II SA/Rz 224/16
PostanowienieWSA w Rzeszowie2016-07-07
Skład orzekający: Piotr Godlewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku oddalającego skargę może zostać uwzględniony, jeśli strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu?Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku, ponieważ strona skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw, nieznajomość prawa lub zaniedbanie nie mogą być kwalifikowane jako brak winy, a przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa.Stan faktyczny
Spółka A Sp. z o.o. złożyła wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku WSA w Rzeszowie z dnia 10 maja 2016 r., który oddalił jej skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej. Spółka argumentowała, że uchybienie terminu nastąpiło z powodu zakończenia współpracy z pełnomocnikiem, błędnych informacji uzyskanych telefonicznie od Sądu oraz oczekiwania na ogłoszenie wyroku.Rozstrzygnięcie
Odmówić przywrócenia terminu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w osobie: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Godlewski po rozpoznaniu w dniu 7 lipca 2016 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku A Sp. z o.o. o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 10 maja 2016 r. sygn. akt II SA/RZ 224/16 oddalającego skargę A Sp. z o.o. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2013 r. Nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej - p o s t a n a w i a - odmówić przywrócenia terminu.
II SA/Rz 224/16
U z a s a d n i e n i e
Wyrokiem z dnia 10 maja 2016 r. sygn. akt j.w. WSA w Rzeszowie oddalił skargę A Sp. z o.o. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego
z dnia [...] lipca 2013 r. Nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej w wysokości 25 tys. zł za naruszenie przepisów obowiązujących w transporcie drogowym (jak wynika z protokołu rozprawy poprzedzającej wydanie wyroku, nie stawił się na nią reprezentujący Spółkę pełnomocnik – adwokat R. M., prawidłowo powiadomiony o jej terminie).
Pismem z dnia 30 maja 2016 r. (data nadania w urzędzie pocztowym) Wiceprezes Zarządu Spółki zwrócił się o przywrócenie terminu do złożenia wniosku
o uzasadnienie wyroku. Wskazał, że Spółka zakończyła współpracę
z pełnomocnikiem z końcem kwietnia 2016 r., który przekazując sprawę poinformował ją o terminie rozprawy, na którą stawiennictwo nie było obowiązkowe. Dzwoniąc do Sądu 10 maja 2016 r. uzyskali informację o odroczeniu publikacji orzeczenia ze względu na skomplikowany charakter sprawy o 14 dni. W toku ponownego zapytania telefonicznego 25 maja 2016 r. zostali poinformowani, że wyrok zapadł 10 maja 2016 r. i nie zostanie wysłany na adres Spółki. Z informacji uzyskanych od pełnomocnika wynikało, że wyrok zostanie doręczony Spółce, jeżeli skarga zostanie uwzględniona. Jeżeli nie, należy złożyć wniosek o uzasadnienie wyroku. Skoro zapadł on 10 maja 2016 r., oznacza to, że spóźnili się z jego złożeniem.
W ocenie wnioskodawcy, niedochowanie terminu stanowiło skutek okoliczności, na które nie miał wpływu. Jako Spółka czekali na ogłoszenie wyroku, zamierzając złożyć odpowiedni wniosek. W tej sytuacji brak winy w uchybieniu terminu można uznać za co najmniej uprawdopodobniony. Spełnione zostały także pozostałe przesłanki przywrócenia terminu; pismo z wnioskiem zostało wniesione w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Wnioskodawca o tym, że wyrok zapadł
10 maja 2016 r. dowiedział się 25 maja 2016 r., a nie jak był błędnie przekonany, że miał zapaść 24 maja 2016 r. Z uwagi na Święto Bożego Ciała, wniosek
o przywrócenie terminu składa 30 maja 2016 r. Dołączył do niego wniosek
o sporządzenie uzasadnienia wyroku.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718, dalej: P.p.s.a.), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Pismo
z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny jego uchybienia. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu; równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 1, 2 i 4 tej ustawy).
W ocenie Sądu, zakładając nawet zachowanie przez skarżącą Spółkę siedmiodniowego terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku (liczonego od dnia 26 maja 2016 r.,
tj. następnego dnia po rzekomym powzięciu informacji o wydaniu wyroku w dniu
10 maja 2016 r.), mimo równoczesnego dopełnienia przewidzianej do tego czynności
(tj. złożenia wniosku), nie zasługuje on na uwzględnienie. Wbrew stanowisku strony skarżącej, nie zostały bowiem uprawdopodobnione okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminowi do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku.
Zgodnie z art. 141 § 2 P.p.s.a, w sprawach, w których skargę oddalono, uzasadnienie wyroku sporządza się na wniosek strony zgłoszony w terminie siedmiu dni od dnia ogłoszenia wyroku. Ponieważ wyrok oddalający skargę został ogłoszony
10 maja 2016 r., termin do złożenia wniosku o sporządzenie jego uzasadnienia upływał 17 maja 2016 r. Na rozprawę, mimo prawidłowego zawiadomienia o jej terminie, nie stawił się pełnomocnik Spółki (adwokat R. M.), ani żadna inna osoba uprawniona do działania w jej imieniu.
Podniesiony we wniosku o przywrócenie terminu argument o zakończeniu współpracy z pełnomocnikiem z końcem kwietnia 2016 r. nie ma znaczenia dla uznania jego skuteczności. Abstrahując, że nie zostało to w żaden sposób wykazane, Spółka jako profesjonalny uczestnik obrotu gospodarczego, powinna należycie zadbać o swoje interesy. Jeżeli nie dokonała więc zlecenia prowadzenia swej obsługi prawnej lub chociażby tylko przedmiotowej sprawy innemu uprawnionemu podmiotowi, powinna tak zorganizować swoje działania, aby odbyło się to bez uszczerbku dla jej interesów. Wobec braku obowiązku uczestniczenia w rozprawie rozciąga się to zatem na ogół czynności, które w sposób terminowy i nie budzący wątpliwości pozwoliłyby jej na uzyskanie informacji nt. zapadłego wyroku, determinującego ewentualne podjęcie dalszych czynności. Do ogłoszenia wyroku doszło bezpośrednio po przeprowadzeniu rozprawy. Mając na uwadze treść protokołu odzwierciedlającego jej przebieg, brak jest jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że w sprawie miała zostać odroczona publikacja wyroku. Informacja o tym nie mogła więc zostać także zamieszczona w wewnętrznym Systemie Obsługi Spraw Orzekanych (OSO), w praktyce na podstawie którego udzielane są telefoniczne informacje stronom postępowania. W wyniku dodatkowego sprawdzenia w Wydziale Informacji Sądowej stwierdzono, że brak jest w ogóle możliwości ustalenia, czy
w przedmiotowej sprawie ktoś zasięgał telefonicznie informacji. Ponieważ jednak wykazanie tej okoliczności nie obciąża Sądu, tylko wnioskodawcę, zawarte we wniosku twierdzenia o rzekomym udzieleniu przez Sąd błędnych informacji co do daty ogłoszenia wyroku – jako niewiarygodne - nie mogą być uwzględnione. Tym samym nie mogą też stanowić podstawy do skutecznego przywrócenia uchybionego terminu.
Zgodnie z postanowieniem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 czerwca 2011 r. I OZ 402/1, przywrócenia uchybionego terminu nie uzasadniają niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw, czy też nieznajomość prawa.
Nieuwagi lub zaniedbania nie można bowiem kwalifikować jako braku winy (m.in. postanowienie NSA z dnia 24 marca 2011 r. II FZ 71/11, z dnia 7 października 2010 r. II OZ 969/10, z dnia 14 lipca 2010 r. II GZ 160/10, z dnia 21 kwietnia 2011 r.
II FZ 153/11 i z dnia 1 grudnia 2009 r. II FZ 432/09).
Uwagę zwraca jednocześnie niekonsekwencja w uzasadnieniu wniosku,
w którym z jednej strony podpisany na nim Wiceprezes Zarządu Spółki informuje
o zakończeniu z ostatnim dniem kwietnia współpracy z dotychczasowym pełnomocnikiem, zaś z drugiej, przytaczając okoliczności mające świadczyć
o działaniach podjętych w celu uzyskania informacji nt. zapadłego orzeczenia, powołuje się na uzyskane od pełnomocnika wskazówki co do ewentualnych dalszych działań w sprawie, wymagających lub czyniących zbędnym złożenie wniosku
o sporządzenia uzasadnienia. Pośrednio może to świadczyć o dalszej współpracy pełnomocnika i Spółki oraz powołania informacji o jej zakończeniu wyłącznie na potrzeby zwiększenia wiarygodności złożonego wniosku. Jak już wspomniano, okoliczność zakończenia współpracy nie została w żaden sposób udokumentowana, nie został też o tym powiadomiony Sąd (nie licząc przedmiotowego wniosku
o przywrócenie terminu), w świetle czego należałoby przyjąć, że formalnie nadal reprezentuje on Spółkę.
W orzecznictwie sądowym i literaturze prawniczej przyjmuje się, iż brak winy
w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, biorąc pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego
w danych warunkach wysiłku (tak NSA w postanowieniu z 2 dnia października 2002 r. sygn. akt V SA 793/2002).
Warunki te nie zostały spełnione, a w/w okoliczności nie uprawdopodobniają braku winy w uchybieniu terminowi. Świadczą wręcz o tym, że podniesiona we wniosku przez stronę skarżącą argumentacja powołana została wyłącznie na potrzeby uzyskania korzystnego rozstrzygnięcia i nie znajduje odzwierciedlenia
w faktach. Zgodnie z postanowieniem NSA z dnia 9 czerwca 2011 r. I OZ 402/1, przywrócenia uchybionego terminu nie uzasadniają niedostateczna staranność
w prowadzeniu własnych spraw, czy też nieznajomość prawa. W tych kategoriach należy bowiem oceniać postępowanie Spółki, skutkujące uchybieniem terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku.
W związku z powyższym, na podstawie art. 86 § 1 w związku z art. 87 § 2 P.p.s.a., należało orzec, jak w sentencji postanowienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło