II SA/Po 208/17
WyrokWSA w Poznaniu2017-05-31
Skład orzekający: Barbara Drzazga, Wiesława Batorowicz, Danuta Rzyminiak - Owczarczak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy niedosłuch odbiorczy, który nie posiada "jednoznacznych cech uszkodzenia słuchu spowodowanego przewlekłym działaniem hałasu na narząd słuchu" i którego rozwój kliniczny nie jest charakterystyczny dla skutków działania przewlekłego hałasu, może zostać uznany za chorobę zawodową, jeśli pracownik był narażony na ponadnormatywny hałas?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organy administracji nie oceniły prawidłowo dowodu z opinii biegłego (orzeczeń lekarskich). Brak było jednoznacznego wyjaśnienia, dlaczego stwierdzone u skarżącego schorzenie nie ma zawodowej etiologii, mimo że pracownik był narażony na ponadnormatywny hałas. Organy nie wykazały z wysokim prawdopodobieństwem lub bezspornie, że choroba nie została spowodowana narażeniem zawodowym, co narusza art. 235¹ Kodeksu pracy.Stan faktyczny
Skarżący, B. K., domagał się stwierdzenia choroby zawodowej w postaci obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu spowodowanego hałasem. Organy administracji odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, opierając się na orzeczeniach lekarskich wskazujących, że uszkodzenie słuchu skarżącego nie posiada jednoznacznych cech uszkodzenia spowodowanego hałasem i nie ma potwierdzenia istotnego narażenia zawodowego na hałas ponadnormatywny. Skarżący kwestionował ustalenia organów, wskazując na długoletnie narażenie na hałas w pracy. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał skargę za zasadną.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wielkopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] grudnia 2016 r.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Drzazga Sędziowie Sędzia WSA Wiesława Batorowicz (spr.) Sędzia WSA Danuta Rzyminiak - Owczarczak Protokolant st. sekr. sąd. Monika Pancewicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 maja 2017 r. sprawy ze skargi B. K. na decyzję Wielkopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] grudnia 2016r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej uchyla zaskarżoną decyzję
Decyzją z dnia [...] lipca 2016 r., nr [...], Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w K., działając na podstawie art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. 2016 r. poz. 23 ze zm., dalej jako "K.p.a."), art. 5 pkt. 4a i art. 37 ust. 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 roku o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (tekst jedn. Dz. U. z 2015 roku, poz. 1412 ze zm.) oraz § 8 ust. 1 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 roku w sprawie chorób zawodowych (tekst jedn. Dz. U. z 2013 roku, poz. 1367, dalej jako "rozporządzenie") nie stwierdził u B. K. choroby zawodowej: obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo – nerwowego spowodowanego hałasem wyrażonym podwyższonym progiem słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1. 2 i 3 kHz, wymienionej w poz. 21 rozporządzenia pod nazwą: "Wykaz chorób zawodowych wraz z okresem, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym".
Uzasadniając powyższe rozstrzygnięcie wyjaśniono, że w dniu [...] lipca 2015 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w K. wszczął postępowanie administracyjne w związku z otrzymanym w dniu [...] lipca 2015 r. zgłoszeniem podejrzenia choroby zawodowej u B. K..
W toku postępowania ustalono, że B. K. był zatrudniony od [...] lutego 2004 r. do [...] kwietnia 2015 r. w M. K. S.A. na stanowisku inspektor ds. bhp, p.poż, oc, referent ds. produkcji i kierowca samochodu L. oraz w okresie od 01 września 1967 do 12 stycznia 1999 r. w C. K. S.A. w K. (prawny następca P. S.A. P.) na stanowiskach: uczeń w zawodzie ślusarza, ślusarz, maszynista turbiny, kierownik działu transportu. W dniu [...] grudnia 2015 r. W. Centrum Medycyny Pracy w P. w oparciu o przeprowadzone badania, analizę całej dostępnej dokumentacji medycznej oraz dokumentacji dotyczącej przebiegu pracy zawodowej wydało orzeczenie lekarskie nr [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej: obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz. W. Centrum Medycyny Pracy w uzasadnieniu orzeczenia lekarskiego stwierdziło iż rozpoznana u B. K. choroba to niedosłuch odbiorczy, obustronny, symetryczny dużego stopnia o lokalizacji ślimakowej. Ubytek słuchu wynosi dla UP i UL 56dB oraz wobec braku potwierdzenia istotnego narażenia zawodowego na hałas ponadnormatywny nie ma podstaw do rozpoznania choroby zawodowej.
B. K. złożył do W. Centrum Medycyny Pracy w P. wniosek o przeprowadzenie ponownego badania i wydania orzeczenia lekarskiego w Instytucie Medycyny Pracy w Łodzi, będącego jednostką orzeczniczą II stopnia w zakresie orzeczniczego postępowania dotyczącego chorób zawodowych uzasadniając, że czas jego narażenia na hałas w Cukrowni K. S.A. i M. K. S.A. był dłuższy niż wskazany w kartach oceny narażenia zawodowego. W związku z powyższym Instytut Medycyny Pracy Klinika Chorób Zawodowych i Zdrowia Środowiskowego pismem z dnia 03 lutego 2016 r. zwrócił się do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w K. o uzupełnienie kart oceny narażenia zawodowego, uszczegółowienie czasu oraz wielkości narażenia na hałas.
C. K. S.A. w K. – następca prawny Spółka P. wskazała, że nie dysponuje wynikami badań i pomiarów czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy przeprowadzanych w C. K. S.A. Jednak z przebiegu rocznego harmonogramu produkcyjnego oraz technologii produkcji cukru ustalono, że narażenie na hałas na zajmowanym przez B. K. stanowisku – maszynista turbiny w bezpośrednim narażeniu na hałas nie przekraczało 4 miesięcy w roku. Organ podkreślił przy tym, że zakład uległ likwidacji i pomimo podjętych kroków w zakresie ustalenia narażenia zawodowego podczas zatrudnienia B. K. w tym zakładzie nie uzyskano dokumentacji potwierdzającej ponadnormatywny hałas w środowisku pracy.
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w K. stwierdził, iż zawartość posiadanej dokumentacji nie pozwala na odtworzenie warunków, w których wykonywał pracę B. K. i uznał za konieczne przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadków. Dokonano przesłuchania trzech świadków, którzy w różny sposób współpracowali z B. K.. I rak, w dniu [...] maja 2016 r. w siedzibie Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w K. świadkowie złożyli zeznania obrazujące charakter pracy B. K. w C. K. S.A. Ze znajdujących się w aktach sprawy protokołów przesłuchań wynika, że B. K. od 01 listopada 1973 r. do 30 kwietnia 1982 r. w okresie poza kampanijnym wykonywał różne prace w narażeniu na hałas. Jako ślusarz pracował w brygadzie remontowej przy remoncie dyfuzora. Praca zazwyczaj odbywała się wewnątrz zbiornika i polegała na demontażu części ciągu ślimakowego (demontaż ułożyskowionych szpul, wybijanie, dobijanie, odkręcanie i wkręcanie śrub). W jednej szpuli znajdowało się ok. 20 śrub o średnicy ok. 12 cm. Dobijanie i wybijanie odbywało się 10 kg. młotem. Czas pracy wybijania mocno "zapieczonej" śruby trwał ok. 3 godz. W razie nie wybicia śruby stosowano palnik, którym odcinano cześć śruby, a następnie ponownie wybijano. Remont dyfuzora trwał 3 – 4 miesiące. Praca odbywała się w ciągu całej zmiany roboczej. Jako ślusarz pracował w kotłowi przy remoncie pomp zasilających i kotłów parowych. Kotłownia wyposażona była w 4 pompy zasilające duże o mocy 100 kW, 2 turbiny zasilające wodę, 10 – 15 pomp małych o mocy 20 kW oraz 6 kotłów parowych. Praca polegała na demontażu, a potem montażu części pomp, turbin przy użyciu elektronarzędzi oraz narzędzi ręcznych, które wywoływały hałas. Hałas wywoływał również ruch pary wpuszczany do rurociągu grzewczego oraz pracujące pozostałe pompy.
Z zeznań świadków wynika, że początkowo pracodawca nie zaopatrywał pracowników w środki indywidualnej ochrony słuchu. Nie przeprowadzano też badań natężenia hałasu. Jako kierownik transportu w okresie od [...] maja 1982 r. do [...] stycznia 1999 r. B. K. odpowiedzialny był za sprzęt (koparki, ładowarki, fadromy) i przeprowadzane remonty tego sprzętu. Nadzorował transport kolejowy bocznicy cukrowni, gdzie przetaczano wagony z towarami masowymi (węgiel, kamień wapienny, koks, buraki). W latach 1999 – 2004 B. K. nie pracował zawodowo (w tym okresie otrzymywał rentę chorobową).
Od 16 lutego 2004 r. do 30 kwietnia 2015 r. pracował w M. K. S.A. jako inspektor ds. bhp, p/poż., oc, referent ds. produkcji oraz kierowca samochodu L. okresowo w narażeniu na hałas. Narażenie na hałas w przypadku B. K. związane było z zakresem obowiązków na zajmowanych stanowiskach. Praca wymagała od niego przebywania na terenie zakładu (hala nr [...]) podczas produkcji i montażu wozów asenizacyjnych, gdzie występowały przekroczenia najwyższego dopuszczalnego natężenia hałasu. Oszacowano, iż dziennie B. K. mógł przebywać w hałasie 180 min. Głównymi źródłami nadmiernego hałasu w M. K. S.A. były procesy spawalnicze i szlifierskie, pracujące maszyny i urządzenia (wypalarka acetylenowa, walce do blach, suwnice, tokarki, frezarki, wiertarki, prasy, śrutownica, wózki widłowe oraz praca elektronarzędziami i narzędziami ręcznymi np. młot elektryczny, klucz udarowy. Do czynności, które zobowiązywały B. K. do przebywania bezpośredniego na halach produkcyjnych i montażowych pełniąc funkcje inspektora ds. bhp, p.poż, oc zaliczono kontrolowanie na bieżąco spraw bhp, p.poż oc i środowiska. Praca na stanowisku referenta ds. produkcji czynności, zobowiązywała B. K. do przebywania bezpośrednio na halach produkcyjnych co polegało na: zbieraniu detali przeznaczonych do ocynkowania galwanicznego i ogniowego ze stanowisk, które emitowały hałas powyżej 85dB oraz liczenie, weryfikacja ilości towaru i dowożenie towaru na wybrane stanowiska po ocynkowaniu.
Pomieszczenia biurowe B. K. od 2005 r. zlokalizowane były początkowo w hali nr [...], następnie w hali nr [...] bardzo blisko źródeł powstawania hałasu, który momentami mógł przekraczać 110 dB. W pobliżu znajdowały się stanowiska ślusarsko –spawalnicze, hałas emitowały szlifierki, młoty udarowe, klucze elektryczne, automaty spawalnicze, transport suwnicą, wózki widłowe, kontakt młota z metalem, uzbrajanie beczek, wypalenie otworów. Mimo, iż pomieszczenia były chronione podwójnym wejściem, hałas docierał do wnętrza pomieszczeń biurowych. W roku 2014 r. dokonano pomiaru natężenia hałasu w biurze, który wyniósł 75dB, ale chwilowo mógł wynosić 85 – 95 dB.
W dniach od [...] stycznia 2016 r. do [...] lutego 2016 r. B. K. był hospitalizowany w Instytucie Medycyny Pracy w Łodzi. Podczas hospitalizacji przeprowadzono konsultację laryngologiczną poszerzoną o badania audiologiczne obejmujące: trzykrotne badanie audiometrii tonalnej, próbę SISI, audiometrię impedancyjną z zapisem odruchów ipsilateralnych z mięśnia strzemiączkowego, otoemisji DPOAE ustalono rozpoznanie obustronne odbiorcze uszkodzenie słuchu (czuciowo – nerwowe o wielkości 58 dB dla ucha prawego i 62 dB dla ucha lewego (wyliczone jako średnia arytmetyczna z 1,2,3 kHz z najlepszego audiogramu). Uszkodzenie słuchu nie posiada jednoznacznych cech uszkodzenia słuchu spowodowanego przewlekłym działaniem hałasu na narząd słuchu. Świadczy o tym tak zwane "spłaszczenie zapisu audiogramów", czyli objęcie uszkodzeniem słuchu również zakresu niskich jak i średnich częstotliwości. Analizy rozwoju uszkodzenia słuchu dokonano w oparciu o załączone do dokumentacji lekarsko – orzeczniczej audiogramy z badań okresowych, które wykazały rozwój uszkodzenia słuchu pod postacią uszkodzenia słuchu typu mieszanego przewodzeniowo - odbiorczego z zachowaną rezerwą ślimakową powyżej 15dB HL z uszkodzeniem słuchu również z zakresu niskich jak i średnich częstotliwości - tego rodzaju rozwój kliniczny uszkodzenia słuchu nie jest charakterystyczny dla skutków działania przewlekłego hałasu, który doprowadza do uszkodzeń słuchu typu odbiorczego.
W dalszej części uzasadnienie podniesiono, że stosownie do treści art. 2351 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (tekst jedn. Dz. U. z 2014 r. poz. 1502 ze zm.), za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy, można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Zgodnie z § 5 ust. 1 rozporządzenia w właściwym do orzekania w zakresie chorób zawodowych jest lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie art. 9 ust. 3 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 roku o służbie medycyny pracy (tekst jedn. Dz. U z 2014 r. poz. 1184) zatrudniony w jednej z jednostek orzeczniczych, o których mowa w ust. 2 i 3 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej stwierdzenia wydaje się zgodnie z § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Orzeczenie lekarskie ma w postępowaniu dotyczącym choroby zawodowej kluczowe znaczenie i stanowi w rozumieniu art. 84 K.p.a. obligatoryjny dowód w sprawie mający walor opinii biegłego. Powinno zawierać uzasadnienie zajętego stanowiska, ze wskazaniem przeprowadzonych badań i wyjaśnień wszelkich wątpliwości, przy czym zalecane jest, aby użyte w nim sformułowania podane zostały w sposób zrozumiały dla stron i organów.
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w K. analizując zebrany materiał dowodowy w sprawie zważył, iż zgodnie z art. 2351 Kodeksu pracy za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy, można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. Prowadzone badania diagnostyczne w jednostkach orzeczniczych I i II stopnia wykazały, iż uszkodzenie słuchu u B. K. nie posiada jednoznacznych cech uszkodzenia słuchu spowodowanego przewlekłym działaniem hałasu na narząd słuchu, co nie pozwala na bezsporne lub z wysokim prawdopodobieństwem stwierdzenia, że choroba narządu słuchu u niego została spowodowana działaniem występującego w środowisku pracy hałasu.
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w K. biorąc pod uwagę analizę narażenia zawodowego, przebieg choroby, wyniki wykonywanych badań oraz orzeczenie tokarskie nr [...] z dnia 10 grudnia 2015 r. o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej wysławionego przez W. Centrum Medycyny Pracy w P. i orzeczenie lekarskie nr [...] z dnia 20 czerwca 2016 r. o braku podstaw rozpoznania choroby zawodowej wystawionego przez Klinikę Chorób Zawodowych Instytut Medycyny Pracy w Łodzi nie stwierdził podstaw do orzeczenia u wnioskodawcy choroby zawodowej.
Odwołanie od powyższej decyzji wniósł B. K., który opisał przebieg przeprowadzonych badań w W. Centrum Medycyny Pracy w P. oraz w Instytucie Medycyny Pracy w Łodzi oraz podtrzymał swoje stanowisko, wskazujące na związek między rozpoznanym schorzeniem a wykonywaną pracą.
Inspektor Sanitarny decyzją z dnia [...] grudnia 2016 r., nr [...], działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
Uzasadniając powyższą rozstrzygnięcie przytoczono dotychczasowy przebieg postępowania oraz przytoczono treść uzyskanych opinii lekarskich, w tym Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi, gdzie wskazano, że uszkodzenie słuchu nie posiada jednoznacznych cech uszkodzenia słuchu spowodowanego przewlekłym działaniem hałasu na narząd słuchu. Świadczy o tym tak zwane "spłaszczenie zapisu audiogramów", czyli objęcie uszkodzeniem słuchu również zakresu niskich jak i średnich częstotliwości. Analiza rozwoju uszkodzenia słuchu dokonana w oparciu o załączone w dokumentacji lekarsko – orzeczniczej audiogramy z badań okresowych wykazała w najstarszym załączonym AT (audiometria tonalna) z 03 sierpnia 2004 r. rozwój uszkodzenia słuchu pod postacią uszkodzenia słuchu typu mieszanego przewodzeniowo – odbiorczego z zachowaną rezerwą ślimakową powyżej 15 dB HL z uszkodzeniem słuchu również z zakresu niskich jak i średnich częstotliwości – tego rodzaju rozwój kliniczny uszkodzenia słuchu nie jest charakterystyczny dla skutków działania przewlekłego hałasu, który doprowadza do uszkodzenia słuchu typu odbiorczego. Jak podkreślił organ odwoławczy, zważywszy na powyższe, a w szczególności ocenę narażenia zawodowego i dane dotyczące rozwoju niedosłuchu lekarska jednostka orzecznicza II stopnia stwierdziła braku podstaw do rozpoznania u B. K. choroby zawodowej.
W toku postępowania odwoławczego organ pismem z dnia [...] września 2016 r. zwrócił się do W. Centrum Medycyny Pracy w P. z prośbą o dodatkową konsultację oraz zajęcie stanowiska w sprawie. Pismem z dnia 21 października 2016 r. W. Centrum Medycyny Pracy w P. wydało opinię uzupełniającą. Z uwagi na fakt, iż w opinii uzupełniającej nie uwzględniono całego okresu zatrudnienia tutejszy organ ponownie zwrócił się do W. Centrum Medycyny Pracy w P. z prośbą o dodatkową konsultację oraz zajęcie stanowiska w sprawie. Pismem z dnia [...] listopada 2016 r. lekarska jednostka orzecznicza I stopnia wydała opinię uzupełniającą oraz podtrzymała stanowisko dotyczące braku potwierdzenia istotnego narażenia zawodowego na hałas. W opinii jednostek medycyny pracy sformułowano jednoznaczne wnioski o braku podstaw do rozpoznania u odwołującego choroby zawodowej.
W ocenie Inspektor Sanitarny z akt sprawy wynika, iż Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w K. zgodnie z zasadą dochodzenia prawdy obiektywnej (art. 7 K.p.a.) ustalił z należytą starannością stan faktyczny, istotny dla rozstrzygnięcia sprawy w zakresie przebiegu pracy zawodowej oraz narażenia zawodowego u B. K.. Organ I instancji zgodnie z art. 80 K.p.a. dokonał oceny zebranych w sprawie dowodów oraz zaprezentował swoje stanowisko w uzasadnieniu decyzji. Za prawidłowe uznano przy tym stanowisko, że w toku postępowania nie ustalono związku przyczynowego pomiędzy warunkami pracy a schorzeniem.
Skargę na powyższą decyzję wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu B. K., podnosząc, że została ona wydana w oparciu o nieprawidłowo ustalony stan faktyczny i po przeprowadzeniu wadliwego postępowania. W jego ocenie, jeżeli uszkodzenie nie posiada "jednoznacznych" cech uszkodzenia spowodowanego hałasem sprawa powinna zostać rozstrzygnięta na jego korzyść. Skarżący podkreślił, że w swojej pracy zawodowej był narażony na ponadnormatywny hałas, a obecny stan jego słuchu bardzo utrudnia mu normalne funkcjonowanie.
W odpowiedzi na skargę Inspektor Sanitarny podtrzymał swoje stanowisko i wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga okazała się zasadna.
Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone między innymi w art. 1 §1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. Nr 1647 ze zm.) oraz w art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2016, po. 718), sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Jednocześnie zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd obowiązany jest zatem dokonać oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji także wtedy, gdy dany zarzut nie został podniesiony w skardze.
Przedmiotem niniejszego postępowania sądowoadministracyjnego jest kwestia prawidłowości odmowy stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej: obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo – nerwowego spowodowanego hałasem wyrażonym podwyższonym progiem słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1. 2 i 3 kHz.
Zgodnie z art. 235ą ustawy Kodeks pracy za chorobę zawodową uważa się schorzenie ujęte w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym".
Wykaz chorób zawodowych został określony w załączniku do - wydanego na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 237 § 1 pkt 3 – 6 i § 11 Kodeksu pracy – rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych.
W niniejszej sprawie podejrzenie istnienia choroby zawodowej u skarżącego dotyczyło choroby wymienionej w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych (załącznika do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych), tj. obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo - nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz. Jak wskazuje analiza akt sprawy oraz wniesionej skargi, zawisły przed sądem spór sprowadza się do ustalenia, czy powyższa choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy.
Organy obu instancji oparły swe rozstrzygnięcia na orzeczeniach lekarskich o braku podstaw do rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej, tj.: orzeczeniu nr BP [...] Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w P. oraz orzeczeniu nr [...] Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi, a także, jak wynika z treści decyzji, na ocenie narażenia zawodowego. Z obu ww. orzeczeń lekarskich wynika, że skarżący cierpi na chorobę wymienioną w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych, która nie powstała w następstwie działania czynników występujących w środowisku pracy. I tak, w ocenie organu orzeczniczego I instancji, niepotwierdzone zostało istotne narażenie zawodowe na hałas normatywny, natomiast zdaniem lekarza orzecznika, natomiast w ocenie orzecznika Instytutu Medycyny Pracy, uszkodzenie słuch skarżącego nie posiada "jednoznacznych cech uszkodzenia słuchu spowodowanego przewlekłym działaniem hałasu na narząd słuch", natomiast "rozwój kliniczny uszkodzenia słuchu nie jest charakterystyczny dla skutków działania przewlekłego hałasu".
W tym miejscu podkreślenia wymaga, że orzeczenie lekarskie wydawane w sprawach chorób zawodowych przez jednostki orzecznicze ma charakter dowodu z opinii biegłego (art. 84 K.p.a.) w postępowaniu prowadzonym przez organy Inspekcji Sanitarnej. Oznacza to, że orzeczenie takie, mimo że ocena zdrowia osoby, co do której zachodzi podejrzenie występowania choroby zawodowej, wymaga specjalistycznej wiedzy, także podlega ocenie. Ocena ta dotyczy jednak nie rozpoznania danej jednostki chorobowej, lecz przede wszystkim sposobu argumentacji, jasności przekazu, kompletności, rzetelności, wszechstronnego wyjaśnienia istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy kwestii, a także braku sprzeczności orzeczenia z definicją choroby zawodowej, określoną przepisami prawa. W powyższym świetle przyjąć należało, że powołanej powyżej orzeczenie lekarskie stanowią jeden z dowodów mających umożliwiać odpowiedź na pytanie, czy stwierdzona u skarżącego choroba, ujęta w wykazie chorób zawodowych, mogła zostać bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy. Jak bowiem wyżej wskazano, zgodnie z art. 2351 ustawy Kodeks pracy choroba może być uznana za chorobę zawodową, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym".
Zdaniem organów orzekających w kontrolowanym postępowaniu, przeprowadzone u skarżącego badania nie stwierdziły związku schorzenia z wykonywaną pracą. Jako zasadnicze podstawy takiego stwierdzenia wskazano: pozazawodową etiologię schorzenia, czego dowodem są cechy krzywej niedosłuchu, niecharakterystyczne dla uszkodzenia pohałasowego oraz okoliczność, że sporządzone w postępowaniu karty narażenia zawodowego nie dawały podstaw do przyjęcia, że narażenie na hałas skarżącego mogło przyczynić się do powstania i rozwoju choroby.
Okolicznością bezsporną w niniejszej sprawie pozostaje, że B. K. był zatrudniony od 16 lutego 2004 r. do 30 kwietnia 2015 r. w M. K. S.A. na stanowisku inspektor ds. bhp, p.poż, oc, referent ds. produkcji i kierowca samochodu L. oraz w okresie od 01 września 1967 do 12 stycznia 1999 r. w C. K. S.A. w K. (prawny następca P. S.A. P.) na stanowiskach: uczeń w zawodzie ślusarza, ślusarz, maszynista turbiny, kierownik działu transportu. Następnie, po okresie przerwy w świadczeniu stosunku pracy, dd 1. lutego 2004 r. do 3. kwietnia 2015 r. skarżący pracował w M. K. S.A. jako inspektor ds. bhp, p/poż., oc, referent ds. produkcji oraz kierowca samochodu L..
Sąd zwraca przy tym uwagę, że w toku postępowania nie udało się ustalić rzeczywistego poziomu narażenia skarżącego na ponadnormatywny hałas. I tak, cukrownia K. S.A. w K. – następca prawny Spółka P. wskazała bowiem, że nie dysponuje wynikami badań i pomiarów czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy przeprowadzanych w C. . Jedynie z przebiegu rocznego harmonogramu produkcyjnego oraz technologii produkcji cukru ustalono, że narażenie na hałas na zajmowanym przez B. K. stanowisku – maszynista turbiny w bezpośrednim narażeniu na hałas nie przekraczało 4 miesięcy w roku. Jako kierownik transportu w okresie od 0. maja 1982 r. do 1. stycznia 1999 r. B. K. odpowiedzialny był za sprzęt (koparki, ładowarki, fadromy) i przeprowadzane remonty tego sprzętu oraz nadzorował transport kolejowy bocznicy cukrowni, gdzie przetaczano wagony z towarami masowymi (węgiel, kamień wapienny, koks, buraki). W aktach sprawy brak jest jednak informacji o poziomie hałasu, na jaki narażony był przy wykonywaniu powyższej pracy skarżący.
W przypadku pracy wykonywanej od 1. lutego 2004 r. do 3. kwietnia 2015 r. skarżący pracował w M. K. S.A. jako inspektor ds. bhp, p/poż., oc, referent ds. produkcji oraz kierowca samochodu L. i okresowo w narażeniu na hałas. Praca wymagała od niego przebywania na terenie zakładu (hala nr [...]) podczas produkcji i montażu wozów asenizacyjnych, gdzie występowały przekroczenia najwyższego dopuszczalnego natężenia hałasu. Oszacowano, iż dziennie B. K. mógł przebywać w hałasie 180 min, przy czym, co warte podkreślenia nie udało się jednoznacznie ustalić rzeczywistego czasu narażenia skarżącego na hałas. Jest to o tyle istotne, że skarżący w powyższym zakładzie przebywał nie tylko na halach produkcyjnych i montażowych, ale same pomieszczanie biurowe, w których przebywał były bardzo blisko źródeł powstawania hałasu, a natężenie hałasu w biurze, wynosiło średnio 75dB, ale chwilowo mógło wynosić 85 – 95 dB.
W ocenie Sądu, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, nie daje zatem podstaw do przyjęcia, że skarżący nie był narażony na ponadnormatywny hałas. Co więcej, niemożliwe jest ustalenie rzeczywistego poziomu oraz czasu narażenia, w szczególności w ostatnim miejscu pracy, kiedy też u skarżącego nasiliły się objawy chorobowe. Nie można tym samym przyjąć za prawidłowych twierdzeń o braku potwierdzenia istotnego narażenia zawodowego na hałas ponadnormatywny
Sąd w składzie rozpoznającym sprawę podziela prezentowany w orzecznictwie sądów administracyjnych pogląd, że nie jest wymagane bezsporne wykazanie związku między warunkami pracy w warunkach narażenia a stwierdzoną dolegliwością. W razie ustalenia przez właściwego lekarza, że rodzaj rozpoznanej u pracownika choroby mieści się w wykazie, a pracownik świadczył pracę w warunkach narażenia zawodowego, które świetle dostępnej wiedzy medycznej mogą tę chorobę wywoływać, tak lekarz, jak i organy inspekcji sanitarnej obowiązane są uznać takie schorzenie za chorobę zawodową. Domniemanie to upada, tylko wtedy, jeżeli zebrany materiał dowodowy pozwala jednoznacznie lub z wysokim prawdopodobieństwem wykluczyć taki związek przyczynowo-skutkowy, to znaczy wskazać inną niż zawodowa etiologię choroby (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 czerwca 2012 r., sygn. akt II OSK 748/12, dostępne w bazie orzeczeń http://orzeczenia. nsa.gov.pl). Jak wskazano wcześniej, orzeczenie lekarskie wydawane w sprawach chorób zawodowych przez jednostki orzecznicze ma charakter dowodu z opinii biegłego, co oznacza, że podlega ono ocenie w granicach wskazanych w art. 80 K.p.a.. Zdaniem Sądu w niniejszej sprawie orzeczenia lekarskie sporządzone w toku postępowania nie zostały ocenione zgodnie z zasadami obowiązującymi przy ocenie dowodu z opinii biegłego, co doprowadziło do wydania naruszających prawo decyzji.
W pierwszej kolejności Sąd stwierdza, że wątpliwości budzi uzasadnienie stanowiska jednostek orzeczniczych oraz organów twierdzeniem, że dowodem pozazawodowej etiologii schorzenia są cechy krzywej niedosłuchu. Z orzeczeń lekarskich nie wynika bowiem, czy dla stwierdzenia istnienia choroby zawodowej wymienionej pod poz. 21 rozporządzenia wymagany jest konkretny przebieg krzywej oraz czy taki jej przebieg jak u skarżącego jednoznacznie wyklucza uznanie choroby skarżącego jako choroby zawodowej. Podkreślenia bowiem wymaga, że jak wcześniej wskazano, w opinii jednostki orzeczniczej II instancji uszkodzenie słuch skarżącego nie posiada "jednoznacznych cech uszkodzenia słuchu spowodowanego przewlekłym działaniem hałasu na narząd słuch", natomiast "rozwój kliniczny uszkodzenia słuchu nie jest charakterystyczny dla skutków działania przewlekłego hałasu". Uwzględniając fakt, że niewątpliwie skarżący był narażony na ponadnormatywny hałas, zgromadzony materiał dowodowy nie dawał podstaw do jednoznacznego wykluczenia, ubytku słuchu skarżącego związanego z wykonywaną pracą. Przytoczona treść uzasadnień wydanych w niniejszej sprawie opinii lekarskich, wywołuje istotne wątpliwości co do powodów rozstrzygnięcia. Orzeczenia lekarskie wydane w przedmiotowej sprawie nie były bowiem wystarczające dla podjęcia rozstrzygnięcia, gdyż brak w nich, w ocenie Sądu, jednoznacznego i nie budzącego wątpliwości wyjaśnienia, z jakiego powodu stwierdzone u skarżącego schorzenie nie ma zawodowej etiologii. Mając na uwadze, że skarżący choruje na chorobę wymienioną w załączniku do rozporządzenia i pracował w narażeniu na ponadnormatywny hałas (okoliczność powyższa nie została bowiem nigdy zaprzeczona), mamy w tym przypadku do czynienia z domniemaniem, że skarżący choruje na chorobę zawodową. Jak wskazano wcześniej, lekarskie jednostki orzecznicze i organy chcąc obalić to domniemanie, winny wskazać inną niż zawodowa etiologię choroby. Nadto stwierdzenie istnienia choroby zawodowej następuje nie tylko w przypadku bezspornego wykazania, że wywołały ją czynniki występujące w środowisku pracy, ale i w przypadku stwierdzenia, że czynniki te wywołały chorobę z dużym prawdopodobieństwem. Dla odmowy ustalenia istnienia choroby zawodowej konieczne jest więc ustalenie, że rodzaj wykonywanej pracy nie ma żadnego wpływu na powstanie i rozwój schorzenia, (por. np. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 08 marca 2012 r., sygn. akt III SA/Kr 749/11, Baza NSA; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 07 marca 2012 r. IV SA/Wr 713/11, Baza NSA).
Mając na uwadze treść opinii lekarskich, jak również uzasadnienie wydanych w sprawie decyzji Sąd stwierdził, że zawierają one jedynie ogólne stwierdzenie, że dokonane ustalenia wskazują na pozazawodową etiologię schorzenia, co zdaniem Sądu, w świetle powyższych uwag, nie jest wystarczające dla przyjęcia stanowiska o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. W ocenie Sądu organy oparły swe rozstrzygnięcia na treści orzeczeń lekarskich, mimo że nie można ich uznać za wszechstronnie wyjaśniające kwestie istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Organy nie dostrzegły tych braków i nie domagały się uzupełnienia treści orzeczenia lekarskiego w omawianym zakresie. Przyjąć tym samym należało, że organy naruszyły art. 7 K.p.a., który nakłada na organy administracji publicznej obowiązek podejmowania w toku postępowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy. Ponadto naruszyły art. 77 § 1 k.p.a. stanowiący, że organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy.
W tych okolicznościach sprawy obowiązkiem Sądu było uchylenie zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Ponownie rozpoznając sprawę organ jest obowiązany wyjaśnić, w sposób jednoznacznego i nie budzący wątpliwości, czy stwierdzone u skarżącego schorzenie nie ma zawodowej etiologii.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło