IV SA/Po 654/16

WyrokWSA w Poznaniu2016-11-16

Skład orzekający: Józef Maleszewski, Grażyna Radzicka, Izabela Bąk-Marciniak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo stwierdziło nieważność decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego z 1997 r. z powodu rażącego naruszenia prawa, w szczególności w zakresie ustalenia stron postępowania i oceny prawidłowości czynności geodezyjnych?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję SKO, uznając, że organ nie zastosował się do wytycznych zawartych w poprzednim orzeczeniu sądu. SKO nie zbadało wnikliwie wszystkich zarzutów stron, w tym kwestii nieodwracalności skutków prawnych decyzji pierwotnej oraz nie wykazało w sposób przekonujący, że stwierdzone uchybienia miały charakter rażącego naruszenia prawa, co jest warunkiem stwierdzenia nieważności decyzji. Sąd podkreślił, że naruszenia proceduralne, takie jak brak ustalenia wszystkich stron, mogą być podstawą do wznowienia postępowania, a niekoniecznie do stwierdzenia nieważności decyzji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji z 1997 r. zatwierdzającej granice nieruchomości. Samorządowe Kolegium Odwoławcze dwukrotnie stwierdziło nieważność tej decyzji, wskazując na rażące naruszenie prawa, w tym brak ustalenia następców prawnych zmarłego współwłaściciela oraz brak oceny prawidłowości czynności geodezyjnych. Skarżący B. i T. W. kwestionowali te ustalenia, podnosząc m.in. nieodwracalność skutków prawnych pierwotnej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił poprzednie decyzje SKO, wskazując na brak należytego uzasadnienia i niezastosowanie się do wytycznych sądu.
Rozstrzygnięcie
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 1 czerwca 2016 r. oraz poprzedzającą ją decyzję tego organu z dnia 22 marca 2016 r. i zasądził od SKO na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Józef Maleszewski Sędziowie NSA Grażyna Radzicka WSA Izabela Bąk-Marciniak (spr.) Protokolant st.sekr.sąd. Justyna Hołyńska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 listopada 2016 r. sprawy ze skargi B. W., T. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] czerwca 2016 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji 1. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 22 marca 2016 r. nr [...]; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżących B. W. i T. W. kwotę [...]złotych (dwieście zł) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Sygn. akt IV SA/Po [...] Uzasadnienie Decyzją z dnia 26 stycznia 2015 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze po rozpoznaniu wniosku A. K. o stwierdzenie nieważności decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego w O. W. Nr [...] z dnia 14 marca 1997 r. w przedmiocie zatwierdzenia granic nieruchomości położonej w S., gmina P., oznaczonej nr działki nr [...], stanowiącej własność K. i E. K., z działkami nr [...] i [...], stanowiącymi własność B. i T. W. oraz działką nr [...], stanowiącą własność W. M., na podstawie art. 1, 17 ust. 1 i 18 ust.1 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (t.j. Dz. U. nr 79, poz. 856 z 2001 r.) oraz art. 17 pkt 1, 127 § 3, 157 § 1 i 2 , art. 156 § 1 pkt 2 i art. 158 § 1 kodeksu postępowania administracyjnego stwierdziło nieważność opisanej wyżej decyzji. W uzasadnieniu Kolegium wskazało, że A. K. równocześnie z zażaleniem na postanowienie Wójta Gminy P. z dnia 8 września 2014 r. Nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania o rozgraniczenie nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...], stanowiącej własność R. i A. K. z nieruchomością sąsiednią, stanowiącą własność B. i T. W., oznaczoną jako działki nr [...] i [...] wniósł o stwierdzenie nieważności decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego w O. W. Nr [...] z 14 marca 1997 r. wskazując, że kwestionowana decyzja została wydana z naruszeniem przepisów o właściwości. Zgodnie z ustawą z 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne rozgraniczenia nieruchomości dokonują terenowe organy administracji państwowej stopnia podstawowego, a zatem organem właściwym w sprawach rozgraniczenia nieruchomości była Gmina P., a nie organ administracji rządowej jakim był wówczas kierownik urzędu rejonowego. W toku postępowania przed Kolegium Odwoławczym rozszerzono wniosek, uzasadniając żądanie stwierdzenia nieważności decyzji istotnymi wadami postępowania, a mianowicie brakiem ustalenia stron postępowania - w toku postępowania rozgraniczeniowego organ nie ustalił następców prawnych E. K., który zmarł 8 marca 1994 r. Ponadto wskazano, że K. K. nie złożyła (nie podpisała) wniosku o rozgraniczenie, co potwierdza przedłożona do akt opinia grafologiczna. W ocenie wnioskującego strony nie zostały też należycie zawiadomione o pracach geodezyjnych, a sporządzony protokół graniczny nie odpowiada wymogom zarządzenia Ministrów Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa oraz Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 5 sierpnia 1996 r. (M.P. z 1996 r., nr 50, poz. 469). W wyniku nieprawidłowo przeprowadzonego rozgraniczenia działka nr [...] została umniejszona o 316 m2. Zgodnie z posiadanymi dokumentami nieruchomość, oznaczona obecnie jako działka nr [...] objęta księgą wieczystą KZ1 [...] powinna mieć powierzchnię 1000 m2, a w wyniku rozgraniczeniu powierzchnia działki wynosi jedynie 684 m2. W związku z powyższymi zarzutami Kolegium Odwoławcze zawiadomieniem z dnia 24 października 2014 r. Nr [...] poinformowało strony o wszczęciu postępowania w celu zbadania zgodności z prawem decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego w O. W. Nr [...] z dnia 14 marca 1997r. Strony postępowania rozgraniczeniowego B. i T. W. wnieśli o odrzucenie wniosku A. K., wyjaśniając że gospodarstwo rolne użytkują w takim stanie od 30 lat, zgodnie z aktem notarialnym z 1987 r. i w taki sam sposób gospodarstwo było użytkowane przez mamę M. F.. Decyzja Kierownika Urzędu Rejonowego w O. W. z dnia 14 marca 1997 r. ten fakt jedynie potwierdza. W toku postępowania rozgraniczeniowego granice ustalono na podstawie zgodnego oświadczenia stron oraz spokojnego stanu użytkowania. Natomiast A. K., wbrew jego twierdzeniom, czynnie uczestniczył w postępowaniu rozgraniczeniowym, a tym samym brak jest podstaw do uwzględnienia jego wniosku z uwagi na niezapewnienie czynnego udziału wszystkim stronom postępowania. Uczestniczka postępowania I. Z., wnuczka W. M., wskazała że w jej ocenie nie ma sporu odnośnie przebiegu granicy między działką nr [...] (w dacie rozgraniczenia własność W. M.), a działką [...] (obecnie własność Adama i R. K.). Zostało to potwierdzone przez A. K., który oświadczył, że kwestionuje granice ustalone w wyniku rozgraniczenia między jego nieruchomością, a nieruchomością Barbary i T. W.. Samorządowe Kolegium Odwoławcze zauważyło, że stosownie do art. 33 ust. 1 ustawy 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (w brzmieniu obowiązującym w dacie orzekania przez organ I instancji) terenowy organ administracji państwowej stopnia podstawowego wydaje decyzję o rozgraniczeniu nieruchomości, jeżeli zainteresowani właściciele nie zawarli ugody, a ustalenie przebiegu granicy nastąpiło na podstawie zebranych dowodów lub zgodnego oświadczenia stron. Wyjaśnić należy, że w dacie orzekania organem właściwym był rejonowy organ rządowej administracji ogólnej, stosownie do art. 5 pkt 23 ustawy z dnia 17 maja 1990 r. o podziale zadań i kompetencji określonych w ustawach szczególnych pomiędzy organy gminy a organy administracji rządowej oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. z 1990 r., nr 34, poz. 198). Tym samym decyzja została wydana przez organ uprawniony, a co za tym idzie brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji z mocy art. 156 § 1 pkt 1 k.p.a. Za równie bezpodstawny Kolegium uznało zarzut, że sporządzenie protokołu granicznego nastąpiło z naruszeniem zarządzeniem Ministrów Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa oraz Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 5 sierpnia 1996 r. (M.P. z 1996 r., nr 50, poz. 469). Stosownie do § 27 zarządzenie to weszło w życie po upływie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia. Ogłoszenie miało miejsce w Monitorze Polskim w dniu 16 sierpnia 1996 r., a zatem weszło w życie 17 listopada 1996 r. , czyli w sposób nie budzący wątpliwości już po sporządzeniu protokołu granicznego, który, jak wynika z akt sprawy, miał miejsce w dniu 14 listopada 1996 r. Kolegium stwierdziło natomiast, że organ w sposób rażący naruszył przepisy postępowania, nie poczynił bowiem żadnych własnych ustaleń odnośnie stron postępowania rozgraniczeniowego. Jak wynika z akt sprawy E. K., współwłaściciel działki [...], zmarł 8 marca 1994 r. Tym samym obowiązkiem organu było ustalenie następców prawnych i umożliwienie im czynnego udziału w postępowaniu. Istotą sporu o rozgraniczenie jest bowiem przebieg granic sąsiednich nieruchomości i ustalenie jaki jest zasięg prawa własności na gruncie sąsiadujących ze sobą nieruchomości. Skoro postępowanie rozgraniczeniowe może wpływać na zakres prawa własności, to obowiązkiem organu było zawieszenie postępowania w celu ustalenia spadkobierców po zmarłym E. K., a następnie zapewnienie im czynnego udziału w postępowaniu rozgraniczeniowym. Niedopełnienie ciążących na organie obowiązków stanowi rażące naruszenie prawa. Niezależnie od powyższego stwierdzono, że kwestionowana decyzja Kierownika Urzędu Rejonowego w O. W. narusza też rażąco przepis prawa materialnego, a mianowicie art. 33 ust. 2 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne brzmieniu obowiązującym w dacie wydania decyzji. Zgodnie z tym przepisem wydanie decyzji o rozgraniczeniu poprzedzać miała ocena prawidłowości wykonania czynności ustalenia przebiegu granic nieruchomości przez geodetę oraz zgodności sporządzonych dokumentów z przepisami. Wprawdzie z powołanego przepisu nie wynika, aby ocena dokonanych przez geodetę czynności ustalenia przebiegu granic miała przybrać formę odrębnego aktu, to jednak przeprowadzenie tej oceny winno znaleźć swój wyraz w zgromadzonym w sprawie materiale lub co najmniej w treści uzasadnienia decyzji. W świetle przekazanych akt taka ocena nie została w ogóle przeprowadzona. Brak tej oceny stanowi naruszenie prawa materialnego i naruszenie to organ uznał za rażące, co wyczerpuje przesłankę stwierdzenia nieważności decyzji z mocy art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Przepis art. 33 ust. 2 cyt. ustawy winien być obligatoryjnie zastosowany. Jak wynika z tego przepisu jest to szczególna forma rozpatrzenia materiału dowodowego w zakresie w nim przewidzianym. Kolegium wyjaśniło, że skutkiem eliminacji decyzji z obrotu prawnego będzie konieczność ponownego przeprowadzenia rozgraniczenia. W sytuacji gdy strony nie dojdą do porozumienia lub będą niezadowolone z wydanej decyzji, przysługiwać im będzie droga sądowa przed sądem powszechnym, który będzie właściwy do rozstrzygnięcia sporu w tym przedmiocie. Decyzją z dnia 15 kwietnia 2015 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze po rozpatrzeniu wniosku B. i T. W. o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją Kolegium z dnia 26 stycznia 2015 r. Nr SKO - [...]/[...], utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy. Oceniając wcześniejszą decyzję stwierdzono, że wydając ją Kolegium stanęło na stanowisku, że rozstrzygnięcie zatwierdzające granice nieruchomości wydane zostało z rażącym naruszeniem przepisów proceduralnych, bowiem nie ustalono stron postępowania. Nieruchomość oznaczona jako działka nr [...] stanowiła własność K. i E. K., a w dacie wszczęcia postępowania rozgraniczeniowego E. K. nie żył - zmarł w dniu 8 marca 1994 r. i nie był ustalony krąg spadkobierców. W takiej sytuacji organ prowadzący postępowanie winien był je zawiesić do czasu zakończenia postępowania spadkowego. Z wnioskiem o dokonanie rozgraniczenia wystąpiła K. K. podając, że chodzi o jej nieruchomość, podobnie w protokóle granicznym geodeta prowadzący postępowanie wpisał, iż działka nr [...] stanowi własność wnioskodawczyni natomiast tak w postanowieniu wszczynającym rozgraniczenie, jak i w decyzji organ podał, że w/w działka stanowi własność K. i E. K.. Opisane działania organu administracji publicznej obarczone były wadami, które mają charakter kwalifikowany, to jest "rażący" w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Nie ulega wątpliwości iż nieprawidłowo przeprowadzone postępowanie ma wpływ na zastosowanie przepisów prawa materialnego. Skargę na powyższą decyzję wniosła B. W. i T. W. do Wojewódzkiego sądu Administracyjnego w P.. Podnosząc, że Kolegium w decyzji nr [...] nie uwzględniło całości składanych przez nich wyjaśnień i nie odniosło się do przedkładanych argumentów, które wskazują na nieodwracalność skutków prawnych decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego w O. W. Nr [...] z dnia 14 marca 1997 r. w rozumieniu art. 156 § 2 k.p.a., wnieśli o uchylenie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 26 stycznia 2015 r. nr [...] Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, po rozpoznaniu skargi B. W. i T. W., wyrokiem z dnia 14 października 2015r., sygn. akt IV SA/Po [...] uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 26 stycznia 2015r. nr [...] . W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że SKO nie ustosunkowało się w ogóle do treści wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, w szczególności do poniesionego zarzutu wystąpienia przesłanki z art. 156 § 2 k.p.a. Uzasadnienie decyzji organu II instancji sprowadza się do zrelacjonowania stanowiska zajętego przez organ w zaskarżonej decyzji i konstatacji, że "skoro w toku postępowania prowadzonego przed Kolegium ustalono, że decyzja rozgraniczeniowa obarczona jest wadami zakwalifikowanymi jako rażące, zasadnie orzeczono o stwierdzeniu nieważności, a co za tym idzie o wyeliminowaniu jej z obrotu prawnego". Rozpatrując sprawę ponownie Kolegium nie przeanalizowało jednak w ogóle zasadności zakwalifikowania wad jako rażące. Istotne mankamenty wykazuje także decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 26 stycznia 2015 r. Organ stwierdził w uzasadnieniu tejże decyzji, że kwestionowana decyzja Kierownika Urzędu Rejonowego w O. W. wydana została z rażącym naruszeniem prawa. Takiego rodzaju naruszenia SKO dostrzegło w niepoczynieniu przez organ własnych ustaleń odnośnie stron postępowania rozgraniczeniowego oraz w braku oceny przez organ przed wydaniem decyzji prawidłowości wykonania czynności ustalenia przebiegu granic nieruchomości przez geodetę oraz zgodności sporządzonych dokumentów z przepisami. W odniesieniu do żadnego z dwóch naruszeń organ nie przedstawił uzasadnienia swego poglądu, że są to rażące naruszenia prawa, co sprawiło, iż stanowisko SKO uchyla się spod kontroli sądowej. Odnośnie pierwszego naruszenia ocena argumentacji organu jest o tyle istotna, że uchybienia w zakresie zapewnienia stronom możliwości udziału w postępowaniu kwalifikują się prima facie do przesłanek wznowienia postępowania (145 § 1 pkt 4 k.p.a.), nie zaś stwierdzenia nieważności decyzji. Skoro – w ocenie organu – zaniedbania w tym zakresie kwalifikować należy jako rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., winien on przedstawić argumenty na rzecz takiego stanowiska i tok rozumowania do takiego wniosku prowadzący, tak by Sąd mógł się do prawidłowości takiej kwalifikacji ustosunkować. W uzasadnieniu decyzji nie wskazano jakie konkretnie przepisy prawne zostały rażąco naruszone. Odnośnie drugiego naruszenia SKO także nie przedstawiło dostatecznej argumentacji pozwalającej uznać uchybienie wymogowi z art. 33 ust. 2 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne brzmieniu obowiązującym w dacie wydania decyzji za rażące naruszenie prawa. Dalej Sąd wskazał, że zarzuty naruszenia prawa w zakresie czynienia ustaleń faktycznych (przez niewyczerpujące zgromadzenie, czy też niewyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego sprawy) należą do takich wadliwości, które mogą służyć do wzruszenia decyzji w trybie zwykłym. Nie stanowią natomiast rażącego naruszenia prawa, w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Tego typu naruszenia nie dają mianowicie podstaw do stwierdzenie oczywistej sprzeczności między rozstrzygnięciem, a treścią przepisu. Nierzetelne wyjaśnienie sprawy, czy też błąd w ustaleniach faktycznych, nie stanowią o kwalifikowanej wadzie decyzji - por. wyroki NSA z dnia 11 maja 2011 r., sygn. akt II GSK 534/10, z dnia 21 października 2010 r., sygn. akt I OSK 30/10, (orzeczenia.nsa.gov.pl). Naruszenie art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. nie świadczy o wadliwości decyzji, o której mowa w przepisie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. W postępowaniu w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej nie jest dopuszczalne również prowadzenie nowych dowodów. Oparcie stosowania sankcji nieważności decyzji na różnicy w ocenie mocy dowodowej materiału dowodowego byłoby sprzeczne z zasadą ogólną trwałości decyzji administracyjnej. Stanowisko tożsame wyraził NSA w wyroku z dnia 12 stycznia 2011 r., sygn. akt I OSK 363/10, (CBOSA) – por. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 12 sierpnia 2014 r. w sprawie IV SA/Gl 835/13 (LEX nr 1513915). Sąd podkreślił także, iż A. K. wnosząc o stwierdzenie nieważności decyzji podniósł zarzut, że wniosek inicjujący postępowanie nie został podpisany przez K. K., tzn. jej podpis na wniosku został sfałszowany przez nieznaną osobę. W takiej sytuacji w ocenie Sądu niewystarczające było poinformowanie strony – jak uczyniło to Kolegium w uzasadnieniu decyzji – o możliwości złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. Okoliczność podnoszona przez stronę winna być przeanalizowana w kontekście przedmiotu toczącego się postępowania. Postępowanie niniejsze toczy się w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji, nie zaś wznowienia postępowania, gdzie jedną z przesłanek jest wydanie decyzji w wyniku przestępstwa, bądź sfałszowanie dowodu, na którego podstawie ustalono istotne dla sprawy okoliczności faktyczne. W postępowaniu wznowieniowym pouczenie strony o możliwości (celowości) zainicjowania postępowania karnego w celu uzyskania stwierdzenia przez właściwy organ sfałszowania dowodu lub popełnienia przestępstwa byłoby zasadne, choć i tak rzeczą organu byłoby przeanalizowanie czy nie zachodzą okoliczności z art. 145 § 2 bądź 3 k.p.a. W postępowaniu nieważnościowym takie pouczenie nie znajduje uzasadnienia. Kwestia braku podpisu K. K. na wniosku musi stać się przedmiotem wnikliwej analizy organu przy uwzględnieniu brzmienia art. 30 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne w dacie wydania decyzji oraz w kontekście twierdzenia skarżących, że podpisując się pod protokołem rozgraniczającym, jednoznacznie dała ona wyraz temu, że przynajmniej wiedziała o wniosku o rozgraniczeniu i akceptowała go. Ponownie rozpoznając sprawę decyzją z dnia 22 marca 2016r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło nieważność decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego w Ostrowie Wlkp. z dnia 14 marca 1997r. nr [...] W uzasadnieniu decyzji organ powołał treść art.156 § 1 kpa i wskazał, że podstawą materialnoprawną stanowiły przepisy ustawy z dnia 17 maja 1989r. Prawo geodezyjne i kartograficzne, które zostały zastosowane. Decyzja z dnia 14 marca 1997r. została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Jak wynika z akt sprawy, w szczególności z opinii grafologicznej z dnia 5 września 2014r. podpis K. K. na wniosku z dnia 9.09.1996r. o wszczęcie postępowania prawdopodobnie nie został przez nią złożony. Sąd stwierdził, że może to być przedmiotem postępowania o wznowienie postępowania, ale ma to jednak w ocenie organu znaczenie w kontekście art.30 p.g.k. K. K. nie była jedyną właścicielką nieruchomości działki nr [...]. Z uwagi na to, że w dniu 8 marca 1994r. E. K. zmarł, jego udział w nieruchomości przechodził na spadkobierców, którzy w dacie wniosku byli stronami postępowania. W związku z tym wniosek o wszczęcie postępowania rozgraniczeniowego winien zostać podpisany przez wszystkich współwłaścicieli nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...]. To K. K. podpisała protokół rozgraniczeniowy, a zatem można przyjąć, że sankcjonowała wniosek albo przynajmniej go akceptowała, jednakże spadkobiercy E. K. nie podpisali tego protokołu. Nie można zatem przyjąć, że zgadzali się na wszczęcie postępowania rozgraniczeniowego. W związku z tym decyzja z dnia 14 marca 1997r. została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy wnieśli B. W. i T. W. domagając się uchylenia decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego i oddalenia wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji. W uzasadnieniu wniosku m.in. wskazali, że nie zachodzi w sprawie przesłanka rażącego naruszenia prawa, gdyż państwo K. doskonale orientowali się w sytuacji prawnej swojej działki, wiedzieli również o działaniach geodety i je akceptowali. Płacili także od ustalonego obszaru podatek od nieruchomości. Prawomocna decyzja zatwierdzająca podział zaskutkowała nieodwracalnymi skutkami prawnymi : uzyskania zgody sąsiadów na rozbudowę domu, uzyskania pozwolenia na budowę i wykonanie tej rozbudowy od granicy do granicy. Decyzją z dnia 1 czerwca 2016r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze działając na podstawie art. art.1, 17 ust. 1 i 18 ust. 1 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (Dz. U. z 2001 r. Nr 79, poz. 856 z późn. zm.), art. 17 pkt. 1 i art. 127 § 2, art. 138 § 1 pkt 1k.p.a. utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję podtrzymując w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu decyzji z dnia 22 marca 2016r. Skargę na powyższą decyzję wnieśli B. W. i T. W. domagając się uchylenia decyzji organów obu instancji i przytaczając te same argumenty co w uzasadnieniu wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje : Przede wszystkim należy zaznaczyć, że przedmiotowa sprawa toczy się w trybie nadzwyczajnym – nieważnościowym, a wyrokiem z dnia 14 października 2015r. sygn. akt IV SA/Po 438/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uchylił decyzje Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 15 kwietnia 2015r. i z dnia 26 stycznia 2015r. stwierdzające nieważność decyzji z dnia 14 marca 1997r. W uzasadnieniu wyroku Sąd ten wskazał, że "ponownie rozpoznając sprawę organ administracji publicznej obowiązany będzie poddać wnikliwej analizie i ocenie cały zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, zwłaszcza w kontekście wszystkich podnoszonych w toku postępowania zarzutów i twierdzeń stron. W uzasadnieniu decyzji organ przedstawi w sposób klarowny tok rozumowania ze wskazaniem faktów, które uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej oraz wyjaśni podstawę prawną decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Obowiązkiem organu będzie też wyczerpujące odniesienie się do wszystkich zarzutów i wniosków stron i wyczerpujące uzasadnienie orzeczenia wyjaśniające wątpliwości w sprawie z uwzględnieniem wymagań wynikających z art. 107 § 3 k.p.a. Uzasadnienie, stanowiące integralną część każdej decyzji, jest bowiem elementem umożliwiającym sądową kontrolę w zakresie oceny prawidłowości przeprowadzenia postępowania administracyjnego z poszanowaniem reguł wynikających z art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. Jego zadaniem jest wyjaśnienie podjętego przez organ rozstrzygnięcia. Powinno się w nim znaleźć pełne odzwierciedlenie i ocena zebranego materiału dowodowego oraz wyczerpujące wyjaśnienie przesłanek jakimi kierował się organ w procesie decyzyjnym (por. argumentację w uzasadnieniu wyroku WSA w Poznaniu z dnia 27 maja 2015 r., IV SA/Po 189/15; CBOSA). Zasada przekonywania nie zostanie zrealizowana, gdy organ pominie milczeniem niektóre twierdzenia lub nie odniesie się do wszystkich okoliczności istotnych dla danej sprawy". Należy podkreślić, że w myśl art.153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. W konsekwencji dyspozycja zawarta w art.153 p.p.s.a. wyznacza obowiązek podporządkowania się ocenie prawnej wyrażonej w wyroku sądu administracyjnego, ciążący na organie administracji publicznej i sądzie. Naruszenie przez organ administracji publicznej normy z art. 153 p.p.s.a. w razie złożenia skargi do sądu administracyjnego powoduje konieczność uchylenia zaskarżonego aktu (czynności). Obowiązek, o którym mowa w art.153 p.p.s.a. może być wyłączony tylko w wypadku zmiany stanu prawnego lub istotnej zmiany okoliczności faktycznych, a także po wzruszeniu wyroku zawierającego ocenę prawną, w przewidzianym do tego trybie. Związanie oceną prawną wyrażoną w treści prawomocnego orzeczenia oraz wskazaniami, co do dalszego postępowania dotyczy zarówno organu administracji publicznej, jak i sądu. Sąd administracyjny po to wyraża swoją ocenę w omawianym zakresie, by przy ponownym rozpoznaniu sprawy zakres tej oceny nie był już przedmiotem kolejnego rozpoznania. W przedmiotowej sprawie organ administracyjny nie zastosował się do wytycznych zawartych w uzasadnieniu wyroku z dnia 14 października 2015r. SKO w ogóle nie odniosło się do zarzutów zawartych we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy. Kwestia, czy po ponownym rozpatrzeniu sprawy organ podporządkował się wskazaniom sądu i jego ocenie prawnej, stanowi główne kryterium kontroli poprawności nowo wydanej decyzji, zaś nieprzestrzeganie zasady przewidzianej w art.153 p.p.s.a. podważa obowiązującą w demokratycznym państwie prawnym zasadę sądowej kontroli nad aktami i czynnościami organów administracji i prowadzi do niespójności działania systemu władzy publicznej. Organ był zatem zobligowany zbadać czy w sprawie zachodzą przesłanki pozytywne stwierdzenia nieważności z art.156 § 1 kpa, a nie zachodzą przesłanki negatywne określone w art.156 § 2 tej ustawy. Organ w ogóle nie podjął się zbadania czy nie zachodzą przesłanki zastosowania art.156 § 2 kpa. Nie można bowiem uznać, że decyzja z dnia 14 marca 1997r. została wydana z rażącym naruszeniem prawa, gdyż żaden przepis prawa materialnego czy procesowego nie został w sprawie tej naruszony. Nie sposób uznać, jak wskazuje organ, że naruszono przepis art.30 ust.1 p.g.k, zgodnie z którym, wójtowie (burmistrzowie, prezydenci miast) przeprowadzają rozgraniczenie nieruchomości z urzędu lub na wniosek strony. Organ jako przyczynę stwierdzenia nieważności decyzji, która w jego ocenie stanowi rażące naruszenie prawa, upatruje w tym, że nie wszyscy współwłaściciele podpisali wniosek o rozgraniczenie nieruchomości. Jednak taka okoliczność jest jedną z przesłanej do wznowienia postępowania na podstawie art.145 kpa. (co wskazywał Sąd w wyroku w sprawie IV SA/Po 438/15). Nadto organ nie wyjaśnił w ogóle okoliczności i nie zbadał kto oprócz K. K. winien był podpisać wniosek rozgraniczeniowy. O rażącym naruszeniu prawa można mówić jedynie wówczas, gdy zestawienie treści rozstrzygnięcia z treścią przepisu wskazuje na oczywistą ich niezgodność bez konieczności dokonywania wykładni naruszonego przepisu prawa. Należy jeszcze raz podkreślić, iż w wyroku NSA z dnia 2 marca 2011 r., II OSK 2226/10, LEX nr 824448 wskazano, że naruszenie prawa tylko wtedy ma charakter rażący, gdy akt administracyjny został wydany wbrew nakazowi lub zakazowi ustanowionemu w przepisie prawnym, wbrew wszystkim przesłankom przepisu nadano prawa albo ich odmówiono, albo obarczono stronę obowiązkiem, albo uchylono obowiązek. Cechą rażącego naruszenia prawa jest to, że treść aktu pozostaje w jawnej sprzeczności z treścią przepisu przez proste zestawienie ich ze sobą. Dla oceny, czy dane naruszenie prawa ma charakter rażącego naruszenia, istotne są skutki, które to naruszenie wywołuje, jeżeli skutki te są niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności, to takie naruszenie ma cechy rażącego naruszenia prawa, zaś w wyroku WSA w Warszawie z 29 listopada 2013 r., VII SA/Wa 1802/13, LEX nr 1408022 wskazano, że naruszenie prawa może zostać zakwalifikowane jako rażące, kiedy jest oczywistym naruszeniem prawa i kiedy wywołuje skutki społeczne, których nie można zaakceptować z punktu widzenia praworządności, a dobrami szczególnie chronionymi powinno być ludzkie życie, zdrowie oraz mienie. W orzecznictwie wyrażono także pogląd, że o "rażącym" naruszeniu prawa można mówić jedynie wtedy, gdy stwierdzone naruszenie ma znacznie większą wagę aniżeli stabilność ostatecznej decyzji administracyjnej; por. też wyrok NSA w Warszawie z dnia 9 września 1998 r., II SA 1249/97, LEX nr 41819: "Z rażącym naruszeniem prawa nie może być utożsamiane każde, nawet oczywiste, naruszenie prawa. Nie każde bowiem naruszenie prawa dyskwalifikuje decyzję w takim stopniu, że niezbędna jest jej eliminacja tak, jak gdyby od początku nie została wydana. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego i Sądu Najwyższego powszechnie przyjmuje się zatem, że rażące naruszenie prawa to takie naruszenie, które z uwagi na wywołane skutki jest jednoznaczne w znaczeniu wadliwości rozstrzygnięcia oraz tylko takie naruszenie, w wyniku którego powstają skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności. W konsekwencji stwierdzenie nieważności może dotyczyć tylko przypadków ewidentnego bezprawia, którego nigdy nie można usprawiedliwiać ani tolerować". Ponownie rozpoznając sprawę organ zastosuje się do wytycznych zawartych w uzasadnieniu wyroku Sądu. Mając powyższe na uwadze Sąd na podstawie art.145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. w zw. z art.135 p.p.s.a. wyeliminował decyzje z obrotu prawnego i orzekł jak w sentencji. O kosztach orzeczono na podstawie art.200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło