II SA/Op 296/13
WyrokWSA w Opolu2014-06-26
Skład orzekający: Daria Sachanbińska, Grażyna Jeżewska, Elżbieta Naumowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciele lokali wchodzących w skład wspólnoty mieszkaniowej, którzy nie wykazali własnego, indywidualnego interesu prawnego, mogą być uznani za strony postępowania o pozwolenie na budowę dotyczące nieruchomości wspólnej?Ratio decidendi
Właściciele lokali wchodzących w skład wspólnoty mieszkaniowej mogą być uznani za strony postępowania o pozwolenie na budowę dotyczące nieruchomości wspólnej tylko wówczas, gdy wykażą swój własny, indywidualny interes prawny, który podlega ochronie prawnej i jest odmienny od interesu wspólnoty. Samo położenie lokalu w sąsiedztwie planowanej inwestycji nie jest wystarczające do przyznania statusu strony, jeśli inwestycja nie oddziałuje negatywnie na lokal w sposób ograniczający jego zagospodarowanie lub korzystanie z niego.Stan faktyczny
Właściciele lokali w budynku sąsiadującym z planowaną inwestycją budowlaną wnieśli odwołanie od decyzji o pozwoleniu na budowę, domagając się jej uchylenia. Wojewoda Opolski umorzył postępowanie odwoławcze, uznając, że skarżący nie posiadają statusu strony, ponieważ inwestycja nie oddziałuje na ich lokal w sposób ograniczający jego zagospodarowanie. Skarżący zarzucili naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, kwestionując ustalenia organu co do braku ich interesu prawnego oraz wpływu inwestycji na stabilność ich budynku i nasłonecznienie lokali. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Daria Sachanbińska Sędziowie Sędzia WSA Grażyna Jeżewska – spr. Sędzia WSA Elżbieta Naumowicz Protokolant St. sekretarz sądowy Grażyna Stykała po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 26 czerwca 2014 r. sprawy ze skargi D. B. i J. B. na decyzję Wojewody Opolskiego z dnia 30 kwietnia 2013 r., nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego w sprawie pozwolenia na budowę oddala skargę.
Przedmiot zaskarżenia w niniejszej sprawie sądowoadministracyjnej stanowi decyzja Wojewody Opolskiego z dnia 30 kwietnia 2013 r., nr [...], oparta o art. 138 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267 - zwanej dalej K.p.a.), umarzająca postępowanie odwoławcze.
Wydanie zaskarżonej decyzji nastąpiło w następującym stanie faktycznym.
Wnioskiem z dnia 14 września 2012 r. S. S. i J. W., prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą A. S.C., wystąpili o pozwolenie na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego (dziewięć lokali mieszkalnych) z usługami na parterze (dwa lokale handlowe) wraz z budową zjazdu i przebudową odcinka drogi gminnej przy ul. [...] w [...], na działkach o numerach X., Y., Z., P..
Pismem z dnia 17 października 2012 r. Starosta Brzeski zawiadomił o wszczęciu postępowania w sprawie inwestorów, Gminę Miasto Brzeg oraz wszystkich członków Wspólnoty Mieszkaniowej budynku położonego przy ul. [...], na działce nr U..
W piśmie z dnia 15 listopada 2012 r. J. B. - członek ww. Wspólnoty - przekazał organowi uchwałę Wspólnoty Mieszkaniowej z dnia 13 listopada 2012 r., nr [...] o "niewyrażeniu zgody na budowę budynku, który ma być dołączony ze ścianą budynku Wspólnoty budynku [...]. Może być budowany zgodnie z przepisami budowlanymi tj. nie mniej niż 4m od granicy działki z zaznaczeniem, że nie będzie zagrażał stanowi technicznemu naszemu budynku". Z przedstawionej organowi uchwały wynikało, iż przeciwko uchwale głosowali członkowie Zarządu Wspólnoty (J. K. oraz B. S.). Do przedmiotowej uchwały załączone zostały odrębne oświadczenia pozostałych członków, w których powtórzony został brak zgody na budowę zamierzonej inwestycji.
Starosta Brzeski decyzją z dnia 7 grudnia 2012 r., nr [...], na podstawie art. 28, art. 33 ust. 1, art. 34 ust. 4 i art. 36 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2010 r., nr 243, poz. 1623, ze zm.- zwanej dalej Prawem budowlanym) oraz art. 104 K.p.a., zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na wnioskowaną przez inwestorów inwestycję. Organ I instancji ustalił obszar oddziaływania obiektu obejmujący działkę nr U. i V.. W uzasadnieniu organ, po przedstawieniu stanu faktycznego oraz po przeanalizowaniu warunków wynikających z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta Brzeg, stwierdził zgodność projektu budowlanego z jego ustaleniami. Jednocześnie, przechodząc do analizy § 12 ust. 1 pkt 1 i 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r., w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2002 r., nr 75 poz. 690, ze zm. - zwanego dalej rozporządzeniem), organ wywiódł, że w przedmiotowej sprawie nastąpiła sytuacja określona w § 12 pkt 2 ust. 2, tj. możliwość usytuowania budynku w odległości 1,5m od granicy lub bezpośrednio przy tej granicy wynikająca z ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Wskazał, że roboty budowlane związane z projektowanym budynkiem zamykają się na działkach, w stosunku, do których inwestor udokumentował prawo do ich dysponowania na cele budowlane. Zaznaczył, że nie naruszają one substancji budynku będącego własnością Wspólnoty.
W odwołaniu od powyższej decyzji J. i D. B. wnieśli o uchylenie pozwolenia na budowę wskazując, iż inwestycja jest niezgodna z przepisami. Podnieśli, że ich budynek przy ul. [...] jest w złym stanie technicznym, ponieważ ściany budynku popękały, dlatego w lipcu 2011 r. został klamrowany. Podali, że na zorganizowanym w dniu 5 listopada 2012 r. spotkaniu Wspólnoty Mieszkaniowej inwestor oświadczył, że nie jest mu znany stan faktyczny ich budynku. Poinformował także, że nie były prowadzone żadne badania geotechniczne, ani odwierty. W ocenie odwołujących, powyższe okoliczności świadczą, że projektowana budowa jeszcze bardziej pogorszy stan techniczny budynku Wspólnoty. Jednocześnie wskazali, że projektowany budynek będzie wychodził z jednej i z drugiej strony po 3m poza obręb budynku Wspólnoty, tj. od strony ulicy i podwórza co spowoduje, że zacieni im jedyne okna w dwóch pokojach. Poza tym nie wyrazili zgody na budowę projektowanego budynku w odległości mniejszej niż 3m, i to w sytuacji, gdy inwestycja nie będzie zagrażała stanowi technicznemu budynku Wspólnoty i nie pogorszy jego obecnego stanu. Do odwołania załączyli kserokopię uchwały Wspólnoty Mieszkaniowej z dnia 13 listopada 2012 r., nr [...], i sześć kserokopii oświadczeń członków Wspólnoty Mieszkaniowej w tym zakresie.
Po otrzymaniu odwołania Wojewoda Opolski zlecił Staroście Brzeskiemu przeprowadzenie dodatkowego postępowania dowodowego. W szczególności nakazał przekazanie mu oryginału lub urzędowo poświadczonego odpisu uchwały Wspólnoty Mieszkaniowej o powołaniu Zarządu wraz z powiadomieniem o ilości lokali mieszkalnych znajdujących się w budynku Wspólnoty oraz o wskazanie podstawy prawnej uznania za stronę w przedmiotowym postępowaniu wszystkich właścicieli lokali mieszkalnych budynku przy ul. [...] w [...]. Równocześnie wezwał autora projektu przedmiotowego budynku - P. W. do przedłożenia analizy nasłonecznienia pomieszczeń sąsiedniego budynku.
Pismem z dnia 12 lutego 2013 r. Starosta przekazał informację Zarządcy Mienia Komunalnego w [...] wskazującą, iż w budynku tym mieści się osiem lokali. W załączeniu organ przesłał również uchwałę Wspólnoty Mieszkaniowej w sprawie powołania zarządu, w skład którego wchodzi J. K. i B. S.. Wyjaśnił, że uznając za stronę wszystkich współwłaścicieli działki miał na uwadze fakt, że inwestycja będzie usytuowana w granicy z działką nr U., będącej we współwłasności tych podmiotów.
Wojewoda Opolski decyzją z dnia 30 kwietnia 2013 r., nr [...], działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 K.p.a. w zw. z art. 82 pkt 3 Prawa budowlanego, umorzył postępowanie odwoławcze. W uzasadnieniu, po przedstawieniu stanu faktycznego wskazał, iż przepis art. 28 Prawa budowlanego jest przepisem szczególnym względem art. 28 K.p.a. i ogranicza on pojęcie strony do inwestora, właścicieli, użytkowników wieczystych i zarządców nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu (art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego). Organ odwoławczy wskazał, że ustalił, iż właściciele poszczególnych lokali znajdujących się w budynku przy ul. [...] tworzą tzw. dużą wspólnotę mieszkaniową. Stąd stosownie do art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz. U. z 2000 r., nr 80, poz. 903, ze zm.) właściciele lokali obowiązani są podjąć uchwałę o wyborze jednoosobowego lub kilkuosobowego zarządu, który kieruje sprawami wspólnoty mieszkaniowej i reprezentuje ją na zewnątrz oraz w stosunkach między wspólnotą a poszczególnymi właścicielami lokali. Wobec powyższego, zdaniem organu odwoławczego, podmiotem uprawnionym do występowania w charakterze strony w postępowaniu administracyjnym, w sytuacji, gdy postępowanie dotyczy części wspólnej nieruchomości, jest wspólnota mieszkaniowa, reprezentowana przez zarząd. Skoro tak, to nie można uznać, iż prawo to przysługuje jednocześnie wszystkim jej członkom. Prawa do samodzielnego udziału w postępowaniu członek wspólnoty nie może zatem wywodzić jedynie z faktu posiadania udziałów w częściach wspólnych nieruchomości. Prawo w tym zakresie uzależnione jest od wykazania przez niego, że planowana inwestycja będzie wpływać na jego lokal oraz godzić w uprawnienia dotyczące korzystania z niego. Organ II instancji podkreślił nadto, że indywidualnego interesu prawnego nie wywodzi się z samego faktu bycia współwłaścicielem nieruchomości wspólnej, lecz z faktu, iż lokal znajduje się w obszarze oddziaływania projektowanej inwestycji. Tymczasem organ I instancji błędnie uczynił stroną postępowania wszystkich członków Wspólnoty tylko z uwagi na budowę projektowanego budynku w granicy z ich działką, nie badając w ogóle obszaru oddziaływania inwestycji na terenie wyznaczonym w otoczeniu projektowanego obiektu budowlanego. Jednocześnie organ stwierdził, że w związku z tym, iż wnoszący odwołanie nie zostali umocowani do działania w imieniu Wspólnoty jako członkowie jej zarządu, czy też na podstawie udzielonego przez Zarząd pełnomocnictwa, dlatego zobowiązany został do zweryfikowania posiadania przez nich indywidualnego interesu prawnego. Opierając się na treści § 13 i 60 rozporządzenia argumentował, iż z przedłożonej przez inwestora analizy nasłonecznienia wynika, że warunek nasłonecznienia pomieszczeń w budynku Wspólnoty nie ulegnie zmianie, gdyż inwestycja zlokalizowana jest poza kątem 60º, wobec tego nie wpłynie na ograniczenie dopływu światła do pomieszczeń budynku Wspólnoty. Poza tym organ zauważył, że projektowany budynek mieszkalny wielorodzinny będzie oddzielony tzw. przerwą dylatacyjną, tj. celowo utworzoną szczeliną w konstrukcji architektonicznej, wypełnioną w opisywanym przypadku sznurem, od strony działki U., na której usytuowany jest budynek Wspólnoty, w którym znajduje się m.in. lokal mieszkalny należący do odwołujących. Dodatkowo poinformował, że dylatacja wydziela fragmenty budynku stanowiące jednolitą całość pod względem statyki, które przenoszą przewidywane obciążenia. Z uwagi na powyższe, w ocenie organu odwoławczego, wnoszący odwołanie nie posiadają indywidualnego interesu prawnego, gdyż sporna inwestycja nie oddziałuje na ich lokal.
W skardze na powyższą decyzję J. i D. B., wnosząc o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, jak też o uznanie ich za stronę postępowania, zarzucili decyzji naruszenie art. 7, 28, 106, 97 § 2 K.p.a., art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, § 13 rozporządzenia oraz art. 21 ustawy o własności lokali. W uzasadnieniu skarżący nie zgodzili się z stanowiskiem Wojewody Opolskiego, że nie są stronami przedmiotowego postępowania. Podnieśli, iż obszar oddziaływania inwestycji nie ma precyzyjnej definicji, zatem należy przez taki obszar rozumieć teren oraz strefę na jakim budowa będzie oddziaływać w różnych kategoriach. W ocenie skarżących, taką kategorią jest nasłonecznienie lokalu oraz stabilność wybudowanego w 1898 r. budynku. Poinformowali, że dwa lata wcześniej, dla zachowania stabilności budynku Wspólnoty, cały budynek wzmocniony został klamrami, które mają na celu zapobiegać widocznym pęknięciom ścian nośnych, a powodem takiego stanu rzeczy było nierównomierne osiadanie budynku i nierównomierne jego obciążenie od strony projektowanej inwestycji. Podkreślili, że w tym zakresie nie sporządzono opinii i badań gruntu na dodatkowe obciążenie stopy fundamentu ściany nośnej od strony projektowanej inwestycji. W ocenie skarżących, słusznie właściciele sześciu na osiem wyodrębnionych we Wspólnocie lokali zgłaszali sprzeciw, który - pomimo braku działań ze strony członków Zarządu Wspólnoty - powinien być skuteczny.
W odpowiedzi na skargę, Wojewoda Opolski wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując dotychczasowe stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Na rozprawie skarżący J. B. podniósł, że obecnie po zrealizowaniu inwestycji sporny budynek przekracza linię ich budynku nie o 3m, a o 8m, zaś ściana jest usytuowana pod kątem 90º, a nie 45º, jak przewidywał projekt budowlany.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269, ze zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej, czy celowościowej. W myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. z 2012 r., poz. 270, ze zm. - zwanej dalej P.p.s.a.) Sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Przypomnieć należy, że przedmiotem niniejszej sprawy jest decyzja Wojewody Opolskiego z dnia 30 kwietnia 2013 r. umarzająca postępowanie odwoławcze. Z uwagi na charakter zaskarżonego rozstrzygnięcia przedmiotem kontroli Sądu było wyłącznie to, czy Wojewoda prawidłowo odmówił skarżącym przymiotu strony w postępowaniu dotyczącym udzielenia pozwolenia na budowę, a w konsekwencji czy prawidłowo zastosował przepis art. 138 § 1 pkt 3 K.p.a.
Przeprowadzona przez Sąd kontrola legalności zaskarżonej decyzji, według wskazanych powyżej kryteriów wykazała, że nie została ona wydana z naruszeniem przepisów procesowych i prawa materialnego.
Zdaniem Sądu, wbrew stanowisku skarżących, zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa, tj. art. 7, art. 106, art. 97 § 2 K.p.a. oraz art. 28 K.p.a. w zw. z art. 28 Prawa budowlanego.
Przede wszystkim wskazać należy, że w świetle art. 15 K.p.a. dla organu odwoławczego wynika obowiązek ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy. Zgodnie bowiem z treścią art. 127 § 1 K.p.a., postępowanie odwoławcze może zostać wszczęte wyłącznie na skutek odwołania złożonego przez podmiot będący stroną postępowania administracyjnego. Wobec tego, przed podjęciem merytorycznego rozstrzygnięcia, w pierwszej kolejności organ odwoławczy musi ustalić, czy podmiot, który wniósł środek zaskarżenia, jest stroną postępowania. Brak po stronie wnoszącej odwołanie legitymacji do żądania rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy powoduje, że organ odwoławczy nie może przystąpić do ponownego rozpoznania sprawy. W takiej sytuacji prowadzenie postępowania odwoławczego staje się bezprzedmiotowe, co oznacza konieczność podjęcia rozstrzygnięcia na podstawie 138 § 1 pkt 3 K.p.a., gdyż ponowne rozpoznanie sprawy przez ten organ może nastąpić jedynie w przypadku skutecznego wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji. Przywołany ostatnio przepis określa jeden z dopuszczalnych przez ustawodawcę sposobów zakończenia postępowania odwoławczego. Przewiduje on możliwość podjęcia przez organ odwoławczy rozstrzygnięcia o umorzeniu postępowania. Regulacja ta nie określa jednak wprost przesłanek tego umorzenia. Wobec tego, wydanie decyzji na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 K.p.a. skonfrontować należy z przesłankami dotyczącymi umorzenia postępowania, o których mowa w art. 105 § 1 K.p.a. W myśl tego przepisu organ administracji publicznej obowiązany jest umorzyć postępowanie w każdym przypadku, gdy stało się ono bezprzedmiotowe. Bezprzedmiotowość, o której mowa w art. 105 § 1 K.p.a., oznacza brak któregoś z elementów stosunku materialnoprawnego, co skutkuje tym, że nie można załatwić sprawy przez jej rozstrzygnięcie co do istoty. Przyczyny bezprzedmiotowości postępowania mogą wynikać tak z przyczyn podmiotowych, jak też przedmiotowych. Zaakcentować należy, iż w przypadku postępowania odwoławczego bezprzedmiotowość ze względów podmiotowych będzie zachodziła w sytuacji, gdy organ ustali w toku postępowania, że wnoszący odwołanie nie jest stroną postępowania. O regułach, według jakich należy ustalać krąg stron, stanowi art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Jak zasadnie wskazuje organ odwoławczy, przepis ten ma charakter przepisu szczególnego w stosunku do regulacji wynikającej z ogólnych zasad postępowania, tj. z art. 28 K.p.a. W myśl art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Definicja ustawowa ostatnio wymienionego pojęcia, tj. "obszaru oddziaływania obiektu", uregulowana została w art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Według tego przepisu przez "obszar oddziaływania obiektu należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu". Podkreślenia wymaga, że celem tej regulacji było przesądzenie w Prawie budowlanym, że osoby trzecie mogą skutecznie kwestionować zamierzenie inwestycyjne inwestora jedynie wówczas, gdy mają w sprawie interes prawny i tylko w takim zakresie, w jakim zamierzenie to koliduje z ich uzasadnionym interesem.
W kontrolowanej sprawie bezsporne jest, że organ I instancji przyznał przymiot strony wszystkim współwłaścicielom Wspólnoty Mieszkaniowej, czego skarżący nie kwestionują uznając, że stroną postępowania powinni być właściciele lokali, a nie Wspólnota. Pogląd ten nie zasługuje na akceptację. Trzeba bowiem dostrzec, podzielając w tym zakresie wywody organu odwoławczego, że kwestii interesu prawnego właścicieli lokalu oraz wspólnoty mieszkaniowej nie można upatrywać wyłącznie w kategoriach tego, komu przysługuje prawo własności nieruchomości i rozpatrywać w oderwaniu od ustawy o własności lokali. Ustawa ta określa bowiem prawa i obowiązki właściciela lokalu oraz zarząd nieruchomością wspólną. Dla potrzeb niniejszego rozstrzygnięcia należy przede wszystkim wskazać, że wspólnotę mieszkaniową tworzy ogół właścicieli, których lokale wchodzą w skład określonej nieruchomości. Z art. 6 i art. 22 ust. 1 i ust. 2 ustawy o własności lokali wynika, że w sprawach dotyczących nieruchomości wspólnej, kierowanie i reprezentowanie należy do wspólnoty mieszkaniowej, reprezentowanej przez zarząd. W sprawach dotyczących nieruchomości wspólnej, a więc również gruntu, czynności prawne i czynności faktyczne oraz załatwienie spraw przed urzędami i sądami należą więc do kompetencji wspólnoty mieszkaniowej, która reprezentuje interesy właścicieli lokali. Tym samym, interes właściciela lokalu, który wynika z przysługującego mu prawa w nieruchomości wspólnej, z mocy ustawy chroniony jest przez wspólnotę mieszkaniową działającą przez zarząd, ewentualnie zarządcę. Rozstrzygnięcia administracyjne załatwiające sprawy dotyczące nieruchomości wspólnej odnoszą się do praw i obowiązków wspólnoty mieszkaniowej. W tym miejscu należy odnotować, że roboty budowlane zostały zaprojektowane w obrębie części wspólnej spornego budynku, a mianowicie w obrębie ściany zewnętrznej, zaś ściana zewnętrzna budynku nie jest przeznaczona do wyłącznego użytku właścicieli poszczególnych lokali mieszkalnych. Interes prawny w sprawie robót budowlanych zrealizowanych w częściach wspólnych obiektu, posiada wspólnota mieszkaniowa budynku, nie zaś właściciel lokalu stanowiącego odrębną nieruchomość. Z regulacji zawartych w ustawie o własności lokali wywieść należy, że w sytuacjach, dla których zastrzeżona jest kompetencja wspólnoty mieszkaniowej, za członków wspólnoty działa wyłącznie wspólnota. Jednakże powyższe regulacje nie wykluczają udziału członka wspólnoty mieszkaniowej w sprawach, w których występuje również wspólnota, a w szczególności jej zarząd. Jeżeli członek wspólnoty mieszkaniowej wykaże swój własny indywidualny interes prawny, to istnieje podstawa, aby mógł wystąpić jako strona obok wspólnoty mieszkaniowej. Warunkiem koniecznym jest jednak wskazanie przepisu prawa, który ogranicza możliwość zagospodarowania mieszkania będącego jego własnością. W postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę, mając na uwadze art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, właściciel lokalu musi więc wykazać, że projektowany obiekt budowlany negatywnie oddziałuje na jego nieruchomość - czyli na jego lokal. Do takiej jednak sytuacji dochodzi, gdy członek wspólnoty mieszkaniowej wykaże się własnym, odmiennym od wspólnoty mieszkaniowej interesem prawnym, który podlega ochronie opartej o przepisy prawa cywilnego, czy też z zakresu prawa administracyjnego. Innymi słowy, gdy członek wspólnoty udowodni, że realizacja inwestycji spowoduje konkretne naruszenie warunków korzystania z mieszkania, które jest chronione przepisami prawa materialnego. W tej kwestii w orzecznictwie sądowym przyjęto, że podstawą przyznania przymiotu strony członkowi wspólnoty mieszkaniowej wnoszącemu odwołanie może być m.in. zarzut związany z przenikaniem hałasu do jego mieszkania, czy też wytwarzaniem wibracji w związku z przekształceniem sąsiedniego lokalu mieszkalnego na lokal użytkowy (por. wyroki NSA: z dnia 23 stycznia 2008 r. sygn. akt II OSK 1912/06; z dnia 18 września 2009 r., II OSK 1417/08; z dnia 3 czerwca 2009 r. sygn. akt II OSK 905/08, z dnia 24 czerwca 2010 r. sygn. akt II OSK 1827/09 oraz z dnia 30 czerwca 2010 r. II OSK 729/09 - dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem: orzeczenia.nsa.gov.pl – zwanej dalej CBOSA). Przyjdzie odnotować, że w przypadku wspólnot mieszkaniowych nie można wykluczyć sytuacji, że organ załatwiając sprawę będzie prowadzić postępowanie z udziałem wszystkich członków wspólnoty mieszkaniowej. Do takiej sytuacji może dojść wówczas, gdy wspólnota nie ma zarządu i nie udzieliła pełnomocnictwa członkowi wspólnoty. Poza tym, trzeba jednocześnie mieć na względzie, że art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego zawęża pojęcie strony w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę do podmiotów w nim wymienionych, dla których planowana inwestycja może powodować ograniczenia w zagospodarowaniu ich nieruchomości. Podkreślić raz jeszcze trzeba, że zasadnicze znaczenie w sprawie ma fakt, że przez obszar oddziaływania należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających na podstawie przepisów szczególnych ograniczenia w zagospodarowaniu terenu. Oznacza to, że status strony w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę determinowany jest zakresem oddziaływania projektowanego zamierzenia budowlanego. O ile więc istnieje możliwość spowodowania negatywnego oddziaływania projektowanego obiektu na teren sąsiednich nieruchomości, uwzględniając wyniki analizy wyznaczonego obszaru oddziaływania, wówczas właściciele nieruchomości położonych na tym obszarze są stronami postępowania w sprawie pozwolenia na budowę.
W niniejszej sprawie, mając na uwadze powyższe konstatacje, Wojewoda Opolski prawidłowo uznał, że przyznanie przymiotu strony skarżącym uzależnione jest od tego, czy projektowana inwestycja może oddziaływać na ich lokal mieszkalny. Wyznaczając obszar oddziaływania obiektu powinien był zbadać nie tylko usytuowanie budynku w odniesieniu do sąsiednich działek i zachowanie wymaganych prawem odległości (od granicy, od budynków), ale również funkcję, przeznaczenie, formę oraz konstrukcję projektowanego obiektu i inne jego cechy charakterystyczne, w szczególności sposób zagospodarowania terenu znajdującego się w otoczeniu projektowanej inwestycji (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 23 maja 2013 r., sygn. akt II SA/Bk 456/12, dostępny w Systemie Informacji Prawnej Lex nr 1326963 ). W rozpoznawanej sprawie organ odwoławczy tak też uczynił, dokonując stosownej analizy, biorąc pod uwagę nie tylko usytuowanie obiektu na terenie działki budowlanej, lecz także charakter zabudowy - budynek mieszkalny, towarzyszące mu urządzenia budowlane oraz wszelkie potencjalne nakazy i zakazy wynikające z przepisów szczególnych. Nie znajdując zaś przepisów prawa materialnego, które wprowadzałyby jakiekolwiek ograniczenia w sposobie zagospodarowania lokalu mieszkalnego skarżących, trafnie uznał, iż nie przysługuje im przymiot strony w niniejszym postępowaniu. Samo położenie lokalu mieszkalnego w sąsiedztwie planowanej inwestycji nie jest jeszcze tożsame ze znajdowaniem się tej nieruchomości w obszarze oddziaływania obiektu. Tylko osoby, których prawo doznaje ograniczeń ze względu na realizację jakiegoś obiektu, są stronami postępowania o pozwolenie na budowę dla tego obiektu. Ustalenia poczynione w tym zakresie przez organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji, zdaniem Sądu, są prawidłowe. Trzeba się zgodzić bowiem ze stanowiskiem organu odwoławczego, że Starosta w mechaniczny sposób zaliczył właścicieli sąsiadujących z działką inwestora do kręgu stron postępowania. Po wniesieniu odwołania przez skarżących słusznie zatem Wojewoda dokonał wyczerpujących ustaleń faktycznych, czy rzeczywiście planowana inwestycja będzie oddziaływać na nieruchomość sąsiednią w sposób ograniczający jej zagospodarowanie. Organ odwoławczy w toku postępowania wyjaśniającego, uzupełnił materiał dowodowy sprawy o rysunki i wyliczenia obrazujące możliwość przesłaniania i zacieniania wszystkich lokali znajdujących się budynku Wspólnoty. Wziął pod uwagę, że przedstawiona przez inwestora analiza zacienienia budynku sąsiedniego, sporządzona przez projektanta posiadającego stosowne uprawnienia, wykazała, że warunek nasłonecznienia pomieszczeń budynku przy ul. [...] w wyniku realizacji inwestycji inwestora na działce nr X. nie ulegnie zmianie, gdyż inwestycja zlokalizowana jest poza kątem 60º, zatem nie ma wpływu na ograniczenie dopływu światła do pomieszczeń budynku zlokalizowanego przy ul. [...]. Zasadnie zatem przyjął organ odwoławczy, że budynek Wspólnoty Mieszkaniowej nie znajduje się w obszarze oddziaływania projektowanego obiektu. Należy także odnotować, że budynek mieszkalny wielorodzinny z usługami na parterze od istniejącego budynku wielorodzinnego, w którym znajduje się m.in. lokal mieszkalny należący do skarżących, będzie oddzielony przerwą dylatacyjną, wypełnioną sznurem. Jak trafnie argumentuje organ odwoławczy, przerwa dylatacyjna to celowo utworzona szczelina w konstrukcji architektonicznej w celu wydzielenia fragmentu budynku stanowiącego jednolitą całość pod względem statyki, aby wydzielone elementy samodzielnie przenosiły m.in. przewidywane obciążenia.
Wobec tego, zdaniem Sądu, Wojewoda, umarzając postępowanie odwoławcze słusznie uznał, że wskazane przez skarżących przepisy nie legitymują ich do udziału w niniejszym postępowaniu. Organ dokonał bowiem analizy projektu budowlanego oraz projektu zagospodarowania terenu, która nie wykazała, aby realizacja przedmiotowej inwestycji spowodować mogła jakiekolwiek ograniczenia w swobodnym korzystaniu z lokalu mieszkalnego przez skarżących. Sporna inwestycja nie oddziałuje wprost na lokal stanowiący ich własność oraz nie ogranicza jego użytkowania.
W ocenie Sądu, wbrew twierdzeniom skarżących, nie okazały się także słuszne zarzuty naruszenia prawa procesowego art. 7, art. 28, art. 106 K.p.a. oraz 97 § 2 K.p.a., mające na celu ustalenie prawdy materialnej, poprzez zebranie i rozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, który następnie powinien znaleźć swój wyraz w uzasadnieniu decyzji, sporządzonym stosownie do art. 107 § 3 K.p.a. W realiach niniejszej sprawy stwierdzić wypada, że postępowanie zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy, a podjętej decyzji nie można zarzucić wadliwości uzasadniającej jej wyeliminowanie z obrotu prawnego. W sposób należyty wyjaśniono okoliczności stanu faktycznego oraz dokonano jego prawidłowej subsumcji do obowiązującego w sprawie stanu prawnego. Sporządzone uzasadnienie wyjaśnia podstawę prawną przyjętego rozstrzygnięcia w sposób wyczerpujący, tak aby strony mogły zrozumieć przesłanki i argumenty, którymi organ kierował się przy załatwianiu sprawy. Wbrew wywodom skarżących, w sprawie nie było podstaw do zastosowania zarówno art. 106 K.p.a., bowiem wydanie zaskarżonej decyzji nie było uzależnione od zajęcia stanowiska przez inny organ, jak też do zawieszenia postępowania opartego na art. 97 § 1 K.p.a., ponieważ nie ziściła się w sprawie żadna z przesłanek, o których mowa w tym przepisie.
Ustosunkowując się natomiast do podniesionego na rozprawie zarzutu skarżącego, wskazującego na wykonanie robót budowlanych związanych z realizacją spornej inwestycji niezgodnie z projektem budowlanym, wyjaśnić trzeba, iż argument ten pozostaje bez wpływu na treść rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie, ponieważ organem właściwym do kontroli zgłoszonej nieprawidłowości jest organ nadzoru budowlanego, nie zaś organ architektoniczno-budowlany, którego postępowanie jest przedmiotem kontroli Sądu.
Na marginesie dostrzec należy, iż doręczenie skarżącym decyzji organu I instancji nie czyni z nich strony postępowania, jeśli nie wykażą, że postępowanie dotyczy ich interesu prawnego lub obowiązku. Środki zaskarżenia może wnieść wyłącznie strona postępowania, zaś wniesienie takiego środka przez podmiot nie mający przymiotu strony, skutkuje umorzeniem postępowania odwoławczego, jak prawidłowo miało to miejsce w niniejszej sprawie. W ocenie Sądu, w sytuacji gdy skarżący nie wykazali swojego indywidualnego interesu prawnego, który uprawniałby ich do występowania w charakterze strony, to ich interes mógł być reprezentowany wyłącznie przez Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej.
Skoro decyzja Wojewody Opolskiego umarzająca postępowanie z odwołania skarżących jest zgodna z prawem i w rozpoznawanej sprawie nie doszło do naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynika sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, czy też innego naruszenia przepisów postępowania mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a tylko takie uchybienia uprawniają sąd administracyjny do wyeliminowania z obrotu prawnego wadliwego aktu administracyjnego, to Sąd - na podstawie art. 151 P.p.s.a. - oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło