III SA/Po 1/12

WyrokWSA w Poznaniu2012-03-21

Skład orzekający: Beata Sokołowska, Małgorzata Górecka, Walentyna Długaszewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Zakład Ubezpieczeń Społecznych prawidłowo odmówił umorzenia należności z tytułu składek, uznając, że nie zaszła całkowita nieściągalność długu ani nie wystąpiły przesłanki uzasadniające umorzenie ze względu na trudną sytuację majątkową i rodzinną zobowiązanej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych prawidłowo odmówił umorzenia należności z tytułu składek. Organ zasadnie stwierdził, że nie zaszła całkowita nieściągalność długu, ponieważ strona posiadała stałe źródło dochodu (świadczenie rehabilitacyjne), majątek nieruchomy oraz zabezpieczenie hipoteczne wierzytelności. Ponadto, mimo trudnej sytuacji zdrowotnej, stan strony rokował możliwość odzyskania zdolności do pracy, a posiadane świadczenia i majątek nie pozbawiały jej możliwości spłaty zobowiązań w przyszłości.
Stan faktyczny
D. A. wniosła o umorzenie należności z tytułu składek ZUS z powodu poważnego wypadku, wielonarządowego urazu, długotrwałego leczenia i rehabilitacji, trudnej sytuacji finansowej oraz samotnego wychowywania córki. Zakład Ubezpieczeń Społecznych odmówił umorzenia, uznając, że nie zaszła całkowita nieściągalność długu (strona posiadała dochody z zasiłku chorobowego i świadczenia rehabilitacyjnego, a także majątek) ani nie wystąpiły przesłanki do umorzenia ze względu na stan majątkowy i rodzinny. Po utrzymaniu decyzji w mocy przez organ II instancji, D. A. wniosła skargę do WSA w Poznaniu, zarzucając brak analizy jej możliwości płatniczych w przyszłości. Sąd oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 21 marca 2012 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Beata Sokołowska (spr.) Sędziowie WSA Małgorzata Górecka WSA Walentyna Długaszewska Protokolant: stażysta Anna Zys-Ruszkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 marca 2012 roku przy udziale sprawy ze skargi D. A. na decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia ... r. Nr w przedmiocie odmowy umorzenia należności z tytułu składek oddala skargę D wnioskiem z dnia 12 kwietnia 2011 r. zwróciła się do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o umorzenie zaległych należności z tytułu składek. Wnioskodawczyni wskazała, że działalność gospodarczą – prowadziła od 1 listopada 1996 r. i zawiesiła ją od dnia 1 sierpnia 2010 r. Ostatnio pracowała na podstawie umowy o pracę na stanowisku projektanta w F. W efekcie nasilonego ataku depresji uległa w dniu 22 listopada 2010 r. poważnemu wypadkowi, w wyniku którego doznała wielonarządowego urazu (m. in. złamania kręgosłupa, obrażeń twarzoczaszki, zmiażdżenia korzeni kości ogonowej, zwichnięcia łokcia). Przebywała na oddziale ratunkowym, psychiatrycznym, rehabilitacji neurologicznej. Wymaga dalszego leczenia i usprawniania. D podała też, iż jest w trakcie postępowania rozwodowego (od 2004 r. rozdzielność majątkowa małżeńska). Od 1 grudnia 2010 r. pobiera zasiłek chorobowy w wysokości 74,70 zł brutto/ dzień i otrzymuje 800 zł od męża tytułem alimentów na córkę – uczennicę liceum. Wnioskodawczyni przedstawiła zestawienia niezbędnych wydatków swoich i córki M. Podniosła, że suma rachunków obecnie prawie bilansuje się z łączną sumą dochodów. W 2010 r. na poczet zadłużenia przekazała Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych blisko 10.000 zł. Nie ma oszczędności, a na skutek dramatycznego pogorszenia się stanu jej zdrowia nie ma możliwości spłaty zaległych należności i zapobieżenia ich narastaniu z powodu odsetek. Zakład Ubezpieczeń Społecznych, po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego i zebraniu dowodów w sprawie, decyzją z dnia 11 sierpnia 2011 r. odmówił wnioskodawczyni – na podstawie art. 83 ust. 1 pkt. 3, art. 28 ust. 1 oraz art. 32 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t. j. – Dz. U. Nr 205 z 2009 r., poz. 1585 ze zm.) umorzenia należności z tytułu składek: na ubezpieczenia społeczne w kwocie 12.107,03 zł, na ubezpieczenie zdrowotne w kwocie 7.310,08 zł, Fundusz Pracy i FGŚP w kwocie 969,48 zł oraz odsetek na dzień 13 kwietnia 2011 r. w kwocie 9.966,00 zł. W uzasadnieniu decyzji organ podał, iż w sprawie nie zachodzą przesłanki całkowitej nieściągalności wymienione w art. 28 ust 3 ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych. D zawiesiła działalność gospodarczą, do dnia 30 listopada 2010 r. z tytułu zatrudnienia otrzymywała wynagrodzenie – 7.000 zł brutto, a od 1 grudnia 2010 r. pobierała zasiłek chorobowy przez 9 miesięcy – 74,70 zł dziennie brutto (1900 – 2000 zł netto miesięcznie). Wnioskodawczyni ponosi znaczne koszty rehabilitacji, korzystając też z zabiegów prywatnych. Jest rozwiedziona, samotnie wychowuje córkę – licealistkę (alimenty – 800 zł miesięcznie). W czerwcu 2011 r. łączny dochód wyniósł 3.358,15 zł netto. Organ zestawił wszystkie wydatki strony, wraz z kosztami leczenia i rehabilitacji. Według Zakładu wnioskodawczyni posiada źródło dochodów mogących stanowić przedmiot postępowania egzekucyjnego. Na nieruchomości strony ZUS dokonał ponadto hipotecznego zabezpieczenia wierzytelności. W ocenie organu strona nie wykazała też przesłanek umorzenia zaległych należności na podstawie § 3 rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 31 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych zasad umarzania należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne. Zakład nie podważając konieczności rehabilitacji podkreślił jednak, że z orzeczenia lekarza orzecznika ZUS wynika, że D została zaliczona do dnia 31 lipca 2014 r. do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Zły stan zdrowia ma zatem charakter przejściowy, nie wykluczający podjęcia zatrudnienia w przyszłości. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy strona podała, że nie ma możliwości opłacenia zaległych należności i organ nie uwzględnił wszystkich argumentów przez nią podniesionych, w szczególności dotyczących przyczyn próby samobójczej i bardzo złego stanu zdrowia po wypadku i urazie wielonarządowym. Z uwagi na ograniczenia fizyczne i psychiczne nie może wykonywać wielu czynności, które są zasadniczym elementem pracy na stanowiskach kierowniczych – lepiej płatnych. Nadal leczy się równolegle w kilku specjalistycznych poradniach służby zdrowia. Choruje też na niedoczynność tarczycy z nastrojami depresyjnymi, ma podejrzenie oponiaka. Poprawiła się zdolność ruchowa, ale pozostały zaburzenia czuciowe kończyn dolnych. Ma przyznane aktualnie świadczenie rehabilitacyjne (do 18 listopada 2011 r.). Jest obecnie po rozwodzie, córka podejmuje studia na Uniwersytecie (alimenty od ojca będą wpływać bezpośrednio na jej konto). Po rozpatrzeniu wniosku Zakład Ubezpieczeń Społecznych decyzją z dnia 4 listopada 2011r. utrzymał w mocy decyzję z dnia 11 sierpnia 2011 r. Organ ponownie rozpoznał zebrany w sprawie materiał dowodowy i tak jak we wcześniejszej decyzji wskazał, że nie stwierdzono przesłanek umożliwiających umorzenie przedmiotowego zadłużenia. Brak całkowitej nieściągalności zadłużenia (nieruchomość, na której Zakład zabezpieczył wierzytelność). Zobowiązana nie wykazała też, że ze względu na stan majątkowy i sytuację rodzinną nie jest w stanie opłacić należności, ponieważ pociągnęłoby to zbyt ciężkie skutki dla niej i jej rodziny. Stan zdrowia wnioskodawczyni w orzeczeniu o stopniu niepełnosprawności określono jako przejściowy. Po powrocie do zdrowia strona będzie mogła podjąć pracę i uregulować zaległości wobec ZUS. D wniosła do Sądu skargę na powyższą decyzję, domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji oraz zarzucając jej brak analizy źródeł dochodu strony i jej możliwości płatniczych w przyszłości po zakończeniu pobierania świadczenia rehabilitacyjnego. W uzasadnieniu skargi skarżąca opisała szczegółowo prowadzone postępowanie. Podniosła, iż podejmowała działania zmierzające do zmniejszenia sumy zadłużenia (wpłaciła na konto organu w 2010 r. blisko 10.000 zł). Po wypadku pobierała zasiłek chorobowy, a następnie od 23 maja przyznano jej świadczenie rehabilitacyjne – do 16 lutego 2012 r. Od 1 października 2011 r. alimenty są przelewane bezpośrednio na konto córki. Ona przekazuje na utrzymanie córki 300 zł miesięcznie. ZUS nie miał podstaw do przyjęcia tezy o możliwości jej pełnego powrotu do zdrowia i zanalizował dochody jedynie do czerwca 2011 r., pominięto, zdaniem strony, że alimenty są przelewane bezpośrednio na konto córki. Świadczenie rehabilitacyjne może być przyznane jedynie maksymalnie do 16 maja 2012 r. Cały czas wymaga leczenia usprawniającego, które jest kosztowne. W odpowiedzi na skargę Zakład Ubezpieczeń Społecznych wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko i argumentację zawartą w uzasadnieniu skarżonej decyzji. Na rozprawie w dniu 21 marca 2012 r. skarżąca podała, iż do 16 maja 2012 r. przyznano jej świadczenie rehabilitacyjne- ok. 2100 zł miesięcznie netto. Zamierza ubiegać się o rentę. Kontynuuje leczenie u różnych specjalistów (przeciętnie 2-3 wizyty w miesiącu). Nie musi już korzystać z przejazdów taksówkami. Oponiak jest do obserwacji – za 2 lata kolejna tomografia komputerowa. Jest właścicielką mieszkania w Poznaniu i współwłaścicielką nieruchomości gruntowej o pow. 1000 m kw. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na jej uwzględnienie. Na wstępie wskazać należy, że zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, nie są natomiast uprawnione do merytorycznego rozstrzygania o przedmiocie sprawy. Również w myśl art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz. 1270 ze zm.) – dalej p.p.s.a. sądy administracyjne kontrolują zaskarżone akty tylko w zakresie ich legalności. Jednocześnie z przepisu art. 134 § 1 ostatnio cytowanej ustawy wynika, że Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Zgodnie z art. 28 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz. U. z 2009 r., Nr 205, poz. 1585 ze zm.) należności z tytułu składek mogą być umarzane w całości lub w części przez Zakład, z uwzględnieniem ust. 2-4. Według ust. 2 należności z tytułu składek mogą być umarzane tylko w przypadku ich całkowitej nieściągalności, z zastrzeżeniem ust. 3a. W myśl ust 3 całkowita nieściągalność, o której mowa w ust. 2, zachodzi, gdy: 1) dłużnik zmarł nie pozostawiając żadnego majątku lub pozostawił ruchomości niepodlegające egzekucji na podstawie odrębnych przepisów albo pozostawił przedmioty codziennego użytku domowego, których łączna wartość nie przekracza kwoty stanowiącej trzykrotność przeciętnego wynagrodzenia i jednocześnie brak jest następców prawnych oraz nie ma możliwości przeniesienia odpowiedzialności na osoby trzecie; 2) sąd oddalił wniosek o ogłoszenie upadłości dłużnika lub umorzył postępowanie upadłościowe z przyczyn, o których mowa w art. 13 i art. 361 pkt 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. - Prawo upadłościowe i naprawcze; 3) nastąpiło zaprzestanie prowadzenia działalności przy jednoczesnym braku majątku, z którego można egzekwować należności, małżonka, następców prawnych, możliwości przeniesienia odpowiedzialności na osoby trzecie w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa; 4) nie nastąpiło zaspokojenie należności w zakończonym postępowaniu likwidacyjnym; 5) wysokość nieopłaconej składki nie przekracza kwoty kosztów upomnienia w postępowaniu egzekucyjnym; 6) naczelnik urzędu skarbowego lub komornik sądowy stwierdził brak majątku, z którego można prowadzić egzekucję; 7) jest oczywiste, że w postępowaniu egzekucyjnym nie uzyska się kwot przekraczających wydatki egzekucyjne. Należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne ubezpieczonych będących równocześnie płatnikami składek na te ubezpieczenia mogą być przy tym w uzasadnionych przypadkach umarzane pomimo braku ich całkowitej nieściągalności (ust. 3 a). Zgodnie natomiast z § 3 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 31 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych zasad umarzania należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne (Dz. U. Nr 141, poz. 1365) Zakład Ubezpieczeń Społecznych może umorzyć należności z tytułu składek, jeżeli zobowiązany wykaże, że ze względu na stan majątkowy i sytuację rodzinną nie jest w stanie opłacić tych należności, ponieważ pociągnęłoby to zbyt ciężkie skutki dla zobowiązanego i jego rodziny, w szczególności w przypadku: 1) gdy opłacenie należności z tytułu składek pozbawiłoby zobowiązanego i jego rodzinę możliwości zaspokojenia niezbędnych potrzeb życiowych; 2) poniesienia strat materialnych w wyniku klęski żywiołowej lub innego nadzwyczajnego zdarzenia powodujących, że opłacenie należności z tytułu składek mogłoby pozbawić zobowiązanego możliwości dalszego prowadzenia działalności; 3) przewlekłej choroby zobowiązanego lub konieczności sprawowania opieki nad przewlekle chorym członkiem rodziny, pozbawiającej zobowiązanego możliwości uzyskiwania dochodu umożliwiającego opłacenie należności. Trzeba w tym miejscu wyraźnie podkreślić, iż decyzja administracyjna wydana w przedmiocie umorzenia należności z tytułu składek ma charakter uznaniowy. Co nie oznacza jednak, że może być ona dowolna. Sąd nie może nakazać Zakładowi podjęcia określonego rozstrzygnięcia, bowiem jest to wyłączna kompetencja organu. Kontrola sądu obejmuje więc zbadanie, czy wydanie decyzji poprzedzone zostało prawidłowo przeprowadzonym postępowaniem, tj. czy organ w sposób wyczerpujący zebrał materiał dowodowy oraz rozważył i ocenił wszystkie okoliczności mogące mieć wpływ na wybór rozstrzygnięcia o udzieleniu lub odmowie udzielenia ulgi – w postaci umorzenia należności (zob. m. in. wyrok WSA w Warszawie z 19 listopada 2007 r., V SA/Wa 1876/07, lex nr 484969; wyrok WSA w Gdańsku z 10 lutego 2009 r., I SA/Gd 874/08, lex nr 483118). W rozpatrywanej sprawie Sąd dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji stwierdził, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych działał prawidłowo. Zgodnie z art. 7 kpa organ administracji publicznej winien wyjaśniać dokładnie stan faktyczny danej sprawy, zbierając i rozpatrując cały materiał dowodowy w sposób wyczerpujący (art. 77 §1 kpa). Zasada prawdy obiektywnej jest naczelną zasadą postępowania administracyjnego, wpływającą na kwestię odpowiedniego rozłożenia ciężaru dowodu w tym postępowaniu. Organ winien generalnie przeprowadzać niezbędne dowody z urzędu (zasada oficjalności postępowania). Nie znaczy to jednak, że sama strona jest całkowicie zwolniona z realizacji tego obowiązku, zwłaszcza gdy nieudowodnienie danej okoliczności faktycznej może prowadzić do rezultatów dla niej niekorzystnych (zob. m. in., B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2006, s. 68-69). Nie ma wobec tego wątpliwości, iż w sprawach z wniosku o umorzenie zaległości z tytułu składek strona winna aktywnie, co miało miejsce w niniejszej sprawie, uczestniczyć w postępowaniu dowodowym poprzez wskazywanie odpowiednich okoliczności i dowodów uzasadniających podjęcie przez organ rozstrzygnięcia korzystnego dla zobowiązanego. Istotą postępowania dowodowego w postępowaniu administracyjnym wszczętym wnioskiem o umorzenie zadłużenia wobec ZUS jest precyzyjne i wyczerpujące ustalenie danych o stanie rodzinnym, majątkowym i zdrowotnym strony oraz o jej potencjalnych możliwościach finansowych (w tym zarobkowych). Z akt sprawy wynika, iż D od 1 grudnia 2010 r. pobierała zasiłek chorobowy, następnie ZUS przyznał jej świadczenie rehabilitacyjne – w wysokości ok. 2100 zł miesięcznie netto – do 16 maja 2012 r. Strona zamierza ubiegać się o rentę z tytułu niezdolności do pracy. Posiada orzeczenie o zaliczeniu jej do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności (do 31 lipca 2014 r.). Skarżąca ponosi znaczne koszty rehabilitacji powypadkowej i leczenia, korzystając również z zabiegów gabinetów prywatnych. Jest rozwiedziona, ma córkę, na którą otrzymywała alimenty – w wysokości 800 zł miesięcznie. Aktualnie córka M studiuje w W i otrzymuje alimenty od ojca na własne konto. Ponadto skarżąca przekazuje na jej utrzymanie 300 zł miesięcznie. Strona jest właścicielką mieszkania w P o pow. 47,20 m kw. oraz współwłaścicielką nieruchomości gruntowej o pow. 1000 m kw. (1/5 udziału) – położonej w W. W tym stanie rzeczy organ prawidłowo stwierdził, iż nie została spełniona przesłanka z art. 28 ust 3 pkt 3 u.s.u.s., albowiem w sprawie nie zachodzi całkowita nieściągalność długu. Na dzień wydawania obu decyzji skarżąca miała stałe źródło dochodu (zasiłek chorobowy, świadczenie rehabilitacyjne) oraz majątek nieruchomy. Ponadto na nieruchomości (lokal mieszkalny w P), Zakład dokonał zabezpieczenia hipotecznego wierzytelności. Trafnie też, w opini Sądu, Zakład Ubezpieczeń Społecznych ustalił, że w sprawie nie zachodzą przesłanki określone w rozporządzeniu Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 31 lipca 2003 r. Nie ulega wątpliwości, iż na skutek tragicznego zdarzenia, które miało miejsce 22 listopada 2010 r. strona doznała licznych i bardzo poważnych obrażeń ciała, a jej stan zdrowia uległ znacznemu pogorszeniu, wobec czego wymagała i nadal wymaga, choć w mniejszym zakresie z uwagi na poprawę i bez angażowania tak dużych środków finansowych np. na dojazdy do lekarza i rehabilitację. Wskazać należy jednak, iż Lekarz Orzecznik ZUS w orzeczeniu z 7 czerwca 2011 r. stwierdził zasadność ustalenia dla strony uprawnień do świadczenia rehabilitacyjnego na okres 6 miesięcy od daty wyczerpania zasiłku chorobowego ze względu na rokowania odzyskania zdolności do pracy. Lekarz brał przy tym pod uwagę stopień naruszenia sprawności organizmu, możliwość przywrócenia niezbędnej sprawności w drodze leczenia i rehabilitacji, rodzaj wykonywanej pracy, poziom wykształcenia, wiek i predyspozycje psychofizyczne (k. 81 akt adm.). Świadczenie powyższe przyznano stronie ostatecznie do 16 maja 2012 r. Z orzeczenia Miejskiego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności z dnia 12 lipca 2011 r. wynika zaś, że strona została zaliczona do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności na okres do 31 lipca 2014 r., ze wskazaniami zatrudnienia na stanowisku przystosowanym w warunkach pracy chronionej. Wskazano też, że D nie wymaga przy tym konieczności stałej czy długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby ze względu na ograniczoną możliwość samodzielnej egzystencji (k. 125 akt). Z powyższych dokumentów wynika więc jednoznacznie, iż wbrew twierdzeniom strony skarżącej może być ona zatrudniona (w warunkach pracy chronionej), a stan zdrowia strony rokuje generalnie możliwość przywrócenia odpowiedniej sprawności w drodze leczenia i rehabilitacji oraz odzyskanie pełnej zdolności do pracy – jak przyjął Zakład. Zdiagnozowana choroba skarżącej nie ma bowiem charakteru przewlekłego w tym znaczeniu, iż prognozy lekarskie co do możliwości odzyskania sprawności organizmu i odpowiedniej zdolności do pracy są pozytywne. Na czas choroby skarżąca miała zapewnione odpowiednie świadczenia (zasiłek chorobowy, świadczenie rehabilitacyjne, może też składać wniosek o rentę z tytułu niezdolności do pracy). Jest również właścicielką mieszkania i współwłaścicielką nieruchomości gruntowej (źródło pozyskania ewentualnych dodatkowych środków na życie). Według Sądu organ uwzględnił wszelkie dowody zebrane w sprawie i wynikające z nich okoliczności. Wbrew jednak oczekiwaniom skarżącej wyciągnął z nich wnioski przemawiające za odmową umorzenia zaległych należności. Wnioski te zostały należycie uargumentowane i znajdują właściwe odzwierciedlenie w treści uzasadnień decyzji. Nie budzą też zastrzeżeń Sądu z punktu widzenia zasad logiki i doświadczenia życiowego. Strona nie wykazała, aby w sprawie zaistniały szczególne, wyjątkowe okoliczności dające podstawę uwzględnienia jej wniosku. Natomiast to, iż skarżąca nie będzie osiągała ewentualnie tak wysokich dochodów z tytułu pracy jak sprzed wypadku nie przesądza jeszcze o braku możliwości zarobkowania na poziomie umożliwiającym spłatę zadłużenia w przyszłości. Również fakt, iż alimenty na córkę mieszkającą i studiującą aktualnie w W wpływają bezpośrednio na jej konto oraz, że strona uczestniczy w kosztach utrzymania dziecka (300 zł miesięcznie) nie może mieć decydującego znaczenia, jeśli chodzi o ocenę sytuacji finansowej skarżącej. Bez wpływu na treść rozstrzygnięcia i ocenę legalności decyzji pozostają też drobne uchybienia organu, na które wskazywała strona polegające m.in. na tym, że Zakład powoływał się na pobieranie przez skarżącą zasiłku chorobowego a otrzymywała wtedy świadczenie rehabilitacyjne, bądź w miejsce lekarza (ze składu orzekającego o stopniu niepełnosprawności) wskazywał Lekarza Orzecznika ZUS. Należy również mieć na uwadze, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych musi dokonywać oceny konkretnej sytuacji w oparciu o obiektywne kryteria i to zgodnie z powszechnie akceptowaną hierarchią wartości. Ustawowym obowiązkiem ZUS jest dochodzenie należności, albowiem zobowiązania z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne są uprzywilejowane i podlegają – co do zasady - zaspokojeniu przed innymi należnościami. Wreszcie trzeba też mieć na względzie i to, że organ zasadnie przyjmuje, iż istotną granicę dla decyzji o umorzeniu należności z tytułu składek stanowi kolizja z interesem społecznym. Interes społeczny to bowiem obowiązek Zakładu do działania uwzględniającego interesy funduszy ubezpieczeniowych, którymi zarządza. Umarzanie zatem należności z tytułu składek ma i musi mieć charakter wyjątkowy, gdyż zasadą jest ich uregulowanie (zob. m. in. wyrok WSA w Warszawie z 05 listopada 2007 r., V SA/Wa 1231/07, lex nr 484909 oraz z 23 października 2007 r., V SA/Wa 1368/07, lex nr 492274). Trzeba także wyraźnie podkreślić, że spełnienie ustawowych warunków umorzenia składek daje jedynie możliwość umorzenia tych należności a nie nakłada na ZUS obowiązku w tym zakresie. Ta instytucja jest bowiem zastrzeżona dla sytuacji szczególnie drastycznych, gdy z uwagi np. na wiek, stan zdrowia, sytuację rodzinną, inne względy społeczne oraz znikome źródło przychodów nie jest realnie możliwe wywiązanie z ciążącego na zobowiązanym obowiązku wobec Zakładu również w dłuższej perspektywie czasowej. Skarżąca prowadząc działalność gospodarczą w pewnych okresach nie regulowała należności z tytułu składek, obecnie żąda ich umorzenia powołując się w szczególności na trudną sytuację zdrowotną i majątkową. Winna ona jednak wykazać się odpowiednią starannością i zapobiegliwością w czasie prowadzenia przedmiotowej działalności, by regulować w ustawowym terminie obowiązkowe zobowiązania publicznoprawne, jakimi są składki na ubezpieczenia społeczne, zdrowotne, Fundusz Pracy i FGŚP (zob. m. in. wyrok WSA w Warszawie z 22 czerwca 2007 r., V SA/Wa 119/07, lex nr 491381). Mając na względzie powyższe, Zakład Ubezpieczeń Społecznych zasadnie przyjął w realiach rozpatrywanej sprawy brak podstaw do uwzględnienia wniosku skarżącej o umorzenie przedmiotowych należności publicznoprawnych. Strona może wystąpić do organu o układ ratalny, ewentualnie złożyć kolejny wniosek o umorzenie składek wskutek nowych okoliczności, np. pogorszenia się stanu zdrowia, zwiększenia wydatków w stosunku do dochodów. Nieuzasadnione okazały się zarzuty podniesione w skardze. Nie doszło bowiem do naruszenia przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy ani przepisów prawa materialnego. Zaskarżona i poprzedzająca ją decyzja odpowiadają prawu i dlatego Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło