II SA/Rz 1480/19

WyrokWSA w Rzeszowie2020-09-30

Skład orzekający: Magdalena Józefczyk, Maciej Kobak, Ewa Partyka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wykonywanie odpłatnych przewozów osób za pośrednictwem aplikacji mobilnej, bez posiadania licencji na wykonywanie transportu drogowego, stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym i podlega karze pieniężnej, nawet jeśli podmiot nie prowadzi formalnie zarejestrowanej działalności gospodarczej w tym zakresie?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że wykonywanie odpłatnych przewozów osób za pośrednictwem aplikacji mobilnej, nawet bez formalnie zarejestrowanej działalności gospodarczej, stanowi krajowy transport drogowy w rozumieniu ustawy o transporcie drogowym. Brak wymaganej licencji w takiej sytuacji podlega karze pieniężnej, ponieważ ustawa o transporcie drogowym ma zastosowanie do faktycznego wykonywania przewozów, a nie tylko do działalności formalnie zarejestrowanej. Sąd podkreślił, że korzystanie z aplikacji mobilnej wskazuje na zorganizowany i odpłatny charakter usług, a nie przypadkowy lub grzecznościowy.
Stan faktyczny
Skarżący został ukarany karą pieniężną w wysokości 12.000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji. Kontrola drogowa wykazała, że skarżący wykonywał przewóz pasażerów za pośrednictwem aplikacji BOLT, nie posiadając wymaganej licencji. Skarżący twierdził, że nie prowadzi działalności gospodarczej i że przewóz był wykonywany na rzecz innej firmy. Organy administracji oraz sąd uznały, że skarżący wykonywał odpłatny transport drogowy, mimo braku formalnej licencji i zarejestrowanej działalności gospodarczej.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący SWSA Magdalena Józefczyk Sędziowie WSA Maciej Kobak WSA Ewa Partyka /spr./ Protokolant referent Patrycja Bar po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 września 2020 r. sprawy ze skargi R. F. na decyzję Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2019 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym -skargę oddala- Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego (dalej: "WITD", "organ odwoławczy, lub "organ II instancji") z [...] października 2019 r., nr [...] utrzymująca w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z [...] czerwca 2019r. nr [...] o nałożeniu na R. F. (dalej: "skarżący") kary pieniężnej w wysokości12.000 złotych. W podstawie prawnej decyzji organ wskazał art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 2096; dalej: "k.p.a."), art. 4 pkt 11 i 22, art. 5b ust. 1, art. 87 ust. 1, art. 92a ust. 1, 3 i 7 pkt 1 ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 58; dalej: "u.t.d.") oraz lp. 1.1 załącznika nr 3 do u.t.d. Decyzja zapadła w oparciu o następujący stan faktyczny; W dniu [...] kwietnia 2019 r. w Rzeszowie funkcjonariusze Policji zatrzymali do kontroli pojazd marki TOYOTA o nr rej. [...], którym kierował skarżący. Skarżący wykonywał przewóz pasażerów z ul. [...] na ul. [...] w [...]. W toku kontroli wyjaśnił, że przewóz wykonywał na rzecz firmy PHU E. P. K., z którą zawarł umowę zlecenia na wykonywanie przewozu osób samochodem osobowym, a także, że w tym dniu wykonał jeszcze 10 przewozów za pośrednictwem aplikacji BOLT. Skarżący nie okazał licencji na przewóz osób, jedynie kserokopię licencji wydanej dla firmy U. D. sp. z o.o. sp. k. Na tej podstawie skarżącemu została wymierzona kara 12.000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji. W odwołaniu skarżący reprezentowany przez pełnomocnika zarzucił naruszenie: - art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, w szczególności nieustalenie, czy czynności podjęte przez skarżącego nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej oraz czy skarżący posiadał status przedsiębiorcy w chwili kontroli; - art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez brak odniesienia się do twierdzeń skarżącego, iż kontrolowany przejazd wykonywany był w imieniu PHU E. P. K., z którym skarżący zawarł stosowną umowę; - art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez nieustalenie, czy doszło do wykonywania transportu drogowego, a także naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na rozstrzygnięcie: - art. 5b u.t.d. w zw. z lp. 1.1 załącznika nr 3 do u.t.d. w sytuacji, gdy czynności podejmowane przez skarżącego nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego; -art. 92a ust. 1 i 6 w zw. z lp. 1.1 załącznika nr 3 do u.t.d. w z w. z art. 4 pkt 6a u.t.d. poprzez nałożenie kary pieniężnej przewidzianej dla podmiotów świadczących przewóz drogowy w rozumieniu ustawy. Na tych podstawach wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i umorzenie postępowania. W uzasadnieniu zarzucił, że nie prowadzi działalności gospodarczej, której koniecznymi przesłankami są ciągłość i powtarzalność, a tych nie stwierdzono. Dalej podniósł, że definicję przewozu okazjonalnego należy wywieść z rozporządzenia Rady (EWG) nr 684/92, Rozporządzenia Rady (WE) nr 11/98, a także Rozporządzenia 1073/2009 i stwierdzić, że jest ona zbieżna ze słownikowym znaczeniem słowa "okazjonalny", czyli wiążący się z nadarzającymi się okazjami - nie może być utożsamiany z przewozem osób taksówką. Ponadto, jak podaje, immanentną cechą takich przewozów jest okoliczność, że przewóz grupy pasażerów następuje z inicjatywy kierującego lub pasażera, a organy nie ustaliły z czyjej inicjatywy miałoby dojść do przewozu. Nie ustaliły także, czy czynności wykonywane przez skarżącego mieściły się w pojęciu przewozu okazjonalnego. Powyższych zarzutów nie podzielił organ odwoławczy, który opisaną na wstępie decyzją utrzymał decyzję organu I instancji w mocy. Organ II instancji uznał ustalony przez organ I instancji stan faktyczny za wyczerpujący, a wyciągnięte na jego podstawie wnioski ocenił jako prawidłowe. Zdaniem organu II instancji nie ma wątpliwości co do tego, że wykonawcą przewozu był skarżący. Wskazuje na to treść umowy zlecenia zawartej przez stronę z P. K.. Z § 3 ust. 1 umowy zlecenia wynika, że: "Za wykonanie prac określonych w § 1 (wykonywanie w sposób samodzielny usług poprzez platformę Uber oraz Taxify w formie elektronicznej przez czas trwania umowy w czasie i miejscu wybranym przez Zleceniobiorcę) Zleceniobiorca (skarżący) otrzyma wynagrodzenie w wysokości według cennika Uber, Taxify, pomniejszone o prowizję Uber, Taxify oraz Zleceniodawcy (...). W myśl ust. 2 Zleceniodawca (P. K.) za obsługę i prowadzenie kont na obu aplikacjach Zleceniobiorcy pobiera opłatę w wysokości 99 zł za 4 rozliczenia za obie aplikacje. Na podstawie zapisów umowy organ II instancji stwierdził, że R. F. wykonywał przewozy osób w sposób samodzielny, bez nadzoru ze strony Zleceniodawcy, którego obowiązkiem jest pośredniczenie w przekazywaniu wynagrodzenia stronie od Bolt oraz rozliczanie prowizji i należności publicznoprawnych w imieniu skarżącego. Nie budziło również wątpliwości organu II instancji, że skarżący nie posiadał dokumentu uprawniającego go do wykonywania przewozu osób. Nie przedłożył również dowodów na potwierdzenie współpracy z U. D. sp. z o.o. sp. k. i/lub innym podmiotem w zakresie zarobkowych przewozów osób, a wobec ustalenia, że współpraca z P. K. dotyczyła wyłącznie dokonywania rozliczeń wynagrodzenia i obsługi aplikacji Bolt (i Uber), uznał, że wykonawcą przewozu z dnia kontroli był R. F.. Wskazał przy tym, że umowa przewozu to umowa kwalifikowana podmiotowo po stronie przewoźnika; którą może zawrzeć wyłącznie przedsiębiorca posiadający odpowiednie uprawnienia, tj. licencję na wykonywanie transportu drogowego osób lub rzeczy. Nie budziło również zastrzeżeń organu ustalenie, że przewóz miał charakter odpłatny. Opłata za usługę została pobrana za pośrednictwem aplikacji Bolt służącej wyłącznie do zamawiania usług przewozu osób i inkasowania bezgotówkowo opłaty za przejazd. Za organem I instancji organ odwoławczy stwierdził, że wykonywany przewóz mieścił się w pojęciu przewozu okazjonalnego, którym zgodnie z art. 4 pkt 11 u.t.d. jest przewóz, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. W skardze do Sądu skarżący zarzucił: 1. naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia tj.: - art. 5 b u.t.d. w zw. z lp. 1.1. załącznika nr 3 do u.t.d. polegające na wymierzeniu skarżącemu kary w wysokości 12.000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia, w sytuacji, w której czynności podejmowane przez skarżącego nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 u.t.d. (głównie ze względu na to, że czynności skarżącego nie nosiły znamion wykonywania działalności gospodarczej), - art. 92 a ust 1 i 6 w zw. z lp. 1.1 załącznika nr 3 do u.t.d., w zw. z 4 pkt. 6a u.t.d. poprzez nałożenie kary pieniężnej przewidzianej dla podmiotów świadczących przewóz drogowy w rozumieniu ustawy, pomimo braku spełnienia tego kryterium przez skarżącego, - art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechanie ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie czy wykonywane przez skarżącego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej, brak zweryfikowania przez organ czy skarżący posiadał status przedsiębiorcy w chwili przeprowadzania kontroli; - art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie w jaki sposób doszło do skojarzenia kierującego z pasażerem, w jaki sposób odbyła się płatność (w tym zakresie oparcie się wyłącznie na protokole kontroli z dnia [...] kwietnia 2019 r.), braku wyjaśnienia zasad działalności aplikacji, dzięki której doszło do wspólnego przejazdu; - art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy poprzez uznanie, że płatność za przejazd nastąpiła na rzecz skarżącego, podczas gdy powyższe nie znajduje potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym i jest sprzeczne z istotą działania aplikacji, z której korzystał pasażer; 2. Naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na zaskarżone rozstrzygnięcie: - art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy wadliwej decyzji organu I instancji; - art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak jakiegokolwiek odniesienia się do zarzutów sformułowanych przez skarżącego w odwołaniu od decyzji organu I stopnia w zakresie konieczności zweryfikowania czy skarżący posiadał status przedsiębiorcy czy też konieczności wyjaśnienia zasad działalności aplikacji Bolt; - art. 8 k.p.a. poprzez procedowanie w sposób przeczący zasadzie pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa. Na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji, na podstawie art. 135 tej ustawy o uchylenie poprzedzającej jej decyzji organu I stancji. Na podstawie art. 200 P.p.s.a. wniósł o zwrot kosztów postępowania sądowo- administracyjnego, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalanie podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Odnosząc się kolejno do stawianych zarzutów wskazał, że wykonywanie transportu drogowego będzie miało miejsce także wówczas, gdy nie zostaną spełnione wszystkie przesłanki prowadzenia działalności gospodarczej. Wyjaśniając z kolei zasady funkcjonowania aplikacji BOLT "Taxify" stwierdził, że usługa miała charakter odpłatny. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje; Sąd administracyjny sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej, co wynika z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 2107). Zakres tej kontroli wyznacza art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 – określanej dalej jako P.p.s.a.). Stosownie do tego przepisu sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. W myśl art. 145 P.p.s.a., sąd zobligowany jest do uchylenia decyzji bądź postanowienia lub stwierdzenia ich nieważności, ewentualnie niezgodności z prawem, gdy dotknięte są one naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, albo zachodzą przyczyny stwierdzenia nieważności decyzji wymienione w art. 156 k.p.a. lub innych przepisach. W ramach kontroli legalności sąd stosuje przewidziane prawem środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 P.p.s.a.). Po dokonaniu kontroli w przedstawionych aspektach Sąd doszedł do przekonania, że skarga nie jest zasadna. Przedmiotem kontroli Sądu w niniejszej sprawie były decyzje i postępowanie wydane w przedmiocie nałożenia na skarżącego kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji. Wbrew zarzutom skargi, w ocenie Sądu, stan faktyczny w sprawie został ustalony prawidłowo i zgodnie z regułami wynikającymi z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. Zebrany w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie potwierdza, że w dniu 29 kwietnia 2019 r. skarżący wykonywał zamówiony przez pasażera za pomocą aplikacji BOLT kurs samochodem osobowym opisanym w protokole kontroli, przewożąc go z ul. [...] na ul. [...[ w [...]. Jak zeznał skarżący tego samego dnia wykonał wcześniej 10 innych przewozów osób w oparciu o tę aplikację i zarobił z tego tytułu 132 zł i 15 gr brutto. Skarżący kierował pojazdem marki Toyota nr rejestracyjny [...]. Jak zeznał, pojazd ten był "w jego prawnej dyspozycji". Po przywiezieniu pasażerki na miejsce i obciążeniu karty bankowej pasażerki kwotą 9 zł 2 grosze, poprosiła ona skarżącego o paragon. Ten poinformował ją, żeby poprzez aplikację BOLT zwróciła się z prośbą o fakturę. Po tym pasażerka wezwała funkcjonariuszy Policji. Skarżący zeznał, że okazaną podczas kontroli kserokopię licencji na wykonywanie krajowego transportu w zakresie przewozu drogowego D. Sp. z.o.o. Sp. k. w [...], otrzymał od R. S., który miał być leasingobiorcą samochodu. Podczas kontroli skarżący okazał ponadto umowę najmu samochodu z dnia [...] kwietnia 2019 r., w której treści to skarżący został wskazany jako wynajmujący a P. K. PHU E. jako najemca. Przedmiotem tej umowy były samochody osobowe wymienione w § 1 umowy oraz w załączniku nr 1 do niej, gdzie został wymieniony m.in. pojazd, którym skarżący dokonał przewozu pasażerki przed kontrolą. Sąd zauważa, że zapewne na skutek oczywistej omyłki to skarżący został określony we wstępnych zapisach ww umowy jako wynajmujący a faktyczny wynajmujący jako najemca. Mimo, że ani dokonujący kontroli funkcjonariusze Policji ani organy, które wydały decyzje tego nie zauważyły, sam skarżący nie ma wątpliwości, że dysponował samochodem Toyota jako jego najemca. Powyższe w świetle zeznań skarżącego nie mogło mieć żadnego wpływu na wynik sprawy. Biorąc pod uwagę wskazaną "poprawkę", z treści tej umowy wynika, że skarżący władał samochodem na podstawie tej umowy. Z § 2 tej umowy wynika zaś, że najem samochodu polega na udostępnieniu samochodu najemcy na czas obowiązywania umowy, który z kolei w § 4 ust. 1 został opisany jako "nieokreślony". Także dnia [...] kwietnia 2019 r. skarżący zawarł na piśmie z P. K. PHU E. umowę zlecenia. Według jednoznacznych zapisów § 1 ust. 1 tej umowy zleceniodawca zlecił skarżącemu wykonywanie w sposób samodzielny usług poprzez platformę Uber ora Taxify w formie elektronicznej przez czas trwania umowy w czasie i miejscu wybranym przez skarżącego. Zgodnie z § 3 ust. 1 tej umowy zleceniobiorca miał otrzymać wynagrodzenie w wysokości według cennika platformy UBER, Taxify pomniejszone o wymienione tam prowizje i ewentualne koszty, o których mowa w § 5. Wynagrodzenie miało być płatne w ciągu 24 godzin od otrzymania przelewu na wskazany w § 3 ust. 3 umowy nr rachunku bankowego. W świetle zeznań skarżącego, przesłuchanej jako świadek pasażerki, treści okazanych w czasie kontroli umów, wreszcie treści podpisanego bez żadnych zastrzeżeń także przez skarżącego protokołu kontroli, nie budzi wątpliwości Sądu, że ustalenia organów dotyczące faktu i zasad wykonywanych przez skarżącego w dniu 29 kwietnia 2019 r. przewozu osób skojarzonych z nim jako kierowcą samochodu osobowego opisanego w protokole za pomocą aplikacji BOLT Taxify znajdują pełne oparcie w zgromadzonym w sprawie, zasadniczo podczas kontroli drogowej dokonanej przez wezwanego przez funkcjonariuszy Policji Inspektora Wojewódzkiego Inspektoratu Drogowego w Rzeszowie materiale dowodowym. Skarżący w toku postępowania nie przedstawił żadnych dowodów. Jego zarzuty i stanowisko nie znajdują żadnego odzwierciedlenia w zebranym materiale dowodowym. Sposób skojarzenia skarżącego jako kierowcy pojazdu, który miał do swojej dyspozycji, z zamawiającym przewóz pasażerem wynika zarówno z zeznań skarżącego jak i świadka. Rozliczenie zaś pobranej z karty bankowej pasażerki opłaty za wykonany przewóz z określonego miejsca do innego miejsca w Rzeszowie, miało nastąpić według zasad określonych w przytoczonych wyżej zapisach umowy zlecenia z dnia [...] kwietnia 2019 r. Skarżący nie podważył skutecznie wiarygodności zgromadzonych dowodów a jego zarzuty są niczym niepopartą polemiką z prawidłowymi ustaleniami organów dokonanymi w oparciu o ten materiał dowodowy, który znajduje się w aktach. W świetle jednoznacznej treści dowodów, w tym protokołu kontroli, który jest dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 68 i art. 76 § 1 k.p.a. sporządzonym zgodnie z art. 74 u.t.d. nie ma znaczenia, że organy przedstawiły w uzasadnieniu skarżonych decyzji szczegółowej ich oceny. Zresztą skarżący w zasadzie kwestionuje kwalifikację prawną jednoznacznych okoliczności wynikających z tych dowodów. Sąd wobec powyższego nie znajduje żadnych podstaw do zakwestionowania dokonanych przez organy ustaleń, nie stwierdziwszy naruszeń prawa procesowego, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarżący ani w toku kontroli, ani w toku postępowania administracyjnego nie okazał żadnego dokumentu, który uprawniałby go do wykonywania krajowego transportu drogowego osób samochodem, którym przewoził pasażerkę przed kontrolą. Nie ulega więc wątpliwości, że skarżący w dniu kontroli nie posiadał licencji na wykonywanie takiego transportu. Skarżący kwestionuje, że to on był wykonawcą wykonywanego przewozu pasażerki zarzucając, że przewóz ten świadczył w imieniu i na rzecz P. K. PHU E., z którym zawarł umowę, że nie ustalono, że doszło do wykonywania krajowego transportu drogowego, bo nie prowadził on działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego, w chwili kontroli nie był przedsiębiorcą, oraz że płatność pasażerka wykonała nie na jego rzecz lecz na rzecz właściciela aplikacji BOLT. Materialnoprawną podstawę decyzji stanowiły przepisy u.t.d., w szczególności art. 92a ust. 1 u.t.d., zgodnie z którym podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 12 000 złotych za każde naruszenie (...). Na gruncie polskiego i unijnego prawa wykonywanie transportu drogowego stanowi rodzaj działalności gospodarczej reglamentowanej. Obowiązki lub warunki wykonywania przewozu drogowego, precyzuje art. 4 pkt 22 u.t.d., definiujący je jako obowiązki lub warunki wynikające z przepisów tej ustawy oraz z innych, wymienionych tam aktów prawa krajowego i wspólnotowego. Z kolei wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w art. 92a ust. 1 u.t.d., wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy, o czym stanowi art. 92a ust. 7 u.t.d. Z art. 1 ust. 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. ustanawiającego wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylającego dyrektywę Rady 96/26/WE wynika, że działalność transportowa podlegająca jej rygorom to nie tylko działalność przedsiębiorców wykonujących zawód przewoźnika drogowego, ale również działalność przedsiębiorców mających zamiar wykonywać zawód przewoźnika drogowego. W drodze odstępstwa, jeżeli prawo krajowe nie stanowi inaczej, w myśl art. 1 ust. 4 lit. b) rozporządzenia, nie znajduje ono zastosowania do przedsiębiorców wykonujących usługi drogowego transportu osób wyłącznie w celach niezarobkowych lub których główna działalność nie obejmuje drogowego transportu osób. Pojęcie przedsiębiorcy jest zdefiniowane w art. 2 pkt 4 rozporządzenia i obejmuje osobę fizyczną lub prawną, nastawioną na osiągnięcie zysku lub nie, stowarzyszenie lub grupę osób bez osobowości prawnej, nastawione na osiągnięcie zysku lub nie, lub jakikolwiek podmiot publiczny, posiadający własną osobowość prawną lub podlegający organowi, który taką osobowość posiada, wykonujące przewozy osób lub osobę fizyczną lub prawną, wykonującą przewozy towarów w celach handlowych. Zawód przewoźnika drogowego osób w rozumieniu art. 2 pkt 2 rozporządzenia to działalność każdego przedsiębiorcy użytkującego pojazdy silnikowe o odpowiedniej konstrukcji i wyposażeniu, przeznaczone do przewozu ponad dziewięciu osób, łącznie z kierowcą, w celu świadczenia usług przewozu osób dostępnych publicznie lub dostępnych dla pewnych grup osób w zamian za opłatę ponoszoną przez osobę przewożoną lub przez organizatora transportu. Przedsiębiorca transportowy musi uzyskać zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego (art. 1 ust. 1 rozporządzenia). Wykonywanie zaś działalności z naruszeniem rozporządzenia obwarowane jest sankcjami określonymi w prawie krajowym (motyw 21 i art. 22 rozporządzenia). Na gruncie krajowych regulacji normatywnych podejmowanie i wykonywanie działalności w zakresie transportu drogowego, zarobkowego i niezarobkowego, regulują przepisy ustawy o transporcie drogowym. Zawiera ona również przepisy określające odpowiedzialność za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego m.in. podmiotów wykonujących przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem oraz kierowców (art. 1 ust. 2 pkt 2 lit. a) i b) u.t.d.). Z art. 3 ust. 1 u.t.d. wynika, że ustawy tej nie stosuje się do przewozu drogowego wykonywanego pojazdami samochodowymi lub zespołami pojazdów: 1) przeznaczonymi konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą - w niezarobkowym przewozie drogowym osób; 2) o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony w transporcie drogowym rzeczy oraz niezarobkowym przewozie drogowym rzeczy; 3) zespołów ratownictwa medycznego oraz w ramach usług transportu sanitarnego. Do przewozów drogowych wykonywanych przez podmioty niebędące przedsiębiorcami stosuje się odpowiednio przepisy ustawy dotyczące niezarobkowego przewozu drogowego (art. 3 ust. 2 pkt 3 u.t.d.). Z kolejnych przepisów u.t.d. wynika, co następuje: - zgodnie z art. 4 pkt 1 - krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej; - zgodnie z art. 4 pkt 4 - niezarobkowy przewóz drogowy - przewóz na potrzeby własne oznacza każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie warunki określone w lit. a-d tego przepisu; - zgodnie z art. 4 pkt 6a - przewóz drogowy oznacza transport drogowy lub niezarobkowy przewóz drogowy, a także inny przewóz drogowy w rozumieniu przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady z 15 marca 2006 r. nr 561/2006; - zgodnie z art. 4 pkt 11 - przewóz okazjonalny oznacza przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego (art. 4 pkt 7), przewozu regularnego specjalnego (art. 4 pkt 9) albo przewozu wahadłowego (art. 4 pkt 10); - zgodnie z art. 4 pkt 17 - licencja oznacza decyzję administracyjną wydaną przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego lub określony w ustawie organ samorządu terytorialnego, uprawniającą do podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego, - zgodnie z art. 4 pkt 18 - zezwolenie oznacza decyzję administracyjną wydaną przez ministra właściwego do spraw transportu, Głównego Inspektora Transportu Drogowego lub określony w ustawie organ samorządu terytorialnego, uprawniającą przewoźnika drogowego do wykonywania określonego rodzaju transportu drogowego. Jak wyżej wskazano, z art. 4 pkt 1 u.t.d. wynika, że pod pojęciem krajowy transport drogowy należy rozumieć – podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. W myśl z kolei art. 4 pkt 6a u.t.d. przewóz drogowy to transport drogowy lub niezarobkowy przewóz drogowy, a także inny przewóz drogowy w rozumieniu przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (DZ. Urz. UE L 102 z 11.04.2006, str. 1), zwanego dalej "rozporządzeniem (WE) nr 561/2006)". Wbrew zarzutom skargi wynikające z przepisów ustawy założenie, że transport drogowy powinien być realizowany w ramach działalności gospodarczej nie oznacza, że wykonywanie odpłatnych usług transportowych niespełniających wszystkich przesłanek legalnego prowadzenia działalności takiej gospodarczej, nie będzie podlegało wymogom ustawy o transporcie drogowym. Jak słusznie zauważył Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 20 stycznia 2009 r., sygn. akt II GSK 670/08 (to i wszystkie powołane w sprawie orzeczenia dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń i Informacji o Sprawach na www.orzeczenia.nsa.gov.pl), gdyby taka była wola ustawodawcy nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji w praktyce byłoby niemożliwe, ponieważ jedną z podstawowych cech działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego jest właśnie prowadzenie jej na podstawie licencji. Byłby to więc pusty przepis. W związku z powyższym za wykonywanie transportu drogowego, o którym mowa w u.t.d. należy uznać każde działanie faktyczne polegające na wykonywaniu przewozów osób lub rzeczy, odpowiadające definiowanemu transportowi drogowemu, z tym jednak, że nie musi stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej, a tym bardziej ewidencjonowanej (patrz m.in.: wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 3 grudnia 2019 r., sygn. akt II SA/Rz 1191/19, wyrok WSA w Szczecinie z dnia 3 czerwca2020 r., sygn. akt II SA/Sz 998/09, wyrok WSA w Białymstoku z dnia 18 czerwca 2020 r., wyrok WSA w Kielcach z dnia 11 marca 2020 r., sygn. akt II SA/Ke 136/20). Niedopełnienie więc warunków legalnego prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego osób nie przekreśla uznania, że dany podmiot taką działalność faktycznie prowadzi, aczkolwiek z naruszeniem prawa już nawet w tym zakresie. Z niebudzących wątpliwości Sądu prawidłowo dokonanych przez organy ustaleń wynika, że skarżący świadczył usługę przewozu w imieniu własnym, jako wykonawca przewozu, za którą był odpowiedzialny. Skarżący jako kierowca oraz pasażer nie znali się, po raz pierwszy zetknęli się podczas przewozu. Zostali "skojarzeni" za pomocą aplikacji BOLT "Taxify", przy pomocy której, zgodnie z wyborem pasażera, po zakończeniu przewozu została także uregulowana bezgotówkowo należność za przewóz. Zatem poza tym, że usługa nie została wykonana w ramach legalnej działalności gospodarczej, wszystkie elementy wykonania transportu drogowego zostały spełnione. Pasażer zlecił przewóz, kierowca wykonał usługę przewozu z ul. [...] na ul. [...] w [...]. Kurs został opłacony, a usługa została zrealizowana w oparciu o   stworzoną w tym właśnie celu aplikację BOLT "Taxify". Skarżący miał zaś otrzymać część uiszczonej przez pasażerkę kwoty przez pośrednika. Poddając analizie charakter usługi pośrednictwa poprzez platformę informatyczną "Taxify" czy BOLT Trybunał Sprawiedliwości wyroku z dnia 20 grudnia 2017 r., sygn. akt C-434/15 stwierdził, że: "usługa pośrednictwa, która polega na odpłatnym umożliwieniu nawiązania kontaktów poprzez aplikację na inteligentny telefon, między właścicielami pojazdów niebędącymi zawodowymi kierowcami a osobami chcącymi przebyć trasę miejską, stanowi usługę przewozową, a tym samym usługę wchodzącą w zakres "usług w dziedzinie transportu" w rozumieniu art. 58 ust. 1 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Trybunał wyjaśnił, że usługa ta polega na selekcjonowaniu właścicieli pojazdów niebędących zawodowymi kierowcami, którym przedsiębiorstwo dostarcza aplikację, bez której kierowcy ci nie świadczyliby usług przewozowych, a osoby chcące przebyć trasę miejską nie miałyby dostępu do usług owych kierowców. Platforma mobilna wywiera decydujący wpływ na warunki, na jakich kierowcy świadczą usługi. Administrator określa – za pomocą aplikacji – przynajmniej maksymalną cenę danego przewozu, którą przedsiębiorstwo to pobiera od klienta, a następnie przekazuje jej część właścicielowi pojazdu niebędącemu zawodowym kierowcą". Powyższe wywody potwierdzają przyjęte przez organy stanowisko, że skorzystanie przez skarżącego z aplikacji BOLT "Taxify" wskazuje na zorganizowany i odpłatny charakter świadczonych usług, przeczą jednocześnie przypadkowemu czy grzecznościowemu charakterowi przewozu. Według Sądu, ustalony w sprawie stan faktyczny nie odpowiada usługom "carsheringu" czy "carpoolingu". Carshering od angielskiego znaczenia tego słowa, to współdzielenie jednego pojazdu przez wielu użytkowników, system wspólnego używania tego samego samochodu przez kilka osób. Carpooling z kolei to udostępnianie miejsca w pojeździe osobom przez kierującego, który jadąc w określonym przez siebie kierunku, przy okazji na tej samej trasie zabiera do pojazdu osoby, które chcąc udać się w tym samym kierunku, zwracają kierującemu część kosztów wspólnego przejazdu. W świetle zeznań świadka (pasażerki), których wiarygodność nie została podważona, nie mogło być mowy o którejkolwiek z tych usług. Bez znaczenia dla przyjęcia odpłatnego charakteru usługi pozostaje podnoszona przez skarżącego okoliczność, że płatności nie dokonano bezpośrednio na jego rzecz. Sam przewóz nosił bowiem znamiona odpłatnego, a to do jakiego podmiotu trafiła opłata, w tym czy jej beneficjentem w pełnej wysokości był skarżący, nie miało znaczenia dla zgodności kontrolowanych decyzji z prawem (zob. wyrok WSA w Szczecinie z dnia 3 czerwca 2020 r., sygn. akt II SA/Sz 998/19). Bezsprzecznie należność za przewóz z miejsca do miejsca została uiszczona, o czym zeznała jednoznacznie pasażerka. Także w świetle powszechnie dostępnych na stronie www.bolt.eu warunków dotyczących pasażerów (zob. 1.1.1), a przede wszystkim treści umowy zlecenia z dnia [...] kwietnia 2019 r. nie budzi wątpliwości, że to skarżący wykonał usługę przewozu pasażera. W okolicznościach sprawy nie ma znaczenia czy skarżący otrzymał zapłatę bezpośrednio od pasażera czy nastąpiło to lub nastąpi w formie rozliczenia z właścicielem aplikacji, czy też poprzez pośrednika. Nie mogły również odnieść oczekiwanego rezultatu zarzuty nieustalenia przez organy zasad działania aplikacji BOLT "Taxify". Przedstawiony przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości mechanizm działania tej aplikacji jest zrozumiały i  wyczerpujący, a dokonane przez organy ustalenia potwierdziły, że w sprawie mieliśmy do czynienia z takimi właśnie typowymi operacjami. Ponadto zasady działania aplikacji, przewozu i rozliczenia należności za usługę są łatwo i powszechnie dostępne w internecie, więc wręcz trudno nie uznać ich za powszechnie znane, skoro bez większego trudu można się z nimi zapoznać, jeśli posiada się dostęp do internetu. Jasno z nich wynika, że kierowcy pojazdów nie działają charytatywnie. Dodatkowo skarżący nie przedstawił jakichkolwiek dowodów, że jest zatrudniony przez osobę trzecią lub działa na jej rzecz. Na odpłatność wykonanego przewozu wskazuje także treść umowy zlecenia z [...] kwietnia 2019 r. Również odwoływanie się do "paradygmatów" działalności gospodarczej z ustawy Prawo przedsiębiorców nie może podważać ustaleń organów. Z powołanego wcześniej orzecznictwa wynika, że każde działanie faktyczne polegające na przewozie osób lub rzeczy, odpowiadające zdefiniowanemu transportowi drogowemu, stanowi transport drogowy. Stanowisko to Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela. Próba nakładania na organ obowiązku ustalania powtarzalności czynności i zamiaru ciągłego prowadzenia działalności gospodarczej, zmierzająca w zasadzie do uwolnienia się skarżącego od odpowiedzialności za niezgodne z prawem wykonywanie usług przewozu jest wyrazem wypaczania wykładni przepisów. Jeszcze raz podkreślić należy, że niedopełnienie ustawowych wymogów świadczy jedynie o nielegalnym prowadzeniu działalności gospodarczej w tym zakresie. Zresztą również zeznania samego skarżącego świadczą o tym, że taki przewóz w dniu kontroli był wcześniej wykonany już dziesięciokrotnie, a skarżący "zarobił podana przez siebie z groszową dokładnością kwotę. Sąd w pełni podziela zaprezentowane wcześniej jednolite stanowisko sądów administracyjnych, które przy wykładni usługi przewozu dają prymat faktycznym czynnościom. Prezentowana przez skarżącego wykładnia sprowadzałaby się w zasadzie do przyzwolenia na prowadzenie świadczenia usług transportu przez dowolny podmiot i wyjęcia tak świadczonych usług spod działania u.t.d., co pozostaje w całkowitej sprzeczności z fundamentalną w Unii Europejskiej i w Rzeczypospolitej Polskiej zasadą reglamentacji usług transportowych, poddanych istotnym ograniczeniom. Działanie wbrew powyższemu jest zagrożone odpowiednimi sankcjami. Także przepis art. 3 ust. 2 pkt 3 u.t.d. nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że na skarżącego nie można było nałożyć kary pieniężnej za określone w załączniku do ustawy naruszenie tylko z tego powodu, że prowadzi działalność gospodarczą – przewóz drogowy osób – bez dopełnienia koniecznych do jej legalnego prowadzenia warunków. Stwierdzony fakt wykonania przewozu pasażera, którego zeznania jednoznacznie potwierdzają taką okoliczność stworzył konieczność przypisania skarżącemu jednej z przewidzianych w u.t.d. form przewozu. Według Sądu w konkretnych okolicznościach faktycznych prawidłowa też była kwalifikacja tego przewozu jako okazjonalnego. Według art. 4 pkt 11 u.t.d. przewóz okazjonalny to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. Zgodnie z art. 18 ust. 4a i 4b u.t.d. przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą, przy czym dopuszcza się przewóz okazjonalny: - pojazdami zabytkowymi, - pojazdami osobowymi: a) prowadzonymi przez przedsiębiorcę świadczącego usługi przewozowe albo zatrudnionego przez niego kierowcę, b) na podstawie umowy zawartej bezpośrednio z klientem, każdorazowo przed rozpoczęciem usługi danego przewozu w formie pisemnej lub w formie elektronicznej, o której mowa w art. 781 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. z 2019 r., poz. 1145), w lokalu przedsiębiorstwa będącym nieruchomością albo częścią nieruchomości, c) po ustaleniu opłaty ryczałtowej za przewóz przed rozpoczęciem tego przewozu; zapłata za przewóz regulowana jest na rzecz przedsiębiorcy w formie bezgotówkowej; dopuszcza się wniesienie opłat gotówką w lokalu przedsiębiorstwa, - niespełniającymi kryterium konstrukcyjnego określonego w ust. 4a i będącymi wyłączną własnością przedsiębiorcy lub stanowiącymi przedmiot leasingu tego przedsiębiorcy. Pomijając już fakt, że samochód, którym wykonywany był przewóz pasażera miał być własnością osoby fizycznej nietożsamej ze skarżącym oraz nie firmy BOLT, nieracjonalna i sprzeczna z intencją ustawodawcy wprowadzającego kryteria wykonywania przewozu okazjonalnego samochodami osobowymi niespełniającymi kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a wyłącznie po spełnieniu kumulatywnych warunków określonych w art. 18 ust. 4b pkt 2 lit. a), b) i c) u.t.d., byłaby interpretacja tych przepisów wyłączająca spod działania przepisu sankcyjnego, znajdującego się pod I.p.2.11 załącznika nr 3 do u.t.d., wykonywanie przewozu okazjonalnego w warunkach analogicznych do tych, jakie są spełniane przy wykonywaniu przewozu osób taksówkami, wyłącznie z powodu braku wyczerpującej definicji przewozu okazjonalnego w przepisach u.t.d. (wyrok WSA w Kielcach z dnia 11 marca 2020 r., sygn. akt II SA/Ke 136/20). W orzecznictwie przyjmuje się, że zawarte w przepisach dotyczących transportu drogowego sformułowanie "przewóz okazjonalny" należy odczytywać zgodnie ze znaczeniem przymiotnika "okazjonalny", jako "odnoszący się do określonej okazji – okoliczności, sytuacji, wywołany przez nią, dostosowany do niej" (zob. Słownik języka polskiego, pod redakcją prof. dr Mieczysława Szymczaka, t. II, Warszawa 1998, s. 499). W odróżnieniu do przewozów regularnych, przewóz okazjonalny osób wiąże się ze świadczeniem usług przewozowych osób w nadarzających się okazjach zainicjowanych przez zleceniodawcę lub przewoźnika (por. wyrok NSA z dnia 20 września 2007 r., sygn. akt I OSK 1361/06, Lex nr 384423). Nie jest więc właściwa interpretacja polegająca na przyjęciu, że przewóz, który nie spełnia przesłanek wymienionych w art. 18 ust. 4b pkt 1 lub 2 u.t.d. nie może zostać zakwalifikowany jako przewóz okazjonalny. Z materiału dowodowego nie wynika, aby przesłanki wymienione w tym ostatnim przepisie zostały spełnione. Zasady korzystania z aplikacji BOLT Taxify są powszechnie znane, wynikają z zeznań przesłuchanych w sprawie osób i ponadto dla każdego są łatwo dostępne w internecie. Z tych powodów brak ich szczegółowego opisu wobec powszechnej możliwości zapoznania się z nimi nie może być w tych okolicznościach, zdaniem Sądu podstawą do uchylenia decyzji. Sąd bez trudu we własnym zakresie dotarł do tych materiałów, a sam skarżący korzystał z ww aplikacji, czego dowodem były ustalone przez organ okoliczności faktyczne. Stwierdzić należy, że korzystanie z aplikacji BOLT "Taxify" nie wyklucza przyjęcia, że świadczone usługi przewozu są wykonywane w tzw. "nadarzających się sytuacjach". Wykonane przez skarżącego czynności przewozu odpowiadały definicji przewozu okazjonalnego. Oczywistym jest bowiem, że nie był to przewóz regularny, regularny specjalny czy wahadłowy. Skarżący za pośrednictwem platformy BOLT "Taxify" został skojarzony z klientem i na tej podstawie wykonywał kurs. Odbywało się to bez zarejestrowania działalności gospodarczej, bez przyjętego harmonogramu, bez spełnienia koniecznych wymaganych przez ustawodawcę warunków, ale w nadarzających się sytuacjach. Powyższej oceny nie może również zmienić nawet okoliczność spełnienia jednej z koniecznych przesłanek, o jakich mowa w art. 18 ust. 4b lit. c) u.t.d. – określenie płatności z góry. Jak już wspomniano wyjątek od konstrukcyjnego wymogu pojazdu służącego do przewozu okazjonalnego wymaga łącznego spełnienia wszystkich przesłanek wymienionych w art. 18 ust. 4b, a więc z pkt 1 lub pkt 2 lit. a, b i c u.t.d. a nie tylko jednej z nich i to w niepełnym zakresie. Dodatkowo jedynie przywołać można dostępne w internecie warunki ogólne zasad korzystania z aplikacji BOLT dotyczące pasażerów, z których pkt 1.1.1 jasno wynika, że BOLT nie świadczy usług transportowych. Usługi te są świadczone przez kierowców w sposób niezależny jako podmioty prowadzące działalność gospodarczą lub zawodową. Usługi transportowe świadczone są przez kierowców na podstawie umów zawartych z klientami. Sprzeczne zaś z elementarnymi zasadami doświadczenia życiowego jest, aby kierowca, ponosząc koszty eksploatacji pojazdu wykonywał te usługi charytatywnie bez żadnego wynagrodzenia, gdy tymczasem pasażer, z którym łączy go umowa, zapłatę uiszcza bezgotówkowo właścicielowi aplikacji. Wobec wykonania przez skarżącego czynności prawidłowo zakwalifikowanych jako krajowy transport drogowy podlegający regulacji u.t.d., skarżący miał obowiązek posiadania licencji – co wynika z art. 5b u.t.d. Jej brak sankcjonowany jest powołanymi przez organy przepisami art. 92a ust. 1 u.t.d. w zw. Ip.1.1 załącznika nr 3 do u.t.d., karą w wysokości 12 000 zł. Kary przewidziane za przewinienia w transporcie drogowym jako uregulowana w przepisach szczególnych mają charakter bezwzględny, nie ma możliwości ich miarkowania. Sąd zgadza się również ze stanowiskiem organów, że w sprawie brak było jakichkolwiek podstaw do zastosowania art. 92c u.t.d., czego słusznie skarżący nawet nie kwestionował. Reasumując, zebrany i prawidłowo oceniony przez organy materiał dowodowy stanowił podstawę prawidłowo przeprowadzonej subsumpcji, tj. przyporządkowania ustalonym stanom faktycznym odpowiednich norm prawnych, a następnie przewidzianych prawem sankcji. Wnioski organów są zasadne i logiczne, co znalazło wyraz w sporządzonym uzasadnieniu, w którym znalazło się również odniesienie do w odwołaniu zarzutów. Tym samym zarzuty co do naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 107 § 3 k.p.a. uznać należy za bezzasadne. Naruszenia art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. nie może uzasadniać odmienne i nie poparte żadnymi dowodami stanowisko skarżącego. W ocenie Sądu brak także podstaw do stwierdzenia, że doszło do naruszenia art. 8 k.p.a., które - do tego - mogłoby mieć jakikolwiek wpływ na wynik sprawy. Na skarżącego została nałożona kara za naruszenie opisane pod poz. Lp. 1.1 Załącznika nr 3 do u.t.d. Nie nałożono natomiast kary za jakiekolwiek inne naruszenie, w tym wskazywane w skardze z poz. Lp. 2.11 tego Załącznika. Sąd podkreśla też i w całości przyjmuje za własne stanowisko organu dotyczące braku podstaw do zastosowania przepisów art. 189f § 1 k.p.a., co jasno wynika z treści art. 189a § 2 pkt 2 k.p.a. Mając powyższe na uwadze Sąd oddalił skargę jako bezzasadną, na podstawie art. 151 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło