II SA/Po 689/16
WyrokWSA w Poznaniu2016-12-14
Skład orzekający: Tomasz Świstak, Barbara Drzazga, Wiesława Batorowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy L. K., będący operatorem systemu dystrybucyjnego energii elektrycznej i użytkownikiem wieczystym nieruchomości, na której znajdują się jego urządzenia przyłączone do przebudowywanej stacji transformatorowej, posiada przymiot strony w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na przebudowę tej stacji, zgodnie z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że L. K. nie posiada przymiotu strony w postępowaniu o pozwolenie na przebudowę stacji transformatorowej. Ani umowa o świadczenie usług dystrybucji energii elektrycznej, ani przepisy Prawa energetycznego nie nadają mu statusu zarządcy nieruchomości, na której znajduje się inwestycja. Ponadto, jego nieruchomość, mimo że posiada na niej swoje urządzenia, nie znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu w rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, co wyklucza go z kręgu stron postępowania.Stan faktyczny
L. K. złożył wniosek o wznowienie postępowania zakończonego decyzją o pozwoleniu na przebudowę stacji transformatorowej, twierdząc, że był stroną tego postępowania. Organy administracji odmówiły uchylenia decyzji, uznając, że L. K. nie posiadał przymiotu strony, ponieważ nie był inwestorem, właścicielem ani użytkownikiem wieczystym nieruchomości objętej inwestycją, a także nie wykazał, że jest zarządcą tej nieruchomości ani że jego nieruchomość znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu. Wojewoda utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. L. K. zaskarżył decyzję Wojewody do WSA w Poznaniu, podtrzymując swoje stanowisko.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Świstak (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Barbara Drzazga Sędzia WSA Wiesława Batorowicz Protokolant St. sekretarz sąd. Natalia Sikorska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 grudnia 2016 r. sprawy ze skargi L. K. na decyzję Wojewody z dnia [...] lipca 2016r. Nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia w wyniku wznowienia postępowania, decyzji o udzieleniu pozwolenia na przebudowę oddala skargę
Starosta [...] decyzją z dnia [...] 2016 r., nr [...] na podstawie art. 151 § 1 w związku z art. 145 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. -Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23, dalej K.p.a.), po przeprowadzeniu, na wniosek [...] prowadzącego działalność gospodarczą [...] E. L. [...], wznowionego postępowania w sprawie zakończonej decyzją ostateczną Starosty [...] z dnia [...] 2014 r., nr [...] udzielającą E. P. przy ul. [...] pozwolenia na przebudowę stacji transformatorowej WN/SN Ś. [...] w Ś. przy ul. [...] na działkach nr ewid. [...], [...], odmówił uchylenia ww. decyzji z dnia [...] 2014 r., nr [...]
W uzasadnieniu decyzji Starosta wyjaśnił, iż decyzją z dnia [...] 2014 r., nr [...] Starosta [...] zatwierdził projekt budowlany i udzielił E. P. przy ul. [...], pozwolenia na przebudowę stacji transformatorowej WN/SN Ś. [...] w Ś. przy ul. [...] na działkach nr ewid. [...], [...]. Decyzja stała się ostateczna dnia 24 października 2014 r.
W dniu 1 grudnia 2015 r. L. K. wniósł o wznowienie postępowania w przedmiotowej sprawie. Jako przyczynę wznowienia postępowania wskazał art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a.
Organ ocenił, że podanie zostało wniesione z zachowaniem terminu przewidzianego dla jego złożenia. Wnioskodawca pismem z dnia 8 grudnia 2015 r. oświadczył, że 4 listopada 2015 r, uzyskał informacje o prowadzeniu prac w oparciu o pozwolenie na budowę nr [...] z dnia [...] 2014 r.
Wobec tego postanowieniem z dnia [...] 2015 r., nr [...] Starosta [...] wznowił postępowanie w przedmiotowej sprawie.
Badając, czy wnioskodawca był stroną zakończonego postępowania i bez własnej winy nie mógł wziąć w nim udziału organ przytoczył treść art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2013 r. poz. 1409 ze zm., dalej: P.b.). Następnie wskazał, że przedmiotowa przebudowa stacji transformatorowej miała miejsce na działkach nr ewid. [...] i [...] w Ś. przy ul. [...]. Inwestor do wniosku o pozwolenie na budowę przedłożył oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, wynikające z tytułu użytkowania wieczystego. Starosta uznał, że nie ma podstaw do uchylenia decyzji i ostatecznej Starosty [...] z dnia [...] 2014 r. i wobec tego odmówił jej uchylenia decyzją z dnia [...] 2015 r., nr [...]
Na skutek odwołania [...] Wojewoda decyzją z dnia 1 marca 2016 r. uchylił zaskarżoną decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji, wskazując jednocześnie że Starosta powinien wezwać wnioskodawcę do przedstawienia interesu prawnego (np. tytułu prawnego do nieruchomości) w celu zbadania zaistnienia przesłanki wznowieniowej wynikającej z art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a. oraz z art. 10 § 1 K.p.a. zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań.
Na wezwanie S. L. K. wskazał, że jego interes prawny wynika z faktu zawarcia przez niego umowy o świadczenie usług dystrybucji energii elektrycznej nr [...] z dnia 19 marca 2012 r. z E. Sp. z o.o. Na mocy tej umowy objęta inwestycją nieruchomość została oddana mu częściowo w zarząd oraz znajdowała się w obszarze oddziaływania obiektu, którego budowę obejmował projekt budowlany zatwierdzony pozwoleniem na budowę z dnia [...] 2014 r. Ustosunkowując się do tego pełnomocnik [...] sp. z o.o. stwierdził, że L. K. nie jest właścicielem, użytkownikiem wieczystym ani zarządcą działek nr [...], [...] objętych inwestycją przebudowy stacji transformatorowej WN/SN Ś. [...]. Ponadto [...] nigdy nie przekazała L. K. nieruchomości nr [...] i [...] w zarząd, choćby w części, podkreślając, że zarządca nieruchomości w rozumieniu art. 28 ust. 2 P.b. to nie jakakolwiek osoba, która rości sobie uprawnienia do określonego korzystania z nieruchomości (np. ze względu na to, że pozostawiła tam należące do siebie rzecz ruchomą, która może podlegać usunięciu), tylko jest to: zarządca w rozumieniu art. 185-186a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. gospodarce nieruchomościami (tj. Dz. U. 2015, poz. 1774 ze zm., dalej: u.g.n.), względnie podmiot, któremu oddano nieruchomość w trwały zarząd w trybie art. 43-50 u.g.n. lub osoba posiadająca udokumentowane prawo o charakterze rzeczowym do danej nieruchomości, a L. K. nie należy do żadnej z ww. kategorii osób. Umowa z dnia 19 marca 2012 r. nie przyznaje L. K. jakichkolwiek uprawnień do zarządzania nieruchomością [...] składającej się z działek nr [...], [...]. Pełnomocnik inwestora wyjaśnił, że fakt posiadania przyłącza energetycznego na nieruchomości nie oznacza posiadania interesu prawnego do bycia stroną w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę w świetle art. 28 ust. 2 P.b., a art. 9g Prawa energetycznego, § 30 ust. 1 pkt 2 rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 4 maja 2007 r. w sprawie szczegółowych warunków funkcjonowania systemu elektroenergetycznego czy instrukcji mchu i eksploatacji sieci dystrybucyjnej (IRiESD) [...], nie daje L. K. uprawnień prawnorzeczowych do nieruchomości [...].
Mając powyższe na uwadze, Starosta uznał, że L. K. nie wykazał się interesem prawnym co jest jednoznacznie z tym, że nie można uznać go za stronę we wznowionym postępowaniu w sprawie zakończonej decyzja ostateczną z dnia [...] 2014 r., nr [...]
L. K. wniósł odwołanie od powyższej decyzji, zarzucając organowi I instancji błąd w ustaleniach faktycznych polegających na niezasadnym przyjęciu, że odwołującemu nie można przypisać przymiotu strony w postępowaniu o pozwolenie na przebudowę stacji transformatorowej WN/SN Ś. [...] w Ś. poprzez niezasadne przyjęcie że L. K. nie jest zarządcą nieruchomości na podstawie umowy o świadczenie usług dystrybucji energetycznej z dnia 19 marca 2012 r. oraz że nie jest użytkownikiem wieczystym nieruchomości pozostającej w obszarze oddziaływania obiektu objętego inwestycją. L. K. zarzucił Staroście naruszenie prawa materialnego tj. art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 ust. 3a P.b. w zw. z art. 49 K.c. w zw. z art. 21 Konstytucji RP poprzez niewłaściwą wykładnię polegająca na przyjęciu, że obszar oddziaływania obiektu objętego pozwoleniem na przebudowę stacji transformatorowej ogranicza się wyłącznie do nieruchomości graniczącej z nieruchomością, na której zlokalizowana została inwestycja w sytuacji, gdy w istocie pozwolenie na przebudowę dotyczyło obiektów liniowych w rozumieniu Prawa budowlanego, a tym samym za stronę w rozumieniu art. 28 P.b. winien zostać uznany także właściciel innego obiektu liniowego (sieci energetycznej) stanowiącej część przedsiębiorstwa energetycznego, w szczególności przedsiębiorstwa będącego użytkownikiem wieczystym nieruchomości wykorzystywanych na cele prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie dystrybucji energii elektrycznej.
W motywach odwołania wskazano, że na mocy umowy z dnia 19 marca 2012 r. o świadczenie usług dystrybucji energii elektrycznej objęta inwestycją nieruchomość została oddana L. K. częściowo w zarząd. P. L. [...] udostępniono pole nr [...] w rozdzielni SN 15 Kv GPZ [...] Ś., do rzeczonej rozdzielni przyłączona była linia kablowa, które stanowi sieć należącego do [...] przedsiębiorstwa, dodatkowo w budynku rozdzielni zainstalowano urządzenia pomiarowe należącej do sieci [...]. Umowa ta nakładała obowiązki prawne i eksploatacyjne na właściciela sieci energetycznej tj. Zakładu Instalacji E. L. [...], szereg tych obowiązków wynika z art. 9g Prawa energetycznego i z Prawa budowlanego. Scedowanie tego rodzaju obowiązków na rzecz [...] niewątpliwie prowadzi do stwierdzenia, że dokonano częściowo przekazania zarządu nad nieruchomości objętą przedmiotowym pozwoleniem na przebudowę. Jednocześnie odwołujący podniósł, że organ nie przeprowadził własnego postępowania dowodowego, a wydane przez niego orzeczenie w szczególności zaś jego uzasadnienie bazuje wyłącznie na argumentacji pełnomocnika [...] Sp. z o.o., którą organ w całej rozciągłości powiela, nie wyprowadzając własnych wniosków bądź czyniąc to błędnie. Taki sposób procedowania Organu stoi w sprzeczności z podstawowymi zasadami rządzącymi postępowaniem administracyjnym. Starosta nie odniósł się do twierdzeń i dowodów podnoszonych przez skarżącego, ograniczając się jedynie do zauważania faktu wpływu takiegoż pisma. Organ nie dokonał w żadnym zakresie oceny zawartych w piśmie z dnia 21 marca 2016 roku twierdzeń. Ponadto zdaniem odwołującego Starosta popełnił błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że odwołujący nie jest użytkownikiem wieczystym nieruchomości, która pozostaje w strefie oddziaływania obiektu objętego pozwoleniem na budowę. Odwołujący wskazał, że jest użytkownikiem wieczystym nieruchomości położonej przy ul. [...] w Ś., dla której Sąd Rejonowy w Ś. prowadzi księgę wieczystą nr [...] Na przedmiotowej nieruchomości znajduje się budynek trafostacji, z którego wyprowadzona jest sieć energetyczna stanowiąca własność przedsiębiorstwa [...], a która rozciąga się na działki o nr [...] oraz [...], które zostały objęte przedmiotowym pozwoleniem na budowę. Tym samym zgodnie z art. 28 ust. 2 P.b. L. K. wbrew twierdzeniom organu posiada przymiot strony w postępowaniu w sprawie o pozwolenie na budowę. L. K. wskazał też, że Starosta nie dostrzegł, iż obszar oddziaływania obiektu objętego pozwoleniem na przebudowę stacji transformatorowej rozciąga się na urządzenia liniowe, których właścicielem jest odwołujący. W rezultacie prac prowadzonych w oparciu o pozwolenie z dnia [...] 2014 r. doszło do przerwy w dostawie energii elektrycznej u odbiorców, którzy zostali przyłączeni do sieci odwołującego. Sieć energetyczna jak i urządzenia pomiarowe usytuowane na działkach nr ewid. [...], [...] a należące do odwołującego stanowią urządzenia służące do doprowadzania energii elektrycznej w rozumieniu art. 49 K.c. i wchodzące w skład jego przedsiębiorstwa, są to także obiekty liniowe o których mowa w art. 3 ust. 3a P.b., połączone z nieruchomością położoną w Ś. przy ul. [...], której użytkownikiem wieczystym jest odwołujący i zapisanej w KW [...] Znajdowanie się nieruchomości w sferze oddziaływania obiektu w rozumieniu art. 28 ust. 2 P.b., należy rozumieć w ten sposób iż przez oddziaływanie to naruszone zostają konkretne normy prawa materialnego np. przepisy techniczno-budowlane, z których dany podmiot wywodzi swój interes prawny jako strona postępowania. Odwołujący wskazuje, że realizacja przedmiotowego pozwolenia na przebudowę naruszała normy prawa energetycznego, a przebudowa sieci transformatorowej doprowadziła do niesprawności sieci elektroenergetycznej jak i wstrzymania dostaw do jej odbiorców.
Pismem z dnia 1 lipca 2016 r. [...] sp. z o.o. wniosła o nieuwzględnienie odwołania [...]. Wskazano, że [...] nigdy nie przyznała wnioskodawcy jakichkolwiek uprawnień do zarządzania jej nieruchomością położoną na działkach nr [...] i [...] w Ś.. Wnioskodawca w celu uzasadnienia swoich rzekomych uprawnień powołuje się jedynie ogólnikowo na umowę z dnia 19 marca 2012 r. o świadczenie usług dystrybucji energii elektrycznej, jednak nie wskazuje żadnych konkretnych jej postanowień, z których wynikać miałyby jakiekolwiek jego prawa do zarządu ww. nieruchomością [...]. Umowa ta takich praw mu nie przyznaje, reguluje ona wyłącznie uprawnienia i obowiązki stron związane ze świadczeniem usług w postaci dystrybucji energii elektrycznej i nie ma charakteru prawno-rzeczowego. Uprawnienia prawnorzeczowe, choć również nierównoznaczne z uzyskaniem uprawnienia do zarządu cudzą nieruchomością, może przyznawać co najwyżej umowa o przyłączenie do sieci (art. 7 ust. 2 Prawa energetycznego). Wnioskodawca w podlegającym rozważeniu okresie nie posiadał takiej umowy w odniesieniu do stacji transformatorowej WN/SN Ś. [...]. Ponadto Przepis art. 9g Prawa energetycznego nie przyznaje żadnych uprawnień do zarządu cudzą nieruchomością, a ustanawia obowiązek opracowywania przez operatorów systemów dystrybucyjnych instrukcji ruchu i eksploatacji sieci dystrybucyjnej. Wyjaśniono też, że nie odpowiada prawdzie twierdzenie wnioskodawcy, jakoby [...] wyraziła zgodę na lokalizację sieci energetycznej wnioskodawcy na przedmiotowej nieruchomości, z czego miałyby wynikać jakieś szczególne prawa Wnioskodawcy jako przedsiębiorstwa sieciowego. Umowę o przyłączenie instalacji energetycznych do pola nr [...] w rozdzielni SN 15 kV GPZ [...] Ś. [...] zawarła w dniu 7 marca 2011 r. z firmą [...] S.A. z siedzibą w Ś., która inaczej niż L. K. jest odbiorcą końcowym, a nie operatorem sieci dystrybucyjnej. Następnie wnioskodawca bez zgody i wiedzy [...] przejął od [...] S.A. przyłączone urządzenia odbiorcy końcowego i zaczął je wykorzystywać do dystrybucji energii elektrycznej na rzecz różnych podmiotów. Dokonał jednak tego bezprawnie, z naruszeniem przepisów prawa i zasad współżycia społecznego (w celu ominięcia zapłaty należnych stawek opłaty za przyłączenie, które są wyższe w przypadku przyłączenia przedsiębiorstw sieciowych), co zostało stwierdzone prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego P. -Stare Miasto w P. z dnia 26 stycznia 2015 r., sygn. akt IX GC [...]. Dodatkowo wskazano, że nieruchomość, do której L. K. posiada prawo użytkowania wieczystego (w Ś. przy ul. [...]) znajduje się w odległości ok. 1 km od nieruchomości objętej kwestionowanym pozwoleniem na budowę i nieruchomości te nie pozostają ze sobą w jakimkolwiek związku przestrzennym czy funkcjonalnym, ani w żaden sposób nie ograniczają wzajemnie sposobu swojego zagospodarowania.
Wojewoda decyzją z dnia [...] 2016 r., nr [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Uzasadniając rozstrzygnięcie organ odwoławczy wyjaśnił znaczenie art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 P.b., by następnie stwierdzić, że jego zdaniem po przeanalizowaniu zapisów umowy z dnia 19 marca 2012 r., na którą powołuje się odwołujący w żaden sposób nie można wywieść z niej prawa zarządu nad nieruchomością objętą pozwoleniem na budowę. Umowa ta zawiera jedynie wzajemne prawa i obowiązki jej stron w zakresie dystrybucji energii elektrycznej oraz utrzymania urządzeń technicznych umożliwiających prawidłowe funkcjonowanie sieci. Nie wynika z niej, by inwestor, [...] Sp. z o. o. w jakimkolwiek zakresie przekazywał L. K. zarząd nad nieruchomością stanowiącą działki [...] i [...]. Ponadto zdaniem Wojewody legitymowanie się prawem własności elementów ruchomości znajdujących się na działkach inwestycyjnych, jak w niniejszym przypadku (aparatura pomiarowa, kabel energetyczny) nie oznacza, że dana osoba posiada jednocześnie uprawnienia do władania nieruchomością. L. K. podnosił, że w wyniku przebudowy stacji transformatorowej jego zakład pozbawiony został energii elektrycznej. Wojewoda zauważył, że nie istnieje przepis prawa upoważniający podmiot doznający zakłóceń w zakresie zagwarantowanej umową cywilnoprawną dostawy energii elektrycznej, do uczestnictwa na prawach strony w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę. Wnioskodawca powołał się też na posiadanie prawa użytkowania wieczystego działki o nr [...] położonej przy ul. [...] w Ś.. Na działce tej znajduje się bowiem stacja transformatorowa, z której wyprowadzona jest sieć stanowiąca własność wnioskodawcy i. rozciągająca się ha działki objęte pozwoleniem na budowę. W ocenie organu II instancji wskazywana działka położona jest w odległości ok. 900 m od działek objętych inwestycją, a sam zakres przedsięwzięcia w żaden sposób nie wpływa na sposób jej użytkowania czy zagospodarowania. Wobec powyższego Wojewoda uznał, że L. K. posiada w sprawie interes faktyczny, jednak żaden interes faktyczny nie może być utożsamiany z interesem prawnym w rozumieniu przepisów Prawa budowlanego, a tym samym nie może stanowić podstawy uznania wnioskodawcy za stronę przedmiotowego postępowania. Podnoszone przez wnioskodawcę kwestie mogą być podstawą do ewentualnych roszczeń cywilno-prawnych, nie dają jednakże praw do uczestnictwa w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę.
L. K. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu skargę na powyższą decyzję Wojewody, zarzucając organowi odwoławczemu naruszenie przepisów prawa materialnego (art. 28 ust. 2 P.b.) oraz przepisów postępowania (art. 7, art. 77 § 1,. art. 80, art. 8 i art. 107 § 3 K.p.a.). Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W motywach skargi poza przywołaniem dotychczas prezentowanej argumentacji wskazał, iż art. 28 ust. 2 P.b. jest co prawda norma lex specialis w stosunku do art. 28 K.p.a., jednak nie powoduje całkowitego wyłączenia jego stosowania. Wzajemna relacja miedzy obu regulacjami jest tego rodzaju, że przepis art. 28 ust. 2 P.b. zawęża, ale nie sprawia, że przepis art. 28 K.p.a. nie ma zastosowania w zakresie ustalania stron postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, jako że na jego podstawie posiłkowo ustala się interes prawny podmiotów wskazanych w art. 28 ust. 2 P.b. Następnie wskazał, iż w judykaturze przyjmuje się, że nie ma żadnych racjonalnych powodów, aby pod pojęciem zarządcy nieruchomości, użytym w art. 28 ust. 2 P.b., rozumieć wyłącznie jednostkę organizacyjną, na rzecz której oddano nieruchomość w trwały zarząd na podstawie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami. Zdaniem skarżącego przy ustalaniu czy dany podmiot posiada cechy zarządcy nieruchomości w rozumieniu art. 28 ust 2 P.b. należy wziąć pod uwagę również art. 61 ust. 1 P.b., który określa zasady prawidłowego użytkowania obiektu budowlanego. Zgodnie z powołanym przepisem, właściciel lub zarządca nieruchomości jest obowiązany przede wszystkim do utrzymywania i użytkowania obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem i wymaganiami ochrony środowiska oraz utrzymywania go w należytym stanie technicznym i estetycznym, nie dopuszczając do nadmiernego pogorszenia jego właściwości użytkowych i sprawności technicznej. Podobny zakres obowiązków został nałożony na skarżącego w drodze umowy dystrybucyjnej. Zgodnie z jej § 4 ust. 1 na skarżącym ciąży obowiązek przestrzegania obowiązujących przepisów w zakresie (...) budowy oraz eksploatacji sieci, urządzeń i instalacji energetycznych, ochrony przeciwporażeniowej, przeciwpożarowej i środowiska naturalnego w zakresie eksploatowanych przez siebie sieci, urządzeń i instalacji, oraz utrzymywania swojej części sieci, urządzeń i instalacji w należytym stanie technicznym zgodnym z dokumentacją techniczną oraz wymaganiami określonymi w odrębnych przepisach. Reasumując powyższe rozważania skarżący wskazał, że postępowanie administracyjne zakończone wydaniem E. pozwolenia na budowę, dotyczyło jego interesu prawnego i obowiązków, ocenianych przez pryzmat art. 28 ust. 2 P.b. w zw. z art. 28 K.p.a. Takimi przepisami są w szczególności regulacje zawarte w ustawie Prawo energetyczne, dotyczące sytuacji prawnej operatorów systemów dystrybucyjnych. Należą do nich m.in. prowadzenie ruchu sieciowego w sieci dystrybucyjnej w sposób efektywny, z zachowaniem wymaganej niezawodności dostarczania energii elektrycznej i jakości jej dostarczania oraz we współpracy z operatorem systemu przesyłowego elektroenergetycznego, w obszarze koordynowanej sieci 110 kV (art. 9c ust. 3 pkt 1 Prawa energetycznego), eksploatacja, konserwacja i remonty sieci dystrybucyjnej w sposób gwarantujący niezawodność funkcjonowania systemu dystrybucyjnego (art. 9c ust. 3 pkt 2 Prawa energetycznego), zapewnienie rozbudowy sieci dystrybucyjnej, a tam gdzie ma to zastosowanie, rozbudowy połączeń międzysystemowych w obszarze swego działania (art. 9c ust. 3 pkt 3 Prawa energetycznego), dysponowanie mocą jednostek wytwórczych przyłączonych do sieci dystrybucyjnej, z wyłączeniem jednostek wytwórczych o mocy osiągalnej równej 50 MW lub wyższej, przyłączonych do koordynowanej sieci 110 kV (art. 9c ust. 3 pkt 5 Prawa energetycznego), zarządzanie przepływami energii elektrycznej (art. 9c ust. 3 pkt 7 Prawa energetycznego) czy utrzymanie odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa pracy sieci dystrybucyjnej elektroenergetycznej (art. 9c ust. 3 pkt 14 Prawa energetycznego). Zdaniem skarżącego wskazane wyliczenie ma charakter jedynie przykładowy, gdyż katalog obowiązków nałożonych na operatora systemu dystrybucyjnego przez Prawo energetyczne jest znacznie szerszy (art. 9c ust. 3-14 Prawa energetycznego). Obowiązki nałożone przez ustawodawcę na operatorów systemów dystrybucyjnych mają zapewnić realizację niezwykle ważnych celów publicznych, w szczególności tworzenie warunków do zrównoważonego rozwoju kraju, zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego, oszczędnego i racjonalnego użytkowania paliw i energii, rozwoju konkurencji, przeciwdziałanie negatywnym skutkom naturalnych monopoli, uwzględnianie wymogów ochrony środowiska, zobowiązań wynikających z umów międzynarodowych oraz równoważenia interesów przedsiębiorstw energetycznych i odbiorców paliw i energii (art. 1 ust. 2 Prawa energetycznego). Bez zapewnienia warunków niezbędnych do wypełnienia przez operatorów systemów dystrybucyjnych ciążących na nich obowiązków, realizacja wskazanych celów /ostałaby w stopniu poważnym zagrożona. Skarżący, jako operator systemu dystrybucyjnego, którego obiekty budowlane pozostają podłączone za pomocą sieci energetycznej do stacji transformatorowej znajdującej się na nieruchomości, której dotyczyło pozwolenie na budowę, i którego z właścicielem tej nieruchomości łączy stosunek zobowiązaniowy, przydający skarżącemu przymiot zarządcy tejże nieruchomości, wypełnia przesłankę wskazaną w elemencie podmiotowym uznania podmiotu za stronę w rozumieniu art. 28 ust. 2 P.b. N. L. [...] podał, że jako operator systemu dystrybucyjnego pozostaje obciążony szeregiem wskazanych powyżej obowiązków uregulowanych w ustawie Prawo energetyczne. W szczególności ciąży na nim obowiązek prowadzenia ruchu sieciowego w sieci dystrybucyjnej w sposób efektywny, z zachowaniem wymaganej niezawodności dostarczania energii elektrycznej, obowiązek eksploatacji, konserwacji i remontów sieci dystrybucyjnej w sposób gwarantujący niezawodność funkcjonowania systemu dystrybucyjnego oraz utrzymania odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa pracy sieci dystrybucyjnej elektroenergetycznej. Aby wypełniać wspomniane obowiązki, a także realizować cele wyznaczone przez art. 1 ust. 2 Prawa energetycznego, Skarżący musi przynajmniej w części zarządzać nieruchomością, na której znajdują "się jego przyłącza energetyczne. Między innymi temu służy umowa dystrybucyjna, określająca w § 4 pkt 1 czynności, które mają być podejmowane przez skarżącego na nieruchomości, w celu realizowania nałożonych na niego obowiązków. Ponadto skarżący wypełnia przesłankę wskazaną w elemencie podmiotowym uznania podmiotu za stronę w rozumieniu art. 28 ust. 2 P.b. także poprzez fakt pozostawania użytkownikiem wieczystym nieruchomości, na której zlokalizowane są należące do niego obiekty budowlane, podłączone za pomocą sieci energetycznej do stacji transformatorowej położonej na nieruchomości, której dotyczyło postępowanie o pozwolenie na budowę. Posiadanie statusu wieczystego użytkownika nie zostało w toku przeprowadzonego postępowania odwoławczego przez Wojewodę zakwestionowane. Aktualne pozostają implikacje jakie wynikają dla skarżącego z faktu bycia operatorem systemu energetycznego. W konsekwencji skarżący pozostaje adresatem szeregu obowiązków wynikających z Prawa energetycznego. L. K. podniósł również, że sama okoliczność zmiany sposobu podłączenia budynku mieszkalnego do sieci elektrycznej, stanowi dostateczna przesłankę do uznania, że nieruchomość jest położona w obszarze oddziaływania obiektu. Odnosi się to też do obiektów budowlanych podłączonych do sieci elektrycznej i należących do przedsiębiorstwa energetycznego, w szczególności do operatora systemu dystrybucyjnego.
Przedstawiając zarzuty naruszenia przepisów postępowania skarżący zarzucił Wojewodzie niepodjęcie niezbędnych kroków w celu dokładnego wyjaśnieni stanu faktycznego i załatwienia sprawy. Zdaniem skarżącego organ II instancji nie dokonał rzetelnej oceny umowy dystrybucyjnej oraz rzeczywistych czynności wykonywanych przez skarżącego na nieruchomości objętej inwestycją. Nie zbadał też okoliczności związanych z żądaniem uznania skarżącego za stronę jako użytkownika wieczystego nieruchomości znajdującej się w obrębie oddziaływania obiektu.
W odpowiedzi Wojewoda wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując swe dotychczasowe stanowisko.
W piśmie procesowym z dnia 5 grudnia 2016 r. pełnomocnik uczestnika postępowania [...] sp. z o.o. wniósł o oddalenie skargi i przytoczył argumentację prezentowaną w zakończonym postępowaniu administracyjnym.
Na rozprawie przed Sądem w dniu 14 grudnia 2016 r. występujący osobiście skarżący podał, że przedmiotowa inwestycja sprowadzająca się do posadowienia obiektu na sieci energetycznej spowodowała naruszenie funkcjonowania sieci energetycznej, z której on pobiera energię jako jej dalszy dystrybutor. Wskazał też, że przebudowa tej trafostacji oddziałuje na jego nieruchomość w ten sposób, że spowodowała ona funkcjonowanie w trybie awaryjnym, czyli pogorszenie warunków funkcjonowania jego sieci i naraziła go na straty finansowe. Nadto stwierdził, że na to, iż jest stroną postępowania w sprawie wpływa również fakt, że przedmiotowa inwestycja winna być z nim uzgodniona na podstawie art. 20 P.b. jako operatorem sieci dystrybucyjnej, do której ta inwestycja jest przyłączona. Dalej podał, że w jego ocenie jego status strony w tym postępowaniu wynika m.in. z art. 9 Prawa energetycznego oraz z rozporządzenia w sprawie szczegółowych warunków funkcjonowania systemu energetycznego. Na pytanie Sądu nie potrafił wskazać konkretnego przepisu rozporządzenia. Wskazał też, że w oparciu o zapis art. 47 Prawa energetycznego jest zobowiązany do pełnienia obowiązków publiczno-prawnych jako operator systemu energetycznego. Jego zdaniem dokumenty złożone przez uczestnika w postępowaniu są wybiórcze, a z uwagi na krótki okres czasu nie był w stanie się do nich odnieść.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje.
W pierwszym rzędzie wskazać należy, iż przedmiotem kontroli sądowej w niniejszej sprawie była decyzja organu administracji architektoniczno-budowlanej wydana w wyniku przeprowadzenia postępowania wznowieniowego na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 K.p.a.
Zgodnie z tym przepisem organ administracji publicznej, o którym mowa w art. 150, po przeprowadzeniu postępowania określonego w art. 149 § 2 wydaje decyzję, w której odmawia uchylenia decyzji dotychczasowej, gdy stwierdzi brak podstaw do jej uchylenia na podstawie art. 145 § 1, art. 145a lub art. 145b.
Przesłanką wznowienia postępowania w sprawie było rzekome pozbawienie L. K., pomimo przysługiwania mu przymiotu strony postępowania możliwości udziału w postępowaniu zakończonym decyzją ostateczną Starosty [...] z dnia [...] 2014 r., nr [...] udzielającą E. P. pozwolenia na przebudowę stacji transformatorowej WN/SN Ś. [...] w Ś. przy ul. [...] na działkach nr ewid. [...], [...].
Po przeprowadzeniu w następstwie wznowienia postępowania o jakim mowa w art. 149 § 2 K.p.a. organ administracji I instancji odmówił uchylenia decyzji dotychczasowej ze względu na stwierdzenie, iż nie zachodzi stanowiąca przesłankę wznowienia podstawa wznowieniowa, albowiem skarżący nie posiadał przymiotu strony w postępowaniu w przedmiocie udzielenia E. P. pozwolenia na przebudowę stacji transformatorowej położonej w Ś. przy ul. [...] na działkach nr ewid. [...], [...].
Powyższe oznacza, iż w świetle wyrażonej w art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm., dalej P.p.s.a.) zasady, iż sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy przedmiotem kontroli Sądu jest wyłącznie kwestia prawidłowości rozstrzygnięcia kończącego postępowanie wznowieniowe, a nie zgodności z prawem decyzji z dnia [...] 2014 r., nr [...] udzielającej pozwolenia na przebudowę obiektu w postaci stacji transformatorowej.
Inaczej rzecz ujmując w ramach niniejszego postępowania Sąd bada jedynie czy prawidłowym było stanowisko organów, iż L. K. nie przysługiwał przymiot strony w postępowaniu prowadzonym w sprawie pozwolenia na przebudowę stacji transformatorowej położonej w Ś. przy ul. [...] na działkach nr ewid. [...], [...], zaś poza zakresem kontroli sądowej sprawowanej w niniejszej sprawie pozostają zagadnienia związane zarówno ze zgodnością z prawem decyzji z dnia [...] 2014 r. jak i tłem oraz przebiegiem niewątpliwie istniejącego pomiędzy E. P., a skarżącym sporu.
Rozpatrując sprawę w tak zakreślonej kognicji stwierdzić należy, iż skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, albowiem organy prawidłowo uznały, że L. K. nie przysługiwał przymiot strony w postępowaniu dotyczącym przebudowy stacji transformatorowej położonej w Ś. przy ul. [...] na działkach nr ewid. [...], [...] zakończonym ostateczną decyzją z dnia [...] 2014 r., nr [...] udzielającą pozwolenia na przebudowę tego obiektu.
W pierwszym rzędzie wskazać należy, iż zgodnie z art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2013 r. poz. 1409 ze zm., dalej: ustawy Prawo budowlane) stronami postępowania w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor, oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Przepis ten przewiduje szczególny reżim prawny w stosunku do ogólnych zasad prawa administracyjnego z art. 28 K.p.a., kierując się dodatkowymi niż interes prawny kryteriami. I tak poza inwestorem, kluczowym dla określenia statusu strony pozostaje ustalenia, czy określony podmiot ma wymieniony w przepisie tytuł prawny do nieruchomości oraz czy nieruchomość ta znajduje się w obszarze oddziaływania planowanej inwestycji.
Przepis art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane stanowi zatem lex specialis w stosunku do art. 28 K.p.a., a ich wzajemny stosunek jest taki, że przepis art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego zawęża, ale nie sprawia że przepis art. 28 K.p.a., nie ma zastosowania w zakresie ustalania stron postępowania w sprawie pozwolenia na budowę. Powyższe oznacza, iż na gruncie postępowania w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę kryterium posiadania interesu prawnego o jakim mowa w art. 28 K.p.a. wykładać należy, zgodnie z art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane, to jest poprzez przyjęcie, że w tego rodzaju sprawach podmiotami posiadającymi interes prawny są wyłącznie podmioty wskazane w art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane.
Przepis art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego jest zatem bardziej restrykcyjny, niż przepis art. 28 K.p.a. i ogranicza prawa właścicieli, użytkowników wieczystych i zarządców nieruchomości innych niż ta, na której usytuowana ma zostać inwestycja. Takowego ograniczającego charakteru nie ma jedynie w stosunku do właścicieli, użytkowników wieczystych i zarządców nieruchomości, na których inwestycja ma być zlokalizowana, albowiem oczywistym jest, iż obszar oddziaływania inwestycji każdorazowo obejmował będzie co najmniej nieruchomość na jakiej jest ona zlokalizowana i w stosunku do podmiotów posiadających odpowiedni tytuł prawny do nieruchomości skutki zastosowania art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego będą tożsame ze skutkami zastosowania art. 28 K.p.a.
Jednocześnie art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane wprowadza podmiotowe ograniczenie kręgu stron postępowania wskazując, że stroną może być jedynie właściciel, użytkownik wieczysty i zarządca nieruchomości objętej inwestycją, bądź położonej w obszarze oddziaływania inwestycji, co w sposób jednoznaczny eliminuje z kręgu stron postępowania podmioty posiadające innego rodzaju tytuł prawny do nieruchomości.
Powyższe oznacza, iż niedopuszczalnym byłoby uznanie za stronę postępowania w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę podmiotu, który nie spełnia wymogów o jakich mowa w art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego i oparcie tezy o przysługiwaniu mu przymiotu strony w danym postępowaniu jedynie na występowaniu interesu prawnego w rozumieniu art. 28 K.p.a. z pominięciem regulacji zawartej w art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego.
Przechodząc do oceny przysługiwania stronie skarżącej przymiotu strony w postępowaniu zakończonym decyzją z dnia [...] 2014 r., nr [...] udzielającą pozwolenia na przebudowę przedmiotowej stacji transformatorowej wskazać w pierwszym rzędzie trzeba, iż bezspornym pozostaje, że L. K. nie był inwestorem tej inwestycji, jak również że nie jest on właścicielem terenu na jakim inwestycja ta ma być zrealizowana, jak też nie przysługuje mu prawno-rzeczowy tytuł do tej nieruchomości, w szczególności nie przysługują mu jakiekolwiek ograniczone prawa rzeczowe względem nieruchomości, której dotyczy kwestionowane pozwolenie na budowę.
Skarżący przysługiwanie mu przymiotu strony w przedmiotowym postępowaniu wyprowadza natomiast z faktu, iż jest jakoby zarządcą nieruchomości, na której inwestycja ma zostać zrealizowana oraz użytkownikiem wieczystym nieruchomości znajdującej się w obszarze oddziaływania obiektu budowlanego pozwoleniem tym objętego. Nadto w samym wniosku o wznowienie postępowania L. K. wskazywał, iż jest właścicielem urządzeń technicznych znajdujących się na terenie objętym pozwoleniem na budowę.
Odnosząc się do powyższych argumentów wskazać należy, iż ustawa Prawo budowlane nie definiuje pojęcia zarządcy nieruchomości, co oznacza, że należy dokonać wykładni tegoż pojęcia.
Zgodnie z Słownikiem Języka Polskiego PWN (dostępnym pod adresem: http://sjp.pwn.pl) zarządca to ten kto zarządza czymś, zaś synonimy tego określenia to gestor, dysponent administrator. Zarządzanie czymś, to inaczej sprawowanie nad tym zarządu, zawiadywanie tym, gospodarowanie.
W świetle powyższego uznać należy, iż choć sama wykładnia językowa nie pozwala na jednoznaczne określenie treści pojęcia zarządcy nieruchomości to jednocześnie wyraźnie wskazuje, że bycie zarządcą to coś więcej niż samo uprawnienie do korzystania z nieruchomości, w tym nawet do realizowania na niej różnego rodzaju prac, w tym robót budowlanych.
Stąd też na gruncie ustawy Prawo budowlane koniecznym jest dokonanie wykładni pojęcia zarządcy nieruchomości z uwzględnieniem zarówno dorobku orzecznictwa, jak i przede wszystkim uwarunkować systemowych.
Zauważyć należy, iż w art. 3 pkt 11 ustawy Prawo budowlane definiując pojęcie prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane ustawodawca wskazał, że należy przez to rozumieć tytuł prawny wynikający z prawa własności, użytkowania wieczystego, zarządu, ograniczonego prawa rzeczowego albo stosunku zobowiązaniowego, przewidującego uprawnienia do wykonywania robót budowlanych. Definicja ta wyraźnie wskazuje, że prawodawca różnicuje pojęcie zarządu nieruchomością od tytułu prawnego wynikającego ze stosunku zobowiązaniowego ograniczonego do uprawnienia do wykonywania robót budowlanych.
Dalej wskazać należy, iż prawodawca pojęciem zarządcy posługuje się nie tylko w art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane, lecz także na przykład w art. 61 tejn samej ustawy nakładając na właściciela lub zarządcę obiektu budowlanego obowiązki związane z utrzymaniem obiektu budowlanego.
Odwołując się do dorobku orzecznictwa wskazać w tym miejscu należy na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 listopada 2007 r., sygn. II OSK 1510/06 gdzie wskazano, iż nie ma żadnych racjonalnych powodów aby pod pojęciem "zarządcy nieruchomości", użytym w art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, rozumieć wyłącznie jednostkę organizacyjną, na rzecz której oddano nieruchomość w trwały zarząd na podstawie przepisów ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2004 r. Nr 261, poz. 2603 ze zm.) oraz, że w pojęciu "zarządcy nieruchomości" mieści się również podmiot, na rzecz którego ustanowiono prawo użytkowania nieruchomości (ograniczone prawo rzeczowe) na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego. Uzasadniając powyższe stanowisko Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że do ochrony praw rzeczowych ograniczonych, w tym również do użytkowania, zgodnie z art. 251 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o ochronie własności. Natomiast własność i inne prawa majątkowe, do których niewątpliwie zalicza się prawo użytkowania, stosownie do art. 64 ust. 2 Konstytucji RP, podlegają równej dla wszystkich ochronie prawnej. W ocenie Sądu za takim rozumieniem pojęcia "zarządzający nieruchomości" może również przemawiać przepis art. 53 ust. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (Dz. U. z 2007 r. Nr 14, poz. 89), który użytkowanie nieruchomości przewiduje jako prawną formę władania nieruchomością przez samodzielny publiczny zakład opieki zdrowotnej.
Pomocniczo przywołać nadto należy wydany na gruncie art. 61 Prawa budowlanego wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 lutego 2011 r., sygn. II OSK 245/10, gdzie stwierdzono, że zarządcą w rozumieniu art. 61 Prawa budowlanego jest taki podmiot, któremu przysługują uprawnienia właścicielskie zmierzające do utrzymania nieruchomości we właściwym stanie technicznym. Naczelny Sąd Administracyjny orzeczeniu tym wskazał, że relacja pomiędzy zarządcą a właścicielem nieruchomości opiera się na konstrukcji upoważnienia do działania w cudzej sferze prawnej, przy czym ustanowienie zarządcy upoważnia go do wykonywania uprawnień i obowiązków w zakresie własności i zarazem wyłącza taką kompetencję właściciela. Zarządca działa zatem w miejsce właściciela i w jego sferze prawnej, wykonując w granicach udzielonej kompetencji jego uprawnienia i obowiązki. Działanie zarządcy cudzej nieruchomości nie jest działaniem w imieniu współwłaścicieli nieruchomości. Zarządca dokonuje czynności prawnych, których skutki realizują się w sferze prawnej właścicieli nieruchomości, ale nie właściciel, lecz zarządca staje się stroną tych czynności prawnych.
Odwołując się do wykładni systemowej zauważyć należy, iż kwestie zarządzania nieruchomościami uregulowane są między innymi w ustawie z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (j.t. Dz. U. z 2015, poz. 1774 ze zm.), która w aktualnym brzmieniu stanowi w art. 185 ust. 2, że zarządca nieruchomości działa na podstawie umowy o zarządzanie nieruchomością, zawartej z jej właścicielem, wspólnotą mieszkaniową albo inną osobą lub jednostką organizacyjną, której przysługuje prawo do nieruchomości, ze skutkiem prawnym bezpośrednio dla tej osoby lub jednostki organizacyjnej. Umowa wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności. Kwestie zarządu nieruchomością wspólną reguluje natomiast ustawa z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali wprowadzając instytucję zarządu nieruchomości wspólnej i zarządcy nieruchomości wspólnej.
Niezależnie od powyższego ustanowienie zarządcy nieruchomości przewidują przepisy art. 203 i 269 § 1 Kodeksu cywilnego jak i przepisy dotyczące egzekucji z nieruchomości (art. 931-941 Kodeksu postępowania cywilnego).
Nie można również abstrahować od sytuacji, w których ustawodawca przewiduje ustanowienie zarządcy przymusowego dla osoby prawnej (por. na przykład art. 14 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1984 o fundacjach) czy też od statusu upadłego określonego w ustawie z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 2171), gdzie również przewidziano ustanowienie zarządcy przymusowego dla zabezpieczenia majątku upadłego oraz wprost wskazano w art. 141, że po ogłoszeniu upadłości postępowania sądowe, administracyjne lub sądowoadministracyjne dotyczące masy upadłości mogą być wszczęte i prowadzone wyłącznie przez syndyka albo przeciwko niemu, przy czym zgodnie z ust. 2 postępowania, o których mowa w ust. 1, syndyk prowadzi na rzecz upadłego, lecz w imieniu własnym. Choć regulacje te nie posługują się wprost pojęciem zarządcy nieruchomości, to niewątpliwym jest, że zarządu takowego mogą dotyczyć o ile w skład majątku fundacji lub masy upadłości wchodziłyby nieruchomości.
Dokonując zestawienia i analizy wskazanych wyżej przepisów zauważyć należy, iż elementem wspólnym wszystkich stanów prawnych, w których prawodawca posługuje się pojęciem zarządu jest sytuacja, w której określony podmiot (właściciel) nie traci prawa własności lub innych praw do majątku objętego zarządem, a jednocześnie, traci na rzecz innego podmiotu, prawo do zarządzania tym majątkiem, to jest zawiadywania nim i administrowania.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego uznać należy, że zarządcą nieruchomości w rozumieniu tegoż przepisu jest podmiot, który uzyskuje prawo zarządzania nieruchomością cudzą w imieniu własnym i z wyłączeniem właściciela. Zdarzeniem prawnym skutkującym powstaniem zarządu nieruchomością może być przy tym zarówno umowa cywilnoprawna (np. umowa ustanawiająca zarząd nieruchomością, umowa ustanawiająca zarząd nieruchomością wspólną, ale też umowa ustanawiająca na nieruchomości ograniczone prawo rzeczowe w postaci użytkowania), jak i władczy akt administracyjny (np. oddanie nieruchomości w trwały zarząd), czy też orzeczenie sądu powszechnego (np. wszelkie przypadki ustanowienia zarządu przymusowego, względnie ustanowienia syndyka, gdy masa upadłości obejmuje nieruchomość).
Odnosząc tak określoną definicję pojęcia zarządcy nieruchomości do skarżącego zauważyć należy, iż zarówno z postanowień przywoływanej w skardze umowy z dnia 19 marca 2012 r. o świadczenie usług dystrybucji energii elektrycznej, jak i z żadnego z przepisów ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. Prawo energetyczne (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 1059 ze zm., dalej ustawa Prawo energetyczne) oraz rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 4 maja 2007 r. w sprawie szczegółowych warunków funkcjonowania systemu elektroenergetycznego (Dz. U. Nr 93, poz. 623 z 2007 r ze zm.) nie wynika by skarżący uzyskał pozycję zarządcy należącej do inwestora nieruchomości obejmującej działki o nr ewid. [...], [...], których zlokalizowana jest przebudowywana stacja transformatorowa.
Z postanowień umowy nie wynika bowiem by E. P. powierzyła skarżącemu zarząd swoja nieruchomością, to jest upoważniła go do wykonywania uprawnień i obowiązków w zakresie własności tych działek i zarazem wyłączyła taką kompetencję właściciela. Zauważyć przy tym należy, iż umowa ta nie dotyczyła zarządu nieruchomością, a jedynie świadczenia przez [...] Sp. z o.o. na rzecz przedsiębiorstwa skarżącego usług dystrybucji energii elektrycznej.
W szczególności oddania nieruchomości w zarząd nie sposób dopatrywać się w postanowieniach powoływanego w skardze § 4 ust. 1 umowy, zgodnie z którym strony zawartej umowy zobowiązują się do:
1) stosowania postanowień IRiESD oraz dokumentów w niej przywołanych w wymaganym zakresie, o ile umowa nie stanowi inaczej;
2) przestrzegania obowiązujących przepisów w zakresie świadczenia usług dystrybucji, budowy oraz eksploatacji sieci, urządzeń i instalacji elektroenergetycznych, ochrony przeciwporażeniowej, przeciwpożarowej i środowiska naturalnego w zakresie eksploatowanych przez siebie sieci, urządzeń i instalacji;
3) powierzania budowy, eksploatacji lub dokonywania zmian w sieciach, urządzeniach i instalacjach osobom posiadającym odpowiednie uprawnienia i kwalifikacje;
4) utrzymywania swojej części sieci, urządzeń i instalacji w należytym stanie technicznym zgodnym z dokumentacja techniczną oraz wymaganiami określonymi w odrębnych przepisach;
5) prowadzenia ruchu i eksploatacji sieci, urządzeń i instalacji oraz wzajemnego przekazywania danych i informacji związanych z realizacją umowy, zgodnie z IRiESD oraz Instrukcją Współpracy Eksploatacyjno-Ruchowej.
Znamiennym jest przy tym, iż choć wskazana wyżej jednostka redakcyjna umowy liczy cztery punkty, to w skardze nie wskazano w sposób jednoznaczny, z którego z tych punktów strona skarżąca wyprowadza twierdzenie, iż skutkiem prawnym tej umowy było oddanie nieruchomości inwestora w zarząd skarżącemu, zastępując to rozbudowanymi, acz jednocześnie pozbawionymi uchwytnej treści wywodami mającymi charakter ogólników niezwiązanych z konkretnym stanem faktycznym niniejszej sprawy.
Ustanowienia skarżącego zarządcą nieruchomości, na której zlokalizowana jest przebudowywana stacja transformatorowa nie sposób dopatrzyć się także w tych postanowieniach umowy, w których strony zobowiązują się do utrzymania swojej części sieci, urządzeń i instalacji w należytym stanie technicznym, czy też postanowień zgodnie, z którymi układ pomiarowo-rozliczeniowy, jest własnością odbiorcy, który odpowiada za jego stan techniczny i jest zobowiązany do jego niezwłocznej naprawy (§ 4 ust. 3 umowy 19 marca 2012 r.) O ile bowiem nawet urządzenia służące odbiorowi energii z sieci [...] Sp. z o.o. oraz wskazany wyżej układ pomiarowo-rozliczeniowy zlokalizowane były na nieruchomości objętej pozwoleniem na budowę, to wskazane wyżej postanowienia umowy mogłyby być oceniane jedynie jako ustanawiające po stronie [...] prawo do korzystania z nieruchomości [...] Sp. z o.o.
Odnosząc się powoływanych w skardze przepisów ustawy Prawo energetyczne zauważyć należy, iż zgodnie z art. 1 ust. 2 tej ustawy celem ustawy jest tworzenie warunków do zrównoważonego rozwoju kraju, zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego, oszczędnego i racjonalnego użytkowania paliw i energii, rozwoju konkurencji, przeciwdziałania negatywnym skutkom naturalnych monopoli, uwzględniania wymogów ochrony środowiska, zobowiązań wynikających z umów międzynarodowych oraz równoważenia interesów przedsiębiorstw energetycznych i odbiorców paliw i energii. Z regulacji tej w żadnym razie nie można wyprowadzić wniosku – jak czyni to strona skarżąca, iż interpretowane w jej świetle postanowienia umowy z dnia 19 marca 2012 r. ustanowiły skarżącego sui generis zarządcą nieruchomości należącej do [...] Sp. z o.o., na której zlokalizowany jest podlegający przebudowie obiekt w postaci stacji transformatorowej.
Takiego samego wniosku nie sposób wyprowadzić także z powoływanych przez stronę skarżąca jednostek redakcyjnych art. 9c ustawy Prawo energetyczne.
W szczególności potwierdzenia tez skarżącego jakoby był zarządcą nieruchomości na której ma być zlokalizowana inwestycja nie można odnaleźć w treści powoływanych przez niego przepisów art. 9c ust. 3 pkt 1, 2, 3, 5. 7 i 14 stanowiących, że operator systemu dystrybucyjnego lub systemu połączonego elektroenergetycznego w zakresie systemów dystrybucyjnych, stosując obiektywne i przejrzyste zasady zapewniające równe traktowanie użytkowników tych systemów oraz uwzględniając wymogi ochrony środowiska, jest odpowiedzialny za:
1) prowadzenie ruchu sieciowego w sieci dystrybucyjnej w sposób efektywny, z zachowaniem wymaganej niezawodności dostarczania energii elektrycznej i jakości jej dostarczania oraz we współpracy z operatorem systemu przesyłowego elektroenergetycznego, w obszarze koordynowanej sieci 110 kV;
2) eksploatację, konserwację i remonty sieci dystrybucyjnej w sposób gwarantujący niezawodność funkcjonowania systemu dystrybucyjnego;
3) zapewnienie rozbudowy sieci dystrybucyjnej, a tam gdzie ma to zastosowanie, rozbudowy połączeń międzysystemowych w obszarze swego działania;
5) dysponowanie mocą jednostek wytwórczych przyłączonych do sieci dystrybucyjnej, z wyłączeniem jednostek wytwórczych o mocy osiągalnej równej 50 MW lub wyższej, przyłączonych do koordynowanej sieci 110 kV;
7) zarządzanie przepływami energii elektrycznej w sieci dystrybucyjnej oraz współpracę z operatorem systemu przesyłowego elektroenergetycznego w zakresie zarządzania przepływami energii elektrycznej w koordynowanej sieci 110 kV;
14) utrzymanie odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa pracy sieci dystrybucyjnej elektroenergetycznej oraz współpracę z operatorem systemu przesyłowego elektroenergetycznego lub systemu połączonego elektroenergetycznego w utrzymaniu odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa pracy koordynowanej sieci 110 kV.
Wskazane powyżej regulacje określają bowiem jedynie obowiązki operatora systemu dystrybucyjnego, lecz w żądnym razie nie ustanawiają go zarządcą nieruchomości, na której zlokalizowana jest infrastruktura systemu przesyłowego dostarczającego energię elektryczną do sieci dystrybucyjnej obsługiwanej przez tego operatora.
Za zupełnie niezrozumiałe uznać przy tym należy powołanie się w skardze na katalog obowiązków nałożonych na operatora systemu dystrybucyjnego określonych w art. 9 ust. 3 – 14 ustawy Prawo energetyczne, w sytuacji, gdy cały art. 9c tej ustawy zawiera jedynie ustępy od 1 do 12, a więc nie obejmuje jednostek redakcyjnych na jakie powołano się w skardze. Nawet zaś, gdyby przyjąć, iż zamiarem strony skarżącej było powołanie się na art. 9c ust. 3 pkt 1 do 14, to zauważyć należy, iż brak wskazania konkretnej jednostki redakcyjnej rozbudowanego przepisu uniemożliwia szczegółowe odniesienie się przez Sąd do podnoszonej w tym zakresie argumentacji. W ocenie Sądu żaden z punktów art. 9c ust. 3 ustawy Prawo energetyczne nie daje przy tym podstaw dla przyjęcia, że skarżący jako strona umowy z dnia 19 marca 2012 r. uzyskał w następstwie jej zawarcia uprawnienia do zarządzania nieruchomością należącą do [...] Sp. z o.o., tym bardziej, że jak wykazano już wyżej przedmiotem tej umowy było jedynie świadczenie usług dystrybucji energii elektrycznej, a nie sprawowania zarządu cudzą nieruchomością. Żaden z wskazywanych w skardze przepisów nie ustanawia zaś operatora systemu dystrybucyjnego zarządcą nieruchomości na której zlokalizowana jest infrastruktura systemu przesyłowego dostarczającego energię elektryczną do sieci dystrybucyjnej obsługiwanej przez tego operatora.
Reasumując powyższe rozważania wskazać należy, iż w ocenie Sądu nie budzi jakichkolwiek wątpliwości, że zarówno z przywoływanej przez skarżącego umowy, jak i z wskazywanych przez niego przepisów ustawy prawo energetyczne w żadnym razie nie wynika by przysługiwał mu status zarządcy nieruchomości, na której zlokalizowana jest podlegająca przebudowie stacja transformatorowa.
Zauważyć bowiem trzeba, iż nawet o ile skarżący pozostaje adresatem szeregu obowiązków wynikających zarówno z umowy, jak i z przepisów ustawy Prawo energetyczne i w związku z realizowaniem tych obowiązków musi posiadać dostęp do tych elementów należącej do niego sieci dystrybucyjnej, za pomocą których przyłączony jest do zlokalizowanej na nieruchomości inwestora stacji transformatorowej, to z okoliczności tych nie wynika w żadnym razie by uzyskał przymiot zarządcy nieruchomości inwestora, to jest podmiotu, który nieruchomością tą administruje z wyłączeniem właściciela.
Inaczej rzecz ujmując z okoliczności, że skarżący jest właścicielem przedsiębiorstwa energetycznego i operatorem sieci dystrybucyjnej posiadającym z tego tytułu dostęp do zabudowanej przedmiotową stacja transformatorową nieruchomości, a nawet z faktu, że na tej nieruchomości znajdują się stanowiące jego własność elementy sieci dystrybucyjnej (układ pomiarowo-rozliczeniowy), nie wynika w żadnym razie, że jest on zarządcą tej nieruchomości w rozumieniu przepisów Prawa budowlanego.
Stąd też za prawidłowe uznać należy stanowisko organów, które uznały, że z tego tytułu nie przysługiwał L. K. przymiot strony w postępowaniu dotyczącym pozwolenia na przebudowę stacji transformatorowej położonej w Ś. przy ul. [...] na działkach nr ewid. [...], [...].
Przechodząc do oceny zasadności twierdzeń skarżącego jakoby przymiot w tym postępowaniu przysługiwał mu ze względu na to, iż jest użytkownikiem wieczystym nieruchomości, na której zlokalizowane są należące do niego obiekty budowlane podłączone za pomocą sieci energetycznej do stacji transformatorowej na przebudowe, której udzielono pozwolenia decyzją Starosty [...] z dnia [...] 2014 r., nr [...] przypomnieć należy, iż w świetle brzmienia art. 28 ust. ustawy Prawo budowlane status strony postępowania w sprawie pozwolenia na budowę przysługuje użytkownikom wieczystym nieruchomości położnych w szeroko rozumianym sąsiedztwie terenu inwestycji jedynie wówczas gdy nieruchomości te znajdują się w obszarze oddziaływania obiektu objętego pozwoleniem na budowę. Tylko wówczas mają oni bowiem interes prawny oparty na art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane. Z powyższe wynika jednocześnie, iż nie ma w tym zakresie zasadniczego znaczenia kwestia, ewentualnego bezpośredniego sąsiadowania nieruchomości znajdującej się w użytkowaniu wieczystym z nieruchomością na której zlokalizowana jest inwestycja.
Kluczowe dla oceny czy danemu podmiotowi służy status strony z tego tytułu jest zatem ustalenie czy i w jakim zakresie oddziaływanie projektowanego obiektu wykracza poza teren nieruchomości, na której ma on być zlokalizowany. Wskazać zatem należy, iż stosownie do art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane pod pojęciem obszaru oddziaływania obiektu należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu. W konsekwencji brak norm wprowadzających takie ograniczenia dowodzi, iż oddziaływanie obiektu nie wykracza poza teren samej inwestycji, a tym samym właściciele (użytkownicy wieczyści, zarządcy) innych, nawet położonych w sąsiedztwie nieruchomości nie posiadają statusu stron w rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Znajdowanie się nieruchomości w sferze oddziaływania obiektu w rozumieniu art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane należy zatem rozumieć w ten sposób, iż przez oddziaływanie to może dojść do naruszenia konkretnych norm prawa materialnego, z których dany podmiot wywodzi swój interes prawny jako strona postępowania.
Tym samym w sprawie o pozwolenie na budowę na potrzeby konkretnej inwestycji organ administracji architektoniczno-budowlanej winien każdorazowo ustalić wszystkie przepisy odrębne, które wprowadzają ograniczenia w zagospodarowaniu terenu i na ich podstawie, uwzględniając funkcję, formę, konstrukcję projektowanego obiektu i inne jego cechy charakterystyczne oraz sposób zagospodarowania terenu znajdującego się w otoczeniu projektowanej inwestycji, wyznaczyć obszar oddziaływania obiektu.
W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego utrwalił się pogląd – podzielany także przez Sąd orzekający w niniejszej sprawie, że do przepisów odrębnych, w rozumieniu wymienionego wyżej przepisu należą nie tylko przepisy rozporządzeń określających warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowania, ale także przepisy z zakresu ochrony środowiska, zagospodarowania przestrzennego oraz przepisy prawa cywilnego w zakresie ochrony prawa własności. W orzecznictwie trafnie wskazuje się również, że przez ograniczenie możliwości zagospodarowania działki sąsiedniej należy rozumieć także utrudnienia w korzystaniu z nieruchomości zgodnie z jej przeznaczeniem (zob. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 czerwca 2011 r., II OSK 1296; z 28 marca 2007 r., II OSK 208/06; z 26 czerwca 2012 r., II OSK 1613/11).
Istotne jest także to, że przy interpretacji art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane, ustanawiającego ustawową definicję "obszaru oddziaływania obiektu" przepis ten interpretować należy łącznie z art. 5 tej samej ustawy. Zasadą procesu inwestycyjnego jest bowiem poszanowanie uzasadnionych interesów osób trzecich co dotyczy przede wszystkim właścicieli (użytkowników) nieruchomości bezpośrednio sąsiadujących z działką inwestora, ale także działek dalej położonych jeżeli inwestycja wprost na te działki oddziaływuje. Przepisami odrębnymi, które wprowadzają ograniczenia w zagospodarowaniu działki inwestora związane z budowanym obiektem są więc także przepisy prawa cywilnego, które gwarantują właścicielowi nieruchomości prawo do korzystania z niej zgodnie z przeznaczeniem (art. 140 i 222 Kodeksu cywilnego). W szczególności ograniczenia w możliwości zagospodarowania określonej działki mogą mieć zawiązek z istnieniem służebności gruntowej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 grudnia 2013 r., II OSK 1842/12).
Żadna ze wskazanych wyżej okoliczności nie zachodzi natomiast w niniejszej sprawie.
Przypomnieć w tym miejscu należy, iż przedmiotem postępowania w sprawie udzielenia pozwolenia ba budowę było udzielenie pozwolenia na przebudowę istniejącej stacji transformatorowej (będącej stanowiącą całość techniczno-użytkową budowlą wraz z instalacjami i urządzeniami), przy czym jak wynika z analizy zatwierdzonego projektu budowlanego przebudowa ta polegać miała na rozbiórce istniejących elementów składających się na tą budowlę i zastąpieniu ich nowymi oraz realizacji nowego ogrodzenia i dróg wewnętrznych i wymianie urządzeń technicznych służących do przesyłu energii.
Strona skarżąca nie wskazała zaś jakiegokolwiek przepisu, który w związku z realizacją przedmiotowej inwestycji (będącej co należy podkreślić przebudową istniejącego obiektu na działce inwestora) wprowadzałby jakiekolwiek ograniczenia w zagospodarowaniu działek pozostających w użytkowaniu wieczystym skarżącego. Regulacji takowych nie doszukał się także działający z w sprawie w tym zakresie z urzędu Sąd, co skutkowało koniecznością podzielenia stanowiska wyrażonego w zaskarżonej decyzji, iż nieruchomości znajdujące się w użytkowaniu wieczystym skarżącego znajdują się poza obszarem oddziaływania podlegającego przebudowie obiektu.
Nie stanowi przy tym oddziaływania obiektu w rozumieniu art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane, podnoszona przez skarżącego okoliczność, że w związku z realizacją tej inwestycji doszło jego zdaniem do uchybień w wykonywaniu przez [...] sp. z o.o. postanowień łączących skarżącego z tą spółka umów. Powyższe uchybienia oceniane bowiem być mogą jedynie w kategorii odpowiedzialności cywilnej za niewykonanie umowy, nie wpływają jednakże w żaden sposób na możliwość korzystania, w tym w szczególności zagospodarowania pozostających w jego użytkowaniu wieczystym działek. Co za tym idzie ewentualne niewywiązywanie się przez inwestora w związku z realizacja inwestycji z umów cywilnoprawnych dotyczących dostaw energii elektrycznej do sieci dystrybucyjnej skarżącego może być oceniane jedynie w kategorii istnienia po stronie skarżącego interesu faktycznego w zmuszeniu inwestora do takiego ukształtowania inwestycji, by nie wpływało to na wykonywanie łączących strony umów, a nie w kategorii interesu prawnego określanego w postępowaniu w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę w oparciu o art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane.
Takie też stanowisko trafnie zajął w sprawie Wojewoda wskazując w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że L. K. posiada w sprawie jedynie interes faktyczny, który jednakże nie może być utożsamiany z interesem prawnym w rozumieniu przepisów Prawa budowlanego.
Podkreślić należy, iż przedmiotowa inwestycja w żaden sposób nie uniemożliwia, ani nie utrudnia skarżącemu dotychczasowego sposobu zagospodarowania i wykorzystywania pozostających w jego użytkowaniu działek, ajej wpływ na wykonywanie łączących inwestora i skarżącego umów dotyczących dystrybucji energii elektrycznej pozostaje poza obszarem zainteresowania organów administracji prowadzących postępowanie w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę.
Odnosząc się do podnoszonych w skardze zarzutów naruszenia przepisów postępowania wskazać natomiast należy, iż nie zasługiwały one na uwzględnienie.
Zebrany w sprawie przez organy materiał dowodowy był bowiem wystarczający do jej rozstrzygnięcia i nie wymagał uzupełnienia, a organ rozpatrzył całość zebranego materiału dowodowego, co oznacza, że nie doszło do zarzuconego w skardze naruszenia art. 7 i 77 § 1 K.p.a.
Z tych samych przyczyn Sąd nie uwzględnił wniosku uczestnika postępowania [...] sp. z o.o. w P. o przeprowadzenie na podstawie art. 106 § 3 P.p.s.a. uzupełniającego postępowania dowodowego z dokumentów dołączonych do pisma procesowego z dnia 5 grudnia 2016 r.
Za oczywiście bezzasadny uznać natomiast należało zarzut naruszenia przepisów postępowania poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność czy nieruchomość skarżącego znajduje się w obszarze oddziaływania przebudowywanego obiektu budowlanego.
Pojęcie obszaru oddziaływania obiektu jest bowiem pojęciem prawnym posiadającym definicję legalną w przepisach Prawa budowlanego odwołującym się w tej definicji wprost do przepisów odrębnych. Dokonanie oceny czy dana nieruchomość znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu budowlanego stanowi element subsumcji normy prawnej do ustalonego stanu faktycznego i należy do kompetencji organu, który z założenia zna prawo i powołany jest do jego stosowania. Przeprowadzenie takowego dowodu uznać należałoby za oczywiste naruszenie prawa procesowego, albowiem sprowadzałoby się do zastąpienia organu administracji przez biegłego w orzekaniu w sprawie.
Nietrafnym okazał się również zarzut dokonania przez Wojewodę dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodu w postaci umowy o świadczeniu usług dystrybucji. Jak wykazano bowiem powyżej trafne jest stanowisko Wojewody, iż umowy tej nie można wywieść przysługującego L. K. prawa zarządu na nieruchomością objętą pozwoleniem na budowę, a obejmująca działki nr [...] i [...].
Nietrafny okazał się także zarzut naruszenia przez Wojewodę art. 8 i art. 107 § 3 K.p.a. Wbrew twierdzeniom skargi z uzasadnienia zaskarzonej decyzji w sposób jednoznaczny wynika dlaczego organ odmówił stronie skarżącej przymiotu strony w postępowaniu dotyczącym przebudowy przedmiotowej stacji transformatorowej, a jednocześnie uzasadnienie to zawiera wszelkie elementy wymagane przez art. 107 § 3 K.p.a.
Niezależnie od powyższego wskazać należy, iż zgodnie a rt.145 § 1 pkt 1 lit c P.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania może stanowić przesłankę uchylenia zaskarżonej decyzji przez sąd administracyjny tylko wtedy, gdy mogło mieć istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia. W sytuacji zaś, gdy w sprawie zebrany został kompletny materiał dowodowy, a okoliczności sprawy zostały rozważone przez organ w ich całokształcie ewentualne uchybienie przepisom proceduralnym dotyczącym treści uzasadnienia decyzji nie ma nie tylko istotnego, lecz wręcz jakiegokolwiek wpływu na treść zapadłego rozstrzygnięcia i co za tym idzie nie może stanowić samodzielnej podstawy uwzględnienia skargi.
Wskazać w tym miejscu należy, iż zupełnie niezrozumiałe w ocenie Sądu pozostawały wywody na stronie 12 skargi sugerujące brak rozważenia przez Wojewodę czy znajdowanie się nieruchomości skarżącego w obszarze oddziaływania obiektu nie wynika z regulacji zawartych w rozporządzeniu z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków jakim winny odpowiadać budynki i ich usytuowania, bez jednoczesnego wskazania, jakie przepisy rozporządzenia mogłyby choć potencjalnie znaleźć zastosowanie w sprawie i przy jednoczesnym odwołaniu się do treści art. 34 ust. 3 pkt 4 Prawa budowlanego, co uniemożliwiło sądowi szczegółowe odniesienie się do tej części argumentacji skargi.
Odnosząc się do argumentów podnoszonych przez stronę skarżącą na rozprawie wskazać należy, iż również one nie zasługiwały na uwzględnienie.
W szczególności z treści art. 20 ustawy Prawo budowlane nie wynika, że przedmiotowa inwestycja wymagała uzgodnienia z nim jako z operatorem sieci dystrybucyjnej. Zauważyć jednakże należy, iż nawet gdyby wymóg takowy faktycznie istniał, to nie uzasadniałby on uznania skarżącego za stronę postępowania w prawie o udzielenie pozwolenia na przebudowę przedmiotowej stacji transformatorowej. Okoliczność bowiem, że przepis prawa wymaga uzgodnienia projektu budowlanego z określonym podmiotem nie powoduje bowiem, iż podmiot ten staje się stroną postępowania, o ile nie jest w stanie wykazać przysługiwania mu interesu prawnego określanego zgodnie z wymogami art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane. Przypomnieć przy tym należy, iż w ramach niniejszego postępowania nie podlega badaniu merytoryczna prawidłowość decyzji Starosty [...] z dnia [...] 2014 r., nr [...], a jedynie okoliczność, czy zaistniały przesłanki wznowienia postępowania ta decyzją zakończonego o jakich mowa w art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a., co zwalnia Sąd z konieczności dokonania oceny czy podnoszony przez skarżącego wymóg uzgodnienia projektu budowlanego faktycznie istniał.
Odnosząc się do powołania się przez skarżącego na art. 47 ustawy Prawo energetyczne zauważyć należy, iż przepis ten dotyczy zatwierdzania taryf dla paliw gazowych i energii i zawiera 12 ustępów, przy czym z żadnego z nich nie można odkorować normy prawnej, która w realiach niniejszej sprawy uzasadniałaby przyznanie skarżącemu przymiotu strony postępowania, w szczególności wprowadzającej dla skarżącego ograniczenia w zagospodarowaniu użytkowanej przez niego nieruchomości w związku z przedmiotowa inwestycją, względnie uzasadniającej twierdzenie, iż jest on zarządca nieruchomości, na której inwestycja jest zlokalizowana.
Odnosząc się do twierdzenia skarżącego, że jego status strony w postępowaniu w sprawie udzielenia pozwolenia na przebudowę stacji transformatorowej wynika z przepisów rozporządzenia w sprawie szczegółowych warunków funkcjonowania systemu energetycznego zauważyć w pierwszym rzędzie należy, iż w obrocie prawnym brak jest rozporządzenia o wskazanym tytule, zaś skarżący prawdopodobnie miał na myśli rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 4 maja 2007 r. w sprawie szczegółowych warunków funkcjonowania systemu elektroenergetycznego (Dz. U. Nr 93, poz. 623 z 2007 r. ze zm.). Wobec faktu, iż skarżący nie wskazał jakiegokolwiek konkretnego przepisu rozporządzenia. Z którego wynikałby jego status strony w przedmiotowym postępowaniu w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę Sąd dokonał z urzędu analizy całości treści tegoż rozporządzenia nie odnajdując w nim jednakże jakichkolwiek regulacji, które uzasadniałyby twierdzenia skarżącego jakoby w następstwie zawarcia umowy o świadczenie usług dystrybucji energii elektrycznej stał się zarządcą nieruchomości na której zlokalizowana jest przebudowywana stacja transformatorowa, jak również stanowiących przepisy odrębne w rozumieniu art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego pozwalające na wyznaczenie w otoczeniu tej stacji obejmującego nieruchomości użytkowane przez skarżącego terenu, na którym wprowadzane są ograniczenia w zagospodarowaniu związane z przebudową przedmiotowego obiektu stacji transformatorowej.
W tym stanie rzeczy na podstawie art. 151 P.p.s.a. skargę należało oddalić.
Sąd nie uwzględnił wniosku pełnomocnika uczestnika postępowania zawartego w piśmie z dnia 5 grudnia 2016 r. o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania albowiem żądanie to stoi w sprzeczności z wyrażoną w art. 199 P.p.s.a. zasadą, iż to strony ponoszą koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. Regulacja ta w świetle art. 33 § 1 P.p.s.a. stosuje się do uczestników postępowania, którzy występują w nim na prawach strony. Nie istnieją zaś jakiekolwiek przepisy szczególne uzasadniające zasądzenie od skarżącego na rzecz uczestnika postępowania kosztów za postępowanie przed sądem pierwszej instancji – i to niezależnie od wyniku sprawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło