II SA/Sz 1086/17

WyrokWSA w Szczecinie2017-11-09

Skład orzekający: Renata Bukowiecka-Kleczaj, Marzena Iwankiewicz, Stefan Kłosowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy policjant, który odmówił pomocy zgłaszającej rannego ptaka i nie poinformował o zdarzeniu odpowiednich służb, naruszył dyscyplinę służbową, a jeśli tak, to czy wymierzenie mu kary nagany w postępowaniu dyscyplinarnym było zasadne, zwłaszcza w kontekście zasady reformationis in peius?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżone orzeczenie i poprzedzające je orzeczenie organu I instancji, uznając, że doszło do naruszenia prawa materialnego i proceduralnego. Wskazano na naruszenie zasady reformationis in peius poprzez wymierzenie kary nagany po tym, jak w pierwszej instancji odstąpiono od ukarania, a także na niewystarczające wyjaśnienie, czy zgłoszenie dotyczące rannego ptaka stanowiło "wydarzenie" w rozumieniu przepisów, co miało wpływ na ocenę, czy doszło do przewinienia dyscyplinarnego.
Stan faktyczny
Policjant J. W. odmówił pomocy zgłaszającej rannego ptaka (mewy) i nie poinformował o zdarzeniu odpowiednich służb. W pierwszym postępowaniu dyscyplinarnym uznano go winnym, ale odstąpiono od wymierzenia kary. Po odwołaniu sprawę przekazano do ponownego rozpatrzenia, w wyniku czego policjantowi wymierzono karę nagany. Policjant odwołał się, zarzucając naruszenie zasady reformationis in peius oraz brak należytego wyjaśnienia sprawy. Skarga została uwzględniona przez WSA.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone orzeczenie Komendanta Policji oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w K.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Renata Bukowiecka-Kleczaj (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Marzena Iwankiewicz,, Sędzia NSA Stefan Kłosowski, Protokolant starszy sekretarz sądowy Agnieszka Klimek, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 9 listopada 2017 r. sprawy ze skargi J. W. na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji w S. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany uchyla zaskarżone orzeczenie jak również poprzedzające je orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w K. z dnia [...] r., nr [...]. Komendant Miejski Policji w K. orzeczeniem nr [...] z dnia [...] r., wydanym na podstawie art. 133 ust. 1 i art. 135j ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2016 r., poz. 1782 ze zm.) w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko [...]. J. W. obwinionemu o to, że w dniu [...] r. wykonując czynności służbowe [...], przyjmując telefoniczne zgłoszenie o znajdującej się na jezdni ul. [...] i powodującej zagrożenie w ruchu drogowym mewie, poinformował zgłaszającą B. , że nie może udzielić pomocy w tej sprawie i nie zawiadomił o zaistniałym zdarzeniu pracowników Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w K. , czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z § 5 ust. 1 pkt 1 i § 6 ust. 1 zarządzenia nr 1173 Komendanta Głównego Policji z dnia 10 listopada 2004 r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji - uznał wymienionego za winnego popełnienia zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego i na podstawie art. 135j ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji odstąpił od wymierzenia mu kary. W uzasadnieniu powyższego rozstrzygnięcia, organ wskazał, że przeprowadzone postępowanie dyscyplinarne pozwoliło na potwierdzenie, iż w dniu [...] r. o godzinie [...] na numer telefonu alarmowego Komendy Miejskiej Policji w K. zadzwoniła B. w sprawie rannej mewy znajdującej się na ul. [...], stwarzającej jej zdaniem zagrożenie w ruchu drogowym. Wymieniona podała, że w tej sprawie dzwoniła do Straży Miejskiej oraz do Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, ale w żadnej z tych instytucji nikt nie odebrał telefonu. Policjant zaproponował wykonanie połącznia pod nr 112, na co zgłaszająca oświadczyła, że już to zrobiła i tam również nie wiedziano z kim ją połączyć. Kobieta nie chciała zostawić rannego ptaka na ulicy, wskazywała, że mewa może wbiec na jezdnię i spowodować zagrożenie w ruchu drogowym. Obwiniony dwukrotnie stwierdził, że nie pomoże zgłaszającej i nic nie jest w stanie na to poradzić. Ustalono ponadto, że po zakończeniu połącznia ze zgłaszającą obwiniony nie podjął żadnych czynności, a w szczególności nie próbował telefonicznie skontaktować się z instytucjami powołanymi do udzielania pomocy rannym lub bezdomnym zwierzętom. Zdaniem Komendanta, nie zasługują na uwzględnienie twierdzenia obwinionego, że w jego opinii mewa nie stwarzała zagrożenia w ruchu drogowym lub dla życia i zdrowia ludzi. Zgłaszająca przekazała bowiem obwinionemu, że ranny ptak może wybiec na ulicę, wbiec pod jadący samochód i spowodować wypadek. W trakcie tej rozmowy obwiniony nie podjął żadnych starań aby uzyskać więcej informacji na temat sytuacji panującej na miejscu oraz w celu potwierdzenia, czy zagrożenie powodowane przez ranną mewę jest realne. Organ za obciążające uznał wyjaśnienia obwinionego dotyczące bezzasadności zgłaszania takiego problemu pracownikom Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, z uwagi na odmowy przyjazdu do małych zwierząt. Obowiązkiem obwinionego w tej sytuacji było bowiem poinformowanie odpowiednich instytucji o zaistniałym zdarzeniu a w przypadku braku właściwej reakcji podjęcie czynności w celu wyegzekwowania stosownych działań z ich strony. Dokonując oceny postępowania obwinionego Komendant wziął pod uwagę uregulowania ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt, gdzie w art. 1 ust. 3 wskazano, że organy administracji publicznej podejmują działania na rzecz ochrony zwierząt, współdziałając w tym zakresie z odpowiednimi instytucjami i organizacjami krajowymi i międzynarodowymi. Zdaniem organu, zgromadzony materiał dowodowy w sposób jednoznaczny i niebudzący wątpliwości potwierdził, że obwiniony wypełnił znamiona przewinienia dyscyplinarnego, o którym mowa jest w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji, w zw. z § 5 ust. 1 pkt 1 i § 6 ust. 1 cytowanego powyżej zarządzenia Komendanta Głównego Policji z dnia 10 listopada 2004 r., w ten sposób, że nie podjął czynności w sprawie otrzymanego zgłoszenia, do czego był zobowiązany na podstawie wskazywanych wyżej przepisów. Komendant uznał, że obwiniony działał w warunkach winy umyślnej z zamiarem ewentualnym. Mimo nieujawnienia przesłanek świadczących, że obwiniony chciał popełnić przewinienie dyscyplinarne faktem jest, że godził się na jego popełnienie. Za przyjęciem takiego stanowiska przemawia w szczególności okoliczność, że działanie obwinionego "nie było nacechowane chęcią popełnienia przewinienia dyscyplinarnego" oraz nie było poprzedzone procesem planowania lub przygotowania. Podejmując decyzję o zastosowaniu przyjętego rozstrzygnięcia, zgodnie z wymogami wynikającymi z art. 134h ustawy o Policji przyjęto, że uznanie obwinionego winnym popełnienia zarzucanego mu czynu i odstąpienie od ukarania będzie współmierne do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego oraz stopnia zawinienia, a jednocześnie będzie wystarczające do uświadomienia obwinionemu konieczności zweryfikowania swojej postawy oraz podejścia do sposobu realizacji powierzonych obowiązków służbowych. W odwołaniu od powyższego orzeczenia J. W. podniósł, że wskazywany przez rzecznika dyscyplinarnego art. 1 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt nie dotyczy opieki nad zwierzętami lecz ich ochrony, przez co należy rozumieć ochronę gatunkową. Skarżący zaznaczył, że mewa srebrzysta (a tylko ten gatunek występuje w miastach w okresie letnim) nie podlega ochronie gatunkowej. Wysyłanie radiowozu i pilnowanie ptaka byłoby niczym nieusprawiedliwionym marnowaniem sił i środków, zwłaszcza gdy w niedzielne południe dysponuje się zwykle dwoma radiowozami na całe miasto. Skarżący nie zgodził się z twierdzeniem rzecznika dyscyplinarnego, że ptak siedzący przy jezdni stanowi realne zagrożenie w ruchu drogowym. Kolizje z udziałem ptaków należą do niezwykle rzadkich i dotyczą gatunków mniejszych ptaków. Orzeczeniem nr [...] z dnia [...] r., Komendant Policji uchylił zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Organ odwoławczy wyjaśnił, że rzecznik dyscyplinarny prowadząc postępowanie dowodowe winien korzystać przede wszystkim z dowodów bezpośrednich i w odpowiedni sposób je dokumentować. W jego ocenie niedopuszczalne było tworzenie notatki służbowej z dnia [...] r. (dotyczącej treści rozmowy telefonicznej prowadzonej w dniu zdarzenia przez J. W.). Także zamiast wzmiankować w notatce z tej daty o ustaleniach zawartych w notatce nadkom. R. F. sporządzonej na okoliczność ustaleń w Systemie Wspomagania Dowodzenia mógł dołączyć do przedmiotowej sprawy odpowiedni wydruk SWD. Komendant wskazał ponadto, przepisy, które jego zdaniem, winny mieć zastosowanie w ustalonym dotąd stanie faktycznym (§ 9 ust. 1 pkt 1. 2 i 6, § 11 ust. 1 ww. zarządzenia, § 1 ust. 1 lit. c załącznika nr 2 "Zasady postępowania służby dyżurnej w związku z przyjęciem zgłoszenia o wydarzeniu" do wyżej wskazanego zarządzenia, § 1 ust. 2 i ust. 3 oraz § 3 ust. 2 pkt 5 wspomnianego wyżej załącznika). Zdaniem Komendanta Wojewódzkiego Policji, organ I instancji po ponownym zgromadzeniu dowodów i ustaleniu stanu faktycznego sprawy winien dokonać analizy obowiązujących w tym przedmiocie przepisów celem stwierdzenia, czy nie zachodzą okoliczności określone w art. 135e ust. 10 ustawy o Policji, zgodnie z którym, jeżeli zebrany materiał dowodowy to uzasadnia, przełożony dyscyplinarny wydaje postanowienie o zmianie lub uzupełnieniu zarzutów. Organ odwoławczy zauważył, że Komendant Miejski Policji uznając winę policjanta w zakresie zarzucanego mu czynu odstąpił od jego ukarania. Powołując się na treść art. 135j ust. 5 ustawy o Policji (określającego przesłanki uzasadniające odstąpienie od ukarania) wskazał, że w uzasadnieniu decyzji o odstąpieniu od ukarania J. W. przełożony dyscyplinarny nie odniósł się do wszystkich czynników wymienionych w tym przepisie. Komendant podkreślił, że wydając w dniu [...] r. orzeczenie nr [...] Komendant Miejski Policji w K. wymierzył wskazanemu policjantowi karę dyscyplinarną nagany. Orzeczeniem nr [...] z dnia [...] r. Komendant Miejski Policji w K., na podstawie art. 133 ust. 1 i art. 135j ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko [...] J. W. obwinionemu o to, że: 1. w dniu [...] r., wykonując czynności służbowe [...], po przyjęciu od B. B. informacji o znajdującej się przy jezdni ul. [...] w K. i mogącej spowodować zagrożenie w ruchu drogowym rannej mewie, nie zainicjował działań służb będących w dyspozycji dyżurnego KMP w K. oraz nie poinformował o zaistniałym wydarzeniu dyżurnego KMP w K., czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z § 9 ust. 1 pkt 2 i 6 zarządzenia nr 1173 Komendanta Głównego Policji z dnia 10 listopada 2004 r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji, 2. w dniu [...] r., wykonując czynności służbowe [...], nie odnotował w Systemie Wspomagania Dowodzenia przyjęcia od B. B. informacji o znajdującej się przy jezdni ul. [...] w K. i mogącej spowodować zagrożenie w ruchu drogowym rannej mewie, czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z § 11 ust. 1 cytowanego zarządzenia z dnia 10 listopada 2004 r., 3. w dniu [...] r., wykonując czynności służbowe [...], przyjmując ustne zgłoszenie o znajdującej się przy jezdni ul. [...] w K. i mogącej spowodować zagrożenie w ruchu drogowym rannej mewie, nie podjął czynności w celu ustalenia danych osoby zgłaszającej oraz nie poinformował zgłaszającej o przewidywanych działaniach w związku z otrzymanym zgłoszeniem, czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z § 1 ust. 1 lit. c i ust. 2 załącznika nr 2 do cytowanego zarządzenia z dnia 10 listopada 2004 r., 4. w dniu [...] r., wykonując czynności służbowe [...], przyjmując ustne zgłoszenie o znajdującej się przy jezdni ul. [...] w K. i mogącej spowodować zagrożenie w ruchu drogowym rannej mewie, nie zawiadomił o zaistniałym wydarzeniu pracowników Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w K., realizujących zadania w zakresie zabezpieczania rannych zwierząt na terenie K., czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z § 3 ust. 2 pkt 5 załącznika nr 2 do cytowanego zarządzenia z dnia 10 listopada 2004 r., uznał wymienionego winnym popełnienia zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych w sposób określony w pkt 1 – 4 oraz na podstawie art. 135j ust. 1 pkt 3 i art. 134 pkt 1 ustawy o Policji wymierzył karę nagany. Zdaniem organu, materiał dowodowy zgromadzony w przeprowadzonym postępowaniu dyscyplinarnym w sposób niebudzący wątpliwości potwierdził, że J. W. dopuścił się przewinień dyscyplinarnych w sposób określony w postanowieniu Komendanta Miejskiego Policji w K. z dnia [...] r. o zmianie zarzutów. W toku przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego ustalono, że w dniu [...] r., po przeprowadzeniu przeciwko wymienionemu innego postępowania dyscyplinarnego, Komendant Miejski Policji w K. wydał orzeczenie nr [...], w którym funkcjonariusz uznany został winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z § 11 ust. 1 i 3 zarządzenia Komendanta Wojewódzkiego Policji nr 130 z dnia 7 sierpnia 2012 r. w sprawie metod i form wykonywania zadań w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych lub doprowadzonych w celu wytrzeźwienia i ukarany karą nagany. Orzeczenie uprawomocniło się z dniem [...] r. Zgodnie z art. 135 q ust. 2 pkt 1 ustawy o Policji orzeczona kara nagany ulegnie zatarciu po upływie 6 miesięcy od dnia uprawomocnienia się wspomnianego orzeczenia tj. w dniu [...] r. Czynniki mające wpływ na wymiar kary w postępowaniu dyscyplinarnym określone zostały w art. 134 h ustawy o Policji. Biorąc pod uwagę okoliczności popełnienia przewinień dyscyplinarnych przez obwinionego, a w szczególności rodzaj i stopień naruszenia obowiązków służbowych, dotychczasowy przebieg służby, w tym karalność dyscyplinarną organ I instancji uznał, że wymierzenie kary nagany będzie współmierne do popełnionych zarzucanych mu czynów oraz stopnia zawinienia. J. W. złożył od powyższego orzeczenia odwołanie do Komendanta Policji. Skarżący podniósł, że po jego odwołaniu od poprzedniego orzeczenia – z dnia [...] r. – orzeczono wyższą karę dyscyplinarną co jest prawnie niedopuszczalne. Podkreślił, że organ orzekający powinien wziąć pod uwagę cały materiał dowodowy zarówno świadczący na rzecz, jak i przeciw każdej ze stron oraz powinien wysłuchać argumentacji wszystkich stron procesowych. Rzecznik dyscyplinarny ma obowiązek uwzględnienia w toku prowadzenia postępowania wniosków dowodowych obwinionego, które w jasny sposób będą świadczyć na jego korzyść. Rzecznik nie zastosował się do powyższej zasady i nie dopuścił żadnego z wniosków dowodowych zgłoszonych przez skarżącego. Strona nie zgodziła się także z jednostronną opinią rzecznika dyscyplinarnego w zakresie jego "oceny wypełniania kryteriów definicji wydarzenia zawartej w zarządzeniu nr 1173 Komendanta Głównego Policji z dnia 10 lipca 2004 r.". Skarżący zaznaczył, że przedstawione mu zarzuty są niezgodne z prawdą. W dniu [...] r. odmówił B. B. przyjęcia zgłoszenia "o siedzącym ptaku" oznajmiając, że mewa nie powoduje zagrożenia w ruchu drogowym, a policja nie jest właściwą merytorycznie służbą do zajęcia się tym tematem. Z uwagi na powyższe traci sens zarzut 2. Skarżący nie mógł udokumentować przyjęcia wydarzenia, które w jego pojęciu wydarzeniem nie było i którego przyjęcia wyraźnie odmówił. Dane osobowe osoby, której odmówił przyjęcia zgłoszenia o zdarzeniu także nie były mu do niczego potrzebne. Komendant Policji orzeczeniem nr [...] z dnia [...] r., na podstawie art. 133 ust. 8 pkt 1 i art. 135 n ust. 4 pkt 2 ustawy o Policji, utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w K. z dnia [...] r. w zakresie uznania J. W. za winnego naruszenia dyscypliny służbowej w sposób określony w punktach 1, 2 i 3 oraz w zakresie wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany natomiast uchylił to orzeczenie i uniewinnił J. W. w zakresie naruszenia dyscypliny służbowej w sposób opisany w punkcie 4. Zdaniem organu odwoławczego, na podstawie zebranego materiału dowodowego, należy stwierdzić, że J. W. w dniu [...] r. wykonując czynności służbowe [...], po powzięciu od B. B. informacji o znajdującej się przy jezdni, mogącej spowodować zagrożenie w ruchu drogowym, rannej mewie nie zainicjował działań służb będących w dyspozycji dyżurnego KMP w K. oraz nie poinformował go o zaistniałym zdarzeniu. Wymieniony funkcjonariusz nie podjął żadnych czynności. W trakcie rozmowy zgłaszająca nie podała nazwy ulicy, przy której znalazła ranną mewę, zaś funkcjonariusz nie dopytywał się na czym oparła ona swoje przekonanie, że ranny ptak może spowodować zagrożenie w ruchu drogowym. Założył bowiem z góry, że zgłoszenie nie wymaga interwencji Policji. Droga, przy której znajdowała się ranna mewa to droga krajowa nr [...] prowadząca od granicy z [...] w K. do Ł. . Jest to połączenie obsługujące ruch osobowo – towarowy między dwoma najważniejszymi ośrodkami miejskimi w [...]. Zdaniem Komendanta, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że czym innym jest ujawnienie rannej mewy przy takiej ulicy, a czym innym odnalezienie rannego ptaka przy jednej z dróg osiedlowych. Organ nie zgodził się z zaprezentowaną przez obwinionego linią obrony, która stanowi, że zgłoszenie B. B. nie było wydarzeniem w myśl definicji przyjętej w zarządzeniu nr 1173 Komendanta Głównego Policji, która jako wydarzenie określa przestępstwo, wykroczenie, zagrożenie lub inny fakt istotny dla stanu bezpieczeństwa i porządku publicznego, który nie musi mieć znamion czynu zabronionego. Obiektywnie rzecz biorąc ranny ptak znajdujący się na poboczu ruchliwej ulicy, który macha skrzydłami, miota się i jest zdenerwowany wypełnia znamiona definicji wydarzenia, gdyż w ocenie organu odwoławczego jest to istotny dla stanu bezpieczeństwa i porządku publicznego fakt. Wina obwinionego z zakresie zarzutu opisanego w punkcie 1, zdaniem Komendanta Wojewódzkiego, nie budzi wątpliwości. Podobnie, wątpliwości nie budzi także jego wina w zakresie zarzutu opisanego w punkcie 2 czyli, że nie dokonał on wpisu dotyczącego przedmiotowego zgłoszenia w Systemie Wspomagania Dowodzenia Stanowiska Kierowania Komendy Miejskiej Policji w K.. Obowiązek taki wynika bowiem z § 11 ust. 1 cytowanego wyżej zarządzenia Komendanta Głównego Policji. Z zabezpieczonej rozmowy telefonicznej pomiędzy zgłaszającą, a obwinionym wynika, że (pomimo obowiązku wynikającego z § 1 ust. 1 lit. c i ust. 2 załącznika nr 2 do zarządzenia nr 1173) nie ustalił on także danych osobowych zgłaszającej, ani nie poinformował jej o przewidzianych działaniach Policji. Organ odwoławczy uznał jednocześnie, że nie sposób skarżącemu przypisać winy w zakresie zarzutu opisanego w pkt 4. Z pisma z Urzędu Miejskiego w K. z dnia [...] r. wynika, że [...] r. jedynym podmiotem zobowiązanym do zabezpieczenia rannego dzikiego zwierzęcia znajdującego się na terenie miasta K., po otrzymaniu zgłoszenia było Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami Oddział w K., jednakże w aktach sprawy brak jest potwierdzenia, że skarżący został zapoznany w jakikolwiek sposób z treścią tej umowy bądź algorytmem postępowania z rannymi bądź dzikimi zwierzętami ujawnionymi na terenie Gminy Miasto K.. Odnosząc się do podnoszonego przez skarżącego, zarzutu niezgodnego z prawem orzeczenia wobec niego wyżej kary niż wymierzona mu pierwotnie, Komendant uznał, ze jest on bezpodstawny. Skierowanie sprawy do ponownego rozpatrzenia niejako nakłada na organ I instancji obowiązek ponownego jej przeanalizowania i uzupełnienia materiału dowodowego, jeżeli zachodzi taka potrzeba. W powyższym przypadku materiał dowodowy został uzupełniony co skutkowało wydaniem przez Komendanta Miejskiego Policji w K. postanowienia o uzupełnieniu J. W. zarzutów. Ponadto, w momencie orzekania w przedmiotowej sprawie kary dyscyplinarnej nagany skarżący miał już orzeczoną inną karę dyscyplinarną nagany za naruszenie dyscypliny służbowej, do którego doszło w dniu [...] r., czyli niespełna miesiąc po zdarzeniu będącym przedmiotem niniejszego postępowania dyscyplinarnego. W takim wypadku orzeczenie wobec niego najniższej kary dyscyplinarnej jaką jest nagana, w ocenie organu odwoławczego, jest właściwe i w dostateczny sposób zostało przez przełożonego dyscyplinarnego uzasadnione w orzeczeniu z dnia [...] r. Organ odwoławczy uznał, że złożone przez skarżącego wnioski o uzupełnienie materiału dowodowego zostały we właściwy sposób rozpatrzone, w argumentacji przedstawionej przez rzecznika dyscyplinarnego oraz Komendanta Miejskiego Policji w K. nie dopatrzył się on nieprawidłowości. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie, J. W. ponownie podniósł, że po odwołaniu od orzeczenia z dnia [...] r. ostatecznie orzeczono wobec niego karę dyscyplinarną niekorzystną dla niego. Pierwotnie bowiem uznano go winnym jednak odstąpiono od wymierzenia kary, natomiast obecnie wymierzono mu karę nagany. Skarżący odwołując się do zasady "reformationis in peius" wskazał, że daje ona pewnego rodzaju gwarancję, że decyzja wydana w postępowaniu toczącym się w I instancji, która nie będzie satysfakcjonowała obwinionego może zostać zaskarżona do organu II instancji, a w razie wydania rozstrzygnięcia w postępowaniu w II instancji, wydana decyzja nie może być dla skarżącego mniej korzystna niż ta wydana w I instancji. Postępowanie odwoławcze byłoby zupełnie nieopłacalne dla podmiotu, gdyby jego dotychczasowa pozycja mogła ulec nagle pogorszeniu, zamiast polepszeniu. W niniejszej sprawie tak się właśnie stało. Skarżący ponownie powołał się na jedną z podstawowych zasad jaką jest zasada obiektywizmu, w myśl której organ orzekający powinien wziąć pod uwagę cały materiał dowodowy zarówno świadczący na rzecz jak i przeciw każdej ze stron. Zdaniem strony, rzecznik dyscyplinarny nie zastosował się do tej zasady i nie dopuścił żadnego wniosku dowodowego mogącego świadczyć na jego korzyść. Nie dopuścił osób biegłych w dziedzinie pracy na stanowisku kierowania oraz biegłych w zakresie bezpieczeństwa na drodze - do głosu i oparł się jedynie na wątpliwej jakości ocenie zgłaszającej i swojej. W odpowiedzi na ww. skargę, Komendant Policji reprezentowany przez pełnomocnika będącego radcą prawnym, wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w treści zaskarżonego rozkazu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecnie z w a ż y ł, co następuje: W myśl art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1066 ze zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Nadto, zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.), sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oznacza to, że sąd bierze z urzędu pod uwagę wszelkie naruszenia prawa proceduralnego i materialnego niezależnie od treści podnoszonych w skardze zarzutów, jednakże w zakresie oceny legalności nie może wykraczać poza sprawę, która była lub winna być przedmiotem postępowania przed organami administracji publicznej i której dotyczy zaskarżone rozstrzygnięcie. Na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, uwzględnienie skargi następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). Kontrola zaskarżonego orzeczenia, dokonana według wskazanego wyżej kryterium, doprowadziła do uznania, że orzeczenie to, podobnie jak orzeczenie je poprzedzające naruszają prawo w stopniu uzasadniającym ich uchylenie. W pierwszym rzędzie należy podkreślić, że zaskarżone orzeczenie Komendanta Policji z dnia [...] r. oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w K. z dnia [...] r. zapadły po wcześniejszym uchyleniu - orzeczeniem z dnia [...] r. - przez Komendanta Policji rozstrzygnięcia Komendanta Miejskiego Policji w K. z dnia [...] r., w którym uznał on J. W. za winnego popełnienia przewinienia polegającego na tym, że w dniu [...] r. wykonując czynności służbowe na [...], przyjmując telefonicznie zgłoszenie o znajdującej się na jezdni ul. [...] w K. i powodującej zagrożenie w ruchu drogowym mewie, poinformował zgłaszającą B. B., że nie może udzielić pomocy w tej sprawie i nie zawiadomił o zaistniałym zdarzeniu pracowników Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w K.. Stwierdzając, że wymieniony funkcjonariusz czynem tym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z § 5 ust. 1 pkt 1 i § 6 ust. 1 zarządzenia nr 1173 Komendanta Głównego Policji z dnia 10 listopada 2004 r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji, Komendant Miejski Policji w K. na podstawie art. 135j ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji odstąpił od wymierzenia mu kary. Po rozpoznaniu wniesionego przez J. W. odwołania od tego orzeczenia Komendant Policji uchylił je i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Organ odwoławczy uznał za niedopuszczalne tworzenie notatki służbowej z dnia [...] r. "z wykorzystania notatki sporządzonej w toku postępowania wyjaśniającego", a dotyczącej treści rozmowy telefonicznej prowadzonej w dniu zdarzenia przez J. W.. Stwierdził ponadto, że zamiast notatki dotyczącej ustaleń w Systemie Wspomagania Dowodzenia należało dołączyć do przedmiotowej sprawy odpowiedni wydruk SWD. Zdaniem organu odwoławczego w ustalonym dotąd stanie faktycznym przedmiotowej sprawy winny mieć zastosowanie m.in.: - § 9 ust. 1 pkt 1. 2 i 6 ww. zarządzenia, który stanowi, że realizacja zadania określonego w § 5 ust. 1 pkt 1 następuje poprzez bieżące przyjmowanie zgłoszeń o wydarzeniach oraz informacji uzupełniających, niezwłoczne inicjowanie działań po przyjęciu zgłoszenia lub informacji o wydarzeniu oraz zapewnienie właściwego obiegu informacji o zaistniałym wydarzeniu, - § 11 ust. 1 ww. zarządzenia, który stanowi, że realizacja zadań wymienionych w § 5 wymaga bieżącego dokumentowania wykonanych czynności, podjętych decyzji, wydanych i otrzymanych poleceń, - § 1 ust. 1 lit. c załącznika nr 2 "Zasady postępowania służby dyżurnej w związku z przyjęciem zgłoszenia o wydarzeniu" do wyżej wskazanego zarządzenia, który stanowi, że przyjmując ustne zgłoszenie o wydarzeniu, poprzez zadawanie pytań należy dążyć do ustalenia danych osoby zgłaszającej, - § 1 ust. 2 wspomnianego wyżej załącznika, zgodnie z którym osobę zgłaszającą informuje się w niezbędnym zakresie o przewidywanych działaniach policyjnych oraz w razie potrzeby udziela się wskazówek, co do dalszego postępowania w związku ze zdarzeniem, - § 1 ust. 3 ww. załącznika, w myśl którego obsada SK przyjmując telefoniczne zgłoszenie zobowiązana jest przedstawić się podając stanowisko i nazwę jednostki Policji a na żądanie telefonującego podać stopień, imię i nazwisko, - § 3 ust. 2 pkt 5 ww. załącznika, który stanowi, że w zależności od rodzaju wydarzenia, o którym mowa w ust. 1, dyżurny zawiadamia podmioty zobowiązane lub uprawnione na podstawie odrębnych przepisów do udziału w czynnościach związanych z wydarzeniem. Zdaniem Komendanta Wojewódzkiego Policji, organ I instancji po ponownym zgromadzeniu dowodów i ustaleniu stanu faktycznego sprawy winien dokonać analizy obowiązujących w tym przedmiocie przepisów celem stwierdzenia, czy nie zachodzą okoliczności określone w art. 135e ust. 10 ustawy o Policji, zgodnie z którym, jeżeli zebrany materiał dowodowy to uzasadnia, przełożony dyscyplinarny wydaje postanowienie o zmianie lub uzupełnieniu zarzutów. Organ odwoławczy zauważył, że zgodnie z art. 135j ust. 5 ustawy o Policji przełożony dyscyplinarny może odstąpić od ukarania, jeżeli stopień winy lub stopień szkodliwości przewinienia dyscyplinarnego dla służby nie jest znaczny, a właściwości i warunki osobiste policjanta oraz dotychczasowy przebieg służby uzasadniają przypuszczenie, że pomimo odstąpienia od ukarania będzie on przestrzegał dyscypliny służbowej oraz zasad etyki zawodowej. W jego ocenie, uzasadniając swoją decyzję co do odstąpienia od ukarania J. W. przełożony dyscyplinarny nie odniósł się do wszystkich wskazanych wyżej czynników umożliwiających zastosowanie instytucji odstąpienia od ukarania. Komendant zaznaczył, że wydając w dniu [...] r. orzeczenie nr [...] Komendant Miejski Policji w K. wymierzył wskazanemu policjantowi karę dyscyplinarną nagany. Kierując się wskazaniami zawartymi w powyższym rozstrzygnięciu po ponownym rozpoznaniu sprawy, Komendant Miejski Policji w K. zarzucił J. W. zamiast jednego przewinienia określonego w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z § 5 ust. 1 pkt 1 i § 6 ust. 1 zarządzenia nr 1173 Komendanta Głównego Policji z dnia 10 listopada 2004 r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji, (polegającego na poinformowaniu B. B. - zgłaszającej o znajdującej się na jezdni ul. [...] w K. i powodującej zagrożenie w ruchu drogowym mewie, że nie może udzielić pomocy w tej sprawie oraz na niezawiadomieniu o zaistniałym zdarzeniu pracowników Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w K.), cztery przewinienia polegające na tym, że w dniu [...] r., wykonując czynności służbowe na [...], po przyjęciu od B. B. informacji o znajdującej się przy jezdni ul. [...] w K. i mogącej spowodować zagrożenie w ruchu drogowym rannej mewie: 1. nie zainicjował działań służb będących w dyspozycji dyżurnego KMP w K. oraz nie poinformował o zaistniałym wydarzeniu dyżurnego KMP w K., czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z § 9 ust. 1 pkt 2 i 6 zarządzenia nr 1173 Komendanta Głównego Policji z dnia 10 listopada 2004 r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji, 2. nie odnotował w Systemie Wspomagania Dowodzenia przyjęcia od B. B. opisanej wyżej informacji, czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z § 11 ust. 1 cytowanego zarządzenia z dnia 10 listopada 2004 r., 3. nie podjął czynności w celu ustalenia danych osoby zgłaszającej oraz nie poinformował zgłaszającej o przewidywanych działaniach w związku z otrzymanym zgłoszeniem, czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z § 1 ust. 1 lit. c i ust. 2 załącznika nr 2 do cytowanego zarządzenia z dnia 10 listopada 2004 r., 4. nie zawiadomił o zaistniałym wydarzeniu pracowników Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w K., realizujących zadania w zakresie zabezpieczania rannych zwierząt na terenie K., czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z § 3 ust. 2 pkt 5 załącznika nr 2 do cytowanego zarządzenia z dnia 10 listopada 2004 r. Za opisane wyżej przewinienia Komendant Miejski Policji wymierzył skarżącemu karę nagany. O ile można zgodzić się z organem II instancji, że zastosował się on do uregulowania zawartego w art. 135 n ust. 6 ustawy z dnia 6 kwietnia 1960 r. o Policji (Dz.U. z 2016 r., poz. 1782 ze zm.) w tym sensie, że nie wymierzył skarżącemu surowszej kary (w myśl tego przepisu, w postępowaniu odwoławczym wyższy przełożony dyscyplinarny nie może wymierzyć surowszej kary dyscyplinarnej, chyba że zaskarżone orzeczenie rażąco narusza prawo lub interes służby), to jednak nie sposób zgodzić się, że nie doszło w tym wypadku do naruszenia wynikającego z tego przepisu zakazu reformationis in peius. Powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych organ wskazał, że wspomniany zakaz reformationis in peius dotyczy postępowania odwoławczego, w którym wyższy przełożony dyscyplinarny nie może zmienić rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonym orzeczeniu na niekorzyść strony, która się odwołała natomiast nie ma zastosowania przy ponownym rozpatrywaniu sprawy przez organ I instancji po uchyleniu decyzji przez organ odwoławczy. Uwadze organu II instancji uszło jednak, że w orzecznictwie tym wskazuje się jednoznacznie, że strona nie powinna mieć obaw przed składaniem środków zaskarżenia, ponieważ mają one służyć przede wszystkim ochronie jej interesów. Wyższy przełożony w orzeczeniu kasacyjnym nie jest uprawniony nakazać organowi I instancji załatwienie sprawy w sposób pozytywny czy negatywny dla obwinionego. O treści rozstrzygnięcia może decydować wyłącznie organ I instancji (przełożony dyscyplinarny). O tym zaś, jakie będzie to rozstrzygnięcie przesądzają ustalenia faktyczne poczynione w ponownie przeprowadzonym postępowaniu (m.in. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach, sygn. akt II SA/Ke 1109/14 a także wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 stycznia 2008 r., sygn. akt I OSK 1365/07). Mając na uwadze powyższe należy wskazać, że z treści orzeczenia Komendanta Policji – wydanego po rozpoznaniu odwołania złożonego przez J. W. - jednoznacznie wynika, że organ I instancji powinien (zdaniem Komendanta Wojewódzkiego) postawić mu dodatkowe zarzuty, jak również wziąć pod uwagę okoliczność, że wymieniony został ukarany (w innym postępowaniu dyscyplinarnym) orzeczeniem z dnia [...] r. karą nagany co może przemawiać przeciwko odstąpieniu od wymierzenia obwinionemu kary. Zdaniem Sądu o ile można zgodzić się z poglądem, że w wyniku prawidłowo poczynionych przez organ I instancji ustaleń (po uchyleniu wcześniejszego orzeczenia) może okazać się, że przebieg zdarzenia (bądź zdarzeń) był inny niż początkowo ustalony wobec czego niezbędne jest postawienie obwinionemu innych zarzutów niż te wcześniej sformułowane, o tyle nie ulega wątpliwości, że w niniejszej sprawie taka sytuacja nie zachodzi. Organ co prawda uzupełnił postępowanie dowodowe bowiem Komendant Wojewódzki Policji uznał za niedopuszczalne zastępowanie protokołów bądź wydruków notatkami służbowymi jednak sporządzenie stosownych dokumentów nie doprowadziło do ustalenia takich istotnych dla sprawy okoliczności, które nie byłyby wcześniej temu organowi znane. W szczególności, protokół z dnia [...] r. z odsłuchu rejestratora rozmów potwierdził jedynie (znaną już organowi) treść rozmowy przeprowadzonej przez skarżącego ze zgłaszającą B. B., zaś protokoły przesłuchania funkcjonariuszy K. R., R. F. i A. Ż. potwierdziły, że na szybie oddzielającej stanowisko dyżurnego KMP w K. od stanowiska zastępcy znajdował się przyklejony za pomocą taśmy klejącej wykaz ważniejszych numerów telefonów – w tym numeru Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w K.. Z kolei wydruk raportu SWD stanowi potwierdzenie informacji zawartych w notatce urzędowej z dnia [...] r., o tym, że we wspomnianym systemie nie odnotowano zgłoszenia dotyczącego rannej mewy. Dodatkowo przesłuchano także dyżurnego KMP w K. A. K., który jednak nie pamiętał przedmiotowego zdarzenia. Jak wynika z powyższego organ I instancji posiadał informacje dotyczące opisanych powyżej okoliczności, jednak nie znalazł podstaw do postawienia obwinionemu zarzutów niezainicjowania działań służb będących w dyspozycji dyżurnego, niepoinformowania o zdarzeniu dyżurnego KMP, nieodnotowania zdarzenia w Systemie Wspomagania Dowodzenia jak również niepodjęcia czynności w celu ustalenia danych osoby zgłaszającej oraz niepoinformowania jej o przewidywanych działaniach w związku z tym zgłoszeniem. Powyższe zarzuty organ postawił funkcjonariuszowi dopiero na skutek zaleceń zawartych w uzasadnieniu orzeczenia z dnia [...] r. Co więcej organ odwoławczy zawarł w uzasadnieniu cytowanego wyżej orzeczenia sugestię, że wymierzenie obwinionemu w innym postępowaniu kary nagany może przemawiać przeciwko odstąpieniu od wymierzenia mu kary w niniejszym postępowaniu. Mając na uwadze taką argumentację Komendanta Wojewódzkiego Policji, organ I instancji wymierzył skarżącemu karę nagany, biorąc pod uwagę dotychczasowy przebieg jego służby, w tym karalność dyscyplinarną i uznając, że wymierzenie tej kary będzie współmierne do popełnionych czynów oraz stopnia zawinienia. W tym miejscu należy zaznaczyć, że z uzasadnienia rozstrzygnięcia z dnia [...] r. nie wynika w żadnym razie w jaki sposób organ ocenia dotychczasowy przebieg służby skarżącego bowiem w tym zakresie brak jest jakichkolwiek ustaleń. Jednocześnie z nadesłanych przez organ akt personalnych tego funkcjonariusza wynika, że jego [...] – letnia służba – aż do dnia [...] r. przebiegała bez jakichkolwiek zastrzeżeń. W tej sytuacji wydaje się, że na jego niekorzyść mogła przemawiać – zdaniem organu - co najwyżej jego karalność dyscyplinarna. Podkreślenia jednak wymaga, że chociaż Komendant Wojewódzki Policji uzasadniając wymierzenie skarżącemu kary nagany zacytował przepis art. 134 h ust. 3 - w tym pkt 2, zgodnie z którym na zaostrzenie wymiaru kary ma wpływ popełnienie przewinienia dyscyplinarnego przez policjanta przed zatarciem wymierzonej mu kary dyscyplinarnej – to jednak nie mógł on mieć w tym wypadku zastosowania. Zarzucane skarżącemu przewinienia miały miejsce w dniu [...] r., a zatem w czasie gdy nie był karany za jakiekolwiek przewinienia dyscyplinarne. Sytuacja ta zmieniła się dopiero w dniu [...] r., kiedy to orzeczeniem z tej daty wymierzono mu karę nagany za przekazanie klucza do kłódki zabezpieczającej kratę wejściową do PDOZ osobie nieuprawnionej – to jest funkcjonariuszowi doprowadzającemu osobę zatrzymaną. W tej sytuacji nie można uznać, że wymieniony popełnił przewinienie (z dnia [...] r.) przed zatarciem wymierzonej mu kary dyscyplinarnej (bowiem takiej kary wówczas nie wymierzono mu jeszcze, a przy tym czyn, za który karę wymierzono został popełniony już po zdarzeniu – to jest w dniu [...] r.). W świetle powyższego nie sposób stwierdzić, co faktycznie – w ocenie organów – przemawiało przeciwko odstąpieniu od ewentualnego wymierzenia skarżącemu kary i dlaczego (po wniesieniu odwołania przez skarżącego) konieczne było wymierzenie mu kary nagany. Powyższe z pewnością nie służy ochronie interesów osoby składającej środek zaskarżenia. Jak słusznie zauważył skarżący, zakaz reformationis in peius daje pewną gwarancję, że decyzja wydana w postpowaniu toczącym się w I instancji, która – w ocenie obwinionego – będzie naruszała przepisy prawa, może zostać zaskarżona do organu II instancji, a wydana w postępowaniu przed organem odwoławczym decyzja nie może być dla skarżącego mniej korzystna niż ta wydana w I instancji. Zalecenie przez organ odwoławczy postawienia obwinionemu dodatkowych zarzutów jak również wymierzenia kary pomimo wcześniejszego odstąpienia od jej wymierzania z pewnością może budzić jego obawy przed składaniem wspomnianych środków zaskarżenia. Jednocześnie takie działanie, zdaniem Sądu, stanowi próbę obejścia przepisu art. 135n ust. 6 i wynikającego z tego przepisu zakazu refornationis in peius. Nie sposób też nie zgodzić się ze skarżącym, że w niniejszej sprawie nie została dostatecznie wyjaśniona okoliczność, czy zdarzenie z dnia [...] r. było "wydarzeniem" w rozumieniu § 2 ust. 1 pkt 7 zarządzenia Komendanta Wojewódzkiego Policji nr 1173 z dnia 10 listopada 2004 r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji (Dz.Urz.KGP. 2013.73). Zarzucane skarżącemu przewinienia polegające na niezainicjowaniu działań służb będących w dyspozycji dyżurnego, niepoinformowaniu o zdarzeniu dyżurnego KMP, nieodnotowaniu zdarzenia w Systemie Wspomagania Dowodzenia jak również niepodjęciu czynności w celu ustalenia danych osoby zgłaszającej oraz niepoinformowaniu jej o przewidywanych działaniach w związku z tym zgłoszeniem dotyczą konkretnego zdarzenia z dnia [...] r. Zdaniem organów skarżący naruszył § 9 ust. 1 pkt 2 i 6 cytowanego zarządzenia nr 1173, zgodnie z którym realizacja zadania określonego w § 5 ust. 1 pkt 1 tego zarządzenia następuje poprzez niezwłoczne inicjowanie działań po przyjęciu zgłoszenia lub informacji o wydarzeniu oraz zapewnienie właściwego obiegu informacji o zaistniałym wydarzeniu, a nadto § 11 ust. 1 tego zarządzenia, zgodnie z którym realizacja zadań wymienionych w § 5 wymaga bieżącego dokumentowania wykonanych czynności, podjętych decyzji, wydanych i otrzymanych poleceń. W ich ocenie doszło także do naruszenia § 1 ust. 1 lit. c i ust. 2 załącznika nr 2 do zarządzenia Komendanta Głównego Policji nr 1173, zgodnie z którym przyjmując ustne zgłoszenie o wydarzeniu, poprzez zadawanie pytań należy dążyć do ustalenia m.in. danych osoby zgłaszającej, przy czym osobę zgłaszającą informuje się w niezbędnym zakresie o przewidywanych działaniach policyjnych oraz w razie potrzeby udziela się wskazówek co do dalszego postępowania w związku ze zdarzeniem. W myśl § 5 ust. 1 pkt 1 wspomnianego zarządzenia nr 1173, do zadań dyżurnego jednostki Policji należy zapewnienie natychmiastowej reakcji Policji na zgłoszone wydarzenie. Natomiast zgodnie z § 6 ust. 1 tego zarządzenia, do zadań zastępcy dyżurnego jednostki Policji należy realizacja zadań wymienionych w § 5 ust. 1 pkt 1 – 3, w zakresie określonym przez dyżurnego. W zacytowanych powyżej uregulowaniach użyto pojęcia "wydarzenie", które zdefiniowane zostało w § 2 pkt 7 ww. zarządzenia nr 1173. Zgodnie z tym przepisem, przez wydarzenie należy rozumieć przestępstwo, wykroczenie, zagrożenie lub inny fakt istotny dla stanu bezpieczeństwa i porządku publicznego, który nie musi mieć znamion czynu zabronionego. Nie ulega zatem wątpliwości, że naruszenia zarzucane skarżącemu winny dotyczyć nie jakiegokolwiek zdarzenia lecz zdarzenia o jakim mowa we wspomnianym wyżej przepisie. Zdaniem Sądu, organ nie wyjaśnił należycie, z jakich względów uważa, że znalezienie rannego ptaka na skarpie przy chodniku jest faktem istotnym dla stanu bezpieczeństwa i porządku publicznego. Należy podkreślić, że organ przyjął, że ranna mewa znajdowała się przy jezdni ul. [...] w K. i stwarzała zagrożenie dla ruchu drogowego wyłącznie opierając się na zeznaniach zgłaszającej B. B. złożonych w dniu [...] r. Jednocześnie nie wyjaśnił on rozbieżności pomiędzy zgłoszeniem wymienionej z dnia [...] r., w którym podała, że znalazła rannego ptaka przy ulicy oraz zeznaniami z dnia [...] r., w których wskazała, że mewa znajdowała się w pobliżu kładki nad jezdnią na skarpie przy chodniku. Powyższe niewątpliwie ma kluczowe znaczenie dla stwierdzenia, czy ranny ptak mógł stwarzać zagrożenie dla ruchu drogowego czy też nie. Co więcej, organ miał możliwość rozwiać powyższe wątpliwości uwzględniając wniosek dowodowy zgłoszony przez skarżącego w dniu [...] r. o przesłuchanie B. B., jednakże postanowieniem z dnia [...] r. odmówił uzupełnienia akt postępowania dyscyplinarnego w tym zakresie stwierdzając, że zgłoszenie wymienionej nie dotyczyło mewy, która jedynie siedziała przy jezdni lecz ptaka znajdującego się przy ulicy, który mógł na nią wbiec. W tej sytuacji nie sposób jednoznacznie stwierdzić, czy faktycznie ranny ptak mógł stwarzać zagrożenie dla ruchu drogowego, a co za tym idzie, czy zdarzenie z dnia [...] r. stanowiło "wydarzenie" w rozumieniu § 2 ust. 1 pkt 7 zarządzenia Komendanta Głównego Policji nr 1173. Wobec tego nie można też przesądzić, czy zaniechania, które zarzucono skarżącemu stanowią przekroczenia dyscyplinarne opisane w orzeczeniu z dnia [...] r. i czy zasadne było w tej sytuacji stawianie mu opisanych wyżej zarzutów. W związku z - mającym wpływ na wynik sprawy - naruszeniem przez organy art. 135i ust. 5, art. 135 e ust. 1, a także art. 134 h ust. 1, 2 i 3 ustawy o Policji a nadto próbą obejścia przepisu art. 135n ust. 6 tej ustawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie uznał za zasadne uchylenie zaskarżonej decyzji, jak również poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, o czym orzeczono jak w sentencji wyroku na podstawie art. 145 § 1 punkt 1 lit. a i c ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Wskazania co do dalszego postępowania wynikają z powyższych rozważań i wiążą organ w świetle art. 153 p.p.s.a. Po ponownym rozpoznaniu sprawy i uzupełnieniu postępowania dowodowego w omówionym powyżej zakresie organ wyda stosowne rozstrzygnięcie, mając na uwadze przedstawione wyżej zapatrywania Sądu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło