II SA/Po 375/17

WyrokWSA w Poznaniu2017-09-06

Skład orzekający: Barbara Drzazga, Wiesława Batorowicz, Elwira Brychcy

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o ustaleniu warunków zabudowy dla jednorodzinnego budynku mieszkalnego może zostać wydana, gdy analiza urbanistyczna wykazuje znaczące różnice w parametrach zabudowy w porównaniu do poprzednich postępowań, a organ pierwszej instancji nie został wyłączony z postępowania mimo posiadania działki sąsiedniej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy prawidłowo przeprowadziły analizę urbanistyczną i ustaliły warunki zabudowy, nawet jeśli parametry różniły się od poprzednich postępowań, ze względu na zmiany stanu faktycznego. Nie stwierdzono naruszenia przepisów dotyczących wyznaczenia linii zabudowy, wskaźnika powierzchni zabudowy, szerokości elewacji frontowej ani geometrii dachu. Sąd uznał również, że Burmistrz nie podlegał wyłączeniu z postępowania, a ewentualne uchybienia organu odwoławczego nie miały istotnego wpływu na wynik sprawy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującą w mocy decyzję Burmistrza o ustaleniu warunków zabudowy dla jednorodzinnego budynku mieszkalnego. Skarżący zarzucali m.in. wadliwość analizy urbanistycznej, naruszenie zasady dobrego sąsiedztwa, brak wyłączenia organu pierwszej instancji z postępowania oraz sprzeczność decyzji z przepisami odrębnymi. Organy administracji obu instancji uznały, że inwestycja spełnia wymogi ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Drzazga (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Wiesława Batorowicz Sędzia WSA Elwira Brychcy Protokolant st. sekr. sąd. Monika Pancewicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 06 września 2017 r. sprawy ze skargi M. Ł., B. P., D. P., M. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] lutego 2017 r. Nr [...] w przedmiocie warunków zabudowy oddala skargę Burmistrz [...] [...]. decyzją z dnia [...] 2017 r. nr [...], na podstawie art. 59 ust. 1 w zw. z art. 4 ust. 2 pkt 2 oraz art. 60 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (j.t. Dz. U. z 2015 r. poz. 199 ze zm., dalej: u.p.z.p.), rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. Nr 164, poz. 1588, dalej: rozporządzenie) oraz art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz. U. z 2016 r. poz. 23, dalej: K.p.a.) ustalił na wniosek Ł. J. warunki zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie jednorodzinnego budynku mieszkalnego na działce nr [...], położonej w Ś. W. u zbiegu ulic K. i W. R. . Uzasadniając decyzję Burmistrz Miasta powołał przepis art. 61 ust. 1 pkt 1-5 u.p.z.p. wyjaśniając, że ów przepis uzależnia zmianę w zagospodarowaniu terenu od dostosowania się przez inwestora do istniejących cech zagospodarowania terenu sąsiedniego (tzw. zasada dobrego sąsiedztwa). Wyjaśniono, że w celu zbadania, czy owa zasada dobrego sąsiedztwa realizuje się w przypadku wnioskowanej inwestycji urbanista przeprowadził na podstawie przepisów rozporządzenia analizę funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu i następnie w oparciu o jej wyniki sporządził projekt decyzji. Organ wskazał, że w analizie za front działki przyjęto wspólną granicę działki nr [...] z ulicą [...], działki nr [...], [...], której szerokość wynosi 46,3 m, a tym samym obszar analizowany wyznaczono w promieniu 138.9 m (3 x 46,3 m). Oceniając kwestię kontynuacji funkcji w tym obszarze stwierdzono, że występuje w nim zabudowa mieszkalna wolnostojąca, bliźniacza, szeregowa i wielorodzinna, a także zabudowa garażowa, gospodarcza, oświatowa, handlowo-usługowa, czy mieszkalno-usługowa. Uznano tym samym, że planowana zabudowa spełnia wymóg kontynuacji funkcji. Organ wskazał, że obowiązującą linię nowej zabudowy wyznaczono na podstawie § 4 ust. 4 rozporządzenia, jako przedłużenie elewacji budynku mieszkalnego na działce nr [...] tj. w odległości 5 m od granicy z drogą powiatową ul. [...]. Z kolei od strony ul. [...] linię tę wyznaczono wedle linii zabudowy budynku na działce nr [...], w odległości 8,2 m od granicy z ul. [...]. Z kolei dla wyznaczenia wskaźnika nowej zabudowy w stosunku do powierzchni działki objętej wnioskiem porównano powierzchnie zabudowy nieruchomości znajdujących się w obszarze analizowanym i ustalono, że średnia wartość tego wskaźnika wynosi 24,7%, najwyższa – 51,3% (działka nr [...]), a najniższa – 1,4% (dz. nr [...]). Organ stwierdził, że istniejący wskaźnik powierzchni zabudowy na terenie objętym inwestycją wynosi 5,4%, a po realizacji planowanej inwestycji - 20,3%. Przyjęto, biorąc pod uwagę, że wskaźnik planowanej zabudowy nie przekracza maksymalnego i średniego wskaźnika obliczonego dla obszaru analizowanego, że wskaźnik wielkości powierzchni nowej zabudowy w stosunku do powierzchni działki wynosi do 14,9%. Szerokość elewacji frontowej ustalono w oparciu o przepis § 6 ust. 2 rozporządzenia na poziomie 11,34 z tolerancją do 20% tj. od 9,08 do 13,6 m, zważywszy, że szerokość elewacji frontowych w obszarze analizowanym rozciąga się od 1,9 m (dz. nr [...]) do 83,1 9dz. nr [...], [...]), a średnia wynosi 12,4 m. Ustalając wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej organ przyjął, zgodnie z § 7 ust. 1 rozporządzenia, na poziomie 7,2 m, mając na względzie, że parametr ten mieści się w przedziale od 2,5 m (dz. nr [...]) do 12 m (dz. nr [...] i [...]). Geometrię dachu ukształtowano zaś stosownie do przepisu § 8 rozporządzenia jako dach płaski o nachyleniu połaci dachowych do 18ş oraz wysokości do najwyższego punktu konstrukcyjnego budynku 7,2 m. Organ wyjaśnił, że teren posiada dostęp do drogi publicznej – obsługę komunikacyjną ustalono zjazdem z drogi powiatowej ul. [...]. Stwierdzono, że inwestor zapewnił niezbędne uzbrojenie terenu przedkładając stosowne umowy z gestorami sieci. Wskazano, że teren nie wymaga zmiany przeznaczenia gruntów z rolnych i leśnych na cele nierolnicze i nieleśne. Burmistrz stwierdził też, że decyzja nie narusza przepisów odrębnych. Reasumując wyjaśniono, że istnieją przesłanki do ustalenia warunków dla przedmiotowej inwestycji, albowiem zamierzenie to spełnia wymogi art. 61 ust. 1 pkt 1-5 u.p.z.p. Odwołanie od powyższej decyzji wnieśli M. Ł., B. P., D. P., M. P. żądając uchylenia zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania I instancji, względnie uchylenia zaskarżonej decyzji i odmowę ustalenia warunków dla przedmiotowej inwestycji. Odwołujący zarzucili organowi I instancji, że ten wystąpił w niniejszej sprawie jednocześnie w roli strony i organu orzekającego. Wskazano, że M. Ś. W. jest właścicielem działki nr [...] bezpośrednio sąsiadującej z nieruchomością objętą inwestycją, a zatem Burmistrz [...]. powinien na podstawie art. 24 § 1 pkt 1 K.p.a. wyłączyć się od orzekania w sprawie. Brak wyłączenia skutkuje zaś wydaniem decyzji z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 § 1 pkt 3 K.p.a. Zdaniem odwołujących organ I instancji zignorował też zalecenia Samorządowego Kolegium Odwoławczego zawarte w decyzji z dnia 23 listopada 2015 r . dotyczące prawidłowości postępowania w niniejszej sprawie. Ponownie w analizie urbanistycznej organ nie wskazał sposobu zagospodarowania wszystkich działek, a jedynie ograniczył się do zbiorczego wskazania ich funkcji, bez ich wyszczególnienia. Uniemożliwił tym samym stronom merytoryczną kontrolę oraz polemikę ze swoim rozstrzygnięciem. Również w sposób lakoniczny Burmistrz uzasadnił decyzję w zakresie określenia szerokości i wysokości elewacji frontowej budynku. Z decyzji nie wynika bowiem nawet ile kondygnacji będzie miał ów budynek. Odwołujący wskazali, że z analizy graficznej i tekstowej powinny wynikać parametry występujące w obszarze analizowanym, które stanowią odniesienie dla ustalenia możliwości określenia warunków zabudowy dla działek objętych wnioskiem. W ocenie odwołujących przeprowadzona analiza urbanistyczna jest niewiarygodna, albowiem jej wyniki są odmienne od wyników uprzedniej analizy. Dla przykładu podano, zmiany w zakresie wskaźnika wielkości zabudowy co do działek nr [...], [...], [...], [...] oraz [...], podkreślając, że zmiany w tym zakresie są na korzyść inwestora, a organ nie wyjaśnił powodów tychże zmian. Wskazano również, że poprzednio sporządzona analiza i obecna różnią się – mimo braku różnicy co do granic obszaru analizowanego – w zasadzie we wszystkich wskaźnikach. Tym samym – zdaniem stron – doszło do naruszenia przepisów art. 7, art. 8, art. 77 §1 i art. 80 K.p.a. Odwołujący podnieśli też, że sprzecznie z przepisami § 7 rozporządzenia ustalono wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej planowanego budynku, odnosząc ją do wysokości budynków w obszarze analizowanym, a nie do wysokości zabudowy na działkach sąsiednich. Wskazano, że wysokość sąsiednich budynków jest niższa, aniżeli ustalona na poziomie 7,2 m. Ponadto planowana zabudowa ma być dwukondygnacyjna, gdy zabudowa sąsiednia jest parterowa. Strony zaznaczyły, że budynek na działce sąsiedniej (nr [...]) to dom mieszkalny, który nie ma – jak wskazano – 7,0 m, lecz 5,5 m. Z kolei wysokość budynku na działce nr [...] wynosi 4,20 m, a więc jest o 3 m niższy od planowanej zabudowy. Odwołujący wskazali, że budynku na działkach nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] nie mają wysokości 9,4 m, gdyż są to domy dwukondygnacyjne, z kolei zaś domy przy ul. [...], S. , A. i S. są parterowe. Zatem dopuszczalna wysokość zabudowy nie powinna przekroczyć 4,5 m. Odwołujący podnieśli też zarzuty w kwestii nadmiernego zacienienia budynków sąsiednich wskazując, że zaniechanie ustaleń w tym względzie stanowi naruszenie art. 77 § 1 K.p.a. Ponadto zdaniem odwołujących organ I instancji przeprowadzając analizę powinien był wziąć pod uwagę jedynie nieruchomości zabudowane domami mieszkalnymi, z pominięciem działek, na których znajdują się budynki kilkukondygnacyjne, wielorodzinne, albowiem nie mieszczą się one w obrębie analizowanego terenu. Tymczasem organ maksymalne parametry co do szerokości elewacji frontowej i wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej przyjął dla działek nr [...] i [...], na których znajduje się budynek Zespołu Szkół Rolniczych oraz budynek dawnego internatu tej szkoły. Odwołujący podnieśli, że błędem jest ustalanie wspomnianych parametrów na podstawie parametrów budynków oświatowych znajdujących się w znacznej odległości, a nie domów jednorodzinnych w bezpośrednim sąsiedztwie. Strony zarzuciły też organowi I instancji naruszenie art. 60 ust. 4 u.p.z.p., wskazując na wątpliwości, czy na mapach stanowiących załączniki do zaskarżonej decyzji znajdują się własnoręczne podpisy uprawnionego urbanisty. Wskazano, że podpisy urbanisty E. M. sporządzono automatycznie jako faksymile. Zastosowanie zaś podpisu automatycznego, a nie własnoręcznego świadczy o wydaniu decyzji z rażącym naruszeniem prawa (art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a.). W konsekwencji braku własnoręcznego podpisu uprawnionego urbanisty pod mapą będącą załącznikiem do decyzji świadczy o tym, że decyzja nie posiada obligatoryjnego elementu. Odwołując zakwestionowali też zapis decyzji dopuszczający odprowadzania – do czasu realizacji kanalizacji wodnej – wód opadowych do dołów chłonnych. Wskazali, że we wniosku o ustalenie warunków zabudowy nie wskazano zaś przebiegu owych dołów chłonnych. W dalszej części odwołania zarzucono organowi I instancji zasad wynikających z art. 7, art. 8, art. 11 K.p.a., w szczególności zaś nieuwzględnienie interesu społecznego i istotnego interesu osób trzecich i niewyczerpujące wyjaśnienie motywów rozstrzygnięcia w kontekście sporządzonej analizy urbanistycznej, znacząco różniącej się od poprzedniej. Samorządowe Kolegium Odwoławcze (dalej: SKO lub Kolegium) decyzja z dnia [...] 2017 r. nr [...] utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. W motywach decyzji Kolegium wyjaśniając istotę postępowania o ustalenie warunków zabudowy i cytując przepisy art. 61 ust. 1 pkt 1-5 i stosowne przepisy rozporządzenia rozpoczęło od stwierdzenia, że organ I instancji prawidłowo, zgodnie z § 3 ust. 2 rozporządzenia, wyznaczył obszar analizowany. Wskazano, że w obszarze tym znajduje się zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna, która mogła stanowić podstawę dla ustalenia parametrów dla nowej zabudowy. Kolegium uznało, że analizę urbanistyczną sporządzono zgodnie z przepisami rozporządzenia. Organ odwoławczy wyjaśnił pojęcie działki sąsiedniej w rozumieniu art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p., wskazując, że należy je rozumieć szeroko. Zaznaczono, że w przypadku, gdy nieruchomości sąsiednie są zabudowane i planowana inwestycja dostosowana jest do dotychczasowej zabudowy pod względem urbanistycznym i architektonicznym, a nadto można ją pogodzić z istniejącą na tym terenie funkcją zabudowy, organ nie może odmówić ustalenia warunków zabudowy. Zdaniem SKO organ I instancji prawidłowo wskazał, że w obszarze analizowanym znajduje się zabudowa co do charakteru i wielkości, która pozwalała na ustalenie warunków zabudowy dla przedmiotowego zamierzenia. Kolegium podkreśliło, że u.p.z.p. nie wymaga, aby w obszarze analizowanym znajdowała się identyczna co do wielkości z planowaną, wystarczy zaś, że będzie to zabudowa o takim samym charakterze (mieszkaniowym). Odnosząc się do zarzutów odwołania SKO podało, że sam fakt bycia przez Gminę właścicielem działki sąsiedniej stanowiącej drogę w niczym nie stoi na przeszkodzie w procedowaniu i ustaleniu warunków zabudowy przez Burmistrza [...] [...]., gdyż z mocy prawa decyzja o warunkach zabudowy nie narusza prawa własności i uprawnień osób trzecich (art. 63 ust. 2 u.p.z.p.). Organ II instancji uznał też, że analiza urbanistyczna została sporządzona zgodnie z przepisami prawa i w oparciu o nią mogły zostać ustalone warunki zabudowy. Wskazano też, że analiza, jej wyniki i załączniki do analizy opatrzone są podpisem osoby sporządzającej i oryginały znajdują się w aktach sprawy. Dalej Kolegium wyjaśniło, że dokładne parametry zamierzenia znajdują się we wniosku inwestora, w którym podano wysokość i szerokość elewacji frontowej oraz ilość kondygnacji planowanego budynku. Nie jest zaś możliwe wydanie decyzji pozytywnej - ustalającej warunki zabudowy, która nie akceptowałaby treści wniosku, gdyż prawo do kształtowania treści wniosku posiada wyłącznie sam wnioskodawca. Nadto SKO podało, że negatywne skutki przestrzenne dla mieszkańców, kwestie związane z zacienieniem, z obsługą komunikacyjną zamierzenia, ruchem samochodów będą przedmiotem badania na etapie uzyskania pozwolenia na budowę. Wyjaśniono, że postępowanie w sprawie ustalenia warunków zabudowy może wyłącznie rozstrzygać kwestie możliwości lub ich braku realizacji danego zamierzenia pod kątem istniejącego ładu przestrzennego na sąsiednich terenach, które znalazły się w zasięgu wyznaczonego obszaru analizowanego oraz potencjalny wpływ tego zamierzenia na możliwości zagospodarowania przestrzennego innych działek. Takiego wpływu tego zamierzenia na inne działki Kolegium nie stwierdziło. M. Ł., B. P., D. P. i M. P. wnosząc do Wojewódzkiego Sądu administracyjnego skargę na powyższą decyzję SKO w P. zarzucili organowi odwoławczemu naruszenie: 1) przepisów prawa materialnego: - § 3 ust. 1 w zw. z § 5 ust. 1, § 7 ust. 1, § 8 rozporządzenia poprzez wydanie decyzji w oparciu o wadliwie sporządzoną analizę urbanistyczną, - art. 60 ust. 4 u.p.z.p. poprzez przyjęcie, że projekt decyzji spełnia wymogi tego przepisu, - art. 6 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p. poprzez nieuwzględnienie interesów osób trzecich; 2) przepisów postępowania: - art. 6, art. 7, art. 8, art. 11, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 K.p.a. poprzez powierzchowne rozważenie materiału dowodowego oraz niewyjaśnienie istotnych i rażących niespójności związanych z analizą funkcji i cech, - art. 24 § 1 pkt 1 K.p.a. poprzez niewyłączenie się organu I instancji od udziału w postępowaniu. Mając na względzie sformułowane zarzuty skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, a także zasądzenie kosztów postępowania wg norm przepisanych. W motywach skargi powtórzono argumentację zawartą w odwołaniu od decyzji organu I instancji. Nadto zarzucono organowi odwoławczemu, że nie odniósł się do zgłoszonych w odwołaniu zarzutów, w szczególności co do różnic w sporządzonych w niniejszej sprawie analiz urbanistycznych. W odpowiedzi SKO w P. wniosło o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W piśmie procesowym z dnia 31 maja 2017 r. K. i Ł. J. wskazali, że nigdy nie prowadzili działalności deweloperskiej. Zaznaczyli, że od 6 grudnia 2016 r. są właścicielami działki nr [...] w Ś. W. i nie zgadzają się z tezą skarżących jakoby naruszali istniejący ład przestrzenny. Ich zdaniem stali się ofiarami konfliktu skarżących z poprzednimi właścicielami nieruchomości objętej inwestycją. Na rozprawie sądowej w dniu 6 września 2017 r. uczestnik postępowania Ł. J. wniósł o oddalenie skargi, wskazując, że zgadza się z decyzjami, które obejmują budowę budynku jednorodzinnego, a nie inwestycji deweloperskiej. Podał, że ewentualne zmiany w sporządzonych dla tego terenu analizach mogą być spowodowane upływem czasu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje. Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 1066) sądy administracyjne powołane są do kontroli działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach swojej właściwości sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania administracyjnego. Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm. – dalej zwanej P.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Przepis ten umożliwia zatem Sądowi wszechstronne i obiektywne zbadanie sprawy niezależnie od podniesionych zarzutów. Zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a. uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi i uchylenie zaskarżonego orzeczenia (decyzji bądź postanowienia) następuje wówczas, gdy Sąd stwierdzi: naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, albo inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. Nadto zgodnie z art. 145 § 1 pkt 2 i 3 P.p.s.a. sąd z urzędu stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 K.p.a. lub w innych przepisach, względnie stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w K.p.a. lub w innych przepisach. Z przywołanych przepisów w sposób jednoznaczny wynika, iż usunięcie zaskarżonego aktu (decyzji) z obrotu prawnego może nastąpić tylko wówczas, gdy postępowanie sądowe dostarczy podstaw do uznania, że przy jego wydawaniu organy naruszyły prawo materialne lub normy procesowe, przy czym naruszenie to musi mieć charakter kwalifikowany, to jest rażący względnie mający, bądź mogący mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. Kontrolując zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji z punktu widzenia powyższych zasad Sąd stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotem skargi w niniejszej sprawie jest decyzja SKO w P. z dnia [...] 2017 r. utrzymująca w mocy decyzję Burmistrza [...]. z dnia [...] 2016 r. o ustaleniu warunków zabudowy dla budowy budynku mieszkalnego jednorodzinnego na działce nr [...], położonej w Ś. W. u zbiegu ulic [...] i W. [...]. Materialnoprawną podstawą decyzji wydanych w niniejszej sprawie były przepisy ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2016 r. poz. 778 ze zm., dalej: u.p.z.p.). W myśl art. 59 ust. 1 zmiana zagospodarowania terenu w przypadku braku planu miejscowego, polegająca na budowie obiektu budowlanego lub wykonaniu innych robót budowlanych, a także zmiana sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części, z zastrzeżeniem art. 50 ust. 1 i art. 86, wymaga ustalenia, w drodze decyzji, warunków zabudowy. Przepis art. 50 ust. 2 stosuje się odpowiednio. Zgodnie z art. 61 ust. 1 u.p.z.p. wydanie decyzji o warunkach zabudowy jest możliwe jedynie w przypadku łącznego spełnienia następujących warunków: 1) co najmniej jedna działka sąsiednia, dostępna z tej samej drogi publicznej, jest zabudowana w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu; 2) teren ma dostęp do drogi publicznej; 3) istniejące lub projektowane uzbrojenie terenu, z uwzględnieniem ust. 5, jest wystarczające dla zamierzenia budowlanego; 4) teren nie wymaga uzyskania zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na cele nierolnicze i nieleśne albo jest objęty zgodą uzyskaną przy sporządzaniu miejscowych planów, które utraciły moc na podstawie art. 67 ustawy, o której mowa w art. 88 ust. 1; 5) decyzja jest zgodna z przepisami odrębnymi. Sposób ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku planu miejscowego bada się na podstawie rozporządzenia 26 sierpnia 2003 r. wydanego na podstawie na podstawie art. 61 ust. 6 i 7 u.p.z.p. W ocenie Sądu organ I instancji kierując się normami określonymi w powołanym rozporządzeniu prawidłowo przeprowadził analizę funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu w zakresie warunków, o których mowa w art. 61 ust. 1-5 u.p.z.p., która dała podstawy do ustalenia warunków zabudowy dla przedmiotowej inwestycji. Po pierwsze zważyć należy, że zgodnie z treścią § 3 ust. 1 i 2 rozporządzenia prawidłowo wyznaczono obszar analizowany. Przepis § 3 ust. 2 rozporządzenia określa, że granice obszaru analizowanego wyznacza się na kopii mapy, o której mowa w art. 52 ust. 2 pkt 1 ustawy, w odległości nie mniejszej niż trzykrotna szerokość frontu działki objętej wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy, nie mniejszej jednak niż 50 metrów. I tak przyjmując, że front działki nr [...] od strony ul. [...] w Ś. W. ma szerokość 46,3 m granice obszaru wyznaczono jako trzykrotność tej miary tj. w odległości 138,9 m wokół granicy działki, na której zaplanowano inwestycję. Przy czym granice obszaru analizowanego wyznaczono na mapie, o której mowa w art. 52 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p. tj. mapie zasadniczej w skali 1:1000 pochodzącą z państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego. W ocenie Sądu wątpliwości nie może budzić, iż trafnie organy orzekającej przyjęły, że w obszarze analizowanym występuje zabudowa o funkcji tej samej do zaplanowanej przez inwestora. Zgodnie z wnioskiem Ł. J. jego zamiarem jest budowa budynku mieszkalnego jednorodzinnego, która występuje w obszarze analizowanym (przykładowo dz. nr [...]). Zważywszy, że front nowej zabudowy przypada od strony ul. [...] prawidłowo – zgodnie z § 4 ust. 1 rozporządzenia – linię nowej zabudowy wyznaczono jako przedłużenie linii zabudowy na działce sąsiedniej – nr [...], w odległości 5 od granicy działki. Należy wskazać, że usytuowanie przedmiotowego obiektu budowlanego z frontem od strony ul. [...] wiązało się z uwzględnieniem linii zabudowy, która przebiega wzdłuż tej ulicy. Skoro zaś w bezpośrednim sąsiedztwie działki nr [...], na działce nr [...] i następnej [...] nie występuje zabudowa, organ I instancji słusznie nawiązał do zabudowy występującej na działce nr [...], która sąsiaduje z działką nr [...], przez drogę – ul. [...]. W tym miejscu Sąd pragnie nadmienić, że w analizie urbanistycznej stwierdzono, że nową linię zabudowy wyznacza się na podstawie § 4 ust. 4 rozporządzenia przyjmując j.w. Sąd pragnie jednak podkreślić, że skoro inwestor we wniosku wskazał wyraźnie, że front budynku przypada od strony ul. [...] i wedle tej koncepcji urbanistycznej zaplanował inwestycję, to organ będący art. 52 ust. 1 w zw. z art. 64 ust. 1 u.p.z.p. związany treścią wniosku, nie mógł ustalać nowej linii zabudowy od innej strony aniżeli od ul. [...]. Dlatego należało uznać, że faktycznie na podstawie § 4 ust. 1 rozporządzenia organ prawidłowo ustalił linię nowej zabudowy nawiązując do linii zabudowy najbliższej sąsiedniej zabudowy na działce nr [...]. Niemniej jednak zważyć należy, że Burmistrz [...]. wyznaczył drugą linię nowej zabudowy od strony ul. [...], wziąwszy pod uwagę, że działka, na której zaplanowano inwestycję ma charakter narożny. W ocenie Sądu dopuszczalne jest wyznaczenie dwóch linii zabudowy, czy też "jednej linii łamanej", która znajduje zastosowanie do działek narożnych, znajdujących się u zbiegu dwóch i więcej dróg - w szczególności w zabudowie miejskiej. W szczególności dopuszczalne jest wyznaczenie tego rodzaju "łamanej linii zabudowy" w różnej odległości od drogi publicznej w odniesieniu do poszczególnych boków działki przylegających do różnych dróg. W ten sposób można bowiem wychwycić prawidłowość lokalizacji zabudowy na danym terenie i zarazem zachować wymagane przepisami art. 43 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 1440 ze zm.) odległości od drogi publicznej, której położenie w pewnych warunkach może determinująco wpływać na wyznaczenie nowej linii zabudowy (§ 4 ust. 3). Temu właśnie m.in. służy rozwiązanie wskazane w § 4 ust. 4 rozporządzenia wykonawczego, pozwalające na dostosowanie linii zabudowy do uwarunkowań lokalizacyjnych konkretnej działki (por., wyrok WSA w Gliwicach z dnia 20 kwietnia 2017 r., II SA/Gl 154/17, Lex nr 2285880). W związku z powyższym uznać należy, że prawidłowo organ I instancji, na podstawie § 4 ust. 4 rozporządzenia, ustalił linię nowej zabudowy od strony ul. [...] w odległości 8,2 m, jako przedłużenie linii zabudowy na sąsiedniej działce nr [...]. Dodać należy, że linię tę wyznacza również istniejąca zabudowa na działce nr [...], a więc działce objętej inwestycją. Przechodząc dalej zastrzeżeń Sądu nie budzi, w jaki sposób organ I instancji ustalił wskaźnik wielkości powierzchni nowej zabudowy w stosunku do powierzchni działki. Zgodnie z § 5 ust. 1 rozporządzenia wskaźnik wielkości powierzchni nowej zabudowy w stosunku do powierzchni działki albo terenu wyznacza się na podstawie średniego wskaźnika tej wielkości dla obszaru analizowanego. Przy czym dopuszcza się wyznaczenie innego wskaźnika wielkości powierzchni nowej zabudowy w stosunku do powierzchni działki albo terenu, jeżeli wynika to z analizy, o której mowa w § 3 ust. 1 (§ 5 ust. 2 rozporządzenia). W niniejszej sprawie organ I instancji szczegółowo podał zarówno w formie graficznej, jak i tekstowej, jakie wskaźniki wielkości powierzchni zabudowy występują na poszczególnych działkach w obszarze analizowanym. Wyliczono, że średni wskaźnik powierzchni zabudowy w stosunku do powierzchni działki w obszarze analizowanym wynosi 24,7%. Co do działki objętej inwestycją organ wyliczył, że wskaźnik wielkości zabudowy na tej działce wynosi przed planowaną zabudową 5,4% (75,7 m2 w stosunku do pow. dz. 1406 m2), a wraz z nową zabudową wyniesie 20,3%. Dlatego zezwolono na zabudowę na poziomie 14,9% (20,3% wraz z istniejącą zabudową), a zatem nieco poniżej średniego wskaźnika. Odnosząc się do zarzutów strony skarżącej, że przeprowadzając analizę urbanistyczną w niniejszej sprawie przyjęto inne wskaźniki (wyższe) aniżeli w tożsamym postępowaniu zakończonym wydaniem przez Burmistrza [...]. decyzji z dnia [...] 2014 r. o warunkach zabudowy dla "A. s.c. R. A., S. J., J. A." polegającej na budowie na działce nr [...] u zbiegu ulic [...] i W. [...] budynku mieszkalnego wielorodzinnego z miejscami postojowymi, Sąd pragnie zwrócić uwagę na zasadnicze dwie kwestie. Po pierwsze powołane postępowanie toczyło się w roku 2014, a więc 2 lata wcześniej aniżeli niniejsze postępowaniu organu I instancji. W związku z tym należy mieć na uwadze, że w okresie tym nastąpiły istotne zmiany w stanie faktycznym, w szczególności w sposobie zagospodarowania terenów ujętych w obszarach analizowanych przyjętych w obu sprawach. Już z tego powodu wyniki analizy urbanistycznej z 2014 r. nie powinny stanowić w niniejszej sprawie istotnego punktu odniesienia. Organy zobowiązane są bowiem zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 K.p.a.) ustalić aktualny stan faktyczny. Po wtóre zaś w powołanej przez skarżących decyzji z dnia [...] 2014 r. wskazano na podstawie ówcześnie sporządzonej analizy urbanistycznej, że średni wskaźnik wielkości zabudowy w stosunku do powierzchni działki w obszarze analizowanym wynosi 24,8%. Zważywszy zaś, że zaplanowana przez Ł. J. inwestycja ma powierzchnię mniejszą od średniego wskaźnika zabudowy aktualnie ustalonego na poziomie 20,3%, jak i ówcześnie na poziomie 24,8%, wskazane różnice nie oznaczały konieczności odmowy ustalenia warunków zabudowy dla przedmiotowej inwestycji z powodu przekroczenia średniego wskaźnika wielkości powierzchni zabudowy. Przechodząc do oceny prawidłowości wyznaczenia szerokości elewacji frontowej nowej zabudowy Sąd pragnie przypomnieć, że na podstawie § 6 ust. 1 rozporządzenia szerokość elewacji frontowej, znajdującej się od strony frontu działki, wyznacza się dla nowej zabudowy na podstawie średniej szerokości elewacji frontowych istniejącej zabudowy na działkach w obszarze analizowanym, z tolerancją do 20%. Dopuszcza się wyznaczenie innej szerokości elewacji frontowej, jeżeli wynika to z analizy, o której mowa w § 3 ust. 1 (§ 6 ust. 2 rozporządzenia). W niniejszej sprawie w analizie urbanistycznej wyjaśniono, że szerokość elewacji frontowych na obszarze analizowanym waha się w przedziale 1,9-83,1 m, przy czym średnia szerokość wynosi 12,4 m. Gwoli wyjaśnienia należy wskazać, że szczegółowo podano zarówno w formie tekstowej, jak i graficznej, obliczenia poszczególnych szerokości elewacji frontowych dla wszystkich nieruchomości, które znalazły się w obszarze analizowanym. Uznając, że wnioskowana szerokość elewacji frontowej (13,6 m) mieści się w przedziale między minimalną a maksymalną wartością stwierdzoną w obszarze analizowanym na podstawie § 6 ust. 2 rozporządzenia odstąpiono od wyznaczenia średniej szerokości elewacji frontowej i ustalono szerokość wynoszącą 11,34 m z tolerancją do 20% tj. od 9,08 do 13,6 m. Zdaniem Sądu, zważywszy, że średnia szerokość elewacji frontowej w obszarze analizowanym wyniosła 12,4 m, faktycznie dopuszczono nieznacznie mniejszą szerokość, aniżeli średnia szerokość, z tolerancją do 20%. Gdyby bowiem ustalić szerokość elewacji frontowej na podstawie § 6 ust. 1 rozporządzenia, organ mógłby dopuścić szerokość rzędu 12,4 m, z tolerancją do 20%, a zatem w przedziale od 9,92 m do 14,88 m. Odnosząc się do zarzutów skargi w tym zakresie, Sąd pragnie zaznaczyć, że organ I instancji nie dopuścił się naruszenia § 6 ust. 1 lub 2 rozporządzenia, albowiem powołane przepisy nakazywały mu uwzględnić parametr szerokości elewacji frontowych całej zabudowy istniejącej w obszarze analizowanym, a nie jedynie tej zabudowy, która funkcją ściśle odpowiada planowanej zabudowie. Sugerowane przez skarżących rozwiązanie prowadziłoby do przyjęcia nazbyt restrykcyjnej i niemającej poparcia w przepisach u.p.z.p. i rozporządzenia metody ustalania szerokości elewacji frontowej, znajdującej się od strony frontu działki. Zauważyć należy, że zabudowa w obszarze analizowanym pod względem funkcji jest zróżnicowana. Występuje tu zabudowa mieszkalna zarówno jednorodzinna w zabudowie wolnostojącej, w zabudowie bliźniaczej, zabudowa wielorodzinna, budynki oświatowe, garażowe, handlowo-usługowe, czy mieszkalno-usługowe. Wybierając spośród zróżnicowanej zabudowy znajdującej się w obszarze analizowanym jedynie zabudowę mieszkalną jednorodzinną wolnostojącą (ściśle zgodnie z wnioskiem inwestora) celem ustalenia parametrów, w tym szerokości elewacji frontowej, dochodziłoby do wypaczenia istoty analizy urbanistycznej, która służyć ma ustaleniu wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku planu miejscowego, w odniesieniu do zabudowy istniejącej w obszarze analizowanym. Zdaniem Sądu rację miały też organy orzekające ustalając wedle analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej dla nowej zabudowy. Przypomnieć należy, że organ I instancji ustalił na podstawie analizy, że w granicach wyznaczonego obszaru wysokość budynków wynosi od 2,5 m (dz. nr [...]) do 12,0 m (dz. nr [...] i [...]). Organ ustalił wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej na poziomie 7,2 m, przy założeniu dwóch kondygnacji budynku. Zważyć należy, że przepis § 7 ust. 1 rozporządzenia nakazuje, aby wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki wyznaczać dla nowej zabudowy jako przedłużenie tych krawędzi odpowiednio do istniejącej zabudowy na działkach sąsiednich. Wykładnia zwrotu przedłużenie linii istniejącej zabudowy na działkach sąsiednich jednoznacznie wskazuje przy tym, że prawodawca odwołuje się w analizowanym przepisie nie do ustaleń dotyczących odległości linii zabudowy na wszystkich działkach na obszarze analizowanym od frontów tych działek, lecz do geometrycznego wykreślenia tej linii jako kontynuacji linii zabudowy istniejącej na działkach bezpośrednio sąsiadujących (por. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 6 lipca 2016 r., II SA/Po 329/16, Lex nr 2122966). W niniejszej sprawie, zważywszy, że za front inwestycji na dz. nr [...] przyjęto ul. [...], brak jest zabudowy na działkach znajdujących się na działkach bezpośrednio sąsiadujących. Obie działki: nr [...] (wg ewidencji gruntów: - grunty orne, nieużytki) i 171 (droga – ul. [...]) są niezabudowane. Uprawnionym było zatem nawiązanie do wysokości zabudowy za drogą – ul. [...] na działce nr [...], względnie nawiązanie do wysokości zabudowy znajdującej się w bezpośrednim sąsiedztwie, ale nie w linii od strony ul. [...], lecz wzdłuż ul. [...] tj. do wysokości zabudowy na działce skarżących nr [...], albo przyjęcie innego rozwiązania, które wynikałoby z analizy urbanistycznej. Organ I instancji decydując się na ustalenie wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej nowej zabudowy na podstawie ustaleń analizy – jako średnią wysokość z obszaru analizowanego - nie naruszył zdaniem Sądu przepisu § 7 ust. 4 rozporządzenia. Sąd uznał, że specyfika terenu, jaki znalazł się w obszarze analizowanym, z zasadniczo zróżnicowaną zabudową – z jednej strony parterową zabudową mieszkalna jednorodzinna (dz. nr [...], [...]), dwupiętrową zabudową mieszkalną szeregową (dz. nr [...]) i wielorodzinną (dz. nr [...]), a także wysoką 12-metrową zabudową oświatową znajdującą się nieopodal, po przeciwnej stronie ul. [...] (dz. nr [...] i [...]) pozwalały organowi I instancji, na podstawie § 7 ust. 4 rozporządzenia ustalenie omawianego parametru na wskazanym poziomie. Jednocześnie Sąd podziela zarzut strony skarżącej, że organ błędnie zastosował przepis § 7 ust. 1 rozporządzenia, który nakazuje wyznaczyć wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki dla nowej zabudowy jako przedłużenie tych krawędzi odpowiednio do istniejącej zabudowy na działkach sąsiednich. Organ I instancji ustalając parametr wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej przedmiotowego budynku nie nawiązał do zabudowy na działkach sąsiednich, lecz na podstawie analizy, a więc w oparciu o przepis § 7 ust. 4 rozporządzenia, uznał, że można go określić na poziomie 7,2 m. Tym samym w rzeczywistości stosując § 7 ust. 4 rozporządzenia, organ I instancji błędnie powołał przepis § 7 ust. 1 rozporządzenie. Uznając, jak stwierdzono wyżej, że taki sposób ustalenia wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej nie naruszył § 7 ust. 4 rozporządzenia, Sąd uznał, że wskazane uchybienie nie mogło mieć wpływu na wynik sprawy. Zdaniem Sądu przepis § 8 rozporządzenia dawał organowi I instancji podstawy do ustalenia geometrii dachu nowej zabudowy jako dach płaski, z kątem nachylenia do 18ş. Ów przepis wskazuje, że geometrię dachu (kąt nachylenia, wysokość głównej kalenicy i układ połaci dachowych, a także kierunek głównej kalenicy dachu w stosunku do frontu działki) ustala się odpowiednio do geometrii dachów występujących na obszarze analizowanym. Skoro w analizie urbanistycznej ustalono, że w obszarze analizowanym występują dachy płaskie, można było przyjąć tę cechę budynku jak określono to powyżej. Sąd nie miał też wątpliwości co do prawidłowości stwierdzenia przez organy orzekające, że przedmiotowa inwestycja spełnia pozostałe wymogi, o których mowa w art. 61 ust. 1 pkt 2-5 u.p.z.p. Bezsporne jest, że teren inwestycji posiada dostęp do drogi publicznej – ul. [...] i ul. [...]. W tym miejscu należy wskazać, że stosownie do przepisów art. 53 ust. 4 pkt 9 u.p.z.p. Burmistrz [...]. przed wydaniem decyzji z dnia [...] 2016 r. uzyskał od Zarządu Powiatu w Ś. W. uzgodnienie drogowe (postanowienie z [...]2016 r. nr [...]), które było konieczne, zważywszy, że droga – ul. [...] ma charakter drogi powiatowej. Co do wymogu wystarczającego istniejącego lub projektowanego uzbrojenie terenu dla niniejszego zamierzenia budowlanego (art. 61 ust. 1 pkt 3 u.p.z.p.) stwierdzić należy, że Burmistrz [...]. szczegółowo w uzasadnieniu decyzji z dnia [...] 2016 r. wykazał, jakimi promesami podłączeń do sieci (wodnej, cieplnej, elektrycznej, odprowadzania ścieków) uzyskanych od gestorów sieci wykazał się inwestor przed wydaniem decyzji. Odnośnie spełnienia warunku określonego w art. 61 ust. 1 pkt 4 u.p.z.p. stwierdzić należy, że przed wydaniem decyzji Starosta Ś. w postanowieniem z dnia [...] 2016 r. nr [...] uzgadniając w zakresie ochrony gruntów rolnych projekt decyzji stwierdził, że zgodnie z art. 7 ust. 2 pkt 1 i art. 10a ustawy z dnia 3 lutego 1995 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych (t.j. Dz. U. z 2015 r. poz. 909 ze zm.) przedmiotowa nieruchomość jako położona w granicach administracyjnych miasta Ś. W. nie wymaga uzyskania zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych na cele nierolnicze. Sąd nie podzielił też zarzutów skarżących co do naruszenia przez organy orzekające przepisu art. 60 ust. 4 u.p.z.p. poprzez dopuszczenie w niniejszej sprawie projektu decyzji, co do którego istnieją wątpliwości, czy został własnoręcznie sporządzony przez osobę wpisaną na listę izby samorządu zawodowego architektów posiadającą uprawnienia budowlane do projektowania bez ograniczeń w specjalności architektonicznej albo uprawnienia budowlane do projektowania i kierowania robotami budowlanymi bez ograniczeń w specjalności architektonicznej. Po pierwsze zważyć należy, że w aktach sprawy znajduje się zaświadczenie nr [...] Zachodniej Okręgowej Izby Urbanistów we W. o posiadaniu przez projektanta, który sporządził decyzję – mgr E. M. kwalifikacji do wykonywania zawodu urbanisty na terytorium RP. Po wtóre akta te zawierają projekt decyzji (w tym mapa jako załącznik graficzny) wraz z analizą funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu, które to dokumenty zostały własnoręcznie podpisane przez projektanta – mgr E. M.. W świetle powyższego zarzut skarżących jawi się jako chybiony. Sąd nie mógł też uwzględnić zarzutu skargi naruszenia art. 6 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p. poprzez nieuwzględnienie interesów osób trzecich. Należy wskazać, jak trafnie zaznaczyły organy orzekające, że decyzja o warunkach zabudowy zgodnie z art. 63 ust. 2 u.p.z.p. nie rodzi praw do terenu oraz nie narusza prawa własności i uprawnień osób trzecich. Decyzja taka stanowi jedynie rodzaj wiążącej informacji o ogólnym możliwym sposobie zagospodarowania konkretnej nieruchomości, nie przesądza, czy taka inwestycja w ogóle powstanie ani jaki będzie jej ostateczny, precyzyjnie określony kształt. Żaden z przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, (a także na kolejnym etapie procesu inwestycyjnego Prawa budowlanego) nie uzależnia możliwości zabudowy od zgody, czy akceptacji właścicieli, czy mieszkańców sąsiednich gruntów. Innymi słowy, sprzeciw społeczny okolicznych mieszkańców towarzyszący zabudowie nie może blokować inwestycji, gdy spełnione są wszystkie niezbędne przesłanki warunkujące zabudowę. Kwestie ewentualnej uciążliwości planowanej inwestycji będą mogły stanowić zarzut dopiero w postępowaniu administracyjnym w przedmiocie pozwolenia na budowę (por. wyrok WSA w Białymstoku z dnia 10 stycznia 2017 r., II SA/Bk 398/16, Lex nr 2193881). Należy dodać, że za chybione należy uznać też zarzuty skarżących odnoszące się do naruszenia przepisów techniczno-budowlanych (zacienienie, nasłonecznienie, doły chłonne). Przepisy te nie znajdują bowiem zastosowania na etapie ustalenia warunków zabudowy, lecz dopiero w fazie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. W ocenie Sądu nie mają też skarżący racji wskazując, że doszło do naruszenia art. 24 § 1 pkt 1 K.p.a. poprzez wydanie decyzji I-instancyjnej przez organ – Burmistrza [...]., który podlegał wyłączeniu. Fakt, że nieruchomość drogowa (nr [...]) znajdująca się w granicach obszaru analizowanego jest własnością Gminy Ś. W.. nie powoduje jeszcze, że należy uznać, iż dochodzi do kolizji interesów, o którym mowa w art. 24 § 1 pkt 1 K.p.a. W ocenie Sądu, upoważnienie organu jednostki samorządu terytorialnego do rozpoznawania określonych kategorii spraw, w tym również dotyczących prawnych interesów tej jednostki, nie stwarza zagrożenia brakiem obiektywizmu organu, co z zasady jest podstawą jego wyłączenia. Jak bowiem wskazał Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 29 października 2009 r., sygn. akt K 32/08, dotyczącego stwierdzenia zgodności art. 33 i art. 50 § 1 P.p.s.a. z przepisami Konstytucji RP: "wydając decyzje administracyjne rozstrzygające sprawy indywidualne, organy samorządu terytorialnego muszą bezwzględnie przestrzegać prawa i kierować się dobrem wspólnym, nie mogą natomiast wykorzystywać swoich kompetencji do realizacji własnych interesów faktycznych przeciwstawionych dobru wspólnemu. Wydawanie decyzji administracyjnych przez organy samorządu terytorialnego nie ma służyć realizacji praw podmiotowych jednostek tego samorządu w relacjach z administrowanymi (...) Organy samorządu terytorialnego, które wydają decyzje wobec obywatela, mają stać na straży prawa (...)". Z powyższych rozważań wynika, że ustawodawca, w odniesieniu do spraw, w których stroną jest gmina lub inna jednostka samorządu terytorialnego, przyjął zasadę, iż organy tych jednostek - właściwe do rozpoznawania określonych spraw zgodnie z obowiązującymi przepisami, będą podlegać wyłączeniu - zarówno jako organy jak i pracownicy tych jednostek - jedynie wówczas, gdy stanowi o tym wyraźnie przepis ustawy (por. wyrok NSA z dnia 10 marca 2010 r., sygn. akt II OSK 492/09, dostępny na stronie internetowej: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Z tych też względów Sąd uznał za niezasadny podniesiony przez skarżących zarzut naruszenia w tej sprawie przepisu art. 24 § 1 pkt 1 K.p.a. Burmistrz [...]. był bowiem właściwy do wydania decyzji o ustaleniu warunków zabudowy w przedmiotowej sprawie w pierwszej instancji i nie podlegał wyłączeniu. Odnosząc się do sformułowanych w skardze zarzutu naruszenia przez organy I i II instancji przepisów postępowania (art. 6, art. 7, art. 8, art. 11, art. 107 § 3 K.p.a.). Sąd stwierdził, że jakkolwiek Kolegium wydając zaskarżoną decyzję jedynie lakonicznie odniosło się do zarzutów odwołania, to zważywszy, że decyzja organu I instancji spełnia wymogi przepisów u.p.z.p. Sąd uznał, że naruszenia przepisów postępowania, których dopuścił się organ odwoławczy nie mogło mieć istotnego wpływu na wynik sprawy. Zgodnie zaś z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. tylko taki rodzaj uchybień przepisów postępowania może stanowić podstawę do uwzględnienia skargi. Mając powyższe na względzie, uznając, że skarga wniesiona w niniejszej sprawie nie zasługiwała na uwzględnienie, Sąd na podstawie art. 151 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło