II SA/Po 1170/17
WyrokWSA w Poznaniu2018-05-10
Skład orzekający: Izabela Paluszyńska, Danuta Rzyminiak-Owczarczak, Tomasz Świstak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej, odmawiając przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, prawidłowo ocenił brak winy strony w uchybieniu terminu, jeśli strona nie została należycie poinformowana o skutkach doręczenia zastępczego i biegnącym terminie do wniesienia odwołania?Ratio decidendi
Organ odwoławczy naruszył przepisy postępowania, w szczególności art. 7 i 9 K.p.a., odmawiając przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Skarżąca uprawdopodobniła brak swojej winy w uchybieniu terminu, ponieważ organ nie udzielił jej niezbędnych wyjaśnień i wskazówek dotyczących skutków doręczenia zastępczego oraz biegnącego terminu do wniesienia odwołania, mimo świadomości problemów z doręczaniem korespondencji. Niewłaściwa ocena braku winy strony miała istotny wpływ na wynik sprawy.Stan faktyczny
Skarżąca D. K. wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji nakazującej rozbiórkę zabudowy, która została jej doręczona w trybie doręczenia zastępczego. Organ odwoławczy odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminu. Skarżąca argumentowała, że nie została poinformowana o skutkach doręczenia zastępczego ani o biegnącym terminie do wniesienia odwołania, a problemy z doręczeniem wynikały z jej długotrwałej nieobecności w miejscu zameldowania. Sąd uchylił postanowienie organu odwoławczego.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone postanowienie i zasądził od organu na rzecz skarżącej zwrot kosztów sądowych.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Paluszyńska Sędziowie Sędzia WSA Danuta Rzyminiak-Owczarczak (spr.) Sędzia WSA Tomasz Świstak po rozpoznaniu w postępowaniu uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 10 maja 2018 r. sprawy ze skargi D. K. na postanowienie Inspektor Nadzoru Budowlanego z dnia [...] 2017 r. Nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania; I. uchyla zaskarżone postanowienie, II. zasądza od Inspektor Nadzoru Budowlanego na rzecz skarżącej kwotę [...]- (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów sądowych.
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w P. (dalej: PINB w P.) decyzją z dnia [...] 2017 r., nr [...], nakazał D. K. rozbiórkę zabudowy partii wejściowej do lokalu nr 2, zlokalizowanej przy budynku mieszkalnym wielorodzinnym od strony wschodniej w K. 21 na działce nr [...], zrealizowanej bez wymaganego prawem pozwolenia na budowę.
Odwołanie od powyższej decyzji pismem z dnia 4 października 2017 r. wniosła D. K.. Następnie pismem z dnia 13 października 2017 r. wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wskazując, iż dopiero z pisma PINB z dnia 9 października 2017 r., przekazującego przedmiotowe odwołanie wraz z aktami sprawy do organu II instancji, dowiedziała się, że złożone przez nią odwołanie zostało wniesione z przekroczeniem terminu.
Postanowieniem z dnia 7 listopada 2017 roku Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej: WWINB) na podstawie art. 59 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postepowania administracyjnego (tj. Dz.U. z 2017 r. poz. 1257, dalej K.p.a.) odmówił skarżącej przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji PINB w P. z dnia 30 sierpnia 2017 roku. Organ II instancji wskazał, że skarżąca nabyła tytuł prawny do stanowiącego odrębną nieruchomość lokalu nr [...], usytuowanego w budynku nr [...] w K. , umową darowizny z dnia 15 grudnia 2014 roku. Organ I instancji zawiadomił skarżącą o przysługującym jej przymiocie strony, wysyłając korespondencję na adres wynikający z aktu notarialnego sporządzonego z powyższej czynności. Wskazano ponadto, że adresowana do skarżącej przesyłka pocztowa zawierająca decyzję nr [...] z dnia 30 sierpnia 2017 r., była dwukrotnie awizowana i jak wynika z adnotacji na kopercie, w dniu 15 września 2017 r. została zwrócona do nadawcy. WWINB podkreślił, iż ostatnim dniem okresu, na który pozostawiono decyzję PINB w placówce operatora pocztowego, był dzień 14 września 2017 r., w konsekwencji termin na wniesienie odwołania upływał 29 września 2017 r. (piątek). Dalej organ wskazał, iż skarżąca w dniu 20 września 2017 r. zapoznała się w siedzibie PINB w P. z aktami sprawy i otrzymała kopię (nieodebranej) decyzji z dnia 30 sierpnia 2017 roku. Organ podniósł, iż od tego dnia skarżąca miała jeszcze 9 dni na złożenie odwołania w terminie. Odwołanie skarżąca złożyła jednak dopiero w dniu 6 października 2017 r. (piątek).
WWINB następnie wskazał, że wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania nie został złożony wraz z odwołaniem. W ocenie organu wnioskodawczyni nie wyjaśniła, co stanowiło przeszkodę nie do przezwyciężenia uniemożliwiającą dochowanie terminu na złożenie odwołania, a tym bardziej nie uprawdopodobniła braku swojej winy w niedochowaniu tego terminu. W ocenie organu wnioskodawczyni dokładając należytej staranności mogła uniknąć sytuacji, która w niniejszej sprawie uniemożliwiła złożenie odwołania we właściwym terminie. Organ podkreślił przy tym, iż mimo nie odebrania korespondencji zawierającej przedmiotową decyzję, skarżąca zapoznała się z nią w siedzibie organu i od tego dnia miała jeszcze 9 dni na złożenie odwołania w terminie. Zdaniem WWINB skarżąca nie dochowała należytej staranności w prowadzeniu swych spraw i nie została spełniona przesłanka braku winy własnej. Organ dodatkowo wskazał, iż wobec konieczności spełnienia łącznie wszystkich przesłanek z art. 58 K.p.a., przy niespełnieniu przesłanki braku winy zainteresowanego niecelowym było wzywanie wnioskodawcy do wskazania daty, w której dowiedział się o ustaniu przyczyny uchybienia terminu. Tym samym organ odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Skargę na powyższe postanowienie WWINB z dnia 7 listopada 2017 roku w ustawowym terminie złożyła D. K., wnosząc o jego uchylenie i uznanie, że nie wniosła odwołania w terminie bez własnej winy. W uzasadnieniu skarżąca podała, że w grudniu 2014 roku rodzice darowali jej mieszkanie położone w K. nr [...]. Po otrzymaniu darowizny dowiedziała się, że przed Powiatowym Inspektorem Nadzoru Budowlanego w P. toczy się postępowanie o zalegalizowanie tzw. samowoli budowlanej. Rodzice, będący w podeszłym wieku, nie poinformowali skarżącej o wszystkich istotnych kwestiach, dopiero pod koniec 2016 roku dowiedziała się o obowiązku dostarczenia ekspertyzy i inwentaryzacji budowlanej, których wykonanie następnie zleciła osobie uprawnionej. Skarżąca wskazywała, że od kilku lat pracuje w [...], a w konsekwencji utrudnione ma załatwianie spraw urzędowych. Często w miejscu zameldowania w P. nikt nie przebywa przez dłuższy czas. Skarżąca podniosła, iż będąc zaniepokojona, że nic nie wiadomo w sprawie, po przyjeździe na urlop we wrześniu 2017 roku, udała się do PINB w P.. Otrzymała tam informację, że w sprawie została wydana decyzja. Skarżąca wyjaśniła, iż była przekonana, że osoba, której zleciła sporządzenie dokumentacji wymaganej przez organ nadzoru budowlanego, wysłała ją do urzędu. W siedzibie organu odebrała i pokwitowała kopię decyzji i następnie wniosła odwołanie w terminie 14 dni od odebrania w urzędzie. Skarżąca podniosła, że obecna tam urzędniczka wskazała na problemy ze skontaktowaniem się z nią. Wówczas skarżąca wskazała inny adres do doręczeń, tj. adres jej rodziców. Skarżąca podniosła, że nigdy nie została poinformowana, że może podać inny adres do doręczeń niż adres zameldowania. Wskazała również, iż będąc w siedzibie organu nie poinformowano jej, iż uznaje się decyzję za doręczoną z dniem 14 września 2017 roku. Podniosła, że nie miała wiedzy o istnieniu doręczenia zastępczego, gdyby zaś wiedziała o obowiązujących w tym zakresie terminach i skutkach takiego doręczenia, na pewno złożyłaby odwołanie we właściwym terminie. Poinformowała ponadto, że obecnie przygotowaną ma całą dokumentację projektową, którą złożyła w PINB w P..
WWINB w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje;
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r. poz. 2188), sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Jej zakres wyznacza art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 z późn. zm., dalej p.p.s.a.), stosownie do którego sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Stosownie do art. 145 p.p.s.a., Sąd zobligowany jest do uchylenia decyzji bądź postanowienia lub stwierdzenia ich nieważności lub niezgodności z prawem, gdy dotknięte są naruszeniem prawa materialnego które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania, innym naruszeniem przepisów postępowania jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, lub zachodzą przyczyny stwierdzenia nieważności decyzji wymienione w art. 156 k.p.a. lub innych przepisach.
Sąd administracyjny, kontrolując zgodność zaskarżonego rozstrzygnięcia z prawem, orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym, a sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji w wypełnieniu tego obowiązku, ponieważ do jego kompetencji należy wyłącznie kontrola legalności decyzji administracyjnej.
Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego postanowienia Sąd uznał, że konieczne jest jego wyeliminowanie z porządku prawnego z uwagi na naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy.
W niniejszym postępowaniu przedmiotem kontroli Sądu jest postanowienie WWINB, którym odmówiono przywrócenia skarżącej terminu do wniesienia odwołania od decyzji PINB w P. z dnia z dnia [...] 2017 r., nr [...], nakazującej rozbiórkę części obiektu budowlanego.
W pierwszej kolejności należy wskazać, że jednym z warunków skutecznego skorzystania ze środka zaskarżenia jest zachowanie terminu wskazanego w art. 129 § 2 K.p.a., tj. czternaście dni od dnia doręczenia decyzji stronie. Termin określony w tym przepisie jest terminem prekluzyjnym, a zatem jego uchybienie powoduje, że wniesienie odwołania przez stronę po jego upływie jest bezskuteczne. Termin zawity może jedynie być przywrócony, a warunkiem przywrócenia terminu jest wniesienie wniosku o przywrócenie terminu. Stosownie bowiem do art. 58 § 1 K.p.a., uchybiony termin należy przywrócić na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni on, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (art. 58 § 2 k.p.a.).
W realiach rozpatrywanej sprawy termin do wniesienia odwołania upłynął z dniem 29 września 2017 r. Odwołanie wniesione zostało w dniu 6 października 2017 r., zatem z kilkudniowym przekroczeniem terminu na dokonanie tej czynności. Już po wniesieniu odwołania skarżąca pismem z dnia 13 października 2017 r. wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu wniosku wyjaśniła, że o uchybieniu terminu dowiedziała się z przesłanego jej do wiadomości pisma PINB w P. z dnia 9 października 2017 r., którym odwołanie przekazano do WWINB.
Zgodnie z art. 58 § 2 k.p.a., prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu oraz, że przywrócenie terminu do złożenia prośby przewidzianej w § 2 jest niedopuszczalne (art. 58 § 3 k.p.a.). Z powyższego wynika, że niedochowanie siedmiodniowego terminu zawsze skutkuje nieuwzględnieniem wniosku o przywrócenie terminu, gdyż jest to termin, który nie podlega przywróceniu. Z art. 58 § 2 k.p.a. wynika, że datą, od której należy liczyć termin do wniesienia prośby o przywrócenie terminu, jest dzień ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie w orzecznictwie sądów administracyjnych zgodnie przyjmuje się, że jeśli strona nie wiedziała o uchybieniu terminu, to termin do złożenia prośby o jego przywrócenie liczy się od dnia uzyskania przez nią wiadomości o tym, a rolą strony wnoszącej o przywrócenie terminu jest wówczas wskazanie daty, w jakiej dowiedziała się o okoliczności uchybienia terminu (tak NSA w wyroku z dnia 16 grudnia 2016 r., sygn. akt II OSK 1365/16; WSA w Gliwicach w wyroku z dnia 23 listopada 2012 r. sygn. akt II SA/Gl 699/12).
Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że wniosek o przywrócenie terminu wniesiony został w terminie siedmiu dni, liczonym od daty dowiedzenia się o uchybieniu terminu. Zwrotne potwierdzenie odbioru tego pisma do akt administracyjnych nie zostało załączone, tym niemniej z samego zestawienia daty pisma (9 października 2017 r.) z datą wpływu wniosku o przywrócenie terminu do WWINB (16 października 2017 r.) wynika, że wniosek złożony został z zachowaniem tego terminu. Samo odwołanie skarżąca złożyła wcześniej, bo w dniu 6 października 2017 r., zatem w opinii Sądu skarżąca spełniła kolejną przesłankę warunkującą możliwość rozpoznania wniosku, określoną w art. 58 § 1 K.p.a.
W orzecznictwie i doktrynie ugruntowany jest pogląd, że jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Przywrócenie terminu nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. A contrario, przywrócenie to może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Oznacza to, że przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie. W doktrynie przyjmuje się także, że przy ocenie winy pożądany jest kompromis polegający na tym, aby z jednej strony nie doprowadzić do pochopnego przywracania terminu, z drugiej zaś, aby na skutek nadmiernej surowości nie zamknąć stronie drogi do obrony jej praw (B. Adamiak, J. Borkowski: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Wydawnictwo C. H. Beck, Warszawa 2003, s. 323). Nadto wskazuje się, iż brak winy wnioskodawca winien uprawdopodobnić, a nie udowodnić, co świadczy o odformalizowaniu i uproszczeniu postępowania. W orzecznictwie również zgodnie przyjmuje się, że uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym, słabszym niż dowód, niedającym pewności, lecz jedynie wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o danym fakcie (por. wyrok WSA w Poznaniu z 7 maja 2009 r., sygn. akt IV SA/Po 446/08). Uprawdopodobnienie prowadzi do uzasadnionego przypuszczenia, że zdarzenie rzeczywiście miało miejsce. Ustawodawca celowo w tym zakresie dopuszcza środek dowodowy mniej pewny, aby tym samym ułatwić zainteresowanemu przedstawienie swych racji. Jednocześnie w orzecznictwie zaznacza się, że uprawdopodobnienie przyczyny spóźnienia zastępuje formalny dowód, lecz nie jest równoznaczne z gołosłownym podaniem przez wnioskodawcę przyczyny niezachowania terminu, chyba, że przyczyna ta jest powszechnie znana (por. wyrok NSA z 14 kwietnia 2010 r., sygn. akt II OSK 22/09).
Uzasadniając wniosek o przywrócenie terminu oraz zarzuty skargi skarżąca w pierwszej kolejności wskazywała, że nie została poinformowana, iż jako adres do doręczeń może wskazać adres inny niż zameldowania. Taką informację uzyskała dopiero w dniu 20 września 2017 r., kiedy otrzymała wgląd do akt i wówczas złożyła dyspozycję, aby korespondencję przesyłać na adres jej rodziców. Skarżąca podniosła również, że będąc w siedzibie organu nie została poinformowana o skutkach zastępczego doręczenia decyzji i że jeszcze jest możliwe skuteczne wniesienie przez nią odwołania od decyzji. Podniosła, że nie ze swojej winy uchybiła terminowi.
Odnosząc się do tej argumentacji wskazać należy, że stosownie do treści art. 42 § 1 K.p.a., pisma doręcza się osobom fizycznym w ich mieszkaniu lub miejscu pracy. Pisma mogą być doręczane również w lokalu organu administracji publicznej, jeżeli przepisy szczególne nie stanowią inaczej (42 § 2 K.p.a.). W razie niemożności doręczenia pisma w sposób określony powyżej, a także w razie koniecznej potrzeby, pisma doręcza się w każdym miejscu, gdzie się adresata zastanie (42 § 3 K.p.a.). Zgodnie zaś z treścią art. 43 K.p.a., w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. W razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 42 i 43 K.p.a. aktualizuje się możliwość doręczenia zastępczego (art. 44 § 1-4 K.p.a.). W przypadku doręczania pisma przez operatora pocztowego operator pocztowy w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe przechowuje pismo przez okres 14 dni w swojej placówce pocztowej. Zawiadomienie o pozostawieniu pisma wraz z informacją o możliwości jego odbioru w terminie siedmiu dni, licząc od dnia pozostawienia zawiadomienia umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata. W przypadku niepodjęcia przesyłki w terminie siedmiu dni, licząc od dnia pozostawienia zawiadomienia, pozostawia się powtórne zawiadomienie o możliwości odbioru przesyłki w terminie nie dłuższym niż czternaście dni od daty pierwszego zawiadomienia. Doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu czternastu dni, liczonego od następnego dnia od dnia złożenia pisma w placówce pocztowej, a pismo pozostawia się w aktach sprawy. Właśnie w oparciu w przywołane przepisy PINB w P. uznawał, że wysyłana w toku postępowania do skarżącej korespondencja, w tym decyzja z dnia 30 sierpnia 2017 roku, została jej skutecznie doręczona w trybie doręczenia zastępczego. Stanowisko to, podzielone przez organ odwoławczy, uznać należy za prawidłowe, bowiem skarżąca była i jest zameldowana pod adresem, na który korespondencja była do niej przez organ doręczana. Okoliczność, że pod adresem tym nie przebywa stale, bowiem pracuje w [...], nie może stanowić podstawy do zakwestionowania przyjętego przez PINB stanowiska o skuteczności doręczenia korespondencji. Osoba, która tak jak skarżąca wyjeżdża na dłuższy okres czasu, powinna należycie zadbać o swoje interesy, chociażby poprzez ustanowienie pełnomocnika do odbioru korespondencji. Zatem z faktu braku wiedzy o wydanej przez PINB w P. decyzji skarżąca nie może wywodzić braku jej winy w niedochowaniu terminu do wniesienia odwołania.
Sąd natomiast podziela zarzuty skarżącej, iż podczas wizyty w PINB w P. w dniu 20 września 2017 r. nie została pouczona o konsekwencjach przyjęcia przez organ skuteczności doręczenia decyzji w trybie doręczenia zastępczego. Formułując ten zarzut należy mieć na uwadze, że skarżącej wówczas wydano kopię decyzji z dnia 30 sierpnia 2017 r., która zawierała pouczenie o jej zaskarżeniu, w terminie czternastu dni od daty doręczenia decyzji. Skarżąca, która nie jest prawnikiem, mogła zatem przyjąć, że termin do wniesienia odwołania rozpoczął swój bieg od dnia następnego. Jednocześnie w aktach sprawy brak jakiejkolwiek adnotacji o zapoznaniu się przez skarżącą z aktami sprawy (co skarżąca potwierdza) oraz o treści rozmowy, jaką przeprowadziła z pracownikiem organu nadzoru. W tych uwarunkowaniach należało rozważyć, czy wniesienie odwołania po terminie nie było wynikiem zaniechania przez PINB w P. poinformowania skarżącej o stanie sprawy, w tym o biegnącym już terminie do złożenia środka zaskarżenia od decyzji z dnia 30 sierpnia 2017 r.
Stosownie do treści art. 7 k.p.a. w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli.
Stosownie do art. 9 K.p.a. organy administracji publicznej są obowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Organy czuwają nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek. W orzecznictwie sądów administracyjnych wielokrotnie podkreślano, że realizacja tego obowiązku polega, między innymi, na powinności organu administracji poinformowania strony w sposób szczegółowy o tym, od jakich okoliczności zależy rozstrzygnięcie sprawy i jakie dowody powinny być przedstawione przez stronę, aby zostało wydane rozstrzygnięcie o treści żądanej przez stronę (wyrok NSA z 6 września 2001 r., V SA 44/01, LEX nr 50158). Obowiązek udzielania stronie informacji powinien być rozumiany w jak najszerszy sposób, jego naruszenie zaś należy traktować jako wystarczającą przesłankę do uchylenia decyzji (teza pierwsza wyroku NSA z 25 czerwca 1997 r., SA/Lu 2087/95, LEX nr 30816). Drugie zdanie ww. przepisu nakłada na organy administracji obowiązek ochrony stron oraz innych osób uczestniczących w postępowaniu przed skutkami nieznajomości prawa. Organ administracji nie może zatem wykorzystywać nieznajomości prawa przez stronę, zatajać przed nią informacji o prawie, a tym bardziej nie może udzielać stronie fałszywych informacji (zob. wyrok NSA z 18 maja 1995 r., SA/Po 437/95, M. Pod. 1996, nr 6, poz. 188).
Rozpoznając wniosek o przywrócenie terminu WWINB powoływał się w niniejszej sprawie na brak zachowania przez skarżącą należytej staranności, całkowicie pomijając ocenę działania PINB w P. podczas wizyty skarżącej w dniu 20 września 2017 r. Strona udała się do organu niewątpliwie oczekując przekazania jej kompleksowej wiedzy na temat stanu sprawy i dalszych czynności. Organ miał wiedzę, że istnieją problemy z doręczeniem skarżącej kierowanych do niej pism. Doręczenie zastępcze miało miejsce nie tylko w przypadku doręczenia decyzji nr [...], ale również przy innych wysyłanych do niej pismach, m.in. zawiadomieniu o wszczęciu postępowania, które zawierało pouczenie o obowiązkach informacyjnych strony dotyczących zmiany adresu i obowiązku wskazania pełnomocnika do doręczeń, jeśli strona nie ma miejsca zamieszkania lub zwykłego pobytu w Rzeczypospolitej Polskiej.
W ocenie Sądu organ II instancji odnosząc się do oceny, czy zaistniała przesłanka braku winy własnej w uchybieniu terminu po stronie skarżącej, błędnie przyjął, że skarżąca nieposiadając fachowego pełnomocnika ani wystarczającej wiedzy prawnej znała znaczenie i skutki doręczenia zastępczego, a w konsekwencji mogła ustalić, kiedy upływa termin do złożenia odwołania. Wyrażona w art. 9 k.p.a. zasada obowiązku organów udzielania informacji faktycznej i prawnej nie uzależnia obowiązywania lub możliwości stosowania przepisów prawa od znajomości tych przepisów przez obywateli, a w szczególności od znajomości prawa przez strony postępowania administracyjnego. Organy muszą zatem czuwać nad tym, aby strony postępowania nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, powinny udzielać im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek. W ocenie Sądu w realiach rozpatrywanej sprawy organy nadzoru budowlanego nie uwzględniły nieznajomości prawa przez stronę, nie udzieliły jej niezbędnych wskazówek, chociażby o możliwości skutecznego wniesienia odwołania z zachowaniem terminu, mając przy tym świadomość problemów z doręczaniem korespondencji w sprawie. Konsekwencją braku poinformowania skarżącej o skutkach wynikających z doręczenia zastępczego decyzji (art. 44 § 4 k.p.a.), a co za tym idzie nieskuteczności pouczenia o sposobie i terminie zaskarżenia, było przyjęcie przez skarżącą, że termin do wniesienia odwołania rozpoczął swój bieg dopiero z dniem odebrania przez nią decyzji w siedzibie organu, podczas gdy termin ten już biegł i na dzień wizyty w organie skarżącej pozostało jeszcze kilka dni na wniesienie odwołania w terminie. Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, iż skarżąca uprawdopodobniła, że uchybiła terminowi bez swojej winy.
W tym stanie rzeczy WWINB ponownie rozpoznając sprawę winien zastosować się do powyższych rozważań i mając je na uwadze dokonać oceny przesłanek przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, w szczególności w aspekcie braku winy skarżącej. Organ powinien przy tym mieć na względzie, że brak równoczesnego złożenia prośby o przywrócenie terminu i odwołania nie uzasadnia nierozpoznania prośby o przywrócenie terminu. W dacie złożenia wniosku o przywrócenie terminu odwołanie zostało już wniesione.
Mając powyższe na uwadze Sąd na podstawie art. 145 §1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. uchylił zaskarżone postanowienie, albowiem w ocenie Sądu doszło do naruszenia art. 58 § 1 K.p.a. w zw. z art. 7 i art. 9 K.p.a w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Na podstawie art. 200 p.p.s.a. Sąd zasądził od WWINB na rzecz skarżącej kwotę [...](sto) złotych tytułem zwrotu kosztów sądowych.
Sprawę rozpatrzono na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym, zgodnie z art. 119 pkt 3 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło