II SA/Sz 1202/12
WyrokWSA w Szczecinie2013-10-23
Skład orzekający: Marzena Iwankiewicz, Barbara Gebel, Katarzyna Grzegorczyk-Meder
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości (inwestor) ponosi odpowiedzialność administracyjną za zniszczenie drzew spowodowane przez wykonawcę robót budowlanych, któremu zlecił wykonanie tych prac?Ratio decidendi
Właściciel nieruchomości, który zleca wykonanie robót budowlanych, ponosi odpowiedzialność administracyjną za zniszczenie drzew, nawet jeśli szkoda została wyrządzona przez wykonawcę. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny i nie wymaga udowodnienia winy po stronie właściciela. Właściciel jest odpowiedzialny za skutki działań osób trzecich, na które się godził lub których wykonanie zlecił, chyba że wykaże, iż nie wiedział o zniszczeniu i nie mógł mu zapobiec.Stan faktyczny
Spółka A. prowadziła na swojej nieruchomości budowę osiedla mieszkaniowego. W trakcie robót ziemnych doszło do uszkodzenia systemów korzeniowych trzech drzew. Organ pierwszej instancji nałożył na Spółkę A. karę pieniężną za zniszczenie drzew. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy. Spółka A. zaskarżyła decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zarzucając m.in. naruszenie prawa do czynnego udziału w postępowaniu oraz błędne ustalenie odpowiedzialności. Sąd oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzena Iwankiewicz, Sędziowie Sędzia WSA Barbara Gebel (spr.), Sędzia WSA Katarzyna Grzegorczyk-Meder, Protokolant starszy sekretarz sądowy Małgorzata Płocharska-Małys, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 23 października 2013 r. sprawy ze skargi Spółka A. Z. K., J. K., J. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia [...], Nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.), zwanej dalej "K.p.a.", art. 88 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2009 r. Nr 151, poz. 1220 ze zm.), po rozpatrzeniu odwołania Spółki A. od decyzji Burmistrza z dnia [...], znak: [...], nakładającej karę pieniężną w wysokości
[...] zł za zniszczenie trzech drzew, w tym jednego z gatunku buk zwyczajny, jednego z gatunku dąb szypułkowy oraz jednego z gatunku brzoza brodawkowata rosnących się na nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...], działka
nr [...], obręb nr [...], utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.
Kolegium ustaliło, że Burmistrz w dniu [...] wydał decyzję administracyjną nakładającą karę pieniężną za zniszczenie trzech drzew
(z gatunku: buk zwyczajny, dąb szypułkowy, brzoza brodawkowata) rosnących się na terenie nieruchomości położonej [...], w wysokości [...] zł. Jednocześnie organ I instancji postanowił odroczyć termin płatności kary na okres 3 lat od dnia wydania decyzji, z uwagi na fakt, iż stopień uszkodzenia drzew nie wyklucza zachowania ich żywotności. Ponadto, Spółka A. została zobowiązana do podjęcia działań pielęgnacyjnych mających na celu zminimalizowanie skutków źle wykonanych robót ziemnych w pobliżu drzew. Organ I instancji podniósł, iż w dniu [...] zostało wszczęte z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie zniszczenia drzew spowodowanego niewłaściwym wykonaniem robót ziemnych lub wykorzystaniem sprzętu mechanicznego albo urządzeń technicznych na terenie działki [...], na której prowadzone były prace budowlane - budowa osiedla mieszkaniowego. Fakt zniszczenia drzew zgłosił osobiście J.K. W celu oceny stanu żywotności drzew J.K. wraz z dwoma pracownikami Urzędu Miejskiego udali się na teren budowy, gdzie stwierdzono, że podczas wykonywania robót ziemnych - wykopu pod fundamenty budynków o głębokości 3 m uszkodzone zostały systemy korzeniowe trzech drzew rosnących w bezpośrednim sąsiedztwie wykopu.
Z załączonej do akt sprawy opinii Nr [...]Inspektora Nadzoru pielęgnacji drzew ozdobnych i pomnikowych wynika, iż stan zdrowotny i statyczny przedmiotowych drzew jest nienajlepszy i mogą one stanowić zagrożenie bezpieczeństwa. Powyższe zostało potwierdzone w protokole z oględzin terenu przeprowadzonych w dniu [...].
W sprawie został dopuszczony również dowód z opinii biegłego. Z ekspertyzy sporządzonej przez W.M. Inspektora Nadzoru ds. pielęgnacji i ochrony drzew ozdobnych wynika, iż drzewa są w stanie zdrowotnym dobrym (brzoza oraz dąb) i średnim (buk). W ich pobliżu wykonano głębokie wykopy, które w sposób radykalny pogorszyły warunki ich wzrostu. Obniżono także poziom wód gruntowych, który determinuje prawidłowy rozwój drzew. Zbyt mała odległość wykopów od pni drzew spowodowała zwiększenia zagrożenia ewentualnych wywrotów, natomiast wykonane zabiegi (zasypanie korzeni luźnym piaskiem i przykrycie ich folią oraz powiązanie pni elastycznymi wiązaniami) biegły ocenił jako niefachowe i niepoprawiające egzystencji drzew. W ocenie W.M. drzewa kwalifikują się do zachowania, natomiast w celu zminimalizowania skutków błędnie wykonanych robót ziemnych należy podjąć w trybie pilnym następujące działania:
- cięcia w płaszczu korony w celu obniżenia środka ciężkości, ok. 1/3 masy zielonej, symetrycznie w całej koronie,
- w przypadku drzewa gatunku buk - zabezpieczyć fachowo pień,
- wykonać ściankę (murek oporowy) umożliwiającą prawidłowe tunelowanie lub inną formę stwarzającą odpowiednie warunki dla rozwoju drzew,
- uszkodzone korzenie należy odpowiednio zabezpieczyć.
W wyniku rozpatrzenia odwołania Spółki A. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w dniu [...] wydało decyzję znak: [...] w której orzekło o uchyleniu zaskarżonej decyzję w całości
i przekazaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. Kolegium uznało, że brak w sporządzonym protokole precyzyjnych ustaleń, co do wysokości, na jakiej dokonano pomiaru obwodu uszkodzonego drzewa, uniemożliwia prawidłowe wyliczenie kary administracyjnej. Ponadto, organ odwoławczy wskazał,
że organ I instancji nie ustalił ponad wszelką wątpliwość, że to strona ponosi winę za uszkodzenia drzew prowadząc niewłaściwie roboty ziemne: właściwe wykonywanie robót nie pozostawiłoby tak negatywnych skutków (częściowe usunięcie systemu korzeniowego drzew), jak to miało miejsce w opisywanym przypadku oraz,
że wykonując roboty ziemne strona nie zastosowała się do regulacji zawartej w art. 82 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, zgodnie z którą "prace ziemne oraz inne prace
z wykorzystaniem sprzętu mechanicznego lub urządzeń technicznych, prowadzone
w obrębie bryły korzeniowej drzew lub krzewów na terenie zieleni lub w zadrzewieniach powinny być wykonywane w sposób najmniej szkodzący drzewom lub krzewom".
Po ponownym przeprowadzeniu postępowania administracyjnego w niniejszej sprawie Burmistrz w dniu [...] wydał decyzje znak: [...] nakładającą karę pieniężną za zniszczenie trzech drzew ustalając jej wysokość na kwotę [...] zł. Jednocześnie organ I instancji postanowił odroczyć termin płatności kary na okres 3 lat od dnia wydania decyzji, z uwagi na fakt, iż stopień uszkodzenia drzew nie wyklucza zachowania ich żywotności. Ponadto, Spółka A. została zobowiązana do podjęcia działań pielęgnacyjnych mających na celu zminimalizowania skutków źle wykonanych robót ziemnych w pobliżu drzew.
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, iż w celu realizacji zaleceń organu odwoławczego w dniu [...] odbyły się oględziny terenu działki nr [...] obręb nr [...]. O oględzinach został zawiadomiony pełnomocnik Spółki oraz aktualni właściciele działki, na której rosną drzewa podlegające oględzinom, jednak podczas oględzin obecny był jedynie pełnomocnik Spółki A. - aplikant radcowski oraz pracownicy Urzędu Miejskiego. W protokole z oględzin znajduje się informacja, iż dokonano ponownych pomiarów zniszczonych drzew, ze wskazaniem, że pomiaru dokonano na wysokości 130 cm. Stan drzew był dobry, pnie nie zwierały uszkodzeń, a w pobliżu nie znaleziono żadnych substancji chemicznych i odpadów mogących mieć wpływ na stan zdrowotny drzew. W czynnościach kontrolnych udziału nie brał pełnomocnik strony z uwagi na fakt, iż w jego ocenie wejście na teren nieruchomości bez zgody właściciela jest niezgodne z prawem. Protokół został podpisany przez wszystkich uczestników. Ponadto, dołączono do niego dokumentację fotograficzną (16 zdjęć).
Uzasadniając decyzję organ I instancji wskazał również, że stan trzech drzew nie wyklucza zachowania przez nie żywotności i wskazał jakie zabiegi pielęgnacyjne strona winna wykonać.
Spółka A. odwołała się od tej decyzji, a po rozpatrzeniu odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia [...], znak: [...], utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. Uzasadniając swoje stanowisko Kolegium wskazało, iż wydanie zaskarżonej decyzji nastąpiło na podstawie i w granicach upoważnienia ustawowego.
Decyzja ta została zaskarżona przez Spółkę A. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Sąd w wyroku z dnia 16 maja 2012 r., sygn. akt II SA/Sz 1356/11 uchylił zaskarżoną decyzję Kolegium. Powodem uchylenia zaskarżonej decyzji było naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a polegało na naruszeniu przez Kolegium zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego. Organ I instancji orzekł karę pieniężną za zniszczenie trzech drzew na podstawie art.88 ust.1 pkt 1 ustawy
o ochronie przyrody, natomiast Kolegium utrzymując tą decyzję w mocy stwierdziło zniszczenie trzech drzew wynikające z ich niewłaściwej pielęgnacji, co wyczerpuje materialnoprawne przesłanki innego deliktu administracyjnego, a mianowicie określonego w art.88 ust.1 pkt 3 ustawy o ochronie przyrody. W ocenie sądu, podstawa prawna decyzji wskazana przez organ odwoławczy jest niejednoznaczna, gdyż wskazuje jedynie na art.88 ust.1 bez określenia odpowiedniego punktu tego przepisu, podczas gdy uzasadnienie wskazuje na art.88 ust.1 pkt 3 ww. ustawy.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze po ponownym rozpatrzeniu odwołania Spółki A. z dnia [...], znak: [...] nakładającej karę pieniężną za zniszczenie trzech drzew, w tym jednego z gatunku buk zwyczajny, jednego z gatunku dąb szypułkowy oraz jednego z gatunku brzoza brodawkowata rosnących się na nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...], działka nr [...], obręb nr [...] w wysokości [...] zł, utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.
Organ odwoławczy stwierdził, że zgodnie z art. 88 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody, wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za zniszczenie terenów zieleni albo drzew lub krzewów spowodowane niewłaściwym wykonywaniem robót ziemnych lub wykorzystaniem sprzętu mechanicznego albo urządzeń technicznych oraz zastosowaniem środków chemicznych w sposób szkodliwy dla roślinności. Burmistrz, wymierzając administracyjną karę pieniężną za zniszczenie drzewa, powinien działać w trybie i na zasadach określonych w przepisach rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia
22 września 2004 r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych
za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów (Dz. U. Nr 219, poz. 2229). Zgodnie z brzmieniem § 2 ust. 1 wskazanego aktu, administracyjną karę pieniężną nakłada się po stwierdzeniu usunięcia drzewa bez wymaganego zezwolenia oraz po przeprowadzeniu oględzin, z których sporządza się protokół, który powinien zawierać
(§ 2 ust. 2 ww. rozporządzenia) następujące informacje:
1) wskazanie miejsca oględzin;
2) datę oględzin;
3) imiona i nazwiska oraz stanowiska służbowe sporządzającego protokół oraz uczestników oględzin;
4) ustalenia merytoryczne - dane dotyczące:
a) rodzaju i gatunku usuniętego lub zniszczonego drzewa,
b) obwodu pnia drzewa lub wielkości powierzchni pokrytej krzewami albo wielkości zniszczonych terenów zieleni,
c) daty usunięcia lub zniszczenia,
d) przyczyny usunięcia lub zniszczenia;
5) dane osobowe posiadacza nieruchomości;
6) dane osobowe sprawcy usunięcia lub zniszczenia, jeżeli jest to możliwe do ustalenia w trakcie sporządzania protokołu;
7) podpisy uczestników oględzin.
Przepis art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody nakazuje ustalenie administracyjnej kary pieniężnej w wysokości trzykrotnej opłaty za usunięcie drzew lub krzewów ustalonej na podstawie stawek, o których mowa w art. 85 ust. 4 pkt 1, ust. 5 i 6 ustawy o ochronie przyrody. Zgodnie natomiast z art. 85 ust. 1 i 2 opłatę za usunięcie drzew ustala się na podstawie stawki zależnej od obwodu pnia oraz rodzaju i gatunku drzewa, przy czym obwód pnia mierzony jest na wysokości 130 centymetrów.
Tym samym dokonanie precyzyjnego pomiaru drzewa ma istotny wpływ na ustalenie wysokości kary pieniężnej z tytułu uszkodzenia drzewa.
Organ I instancji wskazał w treści zaskarżonej decyzji, iż wysokość kary za zniszczenie drzew została określona na podstawie obwodu pnia mierzonego na wysokości 130 cm, co znajduje potwierdzenie w protokole z oględzin przeprowadzonych w dniu [...]. W ocenie Kolegium, dołączony do akt sprawy protokół z tych oględzin terenu działki, na której rosną zniszczone drzewa zawiera elementy określone w ust. 2 § 2 ww. rozporządzenia.
Odnosząc się do kwestii, czy właściciel nieruchomości ponosi odpowiedzialność za zniszczenie terenów zieleni, drzew lub krzewów będące następstwem prac wymienionych w art. 88 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody, a wykonanych przez wyspecjalizowaną firmę budowlaną w ramach umowy o roboty budowlane, Kolegium wskazało, iż w dniu [...], tj. w dniu wszczęcia postępowania w rozpatrywanej sprawie, właścicielem nieruchomości - działki nr [...], obręb nr [...] była Spółka A. Na terenie tym strona prowadziła inwestycję polegającą na budowie osiedla mieszkaniowego. W odwołaniu od decyzji pełnomocnik Spółki wskazał, iż prace budowlane były wykonywane przez profesjonalnego wykonawcę zewnętrznego i nie sposób, w jego ocenie, obciążać właściciela nieruchomości za uszkodzenia drzew dokonane przez tegoż wykonawcę. Zdaniem Kolegium, nie można przyznać racji cytowanemu twierdzeniu strony. W rozpatrywanej sprawie podkreślić bowiem należy z całą stanowczością, że osobą odpowiedzialną za zniszczenie drzew jest posiadacz nieruchomości, jako ten, który ma prawo i obowiązek wystąpić o zezwolenie na jego wycięcie, a następnie czuwać nad niedopuszczeniem do ziszczenia się którejkolwiek z hipotez przepisu art. 88 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody. Wbrew zarzutom skargi nie ma przy tym znaczenia, że posiadacz nie zniszczył drzew osobiście. W świetle stanowiska doktryny, do przyjęcia odpowiedzialności za zniszczenie drzew wystarcza samo wykazanie związku przyczynowego między działaniem określonego podmiotu,
a zniszczeniem drzew lub krzewów, (por. Krzysztof Gruszecki, Ustawa o ochronie przyrody. Komentarz, Zakamycze 2005, s.366). W literaturze przyjmuje się konstrukcję tzw. kanalizacji odpowiedzialności w osobie władającego nieruchomością i tylko eksces ze strony sprawcy zniszczenia zwalnia posiadacza z odpowiedzialności (por. Wojciech Radecki, Ustawa o ochronie przyrody. Komentarz, Difin, Warszawa 2006, s.264).
W związku z tym Kolegium stwierdziło, iż tylko wykazanie przez posiadacza nieruchomości, iż nie wiedział on o zniszczeniu drzewa przez osobę trzecią i nie mógł temu zapobiec, zwalnia go z odpowiedzialności. Tym bardziej, zlecenie osobie trzeciej wykonania robót budowlanych na terenie, na którym rosną drzewa, nie zwalnia właściciela z odpowiedzialności. Posiadacz nieruchomości ponosi odpowiedzialność za skutki niewłaściwie wykonanych robót ziemnych przez zleceniobiorcę, u źródła których leży nietrafiony wybór zleceniodawcy i brak nadzoru nad jego działaniami. Powyższe upoważnia do przypisania odpowiedzialności administracyjnej posiadaczowi nieruchomości zobligowanemu do ochrony i dbałości o drzewa i krzewy porastające jego nieruchomość. Pomiędzy zleceniodawcą, a zleceniobiorcą istnieje stosunek zobowiązaniowy, którego aspekty prawne, w tym uprawnienia regresowe, pozostają poza kognicją organów administracji publicznej.
W ocenie Kolegium, organ I instancji dokładnie i wnikliwie przeprowadził postępowanie dowodowe ustalając, że osobą odpowiedzialną za zniszczenie drzew jest Spółka A. Kara pieniężna za delikty administracyjne, a więc także za zniszczenie drzew, jest niezależna od winy sprawcy, dlatego organ ma obowiązek wymierzyć ją w ustawowej wysokości bez względu na motywy.
Odnośnie zarzutu odwołania dotyczącego przeprowadzenia przez organ
I instancji dowodu z oględzin w dniu [...], bez zgody właściciela terenu, Kolegium wskazało, że jedną z podstawowych gwarancji procesowych strony
w postępowaniu administracyjnym jest zapewnienie jej czynnego udziału
w postępowaniu (art. 10 K.p.a.). Na organie administracji spoczywa nie tylko obowiązek zawiadomienia strony o wszczęciu i zakończeniu postępowania oraz o prawie zapoznania się z materiałami dowodowymi zebranymi w sprawie, ale również obowiązek wezwania jej do udziału w czynnościach postępowania wyjaśniającego
i rzeczywistego zapewnienia jej udziału w tych czynnościach (art. 79 § 1 i 2 K.p.a.).
Ma to szczególne znaczenie przy dowodzie z oględzin. Oględziny dają stronie możliwość bezpośredniego kontaktu ze źródłem dowodowym i wypowiedzenia się na jego temat. Wprawdzie przeprowadzane są przez organ prowadzący postępowanie, który spisuje z nich protokół, ale wartość dowodową mają tylko wówczas, gdy odbywają się w obecności wszystkich zainteresowanych stron, bowiem podlegają ocenie, razem z ich wyjaśnieniami i oświadczeniami. Jak wynika z akt niniejszej sprawy, pełnomocnik strony został dopuszczony do udziału w oględzinach przeprowadzanych dwukrotnie w toku postępowania (w dniach [...]). Zatem, zdaniem organu odwoławczego, nie sposób uznać, iż nie mają one wartości dowodowej. Właściciele nieruchomości, na której odbyły się oględziny, tj. wspólnicy Spółki B., zostali o nich powiadomieni (pismo Burmistrza z dnia [...], znak: [...]) i pomimo ich nieobecności dostęp do nieruchomości był możliwy. Ponieważ wskazani współwłaściciele działki nr [...] w [...] przy
ul. [...] nie posiadają statusu strony w rozpoznawanym postępowaniu, ich nieobecność podczas przeprowadzania dowodu z oględzin, na podstawie których organ poczynił ustalenia, nie powoduje konieczności uznania tych ustaleń za dowolne, a w konsekwencji uchylenia decyzji organu I instancji, jako wydanej z naruszeniem przepisów postępowania mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
Powyższa decyzja została zaskarżona przez Spółkę A. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Zarzucając:
1. naruszenie art. 10 § K.p.a. w zw. z art. 140 K.p.a., poprzez naruszenie prawa strony do czynnego udziału w postępowaniu dowodowym polegające na tym,
iż przeprowadzone w sprawie oględziny odbyły się pomimo nie udostępnienia nieruchomości stanowiących ich przedmiot przez podmiot nie będący stroną,
2. naruszenie art. 6 K.p.a. w zw. z art. 140 K.p.a., poprzez przeprowadzenie oględzin miejsca w sposób niezgodny z prawem, pomimo nie udostępnienia nieruchomości stanowiącej przedmiot oględzin przez podmiot nie będący stroną.
3. naruszenie art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a. w zw. z art. 140 K.p.a., poprzez zaniechanie zebrania wyczerpującego materiału dowodowego i jego wszechstronnego wyjaśnienia,
4. naruszenie art. 75 § 1 K.p.a. w zw. z art. 140 K.p.a., poprzez dopuszczenie przez organ dowodu z oględzin, które przeprowadzone zostały z naruszeniem prawa
i ustalenie w oparciu o nie stanu faktycznego w sprawie,
5. naruszenie art. 78 § 1 K.p.a. w zw. z art. 140 K.p.a., poprzez nieuwzględnienie żądania strony o przeprowadzenie ponownych oględzin,
6 .naruszenie art. 110 K.p.a., poprzez zmianę stanowiska organu w stosunku do stanowiska - zaprezentowanego w decyzji z dnia [...] ([...]) sprowadzającego się do zmiany nastawienia co do potrzeby przeprowadzenia w sprawie postępowania dowodowego nakierowanego na ustalenie sposobu wykonywania robót ziemnych,
7. naruszenie art. 88 § 1 K.p.a. w zw. z art. 140 K.p.a. wskutek zaniechania ukarania grzywną podmiotu nie będącego stroną w niniejszym postępowaniu za nieudostępnienie przedmiotu oględzin,
8. naruszenie art. 80 K.p.a. w zw. z art. 140 K.p.a. wraz z art. 88 ust. 1 pkt 1 ustawy
z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U..09.151.1220 ze zm.) poprzez błędne, nie znajdujące dostatecznego odzwierciedlenia w zgromadzonym materiale dowodowym ustalenie okoliczności faktycznej, iż zniszczenie przedmiotowych drzew spowodowane zostało niewłaściwym wykonywaniem robót ziemnych
Spółka wniosła o :
I. uchylenie decyzji z dnia [...] Samorządowego Kolegium Odwoławczego ([...]).
II. zasądzenie od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz
skarżącej kosztów postępowania według norm przepisanych .
Zdaniem skarżącej, problem ekscesu wykonawcy nabiera szczególnego znaczenia w sytuacji takiej jak w niniejszej sprawie, tj. gdy wykonawca prac związanych z wycinką drzew jest profesjonalistą. Nie da się pogodzić z podstawowymi zasadami porządku prawnego przyjęcie założenia, iż odpowiada za wycięcie drzew zawsze ten, kto był władny wystąpić o zezwolenie, choćby czynności polegającej na usunięciu drzew dokonał inny podmiot bez wiedzy i akceptacji posiadacza nieruchomości.
SKO zaakceptowało ewidentnie wadliwe przeprowadzenie przez organ oględzin. Zdaniem skarżącej, w konsekwencji prowadzi to do braku możliwości uznania, że posiadają one jakikolwiek walor dowodowy albowiem miało miejsce naruszenie prawa strony do czynnego udziału w postępowaniu dowodowym. Nieruchomość, na której miało dojść do zniszczenia drzew nie została bowiem udostępniona do oględzin przez podmiot nie będący stroną. Działka była w całości ogrodzona, a jedynie okoliczność miejscowego obniżenia się siatki w ogrodzeniu, nie może być potraktowana jako jej udostępnienie przez posiadacza. Trudno godzić się zatem z stanowiskiem zaprezentowanym przez organ, iż "stan techniczny ogrodzenia umożliwiał swobodne wejście na teren nieruchomości". Nie można było przecież oczekiwać, że pełnomocnik strony będzie forsował ogrodzenie i bez wiedzy i zgody posiadacza wchodził na teren, bez wątpienia wyglądający na teren budowy.
Ponadto, w ocenie skarżącej, Kolegium bezpodstawnie odstąpiło od wcześniej zaprezentowanego w decyzji z dnia [...] stanowiska, iż konieczne jest przeprowadzenie w sprawie postępowania dowodowego nakierowanego na ustalenie sposobu wykonywania robót ziemnych.
W odpowiedzi na powyższą skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze
wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko przedstawione
w zaskarżonej decyzji.
Odnosząc się do zarzutów skargi Kolegium stwierdziło, że tylko wykazanie przez posiadacza nieruchomości, iż nie wiedział on o zniszczeniu drzewa przez osobę trzecią i nie mógł temu zapobiec, zwalnia go z odpowiedzialności. Tym bardziej zlecenie osobie trzeciej wykonania robót budowlanych na terenie, na którym rosną drzewa nie zwalnia go z odpowiedzialności. Podkreślić jednocześnie należy, że kara pieniężna za delikty administracyjne, a więc także za zniszczenie drzew jest niezależna od winy sprawcy, dlatego organ ma obowiązek wymierzyć ją w ustawowej wysokości bez względu na motywy. W sytuacji gdy zleceniobiorca wykonał zlecenie posiadacza nieruchomości, to za skutki tych działań w pełni odpowiada posiadacz. Zniszczenie drzew nie zostało bowiem dokonane przez osobę trzecią, o której działaniu skarżąca nie wiedziała i za którą nie może ponosić odpowiedzialności prawnej. Administracyjna kara pieniężna za zniszczenie terenów zieleni albo drzew lub krzewów spowodowane niewłaściwym wykonywaniem robót ziemnych lub wykorzystaniem sprzętu mechanicznego albo urządzeń technicznych oraz zastosowaniem środków chemicznych w sposób szkodliwy dla roślinności, może być wymierzona posiadaczowi nieruchomości zarówno, kiedy dokonał on zniszczenia tych drzew osobiście, jak i kiedy doszło do niego poprzez wykonywanie prac budowlanych przez podmiot, któremu czynności te zostały zlecone, co wystąpiło w tej sprawie. Dla tego rodzaju odpowiedzialności administracyjnej
o charakterze obiektywnym nie jest konieczne osobiste działanie posiadacza nieruchomości, gdyż ponosi on także odpowiedzialność za takie czynności osób trzecich, na które się godził lub zlecał ich wykonanie (wyroki NSA z dnia 11 marca
2009 r., sygn. akt II OSK 329/08 oraz z dnia 29 maja 2012 r., sygn. akt II OSK 448/11).
Odnośnie do zarzutu dotyczącego przeprowadzenia przez organ I instancji dowodu z oględzin w dniu [...], bez zgody właściciela terenu, Kolegium w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazało, że jedną z podstawowych gwarancji procesowych strony w postępowaniu administracyjnym jest zapewnienie jej czynnego udziału w postępowaniu (art. 10 k.p.a.). Na organie administracji spoczywa nie tylko obowiązek zawiadomienia strony o wszczęciu i zakończeniu postępowania oraz o prawie zapoznania się z materiałami dowodowymi zebranymi w sprawie, ale również obowiązek wezwania jej do udziału w czynnościach postępowania wyjaśniającego i rzeczywistego zapewnienia jej udziału w tych czynnościach (art. 79 § 1 i 2 K.p.a.). Ma to szczególne znaczenie przy dowodzie z oględzin. Oględziny dają stronie możliwość bezpośredniego kontaktu ze źródłem dowodowym i wypowiedzenia się na jego temat. Wprawdzie przeprowadzane są przez organ prowadzący postępowanie, który spisuje z nich protokół, ale wartość dowodową mają tylko wówczas, gdy odbywają się w obecności wszystkich zainteresowanych stron, bowiem podlegają ocenie razem z ich wyjaśnieniami i oświadczeniami.
Jak wynika z akt niniejszej sprawy, pełnomocnik skarżącej został dopuszczony do udziału w oględzinach przeprowadzanych dwukrotnie w toku postępowania
(w dniach [...]). Nie sposób zatem uznać, iż nie mają one wartości dowodowej. Właściciele nieruchomości, na której odbyły się oględziny,
tj. wspólnicy Spółki B. zostali o nich powiadomieni (pismo Burmistrza z dnia [...], znak: [...]) i pomimo ich nieobecności dostęp do nieruchomości był możliwy.
Na rozprawie w dniu [...] pełnomocnik skarżącej wniósł o zawieszenie postępowania sądowego z uwagi na zawisłe przed Trybunałem Konstytucyjnym sprawy o zbadanie zgodności z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, umową międzynarodową lub z ustawą przepisów ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody ( dot. art.88 i 89 ).
Wojewódzki Sąd Administracyjny z w a ż y ł, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności organów administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami
i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia
30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U.
z 2012 r., poz.270 ze zm.).
W pierwszej kolejności należy stwierdzić, że sąd nie znalazł podstaw do zawieszenia postępowania, na podstawie 125 § 1 pkt 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi uznając, że rozstrzygnięcie sprawy nie zależy od wyniku toczącego się postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym, gdyby bowiem Trybunał orzekł o niezgodności aktu normatywnego, na podstawie którego zostało wydane niniejsze orzeczenie, skarżąca może skorzystać ze skargi o wznowienie postępowania ( art.272 ww. ustawy ).
Zgodnie z art.88 ust.1 pkt 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2009 r. Nr 151, poz. 1220 ze zm.) wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za zniszczenie terenów zieleni albo drzew lub krzewów spowodowane niewłaściwym wykonywaniem robót ziemnych lub wykorzystaniem sprzętu mechanicznego albo urządzeń technicznych oraz zastosowaniem środków chemicznych w sposób szkodliwy dla roślinności.
Z postanowień powyższego przepisu ustawy wynika, że delikt może być popełniony przy użyciu różnorakich środków. Istotny jest wspólny mianownik dla tej podstawy do wymierzenia kary pieniężnej, którą jest niewłaściwe korzystanie z tych środków. W związku z tym w ramach prowadzonego postępowania administracyjnego organy administracji powinny ustalić, czy doszło do zniszczenia chronionych w komentowanym przepisie elementów środowiska oraz czy doszło do tego na skutek niewłaściwego wykonania robót ziemnych, wykorzystania sprzętu mechanicznego albo urządzeń technicznych oraz środków chemicznych.
W ocenie sądu, zebrany w sprawie materiał dowodowy był wystarczający i pozwalał na podjęcie decyzji nakładającej karę za uszkodzenie drzew z odroczeniem terminu jej płatności na okres trzech lat.
Na działce nr [...], obręb nr [...] organ I instancji przeprowadzał trzykrotnie oględziny: [...] i zarzut dotyczący nieprzeprowadzenia kolejnych oględzin trzech przedmiotowych drzew jest nieuzasadniony. We wszystkich oględzinach działki i drzew na niej rosnących, uczestniczyli przedstawiciele skarżącej. W pierwszych i drugich oględzinach byli to J.K. i T.K., w ostatnich substytut pełnomocnika skarżącej. W trakcie oględzin wykonano szereg zdjęć trzech drzew, do uszkodzenia których doszło poprzez naruszenie ich brył korzeniowych. Na zdjęciach widać wyraźne ślady sprzętu budowlanego dokonującego wykopy pod fundamenty wznoszonego osiedla mieszkaniowego, a także rozpoczęte roboty budowlane. Bliskość tych prac budowlanych w odniesieniu do trzech drzew – dębu, brzozy i buka – wskazuje, że każde wykonanie wykopu pod fundamenty musiało spowodować naruszenie brył korzeniowych starych i rozłożystych drzew. W tej sytuacji, nie sposób uznać, że odpowiedzialność za uszkodzenie tych drzew ponosi wykonawca robót budowlanych wskutek ich niewłaściwego wykonania. Podmiotem odpowiedzialnym za uszkodzenie drzew jest natomiast Spółka A., jako inwestor wykonywanych robót budowlanych i właściciel nieruchomości w dacie kiedy doszło do uszkodzenia drzew. Skarżąca Spółka przystępując do realizacji inwestycji powinna, mając na uwadze bliskość drzew, przygotować działania mające na celu zminimalizowanie uszkodzeń drzew i zobowiązać wykonawcę prac budowlanych do ich niezwłocznego zastosowania przy wykonywaniu wykopów (np. poprzez użycie innego sprzętu), a także po naruszeniu korzeni drzew. Konieczność takich działań wynika z art. 82 ust.1 ustawy o ochronie przyrody.
Brak takich działań obciąża, w ocenie sądu, inwestora a nie wykonawcę robót budowlanych, zlecając bowiem wykonywanie prac budowlanych inwestor nie przewidując takiej możliwości, godził się na ewentualne uszkodzenie drzew.
Dodać należy, że w toku postępowania administracyjnego zasadą jest, iż to organ zobowiązany jest przeprowadzić postępowanie dowodowe i wykazać odpowiedzialność danego podmiotu za zaistniały delikt administracyjny. Nie oznacza to jednak, że strona postępowania może pozostawać bierną i nie uczestniczyć aktywnie w postępowaniu dowodowym. Na stronie ciąży bowiem obowiązek udostępnienia przedmiotu oględzin, posiadanych dokumentów, czy też wskazania innych środków dowodowych wskazujących na przeniesienie odpowiedzialności na inny podmiot.
Sąd nie podziela podnoszonego przez skarżącą zarzutu nieprawidłowości przeprowadzonych w dniu [...] oględzin działki. Jakkolwiek wejście na działkę nastąpiło w sposób nieprawidłowy przez ogrodzenie - według pełnomocnika skarżącej bez zgody właścicieli działki – to jednak wszyscy, byli i aktualni właściciele działki, byli powiadomieni o przeprowadzanych oględzinach, a więc mogli w nich uczestniczyć, a nadto dwóch wspólników Spółki A. jest równocześnie aktualnymi współwłaścicielami działki jako wspólnicy spółki B. (majątek spółki cywilnej jest majątkiem wspólnym wspólników). Podnoszenie więc zarzutu wejścia na działkę bez zgody właścicieli, oznaczałoby brak współpracy wspólników Spółki jawnej przy ustalaniu stanu faktycznego w sprawie. W tym kontekście, również zarzut skargi dotyczący naruszenia art.88 § 1 K.p.a., poprzez nieukaranie grzywną podmiotu nie będącego stroną postępowania za nieudostępnienie przedmiotu oględzin, wydaje się być co najmniej niezrozumiały, skoro ukaranie dotyczyłoby wszystkich wspólników spółki cywilnej.
Sąd nie podziela również zarzutu naruszenia art.110 K.p.a., które pełnomocnik skarżącej Spółki upatruje w zmianie stanowiska organu odwoławczego w stosunku do poprzednio zawartego w decyzji z dnia 12.01 2011 r., a dotyczącego postępowania dowodowego. Powyższy przepis wyraża zasadę związania organu administracji publicznej wydaną przez siebie decyzją administracyjną. Kwestie wytycznych dla organu I instancji zawieranych w decyzjach kasacyjnych organu odwoławczego reguluje art.138 § 2 K.p.a. Obecne brzmienie tego przepisu zobowiązuje organ odwoławczy do wskazania jakie okoliczności organ I instancji winien wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy, natomiast przed 11 kwietnia 2011 r. inne brzmienie przepisu wskazywało jedynie na możliwość zawarcia tego rodzaju wytycznych. Wytyczne takie można uznać za "podpowiedź" organu odwoławczego, aby organ pierwszej instancji dokonał rozważań w zakresie wskazanych okoliczności i w tej kwestii przeprowadził stosowne postępowanie wyjaśniające, wykorzystując już zgromadzony materiał dowodowy, jak też dopuszczając ewentualnie w razie potrzeby nowe dowody. W ocenie sądu, nie można organowi I instancji postawić zarzutu niezrealizowania wytycznych organu odwoławczego, gdyż nie wskazywały one innych okoliczności, które miałyby być wzięte pod uwagę przy ponownym rozpatrywaniu sprawy, od tych okoliczności, które
w efekcie stanowiły podstawę rozstrzygnięcia.
Mając na uwadze powyższe, skład sądu orzekający w niniejszej sprawie uznał za właściwe zastosowanie w sprawie art. 88 ust. 1 pkt 1 i ustawy o ochronie przyrody
i nałożenie kary na skarżącą Spółkę, choć z nieco innym uzasadnieniem rozstrzygnięcia niż zaprezentowane w zaskarżonej decyzji. Sąd uznał także trafność odroczenia płatności kary na okres z uwagi na to, że stopień uszkodzenia drzew nie wyklucza zachowania ich żywotności (art. 88 ust. 3 ww. ustawy).
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art.151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło