I SA/Wa 2898/13

WyrokWSA w Warszawie2014-08-13

Skład orzekający: Elżbieta Lenart, Joanna Gierak-Podsiadły, Izabela Ostrowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja wywłaszczeniowa wydana po śmierci właścicieli nieruchomości, do których nie przeprowadzono jeszcze postępowania spadkowego, może zostać uznana za nieważną z powodu skierowania jej do osób nieżyjących?
Ratio decidendi
Decyzja wywłaszczeniowa nie jest dotknięta wadą nieważności z powodu skierowania jej do osób nieżyjących, jeśli została doręczona żyjącemu spadkobiercy, który brał udział w postępowaniu, a odszkodowanie zostało złożone do depozytu sądowego. Nawet jeśli organ administracji nie wstrzymał się z wydaniem decyzji do czasu zakończenia postępowania spadkowego, nie można przypisać mu kwalifikowanego naruszenia prawa, jeśli spadkobierca okazał się jedynym spadkobiercą i miał zapewniony udział w postępowaniu.
Stan faktyczny
Skarżący domagali się stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej, argumentując, że została ona wydana po śmierci właścicieli nieruchomości, a postępowanie spadkowe było w toku. Organy administracji odmówiły stwierdzenia nieważności, uznając, że decyzja została skierowana do żyjącego spadkobiercy, który brał udział w postępowaniu, a odszkodowanie złożono do depozytu sądowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elżbieta Lenart Sędziowie: WSA Joanna Gierak-Podsiadły (spr.) WSA Izabela Ostrowska Protokolant referent stażysta Małgorzata Sieczkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 sierpnia 2014 r. sprawy ze skargi C. S., A. W., L. B. i P. S. na decyzję Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia [...] września 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej oddala skargę. Przedmiotem skargi C.S., P.S., A.W., L. B. jest decyzja Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z [...] nr [...] utrzymująca w mocy na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267, dalej: k.p.a.), decyzję Wojewody [...] z [...] nr [...] o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta [...] z [...] znak: [...] o wywłaszczeniu nieruchomości położonej w [...], oznaczonej jako działka nr [...] o pow. [...] m². W uzasadnieniu tego orzeczenia organ odwoławczy przedstawiając przebieg postępowania wskazał, iż Kierownik Wydziału Geodezji i Gospodarki Gruntami Urzędu Miejskiego w [...] decyzją z [...] znak: [...], działając na podstawie przepisów ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości, orzekł o wywłaszczeniu na rzecz Państwa, na wniosek Centrali [...] w [...] nieruchomości położonej w [...], oznaczonej jako działka nr [...] o pow. [...] ha. stanowiącej własność B. i F. K. oraz ustalił odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość w kwocie [...] zł. Pismem z 25 marca 2011 r. C. S., P. S., A. W. i L. B., reprezentowani przez adw. G.P., wystąpili do Wojewody [...] z wnioskiem o stwierdzenie nieważności ww. decyzji. W uzasadnieniu wniosku strony wskazały, iż postępowanie wywłaszczeniowe było przeprowadzone już po śmierci B. i F.K. - właścicieli nieruchomości, a decyzja wywłaszczeniowa została skierowana do osoby zmarłej, co, zgodnie z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., stanowi przesłankę stwierdzenia nieważności kwestionowanej decyzji z [...]. Jednocześnie wnioskodawcy wskazali, że zgodnie z treścią postanowienia Sądu Rejonowego w [...] z [...] sygn. akt [...] spadek po zmarłym w dniu 9 marca 1983 r. B. K. nabyła F. K. natomiast spadek po zmarłej w dniu 1 listopada 1985r. F.K. nabył R. S. w całości. Na podstawie postanowienia Sądu Rejonowego w [...] z [...] sygn. akt [...] spadek po zmarłym w dniu 10 czerwca 1999 r. R. S. nabyli C. S., A. W., L. B. i P. S. Wojewoda [...] decyzją z [...] nr [...] odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Kierownika Wydziału Geodezji i Gospodarki Gruntami Urzędu Miejskiego w [...] z [...]. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Wojewoda [...] wskazał, iż w sprawie nie stwierdzono rażącego naruszenia przepisów ww. ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości. C. S, P. S., A. W., i L. B., reprezentowani przez adw. G. P., wnieśli odwołanie od ww. decyzji Wojewody [...]. Zaskarżonej decyzji zarzucili nieuwzględnienie rażącego naruszenia prawa wobec skierowania decyzji z [...] do osoby zmarłej. Przedstawiając własną ocenę sprawy organ odwoławczy w pierwszej kolejności wskazał na to, iż stwierdzenie nieważności decyzji jest wyjątkiem od ogólnej zasady trwałości decyzji wynikającej z art. 16 k.p.a. i bezwzględnie wymaga bezspornego ustalenia, że decyzja ta dotknięta jest jedną z wad wynikających z art. 156 § 1 k.p.a. oraz, że nie zachodzą negatywne przesłankami z art. 156 § 2 tej ustawy. Organ przypomniał następnie przesłanki wymienione w art. 156 § 1 k.p.a. dostrzegając m. in., że rażące naruszenie prawa przy wydaniu decyzji jest kwalifikowanym naruszeniem prawa - dochodzi do niego, gdy decyzja została wydana wbrew nakazowi lub zakazowi ustanowionemu w przepisie prawnym, wbrew wszystkim przesłankom przepisu nadano prawa albo ich odmówiono, albo też wbrew tym przesłankom obarczono stronę obowiązkiem albo uchylono obowiązek. Tak więc cechą rażącego naruszenia prawa jest to, że treść decyzji pozostaje w sprzeczności z treścią przepisu przez proste ich zestawienie ze sobą. Organ wskazał też, że postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej jest postępowaniem nadzwyczajnym i stanowi formę nadzoru, a dokonując oceny, czy zachodzą przesłanki z art. 156 § 1 k.p.a. do stwierdzenia nieważności decyzji, organ orzekający w tym zakresie bada stan faktyczny i prawny z daty wydania decyzji, w stosunku do której toczy się postępowanie administracyjne o stwierdzenie jej nieważności. Przechodząc na grunt rozpatrywanej sprawy organ odwoławczy przypomniał, że decyzja Kierownika Wydziału Geodezji i Gospodarki Gruntami Urzędu Miejskiego w [...] z [...] nr [...] o wywłaszczeniu, za odszkodowaniem, nieruchomości położonej w [...] oznaczonej jako działka nr [...] o pow. [...] ha, została wydana na podstawie ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz. U. z 1985 r. Nr 22, poz. 99 ze zm.). Zgodnie z treścią art. 50 tej ustawy, w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania zaskarżonej decyzji, nieruchomość mogła być wywłaszczona, jeżeli była niezbędna m. in. na cel użyteczności publicznej (art. 50 ust. 1 pkt 4). Art. 53 stanowił, iż wywłaszczenie mogło nastąpić na rzecz Państwa na cele i według zasad określonych w ustawie tylko wówczas, gdy nieruchomość nie mogła być nabyta w drodze umowy, po bezskutecznym upływie terminu, jaki terenowy organ administracji państwowej wyznaczył zainteresowanemu na piśmie do zawarcia umowy. Organ odwoławczy przytoczył także brzmienie art. 54 ust. 2 (określającego dokumenty jakie należało załączyć do wniosku o wywłaszczenie) i art. 56 ww. ustawy (wskazującego elementy decyzji wywłaszczeniowej). Wskazał następnie, że w niniejszej sprawie Centrala [...] w [...] wystąpiła w dniu [...] z wnioskiem o wywłaszczenie nieruchomości położonych w [...] objętych decyzją lokalizacyjną Prezydenta Miasta [...] z [...] nr [...] o ustaleniu lokalizacji inwestycji pod nazwą stacji paliw [...] w [...]. Do wniosku załączono dokumenty wymienione w art. 54 ww. ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. We wniosku o wywłaszczenie wskazano ponadto, że właściciele jednej z nieruchomości, ujętej w projekcie podziału jako działka [...] o pow. [...] ha, tj. F. i S. małż. K. nie żyją, w związku z czym nie było możliwości zawarcia z nimi umowy przeniesienia własności nieruchomości, stosownie do art. 53 ustawy. Pismem z [...] nr [...] Kierownik Wydziału Geodezji i Gospodarki Gruntami Urzędu Miejskiego w [...] powiadomił strony o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego i o rozprawie wywłaszczeniowo-odszkodowawczej. Jako strony organ wskazał [...] w [...] w [...] i R.S. W dniu [...] przeprowadzono rozprawę wywłaszczeniowo-odszkodowawczą, przy udziale R.S., jednakże ze względu na brak postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku wskazano na konieczność przekazania kwoty odszkodowania do depozytu sądowego. Ostateczną decyzją z [...] nr [...] Kierownik Wydziału Geodezji i Gospodarki Gruntami Urzędu Miejskiego w [...] orzekł o wywłaszczeniu na rzecz Państwa, na wniosek Centrali [...] w [...], nieruchomości położonej w [...], oznaczonej jako działka nr [...] o pow. [...] ha, stanowiącej, zgodnie z treścią księgi wieczystej KW [...] wyk. [...] Państwowego Biura Notarialnego w [...], własność B. i F. K. oraz ustalił odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość w kwocie [...] zł wskazując, że należy je złożyć do depozytu sądowego. Powyższa decyzja została skierowana do stron postępowania, tj. R.S. i [...] w [...]. Odszkodowanie zostało ustalone na podstawie operatu szacunkowego sporządzonego przez rzeczoznawcę majątkowego na zlecenie wnioskodawcy Centrali [...] w [...], wg przepisów i stawek obowiązujących przy wywłaszczaniu nieruchomości. Przy ustalaniu stawki wykorzystano stawkę szacunkową 1 ha gruntu określoną zarządzeniem Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 18 września 1982 r. w sprawie cen, warunków i trybu sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych (M.P. z 1982 r. Nr 23., poz. 205 ze zm.) pomnożoną przez sumę punktów ustalonych uchwałą nr VIIl/66/85 Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z dnia 25 września 1985 r. w sprawie ustalenia zasad odszkodowania za wywłaszczane grunty położone na terenie województwa [...] (Dz. Urz. Woj. [...] Nr 66, poz. 88). W związku z powyższym należy stwierdzić (jak przyjął organ), iż decyzja Kierownika Wydziału Geodezji i Gospodarki Gruntami Urzędu Miejskiego w [...] z [...] nr [...] o wywłaszczeniu, za odszkodowaniem, nieruchomości położonej w [...], oznaczonej jako działka nr [...] o pow. [...] ha, nie jest obarczona wadą określoną w art. 156 § 1 k.p.a.. W szczególności nie można uznać, aby decyzja była skierowana do osoby zmarłej, bowiem jej adresatem był żyjący R.S., uznany przez organ za stronę postępowania. B. i F. K. wskazani zostali w decyzji Kierownika Wydziału Geodezji i Gospodarki Gruntami Urzędu Miejskiego w [...] z [...] jedynie informacyjnie, jako osoby ujawnione w księdze wieczystej prowadzonej dla tej nieruchomości, zaś w uzasadnieniu decyzji jednoznacznie wskazano, że domniemani spadkobiercy B. i F. K. nie przeprowadzili postępowania spadkowego i dlatego należne odszkodowanie winno być złożone do depozytu sądowego. W skardze na tą decyzję skarżący wnieśli o jej uchylenie i uchylenie poprzedzającej ją decyzji Wojewody [...] oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego wg norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji zarzucili naruszenie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, a to: -art.art. 7, 15, 77 § 1 i 80 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności w sprawie i nierozpoznanie zarzutów podnoszonych przez skarżących, a dotyczących uchybień proceduralnych, -art. 156 § 1 pkt 2 i 4 poprzez nieprawidłową ocenę zarzucanych naruszeń prawa przez organ wydający decyzję znak [...] z [...] o wywłaszczeniu za odszkodowaniem nieruchomości położonej w [...] przy ulicy [...], parc. Nr [...], o powierzchni [...] m2, które winny skutkować stwierdzeniem nieważności tej decyzji. Zarzucili także błąd w ustaleniach faktycznych mający wpływ na wynik prowadzonego postępowania. W uzasadnieniu skargi podnieśli, że analizując archiwalne dokumenty niniejszej sprawy, organ II instancji, w ślad za organem I instancji, nieprawidłowo ustalił stan faktyczny. Nieprawidłowo przyjął, że decyzja wywłaszczeniowa została skierowana do właściwego podmiotu, gdyż był nim "domniemany spadkobierca" F. i B. K. Wg organu, R. S. w praktyce brał udział w każdym stadium postępowania, a co więcej to on był adresatem wydanej decyzji. Dokonane ustalenie jest jednak niezgodne ze stanem faktycznym. R.S. został pozbawiony przez organ prawa uczestnictwa w rozprawie administracyjne, na którą jako spadkobierca właścicieli nieruchomości został wezwany, a z której go wyproszono, jako osobę nie będącą stroną toczącego się postępowania. Skarżący zarzucili nadto, iż organ pominął w zaskarżonej decyzji okoliczność, iż jednym z najistotniejszych etapów każdego postępowania, jest postępowanie odwoławcze, w którym R. S., w związku z nieprawidłowym oznaczeniem adresata decyzji wywłaszczeniowej, nie miał możliwości wzięcia udziału. Skarżący wskazali, iż ustalony przez organ stan faktyczny jest rozbieżny w tej kwestii od zaistniałego z tego względu, że posiadanie wiedzy o przebiegu postępowania nie można uznać za tożsame z udziałem w nim. Stwierdzili też, że adresatem decyzji jest zawsze strona postępowania. Nie sposób uznać, iż adresatem może być podmiot abstrakcyjny, w ogóle w decyzji nie wymieniony. Organ orzekający w niniejszej sprawie pominął okoliczność, iż R. S., choć zawiadomiony o terminie rozprawy wywłaszczeniowej, nie został dopuszczony do udziału w niej. Jak został poinformowany - do czasu wylegitymowania się prawomocnym postanowieniem w przedmiocie stwierdzenia nabycia spadku po dotychczasowych właścicielach nieruchomości, nie przysługuje mu przymiot strony postępowania. W tych okolicznościach, twierdzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Wodnej sprowadza się de facto do sanowania naruszenia prawa przez organ wywłaszczeniowy stwierdzeniem, iż skoro R.S. doręczono decyzję wywłaszczeniową, powinien był "czuć się" stroną postępowania. W dacie wywłaszczenia, w księdze wieczystej nieruchomości jako właściciele ujawnieni byli F. i B.K., zaś postępowanie spadkowe po obojgu właścicieli - było w toku. Organ wywłaszczeniowy nie miał więc prawa wydania decyzji z zaniechaniem ustalenia prawidłowego kręgu stron tego postępowania, ale posiadając wiedzę o tym, iż postępowanie spadkowe jest w toku, winien był zawiesić postępowanie administracyjne, do czasu jego zakończenia. Niedopełnienie przez organ administracji tego obowiązku, wywarło niemożliwe do zaakceptowania skutki prawne. Organ orzekający o wywłaszczeniu, pomimo pełnej świadomości, iż właściciele nieruchomości nie żyją, zaś postępowanie spadkowe jest w toku, wydał decyzję, która adresowana została niewątpliwie do osób zmarłych. Nie może zmienić tego faktu "wysłanie" decyzji do ich następcy prawnego, gdyż fakt potwierdzenia odbioru decyzji nie czynił R.S. stroną toczącego się postępowania administracyjnego. Skarżący stwierdzili także, że skierowanie decyzji do osoby nieżyjącej, która w chwili wydania decyzji nie miała już przymiotu strony, stanowi rażące naruszenie prawa, będące podstawą do stwierdzenia nieważności takiej decyzji w oparciu o art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja odpowiada prawu. Przedmiotem kontroli Sądu była decyzja Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z [...] nr [...] wydana w postępowaniu nadzwyczajnym, w trybie stwierdzenia nieważności. Decyzja ta utrzymała w mocy decyzję Wojewody [...] z [...], którą organ odmówił stwierdzenia nieważności ostatecznej decyzji Prezydenta Miasta [...] z [...] znak: [...] o wywłaszczeniu nieruchomości położonej w [...], oznaczonej jako działka nr [...] o pow. [...] m². Jak z powyższego wynika, zaskarżona decyzja wydana została w postępowaniu nadzorczym prowadzonym w trybie stwierdzenia nieważności, którego przesłanki zastosowania enumeratywnie wymienia art. 156 § 1 k.p.a. Tryb ten jest wyjątkiem od wyrażonej w art. 16 k.p.a. zasady ogólnej trwałości decyzji administracyjnej, a organ administracji publicznej orzekający w tym trybie, posiada jedynie uprawnienia kasacyjne, tzn. rozstrzyga tylko i wyłącznie w kwestii istnienia -w dacie wydania kontrolowanej w tym trybie decyzji- przesłanek z art. 156 § 1 k.p.a. Wskazane postępowanie jest więc samodzielnym postępowaniem administracyjnym, ograniczonym przesłankami wynikającymi z ww. przepisu, uzasadniającymi stwierdzenie nieważności aktu administracyjnego. Oznacza to, że organ rozpatrując sprawę w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji nie rozstrzyga jej ponownie merytorycznie, lecz orzeka wyłącznie w kwestii kwalifikowanej wadliwości kontrolowanego orzeczenia (tj. wadliwości, o której mowa w art. 156 § 1 k.p.a.). Nie przeprowadza więc ponownie postępowania dowodowego w takim zakresie, w jakim ma to miejsce w postępowaniu zwykłym. Działa jedynie jako organ kasacyjny i w oparciu o zamknięty materiał dowodowy (tj. ten, który posłużył do wydania badanego orzeczenia) weryfikuje ten akt administracyjny, ale tylko w granicach zakreślonych przesłankami wymienionymi w art. 156 § 1. W tym miejscu wymaga przypomnienia, iż postępowanie zakończone zaskarżoną decyzją zainicjowane zostało wnioskiem skarżących – C. S., P. S., A. W. i L.B. (spadkobierców R.S.), którzy reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika w piśmie z 25 marca 2011 r. sformułowali żądanie stwierdzenia nieważności powyżej przywołanej decyzji wywłaszczeniowej. Wskazali, że decyzja ta wydana została z rażącym naruszeniem prawa, a to z tej przyczyny, iż skierowana została do osób nieżyjących. W dacie wywłaszczenia, właściciele nieruchomości F. i B. K. już nie żyli, zaś postępowanie spadkowe dotyczące pozostawionego przez nich majątku było nadal w toku. Wnioskodawcy podali przy tym, że w okresie przed wydaniem decyzji wywłaszczeniowej prowadzone były pertraktacje przez przedstawicieli firmy Centrali [...] (której to wniosek uruchomił postępowanie wywłaszczeniowe), ale nie doszło do zawarcia porozumienia. Pismem z 8 maja 1987 r. R. S. został zawiadomiony o rozprawie wywłaszczeniowo-odszkodowawczej, pomimo stawiennictwa na nią, został wyproszony, albowiem jak go poinformowano, nie posiadając prawomocnego postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku, nie był stroną postępowania. Wnioskodawcy podali także, że wszelka korespondencja w tej sprawie kierowana była do R. S., pomimo posiadania wiedzy przez organ, iż nie nastąpiło jeszcze prawomocne nabycie spadku po dotychczasowych właścicielach. Jednocześnie wnioskodawcy podnieśli, iż odmówiono w tym postępowaniu R.S. przymiotu strony i nie miał on z tego względu wiedzy, jakie kwestie rozstrzygnięto na rozprawie poprzedzającej wydanie kwestionowanej decyzji. W konsekwencji wnioskodawcy wywiedli, że postępowanie wywłaszczeniowe prowadzone było w stosunku do osób nieżyjących, które zmarły przed wydaniem decyzji wywłaszczeniowej, tym samym decyzja wywłaszczeniowa jako skierowana do osób nieżyjących dotknięta jest wadą rażącego naruszenia prawa. Zatem, niniejsza sprawa sprowadzała się do ustalenia, czy istnieją podstawy do stwierdzenia nieważności ww. decyzji z [...], a z uwagi na podnoszone przez wnioskodawców tego postępowania zarzuty pod adresem spornego orzeczenia, szczególną wagę w tym postępowaniu należało przypisać przesłance rażącego naruszenia prawa, a to w kontekście ewentualnego skierowania kwestionowanego orzeczenia do osób nieżyjących. Warto więc w tym miejscu zaznaczyć, iż rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. zachodzi wtedy, gdy treść decyzji pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią prawa i gdy charakter tego naruszenia powoduje, że owa decyzja nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa. Nie chodzi tu o błędy w wykładni prawa, ale o niedopuszczalne przekroczenie prawa, dodatkowo - w sposób jasny i niedwuznaczny. Podkreślić także należy, iż rażące naruszenie prawa w rozumieniu ww. art. 156 § 1 pkt 2, stanowi kwalifikowaną postać naruszenia i nie może być interpretowane rozszerzająco. W orzecznictwie prezentowany jest pogląd, że istnieje różnica między "zwykłym" naruszeniem prawa, a naruszeniem, które może być zakwalifikowane jako "rażące". Zarówno w orzecznictwie, jak i piśmiennictwie przyjmuje się także, że niedopuszczalne jest utożsamianie każdego uchybienia z rażącym naruszeniem prawa. O rażącym naruszeniu prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. decydują natomiast łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze - skutki, które wywołuje decyzja. Jednocześnie dodać należy, iż w orzecznictwie zwraca się uwagę i podkreśla, że ani oczywistość naruszenia przepisu, ani jego charakter nie są wystarczające do uznania, że miało miejsce rażące naruszenie prawa. Na powyższe Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił uwagę m. in. w wyroku z 25 września 2007 r. (sygn. akt II OSK 1111/06, lex nr 494728), w którym to wskazał, iż "o tym, czy naruszenie prawa jest "rażącym", decyduje ocena skutków społeczno-gospodarczych, jakie dane naruszenie za sobą pociąga. Za "rażące" należy uznać wyłącznie takie naruszenie prawa, w wyniku którego powstają skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia zasady praworządności. Utożsamianie zatem tego pojęcia z każdym naruszeniem jest oczywiście wadliwe. Badając wskazaną decyzję z [...] organy obu instancji orzekające w sprawie nie stwierdziły, aby była ona dotknięta wadą nieważności, w tym z przyczyn podniesionych przez wnioskodawców. Dokonując takiej oceny kierowały się przesłankami uregulowanymi w art. 156 § 1 Kodeksu, w tym prawidłową wykładnią ww. art. 156 § 1 pkt 2, oraz stanem faktycznym i prawnym z daty wydania weryfikowanej decyzji. Odnosząc się do kwestii spornej zgodnie stwierdziły, iż zarzut skierowania decyzji do osób nieżyjących nie znajduje potwierdzenia w materiale dowodowym. Organ I instancji podał w tym zakresie, że jak wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru decyzji, skierowana ona została tylko do R. S., domniemanego spadkobiercy F. i B. K., którego prawo do spadku zostało potwierdzone dopiero postanowieniem Sądu Rejonowego w [...] z [...] sygn. akt [...]. Organ nadmienił, że R.S. brał udział na każdym etapie prowadzonego postępowania wywłaszczeniowego. Wprawdzie organ wywłaszczeniowy błędnie w sentencji decyzji wskazał na F. i B. K. zamiast na ich spadkobierców, niemniej uchybienie to nie jest kwalifikowaną postacią naruszenia. Zwrócił także uwagę, że wobec niezakończenia postępowania spadkowego, przewidziano w badanej decyzji wpłatę odszkodowania do depozytu sądowego, na mocy art. 68 ust. 2 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości. W uzasadnieniu decyzji zaskarżonej, organ odwoławczy w omawianej kwestii stwierdził, iż F. i B. K. wskazani zostali w badanej decyzji jedynie informacyjnie, jako osoby ujawnione w księdze wieczystej prowadzonej dla przedmiotowej nieruchomości, zaś w uzasadnieniu tej decyzji jednoznacznie wskazano, że domniemani spadkobiercy ww. nie przeprowadzili postępowania spadkowego. Nie można w tej sytuacji uznać (jak podniósł organ II instancji), że badana decyzja wywłaszczeniowa rozstrzygała o prawach i obowiązkach F. i B. K. Sąd z tak dokonaną oceną sprawy w pełni się zgadza i nie znajduje żadnych podstaw do wzruszenia zaskarżonej decyzji utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej z [...]. Sąd zauważa, iż kwestionowaną decyzją organ, działając na podstawie art. 50, art. 51, art. 58, art. 59, art. 68, art. 69 i art. 70 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz. U. Nr 22, poz. 99), w pkt 1 wywłaszczył na rzecz Państwa na wniosek Centrali [...] w [...] w stanie wolnym od obciążeń nieruchomość o pow. [...] m² położoną w [...], parc. Nr [...], stanowiącą współwłasność B. i F.K., a w pkt 2 – ustalił za wywłaszczoną nieruchomość odszkodowanie, które należy złożyć (jak wskazał) do depozytu sądowego. Decyzja ta została doręczona R. S., a potwierdza to zarówno rozdzielnik tej decyzji, jak i zwrotne potwierdzenie odbioru. Nadto, z akt sprawy wywłaszczeniowej wynika, że R. S. brał udział od początku trwania tego postępowania, został zawiadomiony o jego wszczęciu, jak i o rozprawie administracyjnej, w której to uczestniczył. Tę ostatnią okoliczność potwierdza protokół z [...], z którego to -co istotne- nie wynikają okoliczności podnoszone w sprawie przez skarżących. Ani wskazany protokół, ani pozostały materiał dowodowy sprawy nie wskazuje bowiem na to, że R. S. nie był traktowany jako strona postępowania, tj. że odmówiono mu przymiotu strony i udziału w postępowaniu, w tym uczestnictwa w rozprawie. Co więcej, tak z badanej decyzji, jak i materiału dowodowego, na podstawie którego decyzja ta została wydana wynika, że organ miał wiedzę co do tego, iż właściciele nieruchomości F. i B. K. nie żyją, a postępowanie spadkowe dotyczące ich majątku nie zostało zakończone, zaś R. S. jest jedynie ich "domniemanym" spadkobiercą. Dlatego też prowadził postępowanie z udziałem tej osoby i do niej skierował decyzję wywłaszczeniową, a w celu zabezpieczenia interesów przyszłych spadkobierców, postanowił w pkt 2 tej decyzji o umieszczeniu odszkodowania w depozycie sądowym, co też na mocy postanowienia Sądu Rejonowego w [...] z [...] sygn. akt [...] nastąpiło (v. załącznik do wniosku o stwierdzenie nieważności). Nadto, nie bez znaczenia w sprawie pozostaje fakt, iż na mocy postanowienia Sądu Rejonowego w [...] z [...] sygn. akt [...] spadek po B. K. zmarłym w dniu [...] nabyła jego żona F. K. w całości, a spadek po F.K. zmarłej w dniu 1 listopada 1985 r. nabył jej bratanek R.S. w całości. W konsekwencji, w ocenie Sądu, całkowicie uprawnione jest stanowisko organów orzekających w sprawie co do bezzasadności zarzutów podniesionych we wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji wywłaszczeniowej. Przede wszystkim, wobec treści badanej decyzji, nie można stwierdzić, że została ona skierowana do osób nieżyjących. Organ jedynie informacyjnie wymienił w sentencji orzeczenia jako właścicieli nieruchomości, nieżyjących już F. i B.K. informacyjnie – bo posiadał wiedzę o tym, że nie żyją i nie kierował do nich żadnej korespondencji w tej sprawie, co więcej – uznał, że postępowanie winno toczyć się z udziałem prawdopodobnego ich spadkobiercy. Stąd też jako stronę postępowania traktował R.S., do niego też kierował korespondencję w sprawie, ten zaś bezspornie miał zapewniony udział w tym postępowaniu i mógł zakwestionować wydane orzeczenie (które to zostało mu doręczone), z czego jednak nie skorzystał. Choć postępowanie organu w tej kwestii nie było prawidłowe, organ nie dysponował bowiem postanowieniem o stwierdzeniu nabycia spadku i nie miał w tej sytuacji pewności co do statusu w tym postępowaniu R. S. Niemniej wobec zaistniałych już po wydaniu badanego aktu zdarzeń, nie można przypisać organowi z powodu dopuszczenia do udziału w postępowaniu R.S. (przed zakończeniem postępowania spadkowego) kwalifikowanego naruszenia prawa. Wskazane powyżej postanowienie Sądu Rejonowego w [...] z [...] potwierdziło, iż R. S. był jedynym spadkobiercą zmarłej F.K., a ta zaś – była jedyną spadkobierczynią po zmarłym mężu – B. Dlatego też Sąd uznał, że w analizowanym przypadku nie zachodzi sytuacja opisana przez skarżących, a zarazem wnioskodawców postępowania, skierowania decyzji do osób nieżyjących, co stanowiłoby podstawę do stwierdzenia jej nieważności. Decyzja badana została skierowana do żyjącego R. S., a błąd organu polega na tym, iż nie wstrzymał się z wydaniem rozstrzygnięcia do czasu zakończenia postępowania spadkowego. Niemniej, w ocenie Sądu, uchybienia tego nie można zakwalifikować jako rażące. Za "rażące" należy uznać wyłącznie takie naruszenie prawa, w wyniku którego powstają skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia zasady praworządności. W tym przypadku skutki takie nie zaistniały, a ważną okolicznością w tej kwestii jest to, że R.S. okazał się jedynym spadkobiercą po zmarłych właścicielach wywłaszczonej nieruchomości, jak i to, że brał udział w postępowaniu wywłaszczeniowym oraz (co istotne w kontekście art. 53 ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości) w rozmowach poprzedzających jego wszczęcie (na co wskazali sami skarżący). Wskazać w tym miejscu zaś należy (za Naczelnym Sądem Administracyjnym - v. wyrok z 6 sierpnia 2008 r., sygn. akt I OSK 1459/07), iż "(...) stosownie do przepisu art. 924 Kodeksu cywilnego spadek otwiera się z chwilą śmierci spadkodawcy, a zgodnie z art. 925 K.c. spadkobierca nabywa spadek z chwilą otwarcia spadku. Nabycie to nie jest uzależnione od orzeczenia sądu, a wejście w ogół praw i obowiązków zmarłego następuje z mocy prawa." W efekcie w pełni uzasadnione jest stwierdzenie, iż nabywając spadek z chwilą śmierci spadkodawcy, R.S. już jako właściciel nieruchomości objętej wnioskiem o wywłaszczenie uczestniczył w postępowaniu i wymieniony został w rozdzielniku jako adresat decyzji wywłaszczeniowej, co więcej – decyzja ta została mu skutecznie doręczona. Jak wskazał zaś Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 17 listopada 2010 r. sygn. akt I OSK 129/10, "(...) brak dokonania czynności doręczenia decyzji administracyjnej będącej przedmiotem kontroli w rozpoznawanej sprawie osobie, która zmarła w trakcie toczącego się postępowania, nie będąc jednocześnie jedyną jego stroną oraz faktyczne doręczenie decyzji następcy prawnemu zmarłej strony, skutkuje tym, że nie można przyjąć, aby kontrolowana w sprawie decyzja dotknięta była wadą, o jakiej mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a." (por. również wyrok NSA z 6 czerwca 2013 r., sygn. akt II OSK 383/12). Z tych też przyczyn Sąd nie podzielił zarzutów skargi i stanowiska skarżących w niej wyrażonego. Sąd uznał, iż zaskarżona decyzja odpowiada prawu. Dokonując takiej oceny Sąd miał na uwadze tak powyżej omówioną kwestię sporną, jak i pozostałe aspekty sprawy, w tym zachowanie przez organ wywłaszczeniowy przy wydawaniu badanej decyzji trybu wynikającego z przepisów art. 50 i nast. ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczani nieruchomości. Ocena organów obu instancji dokonana w tym zakresie także w pełni zasługuje na akceptację. Przede wszystkim organy obu instancji orzekające w sprawie prawidłowo przyjęły, że przy wydawaniu badanej decyzji spełnione zostały materialnoprawne przesłanki dopuszczalności wywłaszczenia. Miały na względzie, iż zgodnie z art. 50 ust. 1 ww. ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. wywłaszczenie było dopuszczalne, jeżeli nieruchomość była niezbędna na przykład na cele użyteczności publicznej oraz, że stosownie do art. 51 ust. 1 tej ustawy, o wywłaszczeniu i odszkodowaniu, nadaniu nieruchomości zamiennej oraz o zwrocie nieruchomości orzekał organ terenowy administracji państwowej po przeprowadzeniu rozprawy. Wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego mogło zaś nastąpić z urzędu lub na wniosek m. in. zainteresowanej jednostki gospodarki uspołecznionej (v. art. 52), który to musiał spełniać wymogi przewidziane w art. 54. Jednocześnie, wywłaszczenie mogło nastąpić, gdy nieruchomość nie mogła być nabyta w drodze umowy (v. art. 53 ustawy). Analiza akt sprawy wywłaszczeniowej nie wykazała, aby przepisy te zostały w sposób kwalifikowany naruszone. Postępowanie wszczęto na wniosek Centrali [...], w którym wskazano na brak możliwości nabycia nieruchomości w drodze umowy. Wniosek ten spełniał wymogi przewidziane w art. 54 omawianej ustawy, a nieruchomość wywłaszczono na cel użyteczności publicznej, tj. pod stację paliw. Wydanie decyzji poprzedzono zaś rozprawą administracyjną, co ważne – decyzja ta zawiera elementy wymienione w art. 56 ust. 1, w tym ustala odszkodowanie, a z uwagi na okoliczności sprawy – rozstrzyga na mocy art. 68 ust. 2 omawianej ustawy, o złożeniu sumy odszkodowania do depozytu sądowego (wypłata odszkodowania natrafiła bowiem na przeszkodę). Z tych też przyczyn, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło