I SA/Wa 590/18
WyrokWSA w Warszawie2018-12-13
Skład orzekający: Dariusz Pirogowicz, Elżbieta Lenart, Iwona Kosińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości sąsiedniej, który nie posiada tytułu prawnego do nieruchomości objętej postępowaniem podziałowym, posiada interes prawny do żądania wszczęcia postępowania nadzorczego w celu stwierdzenia nieważności postanowienia opiniującego projekt podziału tej nieruchomości?Ratio decidendi
Sąd uznał, że właściciel nieruchomości sąsiedniej, który nie posiada tytułu prawnego do nieruchomości objętej postępowaniem podziałowym, nie posiada interesu prawnego w rozumieniu art. 28 kpa, aby żądać wszczęcia postępowania nadzorczego w celu stwierdzenia nieważności postanowienia opiniującego projekt podziału. Brak interesu prawnego skutkuje tym, że postępowanie nadzorcze wszczęte na wniosek takiej osoby jest bezprzedmiotowe i powinno zostać umorzone na podstawie art. 105 § 1 kpa. Właściciel nieruchomości sąsiedniej posiada jedynie interes faktyczny, który nie daje mu statusu strony postępowania.Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o stwierdzenie nieważności postanowienia Wójta Gminy opiniującego projekt podziału nieruchomości. Samorządowe Kolegium Odwoławcze umorzyło postępowanie nadzorcze, uznając, że skarżący nie posiada przymiotu strony, gdyż nie ma interesu prawnego w sprawie, będąc jedynie właścicielem działek sąsiednich. Skarżący zarzucił naruszenie szeregu przepisów kpa, kc i innych, wskazując na potencjalne naruszenia granic, budowę z odstępstwami oraz posługiwanie się podrobionym aktem notarialnym. WSA oddalił skargę, podzielając stanowisko SKO co do braku interesu prawnego skarżącego.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dariusz Pirogowicz Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Lenart Sędzia WSA Iwona Kosińska (spr.) po rozpoznaniu w dniu 13 grudnia 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi [...] na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] lutego 2018 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego oddala skargę.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] postanowieniem z dnia [...] lutego 2018 r. nr [...], po rozpatrzeniu wniosku [...] o ponowne rozpatrzenie sprawy, utrzymało w mocy własne postanowienie z dnia [...] stycznia 2018 r. nr [...] umarzające postępowanie prowadzone z wniosku [...] o stwierdzenie nieważności postanowienia Wójta Gminy [...] z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...] opiniującego projekt podziału nieruchomości.
Z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia oraz akt sprawy wynika, że Wójt Gminy [...] postanowieniem z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...] pozytywnie zaopiniował projekt podziału działek oznaczonych w ewidencji gruntów numerami [...].
Wnioskiem z dnia [...] listopada 2017 r. [...] wystąpił o stwierdzenie nieważności postanowienia opiniującego. W dniu [...] grudnia 2017 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze zawiadomiło o wszczęciu postępowania nadzorczego w przedmiotowej sprawie. Następnie postanowieniem z dnia [...] stycznia 2018 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze umorzyło wszczęte postępowanie nadzorcze. W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że wnioskodawcy wszczętego postępowania nadzorczego [...] nie przysługuje przymiot strony w tym postępowaniu, nie ma on bowiem interesu prawnego w sprawie stwierdzenia nieważności kwestionowanego postanowienia opiniującego Wójta Gminy z dnia [...] czerwca 2017 r.
Nie zgadzając się z tym rozstrzygnięciem, [...] wniósł o ponowne rozpatrzenie sprawy. W uzasadnieniu złożonego wniosku zarzucił zaskarżonemu postanowieniu naruszenie art. 7, art. 28, art. 75 § 1, art. 77, art. 78 § 1, art. 156 § 1 pkt 2 i 6 kpa, art. 140 kc, art. 21 ust. 1, art. 32 i art. 64 ust. 2 Konstytucji w związku z art. 304 § 2 kpk, art. 2 w związku z art. 1 ust. 1 ustawy o samorządowych Kolegiach odwoławczych oraz art. 93 ust. 3b ustawy o gospodarce nieruchomościami. Zdaniem skarżącego budynek mieszkalno-usługowy i dwie budowle znajdujące się na podzielonych działkach swoim posadowieniem naruszają zapisy obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego a ponadto zostały wybudowane z istotnymi odstępstwami od zatwierdzonego projektu budowlanego. Budynek wykracza poza linię zabudowy i działkę nr [...], stanowiącą własność skarżącego. W ocenie skarżącego [...] stała się właścicielką gospodarstwa w sposób bezprawny, na podstawie podrobionego aktu notarialnego. Skarżący wniósł również o zawieszenie postępowania do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia przez sąd cywilny:
- sprawy stwierdzenia nieważności aktu notarialnego z dnia [...] listopada 1988 r. Rep. [...] (która została zarejestrowana w Sądzie Apelacyjnym w [...] pod sygn. akt [...]),
- sprawy o uzgodnienie księgi wieczystej (która została zarejestrowana w Sądzie Rejonowym w [...] pod sygn. akt [...]).
Po rozpatrzeniu złożonego wniosku Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło, że nie może on zostać uwzględniony. W uzasadnieniu zajętego stanowiska organ nadzoru, szeroko odwołując się do przywołanych fragmentów orzecznictwa sądów administracyjnych, wyjaśnił podstawowe zasady oraz cechy postępowania nadzorczego wynikające z treści art. 156 § 1 pkt 2 kpa, pojęcie rażącego naruszenia prawa, pojęcie strony postępowania administracyjnego oraz pojęcie interesu prawnego. Następnie Samorządowe Kolegium Odwoławcze przedstawiło dotychczasowy przebieg postępowania. Uznało, że z akt sprawy wynika, że skarżącemu nie przysługują jakiekolwiek prawa rzeczowe do nieruchomości objętej kwestionowanym podziałem. Jest jedynie właścicielem działek sąsiednich (o nr [...]), a zatem brak po jego stronie przymiotu strony w postępowaniu nadzorczym. O istnieniu interesu prawnego po stronie skarżącego nie mogą w ocenie organu świadczyć podniesione przez skarżącego okoliczności dotyczące wystąpienia przez skarżącego o odzyskanie własności rodzinnej nieruchomości, toczące się postępowania sądowe (powództwo skarżącego zostało wyrokiem Sądu Okręgowego z dnia [...] czerwca 2017 r. sygn. akt [...] oddalone), ani twierdzenia skarżącego dotyczące naruszenia przez właścicieli dzielonych działek granicy przy znoszeniu budynku, w której to sprawie toczy się odrębne postępowanie prowadzone przez Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego.
Organ nadzoru podkreślił, że skarżący nigdy nie figurował i nie figuruje jako właściciel czy użytkownik wieczysty dzielonych nieruchomości. Jest właścicielem działek sąsiednich. Kwestionowany podział nie ingeruje w prawo własności skarżącego. Podział ten nie wywarł bowiem żadnego wpływu na wykonywane przez skarżącego prawo własności do działek o nr [...]. Za niezasadne organ uznał również zarzuty skarżącego, że dokonany podział doprowadził do przesunięcia granic nieruchomości sąsiednich. Wskazana różnica w bilansie powierzchni przed i po podziale ([...]) nie wynika w ocenie organu z przesunięcia granic, które pozostały niezmienione, lecz z zaokrągleń w obliczeniach powierzchni, na co wskazuje biegły geodeta w wykazie zmian gruntowych. Także zarzuty dotyczące przebiegu granicy działki [...] pod budynkiem mieszkalno-usługowym zlokalizowanym częściowo na działce będącej własnością skarżącego organ uznał za niezasadnie. Odwołując się do pisma Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] czerwca 2017 r., organ wyjaśnił, że przedmiotowy budynek zlokalizowany jest w całości na działce nr [...] i znajduje się przy granicy z działką [...], nie zaś, jak twierdzi skarżący, na jego działce.
W tej sytuacji organ nadzoru uznał, że wszczęte z wniosku podmiotu nieuprawnionego postępowanie zostało prawidłowo na podstawie art. 105 § 1 kpa umorzone jako bezprzedmiotowe.
Szczegółowo odnosząc się do pozostałych, zawartych we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zarzutów naruszenia przepisów: Kodeksu postępowania administracyjnego, Konstytucji, kodeksu karnego, kodeksu postępowania karnego, ustawy o samorządowych kolegiach odwoławczych dotyczących zakresu kognicji tego organu oraz ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, organ nadzoru uznał je za nieuzasadnione. W ocenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego brak było także podstaw do wnioskowanego w skardze zawieszenia postępowania nadzorczego na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 kpa, do czasu zakończenia wszczętych przez skarżącego postępowań przed sądami cywilnymi, ze względu na brak tzw. zagadnienia wstępnego, którego istnienie warunkuje możliwość zastosowania tego przepisu.
Na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożył [...]. W uzasadnieniu zarzucił zaskarżonemu postanowieniu z dnia [...] lutego 2018 r. naruszenie:
- art. 28 kpa poprzez nieuznanie przymiotu strony skarżącego w kwestionowanym postępowaniu nadzorczym oraz przyjęcie, że roszczenia do własności sąsiednich nieruchomości wynikające z prawa cywilnego i karnego nie mają znaczenia w postępowaniu administracyjnym,
- art. 28 w zbiegu z art. 158 i art. 73 § 2 kc poprzez ich błędną wykładnię i orzekanie na podstawie fałszowanego aktu notarialnego,
- art. 270 § 1 kk w zbiegu z art. 273 kk oraz art. 75 § 1 i 2 kpa poprzez ich błędną wykładnię w rozpatrywanej sprawie, która prowadzi do bezkarności Wójta, geodety i fałszywych posiadaczy,
- art. 140 i 143 kc poprzez naruszenie granic jego nieruchomości i przesunięcia granicy,
- art. 75 § 1 i 2 kpa poprzez błędną wykładnię i lapidarne stwierdzenie, że skarżący nie posiada przymiotu strony w przedmiotowym postępowaniu,
- art. 7-9 kpa poprzez poświadczenie nieprawdy co do stanu faktycznego i zaniechanie przeprowadzenia rzetelnych pomiarów, jak wybudowany jest sporny budynek względem granic innych nieruchomości,
- art. 304 § 2 kpk poprzez zaniechanie niezwłocznego zawiadomienia prokuratury lub policji o przestępstwach posługiwania się podrobioną umową notarialną i wnioskami z podrobionymi podpisami oraz poświadczenia nieprawdy przez Wójta Gminy i geodetę w dokumentach podziałowych.
W obszernym i szczegółowym uzasadnieniu skargi skarżący przedstawił argumenty na poparcie zasadności postawionych zarzutów.
Mając powyższe zarzuty na uwadze skarżący wniósł o:
- uchylenie w całości zaskarżonych postanowień organu nadzoru i orzeczenie co do istoty sprawy stwierdzające nieważność kwestionowanego postanowienia opiniującego, ewentualnie uchylenie w całości zaskarżonych postanowień organu nadzoru i przekazanie organowi sprawy do ponownego rozpatrzenia,
- zasądzenie zwrotu kosztów postępowania na rzecz skarżącego,
- nakazanie Wójtowi Gminy, aby udostępnił skarżącemu wgląd do wszystkich dokumentów znajdujących się w aktach sprawy Urzędu Gminy, w których doszło do podziału spornego, rodzinnego gospodarstwa rolnego począwszy od 1995 r. do dziś.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonym postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Przede wszystkim wyjaśnić należy, że sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd bada, czy organ administracji, orzekając w sprawie, nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Należy dodać, że zgodnie z treścią art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. z 2018 r. Dz. U. poz. 1302, ze zm.) Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Analiza zebranego w niniejszej sprawie materiału dowodowego wskazuje na niezasadność skargi. Przedstawiony powyżej stan faktyczny Sąd uznał za prawidłowo ustalony przez organ rozpatrujący sprawę i znajdujący potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym.
Podstawę zaskarżonego postanowienia stanowił przepis art. 105 w związku z art. 28 kpa. Podstawową kwestią, mającą rozstrzygające znaczenie dla oceny prawidłowości podjętych przez organ nadzoru orzeczeń jest ustalenie, czy A. M. jako wnioskodawcy postępowania nadzorczego przysługiwał w tym postępowaniu przymiot strony w rozumienie art. 28 kpa, a zatem czy był on podmiotem uprawnionym do żądania wszczęcia w trybie art. 156 § 1 pkt 2 kpa postępowania o stwierdzenie nieważności postanowienia Wójta Gminy z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...] pozytywnie opiniującego projekt podziału działek oznaczonych w ewidencji gruntów numerami [...]. Tylko bowiem pozytywna odpowiedź na to pytanie dawała organowi nadzoru prawo do wszczęcia postępowania nadzorczego w sprawie oceny prawidłowości wydania postanowienia opiniującego na wniosek skarżącego. Negatywne zaś rozstrzygniecie tej kwestii obligowało organ nadzoru do odmowy wszczęcia wnioskowanego postępowania nadzorczego, a w konsekwencji brak prawnych możliwości merytorycznego rozpatrywania zasadności postawionych w złożonym wniosku zarzutów skarżącego dotyczących prawidłowości wydania kwestionowanego postanowienia. W przypadku zaś wszczęcia postępowania nadzorczego z wniosku osoby nieuprawnionej organ nadzoru miał obowiązek umorzyć je jako bezprzedmiotowe na podstawie art. 105 § 1 kpa.
W tej sytuacji wyjaśnić należy, że zgodnie z treścią art. 157 § 2 kpa postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji (również postanowienia) wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu. Wszczęcie i prowadzenie takiego postępowania wymaga zatem kontroli ze strony organu nadzoru, czy zachodzą przesłanki formalnoprawne, warunkujące jego dopuszczalność. W pierwszym rzędzie, jeśli postępowanie nadzorcze nie jest prowadzone z urzędu, organ nadzoru winien przeprowadzić postępowanie wyjaśniające w celu ustalenia, czy złożony wniosek pochodzi od uprawnionego do jego złożenia podmiotu, czyli strony. Stosownie do art. 28 kpa stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie, albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. O tym, czy określonemu podmiotowi przysługują uprawnienia strony przesądzają przepisy prawa materialnego, przy czym interes prawny wyrażać się winien w możliwości zastosowania normy prawa materialnego w konkretnej sytuacji danego podmiotu prawa. Powszechnie przyjęte jest zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie sądowoadministracyjnym, że pojęcie "interes prawny" użyte w powyższym przepisie oznacza interes oparty na prawie lub chroniony przez prawo. Interes ten wynika z przepisu prawa materialnego, który w okolicznościach danej sprawy daje podstawę do uznania danego podmiotu za stronę postępowania. Jeżeli osoba żądająca wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności nie może wykazać się tak rozumianym interesem prawnym, to organ powinien odmówić wszczęcia takiego postępowania. W przypadku zaś wszczęcia postępowania nadzorczego z wniosku osoby nieuprawnionej organ nadzoru ma obowiązek umorzyć je, jako bezprzedmiotowe na podstawie art. 105 § 1 kpa.
W niniejszej sprawie postanowienie opiniujące projekt podziału przedmiotowej działki zostało wydane w oparciu przepisy ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. Zgodnie z treścią art. 93-98 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r., o tym, w jaki sposób będzie podzielona nieruchomość, decyduje w co do zasady jej właściciel (użytkownik wieczysty). Jeżeli projektowany podział nieruchomości jest zgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego (decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu), nikt poza właścicielem (użytkownikiem wieczystym) nieruchomości nie może decydować o sposobie przebiegu granic działek na jego nieruchomości. Tylko takie podmioty są władne dysponować nieruchomością w ramach przysługującego im prawa, mają więc interes prawny, aby żądać czynności organu. Podmioty te są tym samym stronami postępowania administracyjnego. Te podmioty również, jako strony postępowania opiniującego, mogą żądać wzruszenia postanowienia w nadzwyczajnych trybach weryfikacji zapadłych orzeczeń. Uprawnienia właściciela w tym zakresie mogą być ograniczone tylko w przypadkach, kiedy z mocy wyraźnego przepisu podział nieruchomości może być dokonany z urzędu lub na wniosek osoby, która nie jest właścicielem (użytkownikiem wieczystym) nieruchomości, jednakże taka sytuacja nie wystąpiła w rozpoznawanej sprawie. Oznacza to, że stronami postępowania opiniującego podział nie są osoby, które nie były stronami kwestionowanego postępowania lub aktualnie nie mają do nieruchomości objętej tym postępowaniem tytułu prawnego. Przy czym podkreślić należy, że zdarzenia przyszłe, a także niepewne nie mogą stanowić o interesie prawnym, a jedynie o interesie faktycznym, który nie daje uprawnień strony.
W niniejszej sprawie skarżący swój interes prawny upatruje w fakcie prowadzenia postępowań przed sądami cywilnymi zmierzających do unieważnienia aktu notarialnego zawartego przez jego rodziców i odzyskania rodzinnego gospodarstwa rolnego. Niewątpliwie skarżący nie był stroną kwestionowanego postępowania opiniującego podział spornych działek i nie było mu doręczne kwestionowane postanowienie Wójta Gminy z dnia [...] czerwca 2017 r. Jak wynika z akt sprawy, nie posiada on również żadnego tytułu prawno-rzeczowego do podzielonych działek (nr [...]). Skarżący jest właścicielem działek sąsiednich o nr [...]. W tej sytuacji wyjaśnić należy, że w orzecznictwie przyjmuje się, że w żadnym razie nie są stronami postępowania opiniującego podział nieruchomości czy o stwierdzenie nieważności takiego postanowienia osoby, które nie mają do tej nieruchomości żadnego tytułu prawnego (np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 października 1999 r., sygn. akt I SA 285/99, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 1 lutego 2008 r., sygn. akt I SA/Wa 1775/07). Za stronę podziału nieruchomości nie są również uznawane podmioty zainteresowane uzyskaniem prawa użytkowania wieczystego danego gruntu (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 6 listopada 2009 r., sygn. akt I SA/Wa 1008/09). Właściciele nieruchomości przylegającej bezpośrednio do innej nieruchomości, w odniesieniu do której na wniosek jej właściciela wszczęte zostało postępowanie administracyjne o podział, także nie są stronami tego postępowania w rozumieniu przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 stycznia 1997 r., sygn. akt SA/Gd 3467/95, ONSA 1997, Nr 4, poz. 180). Za stronę postępowania podziałowego nie jest uznawany właściciel nieruchomości sąsiedniej także w sytuacji, gdy uzyskał służebność gruntową, obciążającą dzieloną nieruchomość (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 sierpnia 1999 r., sygn. akt I SA 1599/98, odmiennie por. E. Mzyk (w:) G. Bieniek, S. Kalus, Z. Marmaj, E. Mzyk, Ustawa o gospodarce nieruchomościami. Komentarz, LexisNexis Warszawa 2008, s. 386). Podobnie uznano w orzecznictwie, że właściciele nieruchomości przyległej do nieruchomości stanowiącej własność gminy, w odniesieniu do której wszczęto postępowanie administracyjne o jej podział w trybie art. 97 ust. 3 pkt. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, nie są stronami tego postępowania w rozumieniu art. 28 kpa nawet wówczas, gdy wystąpili do gminy z wnioskiem o nabycie jej części w drodze bezprzetargowej na podstawie art. 37 ust. 2 pkt 6 tej ustawy (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 sierpnia 2000 r., sygn. akt II SA/Gd 2248/98, ONSA 2002, Nr 2 , poz. 69, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 września 2001 r., sygn. akt II SA/Gd 941/99, ONSA 2002, Nr 4 poz.155).
Oznacza to, że skarżący jako właściciel nieruchomości przylegającej bezpośrednio do nieruchomości objętej podziałem nie legitymuje się do tej ostatniej tytułem prawnym, a zatem posiada on jedynie interes faktyczny, nie zaś interes prawny. Posiadanie interesu faktycznego nie spełnia natomiast wymagania określonego w art. 28 kpa, aby być stroną postępowania administracyjnego (zarówno podziałowego, jak i nadzorczego trybu weryfikacji wcześniej podjętych orzeczeń). W postępowaniu administracyjnym statusu strony nie może bowiem uzyskać podmiot, który ma wyłącznie interes faktyczny w rozstrzygnięciu danej sprawy, niepoparty żadnymi przepisami prawa materialnego, mogącymi stanowić podstawę skierowania żądania w zakresie podjęcia przez organ administracji stosownych czynności w konkretnej sprawie. Podkreślić należy, że o tym, czy jest się stroną danego postępowania, nie decyduje sama wola czy subiektywne przekonanie danej osoby lub organu, ale okoliczność, czy istnieje przepis prawa materialnego pozwalający zakwalifikować interes danej osoby jako "interes prawny". Niewskazanie przez skarżącego konkretnego przepisu prawa materialnego, z którego wynikałyby jego prawa do dzielonej nieruchomości lub związane z nią obowiązki (a nie jedynie roszczenia), powoduje, że nie mógł on być uznany za podmiot posiadający interes prawny umożliwiający skuteczne złożenie wniosku o stwierdzenie nieważności postanowienia opiniującego kwestionowany projekt podziału nieruchomości. Sam istniejący spór rodzinny i toczone w jego ramach postępowania sądowe oraz fakt bezpośredniego sąsiedztwa przedmiotowych działek z działkami będącymi własnością skarżącego nie dają skarżącemu praw strony w postępowaniu opiniującym, a w konsekwencji także w postępowaniu dotyczącym stwierdzenia nieważności postanowienia opiniującego kwestionowany projekt podziału. Skoro zatem skarżący nie wykazał legitymacji uprawniającej go do bycia stroną przedmiotowego postępowania, to czynienie zarzutu, że organ umorzył wszczęte z wniosku nieuprawnionego podmiotu postępowanie nadzorcze uznać należy za niezasadne. W przypadku wszczęcia postępowania nadzorczego z wniosku osoby nieuprawnionej organ nadzoru ma obowiązek umorzyć je jako bezprzedmiotowe na podstawie art. 105 § 1 kpa.
W tej sytuacji wszystkie pozostałe zawarte w skardze zarzuty uznać należy za niezasadne.
Dodatkowo wyjaśnić należy, że Sąd nie ma prawnej możliwości, by jak określił to skarżący, nakazać Wójtowi Gminy, aby udostępnił skarżącemu wgląd do wszystkich dokumentów znajdujących się w aktach sprawy Urzędu Gminy, w których doszło do podziału spornego, rodzinnego gospodarstwa rolnego począwszy od 1995 r. do dziś. Kwestie dostępu do akt sprawy regulują bowiem przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego (art. 73 i 74). Dysponentem tych akt jest organ administracji publicznej i w jego gestii leży rozpatrywanie wniosków o udostępnienie wglądu w akta sprawy. Przy czym odmowa umożliwienia stronie przeglądania akt sprawy, sporządzania z nich notatek, kopii i odpisów, uwierzytelnienia takich kopii i odpisów lub wydania uwierzytelnionych odpisów następuje w drodze postanowienia, na które służy zażalenie.
Kontrola zaskarżonych postanowień nie wykazała naruszenia przepisów prawa materialnego ani przepisów postępowania, w szczególności podanych w uzasadnieniu złożonej skargi, które uzasadniałoby jej uwzględnienie. Wydane rozstrzygnięcia oparte zostały o prawidłowo zinterpretowane przepisy prawa oraz właściwą analizę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, co znalazło odpowiednie odzwierciedlenie w uzasadnieniu wydanych postanowień.
Biorąc powyższe pod uwagę Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. z 2018 r. poz. 1302, ze zm.) orzekł jak w sentencji. Orzeczenie zapadło na posiedzeniu niejawnym w trybie art. 119 pkt 3 powołanej wyżej ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło