II SA/Op 284/16

WyrokWSA w Opolu2016-09-20

Skład orzekający: Teresa Cisyk, Grażyna Jeżewska, Jerzy Krupiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy postanowienie o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę zostało wydane zgodnie z prawem, w sytuacji gdy skarżący dowiedzieli się o decyzji po terminie, mimo że decyzja została doręczona jednej ze stron postępowania?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że postanowienie o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania zostało wydane zgodnie z prawem. W przypadku wielości stron postępowania, termin do wniesienia odwołania biegnie od daty ostatniego doręczenia decyzji. Nawet jeśli skarżący nie zostali skutecznie powiadomieni o decyzji, a dowiedzieli się o niej po terminie, ich odwołanie wniesione po upływie 14 dni od ostatniego skutecznego doręczenia decyzji (inwestorom) jest wniesione z uchybieniem terminu. Prawo przewiduje możliwość wznowienia postępowania dla stron pominiętych w postępowaniu.
Stan faktyczny
Skarżący J. G. wniósł skargę na postanowienie Wojewody Opolskiego stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty Opolskiego z 2013 r. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę. Skarżący dowiedzieli się o decyzji dopiero w 2015 r., mimo że została ona doręczona inwestorom w 2013 r. Wojewoda uznał odwołanie za wniesione z uchybieniem terminu, wskazując, że termin biegnie od daty ostatniego doręczenia decyzji.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Teresa Cisyk – spr. Sędziowie Sędzia WSA Grażyna Jeżewska Sędzia NSA Jerzy Krupiński po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 20 września 2016 r. sprawy ze skargi J. G. na postanowienie Wojewody Opolskiego z dnia 20 kwietnia 2016 r., nr [...] w przedmiocie uchybienia terminu do wniesienia odwołania w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę oddala skargę. Przedmiotem skargi, wniesionej przez J. G. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu, jest postanowienie Wojewody Opolskiego z dnia 20 kwietnia 2016 r., nr [...], stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Skarga wniesiona została w następującym stanie faktycznym: Starosta Opolski decyzją z dnia 17 kwietnia 2013 r., nr [...], zatwierdził projekt budowlany oraz udzielił inwestorom – M. K. i R. K., pozwolenia na budowę obejmującego przebudowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego, budowę wiaty przy budynku mieszkalnym oraz budowę tarasu w [...] przy ul. [...], na działce oznaczonej w operacie ewidencji gruntów i budynków numerem a, k. m. [...]. M. G. i J. G., pismem z dnia 29 lipca 2015 r., wnieśli odwołanie od powyższej decyzji. Wskazali, że w związku z realizacją przebudowy budynku mieszkalnego na sąsiedniej nieruchomości dowiedzieli się o decyzji z dnia 17 kwietnia 2013 r., nr [...], dopiero w dniu 13 lipca 2015 r. Podkreślili, nawiązując do swojego pisma z dnia 13 lipca 2015 r., że jako strona nie zostali poinformowani o podejmowanych działaniach przez sąsiadów, jak również o decyzji wydanej na wniosek sąsiadów. W piśmie z dnia 16 października 2015 r., pełnomocnik odwołujących dodał, iż dostrzegł w aktach administracyjnych drugą decyzję w tej samej sprawie, o tym samym numerze i tej samej dacie wydania, jednakże z różnym określeniem stron postępowania. Stwierdził, że inną decyzją dysponują inwestorzy, a inną organy. Z decyzji, którą posiadają inwestorzy wynika, że oprócz nich stronami są również K. G. i D. G. Natomiast w egzemplarzu decyzji, który znajduje się w aktach organu, jako stronę organ wymienił inwestorów oraz M. K. i R. K. Jednocześnie pełnomocnik odwołujących zasygnalizował, iż w dokumentacji posiadanej przez Starostę Opolskiego "nie ma najmniejszego śladu, aby ktokolwiek decyzję otrzymał - nawet brak jest doręczenia tej decyzji inwestorom." W kolejnym piśmie z dnia 25 listopada 2015 r., stanowiącym odpowiedź na zapytanie Wojewody Opolskiego, pełnomocnik oświadczył, iż pisma z dnia 13 i 29 lipca 2015 r. stanowią "odwołania od decyzji nr [...] z 17 kwietnia 2013 r." Na etapie postępowania odwoławczego Wojewoda Opolski przeprowadził postępowanie wyjaśniające, w tym w trybie art. 136 K.p.a. na okoliczność doręczenia przesyłki wszystkim stronom postępowania, tj. decyzji Starosty Opolskiego z dnia 17 kwietnia 2013 r., nr [...]. W wyniku zebranego materiału dowodowego w sprawie i po dokonaniu jego analizy, jak również po szczegółowym zapoznaniu się z treścią odwołania i wszystkim pismami kierowanymi do organu, Wojewoda Opolski wydał przywołane na wstępie postanowienie nr [...], stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Wojewoda uznał, powołując się na przepis art. 134 K.p.a., iż M. G. i J. G. wnieśli odwołanie od decyzji Starosty Opolskiego z dnia 17 kwietnia 2013 r., nr [...], z uchybieniem terminu. W uzasadnieniu postanowienia organ zrelacjonował przebieg postępowania, odniósł się do zarzutów odwołania w kwestii dwóch decyzji, przywołał mające zastosowanie w sprawie przepisy dotyczące złożenia odwołania i obliczania terminów (art. 129 § 1 i § 2, art. 57 § 1 i § 5 K.p.a.). Podkreślił, iż podjęte przez organ pierwszej instancji rozstrzygnięcie z 17 kwietnia 2013 r., nr [...] (znak: [...]), załatwiało sprawę co do istoty, czyli co do zakresu przedmiotowego wskazanego we wniosku przez inwestorów. Zarówno egzemplarz decyzji pozostającej w aktach sprawy, jak i decyzja, którą przedłożył pełnomocnik inwestorów jest tożsama w swej treści, gdyż posiada tę samą datę wydania, ten sam numer, ten sam znak sprawy, rozstrzyga sprawę z wniosku tych samych inwestorów oraz dotyczy tego samego przedmiotu postępowania. Zdaniem organu, w tym przypadku, gdyby nawet poprzestano tylko na wskazaniu inwestora - adresata pozwolenia, to akt taki byłby decyzją administracyjną, wywoływałby wobec tego inwestora skutki prawne, a mogłaby być rozważana tylko kwestia wadliwości tego rodzaju decyzji. Natomiast w tej sprawie, w ocenie organu, mamy do czynienia z jedną decyzją w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę dla inwestycji obejmującej przebudowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego, budowę wiaty przy budynku mieszkalnym, budowę tarasu w [...] przy ul. [...]. Z akt sprawy wynika, że doręczenie decyzji inwestorom nastąpiło w dniu 25 kwietnia 2013 r., o czym świadczy oświadczenie pełnomocnika inwestorów – M. W. Decyzja, którą dysponują inwestorzy została także nadana w placówce pocztowej, jako przesyłka zwykła, na adres K. i D. G. w dniu 23 kwietnia 2013 r., przy czym brak jest dowodu doręczenia tej decyzji tym stronom postępowania. Ponadto, nie ma również żadnego dowodu, który świadczyłby o wysłaniu i doręczeniu decyzji skarżącym, których dane i adresy widniały w rozdzielniku decyzji znajdującej się w aktach organu. W tej kwestii - co podkreślił organ - sami skarżący przyznają, iż nigdy decyzja wydana w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę dla przedmiotowej inwestycji nie została im doręczona. Dalej organ wyjaśnił pojęcie strony, w świetle regulacji wynikającej z przepisu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego oraz art. 28 K.p.a., wskazując, iż w sprawie wydania pozwolenia na budowę postępowanie dotyczy interesu prawnego lub obowiązku: inwestora oraz właścicieli, użytkowników wieczystych lub zarządców nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. W związku z tym, tylko ww. wymienione podmioty są stronami tego postępowania. Podmiot uznany za stronę może wnieść odwołanie w ustawowym terminie, który liczy się od daty doręczenia tej stronie decyzji, natomiast podmiot, któremu nie doręczono decyzji jako stronie może wnieść odwołanie jedynie w terminie otwartym dla którejkolwiek ze stron. Stosownie bowiem do art. 129 § 2 K.p.a. strona postępowania administracyjnego może wnieść odwołanie od decyzji organu pierwszej instancji, w terminie 14 dni od dnia doręczenia jej lub ogłoszenia decyzji. W razie nieskorzystania przez strony z odwołań w powyższym terminie, decyzja w myśl art 16 § 1 K.p.a. staje się ostateczna, niezależnie od tego, czy organ doręczył lub ogłosił ją wszystkim stronom. W przypadku wielości stron postępowania, termin do wniesienia odwołania rozpocznie bieg dla strony pominiętej w postępowaniu od daty ostatniego doręczenia. Jeżeli w zakreślonym terminie strona nie złoży odwołania, decyzja uzyskuje przymiot ostateczności i korzysta z ochrony wynikającej z zasady trwałości decyzji ostatecznej, a jej weryfikacja może być przedmiotem rozpoznania jedynie w trybach nadzwyczajnych. W realiach rozpatrywanej sprawy nie doszło do skutecznego doręczenia skarżącym decyzji Starosty Opolskiego z dnia 17 kwietnia 2013 r., zatem termin do wniesienia przez nich – M. G. i J. G. - odwołania ustalać należy w odniesieniu do terminów doręczenia decyzji pozostałym stronom postępowania. Termin ten mijał z upływem 14 dnia od daty ostatniego doręczenia, czyli jak to wynika z akt sprawy miało miejsce 25 kwietnia 2013 r., bowiem w tym dniu nastąpiło doręczenie decyzji na ręce pełnomocnika stron - inwestorów, tj. M. i R. K. Reasumując organ stwierdził, że tym samym uznać należy, iż odwołanie z dnia 29 lipca 2015 r. zostało wniesione z uchybieniem terminu. J. G. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu skargę na ww. postanowienie Wojewody Opolskiego w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu, domagając się jego uchylenia oraz zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu skarżący podniósł, że decyzja Starosty Opolskiego z 17 kwietnia 2013 r., nr [...], znak: [...], nie została wysłana do stron zgodnie z wymogami prawnymi, co świadczy o tym, iż żadna ze stron - w tym skarżący - nie była skutecznie powiadomiona, a zatem decyzja ta nie jest ostateczna i okoliczność niedoręczenia nie mogła spowodować "utraty prawa do wniesienia odwołania". Jednocześnie podkreślił, że należy wziąć pod uwagę fakt umieszczenia skarżącego wraz z żoną w rozdzielniku decyzji pozostającej w aktach sprawy organu, bowiem oznacza to, że termin 14-dniowy nie rozpoczął biegu i tym samym "nie odbiera nam prawa do wniesienia odwołania." W ocenie skarżącego, Wojewoda bezpodstawnie uznał, że zachodzą okoliczności, o których mowa w art. 134 K.p.a., stwierdzając uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Skarżący wywodził, że w roku 2013 Starosta Opolski nie miał wiedzy czy decyzja z dnia 17 kwietnia 2013 r., nr [...], została komukolwiek doręczona i w związku z tym nie wiedział kiedy stała się ona ostateczna. Starosta dowiedział się o doręczeniu ww. decyzji inwestorom dopiero w lutym 2016 r., z pisemnego oświadczenia M. W. - pełnomocnika inwestorów, będącego też projektantem. Skarżący dodał, że z oświadczenia małżonków G. wynika, że nigdy żadnej decyzji nie otrzymali. W związku z powyższym, bezpodstawnym postanowieniem o uchybieniu terminu Wojewoda zaniechał podjęcia postępowania zmierzającego do wyeliminowania w trybie art. 156 K.p.a. pozwolenia na budowę wydanego z rażącym naruszeniem prawa. Niedopuszczalne było bowiem rozpoznanie wniosku, który nie pochodził od inwestora. Ponadto, w istocie rozwiązania projektowe przewidują przebudowę i rozbudowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego, a przewidziane w projekcie wykonanie nowych otworów okiennych jest niezgodne z § 12 warunków technicznych, podobnie, lokalizacja tarasu. Skarżący zakwestionował także rozwiązania projektowe w świetle zapisów planu zagospodarowania przestrzennego oraz art. 36a Prawa budowlanego. Również wątpliwości wzbudza, zdaniem skarżącego, kwestia budowy wiaty. Skarżący stwierdził, iż spornym postanowieniem Wojewoda Opolski chce jedynie uniemożliwić jemu i żonie skuteczne dochodzenie swoich racji. W odpowiedzi na skargę Wojewoda Opolski wniósł o oddalenie skargi i podtrzymał swoje stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1066), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, trafność ich wykładni oraz prawidłowość przyjętej procedury. Stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718), zwanej dalej P.p.s.a., sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd bierze zatem z urzędu pod uwagę wszelkie naruszenia prawa proceduralnego i materialnego niezależnie od treści podnoszonych w skardze zarzutów, jednak w zakresie oceny legalności nie może wykraczać poza sprawę, która była lub winna być przedmiotem postępowania przed organami administracji publicznej i której dotyczy zaskarżone rozstrzygnięcie. Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a, uwzględnienie skargi na decyzję lub postanowienie następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). Zdaniem Sądu, badanie zgodności z prawem zaskarżonego postanowienia, przeprowadzone w określonych wyżej ramach, wykazało, że zostało ono wydane zgodnie z prawem. Przedmiotem oceny Sądu jest postanowienie Wojewody Opolskiego z dnia 20 kwietnia 2016 r., nr [...], stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania. W tym miejscu dodać trzeba, że Sąd rozpoznał sprawę w postępowaniu uproszczonym na posiedzeniu niejawnym, na podstawie art. 119 pkt 3 P.p.s.a., który w brzmieniu obowiązującym od dnia 15 sierpnia 2015 r. stanowi, że sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie. Zaskarżonym postanowieniem stwierdzono uchybienie terminu do wniesienia przez J. G. odwołania od decyzji Starosty Opolskiego z dnia 17 kwietnia 2013 r., nr [...]. Podstawą prawną wydania kontrolowanego aktu stanowił przepis art. 134 K.p.a., zgodnie z którym organ odwoławczy stwierdza w drodze postanowienia niedopuszczalność odwołania oraz uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Postanowienie w tej sprawie jest ostateczne. Na tle powołanego przepisu odnotowania wymaga, że po otrzymaniu odwołania, przed dokonaniem merytorycznego rozpoznania sprawy, organ odwoławczy obowiązany jest zbadać w postępowaniu wstępnym, czy odwołanie jest dopuszczalne oraz czy zostało wniesione z zachowaniem terminu. Dokonując ustaleń w tym zakresie organ powinien wziąć pod uwagę i rozważyć wszystkie okoliczności istotne z punktu widzenia dokonania takiej oceny. Natomiast w razie wątpliwości i zaistnienia konieczności wyjaśnienia kwestii istotnych dla ustaleń w zakresie dopuszczalności odwołania i dochowania terminu, powinien przeprowadzić postępowanie wyjaśniające w niezbędnym zakresie. Wydanie postanowienia na podstawie art. 134 K.p.a. bez dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego odnośnie okoliczności mających wpływ na dopuszczalność odwołania, czy też na dochowanie terminu, ocenić należy jako naruszenie przepisów art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a., obligujących organ administracji publicznej do podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładanego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Organ powinien w sposób wyczerpujący zebrać cały materiał dowodowy pozwalający na dokonanie stosownych ustaleń i wydanie rozstrzygnięcia w sprawie, wykorzystując dozwolone przepisami środki dowodowe. Pod pojęciem "materiał dowodowy" rozumieć należy ogół dowodów, których zebranie jest konieczne dla dokładnego ustalenia stanu faktycznego sprawy. W rozpoznawanej sprawie, przed wydaniem postanowienia, organ odwoławczy przeprowadził postępowanie wyjaśniające - co należy podkreślić - z zachowaniem reguł wynikających z przywołanych wyżej przepisów. Na podstawie materiału dowodowego organ prawidłowo przyjął, że w dniu 25 kwietnia 2013 r., nastąpiło skuteczne doręczenie decyzji Starosty Opolskiego z dnia 17 kwietnia 2013 r., nr [...], inwestorom, co potwierdza oświadczenie ich pełnomocnika – M. W. Tę decyzję, którą znajduje się w posiadaniu inwestorów, organ przesłał (przesyłką zwykłą) również określonym w tej decyzji stronom - poza inwestorami - na adres w niej wskazany, tj. K. i D. G., w dniu 23 kwietnia 2013 r. O dokonaniu tej czynności świadczy jedna ze stron (dot. daty - 23 kwietnia 2013 r.) książki nadawczej Starostwa Powiatowego w Opolu. Przy czym brak jest dowodu potwierdzającego skuteczność doręczenia ww. przesyłki, czego organ odwoławczy w przyjętym stanie faktycznym niniejszej sprawy nie neguje. W świetle powyższego zasadnie organ przyjął, że decyzja Starosty Opolskiego z dnia 17 kwietnia 2013 r., nr [...], na podstawie której realizowane jest zamierzenie inwestycyjne weszła do obrotu prawnego w dniu 25 kwietnia 2013 r., poprzez skuteczne jej doręczenie inwestorom, podkreślając przy tym, iż z decyzji tej wynika, że stroną postępowania administracyjnego oprócz inwestorów – M. i R. K., byli także K. i D. G. Natomiast odwołanie od decyzji Starosty Opolskiego z dnia 17 kwietnia 2013 r., nr [...], wnieśli M. i J. G., podnosząc, że decyzja ta nie została im doręczona, jako stronom postępowania w sprawie z w wniosku inwestorów. Wyraźnie i jednoznacznie oświadczyli, że składają odwołanie od ww. decyzji, o wydaniu której dowiedzieli się dopiero w dniu 13 lipca 2015 r., w wyniku ich interwencji w organie, w związku z realizacją robót budowlanych przez inwestorów. Dodatkowo dostrzegli, że w aktach administracyjnych znajduje się też egzemplarz decyzji Starosty Opolskiego w tej samej sprawie, z tej samej daty i o tym samym numerze, gdzie organ uznał M. G. i J. G. (oprócz inwestorów) za stronę postępowania, jednakże decyzji tej nie otrzymali. W świetle powyższego, w ocenie Sądu, na aprobatę zasługują wszystkie poglądy przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia Wojewody Opolskiego, wydanego w oparciu o przepis art. 134 K.p.a., stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Przystępując do rozważań, w pierwszej kolejności wskazać należy, iż postanowienie wydane w trybie art. 134 K.p.a. stanowi rozstrzygnięcie o charakterze formalnym. Zatem przedmiotem oceny Sądu w rozpoznawanej sprawie jest wyłącznie zagadnienie, czy organ odwoławczy zgodnie z obowiązującymi przepisami stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty Opolskiego z dnia 17 kwietnia 2013 r., nr [...], którą zatwierdził projekt budowlany oraz udzielił inwestorom – M. K. i R. K., pozwolenia na budowę obejmującego przebudowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego, budowę wiaty przy budynku mieszkalnym oraz budowę tarasu na działce oznaczonej w operacie ewidencji gruntów i budynków numerem a, k. m. [...], w [...] przy ul. [...]. W myśl art. 129 § 2 K.p.a. odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie. Termin wniesienia odwołania liczy się od dnia doręczenia decyzji stronie, która brała udział w postępowaniu, zatem jego przekroczenie, niezależnie od przyczyn, które to spowodowały, powoduje konieczność stwierdzenia, że odwołanie zostało wniesione z uchybieniem terminu. Termin "czternastu dni od dnia doręczenia (ogłoszenia) decyzji stronie" wiąże również stronę faktycznie nieuczestniczącą w postępowaniu oraz osobę bez jej winy niebiorącą udziału w postępowaniu, którym nie została doręczona (ogłoszona) decyzja, chociaż miały status strony tego postępowania. W piśmiennictwie zwraca się uwagę na ukształtowany pogląd w orzecznictwie NSA, zgodnie z którym strona postępowania administracyjnego, niebędąca jedyną stroną tego postępowania, która została w tym postępowaniu pominięta przez niedoręczenie jej decyzji organu pierwszej instancji, może wnieść odwołanie w terminie, który biegnie dla stron postępowania, którym decyzję doręczono, zaś po tym terminie nie służy jej prawo wniesienia odwołania, lecz podanie o wznowienie postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a. (por. wyroki NSA z dnia: 16 lipca 2014 r., sygn. akt I OSK 3151/12; 18 lipca 2014 r., sygn. akt II OSK 555/13; 4 sierpnia 2015 r., sygn. akt II OSK 2296/14). Dlatego pamiętać należy, że w sytuacji gdy uprawnienie do wniesienia odwołania ma więcej niż jeden podmiot, a podlegająca zaskarżeniu decyzja nie została doręczona im wszystkim, przyjmuje się, że termin do wniesienia odwołania dla podmiotu pominiętego biegnie jak dla stron, którym decyzję doręczono. Stąd też, nieprzekraczalny termin do złożenia odwołania dla osób, które nie brały udziału w postępowaniu, jest taki sam jak termin do złożenia odwołania dla strony, której jako ostatniej doręczono decyzję. Rozpatrzenie odwołania wniesionego z uchybieniem terminu określonego w art. 129 § 2 K.p.a., który nie został przywrócony, stanowi rażące naruszenie prawa, bowiem w istocie oznacza to weryfikację w postępowaniu odwoławczym decyzji ostatecznej, która korzysta z ochrony trwałości (art. 16 § 1 K.p.a.). W świetle powyższego zasadnie argumentował Wojewoda Opolski na tle ustalonego stanu faktycznego, że w sprawie z wniosku inwestorów nie występowała tylko jedna strona postępowania, decyzja została skierowana do wielu stron, jednakże - co wynika z materiału dokumentacyjnego - skutecznie doręczona wyłącznie inwestorom. W takim przypadku organ trafnie wskazał, że w razie wielości stron postępowania doręczenie decyzji jednej stronie wywołuje skutek prawny w zakresie obliczania terminu do złożenia odwołania (art. 129 § 2 K.p.a.). W niniejszej sprawie termin do wniesienia odwołania upłynął skarżącym w dniu 9 maja 2013 r. (14 dnia od dnia doręczenia decyzji M. i R. K.). Bez znaczenia przy tym pozostaje, że w doręczonej inwestorom decyzji (oryginału) organ w sposób nieuprawniony nie objął rozdzielnikiem skarżących i nie doręczył im znajdującego się w aktach administracyjnych egzemplarza decyzji, w którym organ uznał skarżących za stronę. Z datą doręczenia decyzji choćby jednej ze stron weszła ona do obrotu prawnego, a organ administracji, w myśl art. 110 K.p.a., jest nią związany. Termin doręczenia decyzji jak i upływ terminów do wniesienia odwołania ma charakter obiektywny, nie podlega żadnej modyfikacji organów. Pozostawienie stronom postępowania, które z różnych powodów nie brały w nim udziału, możliwości złożenia odwołania bez jakichkolwiek ograniczeń czasowych, skutkowałoby naruszeniem zasady trwałości decyzji administracyjnych i stwarzało ciągłą niepewność dla innych jej adresatów, a szczególnie dla wnioskodawców danego postępowania, w konkretnej sprawie administracyjnej. Raz jeszcze powtórzyć trzeba, że ustawodawca podmiotom, które nie z własnej winy nie brały udziału w postępowaniu, w celu ochrony ich interesów umożliwił złożenie wniosku o wznowienie postępowania w oparciu o art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a., z czego skarżący skorzystali, jak wynika z wyjaśnienia organu. Reasumując stwierdzić przyjdzie, że odwołanie wniesione przy piśmie z dnia 13 lipca 2015 r. i 29 lipca 2015 r. należy uznać - stosownie do art. 134 w związku z art. 129 § 2 K.p.a. - za złożone z uchybieniem terminu, o czym trafnie orzekł organ w zaskarżonym postanowieniu. Mając na uwadze powyższe orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 151 P.p.s.a., zgodnie z którym w razie nieuwzględnienia skargi sąd skargę oddala.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło