II SA/Po 574/15
PostanowienieWSA w Poznaniu2016-06-16
Skład orzekający: Jakub Zieliński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy istnieją nowe okoliczności uzasadniające zmianę postanowienia o odmowie wstrzymania wykonania decyzji nakazującej rozbiórkę części obiektu budowlanego, w sytuacji gdy skarżący przedstawia jedynie reinterpretację wcześniejszych opinii specjalistów?Ratio decidendi
Sąd odmówił zmiany postanowienia o odmowie wstrzymania wykonania decyzji, uznając, że skarżący nie wykazał zaistnienia nowych okoliczności uzasadniających zmianę. Przedstawione opinie stanowiły jedynie reinterpretację wcześniejszych stanowisk, a argumentacja opierała się na hipotetycznych, nieudowodnionych zagrożeniach związanych z niewłaściwym przeprowadzeniem rozbiórki, a nie na realnym niebezpieczeństwie wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków.Stan faktyczny
Skarżący wniósł o zmianę prawomocnego postanowienia o odmowie wstrzymania wykonania decyzji nakazującej rozbiórkę części obiektu budowlanego. W uzasadnieniu wskazywał na zagrożenia związane z wykonaniem rozbiórki, powołując się na nowe opinie rzeczoznawców budowlanych. Sąd rozpatrywał, czy przedstawione przez skarżącego argumenty i opinie stanowią nowe okoliczności uzasadniające zmianę wcześniejszego postanowienia.Rozstrzygnięcie
Postanawia odmówić zmiany postanowienia z dnia 18 lutego 2016 r. o odmowie wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Jakub Zieliński po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 16 czerwca 2016 r. wniosku skarżącego o zmianę prawomocnego postanowienia z dnia 18 lutego 2016 r. o odmowie wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji w sprawie ze skargi T. J. na decyzję Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] maja 2015 r. nr [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki części obiektu budowlanego postanawia odmówić zmiany postanowienia z dnia 18 lutego 2016 r. o odmowie wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji. /-/ Jakub Zieliński
Zaskarżoną decyzją Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej: WWINB) utrzymał mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego [...] (dalej: PINB) nr [...] z dnia [...] 2015 r. (znak [...]), którą organ I instancji nakazał skarżącemu (dalej również: inwestor) rozbiórkę szczegółowo wskazanej w tej decyzji części obiektu budowlanego (stropu wykonanego nad [...] części budynku [...]) zlokalizowanego przy ul. [...] w [...].
Wojewódzki Sąd Administracyjny – w wyniku ponownego rozpoznania wniosku o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji ze względu na uchylenie przez Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z dnia 4 lutego 2016 r. sygn. akt II OZ 100/160 wcześniejszego postanowienia tutejszego Sądu z dnia 10 września 2015 r. – postanowieniem z dnia 18 lutego 2016 r. odmówił wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu postanowienia tutejszy Sąd stwierdził, że: skarżący nie wykazał okoliczności potwierdzających możliwość wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków; uzasadnienie wniosku o wstrzymanie wykonalności decyzji nie wskazywało żadnych konkretnych okoliczności świadczących o tym, że w stosunku do wnioskodawcy wstrzymanie wykonania aktu jest zasadne, gdyż brak jest informacji uprawdopodobniających, że rozbiórka przedmiotowego stropu spowoduje wystąpienie po stronie skarżącego znacznej szkody lub trudnych od odwrócenia skutków – w szczególności strona nie wskazała jakichkolwiek danych pozwalających np. na oszacowanie kosztów oraz zakresu rozbiórki i ewentualnej odbudowy przedmiotowego stropu; strona nie wykazała też, że nie istnieją inne metody zabezpieczenia konstrukcji budynku lub że ich zastosowanie będzie wymagało szczególnie dużego nakładu sił i środków. Sąd stwierdził, że brak możliwości zastosowania innych metod zabezpieczenia przedmiotowego budynku nie wynika także ze znajdujących się w aktach sprawy pism autorów ekspertyz, na które powołuje się inwestor w skardze, tj. z pisma dr. inż. K. M. z dnia 8 kwietnia 2015 r. oraz mgr. inż. J. P. z dnia 7 kwietnia 2015 r., z których ostatni stwierdził jedynie, że rozbiórka stropu przy pomocy sprzętu udarowego mogłaby doprowadzić do katastrofy budowlanej, nie wskazując jednocześnie, aby niemożliwy był inny sposób przeprowadzenia rozbiórki. Zdaniem Sądu przedstawione ustalenia jednoznacznie wskazują na to, że ewentualne niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków wiąże się nie tyle z wykonaniem zaskarżonej decyzji, co z wykonaniem jej w określony, niewłaściwy sposób, polegający na użyciu sprzętu udarowego i wykonaniu rozbiórki części budynku bez odpowiedniego zabezpieczenia jego pozostałości.
Postanowienie z dnia 18 lutego 2016 r. jest prawomocne; żadna ze stron nie zaskarżyła tego orzeczenia w trybie instancyjnym.
W dniu 30 marca 2016 r. (data wniesienia pisma datowanego na 22 czerwca 2016 r. – k. 168) pełnomocnik skarżącego wniósł pismo procesowe uzupełniające skargę, w którym zawarł wniosek o zmianę postanowienia z dnia 18 lutego 2016 r. poprzez wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji, ewentualnie zaś – w przypadku braku przesłanek do zmiany przedmiotowego postanowienia – o potraktowanie przedmiotowego wniosku jako nowego wniosku o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji.
W uzasadnieniu wniosku skarżący podkreślał cele i znaczenie całości konstrukcji, a także wzajemne oddziaływania poszczególnych elementów konstrukcyjnych rozbudowywanego budynku, jak i sąsiedniego budynku przy ul. [...], a także zagrożenia związane z wykonaniem decyzji w przedmiocie rozbiórki stropu. W tym zakresie odniósł, że udzielenie mu ochrony tymczasowej w postaci wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji jest niezbędne i uzasadnione okolicznościami sprawy. Dalej wyjaśnił, że skorzystał z dodatkowych opinii rzeczoznawców budowlanych, a także poprosił o ewentualne doprecyzowanie i uzupełnienie sporządzonych dotychczas opinii o wskazanie, jakie zagrożenie może nieść za sobą realizacja decyzji o rozbiórce stropu. W tym zakresie stwierdził, że na brak przesłanki wykonalności decyzji wskazuje kierownik budowy C. M. w oświadczeniu z dnia 10 marca 2016 r., w którego ocenie wykonanie decyzji nakazującej rozbiórkę wykonanego zabezpieczenia zagraża sztywności przestrzennej budynku. Odwołując się do stanowiska kierownika budowy, inwestora podniósł, że rozbiórka konstrukcji stalowo-żelbetowej jest niewskazana, niecelowa oraz technicznie niebezpieczna, szczególnie dla sąsiedniej zabudowy mieszkaniowej, strop stanowi bowiem wraz z pozostałymi elementami konstrukcyjnymi jednolitą zespoloną całość w powierzchni zabudowy obejmującej część [...] i [...] działki. Strona powołała się również na stanowisko kierownika budowy, że rozbiórka jednego elementu konstrukcji (stropu) może spowodować efekt domina w zakresie utraty stateczności jednej, a później odpowiednio wszystkich przegród pionowych budynku przy ulicy [...], a pośrednio ścian sąsiedniej zabudowy mieszkaniowej; kierownik szczegółowo wypowiedział się o technicznych przesłankach braku możliwości realizacji rozbiórki. Dalej skarżący wywodził, że wbrew wydanej przez organ administracyjny decyzji – biegli wypowiadają się o konieczności niezwłocznego dokończenia już rozpoczętej konstrukcji zabezpieczającej, a nie jej rozbiórki. Rozwijając swoje stanowisko, strona m.in. stwierdziła, że w kwestii demontażu stropu jednoznacznie wypowiedział się również rzeczoznawca budowlany C. O. w opinii technicznej z marca 2016 r., w której stwierdził, że demontaż tak wykonanej konstrukcji jest w danym przypadku bezawaryjnie nie do przeprowadzenia i może doprowadzić do nieodwracalnych skutków i w konsekwencji do katastrofy budowlanej, do obsunięcia ściany granicznej budynku sąsiedniego przy ul. [...] i zawalenia się części kamienicy o nr. [...] przyległej do budynku o nr. [...].
Zdaniem inwestora stanowisko to potwierdził również dr inż. K. M. w ekspertyzie technicznej z dnia 24 stycznia 2015 r. oraz skierowanym do inwestora piśmie z dnia 23 maja 2015 r., w którym stwierdził, że wykonanie stropu nad parterem stanowiło konieczne zabezpieczenie konstrukcji budynku, a rozbiórka w tradycyjny sposób nie jest możliwa, zaś ewentualny inny sposób rozbiórki zagraża utracie stabilności budynku, co zdaniem strony potwierdza, że niemożliwa jest inna metoda rozbiórki.
Ponadto skarżący odwołał się do opinii sporządzonej przez wspomnianego rzeczoznawcę J. P., który w piśmie z dnia 7 kwietnia 2015 r. (które znajduje się w aktach sprawy administracyjnej) oraz skierowanym do inwestora piśmie z dnia 23 maja 2015 r., wskazuje, że wykonanie stropu nad parterem stanowi konieczne zabezpieczenie konstrukcji budynku, a rozbiórka w tradycyjny sposób nie jest możliwa, przy czym ewentualny inny sposób rozbiórki zagraża utracie stabilności budynku – co w ocenie inwestora również potwierdza brak innej możliwości rozbiórki. Na te same okoliczności ma zdaniem strony wskazywać również kierownik budowy, który na bieżąco dokonuje czynności zabezpieczających, a także podejmuje decyzje w tym zakresie w taki sposób, aby zapobiegać powstawaniu niebezpieczeństw i zagrożeń zarówno w mieniu, jak i życiu ludzkim, co wynika z jego oświadczenia z dnia 10 marca 2016 r. Skarżący, odwołując się do tego ostatniego stanowiska, m.in. wskazał na takie możliwie zagrożenia i okoliczności związane z ewentualną rozbiórką przedmiotowego stropu zespolonego z nośną konstrukcją stalową, jak: efekt domina w zakresie utraty stateczności jednej, a później odpowiednio wszystkich przegród pionowych budynku przy ulicy [...], a pośrednio ścian sąsiedniej zwartej zabudowy mieszkaniowej; konieczność jednoczesnego wykonania nowego zabezpieczenia sztywności przestrzennej z wskazaniem na zastosowanie rozwiązania obecnie istniejącego; ryzyko spowodowania szkody o znacznej wartości, gdyż możliwe jest obsunięcie się wyżej posadowionych fundamentów ściany budynku sąsiadującego przy ulicy [...] nr [...], a w konsekwencji zawalenie się części budynku przylegającego do budynku nr [...], zaś straty z tego tytułu można wstępnie szacować na kwotę 2-2,5 mln zł.
W ocenie skarżącego nie powinno budzić wątpliwości, że załączone do przedmiotowego wniosku dokumenty jednoznacznie uprawdopodabniają niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowanie trudnych do odwrócenia skutków.
Do wniosku skarżący dołączył m.in. oświadczenie kierownika budowy z dnia 10 marca 2016 r., opinię techniczną z marca 2016 r. w zakresie robót zabezpieczających, opracowaną przez mgr. inż. H. K. i mgr. inż. Z. Ś., oraz pismo inż. C. O. z dnia 15 marca 2016 r. stanowiące uszczegółowienie wcześniejszej ekspertyzy technicznej.
Uczestnika postępowania M. M. w piśmie procesowym z dnia 5 maja 2016 r. domagał się oddalenia wniosku o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji, odwołując się do argumentacji przedstawionej we wcześniejszym postanowieniu tutejszego Sądu z dnia 18 lutego 2016 r., a także zwrócił uwagę na potrzebę dużej ostrożności w ocenie kolejnych ekspertyz czy opinii wykonanych na zlecenie inwestora.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje.
W pierwszej kolejności należy wyjaśnić, że stosownie do treści art. 61 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r., poz. 718 – dalej: P.p.s.a.) sąd na wniosek skarżącego może wydać postanowienie o wstrzymaniu wykonania w całości lub w części zaskarżonego aktu lub czynności, jeżeli zachodzi niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków. Wstrzymanie wykonania zaskarżonego aktu stanowi w świetle powyższej regulacji odstępstwo od zasady wyrażonej w art. 61 § 1 P.p.s.a. i dotyczy jedynie okoliczności sytuacji faktycznych o charakterze wyjątkowym. Z treści powołanego przepisu art. 61 § 3 P.p.s.a. wynika nadto, że przesłanką uzasadniającą wstrzymanie wykonania decyzji jest skonkretyzowane niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków.
Niezbędnym warunkiem wydania postanowienia o wstrzymaniu wykonania aktu lub czynności jest wykazanie przez stronę we wniosku okoliczności uzasadniających możliwość wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków. Nie wystarczy więc samo wniesienie o zastosowanie ochrony tymczasowej. Uzasadnienie wniosku winno odnosić się do konkretnych zdarzeń świadczących o tym, że w stosunku do wnioskodawcy wstrzymanie wykonania zaskarżonego aktu jest zasadne.
W następnej kolejności warto podkreślić, że postanowienia w sprawie wstrzymania aktu lub czynności wydane na podstawie art. 61 § 3 P.p.s.a. sąd może zmienić lub uchylić w każdym czasie w razie zmiany okoliczności (art. 61 § 4 P.p.s.a.). Postanowienie o wstrzymaniu wykonania decyzji ma bowiem charakter wpadkowy i nie kończy postępowania w sprawie. Może zatem podlegać na uchyleniu lub zmianie w przypadku, gdy zmienią się okoliczności sprawy, a nadto skarżący jest uprawniony do złożenia ponownego wniosku o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji. Postanowienie o odmowie wstrzymania wykonania aktu nie korzysta z powagi rzeczy osądzonej (por. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia: 6 października 2009 r. sygn. akt II OZ 833/09 i 6 kwietnia 2011 r. sygn. akt I OZ 219/11 – orzeczenia dostępne w internetowej bazie orzeczeń: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). To oznacza zarazem, że strona domagająca się zmiany lub uchylenia postanowienia winna wykazać taką zmianę okoliczności, która czyni zasadnym jej wniosek, rozpatrywany na gruncie przepisu art. 61 § 4 P.p.s.a. (por. postanowienie NSA z dnia 5 czerwca 2008 r. sygn. akt II OZ 569/08, dostępne jw.).
Trzeba również zaznaczyć, że warunki określone w art. 61 § 4 P.p.s.a. dotyczą zaistnienia nowych okoliczności albo ujawnienia okoliczności dotąd nieznanych, a nie zmiany strategii argumentacyjnej wnioskodawcy (por. postanowienie NSA z dnia 20 stycznia 2012 r. sygn. akt II FZ 819/1, dostępne jw.). Warunkiem niezbędnym rozstrzygnięcia w tym trybie jest zmiana takich okoliczności, które miały wpływ na jego podjęcie, tj. były analizowane przy wydawaniu postanowienia w przedmiocie wstrzymania wykonania aktu. Podstawę zmiany będą zatem stanowić okoliczności wskazujące na wzrost lub osłabienie zagrożenia tymi zjawiskami, które wskazane są w przepisie art. 61 § 3 P.p.s.a., a były już przedmiotem wcześniejszej oceny sądowej, albo tylko na potrzebę zmiany zakresu wstrzymania wykonania aktu lub czynności (por. postanowienie NSA z dnia 9 lipca 2014 r. sygn. akt I OSK 2495/13, dostępne jw.).
Przechodząc do rozważenia istoty rozpoznawanej sprawy, należy zauważyć, że jej rozstrzygnięcie zależało od oceny, czy skarżący wykazał zaistnienie nowych okoliczności, względnie dotąd nieznanych, które uzasadniają uwzględnienie wniosku o zmianę wcześniejszego rozstrzygnięcia w przedmiocie odmowy wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji.
Biorąc zatem pod uwagę przesłanki wynikające z art. 61 § 4 P.p.s.a. i przeprowadzając pod tym kątem ocenę wniosku skarżącego o zmianę postanowienia tutejszego Sądu z dnia 18 lutego 2016 r., Sąd uznał, że wniosek nie zasługuje na uwzględnienie. Zdaniem Sądu wnioskodawca nie wykazał bowiem zaistnienia takiej okoliczności, która uzasadniałaby zmianę przedmiotowego postanowienia. Podniesione w rozpoznawanym wniosku argumenty, poparte uzupełniającymi opiniami, ocenami i ekspertyzami technicznymi specjalistów z zakresu budownictwa, stanowią w istocie – w odniesieniu do spodziewanych konsekwencji wykonania nakazu rozbiórki, tj. zagrożenia, jakie może się wiązać z wykonaniem rozbiórki spornych robót budowlanych – jedynie reinterpretację wniosków zawartych we wcześniejszych opiniach.
Tutejszy Sąd uprzednio już stanowczo stwierdził, że brak możliwości zastosowania innych metod zabezpieczenia przedmiotowego budynku nie wynika ze znajdujących się w aktach sprawy pism autorów ekspertyz, na które powołuje się inwestor w skardze, tj. z pisma dr. inż. K. M. z dnia 8 kwietnia 2015 r. oraz mgr. inż. J. P. z dnia 7 kwietnia 2015 r. Sąd jednoznacznie wskazał na to, że ewentualne niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków wiąże się nie tyle z wykonaniem zaskarżonej decyzji, co z wykonaniem jej w określony, niewłaściwy sposób, polegający na użyciu sprzętu udarowego i wykonaniu rozbiórki części budynku bez odpowiedniego zabezpieczenia jego pozostałości, a nie że niemożliwy jest inny sposób przeprowadzenia rozbiórki. W konsekwencji odwołanie się przez wnioskodawcę do stanowisk przywołanych wyżej specjalistów z zakresu budownictwa, co do których zajął już stanowisko tutejszy Sąd we wcześniejszym postanowieniu, jest całkowicie chybione.
Sąd rozpatrujący zasadność żądania zmiany postanowienia z dnia 18 lutego 2016 r. nie znalazł też podstaw do uznania, że kolejni specjaliści z zakresu budownictwa, których opinie (względnie uzupełnienia) wnioskodawca przedstawił na potrzeby rozstrzygnięcia w przedmiocie zmiany postanowienia w przedmiocie wstrzymania wykonania zaskarżonego aktu, wiarygodnie przełamali wnioski wynikające z analizy stanowiska dr. inż. K. M. oraz mgr. inż. J. P., do których tutejszy Sąd już się odniósł we wcześniejszym postanowieniu z dnia 18 lutego 2016 r.
Zdaniem Sądu, gdyby niebezpieczeństwa związane z rozbiórką części obiektu (wykonanego stropu) były rzeczywiście tak duże, jak to wynika z aktualnego stanowiska inwestora wspartego opiniami rzeczoznawców budowlanych, to niezależnie do zakresu swoich wcześniejszych opinii omawiani specjaliści sygnalizowaliby te okoliczności już na etapie postępowania administracyjnego, wskazując konkretne zagrożenia i prawdopodobieństwo ich wystąpienia. Tymczasem w odniesieniu do wykonanych robót budowlanych (wykonanie stropu z konstrukcją nośną nad parterem budynku) specjaliści z zakresu budownictwa w swoich ekspertyzach technicznych i opiniach przedstawionych w toku postępowania administracyjnego nie formułowali w zasadzie żadnych "katastroficznych" wniosków związanych z wykonaniem rozbiórki samowolnie zrealizowanych robót budowlanych – jedynie mgr inż. J. P. argumentował (w piśmie z dnia 23 maja 2015 r.), że wykonanie samego stropu było słuszne i celowe, "aby nie dopuścić do zagrodzenia katastrofą budowlaną, która mogłaby zagrozić też sąsiednim obiektom". Aktualnie zaś to czynią, ale i tak przy zastosowaniu zastrzeżenia "może spowodować" i bez określenia jakiegokolwiek stopnia prawdopodobieństwa wystąpienia określonego stanu rzeczy. Należy zatem przypomnieć, że co do przedmiotowej budowy stwierdzono, że "ze względu na bezpieczeństwo budynków sąsiednich i zabezpieczenie pozostałej konstrukcji przedmiotowego budynku, zalecone rozwiązanie (jak w pkt. 5) było najprostszym z koniecznych do wykonania" (stanowisko dr. inż. K. M. w piśmie z dnia 8 kwietnia 2015 r.) – zatem niewątpliwie nie było jedynym – i w stosunku do wykonanych robót budowlanych uznano, że nie jest możliwa "rozbiórka w tradycyjny sposób", nie zaś w ogóle rozbiórka, oraz co najwyżej spodziewano się wywołania drgań zagrażających stabilności [tego] budynku w sytuacji, gdyby został wykorzystany sprzęt udarowy (stanowisko mgr. inż. J. P. w piśmie z dnia 23 maja 2015 r . uzupełniającym ekspertyzę techniczną).
Ponadto w świetle aktualnie przedstawionych stanowisk rzeczoznawców samo ewentualne wykonanie rozbiórki specjaliści wiążą z koniecznością jednoczesnego zabezpieczenia sztywności przestrzennej obiektu – "ze wskazaniem na zastosowanie rozwiązania istniejącego" (tak inż. G. I. – konstruktor budowlany i inż. C. O. – rzeczoznawca budowlany w piśmie z dnia 15 marca 2016 r. uzupełniającym ekspertyzę techniczną z marca 2016 r.), zatem niewątpliwie rozbiórka jest możliwa, choć nie "bezawaryjnie" ("demontaż jest bezawaryjnie nie do przeprowadzenia" – ekspertyza z marca 2016 r.), a dla bezpieczeństwa budynku lub budynków sąsiednich wymaga tylko zastosowania jakiegoś sposobu zabezpieczenia. Natomiast to od inwestora (sprawcy samowoli budowlanej) i osób, którymi posługuje się przy realizowaniu swojego przedsięwzięcia, zależeć będzie, jakie konkretne rozwiązanie techniczne zgodne ze sztuką budowlaną zostanie zastosowane.
Wszelkie wnioski opinii i ocen technicznych, które sprowadzają się do przewidywania nieodwracalnych skutków, a w dalszej kolejności do niebezpieczeństwa wystąpienia katastrofy budowlanej, zasadzają się na błędnym logicznie założeniu, że skoro nie jest możliwe "bezawaryjne" wykonanie rozbiórki, to inwestor wykona rozbiórkę samowolnie wykonanych robót budowanych bez zastosowania odpowiednich zabezpieczeń. Zdaniem Sądu tego rodzaju argumentacja nie mogła znaleźć uznania, bowiem sprowadzała się do roztaczania wizji wystąpienia negatywnych, wręcz katastrofalnych, skutków wykonania rozbiórki części obiektu budowlanego bez zastosowania wymaganego zabezpieczenia konstrukcji. Tymczasem zaskarżona decyzja o nakazie rozbiórki, nawet jeśli nie wskazywała "sposobu zabezpieczenia demontowanej konstrukcji przed awarią" (jak się na to powołał m.in. rzeczoznawca C. O.), to nie przesądza o tym, jak konkretnie technicznie (np. "tradycyjnie" czy "z zastosowaniem sprzętu udarowego") ma być przeprowadzona rozbiórka, a tym bardziej nie nakazuje przeprowadzenia tej rozbiórki bez zastosowania odpowiednich zabezpieczeń konstrukcji tego budynku. Znamienne jest również to, że w ekspertyzie technicznej z marca 2016 r. sformułowano bardzo oszczędne wnioski co do "katastrofalnych" skutków wykonania nakazu rozbiórki, a konkretnie nie wskazano ich wcale, argumentując jedynie, że "sensowniejsze jest postępowanie w myśl litery art. 51 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego zamiast egzekwowania nakazu rozbiórki", a ponadto wskazując, że uwarunkowania gruntowe związane z możliwością "penetracji wody opadowej do gruntu nośnego i jego uplastycznieniem (...)" będą miały "negatywny wpływ również na budynki sąsiednie". Nie sposób zatem uznać uszczegółowienia tej ekspertyzy z dnia 15 marca 2016 r. za wiarygodne i przekonujące udokumentowanie realnego ryzyka wystąpienia poważnego zagrożenia dla budynków przy ul. [...] i [...] w [...], a związanego z wykonaniem nakazu rozbiórki. Stąd też wnioski autorów tej ostatniej ekspertyzy co do spodziewanych skutków wykonania nakazu rozbiórki oraz szacunkowej wysokości strat (liczonej w milionach złotych) nie stanowiły w ocenie Sądu należytego uprawdopodobnienia zachodzenia w przedmiotowej sprawie skonkretyzowanego niebezpieczeństwa wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków. Należy przy tym podkreślić, że inwestor jest odpowiedzialny za takie przeprowadzenie rozbiórki części budynku, które będzie zgodne ze sztuką budowlaną i nie spowoduje rzeczywistego zagrożenia dla pozostałej części budynku, jak również budynków sąsiednich.
Co się tyczy opinii technicznej inż. H. K. i mgr. inż. Z. Ś. z marca 2016 r., to odnosi się ona wprost do nakazu rozbiórki dotyczącego robót budowlanych wskazanych w decyzji PINB nr [...] z dnia [...] 2015 r. (rozbiórki całej [...] [części] budynku przy ul. [...] w [...]), natomiast przedmiotem niniejszego postępowania wpadkowego jest ocena zasadności wstrzymania wykonania zaskarżonego decyzji WWINB, która odnosi się do decyzji PINB nr [...] z dnia [...] 2015 r. (znak [...]) i dotyczy innego zakresu robót. Również jednak w tej opinii jej autorzy, stwierdzając, że ewentualna rozbiórka [...] jest niecelowa i niemożliwa do wykonania oraz sugerując wystąpienie poważnego zagrożenia bezpieczeństwa dla budynku nr [...] i zabudowy sąsiedniej, całkowicie pomijają kwestię zabezpieczeń, jakie należałoby zastosować realizując tę rozbiórkę. Ponadto sami w ślad za mgr. inż. J. P. uznali, że zastosowane rozwiązanie jest "w danym przypadku najbardziej odpowiednim i gwarantującym bezpieczne użytkowanie budynku". Wynika z tego, że skoro rozwiązanie to jest "najbardziej odpowiednim", to niewątpliwie również nie jedynym, jak to już zostało wcześniej wspomniane. Dodać należy, że inż. H. K. i mgr inż. Z. Ś. wcześniej w postępowaniu administracyjnym sporządzili ekspertyzę techniczną z dnia 30 kwietnia 2015 r., która potwierdzała ówczesne stanowiska dr. inż. K. M. oraz mgr. inż. J. P., z których – jak już wspomniano – nie wynikał wniosek, że wykonanie rozbiórki jest niemożliwe, bowiem doprowadziłoby do katastrofy budowlanej.
Z kolei oświadczenie kierownika budowy C. M. z dnia 10 marca 2016 r. potwierdza jedynie te same fakty, na który zwrócili już uwagę inni specjaliści z zakresu budownictwa, nie wnosi zatem niczego nowego do sprawy. Dla przykładu warto wskazać na to, że kierownik budowy stwierdził, że: "ewentualna rozbiórka przedmiotowego stropu [...] z nośną konstrukcją stalową spowoduje konieczność jednoczesnego wykonania nowego zabezpieczenia sztywności przestrzennej z[e] wskazaniem na zastosowanie rozwiązania obecnie istniejącego" oraz że "demontaż tak wykonanej konstrukcji jest [...] bezawaryjnie nie do przeprowadzenia", a "rozbiórka przedmiotowej płyty wymaga jednoczesnego wykonania zabezpieczenia sztywności przestrzennej budynku poprzez wykonanie identycznej płyty żelbetowej o tych samych parametrach wytrzymałościowych". W ten sposób podzielił stanowisko inż. G. I. oraz inż. C. O. zawarte w piśmie z dnia 15 marca 2016 r., którzy jednak sformułowali niewątpliwie ostrożniejszy wniosek o konieczności jednoczesnego zabezpieczenia sztywności przestrzennej obiektu "ze wskazaniem na zastosowanie rozwiązania istniejącego". Tymczasem przedmiotem dowodzenia w niniejszej sprawie nie jest kwestia, jakich zabezpieczeń wymaga przeprowadzenie rozbiórki, ale jakie nadzwyczajne szkody lub inne trudne do odwrócenia skutki stanowią realne niebezpieczeństwo wystąpienia w razie zrealizowania przedmiotowej rozbiórki. Zdaniem Sądu nie stanowi go podany przez kierownika budowy koszt domniemanego odtworzenia przedmiotowej płyty stropowej, tj. 87 660 zł, skoro w świetle przedstawionych ekspertyz i opinii technicznych wykonane roboty budowalne nie były jedynymi, jakie w danych warunkach mogły być wykonane, lecz tylko "najbardziej odpowiednimi" (stanowisko mgr. inż. J. P. oraz inż. H. K. i mgr. inż. Z. Ś.), gdyż były rozwiązaniem "najprostszym z koniecznych do wykonania" (stanowisko dr. inż. K. M. w piśmie z dnia 8 kwietnia 2015 r.). Przedstawiony przez kierownika budowy argument co do kosztu odtworzenia przedmiotowej płyty stropowej jest zatem chybiony.
Domniemane zagrożenia dla ludzi i mienia oraz wstępnie wyceniane na kwotę od 2 do 2,5 miliona zł straty z tytułu ewentualnego zawalenia się części budynku przy ul. [...], przylegającego do budynku przy ul. [...], zostały przez kierownika budowy nader lakonicznie przedstawione i pozbawione jakiegokolwiek uzasadnienia przedstawiającego spójny ciąg przyczynowo-skutkowy. W ocenie Sądu pozostają wobec tego bez wpływu na ocenę uprawdopodobnienia przez skarżącego okoliczności mogących stanowić podstawę do udzielenia mu ochrony tymczasowej.
Należy jeszcze raz podkreślić, że inwestor powinien wykonywać prace rozbiórkowe w taki sposób, by nie spowodowały one realnego niebezpieczeństwa szkody, a tym bardziej wystąpienia ryzyka katastrofy budowlanej w budynku, którego dotyczy nakaz rozbiórki oraz w zabudowie sąsiedniej. Zatem jeżeli będzie tego wymagała sztuka budowlana, rozbiórka powinna być realizowana z zastosowaniem odpowiednich zabezpieczeń konstrukcji przedmiotowego budynku i sąsiedniej zabudowy. Wobec tego wszelkie argumenty dotyczące wykonania rozbiórki bez wspomnianych zabezpieczeń są całkowicie chybione.
Trzeba również dodać, że w niniejszym postępowaniu wpadkowym Sąd w żadnej mierze nie oceniał tego, jaki charakter miały zrealizowane przez inwestora roboty budowlane, tj. czy stanowiły one roboty budowlane wykonane w warunkach samowoli budowlanej, czy też niezbędne prace zabezpieczające. Wobec tego wszelkie użyte w niniejszym uzasadnieniu sfomułowania, które dotyczą kwestii wykonania nakazu rozbiórki, nawet jeżeli zawierają odniesienia do samowoli budowlanej, to stanowią jednie wyraz pewnej przyjętej przez Sąd konwencji językowej (stylistycznej). Ostateczna ocena charakteru wykonanych robót będzie bowiem przeprowadzona przez tutejszy Sąd dopiero w postępowaniu głównym, w którym będą badane podstawy do wydania przez organy nadzoru budowlanego decyzji nakazującej rozbiórkę części obiektu budowlanego w postaci stropu z konstrukcją nośną nad [...] w [...] części budynku [...] przy ul. [...] w [...].
Podsumowując tę część rozważań, Sąd stwierdza, że treść wniosku z dnia 30 marca 2016 r. stanowiła jedynie zmianę strategii argumentacyjnej inwestora, a dołączone do niego opinie były w istocie reinterpretacją wcześniejszych wniosków i stanowisk specjalistów z zakresu budownictwa. Wniosek nie wskazywał natomiast takich okoliczności, które uzasadniałyby zmianę rozstrzygnięcia tutejszego Sądu z dnia 18 lutego 2016 r. W tym stanie rzeczy Sąd na podstawie art. 61 § 4 i 5 P.p.s.a. orzekł, jak w sentencji postanowienia.
Skoro – jak wykazano powyżej – Sąd dopuścił możliwość złożenia przez stronę wniosku o zmianę postanowienia Sądu o odmowie wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji i rozpatrzył ten wniosek, brak było podstaw do potraktowania wniosku skarżącego z 30 marca 2016r. jako nowego wniosku o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji.
/-/ Jakub Zieliński
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło