I SA/Wa 1712/18

WyrokWSA w Warszawie2019-08-06

Skład orzekający: Joanna Skiba, Magdalena Durzyńska, Agnieszka Jędrzejewska-Jaroszewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich uchylająca decyzje Prezydenta m.st. Warszawy o ustanowieniu prawa użytkowania wieczystego była zgodna z prawem, w szczególności w zakresie oceny przesłanki posiadania nieruchomości przez dotychczasowego właściciela lub jego następców prawnych na gruncie dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze Warszawy oraz czy jej wydanie doprowadziło do skutków rażąco sprzecznych z interesem społecznym?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że decyzja Komisji do spraw reprywatyzacji była wadliwa. Interpretacja art. 7 ust. 1 dekretu warszawskiego przez Komisję, która wymagała od następców prawnych dotychczasowego właściciela udowodnienia faktycznego posiadania nieruchomości w chwili złożenia wniosku dekretowego, była błędna. Sąd stwierdził, że posiadanie w rozumieniu dekretu oznaczało legitymację procesową do bycia stroną postępowania, a nie faktyczne władanie gruntem. Ponadto, sąd uznał, że działania beneficjentki decyzji reprywatyzacyjnych, które Komisja oceniła jako sprzeczne z interesem społecznym, nie miały adekwatnego związku przyczynowego z wydanymi decyzjami reprywatyzacyjnymi, a ocena tych działań należy do właściwości sądów powszechnych. W konsekwencji, sąd uchylił zaskarżoną decyzję.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich, która uchyliła decyzje Prezydenta m.st. Warszawy z 2012 i 2013 roku o ustanowieniu prawa użytkowania wieczystego do nieruchomości przy ul. [...] w Warszawie. Komisja uznała, że decyzje Prezydenta zostały wydane z rażącym naruszeniem prawa, w tym poprzez nieustalenie przesłanki posiadania nieruchomości przez dotychczasowego właściciela lub jego następców prawnych na gruncie dekretu warszawskiego, a także że doprowadziły do skutków rażąco sprzecznych z interesem społecznym. Skargi na decyzję Komisji wnieśli I. W. oraz Miasto W., kwestionując zarówno ocenę prawną, jak i ustalenia faktyczne Komisji.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich i umorzył postępowanie administracyjne.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Skiba Sędziowie WSA Magdalena Durzyńska WSA Agnieszka Jędrzejewska-Jaroszewicz (spr.) Protokolant specjalista Aleksandra Borkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 sierpnia 2019 r. sprawy ze skarg I. W. i Miasta W. na decyzję Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich z dnia [...] lipca 2018 r. nr [...] w przedmiocie ustanowienia prawa użytkowania wieczystego 1. uchyla zaskarżoną decyzję i umarza postępowanie administracyjne; 2. zasądza od Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich na rzecz I. W. i Miasta W. kwotę po 680 (sześćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Decyzją z [...] lipca 2018r. nr [...] Komisja do spraw reprywatyzacji i nieruchomości [...] (dalej - Komisja) uchyliła decyzje Prezydenta W. z [...] marca 2012. nr [...] oraz z [...] września 2013r. nr [...] w całości i przekazała je temu organowi do ponownego rozpatrzenia, nakazała Miastu W. przejęcie zarządu nieruchomością, stanowiącą działkę ewid. nr [...] w obrębie [...] położoną w W. przy ul. [...], dla której Sąd Rejonowy dla [...] w W. [...] Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą KW nr [...] oraz przejęcie zarządu nieruchomością stanowiącą działkę ewid. nr [...] w obrębie [...] położoną w W. przy ul. [...], dla której Sąd Rejonowy dla [...] w W. [...] Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą KW nr [...] - na zasadach określonych w art. 184a - 186a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami . Powyższa decyzja wydana została w następującym stanie faktycznym i prawnym: Zabudowana nieruchomość [...] położona przy ul. [...] (dawniej [...]) o pow. [...] m², obecnie działka ewid. nr [...] z obrębu [...], dla której prowadzona była księga hipoteczna nr [...] (obecnie KW nr [...]) oraz niezabudowany grunt przy ul. [...] (dawniej ul. [...]) o pow. [...] m², obecnie działka ewid. nr [...] z obrębu [...], dla której prowadzona była księga hipoteczna nr [...] (obecnie KW nr [...]) zostały objęte działaniem dekretu z dnia 26 października 1945r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze W. (Dz. U. Nr 50, poz. 279 ze zm.) - dalej dekret. Z dniem 21 listopada 1945r., tj. z dniem wejścia w życie dekretu, nieruchomości w. (w tym grunt przedmiotowych nieruchomości) na podstawie art. 1 dekretu przeszły na własność Gminy W. Od 1950r. z chwilą likwidacji gmin, wskazane nieruchomości przeszły na własność Skarbu Państwa. Następnie w/w działki ewidencyjne z dniem [...] maja 1990 r., stały się własnością Gminy [...], co potwierdził Wojewoda [...] decyzją z [...] marca 1993r. nr [...]. Stosownie do art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 15 marca 2002r. o ustroju W. grunt przedmiotowej nieruchomości stał się własnością Miasta W. Zgodnie z treścią zaświadczenia Sądu Powiatowego dla [...] w W. Wydział [...] Ksiąg Publicznych nr [...] z [...] grudnia 1958r., tytuł własności nieruchomości oznaczonej nr hip. [...], co do pow. [...] m² uregulowany był na imię P. R. na mocy aktu zeznanego w tej księdze w dniu [...] września 1941r. Postanowieniem Sądu [...] w W. z [...] grudnia 1949r. sygn. akt [...], spadek po P. R., zmarłym [...] września 1944r., nabyli w równych częściach J. R. i J. R. Postanowieniem Sądu Rejonowego [...] sygn. akt [...] z [...] kwietnia 1986r., spadek po J. R., zmarłym [...] maja 1965r., na podstawie ustawy nabyła w całości córka I. W., z domu R., natomiast spadek po S. R. z domu S. córce S. i M. zmarłej [...] sierpnia 1983r., na podstawie ustawy nabyła w całości wnuczka I. W. z domu R. Postanowieniem Sądu Rejonowego [...] z [...] października 1982r. sygn. akt [...], spadek po J. R. synu P. i S., zmarłym [...] października 1980r., nabyły po połowie jego matka S. R. z domu C. vel S. i jego bratanica I. W. z domu R. Aktualnie przedmiotowa nieruchomość (grunt zabudowany oraz niezabudowany) objęta jest miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego osiedla G. - uchwała nr [...] Rady Gminy [...] z [...] października 2001 r. Zgodnie z postanowieniami planu miejscowego przedmiotowy grunt znajduje się w jednostce terenowej oznaczonej symbolem [...] - zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna i wielorodzinna. W przebiegu postępowania dekretowego, objęcie spornego gruntu przez gminę nastąpiło [...] listopada 1948r., tj. z dniem ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym nr [...] Rady Narodowej i Zarządu Miejskiego [...]. Tym samym termin do złożenia wniosku upływał [...] maja 1949r. Przedmiotowy wniosek dekretowy został złożony [...] maja 1949r. przez S. R., J. R. i J. R., a więc z zachowaniem terminu określonego w art. 7 ust. 1 dekretu. Prezydium Rady Narodowej orzeczeniem administracyjnym z [...] sierpnia 1950r. L.dz. [...], utrzymanym w mocy decyzją Ministerstwa Budownictwa Departamentu Planowania Miast i Osiedli z [...] listopada 1950r. L.dz. [...], odmówiło dotychczasowym współwłaścicielom prawa własności czasowej do gruntu nieruchomości w., powołując się na niezłożenie wniosku. Prezes Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast decyzją z [...] sierpnia 1999r. nr [...] stwierdził nieważność decyzji z [...] listopada 1950r. wskazując, że w aktach postępowania znajdował się wniosek dekretowy. Następnie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] decyzją z [...] grudnia 2000r. nr [...] uchyliło orzeczenie administracyjne z [...] sierpnia 1950r. i przekazało sprawę organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia. Prezydent W. decyzją z [...] marca 2012r. nr [...] ustanowił na rzecz I. W. prawo użytkowania wieczystego do udziału wynoszącego [...] części zabudowanego gruntu o pow. [...] m² oznaczonego jako działka ewid. nr [...] w obrębie [...]. Jednocześnie decyzją tą organ odmówił ustanowienia prawa użytkowania wieczystego do udziału wynoszącego [...] części tego gruntu, oddanego w użytkowanie wieczyste właścicielom sprzedanych lokali. Następnie decyzją z [...] marca 2012r. nr [...] Prezydent W. ustanowił na rzecz I. W. prawo użytkowania wieczystego niezabudowanego gruntu o pow. [...] m² stanowiącego działkę ewid. nr [...] w obrębie [...], pochodzącego z dawnej nieruchomości hipotecznej nr [...]. Decyzja Prezydenta W. z [...] marca 2012 r. nr [...] została uchylona w całości decyzją SKO w [...] z [...] sierpnia 2012r. nr [...], jako obarczona wadą nieważności, wskutek skierowania jej do osoby zmarłej (tj. do F. Z., właściciela lokalu wyodrębnionego). W konsekwencji Prezydent W. decyzją z [...] września 2013r. nr [...] ustanowił na rzecz I. W. na [...] lat prawo użytkowania wieczystego do udziału wynoszącego [...] części zabudowanego gruntu o pow. [...] m², oznaczonego jako działka ewidencyjna nr [...] w obrębie [...], KW nr [...]. Miasto W. zawarło z I. W. umowę notarialną z dnia [...] maja 2015r. o oddaniu gruntu w użytkowanie wieczyste oraz o ustanowieniu służebności gruntowej (rep. [...] nr [...] notariusz W. W.). Na mocy powyższej umowy Miasto oddało w/w w użytkowanie wieczyste nieruchomość gruntową zabudowaną budynkiem mieszkalnym o pow. [...] m², KW nr [...], z wyłączeniem [...] lokali mieszkalnych oraz nieruchomość gruntową stanowiącą działkę gruntu o pow. [...] m², KW nr [...]. I. W. ustanowiła zaś nieodpłatną służebność gruntową na czas nieoznaczony obciążając prawo użytkowania wieczystego działki nr [...] na rzecz jej każdoczesnego właściciela (użytkownika wieczystego). Postanowieniem z [...] listopada 2017r. Komisja do spraw reprywatyzacji nieruchomości [...] wszczęła z urzędu postępowanie rozpoznawcze dotyczące decyzji Prezydenta W. z [...] marca 2012r. nr [...] oraz z [...] września 2013 r. [...]. W uzasadnieniu dokonanego [...] lipca 2018r. rozstrzygnięcia Komisja przedstawiła szczegółowo przebieg postępowania oraz podejmowane w sprawie czynności mające na celu uzyskanie niezbędnych dokumentów i informacji dotyczących nieruchomości położonej przy ul. [...] podkreślając, że stan faktyczny ustalony został na podstawie zgromadzonych w sprawie dokumentów, tzn. akt otrzymanych z Urzędu Miasta W. dotyczących reprywatyzacji nieruchomości przy ul. [...], materiałów archiwalnych z Archiwum Narodowego, Instytutu Pamięci Narodowej, materiałów otrzymanych od Samorządowego Kolegium Odwoławczego [...], akt postępowań sądowych nadesłanych do Komisji, dokumentów prywatnych złożonych przez strony, a także lokatorów budynku. Przeprowadzono ponadto dowód z przesłuchania świadków oraz stron. Po rozpatrzeniu zebranego materiału dowodowego Komisja stwierdziła, że decyzje Prezydenta W. z [...] marca 2012r. nr [...] oraz z [...] września 2013r. nr [...] zostały wydane z rażącym naruszeniem prawa, tj. z rażącym naruszeniem przepisów art. 6, art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 kpa w zw. z art. 7 ust. 1 dekretu, bowiem organ wydając decyzje nie zbadał przesłanki posiadania nieruchomości na chwilę złożenia wniosku przez dawnych współwłaścicieli. Wskazała, że w uzasadnieniu decyzji reprywatyzacyjnych widnieje zapis, że "wniosek (...) podlega ponownemu rozpatrzeniu na podstawie przepisów art. 7 ust. 1 i 2 cyt. dekretu (...). Następca prawny dawnych współwłaścicieli hipotecznych udokumentował swoje prawa do przedmiotowej nieruchomości następującą dokumentacją". Poza lakonicznym stwierdzeniem, że Prezydent W. rozpatrzył wniosek dekretowy na podstawie przepisów art. 7 ust. 1 i 2 dekretu, nie przeprowadzono argumentacji i analizy stanu faktycznego w oparciu o przepisy dekretu. Prezydent W., wydając decyzje reprywatyzacyjne był obowiązany podjąć wszelkie niezbędne czynności do pełnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, ustalając przesłankę posiadania nieruchomości na chwilę złożenia wniosku przez dawnych współwłaścicieli. Organ wydający decyzję nie mógł bowiem przyjąć a priori, że wnioskodawcy byli w posiadaniu i faktycznym władaniu nieruchomością, co do której złożono wniosek dekretowy. Zdaniem Komisji Prezydent W. nie przeprowadził rzetelnego postępowania co do jednej z kluczowych przesłanek dla prawidłowego zbadania wniosku dekretowego, o której stanowi art. 7 ust. 1 dekretu - nie odniósł się w żaden sposób do wymagania posiadania gruntu przez dawnych właścicieli, tj. S. R. oraz jej synów, co stanowi rażące naruszenie prawa. W aktach administracyjnych znajdują się dokumenty uzyskane z Archiwum Państwowego opisujące zniszczenia budynku, wskazujące na jego całkowite wypalenie podczas działań wojennych. Zaklasyfikowanie tych zniszczeń do ostatniej kategorii (C) zgodnie z podaną legendą (kategoria wskazująca na prawie doszczętne lub całkowite zniszczenia), powinno zdaniem Komisji automatycznie spowodować wątpliwości, czy mogło być zachowane posiadanie przez wnioskodawców. Podkreślono, że prezydent W. w uzasadnieniu decyzji nie wykazał czy badał przesłankę posiadania, w związku z czym nie ustalił prawidłowego stanu faktycznego, a także, że poprzez pominięcie przedmiotowej kwestii uzasadnienia decyzji reprywatyzacyjnych nie spełniają także wymogów z art. 107 § 1 pkt 6 kpa. Komisja podkreśliła, że przesłanka posiadania stanowi warunek konieczny ustanowienia prawa użytkowania wieczystego na rzecz dotychczasowego właściciela lub jego następców prawnych, zgodnie z art. 7 ust. 1 i 2 dekretu. Krąg podmiotów, którym może przysługiwać uprawnienie restytucyjne na podstawie art. 7 ust. 1 dekretu ustalany jest na podstawie przesłanki posiadania gruntu w chwili wystąpienia z wnioskiem dekretowym. Spełnienie tej przesłanki jest warunkiem sine qua non do przyznania prawa użytkowania wieczystego (wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia [...] lipca 2016 r., sygn. akt [...],[...] seria [...] poz. [...]). Komisja zaznaczyła, że przepis art. 7 ust. 1 dekretu uprawnia do złożenia wniosku także osoby "ich prawa reprezentujące", w tym wypadku nie istnieje wymóg posiadania nieruchomości. Z porównania obu kategorii osób, które mogły złożyć wniosek dekretowy wynika, że druga kategoria uprawnionych do zgłoszenia wniosku obejmuje uprawnionych formalnie - pełnomocników i przedstawicieli ustawowych właścicieli oraz uprawnionych materialnie - następców prawnych właścicieli, którzy jednakże dla złożenia wniosku musieli być "posiadaczami gruntu". Poczynienie odmiennej wykładni tego przepisu stałaby w opozycji do ratio legis dekretu, zakładającego możliwość ustanowienia prawa wieczystej dzierżawy (obecnie użytkowania wieczystego) lub prawa zabudowy za opłatą symboliczną dla dotychczasowych właścicieli gruntów, w których władaniu znajdowały się nieruchomości gruntowe. Organ zaznaczył, że przyjmując wykładnię językową treści art. 7 ust. 1 dekretu, przesłanka "posiadania" odnosi się nie tylko do następców prawnych właściciela, lecz także do dotychczasowego właściciela gruntu. Wskazuje na to m.in. znak interpunkcyjny (przecinek) rozdzielający części zdania odnoszące się - odpowiednio - do dotychczasowego właściciela gruntu oraz prawnych następców właściciela, oddzielonych tym samym znakiem interpunkcyjnym (przecinkiem) od wyrażenia "będący w posiadaniu gruntu". Wykładnia językowa art. 7 ust. 1 wskazuje, że przesłanka posiadania dotyczyła zarówno właścicieli gruntu, jak i ich następców prawnych. Komisja szczegółowo odniosła się do pojęcia rażącego naruszenia prawa oraz zasad postępowania administracyjnego, przytoczyła stosowne orzecznictwo sądowe, i podkreśliła, że Prezydent W. nieodnosząc się w żaden sposób do przesłanki posiadania gruntu przez dawnych właścicieli, w sposób rażący naruszył standardy prowadzenia postępowania administracyjnego, obowiązujące w demokratycznym państwie prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. Przebieg wskazanego postępowania odbiegał w sposób oczywisty od zasad prawdy obiektywnej i rzetelności. Zdaniem organu poprzez nieustalenie posiadania nieruchomości w. przez dotychczasowego właściciela lub jego następców prawnych, o którym mowa w art. 7 ust. 1 dekretu, zaszła podstawa do uchylenia decyzji reprywatyzacyjnej na podstawie art. 30 ust. 1 pkt 4b ustawy z dnia 9 marca 2017r. W sprawie zaistniały przesłanki z art. 30 ust. 1 pkt 4 i pkt 4b ustawy z dnia 9 marca 2017r., stanowiące podstawę uchylenia zakwestionowanych przez Komisję decyzji. W ocenie Komisji wydanie decyzji reprywatyzacyjnych doprowadziło ponadto do skutków rażąco sprzecznych z interesem społecznym. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego (w oparciu o wyjaśnienia strony i zeznania świadków) ustalono bowiem, że beneficjentka decyzji reprywatyzacyjnej I. W. waz z mężem P. W. przeprowadzili bezprawne eksmisje trzech lokatorów budynku przy ul. [...]. Organ opisał szczegółowo przebieg rozprawy z [...] lutego 2018r., składane wyjaśnienia i oświadczenia podkreślając, że jedną z przesłanek do uchylenia decyzji reprywatyzacyjnej przez Komisję jest stwierdzenie, że jej wydanie doprowadziło do skutków rażąco sprzecznych z interesem społecznym lub skutków sprzecznych z celem, dla którego ustanowiono użytkowanie wieczyste, w szczególności do zastosowania uporczywie lub w sposób istotnie utrudniający korzystanie z lokalu w nieruchomości w., groźby bezprawnej, przemocy wobec osoby lub przemocy innego rodzaju w stosunku do osoby zajmującej ten lokal (art. 30 ust. 1 pkt 6 w zw. z art. 29 ust. 1 pkt. 2-3 ustawy z dnia 9 marca 2017 r.). Komisja omówiła szczegółowo pojęcie interesu społecznego oraz skutków rażąco sprzecznych z interesem społecznym, w szczególności na gruncie art. 30 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 9 marca 2017r., a także regulacje prawne, zasady oraz stosowne orzecznictwo odnoszące się do ochrony praw lokatorów oraz najemców i podkreśliła, że przeprowadzenie bezprawnych eksmisji przez beneficjentkę decyzji i jej męża po wydaniu decyzji reprywatyzacyjnej nosiło znamiona zachowań rażąco sprzecznych z interesem społecznym. Zdaniem Komisji I. W. bezpodstawnie podnosiła czynsze najmu lokatorom budynku, zwłaszcza w świetle przepisów ustawy z dnia 21 czerwca 2001r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego. Organ przytoczył treść art. 678 k.c. oraz pojęcie "zbycia" w rozumieniu tego przepisu, a także art. 40c ustawy z dnia 9 marca 2017r. i podkreślił, że beneficjentka decyzji reprywatyzacyjnych nie stała się stroną umów najmu zawartych przed jej wydaniem i po jej wydaniu. Oznacza to, że do umów najmu, o których mowa w ust. 1 art. 40c ustawy z dnia 9 marca 2017r., zawartych przed wydaniem decyzji reprywatyzacyjnych nie stosuje się art. 678 k.c. i w konsekwencji stosunek najmu wiąże lokatorów z podmiotem, z którym umowy były zawierane, tj. z gminą. Podwyżki czynszu najmu były dokonywane wskutek wypowiedzenia umów najmu przez osobę niebędącą stroną stosunku najmu, a zatem bezskutecznie. Tym samym Komisja uznała, że w sprawie zaistniała przesłanka z art. 30 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 9 marca 2017r. Organ przytoczył treść art. 29 ust. 1 i 2 oraz art. 39 ust. 1 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. i podkreślił, że w sprawie zostały zrealizowane przesłanki z art. 30 ust. 1 pkt 4, pkt 4b i 6 tej ustawy co uzasadniało uchylenie decyzji z [...] marca 2012r. oraz z [...] września 2013r. w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia temu organowi. Zdaniem Komisji Prezydent W. naruszył art. 7 ust. 1 dekretu, poprzez nieustalenie, czy została spełniona przesłanka "posiadania gruntu", o której mowa w art. 7 ust. 1 dekretu, w sposób rażący naruszył przepisy prawa administracyjnego dotyczące zasad określonych w art. 6 kpa i art. 7 kpa (zasady praworządności i zasady prawdy obiektywnej) poprzez nieustalenie pełnego i prawidłowego stanu faktycznego, co skutkowało wydaniem decyzji w oderwaniu od przesłanek art. 7 ust. 1 dekretu, a ponadto skutki decyzji okazały się rażąco sprzeczne z interesem społecznym. Znalazło to odzwierciedlenie przede wszystkim w naruszeniu praw lokatorów. Komisja szczegółowo wskazała wytyczne co do czynności, które powinien podjąć Prezydent ponownie rozpoznając sprawę. Uznała ponadto, że zaistniały podstawy do nakazania Miastu W. przejęcia zarządu nieruchomością przy ul. [...]. Przytoczyła treść art. 40e ust. 1, 2, 3, 4, 5 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. oraz art. 184b ustawy o gospodarce nieruchomościami i podkreśliła, że jako organ, winna bronić praw lokatorów do godnego mieszkania i zapobiegać wywieraniu presji sądowej (mogącej budzić uzasadnione poczucie bycia zastraszanym) przez beneficjentów decyzji. Odnosząc się do złożonego przez I. W. pisma z [...] marca 2018r., organ zaznaczył, że przedmiotem badania Komisji nie było rozsądzanie sporów lokatorskich, a także analizowanie powstałych konfliktów lecz badanie przebiegu procesu reprywatyzacji, wydawania decyzji przez Prezydenta W., a także skutków społecznych ich wydania. Komisja wskazała ponadto, że w piśmie z [...] marca 2018 r. strona zawarła wnioski dowodowe dotyczące: - zobowiązania Prokuratury Rejonowej [...] do przedstawienia wszystkich zawiadomień dotyczących zdarzeń w budynku przy ul. [...] w okresie od [...] stycznia 2004 r. do [...] lutego 2014 r., z dokładnym opisem czego te zawiadomienia dotyczyły i z którymi osobami były związane, - zwrócenie się do sądów karnych, cywilnych i administracyjnych o przedstawienie listy spraw sądowych (ze sprecyzowaniem czego dotyczyły) toczących się w okresie od [...] stycznia 2014 r. do [...] lutego 2014 r., z wniosku, z udziałem oraz przeciwko lokatorom budynku przy ul. [...], - zobowiązanie Zarządu Budynków Komunalnych [...] do złożenia do akt Komisji pełnej dokumentacji dotyczącej lokali, którymi zarząd administrował, - zobowiązanie Zarządu Budynków Komunalnych [...] do wskazania sygnatur spraw sądowych toczących się przeciwko lokatorom budynku przy ul. [...], w tym spraw eksmisyjnych, - przesłuchania w charakterze świadka: M. M., P. M., I. M., K. M., M. W., A. H., Ł. F., B. K., K. G., W. C., A. K., Z. S., I. R., I. T., A. J., - dokonanie ponownego przesłuchania świadków A. K. i K. G., przy jednoczesnym dokonaniu konfrontacji A. K. i K. B. oraz K. G. i M. W. z uczestnictwem psychologa przy przesłuchaniu mającego ocenić wiarygodność zeznań, - powołanie biegłego psychologa, celem wypowiedzenia się jakie następstwa niosą za sobą prowokacyjne działania ze strony lokatorów opisywane przez I. W.. Organ wyjaśnił, że postanowieniem z [...] maja 2018r. postanowiono nie przeprowadzić w/w wskazanych dowodów ponieważ ich przeprowadzenie byłoby zbędne dla postępowania jako, że fakty, które miałyby podlegać udowodnieniu, nie mają wpływu na zapadłe rozstrzygnięcie. Wskazał ponadto, że w piśmie z [...] marca 2018r. I. W. wniosła o zobowiązanie Komisariatu Policji [...] do przedstawienia listy wszystkich interwencji w budynku przy ul. [...] w okresie od [...] stycznia 2004 r. do [...] lutego 2014r. z dokładnym opisem czego te interwencje dotyczyły i z którymi osobami były związane. Powyższy wniosek dowodowy Komisja pozostawiła bez rozpoznania, wskazując, że fakt licznych interwencji Policji w budynku potwierdzony został zeznaniami świadka - funkcjonariusza Policji K. W., nie był negowany przez stronę, a także pozostałych świadków. Ponadto spis interwencji znajduje się w materiale dowodowym zgromadzonym przez Komisję - został włączony do akt postępowania. Organ podkreślił, że zadaniem Komisji nie było badanie genezy konfliktu sąsiedzkiego, ani liczby czy powodów przeprowadzonych interwencji. Fakt zatargu i konfliktu sąsiedzkiego pomiędzy I. W., a J. P. nie stanowił przedmiotu badań ani zainteresowań Komisji. Ponadto przeprowadzenie trzech bezprawnych eksmisji zostało potwierdzone przez I. W. i jej męża. Odnosząc się do wniosku I. W. o zobowiązanie J. P. do przedstawienia w całości oryginalnych nagrań (doręczenie oryginalnych nośników danych), których fragmenty zostały zaprezentowane podczas posiedzenia Komisji, a także zobowiązanie do przedstawienia oryginalnego zdjęcia M. O. zaprezentowanego podczas rozprawy, Komisja wskazała, że wniosek ten pozostawiony został bez rozpoznania, albowiem fakty, co do których udowodnienia miałby zostać przeprowadzony ten dowód, nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia. Komisja bez rozpoznania pozostawiła również wniosek o powołanie zespołu biegłych, w skład którego miałby wchodzić biegły montażysta celem ustalenia kiedy zostały sporządzone wskazane we wniosku nagrania i czy nagrania te były przedmiotem ingerencji, w tym czy zostały skrócone, a także czy zaprezentowane zdjęcie w trakcie posiedzenia Komisji było przedmiotem ingerencji. Zdaniem Komisji nagrania i zdjęcie nie stanowiły materiału dowodowego mającego wpływ na wydane rozstrzygnięcie, a ponadto Komisja nie zajmowała się badaniem sporu i konfliktu sąsiedzkiego, wniosek był więc bezprzedmiotowy w tym zakresie. Analogicznie Komisja nie dowodziła i nie zajmowała się ustaleniem kto uderzył M. O., albowiem nie miało to wpływu na zapadłe orzeczenie. Komisja bez rozpatrzenia pozostawiła ponadto wniosek pełnomocnika I. W. z dnia [...] kwietnia 2018r. o umożliwienie zapoznania się z dokumentami i pisemnymi wyjaśnieniami, o których zgromadzenie i dołączenie wnioskowała strona, a także o wyznaczenie dodatkowego terminu celem umożliwienia odniesienia się do pełnego, zgromadzonego materiału dowodowego. Organ zaznaczył, że zgodnie z art. 73 § 1 i 1a kpa strona ma prawo wglądu w akta sprawy, sporządzania z nich notatek, kopii i odpisów, a czynności te wykonuje się w siedzibie organu administracji publicznej przy obecności pracownika tego organu. Strona ani jej pełnomocnik nie muszą zatem wnosić o umożliwienie zapoznania się z aktami sprawy, gdyż prawo to uregulowane jest w przepisach i nie stanowi sfery decyzyjnej organu (poza przypadkami opisanymi w art. 74 kpa). Uprawnienie to strona i jej pełnomocnik mogą realizować na każdym etapie postępowania. Komisja pozostawiła bez rozpoznania także wniosek dowodowy pełnomocnika dotyczący konfliktu z J. P. wskazując, że celem badania przedmiotowych decyzji reprywatyzacyjnych nie było badanie konfliktu sąsiedzkiego, rozstrzyganie sporów i zatargów sąsiedzkich. Przeprowadzenie dowodów związanych bezpośrednio z J. P. byłoby bezcelowe i nieuzasadnienie przedłużało postępowanie przed Komisją. Odnosząc się do wniosku o przeprowadzenie postępowania mediacyjnego organ zaznaczył, że zgodnie z art. 38 ust. 1 ustawy z dnia 9 marca 2017r. przepisy kpa regulujące postępowanie mediacyjne (art. 96a-96n kpa), nie mają zastosowania w postępowaniu przed Komisją. Skargi na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego [...] wnieśli I. W. oraz Miasto W. I. W. w złożonej skardze zarzuciła: 1. rażące naruszenie art. 29 ust. 1 pkt 3 ustawy z 9 marca 2017r. o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości [...], poprzez uchylenie ostatecznych i prawomocnych decyzji Prezydenta W. z [...] marca 2012r. oraz z [...] września 2013r., mimo że decyzje te nie zostały wydane z naruszeniem jakiegokolwiek przepisu prawa mającego wpływ na wynik sprawy, co stanowi przesłankę do stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 kpa, 2. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, to jest: 1) art. 30 ust. 1 pkt 4 i 4b ustawy z 9 marca 2017r. w zw. z art. 7 ust. 1 i 2 dekretu z 26 października 1945r. o własności i użytkowaniu wieczystym gruntów na obszarze W., poprzez niewłaściwe zastosowanie i bezpodstawne przyjęcie, że decyzja z [...] września 2013r. oraz z [...] marca 2012r., zostały wydane z rażącym naruszeniem prawa oraz że nie ustalono przesłanki posiadania nieruchomości przez dotychczasowego właściciela gruntu, w sytuacji gdy dotychczasowy właściciel był posiadaczem nieruchomości, a przesłanka ta została ustalona w trakcie postępowania zakończonego wydaniem w/w decyzji Prezydenta W., 2) art. 30 ust. 1 pkt 6 ustawy poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i bezpodstawne przyjęcie, że wskutek wydania decyzji W. z [...] września 2013r. wystąpiły skutki rażąco sprzeczne z interesem społecznym, 3) art. 40e ust. 1 ustawy w zw. z art. 21 Konstytucji poprzez przekroczenie granic uznania administracyjnego, niedopuszczalną ingerencję władzy publicznej w konstytucyjnie chronione prawo własności w postaci nakazania W. przejęcia zarządu przedmiotową nieruchomością, biorąc pod uwagę, że wyżej wymieniony przepis nie ustanawia obowiązku nakazania przejęcia zarządu nieruchomością przez W., a jedynie stwarza taką możliwość. Organ zaś nakazując W. przejęcia zarządu przedmiotową nieruchomością w żaden sposób nie uzasadnił konieczności dokonania tak drastycznej ingerencji w nieruchomość będącą własnością skarżącej. 3. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) art. 7, 8, 10 § 1, 75 § 1, 77 § 1, 79 § 1 i § 2, 80 oraz art. 107 § 3 kpa poprzez: a. wadliwe prowadzenie postępowania wyjaśniającego, b. dowolną, a nie swobodną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego, c. nieprzeprowadzenie dowodów z zeznań świadków, o które wnosiła skarżąca, a które z pewnością przyczyniłyby się do wyjaśnienia sprawy i które dotyczyły okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, a w szczególności nieprzeprowadzenie: i. dowodu z zeznań świadka D. Z. na okoliczności związane z zakończeniem jego zamieszkiwania w lokalu przy ul. [...], ii. dowodu z zeznań świadka A. J. na okoliczność udzielenia przez skarżącą lokatorce A. K. informacji o konieczności wypowiedzenia umowy lub podniesienia czynszu za zajmowany lokal, iii. dowodu z zeznań świadka K. K. na okoliczności związane z jego zamieszkiwaniem w lokalu przy ul. [...] i zakończeniem zamieszkiwania pod tym adresem, iv. dowodu z zeznań świadka M. M. na okoliczności związane z zachowaniami M. O. oraz D. Z., v. dowodu z zeznań świadków I. M. i K. M. na okoliczności związane z relacjami skarżącej z mieszkańcami budynku przy ul. [...] po protokolarnym przekazaniu skarżącej tego budynku przez W. oraz zachowaniami M. O. związanymi z nadmierną konsumpcją alkoholu, vi. dowodu z zeznań świadków M. W., A. H., I. R., I. T. i W. C. na okoliczności związane z relacjami skarżącej z mieszkańcami budynku przy ul. [...] po protokolarnym przekazaniu skarżącej tego budynku przez W., vii. dowodu z zeznań świadka Ł. F. na okoliczność stosunków panujących między mieszkańcami nieruchomości przy ul. [...] oraz stanu mieszkań zamieszkałych przez D. Z. oraz M. O. d. zaniechanie wyczerpującego zebrania materiału dowodowego, pomimo wniosków dowodowych zgłaszanych przez skarżącą, a także oparcie zaskarżonej decyzji jedynie na dowolnie wybranych przez organ dowodach i nieuwzględnienie przy wydaniu zaskarżonej decyzji zeznań świadków B. D. i M. W. w zakresie w jakim zeznawały one na okoliczność badania przez Prezydenta W. w trakcie postępowania administracyjnego zakończonego wydaniem decyzji z [...] września 2013r. oraz z [...] marca 2012r., przesłanki posiadania z art. 7 ust. 1 dekretu, e. niewskazanie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji czy Komisja ustaliła fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy biorąc pod uwagę zeznania świadków M. W. i B. D. i czy, a jeśli nie to dlaczego odmówiła tym dowodom wiarygodności i mocy dowodowej, f. niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy stwierdzenie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że Komisja ustaliła okoliczność rzekomego pobicia M. O. przez członków rodziny skarżącej na podstawie zeznań świadków, (niewskazując dokładnie o jakich świadków chodzi), w sytuacji gdy: - P. W. wyraźnie zaprzeczył pobiciu, - skarżąca wyraźnie zaprzeczyła pobiciu, - jak wynika z zeznań K. G., nie była ona świadkiem owego rzekomego pobicia, - zeznania A. K. są wewnętrznie sprzeczne i nacechowane osobistą głęboką niechęcią do skarżącej i P. W., g. niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy stwierdzenie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że skarżąca przeprowadziła bezprawne eksmisje trzech lokatorów, w sytuacji gdy organ nie udowodnił, że eksmisje takie miały w ogóle miejsce, a twierdzenia swoje oparł jedynie na zeznaniach dwóch lokatorów budynku położonego przy ul. [...], nadinterpretowując i przeinaczając zeznania I.W. i P. W., przy równoczesnym bezpodstawnym nie uwzględnieniu wniosków dowodowych skarżącej o przesłuchanie innych świadków na okoliczność, że owe rzekome eksmisje nie miały miejsca. h. niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy stwierdzenie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że skarżąca wywierała na lokatorów presje wszczęcia procesów sądowych, w sytuacji gdy z zeznań świadków złożonych w trakcie rozprawy [...] lutego 2018r. wynika, że postępowania sądowe przeciwko skarżącej prowadzone były z inicjatywy lokatorów, i. niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy stwierdzenie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że część dawnych lokatorów wyprowadziła się z budynku "dobrowolnie" przy ul. [...], tak aby uniknąć spirali zadłużenia, w sytuacji gdy zarówno świadek K. G. jak i świadek A. K. zeznały, że wnioski o przydział nowego mieszkania złożyły jeszcze przed objęciem przez skarżącą w posiadanie budynku przy ul. [...], 2) naruszenie art. 78 § 1 i § 2 kpa poprzez uznanie, że Komisja może - przed wydaniem decyzji - odmówić uwzględnienia wniosków dowodowych skarżącej i przedłożonych przez nią dowodów, powołując się na fakt zakończenia postępowania dowodowego, pomimo że dowody te miały istotne znaczenie dla sprawy, 3) art. 14 § 2 kpa i art. 49 § 1 kpa w zw. z art. 16 ust. 3 ustawy, poprzez ogłoszenie zaskarżonej decyzji ustnie w trakcie konferencji prasowej w dniu [...] lipca 2018r. w sytuacji gdy art. 16 ust. ustawy przewidywał możliwość ogłoszenia decyzji jedynie w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie podmiotowej urzędu obsługującego Ministra Sprawiedliwości, a nie zachodziły przesłanki z art. 14 § 2 kpa do ustnego załatwienia sprawy zaskarżonej decyzji, 4) art. 92 kpa w zw. z art. 10 § 1 kpa poprzez zawiadomienie pełnomocnika skarżącej o rozprawie w terminie krótszym niż siedem dni, co w znaczny sposób utrudniło pełnomocnikowi czynny udział w rozprawie, a w szczególności należyte przygotowanie się do rozprawy, 5) art. 92 kpa w zw. 79 § 1 kpa w zw. z art. 10 § 1 kpa poprzez wezwanie świadka – K. G. na rozprawę w czasie krótszym niż siedem dni i dopuszczenie dowodu z przesłuchania tego świadka zaledwie dwa dni przed rozprawą, co uniemożliwiło skarżącej należyte przygotowanie się do rozprawy, a w szczególności przygotowanie pytań do świadka, W obszernym uzasadnieniu skargi przytoczono argumenty na poparcie podnoszonych zarzutów i wniesiono o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji w całości z powodu spełnienia przesłanki z art. 156 § 1 pkt 2 kpa, ewentualnie w przypadku nieuwzględnienia powyższego wniosku o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, o umorzenie postępowania rozpoznawczego w sprawie decyzji Prezydenta W. z [...] września 2013r. oraz z [...] marca 2012r. wszczętego przez Komisję z urzędu postanowieniem z [...] listopada 2017r. jako bezprzedmiotowego, a także o zasądzenie kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Miasto W. w złożonej skardze zaskarżyło część uzasadnienia decyzji z dnia [...] lipca 2018r. Przytaczając stosowną treść zaskarżonej części uzasadnienia w/w decyzji Miasto zarzuciło: 1. naruszenie przepisów art. 107 § 3 w zw. z art. 8 § 1 kpa w zw. z art. 7 ust. 1 i ust. 2 dekretu z dnia 26 października 1945r. w zw. z art. 29 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 4 i 4b ustawy z dnia 9 marca 2017r., poprzez zawarcie bezpodstawnych stwierdzeń w uzasadnieniu decyzji, tj. w tytule pkt III. 1 (str. 20), w pkt III. 1.1. (str. 21) w całości; w pkt III. 1.2. (str. 21) w całości; w pkt III.1.3. (str. 21) w całości; w pkt III.1.4. (str. 22) w całości; w pkt. III. 1.5. (str. 22) w całości; w pkt. III. 1.6. (str. 22); w pkt. III. 1.10. (str. 25) w całości; w pkt. III. 1.11. (str. 25) w całości; w pkt. III. 1.12. (str. 25) w całości; w pkt. III.3.3. (str. 36); w pkt. III.4.2. (str. 36); w pkt. III.4.2. (str. 37), poprzez bezzasadne uznanie przez Komisję, że spełnienie przesłanki posiadania przez dotychczasowego właściciela nieruchomości [...] stanowi warunek sine qua non przyznania prawa użytkowania wieczystego, a w konsekwencji bezzasadne zarzucenie Prezydentowi W., że nie zbadał okoliczności istotnej dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy - spełnienia przesłanki posiadania gruntu przez dotychczasowego właściciela nieruchomości na chwilę złożenia wniosku dekretowego, podczas gdy prawidłowa wykładnia przepisu art. 7 ust. 1 dekretu, zgodna z jednolitą linią orzeczniczą prezentowaną od początku obowiązywania dekretu do dnia dzisiejszego przez organy dekretowe i sądy administracyjne, znajdująca także potwierdzenie w doktrynie prawa, wskazuje, że przesłanka posiadania nieruchomości nie dotyczyła byłych właścicieli nieruchomości (stąd nie była badana przy rozstrzyganiu wniosków dekretowych składanych przez właścicieli), a jedynym kryterium oceny zasadności wniosków było spełnienie przesłanki zgodności korzystania z gruntu z jego przeznaczeniem w planie zabudowy (zagospodarowania przestrzennego), określonej w art. 7 ust. 2 dekretu, w konsekwencji czego Prezydent W. nie oceniając tej kwestii i nie zamieszczając rozważań w tym zakresie w uzasadnieniu decyzji reprywatyzacyjnej nie dopuścił się nieprawidłowości, tym bardziej, że prawidłowość decyzji Prezydenta W. z [...] marca 2012r. oraz [...] września 2013r. powinna być oceniana z uwzględnieniem przepisów obowiązujących w dniu ich wydania, a nie na podstawie przepisów wprowadzonych po ich wydaniu, tj. na podstawie art. 30 ust. 1 pkt 4b ustawy z dnia 9 marca 2017r.; 2. naruszenie przepisów tj. art. 107 § 3 kpa w zw. z art. 6, art. 7, art. 8 § 1, art. 19 i art. 20 kpa w zw. z art. 29 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 6 ustawy z 9 marca 2017r., poprzez zawarcie niejednoznacznych, nieprecyzyjnych i wprowadzających w błąd stwierdzeń, tj. w pkt. III.2.1. (str. 25) w całości; w pkt. III.2.4. (str. 29), w pkt. III.2.6. (str. 33) w całości; w pkt. III.2.7. (str. 34) w całości; w pkt. III.3.3. (str. 36), podczas gdy Prezydent W. w chwili wydawania decyzji reprywatyzacyjnej, na podstawie przepisów prawa wówczas obowiązujących, nie miał możliwości uwzględnienia interesu społecznego w rozumieniu przedstawionym przez Komisję, bowiem ani interes społeczny, ani fakt zamieszkiwania budynku dekretowego przez lokatorów, którym do dnia wydania decyzji reprywatyzacyjnej nie zapewniono lokali zamiennych lub lokali socjalnych, nie stanowiły przesłanki odmowy uwzględnienia wniosku o przyznanie prawa użytkowania wieczystego, a ponadto Prezydentowi W. nie można obecnie przypisywać rażącego naruszenia prawa i obarczać go odpowiedzialnością za działania, które były podejmowane po przekazaniu budynku w zarząd następcom prawnym dawnych właścicieli, a Komisja bezzasadnie łączy przypadki łamania praw lokatorów z samą kwestią wydawania decyzji reprywatyzacyjnej, podczas gdy nie zachodzi między nimi żadna relacja. Powodem łamania praw lokatorów nie jest wydanie decyzji reprywatyzacyjnej, ale ewentualne działania osób trzecich te prawa naruszających. Sam fakt łamania praw lokatorów nie oznacza, że decyzja reprywatyzacyjna została wydana w sposób bezprawny; 3. naruszenie przepisów, tj. art. 107 § 3 w zw. z art. 6, art. 7, art. 8 § 1 kpa w zw. z art. 678 § 1 k.c. w zw. z art. 29 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 6 ustawy z 9 marca 2017r., poprzez zawarcie bezpodstawnych stwierdzeń w uzasadnieniu decyzji, tj. w pkt III.2.5.1. (str. 32-33), podczas gdy przekazanie przez W. posiadania budynku i poszczególnych lokali, a także wstąpienie następców prawnych dawnych właścicieli w stosunek prawny wynikający z umów najmu lokali mieszkalnych znajdujących się w budynkach objętych działaniem dekretu w. następowało na skutek wyeliminowania z obrotu dawnej decyzji dekretowej i było powszechnie uznawane jako "zbycie" nieruchomości, o którym mowa w art. 678 § 1 k.c., a prawidłowość tej praktyki, jako mającej na celu przede wszystkim zapewnienie ochrony lokatorom, przez wiele lat potwierdzało orzecznictwo sądów powszechnych. Przyjęcie innego poglądu w ówczesnym stanie prawnym oznaczałoby, że umowy najmu wygasły, co jest nie do zaakceptowania, ani pod względem prawnym, ani z punktu widzenia interesów lokatorów, ponieważ powodowałoby sytuację, w której lokator zajmowałby lokal bez tytułu prawnego; 4. naruszenie przepisów art. 107 § 3 w zw. z art. 8 § 1 kpa w zw. z art. 7 ust. 1 i ust. 2 dekretu w zw. z art. 29 ust. 1 pkt 3 ustawy, poprzez zawarcie bezpodstawnych stwierdzeń w uzasadnieniu decyzji, tj. w pkt III.4.2. (str. 36); w pkt III.4.2. (str. 36); w pkt III.4.2. (str. 37), podczas gdy w ostatecznej decyzji Prezesa Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast z [...] sierpnia 1999r., stwierdzającej nieważność decyzji Ministerstwa Budownictwa Departamentu Planowania Miast i Osiedli z [...] listopada 1950r., mocą której utrzymano w mocy orzeczenie administracyjne Prezydium Rady Narodowej z [...] sierpnia 1950r. odmawiające prawa własności czasowej, jako przesłankę wadliwości rozstrzygnięć uprzednio zapadłych w sprawie, wprost i jednoznacznie wskazano na pominięcie przez organy wniosku dekretowego, co przy jednoczesnym upływie kilkudziesięciu lat od złożenia wniosku dekretowego i korzystania z akt przez różne organy, jak również braku podstaw do kwestionowania autentyczności wniosku znajdującego się w aktach sprawy, oznacza, że Prezydent W. nie miał uzasadnionych podstaw, aby twierdzić, że wniosek dekretowy nie został złożony. W uzasadnieniu skargi Miasto przytoczyło argumenty na poparcie podnoszonych zarzutów i wniosło o uchylenie zaskarżonej decyzji w części dotyczącej uzasadnienia w zakresie wskazanym powyżej oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Dodatkowo wniesiono o przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z opinii dr hab. K. Z., adw. H. R. oraz adw. S. Ż. z [...] września 2017r. pt. "Analiza art. 7 dekretu w. w zakresie przesłanki posiadania" na okoliczność, że przesłanka posiadania wymieniona w art. 7 ust. 2 dekretu odnosiła się wyłącznie do następców prawnych dotychczasowych właścicieli. W odpowiedzi na skargi organ wniósł o ich oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Postanowieniem z dnia [...] grudnia 2018r. sygn. akt [...] Sąd postanowił połączyć powyższe skargi do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia oraz prowadzić pod sygn. akt [...]. Postanowieniami z dnia [...] sierpnia 2019r. sygn. akt [...] Sąd dopuścił [...] – Stowarzyszenie Właścicieli Lokali w W. oraz Stowarzyszenie Wolne Miasto W. w W. do udziału w sprawie w charakterze uczestników postępowania. Na rozprawie przeprowadzonej w dniu [...] sierpnia 2019r. pełnomocnicy Miasta W. zmodyfikowali wniosek dowodowy zawarty w skardze w ten sposób, że wnieśli o potraktowanie złożonej opinii jako uzupełnienie skargi, a nie jako odrębny wniosek dowodowy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: W pierwszej kolejności zaznaczyć należy, że w sprawie niniejszej poza sporem pozostawała kwestia legitymacji Miasta W. do wniesienia skargi i uznania Miasta za stronę postępowania zakończonego wydaniem zaskarżonej do tutejszego Sądu decyzji. Niesporna jest także sama możliwość zaskarżenia do sądu administracyjnego jedynie uzasadnienia decyzji lub jego części, z uwagi na rolę jaką spełnia ono w ramach dokonanego przez organ rozstrzygnięcia. Podkreśla się , że już w orzecznictwie zaistniałym pod rządami ustawy z dnia 31 stycznia 1980r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym oraz o zmianie ustawy Kodeks postępowania administracyjnego oraz ustawy z dnia 11 maja 1995r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym, była ona powszechnie akceptowana , co ma miejsce także w obecnie funkcjonującym stanie prawnym. Powyższe nie zmienia jednakże faktu, że brak jest dotychczas pełnej zgodności co do określenia zakresu (przedmiotu) zaskarżenia w takim przypadku, a także powiązanego z nim zakresu kompetencji kasacyjnych sądu w razie uwzględnienia skargi. Istota rozbieżności w poglądach sprowadza się do kwestii, czy jest dopuszczalne wniesienie skargi skierowanej jedynie przeciwko uzasadnieniu decyzji administracyjnej – z wyłączeniem kwestionowania samego rozstrzygnięcia, a w rezultacie czy jest dopuszczalne uchylenie przez sąd administracyjny decyzji w części obejmującej wyłącznie jej uzasadnienie. (zob. T., "Uchylenie przez sąd administracyjny decyzji w części obejmującej wyłącznie uzasadnienie lub jego fragmenty". [...]). Sąd w składzie orzekającym w sprawie niniejszej odrzuca koncepcję, że w razie uznania za zasadną skargi o zakresie zaskarżenia zawężonym przez skarżącego tylko do uzasadnienia danej decyzji bądź jego części, sąd jest władny uchylić tę decyzję wyłącznie w części dotyczącej uzasadnienia, pozostawiając w obrocie prawnym osnowę decyzji. Zdaniem Sądu ani rozstrzygnięcie, ani uzasadnienie nie mogą bowiem funkcjonować w obrocie prawnym samodzielnie, niezależnie od siebie. Uzasadnienie nie może więc być wyeliminowane z tego obrotu przez sąd administracyjny bez jednoczesnego wyeliminowania rozstrzygnięcia. Takie orzeczenie rodziłoby niemożliwe do zaakceptowania skutki prawne. Istotnym jest także, że wniesienie skargi przeciwko uzasadnieniu decyzji zawsze oznacza zaskarżenie decyzji jako całości, której poszczególne elementy są ze sobą nierozerwalnie związane i stanowią integralną całość. W konsekwencji uwzględnienie skargi z powodu wadliwości wyłącznie uzasadnienia zawsze skutkuje uchyleniem decyzji jako całości decyzji administracyjnej.( por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 27 listopada 2018r. sygn. akt I SA/Wa 920/18). W ocenie Sądu skarga skierowana tylko przeciwko części uzasadnienia decyzji może być oddalona jedynie w przypadku, gdy wady zakwestionowanego uzasadnienia nie mają wpływu na wynik sprawy. W rozpoznawanej sprawie zaistniała odmienna sytuacja , bowiem obok uzasadnionej skargi I. W., zarzucane przez Miasto błędne uzasadnienie zaskarżonej decyzji ma istotny wpływ na wynik sprawy. Powyższe skutkuje zaś jej uchyleniem. Zdaniem Sądu zapadła ona z naruszeniem prawa zarówno materialnego, jak i procesowego, mającym wpływ na wynik sprawy, co obligowało Sąd do jej uchylenia. Komisja w uzasadnieniu swojego stanowiska uznała, że Prezydent W. wydając kwestionowaną decyzję reprywatyzacyjną dopuścił się rażącego naruszenia prawa tj. art. 6, 7, art. 77 § 1, art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 7 ust. 1 dekretu z dnia 26 października 1945r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze W., poprzez nieustalenie przesłanki posiadania gruntu przez dotychczasowego właściciela lub następcę prawnego dawnego właściciela w chwili złożenia wniosku dekretowego. Stanowisko to nie zasługuje na aprobatę. Zgodnie z art. 7 ust. 1 ww dekretu dotychczasowy właściciel gruntu, prawni następcy właściciela, będący w posiadaniu gruntu, lub osoby prawa jego reprezentujące, a jeżeli chodzi o grunty oddane na podstawie obowiązujących przepisów w zarząd i użytkowanie - użytkownicy gruntu , mogli w ciągu 6 miesięcy od dnia objęcia w posiadanie gruntu przez gminę zgłosić wniosek o przyznanie na tym gruncie jego dotychczasowemu właścicielowi prawa wieczystej dzierżawy z czynszem symbolicznym lub prawa zabudowy za opłatą symboliczną. Istota sporu pomiędzy skarżącymi Miastem W. oraz I. W. a Komisją , zasadza się na interpretacji przesłanki posiadania wymienionej w cytowanym wyżej art. 7 ust. 1 dekretu , dla potrzeb rozpoznania wniosku o przyznanie prawa użytkowania wieczystego do spornej nieruchomości , w dacie złożenia wniosku dekretowego. Art. 29 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 4b ustawy z dnia 9 marca 2017r. o szczególnych zasadach usuwania skutków decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości [...] wydanych z naruszeniem prawa ( Dz.U. z 2017r. poz. 718 ze zm.) stanowi bowiem, że w postępowaniu rozpoznawczym prowadzonym w oparciu o przepisy tej ustawy Komisja wydaje decyzję, w której uchyla decyzję reprywatyzacyjną w całości i przekazuje sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi, który wydał ostateczną decyzję reprywatyzacyjną, jeżeli decyzja reprywatyzacyjna została wydana pomimo nieustalenia przesłanki posiadania nieruchomości w. przez dotychczasowego właściciela lub jego następców prawnych, o której mowa w art. 7 ust. 1 dekretu. W pierwszej kolejności zaznaczyć należy, że zakres zastosowania art. 30 ust.1pkt 4b ustawy z dnia 9 marca 2017r., będącego podstawą do wydania decyzji nadzorczej komisji zależy od uprzedniego wyjaśnienia treści art.7 ust.1 dekretu w. Wykładni art. 7 ust. 1 dekretu nie można zaś dokonywać z perspektywy art.30 ust.1 pkt.4b cytowanej ustawy. Celem nadzoru judykacyjnego w postępowaniu rozpoznawczym jest wyjaśnienie nieprawidłowości i uchybień jakie miały miejsce w postępowaniu przeprowadzonym przez prezydenta Miasta W. , który to organ wydał decyzję reprywatyzacyjną. Weryfikacja tej decyzji odbywa się albo z uwzględnieniem stanu z daty jej wydania albo z uwzględnieniem dowodów, okoliczności, skutków, które ujawniły się po jej wydaniu. W żadnym razie art.30 ust.1 pkt.4b cytowanej wyżej ustawy , jako przepis stanowiący podstawę prawną decyzji nadzorczej nie może być traktowany jako wprowadzający dodatkowe, inne przesłanki, od których spełnienia zależy rozpatrzenie sprawy z zastosowaniem przesłanek przewidzianych treścią art. 7 ust.2 dekretu. Sąd zwraca uwagę, że jeżeli chodzi o dekret prawodawca zaniechał jego nowelizacji, mimo istotnych zmian przepisów prawa, jakie były na przestrzeni lat wprowadzane do obowiązującego porządku prawnego. Dlatego też art. 7 ust. 1 dekretu nie można interpretować kierując się tylko literalnym brzmieniem tego przepisu. Wyjaśnienie jego treści nie może bowiem abstrahować od przyczyn wydania dekretu, jego kontekstu politycznego, społecznego oraz w szczególności treści regulacji prawnych współistniejących - przyjętych w innych , obowiązujących wówczas przepisach prawa, które wspólnie tworzyły ówczesny porządek prawny. Wobec powyższego podkreślenia wymaga, że w dacie wejścia w życie dekretu [...], na terenie W. - w zakresie regulacji stosunków prawnorzeczowych – obowiązywały przepisy zawarte w Kodeksie Napoleona oraz prawo o ustaleniu własności dóbr nieruchomych, o przywilejach i hipotekach z dnia [...] kwietnia 1818r. , w brzmieniu nadanym rozporządzeniem Komisarza Generalnego Ziem Wschodnich z dnia 3 sierpnia 1919 r. ( Dz.U. RP z 1928 r. Nr 53, poz. 510). Z ich treści wynika, że przeddekretowy właściciel nieruchomości ujawniony w księdze hipotecznej , mógł udowodnić swoje prawo jako strona w postępowaniu dekretowym, przez złożenie stosownego dokumentu z księgi hipotecznej w postaci świadectwa wystawionego przez Wydział Hipoteczny Sądu Okręgowego w [...]. Zaznaczenia wymaga, że dekret nie odbierał dotychczasowemu właścicielowi posiadania nieruchomości. Objęcie gruntu [...] w posiadanie przez gminę W. miało charakter formalny a prawo przewidywało domniemanie prawne, że osoba posiada rzecz jako jej samoistny posiadacz stosownie do treści art. 2230 Kodeksu Napoleona. Co istotne, gdy na nieruchomości znajdował się w dacie wejścia w życie dekretu budynek nadający się do naprawy dotychczasowy właściciel pozostawał nadal jego właścicielem . Także osoby reprezentujące prawa dotychczasowego właściciela np: pełnomocnik lub kurator dla osoby nieobecnej , mogły wykazać swe prawa w dekretowym postępowaniu administracyjnym poprzez złożenie dokumentu pełnomocnictwa lub orzeczenia sądowego stosownie do art. 11 i art. 13 rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 22 marca 1928r. o postępowaniu administracyjnym (Dz. U. Nr 36, poz. 41 ze zm.). Jednakże zauważenia wymaga , że w sytuacji gdy wnioski dekretowe składali prawni następcy właściciela nieruchomości, którzy nie mogli już ujawnić swych praw własnościowych do nieruchomości zapisanej w księdze hipotecznej, po wejściu w życie dekretu, sytuacja wymagała odrębnego postępowania. W ówczesnych przepisach dotyczących spraw spadkowych istniała instytucja tzw. objęcia spadku zawarta w art. 724 Kodeksu Napoleona w zw. z art. 29, art. 41 § 1, art. 557 § 2 Kodeksu postępowania cywilnego z dnia 29 listopada 1930r. (Dz.U. z 1932 r. Nr 112, poz. 934 ze zm.). Z kolei porządek dziedziczenia był uzależniony od tego, do jakiej kategorii spadkobierców należał prawny następca właściciela nieruchomości. Pozycję uprzywilejowaną mieli tzw. dziedzice prawi, którzy obejmowali spadek z mocy samego prawa na podstawie art. 724 Kodeksu Napoleona, podobnie jak dziedzice uprawnieni do majątku na mocy zapisu testamentowego o którym mowa w art. 1004 tego Kodeksu . Pozycja małżonka zmarłego właściciela , jego dzieci naturalnych oraz Państwa jako tzw. spadkobierców nieporządkowych była słabsza. Ta druga kategoria osób mogła objąć spadek pod warunkiem uzyskania orzeczenia sądu o wprowadzeniu w posiadanie zgodnie z art. 724 Kodeksu Napoleona. Analogicznie w przypadku osób zyskujących zapis ogólny, którzy nie byli dziedzicami testatora także należało uzyskać sądowy nakaz o wprowadzeniu w posiadanie (art. 1006 w zw. z art. 1008 Kodeksu Napoleona). Przepisy ustawy hipotecznej w art. 127 i art. 128 wymagały aby następca prawny właściciela nieruchomości wylegitymował się przed sądem prowadzącym księgi hipoteczne dokumentami potwierdzającymi jego prawo do spadku (jeżeli do spadku należała nieruchomość zapisana w księdze hipotecznej). Wobec opisanego wyżej stanu prawnego istniejącego na terenie W. w dacie wejścia w życie dekretu w. w zakresie praw spadkowych, ustawodawca dekretowy zasadnie założył, że w sytuacji, gdy wnioski dekretowe obok właścicieli złożą osoby, które będą podawały się za spadkobierców dotychczasowego właściciela nieruchomości, zostaną one zweryfikowane przez organ rozpatrujący te wnioski pod katem bycia stroną tego postępowania jeżeli udowodnią swe prawa do spadku właśnie poprzez przedłożenie stosownego orzeczenia sądu o wprowadzeniu w posiadanie . Miało to wówczas uzasadnienie bowiem brak wprowadzenia prawnego następcy w posiadanie spadku mógł świadczyć o tym, że spadek ma status tzw. spadku wakującego w rozumieniu art. 811 Kodeksu Napoleona , który wprowadzał domniemanie, że spadek opuszczony jest spadkiem wakującym. Taka sytuacja rodziła bowiem problem, czy kurator będący reprezentantem masy spadkowej a nie spadkobiercy – art. 813 tego Kodeksu, może w ramach swych kompetencji inicjować postępowanie dekretowe, nie mając na to wyraźnej zgody spadkobiercy skoro ówczesne przepisy postępowania administracyjnego nie zawierały odpowiednika obecnego art. 30 § 5 k.p.a. Analogiczna sytuacja dotyczyła prawnych następców singularnych właściciela nieruchomości, którzy po wejściu w życie dekretu, a przed złożeniem wniosku dekretowego, nabyli roszczenia dekretowe do nieruchomości niezabudowanej albo roszczenia dekretowe do nieruchomości zabudowanej budynkiem nadającym się do naprawy wraz z prawem własności budynku przeddekretowego. Jeżeli chodzi o te osoby prawodawca założył, że organ administracji uczyni stroną postępowania te z nich, które wykażą, że nabyły te prawa od dotychczasowego właściciela i że przedmiot tychże praw został im wydany ( patrz art. 711 Kodeksu Napoleona w zw. z art. 300 § 2 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 października 1933r. - Kodeks zobowiązań (Dz. U. Nr 82, poz. 598 ze zm.). W ocenie Sądu , z założenia , dekretowe postępowanie administracyjne miało w pierwszej kolejności wyjaśnić, czy istnieje osoba legitymowana do nabycia objętego wnioskiem dekretowym prawa jako strona postępowania, a jeżeli tak, to w drugiej kolejności rozstrzygnąć, czy planistyczne przeznaczenie gruntu pozwoli na ustanowienie tego prawa na rzecz ubiegającego się podmiotu poprzez zawarcie w późniejszym czasie stosownej umowy. Brak jest zdaniem Sądu wątpliwości, że treść art. 7 dekretu w. świadczy o tym, że w pierwszym etapie postępowania o ustanowienie prawa zabudowy, czy wieczystej dzierżawy zasadnicze znaczenie miało udokumentowanie przez prawnego następcę właściciela nieruchomości przesłanki "posiadania" w rozumieniu posiadania przez niego legitymacji do bycia stroną w postępowaniu zainicjowanym w oparciu o wskazany przepis , nie zaś wykazanie faktycznego władania rzeczą. Na marginesie zaznaczyć można także, że z prawnego punktu widzenia , w dacie wejścia w życie dekretu warszawskiego, istotnym było aby prawny następca właściciela nieruchomości posiadał stosowne dokumenty potwierdzające jego prawo - np. w postaci prowadzenia w posiadanie - także z uwagi na inne okoliczności , skutkujące jego udziałem w licznych postępowaniach administracyjnych. W ówczesnych realiach, jeżeli nie żył dotychczasowy właściciel gruntu, jego prawny następca był adresatem licznych wystąpień organu. Jeżeli na gruncie był budynek mieszkalny nadający się do zamieszkiwania, brał udział w procedurze przydziału mieszkań (dekret PKWN z dnia 7 września 1944 r. o komisjach mieszkaniowych – Dz. U. Nr 4, poz. 18). Brał udział w procedurze protokolarnego obejmowania gruntu przez gminę W. (§ 5 rozporządzenia Ministra Odbudowy z dnia 7 kwietnia 1946r. w sprawie obejmowania gruntów w posiadanie przez gminę W. – Dz.U. Nr 16, poz. 112), mógł być adresatem czynności i aktów władzy, jeżeli chodzi o zabranie przedmiotów znajdujących się na gruncie, usunięcie gruzu z gruntu, rozbiórkę budynku zniszczonego, naprawę budynku uszkodzonego [art. 2, art. 6 dekretu, art. 2, art. 7 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o rozbiórce i naprawie budynków zniszczonych i uszkodzonych wskutek wojny (Dz. U. Nr 50, poz. 281)]. Oczywistym jest zatem, że prawny następca dotychczasowego właściciela, już na etapie składania wniosku dekretowego, winien wykazać - w oparciu o stosowne dokumenty - swoją czynną legitymację do bycia stroną tego postępowania w rozumieniu art. 9 ust.2 rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 22 marca 1928r. o postępowaniu administracyjnym. Brak wykazania przez wnioskodawcę swego interesu prawnego powodował wydanie decyzji głównej kończącej sprawę w danej instancji, ale nierozstrzygającej o istocie sprawy stosownie do art. 72 ust. 2 tego rozporządzenia. W ocenie Sądu na tym etapie administracyjnego rozpoznania sprawy nie mogła być zatem rozpatrywana przesłanka posiadania, rozumiana w sensie cywilistycznym. Uwzględnienie przez organ gminy w postępowaniu administracyjnym wniosku o przyznanie prawa zabudowy, czy wieczystej dzierżawy nie było tym samym determinowane wykazaniem faktycznego władania gruntem. Gdyby tak było przesłanka posiadania byłaby wymieniona w art. 7 ust. 2 dekretu, jako jedna z merytorycznych przesłanek rozstrzygnięcia. Powyższe wywody prowadzą do jednoznacznego wniosku, że posiadanie nieruchomości przez następcę prawnego przeddekretowego właściciela nieruchomości przesądzało o jego legitymacji procesowej i byciu stroną postępowania zainicjowanego wnioskiem dekretowym. Wprowadzenie w posiadanie stanowiło instytucję potwierdzającą prawo własności a nie stricte posiadanie w sensie cywilistycznym. Zamysłem ustawodawcy było zatem, że posiadanie dekretowe, o którym mowa w art. 7 ust. 1 odnosiło się do prawnych następców dotychczasowego właściciela w celu wykazania się przez nich stosownymi dokumentami o wprowadzeniu ich w posiadanie gruntu, nie zaś do fizycznego władania gruntem. Takie rozumienie posiadania oraz wprowadzenia w posiadanie usankcjonowało późniejsze prawodawstwo, po 1 stycznia 1947r. Przesłanka "posiadania" z art. 7 ust. 1 dekretu została pominięta nawet jako wymóg dopuszczalności złożenia wniosku dekretowego. W dniu [...] stycznia 1947r. nastąpiła unifikacja prawa cywilnego. Radykalnej zmianie uległy przepisy z zakresu prawa spadkowego i prawa rzeczowego. Skutkiem tej zmiany była likwidacja ścisłej zależności między posiadaniem i nabyciem praw spadkowych oraz między posiadaniem i nabyciem oraz wykonywaniem prawa rzeczowego do gruntu. Z art. IX i art. XXI dekretu z dnia 8 października 1946r. – Przepisy wprowadzające prawo spadkowe (Dz. U. Nr 60, poz. 329) oraz art. 186 dekretu z dnia 8 listopada 1946r. – o postępowaniu spadkowym (Dz. U. Nr 63, poz. 346) wynikało, że wprowadzenie spadkobiercy w posiadanie na podstawie Kodeksu Napoleona zastąpione zostało stwierdzeniem przez sąd spadku praw do spadku w postępowaniu spadkowym. Przesłanka posiadania nie miała także wpływu na późniejsze prawodawstwo odnośnie gruntów [...] , orzecznictwo organów administracji i sądów administracyjnych , o czym szerzej w wyroku tutejszego sądu z dnia [...] maja 2019r. sygn. [...]. Niezależnie od powyższego Sąd zauważa, że analiza uzasadnienia zaskarżonej decyzji wydanej przez Komisję dowodzi wadliwego rozumienia instytucji prawnej posiadania. Rozważając skuteczność złożenia wniosku o przyznanie prawa wieczystej dzierżawy lub prawa zabudowy , a od 1947 r. prawa własności czasowej, przez byłego właściciela nieruchomości [...] lub jego następcę prawnego pod kątem przesłanki posiadania gruntu w momencie wnoszenia wniosku wskazać należy, że spełnienie tego warunku nie może być rozumiane jako wykonywanie przez wymienione podmioty faktycznego władztwa na owym gruncie i jego manifestowania. Zgodnie bowiem z utrwalonym w orzecznictwie Sądu Najwyższego i doktrynie poglądem, o posiadaniu rzeczy decyduje sama możliwość korzystania z niej nie zaś faktyczne korzystanie, a władztwo faktyczne nad rzeczą będące jej posiadaniem nie musi wyrażać się w formie gospodarczo efektywnej. Zmiana formy gospodarowania na nieruchomości lub nawet przejściowe zaprzestanie wykorzystywania jej w sposób efektywny ekonomicznie samo w sobie nie musi oznaczać, że dotychczasowy władający nią utracił atrybuty posiadania, to jest corpus i animus charakteryzujące posiadacza (por. post. SN z 4.03.2016 r I CSK 519/15, z 16.11.2017 V CSK 15/17). Analogicznie posiadanie postrzegane było na tle przepisów Kodeksu Napoleona obowiązującego na obszarze W. w dacie wejścia w życie dekretu. Jak wyjaśnił to Sąd Najwyższy w postanowieniu z 19 czerwca 2018 r. I CSK 509/17 w świetle art. 2228 przywołanego Kodeksu, utratę władztwa można rozważać dopiero wtedy, gdy posiadacz, który nie może rzeczą władać osobiście, utraci możliwość posiadania pośredniego przez inną osobę. Samo natomiast pojęcie ciągłości posiadania – na co zwracano uwagę już w przedwojennym orzecznictwie Sądu Najwyższego - nie wymaga, aby dzierżenie lub używanie rzeczy trwało ustawicznie w każdym momencie i bez żadnych przerw, gdyż byłoby to niemożliwe do wykonania (por. orzeczenie SN z 10.01.1934 r. I C 873/33). Takie rozumienie instytucji prawnej posiadania pozostawało także aktualne na gruncie obowiązujących od 1 stycznia 1947r. przepisów dekretu z dnia 11 października 1946r. - Prawo rzeczowe (Dz.U. Nr 57, poz. 319 ze zm.), który w tej materii powielał w istocie unormowania Kodeksu Napoleona. Przyjmując zatem, że władzę faktyczną nad rzeczą ma nie tylko ten, kto z niej rzeczywiście, efektywnie korzysta, ale także ten, kto ma tylko możliwość takiego korzystania, choćby nie czynił z niej użytku, nie sposób podzielić poglądu wyrażonego w uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 19 lipca 2016r. Kp 3/15 (przywoływanego przez Komisję), że prawo do skutecznego złożenia wniosku dekretowego, prawodawca przyznał "tylko tym osobom, które - mimo przejścia własności gruntu na podmiot publiczny w posiadanie - zachowały faktyczne władztwo nad gruntem, które mogło przejawiać się w różny sposób (np. (współ)decydowania i (współ)finansowania odbudowy, zachowania lokalu i zamieszkiwania w nim, płacenia danin publicznych)". Przesłanka "posiadania gruntu" przez byłego właściciela, o której mowa w art. 7 ust. 1 dekretu będzie bowiem spełniona także w sytuacji gdy były właściciel wprawdzie w dacie składania wniosku gruntem efektywnie nie włada, ale samej możliwości władania nim w sposób faktyczny nie został pozbawiony (np. w następstwie wydania w stosunku do niej orzeczenia o niezwłocznym objęciu nieruchomości w trybie 22 § 3 rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 24 września 1934 r. Prawo o postępowaniu wywłaszczeniowym - Dz. U. Nr 86, poz. 776 i rozpoczęcia na niej inwestycji) oraz owego prawa się nie zrzekł. Analiza powyższego prowadzi zaś do wniosku, że organ dekretowy nie był zobowiązany do czynienia sugerowanych przez Komisję ustaleń, co do faktycznego sposobu wykonywania posiadania przez byłego właściciela nieruchomości. Spełnienie warunku posiadania nieruchomości musi zaś zostać ocenione jako niewątpliwe, w przypadku zabudowania tej nieruchomości budynkiem , skoro art. 5 dekretu [...] przesądza, że budynki znajdujące się na gruncie dekretowym nadal pozostawały własnością dotychczasowych właścicieli, który to stan utrwalał się jedynie w przypadku uwzględnienia wniosku. Na własność W. (od 1950 r. Skarbu Państwa) przechodziły one natomiast dopiero z chwilą bezskutecznego upływu terminu do złożenia wniosku o ustanowienie dzierżawy wieczystej albo prawa zabudowy albo z chwilą prawomocnego oddalenia takiego wniosku (art. 8 dekretu). Co warto przy tym podkreślić, także własność budynków zniszczonych w stopniu, który powodował, że nie nadawały się do odbudowy (co powinno być stwierdzone odpowiednim orzeczeniem władzy budowlanej wydanym w trybie przepisów dekretu z 26 października 1945 r. o rozbiórce i naprawie budynków zniszczonych i uszkodzonych w czasie wojny - Dz. U. z 1947 r. Nr 37, poz. 181) nie przechodziła z dniem wejścia w życie dekretu [...] na rzecz gminy. Następowało to bowiem dopiero w efekcie bezskutecznego upływu wyznaczonego przez gminę terminu do ich usunięcia (art. 6 ust. 1 i 2 dekretu). Bezwzględnymi atrybutami prawa własności już od czasów rzymskich jest prawo posiadania, korzystania i rozporządzania rzeczą. Skoro zatem budynek znajdujący się na gruncie nieruchomości w. pozostawał własnością przeddekretowych współwłaścicieli, przynależały im także atrybuty tego prawa, w tym możliwość jego posiadania. Ta z kolei rozciągać się musiała także na grunt, na którym był on posadowiony. Ocenić zatem należy, że złożenie przez właściciela lub jego następcę prawnego - w terminie określonym w art. 7 ust. 1 dekretu - wniosku, w sposób oczywisty nie mogło być zakwestionowane ze względu na przesłankę posiadania gruntu. Z tych właśnie przyczyn zbędne było podejmowanie w toku postępowania dekretowego dodatkowych czynności dowodowych pod kątem oceny jego zaistnienia. Niezależnie od powyższego, stwierdzenie w realiach niniejszej sprawy, że decyzja reprywatyzacyjna naruszyła prawo z uwagi na niezbadanie przesłanki posiadania jest oczywiście niezasadne tej przyczyny, że stanowiące zgromadzony materiał dowodowy dokumenty wprost potwierdzają, że po zakończeniu wojny żona właściciela spornej nieruchomości wraz z dziećmi zamieszkała w ocalałej części budynku na niej położonego. Ze znajdujących się w aktach sprawy dokumentów bezspornie wynika, że ówczesne organy administracyjne traktowały następców prawnych byłego właściciela nieruchomości – P. R. jako posiadaczy samoistnych, którzy władali przedmiotową nieruchomością jak właściciel. Wynika to z protokołu oględzin przedmiotowej nieruchomości z [...] lutego 1951 r. dokonanych przez Prezydium Rady Narodowej w W. Wydział Inspekcji Budowlanej Dzielnica [...], w którym wskazano, że oględzin dokonano w obecności "właśc. nieruch, ob. S. R.". Wskazuje na to również zarządzenie Wydziału Inspekcji Budowlanej w W. Dzielnica [...] z dnia [...] marca 1951 r., którym wezwano J. M. i J. R. - następców prawnych byłego właściciela nieruchomości - do wykonania w terminie do dnia [...] kwietnia 1951 r. m.in. rozbiórki zagrożonych fragmentów ścian zewnętrznych budynku, a do dnia [...] marca 1951 r. m.in. do podstemplowania lub zamurowania otworów okiennych, które posiadają popękane i opuszczone nadproża wraz ze sklepieniami stropów Kleina. W oświadczeniu z dnia [...] czerwca 1951 r. Nr [...] S. R.- następczyni prawna byłego właściciela nieruchomości oświadczyła zaś, że "w związku z prawomocnym zarządzeniem (...) z dnia [...] marca 1951 r. nakazane roboty wykonam w terminie do dnia [...] lipca 1951 r., a mianowicie: 1) rozbiorę zagrożone fragmenty murów, 2) zamuruję otwory drzwiowe z klatki schodowej do części wypalonej aby uniemożliwić dostęp do wypalonych pomieszczeń, 3) zamuruję otwory okienne w parterze i na piętrze w części niezamieszkanej, 4) zabezpieczę biegi schodów przed założeniem bieżni z parteru na piętro, 5) zabezpieczę dachem część zamieszkałą, 6) usunę ze sklepień Kleina nagromadzony gruz." Istotne jest, że w zarządzeniu z dnia [...] marca 1951 r. jako podstawę prawną wezwania do wykonania określonych w nim robót budowlanych podano art. 380 Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 16 lutego 1928 r. o prawie budowlanym i zabudowaniu osiedli (Dz. U. R. P. z 1939 r. Nr 34, poz. 216). Powyższy przepis stanowi: "(1) Jeżeli wzniesiono nowe budynki lub urządzenia, związane z budynkami albo dokonano nadbudowy, powiększenia lub przebudowy budynków i urządzeń istniejących - bez wymaganego pozwolenia, względnie niezgodnie z udzielonym pozwoleniem i jeżeli ponadto budynki te: a) zostały wzniesione niezgodnie z istniejącymi przepisami lub planem zabudowania osiedla, albo b) zagrażają bezpieczeństwu osobistemu lub publicznemu, albo c) oddziaływują szkodliwie na zdrowie mieszkańców, bądź wreszcie d) zniekształcają lub szpecą ulice, place, wygląd miejscowości lub krajobrazu - właściwe władze, niezależnie od wstrzymania robót budowlanych w myśl art. 379 i pociągnięcia winnych do odpowiedzialności karnej, są upoważnione zawezwać właściciela do dokonania zmian lub przeróbek w celu doprowadzenia budynków do stanu, zgodnego z planem zabudowania i przepisami obowiązującymi, względnie w celu usunięcia niebezpieczeństwa albo zniekształcenia lub zeszpecenia, o których wyżej mowa, o ile zaś bezpieczeństwo nie może być zapewnione, albo zniekształcenie lub zeszpecenie nie może być usunięte w drodze dokonania zmian lub przeróbek, lub wreszcie, gdy nowowzniesiony budynek lub urządzenie wykracza poza linię regulacyjną, ustaloną w prawomocnym planie zabudowania, - do rozebrania budynku albo urządzenia w całości lub w części. (2) W wypadkach uchybień w utrzymywaniu budynków i urządzeń związanych z budynkami, zarówno istniejących, jak i nowowznoszonych, właściwe władze są upoważnione zawezwać właściciela do dokonania robót, mających na celu doprowadzenie budynku do stanu należytego, o ile zaś bezpieczeństwo osobiste lub publiczne nie może być zapewnione w drodze przeróbek lub użycia środków zapobiegawczych, - do rozebrania budynku albo urządzenia w całości lub części". Z powyższego przepisu bezspornie zatem wynika, że nakaz wykonania robót budowlanych nakazanych w zarządzeniu z dnia [...] marca 1951 r. mógł być skierowany jedynie do właścicieli nieruchomości. Gdyby zatem następcy prawni byłego właściciela nieruchomości nie byliby posiadaczami samoistnymi nieruchomości, a więc władającymi tą nieruchomością jak właściciel, nie mogliby być adresatami wymienionego wyżej nakazu wykonania robót budowlanych. W sytuacji zatem, gdy z okoliczności faktycznych sprawy nie wynika by możliwość władania spornym gruntem przez następców prawnych właściciela była wyłączona, skoro tezie takiej zaprzecza treść wskazanych dokumentów, nie można postawić organowi dekretowemu zarzutu, że przy rozstrzyganiu sprawy nie ustalił w niej relewantnych z punktu widzenia stosowanych norm prawa materialnego elementów stanu faktycznego, uchybiając tym samym przepisom procedury administracyjnej. Przyjęcie stanowiska Komisji, zgodnie z którym w sytuacji, w której wniosek o przyznanie prawa własności czasowej składany był przez właściciela i jednocześnie z akt sprawy nie wynikało, by właściciel ten nie miał możliwości posiadania nieruchomości oznaczałoby, że kwestia ustalenia posiadania, o której mowa w art. 30 ust. 1 pkt 4b ustawy z 9 marca 2017 r. ma charakter wyłącznie formalny. Zdaniem Sądu nie można jednak , na podstawie przesłanki wyłącznie formalnej, uchylać ostatecznej decyzji administracyjnej, gdyż godziłoby to w wynikającą z art. 16 k.p.a. zasadę trwałości decyzji administracyjnych. Sąd podkreśla, że zasada trwałości decyzji administracyjnych wyrażona w art. 16 k.p.a. ma swoje umocowanie w konstytucyjnej zasadzie zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 8 kwietnia 1998 r., K 10/97, OTK ZU1998/3/29) ) i z zasady państwa prawnego ujętej w art. 2 Konstytucji (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 lutego 2003 r., P 11/02 OTK ZU 2003/2A/12, z dnia 17 maja 2004 r., SK 32/03, OTK ZU 2004/5A/44). Jak wskazuje się w nauce prawa administracyjnego, "jednostka będąca adresatem ostatecznych rozstrzygnięć administracyjnych ma prawo oczekiwać, że jej sytuacja prawna ukształtowana w sposób autorytatywny i wiążący przez organy państwa prawa nie będzie w sposób dowolny i nieprzewidywalny zmieniana a granice czasowe i treściowe władczej ingerencji w tę sytuację będą w sposób jasny i precyzyjny wyznaczone" (cytat za M. Kamiński, "Konstytucyjne podstawy domniemania ważności decyzji administracyjnej", Państwo i Prawo 9/2007 str. 56 i nast.). Sąd nie podziela także kolejnego zarzutu Komisji wobec poddanych kontroli decyzji reprywatyzacyjnych Prezydenta W. , że ich wydanie doprowadziło do skutków rażąco sprzecznych z interesem społecznym, gdyż beneficjentka tych decyzji I. W. wraz z mężem P. W. , po ich wydaniu, przeprowadziła bezprawne eksmisje trzech lokatorów z budynku przy ul. [...]. Ponadto bezzasadnie podnosiła czynsz za lokale, wywierała presję procesów sądowych wobec narastających zadłużeń , przy istnieniu sporu co do podstaw i zasadności ich podwyższania , co zapoczątkowało mechanizm kumulacji długów. Na wstępie zaznaczyć należy, że wbrew stanowisku Komisji, z uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie można wywieść, że kontrolowane decyzje reprywatyzacyjne wydane przez prezydenta W. doprowadziły do skutków rażąco sprzecznych z interesem społecznym , w rozumieniu art. 30 ust. 1 pkt.6 ustawy z dnia 6 marca 2017r. o szczególnych zasadach usuwaniu skutków decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości w., wydanych z naruszeniem prawa. Zgodnie z brzmieniem tego przepisu , Komisja wydaje decyzję o której mowa w art. 29 ust.1 pkt. 2 – 4 tj. 2) uchyla decyzję reprywatyzacyjną w całości albo w części i w tym zakresie orzeka co do istoty sprawy albo, uchylając tę decyzję, umarza postępowanie w całości albo w części, albo 2a) uchyla decyzję reprywatyzacyjną w całości albo w części i zawiesza postępowanie w przypadku przeszkody uniemożliwiającej dalsze prowadzenie postępowania i wydanie decyzji, albo 3) uchyla decyzję reprywatyzacyjną w całości i przekazuje sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi, który wydał ostateczną decyzję reprywatyzacyjną, jeżeli decyzja ta została wydana z naruszeniem prawa, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie, albo 3a) stwierdza nieważność decyzji reprywatyzacyjnej lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przesłanki określone w art. 156 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego lub w przepisach szczególnych, albo 4) w razie, gdy decyzja reprywatyzacyjna wywołała nieodwracalne skutki prawne, stwierdza wydanie tej decyzji z naruszeniem prawa i wskazuje okoliczności, z powodu których nie można jej uchylić, Jeżeli wydanie decyzji reprywatyzacyjnej doprowadziło do skutków rażąco sprzecznych z interesem społecznym lub skutków sprzecznych z celem, dla którego ustanowiono użytkowanie wieczyste, w szczególności do zastosowania uporczywie lub w sposób istotnie utrudniający korzystanie z lokalu w nieruchomości [...] groźby bezprawnej, przemocy wobec osoby lub przemocy innego rodzaju w stosunku do osoby zajmującej ten lokal; Zdaniem Sądu, literalna treść przepisu art. 30 ust.1 pkt.6 jednoznacznie przesądza zatem, że znajduje on zastosowanie jedynie w takim przypadku , gdyby zaistniał związek przyczynowy pomiędzy tymi decyzjami , a opisanymi w ustawie skutkami rażąco sprzecznymi z interesem społecznym. Wyjaśnić należy, że w szerokim tego słowa znaczeniu, co do zasady związek przyczynowy to związek pomiędzy dwoma stanami rzeczy w świecie zewnętrznym, w których jeden to przyczyna, a drugi to skutek. W uproszczeniu jest to związek pomiędzy określonym działaniem lub zaniechaniem bądź innym zdarzeniem będącym podstawą odpowiedzialności, a wynikłą z tego szkodą. Jednakże zasadnicze znaczenie dla rozpoznania sprawy niniejszej ma okoliczność, że istotny tj. posiadający doniosłość prawną, jest jedynie tzw. adekwatny związek przyczynowy , który wiąże zaistnienie ewentualnej odpowiedzialności sprawcy danego działania lub zaniechania tylko z normalnymi następstwami tego działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Jedynie takie znaczenie mógł bowiem założyć , w ocenie Sądu, racjonalny ustawodawca wprowadzając omawiany przepis do obrotu prawnego. Podkreślenia wymaga, że w rozumieniu przepisu art. 361 § 1 k.c. przyjęte zostało, że badanie wystąpienia związku przyczynowego składa się z dwóch etapów. Pierwszy z nich obejmuje test conditio sine qua non, czyli potrzebę ustalenia, czy między ogniwami łańcucha przyczynowo- skutkowego w ogóle występuje jakikolwiek związek przez stwierdzenie, że gdyby nie było pierwszego zdarzenia, to kierując się zasadami logicznego, racjonalnego myślenia - skutek znajdujący się na końcu łańcucha z pewnością nie mógłby powstać. Dopiero wynik pozytywny testu umożliwia przejście do drugiego etapu, a więc do zbadania normalności następstw zdarzenia sprawczego. Doktryna prawa i orzecznictwo sądów stoi na ugruntowanym stanowisku, że normalne następstwo danego zdarzenia to taki skutek, który "zazwyczaj", "w zwykłym porządku rzeczy" jest konsekwencją tego zdarzenia, a zatem, jeżeli jest zwykłym , typowym , naturalnym następstwem tego typu rzeczy (zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 2003 r., III CZP 6/03, Biul. SN IC 2003, nr 3, s. 12; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 września 2003 r., III CKN 473/01, Mon. Prawn. 2006, nr 17, s. 947; wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 15 lipca 2015 r., I ACa 483/15). Oczywistym jest, w ocenie Sądu orzekającego w sprawie niniejszej, że opisane przez Komisję działania Skarżącej i jej małżonka nie są następstwem tego rodzaju , weryfikowanych przez tą Komisję decyzji reprywatyzacyjnych W. , tak dalece, że okoliczność ta nie wymaga dalszego dowodzenia. Nadmienić można jedynie, że w doktrynie prawa i orzecznictwie Sądu Najwyższego pomimo jednorodnego , zaprezentowanego wyżej, ukształtowania koncepcji związku przyczynowego w rozumieniu art. 361 § 1 k.c., incydentalnie wskazuje się na potrzebę rozszerzenia uznawania, że wystąpił związek przyczynowy dający podstawę do przypisania odpowiedzialności. Chodzi tu o uznanie odpowiedzialności za zdarzenia pośrednio wpływające na powstanie szkody, coraz bliższe przyczynowości, dla wystąpienia której wystarczy test conditio sine qua non. W szczególności koncepcja ta wskazuje na brak zgody na możliwość powołania się osoby odpowiedzialnej na tzw. przyczynę rezerwową, to znaczy na twierdzenie, że nawet gdyby nie zachowała się ona w sposób jej przypisywany, to dana szkoda i tak powstałaby wskutek kolejnego zdarzenia (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2010 r., V CSK 272/09, nie publ.). Tak daleko idące rozszerzenie związku przyczynowo - skutkowego, budzi jednakże - de lege lata – poważne wątpliwości prawne W sprawie niniejszej , nawet tak daleko idące rozszerzenie rozumienia związku przyczynowo – skutkowego musiałoby zostać uznane za niewystarczające. Trudno bowiem uznać aby wydanie przez W. kontrolowanych decyzji reprywatyzacyjnych stanowiło zdarzenie "ogólnie sprzyjające" podjęciu przez beneficjentkę tych decyzji , działań w postaci – wg ustalenia Komisji – bezprawnych eksmisji trzech lokatorów (wyrok Sądu Najwyższego w sprawie sygn. III CKN 473/01). Sąd podziela twierdzenia Skarżącego Prezydenta W., że organu tego nie można obciążać skutkami ewentualnych działań podjętych przez I. W. i jej małżonka, po wydaniu kontrolowanych decyzji , w stosunku do lokatorów zamieszkujących na terenie spornej nieruchomości , zmierzających do podniesienia wysokości czynszów za zajmowane przez tych lokatorów mieszkania lub też dokonania ich eksmisji. Skutki opisane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji jako rażąco sprzeczne z interesem społecznym, w ocenie Sądu , nie pozostają w prawnie istotnym związku z wydaniem przez organ kwestionowanych decyzji reprywatyzacyjnych, lecz są następstwem niezależnych działań osób, które je faktycznie podjęły i powinny zostać poddane ocenie w odrębnych postępowaniach – karnych i cywilnych przed sądem powszechnym. Poza sporem jest także, że obie decyzje reprywatyzacyjne z dnia [...] marca 2012r. , co do działki nr [...] oraz z dnia [...] września 2013r. , co do działki nr [...] odnosiły się jedynie do ustanowienia w obu przypadkach prawa użytkowania wieczystego do gruntu tych nieruchomości, gdy sam budynek w którym zamieszkiwali lokatorzy, których interesów broni Komisja w argumentacji uzasadnienia swojej decyzji , przez cały czas ( od daty stwierdzenia nieważności odmownej decyzji dekretowej) pozostawał własnością spadkobierców przeddekretowych właścicieli - stosownie do treści art. 5 dekretu [...]. To zaś oznacza, że także w bezpośrednim rozumieniu tego słowa , nie zachodzi związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy decyzjami reprywatyzacyjnymi, a poczynaniami ich beneficjentki podjętymi po ich wydaniu . W odniesieniu natomiast do oceny pozycji procesowej lokatorów , Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę podziela przyjmowany w orzecznictwie pogląd, że interes prawny w postępowaniu dotyczącym oddania w trybie dekretu z dnia 26 października 1945r. w użytkowanie wieczyste zabudowanej nieruchomości oprócz jej dawnych właścicieli i ich następców prawnych mogą mieć jedynie właściciele lokali mieszczących się w usytuowanym na tym gruncie budynku, nabytych uprzednio od Skarbu Państwa bądź gminy (zob. wyroki NSA: z dnia 2 lutego 1996 r., sygn. akt IV SA 846/95, z dnia 8 lutego 2006 r. sygn. I OSK 427/05, orzeczenia.nsa.gov.pl). Postępowanie takie nie dotyczy zatem interesu prawnego najemców lokali w budynku znajdującym się na takiej nieruchomości, którzy w ramach stosunku najmu uprawnieni są do korzystania z lokali mieszkalnych, jako że nie dysponują oni tytułem prawnorzeczowym do nieruchomości. Zdaniem Sądu , najem jako obligacyjny stosunek cywilnoprawny nie rodzi w tym postępowaniu interesu prawnego po stronie najemcy. Ustanowienie prawa użytkowania wieczystego gruntu nie skutkuje ani automatycznym wygaśnięciem umowy najmu, ani nie uniemożliwia wykonywania przez najemcę jego uprawnień. Także ocena skutków prawnych wydania decyzji reprywatyzacyjnej w zakresie umów najmu lokali komunalnych ma charakter sprawy cywilnej, do rozpoznania której właściwy jest wyłącznie sąd powszechny. Ocena ta wykracza zarówno poza kompetencje Komisji jako organu administracji jak i kompetencje sądu administracyjnego. Sąd aprobuje stanowisko zawarte w uzasadnieniu wyroku z dnia 2 kwietnia 2019r. , sygn. I SA/Wa 1990/18, że ewentualne powiązanie wydania decyzji reprywatyzacyjnej z sytuacją lokatorów mogłoby mieć miejsce np. w sytuacji gdyby decyzja reprywatyzacyjna dotyczyła nie tylko ustanowienia prawa użytkowania wieczystego do gruntu, ale również sprzedaży budynku beneficjentom takiej decyzji , w przypadku gdy budynek nie stanowiłby własności przeddekretowych właścicieli w rozumieniu art. 5 dekretu, ale został wzniesiony po 1945r. ze środków publicznych, co w sprawie niniejszej nie miało miejsca. Z opisanych wyżej względów zarzuty I. W. zawarte w pkt. 3 jej skargi, odnoszące się do naruszenia przepisów postępowania, w szczególności co do przebiegu postępowania dowodowego w sprawie , w szczególności w przedmiocie nieprzeprowadzenia przez Komisję wnioskowanych przez nią dowodów oraz wadliwej oceny dowodów przeprowadzonych, pozostają bez wpływu na treść dokonanego przez Sąd rozstrzygnięcia Istotnym jest także, że stanowisko zaprezentowane przez Komisję w odniesieniu do kwestii rażąco naruszonego w niniejszej sprawie interesu społecznego nie uwzględnia , że art. 7 ust. 2 dekretu [...], na podstawie którego Prezydent W. wydał sporne decyzje reprywatyzacyjne nie ma charakteru przepisu uznaniowego. Jest to przepis związany, obligujący organ , w razie zaistnienia określonych w nim przesłanek , do wydania decyzji ustanawiającej prawo użytkowania wieczystego. Powyższe oznacza, że organ nie ma możliwości uchylenia się od ustanowienia prawa użytkowania wieczystego gruntu w trybie art. 7 ust. 2 dekretu w. o ile ustali, że zaistniały przewidziane w nim przesłanki. Przepis ten nie pozwala organowi na odmowę ustanowienia prawa użytkowania wieczystego z uwagi na przesłankę interesu społecznego, słuszny interes obywateli, konieczność zapewnienia lokatorom mieszkań komunalnych itp. Z uwagi na wskazane wyżej , szczegółowo omówione okoliczności, w odniesieniu do tej części zaskarżonej decyzji, która będąc następstwem uprzednio dokonanych ustaleń, zobowiązała Miasto W. do przejęcia zarządu nieruchomością położoną przy ul. [...], w oparciu o art.184a – 186a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami, podkreślić należy, że jest ona oczywiście nieuzasadniona. Skoro bowiem nie zaistniały przesłanki do stwierdzenia wadliwości badanych decyzji reprywatyzacyjnych , a podjęte przez I. W. i jej małżonka działania, które zostały ocenione przez Komisję jako wywołujące skutki rażąco sprzeczne z interesem społecznym oraz z celem , dla którego ustanowiono użytkowanie wieczyste, nie pozostawały w jakimkolwiek związku z tymi decyzjami , to zastosowanie art. 40e ustawy z dnia 9 marca 2017r. należy ocenić jako wadliwe. Jak wspomniano wyżej uchylenie dotychczasowej decyzji dekretowej powoduje ten skutek, że wniosek dekretowy złożony przez poprzedników prawnych beneficjentów decyzji reprywatyzacyjnych pozostaje nierozpoznany i podlegający załatwieniu przez organ administracji , a prawo własności budynku przysługuje tym beneficjentom , jako przedmiot odrębny od gruntu , zgodnie z art. 5 dekretu [...]. Tym samym zaskarżona decyzja ingeruje w ich prawo w sposób zasadniczy. Prawo własności zaś korzysta z szerokiej ochrony zdefiniowanej w treści art. 21 ust. 1 oraz art. 64 ust. 1 i 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, w przepisie art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności jak również w treści art. 1 Protokołu. Sąd w pełni dostrzega i respektuje, że prawo własności nie jest prawem bezwzględnym , a w praktyce jego stosowania doznaje licznych i poważnych ograniczeń. Jednakże zauważa także , że art. 64 ust. 3 Konstytucji przesądza, że własność może być ograniczona jedynie w drodze regulacji ustawowej i tylko w takim zakresie, w jakim nie narusza to istoty tego prawa. Podobnie art. 31 ust. 3 Konstytucji stanowi, że ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw, w tym prawa własności mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Tym samym ingerencja w sferę prawa własności pozostawać musi w racjonalnej i odpowiedniej proporcji do wskazanych celów, dla osiągnięcia których ustanawia się określone ograniczenia. Na możliwość wprowadzenia przez ustawodawcę w drodze ustawy ograniczeń wykonywania prawa własności wskazuje też przepis art. 140 K.c., zgodnie z którym w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą. Szczególną grupę przepisów , które wprowadzają ograniczenia w wykonywaniu prawa własności stanowią ponadto unormowania zawarte w ustawie z dnia 21 czerwca 2001r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. z 2016 r. poz. 1610 ze zm.). Wskazane regulacje dowodzą zatem, że ingerencja w sferę praw właścicielskich poprzez ich ograniczenie jest , co do zasady możliwa jednakże musi znajdować oparcie w przepisach ustawy oraz spełniać warunek podporządkowania potrzebie zapewnienia bezpieczeństwa lub porządku publicznego w demokratycznym państwie lub też ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Decyzja Komisji wydawana na podstawie art.40 e ustawy z dnia 9 marca 2017r. , jako decyzja uznaniowa powinna być zatem szczególnie szeroko i wnikliwie uzasadniona , w celu wykazania potrzeby jego zastosowania , bez narażenia się na zarzut dowolności w jej podjęciu . W tym kontekście, jak również w odniesieniu do stanowiska Komisji w przedmiocie oceny, że wydanie kontrolowanych decyzji reprywatyzacyjnych doprowadziło do skutków rażąco sprzecznych z interesem społecznym o których mowa w art.30 ust.1 pkt.6 ustawy z dnia 9 marca 2017r. , Sąd zwraca uwagę na wskazanie przez Komisję art. 75 ust.1 Konstytucji RP jako stanowiącego źródło ochrony prawnej praw lokatorów wyrażonej przede wszystkim w ustawie z dnia 21 czerwca 2001r. o ochronie praw lokatorów , w konfrontacji z przepisami art. 21 i 64 Konstytucji RP chroniącymi własność w kontekście wyroków Trybunału Konstytucyjnego z dnia z dnia 5 listopada 1997r. sygn. K 22/97 oraz z dnia 12 stycznia 2000r. sygn. P 11/98, których zasadniczą tezą było stanowisko, że własność rodzi nie tylko uprawnienia ale i obowiązki, zwłaszcza legitymowane nakazami interesu publicznego oraz pełni szereg funkcji społecznych. W odniesieniu do powyższego Sąd zauważa, że art. 75 ust. 1 Konstytucji stanowi w swej treści, że władze publiczne prowadzą politykę sprzyjającą zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych obywateli, w szczególności przeciwdziałają bezdomności, wspierają rozwój budownictwa socjalnego oraz popierają działania obywateli zmierzające do uzyskania własnego mieszkania. Jako ogólna norma prawna zawiera zatem ramowy program polityki państwa (rozumianego jako imperium), w zakresie "zaspokajania potrzeb mieszkaniowych obywateli". Nie kreuje on natomiast żadnego prawa podmiotowego (roszczenia) do uzyskania ani od państwa ani od jednostek samorządu terytorialnego – indywidualnego prawa do jakiegokolwiek lokalu mieszkalnego, a tym bardziej prawa do żądania zapewnienia komukolwiek "mieszkania" przez podmiot prywatny. Wskazany przepis stanowi postulat stanowienia przez Państwo takich rozwiązań ustawowych, które będą stwarzały pożądane warunki sprzyjające zaspakajaniu potrzeb mieszkaniowych obywateli jako ogółu. Chodzi zatem o prowadzenie celowej "polityki mieszkaniowej" np. w postaci programu przeciwdziałania bezdomności, wspierania budownictwa socjalnego czy ustanawiania sprzyjających warunków finansowania zakupu własnego mieszkania albo dopłat do czynszów najmu. Przywołanie przez Komisję art. 75 ust. 1 Konstytucji w sprawie dekretowej w konfrontacji z wyrażeniem przez nią stanowiska, że własność pełni funkcje społeczne i "zobowiązuje w zakresie interesu społecznego", pozwala przypuszczać , że w ocenie Komisji dopuszczalne jest obciążenie prowadzeniem polityki mieszkaniowej państwa podmiotów prywatnych. Zdaniem Sądu stanowisko takie nie zasługuje na akceptację ponieważ nie wynika z obowiązujących przepisów prawa, a jak wskazano w treści niniejszego uzasadnienia ograniczenie prawa własności może być dokonane jedynie w drodze ustawy i tylko w takim zakresie, w jakim nie narusza to jego istoty. Zdaniem Sądu, w sprawie niniejszej należy podzielić stanowisko Miasta W., że fakt przekazania Skarżącej przez Miasto posiadania budynku i poszczególnych lokali, a także jej wstąpienie jako następcy prawnego dawnych właścicieli w stosunek prawny wynikający z umów najmu lokali mieszkalnych znajdujących się w budynku , nastąpił na skutek wyeliminowania z obrotu prawnego dawnej decyzji dekretowej i co do zasady był – podobnie jak wszystkie inne analogiczne przypadki - powszechnie uznawany za zbycie nieruchomości w rozumieniu art. 678 § 1 k.c. Przyjęcie i pełna akceptacja tej praktyki, jak zasadnie podkreśla Skarżące Miasto, podyktowane było przede wszystkim potrzebą zapewnienia ochrony prawnej lokatorom przewidzianej w przepisach ustawy z dnia 21 czerwca 2011r. o ochronie praw lokatorów . W przeciwnym przypadku należałoby bowiem przyjąć, że dotychczasowe umowy najmu wygasły , a najemcy nie korzystają z ochrony prawnej i zamieszkują w lokalach bez tytułu prawnego. Wskazane rozwiązanie co do sytuacji prawnej najemców w budynkach dekretowych i praktyka jego stosowania stanowiły wynik braku jakichkolwiek regulacji w przypadku wyeliminowania z obrotu prawnego dawnej decyzji dekretowej, wydaniu decyzji o ustanowieniu prawa użytkowania wieczystego, zawarciu umowy o ustanowieniu prawa użytkowania wieczystego i przekazaniu gruntu. Art. 40c przesądzający , że jeżeli umowa najmu została zawarta przed wydaniem decyzji reprywatyzacyjnej , osoba na rzecz której wydano decyzję reprywatyzacyjną , ani jej następca prawny nie wstępuje w stosunek najmu wprowadzony został do obrotu prawnego dopiero ustawą z dnia 18 stycznia 2018r. o zmianie ustawy o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości [...] wydanych z naruszeniem prawa. Jako bezzasadne Sąd ocenia także , zawarte w uzasadnieniu decyzji wydanej przez Komisję stanowisko, że Prezydent W. nie poddał analizie kwestii dochowania w sprawie niniejszej terminu do złożenia wniosku dekretowego. Poza sporem jest w sprawie niniejszej , że wniosek dekretowy został złożony przez poprzedników prawnych Skarżącej oraz , że wpłynął w terminie przewidzianym dla tej czynności , a jego autentyczność nie była kwestionowana. Wyeliminowanie z obrotu prawnego wcześniejszej decyzji odmawiającej przyznania wnioskodawcom prawa własności czasowej do spornego gruntu przez Prezesa Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast decyzją z dnia [...] sierpnia 1999r., nastąpiło właśnie z powodu pominięcia przez Prezydium Rady Narodowej Miasta [...] w orzeczeniu z dnia [...] sierpnia 1950r. oraz przez Ministerstwo Budownictwa w decyzji z dnia [...] listopada 1950r. , faktu złożenia tego wniosku. Kolejność jego zlokalizowania w aktach administracyjnych sprawy wobec jego oryginalności i terminowego złożenia oraz posługiwania się tymi aktami przez szereg podmiotów na przestrzeni kilkudziesięciu lat , czynią ten zarzut Komisji bezprzedmiotowym. Powyższe oznacza zaś, że w sprawie niniejszej brak było uzasadnionych podstaw do wszczęcia postępowania w oparciu o treść ustawy z dnia 9 marca 2017r. oraz wydania zaskarżonej decyzji uchylającej decyzje reprywatyzacyjne Prezydenta W. o ustanowieniu prawa użytkowania wieczystego gruntu nieruchomości w. z dnia [...] marca 2012r. , co do działki nr [...] oraz z dnia [...] września 2013r. , co do działki nr [...] przy ul. [...] i przekazania sprawy temu organowi do ponownego rozpatrzenia. Zdaniem Sądu Prezydent W. wydał wskazane decyzje z poszanowaniem art. 7 ust. 2 dekretu [...] oraz przepisów postępowania, co uprawnia do twierdzenia , że nie zaistniała przesłanka wydania tych decyzji z naruszeniem prawa. Mając to na uwadze oraz bezprzedmiotowość dalszego prowadzenia postępowania, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i § 3 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji, o kosztach postępowania rozstrzygając na podstawie art. 200 tej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło