II SA/Po 99/10
WyrokWSA w Poznaniu2011-04-12
Skład orzekający: Maria Kwiecińska, Barbara Drzazga, Tomasz Świstak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy, który stwierdził, że podmiot wnoszący odwołanie nie posiada przymiotu strony w rozumieniu art. 28 k.p.a., powinien umorzyć postępowanie odwoławcze w stosunku do tego podmiotu, czy też utrzymać w mocy decyzję organu pierwszej instancji?Ratio decidendi
Organ odwoławczy, który w uzasadnieniu decyzji stwierdził, że podmiot wnoszący odwołanie nie posiada przymiotu strony w rozumieniu art. 28 k.p.a., powinien umorzyć postępowanie odwoławcze w stosunku do tego podmiotu na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. Utrzymanie w mocy decyzji organu pierwszej instancji w takiej sytuacji stanowi istotne naruszenie przepisów postępowania, w szczególności art. 107 § 1 k.p.a. i art. 138 § 1 k.p.a., ponieważ decyzja nie zawiera rozstrzygnięcia w stosunku do wszystkich stron postępowania odwoławczego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Powiatowego Lekarza Weterynarii zakazującej wprowadzania do obrotu i nakazującej utylizację partii konserw mięsnych oraz wyrobów garmażeryjnych z uwagi na wątpliwości co do ich pochodzenia, daty produkcji i przydatności do spożycia. Decyzja ta została utrzymana w mocy przez Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii. Skargę do WSA w Poznaniu wniosły spółka "A" oraz A. T. prowadząca działalność pod firmą "A", a także spółka "C". WSA uchylił zaskarżoną decyzję Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii z uwagi na istotne naruszenie przepisów postępowania.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii z dnia (...) grudnia 2009 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Lekarza Weterynarii w P. z dnia (...) października 2009 r.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Kwiecińska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Barbara Drzazga Sędzia WSA Tomasz Świstak Protokolant st. sekr. sąd. Ewa Wąsik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 kwietnia 2011 r. sprawy ze skarg "A" Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w K. oraz A. T. - Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowe "B" z siedzibą w G. na decyzję Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii z dnia (...) Nr (...) w przedmiocie nakazów z zakresu nadzoru weterynaryjnego I. uchyla zaskarżoną decyzję, II. określa, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana, III. zasądza od Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii tytułem zwrotu kosztów postępowania: - na rzecz "A" Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w K. kwotę (...) zł (...), - na rzecz A. T. - Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowe "B" z siedzibą w G. kwotę (...) zł (...). /-/T. Świstak /-/M. Kwiecińska /-/B. Drzazga
Powiatowy Lekarz Weterynarii w P., decyzją z dnia (...) października 2009 r., nr (...), na podstawie niżej wskazanych przepisów:
art. 7, ust. 1 i 3 ustawy z dnia 16 grudnia 2005 r. o produktach pochodzenia zwierzęcego (Dz. U. z 2006 r. Nr 17 poz. 127 ze zm.), w związku z art. 73 ust. 1 pkt. 2 ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz. U. z 2006 Nr 171 poz. 1225 z zm.), art. 54 ust. 1 i ust. 2 lit. b, c Rozporządzenia (WE) nr 882/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie kontroli urzędowych przeprowadzanych w celu sprawdzenia zgodności z prawem paszowym i żywnościowym oraz regułami dotyczącymi zdrowia zwierząt i dobrostanu zwierząt (Dz. U. UE seria L Nr 165 z 30 kwietnia 2004 r. str. 0001-0141), art. 14 ust. 1, ust. 2 pkt. a i b, art. 18 ust. 4 rozporządzenia (WE) nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 28 stycznia 2002 r., ustanawiającego ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego, powołującego Europejski Urząd ds. bezpieczeństwa żywności oraz ustanawiającego procedury w zakresie bezpieczeństwa żywności (Dz. U. UE seria L Nr 131 z 01 lutego 2002 r., str. 0001-0024), załącznika V pkt. 1, ppkt. a, tried i, ii, iii oraz załącznik VIII, rozdział C, sekcja A i B pkt. a, b, c tried i, ii, iii rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) NR 999/2001 z dnia 22 maja 2001 r. ustanawiającego zasady dotyczące zapobiegania, kontroli i zwalczania niektórych przenośnych gąbczastych encefalopatii (Dz. U. UE seria L Nr 147 z 31 maja 2001, str. 1), art. 4 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 1774/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 3 października 2002 r. ustanawiającym przepisy sanitarne dotyczące produktów pochodzenia zwierzęcego nie przeznaczonych do spożycia przez ludzi (Dz. U UE seria L nr 273 z 10 października 2002 r., str. 0001-0095), art. 46 ust. 1 pkt. 1 lit. a ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz.U. z 2006 Nr 171 poz. 1225 z zm.) oraz art. 104 i 107 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 200 Nr 98 poz. 1071 ze zm., dalej kpa),
zakazał A. T. prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą "A", G., (...) P. wprowadzania do obrotu partii konserw mięsnych w ilości 4576 sztuk po 2 kg netto oraz wyrobów garmażeryjnych w ilości 2850,2 kg (pkt. 1 decyzji) oraz nakazał A. T. prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą "A", G., (...) P. zniszczenie (poddanie utylizacji) 4576 sztuk puszek z mięsem oraz 2850,2 kg produktów - wyrobów garmażeryjnych - wyprodukowanych na bazie mięsa pochodzącego z tych puszek, jako materiału kat. l (pkt. 2 decyzji). Decyzji powyższej nadano rygor natychmiastowej wykonalności.
W uzasadnieniu decyzji wskazano, że Powiatowy Lekarz Weterynarii w P. otrzymał od Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego informację w sprawie toczącego się postępowania wyjaśniającego, dotyczącego sprowadzenia do Polski konserw mięsnych wołowo-wieprzowych sucho-mrożonych w puszkach wyprodukowanych w Szwecji w latach 80-tych i 90-tych ubiegłego wieku. Jak wynikało z powyższej informacji partia w/w konserw miała znajdować się m.in. w zakładzie "A", G., (...) P.. Przeprowadzona w dniu (...) września 2009 r. kontrola przedmiotowego zakładu wskazała, że w jego magazynach znajdują się konserwy wołowo-wieprzowe w ilości łącznej 4510 sztuk, wyprodukowane w latach 1984, 1986, 1987, 1988, 1989, 1990 oraz wyroby garmażeryjne wyprodukowane z w/w konserw, w ilości łącznej 2490 kg. Ponadto 66 sztuk konserw zostało odesłane do "A" przez kontrahenta: "B", ul. (...), (...), a 360,2 kg wyrobów garmażeryjnych zostało odesłane przez jednostki wojskowe. Firmy pośredniczące w dystrybucji puszek ("C"., ul. (...), (...), "D", ul. (...), (...)), wg informacji przekazanej przez Głównego Inspektora Sanitarnego do Głównego Lekarza Weterynarii, prowadziły działalność bez decyzji rejestrującej, bądź działalność powyższa nie obejmowała wprowadzenia do obrotu przedmiotowych konserw.
Przedstawiona przez firmę "A" dokumentacja towarzysząca przesyłce z dnia (...) czerwca 2009 r. (Handlowy Dokument Identyfikacyjny (dalej: HDI) wystawiony przez pośrednika - firmę "E", (...),(...)) zawierała błędy dotyczące daty produkcji – w dokumencie podany został rok produkcji 1988-1990, a faktycznie znajdujące się w firmie "A" puszki zostały, w opinii organu, wyprodukowane w latach 1984,1986,1987,1988,1989,1990, oraz oznakowania partii wysyłkowej – w dokumencie towarzyszącym przesyłce z dnia (...) czerwca 2009 r. figurował znak identyfikacyjny partii wysyłkowej o numerze (...), natomiast na konserwach brak jest tego rodzaju oznakowania – występuje oznakowanie, składające się z szeregu cyfr, nie mających związku z oznakowaniem na dokumencie HDI. Dostarczony następnie przez "A" kilka dni później nowy dokument HDI, poprawiony przez firmę "E", w którym widnieje naniesiona data produkcji (inną czcionką niż cały dokument) 1984-1990, nie został przez organ uznany za wiarygodny.
W dalszej kolejności wskazano, że na puszkach zostały naklejone etykiety w języku polskim, które częściowo przysłaniają etykietę szwedzką. Równocześnie na etykietach polskich, niezależnie od daty produkcji, umieszczono informację o dacie przydatności do spożycia, przy czym termin przydatności określono do 2010 roku. Dane dotyczące daty przydatności do spożycia wynikają jedynie z etykiety w języku polskim. Jednocześnie brak jest wiedzy o pochodzeniu etykiety w języku polskim i sposobie ustalenia daty przydatności, a zatem dane na niej zawarte nie są potwierdzone i wiarygodne. Jak ustalono, w specyfikacji firmy "F", (...), która zakupiła konserwy od Szwedzkiego Ministerstwa Rolnictwa w akapicie "special terms" podano, że przedmiotowe produkty muszą być eksportowane poza rynek Unii Europejskiej. Umowa ta nie została dotrzymana, a produkty znalazły się na terenie Rzeczypospolitej Polskiej. Stąd też wobec braku możliwości jednoznacznego powiązania partii towaru z dwoma handlowymi dokumentami identyfikacyjnymi z dnia (...) czerwca 2009 r., zawierającymi różne daty produkcji, Powiatowy Lekarz Weterynarii ustalił, że konserwy mięsne są towarem niewiadomego pochodzenia i na podstawie art. 54 ust. 2 lit. c Rozporządzenia (WE) nr 882/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady podjął decyzje o skierowaniu do utylizacji zarówno kwestionowanych konserw jak i wyprodukowanych z nich wyrobów garmażeryjnych. Dodatkowo podniesiono, że mięso wołowe użyte do produkcji kwestionowanych konserw nie zostało zbadane w kierunku BSE (gąbczasta encefalopatia bydła) i nie istnieje możliwość ustalenia pochodzenia (kraju) bydła jak i wieku ubitego bydła, użytego do produkcji mięsa liofilizowanego w tych puszkach, co jest niezgodne z załącznikiem III, rozdział A pkt. 2.2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 999/2001 z dnia 22 maja 2001 r. ustanawiającego zasady dotyczące zapobiegania, kontroli i zwalczania niektórych przenośnych gąbczastych encefalopatii. Co więcej brak jest również możliwości ustalenia czy zgodnie z załącznikiem V powyższego rozporządzenia materiał niebezpieczny, został usunięty w obróbce poubojowej tuszy oraz czy podczas uboju bydła zostały spełnione warunki zawarte w rozporządzeniu dotyczące sposobu żywienia, ogłuszania i uboju oraz części uzyskanego mięsa.
Mając na względzie powyższe ustalenia organ podjął decyzje o zakazie wprowadzania do obrotu kontrolowanej partii konserw oraz wyprodukowanych z niej wyrobów garmażeryjnych oraz o skierowaniu tej partii oraz wyrobów do utylizacji.
Decyzja organu I instancji została doręczona A. T.
Odwołanie od powyższej decyzji wniosła A. T. prowadząca działalność gospodarczą pod nazwą "A", a ponadto odwołanie od decyzji wniosła "C" Spółka z o.o. w K.
A. T. prowadząca działalność gospodarczą pod nazwą "A" w rozbudowanym odwołaniu podniosła szereg zarzutów m. innymi takie, które jej zadaniem uzasadniałyby stwierdzenie nieważności decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 i 4 kpa tj. wydanie decyzji bez podstawy prawnej, a ściśle oparcie jej na przepisach, które w czasie wyprodukowania konserw jeszcze nie obowiązywały, a nadto skierowanie decyzji do osoby nie będącej stroną.
Wskazała. ze zgodnie ze złożonym oświadczeniem o odstąpieniu od umowy sprzedaży konserw, adresatem decyzji powinna być firma "E".
W odwołaniu podniesiono również zarzut nieuwzględnienia wyników tych badań laboratoryjnych, które nie dyskwalifikowały zawartości konserw pod względem zdrowotnym; zastosowanie przepisów obowiązujących od 2004 r. do wyrobów wyprodukowanych w latach 80-tych ubiegłego wieku; braku uwzględnienia przez organy, że na terenie Szwecji istniało niskie ryzyko wystąpienia BSE oraz braku uwzględnienia przez organ terminu przydatności do spożycia mięsa, określonego na rok 2010. Podniesiono, że odwołująca nie ponosi ona odpowiedzialności za braki w etykietach natomiast istniejące braki w dokumentacji zostały już poprawione przez dostawcę, co sanuje odpowiedzialność z tego tytułu.
"C" Sp. z o.o. zarzuciła kwestionowanej decyzji błąd w ustaleniach faktycznych sprawy, dopuszczenie się nieprawidłowości w czasie kontroli prowadzonej przez organ I instancji, naruszenie ustawy o jakości artykułów rolno – spożywczych oraz nie wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy. W uzasadnieniu odwołania wskazano, że firma "E" będący kontrahentem "A" dostarczyła wraz z towarem dokument HDI niezgodny z oznakowaniem znajdującym się na puszkach z mięsem, a pochodzący prawdopodobnie z innych dostawa mających miejsce w 2008 r. Podniesiono, że zamieszczona na etykietach polskich data przydatności 2010 r. bez względu na datę produkcji puszek z mięsem pochodziła z dokumentów dostawcy szwedzkiego, oraz wskazano, że firma dostarczyła towar bez etykiet w języku polskim, gdzie nie było żadnych informacji o przydatności mięsa do spożycia. Dodatkowo "C" zaprzeczyła, aby była informowana o zakazie władz szwedzkich sprzedaży mięsa na terenie Unii Europejskiej oraz podniosła, że Szwecja była w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku krajem wolnym od BSE i wystąpiła o zwrot puszek w celu przekazania ich swojemu dostawcy.
Wojewódzki Lekarz Weterynarii, decyzją z dnia (...) grudnia 2009 r., nr (...), wydaną – jak wskazano po rozpatrzeniu odwołania A. T. oraz odwołania "C", na podstawie art. 138 § 1 pkt. 1 kpa utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Organ II instancji rozpoznając odwołanie A. T. prowadzącej działalność pod nazwą "A" uznał, że nie zasługuje ono na uwzględnienie. Okoliczność, że mięso objęte zaskarżoną decyzją administracyjną zostało wyprodukowane przed datą wejścia w życie przepisów mających na celu zabezpieczenie życia i zdrowia ludzi oraz kontrolę pochodzenia zwierząt, a także zabraniających skarmiania zwierząt mączką mięsno – kostną, nie oznacza, że takie mięso jest bezpieczne i nadaje się do spożycia. Wskazano, że w świetle prawa Unii Europejskiej wyprodukowane w Szwecji w latach 80-tych dwudziestego wieku mięso nie mogło być przedmiotem obrotu na terenie Unii Europejskiej. Twierdzenie powyższe znajduje uzasadnienie również w stanowisku Ministerstwa Rolnictwa Szwecji zakazującym sprzedaży na terenie Unii zwalnianych rezerw mięsa, wyprodukowanego w latach 1983-1990. Następnie organ wyjaśnił, iż pod koniec lat osiemdziesiątych, po pojawieniu się gąbczastej encefalopatii bydła odkryto, że zwierzęta zarażają się poprzez pasze zakażone BSE. W związku z tym wprowadzono szczególne wymogi dotyczące oznakowania pozwalające prześledzić drogę produktu i system ewidencyjny bydła ubijanego po wrześniu 2000 roku, w celu zapewnienia bezpieczeństwa żywności. Po tej dacie opakowania muszą zawierać informacje umożliwiające konsumentom identyfikację danego zwierzęcia i rzeźni. Obowiązek znakowania środków spożywczych wynika z art. 45 ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwa żywności i żywienia, wskazującej dodatkowo w art. 48, że oznakowanie powinno być w języku polskim, zrozumiałe dla konsumenta, napisy winny być wyraźne, czytelne i nieusuwalne, umieszczone w widocznym miejscu, a także nie mogą być w żaden sposób ukryte, zasłonięte lub przesłonięte innymi nadrukami lub obrazkami. Środki spożywcze oznakowane datą minimalnej trwałości lub terminem przydatności do spożycia mogą znajdować się w obrocie do tej daty lub terminu. Z definicji ustawowej wynika, że termin przydatności do spożycia to termin, po upływie którego środek spożywczy traci przydatność do spożycia. Datę minimalnej trwałości lub termin przydatności do spożycia ustala producent na podstawie wyników własnych badań przechowalniczych. Jak ustalono brak jest jednakże powyższych Informacji na opakowaniach z mięsem sprowadzonym ze Szwecji. Na części puszek brak jest jakichkolwiek informacji poza datą produkcji, a na części oklejonych etykietami polskimi podana jest jednakowa data przydatności, bez względu na datę produkcji. Tak więc, na skutek naruszenia przez dostawcę wymogów w zakresie informacji o produkcie i braku informacji pochodzącej od producenta o konkretnych terminach przydatności do spożycia mięsa, nie można wykluczyć, że termin ten już upłynął. Brak powyższych informacji na etykietach oraz błędy i nieprawidłowości w dokumentacji HDI powodują, że puszki z mięsem wyprodukowane przed dwudziestu laty, nie nadają się do spożycia bez względu na fakt, że badania laboratoryjne nie potwierdziły toksyczności tego środka spożywczego (badań w kierunku BSE nie można przeprowadzić na przetworzonym mięsie).
W opinii organu odwoławczego Powiatowy Lekarz Weterynarii prawidłowo uznał mięso w konserwach wołowo wieprzowych sucho – zamrożonych jako materiał kategorii I, zgodnie z art. 4 ust. 1 Rozporządzenia (WE) 1774/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 03 października 2002 r ustanawiającym przepisy sanitarne dotyczące produktów pochodzenia zwierzęcego nie przeznaczonych do spożycia przez ludzi z uwagi na fakt, że w okresie jego wytworzenia nie badano zwierząt w kierunku TSE (BSE w przypadku bydła) oraz nie usuwano materiału szczególnego ryzyka mogącego wywołać u ludzi chorobę. Wskazano, że wykonanie dodatkowych badań mikrobiologicznych i organoleptycznych jest bezprzedmiotowe, bowiem badania te nie wpływają na określenie czy występują priony BSE w produkcie. Materiałem do badań w kierunku BSE jest pień mózgu zwierzęcia, a nie przetworzony produkt.
Wojewódzki Lekarz Weterynarii wskazał również, że wbrew twierdzeniom zawartym w odwołaniu – A. T. jest stroną postępowania odwoławczego, bowiem w czasie kontroli to w jej firmie ujawniono mięso i wyroby nie spełniające wymagań weterynaryjnych. Podmiotem działającym na rynku spożywczym jest osoba fizyczna lub prawna odpowiedzialna za spełnienie wymogów prawa żywnościowego w przedsiębiorstwie spożywczym pozostającym pod ich kontrolą. Wskazane zawiadomienie o odstąpieniu od umowy cywilnoprawnej nie ma w niniejszym postępowaniu znaczenia. Ponadto w odwołaniu nie przedstawiono dowodu skutecznego doręczenia tego oświadczenia woli sprzedawcy towaru. Z treści odstąpienia od umowy wynika również, że odstąpienie następuje z powodu wad towaru opisanych w decyzji Powiatowego Lekarza Weterynarii. Ponieważ w dacie sporządzenia tego pisma nie została wydana powołana decyzja, to skuteczność takiego odstąpienia może biec dopiero po wydaniu i uprawomocnieniu się wskazanej decyzji.
Odnosząc się do odwołania wniesionego od decyzji organu I instancji przez "C" organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazał, że do odwołania nie dołączono pełnomocnictwa do reprezentowania firmy "C" przez adwokata J. M. oraz tłumaczeń na język polski części zgłoszonych dokumentów.
Pomimo wezwania do uzupełnienia braków formalnych, odwołująca nie złożyła we właściwym terminie tłumaczeń na język polski załączonych do odwołania dokumentów, nie przedłożyła ich nawet w terminie przez siebie wskazanym, tj. 15 grudnia 2009 r., co uzasadniało ich pominięcie.
Organ odwoławczy wskazał ponadto, iż okoliczność, że "C" była importerem konserw z mięsem na teren Polski nie oznacza, że posiada ona interes prawny w rozumieniu art. 28 kpa. Spółka ta nie była bowiem stroną umowy sprzedaży konserw mięsnych zawartej przez "A".
Odwołujący się importer wskazał jedynie na interes faktyczny, co nie jest wystarczające, by przyznać mu przymiot strony w postępowaniu administracyjnym.
Tak więc również z tych przyczyn odwołanie złożone w imieniu importera nie zasługiwało na uwzględnienie i merytoryczne rozpoznanie.
Skargę na powyższe rozstrzygnięcie wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu "A" z siedzibą K. reprezentowany przed adwokat J. M. – Z. oraz A. T. prowadząca działalność gospodarczą pod nazwą "A" reprezentowany przez adwokata P. M. wnosząc o jej uchylenie jak i uchylenie poprzedzających ją decyzji Powiatowego Lekarza Weterynarii w Poznaniu. Skarga wniesiona przez "C" została zarejestrowana w repetytorium Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu pod sygnaturą II SA/Po 99/10, natomiast skarga "A" pod sygnaturą II SA/Po 100/10.
W uzasadnieniu skargi "C" zakwestionowała uznanie przez organ odwoławczy, że nie miała ona interesu prawnego w rozumieniu art. 28 kpa wskazując, że jej interes prawny wynika z możliwości poniesienia ewentualnej odpowiedzialności materialnej ze straty poniesiono przez jej kontrahentów, którzy zakupili przedmiotowe puszki mięsne. Dodatkowo podniesiono, że utylizacja przedmiotowych puszek może utrudnić prowadzone przed szwedzkimi organami postępowanie w przedmiocie nielegalnego wprowadzenia na teren Unii Europejskiej przedmiotowych puszek.
Natomiast w uzasadnieniu skargi "A" kwestionowanym decyzjom zarzucono błędne ustalenia jakoby brak było możliwości jednoznacznej identyfikacji produktu; błędne przyjęcie rzekomej nieprawidłowości w dokumentacji HDI, która została sprostowana przez "E"; naruszenie art. 46 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia poprzez wskazanie, że ma on zastosowanie również do przedsiębiorcy, gdy tymczasem jest to norma skierowana do konsumenta jako odbiorcy finalnego oraz naruszenie zasad postępowania administracyjnego poprzez brak wszechstronnego rozważania zebranego materiału dowodowego oraz nienależyte uzasadnienie zaskarżonej decyzji. W skardze powtórzono zarzuty zaprezentowane w treści odwołania od decyzji organu I instancji oraz wskazano na pominięcie przez organ części podnoszonych w odwołaniu zarzutów. Podtrzymano również zarzut nieuwzględnienia przez organ oświadczenia o odstąpieniu od umowy sprzedaży pomiędzy skarżącą a "E".
W odpowiedzi na skargi Wojewódzki Inspektorat Weterynarii podtrzymał swoje stanowisko i wniósł o ich oddalenie.
Postanowieniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 25 marca 2010 r. sprawy ze skarg zarejestrowanych pod sygnaturą II SA/Po 99/10 oraz II SA/Po 100/10 zostały połączone w celu ich łącznego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia i są dalej prowadzone pod sygnaturą II SA/Po 99/10.
Wojewódzki Sad Administracyjny zważył, co następuje:
Skargi okazały się zasadne.
Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone między innymi art. 1 §1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Jednocześnie zgodnie z art. 134 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd obowiązany jest zatem dokonać oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji także wtedy, gdy dany zarzut nie został podniesiony w skardze.
W zakresie tak ustalonej kognicji Sąd stwierdził uchybienie organu odwoławczego w postaci istotnego naruszenia przepisów postępowania określonych w art. 107 § 1 kpa, art. 134 i art. 138 kpa, co uzasadnia uchylenie zaskarżonej decyzji.
Rozpoznając odwołania wniesione przez "C" oraz A. T. organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję Powiatowego Lekarza Weterynarii z dnia (...) października 2009 r. Nr (...), a więc wydał rozstrzygnięcie, w którym mowa w art. 138 §1 ust. 1 kpa.
Równocześnie jednak organ odwoławczy w uzasadnieniu decyzji odnosząc się do odwołania "C" stwierdził, iż spółka ta nie ma przymiotu strony w rozumieniu art. 28 kpa, czyli ze brak jest skonkretyzowanej normy prawa materialnego, z której strona ta może wywodzić określone prawa lub obowiązki dające się zaspokoić przez wydanie decyzji.
W takiej sytuacji, zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądowoadministracyjnym oraz treścią art. 138 § 1 ust. 3 kpa, organ odwoławczy winien był umorzyć postępowanie odwoławcze w stosunku do strony, która nie posiada interesu prawnego w rozumieniu art. 128 kpa(por. wyrok NSA z dnia 5 lipca 2006 r., sygn. II OSK 942/05, Lex 244395; uchwała z dnia 5 lipca 1999 r. NSA w Warszawie OPS 16/98, OSNSA 1999/4/119; wyrok WSA w Olsztynie , sygn. II SA/O 1805/07, Lex 400487).
Takiego rozstrzygnięcia zabrakło jednak w osnowie zaskarżonej decyzji w rezultacie czego nie spełnia ona kryteriów określonych w art. 107 §1 kpa, nie zawiera bowiem jednego z podstawowych elementów, a mianowicie rozstrzygnięcia (w tym przypadku w stosunku do odwołującej się "C"). Należy przy tym zaznaczyć, iż nie może zastąpić rozstrzygnięcia, które jest kwintesencją decyzji (wyraża bowiem rezultat stosowania normy prawa materialnego do konkretnego przypadku w kontekście konkretnych okoliczności faktycznych) wskazanie w uzasadnieniu decyzji przesłanek jakimi kierował się organ administracji, jeżeli wyniku tego procesu subsumpcji normy prawnej nie zawarł w osnowie decyzji.
Nie doszło zatem do rozstrzygnięcia odwołania "C", co uniemożliwiało utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji.
Wniesienie odwołania od decyzji organu I instancji przez dwie lub więcej strony postępowania administracyjnego nakłada bowiem na organ odwoławczy obowiązek łącznego ich rozpatrzenia w jednym terminie. Jeżeli organ odwoławczy ograniczy się do rozpoznania odwołania tylko jezdnej strony, to podjęte w takiej sytuacji orzeczenie definitywnie kończy postępowanie odwoławcze, a w konsekwencji wyłączona jest możliwość rozpoznania drugiego odwołania wniesionego przez inną osobę (por. wyrok NSA z 1 kwietnia 2005 r., sygn. akt OSK 1230/2004, Lex nr 176134; wyrok WSA w Poznaniu z 12 marca 2008 r., sygn. II SA/Po 450/07, Lex nr 518832; wyrok WSA w Krakowie z 3 lipca 2010 r., sygn. II SA/Kr 524/10, Lex nr 674246).
Stanowi to istotne naruszenie przepisów postępowania, w szczególności art. 138 §1 kpa.
Mając powyższe na uwadze, zaskarżoną decyzję należało uchylić na podstawie art. 145 §1 ust. 1 lit.c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 powołanej ustawy.
Ponownie rozpoznając sprawę organ odwoławczy winien równocześnie rozpoznać wszystkie odwołania wniesione przez strony, mając na uwadze ocenę prawną zawartą w niniejszym wyroku.
/-/ T.Świstak /-/ M.Kwiecińska /-/ B.Drzazga
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło