II SA/Po 452/10
WyrokWSA w Poznaniu2010-09-17
Skład orzekający: Jakub Zieliński, Danuta Rzyminiak-Owczarczak, Tomasz Świstak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo uznał się za niewłaściwy miejscowo do rozpatrzenia wniosku o pomoc finansową, przekazując sprawę do innego organu, opierając się na ustaleniu faktycznego miejsca zamieszkania strony, a nie miejsca zameldowania?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej prawidłowo uznał się za niewłaściwy miejscowo, gdy ustalił, że faktyczne miejsce zamieszkania strony, gdzie skoncentrowane jest jej centrum życiowe, znajduje się poza obszarem właściwości tego organu, nawet jeśli strona była tam zameldowana. Ustalenie miejsca zamieszkania powinno opierać się na całokształcie materiału dowodowego i nie jest tożsame z miejscem zameldowania, które ma charakter ewidencyjny.Stan faktyczny
T. F. złożył wniosek o pomoc finansową do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w P. Organ I instancji uznał się za niewłaściwy miejscowo, ustalając na podstawie wywiadu środowiskowego i zeznań świadków, że faktyczne miejsce zamieszkania wnioskodawcy znajduje się w miejscowości A., a nie w P., gdzie był tylko zameldowany. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. utrzymało w mocy postanowienie organu I instancji. T. F. zaskarżył postanowienie SKO do WSA, zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych i nękanie.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę T. F.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jakub Zieliński Sędziowie Sędzia WSA Danuta Rzyminiak-Owczarczak Sędzia WSA Tomasz Świstak (spr.) Protokolant St. sekretarz sąd. Joanna Wieczorkiewicz-Skoczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 września 2010 r. sprawy ze skargi T. F. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] 2010 r. Nr [...] w przedmiocie przekazania wniosku według właściwości oddala skargę /-/ T. Świstak /-/ J. Zieliński /-/ D. Rzyminiak-Owczarczak
W dniu 14 stycznia 2010 r. do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w P. wpłynął wniosek T. F. zamieszkałego według jego oświadczenia w P. przy ul. B. [...], z prośbą o udzielenie pomocy finansowej na styczeń 2010 r.
Postanowieniem z dnia [...] marca 2010 r., wydanym na podstawie art. 19 i art. 65 oraz art. 123 Kodeksu postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. Nr 98, poz. 1071 z 2000 r., z późn. zm., dalej K.p.a.) oraz art. 101 ust. 1 ustawy z 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz. U. z 2009 r. Nr 175, poz. 1362) Zastępca Dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w P. uznał się za organ niewłaściwy w sprawie udzielenia pomocy finansowej ze środków pomocy społecznej T. P. zameldowanemu w P. przy ul. B. [...] i orzekł o przekazaniu wniosku organowi właściwemu to jest Wójtowi Gminy w M. K..
W uzasadnieniu powyższego postanowienia organ I instancji wskazał, iż wbrew twierdzeniom strony o miejscu zamieszkania w P. przy ul. B. [...], wnioskodawca pod adresem tym jest tylko zameldowany na pobyt stały, a faktycznie zamieszkuje wraz ze swoją konkubiną i wspólnymi dziećmi w A. gm. M. K.
Powyższe ustalenia organ poczynił w oparciu o rodzinny wywiad środowiskowy przeprowadzony w dniu 22 stycznia 2010 r. pod adresem wskazywanym przez wnioskodawcę, dokumenty z wcześniejszych postępowań prowadzonych w następstwie wniosków T. F., zeznania świadków G.L., K.K., I.B.–Z., E.F., P.W., B.R, M.W., A.C., A.L., A.G., L.S., R.L., A.L., E.D., R.Sz. oraz zeznania strony postępowania – T. F. przesłuchanego w trybie art. 86 K.p.a.
Dokonując w oparciu o powyższe środki dowodowe ustaleń faktycznych Zastępca Dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w P. wskazał, iż całościowa analiza zebranych w sprawie dowodów, obejmująca skonfrontowane ze sobą zeznania wszystkich przesłuchanych świadków oraz uwzględniająca pozostałe materiały zebrane w toku prowadzonych postępowań z wniosków T.F., pozwala na przyjęcie, że miejscem zamieszkania wnioskodawcy, gdzie skoncentrowane jest jego centrum życiowe jest miejscowość A., a nie miasto P.
Na powyższe wskazują w ocenie organu:
1. zeznania świadków mieszkańców A., przeprowadzane w różnych okresach, które są ze sobą spójne i każdorazowo potwierdzają, że T. F. widywany jest w A. nawet kilka razy dziennie, także przy wykonywaniu różnych codziennych czynności, natomiast ani P. W. ani E.F. nie są tak często widywani,
2. zeznania sąsiadów G. L. jednoznacznie wskazujące na krótkotrwałe pobyty klienta w jej mieszkaniu i na terenie ich posesji, według ich oceny i obserwacji nie jest on stałym mieszkańcem bloku przy ulicy B. [...] w P.,
3. zeznania G.L., P.W. i E.F. potwierdzają wyłącznie te okoliczności, których potwierdzenia, dochodzi sam zainteresowany. Z uwagi na to, że jedynie te okoliczności są przez tych świadków szczegółowo podawane, a inne wręcz marginalnie, a w niektórych wypadkach także przemilczane, uznać należy, iż nie mogą one stanowić jednoznacznego dowodu na to, że faktycznie jest tak jak podaje zainteresowany. Są to dla niego osoby bliskie zainteresowane takim, a nie innym rozstrzygnięciu sprawy. Zeznania te stoją w rażącej sprzeczności z zeznaniami innych, niezainteresowanych w sprawie, świadków,
4. konieczność ustalania praktycznie każdorazowo terminu przeprowadzania wywiadu w miejscu zamieszkania wskazywanym przez T. F., z powodu jego częstych nieobecności w trakcie nie umawianych wizyt pracownika socjalnego,
5. częsty odbiór korespondencji kierowanej do T. F. na adres P., ul. B. [...] przez G. L., z uwagi na nieobecność adresata,
6. okoliczności zajmowania jednopokojowego mieszkania przez osoby obce, niespokrewnione w różnym wieku i płci oraz znikoma ilość rzeczy osobistych klienta w lokalu mieszkalnym,
7. brak dowodów na konieczność sprawowania opieki przez T.F. nad G. L. Same twierdzenia zainteresowanego jak i wiek "podopiecznej" nie mogą takiego dowodu stanowić, tym bardziej, że w zestawieniu z ustaleniami dokonanymi przez pracownika socjalnego i jego obserwacjami w/w takiej opieki nie potrzebuje. Gdyby T.F. spełniał jak twierdzi rolę opiekuna G.L., z pewnością byłby zauważony jako uczestniczący w jej codziennych życiowych rolach,
8. zeznania świadków - osób które na prośbę T.F. napisały oświadczenia o jego zamieszkiwaniu w P. i opiece nad G. L. nie są ze sobą spójne, potwierdzają jedynie fakt widywania strony, a nie jego rzeczywiste zamieszkiwanie w Pile pod danym adresem,
9. notatki pracownika Urzędu Gminy w M. K., potwierdzające pośrednio zamieszkiwanie w/w we wsi A.
Odnosząc się do twierdzeń wnioskodawcy odnośnie skonfliktowania ze środowiskiem mieszkańców w A. organ I instancji wskazał, iż okoliczność powyższa nie może jednoznacznie pozbawiać wiarygodności zeznań tych świadków, bowiem zeznania ich składane były pod odpowiedzialnością karną.
Reasumując organ I instancji wskazał, iż mając na uwadze ustalenia dokonane w trakcie prowadzonych czynności, w tym przesłuchań świadków, przyjąć należy, że miejscem faktycznego zamieszkiwania T. F. jest miejscowość A. gmina M. K., a nie P. Zebrane w sprawie dowody jednoznacznie wskazują na osobisty związek strony z A. gdzie zamieszkuje jego ojciec, konkubina i ich wspólne dzieci oraz na jego osobiste starania o ich potrzeby. Tam przebywa codziennie. Tam jest widywany o różnych porach dnia. W P. z taką regularnością i częstotliwością nie jest widywany. Legitymowanie się przez T. F. stałym zameldowaniem w P. przy ul. B. [...]wykazuje zdaniem organu I instancji w świetle innych dowodów niezgodność aktu administracyjnego potwierdzającego zameldowanie z faktycznym zamieszkiwaniem.
Z postanowieniem powyższym nie zgodził się T.F., który w terminie prawem przewidzianym złożył na nie zażalenie. W wywiedzionym środku zaskarżenia T. F. zakwestionował zaprezentowane stanowisko organu i podniósł, iż mieszka w P. przy ul. [...]. Odnosząc się do argumentów zawartych w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia wskazał, iż osobami, które najlepiej znają jego sytuację mieszkaniową są G.L., P.W. i E.F., którzy to świadkowie w sposób nie budzący wątpliwości potwierdzają fakt jego zamieszkiwania w P.. Skarżący krytycznie odniósł się zaś do treści i przydatności dla wyjaśnienia sprawy zeznań pozostałych przesłuchanych w sprawie osób, wskazując, iż nie są one zorientowane w jego faktycznej sytuacji życiowej albo nie są przychylne jemu, jak i jego partnerce życiowej oraz ojcu. Z tego drugiego powodu zakwestionował zwłaszcza wiarygodność zeznań mieszkańców A., którzy świadczyli na jego niekorzyść, w następstwie konfliktu sąsiedzkiego z jego konkubiną P.W.. Autor zażalenia podkreślił ponadto złośliwość ze strony organu orzekającego, z którym pozostaje w konflikcie, dowolną interpretację okoliczności i nie rozstrzyganie wątpliwości na jego korzyść.
Postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2010 r., Nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. orzekło o utrzymaniu w mocy zaskarżonego postanowienia.
W obszernym uzasadnieniu orzeczenia Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. wskazało, iż świadkowie A.G., L.S., R.L., A.L., E.D., R.Sz. (mieszkańcy A.) wskazywali jednoznacznie, że widują T. F. praktycznie codziennie w A., kilka razy w ciągu dnia, o różnych porach, w różnych sytuacjach życiowych, jak jeździ swoimi pojazdami, robi zakupy, wyciąga korespondencję ze skrzynki, majsterkuje, co nie budzi po ich stronie żadnych wątpliwości co do miejsca zamieszkiwania strony na posesji należącej do jego ojca, w A. Przesłuchania osób zamieszkujących w A., w trybie art. 233 k.k., w najbliższym sąsiedztwie posesji należącej do rodziny F., dowodzą, więc w ocenie Kolegium zdarzeń i okoliczności uzasadniających przekonanie o jego ciągłej, codziennej obecności w życiu partnerki i ich dzieci, wspólnym zamieszkiwaniu, co wskazuje na koncentrację jego ośrodka życiowego właśnie w tej miejscowości. Z kolei zgromadzone zeznania świadków z P., wskazują zdaniem organu II instancji, jedynie na sporadyczne wizyty T.F. u G.L., o których świadczy choćby zaparkowany samochód kojarzony z jego osobą w pobliżu posesji, który wieczorem znika. Jednocześnie świadkowie ci nie potwierdzają, iż widują T. F. podczas wykonywania jakichkolwiek czynności, które mogłyby świadczyć o obecności w codziennym życiu G.L., opiece nad nią i świadczeniu pomocy w domowych obowiązkach, takich jak robienie zakupów, wynoszenie śmieci, czy sprzątanie. Twierdzą natomiast, że G. L. co do zasady jest widywana sama, także przy tego typu czynnościach, w związku z czym odbierają ją jako osobę bardzo samodzielną, która mimo podeszłego wieku radzi sobie z codziennymi obowiązkami. Spośród tych zeznań, tylko zeznanie I. B. – Z., nawiązuje do zamieszkania T.F. w P., przy czym Kolegium zauważyło, że zeznanie to pochodzi ono od osoby nie mającej pełnego oglądu sytuacji gdyż mieszka faktycznie pod innym adresem, a jej wizyty u G.L. są, co sama przyznaje, sporadyczne. Poza tym zeznania tego świadka różnią się od zeznań G. L. co do okresu łączącej ich znajomości.
Nadto w ocenie organu II instancji wszelkie ustalenia powiązane ze sferą życia osobistego strony postępowania w zakresie w jakim było to niezbędne dla potrzeb postępowania, wskazują na osobisty związek T. F. z P. W., z którą ma trójkę dzieci, a która zamieszkuje poza P., w miejscowości A., w nieruchomości należącej do ojca T. F. – E. Wprawdzie strona postępowania nie zaprzecza istnieniu faktycznego związku między obojgiem, niemniej instrumentalne traktowanie przez nich oboje tego faktu, w zależności od celów jakie zamierzają osiągnąć, budzi zdaniem organu wątpliwości co do wiarygodności i prawdziwości zeznań świadka P.W. i twierdzeń strony postępowania. Dowodem tego są rozbieżności w podawaniu danych faktycznych w poszczególnych postępowaniach i tak np. dla uzyskania uprawnień do świadczeń rodzinnych na dzieci, w tym na okres zasiłkowy 2009/2010, P.W. wskazała T.F. jako członka rodziny.
Nadto odnosząc się do argumentów podniesionych w zażaleniu organ II instancji wskazał, iż wprawdzie zeznania osób najbliższych dla T.F. konweniują z twierdzeniami strony, to jednak organ orzekający jak i Kolegium nie dały im wiary ze względu na niejednoznaczną postawę P.W., o której mowa wyżej jak i na występujące wielokroć w zeznaniach G.L. niespójności oraz okoliczność, że każdorazowo, gdy zaistniały jakiekolwiek rozbieżności jej zeznań z twierdzeniami T. F., były one następnie przez nią korygowane w formie oświadczenia pisemnego bądź też oświadczenia ustnego składanego z udziałem strony, co robiło wrażenie ingerencji z zewnątrz jako próby ratowania sytuacji (tak w odniesieniu do zeznań z dniu 24 lutego 2009 r., ich prostowanie z udziałem strony w dniu 15 kwietnia 2009 r., czy też wcześniejsze oświadczenie z marca 2009 r.). Biorąc to pod uwagę, a także dokonując własnych ustaleń w czasie wizji w lokalu mieszkalnym w P., przy ul. B., w odniesieniu do przechowywanej tam niewielkiej ilości odzieży tego samego rodzaju, pracownicy socjalni mieli słuszne podstawy do przekonania o pozorności tego zamieszkania. Nie jest to przy tym w ocenie Kolegium argument nieznaczący, gdyż konweniuje w logiczny sposób z innymi ustalonymi okolicznościami, także stwierdzonymi w przeszłości zdarzeniami jak odbiór korespondencji przez G.L., niemożność zastania strony w razie niezapowiedzianej wizyty w mieszkaniu, wielkość mieszkania, brak pokrewieństwa, a znanymi organowi orzekającemu w związku z wieloma postępowaniami administracyjnymi z jego wniosku, które unaoczniają tożsamość obserwacji. Przekonanie organu orzekającego w tym względzie jest konsekwencją wszelkich poczynionych ustaleń faktycznych w postępowaniu administracyjnym, z wniosku T. F. w sprawie świadczeń z pomocy społecznej, logicznego ich powiązania, w odniesieniu do prezentowanej przez niego postawy ale i wobec braku przekonywujących argumentów mogących stanowić ich przeciwstawienie.
Stąd też w ocenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. zarzuty T. F., kierowane pod adresem orzeczenia organu I instancji okazały się nieprzekonujące, bowiem w zasadzie ograniczają się do zaprzeczeń i zręcznego tłumaczenia wszelkich niejasności, a nie zawierają wskazania konkretnych faktów, mogących stanowić ich uzasadnienie. Badając niniejszą sprawę Kolegium nie dopatrzyło się po stronie organu nieprawidłowości i oceniło, że materiał dowodowy został zgromadzony szeroko, zanalizowany wnikliwie, a poczynione ustalenia ocenione logicznie, przez co czyniły zadość wymaganiom procedury administracyjnej, co do ustalenia faktu podlegającego badaniu.
Na postanowienie powyższe T. F. w terminie prawem przewidzianym wywiódł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu.
W skardze T. F. podniósł, iż faktycznie mieszka w P. przy ul. B. [...], a nie w A., a fakt ten potwierdzają G. L. oraz matka jego dzieci P. W. i jego ojciec E.F.. Nadto podniósł, iż uznawanie się przez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w P. za niewłaściwy miejscowo w sprawach z jego wniosków o udzielenie pomocy ma charakter nękania, w następstwie czego jest pozbawiony pomocy finansowej i co za tym idzie środków do życia.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. wniosło o oddalenie skargi podtrzymując uprzednio zajęte w orzeczeniu z dnia 20 kwietnia 2010 r. stanowisko i podnosząc, iż wydając powyższe postanowienie dokonało szczegółowej oceny całego zgromadzonego materiału dowodowego, wskazując okoliczności, które uznane zostały za udowodnione i dowody na których się oparło, jak również podając przyczyny, z powodu których innym dowodom odmówiło wiarygodności, przy czym stan faktyczny sprawy ustalony został w oparciu o stwierdzone fakty, a proces wnioskowania przeprowadzony został zgodnie z zasadami logicznego rozumowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny W Poznaniu zważył, co następuje.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszym rzędzie wskazać należy, iż zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm) oraz stosownie do art. 3 § 1 i 2 pkt 2 i art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm. dalej: P.p.s.a..) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Przedmiotem tej kontroli jest zbadanie, czy organy administracji publicznej, w toku rozpoznawania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Czyni się to według stanu prawnego i na podstawie akt sprawy, istniejących w dniu wydania zaskarżonej decyzji. Sądowa kontrola legalności orzeczeń administracyjnych sprawowana jest w granicach sprawy, ale rozstrzygając o zasadności skargi sąd nie jest związany jej zarzutami, wnioskami oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Oznacza to obowiązek wzięcia pod uwagę wszelkich naruszeń prawa, a także wszystkich przepisów, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i zarzutów podniesionych w skardze.
Stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a. uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi i uchylenie zaskarżonego orzeczenia (decyzji bądź postanowienia) następuje wówczas, gdy Sąd stwierdzi: naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, albo inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy.
Z przywołanych przepisów w sposób jednoznaczny wynika, iż usunięcie zaskarżonego aktu (decyzji, bądź jak w niniejszej sprawie, postanowienia) z obrotu prawnego może nastąpić tylko wówczas, gdy postępowanie sądowe dostarczy podstaw do uznania, że przy jego wydawaniu organy naruszyły prawo materialne określające prawa i obowiązki stron lub normy procesowe, regulujące postępowanie przed organami administracji publicznej. Oznacza to równocześnie, że sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu administracji pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego.
Dokonana kontrola legalności zaskarżonego postanowienia wykazała zaś, że odpowiada ono prawu.
Sąd nie dopatrzył się bowiem w niniejszej sprawie naruszenia przez organy administracji jakichkolwiek przepisów prawa materialnego, jak też naruszenia przepisów postępowania, przy czym na naruszenia takowe nie wskazywał również skarżący ograniczając się jedynie do zarzucenia organom administracji błędu w ustaleniach faktycznych co do miejsca jego zamieszkania, spowodowanego złośliwością i negatywnym nastawieniem wobec jego osoby.
Dokonując oceny zgodności z prawem zaskarżonego postanowienia wskazać należy, że postępowanie w sprawie przyznawania świadczeń z pomocy społecznych reguluje ustawa z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej oraz - stosowane odpowiednio na podstawie art. 14 tej ustawy - przepisy ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. - Kodeks postępowania administracyjnego.
Zgodnie z ustawą z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej zadania z zakresu pomocy społecznej wykonują: gmina, powiat, województwo samorządowe, wojewoda oraz minister właściwy do spraw zabezpieczenia społecznego. Kompetencje w tym zakresie określają również ustawy o samorządzie gminy, powiatu i województwa. Zaliczają one pomoc społeczną do zadań wykonywanych przez wszystkie trzy jednostki samorządowe, zaś organami upoważnionymi do wydawania decyzji indywidualnych z zakresu administracji publicznej czynią odpowiednio wójta (burmistrza, prezydenta miasta), starostę i marszałka województwa. Dalszą konkretyzację kompetencji wprowadza ustawa o pomocy społecznej, dzieląc zadania dotyczące przyznawania świadczeń pomiędzy gminę i powiat. W myśl regulacji zawartych w art. 17 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej organem upoważnionym do prowadzenia postępowania administracyjnego i wydawania decyzji w sprawie ustalenia uprawnień do świadczeń z pomocy społecznej w postaci zasiłków stałych, okresowych i celowych jest wójt (burmistrz, prezydent). Jednocześnie zgodnie z art. 110 ust. 1 ustawy o pomocy społecznej zadania pomocy społecznej w gminach wykonują jednostki organizacyjne - ośrodki pomocy społecznej, przy czym art. 101 ust.1 tej samej ustawy stanowi, iż właściwość miejscową gminy ustala się według miejsca zamieszkania osoby ubiegającej się o świadczenie.
Zgodnie z art. 19 K.p.a. organy administracji publicznej przestrzegają z urzędu swojej właściwości rzeczowej i miejscowej, co oznacza, że obowiązek przestrzegania właściwości miejscowej ciąży na organie z mocy prawa, zaś organ administracji publicznej, który podjął prowadzenie sprawy i doszedł następnie do przekonania, że nie jest właściwy do jej załatwienia w drodze decyzji, powinien przekazać sprawę organowi właściwemu niezależnie od tego, czy postępowanie zostało wszczęte z urzędu czy na żądanie strony. Podkreślić należy, iż rozstrzygnięcie sprawy z naruszeniem przepisów o właściwości, w tym miejscowej, stanowi tak ciężką wadę decyzji, iż skutkować musi stwierdzeniem jej nieważności na podstawie art. 156 § 1 pkt 1 K.p.a. i to niezależnie od wpływu na treść rozstrzygnięcia.
Ustawa o pomocy społecznej nie definiuje przy tym pojęcia "miejsce zamieszkania", co oznacza, że należy je rozumieć zgodnie z ogólną definicją tego terminu, zawartą w przepisach kodeksu cywilnego. W tym celu konieczne jest zatem zlokalizowanie centrum życiowego skarżącego, przy czym ustalenie tych okoliczności w toku postępowania administracyjnego winno nastąpić w drodze postępowania dowodowego (por. wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 3 marca 2010 r., sygn. II SA/Po 475/09 i z dnia 22 kwietnia 2010 r., sygn. II SA/Po 854/09 – dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych).
Nie można przy tym utożsamiać miejsca zamieszkania z miejscem zameldowania na pobyt stały, albowiem czynność zameldowania ma charakter jedynie ewidencyjny i nie wiąże się z nią nabycie jakichkolwiek praw bądź obowiązków przez osobę podlegającą zameldowaniu.
Dokonując ustaleń faktycznych w toku postępowania administracyjnego organy administracji respektować winny naczelne zasady i reguły, określone w przepisach kodeksu postępowania administracyjnego. Jedną z nich jest zasada zawarta w przepisie art. 7 K.p.a., który stanowi, że organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Oznacza to, że w toku postępowania administracyjnego należy z urzędu przeprowadzić dowody, służące ustaleniu wszystkich okoliczności mających istotne znaczenie dla prawidłowego rozpoznania sprawy.
Jedynie ustalone w taki sposób fakty mogą być uznane za udowodnione i stanowić materiał dowodowy będący niezbędną podstawą do wydania postanowienia oraz jego uzasadnienia. W uzasadnieniu postanowienia o przekazaniu sprawy według właściwości organ administracyjny zobowiązany jest do wyjaśnienia stronie zasadności przesłanek, którymi kierował się przy rozstrzyganiu sprawy oraz wskazania faktów, które uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł oraz przyczyny, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej.
W ocenie Sądu, organ pomocy społecznej prowadzący przedmiotowe postępowanie zebrał kompletny materiał dowodowy wystarczający do rzetelnego określenia właściwości miejscowej organów władnych do rozpoznania wniosku T. F. z dnia 13 stycznia 2010 r. W toku prowadzonego postępowania organ I instancji przeprowadził bowiem w sposób zgodny z przepisami K.p.a. wszelkie niezbędne dowody i dokonał ich wszechstronnej i skrupulatnej analizy, której wyniki przedstawił w uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia. Również orzekające w sprawie jako organ II instancji Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. przeprowadziło samodzielną ocenę całości zgromadzonego materiału dowodowego, której to ocenie dało wyraz w przekonującym i obszernym uzasadnieniu swojego postanowienia z dnia [...] marca 2010 r.
Zauważyć w tym miejscu należy, iż zgodnie z art. 80 K.p.a. organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Przepis ten ustanawia zasadę swobodnej oceny dowodów przez organ administracyjny, której istota sprowadza się do zapewnienia organowi prowadzącemu postępowanie możliwości badania sprawy (stanu faktycznego) i do swobodnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego. Regulacja ta wyłącza zatem możliwość odmiennej oceny przez sąd administracyjny wiarygodności i mocy dowodowej zebranego w sprawie materiału, chyba że ustalenia zawarte w decyzji mają charakter dowolnych (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 lipca 1998 r., sygn. III SA 5203/98, publ. LEX nr 44809). Sąd administracyjny nie jest bowiem organem III instancji w postępowaniu administracyjnym i nie może poddawać ocenie, czy dokonany przez organ administracji państwowej wybór, w ramach realizacji zasady swobodnej (a nie dowolnej) oceny dowodów, jest słuszny, gdyż Sąd nie jest uprawniony do badania merytorycznej zasadności (celowości) orzeczeń administracyjnych (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodek Zamiejscowy w Krakowie z dnia 16 stycznia 1998 r., sygn. akt l SA/Kr 36/97, publ. LEX nr 34108). Innymi słowy, jeżeli postępowanie dowodowo-wyjaśniające i dokonana na tej podstawie ocena stanu faktycznego sprawy są przeprowadzone poprawnie, to nie narusza prawa wybór przez organ administracji publicznej jednej z dwóch potencjalnie wchodzących w grę możliwości, to jest ustalanie gdzie spośród dwóch wchodzących w rachubę miejsc faktycznie zamieszkuje strona postępowania. W takiej sytuacji procesowej jak zaistniała w niniejszej sprawie Sąd, w ramach kontroli orzeczniczej organu administracji publicznej, nie może zakwestionować jego rozstrzygnięcia, gdyż, jak to wyżej wskazano, sprawuje on kontrolę tylko pod kątem legalności orzeczenia, nie zaś jego słuszności. Jeżeli bowiem organ administracji publicznej uzasadnił przekonująco dlaczego uwzględnił jedne dowody (zeznania świadków) i odmówił uwzględnienia innych (zeznań strony i osób powiązanych z nią rodzinnie oraz G. L.), to nie można tylko z tego powodu skutecznie podważyć stanowiska organu zarzucając mu oparcie rozstrzygnięcia na błędnym ustaleniu stanu faktycznego i tym samym błędnej ocenie tego stanu pod względem prawnym (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 kwietnia 1984 r., sygn. II SA 113/84, publ. ONSA 1984, z.1 poz. 42).
Podkreślić przy tym należy, iż choć organ administracji nie jest, przy ocenie czy dana okoliczność (fakt) została udowodniona skrępowany żądnymi regułami dowodowymi, a reguł takich nie zawiera zwłaszcza analizowany art. 80 K.p.a., to jednak swobodna ocena dowodów nie oznacza oczywiście oceny dowolnej (por. Z. Janowicz, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz., Wyd. PWN Warszawa Poznań 1995, teza 1 do art. 80). Aby swobodna ocena dowodów nie przerodziła się w samowolę - musi być dokonana zgodnie z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego oraz opierać na wszechstronnej ocenie całokształtu kompletnego i zebranego zgodnie z przepisami prawa procesowego materiału dowodowego, a rozumowanie, w wyniku którego organ ustala istnienie okoliczności faktycznych, powinno być zgodne z prawidłami logiki.
Wymogom powyższym sprostała w ocenie Sądu ocena dowodów przeprowadzona w niniejszej sprawie w postanowieniu Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. oraz w utrzymanym przez nie w mocy postanowieniu organu I instancji. Organy administracji przeprowadziły bowiem wyczerpujące postępowanie dowodowe i brak jest możliwości zarzucenia im pominięcia jakichkolwiek dowodów, materiał dowodowy zebrany został zgodnie z przepisami prawa (podkreślić należy, iż świadkowie przesłuchiwani byli w trybie przewidzianym w art. 83 § 3 K.p.a.), a rozumowanie przedstawione przez organy zgodne było z zasadami logiki i znajdowało umocowanie w zasadach doświadczenia życiowego.
Z przytoczonych wyżej powodów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270) orzekł jak w sentencji.
/-/T. Świstak /-/D. Rzyminiak -Owczarczak /-/J. Zieliński
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło