II SA/Po 1169/13
WyrokWSA w Poznaniu2014-02-19
Skład orzekający: Barbara Drzazga, Wiesława Batorowicz, Tomasz Świstak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego o pomniejszeniu zasiłku celowego o 50% z powodu braku zawarcia umowy ubezpieczenia przed powstaniem szkód była prawidłowa, jeśli umowa ubezpieczenia została zawarta przed powstaniem szkód, ale odpowiedzialność ubezpieczyciela rozpoczęła się po ich wystąpieniu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że kluczowe dla zastosowania § 7 rozporządzenia z dnia 13 lipca 2010 r. jest ustalenie momentu zawarcia umowy ubezpieczenia, a nie momentu rozpoczęcia odpowiedzialności ubezpieczyciela. Skoro umowa ubezpieczenia została zawarta przed powstaniem szkód, nie było podstaw do pomniejszenia zasiłku celowego. Ocena prawna i wytyczne zawarte w poprzednich wyrokach WSA wiążą organ administracji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania lub przyznania w obniżonej wysokości zasiłku celowego dla rodzin rolniczych, w których gospodarstwach rolnych powstały szkody spowodowane przez powódź w 2010 r. Skarżący K. K. domagał się zasiłku w pełnej wysokości, argumentując, że zawarł umowę ubezpieczenia upraw przed wystąpieniem szkód. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kaliszu uchyliło decyzję organu I instancji i przyznało zasiłek, ale pomniejszony o 50% z powodu braku umowy ubezpieczenia zawartej przed powstaniem szkód, uznając, że odpowiedzialność ubezpieczyciela rozpoczęła się po wystąpieniu szkód. Skarżący zakwestionował to stanowisko.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kaliszu i orzekł, że decyzja ta nie może być wykonana.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Drzazga Sędziowie Sędzia WSA Wiesława Batorowicz Sędzia WSA Tomasz Świstak (spr.) Protokolant St. sekretarz sąd. Monika Pancewicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 lutego 2014 r. sprawy ze skargi K. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] 2013 r. Nr [...] w przedmiocie zasiłku celowego I. uchyla zaskarżoną decyzję, II. określa, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kaliszu decyzją z dnia [...] września 2013 r. nr [...] po rozpoznaniu odwołania K. K. od decyzji Wójta Gminy R. z dnia [...] 2013 r. nr [...] o przyznaniu zasiłku celowego dla rodzin rolniczych, w których gospodarstwach rolnych powstały szkody spowodowane przez powódź w 2010 r., uchyliło zaskarżoną decyzje i orzekło o wypłaceniu przez organ I instancji K. K. kwoty [...] zł stanowiącej pomoc w formie jednorazowego zasiłku celowego dla rodzin rolniczych, w których gospodarstwach rolnych powstały szkody spowodowane przez powódź w 2010 r.
Decyzję tę Kolegium wydało w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 9 czerwca 2011 r., sygn. akt II SA/Po 312/11 uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kaliszu z dnia 21 lutego 2011 r. i poprzedzającą ją decyzję Wójta [...]a z dnia 10 stycznia 2011 r. o odmowie udzielenia skarżącemu zasiłku celowego (dalej zasiłku powodziowego).
W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy Wójt Gminy [...] decyzją z 4 października 2011 r. ponownie odmówił K. K. udzielenia zasiłku.
Na skutek odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kaliszu decyzją z dnia 22 listopada 2011 r. utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.
K. K. zaskarżył powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, który wyrokiem z dnia 8 maja 2012 r., sygn. akt II SA/Po 65/12 uchylił ją i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji z 4 października 2011 r. W uzasadnieniu wyroku Sąd stwierdził, że stan faktyczny sprawy wskazuje, że na terenie wsi [...] doszło do wezbrania [rowu], będącego ciekiem wodnym przepływającym przez wieś [...]. Sąd powołał się na zeznania świadków, którzy twierdzili, że mieszkańcy [...] ponieśli szkody w uprawach, uszkodzona została kanalizacja, a niekorzystne zjawiska atmosferyczne spowodowały powódź na ulicach. Zaznaczył, że z mapy załączonej do akt wynika, że część pól skarżącego zlokalizowana jest bezpośrednio przy Rowie (działka nr [...]) lub przy innym cieku wodnym (działka nr [...]) oraz przy drodze, którą mogła płynąc woda, która wystąpiła z Rowu [...] (działka nr [...]). Mając to na uwadze, Sąd wskazał, że w przypadku potwierdzenia tych okoliczności może dojść do innego zakwalifikowania stanu faktycznego, bowiem uprzednio organ I instancji nie udokumentował konkretnymi dowodami oddalenia pól skarżącego od Rowu [...] oraz w zakresie topografii terenu uniemożliwiającej szybką powódź ze względu na zbyt mały kąt gruntów. Sąd zakwestionował też wartość dowodową protokołów z szacowania szkód sporządzonych przez Komisję Wojewody, której członkowie nie byli naocznymi świadkami szkód w gospodarstwie skarżącego. Zobowiązał też organ I instancji do dokonania oceny, w razie konieczności z wykorzystaniem dowodu z opinii biegłego, czy i które z działek wchodzących w skład gospodarstwa skarżącego mogły zostać zalane wodą, która wystąpiła z Rowu [...], uwzględniając ilość wody, jaka w maju 2010 r. spadła na 1 m2 powierzchni gruntu, ukształtowanie terenu oraz rodzaj i klasę gleby.
Wójt Gminy R. decyzją z dnia [...] 2013 r. odmówił K. K. udzielenia pomocy w formie jednorazowego zasiłku celowego dla rodzin rolniczych, w których gospodarstwach rolnych powstały szkody spowodowane przez powódź, obsunięcie się ziemi lub huragan w 2010 r. W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że ponownie prowadząc postępowanie zgromadził nowe dowody – dokumenty, zeznania świadków, nagrania i opinię biegłego. Na podstawie zeznań świadków ustalił, że w maju 2010 r. na terenie wsi [...] i [...] gm. [...] nie odnotowano uszkodzeń dróg w wyniku deszczy nawalnych. Wszystkie drogi na tym terenie były przejezdne. Na podstawie zebranej dokumentacji organ stwierdził, że działki K. K. położone we wsi [...] o nr [...], nie mogły zostać zalane wodą występującą z Rowu [...] z uwagi na ich znaczną odległość od Rowu, sięgającą od 600 do 2000 m oraz znaczną różnicę wysokości rzędnych terenu tych działek do rzędnych terenu przyległego do Rowu sięgającą około 4 do 5 m, a nawet do 11 m. Ustalenia te obrazuje sporządzony przez biegłego plan sytuacyjny możliwego zasięgu występowania wód Rowu [...] oraz profil podłużny rowu z rzędnymi możliwego wezbrania. Organ I instancji odmówił też wiarygodności zeznaniom świadków, opierając się równocześnie na innych dowodach, do których zebrania zobowiązał go Sąd. Ponadto wskazał, że zdaniem skarżącego zalanie nastąpiło z rowów melioracyjnych, z których miały zostać zalane jego pola, nie kwestionuje zaś w zasadzie faktu, że zalanie nie nastąpiło z Rowu [...]. Jednocześnie skarżący zalicza rowy te do wód śródlądowych definiowanych przez Prawo wodne, z których może nastąpić zalanie skutkujące powodzią. Wójt wyjaśnił, że rowy melioracyjne nie stanowią wód śródlądowych, bowiem zgodnie z art. 9 ust. 1 pkt 19 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2012 r. poz. 145 ze zm.) rowy melioracyjne należą do kategorii urządzeń wodnych. W związku z tym zalanie z rowu melioracyjnego nie może być kwalifikowane jako powódź w rozumieniu tej ustawy oraz ustawy z dnia 24 czerwca 2010 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z usuwaniem skutków powodzi w 2010 r. (Dz. U. Nr 123, poz. 835 ze zm.), która definiuje powódź jako zalanie wodami śródlądowymi lub morskimi wodami wewnętrznymi w następstwie opadów atmosferycznych, które miały miejsce w 2010r. Dla zaistnienia powodzi musi wystąpić wezbranie wody w ciekach naturalnych, podczas którego woda przekroczy brzegi cieku i zalewa doliny rzeczne, powodując zagrożenia dla ludzi i mienia. Nadto zalanie wodami śródlądowymi musiało nastąpić w następstwie opadów atmosferycznych w 2010 r. Tymczasem pola skarżącego z uwagi na topografię terenu i oddalenie od Rowu [...] nie mogły być zalane wodami wypływającymi z niego. W tej sytuacji organ I instancji uznał, że nie jest możliwe wypłacenie stronie zasiłku powodziowego.
W odwołaniu od powyższej decyzji organu I instancji K. K. podniósł, że oczywistym jest, że zalanie pól będących jego własnością miało miejsce, co potwierdzają zeznania świadków, interwencje straży pożarnej, artykuły w prasie lokalnej, czy zdjęcia zrobione przez mieszkańców [...]. Fakt zaś występowania zniszczeń wskutek deszczy nawalnych i wystąpienia wód z cieków wodnych na terenie gminy [...] potwierdził Wójt Gminy R. w piśmie adresowanym do Wojewody Wielkopolskiego z dnia 28 maja 2010 r. Podniósł też, że wystąpienie powodzi w tej wsi w maju 2010 r. zostało stwierdzone w wyroku WSA w Poznaniu z dnia 14 marca 2012 r. sygn. akt IV SA/Po 52/12.
Uchylając zaskarżoną decyzję i przyznając K. K. zasiłek powodziowy w kwocie [...] zł Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kaliszu wyjaśniło, iż zgodnie z § 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 13 lipca 2010 r. w sprawie szczegółowych warunków realizacji programu pomocy dla rodzin rolniczych, w których gospodarstwach lub działach specjalnych produkcji rolnej powstały szkody spowodowane przez powódź, obsunięcie się ziemi lub huragan w 2010 r. (Dz. U. Nr 132, poz. 889, dalej: rozporządzenie), pomoc jest udzielana jednorazowo, w formie zasiłku celowego przyznawanego na zasadach określonych w art. 40 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz. U. z 2013 r. poz. 182 ze zm., dalej: u.p.s.), W świetle § 2 rozporządzenia pomocy takiej udziela się rodzinie rolniczej, jeżeli: 1) co najmniej jedna osoba w tej rodzinie jest rolnikiem, w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników, 2) szkody spowodowane przez powódź w uprawach rolnych zostały oszacowane przez komisję, o której mowa w przepisach w sprawie realizacji niektórych zadań Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa powołaną przez wojewodę właściwego ze względu na miejsce wystąpienia szkód, 3) szkody spowodowane przez powódź, obsunięcie się ziemi lub huragan w uprawach rolnych lub zwierząt gospodarskich wynoszą średnio powyżej 30% średniej rocznej produkcji rolnej z trzech lat poprzedzających rok, w którym wystąpiły szkody, albo z trzech lat w okresie pięcioletnim poprzedzającym rok, w którym wystąpiły szkody z pominięciem roku o najwyższej i najniższej wielkości produkcji w gospodarstwie rolnym, w rozumieniu przepisów o podatku rolnym, lub dziale specjalnym produkcji rolnej w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników. Dla wnioskowanej pomocy muszą zaistnieć więc wszystkie przesłanki wskazane powyżej.
Zdaniem organu odwoławczego stanowisko organu I instancji, iż szkody powstałe w gospodarstwie rolnym skarżącego były wynikiem deszczy nawalnych, a nie powodzi należało uznać za błędne. Zgodnie z art. 3 ust. 2 pkt 4 ustawy z dnia 7 lipca 2005 r. o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich (Dz. U. Nr 150, poz. 1249 ze zm., dalej: u.u.u.r.z.g.), deszcz nawalny oznacza szkody powstałe wskutek deszczu o współczynniku wydajności o wartości co najmniej 4; w przypadku braku możliwości ustalenia tego współczynnika bierze się pod uwagę stan faktyczny i rozmiar szkód w miejscu ich powstania, świadczące wyraźnie o działaniach deszczu nawalnego. Kolegium wskazało, że z opinii Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej z dnia 4 sierpnia 2010 r. wynika wprost, że w dniach 1 i 12 maja 2010 r. na obszarze gm. [...] wystąpiły opady o wartości 5, a w kolejnych dniach o wartości 4, co pozwala zakwalifikować te opady jako deszcze nawalne. Stosownie zaś do art. 3 ust. 2 pkt 3b u.u.u.r.z.g. szkody spowodowane przez powódź oznaczają w szczególności szkody powstałe wskutek zalania terenów wskutek deszczu nawalnego. Komisja szacująca wielkość szkód ustaliła straty w gospodarstwie rolnym w uprawach rolnych na poziomie 47 % średniej rocznej produkcji. Kolegium podkreśliło, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu orzekając już w niniejszej sprawie stwierdził w wyroku z dnia 8 maja 2012 r., sygn. akt II SA/Po 65/12, że na terenie wsi [...] w następstwie opadów atmosferycznych (deszczy nawalnych) doszło do wezbrania Rowu [...], który klasyfikowany jako powierzchniowe wody płynące jest ciekiem naturalnym w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1c Prawa wodnego, co spowodowało powódź, która doprowadziła do uszkodzenia niektórych dróg, zalania pól i łąk znajdujących się w sąsiedztwie, w tym należących do skarżącego.
Kolegium podkreśliło, że zgodnie z art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., dalej: p.p.s.a.), ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie było przedmiotem zaskarżenia.
Kolegium powołało się nadto stanowisko biegłego B. B., który podał, że po ponad 2 latach od zdarzenia, bez odbycia wizji lokalnej w terenie bezpośrednio po wystąpieniu deszczy nawalnych w maju 2010 r. jego oceny mają charakter hipotetyczny. Ponadto wskazał, że nigdy nie twierdził z całą pewnością, że grunty K. K. nie były zalane z Rowu [...]. Kolegium powołało się też na zeznania świadków, które potwierdziły zalanie pól strony w maju 2010 r.
W tej sytuacji Kolegium uznało ustalenia Sądu zawarte w wyroku z dnia 9 maja 2012 r. II SA/Po 65/12 za wiążące i stwierdziło, że szkody spowodowane deszczem nawalnym oszacowane przez Zespół Komisji zawarte w protokole oszacowania z 17 czerwca 2010 r. zostały spowodowane przez powódź.
Następnie Kolegium wskazało, że z § 7 rozporządzenia z 13 lipca 2010 r. wynika, że pomoc pomniejsza się o 50% jeżeli przed powstaniem tych szkód nie została zawarta umowa ubezpieczenia obejmująca ochronę ubezpieczeniową co najmniej 50% powierzchni upraw rolnych z wyłączeniem łąk i pastwisk co najmniej od jednego z ryzyk: suszy, gradu, deszczu nawalnego, ujemnych skutków przezimowania, przymrozków wiosennych, powodzi, huraganu, pioruna, obsunięcia się ziemi lub lawiny. W aktach sprawy znajduje się umowa ubezpieczenia upraw z A potwierdzająca zawarcie umowy ubezpieczenia upraw jarych i zbóż ozimych o pow. [...] ha na okres ubezpieczenia od 11 maja 2010 r. do 15 listopada 2010 r. Zdaniem Kolegium umowa ta została zawarta po powstaniu szkód, bowiem z protokołu Zespołu Komisji w gminie [...] oraz z pisma Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Poznaniu z dnia 4 sierpnia 2010 r. wynika, że szkody spowodowane deszczem nawalnym powstały w okresie od 1 do 28 maja 2010 r. Dlatego organ odwoławczy orzekł o przyznaniu stronie zasiłku celowego w wysokości [...] zł, ponieważ K. K. przed powstaniem szkód nie zawarł umowy ubezpieczenia obejmującą ochroną ubezpieczeniową co najmniej 50% powierzchni upraw rolnych z wyłączeniem łąk i pastwisk.
Skargę na powyższą decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kaliszu wniósł K. K., zarzucając organowi odwoławczemu naruszenie § 7 rozporządzenia z 13 lipca 2010 r., poprzez przyjęcie, że przed powodzią nie zawarł umowy ubezpieczenia upraw. Wskazał, że powołana przez organ umowa ubezpieczenia została zawarta w dniu 27 kwietnia 2010 r., a jedynie odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia upraw datowała się na okres od 11 maja 2010 r. do 15 listopada 2010 r. Powyższe wynika z treści art. 10c ust. 4 pkt 2 u.u.u.r.z.g., który wskazuje, że odpowiedzialność ubezpieczyciela rozpoczyna się z upływem 14 dni od zawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego. Nie zmienia to jednak faktu, że umowa ubezpieczenia została zawarta w dniu 27 kwietnia 2010 r., a więc przed wystąpieniem zjawisk, które spowodowały szkody w uprawach. W związku z tym, zdaniem skarżącego, powinien on otrzymać zasiłek celowy w kwocie 4.000 zł.
W odpowiedzi Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kaliszu wniosło o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Występując osobiście na rozprawie skarżący podtrzymał zarzuty wyartykułowane uprzednio w skardze.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje.
Skarga K. K. okazała się w całości uzasadniona.
W pierwszej kolejności podkreślić należy, że zgodnie z art. 153 p.p.s.a ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. W związku z tym, ocena prawna i wytyczne zawarte w prawomocnych wyrokach tutejszego Sądu z dnia 9 czerwca 2011 r., sygn. akt II SA/Po 312/11 oraz z dnia 8 maja 2012 r., sygn. akt II SA/Po 65/12 wiążą zarówno organy administracji orzekające I i II instancji, jak również Sąd orzekający w niniejszym składzie.
W związku z powyższym należy wskazać, iż w pierwszym z powołanych wyroków (to jest w orzeczeniu z dnia 9 czerwca 2011 r., sygn. akt II SA/Po 312/11) Sąd dokonał wykładni pojęcia "powódź" celem ustalenia, czy w maju 2010 r. na nieruchomościach rolnych należących do skarżącego doszło do powodzi. Wyjaśnił, że rozporządzenie z dnia 13 lipca 2010 r. nie definiuje pojęcia powodzi. Konieczne jest zinterpretowanie tego pojęcia w oparciu o inne akty normatywne. Wskazał, iż w art. 9 pkt. 10 Prawa wodnego stanowi, że przez powódź rozumie się czasowe pokrycie przez wodę terenu, który w normalnych warunkach nie jest pokryty wodą, powstałe na skutek wezbrania wody w ciekach naturalnych, zbiornikach wodnych, kanałach oraz od strony morza, powodujące zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi, środowiska, dziedzictwa kulturowego oraz działalności gospodarczej. Z definicją powyższą koresponduje definicja zawarta w art. 3 pkt. 1 ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z usuwaniem skutków powodzi w 2010 r., w której wskazuje się, że powódź to zalanie wodami śródlądowymi lub morskimi wodami wewnętrznymi w następstwie opadów atmosferycznych, które miały miejsce w 2010 r. W rezultacie Sąd przyjął, że kluczowe znaczenie dla zakwalifikowania danego stanu faktycznego jako powodzi niezbędne ma ustalenie, czy doszło do zalania wodami śródlądowymi, a więc, czy doszło do wezbrania wody w naturalnych ciekach lub zbiornikach, skutkującym czasowym pokryciem wodą terenów z nim sąsiadującym. Ocenił, iż organy zaniechały dokonania powyższych ustaleń koncentrując się jedynie na uznaniu, że na terenie gospodarstwa skarżącego powstały straty spowodowane deszczem nawalnym. Uznał, że organy nie podjęły działań zmierzających do ustalenia, czy przyczyną strat było wylewania się wód śródlądowych.
W kolejnym z wyroków z dnia 8 maja 2012 r., sygn. akt II SA/Po 65/12 Sąd stwierdził, że pomimo prawidłowego ustalenia przez organy, iż doszło do wezbrania Rowu [...], a co za tym idzie zalania w jego sąsiedztwie pół i łąk, jednocześnie błędnie przyjęły one, iż straty w gospodarstwie rolnym skarżącego powstały na skutek deszczy nawalnych, a nie powodzi, jak również wskazały, że grunty skarżącego nie leżą w pobliżu tego Rowu. Sąd stwierdził, że z mapy gminy [...] i pisma Wielkopolskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Poznaniu Rejonowy Oddział w [...] z dnia 16 lutego 2012 r. wynika, że przez m. [...] gm. [...] przepływa ciek podstawowy o nazwie Rów [...] kwalifikowany jako powierzchniowe wody płynące istotne dla regulacji stosunków wodnych dla potrzeb rolnictwa. Ponadto z zeznań świadka S. J., który podał, że woda stała na polach K. K. w kilku miejscach tworząc wodno-błotne rozlewiska" oraz zeznań innych świadków wynika, iż na skutek deszczy nawalnych doszło do wezbrania wody w Rowie [...]m i zalania terenów znajdujących się w sąsiedztwie przedmiotowego cieku. Mieszkańcy [...] ponieśli straty w uprawach, uszkodzona została kanalizacja. Niekorzystne zjawiska atmosferyczne spowodowały powódź na ulicach, pola w miejscowości [...] były zalane. Również na polach skarżącego stała woda tworząc lustro, a starty osiągnęły 46,7% średniej rocznej produkcji. Jednocześnie z mapy załączonej do akt sprawy wynika, że część pól skarżącego zlokalizowana jest bezpośrednio przy Rowie (dz. Nr 3) lub przy innym cieku wodnym (dz. nr [...]) oraz przy drodze, którą w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego, mogła płynąć woda, która wystąpiła z Rowu [...] (dz. nr [...]). Sąd uznał, że okoliczności te przeczą twierdzeniom organu, że pola oddalone są od cieku wodnego – Rowy [...].
Następnie Sąd wyjaśnił, że przepis art. 3 ust. 2 pkt 4 u.u.u.r.z.g. stanowi, że deszcz nawalny oznacza deszcz o współczynniku wydajności o wartości co najmniej 4,a w przypadku braku możliwości ustalenia tego współczynnika bierze się pod uwagę stan faktyczny i rozmiar szkód w miejscu ich powstania, świadczące wyraźnie o działaniach deszczu nawalnego. Z opinii Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej z dnia 4 sierpnia 2010 r. wynika wprost, że w dniu 12 maja 2010 r. na obszarze gminy [...] wystąpiły opady o wartości "5", co pozwala zakwalifikować te opady jako deszcze nawalne, a w kolejnych dniach wystąpiły opady o wartości "4". Przepis art. 3 ust. 2 pkt 3b u.u.u.r.z.g. określa zaś, że powódź oznacza w szczególności zalanie terenów wskutek deszczu nawalnego. Komisja szacująca wielkość szkód ustaliła zaś straty w gospodarstwie rolnym w uprawach rolnych na poziomie 47 % średniej rocznej produkcji.
Sąd podkreślił też, że z zeznań członków Komisji wynika, iż występowały zastoiska wodno-błotne, a w wyniku małych rozlewisk wodnych powstały podtopienia upraw. Jednak - jak przyznali sami członkowi Komisji - szacunku dokonano na podstawie ogólnego rozeznania na terenie gminy, ponieważ Komisja miała zbyt dużą ilość przyjętych zgłoszeń i zbyt krótki termin szacowania pół. Mając do oszacowania około 3 tysięcy działek nie była w stanie udać się na pole każdego rolnika, dlatego też mając na uwadze zjawiska, które wystąpiły na obszarze gminy uznała, iż wodno-błotne zastoiska mogły mieć miejsce. Skoro Komisja nie była naocznym świadkiem szkód jaki wystąpiły w gospodarstwie skarżącego w wyniku niekorzystnych zjawisk atmosferycznych to trudno uznać dokonane przez nich ustalenia za kluczowy dowód w sprawie, który pozwolił na podjęcie przez organy administracji decyzji o odmowie przyznania przedmiotowego zasiłku.
Reasumując Sąd stwierdził, że stan faktyczny ustalony przez organy administracji w przedmiotowej sprawie bezspornie wskazuje, iż na terenie wsi [...] doszło do wezbrania Rowu [...], który klasyfikowany jako powierzchniowe wody płynące jest ciekiem naturalnym w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1c Prawa wodnego, w następstwie opadów atmosferycznych (deszczy nawalnych), co spowodowało powódź, która doprowadziła do uszkodzenia dróg, zalania pól i łąk znajdujących się w jego sąsiedztwie, w tym należących do skarżącego.
W tym stanie rzeczy stwierdzić należy, że powyższa ocena prawna i wytyczne Sądu zawarte w wyrokach z dnia 9 czerwca 2011 r., sygn. akt II SA/Po 312/11 oraz z dnia 8 maja 2012 r., sygn. akt II Sa/Po 65/12 de facto przesądziły, iż na nieruchomościach należących do skarżącego w maju 2010 r. doszło do opadów o takiej wartości, która pozwala zakwalifikować je do deszczy nawalnych. Te zaś z kolei spowodowały wystąpienie wód z pobliskiego cieku naturalnego jakim jest Rów [...] i tym samym doprowadziły do powodzi, która objęła nieruchomości skarżącego. Tym samym rację miał organ odwoławczy uchylając decyzje organu I instancji, który okoliczności te – z naruszeniem art. 153 p.p.s.a. – zakwestionował.
Niemniej jednak Sąd uznał, podzielając w całości zarzuty skargi, że przy wydaniu zaskarżonej decyzji doszło do naruszenia przepisu § 7 rozporządzenia z 13 lipca 2010 r. poprzez uznanie, że przed powstaniem szkód skarżący nie zawarł umowy ubezpieczenia obejmującej ochroną ubezpieczeniową co najmniej 50 % upraw rolnych, co spowodowało konieczność pomniejszenia zasiłku powodziowego o 50 %. Przepis ten stanowi, że pomoc dla rodzin rolniczych, w których gospodarstwach rolnych lub działach specjalnych produkcji rolnej powstały szkody spowodowane przez powódź, obsunięcie się ziemi lub huragan w uprawach rolnych lub zwierzętach gospodarskich, pomniejsza się o 50 %, jeżeli przed powstaniem tych szkód nie została zawarta umowa ubezpieczenia obejmująca ochroną ubezpieczeniową co najmniej 50 % powierzchni upraw rolnych, z wyłączeniem łąk i pastwisk, lub co najmniej 50 % liczby zwierząt gospodarskich, co najmniej od jednego z ryzyk: suszy, gradu, deszczu nawalnego, ujemnych skutków przezimowania, przymrozków wiosennych, powodzi, huraganu, pioruna, obsunięcia się ziemi lub lawiny. Oznacza to, że przesłanka do obniżenia pomocy z tytułu tzw. zasiłku powodziowego istnieje wówczas, gdy przed powstaniem szkód rolnik nie zawrze umowy ubezpieczenia w określonym zakresie.
Dla ustalenia, czy dochodzi do pomniejszenia wysokości zasiłku powodziowego istotne są zatem dwa momenty, to jest moment powstania szkód i moment zawarcia umowy ubezpieczenia. Ratio legis tej regulacji, sprowadza się do zmobilizowania rolników do zawierania umów ubezpieczenia upraw rolnych na wypadek wystąpienia szkód.
Istotnym jest, co trafnie podniósł skarżący, że przepis art. 10c ust. 4 pkt 2 u.u.u.r.z.g. rozróżnia moment zawarcia umowy od chwili, w której powstaje odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia upraw. Określa on, że odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia upraw, o których mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 (tj. upraw zbóż, kukurydzy, rzepaku, rzepiku, chmielu, tytoniu, warzyw gruntowych, drzew i krzewów owocowych, truskawek, ziemniaków, buraków cukrowych lub roślin strączkowych, od zasiewu lub wysadzenia do ich zbioru, od ryzyka wystąpienia szkód spowodowanych przez huragan, powódź, deszcz nawalny, grad, piorun, obsunięcie się ziemi, lawinę, suszę, ujemne skutki przezimowania oraz przymrozki wiosenne) rozpoczyna się w przypadku ubezpieczenia tych upraw od ryzyka wystąpienia szkód spowodowanych przez grad i przymrozki wiosenne - po upływie 14 dni od dnia zawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego. Czym innym zatem jest dzień zawarcia umowy ubezpieczenia upraw, a czym innym moment, od którego zakład ubezpieczeń ponosi odpowiedzialność w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia upraw.
Nie może budzić jakichkolwiek wątpliwości, że przepis § 7 rozporządzenia z 13 lipca 2010 r. ustalając przesłanki pomniejszenia wysokości zasiłku powodziowego odnosi się do chwili zawarcia umowy, a nie chwili rozpoczęcia ochrony ubezpieczeniowej. Po pierwsze wynika to wprost z literalnego brzmienia przepisu. Ponadto, racjonalnym jest przyjęcie, że pomniejszenie pomocy dla rodzin rolniczych, w których gospodarstwach rolnych lub działach specjalnych produkcji rolnej powstały szkody spowodowane przez powódź, obsunięcie się ziemi lub huragan w uprawach rolnych lub zwierzętach, jest uzasadnione, jeżeli przed powstaniem tych szkód nie zostanie zawarta umowa ubezpieczenia, nie zaś jeżeli przed powstaniem tych szkód nie rozpocznie się odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia upraw. Przepis ten miał bowiem na celu jedynie zmotywowanie rolników do ubezpieczania się poprzez zagrożenie im obniżeniem pomocy z tytułu zasiłku celowego, a nie przeniesienie ryzyka związanego z wystąpieniem szkód, na co wyraźnie wskazuje chociażby okoliczność, iż w myśl § 7 przesłanką wypłacenia pomocy w pełnej wysokości jest zawarcie ubezpieczenia co najmniej od jednego spośród dziesięciu wymienionych w tym przepisie ryzyk, przy czym nie musi to być ryzyko w związku z zaistnieniem którego powstały w gospodarstwie rolnym szkody skutkujące udzieleniem pomocy w formie jednorazowego zasiłki celowego.
Co za tym idzie nie można różnicować sytuacji prawnej rolników korzystających z tegoż zasiłku od okoliczności jaką jest rozpoczęcie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń, a więc zdarzenia prawnego, które zachodzi z mocy prawa ("po upływie 14 dni od dnia zawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego" – art. 10c ust. 4 pkt 2 u.u.u.r.z.g.) i nie jest bezpośrednio uzależnione od woli rolnika.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że wobec skarżącego nie ziściły się przesłanki określone w § 7 rozporządzenia z 13 lipca 2010 r. Z akt sprawy wynika (k. 27 akt adm.), że w dniu 27 kwietnia 2010 r. K. K. zawarł z A umowę ubezpieczenia obejmującą ochroną ubezpieczeniową [...] ha, a więc całość należących do niego upraw rolnych, od jednego z ryzyk – gradu. Z protokołu sporządzonego przez Zespół Komisji w gminie [...] oraz pisma Instytutu Meteorologii i gospodarki wodnej w Poznaniu z dnia 4 sierpnia 2010 r. wynika, że szkody spowodowane deszczem nawalnym powstały w okresie od 1 do 28 maja 2010 r., a więc po zawarciu przez skarżącego umowy ubezpieczenia upraw rolnych. Tym samym przy wydaniu zaskarżonej decyzji organ odwoławczy wadliwie zastosował powołany § 7 rozporządzenia, przyjmując, że decydującym jest moment rozpoczęcia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń, tj. dzień 11 maja 2010 r. określony w polisie na podstawie art. 10c ust. 4 pkt 2 u.u.u.r.z.g.
Stanowczo stwierdzić należy, że zaistniały podstawy do przyznania skarżącemu zasiłku celowego powodziowego w pełnej wysokości, to jest kwocie 4.000 zł na podstawie § 5 pkt 2 rozporządzenia z 13 lipca 2010 r., który stanowi, że pomoc przysługuje, z zastrzeżeniem § 6 i 7, w wysokości 4.000 zł – w przypadku rodziny rolniczej prowadzącej gospodarstwo rolne o powierzchni powyżej 5 ha użytków rolnych, w których powstały szkody spowodowane przez powódź, obsunięcie się ziemi lub huragan.
Mając na względzie powyżej wykazane naruszenie przepisu prawa materialnego (§ 7 rozporządzenia z dnia 13 lipca 2010 r.) Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję. Ponownie rozpoznając sprawę organ odwoławczy – kierując się przepisem art. 153 p.p.s.a. - uwzględni ocenę prawną wyrażoną w niniejszym wyroku.
Na podstawie art. 152 p.p.s.a. Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło