II SA/Po 480/16

WyrokWSA w Poznaniu2016-11-09

Skład orzekający: Barbara Drzazga, Wiesława Batorowicz, Tomasz Świstak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wnuczka może uzyskać specjalny zasiłek opiekuńczy, jeśli dzieci osoby wymagającej opieki nie są w stanie sprawować nad nią opieki z powodu własnych problemów zdrowotnych lub innych trudności, a obowiązek alimentacyjny spoczywa na nich w pierwszej kolejności?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organy administracji nie wykazały w sposób wystarczający, czy dzieci osoby wymagającej opieki były w stanie wypełnić swój obowiązek alimentacyjny. Sąd podkreślił, że dla przyznania specjalnego zasiłku opiekuńczego wnuczce wystarczy stwierdzenie, że wypełnianie obowiązku alimentacyjnego przez dzieci osoby wymagającej opieki jest połączone z nadmiernymi trudnościami. Ponadto, sąd rozszerzył rozumienie przesłanki "rezygnacji z zatrudnienia" na przypadek "niepodejmowania zatrudnienia" przez opiekuna.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku B. D. o przyznanie specjalnego zasiłku opiekuńczego z tytułu rezygnacji z zatrudnienia w związku z opieką nad babcią M. S. Organy obu instancji odmówiły przyznania zasiłku, uznając, że wnioskodawczyni nie spełnia przesłanki rezygnacji z zatrudnienia oraz że dzieci M. S. są zobowiązane do alimentacji w pierwszej kolejności i mogą sprawować opiekę. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów, wskazując na niedostateczne wyjaśnienie możliwości sprawowania opieki przez dzieci M. S. oraz na błędną wykładnię przesłanki rezygnacji z zatrudnienia. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze, które ponownie utrzymało w mocy decyzję odmowną, Sąd ponownie uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdzając, że wszystkie dzieci M. S. napotykają nadmierne trudności w sprawowaniu opieki nad matką.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Wójta Gminy Z. Oddalił wniosek strony skarżącej o zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 09 listopada 2016 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Drzazga Sędziowie Sędzia WSA Wiesława Batorowicz Sędzia WSA Tomasz Świstak (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Ewa Wąsik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 listopada 2016 roku sprawy ze skargi B. D. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] kwietnia 2016 roku Nr [...] w przedmiocie specjalnego zasiłku opiekuńczego I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Wójta Gminy Z. z dnia [...] września 2014 roku Nr [...] II. Oddala wniosek strony skarżącej o zwrot kosztów postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 17 czerwca 2015 r., sygn. akt II SA/Po 109/15, po rozpoznaniu skargi B. D. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] listopada 2014 r., Nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania specjalnego zasiłku opiekuńczego uchylił zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że decyzją z dnia [...] września 2014 r., nr [...], Wójt Gminy Z. odmówił przyznania B. D. specjalnego zasiłku opiekuńczego z tytułu rezygnacji z zatrudnienia w związku z opieką nad babcią M. S.. W motywach rozstrzygnięcia stwierdził, że wnioskodawczyni nie spełnia przesłanki rezygnacji z zatrudnienia, a więc obligatoryjnego warunku przyznania świadczenia, o jakim mowa w art. 16a ust. 1 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 156 ze zm.), dalej: u.ś.r.. Zważono, że choć obecnie, stosownie do treści oświadczenia z dnia 5 września 2014 r., złożonego pod rygorem odpowiedzialności karnej, wnioskodawczyni zaprzestała od dnia 1 grudnia 2013 r. prowadzenia gospodarstwa rolnego, to jednak faktycznie orzeczenie o niepełnosprawności M. S., wskazywało, że była ona osobą niezdolną do samodzielnej egzystencji od sierpnia 2007 r. Dlatego też organ wziął pod uwagę ostatnie miejsce zatrudnia B. D. w Z. , gdzie stosunek pracy został rozwiązany z dniem 30 września 2002 r. na mocy porozumienia stron. Tym samym nie można było przyjąć, aby wnioskodawczyni faktycznie zrezygnowała z zatrudnienia. Na skutek odwołania B. D. decyzją z dnia [...] listopada 2014 r., nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy. Organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z art. 16a ust. 1 u.ś.r. specjalny zasiłek opiekuńczy przysługuje osobom, na których zgodnie z przepisami ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. z 2012 r. poz. 788 ze zm.), dalej: K.r.o., ciąży obowiązek alimentacyjny. Kolegium powołało przepisy art. 129 § 1 i art. 132 K.r.o., by następnie wskazać, że z wywiadu środowiskowego wynika, iż M. S. ma czworo dzieci, które są zobowiązane do alimentacji matki w pierwszej kolejności. Równocześnie w sprawie nie zostały spełnione przesłanki, o jakich mowa w art. 132 K.r.o. i brak jest podstaw do przyznania wnioskowanego świadczenia wnuczce, która nie jest obciążona obowiązkiem alimentacyjnym względem swojej babci – obowiązek powyższy spoczywa w pierwszej kolejności na jej dzieciach. Uchylając zaskarżoną decyzję Sąd stwierdził, że uzyskanie uprawnienia do otrzymania specjalnego zasiłku opiekuńczego przez dalszą osobę (np. wnuczkę) – w stosunku bliskości względem osoby wymagającej opieki – możliwe jest w sytuacji, gdy brak jest osoby zobowiązanej w bliższej kolejności do alimentacji (np. córki), to jest, gdy takiej osoby w ogóle nie ma lub gdy osoba taka nie jest w stanie sprawować opieki nad potrzebującym. Zdaniem Sądu ustalenia faktyczne organów obu instancji nie dały odpowiedzi na pytanie, czy dzieci wymagającej opieki M. S., mogą spełniać swoje obowiązki alimentacyjne w zakresie opieki nad potrzebującą matką w istniejących okolicznościach faktycznych. Sama okoliczność, że osoba wymagająca opieki posiada dzieci, która są w bliższym stosunku pokrewieństwa niż skarżąca (wnuczka), nie oznacza jednak automatycznie, że skarżąca jest osobą, która nie może uzyskać uprawnienia do otrzymania specjalnego zasiłku opiekuńczego. Uzależnione jest to bowiem od dokonania dodatkowych ustaleń faktycznych we wskazanym wyżej zakresie, czego organy w ogóle zaniechały. Jedynym dowodem znajdującym się w aktach sprawy jest wywiad środowiskowy, gdzie wskazano, że żadne z dzieci M. S. nie może się nią zajmować. Powyższe oświadczenie nie daje jednak jasnej odpowiedzi, co do możliwości sprawowania opieki na potrzebującą, przez osoby zobowiązane do alimentacji w pierwszej kolejności. Organy pominęły obowiązek zbadania, czy dzieci osoby wymagającej opieki są w istniejącym stanie rzeczy uczynić zadość swojemu obowiązkowi alimentacyjnemu ewentualnie, czy możliwe jest uzyskanie od nich na czas środków utrzymania jest niemożliwe lub połączone z nadmiernymi trudnościami. Odnosząc się z do zarzutu braku spełnienia przez wnioskodawczynię przesłanki rezygnacji z zatrudnienia, Sąd nie podzielił stanowiska organu I instancji, stwierdzając, że argumenty natury nie tylko językowej przemawiają za rozszerzeniem rozumienia normy zawartej w w art. 16a ust. 1 u.śr. również na przypadki niepodejmowania zatrudnienia przez opiekuna, który przedtem nie wykonywał żadnej pracy zarobkowej. W istocie bowiem w procesie interpretacji prawa zwykle wykorzystuje się kilka różnych jej metod. Jest tak zwłaszcza, gdy pierwszorzędny sposób wykładni, jakim jest wykładnia językowa, nie daje pożądanych rezultatów. Tak jest w tym przypadku i z tego względu należało sięgnąć do reguł wykładni systemowej i funkcjonalnej, uwzględniając kontekst konstytucyjny. W tym zakresie trzeba zważyć, iż przepisy art. 16a ust. 1 i art. 17 ust. 1 u.ś.r. zawierają tożsamy hipotetyczny stan faktyczny – sprawowanie opieki nad osobą legitymującą się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności albo orzeczeniem o niepełnosprawności łącznie ze wskazaniami: konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji oraz konieczności stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji. Występuje zatem identyczny hipotetyczny stan faktyczny w zakresie zabezpieczenia prawa człowieka do egzystencji w zachowaniu przyrodzonej godności człowieka. Tożsamość hipotetycznego stanu faktycznego stanowi podstawę do prokonstytucyjnej wykładni przesłanki prawa do specjalnego zasiłku opiekuńczego, przesłanki zakresowo ograniczającej pojęcie "rezygnuje z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej". Interpretując to uregulowanie należy odrzucić przyjętą wykładnię językową, wyłączającą z prawa do specjalnego zasiłku opiekuńczego osoby, które nie podejmują zatrudnienia (powstrzymują się od tego), a więc osoby które uprzednio nie pracowały. Zasadniczy element norm prawnych statuujących specjalny zasiłek opiekuńczy i świadczenie pielęgnacyjne wyłącza różnicowanie sytuacji osób, które nie podejmują zatrudnienia oraz osób, które rezygnują z zatrudnienia przy ocenie uprawnienia do specjalnego zasiłku opiekuńczego. Zatem pojęciem "rezygnuje z zatrudnienia" należy objąć również stan faktyczny "nie podejmuje zatrudnienia". Taka wykładnia ma pełne umocowanie w wartościach przyjętych w preambule Konstytucji RP, gwarantującej godność człowieka pozbawionego zdolności do samodzielnej egzystencji, w konstytucyjnej zasadzie demokratycznego państwa prawnego, urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej oraz konstytucyjnej zasadzie równości wobec prawa. Takie też wartości przyświecają wprowadzeniu zmiany art. 16a ust. 1 ustawą z dnia 4 kwietnia 2014 r. o ustaleniu i wypłacie zasiłków dla opiekunów (Dz. U. z 2014 r., poz. 567). W przekonaniu Sądu brzmienie to oddaje intencje ustawodawcy, których nie sposób pominąć i w tej sprawie. Sąd zważył, iż w realiach niniejszej sprawy, z uwagi na fakt, że skarżąca złożyła w dniu 5 września 2014 r. oświadczenie, pod rygorem odpowiedzialności karnej, iż zaprzestała od dnia 1 grudnia 2013 r. prowadzenia gospodarstwa rolnego, przyjąć należało, że spełnia ona warunek rezygnacji z zatrudnienia. Podsumowując Sąd uznał, że Kolegium wydając zaskarżoną decyzję dopuściło się naruszenia przepisów postępowanie w postaci braki dostatecznego wyjaśniania możliwości wykonywania obowiązku alimentacyjnego wobec M. S. przez zobowiązanych, naruszając tym samym dyspozycję przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. Sąd nakazał, by organ odwoławczy ponownie rozpoznając sprawę uzupełniło ustalenia w zakresie stanu faktycznego, poprzez należyte zebranie materiału dowodowego i dokonanie oceny sytuacji prawnej skarżącej, z uwzględnieniem przedstawionych powyżej rozważań Sądu. W wyniku ponownego rozpoznania sprawy Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia [...] kwietnia 2016 r., nr [...] utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. Uzasadniając rozstrzygnięcie Kolegium stwierdziło, że pismami z dnia 7 października 2015 r., z dnia 18 listopada 2015 r., z dnia 28 grudnia 2015 r. i z dnia 22 lutego 2016 r. wzywało wnioskującą oraz organ I instancji do przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w zakresie wykonywania obowiązku alimentacyjnego wobec M. S. przez jej dzieci w okresie zasiłkowym [...]. Po ostatecznym uzupełnieniu akt sprawy i zebraniu materiału dowodowego Kolegium ustaliło, że wymagająca opieki M. S. jest wdową i ma czworo dzieci, które oświadczyły, że nie mogą sprawować opieki nad matką. Syn F. S. (ur. w 1950 r.) oświadczył, że w okresie zasiłkowym 2013/2014 nie był w stanie opiekować się matką z powodu długotrwałego leczenia psychiczno-somatycznego i częstym przebywaniem w szpitalu. Od 16 stycznia 2013r do 31 stycznia 2018r orzeczeniem Powiatowego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności został zaliczony do osób o umiarkowanym w stopniu niepełnosprawności. Z kolei S. C. (ur. w 1952 r.) córka M. S. oświadczyła, że jest osobą niepełnosprawną i długotrwale chorą. W okresie zasiłkowym 2013/2014 chorowała i leczy się do chwili obecnej na zwyrodnienie stawów. Przedłożyła orzeczenie lekarskie (KRUS) z 2004 r., z którego wynika, że została uznana za stale niezdolną do pracy w gospodarstwie rolnym, zdolną do samodzielnej egzystencji. Wraz z mężem prowadzi wspólne gospodarstwo domowe, mąż choruje na cukrzycę, miesięczny dochód rodziny to [...] zł. Oświadczyła, że w okresie zasiłkowym 2013/2014 do chwili obecnej ponoszą wysokie koszty leczenia oraz zakupu leków i koszty utrzymania domu. Zeznała, że ze względu na swój oraz męża stan zdrowia nie byłaby w stanie sprawować opieki nad matką i wypełniać ciążącego na niej obowiązku alimentacyjnego. Następnie Kolegium stwierdziło, że córka M. S. H. K. (ur. w 1955r.) oświadczyła, że od września 2010 r. do połowy Iistopada 2010 r. opiekowała się niepełnosprawną matką M. S. przebywając w tym czasie u matki w domu. Od kwietnia 2011 r. do listopada 2013 r. matka przebywała u niej na wsi, około 600 km od swojego domu, natomiast od grudnia 2013 r opieką nad jej matką sprawuje wnuczka B. D.. H. K. wskazała, że po wyjeździe matki pomaga swoim pracującym dzieciom i opiekuje się wnukami na ile stan zdrowia jej na to pozwala. Zaznaczyła, że w okresie 2013/2014 chorowała na kręgosłup L4, L5, nadciśnienie tętnicze, ostrogę lewej pięty oraz zwyrodnienie reumatoidalne stawu ramiennego lewego do łokcia. Oświadczyła, że jest osobą niepracującą zawodowo, na utrzymaniu męża. Nie była i nie jest w stanie łożyć na utrzymanie matki, gdyż brakuje jej środków na bieżące utrzymanie domu. Dalej Kolegium stwierdziło, że S. S. (ur. w 1959 r.) oświadczył, że w okresie zasiłkowym 2013/2014 nie był w stanie sprawować opieki nad matką, gdyż w tym czasie sprawował opiekę nad niepełnosprawną w stopniu znacznym żoną i miał przyznany specjalny zasiłek opiekuńczy. Dochody jego rodziny w tym okresie wynosiły około 1612,15 zł, a w ich skład wchodziła emerytura żony, dodatek mieszkaniowy, zasiłek pielęgnacyjny i specjalny zasiłek opiekuńczy. Posiadany dochód rodziny nie daje możliwości udzielenia stałego wsparcia i pomocy matce. Zdaniem Kolegium z ustalonego stanu wynika więc, że w okresie zasiłkowym 2013/2014 C. S. nie mógł sprawować opieki nad matką z uwagi na to, że sprawował już opiekę nad swoją niepełnosprawną żoną pobierając z tego tytułu specjalny zasiłek opiekuńczy. Kolegium dało też wiarę oświadczeniu złożonemu przez F. S., w którym szczegółowo podał okresy przebywania na leczeniu szpitalnym, które pokrywają się z okresem zasiłkowym 2013/2014. Wskazuje, że nie mógł on sprawować opieki nad swoją matką przebywając w zakładach leczniczych. Zdaniem Kolegium w tym okresie S. C. (córka M. S.) mogła zapewnić opiekę matce. Co prawda zauważono, że legitymuje się ona orzeczeniem o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności to jednak nie jest na tyle niepełnosprawna, aby nie móc pomagać matce np. w przygotowaniu posiłku, podaniu lekarstw, czy wizycie u lekarza bądź drobnych pracach domowych. Zdaniem organu II instancji również córka wymagającej opieki M. S. - H. Kwaśna, pomimo wskazania pojedynczych jednostek chorobowych nie popartych odpowiednim orzeczeniem o niepełnosprawności, w okresie zasiłkowym 2013/2014 mogła jako osoba najbliższa sprawować opiekę nad matką. W swoim oświadczeniu wskazała, że nie pracuje i pomaga własnym dzieciom w opiece nad wnukami. Niezrozumiałym jest w takim razie, że z jednej strony wskazuje brak możliwości opiekuńczych względem własnej matki, a z drugiej wskazuje na konieczność opieki nad innym członkami rodziny - wnukami. Co prawda córka H. K. mieszka w znacznej odległości od swojej matki, ale nie zwalnia jej to z obowiązku alimentacyjnego. To od niej zależy w jaki sposób chce realizować swój obowiązek alimentacyjny wobec matki (łożyć na zapewnienie opieki lub osobiście zapewnić opiekę matce). Dlatego SKO powołując przepisy art. 16a ust. 1 u.ś.r., art. 128, art. 129 § 1 i 2 oraz art. 132 K.r.o. uznało, że z przytoczonych regulacji wynika, że uzyskanie uprawnienia do otrzymania specjalnego zasiłku opiekuńczego przez dalszą osobę (np. wnuka) - w stosunku bliskości względem osoby wymagającej opieki - możliwe jest w sytuacji, gdy brak jest osoby zobowiązanej w bliższej kolejności do alimentacji (np. dzieci), to jest, gdy takiej osoby w ogóle nie ma lub gdy osoba taką nie jest w stanie sprawować opieki nad potrzebującym. Wymaga przy tym podkreślenia, że obowiązek alimentacyjny zobowiązanego w dalszej kolejności powstaje z mocy prawa, a nie z wyboru dokonanego w rodzinie przez jej członków. Ponadto, obowiązek alimentacyjny może polegać albo na świadczeniu określonych sum pieniężnych albo na dostarczaniu w naturze określonej ilości produktów potrzebnych do życia, bądź też na osobistych staraniach. Zdaniem Kolegium z ustalonego stanu faktycznego wynika, że w okresie zasiłkowym 2013/2014 ze względu na stan zdrowia, opieki nad matka M. S. nie mogli sprawować jej synowie - F. S. i C. S.. Jednakże opiekę te mogły sprawować na zmianę jej córki S. C. i H. K.. Ich stan zdrowia nie wykluczał całkowicie sprawowania takiej opieki, a fakt legitymowania się umiarkowanym stopniem niepełnosprawności przez jedną z nich i konieczność opieki nad wnukami oraz remontu domu przez drugą, nie może być uznany za wyłączający całkowicie możliwość sprawowania opieki nad niepełnosprawna matką. Wobec powyższego. Kolegium stwierdziło, że w nie została spełniona przesłanka istnienia obowiązku alimentacyjnego B. D. wobec jej babci. B. D. wnosząc skargę na powołaną wyżej decyzję SKO w P. z dnia 15 kwietnia 2016 r. zarzuciła organowi odwoławczemu naruszenie przepisów postępowania. Podniosła, że po zakończeniu postępowania wyjaśniającego organ nie zawiadomił jej o możliwości składania wniosków i zapoznania się z aktami sprawy. Wskazała, że wielokrotnie zwracała się do organów obu instancji o wyegzekwowanie bezpośrednio od dzieci M. S. brakujących dokumentów bądź przeprowadzenie z nimi wywiadów środowiskowych. Zwróciła uwagę, że Kolegium na nią przerzuciło ciężar dowodowy, a zwłaszcza obowiązek uzupełnienia dokumentacji. Dodała też, że sytuacja finansowa jej pięcioosobowej rodziny uległa znacznemu pogorszeniu, albowiem mąż od 1 lipca 2015 r. nie otrzymuje żadnych świadczeń, nie podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu, gdyż 14 maja 2015 r. złożył wniosek o ustalenie prawa do renty, który nie został rozpatrzony. Skarżąca wskazała, że z uwagi na opiekę nad babcią nie jest w stanie podjąć zatrudnienia. Ponadto skarżąca nie zgadzając się z twierdzeniem Kolegium zaznaczyła, że M. S. wymaga całodobowej opieki, a żadne z jej dzieci nie jest w stanie takiej opieki nad nią sprawować. Dlatego za chybione – jej zdaniem – należy uznać twierdzenia Kolegium o możliwości opieki nad mamą przez S. C., która – jako podano – nie jest na tyle niepełnosprawna, aby nie móc pomagać matce np. w przygotowaniu posiłki, podaniu lekarstw, czy wizycie u lekarza. Odnośnie stanowiska Kolegium co do obowiązku alimentacyjnego H. K. skarżąca podniosła, że mieszka ona 600 km od miejsca zamieszkania swej matki. Opiekuje się wnukami, ale na ile pozwala jej zdrowie. Jest przy tym pod stałą opieką specjalistów. Nie jest przy tym w stanie podróżować na tak duże odległości. W odpowiedzi Kolegium wniosło o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Na rozprawie przed Sądem w dniu 9 listopada 2016 r. skarżąca wniosła o przyznanie jej kosztów przyjazdu do Sądu. Wskazała, że nie potrafi podać ich wysokości, gdyż przyjechała samochodem z mężem. Jednocześnie wyjaśniła, że odległość między miejscem zamieszkania, a Sądem wynosi w jedną stronę 150 km. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje. Skarga zasługiwała na uwzględnienie. Na wstępie należy zaznaczyć, że Sąd orzekającej w niniejszej sprawie, jak i organy obu instancji na mocy przepisu art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t..j. Dz. U. z 2016 r. poz. 718, dalej: P.p.s.a.) związane są oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w wyroku tutejszego Sądu wydanego w niniejszej sprawie w dniu 17 czerwca 2015 r. sygn. akt II SA/Po 109/15. Przypomnieć należy, że w wyroku tym uchylając decyzję organu odwoławczego z dnia 18 listopada 2014 r. utrzymującą w mocy decyzję Wójta Gminy Z. z dnia [...] września 2014 r. o odmowie przyznania skarżącej specjalnego zasiłku opiekuńczego z tytułu rezygnacji z zatrudnienia w związku z opieką nad babcią M. S. S. uznał, że doszło do naruszenia przepisów postępowania poprzez niedostateczne wyjaśnienie możliwości wykonywania obowiązku alimentacyjnego wobec M. S. przez zobowiązanych. Zważywszy, że ocena prawna Sądu wyrażona w powołanym wyżej wyroku jest w niniejszej sprawie wiążąca należy przypomnieć, że jakie Sąd zajął stanowisko. Po pierwsze nie zgodził się z wykładnią art. 16a ust. 1 w zw. z art. 3 pkt 22 u.ś.r. dokonaną przez organ I instancji. Stwierdził, że argumenty natury nie tylko językowej przemawiają za rozszerzeniem rozumienia normy zawartej w art. 16a ust. 1 u.śr. również na przypadki niepodejmowania zatrudnienia przez opiekuna, który przedtem nie wykonywał żadnej pracy zarobkowej. W rezultacie Sąd zważył, że w realiach niniejszej sprawy, z uwagi na fakt, że skarżąca złożyła w dniu 5 września 2014 r. oświadczenie, pod rygorem odpowiedzialności karnej, iż zaprzestała od dnia 1 grudnia 2013 r. prowadzenia gospodarstwa rolnego, przyjąć należało, że spełnia ona warunek rezygnacji z zatrudnienia. Następnie Sąd wskazał, że w świetle art. 16a ust. 1 u.ś.r. w zw. z art. 128, art. 129 § 1 i 2 i art. 132 K.r.o. uzyskanie uprawnienia do otrzymania specjalnego zasiłku opiekuńczego przez dalszą w stosunku bliskości względem osoby wymagającej opieki osobę (np. wnuczkę) możliwe jest w sytuacji, gdy brak jest osoby zobowiązanej w bliższej kolejności do alimentacji (np. córki), to jest, gdy takiej osoby w ogóle nie ma lub gdy osoba taka nie jest w stanie sprawować opieki nad potrzebującym. Zdaniem Sądu organy pominęły obowiązek zbadania, czy dzieci osoby wymagającej opieki są w istniejącym stanie rzeczy uczynić zadość swojemu obowiązkowi alimentacyjnemu ewentualnie, czy możliwe jest uzyskanie od nich na czas środków utrzymania jest niemożliwe lub połączone z nadmiernymi trudnościami. W ocenie Sądu rozpoznającego sprawę w niniejszym składzie Kolegium, w oparciu o uzupełniony materiał dowodowy, wyprowadziło błędne wnioski co do możliwości wypełniania przez S. C. i H. K. obowiązku alimentacyjnego względem ich matki M. S. i tym samym co do braku podstaw do przyznania specjalnego zasiłku opiekuńczego dla wnuczki M. S.. Odwołując się do zebranego przez organ II instancji materiału dowodowego należy wskazać, że w oświadczeniu z dnia 18 grudnia 2014 r. S. C., pouczona o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, podała nie może opiekować się matką M. S., gdyż sama jest rencistką, od dłuższego czasu choruje, ma pogarszające się zwyrodnienia stawów i w związku z tym jej samej jest ciężko zrobić codzienne czynności domowe. Jednocześnie wskazała, że ma męża, który choruje od kilkunastu lat na cukrzycę i opiekuje się nim na co dzień. Dodała przy tym, że dom, w którym mieszka z mężem do nich nie należy. Ponadto akta sprawy zawierają trzy wypisy orzeczeń Lekarzy Rzeczoznawców – Komisji Lekarskiej Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego z dnia 20 lutego 2004 r., z dnia 28 lutego 2003 r. oraz z dnia 26 lutego 2002 r. uznające długotrwałą niezdolność S. C. do pracy w gospodarstwie rolnym. Powyższe informacje znalazły potwierdzenie w przeprowadzonym w dniu 3 marca 2016 r. przez pracownika socjalnego Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Z. , na zlecenie Kolegium, wywiadzie środowiskowym. Ustalono w jego trakcie, że S. C. jest osobą niepełnosprawną, długotrwale chorą. Chorowała już w okresie 2013/2014 i leczy się do chwili obecnej na zwyrodnienie stawów. Wraz z nią mieszka jej mąż A. C., który również jest długotrwale chory (na cukrzycę). Ich wspólny comiesięczny dochód pochodzący z emerytur wynosi 1708,35 zł, a koszty: [...] zł na leki i [...] zł – mieszkanie. Zdaniem pracownika socjalnego przeprowadzającego wywiad S. C. ze względu na swój oraz męża stan zdrowia nie byłaby w stanie w okresie 2013/2014 sprawować osobistej opieki nad matką M. S.. Nie byłaby też w stanie wypełniać ciążącego na niej obowiązku alimentacyjnego, ponieważ ponosiła i nadal ponosi znaczne wydatki związane z leczeniem i utrzymaniem domu. Z kolei co do sytuacji H. K., drugiej z córek M. S., ustalono, że złożyła ona w dniu 15 grudnia 2014 r. oświadczenie, pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, zgodnie z którym nie może opiekować się swoją niepełnosprawną matką M. S. ze względu na jej stan psychiczny, tęsknotę za domem. Wyjaśniła, że po śmierci ojca w styczniu 2008 r. matką opiekował się starszy brat C. S. zamieszkały w D.. Następnie podała, że od września 2010 r. do połowy listopada 2010 r. to ona zaopiekował się matką u niej w domu. N. M. Senską w okresie od 12 listopada 2010 r. do kwietnia 2011 r. opiekowała się B. D. mieszkająca w tej samej miejscowości. W okresie tym B. D. mieszkając we własnym domu codziennie zajmowała się babcią w jej domu. Jednakże – jak wskazała H. K. – B. D. już dłużej nie była w stanie w taki sposób sprawować opieki nad babcią. Dlatego od kwietnia 2011 r. do listopada 2013 r. H. K. zabrała mamę do siebie w góry, do miejscowości L. oddalonej o ok. 600 km od miejsca zamieszkania jej matki. Wyjaśniła, że jej matka mając 93 lata wymaga opieki całodobowej. Ze względu na trudności w aklimatyzacji M. S., od grudnia 2013 r. B. D. przyjęła babcią do swego domu i sprawuje nad nią stałą opiekę. H. K. wyjaśniła, że po wyjeździe jej matki pomaga swym pracującym dzieciom, opiekując się wnukami. Jednocześnie choruje na kręgosłup L4 L5 i na nadciśnienie tętnicze, masywną ostrogę lewej pięty oraz zwyrodnienia reumatoidalne stawu ramieniowego do łokcia. W kolejnym oświadczeniu z dnia 13 stycznia 2016 r., złożonym na wezwanie Kolegium, H. K. potwierdziła wcześniej złożone zeznania, a ponadto wyjaśniła, że jej matka potrzebuje opieki całodobowej, a ona, choć pomaga pracującym dzieciom w opiece nad wnukami, to nie jest w stanie sprawować całodobowej opieki nad swą matką. Zdaniem Sądu mając na względzie tak ustalony stan faktyczny Kolegium błędnie przyjęło, że S. C. i H. K. mogły w okresie 2013-2014 zapewnić opiekę swej matce M. S., a innymi słowy, by mogły wykonywać wobec niej bez nadmiernych trudności obowiązek alimentacyjny. Co do S. C. organ odwoławczy stwierdził, że co prawda legitymuje się ona orzeczeniem o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności w rozumieniu ustawy o świadczeniach rodzinnych, to jednak nie jest na tyle niepełnosprawna, aby nie móc pomagać matce np. w przygotowaniu posiłku, podaniu lekarstw, czy wizycie u lekarza bądź drobnych pracach domowych. W. H. Kwaśnej uznał zaś, że pomimo wskazania pojedynczych jednostek chorobowych niepopartych odpowiednimi orzeczeniami o niepełnosprawności, w okresie 2013/2014 mogła jako osoba najbliższa sprawować opiekę nad matką. Kolegium wskazało, że H. K. nie pracuje i pomaga własnym dzieciom w opiece nad wnukami i niezrozumiałe jest dlaczego z jednej strony może zajmować się wnukami, z drugiej zaś nie może zająć się swą niepełnosprawną matką. Organ dostrzegł przy tym, że H. K. mieszka w znacznej odległości od miejsca zamieszkania swej matki, ale jednocześnie uznał, ze nie zwalnia to jej z obowiązku alimentacyjnego. To bowiem od niej zależy w jaki sposób chce realizować ten obowiązek (łożyć na zapewnienie opieki lub osobiście ją sprawować). W ocenie Sądu naruszając normę określoną w art. 153 P.p.s.a. Kolegium nie wzięło pod uwagę, że tutejszy Sąd w powołanym wyżej wyroku przyjął, że dla stwierdzenia, że B. D. może zostać uznana za uprawnioną do przedmiotowego specjalnego zasiłku opiekuńczego w tytułu rezygnacji z pracy w związku z koniecznością sprawowania opieki nad niepełnosprawną babcią M. S. wystarczy stwierdzenie, że wypełnianie obowiązków alimentacyjnych przez dzieci M. S. połączone jest z nadmiernymi trudnościami. Zebrany w sprawie materiał dowodowy dawał podstawy do uznania, że wystąpiły nadmierne trudności w wypełnianiu obowiązku alimentacyjnego względem M. S. przez wszystkie jej dorosłe dzieci. Zdaniem Sądu istotną okolicznością pominiętą w rozważaniach Kolegium zawartych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji - co stanowi naruszenie dyspozycji art. 107 § 3 K.p.a. - jest fakt, że w orzeczeniu Powiatowego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w Z. z dnia 17 września 2007 r. uznając trwale i na stałe M. S. za niepełnosprawną w znacznym stopniu, stwierdzono równocześnie konieczność stałej lub długotrwałej opieki i pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji oraz, że wymaga ona zamieszkiwania w oddzielnym pokoju. Z orzeczenia tego wynika, że M. S. jako osoba znacznie niepełnosprawna i w podeszłym wieku wymaga zamieszkania wspólnie z osobą, która zapewniłaby jej całodobową opiekę. W kontekście tego za chybione należy uznać twierdzenia Kolegium, że S. C., córka M. S., jako osoba umiarkowanie niepełnosprawna, sama cierpiąca na zwyrodnienie stawów, przy jednoznacznie wyrażonym stanowisku pracownika socjalnego o braku możliwości wypełniania przez nią obowiązku alimentacyjnego względem matki w okresie 2013/2014, nie jest na tyle niepełnosprawna, aby nie mogła pomagać matce. Sąd dał też wiarę zeznaniom H. K., złożonym pod rygorem odpowiedzialności karnej, iż nie jest ona w stanie bez nadmiernych trudności podjąć się stałej opieki nad swą matką. Po pierwsze należało wziąć pod uwagę okoliczność, że M. S. zamieszkuje w m. D. i nie chce się przeprowadzić, zaś jej córka H. K. w m. L. (woj. małopolskie). Po wtóre, choć H. K. nie przedstawiła dowodów z dokumentów na potwierdzenie swego stanu zdrowia, to oświadczyła pod rygorem odpowiedzialności karnej, że w okresie 2013/2014 chorowała na kręgosłup L4 L5, na nadciśnienie tętnicze, ostrogę masywną lewej pięty oraz zwyrodnienie reumatoidalne stawu ramiennego lewego do łokcia. Przepis art. 75 § 1 K.p.a. nakazuje zaś jako dowód dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Ponadto, wbrew twierdzeniom Kolegium, zdaniem Sądu, argumentując możność sprawowania stałej i długotrwałej opieki nad osobą niepełnosprawną w stopniu znacznym, nie można postawić znaku równości pomiędzy tego rodzaju opieką a niesieniem pomocy dorosłym dzieciom w opiece nad wnukami. Zobowiązanie się do stałej opieki nad osobą niepełnosprawną niesie ze sobą najczęściej konieczność zamieszkania z tą osobą, stałej obecności w domu, pomocy niemal w każdej codziennej czynności wymagającej wysiłku, sprawności. Tymczasem opieka nad wnukami (w wieku do lat 3.) po pierwsze nie wymaga zaangażowania całą dobę, a po wtóre jej natężenie zależy od systemów pracy rodziców dzieci. Reasumując, Sąd uznał, że obie córki M. S. – S. C. i H. K., nie były w stanie, bez nadmiernych trudności wypełniać obowiązku alimentacyjnego względem swej matki. Sąd podzielił równocześnie stanowisko organu odwoławczego w zakresie, w jakim ten stwierdził, że C. S. i F. S. nie byli w stanie sprawować opieki nad niepełnosprawną matką M. S.. Pierwszy z nich w okresie 2013-2014 długotrwale leczył się psychiczno-somatycznie, co wiązało się z częstą hospitalizacją. Dodatkowo został zaliczony do osób niepełnosprawnych w stopniu umiarkowanym. Drugi zaś wykazał, że w okresie tym sprawował opiekę nad niepełnosprawną w stopniu znacznym żoną i miał przyznany w związku z tym specjalny zasiłek opiekuńczy. Powyższe oznacza, że po stronie skarżącej jako wnuczce osoby wymagającej opieki, a wiec osobie zobowiązanej alimentacyjnie w dalszej kolejności, zaktualizował się obowiązek alimentacyjny względem babci, albowiem wszystkie cztery osoby obowiązane w bliższej kolejności nie były w stanie uczynić zadość swemu obowiązkowi, a uzyskanie od nich na czas potrzebnych M. S. środków utrzymania, co w realiach niniejszej sprawy oznacza pokrycie kosztów opieki byłoby niemożliwe. Zważywszy na stwierdzenie przez Sąd w uprzednim wyroku zaistnienie przesłanek rezygnacji przez B. D. z zatrudnienia (prowadzenia gospodarstwa rolnego) celem sprawowania stałej opieki nad babcią M. S. będącą osobą legitymującą się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności i wymagającą stałej lub długotrwałej opieki (art. 16a ust. 1 u.ś.r.), a także spełnienia nieprzekroczenia kryterium dochodowego (art. 16a ust. 2 u.ś.r.), biorąc pod uwagę, że S. C., H. K., F. S. i C. S. nie byli w stanie bez nadmiernych trudności wypełniać ciążącego na nich obowiązku alimentacyjnego względem ich matki M. S., Sąd uznał w świetle przepisów art. 16a ust. 1 u.ś.r. w zw. z art. 128, art. 129 § 1 i 2 oraz art. 132 K.r.o., że Kolegium wydając zaskarżoną decyzję z dnia 15 kwietnia 2016 r. utrzymującą w mocy decyzję Wójta Gminy Z. o odmowie przyznania jej przedmiotowego zasiłku dopuściło się naruszenia powołanych ostatnio przepisów prawa materialnego. Z wyjaśnionych zaś powyżej powodów naruszenie to miało istotny wpływ na wynik sprawy. Dlatego Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) w zw. z art. 135 P.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji (pkt I. wyroku). Przy ponownym rozpatrywaniu sprawy organy orzekające zobowiązane będą uwzględnić ocenę prawną wyrażoną w uzasadnieniu niniejszego wyroku. Sąd na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 P.p.s.a. Sąd oddalił wniosek skarżącej o zwrot kosztów postępowania. Zgodnie z art. 200 P.p.s.a. w razie uwzględnienia skargi przez sąd pierwszej instancji przysługuje skarżącemu od organu, który wydał zaskarżony akt (...) zwrot kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw. Do niezbędnych kosztów postępowania prowadzonego przez stronę osobiście lub przez pełnomocnika, który nie jest adwokatem lub radcą prawnym, zalicza się poniesione przez stronę koszty sądowe, koszty przejazdów do sądu strony lub pełnomocnika oraz równowartość zarobku lub dochodu utraconego wskutek stawiennictwa w sądzie (art. 205 § 1 P.p.s.a.). Zgodnie z art. 205 § 3 P.p.s.a. przysługujące stronie należności z tytułu kosztów przejazdów oraz utraconego zarobku lub dochodu ustala się i wypłaca według zasad określonych w przepisach działu 2 tytułu III ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 623). Zgodnie z art. 91 tej ustawy w wypadku gdy obowiązujące przepisy przewidują przyznanie stronie należności w związku z jej udziałem w postępowaniu sądowym, należności te przyznaje się stronie w wysokości przewidzianej dla świadków, przy czym art. 85 stanowi, że świadkowi przysługuje zwrot kosztów podróży - z miejsca jego zamieszkania do miejsca wykonywania czynności sądowej na wezwanie sądu - w wysokości rzeczywiście poniesionych, racjonalnych i celowych kosztów przejazdu własnym samochodem lub innym odpowiednim środkiem transportu (art. 85 ust. 1), przy czym wysokość kosztów, o których mowa w ust. 1, świadek powinien należycie wykazać (art. 85 ust. 4). Brak wskazania przez stronę skarżącą wysokości poniesionych kosztów , których zwrotu zażądała samodzielnie uzasadniał zatem oddalenie jej wniosku w tym zakresie. Niezależnie od powyższego zaznaczyć należy, że w orzecznictwie podkreśla się, że niezbędność oraz celowość kosztów postępowania podlega ocenie sądu i jest uwarunkowana konkretnymi okolicznościami sprawy (zob. postanowienie NSA z dnia 1 sierpnia 2014 r., II FZ 1167/14, LEX nr 1503691). Jednocześnie przepis art. 239 § 1 pkt 1 P.p.s.a. stanowi, że nie mają obowiązku uiszczenia kosztów sądowych strona skarżąca działanie, bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach z zakresu pomocy i opieki społecznej. W okolicznościach niniejszej uznać należy, że skoro stawiennictwo na rozprawie nie było obowiązkowe (art. 91 § 2 P.p.s.a.), o czym skarżąca została pouczona w zawiadomieniu o wyznaczeniu terminu rozprawy (k. 13 akt sądowych), charakter sprawy nie był zawiły, a skarżąca na rozprawie poza złożeniem wniosku o przyznanie jej kosztów przyjazdu do Sądu, nie przedstawiła okoliczności faktycznych i prawnych, które przyczyniłyby się do dokładniejszego wyjaśnienia sprawy, to wobec jednoczesnego zwolnienia strony z mocy prawa od kosztów sądowych, nie było podstaw do uznania, że koszty przejazdu przez skarżącą z miejsca zamieszkania do Sądu, były kosztami niezbędnymi do celowego dochodzenia praw. Stąd też orzeczono jak w pkt II. wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło