II SA/Po 29/14

WyrokWSA w Poznaniu2014-11-26

Skład orzekający: Wiesława Batorowicz, Edyta Podrazik, Danuta Rzyminiak-Owczarczak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przepisy art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, uznane przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodne z Konstytucją RP, mogą być podstawą do wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzewa bez zezwolenia, mimo odroczenia terminu utraty ich mocy obowiązującej?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny może odmówić zastosowania przepisów uznanych przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodne z Konstytucją RP, nawet jeśli utrata ich mocy obowiązującej została odroczona w czasie. W przypadku, gdy przepisy te nakładają nieproporcjonalne ograniczenia prawa własności, a ich stosowanie prowadzi do wymierzenia kary pieniężnej bez uwzględnienia indywidualnych okoliczności czynu, sąd powinien odmówić ich zastosowania, co skutkuje uchyleniem decyzji wydanych na ich podstawie.
Stan faktyczny
Skarżący zostali obciążeni administracyjną karą pieniężną za usunięcie drzewa bez zezwolenia. Organ pierwszej instancji i Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymały w mocy decyzję o nałożeniu kary. Skarżący kwestionowali prawidłowość ustaleń faktycznych, w tym pomiarów i wieku drzewa, a także podnosili okoliczności przypadkowego usunięcia drzewa. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, opierając się na wyroku Trybunału Konstytucyjnego stwierdzającym niezgodność przepisów, na podstawie których wydano decyzje, z Konstytucją RP.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza Gminy M. Zasądzono od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżących zwrot kosztów sądowych. Przyznano wynagrodzenie pełnomocnikowi z urzędu. Określono, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wiesława Batorowicz (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Edyta Podrazik Sędzia WSA Danuta Rzyminiak-Owczarczak Protokolant St. sekr. sąd. Mariola Kaczmarek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 listopada 2014 r. sprawy ze skargi P. B., Ł. P., E. P., M. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu z dnia [...] października 2013 r. Nr [...] w przedmiocie kary za usunięcie drzewa bez zezwolenia; I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza Gminy M. z dnia [...] 2013 r. nr [...], II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu na rzecz skarżących kwotę 247,- (dwieście czterdzieści siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów sądowych, III. przyznaje adwokatowi M. S. od Skarbu Państwa (Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu) tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącym z urzędu, kwotę [...],- ([...]) złotych, w tym [...],- ([...]) tytułem podatku od towarów i usług, IV. określa, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana. Decyzją z dnia [...] 2013 r. znak [...] Burmistrz Gminy M. (dalej również: Burmistrz), na podstawie art. 88 ust. 1 pkt. 2 i art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. z 2009 r. nr 151, poz. 1220, z późn. zm. - [aktualnie: Dz.U. z 2013 r., poz. 627, z późn. zm.]) oraz § 2 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz.U. nr 228, poz. 2306 z późn. zm.), wymierzył P. B., Ł. P., M. P. i E. P. administracyjną karę pieniężną w wysokości 6 159,17 zł za usunięcie bez wymaganego zezwolenia drzewa gatunku świerk [...] z terenu działki nr [...] położonej w obrębie [...]. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Burmistrz stwierdził, że w wyniku oględzin nieruchomości w dniu 16 maja 2013 r. stwierdził wycięcie drzewa gatunku świerk zwyczajny w wieku nok. 20 lat; właściciel działki nie posiadał zezwolenia na usunięcie drzewa, a tłumaczył, że usunięcie tego drzewa nastąpiło na skutek jego złamania przez pojazd pracujący na budowie, a zamian za to drzewo posadził dwa inne drzewa iglaste. Dalej wyjaśnił, że w sprawie zaszły podstawy do wymierzenia na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody administracyjnej kary pieniężnej z tytułu uśnięcia drzewa bez zezwolenia, gdyż mimo że drzewo to było częściowo bądź całkowicie złamane, to wymagana była zgoda na jego usunięcie. w związku z tym, że przedmiotowe drzewo zostało usunięte na wysokości ok. 1,5 m była możliwość zmierzenia obwodu opina na wysokości 1,3 m, który wynosił 38 cm i zgodnie z art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody mógł stanowić podstawę do naliczenia administracyjnej kary pieniężnej, wobec czego organ wymierzył tę karę w wysokości 6 159,17 zł (obwód pnia: 38 cm, stawka za 1 cm obwodu pnia drzewa: 35,78 zł, współczynnik różnicujący: 1,51). Zobowiązani do uiszczenia przedmiotowej kary pieniężnej właściciele nieruchomości stanowiącej działkę nr [...] w odwołaniu podnieśli, że w sprawie nie zostały wykonane precyzyjne pomiary pozwalające na ustalenie, że drzewo zostało usunięte na wysokości 1,5 m, a przeprowadzone oględziny dotyczyły tylko zmierzenia odwodu drzewa (38 cm) na niewiadomej wysokości, na co wskazuje protokół oględzin. Wyjaśnili, że przy wyładunku materiałów budowlanych przedmiotowy świerk uległ przypadkowemu złamaniu w stronę wjazdu na posesję, a powodem usunięcia drzewa był także fakt udrożnienia wjazdu na posesję samochodom przywożącym materiały sypki. Podnieśli, że nie mieli dostatecznej wiedzy prawnej i działali w dobrej wierze, w zaufaniu do informacji telewizyjnych i w związku z tym dokonali nasadzenia dwóch młodych drzew - iglaków (sosny żółtej i świerku zwyczajnego). Powołali również okoliczności osobiste i domagali się odstąpienia od wymierzenia przedmiotowej kary lub jej "zminimalizowania", a także wyrazili gotowość dokonania kolejnych nasadzeń 10 świerków [...] w wyznaczonym przez organy miejscu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Poznaniu (dalej również: Kolegium) decyzją z dnia [...] października 2013 r. nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej: k.p.a.), utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję Burmistrza. W uzasadnieniu organ odwoławczy podniósł, że zainteresowani nigdy nie kwestionowali faktu wycięcia przedmiotowego drzewa bez wymaganego zezwolenia, a nie ma znaczenia na jakiej wysokości ścięto drzewo, o ile stopień uszkodzenia drzewa wyklucza zachowanie jego żywotności oraz możliwości odtworzenia korony drzewa. W ocenie Kolegium z załączonej dokumentacji fotograficznej wynika jednoznacznie, że drzewo zostało ścięte na wysokości wykluczającej zachowanie jego żywotności, a pozostałość została wykorzystana do umieszczenia na niej karmnika. Podzielił stanowisko organu I instancji, że możliwie było dokonanie pomiaru obwodu pnia na wysokości wskazanej w przepisach o ochronie przyrody, tj. 130 cm, zaś fakt pominięcia w protokole oględzin odnotowania wysokości pnia, na której dokonano pomiaru, wynika z tego, że wysokość pomiaru przewiduje wprost przepis prawa. Kolegium zwróciło uwagę na fakt, że w oględzinach brał udział M. P., który nie składał zastrzeżeń do protokołu i wysokości obmiaru. Kolegium stwierdziło, że to, iż drzewo było złamane nie upoważniało do jego usunięcia bez zezwolenia, gdyż nawet w sytuacji, gdy drzewo z jakichś przyczyn (wywrócenie się, obumarcie itp.) stwarza zagrożenie, to okoliczność ta może co najwyżej stanowić uzasadnienie wniosku o wydanie zezwolenia na usuniecie takiego drzewa, lecz nie może usprawiedliwiać samowolnego działania bez zezwolenia. Również nieznajomości prawa organ nie uznał za okoliczność, która mogłaby prowadzić od uwzględnienia odwołania. W tych okolicznościach organ odwoławczy uznał, że działanie organu I instancji znajdowało swoje umocowanie w treści art. 88 i art. 89 ustawy o ochronie przyrody. W skardze na decyzję Kolegium z dnia [...] października 2013 r. zainteresowani właściciele działki nr [...] zarzucili brak wyjaśnienia, na jakiej podstawie został ustalony wiek drzewa (ściętego świerku) na ok. 20 lat i nieprawdziwe ustalenie, że przedmiotowe drzewo zostało ścięte na wysokości 1,5 m, zaś pomiar odwodu pnia został dokonany przez pracownika Urzędu Gminy M. bez podania na jakiej wysokości został przeprowadzony. Rozwijając przyczyny i okoliczności usunięcia drzewa wcześniej wskazane w odwołaniu (w tym wskazując na zagrożenie bezpieczeństwa ludzi) zwrócili uwagę na treść art. 86 ust. 45a ustawy o ochronie przyrody. Kwestionowali również zapowiadanie przez organ terminu załatwienia sprawy. W ich ocenie kolegium nie wzięło pod uwagę istotnych okoliczności podniesionych w ich pismach kierowanych do organów orzekających w sprawie. Przy tak sformułowanej argumentacji domagali się pozytywnego rozpatrzenia skargi oraz umorzenia nałożonej kary pieniężnej. W odpowiedzi na skargę Kolegium, podtrzymując dotychczasowe stanowisko, wniosło o jej oddalenie. Ponadto podniosło, że w tej sprawie oszacowanie wieku drzewa wynika z podstawowych zasad dendrometrii. Organ zwrócił także uwagę na rozróżnienie pomiędzy opłatą za usuniecie drzewa a administracyjną karą pieniężną za usunięcie drzewa bez zezwolenia. decyzji. Na rozprawie w dniu 13 listopada 2014 r. pełnomocnik skarżących (ustanowiony w ramach prawa pomocy) podtrzymał argumentacje i twierdzenia skargi, a nadto wniósł o zasądzenie wynagrodzenia za pomoc prawną świadczoną z urzędu. Skarżący M. P. poparł stanowisko pełnomocnika i skargę oraz wyjaśnił, że widoczny na zdjęciach pień został całkowicie wycięty - nie wie przez kogo. Na pytanie Sądu podał,, że nie pamięta na jakiej wysokości dokonano pomiaru obwodu pnia podczas oględzin, może to było na wysokości ok. metra. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, zważył co następuje. Skarga jest zasadna i to niezależnie od zasadności zarzutów w niej podniesionych. Zgodnie z art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić z zastrzeżeniem ustępu 2 i 2a po uzyskaniu zezwolenia wójta, burmistrza albo prezydenta miasta na wniosek posiadacza nieruchomości. Zgodnie z art. 90 tej ustawy w przypadku usunięcia drzew lub krzewów be zezwolenia z terenu nieruchomości, która nie jest własnością gminy, właściwym organem w sprawie jest wójt, burmistrz albo prezydent miasta. Natomiast z art. 88 ust. 1 i 2 w zw. z art. 85 ust. 1 i art. 90 ustawy o ochronie przyrody, w brzmieniu obowiązującym w dacie orzekania przez organy obydwu instancji, wynika, że wójt wymierza administracyjną karę pieniężną za usunięcie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia, przy czym wysokość wymienionej kary uzależniona jest od obwodu pnia oraz rodzaju i gatunku drzewa. Kontrolowane w niniejszej sprawie decyzje administracyjne zostały wydane na podstawie m.in. art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody. Jest to okoliczność na tyle istotna i niezależna od doniosłości zarzutów podniesionych w skardze, że zgodność tych przepisów z ustawą zasadniczą była przedmiotem badania przez Trybunał Konstytucyjny, który po rozpoznaniu skarg konstytucyjnych w wyroku z dnia 1 lipca 2014 r. sygn. akt SK 6/12 (Dz.U. z 2014 r., poz. 926) orzekł, że: "I Art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2013 r. poz. 627, 628 i 842) przez to, że przewidują obowiązek nałożenia przez właściwy organ samorządu terytorialnego administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia lub zniszczenie przez posiadacza nieruchomości drzewa lub krzewu, w sztywno określonej wysokości, bez względu na okoliczności tego czynu, są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. II Przepisy wymienione w części I tracą moc obowiązującą z upływem 18 (osiemnastu) miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej". Ponadto postanowił "na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, z 2000 r. Nr 48, poz. 552 i Nr 53, poz. 638, z 2001 r. Nr 98, poz. 1070, z 2005 r. Nr 169, poz. 1417, z 2009 r. Nr 56, poz. 459 i Nr 178, poz. 1375, z 2010 r. Nr 182, poz. 1228 i Nr 197, poz. 1307 oraz z 2011 r. Nr 112, poz. 654) umorzyć postępowanie w pozostałym zakresie". Wobec tego stwierdzić należy, że fakt wydania przez Trybunał Konstytucyjny wyroku orzekającego o niekonstytucyjności aktu normatywnego, na podstawie którego zostały wydane kontrolowane w sprawie decyzje, nie pozostaje bez znaczenia dla oceny ich legalności. Sytuacja taka powoduje objecie zakresem kontroli zaskarżonego aktu również konieczność bezpośredniego zastosowania art. 190 ust. 1 i 4 Konstytucji RP. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy sytuacja prawna komplikuje się jednak z uwagi na treść części II przywołanego wyroku Trybunału. Kluczowe zatem pozostaje ustalenie wpływu na ocenę zgodności z prawem wydanych w przedmiotowej sprawie decyzji faktu odroczenia terminu utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnych przepisów o 18 miesięcy. W tej kwestii wypowiedział się już Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 4 grudnia 2014 r. sygn. akt II OSK 2696/14 (wyrok dostępny w Internecie: http://orzeczenia.nsa.gov.pl), który w tezie tego wyroku m.in. stwierdził, że w indywidualnie określonych sytuacjach, mimo odroczenia w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 lipca 2014 r. (sygn. akt SK 6/12) utraty mocy obowiązującej przepisów art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. z dnia 2013 r., poz. 627), przy uwzględnieniu celu tego odroczenia, fakt stwierdzenia niezgodności z Konstytucją RP wyżej wymienionych norm, jak również funkcja i ustrojowe zadania sądów administracyjnych oraz ich autonomia orzeczenia - pozwalają na odmowę zastosowania przez Sąd przywołanych przepisów. Posiłkując się szeroko w dalszej części niniejszego uzasadnienia stanowiskiem Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażonym w przywołanym wyroku – a to z tej przyczyny, że rozważania Naczelnego Sądu Administracyjnego co do skutków wydania wyroku przez Trybunał Konstytucyjny w sprawie o sygn. akt SK 6/12 są wyczerpująco i przekonująco umotywowane, co spowodowało, że tutejszy Sąd podzielił je w całości – należy zauważyć, że problematyka wpływu odroczenia mocy obowiązującej norm prawnych uznanych przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodne z ustawą zasadniczą na rozpoznawaną sprawę wywołała duże rozbieżności tak w orzecznictwie samego Trybunału, jak i Sądu Najwyższego oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego, a także w doktrynie. Szczegółowej analizy tego problemu oraz przeglądu wyrażanych na tle poglądów w najnowszym orzecznictwie podjął się Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 27 marca 2014 r. sygn. akt I KZP 30/13 (OSNKW z 2014/5/36), który sam ostatecznie przyjął, że sąd może nie zastosować przepisu uznanego przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z ustawą zasadniczą, mimo że uchylenie jego mocy odroczono w czasie. Podgląd ten tutejszy Sąd w pełni podziela z następujących powodów, które wyłożył Naczelny Sąd Administracyjny w wyżej przywołanym wyroku. Przede wszystkim akt normatywny uchylony (w całości lub w części) na skutek orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, niezależnie od odroczenia utraty jego mocy obowiązującej, traci cechę domniemania konstytucyjności. Wzruszenie tego domniemania następuje już z momentem ogłoszenia wyroku Trybunału na sali rozpraw (wyroki Trybunału Konstytucyjnego: z dnia 27 kwietnia 2005 r. sygn. akt P 1/05, OTK-A 2005/4/42; z dnia 13 marca 2007 r. sygn. akt K 8/07, OTK-A 2007/3/26; z dnia 11 maja 2007 r. sygn. akt K 2/07, OTK-A 2007/5/48). Z tą też chwilą nie ma już żadnych wątpliwości, że taki akt nie spełnia standardów konstytucyjnych. Po drugie, jak trafnie zauważył Sąd Najwyższy, na skutek orzeczenia o niekonstytucyjności aktu normatywnego następuje zmiana stanu prawnego (por. wyrok z dnia 23 stycznia 2007 r. sygn. akt III PK 96/06, OSNP z 2008/5-6/61). Sąd, rekonstruując podstawę rozstrzygnięcia, zobowiązany jest uwzględnić wszystkie normy obowiązujące w systemie prawnym, w tym te o charakterze konstytucyjnym i stosować w tym zakresie reguły kolizyjne - lex superior derogat legi inferiori. Po trzecie, brak też jest wreszcie logicznych przesłanek, by kończyć postępowanie na podstawie "czasowo" czy tylko "przejściowo" konstytucyjnych przepisów, a następnie wznawiać zakończone w ten sposób postępowania. Takie działanie sądów byłoby dysfunkcjonalne (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 2006 r. sygn. akt I PK 116/05, OSNP z 2006/23-24/353 i z dnia 5 czerwca 2007 r. sygn. akt I PK 6/07, OSNP 2008/15-16/213 oraz wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 lutego 2006 r. sygn. akt II OSK 1403/05; z dnia 9 marca 2010 r. sygn. akt I FSK 105/09 - orzeczenia dostępne jw.). Kolejnymi argumentami przemawiającymi za niestosowaniem przepisu, który utracił domniemanie konstytucyjności, są takie wartości, jak ochrona praw jednostki oraz ekonomia procesowa. Także odsyłanie w niektórych kategoriach spraw na drogę wznowienia postępowania byłoby sprzeczne z regułami demokratycznego państwa prawnego, urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej - z uwagi na konieczność ochrony innych wartości konstytucyjnych (por. R. Hauser, J. Trzciński. Prawotwórcze znaczenie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wyd. 2. Warszawa 2010 r., str. 52, 102). Udzielając odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób odroczenie utraty mocy obowiązującej przepisu uznanego za niezgodny z Konstytucją RP wpływa na okoliczności konkretnej sprawy, trzeba stwierdzić, że nie może w tym zakresie być miejsca na prosty automatyzm, na co też wskazują wyżej przywołane poglądy. Jest to również o tyle istotne, że zawarcie klauzuli odraczającej utratę mocy obowiązującej przepisu w świetle art. 190 ust. 3 Konstytucji RP ma charakter wyjątkowy, a zasadą pozostaje jednak wejście w życie orzeczenia Trybunału z dniem jego ogłoszenia. Zatem, jak zwracał uwagę Trybunał Konstytucyjny, realizacja także przez sądy gwarancji konstytucyjnych – na gruncie istniejącego stanu normatywnego zakładającego przez określony czas obowiązywanie niekonstytucyjnego przepisu – stawia zarazem wyzwania i możliwości wyboru przez same sądy takiego środka proceduralnego, który najlepiej pozwoli na osiągnięcie efektu najbliższego nakazowi wykładni i stosowania prawa w zgodzie z Konstytucją (por. wyrok TK z dnia 27 października 2004 r. sygn. akt SK 1/04, OTK-A z 2004/9/96). Z tych też przyczyn trafnie dostrzeżono w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, że sądy, dokonując wyboru odpowiedniego środka procesowego, zobowiązane są brać pod uwagę przedmiot regulacji objętej niekonstytucyjnym przepisem, przyczyny naruszenia i znaczenie wartości konstytucyjnych naruszonych takim przepisem, powody, dla których Trybunał odroczył termin utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnego przepisu, a także okoliczności rozpoznawanej przez sąd sprawy i konsekwencje stosowania lub odmowy zastosowania konstytucyjnego przepisu (wyroki NSA z dnia 23 lutego 2006 r. sygn. akt II OSK 1403/05; z dnia 17 listopada 2010 r. sygn. akt I OSK 483/10; z dnia 29 kwietnia 2011 r. sygn. akt I OSK 1070/10; z dnia 9 czerwca 2011 r. sygn. akt I OSK 231/11; z dnia 25 czerwca 2012 r. sygn. akt I FPS 4/12 - dostępne jw.). Uwzględniając powyższe rozważania, warto przyjrzeć się przyczynom, uznania przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodne z Konstytucją RP przepisów art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, a także przyczyny odroczenia utraty przez nich mocy. Jak wynika z uzasadnienia wyroku z dnia 1 lipca 2014 r. (sygn. akt SK 6/12), Trybunał wyeksponował w nim przede wszystkim konieczność ochrony przyrody. Jak podkreślał, Konstytucja niezwykle wysoko sytuuje wartość, jaką stanowi środowisko naturalne, umieszczając je wśród najważniejszych zadań państwa (art. 5 w związku z art. 68 ust. 4 i art. 74 Konstytucji RP). Ochrona przyrody, która stanowi element ochrony środowiska, została expressis verbis wymieniona w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP jako wartość, która może uzasadniać ustawowe ograniczenia w korzystaniu z praw konstytucyjnych, w tym z prawa własności nieruchomości i jej poszczególnych składników. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, ograniczenia te, niezależnie od zachowania formy ustawy i motywowania celem ochrony środowiska (oba te wymogi spełnia zakwestionowana ustawa o ochronie przyrody), muszą jednak odpowiadać wymaganiom wynikającym z zasady proporcjonalności (sensu stricto). Trybunał, akceptując wprowadzenie i utrzymywanie mechanizmu ochrony zadrzewień i wynikające z jego stosowania ograniczenia prawa własności, jak również zagrożenie karą w przypadku naruszenia obowiązku uprzedniego uzyskania zezwolenia na usunięcie drzewa lub krzewu z nieruchomości, uznał, że kara ta, jak również opłata za usunięcie drzewa za zezwoleniem może stanowić w określonych okolicznościach sankcję nieproporcjonalną do uszczerbku wywołanego w środowisku naturalnym na skutek usunięcia drzewa lub krzewu. Kwestionowane przepisy nie uwzględniają bowiem w szczególności specyfiki tych sytuacji, w których nastąpiło uszkodzenie drzewa siłami przyrody lub jego chorobą, jak również wynikało ze stanu wyższej konieczności. Analizowane przepisy przewidują za usunięcie z nieruchomości drzewa lub krzewu bez zezwolenia czysto obiektywną odpowiedzialność, oderwaną od indywidualnych okoliczności dokonania tego deliktu. Posiadacz nieruchomości, z której zostało usunięte przez niego lub za jego przyzwoleniem, bez zezwolenia właściwego organu drzewo lub krzew nie ma prawnej możliwości zwolnienia się od odpowiedzialności przez wykazanie, że doszło do tego z przyczyn, za które on nie odpowiada. Wysokość kary, określona sztywno, nie pozwala uwzględnić stopnia uszczerbku w przyrodzie (w skrajnym przypadku może nie być żadnego uszczerbku), wagi naruszenia obowiązku ustawowego ani sytuacji majątkowej sprawcy deliktu. W niektórych przypadkach obowiązek zapłacenia kilkudziesięciu lub kilkuset tysięcy złotych kary może doprowadzić sprawcę deliktu do ruiny finansowej i odjęcia mu prawa własności. Konkludując, Trybunał uznał, że ograniczenia prawa własności, wynikające z zaskarżonych przepisów, nie spełniają testu proporcjonalności i tym samym są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji. W następnej kolejności należy zwrócić uwagę na to, że, uzasadniając konieczność odroczenia terminu utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnych przepisów, Trybunał podkreślił, że przeciwne działanie pozbawiłoby właściwe organy samorządu terytorialnego podstaw prawnych do wymierzania administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia lub zniszczenie przez posiadacza nieruchomości drzewa lub krzewu rosnącego na tej nieruchomości, co uniemożliwiłoby im realizację części zadań nałożonych przez ustawę. Taki stan rzeczy byłby wysoce niepożądany z uwagi na konieczność zapewniania ochrony przyrody (środowiska). Z powyższego wynika zatem, że intencją Trybunału było utrzymanie funkcji prewencyjnej i odstraszającej w przypadku podmiotów dopuszczających się usuwania drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia. Mówiąc wprost, intencję Trybunału Konstytucyjnego należało odczytać w ten sposób, że odłożył on moment wyeliminowania kontrolowanych w sprawie przepisów z obrotu prawnego z uwagi na konieczność objęcia dalszą ochroną drzew lub krzewów przed zagrożeniem niekontrolowanego ich usuwania (wycinania). Jak wskazywał w uzasadnieniu analizowanego wyroku Trybunał, "brak obowiązku uzyskania uprzedniego zezwolenia na usunięcie drzewa lub krzewu z nieruchomości albo ograniczenie się tylko do obowiązku, bez zagrożenia karą jego naruszenia, sprawiłoby zapewne, że właściciele (posiadacze) działek, kierując się tylko własnymi, często wyłącznie materialnymi interesami, mogliby niszczyć nawet bardzo wartościowy pod względem przyrodniczym i krajobrazowym krajobraz". Z tych też przyczyn, wyznaczony osiemnastomiesięczny termin do wprowadzenia stosownych zmian ustawowych należało uznać za adresowany przede wszystkim do ustawodawcy celem wprowadzenia stosownych zmian. Odnosząc powyższe rozważania do niniejszej sprawy, przypomnieć trzeba, że przedmiot jej stanowi wymierzenie kary pieniężnej za wycięcie drzewa bez zezwolenia. Nie jest to zatem sytuacja analizowana przez Trybunał Konstytucyjny w powyższym wyroku w kontekście odroczenia utraty mocy obowiązującej przepisów, których konstytucyjność została zakwestionowana. Nie dotyczy ona bowiem mechanizmów (prewencyjnej) ochrony przyrody, a więc odstraszenia przed potencjalnym nieuprawnionym wycięciem drzew lub krzewów, ale stanu już po jego zniszczeniu. Zastosowanie natomiast w pełni znajduje w niej argumentacja, dla której Trybunał uznał, że art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Wymierzona stronie skarżącej kara była bowiem wymierzona w sztywno określonej wysokości, bez względu na okoliczności czynu (usunięcia drzewa), co nie spełnia testu proporcjonalności w ograniczeniu prawa własności. Podsumowując wszystkie przedstawione wyżej zagadnienia, Sąd stwierdza, że w indywidualnie określonych sytuacjach, mimo odroczenia w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 lipca 2014 r. (sygn. akt SK 6/12) utraty mocy obowiązującej przepisów art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, przy uwzględnieniu celu tego odroczenia, fakt stwierdzenia niezgodności z Konstytucją RP tych norm, jak również funkcja i ustrojowe zadania sądów administracyjnych oraz ich autonomia orzecznicza pozwalają na odmowę zastosowania przez Sąd przepisów, które były podstawą rozstrzygnięcia sprawy poddanej kontroli tutejszego Sądu. W konsekwencji, skarga podlegała uwzględnieniu niezależnie od jej zasadności, jak i ewentualnego stwierdzenia innych naruszeń prawa materialnego lub procesowego, które mogłyby zostać stwierdzone w związku z kontrolą zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej, a decyzje wydane na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 tej ustawy podlegać będzie w określonych sytuacjach uwzględnieniu niezależnie od wymienionych w niej podstaw (art. 190 ust. 1 i 4 Konstytucji). W okolicznościach rozpatrywanej sprawy, biorąc również pod uwagę wysokość orzeczonej kary pieniężnej w stosunku do niespornych okoliczności usunięcia drzewa i sytuacji materialnej skarżących, istniejącej w toku postępowania administracyjnego, karę tę należało uznać za nieproporcjonalną do naruszonego dobra, a tym samym naruszającą art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. W konsekwencji Sąd rozpoznający niniejszą sprawę uznał, że zaskarżona decyzja Kolegium i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji zostały wydane z naruszeniem art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody. Pomimo przesunięcia w czasie o 18 miesięcy utraty mocy obowiązującej tych przepisów, Sąd rozpoznający niniejszą skargę odmówił w niniejszej sprawie zastosowania tych przepisów jako niekonstytucyjnych - wobec wprowadzenia nieproporcjonalnych ograniczeń prawa własności. Jednocześnie Sąd zaznacza, że rozstrzygnięcie to nie zagraża w żaden sposób wartości, dla której Trybunał Konstytucyjny orzekł o odroczeniu utraty mocy powołanych przepisów o ochronie przyrody. W tym miejscu trzeba również podkreślić, że konsekwencją powyższego stanu rzeczy jest zaistnienie podstawy do umorzenia postępowania administracyjnego na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. Organ administracji umarza bowiem jako bezprzedmiotowe postępowanie wtedy, gdy brak któregokolwiek z elementów stosunku materialnoprawnego skutkującego tym, że nie można załatwić sprawy przez rozstrzygnięcie jej co do istoty. W sytuacji, zatem gdy w indywidualnej sprawie administracyjnej odpadła jej podstawa materialnoprawna, to ustalony stan faktyczny nie może być oceniany przez pryzmat przepisów art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, zatem zachodzą podstawy do umorzenia postępowania administracyjnego. Na marginesie tylko Sąd uznał za stosowane wspomnieć, że zasadnicza [część] zarzutów skarżących okazałaby się zasadna, nawet gdyby zastosowane przez organ przepisy nie utraciły przymiotu konstytucyjności. W tym względzie w pierwszej kolejności trzeba podkreślić, że organ I instancji nieprawidłowo w sensie formalnym przeprowadził jedną z podstawowych czynności postępowania dowodowego, jaką jest obowiązkowe przeprowadzenie oględzin, z których sporządza się protokół. Obowiązek przeprowadzenia tego rodzaju czynności, które winny być udokumentowane sformalizowanym protokołem wynika z treści przywołanego przez organ I instancji rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004 r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów (Dz.U. z 2004 r. nr 219, poz. 2229), wydanego na podstawie art. 89 ust. 9 ustawy o ochronie przyrody. Przepis § 2 przywołanego rozporządzenia w ust. 1 stanowi, że administracyjną karę pieniężną nakłada się po stwierdzeniu usunięcia drzewa lub krzewu bez wymaganego zezwolenia lub po zniszczeniu terenów zieleni, zadrzewienia, drzewa lub krzewu oraz po przeprowadzeniu oględzin, z których sporządza się protokół. Z kolei ust. 2 zawiera wymogi stawiane protokołowi, o którym mowa w ust. 1, to jest: 1) wskazanie miejsca oględzin; 2) daty oględzin; 3) imion i nazwisk oraz stanowiska służbowe sporządzającego protokół oraz uczestników oględzin; 4) ustalenia merytoryczne - dane dotyczące: a) rodzaju i gatunku usuniętego lub zniszczonego drzewa, b) obwodu pnia drzewa lub wielkości powierzchni pokrytej krzewami albo wielkości zniszczonych terenów zieleni, c) daty usunięcia lub zniszczenia, d) przyczyny usunięcia lub zniszczenia; 5) dane osobowe posiadacza nieruchomości; 6) dane osobowe sprawcy usunięcia lub zniszczenia, jeżeli jest to możliwe do ustalenia w trakcie sporządzania protokołu; 7) podpisy uczestników oględzin. Co istotne, w ust. 3 podkreślono, że, wydając decyzję o nałożeniu administracyjnej kary pieniężnej, uwzględnia się ustalenia zawarte w protokole. Takie brzmienie § 2 ust. 3 powołanego rozporządzenia wskazuje na wagę znaczenia protokołu, którego ustalenia musza być wzięte pod uwagę w związku z wydaniem decyzji administracyjnej w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej. Ponadto trzeba mieć na uwadze, że protokół z dnia 16 maja 2013 r., który znajduje się w aktach sprawy, nie spełnia wymogów wyżej przywołanego rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004 r., bowiem nie wskazuje stanowiska służbowego osoby sporządzającej protokół, a w ustaleniach merytorycznych brak danych dotyczących wieku drzewa i wysokości, na której wykonano pomiar pnia. Ponadto nie zawiera żadnych informacji co do daty usunięcia drzewa, zaś przyczyny i okoliczności wycięcia drzewa są bardzo lakoniczne. Należy również zauważyć, że niewątpliwie istotną okolicznością w sprawie w przedmiocie wymierzenia kary za usunięcie drzew bez zezwolenia jest także ustalenie wieku drzew. Wprawdzie wymagania dotyczące wyżej przywołanego protokołu oględzin nie wymieniają ustalenia tej okoliczności, jednak określenie wieku drzewa jest niezbędne dla oceny, czy podmiot odpowiedzialny za usunięcie drzewa bez wymaganego zezwolenia obowiązany był do uzyskania decyzji administracyjnej w tym przedmiocie. Sąd zarazem dostrzega, że w licznych sytuacjach - wobec posiadania informacji co do tego, że dane drzewo rosło w określonym miejscu od wielu (kilkunastu, kilkudziesięciu) lat lub stwierdzenia znacznego wieku drzewa powszechnie zaznanego gatunku po średnicy jego pnia (np. kilkadziesiąt centymetrów), osiągnięcie przez drzewo wieku, o którym mowa w art. 83 ust. 6 pkt 4 ustawy o ochronie przyrody, nie będzie budziło poważniejszych wątpliwości. Niemniej jednak w niniejszej sprawie bliższe ustalenia co do wieku wyciętego drzewa byłyby o tyle istotne, że skarżący nie potwierdzili wieku drzewa, a żadne informacje co do tej okoliczności nie znalazły się w protokole oględzin. Dla wymierzenia kary administracyjnej za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia niezbędne byłoby jednoznaczne ustalenie wieku usuniętego drzewa w razie kwestionowania związanych z tym okoliczności przez strony postępowania, zaś badanie wieku drzewa zwykle wymaga wiadomości specjalnych. Nie oznacza to jednak bezwzględnej konieczności angażowania biegłego z zakresu dendrologii - specjalisty dendrometrii. W sytuacji, w której nie budzi wątpliwości organu ani strony wiek wyciętego drzewa (a do tego wystarcza niewątpliwe ustalenie - np. z dowodu świadków ocenionego z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, że drzewo rosło w danym miejscu wiele lat) nie ma potrzeby uruchamiać w postępowaniu kosztownego i czasochłonnego środka dowodowego z opinii biegłego. Zasada szybkości i prostoty postępowania (ekonomiki postępowania) wyrażona w art. 12 k.p.a. wymaga stosowania możliwie najprostszych środków służących załatwieniu sprawy, o ile zostaną zagwarantowane uprawnienia strony poprzez uwzględnienie innych zasad ogólnych postępowania (praworządności, prawdy obiektywnej, czynnego udziału strony w postępowaniu i przekonywania). Jeżeli jednak odstąpienie od przeprowadzenia opinii biegłego spowodowałoby naruszenie zasady prawdy obiektywnej, prowadząc do niedokładnego, fragmentarycznego ustalenia stanu faktycznego sprawy, stanowiącego przeszkodę do jej należytego załatwienia, organ poprzestać na stosowaniu prostszych środków nie może. Zaniechanie wykorzystania określonych środków dowodowych może w konsekwencji prowadzić bowiem do naruszenia art. 75 § 1, art. 77, art. 79, art. 80 i art. 81 k.p.a., całkowicie dyskwalifikując ustalenia faktyczne organu. Reasumując tę w zasadzie uboczną tylko część rozważań, stwierdzić należy, że zasadne byłoby również przypisanie organom w niniejszej sprawie naruszenia procedury administracyjnej - art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. oraz § 2 ust. 1 i 2 przywołanego rozporządzenia wykonawczego Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004 r. Kwestie te, wobec podstawowych przyczyn, jakie legły u podstaw uchylenia obydwu wydanych w sprawie decyzji, W tym stanie rzeczy należało na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a oraz art. 135 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270, z późn. zm.) uchylić zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji z dnia 3 czerwca 2013 r., jak też Sąd orzekł w punkcie I sentencji. Ponownie rozpatrując sprawę, organy uwzględnią powyższe rozważania co do braku podstaw do zastosowania w sprawie niekonstytucyjnych przepisów, na podstawie których została skarżącym wymierzona administracyjna kara pieniężna za usuniecie drzewa bez wymaganego zezwolenia. O kosztach postępowania Sąd rozstrzygnął na podstawie art. 200, art. 205 § 1 i art. 209 powołanej ustawy (punkt II sentencji), mając na uwadze wniosek strony skarżącej i wysokość poniesionych przez stronę kosztów sądowych. Ponadto na podstawie art. 250 p.p.s.a. Sąd przyznał ustanowionemu z urzędu pełnomocnikowi skarżących wynagrodzenie stosownie do zasad określonych w przepisach o opłatach za czynności adwokatów (punkt III sentencji). Ponadto Sąd na podstawie art. 152 tej ustawy określił, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana (punkt IV sentencji).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło