II SA/Rz 1091/16
WyrokWSA w Rzeszowie2017-03-02
Skład orzekający: Ewa Partyka, Krystyna Józefczyk, Piotr Godlewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy postępowanie dyscyplinarne policjanta może być zawieszone z powodu równolegle prowadzonego postępowania karnego, a jeśli tak, czy wstrzymuje to bieg terminu przedawnienia kary dyscyplinarnej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zawieszenie postępowania dyscyplinarnego z powodu równoległego postępowania karnego jest niezasadne, ponieważ odpowiedzialność dyscyplinarna jest niezależna od odpowiedzialności karnej. Wadliwe zawieszenie postępowania nie wstrzymuje biegu terminu przedawnienia kary dyscyplinarnej, co może prowadzić do konieczności umorzenia postępowania, jeśli termin ten upłynął. Ponadto, sąd wskazał na potrzebę wszechstronnej i wnikliwej analizy dowodów, zwłaszcza zeznań świadków, w celu prawidłowego ustalenia stanu faktycznego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi H. W. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji, które utrzymało w mocy orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji o wymierzeniu H. W. kary dyscyplinarnej wyznaczenia na niższe stanowisko służbowe. Zarzucono mu naruszenie zasad etyki zawodowej poprzez usiłowanie wyegzekwowania od najemców opuszczenia lokalu, powołując się na wykonywany zawód policjanta. Skarżący zarzucił szereg naruszeń prawa materialnego i procesowego, w tym niewłaściwe zastosowanie kary, wadliwe zawieszenie postępowania i pobieżną ocenę dowodów. Sąd administracyjny uznał skargę za zasadną.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący WSA Ewa Partyka /spr./ Sędziowie WSA Krystyna Józefczyk WSA Piotr Godlewski Protokolant specjalista Anna Mazurek - Ferenc po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 lutego 2017 r. sprawy ze skargi H. W. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] czerwca 2016 r. nr [...] znak [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej I. uchyla zaskarżone orzeczenie oraz orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w [....] nr [...]; II. zasądza od Komendanta Wojewódzkiego Policji na rzecz skarżącego H. W. kwotę 497 zł /słownie: czterysta dziewięćdziesiąt siedem złotych/ tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego; III. Zarządza zwrot na rzecz skarżącego kwoty 200 zł /słownie dwieście złotych/ tytułem nienależnie uiszczonego wpisu.
Orzeczeniem dyscyplinarnym z dnia [.] czerwca 2016 r. nr [.], znak [.] Komendant Wojewódzki Policji w [.] ( dalej: "organ odwoławczy" lub "organ II instancji" ) utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w [.] ( dalej: "organ I instancji") z dnia [.] kwietnia 2016 r., nr [.] o uznaniu HW za winnego tego, że w dniu 10 marca 2015 r. powołując się na wykonywany zawód i dając przekonanie o legalności swojego postępowania naruszył zasady etyki zawodowej policjanta w ten sposób, że usiłował wyegzekwować od najemców mieszkania przy ul. [.] opuszczenie lokalu, działając tym samym na rzecz prywatnej cywilnoprawnej sprawy E. i JS, tj. art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji ( Dz.U. z 2015 r., poz. 355; dalej: "ustawa o Policji") w zw. z § 12 załącznika zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" ( Dz.Urz. KGP 2004.1.3.) i wymierzył karę dyscyplinarną – wyznaczenia na niższe stanowisko służbowe.
Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia organ wskazał art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy o Policji.
Z uzasadnienia orzeczenia dyscyplinarnego i dołączonych akt wynika, że postanowieniem z dnia [.] marca 2015 r. wszczęto postępowanie. Postanowieniem z dnia [.] kwietnia 2015 r. postępowanie zawieszono z uwagi na równolegle prowadzone postępowanie karne. W dniu [.] lutego 2016 r. postępowanie zostało podjęte. Tego samego dnia zmieniono treść zarzutów.
Następnie orzeczeniem z dnia [.] lutego 2016 r. uznano Skarżącego za winnego czynu opisanego w postanowieniu o zmianie zarzutów i wymierzono karę dyscyplinarną wyznaczenia na niższe stanowisko służbowe - referenta. Orzeczeniem z dnia [.] kwietnia 2016 r. Komendant Wojewódzki Policji w [.] uchylił to orzeczenie i przekazał do ponownego rozpatrzenia z uwagi na orzeczenie kary, która nie figuruje w katalogu kar wprowadzonych art. 134 ustawy o Policji. Organ II instancji zwrócił również uwagę na inne uchybienia proceduralne: brak doręczenia Skarżącemu postanowienia o zakończeniu czynności dowodowych, brak pieczęci jednostki organizacyjnej Policji, brak wniosku rzecznika dyscyplinarnego do przełożonego o zmianę zarzutów, nieczytelność włączonych do postępowania akt postępowania karnego.
Kolejnym orzeczeniem Komendant Miejski Policji ponownie uznał Skarżącego za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu i wymierzył karę dyscyplinarną- wyznaczenia na niższe stanowisko służbowe.
W odwołaniu Skarżący zarzucił błędy w postaci:
- braku wniosku o zmianę zarzutów,
-braku doręczenia zawiadomienia o możliwości zapoznania się z aktami po uchyleniu orzeczenia przez organ II instancji,
-braku sporządzenia czytelnych kserokopii akt postępowania karnego II K [.] /15;
naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez:
- niewskazanie jakie czynności, lub też jakie konkretne zachowanie miałoby wskazywać, że pod pozorem legalnie wykonywanych czynności wkroczył do mieszkania przy ul. [.], jak też, w którym momencie powołał się na wykonywany zawód policjanta,
- zastosowanie kary dyscyplinarnej nieadekwatnej do przewinienia dyscyplinarnego
- naruszenie zapisów art. 134 h ustawy o Policji,
- dowolną i wybiórczą ocenę dowodów zebranych w sprawie.
Zaskarżonym orzeczeniem Komendant Wojewódzki Policji w [.] utrzymał w mocy w/w orzeczenie podzielając zarówno ustalenia jak i wyciągnięte na ich podstawie wnioski organu I instancji.
Odnosząc się do zarzutów wskazał, że fakt wywierania nacisku na najemców w celu opuszczenia przez nich mieszkania potwierdzają następujące dowody: zeznania świadków MS, JS, D. i GS. Wszyscy oni zgodnie zeznali, że asp. HW nakazywał opuszczenie mieszkania głosem stanowczym, który w ocenie świadków świadczył o tym, że jest to osoba uprawniona do nakazania określonego zachowania- opuszczenia lokalu. Według świadka JS skarżący był agresywny i w sposób natarczywy zmuszał osoby przebywające w lokalu do jego opuszczenia. Z kolei świadek JS zeznał, że HW przebywając w mieszkaniu oświadczył, że pracuje w Policji. W świetle powyższego organ za udowodniony przyjął fakt powoływania się przez Skarżącego na status policjanta. Przyznając rację Skarżącemu odnośnie konieczności poprzedzenia wydania postanowienia o zmianie zarzutów wnioskiem rzecznika dyscyplinarnego, organ wskazał, że uchybienie to nie wpływa na ważność postanowienia o zmianie zarzutów, którego Skarżący nie kwestionował.
Odnośnie zarzutu nieczytelnych akt postępowania karnego wskazał, że wystarczający do wydania orzeczenia był materiał dowodowy zebrany w toku postępowania dyscyplinarnego. Ponadto różny status osób przesłuchiwanych w postępowaniu karnym i dyscyplinarnym oraz ocena relacji poszczególnych osób przesłuchiwanych w postępowaniu karnym w charakterze oskarżonych, w postępowaniu dyscyplinarnym w charakterze świadków wskazywał na to, że bardziej wiarygodne były uzyskane w postępowaniu dyscyplinarnym
Organ odwoławczy stwierdził również, że wbrew postawionym w odwołaniu zarzutom Skarżący został zapoznany z zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Natomiast nie było konieczności zapoznawania Skarżącego z materiałem dowodowym po uchyleniu orzeczenia dyscyplinarnego z dnia [.] lutego 2016 r., bo po tym nie nastąpiło zebranie dodatkowych dowodów.
Organ odwoławczy stwierdził również, że przewinienie jakiego dopuścił się Skarżący miało charakter winy umyślnej w zamiarze ewentualnym. Nie znalazł przy tym żadnych okoliczności usprawiedliwiających postępowanie Skarżącego.
W skardze do Sądu Skarżący zarzucił:
1. naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik rozstrzygnięcia polegające na niewłaściwym zastosowaniu i błędnej wykładni art. 134h ust. 1 ustawy o Policji poprzez wymierzenie Skarżącemu kary niewspółmiernej do popełnionego czynu;
2. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy:
- art. 135n w zw. z art. 135 ust. 4 ustawy o Policji poprzez niewydanie postanowienia uchylającego orzeczenie organu I instancji i umarzającego postępowanie i utrzymanie w mocy orzeczenia błędnie wymierzającego Skarżącemu karę dyscyplinarną po upływie roku od dnia popełnienia przewinienia dyscyplinarnego,
- art. 135 h ust. 3 i 4 ustawy o Policji poprzez utrzymanie w mocy rozstrzygnięcia w postępowaniu wadliwie zawieszonym wobec błędnego przyjęcia, że wszczęcie postępowania karnego stanowi "długotrwałą przeszkodę", o której mowa w art. 135h ust. 4 ustawy o Policji. Zgodnie bowiem z art. 132 ust. 4 ustawy o Policji odpowiedzialność dyscyplinarna jest niezależna od odpowiedzialności karnej, oba postępowania są autonomiczne,
- art. 135 ust. 10 ustawy o Policji i § 9 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 13 marca 2014 r. w sprawie szczegółowego trybu wykonywania czynności związanych z postępowaniem dyscyplinarnym w stosunku do policjantów- poprzez utrzymanie w mocy postanowienia wydanego w postępowaniu powielającym błędy związane z trybem zmiany zarzutów tj. braku pisemnego wniosku rzecznika dyscyplinarnego do przełożonego dyscyplinarnego,
3. naruszenie art. 135 g ust. 1 i 2 ustawy o Policji poprzez utrzymanie w mocy orzeczenia organu I instancji, rozstrzygającego powstałe w sprawie wątpliwości na niekorzyść Skarżącego, zwłaszcza wobec istnienia rozbieżności w zeznaniach świadków,
- art. 135 j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji poprzez utrzymanie w mocy orzeczenia organu I instancji zawierającego błędne uzasadnienie faktyczne i wydanie orzeczenia z równie wadliwym uzasadnieniem, lakoniczny opis stanu faktycznego i brak szczegółowych rozważań dotyczących zebranego materiału dowodowego,
- art. 135 c ust. 2 i 3 ustawy o Policji poprzez wydanie decyzji II instancji przez osobę, która wcześniej pełniła funkcję Komendanta Miejskiego Policji w [.] i wydała postanowienie o wszczęciu postępowania w sprawie.
Na tych podstawach wniósł o:
- uchylenie zaskarżonego orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji w [.] i poprzedzającego go orzeczenia Komendanta Miejskiego Policji w [.] oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego.
W uzasadnieniu podkreślił, że na wymiar kary powinien mieć wpływ dotychczasowy przebieg jego służby, który nie budzi żadnych zastrzeżeń, nie toczyło się względem niego żadne postępowanie dyscyplinarne. W dniu zdarzenia nie był na służbie, był to jego czas wolny. Udając się na miejsce zdarzenia nie mógł przewidzieć jaki sprawa przybierze obrót.
Kwestionując prawidłowość wydanego w sprawie postanowienia o zawieszeniu postępowania wskazał, że bieg terminu przedawnienia przewinienia dyscyplinarnego nie został wstrzymany. Zarzut niewyłączenia pracownika oparł na art. 135c ust. 2 i 3 ustawy o Policji.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje:
Sąd administracyjny sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej, co wynika z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 1066.). Zakres tej kontroli wyznacza art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 – określanej dalej jako P.p.s.a.). Stosownie do tego przepisu sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
W myśl art. 145 P.p.s.a., sąd zobligowany jest do uchylenia decyzji bądź postanowienia lub stwierdzenia ich nieważności, ewentualnie niezgodności
z prawem, gdy dotknięte są one naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, lub zachodzą przyczyny stwierdzenia nieważności decyzji wymienione w art. 156 k.p.a. lub innych przepisach.
W ramach kontroli legalności sąd stosuje przewidziane prawem środki
w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 P.p.s.a.).
Po rozpoznaniu sprawy w powyższych aspektach Sąd doszedł do przekonania, że skarga zasługuje na uwzględnienie.
Fundamentalną sprawą dla oceny legalności zaskarżonego orzeczenia była kontrola czy prawidłowo ustalono stan faktyczny. W tym zakresie podstawowe znaczenie miała ocena wiarygodności dowodów osobowych przeprowadzonych w toku postępowania dyscyplinarnego oraz zeznań złożonych w postępowaniu karnym, w tym w kontekście innych dowodów.
Rzeczywiście zasadnie zarzuca skarżący, iż nie wszystkie dokumenty z postępowania karnego, których kopie dołączono do akt sprawy są czytelne. Jeśli organ przeprowadza dowody zaczerpnięte z innych postępowań, to działa niekonsekwentnie i nielogicznie wskazując następnie, iż przecież wystarczający był materiał dowodowy zgromadzony w toku postępowania dyscyplinarnego. Aby je można było właściwie wykorzystać odpisy czy kopie powinny być w pełni czytelne (można przecież sporządzić odwzorowanie dokumentu inną techniką, np. wykonując fotografię, drukując ją następnie na papierze w odpowiednim formacie). W kontrolowanej sprawie jest to o tyle istotne, że dokładna analiza treści zeznań świadków złożonych w różnych okresach i postępowaniach może wpływać na ocenę ich wiarygodności. Na pewno niektóre zeznania nie powinny być bezkrytycznie przyjęte jako podstawa ustalenia stanu faktycznego, który był przecież kanwą przypisania policjantowi przewinienia dyscyplinarnego i co wynika z uzasadnień – miał wpływ na wymiar kary. Rozbieżności w zeznaniach tych samych osób, czasem nawet drobne, ale w istotnych kwestiach, powinny prowadzić do szczególnej ostrożności w ocenie ich wiarygodności. Nie może podstawowego kryterium tej oceny stanowić fakt, że zostały złożone po uprzednim pouczeniu o odpowiedzialności karnej z art. 233 k.k. Podobnie jak rola, w jakiej ktoś występuje w określonym postępowaniu. Zgodnie z art. 135j ust. 1 ustawy o Policji przełożony dyscyplinarny wydaje orzeczenie na podstawie oceny zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym materiału dowodowego. W niniejszej sprawie tym materiałem nie są tylko te dowody, które przeprowadzono niejako bezpośrednio w tym postępowaniu, lecz także te, które zostały protokolarnie włączone do jego akt a uzyskane z innych postępowań.
Zasadnie organ wskazuje, że w ustawie nie zostały sprecyzowane zasady oceny dowodów, ale nie powinno budzić wątpliwości, że przy tej ocenie należy kierować się zasadami logiki, doświadczenia życiowego, także zawodowego. Ta ocena nie może być oceną wybiórczą lecz kompleksową, a zeznania należy zestawić z innymi dowodami. Dodatkowo przypomnieć trzeba, Iż zgodnie z art. 135g ust. 2 in fine niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego.
Jak wynika z orzeczeń obydwu instancji podstawowymi dowodami, w oparciu o które ustalony został przebieg zdarzenia z dnia [.] marca 2015r. były zeznania członków rodziny najemców lokalu mieszkalnego. Tymczasem w zeznaniach tych osób jest tak wiele nieścisłości a przede wszystkim rozbieżności, że ich wiarygodność należałoby ocenić szczególnie wnikliwie i dać temu wyraz w uzasadnieniu. Zresztą organ I instancji zasygnalizował takie wątpliwości np. w kwestii rzekomego okazania legitymacji służbowej przez skarżacego, chociaż według pokrzywdzonych taki fakt miał mieć miejsce. Rzeczywiście można podzielić te wątpliwości, tym bardziej, że np. MS raz zeznawała o okazaniu odznaki policyjnej (w dniu [.] marca 2015 r.) a kiedy indziej o legitymacji służbowej, w tym samym zeznaniu w dniu [.] marca 2015 r. zeznała, że to widziała, a innym razem, że "słyszała to". Pewne wątpliwości może budzić treść zeznań pokrzywdzonych dotycząca tego, że skarżący miał grozić, iż jeśli się natychmiast nie wyprowadzą to aresztuje JS. Należałoby dogłębnie przeanalizować tę kwestię także w kontekście włączonego w poczet dowodów nagrania rozmowy telefonicznej z dyżurnym, która odbyła się już po pierwszej legalnej interwencji policjantów, gdzie nie padło z ust zgłaszającej nawet pytanie czy w takiej sytuacji, którą zgłaszała było to zgodne z prawem, mimo że poruszała inne okoliczności. W świetle zasad doświadczenia życiowego wydaje się, że taka groźba powinna bulwersować nie mniej niż wejście wynajmujących do mieszkania związane z siłowym otwarciem drzwi. Trzeba też pamiętać, że treść sms – ów wymienionych poprzedniego dnia pomiędzy MS i ES oraz powitanie obwinionych z policjantami przystępującymi do czynności interwencyjnych mogły dawać najemcom podstawy do stwierdzenia, że osoby, które towarzyszą wynajmującym, to policjanci. Należałoby więc ponownie – bardzo wnikliwie – przeanalizować treść zeznań, także w kontekście sytuacyjnym i behawioralnym, tym bardziej, że tych różnic dotyczących faktów mniej lub bardziej istotnych jest znacznie więcej a różnice nie dotyczą wyłącznie zeznań różnych osób lecz także członków konkretnych rodzin i stron – uczestników incydentu z dnia [.] marca 2015 r. ale także te same osoby inaczej przedstawiają pewne okoliczności mniej lub bardziej związane z przebiegiem zdarzenia. Przykładowo - pomijając już wyżej przedstawione rzekome wylegitymowanie się przez H. W. legitymacją służbową bądź "odznaką policyjną", choćby to – czy skarżący krzyczał czy głośno mówił i co mówił, w jakich konkretnych okolicznościach i kto powiedział, że nie trzeba dzwonić na Policję bo "już tu są" (zob. zeznania DS i GS z postępowania przygotowawczego z dnia 17 czerwca 2015 r., które zgodnie wskazały, że miała to powiedzieć pani S.). Trzeba też zwrócić uwagę na zeznania poszkodowanej MS, która przy zgłoszeniu popełnienia przestępstwa przyznała, że mieli zaległości w płatnościach za mieszkanie wobec wynajmujących za miesiąc luty i marzec a już podczas zeznań złożonych w dniu [.] maja 2015 r., że nigdy nie zalegali z czynszem, chociaż nie zawsze był on płacony w umownym terminie. Można by było wskazywać na więcej takich różnic w zeznaniach oraz pomiędzy zeznaniami poszkodowanych a choćby policjantów, którzy zostali skierowani do mieszkania przy ul. [.] z legalną interwencją – a to właśnie odnośnie zachowania skarżącego i JD podczas tej interwencji. Tak więc rozbieżności nie dotyczą jedynie zeznań poszkodowanych i wynajmujących oraz obwinionych policjantów. Bezkrytyczne przyjęcie wersji zdarzeń (mimo wątpliwości co do faktu wylegitymowania się przez H. W. i mimo wielu rozbieżności) przedstawionej przez rodzinę najemców bez wszechstronnej i wnikliwej analizy zeznań poszczególnych osób stanowi w ocenie Sądu naruszenie wcześniej przedstawionych przepisów art. 135g ust. 2 in fine oraz art. 135j ust. 1 ustawy o Policji, tj. norm o charakterze procesowym, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Nie można bowiem apriori wykluczyć, że przebieg zdarzeń był taki jaki przedstawili obwinieni. Tymczasem okoliczności zdarzenia - jak wynika z uzasadnień orzeczeń - miały wpływ na wymiar kary.
Kolejną kwestią, która mogła mieć istotny wpływ na wynik sprawy było bezpodstawne w ocenie Sądu zawieszenie postępowania dyscyplinarnego z powołaniem się przez przełożonego dyscyplinarnego na przepis art. 135h ust. 3 ustawy o Policji. Zgodnie z tą normą prawną przełożony dyscyplinarny może zawiesić postępowanie dyscyplinarne z powodu zaistnienia długotrwałej przeszkody uniemożliwiającej prowadzenie postępowania. Zgodnie z uzasadnieniem postanowienia z dnia 3 kwietnia 2015 r., przeprowadzone w postępowaniu karnym prowadzonym w związku ze złożonym przez pokrzywdzoną zawiadomieniem o podejrzeniu przestępstwa naruszenia miru domowego oraz przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy KMP w [.], czynności i prawomocne rozstrzygnięcie w zakresie zaistnienia przestępstwa, miały mieć istotne znaczenie dla właściwej oceny zachowania policjanta w aspekcie dyscyplinarnym. Tymczasem – co zasadnie zarzuca skarżący, w świetle art. 132 ust. 4 ustawy o Policji czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne, wypełniający jednocześnie znamiona przestępstwa podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej niezależnie od odpowiedzialności karnej. W świetle takiego unormowania nie budzi wątpliwości, że toczącego się postępowania karnego nie można traktować jako przeszkodę uniemożliwiającą prowadzenie postępowania dyscyplinarnego. Te postępowania są od siebie niezależne, co nie wyklucza możliwości skorzystania z materiału dowodowego zgromadzonego w innym postępowaniu stosownie do art. 135e ust. 9 ustawy o Policji. W ocenie Sądu wadliwości zawieszenia postępowania dyscyplinarnego nie przekreśla niezaskarżenie postanowienia wydanego w tym przedmiocie. Zawieszenie postępowania dyscyplinarnego z naruszeniem prawa nie może jednak wywołać skutków, o których mowa w art. 135 ust. 4 ustawy o Policji. Kary dyscyplinarnej – w myśl tego przepisu – nie można wymierzyć po upływie roku od dnia popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. Tylko legalne zawieszenie postępowania wstrzymuje bowiem bieg tego terminu.
Zgodnie z art. 135 ust. 5 ustawy o Policji, jeżeli przewinieniem dyscyplinarnym jest czyn zawierający jednocześnie znamiona przestępstwa lub wykroczenia (...), upływ terminu określonego w ust. 4 nie może nastąpić wcześniej niż terminów przedawnienia karalności tych przestępstw lub wykroczeń. Tymczasem w orzeczeniach, które są przedmiotem kontroli brak nie tylko jakichkolwiek ustaleń czy odniesień w zakresie ewentualnych znamion czynu zabronionego, które miałoby wypełniać zarzucane policjantowi przewinienie dyscyplinarne, co w aspekcie przepisów prawa karnego materialnego ma znaczenie, skoro nawet zawinione przekroczenie uprawnień nie wypełnia wszystkich znamion czynu zabronionego z art. 231 § 1 k.k. (zob. m.in. uzasadnienia wyroków Sądu Najwyższego sygn. WA 24/08 z dnia 17 lipca 2008 r. – OSNwSK 2008/1/1510, z dnia 14 maja 2009 r., sygn. WA 12/09 – OSNwSK 2009/1/1130, z dnia 4 maja 2016 r., sygn. akt V KK 388/15 Lex nr 2046083 i inne).
Trzeba pamiętać, iż celem postępowania dyscyplinarnego jest bezspornie ustalenie, czy zachodzą okoliczności uzasadniające odpowiedzialność dyscyplinarną policjanta, poprzez wszechstronne wyjaśnienie istotnych okoliczności sprawy, a w konsekwencji ustalenie jego winy z orzeczeniem kary współmiernej do popełnionego czynu. W orzecznictwie przyjęty został pogląd, w pełni podzielany przez skład orzekający w niniejszej sprawie, że reguły postępowania dyscyplinarnego pozwalają przyjąć, iż ustawodawca przyznał pierwszeństwo zasadzie bezpośredniości, co oznacza, że ustalenia, które są wynikiem czynności przeprowadzonych bezpośrednio przed organem rozstrzygającym sprawę mają największą szansę zapewnienia obiektywizmu w sprawie, chociaż materiał dowodowy z akt postępowania karnego może być wykorzystany dla ustalenia stanu faktycznego a także w celu właściwej oceny dowodów. Protokoły z przesłuchania podejrzanych w postępowaniu przygotowawczym nie są jeszcze dowodem winy podejrzanego - obwinionego, lecz podlegają w ostatecznym rezultacie ocenie, w ramach której przyznana lub odmówiona im zostanie moc dowodowa (por. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 30 października 2009r., sygn. akt IV SA/Gl 560/09). Podkreślić przy tym należy, że w w/w wyroku WSA w Gliwicach, Sąd przyjął, iż: " (...) organ musi mieć na uwadze, iż ani przedstawienie funkcjonariuszowi Policji zarzutów karnych, ani sporządzenie przeciwko niemu aktu oskarżenia, ani nawet nieprawomocne skazanie nie stanowi o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego (...).
W ocenie Sądu wadliwe zawieszenie postępowania dyscyplinarnego, bo z naruszeniem art. 132 ust. 4 ustawy o Policji nie może wywołać skutku przewidzianego w art. 135 ust. 4 ustawy, a skoro tak, to bez ustalenia, że czyn dyscyplinarny popełniony przez policjanta wypełnia jednocześnie znamiona czynu zabronionego nie można było wymierzyć mu kary dyscyplinarnej. Jest to warunek sine qua non do wymierzenia kary dyscyplinarnej po upływie roku od dnia popełnienia przewinienia. Jeśli brak takich ustaleń, po upływie terminu określonego w art. 135 ust. 4 postępowanie, które zostało wszczęte, należy umorzyć stosownie do art. 135 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji.
Jak wcześniej zaznaczono w kontrolowanej sprawie naruszenie przepisów postępowania przez bezzasadne zawieszenie postępowania oraz zbyt pobieżną i jednostronną ocenę zebranych materiałów dowodowych, mogło prowadzić do wadliwego ustalenia stanu faktycznego i wydania merytorycznego orzeczenia, w tym przełożenia okoliczności popełnienia przewinienia (w świetle wątpliwych ustaleń faktycznych) na wymiar i rodzaj kary, obligowało Sąd do uchylenia zaskarżonego orzeczenia i poprzedzającego go orzeczenia I instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. Nie można bowiem wykluczyć, że okoliczności zdarzenia z dnia [.] marca 2015 r. były inne niż ustalone przez organ i np. samo poinformowanie przez HW, iż jest policjantem zależnie od okoliczności, mogło nie wypełnić znamion czynu zabronionego, a to z kolei prowadziłoby do naruszenia zakazu wymierzenia kary z art. 135 ust. 4 ustawy o Policji.
Wobec wątpliwości w zakresie prawidłowego ustalenia stanu faktycznego na obecnym etapie nie można się odnieść do zarzutu wymierzenia kary niewspółmiernej do popełnionego czynu.
Nie jest natomiast w ocenie Sądu zasadny zarzut naruszenia art. 135c ust. 2 i 3 ustawy o Policji poprzez wydanie decyzji II instancji przez osobę, która wcześniej pełniła funkcję Komendanta Miejskiego Policji w [.]. Jak się podkreśla w orzecznictwie przyjmuje się, że sprawa odpowiedzialności dyscyplinarnej nie jest sprawą administracyjną indywidualną, rozstrzyganą w formie decyzji administracyjnej. Zarówno zatem z uwagi na przedmiot postępowania dyscyplinarnego, jak i regulację szczególną w ustawie o Policji, przepisów kodeksu postępowania administracyjnego nie stosuje się do postępowania dyscyplinarnego policjantów (przykładowo: wyrok NSA w Warszawie z dnia 5 grudnia 2006 r., sygn. akt. I OSK 472/06, LEX nr 290653, wyrok WSA w Gorzowie Wlkp. z dnia 14 października 2008 r., sygn. akt II SA/Go 481/08, Lex Polonica 2141943). Powołana ustawa w zakresie nieuregulowanym odsyła do przepisów Kodeksu postępowania karnego ale - dotyczących wezwań, terminów, doręczeń i świadków, z wyłączeniem możliwości nakładania kar porządkowych (art. 135p ust. 1).
Jak się wskazuje w orzecznictwie celem instytucji wyłączenia jest zapewnienie realizacji zasady prawdy obiektywnej poprzez stworzenie warunków do rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy przez pracownika organu, a także sam organ, który nie jest zainteresowany sposobem jej rozstrzygnięcia. Wymaga podkreślenia gwarancyjna funkcja przepisów prawa procesowego o wyłączeniu, które z założenia mają chronić bezstronność i obiektywizm orzekania, zapewniając warunki uczciwego procedowania (por. wyrok NSA z dnia 18 stycznia 2012 r., sygn. akt II GSK 1461/10, Lex nr 1113716). Także na gruncie przepisów art. 135c ust.1 ustawy o Policji, celem tej regulacji jest przede wszystkim zapewnienie bezstronności przełożonego dyscyplinarnego lub rzecznika dyscyplinarnego przez eliminację wpływu, jaki może wywierać występowanie pewnej kategorii powiązań (osobistych, ekonomicznych, służbowych itp.) na orzekanie w postępowaniu dyscyplinarnym na każdym jego etapie. Chodzi tu zatem o zewnętrzne, obiektywne i standaryzowane znamiona niezawisłości (por. wyroki TK z dnia 20 lipca 2004 r., sygn. akt SK 19/2002, OTK ZU 2004/7A poz. 67 oraz z dnia 14 listopada 2006 r., sygn. akt SK 41/2004, OTK ZU 2006/10A poz. 150, por. też R. Kmiecik, Tryb wyłączenia sędziego i prokuratora w kodeksie postępowania karnego, Prok.i Pr. 1999, nr 11-12, s. 21 i n.).
Również w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Prawa Człowieka mocno akcentowane jest znaczenie bezstronności sędziego (w szerokim rozumieniu również jako członka sądu dyscyplinarnego) dla realizacji prawa gwarantowanego w art. 6 Europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (por. orzeczenia z dnia 17 stycznia 1970 r., Delcourt przeciwko Belgii, 2689/65; z dnia 28 września 1995 r., w sprawie Procola przeciwko Luksemburgowi, 14570/89; z dnia 23 marca 1999 r. w sprawie Jaworowski przeciwko Polsce, 30214/96; z dnia 8 lutego 2000 r. w sprawie Mc Gonnell przeciwko Zjednoczonemu Królestwu, 28488/95).
Zdaniem Sądu naruszenie przesłanek wyłączenia przełożonego lub rzecznika dyscyplinarnego, wymienionych w art. 135c ust. 1 pkt 1, pkt 2, pkt 3 bądź pkt 4 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jednolity Dz.U. z 2011 r., Nr 287, poz. 1687 ze zm.), stanowiłoby naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania dyscyplinarnego, określone w art. 145 § 1 pkt 1 lit. b w zw. z art. 145 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Nie budzi jednak wątpliwości, że w kontrolowanej sprawie nie zachodziła żadna z przesłanek obligatoryjnego wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego przewidzianych w art. 135c ust. 1 ustawy o Policji. Ustawa ta nie zawiera rozwiązań analogicznych jak art. 24 § 1 pkt 5 K.p.a. W istocie zaś osoba wydająca orzeczenie jako wyższy przełożony dyscyplinarny dokonała na początkowym etapie postępowania dyscyplinarnego czynności procesowych jako przełożony dyscyplinarny (Komendant Miejski Policji w [.]). Na końcowym etapie postępowania pierwszoinstancyjnego (od [.] stycznia 2016 r.) KP był już Komendantem Wojewódzkim Policji w [.]. Orzeczenie I instancji zapadło [.] kwietnia 2016 r., zaś II instancji [.] czerwca 2016 r. Z akt nie wynika, aby skarżący złożył w toku postępowania dyscyplinarnego wniosek o wyłączenie w/w. Skoro zabrakło takiego wniosku, to w ocenie Sądu nie można na etapie kontroli sądowej rozstrzygać kwestii, która w tej sytuacji, skoro nie zachodziły obligatoryjne podstawy wyłączenia, nie zaistniała w postępowaniu dyscyplinarnym. Nie został bowiem złożony wniosek o wyłączenie ani przez obwinionego ani przez wyższego przełożonego dyscyplinarnego. Nie można więc skontrolować czy istniały w rzeczywistości inne niż obligatoryjne uzasadnione przyczyny wyłączenia, o których mowa w art. 135c ust. 2 ustawy o Policji. Z uwagi na zakres czynności podjętych przez KP w roli przełożonego dyscyplinarnego (postanowienie o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego z dnia [.] marca 2015 r. z przedstawieniem pierwotnych zarzutów, postanowienie o zawieszeniu postępowania z dnia [.] kwietnia 2015 r.) oraz fakt, że to nie on był tym przełożonym w chwili kiedy zapadły orzeczenia I instancji, a więc inna osoba działająca w tej roli dokonała ustaleń w oparciu o ocenę zebranego materiału dowodowego, w ocenie Sądu brak podstaw do przyjęcia, że naruszono art. 135c ust. 2 i 3 ustawy o Policji. Zakres i rodzaj podjętych w postępowaniu I instancji przez KP czynności nie przesądzał sam przez się o zaistnieniu uzasadnionej przyczyny wyłączenia i konieczności zawiadomienia, o którym mowa w art. 135c ust. 3 ustawy.
Rzeczywiście został naruszony § 9 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 13 marca 2014 r. w sprawie szczegółowego trybu wykonywania czynności związanych z postępowaniem dyscyplinarnym w stosunku do policjantów (Dz.U. z 2014 r., poz. 306) wobec tego, że rzecznik dyscyplinarny nie wystąpił do przełożonego dyscyplinarnego z wnioskiem o zmianę zarzutów. Jest to naruszenie postępowania ale rację ma organ wskazując, że przełożony dyscyplinarny w oparciu o art. 135e ust. 10 ustawy o Policji wydał postanowienie o zmianie zarzutów. W myśl w/w przepisu mógł powyższe uczynić jeżeli zebrany materiał dowodowy to uzasadniał. Przepis § 9 rozporządzenia ma jedynie na celu zasygnalizowanie tej okoliczności przez rzecznika dyscyplinarnego przełożonemu. Brak w/w wniosku nie wpływa na legalność postanowienia o zmianie zarzutów jeśli zaistnieją ustawowe przesłanki.
Mając jednak na uwadze wcześniej omówione naruszenia prawa Sąd uchylił orzeczenia organów obydwu instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a.
Po uprawomocnieniu się wyroku organ powinien pozyskać w czytelnej formie te materiały z postępowania karnego, których nie można w pełni odczytać, a znalazły się w aktach sprawy dyscyplinarnej i które zgodnie z protokołem włączenia do akt postępowania dyscyplinarnego odpisów uzyskanych z innego postępowania z dnia 4 lutego 2016 r. miały być wykorzystane w postępowaniu dyscyplinarnym. Następnie dokona wszechstronnej, logicznej i zgodnej z zasadami doświadczenia życiowego oceny dowodów, ustali w oparciu o te dowody stan faktyczny i w zależności od ustaleń wyda adekwatne orzeczenie, dając w nim wyraz tej ocenie, mając przy tym na uwadze gwarancje, jakie daje policjantowi, choćby w art. 135g ust. 2 in fine ustawa o Policji, jeśli zaistnieją nie dające się usunąć wątpliwości.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 P.p.s.a. Na zasądzone koszty składają się: wynagrodzenie pełnomocnika adwokata stosowne do § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015 r., poz. 1800) oraz opłata od pełnomocnictwa.
O zwrocie nienależnie uiszczonego, bez wezwania wpisu Sąd orzekł na podstawie art. 225 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło