II SA/Po 146/12

WyrokWSA w Poznaniu2012-07-24

Skład orzekający: Jolanta Szaniecka, Maria Kwiecińska, Wiesława Batorowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wysiedlenie osoby wraz z rodziną do miejscowości położonej w niewielkiej odległości od dotychczasowego miejsca zamieszkania, w warunkach trudnej egzystencji i przymusowej pracy rodziców, może być uznane za deportację w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organ nie poczynił wyczerpujących wyjaśnień w odniesieniu do stwierdzenia faktu deportacji w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy, nadanym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego. W szczególności, organ nie ustalił wszystkich istotnych okoliczności, które mogłyby przesądzić o zaostrzonym charakterze represji, takich jak warunki bytowe, możliwość kontaktu z rodziną, czy stosunki z nowym otoczeniem.
Stan faktyczny
Skarżący S. J. złożył wniosek o przyznanie świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej. Organ odmówił przyznania świadczenia, uznając, że wysiedlenie skarżącego wraz z rodziną z rodzinnego domu do pobliskiej miejscowości nie miało charakteru deportacji w rozumieniu ustawy, gdyż nie nastąpiło oddzielenie od matki ani znacząca zmiana warunków społecznych czy klimatycznych. Po rozpatrzeniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, organ utrzymał w mocy swoją decyzję. Skarżący wniósł skargę do sądu, zarzucając organowi nieuwzględnienie nieludzkich warunków życia i przymusowego charakteru pracy.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję i określono, że nie może być wykonana.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jolanta Szaniecka Sędziowie Sędzia WSA Maria Kwiecińska Sędzia WSA Wiesława Batorowicz (spr.) Protokolant St. sekr. sąd. Monika Pancewicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 lipca 2012 r. sprawy ze skargi S. J. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] 2011r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego I. uchyla zaskarżoną decyzję, II. określa, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia [...] 2011 r. Nr [...], wydaną na podstawie art. 2 pkt 2 i rt. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę Niemiecką i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 385 ze zm.), na wniosek S. J., odmówił wnioskodawcy przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego określonego w ustawie. W uzasadnieniu decyzji organ wyjaśnił, iż pojęcie represji w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym (...) zawiera przepis art. 2 pkt 2 stwierdzający, że represją jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy w granicach terytorium państwa polskiego sprzed 1 września 1939 r. lub z tego terytorium na terytorium: a) III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945, b) ZSRR i terenów przez niego okupowanych w okresie od 17 września 1939 r. do dnia 5 lutego 1946 r. oraz po tym okresie do końca 1948 r. z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach. W ocenie organu ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że S. J. w maju 1940 r. został wraz z rodziną wysiedlony z m. N. Po wysiedleniu rodzina strony zamieszkała w odległej o ok. 5 km wsi P., w domu należącym do p. L.. Ojciec strony podjął pracę w J. u Niemca o nazwisku T., zaś matka pracowała w P. u Niemki o nazwisku J.. W czasie pracy rodziców dzieci pozostawały pod opieką dziadka. Organ zaznaczył, że fakty te stwierdzono na podstawie oświadczenia wnioskodawcy oraz jego rodzeństwa B. P. z domu J. i J. J. Wobec powyższego Kierownik Urzędu uznał, że represja, która dotknęła rodzinę J. nie miała cechy deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej. Rodzina po wysiedleniu zamieszkała w okolicy stałego miejsca zamieszkania, zaś strona w tym okresie nie utraciła więzi rodzinnych i środowiskowych. S. J. nie zgadzając się z powyższą decyzję złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Wskazał, że w okresie wywiezienia w czasie II wojny światowej on wraz z rodziną nie mieszkali w swoim domu, lecz w P. oddalonym o ok. 20 km. Zaznaczył, że wraz z rodzeństwem nie znali prawie ojca, bo ciężko pracował w gospodarstwie u Niemki – pani T.. Nie mógł on odwiedzać rodziny, bo musiał przymusowo wykonywać swoje obowiązki. Mama wnioskodawcy pracowała u Niemki pani J.. Praca miała charakter dorywczy, bo mama musiała opiekować się dziećmi. S. J. podkreślił, ze żyli w bardzo trudnych warunkach, gryzły ich wszy, nie było środków czystości, wszyscy mieszkali w jednym zimnym i mokrym mieszkaniu z glinianą podłogą i podziurawionym dachem ze słomy. Dziadek wnioskodawcy, który z nimi mieszkał był chory i też potrzebował pomocy. Rozpoznając sprawę ponownie Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia [...] 2011 r. Nr [...] na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 kpa oraz art. 2 pkt 2 lit. a, art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy o świadczeniu pieniężnym (...) utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W motywach rozstrzygnięcia organ wyjaśnił, że świadczenie określone w ustawie z 31 maja 1996 r. nie przysługuje wszystkim osobom, które podlegały represjom wojennym i powojennym, a jedynie grupom ofiar represji określonych enumeratywnie w art. 2 ustawy. Organ ponownie wskazał, jakie okoliczności towarzyszyły rodzinie S. J. związane z wysiedleniem z rodzinnego domu położonego w m. N.. Zaznaczył, że nie kwestionuje faktu wysiedlenia strony i jej rodziny zm. N. i osiedlenia w pobliskim P. (znajdującej się na terenie tej samej gminy – I.). Wątpliwości organu nie budzi również okoliczność, iż członkowie rodziny wnioskodawcy wykonywali pracę przymusową przez okres ponad 6 miesięcy. Niemniej jednak analizując stan faktyczny sprawy w świetle przepisów ustawy z 1996 r. i orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. K 49/07 organ doszedł do wniosku, że strona nie podlegała represjom określonym w art. 2 pkt 2 ustawy. Kierownik Urzędu wskazał, że w orzecznictwie sądowowadministracyjnym przyjmuje się, że wysiedlenie nie jest tożsame z deportacją, gdyż ustawa wymaga, by zachowanie okupanta miało charakter deportacji w celu wykonywania pracy przymusowej. Ponadto organ wskazał, że wnioskodawca został wywieziony wraz z rodziną, a niewątpliwie z uwagi na ówczesny jego wiek, jest to o tyle istotne, że nie nastąpiło oddzielenie od matki, ani zmiana warunków społecznych, czy klimatycznych. W ówczesnych warunkach zawieruchy wojennej, kiedy to gro dzieci, młodzieży, jak i ludzi dorosłych wywiezionych zostało kilka, kilkadziesiąt, a nawet setki kilometrów od domu, a szczególności rodziny, sytuacja wnioskodawcy była niewątpliwie korzystniejsza. Zainteresowany pozostawał w stałym kontakcie ze swoimi rodzicami, co nie było bez znaczenia, szczególnie wobec tych wysiedlonych, takiego kontaktu z bliskimi pozbawionych. Wprawdzie z uwagi na fakt, iż w okresie wojny kontakt z najbliższymi niewątpliwie był mniejszy niż w normalnych warunkach życia, niemniej jednak nie należy zapominać, iż w warunkach działań wojennych rodziny często były rozłączane, a dzieci pozbawiane rodzicielskiej opieki nawet na kilka lat. W tej sytuacji bieżący, nawet kilkugodzinny kontakt skarżącego z rodziną mógł dawać mu poczucie bezpieczeństwa i stałej opieki. Ponadto miejsce wykonywania pracy znajdowało się również w niewielkiej odległości od dotychczasowego miejsca zamieszkania, co wiąże się z tym, że praca ta wykonywana była w istocie w tym samym, zarówno kulturowo, jak i językowo środowisku. S. J. wniósł skargę na powyższą decyzję Kierownika Urzędu. Zarzucił organowi, iż nie uwzględnił, że rodzina skarżącego w okresie wojny w wyniku wysiedlenia żyła w nieludzkich warunkach, iż skarżący, jego matka i rodzeństwo miało jedynie sporadyczny kontakt z ojcem, bowiem ten musiał przymusowo pracować u Niemki. Skarżący wskazał, że jego matka również pracowała dorywczo u Niemki i skarżący nieraz musiał chodzić jej pomagać przy pasaniu krów. Skarżący wniósł o zwolnienie od kosztów sądowych. W odpowiedzi Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując dotychczasowe stanowisko. Referendarz sądowy w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Poznaniu postanowieniem z dnia 22 maja 2012 r. zwolnił skarżącego od kosztów sądowych. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270) zwanej dalej: p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Przedmiotem tej kontroli jest zbadanie, czy organy administracji publicznej, w toku rozpoznawania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Czyni się to według stanu prawnego i na podstawie akt sprawy, istniejących w dniu wydania zaskarżonej decyzji. Sądowa kontrola legalności decyzji administracyjnych sprawowana jest w granicach sprawy, ale rozstrzygając o zasadności skargi sąd nie jest związany jej zarzutami, wnioskami oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Oznacza to obowiązek wzięcia pod uwagę wszelkich naruszeń prawa, a także wszystkich przepisów, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i zarzutów podniesionych w skardze. Rozpoznając sprawę w tak zakreślonej kognicji, Sąd stwierdził, że skarga zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.). Materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia w sprawie stanowił przepis art. 2 pkt 2 lit. a) ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej (...), dalej: ustawa. Zgodnie z treścią tego przepisu, represją w rozumieniu ustawy jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 roku, na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939 – 1945, bądź ZSRR i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 roku do dnia 5 lutego 1946 roku oraz po tym okresie do końca 1948 roku z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach. Powołując cytowany przepis przywołać należy na treść wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 roku (sygn. akt: K 49/07, publ: Dz. U. Nr 220, poz. 1734 z dnia 23 grudnia 2009 roku). Zgodnie z tezą tegoż wyroku art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i ZSRR w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że ustawodawca trafnie uznał, iż wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Świadectwa osób poddanych tej formie represji skłaniają do akceptacji poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiedniej miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. Obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości), były one poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły nieprzyjaznym miejscu pobytu. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji w porównaniu do "zwykłej" pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, Trybunał wymienił m.in.: niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, trudny klimat i warunki przyrodnicze (dotyczy to zwłaszcza osób wywiezionych do części azjatyckiej ZSRR). Okoliczności te, zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, nabierały szczególnego znaczenia, jeżeli weźmie się pod uwagę, że "na roboty" wywożeni byli przede wszystkim (zwłaszcza na początku okupacji) ludzie młodzi. W świetle przedstawionego stanowiska Trybunału Konstytucyjnego pojęcie deportacji wiązać należy co do zasady z życiem w otoczeniu wrogości, wyobcowania kulturowego i językowego, egzystencją w trudnych warunkach bytowych i w izolacji od dotychczasowego środowiska. Jednocześnie należy podkreślić, co znajduje aprobatę w judykaturze, że wykonywanie pracy przymusowej w miejscowości położonej w niewielkiej odległości od miejsca zamieszkania nie przesądza o braku przesłanki deportacji w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu. Dla ustalenia istnienia tej przesłanki istotne są bowiem wszystkie okoliczności sprawy, które w stanie faktycznych konkretnej sprawy mogą przesądzić o uznaniu za deportację również wywiezienia do pracy przymusowej do miejscowości położonej w niewielkiej, bo kilku, czy kilkunastokilometrowej odległości od dotychczasowego miejsca zamieszkania. Należy bowiem mieć na uwadze to, że do pracy przymusowej wywożeni byli często ludzie młodzi – dzieci, dla których zmiana miejsca pobytu, nawet jeśli miejsce to nie było znacznie oddalone od dotychczasowego miejsca zamieszkania, w powiązaniu z innymi czynnikami, może przesądzać o zaostrzonym charakterze represji, której zostali poddani. W tym kontekście istotne jest zatem ustalenie nie tylko samej odległości od dotychczasowego miejsca zamieszkania do miejscowości, do której dana osoba została wywieziona, ale również gdzie przebywała jej najbliższa rodzina, czy mogła się z nią kontaktować, w jakich warunkach żyła po wywiezieniu do pracy przymusowej, jakiego rodzaju pracę wykonywała, jakie było wobec niej nastawienie nowego otoczenia. Wszystkie te czynniki łącznie mogą bowiem w okolicznościach konkretnej sprawy przesądzić o zaistnieniu przesłanki deportacji w przedstawionym wyżej rozumieniu (por. wyrok NSA z dnia 22 czerwca 2012 r. II OSK 567/11, dostępny na stronie internetowej: http://orzeczenia.gov.pl). Należy zaznaczyć, że w uzasadnieniu powołanego wyroku Trybunału Konstytucyjnego brak stwierdzenia, iż nie ma podstaw do przyznania świadczenia, gdy wnioskodawca był deportowany wraz z rodziną. O deportacji w rozumieniu art. 2 pkt 2 lit. a ustawy o świadczeniu pieniężnym (...) można zatem mówić również w stosunku do dziecka zarówno wtedy, gdy zostało ono wywiezione wraz z rodzicami na roboty przymusowe, jak i gdy wywieziona na roboty przymusowe kobieta urodziła w miejscu wykonywania tych robót (por. wyrok NSA z dnia 19 sierpnia 2004 r. OSK 135/04, ONSAiWSA 2005/1 poz. 15). W wyroku SN z dnia 24 października 2003 r. III RN 120/2002 przyjęto, że nie można zakładać, iż cel wywiezienia dziecka z rodzicami deportowanymi na roboty przymusowe do III Rzeszy był inny niż w stosunku do rodziców (por. wyrok NSA z dnia 21 lipca 2005 r. OSK 1770/04, dostępny na stronie internetowej: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W ocenie Trybunału, sformułowane w art. 2 pkt 2 ustawy, bardzo rygorystyczne przesłanki dostępu do świadczeń deportacyjnych w istotny sposób naruszają zasadę równości. Kryterium przekroczenia granic państwowych nie jest adekwatne do celu ustawy, którym było symboliczne zadośćuczynienie za pracę przymusową świadczoną na rzecz okupantów w szczególnie trudnych warunkach, spowodowanych oderwaniem od dotychczasowego otoczenia. Dodatkowo wskazać należy, iż pierwotnym celem deportacji było wymierzenie sankcji w postaci pozbycia się z danego terytorium osób niepożądanych i ich ukarania przez izolację od dotychczasowego środowiska. Mając zatem na względzie argumentację Trybunału Konstytucyjnego należy przyjąć, że ustawowy termin "deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej" należy rozumieć nie tylko jako samą zmianę miejsca pobytu, ale powiązaną z egzystencją w oddaleniu od dotychczasowego miejsca zamieszkania i w izolacji od dotychczasowego środowiska, w trudnych warunkach bytowych. Deportacja musi łączyć się z przymusowym wywiezieniem, "wyrwaniem" i z życiem w otoczeniu wrogości, wyobcowania mentalnościowego, kulturowego i językowego. Przy tym wykonywanie pracy przymusowej nawet w miejscowości położonej w niewielkiej, bo kilku, czy kilkunastokilometrowej odległości od miejsca zamieszkania, nie przesądza jeszcze o braku przesłanki deportacji w rozumieniu art. 2 pkt 2 a ustawy. Trzeba mieć bowiem na uwadze, że osoba deportowana zwykle nie miała możliwości korzystania z rzeczy codziennego użytku, sprzętu, mebli, ubrań zgromadzonych w domu. Nie mogła utrzymywać więzi oraz pozytywnych relacji rodzinnych i sąsiedzkich (por. wyrok NSA z dnia 16 lutego 2012 r., II OSK 1256/11, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Przenosząc te uwagi na grunt niniejszej sprawy skład orzekający uznał, że w stanie faktycznym sprawy doszło do uchybienia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa. Zgodnie z ogólnymi zasadami postępowania administracyjnego, organ administracji publicznej stoi na straży praworządności i podejmuje kroki niezbędne do dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 kpa). Organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 kpa) i dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenia, czy dana okoliczność została udowodniona (zasada swobodnej oceny dowodów – art. 80 kpa). Obowiązek rozpatrzenia całego materiału dowodowego jest związany ściśle z przyjętą zasadą swobodnej oceny dowodów. Swobodna ocena dowodów, aby nie przerodziła się w samowolę, musi być dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz z zachowaniem reguł tej oceny, tj.: po pierwsze – opierać się należy na materiale dowodowym zebranym przez organ, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w przepisach prawa. Po drugie – ocena powinna być oparta na wszechstronnej ocenie całokształtu materiału dowodowego i po trzecie – organ powinien dokonać oceny znaczenia i wartości dowodów dla toczącej się sprawy, z zastrzeżeniem ograniczeń dotyczących dokumentów urzędowych, które mają na podstawie art. 76 § 1 kpa szczególną moc dowodową. Organ może odmówić wiary określonym dowodom, jednakże dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej ich oceny. W końcu, po czwarte – rozumowanie, w wyniku którego organ ustala istnienie okoliczności faktycznych powinno być zgodne z zasadami logiki. Zważyć należy, iż w wyroku z 16 listopada 2010 r. tutejszy Sąd dał organowi wytyczne co do dalszego prowadzenia postępowania. Nakazał bowiem zbadanie, czy praca skarżącego była wykonywana w warunkach deportacji. Jednocześnie przesądził, że charakter pracy skarżącego w czasie okupacji miał bez wątpienia charakter przymusowy. Zaznaczyć należy raz jeszcze, że warunkiem przyznania świadczenia pieniężnego na gruncie ustawy z dnia 31 maja 1996 r. jest. Zdaniem składu orzekającego, Kierownik Urzędu nie poczynił wyczerpujących wyjaśnień w odniesieniu stwierdzenie faktu deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej. Organ nie ustalił, czy w sprawie miała miejsce deportacja w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy nadanym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. Sąd nie kwestionuje ustalonych przez organ faktów, iż skarżący wraz z rodzeństwem w okresie wysiedlenia w czasie niemieckiej okupacji mieli kontakt z rodzicami, a zwłaszcza matką. Nie kwestionuje też, że wysiedlenie nastąpiło do miejscowości P. położonej w niedużej odległości od miejscowości rodzinnego domu skarżącego – w miejscowości N., w granicach tej samej gminy I.. Kierownik Urzędu nie odniósł się jednak do istotnych w niniejszej sprawie okoliczności, które mogły mieć wpływ na ustalenie, czy nie ziściła się wobec skarżącego przesłanka deportacji w rozumieniu art. 2 pkt 2 lit. a ustawy o świadczeniu pieniężnym (...). Organ nie ustalił w jakich okolicznościach miało miejsce wysiedlenie, czy rodzina skarżącego miała możliwość zabrania swego dobytku. Nie wyjaśniono też, czy rodzice skarżącego, a zwłaszcza matka pracująca – jak wskazał S. J. – dorywczo – otrzymywali choćby niewielkie wynagrodzenie za pracę, a jeśli nie co stanowiło ich źródło utrzymania. Zwrócić należy uwagę, że skarżący we wniosku wskazał, że wraz z matką, rodzeństwem, dziadkiem i babcią (a od 1941 r. po śmierci babci tylko z dziadkiem) żyli w bardzo trudnych warunkach i cierpieli ogromną biedę. Zaznaczył, że brakowało żywności, ubrań, nie mówiąc o środkach czystości. Mieszkali w drewnianym domku z glinianą, morą podłogą, z dziurawym dachem pokrytym słomą. Organ nie odniósł się też do wskazanych przez skarżącego okoliczności wykonywania przez niego u schyłku wojny pracy polegającej na zbieraniu odłamków bomb, bicia go i straszenia przez Niemców. W szczególności nie ustalił przez jaki okres skarżący pracę tę wykonywał, ile godzin dziennie, jakie otrzymywał wyżywienie. Kierownik Urzędu nie ustalił też, jakie były stosunki rodziny skarżącego z ze współmieszkańcami domu Państwem L., czy rodzina skarżącego mogła utrzymywać kontakty sąsiedzkie z innymi Polakami, czy miała możliwość wizytowania miejscowości rodzinnej, posługiwania się swobodnie językiem polskim. Zważyć jednak należy, do ustalenia, czy faktycznie doszło do formy represji polegającej na deportacji konieczne jest zbadanie, czy obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia i rozłąki z najbliższymi (w tym, wypadku z ojcem, który odwiedzał rodzinę raz w miesiącu), osoba objęta represjami miała ogólnie dolegliwsze warunki egzystencji, poprzez niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (nieznajomość języka, wrogość), brak możliwości sprzedaży lub wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, niedożywienie, czy brak solidarności sąsiedzkiej. Organ powinien był zebrać dowody na powyższe okoliczności (art. 77 § 1 kpa), a następnie ustosunkować się do całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego (art. 80 kpa), zwłaszcza zaś stwierdzić na ile warunki pobytu, w tym wyżywienie, miejsce noclegu, ewentualne niewynagradzanie rodziców za pracę oraz zakres ich pracy miały znaczenie przy ocenie, czy skarżący został poddany kwalifikowanej formie represji. Nie bez znaczenia pozostaje też wiek skarżącego – w chwili wysiedlenia miał on 2 lata, a co za tym idzie zdolność do brak zdolności do samodzielnej egzystencji, jak i warunki, w których musiał funkcjonować w miejscu wykonywania przez rodziców pracy przymusowej (gdzie spał, jak wyglądał jego dzień, jak się odżywiał). Organ powinien też stwierdzić na ile prace wykonywane przez skarżącego u schyłku wojny były adekwatne do jego wieku. Często bowiem się zdarzało, że dzieci musiały ciężko pracować, na równi z dorosłymi, pod groźbą kary. Stwierdzenie takie skutkuje tym, że deportacja uzyskiwała bardziej dotkliwą formę. Tymczasem Kierownik Urzędu uznał, że fakt, iż skarżący będąc pod opieką matki, a pod jej nieobecność schorowanego, wymagającego pomocy dziadka oraz mając kontakt z rodzeństwem i sporadyczny (raz w miesiącu) kontakt z ojcem, a także fakt, że przebywał w niedalekiej odległości od rodzimej miejscowości świadczy już o tym, że represji tych nie można uznać za deportacje w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym (...). W ocenie Sądu organ orzekający w celu wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy (wymienionych powyżej) winien przeprowadzić uzupełniające postępowanie dowodowe (art. 136 kpa) i w jego ramach ponownie przesłuchać stronę (art. 86 kpa), jak również ustalić we właściwych archiwach kto zamieszkiwał w tym okresie w rodzinnym domu skarżącego. Niewyczeprujące zebranie materiału dowodowego i zaniechanie wyczerpującego ustosunkowania się do już zgromadzonych dowodów (art. 77 § 1 w zw. z art. 80 i art. 107 § 3 kpa) mogło w ocenie Sądu mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Gdyby bowiem organ stwierdził, że wskazane powyżej okoliczności mają zasadnicze znaczenie w ustaleniu, czy skarżący został poddany deportacji do pracy przymusowej konieczne byłoby przyznanie skarżącemu wnioskowanego świadczenia. Wobec powyższego Sąd orzekł jak w punkcie I wyroku na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. O wykonalności zaskarżonej decyzji w oparciu o przepis art. 152 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło