II SA/Po 989/08

WyrokWSA w Poznaniu2009-02-05

Skład orzekający: Andrzej Zieliński, Jolanta Szaniecka, Barbara Drzazga

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o warunkach zabudowy może zostać wydana, gdy istniejąca zabudowa sąsiednich działek jest zróżnicowana pod względem funkcji i parametrów, a planowana inwestycja ma odmienną formę architektoniczną (np. zabudowa szeregowa obok wolnostojącej)?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że zasada "dobrego sąsiedztwa" (art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym) nie wymaga, aby nowa zabudowa była identyczna z istniejącą, lecz aby na jej podstawie możliwe było określenie cech nowej zabudowy, która ma być kontynuacją istniejącej pod względem urbanistycznym i architektonicznym. Różnice w formie architektonicznej (np. zabudowa szeregowa obok wolnostojącej) nie wykluczają spełnienia tej zasady, jeśli inwestycja jest zgodna z istniejącą funkcją terenu i nie zakłóca ładu przestrzennego. Sąd podkreślił również, że ustalenia studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego nie stanowią materialnoprawnej podstawy rozstrzygnięcia w sprawie warunków zabudowy.
Stan faktyczny
Skarżący S.T. kwestionował decyzję o warunkach zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie budynków wielorodzinnych i jednorodzinnych w zabudowie szeregowej. Postępowanie wznowiono z uwagi na fakt, że skarżący nie został poinformowany o pierwotnym postępowaniu. Organ stwierdził naruszenie prawa, ale odmówił uchylenia decyzji na podstawie art. 146 § 2 K.p.a., uznając, że mogłaby zapaść jedynie decyzja odpowiadająca poprzedniej. Skarżący zarzucał naruszenie przepisów dotyczących analizy urbanistycznej, zasady "dobrego sąsiedztwa" oraz niezgodność z ustaleniami studium. WSA oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Zieliński (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Jolanta Szaniecka Sędzia WSA Barbara Drzazga Protokolant St. sekretarz sądowy Katarzyna Bela po rozpoznaniu w Poznaniu na rozprawie w dniu 05 lutego 2009 r. sprawy ze skargi S.T. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] sierpnia 2008 r. Nr [...] w przedmiocie stwierdzenia w wyniku wznowienia postępowania wydania z naruszeniem prawa decyzji o warunkach zabudowy i odmowy jej uchylenia; oddala skargę. /-/ B. Drzazga /-/ A. Zieliński /-/ J. Szaniecka Decyzją z dnia 1 października 2007 r. znak [...] nr [...] Prezydent Miasta K. na wniosek A.P. ustalił warunki zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie dwóch budynków wielorodzinnych oraz zespołu dziewięciu budynków mieszkalnych jednorodzinnych w zabudowie szeregowej z garażami wybudowanymi na terenie nieruchomości położonej w K., przy ul. S. [...] i [...] oraz ul. M.P. [...], oznaczonym w ewidencji gruntów i budynków jako działki o numerach [...],[...],[...],[...] i [...] w obrębie [...]. O postępowaniu zakończonym powyższą decyzją nie został poinformowany skarżący S.T., będący właścicielem nieruchomości bezpośrednio sąsiadującej z nieruchomością inwestycyjną. Pismem z dnia 17 stycznia 2008 r. skarżący wystąpił o uznanie go za stronę postępowania. Postanowieniem z dnia 1 lutego 2008 r. Prezydent Miasta K. wznowił postępowanie zakończone uprzednio decyzją z dnia 1 października 2007 r. w sprawie ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji. Decyzją z dnia 20 czerwca 2008 r. organ stwierdził, że decyzja z 1 października 2007 r. wydana została wprawdzie z naruszeniem prawa, odmówił jednak jej uchylenia, z powodu okoliczności, o których mowa w art. 146 § 2 K.p.a. (w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej treści decyzji dotychczasowej). W odwołaniu skarżący wniósł o uchylenie decyzji w całości i przeprowadzenie wizji lokalnej obszaru planowej inwestycji. Wskazał na naruszenia: – § 4 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego poprzez nieuwzględnienie zachowania ciągłości istniejącej linii zabudowy; – art. 9 ust. 4 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez nieuwzględnienie ustaleń studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta K; – art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, poprzez błędne przyjęcie, iż spełniona została zasada "dobrego sąsiedztwa", gdyż żadna sąsiednia działka nie jest zabudowana w sposób pozwalający przyjąć, iż inwestycja będzie kontynuacją funkcji, parametrów oraz cech i wskaźników kształtowania zabudowy. Skarżący podniósł również, iż sąsiednie nieruchomości są działkami rolnymi zabudowanymi budynkami gospodarczymi służącymi produkcji rolnej oraz budynkami mieszkalnymi stanowiącymi element zabudowy siedliskowej. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w decyzji z dnia 19 sierpnia 2008 r. podzieliło stanowisko Prezydenta. Organ stwierdził, iż wobec braku planu miejscowego, dla ustalenia wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu sporządzono analizę w granicach oznaczonych na kopii mapy zasadniczej w skali 1:500 w odległości nie mniejszej niż trzy krotna szerokość działki objętej wnioskiem inwestora i nie mniejszej niż 50 metrów. Analiza wykazała, iż zdecydowana większość istniejących obiektów to budynki mieszkalne, co pozwala uznać, iż ustalenie warunków zabudowy dla inwestycji jest w pełni uzasadnione, a obowiązujące przepisy nie pozwalają w tych okolicznościach odmówić ustalenia warunków zabudowy. W skardze S.T. wniósł o uchylenie decyzji oraz merytoryczne rozstrzygniecie sprawy, ewentualnie, przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia, a także o przeprowadzenie wizji lokalnej obszaru inwestycji, dla której warunki zabudowy ustalono decyzją Prezydenta Miasta K. z dnia 1 października 2007 r. Skarżący powtórzył zarzuty odwołania. Ponadto podkreślił, iż bezpodstawnie zastosowano art. 146 § 2 K.p.a., gdyż nie przeprowadzono w sprawie pełnego i wyczerpującego postępowania dowodowego (pominięto wniosek o wizję lokalną terenu). W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie wskazując, że w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, ustalenia warunków zabudowy dokonuje się w drodze decyzji jeżeli spełnione są przesłanki art. 61 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. W tym celu organ pierwszej instancji sporządził analizę funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu stosownie do przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Na obszarze objętym decyzją występuje m.in. funkcja mieszkalna jako dominująca. Organ wskazał ponadto, że rozporządzenie daje możliwość wyznaczenia innej linii zabudowy, wskaźnika zabudowy, jak i wysokości elewacji frontowej. Odnosząc się do zarzutów odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze zaznaczyło też, iż ustalenia studium nie mogą być podstawą rozstrzygnięć związanych z ustaleniem warunków zabudowy. Pismem z dnia 16 listopada 2008 r. S.T. uzupełnił skargę zarzucając naruszenie § 3 ust. 1 i 2, § 6 ust. 1 i 2 oraz § 7 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. W jego ocenie obszar analizy został obrany w sposób dowolny, przekroczono o 20% średnią szerokość elewacji, a wysokość elewacji nie stanowi przedłużenia krawędzi istniejącej zabudowy. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie należy wskazać, że wbrew wnioskowi skarżącego Sąd nie może uchylić zaskarżonej decyzji i orzec o istocie sprawy. Zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) Sąd administracyjny uprawniony jest do uchylenia, stwierdzenia nieważności albo stwierdzenia wydania decyzji z naruszeniem prawa. Nie może natomiast we własnym zakresie rozstrzygać sprawy administracyjnej. Błędny wniosek skargi nie ograniczył jednakże badania sprawy w jej całokształcie, gdyż zgodnie z art. 134 § 1 Sąd nie był nim związany. Pominąć należało także wniosek o przeprowadzenie dowodu z wizji lokalnej terenu. Zakres sądowoadministracyjnego postępowania dowodowego jest wyznaczony przez podstawową funkcję sądowej kontroli administracji, to jest ocenę zaskarżonego aktu z punktu widzenia legalności. Dokonywanie przez sąd samodzielnych ustaleń faktycznych jest zatem dopuszczalne jedynie w takim zakresie, w jakim jest to niezbędne do dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego działania lub bezczynności organu administracji. Sąd administracyjny może przeprowadzić jedynie dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie (art. 105 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi; Dz.U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm. - dalej: P.p.s.a.). Przeprowadzenie dowodu w oparciu o środki dowodowe inne niż dokumenty, np. dowodu z oględzin, wizji lokalnej - jest niedopuszczalne (tak: wyrok z dnia 10 sierpnia 2005 r. sygn. akt OSK 1845/04, niepubl. - cyt. za J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz, Warszawa 2006, s. 248). Zgodnie z art. 146 § 2 K.p.a. w wyniku wznowienia postępowania nie uchyla się decyzji w przypadku, jeżeli w sprawie mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej. S.T. wywodził, że przepisu art. 146 § 2 K.p.a. nie można było zastosować, bowiem nie zebrano ani nie rozważono całości materiału dowodowego. Wskazał też, iż nie rozpatrzono jego wniosków dowodowych. Sąd nie podziela stanowiska skarżącego. Z zebranych akt wynika bowiem, że postępowanie dotyczące ustalenia warunków zabudowy inwestycji z wniosku A.P. zostało przeprowadzone zgodnie z prawem. Dostrzeżone przez skarżącego uchybienia nie miały natomiast istotnego znaczenia z punktu widzenia meritum sprawy i nie dawały podstawy do twierdzenia, że w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść decyzja inna niż decyzja z dnia 1 lipca 2007 r. nr [...]. Podjęto także czynności wynikające z przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2003 r. Nr 80. poz. 717 ze zm.) oraz rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. z 2003 r. Nr 164, poz. 1588 - dalej: rozporządzenie lub rozporządzenie z dnia 26 sierpnia 2003 r.). Odnosząc się do zarzutu pominięcia przez organy wniosków dowodowych należy wyjaśnić, że - wbrew twierdzeniom S.T. - organy przeprowadziły wizję lokalną nieruchomości w dniu 12 kwietnia 2007 r. Jakkolwiek w wizji tej nie uczestniczył skarżący, to jednak nie można twierdzić, iż z tego powodu jej ustalenia zostały ograniczone. W trakcie oględzin nieruchomości wykonano szereg fotografii dokumentujących charakter zabudowy na działkach sąsiadujących z działką inwestycyjną, a fotografie te załączono do akt sprawy. Powtarzanie dowodu z wizji lokalnej byłoby w tym stanie rzeczy zbędne. W toku postępowania zmierzającego do ustalenia warunków zabudowy, stosownie do przepisów rozporządzenia z dnia 26 sierpnia 2003 r., przeprowadzono analizę urbanistyczną. Jej wyniki zostały uwzględnione w decyzji z dnia 12 kwietnia 2007 r. i dołączone do niej w formie załącznika wraz z mapą (§ 9 ust. 2 rozporządzenia). W aktach znajduje się również kopia mapy przyjętej do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego w skali 1:1000, na której wyznaczono granice obszaru analizowanego (§ 3 ust. 1 i 2 rozporządzenia w zw. z art. 52 ust. 2 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym). Analiza urbanistyczna, znajdujące się w aktach mapy obszaru inwestycji i działek sąsiadujących, a także protokół wraz z załączonymi fotografiami zabudowań stanowiły - zdaniem Sądu - wystarczający materiał służący ustaleniu warunków zabudowy inwestycji. Niezależnie od zarzutów naruszenia przepisów postępowania, skarżący skoncentrował się na wykazaniu, iż inwestycja w kształcie proponowanym przez inwestora nie spełnia warunków określonych w art. 61 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz nie spełnia parametrów w zakresie określonym w rozporządzeniu wydanym na podstawie art. 61 ust. 7 ustawy. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy, należy stwierdzić, iż oparty on został na mylnym rozumieniu tego przepisu. Stosownie do art. 61 ust. 1 pkt 1 wydanie decyzji o warunkach zabudowy jest możliwe jedynie w przypadku, gdy co najmniej jedna działka sąsiednia, dostępna z tej samej drogi publicznej, jest zabudowana w sposób pozwalający na określenie wymagań nowej zabudowy. Sprecyzowanie koniecznych do spełnienia warunków w celu uzyskania decyzji o warunkach zabudowy było konsekwencją przyjęcia przez ustawodawcę, że zasadą będzie prowadzenie inwestycji na podstawie ustaleń miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, zaś konieczność uzyskania decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu będzie jedynie wyjątkiem. Założenia te jednak są bardzo odległe od rzeczywistości. Wobec faktu, że większość gmin nie posiada miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego konieczne jest wydawanie tych decyzji i to na podstawie przepisów, które poważnie ograniczają zagospodarowanie terenu osobom posiadającym tytuł prawny do nieruchomości. Jest to zatem forma ograniczenia prawa własności, która musi uwzględniać postanowienia art. 64 ust 3 Konstytucji RP. Przepis art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy wprowadza na grunt polskiego prawa zasadę tzw. dobrego sąsiedztwa, uzależniającą zmianę zagospodarowania terenu od dostosowania go do określonych cech już zagospodarowanego terenu sąsiedniego. Celem jest zagwarantowanie ładu przestrzennego, określonego w art. 2 pkt 1 ustawy, jako takie ukształtowanie przestrzeni, które tworzy harmonijną całość oraz uwzględnia w przyporządkowanych relacjach wszelkie uwarunkowania i wymagania funkcjonalne, gospodarczo-społeczne, środowiskowe, kulturowe oraz kompozycyjno - estetyczne. W celu wydania decyzji ustalającej warunki zabudowy i zagospodarowania terenu, jako warunek konieczny organ musi zatem ustalić, że co najmniej jedna działka sąsiednia, dostępna z tej samej drogi publicznej jest zabudowana oraz, czy teren i planowana inwestycja spełnia pozostałe warunki określone w art. 61 ust. 1 pkt 2-5 ustawy. Zasadnicze znaczenie ma zatem wykładnia pojęć "działka sąsiednia" oraz "dostępna z tej samej drogi publicznej", jako elementów składających się na pojęcie "dobrego sąsiedztwa". W doktrynie wystąpiły dwa sposoby interpretacji pojęcia działki sąsiedniej. W wąskim ujęciu przyjmowano, że pojęcie "działka sąsiednia" odnosi się jedynie do działki faktycznie sąsiadującej, posiadającej wspólną granicę z działką, na której planowana jest inwestycja, natomiast w znaczeniu szerokim rozumiano sąsiedztwo jako obszar tworzący urbanistyczną całość. Dla każdej inwestycji taki obszar tworzący urbanistyczną całość wymaga odrębnego ustalania. Szersza interpretacja pojęcia "działki sąsiedniej" jest bardziej adekwatna do potrzeb i za takim rozumieniem "działki sąsiedniej" opowiada się Sąd w składzie orzekającym w tej sprawie. Trudno bowiem przyjąć, by celem ustawodawcy było zapewnienie ładu przestrzennego jedynie pomiędzy dwoma graniczącymi ze sobą działkami. Mogłoby to również wywoływać wątpliwości w przypadku, gdy wniosek o wydanie decyzji ustalającej warunki zabudowy i zagospodarowania terenu dotyczyłby działki znajdującej się pomiędzy dwoma odmiennie zabudowanymi działkami lub też inwestycji planowanej na działce znajdującej się na skrzyżowaniu dwóch różnych dróg lub w jej najbliższym otoczeniu. Nie ma racjonalnych podstaw, by stanowisko w zakresie zachowania ładu przestrzennego przyjmować bez uwzględnienia formy zagospodarowania terenu po drugiej stronie ulicy, na działkach posiadających bezpośredni dostęp do innej drogi publicznej niż działka, której dotyczyłby wniosek o wydanie decyzji o warunkach zabudowy i bezpośrednio z tą działką niegraniczących (wyrok z dnia 7 grudnia 2006 r., sygn. akt II OSK 1440/05, niepubl.). Wskazać w tym miejscu należy, że zasada dobrego sąsiedztwa ma się odnosić jedynie do nowych inwestycji i nie będzie zmieniała istniejącej już zabudowy, często chaotycznej i pozbawionej jakiegokolwiek ładu. Przepis art. 1 ust. 2 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym wskazuje, że w planowaniu przestrzennym uwzględnia się w szczególności wymagania ładu przestrzennego, w tym urbanistyki i architektury. Należy mieć na uwadze, że sposób sformułowania art. 61 ust. 1 ustawy wyraźnie wskazuje, jakie warunki muszą być spełnione aby było możliwe wydanie decyzji o warunkach zabudowy. Jednym z tych warunków jest istnienie zabudowy na co najmniej jednej działce sąsiedniej, przy czym ma to być nie jakakolwiek zabudowa, ale zabudowa określona w art. 61 ust. 1 pkt 1. Spełnienie tego warunku, przy przedstawionym szerokim rozumieniu pojęć "działki sąsiedniej" i "dostępu z tej samej drogi publicznej", oznacza tylko tyle, że może być wydana decyzja o warunkach zabudowy. Nie oznacza to jednak, że tylko zabudowa jednej działki sąsiedniej wyznacza sposób zabudowania na działce, której ma dotyczyć decyzja o warunkach zabudowy. Z przepisu art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy, który określa sposób zabudowania co najmniej jednej działki sąsiedniej nie można wyprowadzać wniosku, iż tym samym sposób zabudowania tej jednej działki przesądza wymagania dotyczące nowej zabudowy. Spełnienie warunku, o którym mowa w art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy otwiera możliwość dokonania analizy zabudowy na większym obszarze, a nie tylko na jednej działce sąsiedniej i to działce bezpośrednio graniczącej z działką, na której planowana jest nowa zabudowa. Temu celowi służy wyznaczenie obszaru analizowanego, który obejmuje teren, którego funkcje zabudowy i zagospodarowania oraz cechy zabudowy i zagospodarowania analizuje się w celu ustalenia wymagań dla nowej zabudowy i zagospodarowania. Takie rozumienie tego przepisu jest zgodne z celami ustawy, która nakazuje uwzględnić wymagania ładu przestrzennego oraz walory architektoniczne i krajobrazowe (art. 1 ust. 2 pkt 1 i 2 ustawy). W przeciwieństwie do tego co zdaje się sugerować skarżący w uzasadnieniu skargi, w tej sprawie nie budzi wątpliwości, iż na działkach dostępnych z tej samej drogi publicznej co działka inwestycyjna, istnieją zabudowania pozwalające na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy (art. 61 ust 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym). Stwierdzenie tego warunku otwierało możliwość badania sposobu zagospodarowania całego obszaru analizowanego. W skardze, a także w piśmie uzupełniającym z dnia 16 listopada 2006 r. skarżący wskazał na naruszenia przepisów rozporządzenia z dnia 26 sierpnia 2003 r. Dotyczyło to niezachowania istniejącej linii zabudowy (§ 4 ust. 1), dowolnego wyznaczenie obszaru analizowanego (§ 3 ust. 1 i 2), określenia szerokości elewacji frontowej dla nowej zabudowy na poziomie odbiegającym w stopniu większym niż 20% od średniej szerokości elewacji frontowej zabudowań na obszarze analizowanym (a ustalenie to nie zostało uzasadnione w analizie urbanistycznej - § 6 ust. 1 i 2) oraz określenia wysokości elewacji frontowej dla nowej zabudowy na poziomie najwyższych zabudowań na obszarze analizowanym mimo, że projektowana inwestycja nie stanowi przedłużenia krawędzi istniejącej zabudowy (−§ 7 ust. 1 i 2). Zarzuty te nie dają podstawy do uwzględnienia skargi. Po pierwsze, wbrew twierdzeniom skarżącego, wyznaczono granice obszaru analizowanego na kopii mapy, o jakiej mowa w art. 52 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, w sposób spełniający warunki określone w § 3 ust. 2 rozporządzenia. Mapa ta znajduje się w aktach. Nie można też zasadnie twierdzić, że planowana inwestycja narusza istniejącą linię zabudowy. Stosownie też do § 4 rozporządzenia, obowiązującą linię nowej zabudowy na działce objętej wnioskiem wyznacza się jako przedłużenie linii istniejącej zabudowy na działkach sąsiednich (ust. 1). W przypadku niezgodności linii istniejącej zabudowy na działce sąsiedniej z przepisami odrębnymi, obowiązującą linię nowej zabudowy należy ustalić zgodnie z tymi przepisami (ust. 2). Jeżeli linia istniejącej zabudowy na działkach sąsiednich przebiega tworząc uskok, wówczas obowiązującą linię nowej zabudowy ustala się jako kontynuację linii zabudowy tego budynku, który znajduje się w większej odległości od pasa drogowego (ust. 3). Dopuszcza się inne wyznaczenie obowiązującej linii nowej zabudowy, jeżeli wynika to z analizy, o której mowa w § 3 ust. 1 (ust. 4). Wyznaczenie obowiązującej linii nowej zabudowy w przypadku braku planu miejscowego w sposób zgodny z § 4 rozporządzania nie oznacza konieczności zlokalizowania planowanej inwestycji wzdłuż tej linii. Wyznaczenie linii zabudowy oznacza bowiem wytyczenie w tym zakresie potencjalnego terenu inwestycji, stanowiącego część nieruchomości inwestora, znajdującą się po przeciwnej stronie linii zabudowy, niż pas drogowy. Prawem inwestora jest natomiast wybór miejsca planowanej inwestycji na tym terenie. W konsekwencji, wydanie decyzji o warunkach zabudowy powinno być możliwe dla każdej inwestycji, która nie przekracza linii zabudowy wyznaczonej w oparciu o istniejącą zabudowę. W każdej też sprawie organ powinien, oceniając dopuszczalność realizacji inwestycji, indywidualnie podejść do okoliczności stanu faktycznego, w tym kształtu działki, na której planowana jest inwestycja. Należy bowiem zauważyć, iż celem zasady dobrego sąsiedztwa, wynikającej z art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy, jest również zagwarantowanie ładu przestrzennego, który we wskazanym przepisie konkretyzuje się przede wszystkim jako zapobieganie rozproszeniu zabudowy. Jednocześnie jednak organy nie mogą jednocześnie przyjąć automatycznie prymatu ładu przestrzennego nad prawem własności. Pamiętać bowiem należy o wynikającej z art. 6 ust. 2 pkt 1 ustawy zasady wolności zagospodarowania terenu, w tym jego zabudowy (wyrok z dnia 5 sierpnia 2008 r. sygn. akt II OSK 967/07, publ. orzeczenia.nsa.gov.pl). Na obszarze analizowanym linie zabudowy przechodzą wzdłuż do ulic M. i S.. W przypadku ul. M. linia wyznaczona jest według budynku znajdującego się na działce nr [...], a w odniesieniu do ul. S. - według budynku na działce nr [...]. Przy linii zabudowy ul. M. inwestor planuje zlokalizować czołową ścianę zespołu zabudowy szeregowej. Pozostałe budynki znajdować się mają w znaczenie dalszej odległości (niż linie zabudowy) od obu ulic. Taka zabudowa jest dopuszczalna w świetle § 4 ust. 1 rozporządzenia. Trafnie wskazał skarżący, iż w decyzji ani analizie urbanistycznej nie podano wskaźników, które stanowiłyby punkt odniesienia dla ustalenia parametrów określonych w § 6 ust. 1 i § 7 ust. 1 rozporządzenia (szerokość i wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej), a przyjętych parametrów nie umotywowano. Naruszenie to, w ocenie Sądu, nie uzasadniało jednak uchylenia decyzji. Po pierwsze należy pamiętać, iż dopuszcza się wyznaczenie innych parametrów zabudowy, niż określone w § 6 ust. 1 i § 7 ust. 1 rozporządzenia, jeżeli wynika to z analizy (§ 6 ust. 2; § 7 ust. 4 rozporządzenia). Prawodawca przewidział zatem możliwość wyprowadzenia przez urbanistę ustaleń indywidualnych dla danej inwestycji i upoważnił organ do wydania rozstrzygnięcia w oparciu o nie. Skuteczne wzruszenie decyzji wymagałoby zatem wykazania, że parametry inwestycji ustalono nie tylko niezgodnie z § 6 ust. 1 i § 7 ust. 1 rozporządzenia, ale także w sposób nie do pogodzenia z istniejącą zabudową i sposobem zagospodarowania obszaru analizowanego. W tej sprawie szerokość i wysokość projektowanych zabudowań nie została ustalona na poziomie wykraczającym poza wielkości zabudowań istniejących (co odnotowano w analizie). Inwestycja nie zakłóci także ładu przestrzennego w granicach ulic S., M.., M.i W.. Znajduje się tam bowiem zarówno mniejsza zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna jak i większe zabudowania o funkcji usługowej. Niezależnie od powyższych zarzutów S.T. wskazał też na niezgodność ustaleń decyzji ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Miasta K. Ten argument skargi jest chybiony. Art. 9 ust. 4 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie daje podstawy do wniosku, że studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy, stanowiące akt polityki przestrzennej gminy, nie będące aktem prawa miejscowego (art. 9 ust. 5 ww. ustawy), może stanowić materialnoprawną podstawę podjęcia rozstrzygnięcia administracyjnego w sprawie warunków zabudowy. Podstawę do podjęcia rozstrzygnięcia administracyjnego może stanowić jedynie akt prawa powszechnie obowiązującego i nie zmienia tego fakt związania gminy ustaleniami studium przy uchwalaniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Do czasu kiedy ustalenia studium nie znajdą się w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego nie wiążą powszechnie i nie mogą tworzyć materialnoprawnej podstawy do wydawania rozstrzygnięć administracyjnych (tak: wyrok z dnia 31 marca 2008 r. sygn. akt II OSK 317/07, pub. orzeczenia.nsa.gov.pl). Odnosząc się do zarzutu niespełnienia zasady dobrego sąsiedztwa Sąd wyjaśnia, że, jakkolwiek można zgodzić się ze stanowiskiem, iż budownictwo jednorodzinne wolnostojące i bliźniacze różni się od budownictwa jednorodzinnego szeregowego i wielorodzinnego, to jednak różnica ta nie może mieć decydującego znaczenia z punktu widzenia zasady "dobrego sąsiedztwa". Wszystkie formy architektoniczne tych budynków mogą w istotnych elementach, wskazanych również w przepisach rozporządzenia z dnia 26 sierpnia 2003 r., nie różnić się między sobą. Przyjęcie, że w sytuacji istniejącej zabudowy jednorodzinnej wolnostojącej, art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym sprzeciwia się w każdej sytuacji - budowie w sąsiedztwie budownictwa jednorodzinnego, szeregowego lub wielorodzinnego prowadziłoby do wniosku, iż zasada "dobrego sąsiedztwa" pozwala na sytuowanie w sąsiedztwie budynków identycznych, a nie tylko podobnych w formie architektonicznej. (zob.: wyrok z dnia 5 grudnia 2008 r. sygn. akt II OSK 1538/07, publ. orzeczenia.nsa.gov.pl). W przepisie art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy nie chodzi o to by nowa zabudowa była odtworzeniem istniejącej zabudowy sąsiedniej, ale o to by na jej podstawie możliwe było określenie cech nowej zabudowy, która ma być kontynuacją, przez co należy rozumieć zachowanie charakteru zabudowy. W przypadku, gdy nieruchomości sąsiednie w znaczeniu szerokim są zabudowane i planowana inwestycja jest dostosowana do dotychczasowej zabudowy pod względem urbanistycznym i architektonicznym, a nadto można ją pogodzić również z istniejącą na tym terenie funkcją zabudowy, organ nie ma podstaw do odmowy wydania decyzji o warunkach zabudowy. Przyczyną odmowy ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu może być projektowanie inwestycji sprzecznej z dotychczasową funkcją terenu, czyli niedającą się z nią w praktyce pogodzić. Skoro organy nie naruszyły przepisów postępowania, a zebrany w sprawie materiał nie dawał podstawy do stwierdzenia, by w wyniku wznowienia postępowania zakończonego decyzją ostateczną z dnia 1 października 2007 r. nr [...] mogło zapaść rozstrzygnięcie inne niż dotychczasowe (art. 146 § 2 K.p.a.), Sąd - na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) - oddalił skargę. /-/B. Drzazga /-/ A. Zieliński /-/ J. Szaniecka BR

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło