II SA/Op 7/16
WyrokWSA w Opolu2016-02-25
Skład orzekający: Daria Sachanbińska, Ewa Janowska, Elżbieta Naumowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy żądanie udostępnienia całości akt sprawy administracyjnej stanowi wniosek o udostępnienie informacji publicznej w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że żądanie udostępnienia całości akt sprawy administracyjnej nie jest wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej w rozumieniu ustawy, lecz żądaniem udostępnienia określonego zbioru materiałów. Akta jako całość nie stanowią informacji publicznej, a ustawa o dostępie do informacji publicznej nie reguluje uprawnienia do dostępu do akt. W związku z tym organy obu instancji wydały decyzję o odmowie udostępnienia informacji z naruszeniem prawa, gdyż wniosek nie mógł być załatwiony na podstawie tej ustawy.Stan faktyczny
Skarżąca złożyła wniosek o udostępnienie kserokopii wszystkich dokumentów stanowiących podstawę wydania decyzji administracyjnej dotyczącej parkingu oraz o umożliwienie osobistego wglądu do akt sprawy. Organy administracji odmówiły udostępnienia informacji, uznając, że akta sprawy nie stanowią informacji publicznej ze względu na ochronę prywatności osób fizycznych. Skarżąca wniosła skargę na decyzje organów obu instancji, zarzucając naruszenie przepisów o dostępie do informacji publicznej. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone decyzje.Rozstrzygnięcie
Uchylenie zaskarżonej decyzji Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego oraz poprzedzającej ją decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, a także zasądzenie od Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Daria Sachanbińska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Ewa Janowska Sędzia WSA Elżbieta Naumowicz Protokolant St. sekretarz sądowy Joanna Szyndrowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 lutego 2016 r. sprawy ze skargi D. M. na decyzję Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Opolu z dnia 5 listopada 2015 r., nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia informacji publicznej 1) uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w powiecie opolskim z dnia 15 września 2015 r., nr [...], 2) zasądza od Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Opolu na rzecz D. M. kwotę 440 (czterysta czterdzieści) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
D. M., zwana dalej skarżącą, wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu skargę na decyzję Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowalnego w Opolu z dnia 5 listopada 2015 r., nr [...], którą utrzymano w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowalnego w powiecie opolskim (dalej w skrócie: PINB) z dnia 15 września 2015 r., nr [...], odmawiającą udzielenia skarżącej informacji publicznej w zakresie wskazanym we wniosku z dnia 21 lipca 2015 r.
Zaskarżona decyzja wydana została w następującym stanie faktycznym:
Wnioskiem z dnia 21 lipca 2015 r. (uzupełnionym o podpis w dniu 4 sierpnia 2015 r.) skarżąca zwróciła się do PINB o przesłanie na podany adres e-mail i pisemnie na adres: [...] ul. [...] kserokopii wszystkich dokumentów stanowiących podstawę do wydania decyzji z dnia 8 czerwca 2015 r., nr [...], oraz o umożliwienie osobistego wglądu do akt sprawy dotyczącej parkingu w [...] przy ul. [...]. Jako podstawę prawną swojego żądania wnioskodawczyni wskazała art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (obecnie: Dz. U. z 2015 r. poz. 2058, z późn. zm.), dalej zwanej u.d.i.p.
W odpowiedzi na powyższy wniosek, pismem z dnia 14 sierpnia 2015 r., nr [...], PINB, powołując się na art. 61 ust. 1 Konstytucji RP, odmówił wnioskodawczyni udostępnienia żądanej informacji, wyjaśniając, że postępowanie administracyjne dotyczące parkingu na ul. [...] nie jest informacją publiczną. Jednocześnie organ poinformował wnioskodawczynię, że nie została uznana za stronę w sprawie.
Pismem z dnia 2 września 2015 r., nr [...], Opolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowalnego w Opolu uznał za uzasadnioną skargę D. M. na działanie PINB w sprawie wniosku z dnia 21 lipca 2015 r. o udzielenie informacji publicznej. Organ stwierdził, że udzielenie przez PINB odmownej odpowiedzi na wniosek w formie zwykłego pisma, z odwołaniem się do art. 61 ust. 1 Konstytucji RP, było działaniem nieprawidłowym. Argumentował, że przesłanki odmowy udzielenia informacji publicznej regulują przepisy u.d.i.p., w tym art. 16, który stanowi, że odmowa następuje w formie decyzji administracyjnej. Odnośnie zaś prośby o dostęp do akt postępowania organ wyjaśnił, że nie jest to dopuszczalna forma udzielenia informacji publicznej.
Następnie, decyzją z dnia 15 września 2015 r., nr [...], PINB odmówił skarżącej udzielenia informacji publicznej w zakresie wskazanym we wniosku. Decyzja wydana została na podstawie art. 5 ust. 2 w zw. z art. 16 u.d.i.p. oraz art. 104 K.p.a. i art. 80 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowalne (Dz. U. z 2013 r., poz. 1409, z późn. zm.). W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ stwierdził, że prawo do informacji publicznej nie jest prawem bezwzględnym i nieograniczonym. Ustawodawca w ustawie o dostępie do informacji publicznej wskazał ograniczenia, jakim podlega prawo do informacji publicznej, a wśród nich ograniczenie ze względu na prywatność osoby fizycznej. Zdaniem organu, żądane przez wnioskodawczynię decyzje dotyczą indywidualnej sprawy administracyjnej, a obiekt będący przedmiotem tych postępowań nie jest obiektem użyteczności publicznej, lecz obiektem należącym do osób prywatnych. Dalej, powołując się na treść art. 28 K.p.a., organ wywiódł, że akty administracyjne wydawane w indywidualnych sprawach osób fizycznych, niedotyczące spraw publicznych nie mogą być rozpowszechniane poza grono osób będących stronami w konkretnej sprawie. Udostępnienie decyzji administracyjnej stanowiłoby naruszenie prawa prywatności osoby fizycznej, której decyzje dotyczą, zatem ograniczenie dostępu do informacji publicznej w tym zakresie określone w przepisach u.d.i.p. jest uzasadnione. Z tych względów, na podstawie art. 5 ust. 2 u.d.i.p., organ uznał, że należało wydać decyzję odmowną.
Odwołanie od powyższej decyzji wniosła D. M., domagając się zobowiązania PINB do podjęcia czynności w zakresie udostępnienia informacji publicznej zgodnie z wnioskiem, w terminie 14 dni od daty zwrotu akt organowi. Skarżąca zarzuciła zaskarżonej decyzji błędną interpretację i niewłaściwe zastosowanie art. 5 ust. 2 u.d.i.p., brak zastosowania art. 2 u.d.i.p. oraz rozstrzygnięcie sprawy z zakresu dostępu do informacji publicznej w oparciu o przepisy K.p.a. W uzasadnieniu skarżąca wyjaśniła, że zawiadomiła organ o zaistniałej sytuacji na ul. [...], a do dnia złożenia odwołania nie została poinformowana, czy przyznano jej prawa strony w toczącym się postępowaniu. Zdaniem skarżącej, spór w przedmiotowej sprawie sprowadza się generalnie do ustalenia, czy żądane informacje w postaci akt administracyjnych dotyczących postępowania w sprawie parkingu przy ul. [...] można zaliczyć do informacji publicznej w rozumieniu u.d.i.p. Powołując sią na przepisy Konstytucji i u.d.i.p. oraz orzecznictwo sądowoadministracyjne, dowodziła, że informację publiczną stanowi treść wszelkiego rodzaju dokumentów odnoszących się do organu władzy publicznej, związanych z organem bądź w jakikolwiek sposób dotyczący organu, bez względu na to, co jest ich przedmiotem. Są nią zarówno treść dokumentów bezpośrednio wytworzonych przez organ, jak i dokumenty, których organ używa przy realizacji przewidzianych prawem zadań, a także te, które tylko w części dotyczą organu, nawet gdy nie pochodzą wprost od niego. W tym znaczeniu akta sprawy administracyjnej są informacją publiczną.
W wyniku rozpatrzenia odwołania, decyzją z dnia 5 listopada 2015 r., nr [...], Opolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowalnego w Opolu utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu organ zrelacjonował przebieg postępowania w sprawie, wyjaśniając m.in., że PINB prowadził postępowanie w sprawie urządzenia miejsc postojowych na działkach nr a i b w [...], przy ul. [...], zakończone decyzją z dnia 8 czerwca 2015 r., nr [...], o umorzeniu postępowania. Skarżąca nie została uznana za stronę tego postępowania. Dalej, organ stwierdził, odwołując się do treści art. 6 u.d.i.p., że przynajmniej część akt postępowania wskazanego we wniosku strony stanowi informację publiczną. Zgodnie jednak z art. 5 ust. 2 u.d.i.p., udostępnienie ich podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa. W ocenie organu, udzielenie informacji w żądanym zakresie oznacza de facto przekazanie wnioskodawcy całości akt sprawy, zapewniając dostęp do sprawy w zakresie przysługującym stronie postępowania. Tym samym zasadne jest stanowisko organu pierwszej instancji, że akty administracyjne w indywidualnych sprawach osób fizycznych nie powinny być udostępniane poza krąg stron postępowania. W takich sprawach możliwe byłoby poinformowanie wnioskodawcy o wydanym rozstrzygnięciu i jego treści, bez udostępniania całości akt sprawy i przekazania kopii decyzji. Żądanie udostępnienia akt sprawy jako całości jest żądaniem udostępnienia określonego zbioru materiałów. Tak sformułowany wniosek nie wskazuje na informacje publiczne, których udostępnienia domaga się wnioskodawca. Z tych względów, przedmiotowy wniosek nie może być załatwiony na podstawie u.d.i.p.
We wniesionej skardze D. M. zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego, w tym:
- art. 61 ust. 1 Konstytucji RP w zakresie, w jakim norma konstytucyjna gwarantuje uprawnienie do uzyskiwania informacji o podejmowanych działaniach przez podmioty władzy publicznej;
- art. 5 ust. 2 u.d.i.p. przez jego niewłaściwą interpretację i niewłaściwe zastosowanie, a polegające na uznaniu, że dokumenty zgromadzone w toku prowadzonej sprawy powinny być chronione na zasadzie ochrony interesu osób prywatnych;
- art. 2 u.d.i.p. przez niezgodne z prawem ograniczenie skarżącej prawa dostępu do informacji publicznej.
Skarżąca podniosła również zarzut naruszenia następujących przepisów prawa procesowego:
- art. 7, art. 8, art. 77 K.p.a. przez ich niezastosowanie i błędną wykładnię, a polegającą na nierzetelnym i niepełnym wyjaśnieniu stanu faktycznego sprawy oraz na podejmowaniu działań, które na różnych etapach postępowania pozostają ze sobą w sprzeczności.
Na podstawie powyższych zarzutów skarżąca wniosła o uchylenie decyzji organów obu instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania.
W motywach skargi skarżąca podkreśliła, że wbrew twierdzeniom organu odwoławczego na żadnym etapie postępowania nie została poinformowana o tym, czy przyznano jej prawa strony, czy też nie. Wskazała, że uprawienie do udostępnienia wnioskowanych informacji wynika z przepisów Konstytucji RP, w tym art. 61, gwarantujących dostęp do informacji publicznej w szerokim rozumieniu, a także z przepisów u.d.i.p. Dalej, skarżąca powtórzyła argumentację zawartą w odwołaniu. Dodatkowo wskazała, że PINB na etapie prowadzonych czynności w zakresie usytuowania parkingu w [...], przy ul. [...] udostępniał już wcześniej skarżącej dokumenty zgromadzone w tej konkretnej sprawie, co miało miejsce w 2014 r. Zdaniem skarżącej, obecne zachowanie organu narusza zasadę zaufania obywateli do władzy publicznej wobec prezentowania skrajnie różnej oceny tego samego stanu faktycznego. Tymczasem przepisy K.p.a. nakazują załatwienie sprawy w sposób uwzględniający interes społeczny i słuszny interes obywateli.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Na rozprawie sądowej pełnomocnik skarżącej podtrzymała w całości wniesioną skargę, zarówno co do stanowiska, jak i wywodów w niej zawartych oraz wniosła o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Podkreśliła, że w orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntowany jest pogląd, wedle którego akta administracyjne stanowią informację publiczną. W tym zakresie wskazała na wyrok NSA z dnia 5 września 2013 r., sygn. akt I OSK 894/13 i sygn. akt I OSK 953/13. Z kolei, pełnomocnik organu wniósł o oddalenie skargi, powołując się na stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie, aczkolwiek z przyczyn, które nie zostały przez skarżącą podniesione, a które Sąd wziął pod uwagę z urzędu.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647, z późn. zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Z tego też powodu, w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, trafność wykładni tych przepisów oraz prawidłowość zastosowania przyjętej procedury.
Stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270, z późn. zm.), zwanej dalej P.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną. Oznacza to, że Sąd bierze z urzędu pod uwagę wszelkie naruszenia prawa procesowego i materialnego niezależnie od treści podnoszonych w skardze zarzutów, jednak w zakresie oceny legalności nie może wykraczać poza sprawę, która była lub winna być przedmiotem postępowania przed organami administracji publicznej i której dotyczy zaskarżone rozstrzygnięcie.
Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a., uwzględnienie skargi na decyzję administracyjną następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c).
W wyniku przeprowadzenia w powyższym zakresie kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, a także - z mocy art. 135 P.p.s.a - poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji, stwierdzić należało, że decyzje te naruszają prawo w stopniu powodującym konieczność ich uchylenia.
W pierwszej kolejności zauważyć należy, że w rozpoznanej sprawie skarżąca domagała się udostępnienia całości akt sprawy zakończonej decyzją PINB z dnia 8 czerwca 2015 r., nr [...], o umorzeniu postępowania w przedmiocie urządzenia miejsc postojowych na działkach nr a i b w [...] przy ul. [...] oraz wglądu do tych akt. Taka kwalifikacja żądania skarżącej wynika nie tylko z analizy wniosku z dnia 21 lipca 2015 r., ale znajduje również potwierdzenie w składanych przez stronę środkach zaskarżenia, w których wyraźnie stwierdza, iż spór sprowadza się do ustalenia, czy żądane przez skarżącą akta administracyjne można zaliczyć do informacji publicznej w rozumieniu u.d.i.p. W pierwszym rzędzie rozważyć zatem należało, czy żądane informacje mieszczą się w pojęciu informacji publicznej w rozumieniu art. 61 Konstytucji RP oraz art. 1 u.d.i.p., a w konsekwencji, czy istniała podstawa do odmowy ich udostępnienia w formie decyzji administracyjnej.
Rozstrzygając powyższą kwestię, podzielić należy pogląd prezentowany w wyroku NSA z dnia 28 sierpnia 2015 r., że akta jako całość nie stanowią informacji publicznej, a u.d.i.p. nie reguluje uprawnienia określanego jako dostęp do akt czy wgląd do akt. Jak słusznie argumentował NSA w powołanym wyroku, sam charakter akt składających się z różnego rodzaju dokumentów stanowiących źródło wielu różnorodnych informacji, w większości niemających charakteru publicznych i wymagających ograniczenia dostępności, przemawia za słusznością stanowiska, że ustawa o dostępie do informacji publicznej nie reguluje uprawnienia polegającego na dostępie do akt. Akta jako zbiór różnego rodzaju informacji, tj. takich, które są informacją publiczną i takich, które jej nie stanowią nie mogą jako całość być udostępnione, chociażby ze względu na konieczność ochrony tych ostatnich (por. wyrok NSA o sygn. akt I OSK 1680/14 i przytoczone tam orzecznictwo; wszystkie orzeczenia powołane w uzasadnieniu dostępne na stronie internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Podobne stanowisko wyraził NSA w wyroku z dnia 19 lutego 2014 r., sygn. akt I OSK 903/13, trafnie wywodząc, że zgodnie z art. 30 Konstytucji przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych. Poza tym każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym (art. 47 Konstytucji). Ustawa o dostępie do informacji publicznej ma poddać działanie organów władzy publicznej, osób i jednostek organizacyjnych wykonujących zadania publiczne lub gospodarujących mieniem publicznym - kontroli społecznej, czynić je bardziej transparentnymi, a tym samym zapewnić prawidłowe funkcjonowanie społeczeństwa obywatelskiego w państwie prawa. Jej celem, ponad wszelką wątpliwość, nie było narażenie obywateli na utratę prywatności i poddanie ich działań i zachowań osądowi "każdego" kto zechce zapoznać się z aktami sprawy, w której występowali jako strona czy uczestnik postępowania. Omawiane zagadnienie było również przedmiotem wykładni dokonanej w uchwale składu siedmiu sędziów NSA z dnia 9 grudnia 2013 r., sygn. akt I OPS 7/13, która przesądziła, że nie stanowi wniosku w trybie u.d.i.p. żądanie udostępnienia przez prokuratora akt sprawy jako zbioru materiałów (...) postępowania. W uchwale tej podkreślono, że akta spraw, w tym akta postępowania przygotowawczego, są jako całość zbiorem różnorodnych materiałów usystematyzowanym przez organ, który nadał temu zbiorowi określony kształt i który się nim posługuje w prowadzonym postępowaniu. Akta więc są pewnym przedmiotem, którego dotyczą przepisy szczególne odnoszące się zarówno do jego tworzenia, rejestrowania, przechowywania, jak i udostępniania. Żądanie udostępnienia akt sprawy jako całości, także akt zakończonego postępowania przygotowawczego, nie jest więc wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej, ale żądaniem udostępnienia określonego zbioru materiałów. Tak sformułowany wniosek nie wskazuje na informacje publiczne, których udostępnienia domaga się wnioskodawca. Należy przy tym uwzględnić, że prawo do informacji dotyczy informacji o sprawie publicznej, a więc informacji o czymś, a nie udostępnienia zbioru materiałów jako takich. Wniosek taki zatem nie zawiera jednego z elementów niezbędnych do jego rozpoznania i nie może być załatwiony na zasadach ustawy o dostępie do informacji publiczne. Powyższy pogląd akceptowany jest również w piśmiennictwie, gdzie podkreśla się, że wniosek dotyczący udostępnienia informacji publicznej znajdującej się w aktach sądowych powinien precyzować, o jaki rodzaj informacji chodzi. Pozwala to podmiotowi na udzielenie tej informacji, nawet w postaci kserokopii materiałów znajdujących się w aktach, przy zapewnieniu ochrony wszystkich dóbr ustawowo chronionych, w tym przy uwzględnieniu poszanowania prawa do prywatności. Natomiast wniosek z żądaniem dostępu do akt sądowych jako całości nie wskazuje, o jaki rodzaj informacji publicznej chodzi, a poza tym akta te jako zbiór różnego rodzaju informacji, tj. takich, które są informacją publiczną, i takich, które jej nie stanowią, nie są w całości informacją publiczną i nie powinny być co do zasady w całości udostępniane. Nie jest przy tym przekonujący argument, że akta zostały wytworzone przez sąd lub organ administracji przez nadanie zbiorowi materiałów utrwalonych na piśmie określonej formy, np. przez ich zszycie lub połączenie w inny sposób. Nadanie bowiem zbiorowi określonej formy nie jest jego wytworzeniem, a poza tym nie zmienia to faktu, że akta takie są zbiorem informacji publicznych oraz informacji, które charakteru takiego nie mają. Przy czym pogląd taki nie koliduje z art. 4 rozporządzenia nr 1049/2001 Parlamentu Europejskiego i Rady z 30 maja 2001 r. (Dz. Urz. UE L 145 z 31.05.2001 r., s. 43), określającym wyjątki od zasady dostępu do dokumentów. Przepis ten stanowi, że instytucja odmówi dostępu do dokumentu m.in. wtedy, gdy ujawnienie go naruszyłoby ochronę prywatności i integralności osoby fizycznej, w szczególności w odniesieniu do ustawodawstwa Wspólnoty związanego z ochroną danych osobowych. Ponadto instytucje odmówią dostępu do dokumentu, jeśli ujawnienie go naruszałoby ochronę interesów handlowych osoby fizycznej lub prawnej, w tym własności intelektualnej, postępowania sądowego lub porady prawnej, celu kontroli, śledztwa oraz audytu. Wskazany wyżej przepis dotyczy dokumentu, który jest informacją publiczną, ale udostępnienie go w całości nie jest możliwe ze względu na wskazane w nim dobra podlegające ochronie (tak: I. Kamińska, M. Rozbicka-Ostrowska, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, Wydanie 3, Wyd. Wolters Kluwer, Warszawa 2016 r., s. 63).
W ocenie Sądu, w świetle przytoczonych poglądów, które wprawdzie nie zostały sformułowane w kontekście żądania dostępu do akt administracyjnych, lecz z uwagi na ich ogólny charakter mają w pełni zastosowanie także w niniejszej sprawie, uznać należało, że żądanie skarżącej udostępnienia całości akt sprawy nie jest wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej w rozumieniu art. 10 ust. 1 u.d.i.p., ale żądaniem udostępnienia określonego zbioru materiałów. Wniosek nie wskazuje na informacje publiczne, których udostępnienia domaga się skarżąca. Zgodzić się zatem przyjdzie z argumentacją organu odwoławczego, że przedmiotowy wniosek nie zawiera jednego z elementów niezbędnych do jego rozpoznania i nie może być załatwiony w oparciu o przepisy u.d.i.p. Skoro więc w rozpoznawanej sprawie ustawa o odstępie do informacji publicznej nie miała zastosowania, to organy obu instancji wydały decyzję administracyjną o odmowie udostępnienia wnioskowanej informacji z naruszeniem art. 16 tej ustawy. Tylko bowiem w sytuacji, gdy żądana informacja jest informacją publiczną, a jej udostępnienie podlega ograniczeniom wymienionym w art. 5 ust. 1 i 2 u.d.i.p., organ jest obowiązany wydać decyzję odmawiającą udostępnienia informacji publicznej. Natomiast, gdy żądana informacja nie posiada waloru informacji publicznej, na organie spoczywa jedynie obowiązek pisemnego poinformowania wnioskodawcy o tej okoliczności.
Poza powyższym odnotowania również wymaga, że pogląd, iż akta nie stanowią informacji publicznej nie oznacza, że zawarte w nich informacje publiczne nie mogą być udostępnione w trybie u.d.i.p. Warunkiem jednak skorzystania z uprawnienia do uzyskania informacji w oparciu o jej przepisy jest skonkretyzowanie wniosku. U.d.i.p. nie kreuje natomiast uprawnienia polegającego na dostępie bądź wglądzie do akt (por. wyrok NSA z dnia 21 listopada 2014 r., sygn. akt I OSK 779/14).
W tym stanie rzeczy Sąd orzekł, jak w punkcie pierwszym wyroku, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a oraz art. 135 P.p.s.a. Orzeczenie o zwrocie należnych skarżącej kosztów postępowania sądowego uzasadnia przepis art. 200 i art. 205 § 2 P.p.s.a.
Wskazania co do dalszego postępowania wynikają wprost z treści uzasadnienia niniejszego wyroku. Rzeczą organu przy ponownym rozpatrywaniu sprawy będzie uwzględnienie przedstawionej oceny prawnej i usunięcie dostrzeżonych naruszeń prawa, zgodnie z dyspozycją art. 153 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło