II SAB/Rz 67/14

WyrokWSA w Rzeszowie2014-11-04

Skład orzekający: Krystyna Józefczyk, Elżbieta Mazur-Selwa, Ewa Partyka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wójt Gminy prowadził postępowanie w sprawie rozgraniczenia nieruchomości w sposób przewlekły, z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Wójt Gminy prowadził postępowanie w sprawie rozgraniczenia nieruchomości w sposób przewlekły, z rażącym naruszeniem prawa. Pomimo upływu ponad 2 lat i 8 miesięcy od wszczęcia postępowania, sprawa nie została zakończona. Opieszałość geodety, mimo że stanowiła przeszkodę, nie usprawiedliwiała organu, który miał możliwość zmiany wyboru geodety i podjęcia innych działań w celu przyspieszenia postępowania. Sąd zobowiązał Wójta do rozpoznania wniosku w terminie 30 dni.
Stan faktyczny
Skarżący zarzucili Wójtowi Gminy przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawie rozgraniczenia nieruchomości, wszczętego w październiku 2011 r. Pomimo upływu ponad dwóch lat i ośmiu miesięcy, sprawa nie została zakończona. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uznało zażalenie na przewlekłość za uzasadnione, wyznaczając dodatkowy termin dla organu I instancji. Wójt Gminy wskazywał na opieszałość wyznaczonego geodety jako przyczynę zwłoki. Skarżący domagali się zobowiązania Wójta do rozpoznania wniosku w terminie, stwierdzenia rażącego naruszenia prawa oraz zasądzenia kosztów.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zobowiązał Wójta Gminy do rozpoznania wniosku o rozgraniczenie z dnia 27 września 2011 r. w terminie 30 dni od dnia zwrotu akt sprawy organowi, stwierdził, że przewlekłość miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, oraz zasądził od Wójta Gminy na rzecz skarżących solidarnie kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący WSA Krystyna Józefczyk /spr./ Sędziowie WSA Elżbieta Mazur-Selwa WSA Ewa Partyka Protokolant Sylwia Pacześniak po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 4 listopada 2014 r. sprawy ze skargi A. W. i Z. W. na przewlekłe prowadzenie przez Wójta Gminy [...] postępowania w sprawie rozgraniczenia nieruchomości I. zobowiązuje Wójta Gminy [...] do rozpoznania wniosku o rozgraniczenie z dnia 27 września 2011 r. w terminie 30 dni od dnia zwrotu akt sprawy organowi; II. stwierdza, że przewlekłość miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. zasądza od Wójta Gminy [...] na rzecz skarżących A. W. i Z. W. solidarnie kwotę 100 zł /słownie: sto złotych/ tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Przedmiotem skargi Z.W. i A.W. jest przewlekłe prowadzenie przez Wójta Gminy postępowania administracyjnego w sprawie rozgraniczenia nieruchomości. Z akt administracyjnych sprawy wynika, że postanowieniem z dnia [...] października 2011r., znak: [...] na wniosek E.M. Wójt Gminy wszczął postępowanie w sprawie rozgraniczenia nieruchomości, oznaczonej jako działka nr 115/2, położonej w obrębie P. objętej księgą wieczystą nr PR1 [...], od strony sąsiednich nieruchomości, oznaczonych jako działka nr 410/13 i działka nr 127/8 - (w punkcie trójmiedzy wspólnym dla działek nr 127/8, 115/2 i 410/13) i działka nr 129/3 - (w punkcie trójmiedzy wspólnym dla działek nr 129/3,115/2 i 410/13) i działka nr 129/4. Postanowieniem z dnia [...] maja 2014r., nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze uznało wniesione przez Z. i A. W. zażalenie na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawie rozgraniczenia nieruchomości za uzasadnione, wyznaczyło organowi I instancji 60 dniowy dodatkowy termin do rozpatrzenia sprawy i zarządziło wyjaśnienie przez Wójta Gminy przyczyn uchybienia terminu i ustalenie osób winnych niezałatwienia sprawy w terminie. Kolegium stwierdziło, że niezałatwienie sprawy w terminie nie nastąpiło z rażącym naruszeniem prawa. W zawiadomieniu z dnia [...] lipca 2014r. znak [...] Wójt Gminy podając, że wystąpił z wnioskiem do Samorządowego Kolegium Odwoławczego o przedłużenie terminu do rozpoznania sprawy wyznaczonego w/w postanowieniem przedstawił stronom postępowania rozgraniczeniowego "rozsądny" termin zakończenia postępowania do dnia 31 października 2014r. wyjaśniając, że nieprzedstawienie przez geodetę upoważnionego A.D. operatu technicznego z przedmiotowego rozgraniczenia stoi na przeszkodzie prowadzeniu postępowania w niniejszej sprawie. Z.W. i A.W. wystąpili do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie ze skargą na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawie rozgraniczenia nieruchomości przez Wójta Gminy, wnosząc o : 1) zobowiązanie Wójta Gminy do rozpoznania wniosku E.M. o rozgraniczenia nieruchomości w terminie 14 dni od daty zwrotu akt administracyjnych wraz z prawomocnym wyrokiem, w sprawie wszczętej postanowieniem Wójta Gminy z dnia [...] października 2011 r. znak : [...]; stwierdzenie, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wójta Gminy miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa ; zasądzenie od Wójta Gminy na rzecz strony skarżącej kosztów postępowania. W uzasadnieniu wyjaśnili, że od dnia wszczęcia postępowania w sprawie rozgraniczenia nieruchomości (postanowieniem z dnia [...] października 2011r.) upłynęło ponad 2 lata i 8 miesięcy, a przedmiotowa sprawa nie została zakończona wydaniem przez Wójta Gminy merytorycznej decyzji. Skarżący przedstawili przebieg postępowania w niniejszej sprawie podnosząc, że Wójt Gminy prowadzi sprawę w sposób nieefektywny poprzez wykonywanie czynności w dużym odstępie czasu oraz czynności pozornych, powodujących, że formalnie organ nie jest bezczynny. W świetle utrwalonego już orzecznictwa sądowo - administracyjnego uznać należy, że Wójt Gminy prowadzi postępowanie w przedmiotowej sprawy w sposób przewlekły. Ponowne zawiadomienie o wyznaczeniu dodatkowego terminu załatwienia sprawy do dnia 31 października 2014r. powoduje, że sprawa zostałaby ewentualnie przedłużona o dalsze 75 dni, co jest niedopuszczalne w świetle obowiązującego porządku prawnego. Ponadto stan taki narusza słuszny interes skarżących, bowiem stan sprawy w toku stanowi przyczynę zawieszenia postępowania toczącego się przed Sądem Rejonowym w [...] w sprawie z wniosku E.M. przy udziale skarżących o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie. Tym bardziej więc z powyższego względu Wójt Gminy powinien był dążyć do szybkiego zakończenia sprawy, a nie prowadzić ją przewlekle, na co bez wątpienia wskazuje ostatnio wyznaczony dodatkowo termin załatwienia sprawy. Wójt Gminy w odpowiedzi na skargę wniósł o jej odrzucenie, ewentualnie oddalenie i obciążenie strony skarżącej kosztami postępowania. Organ wyjaśnił, że w ramach postępowania rozgraniczeniowego do wykonania czynności ustalenia przebiegu granic prawdopodobnie na podstawie ustnej umowy i na koszt E.M. został upoważniony geodeta A.D., który nie wykonuje swoich czynności jako biegły na podstawie ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz.U. z 2013r. Nr 267 ze zmianami). Wykonawca prac geodezyjnych i kartograficznych, w tym przypadku geodeta upoważniony do wykonania czynności ustalenia przebiegu granic nieruchomości, zgodnie z art 12 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. - prawo geodezyjne i kartograficzne jest zobowiązany zgłosić do Powiatowego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej fakt wykonywania prac oraz termin ich zakończenia przed przystąpieniem do ich wykonania. Oznacza to, że PODGiK winien egzekwować dotrzymanie terminu określonego w zgłoszeniu. Wielokrotne wezwania tut. organu kierowane do ww. geodety z wyznaczonymi terminami do zakończenia i dostarczenia operatu technicznego z w/w rozgraniczenia nieruchomości nie przynoszą żadnych skutków, a są ignorowane i lekceważone. Wiele innych urzędów gmin także ma problemy z prawidłowym i terminowym wykonywaniem prac geodezyjnych szczególnie rozgraniczeń nieruchomości przez ww. geodetę. Fakt, że postawą działania geodety jest umowa zawarta z wnioskodawczynią oznacza, że organ nie może wystąpić do Sądu o wyegzekwowanie warunków umowy. Organ rozważał cofnięcie upoważnienia do wykonania czynności ustalenia przebiegu granic ww. geodecie, ale wiązałoby się to z koniecznością wszczęcia postępowania sądowego o zwrot kosztów poniesionych przez wnioskodawczynię, na co Gmina nie posiada środków finansowych, gdyż nie jest to zadanie własne Gminy. Wnioskodawczym nie współpracuje z organem w celu zdyscyplinowania ww. geodety do wykonania czynności ustalenia przebiegu granic. Organ podniósł, że [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego Kartograficznego [...] prowadził postępowanie w zakresie odpowiedzialności zawodowej w stosunku do geodety uprawnionego A.D. (między innymi z powodu przedłużania postępowań). Także Wójt Gminy skargę na działania ww. geodety. W postanowieniu Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] maja 2014r. nie zostały wskazane inne instrumenty prawne mogące przyczynić się do zdyscyplinowania geodety A.D., dlatego tut organ wystąpił z wnioskiem o przedłużenie terminu do rozpatrzenia sprawy, wymienionego w punkcie 2 tego postanowienia. Zdaniem organu przewlekłe prowadzenie sprawy nie nastąpiło z winy organu, a z winy geodety uprawnionego A.D. Po dostarczeniu operatu technicznego organ niezwłocznie przeprowadzi ocenę prawidłowości wykonania czynności ustalenia przebiegu granic nieruchomości przez upoważnionego geodetę oraz zgodności sporządzonych dokumentów z przepisami i przedłoży Staroście [...] celem włączenia tej dokumentacji do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, po czym zostanie wydana stosowna decyzja. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie. Sąd administracyjny sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej, co wynika z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014r., poz. 1647 ze zmianami). Zakres kontroli wyznacza art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – (tekst jednolity Dz. U. z 2012r., poz. 270 ze zmianami), dalej P.p.s.a., z którego wynika, że Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Zgodnie z art. 52 § 1 P.p.s.a. skargę można wnieść po wyczerpaniu środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie. W przypadku skargi na bezczynność przez wyczerpanie środków odwoławczych rozumie się wniesienie zażalenia w trybie art. 37 § 1 k.p.a. Zażalenie takie strona złożyła w dniu 27 marca 2014r. do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, co upoważnia Sąd do uznania skargi za dopuszczalną. Zgodnie z dyspozycją art. 35 § 1 k.p.a. organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki zaś, a w świetle § 3 tego przepisu, załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym – w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania. Zgodnie z art. 36 k.p.a. o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 lub w przepisach szczególnych organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczynę zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy (§ 1), a ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (§ 2). Stosownie do treści art. 3 § 2 pkt 8 P.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1- 4a, a więc gdy przedmiotem skargi jest decyzja administracyjna; postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty; wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie; inny niż określony w pkt 1-3 akt lub czynność z zakresu administracji publicznej dotyczące uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa; pisemna interpretacja przepisów prawa podatkowego wydawana w indywidualnych sprawach. Istotną kwestią z punktu widzenia tego rodzaju skargi jest przede wszystkim występowanie podstawy prawnej do określonego zachowania się organu wobec przedstawionego żądania strony. Powyższe determinuje zakres kontroli Sądu, sprowadzającej się w tym wypadku do sprawdzenia, czy sprawa podlega załatwieniu przez organ w drodze określonego przez ustawodawcę aktu administracyjnego lub czynności. W myśl bowiem art. 149 P.p.s.a., Sąd uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4a, zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub interpretacji lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa. Jednocześnie Sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. W przypadku skargi na przewlekłość kontrola Sądu sprowadza się zatem przede wszystkim do sprawdzenia, czy istotnie organ administracji pozostaje w zwłoce z załatwieniem sprawy. Ustawodawca modyfikując instytucję bezczynności nowelą obowiązującą od dnia 11 kwietnia 2011r. i dodając w obrębie przepisów ją normujących nieznane poprzedniemu stanowi prawnemu pojęcie "przewlekłości" nie sformułował definicji legalnej tego pojęcia. Tym samym określenie znaczenia tego zwrotu musi stać się przedmiotem wykładni. Zmierzając do ustalenia znaczenia zwrotów "bezczynność" i "przewlekłe prowadzenie postępowania" w zmodyfikowanym stanie prawnym należy mieć na względzie założenie językowej i jurydycznej racjonalności ustawodawcy sprowadzające się do przypisania obu zwrotom odmiennego znaczenia normatywnego. W doktrynie wskazuje się, że wskazówek przydatnych dla zrekonstruowania znaczenia ustawowego wyrażenia "przewlekłość postępowania" można dopatrzyć się w uzasadnieniu projektu zmian wskazujących jej charakterystyczne cechy, mianowicie "wykonywanie szeregu czynności w dużym odstępie czasu, bądź wykonywanie czynności pozornie". Chodziło zatem o sytuację, w której organy działają opieszale lub tylko pozorują działanie, którą ustawodawca odróżnił od stanu bezczynności charakteryzującego się brakiem jakichkolwiek działań (szerzej Z. Kmieciak, Przewlekłość postępowania administracyjnego, PiP z 2011, nr 6, s. 30-43). Wskazuje się tu, że rozstrzygnięcie rozważanej różnicy znaczeniowej może polegać na przyjęciu stanowiska, że przewlekłość postępowania oznacza stan, w którym organ administracyjny w sposób nieuzasadniony "przedłuża" termin załatwienia sprawy w trybie art. 36 § 2 k.p.a., powołując się na niezależne od niego przyczyny uniemożliwiające dotrzymanie terminu podstawowego albo mnoży czynności dowodowe ponad potrzebę wynikającą z istoty sprawy (J. Borkowski [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, Warszawa 2011, tezy do art. 37). Takie też rozumienie zdaje się przyjmować orzecznictwo uznając, że przewlekłość obejmuje brak należytego zaangażowania organu w załatwienie sprawy indywidulanej, opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. Natomiast bezczynność oznacza brak jakiejkolwiek aktywności organu administracji w danej sprawie (por. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 25 sierpnia 2011 r. sygn. akt II SAB/Po 42/11, wyrok WSA w Krakowie z dnia 11 stycznia 2012 r., II SAB/Kr 143/11). W postępowaniu sądowoadministracyjnym w sprawie ze skargi na przewlekle prowadzenie postępowania przez organ administracji publicznej sąd administracyjny bada zatem, czy podejmowane przez organ czynności zmierzają do należytego i szybkiego załatwienia sprawy, w jakich odstępach czasu są one podejmowane, a także czy nie są to czynności pozorne, przedłużające postępowanie i nieprowadzące w istocie do wydania stosownego rozstrzygnięcia. Jako, że skarżący w niniejszej sprawie domagali się stwierdzenia przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie rozgraniczenia nieruchomości, przed przystąpieniem do oceny, czy w przedmiotowej sprawie doszło bo przewlekłości wyjaśnić należy, że materialnoprawną podstawę wydania orzeczenia w sprawie rozgraniczenia nieruchomości stanowią przepis ustawy z dnia 17 maja 1989r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (tekst jednolity Dz. U. z 2010r., Nr 193, poz. 1287 ze zmianami), zwanej dalej "ustawą". W literaturze termin "rozgraniczenie nieruchomości" utożsamiany jest jednoznacznie z określeniem zasięgu prawa własności do nieruchomości. Ustalenie położenia punktów granicznych, a w konsekwencji granic nieruchomości jest zatem instytucją o mieszanym administracyjno-cywilnym charakterze. Rozgraniczenie w pierwszej "fazie" prowadzone jest na podstawie przepisów materialnego prawa administracyjnego i procedury administracyjnej. Organy administracji rozstrzygają sprawę o rozgraniczenie nieruchomości za pomocą danych geodezyjnych i kartograficznych zawartych w prowadzonym przez państwo katastrze nieruchomości. Przez weryfikację danych ewidencyjnych z odnalezionymi w terenie znakami granicznymi następuje odtworzenie linii granicznej, które jest następnie zatwierdzane w formie decyzji administracyjnej. Po wyczerpaniu toku postępowania administracyjnego sprawa może wkroczyć na drogę postępowania cywilnego prowadzonego przez sąd powszechny. Aktualnie administracyjne postępowanie w sprawie o rozgraniczenie nieruchomości regulują przepisy zawarte w art. 29-38 ustawy oraz wydanego na jej podstawie rozporządzenia Ministrów Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z 14 kwietnia 1999 r. w sprawie rozgraniczania nieruchomości (Dz.U. Nr 45, poz. 453). Przepisy zawarte w tych aktach prawnych wyraźnie umiejscawiają postępowanie rozgraniczeniowe w przestrzeni administracyjnoprawnej. Rozgraniczenia nieruchomości dokonują wójtowie (burmistrzowie, prezydenci miast) oraz, w wypadkach określonych w ustawie, sądy (art. 29 ust. 3 ustawy), przy Stosownie zaś do treści art. 31 ust. 1 ustawy czynności ustalenia przebiegu granic wykonuje geodeta upoważniony przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta). Upoważnienie geodety do przeprowadzenia czynności ustalenia przebiegu granic jest niezbędnym elementem dokumentacji rozgraniczenia nieruchomości (§ 19 pkt 2 ww. rozporządzenia). Geodeta jest wyznaczany i umocowany przez organ prowadzący postępowanie. Do wykonania czynności ustalania przebiegu granic organ może upoważnić osobę posiadającą uprawnienia zawodowe w zakresie określonym w art. 43 pkt 2 ustawy, obejmującym rozgraniczanie i podziały nieruchomości (gruntów) oraz sporządzanie dokumentacji do celów prawnych. Geodeta najczęściej nie jest pracownikiem urzędu gminy i działa wyłącznie na podstawie otrzymanego od właściwego organu upoważnienia. Status prawny geodety uprawnionego w postępowaniu rozgraniczeniowym nie jest postrzegany jednolicie i jest przedmiotem wątpliwości (por. M. Durzyńska, Rozgraniczenie i podział nieruchomości, Wyd. 1, LexisNexis Warszawa 2009, str. 88 i nast.). Z jednej strony przypisywana jest mu funkcja biegłego, względnie pozycja zbliżona do pozycji biegłego, z drugiej strony - co niewątpliwie wynika z obowiązującej ustawy i rozporządzenia, geodeta działa w zastępstwie właściwego organu, z jego "upoważnienia". Rola biegłego przypisywana jest geodecie uprawnionemu ze względu na fakt, że jest on specjalistą i jego udział w sprawie jest konieczny. Właściwy organ przed wydaniem decyzji administracyjnej, działając na podstawie art. 33 ust. 2 ustawy dokonuje oceny prawidłowości wykonania czynności ustalenia przebiegu granic, a w przypadku stwierdzenia wadliwości w tym zakresie zwraca dokumentację do poprawy i uzupełnienia. Taki przebieg postępowania rozgraniczeniowego zbliża pozycję geodety do pozycji biegłego, chociaż nawet w powyższej sytuacji obowiązki geodety są znacznie szersze niż obowiązki biegłych w innych postępowaniach. Ma on bowiem, w odróżnieniu od biegłego w postępowaniu administracyjnych uprawnienie do zebrania dowodów świadczące o stanie prawnym nieruchomości i dokonania ich oceny mając na uwadze gradację tych dowodów wynikającą z przepisów art. 33, 34 i 35 ustawy. Pozycja geodety uprawnionego różni się natomiast zasadniczo od pozycji biegłego w postępowaniu administracyjnym w sytuacji istniejącego sporu granicznego i nakłaniania stron do zawarcia w jego obecności, w trakcie rozprawy granicznej, ugody, mającej moc ugody sądowej (art. 31 ust. 4 ustawy). Ugoda zawarta przed geodetą kończy spór graniczny i nie podlega merytorycznej ocenie i zatwierdzeniu przez organ administracji publicznej. Ta specyficzna pozycja i rola uprawnionego geodety w postępowaniu rozgraniczeniowym nie daje podstawy do przyjęcia, że jest on w takim postępowaniu biegłym w rozumieniu przepisu art. 84 k.p.a. Konsekwencją powyższego jest, że organ administracji prowadzący postępowanie rozgraniczeniowe nie dysponuje w stosunku do geodety środkami dyscyplinującymi przewidzianymi w kodeksie postępowania administracyjnego (tak wyrok WSA w Krakowie z dnia 9 kwietnia 2014r., sygn. akt III SA/Kr 1556/13, www. orzeczenia.nsa.gov.pl). "Upoważnienie" geodety następuje do "czynności rozgraniczenia", ale - działając z upoważnienia organu - geodeta w toku postępowania rozgraniczeniowego na pewnym jego etapie uosabia funkcje samego organu. Można więc powiedzieć, że czynności rozpoznawcze w tym postępowaniu skoncentrowane są w rękach geodety. Jest on niewątpliwie specjalistą, jego udział w sprawie - jako osoby posiadającej wymagane kwalifikacje - jest konieczny. Geodeta w toku tego postępowania, działając z upoważnienia organu administracji i przy ustawowej delegacji, jako sui generis substytut pełni funkcję organu - jako "podmiot administrujący". Nie budzi wątpliwości, że to na organie administracji spoczywa obowiązek wskazania i upoważnienia geodety. Wójt może zażądać od strony wskazania geodety czy też złożenia zaliczki na pokrycie kosztów wynagrodzenia należnego geodecie, jednak w sytuacji, gdy strona nie wskaże geodety ani nie wyłoży zaliczki na poczet jego wynagrodzenia, organ nie może uchylić się od prowadzenia postępowania (por. wyrok WSA w Kielcach z 30 września 2010 r., II SAB/Ke 34/2010, Lex nr 756070). Podobnie brak reakcji strony na wezwanie do imiennego wskazania uprawnionego geodety mającego dokonać czynności rozgraniczenia nie może powodować pozostawienia wniosku o wszczęcie postępowania rozgraniczeniowego bez rozpoznania (por. wyrok NSA z 20 marca 2008 r., I OSK 445/2007, LexisNexis nr 2134393). Bez wątpienia zatem stroną zamawiającą usługę geodezyjną jest w tym wypadku organ prowadzący postępowanie. Podkreślenia wymaga, że w sprawach dotyczących rozgraniczenia przepisy nie nakładają na organ obowiązku dopuszczenia stron do udziału w procedurze wyboru geodety dokonującego czynności ustalenia przebiegu granic, więc strony nie mogą żądać od organu upoważnienia geodety przez nie zaproponowanego, a dokonany przez organy wybór konkretnego geodety podlega jedynie ogólnej kontroli sądu pod kątem jego prawidłowości, tj. dysponowania przez geodetę odpowiednimi uprawnieniami, czy sposobu wyboru oferty (zob. wyrok WSA w Krakowie z dnia 28 marca 2012 r., III SA/Kr 840/11, LEX nr 1139276). Dokonawszy analizy podejmowanych przez organ czynności Sąd stwierdza, że postępowanie w niniejszej sprawie prowadzone było przewlekle. Zważywszy na okres czasu liczony od daty wszczęcia postępowania oraz efektywność podejmowanych czynności, nie budzi wątpliwości, że sprawa prowadzona była w sposób opieszały, niesprawny i nieskuteczny. Akta sprawy zawierają wprawdzie liczne pisma kierowane przez organ do stron postępowania, orzeczenia zapadłe w postepowania incydentalnych m. in. w przedmiocie zawieszenia postępowania, a także obszerną korespondencję pomiędzy Wójtem Gminy a geodetą upoważnionym, m. in. kilkakrotne wezwania do dokonania czynności rozgraniczenia, jednak nie zmienia to faktu, że czynności podejmowane przez organ prowadzone były bezskutecznie przez okres 3 lat i nie doprowadziły do zdyscyplinowania geodety upoważnionego do sporządzenia operatu, co w istocie stoi na przeszkodzie nadaniu sprawie dalszego biegu i wydaniu merytorycznego rozstrzygnięcia w sprawie. Jest to o tyle istotne, że wbrew stanowisku Wójta Gminy wyrażonym w odpowiedzi na skargę wyznaczenie geodety w trybie art. 31 ustawy nie jest czynnością nieodwracalną i jednorazową i nie powoduje, że organ związany swoją czynnością nie ma żadnego ruchu w zakresie wyboru nowego geodety. Wręcz przeciwnie, mając na uwadze związanie przepisami k.p.a. stanowiącymi o terminach, w jakich organ zobligowany jest załatwić sprawę oraz zasadą szybkości postępowania organ winien był podjąć czynności formalne zmierzające do takiego wyboru. To przesądza o zasadności zarzutu przewlekłym prowadzeniu postępowania przez Wójta Gminy. Analizując odpowiedź na skargę Sąd stwierdza, że organ nie odniósł się do kwestii terminowości podejmowanych czynności ani też ich zakresu. Nie kwestionując przewlekłości postepowania organ odpowiadając na zawarty w skardze zarzut przewlekłego prowadzenia postępowania szeroko wyjaśniał, że to nie organ, a geodeta upoważniony – A.D. ponosi winę za taki stan rzeczy. Organ wyjaśnił, że opieszałość geodety i niedostarczenie operatu uniemożliwia mu prowadzenie postępowania i wydanie decyzji w przedmiotowej sprawie. Sąd odnosząc się do argumentacji organu wyjaśnia, że wbrew twierdzeniem organu wyrażonym w odpowiedzi na skargę organ prowadzący postępowanie ponosi winę w przewlekłym prowadzeniu postepowania, a okoliczności przedstawione w odpowiedzi na skargę nie usprawiedliwiają tak długiego okresu bezskutecznego prowadzenia sprawy. Opieszałość geodety nie usprawiedliwia organu w tym zakresie. Jak już obszernie wyjaśniono powyżej to organ decyduje o wyborze geodety, może także swój wybór zmienić wypowiadając stosowne upoważnienie i dokonać wyboru nowego geodety. Odnosząc się do odpowiedzi na skargę podnieść należy, że jakkolwiek postepowanie rozgraniczeniowe prowadzone jest w interesie stron postepowania i nie stanowi zadania własnego gminy to jednak nie oznacza to, że organ musi ponosić jego koszty po jego zakończeniu. Przepisy prawa geodezyjnego i kartograficznego nie zawierają regulacji odnośnie kosztów postępowania rozgraniczeniowego, w związku z tym do ustalania tych kosztów należy stosować przepisy kodeksu postępowania administracyjnego dział IX art. 262 do 265 dotyczące opłat i kosztów postępowania. Z przepisów tych wynika, że koszty postępowania rozgraniczeniowego, których poniesienie nie jest ustawowym obowiązkiem organu obciążają strony będące właścicielami rozgraniczanych nieruchomości, według zasady wyrażonej w art. 152 kodeksu cywilnego tj. po połowie. W tej ostatniej kwestii wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale składu 7 sędziów z dnia 11.12.2006r. sygn. akt I OPS 5/06. Sąd uznał, że rozgraniczenie nieruchomości, czyli ustalenie przebiegu granic sąsiadujących nieruchomości wszczęte na wniosek jednej ze stron postępowania leży w interesie również tej strony, która nie kwestionuje ich przebiegu. Pojęcia interesu w poniesieniu kosztów postępowania w rozumieniu art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a. nie można ograniczać do wąsko pojmowanych bezpośrednich korzyści w prowadzeniu postępowania wyrażających się w inicjatywie do wszczęcia postępowania, ale pojęcie to dotyczy również interesu prawnego. Interesem prawnym jest niewątpliwie ustalenie prawidłowego przebiegu granicy między nieruchomościami. Ponadto okoliczność, że E.M. wpłaciła zaliczkę na czynności biegłego nie może być argumentem usprawiedliwiającym brak możliwości wyboru nowego geodety. Zatem wszelkie czynności podejmowane w niniejszej sprawie poprzez organ w świetle braku przeciwskazań ustawowych do powołania nowego biegłego należy uznać za pozorne i nieskuteczne, a w szczególności nie zmierzającego do załatwienia sprawy administracyjnej i wydania rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. To organ prowadzi postępowanie i kieruje jego przebiegiem zmierzając do końcowego załatwienia sprawy Powyżej przedstawione okoliczności dają podstawę do zobowiązania organu w oparciu o uregulowanie zawarte w art. 149 § 1 P.p.s.a. do wydania rozstrzygnięcia w terminie 30 dni od daty otrzymania prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy. Wyznaczając taki termin sąd uznał, że będzie on wystarczający do podjęcia stosownych czynności w szczególności zwrócenia się do uprawnionych geodetów z propozycją złożenia oferty cenowej na wykonanie czynności biegłego, wyboru oferty, wezwanie do uiszczenia zaliczki na poczet biegłego, wydania postanowienie w przedmiocie zaliczki na poczet wynagrodzenia biegłego solidarnie od współwłaścicieli nieruchomości, którzy jej nie uiścili i upoważnienia geodety uprawnionego w trybie art. 31 ustawy. W stwierdzonych okolicznościach faktycznych, zważywszy również na postępowanie organu, uchylającego się od wykonywania powierzonych mu w interesie publicznym funkcji oraz mając na uwadze upływ czasu od momentu wszczęcia postępowania Sąd w pkt II wyroku stwierdził nadto, że przewlekłe prowadzenie postępowania w rozpoznawanej sprawie miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. art. 149 § 2 in fine P.p.s.a. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło