II SA/Po 493/12

WyrokWSA w Poznaniu2012-07-26

Skład orzekający: Edyta Podrazik, Elwira Brychcy, Jakub Zieliński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciele sąsiednich nieruchomości, którzy nie wykazali konkretnego ograniczenia w korzystaniu ze swojej nieruchomości wynikającego z decyzji o pozwoleniu na budowę, posiadają przymiot strony w postępowaniu o wznowienie postępowania w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę?
Ratio decidendi
Właściciele sąsiednich nieruchomości, którzy nie wykazali konkretnego ograniczenia w korzystaniu ze swojej nieruchomości wynikającego z decyzji o pozwoleniu na budowę, nie posiadają przymiotu strony w postępowaniu o wznowienie postępowania w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. Legitymacja strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę wynika z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego i wymaga wykazania interesu prawnego, który jest związany z konkretnym przepisem prawa materialnego, a nie opiera się na przypuszczeniach.
Stan faktyczny
J. i L. J. wnieśli o wznowienie postępowania w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę dla inwestycji E. i H. K., powołując się na przesłanki z art. 145 § 1 pkt 2 i 4 K.p.a. Starosta K. wznowił postępowanie, a następnie umorzył je jako bezprzedmiotowe, uznając, że wnioskodawcy nie wykazali przymiotu strony. Wojewoda Wielkopolski utrzymał decyzję Starosty w mocy. J. i L. J. zaskarżyli decyzję Wojewody do WSA w Poznaniu, podnosząc m.in. zarzuty dotyczące braku analizy obszaru oddziaływania inwestycji i naruszenia zasady dobrego sąsiedztwa.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Edyta Podrazik Sędziowie Sędzia WSA Elwira Brychcy Sędzia WSA Jakub Zieliński (spr.) Protokolant St. sekretarz sądowy Mariola Kaczmarek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 lipca 2012 r. sprawy ze skargi J. J. i L.J. na decyzję Wojewody Wielkopolskiego z dnia [...] 2012 r. Nr [...] w przedmiocie umorzenia wznowionego postępowania w sprawie o zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę; oddala skargę Pismem z dnia 30 grudnia 2011r. J. i L. J. wnieśli o wznowienie postępowania w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia E. i H. K. pozwolenia na budowę hali produkcji mebli skrzyniowych na nieruchomości położonej w Z. S., oznaczonej ewidencyjnie jako działki nr [...] i nr [...], zakończonego decyzją ostateczną Starosty K. Nr [...] , z dnia [...] 2010 r. Wnioskodawcy swoje żądanie oparli na przesłance z art. 145 § 1 pkt 2 K.p.a., z art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a. Postanowieniem z dnia 26 stycznia 2012 r. Starosta K. wznowił postępowanie w przedmiotowej sprawie a następnie decyzją z dnia 19 lutego 2012 r. umorzył jako bezprzedmiotowe wznowione postępowanie w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia E. i H. K. zam. P. [...] pozwolenia na budowę hali produkcji mebli skrzyniowych na nieruchomości położonej w Z. S., oznaczonej ewidencyjnie jako działki nr [...] i nr [...], zakończone decyzją ostateczną Starosty K. Nr [...] z dnia [...] 2010 r. W ocenie organu kwestią istotną przy rozpoznaniu wniosku o wznowienie postępowania była ocena czy zachodzi przesłanka określona w art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a. Zdaniem organu podmiot żądający wznowienia postępowania, wywodzący swój wniosek z art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a. powinien wykazać, że posiada przymiot strony w postępowaniu wznowieniowym, jak również i to że przymiot takowy posiadał i bez własnej winy nie brał udziału w postępowaniu, którego wznowienia się domaga. Wnioskodawcy winni więc w sposób klarowny, stosownie do treści przepisów art. 3 pkt 20 w związku z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego (dalej p.b.) wykazać z jakim przepisem wiążą ograniczenie możliwości zagospodarowania swojej nieruchomości. Tymczasem, wprawdzie powołując się na powyżej przytoczone przepisy, nie wykazali tego w swojej argumentacji. Organ podkreślił, iż dla oceny czy wnioskodawcy posiadają przymiot strony w postępowaniu bez znaczenia pozostają argumenty odnoszące się do postępowań prowadzonych w latach 2007 - 2008 przez Wójta Gminy L. O. w sprawie wydania warunków zabudowy dla przedmiotowej inwestycji. Organ zaznaczył, iż nie można również podzielić przytoczonego przez wnioskodawców argumentu posiadania przez nich przymiotu strony w rozumieniu przepisu art. 28 K.p.a. Regulacja zawarta w art. 3 pkt 20 w związku z art. 28 ust. 2 p.b. stanowi lex specialis wobec art. 28 K.p.a. Dalej Starosta wyjaśnił, iż wnioskodawcy utożsamiają pojęcie "obszar analizowany" z przepisów dotyczących warunków zabudowy i zagospodarowania terenu z "obszarem oddziaływania" określonym w przepisach budowlanych. Tymczasem na badanie legitymacji stron w niniejszym postępowaniu wpływ ma jedynie zakres pojęcia obszaru oddziaływania obiektu objętego pozwoleniem na budowę, nie zaś przesłanki rozstrzygnięcia sprawy o wydanie warunków zabudowy. Zdaniem organu wnioskodawcy nie wykazali na czym polega konkretne ograniczenie ich swobody korzystania z nieruchomości, wynikające z wydanej decyzji o pozwoleniu na budowę. Rozważają jedynie potencjalne, obecnie pozostające jedynie w ich zamierzeniach, plany zagospodarowania swojej nieruchomości. Według Starosty z treści art. 3 ust 20 p.b. wynika, że określenie który podmiot, poza inwestorem posiada legitymację do występowania jako strona w postępowaniu, możliwe jest wyłącznie w oparciu o przepisy techniczno-budowlane. Te właśnie przepisy zawierają regulacje dotyczące odległości obiektów i urządzeń budowlanych od innych obiektów i granic nieruchomości. Skoro inwestor zamierza budować obiekt z zachowaniem odległości przewidzianych w tych przepisach nie można mówić o oddziaływaniu tego obiektu na inne nieruchomości. Organ wyjaśnił, iż Starosta K. wydając decyzję o pozwoleniu na budowę dokonał analizy wniosku inwestorów pod względem zachowania warunków Prawa budowlanego uwzględniając naturalnie określone ostateczną decyzją Wójta z dnia 10 stycznia 2010 r. warunki zabudowy i zagospodarowania terenu. Dokonał też oceny wymaganych przepisami odrębnymi opinii i uzgodnień dokonanych w sprawie. Wynikiem tej oceny było też ustalenie, że ewentualne uciążliwości w trakcie eksploatacji przyszłego obiektu nie będą wykraczać poza granice nieruchomości objętej decyzją o pozwoleniu na budowę. E. i H. K. nabyli prawo do budowy z zachowaniem odległości przewidzianych w przepisach techniczno-budowlanych. Nie można więc w sprawie podnosić kwestii oddziaływania obiektu budowlanego na okoliczne nieruchomości. Twierdzenie wnioskodawców o ograniczeniu ich praw do zagospodarowania nieruchomości nie znajduje podstaw w wydanym pozwoleniu na budowę. Uzupełniająco organ stwierdził, że J. i L. J. nie są właścicielami działki zabudowanej, stąd też nawet ewentualne ograniczenia związane z zabudową działki inwestorów nie mogą być oceniane jako ograniczenia względem innych istniejących już obiektów budowlanych - która to okoliczność także nie uzasadnia posiadania przez wnioskodawców legitymacji stron postępowania. W tej sytuacji Starosta K. uznał, iż wznowienie postępowania nie mogło nastąpić wobec braku legitymacji wnioskodawców. Nie znajdując podstaw do przypisania wnioskodawcom przymiotów stron w sprawie wznowienia postępowania w przedmiotowej sprawie wznowione postępowania należało umorzyć jako bezprzedmiotowe. Odwołanie od powyższej decyzji wnieśli J. i L. J. reprezentowani przez r.pr. G. K. Zdaniem skarżących Starosta K. wydając decyzję o pozwoleniu na budowę przedmiotowej inwestycji ustalił kogo charakteryzuje przymiot strony postępowania, a w konsekwencji - komu należy zapewnić czynny udział w każdym stadium tegoż postępowania. Zarzut ten opiera się wprost na treści decyzji tego organu z dnia 16 marca 2010 r. Lakoniczna formuła: "obszar oddziaływania obiektu/ów, o którym mowa w art. 28 ust. 2 ustawy - Prawo budowlane ; nie dotyczy" zdaniem skarżących sugeruje, że organ w ogóle nie zajmował się kwestią obszaru oddziaływania. Również w zaskarżonej decyzji organ w żaden sposób nie wskazał, z czego wyprowadził wniosek o braku oddziaływania obiektu na okoliczne nieruchomości. Nie wskazał nawet, które nieruchomości potencjalnie mogłyby stanowić punkt odniesienia do oceny obszaru oddziaływania inwestycji. J. i L. J. podtrzymali, iż jako właściciele działek, położonych w obszarze oddziaływania inwestycji winni zostać zaliczeni zarówno w poczet stron postępowania o ustalenie warunków zabudowy jak i stron postępowania o udzielenie pozwolenia na budowę. Podnieśli, iż działka nr [...], której są właścicielami pierwotnie graniczyła bezpośrednio z działką Państwa K. oznaczoną nr ewid. [...]. W ocenie skarżących Starosta przyjął w ślad za Wójtem Gminy Ł. O., że działki J. i L. J. w wyniku podziału geodezyjnego dokonanego przez państwa K. nie znajdują się w sferze oddziaływania projektowanej inwestycji. Tymczasem bliższe przyjrzenie się treści decyzji lokalizacyjnej uzmysławia, że Wójt Gminy Ł. O. w ogóle nie wyznaczył tzw. obszaru analizowanego ani nie badał kwestii zrealizowania przez projekt zasady dobrego sąsiedztwa. Dalej podnieśli zarzuty dotyczące niewłaściwego przeprowadzenia analizy urbanistycznej w toku ustalania warunków zabudowy dla przedmiotowej inwestycji utożsamiając obszar analizowany w obszarem oddziaływania planowanej inwestycji. W ich ocenie katalog stron postępowania o udzielenie warunków zabudowy w istocie jest wyznaczany przez określenie zakresu oddziaływań zamierzenia inwestycyjnego, to katalog ów w pewnym stopniu będzie się pokrywał z katalogiem stron postępowania o udzielenie warunków zabudowy. Według J. i L. J. o obszarze oddziaływania za każdym razem będą decydować indywidualne cechy obiektu budowlanego, jego przeznaczenie i sposób zagospodarowania terenu, a w procesie zmierzającym do jego wyznaczenia nie chodzi o wykazanie negatywnego wpływu inwestycji na działki znajdujące się w otoczeniu projektowanego obiektu, lecz o możliwość spowodowania szkodliwego oddziaływania inwestycji na teren otaczający działkę inwestora w związku z zamierzeniem budowlanym. Obszar oddziaływania obiektu to także teren, gdzie uciążliwości związane z przedsięwzięciem mieszczą się w granicach norm określonych przez przepisy prawa lub wydane na ich podstawie decyzje. Także zachowanie odległości przewidzianych przepisami technicznymi nie przesądza o braku oddziaływania obiektu poza obszarem nieruchomości inwestora. Wyznaczenie obszaru oddziaływania musi uwzględniać funkcję, formę, konstrukcję projektowanego obiektu i inne jego cechy charakterystyczne oraz sposób zagospodarowania terenu znajdującego się w otoczeniu projektowanej inwestycji. Tymczasem ani w toku postępowania lokalizacyjnego, ani w toku postępowania inwestycyjnego nie uwzględniono sposobu zagospodarowania terenu. Zdaniem skarżących projektowana inwestycja przełamuje zasadę dobrego sąsiedztwa bowiem działki stanowiące punkt odniesienia dla dokonania stosownej analizy urbanistycznej są bowiem terenami użytkowanymi rolniczo i dominuje na nich zabudowa zagrodowa. Zrealizowanie przedmiotowej inwestycji niewątpliwie będzie rzutowało na zagospodarowanie działek należnych do J. i L. J., którzy podjęli już starania zmierzające do zlokalizowania na nich zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej. Skarżący podnieśli także, iż planowana inwestycja nie spełnia przesłanki określonej w art. 61 ust. 1 pkt 5 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, jest bowiem niezgodna z rozporządzeniem nr [...] Wojewody K. z dnia [...] 1996 r o ustanowieniu Obszaru Chronionego Krajobrazu "[...]". Według J. i L.a J. ochrona interesów osób trzecich w postępowaniu lokalizacyjnym jest węższa niż ta zapewniona w postępowaniu inwestycyjnym. Przyjęcie odmiennego stanowiska oznaczałoby orzekanie o wymaganiach ochrony interesów osób trzecich w postępowaniu lokalizacyjnym i pozbawiłoby w istocie osoby trzecie możliwości dochodzenia przysługujących im praw w późniejszym postępowaniu o pozwolenie na budowę. Ponadto wszelkie wątpliwości na temat legitymacji do udziału w postępowaniu w charakterze strony należy rozstrzygać na korzyść podmiotu, domagającego się uznania go za stronę postępowania. Skarżący zarzucili także, iż decyzja Starosty K. z dnia 16 marca 2010 r. w sposób rażący narusza normę art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niewskazanie jakież to "niezbędne opinie i uzgodnienia" uzyskał inwestor. Umorzenie wznowionego postępowania w sprawie wydania pozwolenia na budowę było o tyle przedwczesne, iż organ został poinformowany przez skarżących o wznowieniu przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w postępowania w sprawie udzielenia warunków zabudowy dla analizowanej inwestycji. Postępowanie to ma charakter stricte prejudycjalny. Dodatkowym uzasadnieniem stanowiska skarżących o zbyt pochopnym umorzeniu wzmiankowanego postępowania jest wysokie prawdopodobieństwo, iż decyzja o warunkach zabudowy, na której opierał się Starosta K. została wydana w wyniku przestępstwa – Prokuratura Rejonowa w K. wszczęła w tej sprawie śledztwo. Decyzją z dnia [...] 2012 r. nr [...] Wojewoda Wielkopolski utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. W ocenie organu odwoławczego nie ma istotnego znaczenia, że działka nr 199/1, oddziela działkę inwestora nr [...] od działki skarżących nr [...] i [...] . Z zatwierdzonego planu zagospodarowania działek nr [...] i [...] wynika, że zabudowa nie jest lokalizowana w granicy z działkami nr [...] i [...]. Natomiast zgodnie z przepisem 12 ust. 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690 z późn. zm. ) jedynie usytuowanie budynku w odległości 1,5 m od granicy bądź w granicy działki powoduje objęcie sąsiedniej działki budowlanej obszarem oddziaływania w rozumieniu art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Ponadto organ stwierdził, iż dopóki w obrocie prawnym występuje decyzja o warunkach zabudowy, korzysta ona z domniemania prawidłowości i zgodnie z art. 64 ust. 1 w zw. z art. 55 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 80. poz. 717 z późn. zm.) wiąże ona organ wydający pozwolenie na budowę. Dopiero ostateczne wyeliminowanie z obrotu prawnego decyzji o warunkach zabudowy może skutkować wszczęciem postępowania wznowieniowego na podstawie art. 145 § 1 pkt 8 k.p.a. bądź art. 145 § 1 pkt 2 k.p.a. niezależnie od przesłanki art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Dalej Wojewoda zauważył, iż znajdowanie się nieruchomości w sferze oddziaływania obiektu budowlanego w rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego należy rozumieć w ten sposób, iż przez oddziaływanie to naruszone zostają konkretne normy prawa materialnego np. przepisy techniczno-budowlane, z których dany podmiot wywodzi swój interes prawny, jako strona postępowania. W ocenie organu odwoławczego, w świetle definicji strony postępowania w sprawie pozwolenia na budowę i definicji obszaru oddziaływania zapisanej w art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego wydana przez Starostę K. decyzja jest prawidłowa. Działka odwołujących się, nie znajduje w tak rozumianym obszarze oddziaływania, ponieważ jak wskazuje opracowany raport oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko zamierzenie to nie spowoduje pogorszenia klimatu akustycznego środowiska i nie będzie powodować uciążliwości w zakresie gospodarki wodno-ściekowej. Według organu brak jest konkretnego przepisu prawa wskazującego na ograniczenie w swobodnym korzystaniu przez odwołującego się z jego nieruchomości, mogące ewentualnie powstać w sąsiedztwie planowanej do realizacji inwestycji. Przedmiotowe przedsięwzięcie zostało zaprojektowane w sposób określony w przepisach prawa, w szczególności Prawa budowlanego, zgodnie z zasadami wiedzy technicznej (o czym świadczą również oświadczenia projektantów o sporządzeniu projektu budowlanego zgodnie z obowiązującymi przepisami i zasadami wiedzy technicznej), zapewniając tym samym poszanowanie uzasadnionych interesów osób trzecich, o których mowa w art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego. Organ odwoławczy uznał także, iż zaskarżona decyzja Starosty K. spełnia warunki określone a art. 107 § 1 i 3 K.p.a. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu na powyższa decyzję wywiedli J. i L. J. podnosząc zarzuty i argumentację, które zawarli swoim odwołaniu od decyzji organu I instancji. Ponadto zarzucili Wojewodzie Wielkopolskiemu, iż nie można ograniczać się do treści § 12 ust 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie i tylko na jego podstawie przesądzać o obszarze oddziaływania zamierzenia inwestycyjnego. Ponadto przepis ten odnosi się budynków z pomieszczeniami na pobyt ludzi, a projektowana inwestycja nie należy do takiej kategorii. Odpowiadając na skargę Wojewoda Wielkopolski wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje. Skarga okazała się niezasadna. Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) oraz stosownie do art. 3 § 1 i 2 pkt 2 i art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm. dalej: p.p.s.a.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Przedmiotem tej kontroli jest zbadanie, czy organy administracji publicznej, w toku rozpoznawania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Czyni się to według stanu prawnego i na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonej decyzji. Sądowa kontrola legalności orzeczeń administracyjnych sprawowana jest w granicach sprawy, ale rozstrzygając o zasadności skargi sąd nie jest związany jej zarzutami, wnioskami oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Oznacza to obowiązek wzięcia pod uwagę wszelkich naruszeń prawa, a także wszystkich przepisów, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i zarzutów podniesionych w skardze. Na wstępie należy zgodzić się z organem II instancji, iż zarówno w sprawie dotyczącej pozwolenia na budowę prowadzonej w trybie zwykłym, jak i w trybach nadzwyczajnych, krąg podmiotów uznanych za strony postępowania winien być identyczny i ustalany na podstawie art. 28 ust. 2 p.b. Rację mają skarżący wskazując, że stroną postępowania o pozwolenie na budowę najczęściej będzie również właściciel nieruchomości sąsiedniej, która z natury rzeczy przeważnie znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu budowlanego. Sami skarżący dostrzegają, że nie jest to regułą i aby właściciel nieruchomości sąsiedniej stał się stroną przedmiotowego postępowania, muszą być spełnione określone przesłanki. I w tym właśnie kontekście nie można zgodzić się z zarzutami skargi jakoby wysoce prawdopodobnym było, iż Starosta K. w toku prowadzonego postępowania poprzestał na ustaleniach Wójta Gminy Ł. O., który uznał za stronę postępowania o ustalenie warunków zabudowy, jedynie wnioskodawców – tj. państwa K.. Starosta K. wskazał, iż wnioskodawcy – państwo J. - nie wykazali na czym polega konkretne ograniczenie ich swobody z korzystania z nieruchomości, wynikające z wydanej decyzji o pozwoleniu na budowę. Organ I instancji badając sprawę nie dopatrzył się takich okoliczności z urzędu, czemu dał kategorycznie wyraz w uzasadnieniu decyzji z [...] 2012r. Organ ustosunkował się do twierdzeń państwa J. jakoby doszło do naruszenia przepisów art., 61 u.p.z.p. oraz przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 26 sierpnia 2003r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu, w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. z 2003r. nr 164, poz. 1588 ze zm) wykluczając taką okoliczność (str. 3 decyzji). Starosta podkreślił, że na podstawie analizy całości dokumentów zgromadzonych w toku postępowania o wydanie pozwolenia na budowę, zbadano oddziaływanie planowanego obiektu, pod kątem przepisów techniczno – budowlanych. Wykluczono aby planowany obiekt oddziaływał na inne nieruchomości. W konsekwencji organ I instancji uznał, iż właściciele, użytkownicy wieczyści, bądź zarządcy sąsiednich działek nie legitymują się przymiotem strony w sprawie pozwolenia na budowę wydanego w dniu [...] 2010r. Starosta K. opierając się w szczególności na opiniach i uzgodnieniach dokonanych w sprawie ustalił, że ewentualne uciążliwości w trakcie eksploatacji przyszłego obiektu nie będą wykraczać poza granice nieruchomości objętej decyzją o pozwoleniu na budowę. Nie mają zatem racji skarżący zarzucając naruszenie art. 3 pkt 20 p.b. Wbrew twierdzeniom skarżących organy obu instancji wyznaczyły obszar oddziaływania planowanej inwestycji i rozstrzygnęły kategorycznie, iż obszar ten zamyka się w granicach nieruchomości, na których inwestycja ta będzie realizowana. Skarżący nie przywołali skutecznie żadnego przepisu materialnego, którego naruszenie uzasadniałoby stwierdzenie, iż planowana inwestycja oddziaływuje na ich nieruchomości. W szczególności podzielić należy stanowisko NSA zawarte w wyroku z 6 marca 2012r. (OSK 2474/10 dostępne na stronie internetowej: http://orzeczenia.nsa.gov.pl), iż legitymacji do bycia stroną nie można opierać się na przypuszczeniach, a więc stanach hipotetycznych, bez konkretnego powiązania normy prawnej z możliwością jej wpływu (ograniczenia) na zagospodarowanie działki sąsiedniej. W postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę stronami w rozumieniu art. 28 K.p.a. są tylko osoby wymienione w art. 28 ust.2 Prawa budowlanego (patrz: wyrok NSA z dnia 28 marca 2007 r., sygn. akt II OSK 208/06, ONSA i wsa 2008/1/12 dostępne na stronie internetowej: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Interes prawny w postępowaniu o pozwolenie na budowę ma więc podmiot, który ma tytuł prawny do nieruchomości znajdującej się w obszarze oddziaływania obiektu. Wbrew temu co wyartykułowali skarżący, położenie nieruchomości w sąsiedztwie planowanej inwestycji nie jest tożsame ze znajdowaniem się tej nieruchomości w obszarze oddziaływania obiektu (por. wyrok NSA z dnia 15 września 2006 r., sygn. akt II OSK 1082/05, System Informacji Prawnej LEX nr 320883; wyrok NSA z dnia 16 marca 2009 r., sygn. akt II OSK 1540/08, LEX nr 530045). Znajdowanie się w sferze oddziaływania obiektu, w rozumieniu art. 28 ust.2 w związku z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, należy rozumieć jako położenie nieruchomości w takim otoczeniu planowanego obiektu, w którym w związku z realizacją planowanego obiektu, z przepisów odrębnych wynikać będą ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości (por. wyrok NSA z dnia 3 marca 2010 r., sygn. akt II OSK 479/09, LEX nr 597626). Tylko te normy prawa materialnego, np. przepisy techniczno-budowlane, przepisy z zakresu zagospodarowania przestrzennego, czy też przepisy z zakresu ochrony środowiska, świadczą o interesie prawnym dającym osobie mającej tytuł prawny do nieruchomości przymiot strony w rozumieniu art. 28 ust.2 Prawa budowlanego (por. wyrok NSA z dnia 28 marca 2007 r., sygn. akt II OSK 208/06, ONSA i wsa 2008/1/12 s. 131; wyrok NSA z dnia 14 grudnia 2006 r., sygn. akt II OSK 75/06, LEX nr 318183). Skoro oddziaływanie zaskarżonej inwestycji ogranicza się do nieruchomości inwestora, to z żadnych przepisów nie będą wynikały ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości skarżących. Skarżący nie zakwestionowali skutecznie ustaleń faktycznych poczynionych przez organy i zaaprobowanych przez Sąd pierwszej instancji. Zgłosili w skardze zarzut naruszenia między innymi art. 7 k.p.a. i art. 80 k.p.a. ale nie sprecyzowali jakie konkretnie fakty zostały pominięte, jakie okoliczności nie zostały ustalone, jakie dowody należało jeszcze przeprowadzić oraz na czym polegał brak oceny sprawy na podstawie materiału dowodowego. Sąd zważył, iż ustalenia jednoznacznie wskazujące na zachowanie przepisu § 12 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz.690 ze zm.) potwierdzają ocenę o braku po stronie skarżących interesu prawnego w postępowaniu o pozwolenie na budowę spornej inwestycji, na co zwrócił uwagę organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W tym miejscu należy podkreślić, iż nieruchomości skarżących: działki o nr [...]i [...] nie graniczą bezpośrednio z nieruchomościami na których planowana jest inwestycja (działki [...] i [...]). Okoliczności dokonania wcześniejszego podziału geodezyjnego działki nr [...] (w efekcie którego doszło do wydzielenia działki nr [...] oddzielającej teren inwestycji od nieruchomości skarżących) nie można traktować w kategoriach obejścia prawa. W efekcie ww. podziału doszło bowiem do faktycznego istotnego odsunięcia planowanego obiektu (o szerokość działki nr [...] ) od granic nieruchomości państwa J., co ma zasadnicze znaczenie z punktu widzenia oddziaływania planowanej inwestycji i wskazuje, że wobec takiego zabiegu – będącego w interesie skarżących – obszar oddziaływania planowanego obiektu zamykający się w granicach działek [...] i [...] został jeszcze bardziej "odsunięty" od granic nieruchomości skarżących. Nie mają racji skarżący, iż organ odwoławczy ograniczył się wyłącznie do przywołania przepisu rozporządzenia (Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002r w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie przyp. Sądu) i na tym tle przesądził że jedynie usytuowanie budynku w odległości 1,5 m od granicy bądź w granicy działki powoduje objęcie sąsiedniej działki obszarem oddziaływania. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika jednoznacznie, iż organ II instancji prawidłowo zinterpretował treść przepisu art. 28 ust. 2 p.b. (str. 4 decyzji). Organ ten podkreślił natomiast, iż w przedmiotowej sprawie nie doszło do sytuacji wskazanej w § 12 ust. 4 ww. rozporządzenia. Ziszczenie się sytuacji wskazanej w ww. przepisie rozporządzenia, jest przykładem jednoznacznego stwierdzenia (przez przepis rozporządzenia) oddziaływania planowanej inwestycji na nieruchomość sąsiednią. Jak już wskazano powyżej organ II instancji wykluczył zaistnienie takie sytuacji w przedmiotowej sprawie. Powyższy zarzut skargi wskazuje, iż skarżący dokonali jedynie wybiórczej analizy argumentów przedstawionych w uzasadnieniu decyzji organu odwoławczego, albowiem organ odwoławczy odniósł się do treści art. 28 p.b. i wykluczył również aby jakikolwiek inny przepis prawa materialnego wskazywał na oddziaływanie inwestycji na nieruchomość skarżących. Nie można zgodzić się również z zarzutem jakoby treść § 12 ust. 4 ww. rozporządzenia odnosiła się wyłącznie do budynków z pomieszczeniami na pobyt ludzi. Przeczy temu treść tego przepisu. Nie można zgodzić się z twierdzeniem skarżących, jakoby sposób wyznaczania obszaru oddziaływania – na potrzeby postępowania o udzielenie pozwolenia na budowę - pozostaje w ścisłym związku z ze sposobem wyznaczania tzw. obszaru analizowanego, w oparciu o rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zdaniem Sądu instytucji "obszaru oddziaływania" nie można porównywać z "obszarem analizowanym", oba pojęcia służą zgoła innym celom, oba ww. obszary wyznacza się w inny sposób. W szczególności minimalna wielkość obszaru analizowanego została określona precyzyjnie w ww. rozporządzeniu i to bez związku z okolicznością czy planowana inwestycja, dla której inwestor wystąpił o warunki zabudowy będzie oddziaływać na nieruchomości objęte obszarem analizowanym. Porównując kwestię ustalania stron postępowań o ustalenie warunków zabudowy i o wydanie pozwolenia na budowę podzielić należy stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażone w wyroku z 10 lutego 2011r. (II OSK 268/10 dostępne na stronie internetowej: http://orzeczenia.nsa.gov.pl), iż nie w każdym wypadku krąg stron uczestniczących w tych postępowaniach jest taki sam, a dotyczy to zwłaszcza właścicieli nieruchomości sąsiednich, którzy zawsze są uczestnikami postępowania lokalizacyjnego, ale aby stać się stronami postępowania w sprawie wydania pozwolenia na budowę ich nieruchomość musi znajdować się w ustalonym przez właściwy organ obszarze oddziaływania obiektu. Na marginesie podkreślić należy, iż gdyby – jak przekonują skarżący - wszyscy właściciele, użytkownicy wieczyści, zarządcy, wszystkich nieruchomości znajdujących się w obszarze analizowanym wyznaczonym w toku postępowania o wydanie warunków zabudowy mieliby być stronami postępowania o wydanie pozwolenia na budowę, byłoby to również sprzeczne z konsekwentnymi działaniami ustawodawcy w zakresie nowelizacji prawa budowlanego. Oczywistym jest przy tym, iż ustawodawca wprowadzając w 2003r. odrębny tryb ustalania stron w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę, kierował się dążeniem do przyspieszenia realizacji procesów inwestycyjnym i ograniczania udziału w postępowaniu tym osobom, których status prawny nie daje jednoznacznych podstaw do uznania, że przysługuje im legitymacja strony. W tym aspekcie stwierdzić należy, iż przepisem materialnym, którego naruszenie mogłoby uzasadniać przymiot strony w przedmiotowym postępowaniu dla skarżących, nie może być przepis art. 61 u.p.z.p. w takim rozumieniu, iż wybudowanie planowanego obiektu na działkach nr [...] i [...] będzie rzutować na możliwość planowania określonych inwestycji na okolicznych nieruchomościach, a funkcja i gabaryty obiektu, który miałby powstać na działkach [...] i [...] odnoszone byłyby w stosunku do innych inwestycji, co do których zgłaszane byłyby wnioski o ustalenie warunków zabudowy. Konstruując normę art. 61 u.p.z.p. ustawodawca przewidział bowiem, że w związku ze zrealizowaną już inwestycją, sytuacja inwestorów planujących inwestycje na sąsiednich nieruchomościach i występujących o warunki zabudowy, może być bądź gorsza (np. gdy gabaryty lub funkcja już zrealizowanej inwestycji rażąco odbiegają od gabarytów lub funkcji inwestycji dopiero planowanych) bądź korzystniejsza (np. gdy juz zrealizowany obiekt znajdzie się w obszarze analizowanym dla nowo planowanej inwestycji na sąsiedniej nieruchomości i dzięki temu możliwe będzie wydanie warunków zabudowy dla nowej inwestycji). Skoro więc ustawodawca przewidział takie pozytywne lub negatywne działanie art. 61 u.p.z.p. w zależności od kolejności zgłaszanych wniosków o udzielenie warunków zabudowy, to trudno mówić o naruszeniu tego przepisu w toku postępowania o udzielenie pozwolenia na budowę. Odmienna wykładnia art. 28 ust. 2 p.b. w zw. z art. 61 u.p.z.p. skutkowałaby tym, iż na terenie, na którym brak jest planu miejscowego, stronami postępowania administracyjnego o udzielenie pozwolenia na budowę byliby wszyscy właściciele, użytkownicy wieczyści, zarządcy nieruchomości sąsiednich, w stosunku do których realizowana inwestycja mogłaby mieć potencjalne znaczenie z punktu widzenia ustalania obszarów analizowanych dla hipotetycznie planowanych inwestycji. Taka interpretacja ww. przepisów byłaby sprzeczna w szczególności z celami nowelizacji przepisu art. 28 ust. 2 p.b. (art. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o zmianie ustawy – Prawo budowlane oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 80, poz. 718). Bez znaczenia jest dla niniejszego postępowania kwestia uznania, iż skarżący byli stroną innego postępowania administracyjnego o wydanie pozwolenia na budowę, zainicjowanego wnioskiem 20 listopada 2007r. Abstrahując od tego, iż ewentualne błędne uznanie podmiotu za stronę takiego postępowania, nie przesądza automatycznie o przymiocie strony dla tej osoby w innym postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę, wskazać należy, iż postępowanie zainicjowane wnioskiem z 20 listopada 2007r. toczyło się w innym, stanie faktycznym. Postępowanie to prowadzone było przed podziałem geodezyjnym działki nr [...], co w sposób istotny zmieniło chociażby okoliczności związane z faktycznymi odległościami nieruchomości skarżących od planowanego miejsca posadowienia obiektu, którego dotyczy wniosek o udzielenie pozwolenia na budowę z dnia 8 lutego 2010r. Rację mają skarżący wskazując, iż strona postępowania inwestycyjnego nie musi udowadniać negatywnego wpływu inwestycji na działki znajdujące się w otoczeniu projektowanego obiektu, a wystarczające jest poprzestanie na wskazaniu możliwości takiego szkodliwego oddziaływania. W toku niniejszego postępowania skarżący nie przedstawili jednak żadnych argumentów, które uzasadniałyby możliwość szkodliwego oddziaływania planowanej inwestycji na ich nieruchomości. Bezzasadne jest kwestionowanie na obecnym etapie postępowania decyzji Wójta Gminy Ł. O. o ustaleniu warunków zabudowy. W chwili wydawania decyzji o pozwoleniu na budowę w obrocie prawnym funkcjonowała ostateczna decyzja o warunkach zabudowy, którą związane były zarówno organy prowadzące postępowanie o wydanie pozwolenia na budowę jak i sądy administracyjne. Nie mają racji skarżący jakoby organ II instancji nie zbadał okoliczności ewentualnego naruszenia przez projektowany obiekt przepisów dotyczących ochrony środowiska, a w szczególności rozporządzenia Wojewody K. nr [...] , z [...] 1996r. o Obszarze Chronionego Krajobrazu "[...]", (Dz. Urz. Woj. K. [...]). Abstrahując od braku możliwości podnoszenia ww. zarzutu (wobec braku przymiotu strony postępowania o udzielenie pozwolenia na budowę) zauważyć należy, iż okoliczność ta została przez organ II instancji zbadana. W szczególności Wojewoda w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji zwrócił uwagę na znajdujący się w aktach sprawy raport oddziaływania przedmiotowego przedsięwzięcia na środowisko, w którym stwierdzono, iż projektowana inwestycja nie będzie wpływać na krajobraz i ukształtowanie terenu , florę, faunę oraz dobra kultury i dobra materialne. Ponadto w obiekcie nie będą występować źródła emisji substancji zanieczyszczających, działalność zakładu nie będzie pogarszać klimatu akustycznego środowiska, nadto zakład nie będzie powodować uciążliwości w zakresie gospodarki wodno-ściekowej. Również z ww. Raportu wynika, iż obszar oddziaływania planowanego obiektu nie będzie wykraczał poza nieruchomości, na których inwestycja ma być realizowana. Trudno ustosunkować się do zarzutów zawartych na str. 18 i 19 skargi, zważywszy, że odnoszą się one do decyzji Starosty K. o udzieleniu pozwolenia na budowę z dnia [...] 2010r. gdy tymczasem przedmiotowe postępowanie odnosiło się do kwestii zasadniczej – badania czy skarżący mają przymiot strony w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę. Tylko w sytuacji przyjęcia przez organy, iż państwo J. posiadają przymiot strony w niniejszym postępowaniu, możliwe byłoby rozważenie konkretnych zarzutów merytorycznych kierowanych wobec decyzji o pozwoleniu na budowę z [...] 2010r. Mając powyższe na względzie Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło