II SA/Op 291/09

PostanowienieWSA w Opolu2009-10-19

Skład orzekający: Sędzia WSA Daria Sachanbińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu od skargi powinien zostać uwzględniony, jeśli strona skarżąca dowiedziała się o wypowiedzeniu pełnomocnictwa przez swojego radcę prawnego dopiero po otrzymaniu postanowienia o odrzuceniu skargi z powodu nieuiszczenia wpisu?
Ratio decidendi
Wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu od skargi nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ strona skarżąca nie wykazała braku winy w uchybieniu terminu. Mimo wypowiedzenia pełnomocnictwa przez radcę prawnego, strona nie zawiadomiła o tym sądu niezwłocznie, co stanowiło zaniedbanie w należytej staranności w dbaniu o własne interesy procesowe.
Stan faktyczny
Strona skarżąca, reprezentowana przez radcę prawnego, wniosła skargę na decyzję Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Pełnomocnik wypowiedział pełnomocnictwo w dniu wniesienia skargi, nie uiszczając przy tym wymaganego wpisu. Sąd odrzucił skargę z powodu nieuiszczenia wpisu. Strona skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu, argumentując, że nie wiedziała o wypowiedzeniu pełnomocnictwa i zamierzała uiścić opłatę po otrzymaniu wezwania. Sąd uznał, że strona nie wykazała braku winy w uchybieniu terminu.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu od skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w następującym składzie: Przewodniczący: Sędzia WSA Daria Sachanbińska po rozpoznaniu w dniu 19 października 2009 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku [...] Sp. z o.o. w K. o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu od skargi w sprawie ze skargi [...] Sp. z o.o. w K. na decyzję Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Opolu z dnia [...], nr [...], znak [...] w przedmiocie rozbiórki obiektu p o s t a n a w i a: odmówić przywrócenia terminu. W dniu 29 lipca 2009 r. radca prawny G. G., działając w imieniu [...] Sp. z o.o. w K., wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu skargę na decyzję Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Opolu z dnia [...], nr [...], znak [...], uchylającą decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w powiecie kluczborskim z dnia [...], nr [...], i nakazującą wyżej wskazanej [...] rozbiórkę budynku o powierzchni zabudowy 56,0 m² wybudowanego przy istniejącym budynku biurowo-usługowym na działce nr A k.m. [...] w K., przy ulicy [...]. Postanowieniem tut. Sądu z dnia 21 września 2009 r., sygn. akt II SA/Op 291/09, odrzucono skargę wyżej wymienionej [...] z powodu nieuiszczenia przez jej pełnomocnika wpisu stałego od skargi. Postanowienie to zostało wysłane do pełnomocnika strony skarżącej i doręczone w dniu 28 września 2009 r. do rąk A. F. - Dyrektora [...] Sp. z o.o. w K., co wynika z adnotacji na pocztowym zwrotnym potwierdzeniu odbioru. W dniu 30 września 2009 r. strona skarżąca złożyła osobiście w biurze podawczym tut. Sądu wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia opłaty od skargi. W tym samym dniu dokonano także za pośrednictwem banku, uiszczenia wpisu od skargi w kwocie 500 zł. Uzasadniając wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu podniesiono, iż w dniu 29 lipca 2009 r. działający w imieniu [...] - radca prawny G. G. wypowiedział pełnomocnictwo. Do czasu odebrania postanowienia Sądu o odrzuceniu skargi, co nastąpiło w dniu 28 września 2009 r., skarżąca [...] pozostawała w przekonaniu, iż zostanie wezwana do uiszczenia wpisu. Nie informowała Sądu o cofnięciu pełnomocnictwa, gdyż skarga została prawidłowo doręczona organowi drugiej instancji, i zamierzała to uczynić dopiero w postępowaniu przez Sądem, gdyż tego etapu dotyczyło udzielone pełnomocnictwo. Ponadto we wniosku wywodziła, że wiadomość o przesłaniu sprawy do Sądu oraz o nadaniu sygnatury akt skarżąca powzięła dopiero po otrzymaniu postanowienia o odrzuceniu skargi. W tych okolicznościach sprawy, nieuiszczenie wpisu nie zostało przez nią zawinione. Do wniosku załączono pismo z dnia 29 lipca 2009 r. zawierające oświadczenie o wypowiedzeniu pełnomocnictwa. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Wniosek o przywrócenie terminu nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) - zwanej dalej P.p.s.a., sąd na wniosek strony, która nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, postanowi przywrócenie terminu. Postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym. Natomiast w myśl art. 87 P.p.s.a., w piśmie zawierającym wniosek o przywrócenie terminu, wniesionym w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu do sądu, w którym czynność miała być dokonana (§ 1), należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (§ 2), a równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (§ 4). Podstawowymi przesłankami, które warunkują przywrócenie terminu jest zatem zachowanie wymogu formalnego z art. 87 § 1 P.p.s.a. oraz uprawdopodobnienie, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego. Dokonując zatem oceny wniosku pod kątem spełnienia wyżej opisanych wymogów, Sąd uznał, iż wniosek ten został wniesiony w terminie, a zatem należało go rozpoznać merytorycznie. Z treści przepisu art. 86 § 1 P.p.s.a. wynika, że strona, która uchybiła terminowi powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna. Przepis o przywróceniu terminu do dokonywania czynności procesowych nie może być przy tym interpretowany w sposób rozszerzający, gdyż zasadą jest dokonanie czynności w terminie. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się, iż o braku winy w niedochowaniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy. Przywrócenie terminu nie jest więc możliwe, gdy strona dopuściła się chociażby lekkiego niedbalstwa w tym zakresie (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 czerwca 2008 r., sygn. akt I OZ 357/08, Lex nr 493881 oraz wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 2 lutego 2000 r., sygn. akt SA/Sz 2125/98, Lex nr 39797; z dnia 14 stycznia 2000 r., sygn. akt I SA/Gd 794/99, Lex nr 40381). Natomiast za niezawinione przyczyny uchybienia terminu doktryna uznaje takie okoliczności jak: przerwa w komunikacji, powódź, pożar, inna katastrofa, nagła choroba strony, uniemożliwiająca jej wyręczenie się inną osobą (por. H. Knysiak-Molczyk (w:) T.Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Postępowanie sądowoadministracyjne, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2009, s. 173). Trafnie zauważono w orzecznictwie sądów administracyjnych, że przy ocenie winy lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej, należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 maja 2008 r., sygn. akt I OZ 354/08, Lex nr 494229 oraz postanowienie SN z dnia 6 października 1998 r., sygn. akt II CKN 8/98, LEX nr 50679). W rozpatrywanej sprawie wskazać również należy na treść art. 42 § 1 P.p.s.a., zgodnie z którym wypowiedzenie pełnomocnictwa przez mocodawcę odnosi skutek prawny w stosunku do sądu od dnia zawiadomienia go o tym. Wobec tego, dopóki zawiadomienie takie nie zostanie doręczone sądowi, dotychczasowy pełnomocnik jest uważany za upoważnionego do wszelkich czynności w granicach pełnomocnictwa ze skutkiem dla mocodawcy bez względu na to, czy pełnomocnictwo w stosunku wewnętrznym między pełnomocnikiem a mocodawcą już wygasło, czy nie wygasło. Dlatego mocodawca należycie dbający o własne interesy winien niezwłocznie zawiadomić Sąd o wypowiedzeniu pełnomocnictwa, gdyż do tej chwili skutki działania bądź niedziałania pełnomocnika spadają na mocodawcę (por. postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 18 października 2004 r., sygn. akt III SA/Gd 453/04, LEX nr 203315). Co prawda, komentowany przepis określa czas w jakim wypowiedzenie pełnomocnictwa przez mocodawcę staje się skuteczne wobec sądu, jednak przyjąć należy, iż termin ten odnosi się również do sytuacji, gdy pełnomocnictwo zostało wypowiedziane przez pełnomocnika strony (por. B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat., M. Niezgódka- Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wydawnictwo Wolters Kluwer, Wydanie 3, Warszawa 2009 r., str. 139). W tym miejscu odnotowania również wymaga, że bez zgody mocodawcy adwokat lub radca prawny nie mogą wypowiedzieć pełnomocnictwa ze skutkiem natychmiastowym. Po myśli § 2 art. 42 P.p.s.a., wymienieni pełnomocnicy zawodowi obowiązani są działać za stronę jeszcze przez dwa tygodnie. Przenosząc powyższe rozważania prawne na grunt niniejszej sprawy uznać należało, iż okoliczności wskazywane przez stronę skarżącą we wniosku o przywrócenie terminu nie mogły stanowić podstawy do jego uwzględnienia. Z materiału dokumentacyjnego sprawy wynika, że pełnomocnik [...] wypowiedział pełnomocnictwo w dniu 29 lipca 2009 r. W dacie tej złożył również skargę w imieniu strony skarżącej, jednak wraz z wniesieniem skargi nie uiścił wpisu stałego, ani też wpis ten nie został uiszczony już po wniesieniu skargi (29 lipca 2009 r.), ale przed upływem terminu do wniesienia skargi (12 sierpnia 2009 r.). Natomiast skarżąca o fakcie wypowiedzenia pełnomocnictwa powiadomiła Sąd dopiero we wniosku o przywrócenie terminu, złożonym osobiście w biurze podawczym tut. Sądu w dniu 30 września 2009 r., a zatem po upływie dwóch miesięcy od daty dokonania wypowiedzenia przez pełnomocnika. Przez ten czas, ani dotychczasowy pełnomocnik, ani strona skarżąca nie dokonali żadnych czynności, aby informację o wypowiedzeniu pełnomocnictwa przekazać Sądowi. Podkreślenia wymaga, że od osoby, która należycie dba o własne interesy można wymagać, aby w ramach staranności powiadomiła Sąd o wypowiedzeniu pełnomocnictwa. Zauważyć bowiem należy, iż do czasu gdy Sąd nie zostanie zawiadomiony o wypowiedzeniu pełnomocnictwa, wypowiedzenie to odnosi skutki tylko w ramach wewnętrznej relacji między pełnomocnikiem a mocodawcą. A zatem strona powierzająca prowadzenie swoich spraw profesjonalnemu pełnomocnikowi, winna liczyć się z tym, iż do czasu takiego zawiadomienia wszelkie działania pełnomocnika, ale również jego zaniechania w podejmowaniu określonych czynności procesowych - które polegały w rozważanym przypadku na nieuiszczeniu należnego wpisu stałego od skargi - odnoszą skutek prawny wobec mocodawcy. Dlatego też, gdyby strona skarżąca niezwłocznie powiadomiła Sąd o fakcie wypowiedzenia pełnomocnictwa w dniu 29 lipca 2009 r., nie poniosłaby konsekwencji niestarannego działania jej pełnomocnika. Stąd też, w niniejszej sprawie nie może być mowy o wystąpieniu okoliczności świadczących o braku winy strony w uchybieniu terminu do opłacenia skargi, zwłaszcza że z okoliczności podnoszonych w uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu nie wynika, aby skarżąca doznała przeszkody uniemożliwiającej jej podjęcie wskazanych działań. Ponadto, na uwzględnienie nie zasługuje podnoszona przez skarżącą okoliczność, iż zamierzała poinformować Sąd o wypowiedzeniu pełnomocnictwa dopiero w postępowaniu sądowym, gdyż tego etapu dotyczyło udzielone pełnomocnictwo. Wskazać bowiem należy, że w interesie strony leży dowiadywanie się o stanie jej sprawy, jak również informowanie Sądu o zmianie okoliczności mających dla niej istotne znaczenie. Natomiast nieuzasadnione zwlekanie strony z zawiadomieniem o wypowiedzeniu pełnomocnictwa i bierne oczekiwanie na informację o przesłaniu akt do Sądu uznać należy za zachowanie noszące znamiona winy, a co najmniej niedbalstwa. Reasumując, ocena podnoszonych we wniosku okoliczności, które miałyby skutkować przywróceniem terminu nie pozwala na przyjęcie, iż skarżąca zachowała się z należytą starannością strony, która dba o swoje interesy. Na koniec, jeszcze raz podkreślić wypada, iż przywrócenie uchybionego terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się chociażby lekkiego niedbalstwa. Mając powyższe na uwadze Sąd, działając na podstawie cyt. wyżej art. 86 § 1 P.p.s.a., postanowił jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło