II SA/Op 482/16

WyrokWSA w Opolu2016-12-08

Skład orzekający: Daria Sachanbińska, Ewa Janowska, Grażyna Jeżewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenie przepisów dotyczących rejestrowania czasu pracy kierowcy przez tachograf, w sytuacji gdy kierowca użył magnesu do zakłócenia pracy urządzenia, a przedsiębiorca twierdzi, że tachograf uległ awarii?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi obiektywną odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących tachografów, popełnione przez jego kierowców. W przypadku użycia magnesu do zakłócenia pracy tachografu, przedsiębiorca nie może uwolnić się od odpowiedzialności, nawet jeśli twierdzi, że urządzenie uległo awarii, jeśli nie udowodni tej awarii i nie podejmie wymaganych prawem działań naprawczych lub zgłoszeniowych. Odpowiedzialność ta jest obiektywna i nie zależy od winy.
Stan faktyczny
W sprawie nałożono karę pieniężną na przedsiębiorcę transportowego za nierejestrowanie przez tachograf prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Kierowca podczas kontroli przyznał się do użycia magnesu zakłócającego pracę tachografu, choć początkowo twierdził, że była to awaria. Przedsiębiorca kwestionował prawidłowość kontroli i dowodów, podnosząc zarzut awarii tachografu i wadliwości postępowania. Organy administracji oraz sąd uznały, że odpowiedzialność przedsiębiorcy jest obiektywna, a dowody wskazują na celowe zakłócanie pracy tachografu, a nie jego awarię.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Daria Sachanbińska Sędziowie Sędzia WSA Ewa Janowska Sędzia WSA Grażyna Jeżewska (spr.) Protokolant St. inspektor sądowy Joanna Szyndrowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 grudnia 2016 r. sprawy ze skargi B. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 4 lipca 2016 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę. Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 30 kwietnia 2015 r., nr [...], nałożył na B. K. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą A z/s: [...], karę pieniężną w wysokości 5.000 zł za naruszenie polegające na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. W wyniku rozpoznania odwołania przedsiębiorcy Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 17 sierpnia 2015 r., nr [...], uchylił decyzję organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania wskazując, że treść przesłuchania świadka nie jest zbieżna z protokołem kontroli, wobec tego powinien wyjaśnić dlaczego nie uznał za wiarygodne wyjaśnienia kierowcy, iż brak zarejestrowanych kilometrów wynika z awarii urządzenia. Pismem z dnia 6 grudnia 2015 r., które wpłynęło do organu 15 grudnia 2015 r., B. K. złożył wyjaśnienia, do których dołączył oświadczenie z dnia 16 lipca 2014 r. o przeprowadzonym sprawdzeniu tachografu. Decyzją z dnia 25 lutego 2016 r., nr [...], wydaną na podstawie art. 92a ust. 3 pkt 1, art. 93 ust. 1 oraz Ip. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r. poz. 1414, z późn. zm.), zwanej dalej także ustawą, Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na B. K. karę pieniężną w wysokości 5.000 zł. W uzasadnieniu organ wskazał, że w dniu 14 lipca 2014 r. na drodze krajowej [...] w miejscowości [...] inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymali do kontroli drogowej samochód ciężarowy MAN o nr rej. [...], prowadzony przez G. K. Kierowca wykonywał międzynarodowy transport drogowy rzeczy z Polski do [...] w imieniu przedsiębiorcy, prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą A z/s [...], co zostało udokumentowane okazanymi do kontroli dokumentami. Odnotował, że podczas czynności kontrolnych pobrano dane cyfrowe z karty kierowcy nr [...] oraz tachografu cyfrowego marki Stoneridge Electronics nr seryjny [...] zainstalowanego w kontrolowanym pojeździe. Sprawdzono również zapis z preselekcyjnego systemu ważenia pojazdów. Organ podniósł, że analiza pobranych danych wykazała, iż pojazd rozpoczął jazdę w dniu 14 lipca 2014 r. o godzinie 0:44, tj. na ok. 5 minut przed zatrzymaniem go do kontroli. W tym czasie pojazd przejechał 1,6 km. Natomiast kamery zainstalowane na bramownicy preselekcyjnego systemu ważenia pojazdów w miejscowości [...] (ok. 6 km drogi krajowej nr [...]) zarejestrowały przejazd kontrolowanego pojazdu o godzinie 0:23. W związku z podejrzeniem, iż odległość zarejestrowana przez tachograf jest mniejsza od tej przebytej faktycznie stwierdzono wystąpienie naruszenia w postaci nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, wskazanego w Ip. 6.2.1 w załączniku nr 3 do ustawy. Odnośnie przypisanego naruszenia organ powołał się na przepisy rozporządzenia nr 3821/85 i rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 oraz art. 92, art. 92a, art. 92c ust. 1. Rozpatrując sprawę, organ I instancji wskazał, że bezsporny jest fakt, iż w chwili zatrzymania do kontroli kierowca G. K. prawidłowo rejestrował za pomocą tachografu cyfrowego swoją faktyczną aktywność w dniu 14 lipca 2014 r. od godziny 0:44, kiedy zgodnie z zapisem tachografu rozpoczął jazdę do godziny 0:49, gdy został zatrzymany do kontroli. Przedstawiona okoliczność potwierdza, że zainstalowany w kontrolowanym pojeździe tachograf był sprawny. W ocenie organu, kierowca G. K. prowadził kontrolowany pojazd w czasie, w którym powinien odbierać odpoczynek tygodniowy, zaś za pomocą okazanego i dołączonego do akt sprawy magnesu zakłócał prawidłową pracę urządzenia rejestrującego. Dowodem wskazującym na prawidłową ocenę sprawy - zdaniem organu - jest zapis z preselekcyjnego systemu ważenia pojazdów zainstalowanego w miejscowości [...] koło [...], który potwierdza, iż w dniu 14 lipca 2014 r. o godz. 0:23 kontrolowany pojazd poruszał się po drodze krajowej nr [...] w kierunku [...]. Fakt ten został zarejestrowany przy pomocy kamer znajdujących się nad drogą oraz potwierdzony przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. W odniesieniu do tego wywiódł, że nie mógł uznać za wiarygodne złożone wyjaśnienia oraz zeznania kierowcy o rzekomej awarii tachografu, zwłaszcza, że w swoich zeznaniach stwierdził, iż nie zdarzyła mu się sytuacja, aby uszkodzony tachograf sam się naprawił. Organ przyznał, że w początkowej fazie kontroli kierowca utrzymywał, iż nie wie skąd wzięły się rozbieżności pomiędzy jego faktyczną aktywnością a zapisem dokonanym przez tachograf zeznając, że prawdopodobnie wynika to z "chwilowej" awarii urządzenia. Jednak po poinformowaniu, przez kontrolujących inspektorów, że w związku z powyższymi wątpliwościami sprawa zostanie skierowana do sądu kierowca przyznał się do użycia magnesu, który zakłócał prawidłowe działanie impulsatora tachografu. Magnes został okazany kontrolującym inspektorom, a następnie został zatrzymany w celu dołączenia do akt sprawy. Zdaniem organu, kolejnymi dowodami potwierdzającym, iż kierowca dopuścił się wskazanego naruszenia jest m.in. przyjęcie przez kierowcę mandatu karnego, w którym w sposób jasny i czytelny wskazane zostało wykroczenie, za które został ukarany. Za nietrafne uznał wyjaśnienia przedsiębiorcy, że "zmęczony" kierowca myślał, iż został ukarany za użytkowanie niesprawnego urządzenia, albowiem kierowca został poinformowany o stwierdzonym przez kontrolujących naruszeniu oraz pouczony o przysługującym mu prawie do odmowy przyjęcia mandatu karnego. Podpisując protokół kierowca zgodził się z dokonanymi w toku kontroli ustaleniami co potwierdził wpisując na protokole adnotację "potwierdzam ustalenia kontroli". Poza tym kolejnym dowodem w tym zakresie są zeznania drugiego kontrolującego, w których potwierdzono przebieg kontroli i ostateczne przyznanie się kierowcy do używania magnesu w celu zakłócenia prawidłowej pracy tachografu. Organ wskazał, odnosząc się do dołączonego przez przedsiębiorcę dowodu w postaci oświadczenia wydanego w dniu 16 lipca 2014 r. przez firmę "B", że jego wątpliwości budzi czas, w którym oświadczenie to zostało wydane i brak jakiegokolwiek podpisu wystawiającej go osoby. Ponadto zauważył, że skoro strona dysponowała tym oświadczeniem w dniu 16 lipca 2014 r., to dlaczego nie przedłożyła go jako dowód przed wydaniem decyzji z dnia 30 kwietnia 2015 r. Z tych powodów organ I instancji nie uznał złożonego oświadczenia za miarodajny dowód w sprawie. W odwołaniu B. K. zarzucił wydanie zaskarżonej decyzji bez podstawy prawnej, ponieważ w ustawie o transporcie drogowym nie zostało wymienione rozporządzenie unijne nr 165/2014, dlatego nie może być podstawą do kontrolowania i nakładania kar na przedsiębiorców. Następnie stwierdził, że decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, tj. art. 6, art. 7 oraz art. 77 ust. 1 (powinno być § 1) ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23, z późn. zm. - zwanej dalej K.p.a.), polegające na niewyjaśnieniu sprawy co do istoty i wadliwym rozstrzygnięciu. W obszernym uzasadnieniu przedsiębiorca wskazał, że - jego zdaniem - organ I instancji w niewystarczający sposób udowodnił, że kierowca G. K. podczas przewozu w dniu 14 lipca 2014 r. zakłócał pracę tachografu za pomocą magnesu. Organ nie ma dowodów świadczących o zakłócaniu pracy tachografu, a stwierdzone nieprawidłowości w rejestracji czasu pracy wynikają jedynie z awarii tachografu. Przedsiębiorca zakwestionował protokół przesłuchania G. K. oraz świadka w osobie inspektora WITD akcentując, że podczas tych przesłuchań nie był na miejscu zdarzenia. Wskazał, że faktycznie oświadczenie z dnia 16 lipca 2014 r. wystawione przez firmę "B" nie zostało przez przeoczenie podpisane, jednakże brak ten został uzupełniony, na potwierdzenie tej okoliczności załączył kserokopię podpisanego oświadczenia. Odnosząc się do zarzutu organu wyjaśnił, że to oświadczenie odnalezione zostało wśród innej dokumentacji, dlatego zostało przedstawione dopiero na dalszym etapie postępowania. Ponadto zarzucił, że organ nie podjął żadnych kroków, by fakt awarii tachografu potwierdzić bądź odrzucić. W wyniku rozpatrzenia odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 4 lipca 2016 r., nr [...], utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie. W uzasadnieniu organ odwoławczy zrelacjonował przebieg postępowania, przytoczył mające zastosowanie w sprawie przepisy, w tym art. 92a ust. 1, ust. 2 i ust. 6, art. 92c ust. 1 oraz art. 92a ust. 1 ustawy oraz prawa unijnego. Przede wszystkim wyjaśnił, że w chwili stwierdzenia naruszenia obowiązywało rozporządzenie EWG 3821/85, jednakże w dniu 2 marca 2016 r. zostało ono uchylone przez Rozporządzenie Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego z dnia 4 lutego 2014 r. (Dz.Urz.UE.L Nr 60, str. 1). Podał, że powyższe naruszenie regulował m.in. art. 14 rozporządzenia 3821/85, zaś aktualnie ww. naruszenie reguluje art. 27 oraz art. 34 rozporządzenia 165/2014. Organ odwoławczy odnotował, iż poprzednia regulacja jest tożsama z nową. Jednocześnie zauważył, iż po dniu 2 marca 2016 r. stosownie do treści art. 47 rozporządzenia 165/2014, wszelkie odesłania do rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 będzie uznawać się za odesłania do rozporządzenia 165/2014. Przy czym wyjaśnił że, w myśl art. 46 "W zakresie aktów wykonawczych wspomnianych w niniejszym rozporządzeniu, które nie zostały przyjęte i nie mogą być stosowane od daty rozpoczęcia stosowania niniejszego rozporządzenia, nadal obowiązują przejściowo - od daty wejścia w życie aktów wykonawczych wspomnianych w niniejszym rozporządzeniu - przepisy rozporządzenia (EWG) nr 3821/85, w tym przepisy załącznika IB do tego rozporządzenia." Cytując treść art. 34 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, że konsekwencją powyższych rozwiązań jest treść: Ip. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, który sankcjonuje nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi karą pieniężną w wysokości 5.000 zł. Organ odwoławczy zważył, że zostało udowodnione na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w postaci m.in.: protokołu przesłuchania świadków G. K. i T. K.; danych cyfrowych pobranych z karty kierowcy i urządzenia rejestrującego; informacji z systemu preselekcji pojazdów oraz protokołu kontroli, że kierowca G. K. w dniu 14 lipca 2014 r. pomiędzy godziną 00:23, a godziną 00:44 wykonywał w imieniu strony przewóz pojazdem o nr rej. [...], nie rejestrując na karcie kierowcy oraz cyfrowym urządzeniu rejestrującym swojej aktywności prędkości pojazdu i przebytej drogi. Okoliczność ta została stwierdzona w dniu 14 lipca 2014 r. podczas kontroli drogowej pojazdu marki MAN o nr rej. [...] należącego do przedsiębiorcy B. K. Organ odwoławczy podał, że w trakcie analizy danych cyfrowych pobranych z karty kierowcy i urządzenia rejestrującego zainstalowanego w kontrolowanych pojeździe inspektorzy stwierdzili, iż kierowca mógł wykonywać w dniu kontroli przewozu podczas którego nie rejestrował swojej aktywności prędkości pojazdu i przebytej drogi. Dodał, że w celu wyjaśnienia wątpliwości przesłuchano kierowcę w charakterze świadka, który zeznał, że w dniu 14 lipca 2014 r. o godz. 00:15 rozpoczął jazdę w miejscowości [...], po odebraniu odpoczynku tygodniowego. Jednocześnie odnotowano, że kierowca nie potrafił wyjaśnić dlaczego, mimo że odległość pomiędzy miejscowością [...], a miejscowością [...] wynosi około 16 kilometrów tachograf zarejestrował aktywność kierowcy jedynie na odcinku ostatnich 2 kilometrów. Podkreślił, że inspektorzy w trakcie kontroli sprawdzili prawidłową pracę tachografu i nie stwierdzili, żadnych nieprawidłowości świadczących o awarii urządzenia. Organ odwoławczy wskazał, że z protokołu przesłuchania drugiego świadka T. K., który w dniu kontroli był jednym z kontrolujących kierowcę G. K. wynika, że kierowca ten w trakcie kontroli po dłuższym czasie przyniósł magnes, którym zakłócał prawidłową pracę tachografu. W tym zakresie wyjaśnił, że pole magnetyczne pochodzące z magnesu przyłożonego do impulsatora skrzyni biegów powoduje, że sygnał wychodzący od tego urządzenia zostaje zakłócony, dlatego tachograf nie rejestruje aktywności kierowcy prędkości pojazdu i przebytej drogi a jedynie ostatni stan, czyli odpoczynek. Montaż magnesu następuje bowiem podczas postoju pojazdu kiedy tachograf prawidłowo rejestruje, że pojazd się nie porusza. Przyłożenie magnesu powoduje zakłócenie, dlatego mimo tego że pojazd się porusza, to tachograf tego nie widzi. Następnie organ odwoławczy dostrzegł, że protokół kontroli drogowej stanowi dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 1 K.p.a., zatem sporządzony w przepisanej formie przez powołany do tego organ państwowy stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone, a podpisanie protokołu kontroli drogowej bez zastrzeżeń, co miało miejsce w niniejszej sprawie, stanowi dowód na okoliczności w nim stwierdzone i wyznacza granice postępowania administracyjnego co do faktów i stanu prawnego. Powyższe naruszenie zostało udokumentowane w protokole kontroli z dnia 14 lipca 2014 r., nr [...], i dowód ten obrazuje stan faktyczny, który później może być trudny do odtworzenia, zaś strona chcąc obalić wiarygodność tego dokumentu jest zobowiązana do wskazania dowodu przeciwnego. Organ odwoławczy nie uznał także za wiarygodne wyjaśnienia kierowcy G. K. złożone w trakcie przesłuchania w dniu 14 lipca 2014 r., iż przyczyną nieprawidłowej pracy mogła być awaria tachografu, ponieważ w trakcie kontroli drogowej kontrolerzy sprawdzili działanie tachografu i nie stwierdzili, żadnych nieprawidłowości sugerujących usterkę urządzenia. Zauważył, że wprawdzie w trakcie postępowania przedsiębiorca przedłożył pismo z warsztatu, z którego to pisma wynika, że tachograf z racji wieku mógł ulec awarii, ale jednocześnie nie stwierdzono w nim, że taka awaria miała miejsce. Poza tym treść tego pisma została ustalona na podstawie rozmowy z kierowcą, a nie na podstawie przeprowadzonej kontroli urządzenia rejestrującego. Nadto, gdyby tachograf faktycznie działał nieprawidłowo przedsiębiorca zastosowałby się do sugestii serwisanta i wymienił tachograf na nowy, lecz tego nie uczynił. Dodatkowo organ zwrócił uwagę, że w świetle art. 76 K.p.a. pismo z dnia 16 lipca 2014 r. sugerujące awarię tachografu nie jest dokumentem urzędowym, sporządzonym przez uprawniony organ, więc ustalenia w nim zawarte nie są dowodem tego co w nim zostało stwierdzone. Organ odwoławczy zakwestionował także fakt, iż kierowca rozpoczął jazdę w miejscowości [...]. Zauważył, że wprawdzie nie zostało udowodnione, z jakiej miejscowości w dniu 14 lipca 2014 r. G. K. rozpoczął jazdę, ale zebrany w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie dowodzi, że kierowca w tym dniu, podczas wykonywanego przewozu, celowo nie rejestrował swojej aktywności, prędkości pojazdu i przebytej drogi. Przedsiębiorca nie udowodnił, że tachograf zamontowany w pojeździe o nr rej. [...] miał faktycznie awarię w dniu 14 lipca 2014 r., natomiast bezpośrednio po zatrzymaniu pojazdu do kontroli inspektorzy stwierdzili, że tachograf jest sprawny. Gdyby wystąpiła usterka urządzenia rejestrującego - jak twierdzi przedsiębiorca - to z pewnością awaria trwałaby również po zatrzymaniu pojazdu w trakcie kontroli i nie doszłoby do "samo naprawy" tachografu. W tym zakresie podkreślił, że nieprawidłowości związane z chwilowym nierejestrowaniem aktywności kierowcy przez tachograf podczas wykonywania jazdy spowodowane było zakłócaniem jego pracy przez magnes, zaś zeznania drugiego świadka T. K. potwierdzają, że kierowca w trakcie trwania kontroli przyniósł magnes, którym zakłócał pracę tachografu i przyjął mandat karny za nierejestrowanie czasu pracy i aktywności kierowcy. Odnosząc się do zarzutów odwołania, Główny Inspektor Transportu Drogowego, wyjaśnił, że z uwagi na odległość i czas dokonania przesłuchania nie było możliwości powiadomienia przedsiębiorcy o tej czynności, natomiast przesłuchanie inspektora nie miało na celu dostarczenie nowego dowodu, lecz wyjaśnienie przebiegu przeprowadzonej kontroli pojazdu. Nie zgodził się również z zarzutem przedsiębiorcy, że przesłuchanie T. K. nastąpiło z naruszeniem przepisów ustawy. Wyjaśnił, że najpierw kontrolujący ustalili, że kierowca G. K. podczas wykonywania przewozu zakłócał pracę tachografu za pomocą magnesu, po czym z przeprowadzonej kontroli został sporządzony protokół kontroli drogowej. Przedsiębiorca zaś nie mógł być obecny podczas przesłuchania świadków, bo czynności przesłuchania odbyły się w trakcie kontroli drogowej, jak też z uwagi na to, że wówczas kierowca zeznaje bez konsultacji z pracodawcą i wyjaśnia na gorąco wszelkie nieprawidłowości. Natomiast potrzeba przesłuchania kontrolera T. K. wyniknęła z faktu przyznania się kierowcy do zakłócania pracy tachografu za pomocą magnesu po uprzednim zeznaniu, że nie zakłócał pracy tachografu. Organ odwoławczy nie dał wiary twierdzeniom przedsiębiorcy, że kontrolujący wywierali wpływ na zachowanie kierowcy w trakcie kontroli i wbrew jego woli zmusili go do okazania magnesu. Podkreślił, że kontroli dokonywali funkcjonariusze publiczni. Przedsiębiorca nie wskazał, dlaczego w trakcie kontroli mieli wywierać nieuprawniony wpływ na kontrolowanego kierowcę, a jeśli tak było, to dlaczego fakt ten nie został zgłoszony właściwym organom. Zdaniem organu odwoławczego, nie doszło też do zarzucanego przez stronę naruszenia ogólnych zasad postępowania zawartych w K.p.a. Organ I instancji działał na podstawie przepisów prawa, w toku postępowania w sposób wyczerpujący ustalił stan faktyczny sprawy i wyjaśnił stronie przesłanki, jakimi kierował się orzekając w sprawie. Główny Inspektor Transportu Drogowego uznał, że w sprawie nie ma zastosowania art. 92b ustawy, który dotyczy naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku. Podał, że w sprawie nie zaistniały okoliczności objęte hipotezą art. 92c ustawy. Podkreślił też, że celowe nierejestrowanie na karcie kierowcy, jak i tachografie aktywności kierowcy poprzez stosowanie magnesu przez kierowcę podczas wykonywania przewozu w imieniu przedsiębiorcy nie stanowi okoliczności wyłączającej odpowiedzialność przedsiębiorcę o której mowa w art. 92c ustawy. Przepis ten dotyczy sytuacji gdy mimo prawidłowej organizacji przewozu i nadzoru nad kierowcą naruszenie powstaje w skutek okoliczności trudnych do przewidzenia. Odwołując się do prawa cywilnego, można by powiedzieć, że chodzi o siłę wyższą. Zgodnie z art. 92a ustawy to przedsiębiorca jest osobą która wykonuje przewóz i to on powinien go wykonywać zgodnie z obowiązującymi przepisami. W skardze na powyższą decyzję B. K. przedstawił przebieg postępowania administracyjnego i podał, przytaczając treść art. 92c ustawy, że trasa przejazdu ustalona w celu realizacji zlecenia nie stanowiła podstaw do naruszenia norm rozporządzeń unijnych. Realizacja zadania opierała się na starannych wyliczeniach trasy, wobec tego nie istniała podstawa do manipulacji zapisami kontrolowanego urządzenia. Kierowca G. K. został zapoznany z zasadami dotyczącymi obsługi tachografu i przepisami dotyczącymi transportu drogowego, w trakcie corocznych szkoleń. Odpowiedzialność za naruszenia przepisów transportowych niesłusznie przeniesiono na przedsiębiorcę. Ponownie zakwestionował prawidłowość przeprowadzonej kontroli i wiarygodność dokumentów sporządzonych z tej kontroli. Wskazał, że w protokole przesłuchania nie ma wzmianki jakoby kierowca użył magnesu, wręcz przeciwnie kierowca podważał jej przebieg, dokonując odpowiedniej adnotacji w protokole "o ustawieniu kontroli przez organ". Nadto nie przesłuchano kierowcy na okoliczność przyznania się do użycia magnesu. Argumentował dalej, że nawet gdyby go użył to w czasie zatrzymania inspektorzy zdemontowaliby magnes z czujnika ruchu, a przecież go nie znaleźli. Według skarżącego, organ nie ma możliwości sprawdzenia stanu technicznego urządzenia, ponieważ nie ma uprawnień "serwisu", ani odpowiedniego sprzętu, a z protokołu przesłuchania kierowcy wynika jedynie, że doszło do awarii tachografu. W związku z tym kierowca udał się do serwisu tachografów celem ustalenia przyczyny nierejestrowania danych, w którym stwierdzono możliwość uszkodzenia tachografu i zalecono wymianę urządzenia. Tymczasem organ odrzucił ten dowód z naruszeniem art. 76 § 3 K.p.a., według którego dowód z dokumentu podlega podważeniu. Tym samym naruszono art. 7 K.p.a. w zw. z art. 77 i art. 80 K.p.a. Nadal podtrzymał zarzut, że protokół przesłuchania kierowcy sporządzono "w formie luźnych zdań", aby udowodnić nierejestrowanie danych za pomocą tachografu. Dokumentacja zdjęciowa dotycząca "magnesu" w świetle "ustawienia kontroli" nie daje pewności czy sfotografowany przedmiot nie był dołączony poza kontrolą, bowiem w protokole kontroli nie ma informacji o zatrzymaniu tego dowodu. Zdaniem skarżącego, materiały opracowane poza protokołem kontroli i bez wskazania ich "w tym protokole kontroli nie stanowią dowodu w postępowaniu administracyjnym". Fakt, że kierowca przyjął mandat nie oznacza, iż przyznał się do użycia magnesu. Zmęczony kierowca myślał, że jest to mandat za użytkowanie niesprawnego tachografu. Zarzucił, że organ nie przeprowadził dowodu, by wykluczyć awarię tachografu. Ponadto zaakcentował, że w przypadku, gdy w trakcie kontroli drogowej zostaną stwierdzone naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego, przesłuchanie świadka podczas wykonywania tej kontroli może odbywać się bez udziału stron lub osoby przez nią wyznaczonej (art. 73 ust. 1a ustawy), jednak po zakończeniu czynności na drodze organ powinien przeprowadzić dalsze postępowanie dowodowe na podstawie K.p.a., tj. z udziałem przedsiębiorcy. Takiego postępowania w sprawie organy nie przeprowadziły, podczas gdy dowody przeprowadzone w toku kontroli z naruszeniem przepisów prawa nie mogą stanowić dowodu w żadnym postępowaniu administracyjnym, podatkowym, karnym lub karno-skarbowym dotyczącym kontrolowanego przedsiębiorcy, co wynika z art. 77 ust. 6 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Względem tego wywiódł, że skoro dowód w sprawie (przesłuchanie świadka inspektora T. K.) został przeprowadzony po rzeczonej kontroli, to dokonano tej czynności niezgodnie z prawem, nie informując strony postępowania o przesłuchaniu drugiego kontrolującego. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując dotychczasowe stanowisko i argumentację w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r. poz.1066), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Z tego też powodu, w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, trafność wykładni tych przepisów oraz prawidłowość zastosowania przyjętej procedury. Stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718, z późn. zm.), zwanej dalej P.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną. Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a., uwzględnienie skargi na decyzję administracyjną następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). W przypadku braku wskazanych uchybień, jak również braku przyczyn uzasadniających stwierdzenie nieważności aktu, bądź stwierdzenia wydania go z naruszeniem prawa (art. 145 § 1 pkt 2 i pkt 3 P.p.s.a.), skarga podlega natomiast oddaleniu, na podstawie art. 151 P.p.s.a. Dokonując tak rozumianej kontroli zaskarżonej decyzji, Sąd nie dopatrzył się naruszeń prawa skutkujących, w świetle art. 145 § 1 P.p.s.a., koniecznością jej uchylenia albo stwierdzenia nieważności. W ocenie Sądu, obie podjęte w sprawie decyzje są prawidłowe i nie naruszają prawa, tak procesowego, jak i materialnego. Przedmiot kontroli Sądu stanowi decyzja z dnia 4 lipca 2016 r., którą Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego nałożył na B. K. K. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą A z/s: [...], karę pieniężną w wysokości 5.000 zł za naruszenie polegające na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowił art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., art. 4 pkt 22 lit. a 92a, art. 92c ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 z późn. zm. - zwanej dalej w dalszym ciągu ustawą), Ip. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, art. 34 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/1985w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (tj. Dz. U. UE. L. 2014. 60.1 ze zm.) - zwanego dalej rozporządzeniem nr 165/2014. W tym miejscu od razu trzeba odnotować, że organ odwoławczy przede wszystkim w swej decyzji powinien powołać się w spornej kwestii na treść art. 32 rozporządzenia nr 165/2014, a nie art. 34 cyt. rozporządzenia. Jednakże stwierdzone przez Sąd naruszenie prawa nie miało wpływu na wynik sprawy. W myśl art. 92a ust. 1 ustawy podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 10.000 zł za każde naruszenie. W odniesieniu do kontroli drogowej suma kar pieniężnych nałożonych podczas jednej kontroli nie może przekroczyć kwoty 10.000 zł (ust. 2 art. 92a ustawy). Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy (ust. 6 art. 92a ustawy). Za stwierdzone przez organ w trakcie przeprowadzonej kontroli drogowej naruszenie warunków wykonywania transportu drogowego - w przedmiotowej sprawie polegającego na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi stanowi załącznik lp. 6.2.1 ustawy, ustawodawca przewidział karę w wysokości 5.000 zł. W przedmiotowej sprawie w dniu kontroli, tj. 14 lipca 2014 r. w chwili stwierdzenia naruszenia obowiązywało rozporządzenie EWG 3821/85, jednakże w dniu 2 marca 2016 r. zostało ono uchylone przez rozporządzenie nr 165/2014, zatem organ odwoławczy był zobowiązany do zastosowania nowych przepisów, stąd zarzut skargi w tym zakresie jest chybiony. W rozporządzeniu nr 165/2014 określono obowiązki i wymogi w odniesieniu do budowy, instalacji, użytkowania, sprawdzania i kontrolowania tachografów stosowanych w transporcie drogowym w celu weryfikacji zgodności z rozporządzeniem (WE) nr 561/2006, dyrektywą 2002/15/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywą Rady 92/6/EWG. Zgodnie natomiast z art. 32 ust. 1 rozporządzenia przedsiębiorstwa transportowe oraz kierowcy zapewniają poprawne działanie i właściwe użytkowanie tachografów i kart kierowcy. Przedsiębiorstwa transportowe oraz kierowcy stosujący tachografy analogowe zapewniają ich poprawne działanie i prawidłowe stosowanie wykresówek. Przepis ten stanowi powtórzenie regulacji zawartych w art. 13 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85. Ustęp 2 art. 32 rozporządzenia nr 165/2014 przewiduje, że tachografy cyfrowe nie mogą być ustawione w sposób powodujący automatyczne przełączanie się na konkretną kategorię czynności po wyłączeniu silnika lub zapłonu pojazdu, chyba że kierowca ma w dalszym ciągu możliwość ręcznego wyboru odpowiedniej kategorii czynności, zaś ustęp 3, że zabrania się fałszowania, ukrywania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach lub przechowywanych w tachografie lub na karcie kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach z tachografu. Każda forma manipulowania tachografem, wykresówką lub kartą kierowcy, która mogłaby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych lub informacji wydrukowanych jest zabroniona. W pojeździe nie może znajdować się żadne urządzenie, które mogłoby zostać użyte w powyższych celach (powtórzenie regulacji z art. 15 ust. 8 rozporządzenia nr 3821/85). Na zasadzie art. 33 ust. 1 rozporządzenia nr 165/2014 przedsiębiorstwa transportowe są odpowiedzialne za zapewnienie, by ich kierowcy byli właściwie wyszkoleni i poinstruowani w zakresie prawidłowego działania tachografów, zarówno cyfrowych, jak i analogowych, przeprowadzają regularne kontrole, by zapewnić właściwe użytkowanie tachografów przez swoich kierowców i nie udzielają kierowcom żadnych bezpośrednich ani pośrednich zachęt, które mogłyby skłaniać ich do niewłaściwego używania tachografów. Przedsiębiorstwa transportowe są odpowiedzialne za naruszenia niniejszego rozporządzenia popełnione przez swoich kierowców lub kierowców będących w ich dyspozycji. Państwa członkowskie mogą jednak uzależnić taką odpowiedzialność od naruszenia przez przedsiębiorstwo transportowe ust. 1 akapit pierwszy niniejszego artykułu i art. 10 ust. 1 i 2 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 (art. 32 ust. 3 rozporządzenia nr 165/2014). W pojeździe nie może znajdować się żaden sprzęt, który mógłby zostać użyty w celu sfałszowania, zlikwidowania lub zniszczenia danych. Przytoczone przepisy regulują zatem obowiązki przedsiębiorcy, w zakresie instalowania, użytkowania, sprawdzania poprawności działania i funkcjonowania tachografów stosowanych w transporcie drogowym. Z przepisów tych wynika wprost, że przedsiębiorca odpowiedzialny jest za sprawdzanie i kontrolę poprawności działania urządzenia rejestrującego i nie może uwolnić się od tego obowiązku. W niniejszej sprawie przyjdzie zauważyć, że skarżący wprawdzie przedstawił oświadczenie wydane w dniu 16 lipca 2014 r. przez firmę "B", na okoliczność dokonania przeglądu tachografu po zaistniałym zdarzeniu, jednakże zasadnie organ odwoławczy uznał ten dowód za niewiarygodny. Jak trafnie zauważyły oba organy inspekcji drogowej w przedłożonym oświadczeniu odnotowano jedynie, że tachograf z racji wieku mógł ulec awarii, jednocześnie nie stwierdzono, że taka awaria miała miejsce w niniejszej sprawie. Nadto treść tego dokumentu została ustalona na podstawie rozmowy z kierowcą, a nie z przeprowadzonej kontroli sprawności urządzenia rejestrującego. Poza tym omówione pismo na zasadzie z art. 76 K.p.a. nie jest dokumentem urzędowym sporządzonym przez uprawniony organ, a tym samym ustalenia w nim zawarte nie są dowodem tego co w nich zostało stwierdzone Trafnie skarżący zauważył w skardze, że na mocy ust. 3 art. 76 K.p.a. istnieje możliwość przeprowadzenia dowodu przeciwko treści dokumentów urzędowych, jednak przywołany przez niego dowód, w świetle argumentacji organu, w żaden sposób jej nie podważył. Jeśli bowiem tachograf nie działał prawidłowo, to racjonalnym działaniem przedsiębiorcy byłaby wymiana niesprawnego urządzenia na nowe, a tego skarżący nie uczynił. Ponadto w trakcie kontroli drogowej kontrolerzy sprawdzili działanie tachografu i nie stwierdzili, żadnych nieprawidłowości sugerujących awarię urządzenia. W ocenie Sądu, zebrany w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie dowodzi, że kierowca w dniu 14 lipca 2014 r. podczas wykonywanego przewozu celowo nie rejestrował swojej aktywności, prędkości pojazdu i przebytej drogi zwłaszcza że przedsiębiorca nie udowodnił, iż tachograf zamontowany w kontrolowanym pojeździe uległ awarii. Odpowiedzialność za stan urządzenia (tachografu) w pojeździe jest odpowiedzialnością za skutek i ma ona charakter obiektywny. Przedsiębiorca odpowiedzialny jest więc nie tylko za sprawdzanie i kontrolę poprawności działania tachografu, ale także mając prawny obowiązek zapewnienia, by zatrudniani przez niego kierowcy byli właściwie wyszkoleni i poinstruowani w zakresie prawidłowego działania tachografów zarówno cyfrowych, jak i analogowych, ciąży na nim obowiązek zapewnienia właściwego użytkowania tachografów przez swoich kierowców. Podkreślić należy, że skarżący nie negował okoliczności, iż przeprowadzona w dniu 14 lipca 2014 r. kontrola drogowa stwierdziła fakt nierejestrowania wymaganych przepisami parametrów jazdy pojazdem wyposażonym w cyfrowe urządzenie rejestrujące. Zarzuty zarówno wniesionego odwołania, jak i skargi sprowadzają się do wadliwości postępowania administracyjnego i braku przeprowadzenia dowodu co do przyczyn nierejestrowania wymaganych przepisami form aktywności kierowcy. Skarżący złożył także oświadczenie, iż jako przewoźnik zapewnia poprawne działanie i odpowiednie stosowanie urządzeń rejestrujących oraz wskazał, że jako właściciel nie miał wpływu na zachowanie kierowcy. Stwierdzić należy również, iż z treści sporządzonego protokołu kontroli drogowej, czego nie kwestionował skarżący, wynika, że w chwili zatrzymania do kontroli kierowca prawidłowo rejestrował za pomocą tachografu cyfrowego swoją faktyczną aktywność w dniu 14 lipca 2014 r. od godziny 0:44, czyli od momentu rozpoczęcia jazdy, do godziny 0:49, w której został zatrzymany do kontroli, zgodnie z zapisem tachografu. Zdaniem Sądu, wobec tego słusznie organy uznały, że ten fakt oznacza, iż zainstalowany w kontrolowanym pojeździe tachograf był sprawny. Skoro w chwili zatrzymania rejestrował aktywność kierowcy, to zasadnie wątpliwości organów wzbudził okres nierejestrowania aktywności kierowcy bezpośrednio przed zatrzymaniem kierowcy do kontroli, kiedy to kierowca, jak oświadczył, odbierał odpoczynek tygodniowy, podczas gdy z dowodów wynika, że pojazd poruszał się po drodze. Kierowca więc za pomocą okazanego i dołączonego do akt sprawy magnesu zakłócał prawidłową pracę urządzenia rejestrującego. Zatem uprawniony jest wniosek, że G. K. prowadził kontrolowany pojazd w czasie, w którym powinien odbierać odpoczynek tygodniowy. Okoliczność tę potwierdza zapis z preselekcyjnego systemu ważenia pojazdów zainstalowanego w miejscowości [...] koło [...], który jednoznacznie ujawnia, że w dniu 14 lipca 2014 r. o godz. 0:23 kontrolowany pojazd poruszał się po drodze krajowej nr [...] w kierunku [...]. Od momentu zakończenia odpoczynku do momentu zatrzymania go do kontroli tachograf zrejestrował 1,6 km przebytej drogi oraz 5 minut jazdy. Fakt ten został zarejestrowany przez kamerę znajdującą się nad drogą, a także potwierdzony w korespondencji nadesłanej przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Wobec tego jako mało wiarygodne należy ocenić początkowe wyjaśnienia kierowcy o awarii tachografu. Poza tym w swoich zeznaniach podał on, iż w czasie swojej kilkuletniej pracy kierowcy, nie odnotował sytuacji, by uszkodzony tachograf sam się naprawił. Zasadnie więc organy nie miały wątpliwości co do poprawności działania tachografu w kontrolowanym pojeździe i dały temu wyraz w uzasadnieniu decyzji. Dostrzec należy również, iż kierujący pojazdem, co wynika z załącznika do protokołu, oznajmił, że w dniu kontroli, tj. 14 lipca 2014 r. użył magnesu, który przyłożył do impulsatora tachografu, okazując kontrolującemu magnes, który następnie został zatrzymany celem dołączenia do akt sprawy. Ustalenia te potwierdzają zeznania drugiego świadka T. K., który podał, że kierowca sam w trakcie trwania kontroli przyniósł magnes którym zakłócał pracę tachografu i z tego tytułu przyjął mandat karny za nierejestrowanie czasu pracy i aktywności kierowcy. Nie mogły również odnieść zamierzonego skutku twierdzenia skarżącego, że przesłuchanie ww. inspektora odbyło się już po zakończeniu kontroli oraz, iż powinno odbyć się z jego obecności. W tej kwestii trzeba zauważyć, że - po pierwsze, przesłuchanie miało miejsce w trakcie kontroli, co potwierdza fakt, że znalazło swoje odzwierciedlenie w załączniku do protokołu. Po drugie, okoliczność tę potwierdził kierowca, podpisując załącznik bez zastrzeżeń. Przy czym przesłuchanie inspektora wyjaśniało przebieg przeprowadzonej kontroli przedmiotowego pojazdu. Warto także odnotować, że wbrew sugestiom skargi, nie można odczytać dokonanej przez kierowcę w załączniku do protokołu kontroli drogowej adnotacji, którą potwierdził ustalenia kontroli, iż potwierdzała ona na "ustawienie kontroli". Zdaniem Sądu, powyższe twierdzenie stanowi nadużycie, a wskazywanie, iż kontrola była zmanipulowana nie znajduje odzwierciedlenia w aktach sprawy, jak też w zaniechaniu dochodzenia przez skarżącego swoich racji w tym zakresie przed właściwym organem bądź sądem Przyjdzie zauważyć, że skoro skarżący uważał, że w kontrolowanym pojeździe doszło do czasowego uszkodzenia urządzenia rejestrującego (tachografu) i z tej okoliczności wywodził dla siebie skutki prawne, to powinien przedłożyć na tę okoliczność dowody, które uprawniałyby organ do dokonania odmiennej oceny zebranego materiału dowodowego. Od organów administracji nie można wymagać, aby poszukiwały dowodów na poparcie twierdzeń strony, tym bardziej jeśli się zważy, że przepis 92a ust. 1 ustawy wyraźnie statuuje odpowiedzialność obiektywną, a rejestrowanie rzeczywistej aktywności kierowcy jest podstawowym i zamierzonym celem regulacji prawnych dotyczących czasu pracy kierowców, które mają wpływ na bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Konsekwencją powyższych rozwiązań prawnych jest treść załącznika nr 3 do ustawy - lp. 6.1.2. Trafnie zatem uznały organy, że konsekwencją przytoczonych rozwiązań prawnych jest ustalenie pod Ip.6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy sankcjonowanego naruszenia w postaci nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub na karcie kierowcy wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Przedłożone Sądowi akta administracyjne potwierdzają fakt podłączenia do tachografu niedozwolonego urządzenia. W świetle zgromadzonego materiału dowodowego nie może również budzić wątpliwości to, że kierowca pojazdu użył niedozwolonego urządzenia, co powoduje, iż dane zapisane przez tachograf dotyczące okresów prowadzenia pojazdu i odbytych odpoczynków są niewiarygodne. Następstwem tego stwierdzenia jest konieczność nałożenia na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł, chyba że obalone zostanie domniemanie odpowiedzialności przewoźnika za naruszenie prawa przez kierowcę. Podkreślenia wymaga, że określone w załączniku do ustawy kary mają charakter sztywny, a obowiązek ich nałożenia nie zależy od uznania administracyjnego. Odpowiedzialność administracyjna za popełnione naruszenia, określone zarówno w ustawie o transporcie drogowym, jak i w prawie unijnym, jest co do zasady, oderwana od kwestii winy. Odpowiedzialność ta ze względu na jej obiektywny charakter znajduje zastosowanie do podmiotu wykonującego transport drogowy w każdym przypadku wystąpienia zdarzenia zakazanego ustawą. Organ orzekający w postępowaniu administracyjnym ma obowiązek stwierdzenia, czy nastąpiło naruszenie przepisów, tj. stwierdzenia faktu naruszenia zasad i rygorów wynikających z przepisów ustawy bądź przepisów unijnych, bez wnikania jakie były jego przyczyny i kto ponosi za to winę (por. wyrok NSA z dnia 17 kwietnia 2012 r., sygn. akt II GSK 317/11; wyrok NSA z dnia 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10 - wszystkie powołane orzeczenia na http:www.nsa.orzeczenia. gov.pl). W przedmiotowej sprawie kontrola drogowa bezspornie wykazała, że mimo niestwierdzenia zamontowania na tachografie zakazanych urządzeń wpływających na pracę impulsatora, urządzenie rejestrujące nie dokonywało odnotowania parametrów jazdy i fakt ten nie wynikał z awarii urządzenia. Tachograf jest urządzeniem, które rejestruje nieprzerwanie dane dotyczące aktywności kierowcy i pojazdu oraz nadzoruje funkcje systemowe. Wystąpienie awarii bądź błędów w części systemu, w przyrządzie lub podczas obsługi, natychmiast komunikowane jest na wyświetlaczu. Urządzenie wyróżnia grupy błędów takie jak: zdarzenie, zakłócenie, ostrzeżenie dotyczące czasu pracy oraz wskazówka dotycząca obsługi, a skoro tak, to właściwie przeszkolony przez przedsiębiorcę kierowca powinien podjąć w zaistniałej sytuacji czynności przewidziane przepisem art. 37 rozporządzenia nr 165/2014. W przypadku awarii tachografu, kierowca jest zobowiązany do własnoręcznego odnotowania aktywności na odwrotnej stronie taśmy indywidualnymi danymi. Przepisy art. 32 do art. 37 rozporządzenia nr 165/2014 w szczegółowy sposób określają użytkowanie kart kierowcy i wykresówek oraz procedury na wypadek wadliwego działania urządzenia. Art. 37 rozporządzenia nr 165/2014 przewiduje, że w razie awarii lub wadliwego działania tachografu przedsiębiorstwo transportowe zobowiązane jest do jego naprawy przez zatwierdzonego instalatora lub zatwierdzony warsztat, tak szybko jak pozwalają na to okoliczności. Jeżeli sprowadzenie pojazdu do bazy przedsiębiorstwa transportowego nie jest możliwe w ciągu tygodnia, licząc od dnia uszkodzenia lub wykrycia wadliwego działania, wówczas naprawy dokonuje się w drodze. Środki przyjęte przez państwa członkowskie zgodnie z art. 41 rozporządzenia nr 165/2014 upoważniają właściwe organy do wydania zakazu używania pojazdu w przypadku, gdy awaria lub wadliwe działanie nie zostało naprawione zgodnie z akapitami pierwszym i drugim niniejszego ustępu, w zakresie, w jakim jest to zgodne z przepisami krajowymi w danym państwie członkowskim (ust. 1). W czasie gdy tachograf nie działa lub działa wadliwie, kierowca zaznacza dane umożliwiające jego identyfikację (nazwisko, numer karty kierowcy lub numer prawa jazdy) wraz z podpisem, jak również informacje dotyczące różnych okresów, które nie były poprawnie rejestrowane lub drukowane przez tachograf: a) na wykresówce bądź wykresówkach; lub b) na tymczasowej wykresówce dołączanej do wykresówki lub karty kierowcy (ust. 2). Podobne regulacje zawarte były w art. 16 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85. W przedmiotowej sprawie kierowca nie podjął wymaganych prawem czynności pomimo, że tachograf nie rejestrował parametrów chociaż, jak sam oświadczył rozpoczął jazdę w dniu 14 lipca 2014 r. w miejscowości [...], tj. ok. 16 km od miejsca zatrzymania do kontroli i ok. 11 km od bramownicy wagi preselekcyjnej, która zarejestrował pojazd o godz. 0:23, podczas gdy analiza danych tomografu wykazała, że pojazd rozpoczął jazdę o godz. 0:44, tj. na około 5 minut przed zatrzymaniem go do kontroli, zatem w tym okresie czasu pojazd przejechał 1,6 km. Kierowca poświadczył stwierdzoną niezgodność, wskazując na chwilową awarię tachografu. Materiał dowodowy, w szczególności protokół kontroli nie potwierdził, aby w momencie kontroli odnotowano zakłócenie spowodowane awarią urządzenia. Nie stwierdzono też stosownych zapisów w pamięci masowej tachografu, na karcie kierowcy, jak i indywidualnych zapisów kierowcy. W tak ustalonym stanie faktycznym, przy uwzględnieniu sposobu funkcjonowania urządzenia i powiadamiania o nieprawidłowościach w jego funkcjonowaniu uznać należało, że organy nie naruszyły prawa (art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a.), obciążając odpowiedzialnością skarżącego. Odpowiedzialność za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi to przedsiębiorstwo (ten przedsiębiorca) i na nim spoczywa odpowiedzialność za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego go z taką osobą (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 22 marca 2013 r., sygn. akt III SA/Kr 5/13). Powyższe wynika jednoznacznie z przepisu art. 33 ust. 3 zdanie pierwsze rozporządzenia nr 165/2014, który przewiduje, że przedsiębiorstwa transportowe są odpowiedzialne za naruszenia niniejszego rozporządzenia popełnione przez swoich kierowców lub kierowców będących w ich dyspozycji. Wymierzona kara nie jest konsekwencją dopuszczenia się przez skarżącego czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej (por. wyrok TK - sygn. P 19/06). Podkreślić raz jeszcze trzeba, że mimo iż skarżący w wyjaśnieniach, odwołaniu i skardze sugerował czasową awarię urządzenia, to nie wskazywał czym była ona spowodowana, jak również nie przedstawił żadnych dowodów w postaci dokumentów serwisowych, czy też dokonał wymiany "niesprawnego" urządzenia. W świetle obowiązujących regulacji prawnych, sposobu funkcjonowania tachografu i "sygnalizowania" przez to urządzenie uszkodzenia nie ulega wątpliwości, że strona przy zachowaniu należytej staranności miała nie tylko obowiązek dbałości o sprawne funkcjonowanie tego urządzenia, ale ciążył na niej również obowiązek zapewnienia właściwego użytkowanie tachografów przez kierowców, którymi się posługiwała przy realizowaniu działalności, a więc i przeprowadzania szkoleń, udzielania instrukcji, sprawdzania wiedzy kierowców m.in. co do sposobu postępowania w przypadku awarii tachografu. Niepodjęcie przez kierowcę w przedmiotowej sprawie czynności, o których mowa w art. 37 rozporządzenia nr 165/2014 świadczy nie tylko o niewłaściwym nadzorze nad pracownikami, braku stosownych szkoleń, ale również o niesprawdzaniu poprawności działania urządzenia rejestrującego. Dla zastosowania przez organy przepisu art. 92c ust. 1 ustawy nie wystarczy wykazanie braku winy, o czym była mowa, lecz wymagane jest pozytywnie udowodnione podjęcia wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. Przedsiębiorca w takich przypadkach mógłby się zwolnić od odpowiedzialności, gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie powstało wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć (art. 92c ust.1 pkt 1ustawy). Zgodzić należy się z organami, że w sprawie nie zostały wykazane żadne okoliczności wskazujące na możliwość uwolnienia się skarżącego od odpowiedzialności i odstąpienia od wymierzenia kary. Skarżący nie przedstawił żadnych dowodów potwierdzających wystąpienie okoliczności, o których mowa w art. 92c ustawy poprzestając jedynie na gołosłownym twierdzeniu, że sporne urządzenie rejestrujące parametry jazdy było czasowo uszkodzone, a możliwości zastosowania wobec skarżącego przepisu art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 ustawy, stanowi wyjątek od generalnej zasady odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego (art. 92a ust. 1 ustawy). Pierwsza ze wskazanych regulacji odnosi się wyłącznie do naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku. Zatem, nie dotyczy ona spraw związanych z użytkowaniem urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, dla rozstrzygnięcia których istotne znaczenie mogą mieć przesłanki egzoneracyjne określone w art. 92c ust. 1 ustawy. Stosownie do tego przepisu, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się jeżeli m.in. okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć Z przytoczonego przepisu wynika, iż dla stwierdzenia wystąpienia określonych w nim przesłanek konieczne jest ustalenie braku wpływu podmiotu wykonującego przewozy lub inne czynności na powstanie naruszenia i jednocześnie stwierdzenie, że naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. W orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, że wskazane przesłanki odnoszą się do sytuacji wyjątkowych, których profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy nie był w stanie racjonalnie przewidzieć, przy zachowaniu należytej staranności i przezorności, a nie do zachowania przedsiębiorcy, jego działań lub działań osób, którymi się posługuje przy prowadzeniu działalności, jak i organizacji pracy przedsiębiorstwa. Przykładowo, chodzić tu będzie o sytuacje spowodowane siłą wyższą lub działaniem osób trzecich, za których winę przedsiębiorca nie może odpowiadać, zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne. Nie wystarczy więc wykazanie braku winy, lecz wymagane jest również pozytywne udowodnienie przez przedsiębiorcę, że podjął wszystkie niezbędne środki w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. Dokonując analizy tego przepisu w kontekście zarzutów skarżącego, zgromadzonego materiału dowodowego i argumentacji zaprezentowanej w rozstrzygnięciach, zdaniem Sądu, organy administracji instancji prawidłowo uznały, że nie zostały wykazane wymienione w nim okoliczności. Na organie nie ciąży obowiązek ustalania przyczyn nierejestrowania przez tachograf wszystkich wymaganych danych. Jednocześnie zauważenia wymaga, że w zawiadomieniu o wszczęciu z urzędu postępowania wobec przedsiębiorcy organ I instancji wezwał skarżącego do wskazania faktów oraz dowodów na ich poparcie potwierdzających. Żadne dowody nie zostały przedstawione, ani wskazane, dopiero na etapie kolejnego rozpatrywania sprawy przez organ I instancji skarżący przedłożył 15 grudnia 2015 r., oświadczenie z dnia 16 lipca 2014 r. o przeprowadzonym sprawdzeniu tachografu. W świetle zgromadzonego materiału dowodowego nie może budzić wątpliwości to, że kierowca pojazdu użył niedozwolonego urządzenia, co powoduje, iż dane zapisane przez tachograf dotyczące okresów prowadzenia pojazdu i odbytych odpoczynków są niewiarygodne. Następstwem tego stwierdzenia jest konieczność nałożenia na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł. Nadto na akceptację nie zasługują zarzuty dotyczące naruszenia przez organy przepisów postępowania, w tym art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. Sąd stwierdził, że zebrany materiał dowodowy w sprawie był wystarczający do jej końcowego załatwienia. Przyjdzie zaakcentować, w ślad za organem odwoławczym, że w świetle wypracowanego orzecznictwa protokół kontroli drogowej oparty na treści art. 74 ustawy stanowi dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 1 K.p.a., zatem sporządzony w przepisanej formie przez powołany do tego organ państwowy stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Według powołanego przepisu ustawy z przeprowadzonych czynności kontrolnych inspektor sporządza protokół, a jego kopię doręcza się kontrolowanemu (ust.1). Protokół podpisują inspektor i kontrolowany. Do protokołu kontroli, kontrolowany może wnieść zastrzeżenia (ust. 2). Podpisanie zatem protokołu kontroli drogowej bez zastrzeżeń, co miało miejsce w niniejszej sprawie, stanowi dowód na okoliczności w nim stwierdzone i wyznacza granice postępowania administracyjnego co do faktów i stanu prawnego. W konsekwencji, zarzuty skargi i przeprowadzona przez Sąd z urzędu kontrola legalności zapadłych decyzji nie mogła przynieść oczekiwanego rezultatu. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151 P.p.s.a., Sąd oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło