II SA/Po 336/14
WyrokWSA w Poznaniu2014-06-25
Skład orzekający: Edyta Podrazik, Maria Kwiecińska, Jakub Zieliński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przywrócenie terminu do wniesienia odwołania jest możliwe, gdy uchybienie terminu nastąpiło z winy pełnomocnika strony?Ratio decidendi
Przywrócenie terminu do wniesienia odwołania jest możliwe tylko wtedy, gdy strona uprawdopodobni brak swojej winy w uchybieniu terminu. W przypadku reprezentacji przez pełnomocnika, ocena braku winy dotyczy okoliczności dotyczących pełnomocnika. Negatywne skutki zaniedbań pełnomocnika obciążają stronę reprezentowaną, która nie może powoływać się na brak winy, jeśli uchybienie terminu nastąpiło z winy pełnomocnika.Stan faktyczny
Burmistrz Miasta i Gminy S. wydał decyzję ustalającą dłużnikowi alimentacyjnemu M. M. obowiązek zwrotu świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Decyzja została doręczona 30 października 2013 r. Pełnomocnik M. M., jego matka B. M., wniosła odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu po upływie terminu, tłumacząc to pobytem M. M. w szpitalu psychiatrycznym i brakiem możliwości kontaktu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że pełnomocnik mógł złożyć odwołanie w terminie bez wcześniejszej konsultacji z mocodawcą.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Edyta Podrazik Sędziowie Sędzia WSA Maria Kwiecińska Sędzia WSA Jakub Zieliński (spr.) Protokolant St. sekretarz sąd. Joanna Wieczorkiewicz-Skoczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 czerwca 2014 r. sprawy ze skargi M. M. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] 2013 r. Nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę
Decyzją nr [...] , z dnia [...] 2013 r. Burmistrz Miasta i Gminy S. ustalił dłużnikowi alimentacyjnemu - M. M. wysokość należności powstałej z tytułu wypłaconych na rzecz jego synów - M. i A. M., w okresie świadczeniowym 2012/2013, świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Organ wezwał w związku z tym dłużnika do zwrotu kwoty 6.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami naliczonymi od pierwszego dnia następującego po dniu wypłaty świadczeń do dnia spłaty, w terminie 30 dni od uprawomocnienia się decyzji.
Decyzja ta została doręczona pod adresem zamieszkania M. M. w dniu 30 października 2013 r.
Pismem z dnia 18 listopada 2013 r. B. M. występująca jako pełnomocnik M. M. wniosła odwołanie od powyższej decyzji wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia tego odwołania.
We wniosku podniesiono, iż wyżej opisana decyzja z dnia 24 października 2013 r. została doręczona na adres domowy M. M., który w tym czasie przebywał w szpitalu psychiatrycznym w G. Z uwagi na ograniczony dostęp do osób leczonych w szpitalu psychiatrycznym, pełnomocnik M. M. nie miał możliwości skontaktowania się z nim do dnia 13 listopada 2013 r. tj. do dnia w którym upływał termin do wniesienia odwołania od ww. decyzji. Dopiero w dniu 16 listopada 2013 r. Ordynator Szpitala Psychiatrycznego [...], wyraził zgodę na widzenie i B. M. miała możliwość przedstawienia M. M. wydanej decyzji, celem zapoznania się oraz odebrania od niego dokumentów — pism z ZUS Oddział w P., pisma od komornika sądowego oraz decyzji o podwyższeniu renty socjalnej, które były niezbędne do przygotowania odwołania. Pełnomocnik podniosła, iż odwołanie wniosła niezwłocznie po otrzymaniu dokumentacji i podjęciu decyzji przez skarżącego o złożeniu odwołania.
Postanowieniem z dnia [...] 2013 r., nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza Miasta i Gminy S., z dnia [...] 2013 r. nr [...] .
W uzasadnieniu organ wyjaśnił, iż z treści art. 58 Kodeksu postępowania administracyjnego (K.p.a.) wynikają cztery przesłanki, których spełnienie umożliwia przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu administracyjnym.
Pierwszą przesłanką jest uprawdopodobnienie przez stronę braku winy. To kryterium wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Uchybienie terminu może być stronie poczytane jako zawinione przez nią, jeżeli strona nie chciała dopełnić czynności w terminie. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie tego obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia.
Drugą przesłanką przywrócenia terminu jest wniesienie przez zainteresowanego prośby o przywróceniu terminu. Trzecią natomiast przesłanką jest dochowanie terminu do wniesienia prośby o przywrócenie terminu. Termin do wniesienia tej prośby zaczyna biec dopiero od dnia ustania przeszkody i licząc od tego dnia wynosi siedem dni. Przywrócenie terminu do złożenia ww. prośby jest niedopuszczalne (art. 58 § 3 K.p.a.).
Ostatnim (czwartym) warunkiem jest dopełnienie wraz z prośbę o przywrócenie terminu tej czynności, dla której był ustanowiony termin przywracalny, w tym przypadku będzie to złożenie odwołania od decyzji.
W ocenie organu wnioskodawczyni nie uprawdopodobniła, iż uchybienie przez nią terminu na wniesienie odwołania od decyzji nastąpiło bez jej winy. Zdaniem Kolegium, powołany w uzasadnieniu wniosku argument konieczności spotkania się mocodawcy z pełnomocnikiem, celem zapoznania go z decyzją jaka zapadła w jego sprawie, a także odebraniem od niego dokumentów mogących uzasadnić słuszność tez zawartych w odwołaniu od tej decyzji, nie stanowi przesłanki pozwalającej uznać, iż działanie pełnomocnika pozbawione jest winy. Załączone do akt szerokie pełnomocnitwo M. M. dla matki B. M. upoważniało ją do podjęcia działań celem wniesienia odwołania od decyzji z dnia 24 października 2013 r. nawet bez wcześniejszej konsultacji z synem. Takie pełnomocnictwo upoważnia i zobowiązuje pełnomocnika do podejmowania wszelkich czynności niezbędnych do zapewnienia ochrony interesów mocodawcy oraz przedsiębrania takich działań, które mogą mieć wpływ na wydawanie przez organy i instytucje korzystnych dla niego rozstrzygnięć. Podjęcie zatem przez B. M. samodzielnej, nie konsultowanej z synem decyzji o zaskarżeniu do organu II instancji, w terminie do dnia 13 listopada 2013 r., decyzji zobowiązującej M. M. do zwrotu długu alimentacyjnego, stanowiło więc obowiązek pełnomocnika, którego zaniechanie musi spowodować niekorzystne dla strony rozstrzygnięcie.
Ponadto organ zauważył, iż załączone do odwołania dokumenty, których pełnomocnik nie mogła pozyskać w terminie od złożenia odwołania, nie stanowią niezbędnych elementów tego odwołania, a zatem odwołanie mogło zostać skutecznie wniesione bez tych załączników.
W tej sytuacji Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. uznało, że skoro pełnomocnik ustanowiony został już w dniu 10 października 2013 r. a jego umocowanie m.in. do złożenia odwołania od decyzji, nie zostało przez mocodawcę w jakikolwiek sposób ograniczone, to niezłożenie przez niego w przepisanym terminie odwołania od decyzji z dnia 24 października 2013 r. stanowi jego zawinione działanie, którego nie można zaakceptować przywróceniem terminu do wniesienia odwołania.
Skargę na powyższe postanowienie ( zatytułowaną jako: "wniosek o ponowne rozpatrzenie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania [...]) wniósł M. M. osobiście. Skarżący wyjaśnił, iż z uwagi na pobyt w szpitalu psychiatrycznym udzielił pełnomocnictwa swojej matce do reprezentowania go w sprawie zwrotu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego, gdyż nie wiedział kiedy opuści szpital - zależało to od decyzji Sądu, a także nie miał możliwości przygotowania pism oraz odwołań od decyzji. Szpital opuścił dopiero w dnia 13 grudnia 2013 r. i nie był świadomy, iż jego pełnomocnik złożył odwołanie od decyzji Burmistrz Miasta i Gminy S. z dnia 24 października 2013 r. z uchybieniem terminu. Dlatego po uzyskaniu tej informacji z Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. odwołał pełnomocnictwo udzielone swojej matce.
Skarżący podniósł, iż ustanowił swoją matkę pełnomocnikiem w sprawie bowiem nie miał możliwości odbierania osobiście kierowanej do niego korespondencji. Zobowiązał jednak matkę do konsultowania z nim osobiście wszystkich składanych pism. Jego matka nie jest profesjonalnym pełnomocnikiem, nie zna się na wszystkich procedurach, dlatego doszło do uchybienia terminowi do złożenia odwołania. Wskazał, iż nie stać go na wynajęcie profesjonalnego pełnomocnika, a jego sytuacja jest wyjątkowa i skomplikowana. Z tych przyczyn skarżący nie ponosi winy w uchybieniu terminu do złożenia odwołania od przedmiotowej decyzji.
Odpowiadając na skargę Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. wniosło o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Jednocześnie organ wyjaśnił, iż w zaskarżonym postanowieniu zawarł błędne pouczenie o przysługującym stronie od tego postanowienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Tymczasem od postanowienia w przedmiocie odmowy przywrócenie terminu do wniesienia odwołania stronie przysługuje skarga do wojewódzkiego sądu administracyjnego, dlatego też pismo M. M. z dnia 5 lutego 2014 r. o ponowne rozpatrzenie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania traktować należy jako skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje.
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie w pierwszej kolejności należy wskazać, że w myśl art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) sąd dokonuje kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. W myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) – dalej: P.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc związany jej zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oznacza to konieczność dokonania przez sąd oceny zgodności z prawem zaskarżonego postanowienia nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został podniesiony.
Dalej wyjaśnić należy, iż Sąd rozpatrujący niniejszą sprawę uznał pismo M. M. z dnia 5 lutego 2014 r. adresowane do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. i zatytułowane jako: "Wniosek o ponowne rozpatrzenie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Nr [...] Burmistrza Miasta i Gminy S. z dnia [...] 2013 roku o ustaleniu zobowiązania z tytułu wypłaconych świadczeń alimentacyjnych i zobowiązania dłużnika do ich zwrotu." jako skargę do tut. Sądu, na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] 2013 r. nr [...]. Zgodnie z art. 59 § 2 K.p.a. postanowienie w przedmiocie przewrócenia terminu do wniesienia odwołania jest ostateczne. Na postanowienie to przysługuje skarga do wojewódzkiego sąd administracyjnego na podstawie art. 3 § 2 pkt 2 P.p.s.a. (por. wyrok NSA z dnia 21 stycznia 2010 r. o sygn. akt II OSK 120/09 dostępny na stronie internetowej: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Organ natomiast błędnie pouczył skarżącego, iż na postanowienie to przysługuje mu wniosek o ponowne rozpatrzenie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. W tej sytuacji, chroniąc stronę przed skutkami błędnego pouczenia, należało uznać jej pismo z dnia 5 lutego 2014 r. jako skargę do tut. Sądu.
Przechodząc do oceny zaskarżonego postanowienia wskazać należy, iż zgodnie z art. 58 K.p.a. organy administracji publicznej mogą orzec o przywróceniu uchybionego terminu, na wniosek strony, gdy zostaną spełnione łącznie następujące przesłanki: uchybienie terminowi nastąpiło bez winy zainteresowanego i brak winy zostanie uprawdopodobniony, zainteresowany złożył wniosek o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od ustania przyczyny uchybienia terminu, oraz zainteresowany dopełni czynności, dla której termin był określony, jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu. Z treści art. 58 K.p.a. wynika, że główną przesłanką przywrócenia terminu jest uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku winy w uchybieniu terminu.
W tym miejscu wyjaśnić należy, iż w orzecznictwie i doktrynie ugruntowane jest stanowisko, że jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu procesowego należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Przywrócenie terminu nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Przywrócenie terminu może mieć miejsce jedynie wtedy, gdy uchybienie to nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (zob. wyr. Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 maja 1998 r., sygn. akt I SA/Ka 1718/96; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 07 kwietnia 2011 r., sygn. akt II SA/Po 61/11; Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 stycznia 2013 r. o sygn. akt I SA/Wa 673/12, B. Adamiak, J. Borkowski Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz. Wyd. 11, Warszawa 2011, str. 281). Oznacza to, że przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie. Do takich okoliczności uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez stronę zalicza się miedzy innymi przerwę w komunikacji, nagłą i obłożną chorobę, która nie pozwoliła na dokonanie czynności procesowej lub posłużenie się osobą trzecią w celu dokonania czynności w zakreślonym terminie, powódź, pożar.
Jeśli strona jest zastępowana przez pełnomocnika lub innego zastępcę procesowego to, w zakresie braku winy w uchybieniu terminu do czynności procesowej, należy oceniać okoliczności dotyczące pełnomocnika, zastępcy procesowego.
Zauważyć jednocześnie należy, iż negatywne skutki wynikające z zaniedbania przez pełnomocnika swoich obowiązków obciążają stronę reprezentowaną przez tego pełnomocnika. Stanowisko, w świetle którego strona ponosi odpowiedzialność za działania wyznaczonego przez siebie pełnomocnika, należy uznać za ugruntowane w orzecznictwie sądów administracyjnych (zob. np. wyrok NSA z 19 lutego 2010 r., II OSK 391/09, z 24 października 2012 r., I OSK 485/12, i z dnia 26 marca 2014 r. o sygn. akt II OSK 2605/12 – dwa pierwsze orzeczenia są dostępne na stronie internetowej: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Podmiot reprezentowany nie może zatem upatrywać braku swojej winy w uchybieniu terminu, które nastąpiło z winy jego pełnomocnika.
Przenosząc powyższe rozważania do niniejszej sprawy wskazać należy, że niewątpliwie doręczenie decyzji z dnia [...] 2013 r. nastąpiło w dniu 30 października 2013 r., w ramach doręczenia uregulowanego w art. 43 K.p.a. Termin do wniesienia odwołania upłynął zatem z dniem 13 listopada 2013 r. W okresie tym skarżący posiadał pełnomocnika – B. M. (pełnomocnictwo z dnia 10 października 2013 r.) , który był upoważniony do jego reprezentowania w postępowaniu administracyjnym. Jak wynika z oświadczenia pełnomocnika uchybienie terminu do złożenia odwołania wynikało z niemożliwości skontaktowania się z skarżącym z uwagi na jego pobyt w szpitalu psychiatrycznym w celu uzyskania dokumentów niezbędnych do wniesienia odwołania.
Zdaniem Sądu wskazanie przez B. M. oraz skarżącego okoliczności nie świadczą o braku winy w uchybieniu terminu. Brak możliwości kontaktu pełnomocnika z swoim mandatem przebywającym już od jakiegoś czasu w szpitalu nie stanowiła niespodziewanej i niemożliwej do przezwyciężenie okoliczności, która uniemożliwiała wniesienia odwołania przez pełnomocnika.
Po pierwsze zauważyć należy, iż zgodnie z art. 128 K.p.a. odwołane nie wymaga szczegółowego uzasadnienia. Z jego treści musi jedynie wynikać, ze strona nie jest zadowolona z zapadłego rozstrzygnięcia. Również przepisy ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów nie przewidują specjalnych wymagań formalnych dla odwołania od decyzji w przedmiocie zwrotu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Zatem brak było obiektywnych przeszkód do skutecznego wniesienia w terminie przez pełnomocnika M. M. odwołania, które spełniałoby wymagania formalne. Dokumenty o których wspomniała B. M. we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, nie stanowiły niezbędnego elementu odwołania. Mogły one zostać nadesłane do organu w późniejszym terminie.
Ponadto zauważyć należy, iż B. M. była umocowana do reprezentowania swojego syna w postępowaniu administracyjnym już 10 października 2013 r. a więc już od tej daty miała możliwość gromadzenia w sprawie dokumentów niezbędnych do ochrony interesów swojego syna. Zaniedbania w tej kwestii nie mogą w żaden sposób tłumaczyć uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania od decyzji z dnia [...] 2013 r. Z treści wyżej wymienionego pełnomocnictwa nie wynikają też żadne ograniczenia, które przewidywałyby, iż pełnomocnik nie może samodzielnie podejmować czynności w postępowaniu administracyjnym bez uprzedniej konsultacji ze swoim mandatem.
Mając powyższe na względzie Sąd podzielił stanowisko Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P., iż B. M. nie wykazała braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, a w konsekwencji brak było podstaw do uwzględnienia jej wniosku.
W tym, stanie rzeczy Sąd orzekł na podstawie art. 151 P.p.s.a jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło