II SA/Op 580/11
WyrokWSA w Opolu2012-02-07
Skład orzekający: Daria Sachanbińska, Krzysztof Bogusz, Elżbieta Naumowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy może ograniczyć rozpoznanie odwołania do części sprawy, nie rozpatrując całości decyzji organu pierwszej instancji, oraz czy takie działanie narusza zasadę dwuinstancyjności postępowania administracyjnego?Ratio decidendi
Organ odwoławczy jest zobowiązany do pełnego, merytorycznego rozpoznania i rozstrzygnięcia całej sprawy administracyjnej, której dotyczy odwołanie, a nie tylko części wskazanej przez stronę. Ograniczenie rozpoznania odwołania do wybranej części sprawy narusza art. 138 K.p.a. oraz zasadę dwuinstancyjności postępowania administracyjnego wynikającą z art. 15 K.p.a. i art. 78 Konstytucji RP. W konsekwencji decyzja organu odwoławczego wydana z naruszeniem tych przepisów powinna zostać uchylona.Stan faktyczny
B. L. prowadzący działalność gospodarczą został ukarany karą pieniężną przez Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego za cztery naruszenia związane z wykonywaniem transportu drogowego, w tym za używanie pojazdu niezgłoszonego do licencji. Organ odwoławczy, Główny Inspektor Transportu Drogowego, utrzymał w mocy decyzję w zakresie kary za pojazd niezgłoszony do licencji, nie rozpatrując pozostałych zarzutów. B. L. zaskarżył tę decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu, podnosząc naruszenia prawa materialnego i proceduralnego.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 5 września 2011 r., określił, że decyzja ta w całości nie podlega wykonaniu, oraz zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz B. L. kwotę 320 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Daria Sachanbińska – spr. Sędziowie WSA Krzysztof Bogusz WSA Elżbieta Naumowicz Protokolant St. inspektor sądowy Katarzyna Stec po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 7 lutego 2012 r. sprawy ze skargi B. L. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 5 września 2011 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego pojazdem niezgłoszonym do licencji 1) uchyla zaskarżoną decyzję, 2) określa, że zaskarżona decyzja w całości nie podlega wykonaniu, 3) zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz B. L. kwotę 320 (trzysta dwadzieścia) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Opolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 28 kwietnia 2011 r., nr [...], opartą o przepis art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.), zwanej dalej u.t.d., zgodnie z ustaleniami protokołu kontroli z dnia 4 marca 2011 r., nr [...], nałożył na B. L. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą A, karę pieniężną w wysokości 9500 zł. Jednocześnie decyzji tej organ nadał rygor natychmiastowej wykonalności. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia wskazano, że w dniu 4 marca 2011 r. przeprowadzona została na drodze krajowej nr 45, w miejscowości [...], kontrola autobusu marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], kierowanego przez H. C. Kierowca wykonywał krajowy transport drogowy osób na trasie [...] - [...] w drodze po pasażerów. Stwierdzone podczas kontroli naruszenia organ wykazał w tabelarycznym zestawieniu z podziałem na następujące grupy:
1) wykonywanie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty (naruszenie m.in. art. 87 ust. 1, 1b, 2, 3, 4 i 5 u.t.d.), za które na podstawie lp. 1.7 załącznika do u.t.d. wymierzono karę w kwocie 500 zł;
2) wykonywanie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne z naruszeniem warunków dotyczących dokumentacji pracy kierowcy w zakresie kierowania kierowcy na badania lekarskie lub psychologiczne (naruszenie art 39a ust. 1 pkt 3, pkt 4, art. 39j, art. 39k, art. 39l ust. 1, art. 39m u.t.d.), za które na podstawie lp. 1.8 lit. 1 załącznika do u.t.d. wymierzono karę w kwocie 500 zł;
3) wykonywanie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne z naruszeniem warunków dotyczących dokumentacji pracy kierowcy w zakresie wystawiania kierowcy zaświadczenia poświadczającego jego zatrudnienie oraz spełnienie wszystkich wymagań określonych ustawą (naruszenie art. 5 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 17 listopada 2006 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym - Dz. U. z 2006 r. Nr 235, poz. 1701), za które na podstawie lp. 1.8 lit. 3 załącznika do u.t.d. wymierzono karę w kwocie 500 zł;
4) wykonywanie transportu drogowego pojazdem niezgłoszonym do licencji (naruszenie art. 5 ust. 1, art. 8 ust. 3 pkt 8, art. 11 ust. 3, art. 14 ust. 1 u.t.d.), za które na podstawie lp. 1.2 załącznika do u.t.d. wymierzono karę w kwocie 8000 zł.
Z powyższą decyzją nie zgodził się B. L., zarzucając naruszenie: art. 7 i art. 8 K.p.a. poprzez nienależyte wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, art. 107 § 3 K.p.a. poprzez odrzucenie wyjaśnień stanowiska strony oraz błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że strona wykonywała transport zarobkowy bez wymaganej licencji i nie zgłosiła zmiany danych w terminie 14 dni od ich powstania. W oparciu o powyższe zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonego rozstrzygnięcia w części dotyczącej naruszenia art. 92 ust. 1, art. 92 ust. 4 oraz na podstawie lp.1.2 załącznika do u.t.d. Wnioskował również o wstrzymanie rygoru natychmiastowego wykonania decyzji w trybie art. 135 K.p.a. do czasu wydania stosownego postanowienia przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego. W uzasadnieniu wskazał, że nowo zakupiony pojazd prowadził pracownik firmy H. C., który miał zawieźć samochód do warsztatu w [...] po wcześniejszym przepłukaniu zbiornika paliwa. Ponieważ kierowca porozumiał się ze swoim szwagrem z [...], który zaproponował mu wcześniejszy przyjazd i pomoc w czyszczeniu zbiornika, wyjazd mieli zakończyć zabierając w powrotnej drodze do [...], zakupione przez niego krzesła. Krzesła te wieziono w przedmiotowym pojeździe, co kontrolujący pominęli w opisie zdarzenia. O powyższych faktach odwołujący nie wiedział i dlatego też kierowca został ukarany dyscyplinarnie. Dalej, B. L. podkreślił, że był to pierwszy wyjazd pojazdu po jego zakupie i nie naruszył on art. 14 u.t.d. Zaakcentował, że nie mogło być żadnych tarcz do kontroli z wyjątkiem tego wyjazdu, gdyż był to pierwszy niezarobkowy wyjazd zakupionego autobusu, zgłoszonego 10 marca 2011 r. do wypisu z licencji. Ponadto zlecenie firmy B znajdujące się w pojeździe nie było wystawione na nr rejestracyjny kontrolowanego pojazdu i nie zostało przez niego wykonane. Warunki umowy ustalone były przed zakupem pojazdu o nr rej. [...]. Odwołujący podniósł także, że kierowca opisał samowolę przewozu, tak jak tego oczekiwano, pomijając fakty. Powyższe było zapewne spowodowane zaskoczeniem kierowcy na wykonywaniu prywatnego przewozu krzeseł i niewypełnianiu obowiązków służbowych. W zakresie prowadzonego postępowania dowodowego B. L. zarzucił naruszenie art. 7, 8 i 9 K.p.a.
Na wezwanie organu odwoławczego, zawarte w piśmie z dnia 25 lipca 2011 r., B. L. wyjaśnił, że kwestionuje decyzję z dnia 28 kwietnia 2011 r. tylko w zakresie stwierdzonego naruszenia prawa w postaci wykonywania transportu drogowego pojazdem niezgłoszonym do licencji.
W wyniku rozpatrzenia odwołania w zakresie kary pieniężnej w wysokości 8000 zł, Główny Inspektor Transportu Drogowego, decyzją z dnia 5 września 2011 r., nr [...], utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji w zaskarżonym zakresie. W uzasadnieniu, po krótkim przedstawieniu stanu faktycznego, organ odwoławczy przytoczył treść przepisów u.t.d., w tym art. 92 ust. 1, l.p. 1.2 załącznika do u.t.d., art. 87 ust. 1 pkt 1 oraz art. 8 ust. 3 pkt 8, zgodnie z którym do wniosku o udzielenie licencji, z zastrzeżeniem ust. 4, należy dołączyć wykaz pojazdów samochodowych wraz z kserokopiami krajowych dokumentów dopuszczających pojazd do ruchu. Wskazał również, że stosownie do art. 11 ust. 3 u.t.d., organ udzielający licencji wydaje jej wypis lub wypisy w liczbie odpowiadającej liczbie pojazdów samochodowych określonych we wniosku o udzielenie licencji. Dalej organ podniósł, że kontrolowany pojazd marki [...] o nr rejestracyjnym [...] nie został zgłoszony do licencji, do czasu przeprowadzenia kontroli. Zgodnie z uzyskaną informacją ze Starostwa Powiatowego w Brzegu strona dokonała tej czynności w dniu 10 marca 2011 r., a więc po dniu kontroli. Z Biura d/s Transportu Międzynarodowego Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego także otrzymano informację, że do dnia 9 marca 2011 r. kontrolowany przedsiębiorca nie posiadał takiej licencji. Mając powyższe na względzie organ odwoławczy stwierdził, że organ pierwszej instancji prawidłowo ocenił materiał dowodowy i zasadnie nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 8000 zł za naruszenie przewidziane pod lp. 1.2 załącznika do u.t.d. Odnosząc się do argumentacji odwołania organ wywodził, że nie dał wiary wyjaśnieniom strony, iż kontrolowany samochód wykonywał wyłącznie przejazd z krzesłami stołowymi szwagra kierowcy. W pojeździe bowiem znajdował się dokument zlecenia przez firmę B kontrolowanemu przedsiębiorcy przewozu osób na trasie [...] - [...] w celu przygotowania zawodowego. Nie ma znaczenia, że umowa została podpisana przed nabyciem kontrolowanego samochodu. Nadto w swoich zeznaniach kierowca potwierdził wykonywanie powyższego zadania. Okazał też wypis z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób oraz podpisał bez żadnych zastrzeżeń protokół kontroli, zgodnie z którym w pojeździe nie znajdował się żaden ładunek. Dalej wywodził, odwołując się do orzecznictwa sądowoadministracyjnego, że istotne jest, aby przewoźnik wykonywał transport drogowy tylko tymi pojazdami samochodowymi, które znajdują się w wykazie pojazdów zgłaszanych do licencji. Natomiast termin czternastodniowy na zgłoszenie wszelkich zmian w licencji nie uprawnia do wykonywania transportu pojazdem niezgłoszonym przez powyższy okres.
W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu B. L. zarzucił kwestionowanej decyzji naruszenie art. 92 ust. 1 i ust. 4 u.t.d. oraz lp. 1.2 załącznika do u.t.d. Podniósł, że brak jest podstaw prawnych do stwierdzonych przez organ uchybień. Jednocześnie wniósł o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji z uwagi na nieodwracalne skutki finansowe. W uzasadnieniu skargi ponownie opisał przebieg zdarzenia, w dniu kiedy przedmiotowy pojazd został zatrzymany do kontroli. Akcentował, że kierowca samowolnie przewoził krzesła, za co został ukarany dyscyplinarnie. Podał również, że pojazd został zgłoszony do licencji w dniu 10 marca 2011 r. Następnie skarżący powtórzył argumentację przedstawioną w odwołaniu.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji. Dodatkowo, odnosząc się do zarzutu błędnej wykładni art. 14 u.t.d. stwierdził, że z zakreślonego przez ustawodawcę terminu 14 dni, nie można wywieść poglądu, iż na zgłoszenie wszelkich zmian danych na piśmie organowi, który udzielił licencji, strona ma 14 dni. Z przepisów u.t.d. odmiennie, jak sugeruje strona, można wywieść zakaz wykonywania transportu pojazdem, który nie został jeszcze zgłoszony organowi do licencji w terminie ustawowym. Organ uznał argumentację strony za nietrafną, bowiem w przeciwnym razie takie działanie byłoby sprzeczne z zapisami u.t.d., a w szczególności z treścią załącznika lp. 1.2 przewidującego wymierzenie kary pieniężnej za naruszenie polegające na wykonywaniu transportu drogowego pojazdem niezgłoszonym do licencji. W tym zakresie organ odwołał się do wyrażonego w orzecznictwie poglądu, wedle którego nie może być zaakceptowana taka wykładnia art. 14 ust. 1 u.t.d., która przyjmowałaby, że możliwe jest wykonanie nawet w sposób krótkotrwały (do 14 dni) transportu drogowego przy użyciu pojazdu samochodowego niezgłoszonego organowi, który udzielił licencji. Takie działanie prowadziłoby do wystąpienia zakazanego ustawą skutku i nie może być uznane za dopuszczalne.
Na rozprawie sądowej skarżący podtrzymał skargę i wywody w niej zawarte. Ponowił argumentację, że auto było przygotowywane do wykonywania transportu, sprawdzano i czyszczono m. in. silnik i zbiornik paliwowy. Pojazd przemieszczał się w tym celu do warsztatu w [...], nie wykonywano nim transportu drogowego w rozumieniu u.t.d., dlatego podważa sens nałożenia całości kary jaką orzekł organ pierwszej instancji. Skoro nie wykonywał transportu, to nie zabezpieczył pracownika w odpowiednią dokumentację. Dokumenty, o których pisze organ były w pojeździe tylko z tego powodu, że auto było przygotowywane w przyszłości do wykonywania transportu drogowego. W dniu kontroli firma nie odbierała żadnych pracowników z [...] na zlecenie firmy B. Na pytanie Sądu wyjaśnił, że posiada wiedzę tylko na temat tego, że krzesła miały być wiezione (według słów kierowcy) dopiero z [...] do [...].
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie, aczkolwiek z innych przyczyn niż w niej wywiedzione.
Zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, trafność ich wykładni oraz prawidłowość przyjętej procedury.
Ponadto, stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a., Sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oznacza to, że Sąd bierze z urzędu pod uwagę wszelkie naruszenia prawa proceduralnego i materialnego niezależnie od treści podnoszonych w skardze zarzutów, jednakże w zakresie oceny legalności nie może wykraczać poza sprawę, która była lub winna być przedmiotem postępowania przed organami administracji publicznej i której dotyczy zaskarżone rozstrzygnięcie.
Uwzględnienie skargi następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a.).
Dokonując tak rozumianej kontroli zaskarżonej decyzji, Sąd stwierdził, że została ona podjęta z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego.
W pierwszej kolejności należy wskazać, że zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego wydana została na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.), zwanej dalej K.p.a., zgodnie z którym organ utrzymuje w mocy zaskarżoną decyzję. Przypomnieć również trzeba, że objęta odwołaniem decyzja Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego zawierała w swej osnowie jedno rozstrzygnięcie, nakładające na B. L. karę pieniężną w określonej wysokości, na którą składały się ujawnione w uzasadnieniu decyzji kary za poszczególne naruszenia. Podstawa do takiego sumowania kar za poszczególne naruszenia wynika z art. 92 u.t.d., w którym jest mowa o sumie kar pieniężnych nałożonych podczas jednej kontroli, a nie o karach nałożonych za poszczególne naruszenia (por. wyrok NSA z dnia 3 września 2010 r., sygn. akt II GSK 738/09, LEX nr 746119). Jak słusznie zauważył Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 23 czerwca 2010 r. (sygn. akt II GSK 652/09, LEX nr 597031) "w K.p.a. nie przewidziano możliwości prowadzenia jednego postępowania w kilku sprawach dotyczących tego samego podmiotu. Ustawodawca nie dopuścił również takiej możliwości w przepisie szczególnym, czyli w u.t.d. Zatem jego wolą było takie ukształtowanie postępowania, aby nałożenie kary pieniężnej za stwierdzone podczas jednej kontroli naruszenia stanowiło przedmiot jednej sprawy administracyjnej" (por. także wyrok NSA z dnia 11 kwietnia 2008 r., sygn. akt II GSK 29/08, LEX nr 469446). Ponadto, trafnie podnosi się również w orzecznictwie, że konsekwencją uznania, iż decyzja o nałożeniu kary pieniężnej na podstawie u.t.d. załatwia jedną sprawę administracyjną jest "niepodzielność" tejże decyzji. Dlatego, w rozpoznawanej sprawie należało przyjąć, że pomimo wielości stwierdzonych naruszeń, organ nakładający karę prowadził jedno postępowanie, czyli jedną sprawę w znaczeniu materialnoprawnym, zakończoną jedną decyzją administracyjną. Natomiast wniesienie od tej decyzji odwołania, które strona sprecyzowała na wezwanie organu drugiej instancji, wskazując, że nie zgadza się tylko z częścią kary za wykonywanie transportu drogowego pojazdem niezgłoszonym do licencji, nie oznaczało, że w pozostałej części decyzja organu pierwszej instancji stała się ostateczna. Wręcz przeciwnie, konieczne było rozpatrzenie całości sprawy. Tak się jednak nie stało w niniejszej sprawie. Ocenianym przez Sąd rozstrzygnięciem organ odwoławczy "utrzymał w zaskarżonym zakresie decyzję w mocy", podczas gdy zastosowana - jako podstawa prawna decyzji - regulacja brzmi: "utrzymuje w mocy zaskarżoną decyzję". Taka treść rozstrzygnięcia, która zawarta została w osnowie decyzji, w ocenie Sądu, nie znajduje oparcia w przepisach prawa, a w szczególności jest sprzeczna z art. 138 K.p.a., który zawiera zamknięty katalog rozstrzygnięć organu odwoławczego. Innymi słowy, organ nie może wydać innego rozstrzygnięcia niż wymienione w tym przepisie. Ponadto omawiana regulacja prawna zobowiązuje organ odwoławczy do merytorycznego rozpatrzenia sprawy i skontrolowania postępowania oraz decyzji organu pierwszej instancji, przy czym kontrola ta winna być zawsze kontrolą pełną, polegającą na ponownym, merytorycznym rozstrzygnięciu sprawy. Dopiero bowiem tak przeprowadzone postępowanie daje gwarancję, że ta sama sprawa została dwukrotnie rozpoznana i rozstrzygnięta, zgodnie z przyjętą w art. 15 K.p.a. zasadą ogólną dwuinstancyjności postępowania administracyjnego. Powyższa zasada służy również realizacji zasady dwuinstancyjności, ustanowionej w art. 78 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. Nr 78, poz. 483), zgodnie z którym każda ze stron ma prawo do zaskarżenia orzeczeń i decyzji wydanych w pierwszej instancji. Zgodnie z omawianą zasadą, każda sprawa administracyjna rozpoznana i rozstrzygnięta decyzją organu pierwszej instancji podlega - w wyniku wniesienia odwołania przez legitymowany podmiot - ponownemu rozpoznaniu i rozstrzygnięciu przez organ drugiej instancji. Sprawa administracyjna jest zatem dwukrotnie rozpoznana i rozstrzygnięta, po raz pierwszy w pierwszej instancji, a następnie w drugiej instancji (por. B. Adamiak [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Wydawnictwo C. H. Beck, Warszawa 2011, str. 84).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, uznać należało, że organ odwoławczy istotnie naruszył art. 138 K.p.a., ograniczając się jedynie do rozpoznania części sprawy, tj. w zakwestionowanym w odwołaniu zakresie, i rezygnując z badania oraz wyrażenia stanowiska co do zasadności pozostałej części decyzji organu pierwszej instancji, od której B. L. wniósł odwołanie. Z analizy zaskarżonego rozstrzygnięcia wynika bowiem wyraźnie, że przedmiotem badania i rozstrzygania nie objęto całości decyzji pierwszoinstancyjnej, zwłaszcza, że w uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy odnotował wniesienie odwołania tylko w zakresie nałożenia kary pieniężnej w wysokości 8000 zł. W konsekwencji, zdaniem Sądu, doszło również do naruszenia omówionej wyżej zasady dwuinstancyjności postępowania, bowiem Główny Inspektor Transportu Drogowego przeprowadził postępowanie wyłącznie w zakresie naruszenia polegającego na wykonywaniu transportu drogowego pojazdem niezgłoszonym do licencji, a więc nie dokonał ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy w granicach, które zostały wyznaczone rozstrzygnięciem organu pierwszoinstancyjnego. W tym miejscu podkreślenia również wymaga, że w procedurze administracyjnej brak jest regulacji, która odpowiadałaby przepisowi art. 378 § 1 K.p.c., zgodnie z którym sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji. Co istotne, w postępowaniu administracyjnym nie ma też podstaw prawnych do stosowania tego cywilistycznego rozwiązania w drodze analogii, a przy tym wbrew wyraźnym regulacjom K.p.a. Powtórzyć zatem przyjdzie, że wniesienie odwołania przenosi na organ drugiej instancji kompetencję do ponownego rozpoznania oraz merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy indywidualnej w jej całokształcie. Tym bardziej, że z mocy art. 128 K.p.a. odwołanie nie wymaga szczegółowego uzasadnienia. Wystarczy, jeżeli z odwołania wynika, że strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji. Powyższe oznacza, że strona nie jest zobowiązana do wskazania podstaw zaskarżenia, którymi organ odwoławczy byłby związany.
Reasumując, Główny Inspektor Transportu Drogowego, rozpatrując sprawę i utrzymując w mocy decyzję organu pierwszej instancji w zaskarżonym zakresie, nie rozstrzygnął o pozostałej wysokości kar, którymi obciążono przedsiębiorcę, co stanowi o naruszeniu art. 138 i art. 15 K.p.a. Ponadto stwierdzić trzeba, że organ odwoławczy - podejmując decyzję wbrew wymogom ustawowym, jakim powinno odpowiadać rozstrzygnięcie wydane na podstawie art. 138 K.p.a. - dopuścił się również naruszenia wyrażonej w art. 6 K.p.a. zasady praworządności, w myśl której organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa, a także zawartej w art. 7 K.p.a. zasady prawdy obiektywnej, gdyż nie wyświetlił całości stanu faktycznego sprawy oraz nie rozpatrzył całego materiału dowodowego (art. 77 § 1 K.p.a.).
Niezależnie od powyżej wykazanych uchybień, stwierdzić należy, że Główny Inspektor Transportu Drogowego pomimo, że odwołujący wyraźnie zakwestionował ustalenia organu pierwszej instancji dotyczące uznania, że dokument zlecenia wystawiony przez B S.A. znajdujący się w kontrolowanym pojeździe świadczy o wykonywaniu transportu drogowego, nie przeprowadził w tym zakresie żadnego postępowania dowodowego. Przykładowo, nie zwrócono się do Spółki o wyjaśnienie, czy w istocie w dniu przeprowadzonej kontroli miał być wykonany sporny przewóz osób. Ponadto, organ nie uzasadnił, dlaczego odmówił mocy dowodowej wyjaśnieniom B. L. odnośnie tej kwestii. Powyższe świadczy zatem o naruszeniu także art. 107 § 3 K.p.a., zgodnie z którym uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Nie można także nie dostrzec, że w prowadzonym postępowaniu nie zapewniono skarżącemu - prawem przewidzianej (art. 79 K.p.a.) - możliwości uczestniczenia w czynności dowodowej przesłuchania kierowcy pojazdu w charakterze świadka, choć dochowanie przez organy obowiązku w tym zakresie mogło przyczynić się do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy.
Sąd zauważa również, że w orzecznictwie sądowoadministracyjnym na tle interpretacji art. 92 u.t.d., w nieco odmiennym stanie faktycznym sprawy, choć także dotyczącej przypadku zakwestionowania w odwołaniu nałożonej kary pieniężnej za jedno z kilku naruszeń stwierdzonych przez organ pierwszej instancji, wyrażono pogląd, który nie jest poglądem odosobnionym, że w postępowaniu o nałożenie kary pieniężnej brak jest podstaw do uznania, że mimo wydania jednej decyzji mamy do czynienia z jedną, tożsamą w znaczeniu materialnym, sprawą administracyjną. Argumentowano także, że każda z jednostkowych kar pieniężnych, co do zasady, mogłaby być nałożona odrębnym rozstrzygnięciem i w tym kontekście uznano, że organ odwoławczy orzekał w granicach wniesionego odwołania, operując w granicach, w których w odniesieniu do tychże naruszeń, jako odrębnych spraw administracyjnych w znaczeniu materialnym, orzekał również organ pierwszej instancji (por. wyrok NSA z dnia 8 grudnia 2011 r., sygn. akt II GSK 1322/10, zamieszczony na stronie internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Z przyczyn wywiedzionych wcześniej skład orzekający w niniejszej sprawie nie podziela tego poglądu, mając również na uwadze i to, że możliwość prowadzenia jednego postępowania administracyjnego w stosunku do kilku spraw administracyjnych przewiduje art. 62 K.p.a., który jednak w rozważanym przypadku nie mógł mieć zastosowania, chociażby z tego względu, że dotyczy spraw, w których prawa lub obowiązki stron wynikają z tej samej podstawy prawnej. Tak więc, gdyby uznać za trafne prezentowane w cyt. wyroku stanowisko, to w ramach sprawowanej kontroli legalności zaskarżonego aktu należałoby go wyeliminować z obrotu prawnego, jako wydanego z rażącym naruszeniem art. 62 K.p.a. Marginalnie już tylko odnotować można, że omawiane rozbieżności w orzecznictwie mogłyby być usunięte w drodze uchwały NSA, podjętej w trybie art. 15 § 1 pkt 2 P.p.s.a.
W tym stanie rzeczy Sąd uznał, że stwierdzone naruszenia przepisów procedury administracyjnej są tego rodzaju, że mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, dlatego też - działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. - orzekł, jak w punkcie pierwszym wyroku. Rozstrzygnięcie w kwestii wykonalności zaskarżonej decyzji oparto o przepis art. 152 P.p.s.a. Natomiast orzeczenie o zwrocie poniesionych kosztów postępowania, obejmujących wpis od skargi, wydano na podstawie art. 200 P.p.s.a.
Wskazania do dalszego postępowania wynikają wprost z przedstawionych rozważań Sądu. Sprawa "wraca" do organu odwoławczego, który dokona ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy, zgodnie z wyżej omówionymi przepisami postępowania administracyjnego, w granicach wyznaczonych decyzją wydaną w pierwszej instancji. Powyższe zwalnia Sąd z konieczności dokonywania dalszej oceny zgodności zaskarżonej decyzji z przepisami prawa materialnego.
Na koniec wyjaśnienia jeszcze wymaga, że Sąd, kierując się zasadą szybkości oraz sprawności postępowania sądowego, a także uwzględniając zasadę ekonomiki procesowej, nie rozpatrywał wniosku o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji, gdyż termin wyznaczonej rozprawy nie był odległy, natomiast - po myśli art. 61 § 6 P.p.s.a. - wstrzymanie wykonania decyzji upada w razie wydania przez sąd orzeczenia kończącego postępowanie w pierwszej instancji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło