II SA/Po 1124/13
WyrokWSA w Poznaniu2014-05-28
Skład orzekający: Wiesława Batorowicz, Elwira Brychcy, Jakub Zieliński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy obowiązek uzyskania pozwolenia na użytkowanie linii energetycznej, wybudowanej bez pozwolenia na budowę przed 1 stycznia 1995 r., może być nałożony na podmiot, który nie jest inwestorem ani właścicielem tej linii, a jedynie przedsiębiorstwem przesyłowym, do którego została ona przyłączona?Ratio decidendi
Obowiązek uzyskania pozwolenia na użytkowanie obiektu budowlanego, wybudowanego bez wymaganego pozwolenia na budowę przed 1 stycznia 1995 r., na podstawie art. 42 ust. 2 ustawy Prawo budowlane z 1974 r., może być nałożony wyłącznie na inwestora, właściciela lub zarządcę obiektu. Samo przyłączenie urządzeń przesyłowych do sieci przedsiębiorstwa nie powoduje automatycznego przejścia własności na to przedsiębiorstwo. Właścicielami pozostają podmioty, które sfinansowały budowę, chyba że umowa stanowi inaczej. Przedsiębiorstwo przesyłowe może korzystać z tych urządzeń na podstawie tytułu prawnego lub obligacyjnego, a w braku takiego porozumienia, jego pozycja ogranicza się do roszczenia o przeniesienie własności.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia obowiązku uzyskania pozwolenia na użytkowanie odcinka linii energetycznej, wybudowanej bez wymaganego pozwolenia na budowę w latach 1989-1991. Organy nadzoru budowlanego nałożyły ten obowiązek na spółkę A Sp. z o.o., uznając ją za właściciela linii. WSA uchylił poprzednie decyzje, wskazując, że adresatem decyzji powinien być inwestor lub właściciel, a nie przedsiębiorstwo przesyłowe. Po ponownym postępowaniu, PINB nałożył obowiązek na H. [...] A., syna inwestora. WWINB utrzymał tę decyzję w mocy. Skarżący K. E. i H. [...] A. domagali się uchylenia decyzji, kwestionując m.in. właściwość adresata decyzji i zastosowane przepisy.Rozstrzygnięcie
Oddala skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wiesława Batorowicz (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Elwira Brychcy Sędzia WSA Jakub Zieliński Protokolant St. sekretarz sąd. Katarzyna Sierszeńska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 maja 2014 r. sprawy ze skarg: K. E. i H. [...] A. na decyzję Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] października 2013 r. Nr [...] w przedmiocie nałożenia obowiązku uzyskania pozwolenia na użytkowanie; oddala skargi.
Decyzją z dnia [...] 2012 r. ([...]) Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla powiatu [...] (dalej: PINB) na podstawie art. 42 ust. 2 ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane (Dz.U. z 1974 r. nr 38, poz. 229 - dalej: ustawa Prawo budowlane z 1974 r.) w związku z art. 103 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz.U. z 2010 r. nr 243, poz. 1623, z późn. zm. - dalej ustawa Prawo budowlane z 1994 r.) oraz art. 104 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej: k.p.a.) nałożył na A Sp. z o.o. [....] (dalej "[...") obowiązek uzyskania pozwolenia na użytkowanie odcinka linii energetycznej - od działki nr [...] poprzez działki nr [...], [...], i [...] w miejscowości [...] do działki nr [...] w [...].
Decyzją z dnia [...] października 2012 r. ([...]) Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej: WWINB), po rozpoznaniu odwołania K. D. i L. E., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 i art. 104 k.p.a. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, w wyniku rozpoznania sprawy ze skargi K. D. i L. E., prawomocnym wyrokiem z dnia 8 marca 2013 r. sygn. akt II SA/Po 1028/12 uchylił zaskarżoną WWINB z dnia [...] października 2012 r. i poprzedzającą ją decyzję PINB z dnia [...] 2012 r.
W uzasadnieniu tutejszy Sąd wyjaśnił, że kontrolowane postępowanie dotyczyło legalizacji linii energetycznej zlokalizowanej na działkach nr [...] i [...] w miejscowości [...], gmina [...]. Z materiału zgromadzonego w aktach sprawy wynika zarazem, że powyższa inwestycja została zrealizowana w okresie od 1989 r. do 1991 r., która to okoliczność była zresztą wielokrotnie podtrzymywana przez same skarżące (pisma z dnia: 20 sierpnia 2010 r., 4 listopada 2010 r., 5 grudnia 2011 r.; odwołanie z dnia 13 sierpnia 2012 r. oraz skarga do sądu administracyjnego z dnia 8 listopada 2012 r.). Sąd wskazał, że w piśmie z dnia 28 września 2011 r. i 22 marca 2012 r. znak [...] Starosta [...] wskazał z kolei na brak jakiegokolwiek dokumentu dotyczącego wydania pozwolenia na budowę w odniesieniu do rozważanej inwestycji w okresie od 1989 r. do 1991 r. i podobnie, Wójt Gminy T.[...] w piśmie z dnia 10 października 2011 r. i 26 marca 2012 r. znak [...] oświadczył, że taka dokumentacja dla okresu od 1989 r. do 1991 r. nie znajduje się w dyspozycji organu. Tym samym Sąd uznał, że nie ulega wątpliwości, iż przedmiotowa linia energetyczna została wybudowana bez wymaganego pozwolenia na budowę, który to fakt również nie był podważany przez żadną ze stron postępowania.
Sąd wskazał na stanowiące podstawę rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie przepisy ustawy prawo budowlane z 1994 r. oraz ustawy Prawo budowalne z 1974 r., stwierdzając, że z art. 103 ust. 2 ustawy Prawo budowlane z 1994 r. wynika, że, do obiektów wybudowanych bez wymaganego pozwolenia na budowę, których budowa zakończyła się przed dniem 1 stycznia 1995 r., stosuje się przepisy dotychczasowe. Uwzględniając, że omawiana linia energetyczna powstała w latach 1989-1991, Sąd uznał zgodnie ze stanowiskiem organów administracji publicznej, a wbrew twierdzeniom skarżących, że zastosowanie w rozpatrywanej sprawie znalazły przepisy ustawy Prawo budowlane z 1974 r. Podkreślił przy tym, że stosowanie przepisów ustawy, która została już uchylona, stanowi konsekwencję wyraźnej woli ustawodawcy, wyrażonej w art. 103 ust. 2 ustawy Prawo budowlane z 1994 r.
W dalszej kolejności Sąd przywołał brzmienie art. 37 ustawy Prawo budowlane z 1974 r. i stwierdził, że z ustaleń poczynionych przez organy nadzoru budowlanego wynika zarazem, iż żadna z podstaw do wydania nakazu rozbiórki nie zaistniała w niniejszej sprawie, bowiem stan techniczny przedmiotowego obiektu budowlanego nie stwarza zagrożenia dla ludzi lub mienia, co znajduje swoje potwierdzenie m.in. w pismach A Sp. z o.o. z dnia 18 kwietnia 2012 r. ([...]) i z dnia 10 lipca 2012 r. ([...]). Sąd podniósł, że w przywołanych dokumentach A Sp. z o.o. wskazuje na prowadzenie prac konserwacyjnych, nakierowanych na utrzymanie prawidłowego funkcjonowania sieci, której elementem są omawiane linie energetyczne. Sąd uznał zarazem za trafne stanowisko organów nadzoru budowlanego, że ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla miejscowości [...], zatwierdzonego uchwałą nr [...] Rady Gminy T.[...] z dnia [...] 2011 r. (Dz.Urz. Woj. Wlkp. nr [...], poz. [...]) nie sprzeciwiają się przedmiotowej inwestycji.
Dalej w uzasadnieniu tutejszy Sąd stwierdził, że jeżeli nie zachodzi żaden z opisanych przypadków uzasadniających wydanie nakazu rozbiórki, właściwy organ administracji publicznej na podstawie art. 40 ustawy Prawo budowlane z 1974 r. nakazuje inwestorowi, właścicielowi lub zarządcy obiektu budowlanego wykonanie w oznaczonym terminie zmian lub przeróbek, niezbędnych do doprowadzenia obiektu budowlanego do stanu zgodnego z prawem; w razie wydania takiej decyzji, wymienione wcześniej podmioty mogą w myśl art. 42 ust. 1 tej ustawy przystąpić do użytkowania obiektu budowlanego dopiero po uzyskaniu pozwolenia na użytkowanie. Sąd zaznaczył, że niemniej jednak organy nadzoru zasadnie wskazały, iż w przypadku przedmiotowej linii energetycznej nie zachodzi potrzeba wykonywania przeróbek w celu doprowadzenia jej do stanu zgodnego z prawem. Nie zmienia to jednak w ocenie Sądu faktu, że wedle art. 42 ust. 2 powołanej ustawy obowiązek uzyskania pozwolenia na użytkowanie może być nałożony na inwestora, właściciela lub zarządcę danego obiektu budowlanego także wtedy, gdy nie zachodzi konieczność wykonania prac, o jakich mowa w art. 40 tej ustawy, lecz jest to mimo wszystko uzasadnione względami bezpieczeństwa ludzi lub mienia, ochrony środowiska albo innymi względami interesu społecznego. Sąd stwierdził, że sięgnięcie do art. 42 ust. 2 ustawy Prawo budowlane z 1974 r., biorąc pod uwagę charakter rozważanej inwestycji, należy uznać za zasadne.
Pomimo podzielenia w powyższym zakresie stanowiska organów nadzoru budowlanego Sąd podkreślił, że z przywołanych przepisów ustawy Prawo budowlane z 1974 r. wynika jednoznacznie, iż adresatem decyzji wydawanych w ramach postępowania legalizacyjnego, a w szczególności decyzji z art. 42 ust. 2 tej ustawy, może być wyłącznie inwestor, właściciel lub zarządca obiektu budowlanego. Wobec tego Sąd nie zgodził się ze stanowiskiem organów nadzoru budowlanego, które przyjęły w rozpatrywanej sprawie, że adresatem kontrolowanych rozstrzygnięć powinna być spółka A Sp. z o.o..
Sąd wyjaśnił, że z materiału zgromadzonego w aktach sprawy wynika, iż inwestorem omawianej linii energetycznej był H. A., ojciec aktualnego właściciela działki nr [...] – H. [...] A., która to okoliczność znajduje swoje potwierdzenie w piśmie z dnia 21 listopada 1989 r. ([...]) oraz w oświadczeniu H.[...] A. z dnia 15 lipca 2011 r., a fakt ten nie był również kwestionowany przez żadną ze stron postępowania. Idąc dalej, Sąd podniósł, że w piśmie z dnia 18 kwietnia 2012 r. (znak [...]) A Sp. z o.o. stwierdziła wyraźnie, że nie była inwestorem przedmiotowej linii energetycznej, lecz obiekt ten został wybudowany przez H. A.; przy czym A Sp. z o.o. zaznaczyła, że nie jest właścicielem omawianego odcinka linii energetycznej, podkreślając dodatkowo w piśmie z dnia 10 lipca 2012 r.([...]), że nie doszło ostatecznie do przekazania tej linii na majątek przedsiębiorstwa. Tymczasem – jak podniósł Sąd – organy nadzoru budowanego, odwołując się w tej mierze do art. 49 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93, z późn. zm. - dalej: k.c.), przyjęły, że adresatem decyzji z art. 42 ust. 2 powołanej ustawy powinna być spółka A Sp. z o.o., bowiem własność przedmiotowej linii energetycznej miała bowiem przejść zdaniem organów na A Sp. z o.o. już z chwilą faktycznego przyłączenia tej linii do sieci energetycznej przedsiębiorstwa; bez znaczenia miała być przy tym okoliczności, czy strony zawarły wcześniej stosowną umowę przenoszącą własność przedmiotowych urządzeń przesyłowych. Sąd uznał, że takie stanowisko mogło być wprawdzie uzasadnione na gruncie pierwotnego brzmienia art. 49 k.c. i ukształtowanej poprzednio linii orzeczniczej sądownictwa powszechnego (w tym zakresie odwołał się do wyroków Sądu Najwyższego z dnia: 6 maja 2004 r. sygn. akt II CK 25/08, LEX nr 176076; 25 lipca 2003 r. sygn. akt V CK 129/02, LEX nr 795789), jednak ujęcie zaprezentowane przez organy nadzoru trudno aktualnie uznać za trafne, zwłaszcza po nowelizacji art. 49 Kodeksu cywilnego (dalej: k.c.) dokonanej ustawą z dnia 30 maja 2008 r. o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 116, poz. 731). Sąd stwierdził, że w obowiązującym obecnie brzmieniu art. 49 § 1 k.c. stanowi, iż urządzenia służące do doprowadzenia lub odprowadzania płynów, pary, gazu, energii elektrycznej oraz inne urządzenia podobne nie należą do części składowych nieruchomości, jeżeli wchodzą w skład przedsiębiorstwa; ustawodawca dodaje następnie w art. 49 § 2 k.c., że osoba, która poniosła koszt budowy takich urządzeń i jest ich właścicielem, może żądać aby przedsiębiorca, który przyłączył je do swojej sieci, nabył ich własność za odpowiednim wynagrodzeniem, chyba że w umowie strony postanowiły inaczej; z żądaniem przeniesienia własności wspomnianych urządzeń może wystąpić także przedsiębiorca. Tym samym Sąd uznał, że faktyczne przyłączenie wymienionych w art. 49 § 1 k.c. urządzeń do sieci przedsiębiorstwa przesyłowego powoduje jedynie, iż urządzenia te przestają być częściami składowymi gruntu, lecz uzyskują status rzeczy ruchomych, a zatem mogą też być przedmiotem odrębnego obrotu. Za taką konkluzją przemawia w ocenie Sądu zwrot z art. 49 § 2 k.c.: "osoba która poniosła koszt budowy urządzeń (...) i jest ich właścicielem" oraz wyrażenie z art. 305³ § 1 k.c.: "służebność przesyłu przechodzi na nabywcę przedsiębiorstwa lub nabywcę urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 k.c.". W konsekwencji Sąd stwierdził, że nie można więc przyjąć, iż z chwilą przyłączenia do sieci wspomniane urządzenia stają się automatycznie własnością przedsiębiorstwa przesyłowego, choć stają się wówczas częściami składowymi instalacji tego przedsiębiorstwa; przedsiębiorstwo przesyłowe może korzystać ze wspomnianych urządzeń zarówno na podstawie tytułu prawnorzeczowego, jak i tylko obligacyjnego. Dalej Sąd wyjaśnił, że strony mogą zawrzeć odpowiednią umowę, na podstawie której własność tych urządzeń zostanie w szczególności przeniesiona na przedsiębiorcę bądź też urządzenia te zostaną mu oddane w najem lub leasing; w braku takiego porozumienia należy natomiast uznać, że właścicielem urządzeń przesyłowych jest podmiot, który sfinansował ich budowę. Sąd skonstatował, że jeżeli koszt wybudowania urządzeń przesyłowych został poniesiony przez osobę przyłączającą się do sieci, to w braku umowy pozostaje ona lub jej następca prawny w dalszym ciągu właścicielem wspomnianych urządzeń; przedsiębiorstwo przesyłowe ma w takim przypadku natomiast jedynie roszczenie o przeniesienie własności tych instalacji. Dopełniając opisu stanu prawnego, Sąd stwierdził, że jeżeli natomiast wspomniane urządzenia zostały sfinansowane przez przedsiębiorstwo przesyłowe, to po ich włączeniu do sieci przedsiębiorca staje się właścicielem tych urządzeń. Przy tym Sąd zauważył, że wspomniana ustawa z dnia 3 sierpnia 2008 r. zmieniająca brzmienie art. 49 k.c. nie zawiera żadnych przepisów wprowadzających, niemniej jednak, nie ulega wątpliwości, że nowe brzmienie powołanego przepisu Kodeksu cywilnego dotyczy również przypadków, gdy przyłączenia do sieci nastąpiło przed wejściem w życie powyższej nowelizacji. Sąd wyjaśnił, że samo bowiem przyłączenie się do infrastruktury przedsiębiorcy przesyłowego wyłącza jedynie te urządzenia spod działania zasady superficies solo cedit, nie rodząc zarazem skutku w postaci przeniesienia własności danej instalacji. Sąd zaznaczył, że tym samym ewentualna retroaktywność art. 49 k.c. nie narusza art. 3 k.c., tym bardziej, że ma ona na celu uporządkowanie stanu prawnego związanego z przyłączaniem wymienionych urządzeń do sieci przedsiębiorstw przesyłowych. Sąd podniósł, że takie stanowisko trzeba uznać za aktualnie przeważające w orzecznictwie, na co powołał liczne orzeczenia Sądu Najwyższego (m.in. wyrok SN z dnia 19 października 2011 r. sygn. akt II CSK 80/11, LEX nr 1044001 i uchwałę SN z dnia 13 lipca 2011 r. sygn. akt III CZP 26/11, OSNC 2012/1/8, LEX nr 852328). Podsumowując tę część rozważań Sąd stwierdził, że w konsekwencji należy uznać, iż skierowanie nakazu wynikającego z decyzji PINB z dnia 2 sierpnia 2012 r. do spółki A Sp. z o.o. było co najmniej przedwczesne, gdyż podmiot ten nie posiadał statusu inwestora, a nadto ustalenia poczynione przez organy nadzoru budowlanego nie wystarczają do uznania, że własność przedmiotowej linii energetycznej przeszła na wspomniane przedsiębiorstwo energetyczne. W ocenie Sądu zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje raczej na to, że zarówno inwestorem, jak i właścicielem omawianej linii napowietrznej jest H. [...] [...] jako następca prawny inwestora H. A. Wniosek taki Sąd uznał tym bardziej za uzasadniony z uwagi na to, że organ I instancji wyraźnie stwierdził w decyzji z dnia 2 sierpnia 2012 r., iż przedmiotowa linia energetyczna powstała "samowolnie w latach 1989-1991, kosztem i staraniem osoby fizycznej". Zarazem Sąd zaznaczył, że konkluzja taka powinna zostać jeszcze samodzielnie zweryfikowana przez organy administracji publicznej. Ponadto Sąd zaznaczył, że w skrajnym ujęciu skierowanie rozstrzygnięcia do niewłaściwego podmiotu może nawet skutkować stwierdzeniem nieważności wydanej decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a.
Podsumowując dotychczasowe rozważania Sąd uznał, że organy nadzoru budowlanego nie rozważyły w sposób wystarczający zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, naruszając przepisy art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Odnosząc się jeszcze do zarzutów zgłoszonych w skardze, Sąd zauważył, że pod rządami powołanej ustawy Prawo budowlane z 1974 r. legitymowanie się prawem do dysponowania nieruchomością nie stanowiło warunku zalegalizowania samowoli budowlanej, które to stanowisko należy uznać za przeważające w orzecznictwie (w tym zakresie Sąd odwołał się m.in. do wyroku NSA z dnia 19 października 2012 r. sygn. akt II OSK 1137/11). Wobec tego Sąd stwierdził, że nawet w razie braku zgody skarżących na realizację przedmiotowej inwestycji okoliczność ta nie stała bynajmniej na przeszkodzie do wydania decyzji z art. 42 ust. 2 powołanej ustawy i w konsekwencji argumentacja podnoszona przez skarżące jest bezzasadna.
W tak kształtującej się sytuacji faktycznej i prawnej Sąd, uchylając zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji z uwagi na naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 42 ust. 2 ustawy Prawo budowlane z 1974 r. oraz przepisów prawa procesowego - art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., w wytycznych co do dalszego prowadzenia postępowania stwierdził, że organy nadzoru budowlanego powinny ustalić, kto jest aktualnie właścicielem przedmiotowej linii energetycznej i poprawnie określić adresata decyzji z art. 42 ust. 2 ustawy Prawo budowlane z 1974 r.
W wyniku ponownego przeprowadzenia postępowania PINB decyzją z dnia [...] 2013 r. ([...]), na podstawie przepisów wcześniej powołanych w decyzji z dnia 2 sierpnia 2012 r., nałożył na H. [...] A. obowiązek uzyskania pozwolenia na użytkowanie odcinka linii energetycznej - od działki nr [...] poprzez działki nr [...], [...], i [...] w miejscowości [...] do działki nr [...] w [...].
W uzasadnieniu PINB wyjaśnił, że, kierując się wytycznymi wyrażonymi w wyroku tutejszego Sądu z dnia 8 marca 2013 r., zwrócił się do H. [...] A. i A Sp. z o.o. o podanie, czy nastąpiły jakiekolwiek działania w celu przejęcia na własność wybudowanego, kosztem H. A., odcinka linii będącej przedmiotem niniejszego postępowania administracyjnego. Dalej podał, że w odpowiedzi A Sp. z o.o. poinformowała, że spółka nie podjęła działań w celu przejęcia na własność tego odcinka linii energetycznej, wskazując, że do tej pory aktualny właściciel linii nie zwrócił się z propozycją przekazania spółce przedmiotowego odcinka linii.
W następnej kolejności organ wyjaśnił, że nie stwierdził, by rozbudowa linii energetycznej, która wymagała pozwolenia na budowę, powodowała skutki wskazane w art. 37 ust. 1 ustawy Prawo budowlane z 1974 r. - niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia, a z pisma A Sp. z o.o. z dnia 18 kwietnia 2012 r. wynika, że wykonuje niezbędne czynności eksploatacyjne na tym odcinku, mając na względzie obowiązek zapewnienia ciągłości dostaw energii elektrycznej do odbiorców, ponieważ drobna usterka na końcowym odcinku linii powoduje przerwę w dostawie dla wszystkich odbiorców zasilanych tej linii. Ponadto PINB stwierdził, że obowiązujący miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla miejscowości [...] i [...] nie zabrania realizacji przedmiotowej inwestycji. Wobec tego organ uznał, że zastosowanie w sprawie znajdzie art. 40 Prawa budowalnego z 1974 r., a ponadto z uwagi na brzmienie art. 42 ust. 2 tej ustawy w zw. z art. 103 ust. 2 ustawy Prawo budowlane z 1994 r., należało nałożyć obowiązek uzyskania pozwolenia na użytkowanie przedmiotowego odcinka linii.
Odwołania od decyzji organu I instancji z dnia 21 sierpnia 2013 r. wnieśli H. [...] A., który wyraził oczywiste niezadowolenie z wydanej decyzji, oraz K. E., która - jako właścicielka działek, przez które przebiega linia energetyczna do nieruchomości H. [...] A. – domagała się zmiany decyzji i nakazania rozbiórki przedmiotowej linii energetycznej. Podniosła, że zaskarżona decyzja jest sprzeczna z "prawem budowanym oraz prawem energetycznym z 10.04.1997r.", zaś "Pan A. nie może być uznany za osobę zajmującą się eksploatacją" takiej sieci energetycznej, "bo nie ma takich uprawnień", a "zwłaszcza kwalifikacji potwierdzonej świadectwem, o czym mowa w art. 54 prawa energetycznego" i nie może być na niego nałożony obowiązek legalizacji samowoli budowlanej linii energetycznej będącej w eksploatacji; ponadto w sprawie nie mogą mieć zastosowania przepisy Prawa budowlanego z 1974 r., lecz obecnie obowiązującego, które nakazuje bezwzględnie likwidację samowoli budowlanej; za wydaniem zaskarżonej decyzji nie przemawiają przesłanki bezpieczeństwa ludzi, mienia, ochrony środowiska czy interesu społecznego, skoro z linii energetycznej korzysta jeden odbiorca.
Decyzją z dnia 1 października 2013 r. (WOA.7721.386.20123.HG) WWINB, po rozpoznaniu odwołania H. [...] A. z dnia 4 września 2013 r. oraz odwołania K. E. z dnia 9 września 2013 r., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 i art. 104 k.p.a. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu WWINB wyjaśnił, że w ponownie prowadzonym postępowaniu spółka A Sp. z o.o. w piśmie z dnia 16 lipca 2013 r. ([...]) wskazała, iż spółka nie podjęła działań w celu przejęcia na własność odcinka linii energetycznej co do którego toczy się postepowanie, stwierdzając, że uważa, iż "inicjatywa w tej sprawie powinna należeć do obecnego właściciela linii H. [...] A., który do tej pory nie zwrócił się z propozycją przekazania przedmiotowego odcinka". Zwrócił uwagę również na to, że organ I instancji ustalił, iż obecnym właścicielem działek nr [...] i [...] w miejscowości [...] jest K. E.
W uzasadnieniu prawnym WWINB w pierwszej kolejności wskazał na to, że zgodnie z art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 [aktualnie: Dz.U. z 2012 r., poz. 270, z późn. zm.] - dalej: p.p.s.a.) jest związany oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w wyroku tutejszego Sądu z dnia 8 marca 2013 r. sygn. akt II SA/Po 1028/12
Organ odwoławczy podzielił opinię PINB, że przedmiotowa linia energetyczna (od działki nr [...] poprzez działki nr [...], [...] i [...] w miejscowości [...] do działki nr [...] w [...]) jest zgodna z przepisami o planowaniu przestrzennym, nie powoduje niebezpieczeństwa dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalnego pogorszenia warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia (na co wskazuje pismo Urzędu Gminy T.[...] z dnia 26 października 2011 r. znak [...]), która to ocena nie została zakwestionowana w wyroku tutejszego Sadu z dnia 8 marca 2013 r., a ponadto nie wymaga dokonania zmian i przeróbek oraz jest w dobrym stanie technicznym i nie wymaga dodatkowych prac remontowych (w tym zakresie organ odwołał się do stanowiska A Sp. z o.o. wyrażonego w toku postępowania). Wobec tego WWINB uznał, w ślad za organem I instancji, że nie ma podstaw do wydawania rozstrzygnięcia na podstawie art. 40 Prawa budowlanego z 1974 r., a uzasadnione jest zastosowanie w sprawie art. 42 ust. 2 tej ustawy, z którym to stanowiskiem zgodził się tutejszy Sąd w wyroku z dnia 8 marca 2012 r.
WWINB stwierdził, że w wykonaniu wytycznych tutejszego Sądu, sformułowanych w przywołanym wyroku, wyjaśnił kwestię przejścia odcinak przedmiotowej linii energetycznej, której dotyczy postępowanie, na własność spółki A Sp. z o.o.. Powołując się na uzupełniony materiał dowodowy, organ II instancji stwierdził, że niewątpliwie inwestorem był H. A. i - ojciec H. [...] A., prawo własności nie przeszło na przedsiębiorstwo energetyczne – które w piśmie z dnia 16 lipca 2013 r. wskazało, że spółka nie podjęła działań w celu przejęcia na własność przedmiotowego odcinka linii – to właścicielem tej linii energetycznej jest H. [...] A. (następca prawny po zmarłym inwestorze), co oznacza, że to właśnie na niego należy nałożyć obowiązek określony w art. 42 Prawa budowalnego z 1974 r.
WWINB podkreślił, że organ rozstrzygający na podstawie przepisów "starego" Prawa budowlanego sprawę zezwolenia na użytkowanie obiektu budowlanego wybudowanego bez pozwolenia na budowę nie ma obowiązku dokonywania ustaleń, czy inwestorowi przysługiwało lub przysługuje prawo dysponowania nieruchomością, gdyż udzielenie pozwolenia na użytkowanie obiektu budowlanego na podstawie art. 42 ust. 2 ustawy Prawo budowlane z 1974 r. nie przesądza o prawie własności gruntu i nie ma bezpośredniego wpływu na ustalenie tych praw (w tym zakresie organ powołał się na wyrok NSA z dnia 4 listopada 1991 r. sygn. akt IV SA 927/91 i wyrok WSA w Białymstoku z dnia 3 sierpnia 2006 r. sygn. akt II SA/Bk 141/06).
Odnosząc się do argumentów odwołania K. E. [H. [...] A. w swoim odwołaniu wyraził jedynie niezadowolenie z wydanej decyzji "ze względów oczywistych"], WWINB podkreślił, że H. [...] A. jest właścicielem przedmiotowej linii energetycznej i równocześnie odbiorcą prądu przesyłanego tą linią, zatem eksploatuje przedmiotową linię. Niemniej jednak organ zauważył, że to spółka A Sp. z o.o. dokonuje przeprowadza bieżącą konserwację przedmiotowej linii, przy czym podniósł, że tutejszy Sąd w przywołanym wyroku stwierdził, iż "stan techniczny przedmiotowego obiektu budowlanego nie stwarza (...) zagrożenia dla ludzi lub mienia".
Podsumowując wszystkie dotychczasowe rozważania, organ odwoławczy stwierdził, że organ I instancji w sposób prawidłowy wydał decyzję na podstawie art. 42 ust. 2 ustawy Prawo budowlane z 1974 r. nakładającą na właściciela linii energetycznej od działki nr [...] poprzez działki nr [...], [...] i [...] w miejscowości [...] do działki nr [...] w [...] obowiązek uzyskania pozwolenia na użytkowanie przedmiotowego obiektu.
Decyzję WWINB z dnia [...] października 2013 r. zaskarżyli do tutejszego Sądu, wnosząc odrębne skargi, K. E. i H. [...] A. Obydwoje skarżący domagali się uchylenia zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji z dnia 21 sierpnia 2013 r.
K. E. podniosła w swojej skardze zarzuty w istocie tożsame z wcześniej przedstawionymi w odwołaniu, argumentując, że "zalegalizowana mogłaby być wyłącznie budowa i przebudowa tej linii na gruncie A.", a jej przebieg narusza prawo własności, bowiem ani A Sp. z o.o., "ani [...] nie weszli w posiadanie gruntu legalnie i użytkują go bez jakiegokolwiek tytułu prawnego". Strona stwierdziła, że "po raz kolejny kwestionuje podstawy do wydania decyzji na podstawie przepisu art. 42 ust. 2 prawa budowlanego z 1974r.".
Natomiast H. [...] A., za pośrednictwem pełnomocnika procesowego, zarzucił zaskarżonej decyzji naruszenie art. 42 ustawy Prawo budowlane z 1974 r. w zw. z art. 103 ust. 2 ustawy Prawo budowlane z 1994 r. w zw. z art. 49 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że właścicielem przedmiotowej linii energetycznej jest skarżący, co doprowadziło organ do konkluzji, że to na niego należy nałożyć obowiązek uzyskania pozwolenia na użytkowanie; przepisów postępowania: art. 7, art., 77 k.p.a. poprzez przyjęcie, że przedsiębiorstwo energetyczne A Sp. z o.o. nie jest właścicielem przedmiotowej linii energetycznej, a zatem może być adresatem wydanej decyzji nakładającej obowiązek uzyskania pozwolenia na użytkowanie.
W uzasadnieniu, odwołując się do stanowiska Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego z okresu wybudowania spornej linii energetycznej, stwierdził, że urządzenia wymienione w art. 49 k.c. (m.in. urządzenia służące do doprowadzania energii elektrycznej stawały się na podstawie art. 191 k.c. w zw. z art. 49 k.c., z chwilą technicznego połączenia z pozostałymi elementami przedsiębiorstwa własnością podmiotu prowadzącego przedsiębiorstwo. W konsekwencji uznał, że skarżący mógł zasadnie uważać, że wybudowana linia energetyczna stała się własnością przedsiębiorstwa, do którego została przyłączona. Dalej podniósł, że zmiana brzmienia art. 49 k.c. wprowadzona ustawą z dnia 30 maja 2008 r. nie powinna mieć znaczenia dla stosunków własnościowych urządzeń wybudowanych przed wejściem w żucie ustawy nowelizującej. Podniósł również, że według jego wiedzy w 2010 r. A Sp. z o.o. wystąpiła do poprzedniczki prawnej właścicielki działek nr [...] i [...] z propozycją ustanowienia służebności przesyłu na nieruchomości, na której znajduje się linia energetyczna, co w powiązaniu z brzmieniem art. 305¹ k.c. wskazuje na to, że przedsiębiorstwo energetyczne występowało jako właściciel urządzeń przesyłowych posadowionych na tej nieruchomości. Nadto zwrócił podniósł, że to A Sp. z o.o. prowadzi bieżącą eksploatację i konserwację linii energetycznej i korzysta z niej na potrzeby podłączenia innych odbiorców do sieci elektroenergetycznej, a sam skarżący nie otrzymuje żadnego wynagrodzenia z tytułu korzystania przez przedsiębiorstwo oraz odbiorców energii elektrycznej z urządzeń wykonanych przez jego ojca, zaś sama spółka A Sp. z o.o. również nie wystąpiła do skarżącego z wnioskiem o korzystanie z tych urządzeń. Przy tak przedstawionej argumentacji skarżący uznał, że w jego ocenie linia energetyczna stanowi własność przedsiębiorstwa energetycznego, do którego została przyłączona i tym samym to przedsiębiorstwo powinno być adresatem decyzji nakładającej obowiązek uzyskania pozwolenia na użytkowanie. Wskazując na takie okoliczności, skarżący jednocześnie rozwinął zarzut naruszenia przepisów postępowania poprzez niewyjaśnienie tego, jaki podmiot włada przedmiotową linią energetyczną jak właściciel.
W odpowiedzi na skargi WWINB, podtrzymując dotychczasowe stanowisko, wniósł o ich oddalenie.
Postanowieniem z dnia 5 marca 2014 r. sygn. akt II SA/Po 1279/13 Sąd na podstawie art. 111 § 1 p.p.s.a. połączył sprawę o sygn. akt II SA/Po 1279/13 ze skargi H. [...] A. ze skargą o sygn. akt II SA/Po 1274/13 K. E. do łącznego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia i dalej prowadził jej pod sygn. akt II SA/po 1124/13.
Na rozprawie pełnomocnik procesowy H. [...] A. oświadczył, że wnosi i wywodzi jak w skardze. Analogiczne stanowisko zaprezentowała K. E..
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu ważył, co następuje.
Skarga jest niezasadna i podlega oddaleniu.
Na wstępie dalszych rozważań należy zauważyć, że ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania sformułowane w wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego wcześniej wydanego w tej samej sprawie mają moc wiążącą względem sądu i organu orzekającego w sprawie, jak to wynika z art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270, z późn. zm. - dalej: p.p.s.a.). Ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania tracą moc wiążącą w razie zmiany stanu prawnego, zmiany istotnych okoliczności faktycznych sprawy oraz z uwagi na podjęcie przez skład poszerzony Naczelnego Sądu Administracyjnego uchwały zawierającej ocenę prawną odmienną od wyrażonej we wcześniejszym wyroku sądu administracyjnego. W podobnych okolicznościach sąd I instancji może odstąpić od wykładni wiążącej Naczelnego Sądu Administracyjnego, o której mowa w art. 190 p.p.s.a. (P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, wyd. 5, Warszawa 2012, s. 400 i s. 519, wyrok NSA z 28 marca 2012 r., I OSK 670/11, Lex nr 1145122, wyrok NSA z 10 stycznia 2012 r. sygn. akt II FSK 1296/10, Lex nr 1107582).
W niniejszej sprawie tutejszy Sąd we wcześniejszym wyroku z dnia 8 marca 2013 r. sygn. akt II SA/Po 1028/12 przesądził już, że kontrolowane postępowanie dotyczące legalizacji linii energetycznej zlokalizowanej przez H. A. (ojca aktualnego właściciela działki nr [...] - H. [...] A.) na działkach nr [...] i [...] w miejscowości [...], gmina T.[...], dotyczy zamierzenia budowlanego zrealizowanego w okresie do 1989 r. do 1991 r. bez wymaganego pozwolenia na budowę, o którym mowa w art. 28 ust. 1 Prawa budowalnego z 1974 r. Przesądzona został również kwestia przepisów, jakie powinny mieć zastawanie w niniejszej sprawie, a mianowicie przepisy ustawy Prawo budowlane z 1974 r. ze względu na brzmienie art. 103 ust. 2 ustawy Prawo budowlane z 1994 r., który stanowi, że do obiektów wybudowanych bez wymaganego pozwolenia na budowę, których budowa zakończyła się przed dniem 1 stycznia 1995 r., stosuje się przepisy dotychczasowe; w tym wypadku przepisami takimi były art. 37, art. 40 oraz art. 42 ust. 1 i 2 Prawa budowlanego z 1974 r., przy czym Sąd, uwzględniając charakter przedmiotowej inwestycji, za zasadne uznał sięgnięcie do art. 42 ust. 2 powołanej ustawy. Odmienne stanowisko skarżącej K. E. w tej kwestii nie mogło doprowadzić do podważenia zaskarżonej decyzji. Sąd był związany oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi we wcześniejszym swoim wyroku z dnia 8 marca 2013 r. i nie mógł ponownie badać sprawy w tym zakresie. Podobnie tutejszy Sąd i organy wiązało stanowisko co do tego, że pod rządami ustawy Prawo budowlane z 1974 r. legitymowanie się prawem do dysponowania nieruchomością nie stanowiło warunku zalegalizowania samowoli budowlanej, wobec tego nawet w razie braku zgody właścicieli nieruchomości, na których przebiega przedmiotowa linia energetyczna, na realizację tej inwestycji, okoliczność ta nie stała bynajmniej na przeszkodzie do wydania decyzji z art. 42 ust. 2 Prawa budowlanego z 1974 r.
Organy nadzoru budowlanego, zgodnie z wytycznymi tutejszego Sądu, powinny były ustalić, kto jest aktualnie właścicielem przedmiotowych urządzeń do doprowadzania energii elektrycznej - linii energetycznej i poprawnie określić adresata decyzji z art. 42 ust. 2 ustawy Prawo budowlane z 1974 r. Na podstawie uzupełnionego materiału procesowego sprawy organy stwierdziły, że adresatem kontrolowanych rozstrzygnięć nie powinna być spółka A Sp. z o.o., lecz H. [...] A., jako następca prawny H. A., który był inwestorem, jak i właścicielem przedmiotowej linii energetycznej. W tym zakresie organy samodzielnie zweryfikowały tę okoliczność w ponownie prowadzonym postępowaniu. Przeanalizowane zostały bowiem nie tylko wcześniej już ustalone okoliczności, ale i nowe fakty, jak ten, że A Sp. z o.o. nie podjęła działań w celu przejęcia na własność odcinka linii, którego dotyczy postępowanie. Pomiędzy skarżącym a spółką nie została zawarta żadna umowa, która przeniosłaby własność przedmiotowych urządzeń na przedsiębiorstwo energetyczne, ani taka, która ustanawiałaby określone prawo rzeczowe lub obligacyjne względem tego urządzenia. Podnoszone przez skarżącego H. [...] A. okoliczności dotyczące domniemanego wystąpienia w 2010 r. przez A Sp. z o.o. do ówczesnego właściciela działek nr [...] i [...] z propozycją ustanowienia służebności przesyłu (art. 305¹ k.c.) na nieruchomości, na której znajduje się linia energetyczna, nie mogły przesądzić o uznaniu tej spółki za właściciela przedmiotowej linii. Domniemane próby ustanowienia w 2010 r. służebności przesyłu przez spółkę A Sp. z o.o. poprzednim właścicielem działek nr [...] i [...] nie mogą stanowić dowodu wskazującego na to, że to właśnie ta spółka jest właścicielem przedmiotowych urządzeń.
W tym miejscu należy ponownie przypomnieć, że Sąd i organy nadzoru budowlanego są związane w niniejszej sprawie poglądem wyrażonym w wyroku z dnia 8 marca 2013 r. sygn. akt II SA/Po 1028/12, który stwierdził, że w aktualnym stanie prawnym faktyczne przyłączenie wymienionych w art. 49 § 1 k.c. urządzeń do sieci przedsiębiorstwa przesyłowego powoduje jedynie, iż urządzenia te przestają być częściami składowymi gruntu, lecz uzyskują status rzeczy ruchomych, a zatem mogą też być przedmiotem odrębnego obrotu. W konsekwencji Sąd stwierdził, że nie można przyjąć, iż z chwilą przyłączenia do sieci wspomniane urządzenia stają się automatycznie własnością przedsiębiorstwa przesyłowego, choć stają się wówczas częściami składowymi instalacji tego przedsiębiorstwa, a przedsiębiorstwo przesyłowe może korzystać ze wspomnianych urządzeń zarówno na podstawie tytułu prawnorzeczowego, jak i tylko obligacyjnego, zaś w braku takiego porozumienia należy uznać, że właścicielem urządzeń przesyłowych jest podmiot, który sfinansował ich budowę. Sąd skonstatował, że jeżeli koszt wybudowania urządzeń przesyłowych został poniesiony przez osobę przyłączającą się do sieci, to w braku umowy pozostaje ona lub jej następca prawny w dalszym ciągu właścicielem wspomnianych urządzeń, a przedsiębiorstwo przesyłowe ma w takim przypadku natomiast jedynie roszczenie o przeniesienie własności tych instalacji. Zarazem Sąd przyjął, że nowe brzmienie art. 49 k.c. dotyczy również przypadków, gdy przyłączenie do sieci nastąpiło przed wejściem w życie nowelizacji. a samo przyłączenie się do infrastruktury przedsiębiorcy przesyłowego wyłącza jedynie te urządzenia spod działania zasady superficies solo cedit, nie rodząc zarazem skutku w postaci przeniesienia własności danej instalacji. Przy tym Sąd zaznaczył, że tym samym ewentualna retroaktywność art. 49 k.c. nie narusza przepisu art. 3 k.c.
Skoro brak jest okoliczności wskazujących na zawarcie umowy przenoszącej własność lub kreującej prawo rzeczowe albo obligacyjne na rzecz spółki A Sp. zo.o., trafnie organy przyjęły, że to następca prawny inwestora, korzystający finalnie z energii elektrycznej dostarczanej nielegalnie pobudowaną linią energetyczną, jest właścicielem tego urządzenia. Podnoszona przez skarżącego okoliczność, że to spółka A Sp. z o.o. wykonuje zabiegi konserwacyjne i korzysta z przedmiotowej linii energetycznej na potrzeby podłączenia innych odbiorców prądu, zaś on sam nie otrzymuje żadnego wynagrodzenia od spółki może stanowić podstawę wystąpienia do tej spółki z odpowiednim roszczeniem cywilnoprawnym przez skarżącego. Nie ma jednak doniosłego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Wskazany przez skarżącego fakt, że spółka nigdy nie wystąpiła do niego z wnioskiem o korzystanie z tych urządzeń wskazuje również na to, że spółka A Sp. z o.o. nie może być uznana za zarządcę przedmiotowego obiektu budowlanego (linii energetycznej) w rozumieniu art. 38 ust. 1, art. 42 ust. 1 i art. [...] Prawa budowlanego z 1974 r. Brak jest bowiem stosunku prawnego, w ramach którego spółka zarządzałaby w imieniu skarżącego linią energetyczną lub wykonywała władztwo nad przedmiotowym urządzeniem na podstawie innego tytułu prawnego.
Reasumując wszystko powyższe, stwierdzić należy, że organy nadzoru budowlanego trafnie przyjęły, iż adresatem decyzji z art. 42 ust. 2 ustawy Prawo budowlane z 1974 r. powinien być następca prawny inwestora - H. [...] A., skoro zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że to właśnie ten podmiot jest właścicielem omawianej linii napowietrznej, a nie spółka A Sp. z o.o. W tym też zakresie organy nie dopuściły się naruszenia przepisów postępowania, w szczególności art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., ani przepisów prawa materialnego: art. 49 § 1 i art. 305¹ § 1 k.c. oraz art. 37, art. 40 i art. 42 ust. 2 Prawa budowanego z 1974 r. w zw. z art. 103 ust. 2 Prawa budowlanego z 1994 r. Odnosząc się na koniec jeszcze raz, syntetycznie, do zarzutów zgłoszonych przez skarżących, podnieść należy, że dotyczą one kwestii już wcześniej rozstrzygniętych przez tutejszy Sąd, co jest stanowiskiem wiążącym tak organy administracji rozstrzygające sprawę, jak i Sąd kontrolujący ich rozstrzygnięcia.
W tym stanie rzeczy Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło