I SA/Wa 162/15
PostanowienieWSA w Warszawie2016-04-14
Skład orzekający: Agnieszka Jędrzejewska-Jaroszewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu od postanowienia referendarza sądowego powinien zostać uwzględniony, jeśli strona uprawdopodobniła brak winy w uchybieniu terminowi?Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do wniesienia sprzeciwu, uznając, że strona skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminowi. Wskazano, że zagubienie pisma, niezrozumienie pouczenia z uwagi na język prawniczy oraz przekonanie o dłuższym terminie nie stanowią okoliczności wyłączających winę, gdyż strona powinna wykazać się szczególną starannością i podjąć kroki w celu uzyskania informacji.Stan faktyczny
Skarżąca D.G. wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu od postanowienia referendarza sądowego z dnia 15 września 2015 r., które odmówiło przyznania prawa pomocy w zakresie ustanowienia pełnomocnika z urzędu i umorzyło postępowanie w zakresie wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych. Skarżąca uprawdopodabniała brak winy w uchybieniu terminu, wskazując na niezrozumienie języka prawniczego, brak możliwości działania przez pełnomocnika oraz zagubienie pisma z sądu. Sąd uznał, że termin został zachowany, ale odmówił przywrócenia terminu z uwagi na brak uprawdopodobnienia braku winy.Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia sprzeciwu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Agnieszka Jędrzejewska-Jaroszewicz po rozpoznaniu w dniu 14 kwietnia 2016 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku D. G. o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu od postanowienia referendarza sądowego z dnia 15 września 2015 r., sygn. akt I SA/Wa162/15 w sprawie ze skargi D.G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] listopada 2014 r. nr [...] w przedmiocie uznania wypłaconego zasiłku rodzinnego za świadczenie nienależnie pobrane postanawia: odmówić przywrócenia terminu do wniesienia sprzeciwu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 21 maja 2015 r., sygn. akt I SA/Wa 162/15 oddalił skargę D.G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] listopada 2014 r., nr [...], wydaną w przedmiocie uznania wypłaconego zasiłku rodzinnego za świadczenie nienależnie pobrane.
Następnie po rozpoznaniu wniosku o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym referendarz sądowy postanowieniem z dnia 15 września 2015 r., sygn. akt I SA/Wa 162/15 odmówił przyznania prawa pomocy w zakresie obejmującym ustanowienie pełnomocnika z urzędu i w pkt 2 umorzył postępowanie w zakresie wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych.
Powyższe orzeczenie zostało doręczone skarżącej w dniu 5 października 2015 r. wraz z pouczeniem o terminie wniesienia sprzeciwu i skutkach jego niezachowania.
Następnie skarżąca, pismem nadanym w dniu 15 października 2015 r. (data stempla pocztowego) wniosła sprzeciw od powyższego postanowienia, w którym zawarła wniosek o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu "ze względu na to, że nie złożyła sprzeciwu bez swojej winy".
Sąd wystąpił do wnoszącej o przywrócenie terminu o uzupełnienie braków formalnych wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu od postanowienia z dnia 15 września 2015 r. przez wskazanie przyczyny uchybienia terminowi oraz uprawdopodobnienie okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminowi do złożenia sprzeciwu od ww. postanowienia, w terminie 7 dni pod rygorem odmowy przywrócenia terminu do wniesienia sprzeciwu oraz o wskazanie daty ustania przyczyny uchybienia terminu do wniesienia ww. sprzeciwu, w terminie 7 dni, pod rygorem odrzucenia wniosku o przywróceni terminu.
Powyższe zarządzenie zostało doręczone skarżącej w dniu 18 marca 2016 r.
W odpowiedzi nadanej w dniu 24 marca 2016 r. (data stempla pocztowego) skarżąca poinformowała, że przyczyną uchybienia terminu był brak zrozumienia trudnego języka prawniczego, brak możliwości działania przez profesjonalnego pełnomocnika oraz zagubienie otrzymanego pisma z sądu. Ponadto skarżąca była przekonana, że ma dłuższy termin do wniesienia sprzeciwu. Wskazała, iż przyczyna uchybienia terminu ustała w momencie "stworzenia pisma" i o ile dobrze pamięta, to datą tą jest 12 października 2015 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
W świetle postanowień zawartych w art. 86 i 87 ustawy z 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) uchybiony termin należy przywrócić, jeżeli zostaną spełnione łącznie następujące przesłanki: 1) strona wystąpi z wnioskiem o przywrócenie terminu; 2) wniosek ten zostanie wniesiony w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu; 3) jednocześnie z wniesieniem wniosku zostanie dopełniona czynność, dla której określony był termin 4) we wniosku zostaną uprawdopodobnione okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu; 5) uchybienie terminowi powoduje powstanie ujemnych dla strony skutków w zakresie postępowania sądowego (art. 86 § 2 ppsa).
Natomiast zgodnie z art. 88 tej ustawy spóźniony lub z mocy ustawy niedopuszczalny wniosek o przywrócenie terminu sąd odrzuci na posiedzeniu niejawnym. Na postanowienie przysługuje zażalenie.
W niniejszej sprawie skarżąca wniosła o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu, wskazując jako przyczynę uchybienia terminu do wniesienia sprzeciwu niezrozumienie pouczenia, z uwagi na trudny język prawniczy, brak możliwości działania przez profesjonalnego pełnomocnika oraz zagubienie otrzymanego pisma z sądu. Ponadto stwierdziła, że była przekonana, iż ma dłuższy termin do wniesienia sprzeciwu. Wskazała, że przyczyna uchybienia terminu ustała w dniu w momencie "stworzenia pisma" i o ile dobrze pamięta, to datą tą jest 12 października 2015 r.
W związku z tym ostatnim stwierdzeniem Sąd przyjął, że ustanie przyczyny uchybienia terminu nastąpiło w dniu 12 października 2015 r., tj. w dacie wskazanej na piśmie, w związku z czym uznał, że strona zachowała 7-dniowy, ustawowy termin na wystąpienie z wnioskiem o przywrócenie uchybionego terminu.
Przechodząc do oceny merytorycznej wniosku stwierdzić należy, że zdaniem Sądu skarżąca nie uprawdopodobniła, że uchybienie ww. terminu nastąpiło bez jej winy.
Kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Zarówno w nauce postępowania administracyjnego (np. M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Zakamycze 2000, s. 368-370), jak i postępowania cywilnego panuje zgodność, że oceniając wystąpienie tej przesłanki sąd powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy - T. Ereciński, J. Gudowski, M. Jędrzejewska, Komentarz do kodeksu postępowania cywilnego, Część pierwsza, postępowanie rozpoznawcze, t. 1, Warszawa 2003, s. 362. Stanowisko to zostało zaakceptowane w orzecznictwie NSA.
Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminowi zalicza się z reguły: przerwę w komunikacji, powódź, pożar, inną katastrofę, nagłą chorobę strony, jej przedstawiciela ustawowego lub pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (...) (T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska: "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Komentarz", Wydaw. Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2005, s. 333). Jako brak winy nie mogą zostać zakwalifikowane nieuwaga bądź zaniedbanie leżące po stronie skarżącej. Podkreślenia wymaga, że brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem. Przywrócenie terminu ma zatem charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Ani podeszły wiek ani stan zdrowia nie stanowią przesłanek wykluczających istnienia winy (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 czerwca 2007 r. o sygn. akt II OSK 479/07).
Samo uprawdopodobnienie braku winy, jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu, oznacza wykazanie takich okoliczności, które przy zachowaniu należytej staranności uniemożliwiły wnioskującemu terminowe dokonanie czynności i jednocześnie były nie do przewidzenia oraz nie do przezwyciężenia, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 stycznia 2015 r., sygn. akt II GZ 896/14, oraz z dnia 12 lutego 2015 r., sygn. akt I OZ 91/15).
W świetle powyższego nie można zatem przyjąć, że strona skarżąca bez swojej winy uchybiła terminowi do złożenia sprzeciwu.
D. G. została pouczona w piśmie z dnia 17 września 2015 r. (pkt 1 i 2 pouczenia, k-90 akt sądowych), przy którym przesłano postanowienie referendarza sadowego z dnia 15 września 2015 r., wydane w rozpoznaniu jej wniosku o przyznanie prawa pomocy, że na powyższe postanowienie przysługuje sprzeciw w terminie 7 dni od dnia doręczenia postanowienia, a sprzeciw wniesiony po upływie terminu zostanie odrzucony.
W ocenie Sądu nie budzi wątpliwości fakt, że wskazane powyżej pouczenie jest jasne, zrozumiałe i nie wymaga żadnej interpretacji, a gdyby strona zastosowała się do niego, nie uchybiłaby terminowi. W razie jakichkolwiek wątpliwości, strona należycie dbająca o swoje interesy mogła zapoznać się z treścią przepisów zawartych w ustawie - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, regulujących termin wnoszenia sprzeciwu od postanowienia referendarza sądowego. Przy czym brak możliwości działania przez profesjonalnego pełnomocnika nie może stanowić powodu przywrócenia terminu, z uwagi na to, że strona nie była przez ustawodawcę zobowiązana do działania przez profesjonalistę.
Odnosząc się z kolei do twierdzenia skarżącej, że pismo zagubiła i myślała, że termin na wniesienie sprzeciwu jest dłuższy, stwierdzić należy, że nie mogło ono zostać uznane za okoliczności wyłączające jej winę w uchybieniu terminu. Jak już wskazano przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Z pewnością zagubienie pisma z sądu, jak też brak zapoznania się z jasnym i zrozumiałym pouczeniem uznać należy za niedbalstwo strony. Strona mogła bowiem podjąć kroki, celem uzyskania informacji, co znajdowało się w rzekomo zagubionej przesyłce, kontaktując się z Sądem lub też wystąpić o udostępnienie jej akt sprawy w czytelni sądu.
Z tego też względu Sąd na podstawie art. 86 w zw. z art. 87 § 2 powołanej ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi postanowił, jak w sentencji postanowienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło