II SA/Op 677/10
WyrokWSA w Opolu2011-05-10
Skład orzekający: Jerzy Krupiński, Elżbieta Naumowicz, Daria Sachanbińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciele lokali w budynku wielorodzinnym, w którym zarząd nieruchomością wspólną sprawuje spółdzielnia mieszkaniowa, posiadają interes prawny do wniesienia skargi do sądu administracyjnego w sprawie dotyczącej samowolnie wykonanych robót budowlanych w innym lokalu, polegających na przebudowie instalacji grzewczej?Ratio decidendi
Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że skarżący nie posiadają interesu prawnego do jej wniesienia. Interes prawny wymaga związku z konkretną normą prawa materialnego, a skarżący mieli jedynie interes faktyczny. Zarząd nieruchomością wspólną sprawuje spółdzielnia mieszkaniowa, a ewentualne szkody w lokalu skarżących mogą być dochodzone na drodze cywilnej. Fakt uznania skarżących przez organ za stronę postępowania nie przesądza o ich interesie prawnym w rozumieniu art. 50 § 1 P.p.s.a.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi B. i L. G. na decyzję Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, która uchyliła decyzję Powiatowego Inspektora Nakazującą D. J. doprowadzenie przebudowanej instalacji grzewczej w jej lokalu do stanu pierwotnego. Skarżący zarzucili m.in. naruszenie przepisów Prawa budowlanego i K.p.a. oraz wydanie decyzji w oparciu o nieprawdziwe oświadczenia inwestora. Sąd rozpoznał sprawę pod kątem legitymacji procesowej skarżących.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jerzy Krupiński Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Naumowicz Sędzia WSA Daria Sachanbińska (spr.) Protokolant St. sekretarz sądowy Joanna Szyndrowska po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 10 maja 2011 r. sprawy ze skargi B. G. i L. G. na decyzję Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Opolu z dnia [...] nr [...] w przedmiocie doprowadzenia obiektu do stanu pierwotnego oddala skargę.
Po wszczęciu postępowania - w wyniku interwencji Międzyzakładowej Spółdzielni Mieszkaniowej w G. oraz L. G. - w sprawie samowolnie wykonanych robót budowlanych polegających na przebudowie lokalu mieszkalnego w domu wielorodzinnym w miejscowości G., przy ul. [...], Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w powiecie nyskim, decyzją z dnia [...], nr [...], działając na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118 ze zm.), zwanej dalej ustawą, nakazał D. J., jako inwestorowi i jednocześnie osobie, która posiada tytuł prawny do lokalu nr [...] w/w budynku, odłączyć instalację ogrzewania podłogowego podłączoną do gałązek powrotu instalacji ogrzewania grzejnikowego oraz przywrócić przebudowaną instalację grzewczą do stanu pierwotnego w posiadanym lokalu. W ustaleniach stanu faktycznego organ podał, że dostarczona na jego żądanie opinia techniczna wykonana przez P. O. zawierała szereg wad i w toku postępowania wyjaśniającego została przez jej autora wycofana. Jednakże pewne fakty opisane w jej treści miały znaczenie dla ustalenia stanu faktycznego sprawy. Organ podniósł również, że w celu ustalenia prawidłowego wykonania warstw posadzki nakazał - lecz bezskutecznie - właścicielowi lokalu wykonanie odkrywek. Dalej organ, powołując się na dostarczoną opinię techniczną, opisał technologię wykonania instalacji ogrzewania podłogowego oraz grubości izolacji warstwy posadzkowej i stwierdził, że grubość tej warstwy sugeruje brak izolacji cieplnej i dźwiękochłonnej, co może być powodem rozgrzewania sufitu u sąsiadów mieszkających poniżej - B. i L. G.. Zdaniem organu, brak izolacji, również w zakresie jej dźwiękoszczelności, narusza § 323 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 i pkt 3 oraz § 326 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznym, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690 ze zm.). Wobec powyższego, w stanie obecnym, posadzka nie może być dopuszczona do użytkowania. Natomiast wykonanie dodatkowo izolacji pod sufitem mieszkania usytuowanego poniżej nie spełni warunku prawidłowego wykonania posadzki, gdyż istnieje poważne zagrożenie dla zabudowanej pod posadzką instalacji elektrycznej. Końcowo organ podniósł, że likwidacja zaistniałej sytuacji wiązałaby się z koniecznością wykonania przez inwestora robót budowlanych, które warunkowałyby ich legalizację. W istocie roboty te polegałyby jednak na likwidacji stanu istniejącego (w zakresie wykonanej przebudowy instalacji grzewczej) oraz na wykonaniu jej ponownie od podstaw, już z właściwą izolacją. Organ wyjaśnił także, że wszelkie pozostałe elementy postępowania związanego z wykonanymi robotami budowlanymi, których nie objęto decyzją znajdą swe odzwierciedlenie w oddzielnym rozstrzygnięciu. Decyzja została skierowana do jej adresata oraz do Międzyzakładowej Spółdzielni Mieszkaniowej w G., jako zarządcy i strony postępowania oraz do B. i L. G..
W odwołaniu od powyższej decyzji D. J. wniosła o jej uchylenie. W uzasadnieniu podniosła, że wywiązując się z nałożonego obowiązku przedłożyła wymagane dokumenty, z których wynikało, iż przeprowadzone roboty budowlane i instalacyjne zostały wykonane prawidłowo oraz zapewniono bezpieczeństwo ludzi i mienia. Wyjaśniła, że dwa lata temu zleciła specjalistycznej firmie instalacyjnej wykonanie urządzenia budowlanego, jakim jest instalacja ogrzewania podłogowego. Ponadto w przedłożonej dokumentacji wykazała, że jej wykonanie nie stanowiło i nie stanowi zagrożenia bezpieczeństwa ludzi i mienia. Zarzuciła organowi, że w prowadzonym postępowaniu nie wziął pod uwagę jej wyjaśnień, jak również nie wykazał stanu zagrożenia. Natomiast nieprawdopodobne są opisane rozgrzewanie sufitu u sąsiada oraz słyszalne dźwięki przepływającej w rurach wody. Stąd, w ocenie D. J., doszło do naruszenia prawa materialnego.
W wyniku rozpatrzenia odwołania Opolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Opolu decyzją z dnia [...] nr [...], uchylił zaskarżone rozstrzygnięcie w całości i przekazał sprawę do rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Organ odwoławczy zrelacjonował stan faktyczny sprawy oraz stwierdził, że D. J. wykonała w należącym do niej lokalu roboty budowlane bez wymaganego pozwolenia budowlanego, gdyż roboty te mają charakter przebudowy lokalu. Następnie organ przytoczył i omówił mające zastosowanie w sprawie przepisy art. 50 i 51 ustawy. Przypomniał również, że organ pierwszej instancji oparł się częściowo na ustaleniach wynikających z dostarczonej oceny technicznej z dnia 31 sierpnia 2009 r., która została jednak wycofana, zatem nie może stanowić podstawy orzeczenia. W tej sytuacji w obrocie pozostaje postanowienie organu nr [...] nakładające obowiązek wykonania opinii technicznej, a w razie jego niewykonania znajduje zastosowanie art. 81c ust. 4 ustawy, zgodnie z którym można zlecić wykonanie żądanych ocen lub ekspertyz na koszt osoby zobowiązanej do ich dostarczenia. Podsumowując ten fragment wywodów organ stwierdził, że zaskarżone orzeczenie oparte na nieistniejących dowodach nie może się ostać w obrocie prawnym. W jego ocenie, kolejną przesłanką uzasadniającą uchylenie badanej decyzji była okoliczność, że organ pierwszej instancji nie ustalił prawidłowo wszystkich stron postępowania. Z wypisu rejestru gruntów wynika, że trzy budynki w G. przy ul. [...], położone na działce nr A., stanowią współwłasność Międzyzakładowej Spółdzielni Mieszkaniowej w G. oraz mieszka w nich 36 rodzin z prawem do własności lokali. Natomiast zgodnie z art. 6 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903 ze zm.) ogół właścicieli, których lokale wchodzą w skład określonej nieruchomości, tworzy wspólnotę mieszkaniową. Z kolei, stosownie do art. 21 ust. 1 w/w ustawy, to Zarząd Wspólnoty kieruje jej sprawami i reprezentuje ją na zewnątrz oraz w stosunkach między wspólnotą mieszkaniową a poszczególnymi właścicielami lokali. Na koniec odnotowano, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem art. 107 § 1 i 3 K.p.a. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w powiecie nyskim nie zdefiniował bowiem wykonanych robót budowlanych zgodnie z art. 3 ustawy oraz nie określił, czy roboty te wymagały pozwolenia na budowę czy tylko zgłoszenia. Decyzja została skierowana do D. J., B. i L. G. oraz Międzyzakładowej Spółdzielni Mieszkaniowej w G..
Skargę na powyższą decyzję wnieśli B. i L. G., domagając się jej uchylenia w całości oraz utrzymania w mocy decyzji pierwszoinstancyjnej i nadania jej rygoru natychmiastowej wykonalności z uwagi na bezpieczeństwo mienia i życia ludzi. Ponadto żądali zasądzenia na ich rzecz kosztów postępowania. Kwestionowanej decyzji skarżący postawili szereg zarzutów, w tym:
- naruszenie art. 51 ust. 1 ustawy, poprzez błędną jego wykładnię polegającą na tym, że mimo wykonania robót budowlanych bez wymaganego pozwolenia przez inwestora, tj. w warunkach samowoli budowlanej, i niewykonania obowiązków sporządzenia oraz przedstawienia w określonym, nieprzekraczalnym 30 dniowym terminie oceny technicznej zamiennej i innych czynności na wezwanie z dnia 3 listopada 2009 r. i na ponowne zawiadomienie z dnia 19 stycznia 2010 r. w celu wykonania dalszych nakazów inspekcji, inwestor ich nie wykonał, a mimo to organ odwoławczy uchylił decyzję i nałożył dodatkowe zlecenie wykonania ekspertyz oraz ocen po raz drugi;
- naruszenie art. 81c ust. 4 ustawy poprzez jego błędną wykładnię polegającą na tym, że pomimo, iż przepis ten został już zastosowany w stosunku do inwestora przez organ pierwszej instancji w wezwaniu z dnia 3 listopada 2009 r., organ odwoławczy nakazał po raz drugi jego zastosowanie;
- wydanie decyzji wewnętrznie sprzecznej, co polegało na stwierdzeniu, że organ pierwszej instancji prawidłowo ustalił, iż roboty budowlane wymagały pozwolenia na budowę, a następnie wskazaniu przez organ odwoławczy, że Inspektor Nadzoru Budowlanego w powiecie nyskim nie określił, czy wykonane roboty wymagały pozwolenia na budowę, czy tylko zgłoszenia;
- wydanie zaskarżonej decyzji w oparciu o nieprawdziwe oświadczenie inwestora, że wywiązał się z nałożonego obowiązku w terminie i przedłożył opinię, która gwarantuje bezpieczeństwo życia i mienia, co jest niezgodne z prawdą, gdyż opinia została wycofana jako wadliwa, a nadto ze zdjęć wynika, że instalacja grzewcza ułożona jest tylko na warstwie papy w stosunku do instalacji elektrycznej, co nie daje gwarancji bezpieczeństwa ludzi i mienia;
- naruszenie art. 28 K.p.a., poprzez jego błędną wykładnię, gdyż 36 rodzin, o których mowa w zaskarżonej decyzji posiada prawo własności do lokalu i gruntów oraz części wspólnych budynków, a nie tylko do lokali. Interes prawny w tym postępowaniu ma podmiot, który wykaże prawa rzeczowe do gruntu i części wspólnych, a więc współwłaściciel. Ponadto, nie powstała Wspólnota, jak podaje organ II instancji. Natomiast uprawnienie do wniesienia skargi do sądu administracyjnego wywodzi się z interesu prawnego, który to interes skarżącym przysługuje;
- naruszenie art. 51 ustawy, bowiem organ odwoławczy poprzez niedokładną i błędną analizę materiału dowodowego uchylił decyzję i nakazał ponowne rozpoznanie sprawy, co jest sprzeczne z zebranym materiałem dowodowym, z uwagi na lekceważący stosunek inwestorki, która mimo dwukrotnego wezwania przez organ pierwszej instancji nie przedstawiła zamiennej opinii technicznej i nie dokonała odkrywek, a w zamian przedłożyła nieprawdziwe dowody;
- naruszenie art. 5 ust. 1 ustawy polegające na tym, że przerobiona instalacja grzewcza nie może być używana ze względów bezpieczeństwa, ponieważ nie odpowiada normom technicznym określonym w § 132-139 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Ponadto inwestorka naruszyła prawo współwłasności w instalacji grzewczej pozostałych współwłaścicieli, którzy nie wyrazili zgody na jej przebudowę, a tym samym nie zapewniono poszanowania interesu osób trzecich, gdyż z powodu zmiany przebiegu rur instalacji centralnego ogrzewania od strony sufitu skarżących słyszalne są dźwięki przepływającej gorącej wody, a wykonanie złej izolacji ciepłochłonnej w stosunku do instalacji elektrycznej stwarza zagrożenie mienia i ludzi;
- zróżnicowanie sytuacji prawnej stron, tj. inwestora dokonującego samowoli budowlanej, oraz stron, których bezpieczeństwo - pod względem technicznym i użytkowym - zostało narażone w związku z przedłużającą się procedurą wydania nakazu odłączenia instalacji ogrzewania podłogowego.
W odpowiedzi na skargę Opolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowalnego w Opolu wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości argumentację i wnioski zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Postanowieniem z dnia 16 grudnia 2010 r. oddalono wniosek skarżących w zakresie zwolnienia od uiszczenia wpisu od skargi oraz zwolniono ich od kosztów sądowych w pozostałym zakresie. Jednocześnie ustanowiono dla skarżących adwokata z urzędu.
W trakcie rozprawy sądowej w dniu 24 marca 2011 r. pełnomocnik skarżących podtrzymał skargę oraz wywody w niej zawarte. Wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie kosztów, oświadczając jednocześnie, że nie została opłacona pomoc prawna.
Odpowiadając na wezwanie Sądu, dotyczące wskazania zasad na jakich w Międzyzakładowej Spółdzielni Mieszkaniowej w G. sprawowany jest zarząd m. in. budynkiem położonym przy ul. [...] w G., Zarząd Spółdzielni w piśmie z dnia 1 kwietnia 2011 r. wyjaśnił, że zarząd nieruchomościami wspólnymi stanowiącymi współwłasność Spółdzielni, w tym także w/w budynkiem jest wykonywany zgodnie z postanowieniami art. 27 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1116 ze zm.). Ponadto właściciele lokali w budynkach administrowanych przez Spółdzielnię nie podjęli uchwały o zarządzie nieruchomością wspólną z zastosowaniem przepisów ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali. Spółdzielnia nie posiada też w swojej administracji ani jednej nieruchomości z wyodrębnioną własnością wszystkich lokali.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, nie będąc przy tym związane - w myśl przepisu art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a. - zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, co pozwala i obliguje do wzięcia pod uwagę z urzędu wszelkich naruszeń prawa.
Odnotować również należy, że postępowanie sądowoadministracyjne oparte jest na zasadzie skargowości, zatem przed przystąpieniem do merytorycznego rozpoznania sprawy sądy administracyjne obowiązane są do zbadania legitymacji procesowej podmiotu wnoszącego skargę. Określając krąg podmiotów uprawnionych do wniesienia skargi, ustawodawca nie przewidział bowiem podejmowania z urzędu przez sądy administracyjne kontroli legalności działalności administracji publicznej. W myśl zasady skargowości, postępowanie sądowoadministracyjne może być wszczęte jedynie na żądanie uprawnionego podmiotu. Zgodnie z art. 50 P.p.s.a., uprawnionym do wniesienia skargi jest każdy, kto ma w tym interes prawny, prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich oraz organizacja społeczna w zakresie jej statutowej działalności, w sprawach dotyczących interesów prawnych innych osób, jeżeli brała udział w postępowaniu administracyjnym, jak również podmiot, któremu ustawy szczególne przyznają prawo do wniesienia skargi. W myśl wskazanego przepisu, uprawnienie do wniesienia skargi do sądu administracyjnego przyznane zostało, po pierwsze, podmiotom posiadającym własny, konkretny interes prawny, po drugie, podmiotom działającym w sprawach dotyczących interesów prawnych innych osób.
Oparcie legitymacji do złożenia skargi na kryterium własnego interesu prawnego oznacza, że zaskarżony akt lub czynność organu wykonującego administrację publiczną musi dotyczyć interesu prawnego podmiotu wnoszącego skargę. Istotę interesu prawnego należy upatrywać w jego związku z konkretną normą prawa materialnego, w oparciu o którą w postępowaniu administracyjnym, w określonym stanie faktycznym, organ administracji publicznej może dokonać konkretyzacji uprawnień lub obowiązków określonego podmiotu, bądź podjąć określone czynności. Stwierdzenie zatem interesu prawnego wymaga ustalenia związku o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa a sytuacją prawną konkretnego podmiotu, który polega na tym, że akt stosowania tej normy może mieć wpływ na sytuację prawną tego podmiotu w zakresie jego indywidualnych praw i obowiązków wynikających z prawa materialnego. Tak rozumiane pojęcie interesu prawnego koresponduje również z treścią art. 28 K.p.a., zgodnie z którym stroną postępowania administracyjnego jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Na gruncie wykładni tego przepisu wskazuje się, że "stroną w rozumieniu art. 28 będzie osoba (jednostka organizacyjna) wymieniona w art. 29 lub w przepisach odrębnych, która na podstawie prawa obowiązującego może czy powinna uzyskać konkretne korzyści albo też może być (powinna być) obarczona powinnością określonego zachowania wyznaczonego nakazem lub zakazem, jednakże dopiero po skonkretyzowaniu ich w decyzji administracyjnej przez organ administracji publicznej, działający w granicach jego właściwości i kompetencji" (tak J. Borkowski [w:] B. Adamiak, J. Borkowski - "Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz", wyd. C.H. Beck, Warszawa 2006, str. 232). Dlatego o tym, czy interes ma charakter prawny przesądza treść przepisów prawa materialnego, przy czym chodzi o takie przepisy, z których dla konkretnego podmiotu wynikają prawa lub obowiązki pozostające w związku z rozstrzygnięciem wydanym w postępowaniu administracyjnym. Od interesu prawnego odróżnić należy interes faktyczny, który nie daje legitymacji do bycia stroną, tak postępowania administracyjnego, jak i sądowoadministracyjnego. Występuje on wówczas, gdy określony podmiot jest wprawdzie bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, jednakże zainteresowanie to nie znajduje podstaw w przepisach prawa materialnego stanowiącego o prawach i obowiązkach tego podmiotu. W przypadku interesu faktycznego, żądanie podjęcia stosownych działań nie znajduje oparcia w przepisach prawa materialnego, chroniących sferę interesów podmiotu występującego z żądaniem.
Mając na uwadze powyższe wskazać przyjdzie, że na gruncie art. 50 P.p.s.a legitymacja skargowa podmiotu wnoszącego skargę we własnym interesie prawnym zawierać musi w sobie dwa elementy. Jak trafnie zauważono w doktrynie, skarżący "musi mieć interes prawny w przeprowadzeniu sądowej kontroli zgodności z prawem konkretnego aktu lub czynności, oparty na normach administracyjnego prawa materialnego, procesowego lub ustrojowego, kształtujących istotę sprawy administracyjnej, w której skarga jest wnoszona i które pozwolą sądowi ocenić, czy skarga została wniesiona we własnej sprawie, oraz interes prawny w doprowadzeniu zaskarżonego aktu lub czynności do stanu zgodności z obiektywnym porządkiem prawnym, czyli normami określającymi treść działania organów administracji publicznej i normami regulującymi procedurę ich podejmowania" (tak: T. Woś [w:] T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz.", wyd. LexisNexis, Warszawa 2009, str. 275).
W niniejszej sprawie, badając legitymację skargową B. i L. G. uznać należało, że nie posiadają oni interesu prawnego w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Przed podaniem przyczyn, które zadecydowały o takim ustaleniu Sądu, w pierwszej kolejności należy odnotować, że postępowanie legalizacyjne dotyczące samowolnie wykonanych robót budowlanych przez D. J. w lokalu mieszkalnym nr [...] przy ul. [...] w G., polegających na wykonaniu instalacji grzewczej, prowadzone było w trybie art. 51 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118 ze zm.), zwanej dalej ustawą. W ramach tego postępowania, mającego na celu doprowadzenie do zgodności z prawem robót budowlanych wykonanych przez D. J., organ nadzoru budowlanego mógł wydać jedno z rozstrzygnięć wskazanych w art. 51 ust. 1 pkt 1 i pkt 2 ustawy. W szczególności - w oparciu o poczynione ustalenia faktyczne - mógł nakazać zaniechania przez inwestora dalszych robót budowlanych bądź nakazać doprowadzenie obiektu do stanu poprzedniego (art. 51 ust. 1 pkt 1 ustawy), albo też nałożyć obowiązek wykonania określonych czynności lub robót budowlanych w celu doprowadzenia wykonanych robót do stanu zgodnego z prawem (art. 51 ust. 1 pkt 2). W świetle tych regulacji prawnych skarżący nie mogą mieć interesu prawnego w toczącym się postępowaniu, bowiem wydany w sprawie akt administracyjny nie dotyczy sfery ich obowiązków, a także nie godzi w ich prawem chronione interesy wynikające z prawa odrębnej własności lokalu. Wydane przez organ nakazy mogą jedynie pośrednio wpływać na sytuację skarżących, a to świadczy o posiadaniu przez nich wyłącznie interesu faktycznego, który - jako pozbawiony ochrony w omawianym zakresie - nie stanowi legitymacji do wniesienia skargi. Ponadto zauważyć przyjdzie, że przedmiotowe postępowanie legalizacyjne dotyczyło instalacji grzewczej stanowiącej część wspólną budynku i skarżącym, jako osobom posiadającym prawo odrębnej własności lokalu, przysługuje udział w częściach wspólnych tej nieruchomości. Natomiast, jak ustalił Sąd na podstawie informacji uzyskanej od Zarządu Międzyzakładowej Spółdzielni Mieszkaniowej w G., zarząd nieruchomością przy ul. [...] sprawowany jest przez Spółdzielnię na podstawie art. 27 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1116 ze zm.). Zgodnie z art. 27 ust. 2 tej ustawy, zarząd nieruchomościami wspólnymi stanowiącymi współwłasność spółdzielni jest wykonywany przez spółdzielnię jak zarząd powierzony, o którym mowa w art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali, choćby właściciele lokali nie byli członkami spółdzielni, z zastrzeżeniem art. 24¹ oraz art. 26. Przepisów ustawy o własności lokali o zarządzie nieruchomością wspólną nie stosuje się, z zastrzeżeniem art. 18 ust. 1 oraz art. 29 ust. 1 i 1a tej ustawy, które stosuje się odpowiednio. Z powyższych regulacji wynika, że właściciele lokali spółdzielczych (stosując odpowiednio art. 18 ust. 1 ustawy o własności lokali), mogą w umowie o ustanowieniu odrębnej własności lokali albo w umowie zawartej później w formie aktu notarialnego, określić sposób zarządu nieruchomością wspólną, a w szczególności mogą powierzyć zarząd osobie fizycznej albo prawnej. Stosownie zaś do art. 24¹ ust. 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, większość właścicieli lokali w budynku lub budynkach położonych w obrębie nieruchomości, obliczana według wielkości udziałów w nieruchomości wspólnej, może podjąć uchwałę, że w zakresie ich praw i obowiązków oraz zarządu nieruchomością wspólną będą miały zastosowanie przepisy ustawy o własności lokali. Natomiast, zgodnie z art. 26 ust. 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, jeżeli w określonym budynku lub budynkach położonych w obrębie danej nieruchomości została wyodrębniona własność wszystkich lokali, po wyodrębnieniu własności ostatniego lokalu, stosuje się przepisy ustawy o własności lokali, niezależnie od pozostawania przez właścicieli członkami spółdzielni. Odnosząc powyższe do okoliczności rozpoznawanej sprawy odnotować trzeba, że z pisma Spółdzielni z dnia 1 kwietnia 2011 r. wynika, iż właściciele lokali w budynkach administrowanych przez Spółdzielnię nie podjęli uchwały o zarządzie nieruchomością wspólną z zastosowaniem przepisów ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali. Spółdzielnia nie posiada też w swojej administracji ani jednej nieruchomości z wyodrębnioną własnością wszystkich lokali. W świetle tych ustaleń uznać należało, że przysługujące skarżącym prawo odrębnej własności lokalu nie dawało im legitymacji do udziału w postępowaniu dotyczącym samowolnego wykonania robót budowlanych w innym lokalu, nawet przy założeniu, iż przedmiotowe roboty budowlane spowodowały uszkodzenia w ich lokalu mieszkalnym, a tym samym brak jest po ich stronie interesu prawnego uprawniającego do wniesienia skargi. W zakresie prowadzonego przez organy nadzoru budowlanego postępowania legalizacyjnego w trybie art. 51 ustawy, dotyczącego wykonania - w ramach części wspólnej budynku - przedmiotowej instalacji grzewczej, interesy skarżących były reprezentowane przez Zarząd Międzyzakładowej Spółdzielni Mieszkaniowej w G., który kieruje działalnością Spółdzielni i reprezentuje ją na zewnątrz. Natomiast ewentualne szkody, jakie powstały w lokalu skarżących mogą uzasadniać wystąpienie z odpowiednimi roszczeniami (np. negatoryjnymi - art. 222 § 2 K.c. lub odszkodowawczymi - art. 415 k.c. i nast.), dochodzonymi na drodze postępowania cywilnego.
Końcowo wyjaśnienia wymaga, że sam fakt uznania skarżących przez organ administracji w przedmiotowym postępowaniu za stronę tego postępowania i kierowanie do nich wydanych aktów administracyjnych nie przesądza o ich interesie prawnym w rozumieniu art. 50 § 1 P.p.s.a., a tym samym nie zwalnia Sądu z badania interesu prawnego w znaczeniu materialnym (por. wyrok NSA z dnia 18 września 2007 r., sygn. akt II OSK 1225/06, System Informacji Prawnej LEX nr 360339; wyrok NSA z dnia 3 sierpnia 2010 r., sygn. akt I OSK 1536/09, zamieszczony na stronie na stronie internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Z powyższych przyczyn Sąd stwierdził, że skarżący nie posiadają legitymacji do złożenia skargi. Z kolei takie ustalenie zwalnia Sąd z dokonania merytorycznej oceny zgodności zaskarżonej decyzji z prawem, a idąc dalej, z konieczności ustosunkowania się do podniesionych w skardze zarzutów w zakresie wadliwości tej decyzji.
Ponieważ brak legitymacji procesowej podmiotu wnoszącego skargę skutkuje jej oddaleniem, Sąd - na podstawie art. 151 P.p.s.a. - orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło