I SA/Sz 522/18

WyrokWSA w Szczecinie2018-09-20

Skład orzekający: Alicja Polańska, Jolanta Kwiecińska, Bolesław Stachura

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nieruchomość będąca przedmiotem współwłasności, która ze względów technicznych nie może być wykorzystywana do prowadzenia działalności gospodarczej i nie znajduje się w faktycznym posiadaniu przedsiębiorcy, może być opodatkowana podwyższoną stawką podatku od nieruchomości jako związana z prowadzeniem działalności gospodarczej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ podatkowy błędnie przyjął, iż skarżąca "posiadała" nieruchomość w rozumieniu art. 1a ust. 1 pkt 3 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. W przypadku współwłasności, sam fakt bycia współwłaścicielem nie przesądza o faktycznym posiadaniu nieruchomości. Organ nie może poprzestać na stwierdzeniu, że jednym ze współwłaścicieli jest przedsiębiorca, lecz musi ustalić, czy nieruchomość w danym roku podatkowym faktycznie znajdowała się w posiadaniu konkretnego przedsiębiorcy, zwłaszcza gdy istnieją dowody na brak takiego posiadania i niemożność wykorzystania nieruchomości ze względów technicznych.
Stan faktyczny
Skarżąca wniosła o wznowienie postępowania podatkowego dotyczącego podatku od nieruchomości za 2013 r., argumentując, że organ nie uwzględnił zmniejszenia stawek podatkowych ze względu na zły stan techniczny nieruchomości oraz wykreślenie adresów z ewidencji działalności gospodarczej, a także z powodu nieposiadania przez nią nieruchomości. Po odmowie uchylenia decyzji przez organ I instancji i utrzymaniu jej w mocy przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze, skarżąca wniosła skargę do WSA, która została oddalona. Po skardze kasacyjnej i uchyleniu wyroku WSA przez NSA, sprawa wróciła do ponownego rozpoznania przez WSA.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Alicja Polańska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Jolanta Kwiecińska Sędzia WSA Bolesław Stachura Protokolant starszy sekretarz sądowy Anna Furtak-Biernat po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 20 września 2018 r. sprawy ze skargi I. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie wznowienia postępowania w sprawie podatku od nieruchomości za 2013 r. 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej I. B. kwotę [...]([...]) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Decyzją z dnia [...] r. nr [...] Wójt Gminy K. ustalił I. B. - B., P. H. i B. H. zobowiązanie w podatku od nieruchomości za 2013 r. w kwocie [...]zł. W dniu 2 grudnia 2013 r. I. B. B. - na podstawie art. 240 § 1 pkt 5 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz.U.2012.749 ze zm.); dalej: "O.p." - wystąpiła z wnioskiem o wznowienie postępowania zakończonego ostateczną decyzją organu I instancji z dnia [...] r., podnosząc, że organ w ww. decyzji nie uwzględnił wniosku o zastosowanie zmniejszonych stawek podatku za budynki i grunty położone w D. przy ul. [...] nr [...] i nr [...], ze względu na zły stan techniczny nieruchomości oraz ze względu na wykreślenie tych adresów z ewidencji działalności gospodarczej oraz, że organ jest w posiadaniu istotnych dokumentów uzasadniających wniosek o wznowienie, tj. opinii dotyczącej aktualnego stanu technicznego byłego ośrodka wczasowego "[...]" oraz protokołu pokontrolnego sporządzonego przez Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w K.. Według strony, wniosek o wznowienie ma na celu usuniecie ciężkich wad, które ujawniły się po wydaniu decyzji ostatecznej poprzez ponowne rozpatrzenie sprawy podatkowej. Postanowieniem z dnia 16 grudnia 2013 r. organ wznowił postępowanie w sprawie ustalenia zobowiązania w podatku od nieruchomości za 2013 r., po którego przeprowadzeniu decyzją z dnia 21 stycznia 2014 r. odmówił uchylenia decyzji ostatecznej z dnia [...] r. Odwołując się do brzmienia przepisów art. 1a ust. 1 pkt 3 i pkt 4 ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (Dz. U.2010.95.613 ze zm.); dalej: "u.p.o.l.", organ stwierdził, że wykreślenie miejsca prowadzenia działalności gospodarczej z ewidencji nie pozwala na przyjęcie, iż podmiot gospodarczy nie istnieje. Podtrzymano tym samym stanowisko prezentowane w uzasadnieniu decyzji ostatecznej w kwestii wykreślenia adresów w D. z ewidencji działalności gospodarczej jako okoliczności niemającej wpływu na sposób opodatkowania podatkiem od nieruchomości. Odnosząc się do argumentacji dotyczącej złego stanu technicznego obiektu oraz uwzględniając powołane przez stronę dokumenty, organ wskazał, że nie każda przyczyna złego stanu technicznego budynku uniemożliwia prowadzenie działalności gospodarczej lecz tylko taka, które prowadzi do oceny, że jest on w stanie katastrofalnym, grożącym jego zawaleniem. Według organu, stan budynków nie daje podstaw do zastosowania stawki jak za budynki pozostałe. Przyznano, że obiekty te są zdewastowane, ale nie są zrujnowane, wymagają wykonania remontu, m.in. osuszenia ścian, wstawienia szyb, usunięcia pęknięć, ale nie ma konieczności odtwarzania budynków. W wyniku wniesionego odwołania, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, decyzją z dnia [...] r. utrzymało ją w mocy. Na decyzję organu odwoławczego, skarżąca wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie, który wyrokiem z dnia 4 grudnia 2014 r. sygn. akt I SA/Sz 816/14 uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że w sprawie postępowanie odwoławcze toczyło się z udziałem tylko jednego ze współwłaścicieli nieruchomości, co stanowi o naruszeniu art. 133 § 1 O.p. w zw. z art. 3 ust. 4 u.p.o.l. Po ponownym rozpoznaniu sprawy, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K., decyzją z dnia [...] r. utrzymało w mocy decyzję Wójta z dnia 21 stycznia 2014 r. Uwzględniając wskazówki sądu co do określenia stron postępowania, organ odwoławczy stwierdził, że są nimi wszyscy współwłaściciele nieruchomości, tj. I. B. - B., B. H. i P. H.. Na podstawie danych ujawnionych w księgach wieczystych prowadzonych dla nieruchomości Kolegium stwierdziło, że także obecnie osoby te są ich współwłaścicielami. Organ odwoławczy stwierdził, że w sprawie nie wystąpiła przesłanka z art. 240 § 1 pkt 5 O.p. Odnosząc się zaś do zarzutu naruszenia art. 1a ust. 1 pkt 3 u.p.o.l., organ odwoławczy wskazał, że jedynym czynnikiem decydującym o uznaniu nieruchomości za związaną z prowadzeniem działalności gospodarczej jest kryterium posiadania (w rozumieniu przepisów prawa cywilnego), a w sprawie ustalono, iż podatniczka, jako współwłaściciel nieruchomości, legitymuje się statusem przedsiębiorcy; przedsiębiorcą jest także P. H. (wykonujący działalność gospodarczą pod nazwą "[...]" P. H.). Jest to wystarczająca przesłanka do zastosowania dla nieruchomości stawki podatkowej w podwyższonej wysokości. Bez znaczenia pozostaje natomiast fakt wykreślenia z rejestru adresów, pod którymi zlokalizowane są nieruchomości. Nie zgadzając się z rozstrzygnięciem, skarżąca skierowała do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie skargę, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie: 1. art. 1a ust. 1 pkt 3 u.p.o.l. poprzez jego błędną interpretację w sytuacji, gdy nieruchomość ze względów technicznych mających charakter trwały, nieusuwalny, niezależny od przedsiębiorcy oraz z uwagi na pozbawienie skarżącej posiadania nieruchomości, nie mogła oraz w dalszym ciągu nie może być wykorzystywana do prowadzenia przez skarżącą działalności gospodarczej; 2. art. 187 § 1 O.p. poprzez nieprzeprowadzenie postępowania dowodowego w sprawie; 3. art. 180 i art. 187 § 1 w zw. z art. 122 O.p. poprzez błędne przyjęcie, że ciężar dowodu na okoliczność, iż przedmiot opodatkowania nie może być wykorzystywany do prowadzenia działalności gospodarczej ze względów technicznych obciąża podatnika i zaniechanie przeprowadzenia z urzędu jakichkolwiek ustaleń własnych. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie wyrokiem z dnia 18 listopada 2015 r. sygn. akt I SA/Sz 851/15 skargę oddalił. Od powyższego wyroku, skarżąca wywiodła skargę kasacyjną, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i zasądzenie zwrotu kosztów wg norm przepisanych, w tym ustanowienia pełnomocnika z wyboru. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie art. 1a ust. 1 pkt 3 u.p.o.l. poprzez jego błędną interpretację w sytuacji, gdy sporna nieruchomość ze względów technicznych mających charakter trwały, nieusuwalny, niezależny od przedsiębiorcy oraz z uwagi na pozbawienie skarżącej posiadania tej nieruchomości, nie mogła oraz w dalszym ciągu nie może być wykorzystywana do prowadzenia przez skarżącą działalności gospodarczej. Skarżąca wskazała, że przed Sądem Rejonowym w K. toczy się pomiędzy współwłaścicielami postępowanie o zniesienie współwłasności, którym objęte są także nieruchomości położone przy ul. [...]. Zgodnie ze stanowiskiem stron, nieruchomości mają przypaść w całości B. i P. H.. Sporna jest natomiast wysokość poniesionych dotychczas przez skarżącą nakładów na nieruchomości, czego sąd do dziś nie ustalił. Skarżąca nie posiada więc interesu faktycznego w inwestowaniu w nieruchomość, która de facto ma przypaść P. i B. H.. Ponadto, z uwagi na stan techniczny budynków posadowionych na nieruchomościach oraz pozbawienie posiadania, skarżąca nie wykorzystuje ich do prowadzenia działalności gospodarczej od 31 sierpnia 2010 r. Skarżąca podniosła również, że sąd pominął w zupełności zgłaszany przez fakt, iż nie jest w posiadaniu nieruchomości, zgodnie bowiem z postanowieniem Sądu Rejonowego w K. z dnia 6 marca 2012 r. sygn. akt I C [...] nieruchomość znajduje się w wyłącznym posiadaniu B. i P. H., a nie skarżącej, czego organ podatkowy nie zweryfikował. Ponadto już 18 listopada 2011 r., stosownie do zobowiązania Sądu Rejonowego w K., wydała B. i P. H. klucze do nieruchomości i obecnie nie ma żadnego do nich dostępu. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 5 czerwca 2018 r. sygn. akt II FSK 1205/16 uchylił zaskarżony wyrok w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Szczecinie. Sąd kasacyjny uznał za zasadny zarzut naruszenia przepisu art. 1a ust. 1 pkt 3 u.p.o.l. poprzez dopuszczenie się przez sąd pierwszej instancji błędu subsumcji, gdyż ustalony w sprawie stan faktyczny błędnie został uznany za odpowiadający stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w ww. normie prawnej co do kwestii posiadania przez skarżącą nieruchomości, a nieprawidłowa wykładnia tej regulacji doprowadziła do niezasadnego oddalenia skargi. Rozpoznając sprawę ponownie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie z w a ż y ł, co następuje: W pierwszej kolejności zauważyć należy, że sprawa była już przedmiotem kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zgodnie z art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U.2018.1302); zwanej dalej: "p.p.s.a", sąd rozpoznający sprawę związany jest wykładnią prawa dokonaną przez orzekający w tej samej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny. Związanie sądu administracyjnego oceną prawną, o jakiej mowa w powołanym przepisie oznacza, że nie może on formułować nowych ocen prawnych, sprzecznych z wyrażonym we wcześniejszym orzeczeniu NSA poglądem, jak również nie może odstąpić od wskazań co do dalszego postępowania. Zarówno w orzecznictwie jak i doktrynie przyjmuje się, że "związanie wykładnią prawa" oznacza wykładnię przepisów prawa materialnego i procesowego, jak i kwestii zastosowania określonego przepisu prawa jako podstawy do wydania właśnie takiej decyzji. Przez ocenę prawną rozumie się powszechnie wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w rozpoznawanej sprawie, zaś wskazania co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencje oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia wadliwości w postaci np. braków w materiale dowodowym lub innych uchybień procesowych (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 23 lipca 2012 r. sygn. akt VI SA/Wa 967/12; dostępny są w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Sporna w sprawie jest kwestia czy są podstawy do uchylenia decyzji ostatecznej Wójta Gminy K. z dnia [...] r. ustalającej I. B. - B., P. H. i B. H. zobowiązanie w podatku od nieruchomości za 2013 r. w kwocie [...]zł. Według skarżącej, uchylenie decyzji ostatecznej jest uzasadnione, gdyż - ustalając wysokość podatku od nieruchomości - organ podatkowy nie uwzględnił zmniejszenia stawek podatkowych ze względu na zły stan techniczny opodatkowanej nieruchomości oraz ze względu na wykreślenie adresów w D. przy ul. [...] nr [...] i nr [...] z ewidencji działalności gospodarczej, jak też z zasadniczego powodu, tj. nieposiadania przez nią nieruchomości. Według organu podatkowego, nie ma prawnych podstaw do uchylenia decyzji ostatecznej, bowiem z brzmienia art. 1 a ust. 1 pkt 3 u.p.o.l. wynika, że o tym, czy nieruchomość podlega opodatkowaniu stawkami podatkowymi w podwyższonej wysokości decyduje sam fakt posiadania jej przez podmiot legitymujący się statusem przedsiębiorcy, wpisanego do rejestru przedsiębiorców, a nie sposób w jaki faktycznie jest ona wykorzystywana, zaś skarżąca - jako jedna ze współwłaścicieli - legitymuje się statusem przedsiębiorcy. Nadto, przedsiębiorcą jest P. H.. Rozstrzygając ponownie sprawę, przy uwzględnieniu - na podstawie art. 190 p.p.s.a. - stanowiska i argumentacji NSA przedstawionej w wyroku z dnia 5 czerwca 2018 r. sygn. akt II FSK 1205/16, sąd za uprawniony uznał zarzut naruszenia przez organ podatkowy przepisu art. 1a ust. 1 pkt 3 u.p.o.l. Zgodnie z art. 1a ust 1 pkt 3 u.p.o.l. (w brzmieniu obowiązującym do końca 2015 r.) przez grunty, budynki i budowle związane z prowadzeniem działalności gospodarczej rozumie się grunty, budynki i budowle będące w posiadaniu przedsiębiorcy lub innego podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą, z wyjątkiem budynków mieszkalnych oraz gruntów związanych z tymi budynkami, a także gruntów, o których mowa w art. 5 ust. 1 pkt 1 lit. b, chyba że przedmiot opodatkowania nie jest i nie może być wykorzystywany do prowadzenia tej działalności ze względów technicznych. Z przytoczonej powyżej regulacji wynika, że w pierwszej kolejności organ podatkowy powinien ustalić czy grunty, budynki i budowle znajdują się w posiadaniu przedsiębiorcy lub innego podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą, w dalszej zaś kolejności - czy w sprawie występują wyłączenia, o których mowa w końcowej części przepisu (m.in. niemożność wykorzystywania nieruchomości do prowadzenia działalności gospodarczej z uwagi na "względy techniczne"). W odniesieniu do pierwszej z ww. przesłanek należy wskazać, że czynnikiem decydującym o uznaniu nieruchomości za związaną z prowadzeniem działalności gospodarczej jest kryterium posiadania i to w znaczeniu cywilistycznym. Odwołanie się do prawa cywilnego jest o tyle zasadne, że przepisy u.p.o.l. nie zawierają legalnej definicji posiadania, jak też innych wskazówek pozwalających na nadanie innej treści temu pojęciu. Uwzględniając zatem obowiązujące reguły wykładni prawa należało posiłkowo sięgnąć do istniejących norm prawnych regulujących te kwestie. Zgodnie z art. 140 k.c., właściciel rzeczy może w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą. Posiadanie jest jednym z uprawnień właściciela. Do atrybutów korzystania z rzeczy tradycyjnie zalicza się uprawnienia do posiadania (ius possidendi), do używania rzeczy (ius utendi), do pobierania pożytków i innych przychodów z rzeczy (ius fruendi) oraz do dyspozycji faktycznych (ius abutendi). Posiadanie może także nie być związane z uprawnieniami właścicielskimi i sprowadzać się wyłącznie do określonego stanu faktycznego. Art. 336 k.c. stanowi bowiem, że posiadaczem rzeczy jest zarówno ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel (posiadacz samoistny), jak i ten, kto nią faktycznie włada jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą (posiadacz zależny). Posiadanie, w ujęciu art. 366 k.c., przedstawia się jako stan faktyczny określonego władztwa nad rzeczą (zob.S. Rudnicki, Komentarz do Kodeksu cywilnego. Księga druga. Własność i inne prawa rzeczowe, Warszawa 1996, s. 378). Posiadanie występuje zatem przy równoczesnym istnieniu fizycznego elementu władania rzeczą, określanego jako corpus possessionis, oraz psychicznego elementu animus rem sibi habendi, rozumianego jako zamiar władania rzeczą dla siebie. Już w wyroku z dnia 15 czerwca 1972 r. sygn. akt III CRN 121/72 (LEX nr 7096) Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że posiadanie jest stanem faktycznym polegającym na faktycznym władztwie, przez które rozumie się samą możność władania rzeczą. Fakt bycia współwłaścicielem nieruchomości przesądza o istnieniu uprawnienia do współposiadania nieruchomości, nie przesądza jednak okoliczności jej rzeczywistego posiadania. Z definicji współwłasności zawartej w art. 195 k.c. wynika, że ten stosunek prawnorzeczowy ma trzy podstawowe cechy: jedność przedmiotu, wielość podmiotów i niepodzielność wspólnego prawa. Określenie, że w wypadku współwłasności prawo własności przysługuje kilku osobom niepodzielnie, oznacza, iż pomimo istnienia takiej współwłasności rzecz nie jest podzielona i żadnemu ze współwłaścicieli nie przysługuje wyłączne prawo do jej fizycznie określonej części; przeciwnie, każdy ze współwłaścicieli ma jednakowe prawo do całej rzeczy, ograniczone jedynie takim samym prawem innych współwłaścicieli. Uprawnienie współwłaściciela do współposiadania rzeczy wspólnej polega na tym, że tak jak każdy inny współwłaściciel może on posiadać całą rzecz i korzystać z niej. Jest to więc uprawnienie wspólne, bowiem żadnemu współwłaścicielowi nie przysługuje z tytułu udziału we własności prawo do wyłącznego korzystania (posiadania) z określonej części rzeczy. Korzystanie z rzeczy wspólnej przez jednego ze współwłaścicieli uzasadnia żądanie rozliczenia się przez niego z pobranych w ten sposób korzyści, jeżeli wykraczało poza granice zakreślone w art. 206 k.c. Z brzmienia tego przepisu, regulującego zakres współposiadania przez współwłaścicieli, wynika, że każdy ze współwłaścicieli jest uprawniony do współposiadania rzeczy wspólnej oraz do korzystania z niej w takim zakresie, jaki daje się pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli. Ustawowy zakres prawa do współposiadania zależy zatem od tego, w jakim zakresie daje się ono pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli, co z reguły zależy od charakteru rzeczy wspólnej i możliwość jej wykorzystywania (przykładowo zakres ten wyglądać będzie inaczej w przypadku nieruchomości i ruchomości). Art. 206 k.c. ma charakter dyspozytywny, w związku z czym nie wyłącza odmiennego uregulowania przez współwłaścicieli (lub w drodze orzeczenia sądu) zakresu i sposobu posiadania rzeczy wspólnej. Współwłaściciele mogą zatem współposiadać rzecz wspólną na innych zasadach niż przewidziane w art. 206 k.c. zgodnie z ich wolą, wyrażoną nawet w sposób konkludentny, a tego rodzaju podział quoad usum jest podziałem trwałym, choć nie definitywnym. Dopuszczalne jest przekazanie w drodze umownej nieruchomości wspólnej do korzystania tylko niektórym współwłaścicielom, z wyłączeniem pozostałych, za ich zgodą. Współwłaściciele mogą bowiem umownie zmienić ustawowe zasady współposiadania rzeczy oraz pobierania z niej pożytków i ponoszenia na nią wydatków. Nie jest bezprawne, w rozumieniu art. 206 k.c., posiadanie i korzystanie z rzeczy wspólnej, gdy jeden ze współwłaścicieli rezygnuje z wykonywania tego uprawnienia na rzecz innego współwłaściciela (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 28 kwietnia 2016 r. sygn. akt I ACa 1197/15, LEX nr 2061828). Uwzględniając zatem okoliczność, że między współwłaścicielami mogło dojść do odmiennego niż w art. 206 k.c. uzgodnienia zakresu posiadania nieruchomości, współwłaściciel może posiadać całość nieruchomości (sam lub z innymi współwłaścicielami), posiadać część nieruchomości (sam lub z innymi współwłaścicielami) lub nie posiadać nieruchomości w ogóle. Według składu orzekającego w sprawie, orzekające w sprawie organy podatkowe błędnie przyjęły, że w 2013 r. skarżąca "posiadała" nieruchomość w rozumieniu art. 1a ust. 1 pkt 3 u.p.o.l. Skarżąca już w piśmie z dnia 12 listopada 2012 r. (skierowanym do Urzędu Gminy w K.) podała, że pomiędzy nią a P. i B. H. toczy się postępowanie o zniesienie współwłasności nieruchomości położonej w D. przy ul. [...]. W piśmie tym wskazano, że nieruchomość ta, wraz z kompletami kluczy do bram, furtek i budynków, została wydana P. H. w listopadzie 2011 r. Czynność ta została udokumentowana protokołem wydania z dnia 18 listopada 2011 r. Okoliczność tę potwierdził Sąd Rejonowy w K. w uzasadnieniu wyroku z dnia 6 marca 2012 r. sygn. akt I C [...] wydanego w sprawie z powództwa P. i B. H. o dopuszczenie do współposiadania i współkorzystania. Sąd ten oddalił powództwo co do nieruchomości położonej w D. przy ul. [...] nr [...] i nr [...], albowiem w toku postępowania skarżąca wydała powodom klucze do tych nieruchomości, a zatem weszli oni w ich posiadanie. Ponadto, w piśmie z dnia 29 stycznia 2013 r. skarżąca podała, że od chwili przekazania kluczy, tj. od listopada 2011 r., nie wchodziła na nieruchomości. Podała również, że widziała jak obie nieruchomości popadają w ruinę, reagowała jak widziała kolejne włamania, zawiadamiając o tych faktach policję. Wskazała, że zawiadamiała o tym pisemnie również P. H., usiłując zobligować go do zainteresowania się przekazanymi nieruchomościami, jednakże korespondencja nie była odbierana. Skarżąca podniosła, że aby wystąpić do organu budowlanego o wydanie jakiejkolwiek decyzji potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli, a tej (jak i pozostałych, o które prosiła) na pewno nie uzyska. Również w odwołaniu od decyzji organu I instancji z dnia 21 stycznia 2014 r., reprezentujący skarżącą pełnomocnik podał, że skarżąca nie jest w posiadaniu nieruchomości, gdyż znajduje się ona w posiadaniu B. i P. H.. Wobec przeszkody natury prawnej, a mianowicie braku posiadania oraz utrudniania przez pozostałych współwłaścicieli korzystania z tej nieruchomości, skarżąca nie może w sposób stały i zorganizowany prowadzić działalności gospodarczej z wykorzystaniem tej nieruchomości. Tymczasem, Kolegium w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji w istocie nie odniosło się do podnoszonej przez skarżącą argumentacji, ograniczając się do wskazania, że odwołująca legitymuje się statusem przedsiębiorcy, co jest wystarczające do zastosowania stawki podatkowej w podwyższonej wysokości. Podkreślenia wymaga, że o ile regulacja art. 1a ust.1 pkt 3 u.p.o.l. nie zawiera warunku faktycznego wykorzystywania nieruchomości na cele związane z działalnością gospodarczą, o tyle niewątpliwie zawiera on warunek posiadania ich przez przedsiębiorcę. Jak już wyżej wskazano, w przypadku współwłasności, zarówno prawo do posiadania nieruchomości, jak i jej faktyczne posiadanie, może kształtować się w różny sposób. Organ nie może zatem w przypadku współwłasności nieruchomości poprzestać na stwierdzeniu, że jednym ze współwłaścicieli nieruchomości jest podmiot gospodarczy i ustalić stawkę podatku dla całej nieruchomość jak dla gruntów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, a więc będących w posiadaniu przedsiębiorcy, nie ustaliwszy uprzednio, czy nieruchomość będąca przedmiotem współwłasności w danym roku podatkowym w ogóle znajdowała się w posiadaniu konkretnego przedsiębiorcy. W tym stanie rzeczy, sąd - na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. - orzekł jak w pkt 1 sentencji wyroku, uznając, że zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem prawa materialnego, tj. art. 1a ust. 1 pkt 3 u.p.o.l. poprzez dopuszczenie się przez Kolegium błędu subsumcji, gdyż ustalony w sprawie stan faktyczny wadliwie został uznany za odpowiadający stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w ww. normie prawnej co do kwestii posiadania przez skarżącą nieruchomości, a nieprawidłowa wykładnia tej regulacji doprowadziła do odmowy uchylenia zaskarżonej przez nią decyzji organu I instancji. W przedmiocie kosztów postępowania sądowego orzeczono jak w pkt II sentencji wyroku na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U.2015.1800 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło