II SA/Sz 253/12

WyrokWSA w Szczecinie2012-12-05

Skład orzekający: Mirosława Włodarczak-Siuda, Barbara Gebel, Marzena Iwankiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy istnieją podstawy do wznowienia postępowania sądowego zakończonego prawomocnym wyrokiem NSA, jeśli strona twierdzi, że została pozbawiona możliwości działania w postępowaniu administracyjnym, które poprzedzało postępowanie sądowe?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że przesłanki wznowienia postępowania sądowego, określone w art. 271 pkt 2 P.p.s.a., nie zostały spełnione, ponieważ zarzuty skarżącej dotyczyły zdarzeń z postępowania administracyjnego, a nie z samego postępowania sądowego. Sąd podkreślił, że w postępowaniu sądowym zawiadamia się jako strony tylko te osoby, które były stronami w postępowaniu administracyjnym i wniosły skargę, a sąd nie ma obowiązku działania z urzędu w celu ustalenia innych potencjalnych uczestników.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi L. P. o wznowienie postępowania sądowego zakończonego wyrokiem NSA z 2002 r., który oddalił skargę W. D. na decyzję nakazującą rozbiórkę budynków mieszkalnych wybudowanych bez pozwolenia na budowę. L. P. twierdziła, że była faktycznym inwestorem i właścicielką działek, na których budowano, a W. D. jedynie pośredniczył w budowie. Skarżąca podnosiła, że została pozbawiona możliwości działania w postępowaniu administracyjnym i sądowym, ponieważ nie została prawidłowo zawiadomiona jako strona, mimo że W. D. w odwołaniu od decyzji organu I instancji wskazał ją jako inwestora i właściciela działek.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę L. P. o wznowienie postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Mirosława Włodarczak-Siuda, Sędziowie Sędzia WSA Barbara Gebel,, Sędzia WSA Marzena Iwankiewicz (spr.), Protokolant Aneta Kukla, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 14 listopada 2012 r. sprawy ze skargi L. P. o wznowienie postępowania sądowego zakończonego wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie Ośrodek Zamiejscowy w Szczecinie z dnia 28 listopada 2002r. sygn. akt SA/Sz 653/01 w sprawie ze skargi W. D. na decyzję Zachodniopomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Szczecinie z dnia [...] r. Nr [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki obiektu budowlanego oddala skargę. Wyrokiem z dnia 28 listopada 2002 r., sygn. akt SA/Sz 653/01 Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie Ośrodek Zamiejscowy w Szczecinie oddalił skargę W.D. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki obiektu budowlanego. W uzasadnieniu Sąd podał, że Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia [...] r., działając na podstawie art. 48 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane (Dz. U. Nr 89, poz. 414 ze zm.) oraz 104 K.p.a. – nakazał W.D. rozbiórkę [...] budynków mieszkalnych jednorodzinnych wybudowanych bez wymaganego pozwolenia na budowę na działkach nr ewid. [...] położonych przy ul. [...]. Organ I instancji wskazał, że po otrzymaniu informacji o dokonanej przez W.D. samowoli budowlanej, została przeprowadzona wizja lokalna, która potwierdziła, że wybudował on trzy wymienione w decyzji budynki. Stan zaawansowania obiektów – surowy otwarty. Obiekty zostały zadaszone, w dwóch położono instalację elektryczną. Według oświadczenia inwestora budowę rozpoczął w [...] r., nie posiadając wymaganego przez prawo pozwolenia na budowę. Roboty zostały przerwane w [...]. W dniu [...] inwestor złożył wniosek o pozwolenie na budowę. Od powyższej decyzji odwołanie złożył W.D. Odwołujący podniósł, że w [...] r. po nabyciu na własność dwóch działek budowlanych dokonał podziału geodezyjnego, w wyniku którego powstały trzy działki budowlane o nr [...], a następnie wystąpił do organu z wnioskiem wydanie decyzji ustalającej warunki zabudowy i zagospodarowania terenu. Warunki te otrzymał i załatwienie pozostałych spraw związanych z budową powierzył we [...] r. firmie budowlanej, która zapewniła go, że pozwolenie na budowę uzyska w [...] r. We [...] r. przystąpił do budowy [...] budynków, był bowiem przekonany, że posiadanie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu i rozpoczęcie procesu załatwiania pozwolenia na budowę upoważnia do rozpoczęcia budowy. Skłaniały do tego również zgromadzone materiały budowlane. Odwołujący wniósł o anulowanie nakazu rozbiórki, ponieważ doprowadziłaby go do bankructwa i o ukaranie grzywną stosownie do stopnia zawinienia. Z treści wyroku wynika dalej, że Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia [...]., działając na podstawie art. 138 § 1 pkt. 1 K.p.a. i art. 48 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane (tekst jedn. Dz. U. z 2000r. Nr 106, poz. 1126) – utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W ocenie organu odwoławczego argumenty odwołującego nie zostały uwzględnione, ponieważ nie zapoznanie się inwestora z przepisami budowlanymi nie zwalnia go od odpowiedzialności ponoszonej na skutek naruszenia tych przepisów. Zgodnie bowiem z treścią art. 28 Prawa budowlanego roboty budowlane można rozpocząć jedynie na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, z zastrzeżeniem art. 29 i art. 30. W art. 29 określono obiekty, których budowa nie wymaga pozwolenia na budowę, a art. 30 podaje, które z wymienionych w art. 29 obiektów wymagają zgłoszenie właściwemu organowi. W świetle przepisów Prawa budowlanego, wybudowanie domów mieszkalnych jednorodzinnych wymagało uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę. Zgodnie z art. 48 Prawa budowlanego, właściwy organ nakazuje w drodze decyzji rozbiórkę obiektu budowlanego lub jego części, będącego w budowie albo wybudowanego bez wymaganego pozwolenia na budowę albo zgłoszenia. Z akt sprawy, zdaniem organu, wynikało, że inwestor nie dopełnił obowiązku wynikającego z ustawy, gdyż we [...] r. przystąpił do wykonywania robót budowlanych związanych z budową [...] domów mieszkalnych jednorodzinnych, wolnostojących bez uzyskania wymaganej prawem decyzji o pozwoleniu na budowę od właściwego organu. Wobec tego skarżący popełnił samowolę budowlaną. W takim przypadku ustawodawca nie przewidział innego rozstrzygnięcia sprawy, niż określone w art.48 Prawa budowlanego. Decyzja organu I instancji jest zatem zgodna z prawem. Od powyższej decyzji skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego –Ośrodek Zamiejscowy złożył W.D., który wniósł o jej uchylenie i wznowienie, jak to określił, procedury w celu uzyskania pozwolenia na budowę. W obszernej skardze skarżący przypomniał okoliczności związane z nabyciem przedmiotowej nieruchomości w drodze przetargu, jako działki uzbrojonej w energię elektryczną i wodociąg, podziałem nieruchomości na [...]działki budowlane, uzyskaniem decyzji o ustaleniu warunków zabudowy i zagospodarowanie terenu oraz z trudnościami, jakie powstały później, gdy okazało się, że działki nie są uzbrojone i konieczne było spełnienie trudnych wymogów niezbędnych do podłączenia energii elektrycznej i wodociągu. W trakcie przygotowywania inwestycji skarżący korzystał z pomocy firmy projektowo -inwestycyjnej. Skarżący wskazał również, że w związku z powstałymi trudnościami zwrócił się do burmistrza, który w obecności świadka wyraził zgodę na realizację obiektów. Burmistrz potwierdził ten fakt na sesji rady gminy w dniu [...]. Problem braku energii elektrycznej miał być rozwiązany czasowo przez wykorzystanie agregatu prądotwórczego, co zostało wprawdzie zaaprobowane przez zakład energetyczny, ale spotkało się ze sprzeciwem organu wydającego pozwolenie na budowę, który uzależnił pozwolenie na budowę od dostarczenia ważnych warunków technicznych przyłącza energetycznego. Warunki te skarżący uzyskał. Do tego czasu korzystał też z pełnej akceptacji burmistrza i Wydziału Urbanistyki i Architektury co do prowadzonych robót budowlanych. Trudności ze strony organów zaczęły się dopiero z chwilą, gdy zaczął dochodzić swoich praw w związku z wprowadzeniem go w błąd co do uzbrojenia działek. Ponadto w wytworzonej sytuacji doszło do próby jej wykorzystania w celu uzyskania korzyści przez osobę wchodzącą w skład organu, o czym powiadomił prokuraturę. Skarżący podkreślił, że znajduje w bardzo trudnej sytuacji przede wszystkim dlatego, że oszukano go, sprzedając po wyższej cenie działki, rzekomo uzbrojone, a następnie decyzja o ustaleniu warunków zabudowy i zagospodarowania terenu dotknięta była brakami, nie był też informowany o wszystkich obowiązkach wynikających z procesu inwestycyjnego, poza tym tolerowano budowę. Wszystko to stworzyło sytuację korupcjogenną, z której chciał skorzystać urzędnik gminy. Poza tym wymuszano na nim wybudowanie stacji transformatorowej dla potrzeb całego osiedla, co przekraczało jego możliwości finansowe. Przedłużająca się procedura załatwienia przyłącza energetycznego, posiadanie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu oraz zgoda burmistrza skłoniły skarżącego do rozpoczęcia budowy domów, którą prowadził wykorzystując swoje ostatnie oszczędności. Budowa ta pod względem technicznym była prowadzona prawidłowo i kontynuowano ją bez prawem wymaganego pozwolenia dlatego, że od [...] lat, od chwili nabycia działek, rzekomo uzbrojonych, nie udało załatwić pozwolenia na budowę. Obecnie rozbiórka [...] wybudowanych obiektów byłaby wielkim marnotrawstwem. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, nie znajdując podstaw to zmiany swego stanowiska. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie Ośrodek Zamiejscowy w Szczecinie ww. wyrokiem z dnia 28 listopada 2002 r. oddalił skargę W.D. Sąd stwierdził, że pierwszym, wstępnym etapem procesu budowlanego jest uzyskanie przez inwestora decyzji o ustaleniu warunków zabudowy i zagospodarowania terenu (art. 40, 41 i 42 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. o zagospodarowaniu przestrzennym – Dz. U. z 1999r. Nr 15, poz.139 ze zm.). Przesądza on, czy planowane zamierzenie inwestycyjne może być na danym terenie zrealizowane zgodnie z obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Dopiero pozytywne przesądzenie o takiej możliwości w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu daje inwestorowi podstawę do ubiegania się o wydanie pozwolenia na budowę, jeżeli inne warunki zawarte w ustawie z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane (Dz. U. Nr 89, poz. 414 ze zm.) zostaną spełnione. Stanowi to drugi etap procesu inwestycyjno – budowlanego. Zdaniem Sądu w rozpatrywanej sprawie skarżący spełnił tylko pierwszy z wymienionych warunków, ponieważ uzyskał decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Nie spełnił natomiast drugiego, ponieważ nie uzyskał decyzji o pozwoleniu na budowę. W aktach sprawy znajduje wprawdzie postanowienie z dnia [...] r. wydane przez organ na podstawie art. 35 ust. 3 Prawa budowlanego, nakładające na W.D. określone obowiązki w zakresie uzupełnienia przedłożonego projektu budowlanego, ale ostatecznie do wydania decyzji o pozwoleniu na budowę nie doszło. Tym samym Sąd nie uwzględnił zarzutu skarżącego, że posiadał on ustną zgodę burmistrza na prowadzenie budowy. Warunki formalne dotyczące decyzji o pozwoleniu na budowę zostały określone w przepisach Prawa budowlanego w sposób jednoznaczny i nie przewidziano możliwości wydania takiej decyzji w formie ustnej. W tej sytuacji nie zostały spełnione wymogi zawarte w art. 28 Prawa budowlanego, który stanowi, że roboty budowlane można rozpocząć jedynie na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę. Sąd podkreślił, że wybudowanie obiektu budowlanego albo jego budowa prowadzona bez uzyskania ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę jest samowolą budowlaną i podlega sankcji z art. 48, polegającej na obligatoryjnym nakazie rozbiórki takiego obiektu. Podjęcie robot budowlanych przed uzyskaniem ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę jest więc działaniem bezprawnym, dokonanym na wyłączne ryzyko inwestora, który powinien liczyć się z konsekwencjami wynikającymi z nie uzyskania decyzji akcuptującej jego działanie inwestycyjne. Przepis art. 48 Prawa budowlanego ma bowiem charakter rygorystyczny i nie przewiduje żadnych okoliczności "usprawiedliwiających" samowolę budowlaną i pozwalających na odstąpienie od przewidzianej w nim sankcji w postaci rozbiórki obiektu. Skoro skarżący nie legitymował się ostateczną decyzją o pozwoleniu na budowę obiektu budowlanego ([...] budynków), który zaczął realizować we [...] r. i doprowadził do stanu surowego otwartego, to w ocenie Sądu zastosowanie sankcji przewidzianej w powołanym przepisie było uzasadnione i zaskarżona decyzja wydana została zgodna z prawem. Sąd nie uwzględnił również pozostałych zarzutów podniesionych przez skarżącego, dotyczących majątkowych aspektów nakazanej rozbiórki, jej celowości, sytuacji osobistej skarżącego, ponieważ Naczelny Sąd Administracyjny nie bierze pod uwagę przy orzekaniu okoliczności pozaprawnych, chyba że ustawa stanowi inaczej. W rozpatrywanej sprawie taka sytuacja jednak nie zaistniała. Pismem z dnia [...] r. L.P. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargę o wznowienie postępowania sądowego w powyższej sprawie, na podstawie art. 271 pkt 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), żądając uwzględnienia skargi o wznowienie postępowania i uchylenie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie Ośrodka Zamiejscowego w Szczecinie z dnia 28 listopada 2002 r., sygn. akt SA/Sz 653/01. W uzasadnieniu skargi skarżąca podała, że działki nr [...] od [...] r. stanowią jej własność, bowiem nabyła je od W.D. i jego żony J.D. Skarżąca przystąpiła do budowy budynków mieszkalnych na ww. działkach, a zatem to ona była inwestorem-sprawcą samowoli budowlanej, polegającej na budowie przedmiotowych budynków. L.P. wyjaśniła również, że od [...] r. przebywa w [...]. Zgodnie z ustnym, nieformalnym porozumieniem, zawartym przez nią, a bratem W.D., to W.D. miał przygotować działki pod budowę jeszcze przed zawarciem umów zbycia obu ww. działek i dokonać rozbiórki znajdującej się na tych działkach szopy drewnianej oraz usunąć rosnące tam drzewa owocowe. Skarżąca osobiście wynajęła ekipę murarzy, a W.D. miał dopilnowywać pracowników i organizować budowę jako że skarżąca, mieszkając na stałe w [...], nie mogła osobiście nadzorować budowy. Przekazywała natomiast środki finansowe na kontynuowanie budowy. Z treści skargi wynika dalej, że pomiędzy skarżącą, a jej bratem doszło do pogorszenia relacji, a następnie do całkowitego zerwania więzi rodzinnych. Jedyne informacje w sprawie, jakie posiadała pochodziły od osób trzecich. W rezultacie skarżąca nie wiedziała, że W.D. złożył także skargę sądu administracyjnego na decyzję o nakazie rozbiórki i że skarga ta została oddalona. Dopiero obecnie W.D., próbując doprowadzić do stwierdzenia nieważności ww. decyzji o nakazie rozbiórki, chcąc złożyć skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 grudnia 2011 r., sygn. akt VII SA/Wa 1970/11, oddalającego jego skargę na rozstrzygnięcie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego w tym przedmiocie, skonsultował się z radcą prawnym, który po zapoznaniu się z przedstawionymi mu dokumentami sprawy, stwierdził, że stroną w postępowaniu administracyjnym, w którym wydany został nakaz rozbiórki oraz stroną w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w Warszawie Ośrodkiem Zamiejscowym w Szczecinie powinna być także skarżąca. Na skutek powyższych okoliczności, skarżąca dopiero w dniu [...] r. poinformowana została przez W.D. o tym, że pozbawiona została możliwości działania w sprawie. L.P. podkreśliła, że W.D. w odwołaniu z dnia [...] r. od decyzji organu pierwszej instancji jednoznacznie podał, iż "działki nr [...] od [...] r. są własnością mojej siostry L.P., która finansowała budowę dwóch domków" i tym samym, zdaniem skarżącej, podniósł zarzut, że w zakresie budowy dwóch z trzech objętych decyzją administracyjną budynków nie on jest inwestorem, lecz inwestorem jest skarżąca. Tym samym pozbawiona została możliwości działania w sprawie, w której powinna być stroną - tak w postępowaniu administracyjnym, jak i w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, zakończonym ww. wyrokiem z dnia 28 listopada 2002 r. Na rozprawie w dniu 14 listopada 2012 r. pełnomocnik skarżącej wniósł o sprostowanie skargi w części dotyczącej oznaczenia działki poprzez zastąpienie numeru działki [...] na działkę [...]. Pełnomocnik podniósł, że decyzja dotycząca nakazu rozbiórki została wydana z naruszeniem prawa materialnego, bowiem adresatem tej decyzji był W.D., który nie był inwestorem. Skutkuje to stwierdzeniem nieważności decyzji z powodu rażącego naruszenia art. 156 K.p.a., co było zgłaszane sądowi rozpatrującemu skargę w sprawie o sygn. akt SA/Sz 653/01. Sąd administracyjny mając informację, że inwestorem jest L.P. powinien uchylić zaskarżoną decyzję. Powyższa informacja pojawiła się w odwołaniu W.D. z dnia [...] r. Wojewódzki Sąd Administracyjny z w a ż y ł, co następuje: Zgodnie z art. 271 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) zwanej dalej P.p.s.a., można żądać wznowienia postępowania z powodu nieważności jeżeli strona nie miała zdolności sądowej lub procesowej albo nie była należycie reprezentowana lub jeżeli wskutek naruszenia przepisów prawa była pozbawiona możności działania; nie można jednak żądać wznowienia, jeżeli przed uprawomocnieniem się orzeczenie niemożność działania ustała lub brak reprezentacji był podniesiony w drodze zarzutu albo strona potwierdziła dokonanie czynności procesowe. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego o wznowienie postępowania pełnomocnik skarżącej L.P., podkreślił że skarżąca jest właścicielem działek o nr [...], które nabyła od brata W.D. na podstawie umów notarialnych z dnia [...]. dowód: kserokopia aktu notarialnego z dnia [...] oraz z [...]. Jako inwestora robót budowlanych na przedmiotowych nieruchomościach pełnomocnik wskazuje skarżącą. Z powyższych okoliczności skarżąca wyprowadza wniosek, że to ona powinna być stroną postępowania administracyjnego zakończonego decyzją Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] utrzymującą w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z [...]. Tymczasem nie brała w postępowaniu administracyjnym udziału, a decyzje nakazujące rozbiórkę budynków na tych ww. działkach zostały wydane na jej brata W.D., który jest właścicielem działki nr [...]. Odwołanie od decyzji organu I instancji wniósł W.D., który w uzasadnieniu tego odwołania wskazał, że działki o nr [...] od [...] są własnością jego siostry L.P., która finansowała budowę [...] domów. Zdaniem skarżącej Naczelny Sąd Administracyjny Ośrodek Zamiejscowy Szczecinie rozpoznając skargę na decyzję WINB z dnia [...]. powinien był decyzję uchylić i nakazać organowi wyjaśnienie tego zarzutu, wskazując, organowi, że w prowadzonych przez nie postępowaniach nie uczestniczyła osoba będąca stroną tych postępowań. Zdaniem pełnomocnika skarżącej wyrok z dnia 28 listopada 2002r. wydany w skutek rozpoznania skargi narusza przepisy art. 21, 22 ust.2 pkt 1, art. 51, 52 ust.2 i art. 53 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 11 maja 1995r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym, jako że podniesiony przez W.D. w odwołaniu od decyzji organu I instancji zarzut dotyczący tego, że inwestorem budowy [...] budynków jest skarżąca, powinien być objęty kontrolą, rozstrzygającego na podstawie akt sprawy Sądu. Przechodząc do rozważań w niniejszej sprawie Sąd uznał, że podniesione w skardze argumenty są nieuzasadnione. Istotnym dla stwierdzenia, czy zachodzi uzasadniona przesłanka wznowienia przewidziana w art. 271 P.p.s.a. jest okoliczność, czy wskazywana przesłanka wznowienia jest następstwem zdarzeń powstałych w samym postępowaniu sądowoadministracyjnym, czy też w postępowaniu administracyjnym, w którym ostatecznie rozstrzygnięto co do istoty sprawę administracyjną. Jeżeli przesłanki wznowienia są następstwem zdarzeń powstałych w samym postępowaniu administracyjnym, wówczas to postępowanie powinno być wznowione, o ile sprawa administracyjna została ostatecznie zakończona. Natomiast gdy przesłanki wznowienia są następstwem faktów mających miejsce w postępowaniu sądowoadministracyjnym, to wtedy można mówić o wznowieniu tego postępowania. (por. wyrok NSA z dnia 11 maja 2011r. sygn. akt II GSK 501/10). Jak wynika z uzasadnienia skargi inicjującej niniejsze postępowanie zarzuty w niej przedstawione dotyczą okoliczności mających miejsce w toku postępowania administracyjnego. Fakty te nie były podnoszone w skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodek Zamiejscowy w Szczecinie i nie były też eksponowane w toku postępowania przed tymże Sądem (akta SA/Sz 653/2001). Podkreślić należy, że przesłanka określona w art. 271 pkt 2 P.p.s.a, związana z pozbawieniem strony możności działania w postępowaniu sądowym wskutek naruszenia przepisów prawa i naruszenie to musiałoby wystąpić wskutek nieprawidłowego działania Sądu. W literaturze przedmiotu wskazuje się, że "skoro pozbawienie strony możności obrony swych praw musi nastąpić wskutek naruszenia przepisów prawa, to wyklucza się tu tzw. obiektywny stan tego pozbawienia, co oznacza, że może ono nastąpić tylko z winy Sądu (...). Ponadto ustawodawca zacieśnia przyczyny pozbawienia strony możności działania do uchybień procesowych" (por. K.Sobieralski "Wznowienie postępowania sądowoadministracyjnego" , Wyd. Zakamycze, s.217). Zasadnym jest przypomnienie, iż zgodnie z art. 33 ust.1 i 2 ustawy z dnia 11 maja 1995r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz. U. Nr 74, poz. 368 ze zm.) obowiązującym od 1 stycznia 2001r. – sąd wszczyna postępowanie na podstawie skargi wniesionej przez uprawniony podmiot. Uprawnionym do wniesienia skargi jest każdy, kto ma w tym interes prawny, prokurator Rzecznik Praw Obywatelskich oraz organizacja społeczna w zakresie jej statutowej działalności, w sprawach dotyczących interesów prawnych innych osób. Skarżąca nie brała udziału w postępowaniu administracyjnym zakończonym ostateczną decyzją będącą przedmiotem zaskarżenia w sprawie SA/Sz 653/2001 chociaż jak twierdzi powinna być stroną tego postępowania administracyjnego, nie wniosła też skargi na decyzję z dnia [...] r. Zatem Sąd rozpoznając skargę był zobligowany zawiadomić jako stronę postępowania tylko skarżącego W.D. oraz organ, który wydał zaskarżoną decyzję. Sąd w zwykłym postępowaniu kontrolnym nie mógł działać z urzędu i przeprowadzić postępowania dowodowego, wyjaśniającego nakierowanego na ustalenie, czy występują ewentualnie inni uczestnicy postępowania, którzy nie brali udziału w postępowaniu administracyjnym oraz tacy, którzy teoretycznie mogliby zgłosić swój udział w postępowaniu sądowoadministracyjnym. W tym stanie rzeczy Sąd doszedł do przekonania, że podstawy wznowienia postępowania sądowego w rzeczywistości nie wystąpiły co skutkować musiało oddaleniem skargi o wznowienie na podstawie art. 151 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło