IV SA/Po 49/12

WyrokWSA w Poznaniu2012-06-01

Skład orzekający: Jerzy Stankowski, Maciej Dybowski, Donata Starosta

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy obumarcie drzewa po jego przesadzeniu, które nastąpiło z powodu błędów w sztuce ogrodniczej popełnionych podczas przesadzania, można uznać za przyczynę niezależną od posiadacza nieruchomości, uzasadniającą umorzenie administracyjnej kary pieniężnej?
Ratio decidendi
Obumarcie drzewa spowodowane błędami w sztuce ogrodniczej popełnionymi podczas przesadzania, nawet jeśli drzewo było stosunkowo stare i źle znosiło taki zabieg, stanowi przyczynę zależną od posiadacza nieruchomości. W związku z tym, nie zachodzą przesłanki do umorzenia administracyjnej kary pieniężnej na podstawie art. 88 ust. 5 ustawy o ochronie przyrody, ponieważ ciężar dowodu obalenia domniemania związku ustania żywotności drzewa z jego usunięciem spoczywa na stronie skarżącej.
Stan faktyczny
Spółka "A" sp. z o.o. usunęła drzewo (sosnę czarną) bez wymaganego zezwolenia, za co nałożono na nią karę pieniężną. Termin płatności kary został odroczony na 3 lata, pod warunkiem zachowania żywotności drzewa po przesadzeniu. Drzewo obumarło, a spółka wniosła o umorzenie kary, twierdząc, że nastąpiło to z przyczyn niezależnych od niej. Organy administracji odmówiły umorzenia, uznając, że obumarcie drzewa było wynikiem błędów popełnionych przy przesadzaniu, a zatem z przyczyn zależnych od spółki. Spółka zaskarżyła decyzję do WSA, kwestionując rzetelność postępowania i dowodów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jerzy Stankowski (spr.) Sędziowie WSA Maciej Dybowski WSA Donata Starosta Protokolant st. sekr. sąd. Monika Zaporowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 maja 2012 r. sprawy ze skargi P.& P. sp. z o.o. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy umorzenia kary pieniężnej wymierzonej za usunięcie drzewa bez wymaganego zezwolenia oddala skargę Decyzją z dnia [...] 2011 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta P z [...] 2011 r. odmawiającą umorzenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzewa bez zezwolenia. Powyższe decyzje wydano w następujących okolicznościach faktycznych: Ostateczną decyzją z dnia [...] 2007r. Prezydent Miasta P. nałożył na "A" sp. z o.o. z siedzibą w P. karę pieniężną w kwocie [...]zł za usunięcie bez wymaganego zezwolenia sosny czarnej znajdującej się na terenie nieruchomości przy ulicy S. w P.. Prezydent Miasta P. w punkcie 2 wskazanej decyzji odroczył termin płatności kary na okres 3 lat, ponieważ - jak wskazano - stopień uszkodzenia usuniętego drzewa nie wykluczał zachowania jego żywotności a posiadacz nieruchomości podjął działania, których celem było zachowanie żywotności tego drzewa (k. 5 akt adm.). W dniu [...] 2009r. firma "A" Sp. z o.o. złożyła wniosek o umorzenie wymierzonej kary administracyjnej z tytułu usunięcia bez wymaganego zezwolenia przedmiotowego drzewa. W uzasadnieniu swojego wniosku wnioskodawca poinformował, iż w drugim roku po przesadzeniu sosna obumarła oraz wniósł o rozpatrzenie możliwości umorzenia kary z uwagi na nie zachowanie żywotności drzewa z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości w oparciu o art. 88 ust. 5 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. Nr 92, poz. 880 ze zm.). Na potwierdzenie zaistniałego stanu faktycznego, związanego z obumarciem drzewa, wnioskodawca załączył "Opinię na okoliczność usunięcia drzewa" z dnia [...] 2009r. opracowaną przez mgr. inż. R. K. i inż. K. P. (k. 2 akt adm.). W trakcie przeprowadzonego postępowania dowodowego, w dniu [..] 2009r. dokonano oględzin drzewa które potwierdziły, iż sosna obumarła (k. 8 akt adm.). Ponadto, w celu ustalenia przyczyn nie zachowania żywotności przez drzewo, przeprowadzono dowód z opinii biegłego powołanego przez organ I instancji. Z oględzin dokonanych przez biegłego dr. inż. P. R. sporządzono protokół, a następnie w dniu [...] 2010 r. wydana została "Opinia odnośnie obumarcia sosny czarnej znajdującej się na terenie nieruchomości przy ulicy S. w P." (k. 18 akt adm.). Prezydent Miasta P. decyzją z [...] 2011 r. odmówił umorzenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzewa bez zezwolenia (k. 23 akt adm.) Rozpatrując zebrany materiał dowodowy organ I instancji zważył, że zgodnie z obowiązującymi w dniu usunięcia drzewa przepisami prawa tj. art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2004 r. Nr 92, poz. 880) oraz § 1 pkt 2 i § 2 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów, Prezydent Miasta P. wymierzył firmie "A" Spółka z o.o. administracyjną karę pieniężną za usunięcie bez wymaganego zezwolenia sosny czarnej. Jak wyjaśniono, ponieważ stopień uszkodzenia drzewa nie wykluczał zachowania jego żywotności a posiadacz nieruchomości podjął działania, których celem było zachowanie żywotności drzewa, w oparciu o art. 88, ust. 3 ustawy o ochronie przyrody, termin płatności kary odroczono na okres 3 lat od dnia wydania decyzji, tj. do [...] 2010 r. Organ I instancji wskazał, że w rozumieniu art. 88 ust. 4 ustawy o ochronie przyrody, powyższa kara administracyjna jest umarzana po upływie 3 lat od dnia wydania decyzji o odroczeniu kary i po stwierdzeniu zachowania żywotności drzewa. Natomiast na podstawie art. 88 ust. 5 ustawy o ochronie przyrody, w razie stwierdzenia braku żywotności drzewa karę uiszcza się w pełnej wysokości, chyba że drzewo nie zachowało żywotności z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości. W dalszej kolejności wyjaśniono, że podstawowym warunkiem umożliwiającym umorzenie lub egzekucję płatności nałożonej i odroczonej kary, bez względu na zachowanie żywotności usuniętego bez zezwolenia drzewa, jest upłynięcie okresu 3 lat od dnia wystawienia decyzji o wymierzeniu administracyjnej kary pieniężnej. W zaistniałym przypadku - jak zauważono - termin ten minął [...] 2010 r. Wobec powyższego, najistotniejsze znaczenie przy rozpatrywaniu niniejszej sprawy miała ocena z jakich przyczyn (zależnych lub niezależnych od posiadacza nieruchomości) nastąpiło nie zachowanie żywotności przedmiotowej sosny. Organ I instancji wyjaśnił, że w opinii dostarczonej przez wnioskodawcę opracowanej przez mgr. inż. R. K. i inż. K. P. wskazano na warunki glebowe jakie panowały w miejscu wzrostu drzewa, przed jego usunięciem, jako główną przyczynę obumarcia drzewa. Zdaniem biegłych warunki zanieczyszczonego podłoża, w jakich rosła sosna, były przyczyną jej osłabienia a w konsekwencji opanowania przez choroby i szkodniki. Opinia ta - jak wskazał organ - została opracowana na podstawie notatek sporządzonych przez firmę ogrodniczą która dokonała przesadzenia sosny. W uzasadnieniu decyzji pierwszoinstancyjnej podkreślono, że autorzy tej opinii nie przeprowadzili w ramach prac terenowych żadnych badań potwierdzających występowanie zanieczyszczeń podłoża - ich zdaniem głównej przyczyny obumarcia sosny oraz nie dokonali oceny prawidłowości zabiegów ochrony roślin i prac pielęgnacyjnych których opisy miały znajdować się w notatkach firmy ogrodniczej która dokonała przesadzenia sosny. Jak podkreślono, nie dokonano również analizy gleby w miejscu w które przesadzono sosnę. W dalszej kolejności organ I instancji wskazał, że w opinii tej brakuje również oceny zastosowania i właściwego doboru środków zaradczych zastosowanych w celu zniszczenia chorób grzybowych i szkodników owadzich które miały opanować drzewo np. zastosowania fungicydów i pestycydów oraz zastosowania innych zabiegów i środków z zakresu pielęgnacji roślin mogących zasadniczo wpłynąć na stan zdrowotny drzewa. Podkreślono przy tym, że zgodnie z zeznaniem przedstawiciela strony, złożonym podczas wizji w dniu [...] 2009r. przedmiotowa sosna utraciła żywotność w sierpniu 2009r. czyli na dwa miesiące przed jej oględzinami przez biegłych, wobec czego biegli nie mogli potwierdzić występowania wymienianych przez firmę ogrodniczą która dokonała przesadzenia sosny, chorób i szkodników, natomiast cytowane w opinii notatki nie zostały przez stronę załączone do akt sprawy. Prezydent Miasta P. wyjaśnił, że ponieważ w oparciu o przedłożoną przez stronę opinię nie można stwierdzić przyczyny obumarcia drzewa, gdyż podstawa do określenia zawartych w niej wniosków budzi wątpliwości, organ prowadzący postępowanie w celu jednoznacznego udowodnienia okoliczności związanych z obumarciem drzewa zwrócił się do biegłego dr. inż. P. R. pracownika Katedry [...]w P. o wydanie opinii odnośnie przyczyny obumarcia przedmiotowej sosny. Wskazano, że biegły dokonał: odkrywki gruntu w miejscu przesadzenia i wokół pnia przesadzonego drzewa, odkrywki i oceny systemu korzeniowego, pomiaru odczynu gruntu i pomiaru przyrostów części nadziemnej rośliny, ponadto wykonał dokumentację fotograficzną oraz szkic drzewa z naniesionymi odstępami między okółkami wraz z usytuowaniem części nadziemnej. Wnioski z oględzin zostały zawarte w opinii z dnia [...] 2010 r. Jak wskazano, w ocenie biegłego, nie można twierdzić, że pierwotne miejsce wzrostu było przyczyną śmierci drzewa. Można natomiast wykazać, że drzewo zmarło po przesadzeniu a czynność przesadzenia przyczyniła się do jego obumarcia. Podkreślono, że dokonana odkrywka i badanie systemu korzeniowego sosny przez biegłego dr. inż. P. R., nie potwierdziły jego zdaniem wniosków zawartych w opinii przedłożonej przez stronę, dotyczących występowania zanieczyszczeń budowlanych w podłożu, które -jak stwierdzono w opinii strony "utrudniały rozwój i wiązanie się z glebą korzeni i wydzielały trujące substancje", co spowodowało osłabienie rośliny. W ocenie biegłego, gdyby zanieczyszczenia budowlane rzeczywiście utrudniały rozwój korzeni, to byłyby one poskręcane, powyginane, a nie względnie proste jak to stwierdzono podczas oględzin. Również, zdaniem biegłego, szczególnie negatywnego wpływu rodzaju podłoża na stan zdrowotny drzewa nie potwierdzają też parametry wzrostu części nadziemnej omawianej sosny, gdyż odznaczała się ona dobrymi, regularnymi przyrostami rocznymi na wysokość (najczęściej w granicach 50-55cm), co świadczy o raczej dobrej jej kondycji przed przesadzeniem. Biegły uznał, że najistotniejszy wpływ na obumarcie drzewa miał fakt, iż przesadzonym drzewem była sosna czarna znajdująca się w wieku w którym ten gatunek, z uwagi na charakter budowy systemu korzeniowego źle znosi przesadzanie, a prawdopodobieństwo obumarcia przesadzanych w tym wieku roślin tego gatunku jest duże, nawet gdy zabieg ten jest wykonany poprawnie. Ponadto - jak wskazano - drzewo nie było odpowiednio przygotowane do zabiegu przesadzenia, sprzęt do przesadzenia nie był w pełni specjalistyczny oraz nie zabezpieczono wyciąganej bryły korzeniowej przed rozrywaniem się. Wskazano też, że po przesadzeniu zbyt głęboko przysypano ziemią system korzeniowy co mogło być główną przyczyną śmierci drzewa. W konsekwencji, w opinii dr. inż. P. R. uznać należy, iż przyczyną obumarcia sosny w drugim roku po jej przesadzeniu był niewłaściwie wykonany zabieg przesadzenia. Zdaniem organu I instancji przedmiotowa przyczyna zależała od posiadacza nieruchomości, bowiem bez względu czy na usunięcie tego drzewa wydane zostałoby zezwolenie, czy też usunięcia tego dokonano bez wymaganego zezwolenia to zabieg przesadzenia winien zostać wykonany z należytą starannością, zgodnie ze sztuką ogrodniczą i pod właściwym nadzorem posiadacza nieruchomości. Podkreślono, że przesłanką do wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie tego drzewa jest fakt usunięcia sosny bez wymaganego zezwolenia. W związku z pracami utwardzenia nawierzchni na terenie spornej nieruchomości firma ogrodnicza, na polecenie, w imieniu i na rzecz posiadacza nieruchomości dokonała usunięcia drzewa i jego przesadzenia w inne miejsce. Usuniecie tego drzewa objęte było obowiązkiem uzyskania zezwolenia przez posiadacza nieruchomości, natomiast odroczenie tej kary, w oparciu o art. 88 ust. 3 ustawy o ochronie przyrody, nastąpiło wyłącznie wskutek stwierdzenia, iż stopień uszkodzenia usuniętego drzewa nie wyklucza zachowania jego żywotności a posiadacz nieruchomości podjął działania, których celem było zachowanie żywotności drzewa. Działania te nie odniosły pozytywnych efektów gdyż firma wykonująca zabieg w imieniu i na rzecz posiadacza nie wykazała należytej staranności i nie wykonała zabiegu zgodnie ze sztuką ogrodniczą. Zatem organ I instancji uznał, że w zaistniałym przypadku sosna nie zachowała żywotności z przyczyn zależnych od posiadacza nieruchomości, ponieważ posiadacz nieruchomości dokonując usunięcia drzewa, którego nie przygotował właściwie do zabiegu przesadzenia, liczyć się musiał, co wykazano w opinii biegłego - z konsekwencjami związanymi z niepowodzeniem tego zabiegu, tj. nie przyjęciem się przesadzonego drzewa w nowym miejscu i w efekcie z jego obumarciem. W odwołaniu, złożonym z zachowaniem terminu, skarżąca spółka podniosła, iż organ I instancji nie rozpatrzył wyczerpująco materiału dowodowego i jednostronnie przyjął za wiarygodną opinię dr inż. R., nie uzasadniając odmowy uwzględnienia wniosków z opinii przedłożonej przez skarżącą. W ocenie skarżącej obumarcie drzewa nastąpiło z przyczyn niezależnych od niej. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. decyzją z dnia [...] 2011 r. utrzymało w mocy decyzję organu I instancji wskazując, że najistotniejsze znaczenie przy rozpatrywaniu niniejszej sprawy ma ocena, czy obumarcie drzewa - sosny czarnej nastąpiło z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości. Zdaniem Kolegium w przedmiotowej sprawie nie budzi wątpliwości fakt usunięcia drzewa bez wymaganego zezwolenia, za co odpowiedzialność ponosi skarżąca spółka, jako posiadacz nieruchomości położonej przy ul. S. w P.. Odpowiadając na argumenty odwołania organ II instancji wskazał, że zarzut skarżącej dotyczący nie uwzględnienia przy rozstrzyganiu sprawy opracowania autorstwa mgr inż. R. K. i inż. K. P. jest bezzasadny. W ocenie Kolegium organ I instancji w sposób wyczerpujący uzasadnił odmowę uznania tej opinii za wiarygodny dowód w sprawie. Podkreślono, że podstawę wydania przedmiotowej decyzji stanowiły notatki firmy usuwającej przedmiotową sosnę, które nie zostały dołączone do akt sprawy. Ponadto opinia ta nie została poprzedzona badaniami gleby i analizą prac pielęgnacyjnych. Organ zatem nie miał możliwości dokonania pełnej oceny przedstawionego dowodu. W konsekwencji, jak wskazało Kolegium, nie można było jednoznacznie określić przyczyny obumarcia sosny czarnej. Przyczyna ta - w ocenie organu II instancji - została wskazana dopiero w opinii biegłego powołanego przez Prezydenta Miasta P., która to opinia nie budzi wątpliwości co do jej rzetelności i wiarygodności, ale daje pełny obraz sytuacji, zawiera przede wszystkim badanie gleby i analizę stanu drzewa. Kolegium podkreśliło, że skarżąca w toku prowadzonego postępowania nie kwestionowała tego dowodu. Postępowanie dowodowe przeprowadzone w niniejszej sprawie wykazało, że przyczyną obumarcia drzewa był fakt przesadzenia drzewa oraz błędy popełnione podczas tej czynności (brak odpowiedniego przygotowania drzewa do przesadzenia, użycie koparki, głębokie przysypanie systemu korzeniowego drzewa w miejscu przesadzenia). Kolegium podzieliło stanowisko organu I instancji, że to działania skarżącej przyczyniły się do obumarcia drzewa, a tym samym, nie ma podstaw do umorzenia wymierzonej kary za usunięcie sosny czarnej bez wymaganego zezwolenia. Skargę na powyższą decyzję wniosła do Sądu "A" sp. z o.o. podnosząc, że wydając decyzję organ oparł się wyłącznie na opinii dr inż. R. Podkreślono, że w toku postępowania nie rozpatrzono wszechstronnie materiału dowodowego, a organ I instancji jest nieobiektywny, gdyż jest zainteresowany wpływem kwoty stanowiącej karę do własnego budżetu. W skardze zwrócono też uwagę, że nie rozpoznano zgłoszonego w toku postępowania wniosku o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka w osobie inż. P., który na zlecenie skarżącej spółki przygotował załączoną do wniosku o umorzenie kary pieniężnej "Opinię na okoliczność usunięcia drzewa". W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Poza sporem w niniejszej sprawie pozostaje, iż skarżąca spółka bez wymaganego prawem zezwolenia dokonała usunięcia sosny czarnej i przesadzenia jej w inne miejsce w obrębie tej samej nieruchomości. Kwestią bezsporną pozostaje, iż wskutek dokonanego bez zezwolenia usunięcia drzewa na spółkę nałożono obowiązek uiszczenia kary pieniężnej, przy czym ponieważ stopień uszkodzenia usuniętego drzewa nie wykluczał zachowania jego żywotności termin płatności kary został odroczony na okres 3 lat. Decyzja nakładająca karę stała się ostateczna, a skarżąca spółka nigdy jej nie kwestionowała. Kwestią bezsporną pozostaje także i nie budzi wątpliwości Sądu, że usunięte bez zezwolenia drzewo obumarło, a skarżąca spółka pomimo to wniosła o umorzenie wymierzonej kary administracyjnej. Istota sporu sprowadza się do zdefiniowania przyczyn obumarcia usuniętego drzewa. Zasadniczą kwestią sporną okazały się ustalenia czy drzewo obumarło z przyczyn zależnych, czy też niezależnych od skarżącej spółki. Strona skarżąca kwestionuje przy tym rzetelność prowadzonego postępowania administracyjnego oraz wskazuje na wyciągnięcie błędnych wniosków przez organy obu instancji. Materialnoprawną podstawę wydania zaskarżonych decyzji stanowił art. 88 ust. 5 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. nr 92, poz. 880 ze zm.), w myśl którego w razie stwierdzenia braku żywotności drzewa lub krzewu albo nieodtworzenia korony drzewa karę uiszcza się w pełnej wysokości, chyba że drzewa lub krzewy nie zachowały żywotności z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości. Dokonując oceny zasadności umorzenia kary pieniężnej, w pierwszej kolejności zwrócić należy uwagę na zawartą w art. 88 ustawy o ochronie przyrody konstrukcję domniemania związku ustania żywotności usuniętego drzewa z faktem jego usunięcia, a więc przyczynami bezwzględnie zależnymi od posiadacza nieruchomości. Podkreślić też trzeba, że nie może budzić uzasadnionych wątpliwości fakt uszkodzenia sosny czarnej podczas usuwania jej z pierwotnego miejsca wzrastania, co jednoznacznie stwierdzono w decyzji z [...] 2007 r. Fakt ten nigdy nie był przez stronę skarżącą kwestionowany. Jedynie stopień tego uszkodzenia dawał podstawy do uznania zasadności monitorowania stanu żywotności sosny czarnej, co skutkowało odroczeniem terminu zapłaty kary pieniężnej, na okres wskazany w ustawie o ochronie przyrody. Parafrazując zatem, nie budziło wątpliwości, że przyczyną uszkodzenia sosny czarnej było przesadzenie drzewa, a jedynie stopień uszkodzenia drzewa nie wykluczał zachowania przez nie żywotności (pkt 2 decyzji). Oczywiście domniemanie związku ustania żywotności usuniętego drzewa z faktem jego usunięcia, jak i każde inne, może być obalone, ale ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na stronie skarżącej (por. wyrok NSA z 12 marca 1993 r., sygn. II SA 311/93). Rozpoznając niniejszą sprawę organy obu instancji zasadnie uznały zatem, że podstawowe znaczenie dla rozstrzygnięcia będzie miało ustalenie czy przyczyny obumarcia sosny czarnej leżą po stronie skarżącej, czy też nie. Dokonując ustaleń w tym zakresie organy oparły się przede wszystkim na dwóch opiniach. Pierwszej – nadesłanej do akt sprawy przez skarżącą spółkę i drugiej – sporządzonej na zlecenie organu. Ponadto w aktach sprawy udokumentowano fakt dwukrotnych oględzin spornej sosny. Dokonując jednak oceny legalności podejmowanych przez organy czynności procesowych, w pierwszej kolejności, należy odnieść się do zarzutu skargi, jakoby przyczyn podnoszonej wadliwości przeprowadzonego postępowania upatrywać należało w dążeniu Prezydenta Miasta P. do wzbogacenia budżetu miasta, kosztem nieuprawnionej - w ocenie skarżącej spółki - odmowy umorzenia wymierzonej kary administracyjnej za usunięcie drzewa. W odniesieniu do tak sformułowanego zarzutu wskazać należy, że nie tylko w niniejszej sprawie, ale w każdym przypadku, z woli ustawodawcy wyrażonej w art. 88 ustawy o ochronie przyrody organem właściwym do wydania decyzji w sprawie umorzenia kary pieniężnej za usunięcie drzewa jest wójt, burmistrz, prezydent miasta. Jednocześnie, zwrócić należy uwagę, że stosownie do zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, wyrażonej w art. 15 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm. – dalej jako: kpa) sprawa zainicjowana wnioskiem skarżącej spółki rozpoznana i rozstrzygnięta została nie tylko przez Prezydenta Miasta P., ale również przez organ wyższego stopnia, tj. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P., które nie podzieliło wątpliwości strony skarżącej. Zwrócić ponadto należy uwagę, że poza samym tylko twierdzeniem jakoby organ I instancji rozpoznając niniejszą sprawę prowadził postępowanie w sposób niezgodny z wymogami prawa i ukierunkowany wyłącznie na odmowę umorzenia kary pieniężnej strona skarżąca nie wskazała żadnego konkretnego argumentu, który miałby dowodzić prawdziwości tych zarzutów. Jakkolwiek, bowiem podzielić można pogląd strony skarżącej, iż w toku postępowania organy obu instancji uchybiły wymogom przepisów postępowania, to nie budzi wątpliwości Sądu, że uchybienia te pozostają bez jakiegokolwiek wpływu na wynik sprawy. Tymczasem, ewentualne uchylenie zaskarżonej decyzji z uwagi na naruszenie w niniejszej sprawie przepisów postępowania byłoby możliwe na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.u. z 2012 r., poz. 270 ze zm. – dalej jako: ppsa). Oznacza to, że naruszenie przepisów postępowania stanowi podstawę uwzględnienia skargi przez Sąd jedynie wówczas, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co w niniejszej sprawie miejsca nie miało. Analiza akt sprawy wskazuje, że - wbrew argumentacji skargi - wydając decyzje w sprawie umorzenia kary pieniężnej za usunięcie drzewa organy obu instancji oparły się na całym zgromadzonym w aktach sprawy materiale dowodowym, w tym obydwu załączonych do akt sprawy opiniach, a swoim ustaleniom dały wyraz w uzasadnieniach wydanych decyzji. W ocenie Sądu, celem realizacji obowiązków wynikających z art. 75 kpa, rzeczą organów, było zwrócenie się do strony skarżącej o nadesłanie dokumentów powołanych w "Opinii na okoliczność usunięcia drzewa" (k. 2 akt adm.). Dokumenty wymienione jako załączniki do tej Opinii, wbrew deklaracjom osób sporządzających tę opinię, nie zostały przekazane organom administracji publicznej. Organy realizacji obowiązku wynikającego z art. 75 kpa nie sprostały. Organ I instancji nie zwrócił się, bowiem o nadesłanie brakujących dokumentów, i sprawę rozpoznał w oparciu o materiał znajdujący się w aktach administracyjnych sprawy, czemu wyraz dał w uzasadnieniu decyzji pierwszoinstancyjnej. Nieprawidłowość tę powtórzył organ II instancji. Omawiane naruszenie standardów określonych w art. 75 kpa mogło zostać jednak ocenione wyłącznie w kontekście wpływu stwierdzonego naruszenia na wynik sprawy. Dlatego też Sąd dokonał tej oceny dopiero dysponując dokumentami ( 4 notatki, na które powołano się sporządzając "Opinię na okoliczność usunięcia drzewa" – k. 86-89), które na rozprawie przed sądem administracyjnym, w dniu [..]maja 2012 r. - na prośbę Przewodniczącego składu – zostały złożone do akt sądowych sprawy. Analiza zgromadzonej dokumentacji doprowadziła jednak do konstatacji o zasadności wniosków organów obu instancji. W świetle przedstawionego Sądowi materiału dowodowego trafnie organy odmówiły wiary ustaleniom zaprezentowanym w "Opinii na okoliczność usunięcia drzewa", a dały ją ustaleniom przedstawionym w "Opinii odnośnie obumarcia sosny czarnej" sporządzonej przez dr. inż. P. R. Przede wszystkim słusznie organy uznały, że wartość dowodowa opinii sporządzonej przez osoby posiadające wiadomości specjalne podlega ocenie organów administracji publicznej na podstawie art. 80 kpa i nie ma dla nich charakteru wiążącego (por. wyrok NSA 3 września 2009 r., sygn. I OSK 1126/08). Jak słusznie przyjęto na gruncie rozpoznawanej sprawy kontrola opinii biegłego, w administracyjnym toku postępowania, winna polegać na sprawdzeniu prawidłowości - z punktu widzenia wymagań logiki i zasad doświadczenia życiowego - rozumowania przeprowadzonego w jej uzasadnieniu (por. Orzeczenie SN z: 3.11.1976- IV CR 481/76- OSNC 5-6/77/102, postanowienie SN z 7.11.2000- I CKN 1170/98- OSNC 4/01/64). Natomiast bezkrytyczne przyjęcie konkluzji biegłego powodowałoby, że to nie organ administracyjny, lecz biegły rozstrzygałby sprawę (por. wyrok NSA z 16.06.1993 r., sygn. III SA 193/93). Dokonując oceny obydwu przedłożonych opinii w kontekście ich rzetelności "Opinia na okoliczność usunięcia drzewa" budzi wątpliwości, już choćby z tego powodu, że jak wynika, z ustaleń poczynionych przez mgr. inż. K. i inż. P. sporna sosna czarna została przesadzona w 2007 r. (s. 1 "Opinii na okoliczność usunięcia drzewa"). Tymczasem, ustalenia takie są sprzeczne z zawartymi w – niekwestionowanej przez stronę skarżącą - decyzji z [...] 2007 r. gdzie stwierdza się, że przesadzenia dokonano w październiku 2006 r. w związku z prowadzonymi pracami utwardzania nawierzchni (pkt. 1 uzasadnienia decyzji). Rzetelności ustaleń poczynionych w "Opinii na okoliczność usunięcia drzewa" przeczy również protokół z [...] 2009 r. podpisany przez prokurenta skarżącej spółki (k. 8 akt adm.), w którym również stwierdzono, że do przesadzenia drzewa doszło w październiku 2006 r. W dalszej kolejności uwagę zwraca fakt, iż w sporządzonej na zlecenie skarżącej spółki Opinii wskazano, że w miejscu pierwotnego zasadzenia (przed przesadzeniem) sosna wzrastała w niekorzystnym środowisku, zanieczyszczonym smołą, papą i gruzem, i to spowodowało jej osłabienie i utrudniło walkę z chorobami grzybiczymi, doprowadzając w końcu do śmierci drzewa (s. 2 "Opinii na okoliczność usunięcia drzewa"). Wnioski takie nie znajdują jednak oparcia w przedłożonych Sądowi notatkach, które co należy podkreślić – sporządzone zostały ponad rok od przesadzenia drzewa. Najwcześniejsza z notatek stanowiących podstawę sporządzenia Opinii przez mgr inż. K. i inż. P. pochodzi z [...] 2007 r. (k. 87), następne z [...] 2008 r. (k. 88), oraz [...] 2008r. (k.89), [...] 2008 r. (k. 86), tymczasem do usunięcia drzewa – jak wskazano już powyżej - doszło w październiku 2006 r. Analiza tych dokumentów nie daje również podstaw do tego, aby w powołaniu na ich treść (np. notatki sporządzonej [...] 2007 r. (k.87) – jak uczyniono to w sporządzonej na zlecenie spółki opinii – pkt 1 uzasadnienia Opinii) stwierdzić, aby zanieczyszczenia pobudowlane znajdujące się w glebie pierwotnego miejsca zasadzenia sosny spowodowały "choroby grzybowe, osłabienie rośliny, która z trudem walczyła z chorobami grzybowymi, powodującymi zamieranie pędów" – na co wskazali w swojej opinii mgr inż. K. i inż. P.. Fakt taki nie został, bowiem stwierdzony w notatce z 2007 r., gdzie wśród wielu "Zaleceń po przesadzeniu" wskazuje się m.in.: Monitorowanie występowania chorób i owadów ssących. Również w notatce z kwietnia 2008 r. nie stwierdzono u sosny czarnej chorób i zalecono jedynie profilaktyczny oprysk środkiem B.(k. 88). Pierwsza adnotacja o chorobie drzewa pochodzi z [...] czerwca 2008 r. (k. 89) i – co ma szczególnie istotne znaczenie - wskazuje się w niej, że "dzięki szybkiemu zawiadomieniu przez inwestora udało się wykryć choroby – na początkowym stadium – występowania". Wówczas też zawarto konkretne zalecenia ukierunkowane na leczenie stwierdzonej choroby. Choroba zdiagnozowana w czerwcu 2008 r. jako początkowa faza występowania zamierania pędów (k.89), postępowała i we wrześniu 2008 r. stwierdzono występowanie na sośnie średniozaawawnsowanego porażenia przez jesienną osutkę sosny (k. 86). Przedstawiona dokumentacja nie potwierdza zatem, w żaden sposób tezy zaprezentowanej w "Opinii na okoliczność usunięcia drzewa", jakoby przyczyną obumarcia drzewa były choroby spowodowane osłabieniem drzewa wynikającym z toksycznych substancji znajdujących się w glebie, w pierwotnym miejscu posadzenia. Żaden z przedłożonych dokumentów nie uzasadnia również wniosku, aby usunięte drzewo chorowało tuż po przesadzeniu. Pierwsze choroby stwierdzone zostały w 2008 r., a więc prawie dwa lata po przesadzeniu. Stanowisku zaprezentowanemu w Opinii sporządzonej na zlecenie strony skarżącej przeczą również ustalenia prezentowane w "Opinii odnośnie obumarcia sosny czarnej" (k. 18), gdzie wskazano, że jeżeli w pierwotnym miejscu posadowienia drzewa znajdowałyby się rzeczywiście zanieczyszczenia budowlane, to utrudniałyby one rozwój korzeni, które byłyby poskręcane i powyginane, a nie względnie proste – jak stwierdzono to podczas oględzin (pkt 4, s. 6 "Opinii odnośnie obumarcia sosny czarnej"). Ustalenia te zostały potwierdzone dokumentacją fotograficzną oraz poprzedzone udokumentowanymi w aktach sprawy oględzinami, przy których obecni byli prokurent i pełnomocnik spółki. Jak wynika z protokołu oględzin, biegły dokonał odkrywki gruntu w miejscu, w którym sosna została przesadzona i dokonał oceny jej systemu korzennego, a także zmierzył odczyn pH gruntu i przyrosty części nadziemnej (k. 17 akt adm). Z tymi ustaleniami biegłego polemizuje strona skarżąca. Uwadze skarżącej spółki umknęło jednak, że jest to tylko jeden z argumentów wskazujących na dobry stan drzewa przed przesadzeniem. A mianowicie, w sporządzonej na zlecenie organu Opinii zwrócono też uwagę, że sosna czarna jest gatunkiem stosunkowo odpornym na zanieczyszczenia, występującym w rejonach przemysłowych (pkt 4, s. 6), a także wskazano, że twierdzeniu o negatywnym wpływie rodzaju podłoża na stan zdrowotny drzewa przeczą parametry wzrostu części nadziemnej usuniętej sosny czarnej. Biegły, wyjaśnił, że sosna odznaczała się dobrymi regularnymi przyrostami rocznymi na wysokość ok. 50-55cm, co – jak podkreślono – dowodzi jej raczej dobrej kondycji przed przesadzeniem (pkt 4, s. 6 "Opinii odnośnie obumarcia sosny czarnej"). Podkreślenia wymaga, że skarżąca spółka na żadnym etapie postępowania nie polemizowała z ustaleniami biegłego w tej części. Ponadto ustalenia te zostały poparte dokumentacją fotograficzną (pkt. 2, s. 2 "Opinii odnośnie obumarcia sosny czarnej"). Innym elementem, który również rzutuje na ocenę rzetelności obu przedstawionych opracowań są ustalenia dotyczące wieku sosny czarnej. Jak wskazano w pkt 6, s. 1 "Opinii na okoliczność usunięcia drzewa" źródłami informacji były m.in. informacje zleceniodawcy i oględziny w terenie. Faktu przeprowadzenia oględzin w żaden sposób jednak nie udokumentowano, ani też w Opinii nie wyjaśniono jakie ustalenia poczyniono podczas nich. W przedłożonych Sądowi na rozprawie w dniu [...]maja 2012 r. notatkach – którymi dysponowali mgr. inż. K. i inż. P. - brak danych na temat wieku usuniętego drzewa. Natomiast w "Opinii na okoliczność usunięcia drzewa" wiek drzewa określono na 16 lat. Ustalenia te nie znajdują jednak oparcia w przedstawionym Sądowi materiale dowodowym i nie zostały w żaden sposób uzasadnione. Dla porównania zwrócić należy uwagę, że w szczegółowy sposób stanowisko swoje przedstawił, uzasadnił i poparł merytorycznymi wywodami dr inż. R., kwestionując prawidłowość szacunku, jakoby sosna czarna miała 16 lat. Jakkolwiek - stwierdzone rozbieżności - dotyczące wieku sosny nie mają zasadniczego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, to podkreślić należy, że skarżąca spółka w żaden sposób nie ustosunkowała się do popartych szczegółowym uzasadnieniem ustaleń biegłego R., ani nie kwestionowała ich. Poczynione w ten sposób i udokumentowane ustalenia doprowadziły biegłego dr. inż. R. do konstatacji, że niezależnie od tego czy drzewo miało 16 lat (jak przyjęto w opinii sporządzonej na zlecenie skarżącej spółki), czy też 11 lat (jak przyjęto to w opinii sporządzonej na zlecenie organu) ryzyko związane z przesadzeniem tak starego drzewa było duże. Biegły wyjaśnił, że duże prawdopodobieństwo, że drzewo po przesadzeniu umrze spowodowane było rozległym systemem korzeniowym (który w rozpoznawanej sprawie stwierdzono w trakcie oględzin – pkt. 1, s. 4 Opinii odnośnie obumarcia sosny czarnej") i faktem, że w tym przedziale wieku korzenie są tak rozbudowane, że uszkodzenia i straty w nich przy przesadzaniu są bardzo duże. Z tego też powodu drzewo w wieku ok. 11-16 lat, do przesadzenia należy zacząć przygotowywać już 2 lata wcześniej, przycinając bryłę korzeniową tak, by system się zagęścił. Przesadzenia należało dokonać przy użyciu specjalistycznego sprzętu (pkt 1, s. 4, "Opinii odnośnie obumarcia sosny czarnej"). Tymczasem, sporne drzewo – jak wynika z przedłożonych Sądowi notatek – rozpoczęto przygotowywać do przesadzenia na 3 tygodnie wcześniej, przez okopanie bryły korzeniowej dookoła pnia, obłożenie matami wiklinowymi i podlanie, a przesadzenia dokonano przy pomocy dźwigu (k.87). Za błąd w sztuce ogrodniczej biegły uznał również zbyt głębokie wkopanie drzewa do gruntu podczas przesadzania, lub też nadmierne przysypanie go po przesadzeniu (70 cm), co spowodować mogło niedostatek tlenu w strefie korzeniowej, a także gorsze warunki wilgotnościowe, a tym samym osłabienie i śmierć drzewa (pkt 3, s. 6, "Opinii odnośnie obumarcia sosny czarnej"). Reasumując, należy zauważyć, że ustalenia biegłego dr. inż. R. są spójne z informacjami wynikającymi z notatek przedłożonych Sądowi na rozprawie przez stronę skarżącą. W świetle informacji przedstawionych w tych notatkach i ustaleń zaprezentowanych w "Opinii odnośnie obumarcia sosny czarnej" brak było podstaw do przyjęcia zasadności wniosku o osłabieniu sosny czarnej, spowodowanym zanieczyszczeniami w glebie w pierwotnym miejscu zasadzenia. Ustalenia dr. inż. R. są tym bardziej wiarygodne, że poprzedzone zostały one przeprowadzeniem oględzin w dniu [...] czerwca 2010 r., przy których obecny był pełnomocnik strony, który nie wniósł żadnych zastrzeżeń (k. 17 akt adm.). Tymczasem, mgr inż. K. i inż. P. choć wskazali na fakt przeprowadzenia "oględzin w terenie" nie udokumentowali jednak tego faktu w żaden sposób. Jako podstawę poczynionych ustaleń wskazali natomiast notatki firmy ogrodniczej z lat 2007-2008. Jednak zestawienie treści tych notatek i wniosków zaprezentowanych w "Opinii na okoliczność usunięcia drzewa" wskazuje na brak spójności pomiędzy tymi dokumentami. Przedstawione notatki, w żaden sposób nie uzasadniają, bowiem wyciągniętych na ich podstawie wniosków, jakoby sosna czarna zmarła w wyniku chorób spowodowanych niekorzystnym pierwotnym posadzeniem. Twierdzenie takie nie znajduje oparcia w materiale dowodowym. Na fakt ten w sposób dobitny uwagę zwrócił dr inż. R., podkreślając m.in., że przez 11-16 lat sosna czarna rosła w pierwotnym miejscu. Uschła natomiast dwa lata po przesadzeniu. Pismem z dnia [...] lipca 2010 r. doręczonym skutecznie pełnomocnikowi skarżącej spółki [..] lipca 2010 r. Prezydent Miasta P. zawiadomił o zakończeniu zbierania dowodów i stosownie do treści art. 10 § 1 kpa wezwał skarżąca spółkę do zapoznania się z aktami sprawy w terminie 14 dni. W dniu [...]sierpnia 2010 r. pełnomocnik strony skarżącej zapoznał się z aktami sprawy (k.22 akt adm.), nie złożył jednak żadnych wniosków, ani uwag. W szczególności nie odniósł się do zastrzeżeń dr. inż. R., w zakresie prawidłowości ustaleń poczynionych przez mgr. inż. K. i inż. P., choćby w zasadniczej kwestii, a mianowicie kondycji zdrowotnej sosny przed przesadzeniem lub tuż po nim. Niespełna miesiąc później, Prezydent Miasta P. wydał decyzję, w której precyzyjnie wyjaśnił jakie dokumenty brał pod rozwagę dokonując oceny zasadności złożonego wniosku o umorzenie kary pieniężnej i wyjaśnił, dlaczego wiary odmówił ustaleniom zaprezentowanym w opinii mgr. inż. K. i inż. P. Pomimo to, również do odwołania nie załączono brakujących dokumentów (notatek firmy ogrodniczej wskazanych w opinii mgr. inż. K. i inż. P.), a jedynie zażądano przesłuchania w charakterze świadka inż. P. Bez wątpienia trafnie podnosi pełnomocnik skarżącej spółki, że obowiązkiem Kolegium w kontekście zawartego w odwołaniu wniosku, było ustosunkować się do żądania przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka. Brak reakcji organu II instancji bez wątpienia stanowi wadę przeprowadzonego postępowania. Jednak ocena jej wpływu na wynik sprawy musi uwzględniać fakt, że przez wzgląd na art. 78 § 1 kpa skuteczność prawna żądania strony w przedmiocie przeprowadzenia dowodu, uzależniona jest od spełnienia przesłanki, w myśl której przedmiotem dowodu musi być okoliczność mająca znaczenie dla sprawy, a więc dotycząca przedmiotu sprawy i mająca znaczenie prawne dla rozstrzygnięcia. Tymczasem, zwrócić należy uwagę, że opinia inż. P. na okoliczność przyczyn obumarcia czarnej sosny pozostawała już wówczas udokumentowana w aktach sprawy w postaci "Opinii na okoliczność usunięcia drzewa". Ustalenia dotyczące przyczyn obumarcia sosny czarnej zostały udokumentowane w aktach sprawy i uwzględnione przez organy przy wydawaniu decyzji. Zgodzić się należy z pełnomocnikiem strony skarżącej, iż prawu strony do żądania przeprowadzenia dowodu odpowiada obowiązek organu do ustosunkowania się do tego żądania. Ewentualne uchybienia w tym zakresie rozpatrywać jednak należy z uwzględnieniem faktu, iż uchylenie decyzji z uwagi na naruszenie w niniejszej sprawie przepisów postępowania jest możliwe jedynie wówczas, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Tymczasem, uwzględniając okoliczności faktyczne – tej konkretnej – sprawy, stwierdzić należy, że naruszenie przepisów postępowania w niniejszej sprawie – w zakresie dotyczącym przeprowadzenia dowodu z zeznań inż. P., który sporządził znajdującą się w aktach sprawy Opinię pozostaje bez wpływu na wynik sprawy, bowiem okoliczność ta została ustalona i udokumentowana w aktach sprawy, a także uwzględniona przy wydawaniu decyzji. Natomiast sama skarżąca wskazując na to uchybienie, nie wiąże z nim żadnych konkretnych skutków. Podejmując czynności w toku postępowania administracyjnego organy kierowały się wynikającą z treści art. 7 kpa zasadą prawdy obiektywnej. Realizacji wymogów określonych w art. 7 kpa dowodzi przeprowadzenie oględzin w dniu [...] listopada 2009 r. (przy udziale prokurenta spółki), zwrócenie się do biegłego o wydanie opinii (k. 15 akt adm.), przeprowadzenie oględzin w dniu [...] czerwca 2010 r. (przy udziale pełnomocnika i prokurenta spółki). Kierując się normą prawa materialnego organy oceniły jakie dowody oraz jakie fakty będą miały istotne znaczenie dla sprawy, będą wymagały udowodnienia i jakie dowody dla udowodnienia tych faktów będą im potrzebne (k. 11 akt adm.) Zadbano o zapewnienie reprezentowanej przez pełnomocnika profesjonalnego stronie skarżącej czynnego udziału w postępowaniu poprzez bieżące informowanie o terminach wizji lokalnych (k. 6 i 12 akt adm.) oraz zawiadomienie w trybie art. 10 kpa (k. 19 akt adm.). Opierając się na zgromadzonym w ten sposób materiale dowodowym oraz na przedłożonej przez stronę skarżącą Opinii inż. P. i mgr. inż. K. dokonano oceny zebranej dokumentacji. Zwrócić również należy uwagę, że w stanie prawnym obowiązującym od 11 kwietnia 2011 r. zmianie uległo brzmienie przepisu art. 7 kpa, który aktualnie zmierza do zaktywizowania stron. Chodzi o to, żeby nie przerzucały one całego ciężaru postępowania na organ prowadzący postępowanie, z drugiej zaś strony ustawodawca przyznał stronom również prawo do aktywnego wpływania na wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy. Korzystająca z tych możliwości skarżąca spółka nie zdołała jednak obalić, znajdującego oparcie w art. 88 ustawy o ochronie przyrody, domniemania związku ustania żywotności usuniętego drzewa z faktem jego usunięcia. Analiza zebranego materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że organy obu instancji prawidłowo dokonały jego oceny i wywiodły trafne wnioski. W świetle przedstawionej dokumentacji, nie sposób organom administracji zarzucić, aby poczynione przez nie ustalenia co do przyczyn śmierci drzewa uznać można było za dowolne. Jako dowolne, bowiem należy traktować ustalenia faktyczne nie znajdujące potwierdzenia w materiale dowodowym. Zarzut dowolności wykluczają natomiast - jak ma to miejsce w niniejszej sprawie - ustalenia dokonane w całokształcie materiału dowodowego (art. 80 kpa), zgromadzonego, zbadanego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 kpa), a więc przy podjęciu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jako warunku niezbędnego do wydania decyzji o przekonującej treści (art. 7 kpa). Jak słusznie uznały organy obu instancji analiza zgromadzonej w aktach sprawy dokumentacji wskazuje, że drzewo obumarło na skutek przyczyn leżących po stronie skarżącej spółki. Przesadzano, bowiem stosunkowo stare drzewo, które źle znosi przesadzanie nawet gdy zadba się o odpowiednie przeprowadzenie tego zabiegu (k. s. 8 "Opinii w odnośnie obumarcia sosny czarnej"), i które zaczęło chorować dopiero ponad rok po przesadzeniu, tj. w czerwcu 2008 r. (k. 89 ). Brak natomiast jakichkolwiek dokumentów pozwalających na pozytywną weryfikację tezy o złej kondycji sosny w okresie wcześniejszym np. przed przesadzeniem lub tuż po nim, co miało miejsce w październiku 2006 r. W konsekwencji słusznie uznano, ze nie można przyjąć, aby w okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy ziściły się przesłanki uzasadniające umorzenie kary pieniężnej wymierzonej skarżącej spółce za usunięcie sosny czarnej bez zezwolenia. Reasumując zaskarżona decyzja oraz decyzja ją poprzedzająca wydane zostały z poszanowaniem przepisów prawa. Rozpoznając niniejszą sprawę nie stwierdzono również naruszenia innych przepisów postępowania administracyjnego, które miałoby wpływ na sposób załatwienia niniejszej sprawy. Podkreślenia, natomiast wymaga, że ewentualne uchylenie decyzji z uwagi na naruszenie w sprawie przepisów kpa jest możliwe na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ppsa. Oznacza to, że naruszenie przepisów postępowania (a więc kpa) stanowi podstawę uwzględnienia skargi przez Sąd jedynie wówczas, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W niniejszej sprawie takich naruszeń Sąd nie dostrzega. Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 151 ppsa skarga została oddalona.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło