II SA/Po 324/17
WyrokWSA w Poznaniu2017-07-19
Skład orzekający: Wiesława Batorowicz, Elwira Brychcy, Danuta Rzyminiak – Owczarczak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ nadzoru budowlanego ma podstawy do wydania decyzji nakładającej obowiązek wykonania określonych czynności lub robót budowlanych w celu doprowadzenia ogrodzenia do stanu zgodnego z prawem, jeśli nie można jednoznacznie ustalić, czy zostało ono wybudowane samowolnie, a ponadto istnieje wątpliwość co do jego klasyfikacji jako obiektu budowlanego czy urządzenia budowlanego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ nadzoru budowlanego II instancji zasadnie umorzył postępowanie. Nie można było jednoznacznie ustalić, czy ogrodzenie zostało wybudowane samowolnie, a brak dokumentacji z lat 60. XX wieku nie stanowił podstawy do domniemania samowoli budowlanej. Ponadto, sąd potwierdził prawidłowość klasyfikacji ogrodzenia jako urządzenia budowlanego, a nie obiektu budowlanego, co wykluczało zastosowanie przepisów dotyczących samowoli budowlanej w kontekście obiektu budowlanego. W związku z brakiem jednoznacznych dowodów na samowolę budowlaną, postępowanie stało się bezprzedmiotowe.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ogrodzenia zlokalizowanego na działkach nr [...] i [...] w Poznaniu. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego (PINB) odstąpił od nałożenia obowiązku doprowadzenia ogrodzenia do stanu zgodnego z prawem, uznając, że nie stwierdzono jego nieodpowiedniego stanu technicznego. Inspektor Wojewódzki (WWINB) uchylił decyzję PINB i umorzył postępowanie, wskazując na brak możliwości udowodnienia 'samowolności' budowy ogrodzenia, które istniało od co najmniej lat 60. XX wieku i spełniało ówczesne wymogi techniczne. Spółka Belvedere Sp. z o.o. wniosła skargę, kwestionując umorzenie postępowania i domagając się nakazania usunięcia ogrodzenia.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 19 lipca 2017 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wiesława Batorowicz Sędziowie Sędzia WSA Elwira Brychcy Sędzia WSA Danuta Rzyminiak – Owczarczak (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Edyta Rurarz- Kwietniewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 lipca 2017 roku sprawy ze skargi Belvedere Sp. z o.o. na decyzję Inspektor Nadzoru Budowlanego z dnia [...] 2017 roku nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania oddala skargę
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla Miasta P. (dalej w skrócie: "Inspektor Powiatowy" lub "PINB" ) decyzją z [...] 2016 r. o nr [...] (znak: [...] odstąpił od nałożenia na właścicieli budynku mieszkalnego wielorodzinnego przy ul. [...], 61a i 63 w P. obowiązku wykonania określonych czynności lub robót budowlanych w celu doprowadzenia ogrodzenia, w którym znajduje się brama i furtka, zlokalizowanego na działkach o nr geod. [...] i [...], ark. [...], obręb W. przy ul. [...] w P. , do stanu zgodnego z prawem.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ wyjaśnił, iż w związku z wnioskiem spółki B. Sp. z o.o. z siedzibą w S., w dniu 10 marca 2016 r. inspektorzy Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego dla Miasta P. przeprowadzili czynności kontrolne na nieruchomości położonej w P., obręb W., przy ul. G. , składającej się z działek o numerach ewid. [...] i [...] . W trakcie kontroli stwierdzono między innymi, iż "od strony północno - wschodniej i południowo - wschodniej zlokalizowane jest ogrodzenie składając się z słupów i przęseł stalowych oraz bramy i furtki. W. i szerokość naniesiono na załączniku nr [...]. Uzyskano informację od U. B., że podwórko w tej postaci było ogrodzone, a obecni współwłaściciele nie byli inwestorami ww. ogrodzenia i wymienili jedynie bramę. Ponadto w trakcie kontroli pełnomocnicy B. r Sp. z o.o. wnieśli uwagę, że część działki nr [...], znajdująca się poza ogrodzeniem od strony budynku przy ul. G. jest w większej części utwardzona kostką betonową. M. J. poinformował, że brama została wymieniona około 2 lat temu. Dalej organ wyjaśnił, iż ww. ogrodzenie, patrząc od lewego tylnego narożnika budynku, na odcinku 4,58m ma wysokość od 2,30m do 2,40m; brama i furtka na odcinku 5,87m ma wysokość od 2,4 do 2,5m, ogrodzenie na odcinku 10,7 m ma wysokość 2,3m. Ponadto nie stwierdzono, aby ogrodzenie miało nieodpowiedni stan techniczny.
PINB wyjaśnił iż w toku postępowania pozyskano decyzję Nr [...] z dnia 23 maja 2014 r., zatwierdzającą projekt budowlany docieplenia wraz z kolorystyką elewacji podwórzowych budynku mieszkalnego wielorodzinnego przy ul. G. w P. oraz decyzję [...] z dnia [...] 2010 r. zatwierdzającą projekt budowlany ocieplenia elewacji frontowej budynku mieszkalnego wielorodzinnego przy ul. G. w P.. Dokumentacja ta nie odnosiła się do ww. ogrodzenia. Ponadto pozyskano od Miejskiego Konserwatora Zabytków dwie fotografie wykonane we wrześniu 1968 r. oraz w październiku 1972 r., na których widnieje ogrodzenie z bramą i furtką, co jednoznacznie potwierdza, że przedmiotowe ogrodzenie istniało już w latach sześćdziesiątych XX wieku.
Z ustaleń dokonanych przez Inspektora Powiatowego wynika nadto, że właścicielem nieruchomości przy ul. G. (dz. nr [...], ark. 07 , obręb W.) są i K. M. G., U. W. B., E. F. oraz P. K.. Natomiast właścicielem nieruchomości, którą tworzą dwie działki o numerach geodezyjnych 40 i 41/ 5, ark. 07, obręb W. jest B. Sp. z o. o. z siedzibą w S.. Wskazano także na oświadczenie złożone przez U. B., która wyjaśniła, że w trakcie wykonywania utwardzenia terenu za budynkiem mieszkalnym w latach około 2000 - 2010 wykonano również roboty związane z ogrodzeniem i bramą, zamontowano górne przęsła - pomiędzy budynkiem a bramą oraz wykonano remont istniejącej bramy, potwierdzeniem jest faktura z 30 października 2007 r. oraz wykonano prawdopodobnie górne przęsło nad furtką, która obecnie nie jest użytkowana (jest zaspawana).
Inspektor Powiatowy powołując się na brzmienie art. 3 pkt 9, art. 28 , art. 29 ust. 1 pkt 23 i art. 30 ust. 3 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane zauważył, iż budowa ogrodzeń o wysokości powyżej 2,20 m wymaga zgłoszenia właściwemu organowi. Z uwagi na zakwalifikowanie omawianego ogrodzenia jako urządzenia budowlanego, a nie jako obiektu budowlanego, nie mają zastosowania przepisy art. 49b Prawa budowlanego, lecz przepisy art. 50 i art. 51, które stosowane są w przypadkach innych niż określone w art. 48 ust. 1 lub w art. 49b ustawy Prawo budowlane.
W ocenie organu w niniejszym przypadku zaistniał stan faktyczny określony w art. 50 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego - wykonano roboty budowlane bez wymaganego zgłoszenia. Wyjaśniono, że prowadzone w oparciu o przepisy art. 51 Prawa budowlanego postępowanie w pierwszej kolejności dąży do zalegalizowania samowolnie wykonanych robót budowlanych. W postępowaniu tym nakłada się, na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego, obowiązek wykonania określonych czynności lub robót budowlanych w celu doprowadzenia wykonanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem albo, gdy nie jest to możliwe, nakazuje się, na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 1, doprowadzenie obiektu budowlanego do stanu poprzedniego. Obiekt budowlany wraz ze związanymi z nim urządzeniami budowlanymi należy, jak wskazuje przepis zawarty w art. 5 ust. 1 Prawa budowlanego, projektować i budować w sposób określony w przepisach, oraz zgodnie z zasadami wiedzy technicznej zapewniając bezpieczeństwo użytkowania. Ponieważ w trakcie czynności kontrolnych nie stwierdzono nieodpowiedniego stanu technicznego ogrodzenia, które mogłoby powodować niebezpieczeństwo dla ludzi i mienia, uznano, że zostało one wykonane poprawnie pod względem technicznym. Tym samym nie zachodzi konieczność wydania przewidzianej w art. 51 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego decyzji nakładającej obowiązek wykonania określonych czynności lub robót budowlanych.
W sytuacji ustalenia przez organ nadzoru budowlanego, iż nie zachodzi konieczność wykonania określonych czynności lub robót budowlanych w celu doprowadzenia wykonanych robót do stanu zgodnego z prawem z tego względu, że roboty te zostały wykonane zgodnie zasadami wiedzy technicznej, organ nie ma podstaw do nałożenia obowiązku, o którym jest mowa w art. 51 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego.
W odwołaniu od pełnomocnik Spółki B. Sp. z o.o. w S. zarzucił niewłaściwą klasyfikację przedmiotowego ogrodzenia jako urządzenia budowlanego. Podniesiono, iż ogrodzenie jest usytuowane na niezabudowanej nieruchomości należącej do Spółki i nie wykazuje żadnego związku z obiektem budowlanym. Wobec braku innego obiektu budowanego na wskazanej nieruchomości, przedmiotowe ogrodzenie należy kwalifikować jako obiekt budowlany, a nie urządzenie budowlane. W tej sytuacji organ za podstawę swojego rozstrzygnięcia powinien przyjąć przepis art. 49 b ust. 1 Praw budowlanego. Nawet jednak gdyby przyjąć za prawidłową klasyfikację prawną dokonaną przez organ, to nie uwzględniono, iż budowa ogrodzenia została wykonana bez wymaganego zgłoszenia. Po stwierdzeniu wystąpienia takiej sytuacji konieczne było wydanie decyzji nakładającej obowiązek wykonania określonych czynności ze względu na brak zgłoszenia budowy ogrodzenia. Stan techniczny ogrodzenia pozostawał bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. W ocenie Spółki organ błędnie określił także adresata decyzji, bowiem nie ustalono kto był inwestorem przedmiotowego ogrodzenia. Nie był nim bowiem ani obecny właściciel nieruchomości, ani właściciele sąsiedniej nieruchomości położonej przy ul. G. w P..
Po rozpoznaniu odwołania Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej w skrócie "Inspektor Wojewódzki" lub "WWINB"), decyzją z [...] 2017 r. nr [...] uchylił zaskarżoną decyzję w całości i umorzył postępowanie organu I instancji
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ odwoławczy powołał treść art. 28, art. 29 ust. 1 pkt 23 oraz art. 30 ust. 1 pkt 3 ustawy Prawo budowlane wskazując, iż budowa ogrodzeń o wysokości powyżej 2,20 m, zgodnie z przepisem art. 30 ust. 1 pkt 3 prawa budowlanego, wymaga zgłoszenia właściwemu organowi. Nie ulega wątpliwości, iż przedmiotowe ogrodzenie posiada wysokość od 2,30 do 2,40 metra oraz jest związane z obiektem budowlanym - budynkiem mieszkalnym.
Inspektor Wojewódzki wyjaśnił, że aby doszło do zastosowania tych przepisów na organach nadzoru budowlanego ciąży obowiązek udowodnienia, że dane ogrodzenie stanowiące przedmiot postępowania administracyjnego zostało wybudowane bez dochowania niezbędnych formalności, tj. "samowolnie". Podkreślenia wymaga, że konieczne jest tutaj udowodnienie tego faktu, a nie jego uprawdopodobnienie. Niedających się usunąć wątpliwości, co do stanu faktycznego nie można bowiem interpretować na niekorzyść inwestora. Zdaniem organu odwoławczego zgromadzone w toku niniejszego postępowania administracyjnego dowody i materiały (w tym dokumentacja fotograficzna uzyskana od Miejskiego Konserwatora Zbytków) pozwalają z jednej strony na stwierdzenie, że przedmiotowe ogrodzenie z pewnością istniało już w latach 1968- 1972r., czyli istnieje na danym terenie ponad 50 lat i jest związane z budynkiem mieszkalnym. Istniało ono pomimo tego, iż formalnie było zlokalizowane na dwóch działkach nr [...] (dla części działki nr [...], która znajduje się pod częścią ogrodzenia obecnie toczy się postępowanie o zasiedzenie). WWINB wskazał także, iż przedmiotowe ogrodzenie w jego hipotetycznej dacie powstania (ponieważ istnieje minimum od 1968r.) spełniało wymogi określone Rozporządzeniem Przewodniczącego Komitetu Budownictwa Urbanistyki i Architektury z dnia 21 lipca 1961 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać obiekty budowlane budownictwa powszechnego, które weszło w życie w dniu 13 sierpnia 1961r. W ocenie Inspektora Wojewódzkiego wymiana furtki (która jest obecnie zaspawana) w przedmiotowym ogrodzeniu stanowiła jedynie jego remont i pozostaje bez znaczenia dla rozpatrywanej sprawy. Zgodnie z obecnie obowiązującym prawem budowlanym remont urządzenia budowlanego, jakim jest bez wątpienia przedmiotowe ogrodzenie, nie podlega zgłoszeniu do właściwego organu.
Organ odwoławczy zaznaczył, iż obecnie mimo podjęcia szeregu działań przez organy nadzoru budowlanego w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego tej sprawy (art. 7 k.p.a.), nie jest możliwe zgromadzenie jakichkolwiek dokumentów jednoznacznie wskazujących na legalność wykonania tego ogrodzenia, bądź na jego "samowolność". Nie mogąc zatem udowodnić "samowolności" wykonania przedmiotowego ogrodzenia oraz mając na uwadze - przywołaną już powyżej zasadę - zakaz interpretowania na niekorzyść inwestora (czy też obecnego właściciela) niedających się usunąć wątpliwości, co do stanu faktycznego, WWINB stwierdził, iż przedmiotowe postępowanie administracyjne w sprawie budowy ogrodzenia zlokalizowanego na działkach o nr geod. [...] i [...], ark. [...], obręb W. przy ul. G. w P. winno zostać umorzone.
Jednocześnie zaznaczono, że spór powstały pomiędzy właścicielami poszczególnych działek o przedmiotowe istniejące od dziesięcioleci ogrodzenie nie może - z opisanych w niniejszym uzasadnieniu przyczyn - prowadzić do formułowania jakichkolwiek nakazów przez organy nadzoru budowlanego w drodze decyzji administracyjnych. Wszelkich roszczeń z tytułu naruszenia prawa własności poszczególne osoby mogą dochodzić natomiast poza organami nadzoru budowlanego na drodze postępowania cywilnego przed sądami powszechnymi. Również kwestia ewentualnego zasiedzenia nieruchomości i przekroczenia granicy działki, powinna być rozstrzygana na drodze postępowania sądowego przed sądem powszechnym.
W skardze na powyższą decyzję pełnomocnik spółki B. wnosił o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i nałożenie na spółkę obowiązku usunięcia ogrodzenia, w którym znajduje się brama i furtka, zlokalizowanego na działkach o nr geod. [...] i [...], ark. [...], obręb W. przy ul. [...] w P., rozważenie uchylenia także decyzji organu I instancji oraz zasądzenie od Inspektor Nadzoru Budowlanego na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania w wysokości przepisanej.
W ocenie strony skarżącej zaskarżona decyzja wydana został z naruszeniem art. 105 § 1 K.p.a. Wskazano, iż skarżący na podstawie art. 84 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 84a ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego wniósł o przeprowadzenie kontroli budowlanej posadowienia ogrodzenia bez uprzedniej zgody właściciela nieruchomości na przeprowadzenie tej inwestycji oraz na podstawie art. 49b ust. 1 Prawa budowlanego o wydanie decyzji nakazującej usunięcie ogrodzenia posadowionego z naruszeniem art. 3 pkt 7 w zw. z art. 3 pkt 11, art. 30 ust. 1 pkt 3 i art. 47 ust. 1 Prawa budowlanego. Spełniona zatem została wymagana przesłanka oparcia wniosku na przepisach powszechnie obowiązującego prawa materialnego. Ponadto Spółka uprawdopodobniła, iż przedmiotowe ogrodzenie zostało wybudowane bez dochowania niezbędnych formalności. Podjęła wszelkie możliwe kroki w celu uzyskania informacji, czy podejmowane były działania, których efektem byłoby legalne wybudowanie ogrodzenia, pomimo faktu, iż właściciele nieruchomości, na której znajduje się obiekt, nie wyrazili zgody na jego budowę. Jeżeli ani organ, ani Spółka nie uzyskali informacji o legalnym wykonaniu ogrodzenia, nie rozważając tu kwestii podważanej przez organ, czy wymagane było uzyskanie pozwolenia na budowę, czy jedynie zgłoszenie właściwemu organowi, to nie może on wywodzi z braku uzyskania stosownych informacji bezprzedmiotowości postępowania.
Według strony skarżącej Inspektor Wojewódzki nie odniósł się do wszystkich zarzutów podniesionych w odwołaniu. Nadto organ ten wskazał jedynie przepisy regulujące obowiązek uzyskania pozwolenia na budowę oraz zawierające obowiązek zgłoszenia inwestycji właściwemu organowi, nie uzasadniając jednak dlaczego przyjął taką kwalifikację inwestycji.
Strona podtrzymała swoje zarzuty dotyczące błędnej kwalifikacji przedmiotowego ogrodzenia jako urządzenia budowlanego. Zadaniem strony stanowi ono obiekt budowlany, bowiem jest usytuowane na działce niezabudowanej, a zatem nie wykazuje żadnego związku z innym obiektem budowlanym. Ponadto ogrodzenie to posiada fundamenty, co stanowi kolejną przesłankę do przedstawionej powyżej kwalifikacji. Organ bezzasadnie wskazał na związek z budynkiem zlokalizowanym na terenie sąsiedniej nieruchomości. Oczywistym jest, iż urządzenie budowlane nie może znajdować się na obcym gruncie. W efekcie, nie może także na nie oddziaływać. Wskazano, iż WWINB jako podstawę swojego rozstrzygnięcia powinien przyjąć art. 49b ust. 1 Prawa budowlanego.
Odpowiadając na skargę Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Uczestniczący w rozprawie sądowoadministracyjnej przeprowadzonej w dniu 19 lipca 2017 r. pełnomocnik uczestniczki postępowania U. B. radca prawny T. K. wniósł o oddalenie skargi, podzielając stanowisko WWINB. Pełnomocnik podniósł, że od dwóch lat przed sądem rejonowym toczy się sprawa o zasiedzenie spornej nieruchomości i po jej wniesieniu przez uczestników postępowania Spółka próbuje przenieść kwestię istnienia ogrodzenia na niej na drogę administracyjną występując z żądaniem do PINB o wydanie nakazu rozbiórki tego obiektu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje;
Skarga nie jest zasadna.
Kontrola sądu administracyjnego, zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1066 ze zm.) i art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2016 roku, poz. 718 z późn. zm., zwanej dalej – P.p.s.a.) polega na badaniu zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych. Kontrola ta sprowadza się do zbadania, czy w toku rozpoznania sprawy organy administracji publicznej nie naruszyły prawa materialnego i procesowego w stopniu istotnie wpływającym na wynik sprawy. Przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu i na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. Sąd administracyjny jest sądem kasacyjnym. W razie stwierdzenia istotnych uchybień sąd administracyjny nie ma kompetencji do merytorycznego rozstrzygnięcia danego postępowania, lecz jest upoważniony jedynie do uchylenia bądź stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji lub aktu. Na podstawie art. 134 § 1 P.p.s.a., w postępowaniu sądowoadministracyjnym obowiązuje zasada oficjalności. Zgodnie z jej treścią, sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami oraz powołaną podstawą prawną.
Sąd rozpatrujący niniejszą sprawę uznał, że zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja PINB dla Miasta P. z dnia [...] 2016 r. Nr [...], nie naruszają prawa materialnego, zaś w toku postępowania poprzedzającego jej wydanie nie doszło do takiego uchybienia przepisom proceduralnym, które w myśl art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W pierwszej kolejności zgodzić się należy z organami obu instancji, iż przedmiotowe ogrodzenie zlokalizowane na działkach [...] obręb W. przy ul. [...] w P. w świetle aktualnie obowiązujących przepisów należy zakwalifikować jako urządzenie budowlane, o którym mowa w art. 3 pkt 9 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tj.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1332 ). Zgodnie z tym przepisem jako urządzenie budowlane należy rozumieć urządzenia techniczne związane z obiektem budowlanym, zapewniające możliwość użytkowania obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem, jak przyłącza i urządzenia instalacyjne, w tym służące oczyszczaniu lub gromadzeniu ścieków, a także przejazdy, ogrodzenia, place postojowe i place pod śmietniki. Analiza zagrodzonego w sprawie materiału dowodowego nie pozostawia wątpliwości, iż przedmiotowe ogrodzenie związane jest ze znajdującym się na działce nr [...] budynkiem wielorodzinnym (ul. G. ). Ogrodzenie i stanowiąca jego część brama wjazdowa otacza przylegające do tego budynku zagospodarowane podwórze i tworzy z nim funkcjonalną całość, służącą do obsługi ww. budynku (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 6 października 2015 r. o sygn. akt II OSK 231/14 ). Przyjętej klasyfikacji tego ogrodzenia nie zmienia fakt, iż jest ono zlokalizowane częściowo na działce nr [...], która jest niezabudowana i stanowi własności innego podmiotu niż właściciel działki nr [...]. Zaznaczyć należy, iż powołany przepis art. 3 pkt 9 Prawa budowlanego wskazuje jedynie na funkcjonalny związek urządzenia technicznego z obiektem budowlany i nie zawiera wymogu , aby urządzenie techniczne jak i obiekt budowlany (w tej sytuacji budynek) musiały znajdować się na jednej działce budowlanej. Ponadto tylko działka nr [...] jest zabudowana, a ogrodzenie, mimo, iż jest zlokalizowane częściowo na działce nr [...], nie wykazuje z tą drugą działką jakiegokolwiek związku funkcjonalnego. Z tych też przyczyn nie może być one traktowane jako obiekt budowlany (art. 3 ust. pkt 1 Praw budowlanego).
Słusznie organy zauważyły, iż zgodnie z aktualne obowiązującymi przepisami budowa ogrodzenia o wysokości powyżej 2,20 m wymaga zgłoszenia do właściwego organu administracji architektoniczno-budowlanej – art. 30 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego, a realizacja takiego ogrodzenia, jeżeli stanowi urządzenie budowlane, bez stosownego zgłoszenia wymaga przeprowadzenie postępowania, o którym mowa w art. 50 i 51 Prawa budowlanego. Przepis art. 49b Prawa budowlanego znajduje bowiem zastosowanie jedynie w przypadku budowy lub wybudowania obiektu budowlanego bez stosownego zgłoszenia, nie znajduje natomiast zastosowania wobec urządzeń budowlanych (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 grudnia 2011 r. II OSK 1792/10 – dostępne na stronie internetowej: orzeczenia.nsa.gov.pl ).
Niemniej dla ewentualnego przesądzenia faktu samowoli budowlanej w niniejszej sprawie, decydujące znaczenie miało ustalenie okresu budowy spornego ogrodzenia i skonfrontowanie ustalonej daty budowy z obowiązującymi w okresie budowy przepisami prawa materialnego - dla sprawdzenia, czy na budowę spornego urządzenia wymagane było pozwolenie na budowę lub zgłoszenie. Z akt sprawy wynika, że przedmiotowe ogrodzenie powstało najpóźniej w drugiej połowie lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku, z całą pewnością zaś przed wrześniem 1968 r., co wynika z fotografii uzyskanej z zasobów Miejskiego Konserwatora Zabytków w P.. (k 77-78 akt adm. organu I instancji).
Analiza przepisów prawa budowlanego obowiązującego w tamtym okresie wskazuje, że realizacja ogrodzenia wymagała pozwalania na budowę. Zgodnie z 36 ust. 1 ustawy 31 stycznia 1961 Prawo budowlane budowa obiektu budowlanego wymagała uzyskania pozwolenia na budowę. Ogrodzenie, zgodnie z art. 4 pkt 4 w zw. z pkt 1 Praw budowlanego z 1961 r., stanowiło taki obiekt budowlany. Z ustaleń organów nie wynika jednak, czy przedmiotowe ogrodzenia zostało wykonane na podstawie stosownego pozwolenia mimo, iż organy podjęły szereg czynności zmierzających do ustalenia tej okoliczności – m.in. zwróciły się do Wydziału Urbanistyki i Architektury Urzędu Miasta P. o ustalenie, czy wydano pozwolenie na budowę lub złożono zgłoszenie budowy przedmiotowego ogrodzenia.
W tym miejscu podkreślenia wymaga, że przepisy aktów prawnych mogących mieć w sprawie zastosowanie nie przewidywały obowiązku przechowywania przez właściciela obiektu budowlanego dokumentacji związanej z realizacją obiektu, jak to czyni obecnie obowiązujący art. 63 ustawy z 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane . Obowiązek przechowywania przez okres istnienia obiektu planu realizacyjnego i projektu ze wszystkimi rysunkami zamiennymi i naniesionymi zmianami został nałożony na właściciela lub zarządcę obiektu budowlanego dopiero § 34 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 20 lutego 1975 r. w sprawie nadzoru urbanistyczno - budowlanego (Dz. U. z 1975 r., Nr 8, poz. 48). W konsekwencji, z uwagi na wskazany powyżej prawdopodobny czas powstania obiektu tj. koniec lat 60-tych XX wieku, a na pewno okres przed wrześniem 1968 r. ,właściciele nie byli zobowiązani do posiadania i przechowywania ww. dokumentacji.
Sąd zgadza się ze stanowiskiem WWINB, iż z samego jednak faktu, że nie odnaleziono pozwolenia na budowę ogrodzenia zrealizowanego kilkadziesiąt lat temu, nie można wysuwać twierdzenia, że powstało ono jako samowola budowlana. Jakkolwiek dokumentacji budowlanej spornego ogrodzenia nie odnaleziono, ale jednocześnie nie można stwierdzić, że takiej dokumentacji nie było. Żaden z dowodów przeprowadzonych w sprawie na taką okoliczność nie wskazuje. Sąd przychyla się też do stanowiska prezentowanego w orzecznictwie, że samowoli budowlanej nie można domniemywać (por. wyrok WSA w Białymstoku z 18 grudnia 2007 r., sygn. akt II SA/Bk 739/07 oraz WSA w Poznaniu 16 lipca 2014r. o sygn. akt II SA/Po 109/14 – dostępne na stronie internetowej: orzeczenia.nsa.gov.pl). Oczywistym jest, że wobec braku możliwości odnalezienia dokumentacji, okoliczność ta winna być przedmiotem ustaleń organu dokonanych na podstawie wszelkiego dostępnego materiału dowodowego mogącego przyczynić się do ustalenia powyższej okoliczności. Zgodnie z art. 75 Kpa jako dowód w sprawie należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem, a zatem nie tylko dokumenty, ale i zeznania świadków, przesłuchanie stron, pisemne oświadczenia zawarte w dokumentach, mapy, fotografie, przy czym każdy z takich dowodów miałby równą moc dowodową. W ocenie Sądu prowadząc postępowanie wyjaśniające w tej sprawie organ wyczerpał możliwe środki dowodowe. Pomimo podejmowanych czynności nie odnalazł jednak jakiejkolwiek dokumentacji dotyczącej spornego budynku z daty jego prawdopodobnej realizacji. Brak jest zatem jednoznacznych dowodów na legalność, jak też samowolne wybudowanie przedmiotowego ogrodzenia.
Sąd podzielił także pogląd WWINB, iż dokonany w 2007 r. remont ogrodzenia, kwalifikowanego w momencie wykonania prac remontowych jako urządzenie budowlane, nie wymagał uzyskania pozwolenia na budowę ani zgłoszenia w świetle przepisów ustawy Prawo budowlane z 1994 r. Stąd też również w tym zakresie brak jest podstawy do przeprowadzenia postępowania legalizacyjnego.
Reasumując, Sąd uznał, że organ nadzoru budowlanego II instancji zasadnie uznał, iż postępowanie w sprawie wybudowania opisanej opisanego ogrodzenia jak też jego remontu jest bezprzedmiotowe i podlega umorzeniu na podstawie art. 105 § 1 K.p.a. W niniejszej sprawie nie ustalono jednoznacznie, aby budynek powstał bez wymaganego pozwolenia na budowę lub zgłoszenia, a to oznacza, że brak było podstaw do podejmowania czynności legalizacyjnych czy naprawczych w sprawie. Sąd uznał, iż postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy i wyczerpujący. Podkreślić należy, że skarżący kwestionując ustalony stan faktyczny nie wskazał żadnych nowych dowodów, które mogłyby przyczynić się do wyjaśnienia sprawy. Jak wskazano wyżej, z faktu braku dokumentacji dotyczącej wykonanego przed niemal 50 laty ogrodzenia nie można wyprowadzać domniemania o jego samowolnej realizacji. W tych uwarunkowaniach WWINB prawidłowo skorzystał z możliwości kasacyjno - reforamtoryjnych i na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a. uchylił zaskarżoną decyzję organu I instancji w całości jednocześnie i na podstawie art. 105 § 1 K.p.a, który powołał w uzasadnieniu swojej decyzji, umarzając w całości postępowanie organu I instancji.
Uzupełniająco Sąd pragnie wskazać, iż samo naruszenie granic działki sąsiedniej i posadowienie części urządzenia budowlanego na cudzym gruncie nie stanowi podstawy do ingerencji organów nadzoru budowlanego. Skutkować może natomiast roszczeniami cywilnymi po stronie osoby, której prawa rzeczowe naruszono. Stwierdzenie przez organy nadzoru budowlanego, iż danej inwestycji nie można uznać za samowolę budowlaną nie oznacza, iż dozwolone jest posadowienie urządzeń budowlanych na cudzym gruncie w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego dotyczącego własności i posiadania. Właściwym do rozstrzygania sporów w tej materii jest sąd powszechny.
W tym stanie rzeczy Sąd na podstawie art. 151 P.p.s.a. skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło