I SA/Wa 971/15

WyrokWSA w Warszawie2015-08-27

Skład orzekający: Emilia Lewandowska, Małgorzata Boniecka-Płaczkowska, Magdalena Durzyńska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy administracji publicznej mogą oprzeć swoje rozstrzygnięcie na opinii biegłego sporządzonej na potrzeby innego postępowania, bez jej ponownej oceny i uwzględnienia wniosków dowodowych strony, zwłaszcza gdy strona kwestionuje tę opinię i przedstawia nowe dowody?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że organy obu instancji wadliwie oparły swoje rozstrzygnięcia na opinii geodety sporządzonej na potrzeby innego postępowania, nie dokonując jej ponownej oceny i ignorując wnioski dowodowe strony. Sąd podkreślił, że opinia biegłego, nawet sporządzona na potrzeby postępowania nadzorczego, nie jest wiążąca w innych sprawach i powinna podlegać ocenie organu prowadzącego nowe postępowanie, zwłaszcza gdy strona kwestionuje jej prawidłowość i przedstawia nowe dowody.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi utrzymującej w mocy decyzję Wojewody, która orzekała, że nieruchomości położone w B., stanowiące część majątku ziemskiego należącego przed II wojną światową do R. W., nie podpadały pod działanie dekretu o reformie rolnej. Gmina B. zaskarżyła te decyzje, zarzucając organom oparcie rozstrzygnięć na nieodpowiedniej opinii geodezyjnej i pominięcie wniosków dowodowych strony.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewody, zasądzając jednocześnie od Ministra na rzecz Gminy B. zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Emilia Lewandowska Sędziowie: WSA Małgorzata Boniecka-Płaczkowska (spr.) WSA Magdalena Durzyńska Protokolant specjalista Joanna Pleszczyńska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 sierpnia 2015 r. sprawy ze skargi Gminy B. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] marca 2015 r. nr [...] w przedmiocie reformy rolnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję Wojewody [...] z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...]; 2. zasądza od Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi na rzecz Gminy B. kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Zaskarżoną decyzją z [...] marca 2015 r., nr [...] Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, po rozpatrzeniu odwołania Gminy B. od decyzji Wojewody [...] z [...] listopada 2013 r., nr [...], utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu Minister wskazał, że wnioskiem z 29 listopada 2011 r. M. K. oraz Z.Z. wystąpiły do Wojewody [...] o wydanie decyzji stwierdzającej, że nieruchomość położona w B., oznaczona w ewidencji gruntów nr [...],[...],[...],[...],[...],[...], stanowiąca część majątku ziemskiego należącego przed II wojną światową do R. W., nie podpadała pod działanie przepisu art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu PKWN z 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz.U. z 1945 r. Nr 3, poz. 13, ze zm.; dalej jako "dekret"). Decyzją z [...] kwietnia 2012 r. nr [...] Wojewoda [...], po rozpatrzeniu wniosku, orzekł, że m.in. ww. działki, wchodzące w skład majątku ziemskiego położonego w B., w dzielnicach [...],[...] i [...], stanowiącego byłą własność R. W., nie podpadały pod działanie art. 2 ust. 1 przepisów dekretu. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi decyzją z [...] października 2012 r., nr [...] uchylił w całości zaskarżoną decyzję z [...] kwietnia 2012 r. i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 23 kwietnia 2013 r. (sygn. akt I SA/Wa 2534/12) oddalił skargę Gminy B. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z [...] października 2012 r. Następnie decyzją z [...] listopada 2013 r., nr [...] Wojewoda [...] orzekł, że działki oznaczone nr [...],[...],[...],[...] (podzielona na działki [...] i [...]),[...],[...], wchodzące w skład majątku ziemskiego położonego w B. w dzielnicach [...],[...] i [...], stanowiącego byłą własność R. W., nie podpadały pod działanie art. 2 ust. 1 dekretu. Odwołanie od powyższej decyzji złożyła Gmina B. Rozpatrując sprawę Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wskazał, że decyzja została wydana na podstawie § 5 ust. 1 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz.U. Nr 10, poz. 51; dalej jako "rozporządzenie"), przewidującego orzekanie o tym, czy dana nieruchomość podpada pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu. Zgodnie z powołanym przepisem na cele reformy rolnej przechodziły nieruchomości ziemskie o charakterze rolniczym stanowiące własność albo współwłasność osób fizycznych lub prawnych, jeżeli ich rozmiar łączny przekraczał bądź 100 ha powierzchni ogólnej, bądź 50 ha użytków rolnych, a na terenie województw poznańskiego, pomorskiego i śląskiego, jeśli ich rozmiar łączny przekraczał 100 ha powierzchni ogólnej, niezależnie od wielkości użytków rolnych. Minister podkreślił, że niniejsze postępowanie dotyczy działek o nr geod. [...],[...],[...],[...],[...] oraz [...], położonych w B., w obrębie nr [...] ([...]), przy czym działka nr [...] oznaczona jest obecnie jako działki nr [...] i [...], na podstawie decyzji Prezydenta Miasta B. z [...] sierpnia 2010 r. (nr [...]) zatwierdzającej podział nieruchomości. Działki nr [...] i [...] (księga wieczysta KW [...]) stanowią własność P. SA, właścicielem pozostałych działek jest natomiast Gmina B. Organ wyjaśnił, że wszystkie powyższe działki zostały objęte decyzją Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z [...] października 2002 r. (nr [...]) stwierdzającą - w zakresie m.in. wymienionych działek - nieważność orzeczenia Ministra Rolnictwa z [...] kwietnia 1961 r. (nr [...]) i utrzymanych nim w mocy orzeczeń Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w B. z [...] lipca 1959 r. i z [...] 1959 r. o przejęciu na rzecz Skarbu Państwa nieruchomości ziemskiej położonej w B., w dzielnicach [...],[...] i [...], stanowiącej byłą własność R. W. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 12 lutego 2004 r. (sygn. akt IV SA 4470-4472/02) oddalił skargi na decyzję z [...] października 2002 r., a następnie Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 8 marca 2006 r. (sygn. akt OSK 1773/04) oddalił skargę kasacyjną Miasta B. od wyroku z 12 lutego 2004 r. Minister wskazał, że na potrzeby postępowania zakończonego decyzją z [...] października 2002 r. geodeta uprawniony Z. N. opracował dokumentację geodezyjno-prawną, z której wynika, że według stanu prawnego na dzień 1 września 1939 r. i na 13 września 1944 r. R. W. był właścicielem nieruchomości o ogólnym obszarze [...] ha, a w jej skład wchodziły grunty położone w dzielnicach [...] ([...] ha użytków rolnych), [...] ([...] ha użytków rolnych) oraz w całości zabudowana nieruchomość o powierzchni [...] ha, położona przy ul. [...] ([...]). W ocenie Ministra nie budzi wątpliwości, że nieruchomość ziemska R. W. nie przekraczała żadnej z norm obszarowych przewidzianych dla ówczesnego województwa [...]. Organ wskazał, że WSA w Warszawie w wyroku z 12 lutego 2004 r. stwierdził, że ogólny obszar nieruchomości R. W. położonej w B. wynosił [...] ha, wobec czego nieruchomość nie spełniała wymogów art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu z 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej. Zdaniem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, skoro działki objęte niniejszym postępowaniem pochodzą z omawianej nieruchomości, to nie podpadały one pod art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu. Gmina B. zakwestionowała ustalenia dokonane na podstawie dokumentacji geodezyjno-prawnej, domagając się przeprowadzenia dowodów z materiałów przechowywanych w Archiwum Państwowym w B. Jednakże, w ocenie Ministra, odwołująca się nie wskazała żadnych konkretnych dokumentów (zbiorów dokumentów), które mogłyby być objęte kwerendą, ani doniosłych prawnie okoliczności, które miałyby być w ten sposób udowodnione. Zdaniem organu II instancji mimo, że opinia geodety została sporządzona w toku innego postępowania, to jednak miała ona za przedmiot zbadanie tych samych elementów stanu faktycznego (powierzchni nieruchomości ziemskiej na dzień 13 września 1944 r.). Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi uznał dokumentację geodezyjną za wyczerpującą i wiarygodną podając, że ustalenia dokonane na jej podstawie zaaprobował Sąd w wydanym w niniejszej sprawie prawomocnym wyroku z 12 lutego 2004 r. Organ powołał się na treść art. 170 ppsa. Wskazał, że moc wiążąca orzeczenia oznacza, że trzeba przyjmować, iż dana kwestia prawna kształtuje się tak, jak stwierdzono w prawomocnym orzeczeniu. Odnośnie zarzutu Gminy B. dotyczącego nie połączenia spraw rozpatrywanych na podstawie szeregu wniosków złożonych przez M.K. oraz Z. Z., a dotyczących różnych działek ewidencyjnych pochodzących z jednej nieruchomości ziemskiej, stanowiącej byłą własność R. W., organ wskazał, że zgodnie z art. 61 § 1 kpa żądanie strony decyduje o wszczęciu postępowania i o jego przedmiocie. O zakresie postępowania prowadzonego na żądanie strony rozstrzyga więc treść wniosku, a ten obejmował jedynie kilka działek pochodzących z przejętego majątku. Postępowanie prowadzone na podstawie § 5 rozporządzenia może dotyczyć także części nieruchomości. Natomiast połączenie spraw do wspólnego rozpoznania przewidziane przez art. 62 kpa nie jest obligatoryjne. Na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z [...] marca 2015 r. skargę złożyła Gmina B. Zaskarżonej decyzji Ministra oraz decyzji organu I instancji zarzuciła: 1) naruszenie § 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej, poprzez prowadzenie 11 postępowań w jednej sprawie w sytuacji, gdy każde z nich dotyczy tego samego przedmiotu 2) naruszenie § 5 i § 6 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z 1 marca 1945 r., poprzez nie zbadanie przesłanek decydujących, czy dana nieruchomość podpada pod działanie przepisów art. 2 ust.1 lit. e) dekretu; 3) naruszenie art. 7 kpa, poprzez nie podjęcie wszelkich czynności zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na uwadze zarówno słuszny interes społeczny jak interes obywateli, poprzez uznanie, iż dokumentacja geodezyjno - prawna sporządzona przez biegłego geodetę Z.N. na potrzeby innego postępowania, rozstrzygnęła definitywnie kwestię faktycznego obszaru byłego majątku ziemskiego R. W. bez możliwości kwestionowania przyjętych do jej sporządzania dokumentów oraz zawartej w niej konkluzji; 4) naruszenie art. 10 kpa, poprzez nie zawiadomienie Gminy B. o możliwości zapoznania się ze zgromadzonym w sprawie materiałem i wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań; 5) naruszenie art. 75 § 1, art. 77 oraz art. 78 kpa, poprzez pominięcie, bez uzasadnienia, wniosków dowodowych skarżącej Gminy złożonych 14 marca 2012 r. oraz 7 listopada 2013 r., podczas gdy właśnie w tych wnioskach zawarte są informacje o dokumentach, ze wskazaniem zbiorów, mających istotne znaczenie w sprawie, 6) naruszenie art. 28 kpa poprzez pominięcie w sprawie udziału Skarbu Państwa,, który jest pierwotnym beneficjentem dekretu zgodnie z przepisem art. 2 dekretu. Wskazując na powyższe skarżąca Gmina wniosła o uchylenie decyzji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z [...] marca 2015 r. i decyzji Wojewody [...] z [...] listopada 2013 r. w całości; ewentualnie o stwierdzenie nieważności tych decyzji i o zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi Gmina podniosła, że Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi w ogóle nie odniósł się do zarzutów sformułowanych przez skarżącą w odwołaniu. Zarzut co do prowadzenia kilkunastu spraw nie dotyczy kwestii ich formalnego łącznego prowadzenia, lecz kwestii ich materialnej jednolitości w świetle przepisów § 5 i § 6 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z 1 marca 1945 r. Wniosek może dotyczyć części nieruchomości, jednakże wówczas, gdy tylko ta część nie podlegałaby działaniu dekretu np. nie służyła celom reformy rolnej lub nie stanowiła użytku rolnego. Odmienna jest sytuacja w przedmiotowej sprawie, gdyż wnioskodawcy podnoszą, iż cała była nieruchomość ziemska R. W. nie spełniała normy obszarowej tj. jej powierzchnia była mniejsza niż 50 ha. Wnioskodawcy zatem zgodnie z § 6 rozporządzenia powinni złożyć dowody stwierdzające dokładny obszar nieruchomości, a w przypadku braku takich dowodów wnioskować o sporządzenie pomiarów na swój koszt. Skarżąca wskazała, że obecnie toczy się jedenaście spraw których przedmiotem jest badanie czy była nieruchomość ziemska R. W. spełniała normy obszarowe. Takie podzielenie spraw nie służy ich rzetelnemu merytorycznemu rozpoznaniu. Ponadto w każdym uzasadnieniu kolejnej decyzji Ministra podnoszone są inne argumenty i okoliczności faktyczne i prawne, co przeczy zasadzie zaufania do organów administracji publicznej. Skarżąca Gmina podniosła, że opinia rzeczoznawczy N. została sporządzona dla potrzeb postępowania dotyczącego stwierdzenia nieważności decyzji Ministra Rolnictwa z [...] kwietnia 1961 r. i utrzymanych nim w mocy orzeczeń Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w B. z [...] lipca 1959 r. i z [...] lipca 1959 r., zakończonego ostateczną i prawomocną decyzją Ministra Rolnictwa I Rozwoju Wsi z [...] października 2002 r. i obejmowała jedynie tą część byłej nieruchomości ziemskiej, która została faktycznie przejęta tymi orzeczeniami. Biegły nie badał rzeczywistej wielkości nieruchomości na dzień 1 września 1939 r. Ponadto z opinii biegłego nie wynika w sposób zrozumiały dlaczego wielkość przedmiotowej nieruchomości ziemskiej wskazana w 1959 r. i przejęta w tym czasie posiadała inną powierzchnię niż wskazana przez biegłego. Skarżąca podniosła, że zgodnie z brzmieniem art. 2 ust. 2 dekretu nieważne są wszystkie prawne lub fizyczne działy nieruchomości ziemskich, wymienionych w art. 2 ust. 1 pkt e), dokonane po dniu 1 września 1939 r. Wykładnia przepisu art. 2 dekretu prowadzi więc do wniosku, iż stan nieruchomości ziemskiej ustala się na dzień 1 września 1939 r. Skarżąca Gmina podkreśliła, że w sprawie dotyczącej stwierdzenia nieważności decyzji o przejęciu byłej nieruchomości ziemskiej na rzecz Skarbu Państwa, podstawowym argumentem prawnym za stwierdzeniem jej nieważności była kwestia braku podstawy prawnej do orzekania w trybie art. 2 ust. 1 pkt e) dekretu - w formie decyzji. Wynika to z oceny Naczelnego Sądu Administracyjnego m.in. w sprawach I OSK 760/11 oraz l OSK 689/11. W wyrokach tych Sąd wskazał: "Podkreślić należy, iż powołana decyzja Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] października 2002 r. została wydana w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji nacjonalizacyjnych, orzekających o przejściu na rzecz Skarbu Państwa prawa własności nieruchomości w trybie przepisów o reformie rolnej. A zatem, przedmiotem tego postępowania było ustalenie, czy badane decyzje posiadały oparcie w przepisach prawa, czy też zostały wydane bez podstawy prawnej. Przedmiotem tego postępowania nie było natomiast ustalenie, czy nieruchomość R. W. podpadała, czy też nie podpadała pod działanie art. 2 ust. 1 dekretu. Z tego względu nie można uznać, że wskazana decyzja Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z [...] października 2002 r. rozstrzygała definitywnie o kwestii, czy Skarb Państwa nabył w drodze dekretu o wprowadzeniu reformy rolnej majątek R. W.". Skarżąca podniosła, że Sąd powołał się na złożony na rozprawie wyciąg z wykazu hipotecznego księgi wieczystej hip nr 614, z którego wynikało, iż ogólna powierzchnia majątku R. W. przekraczała 95 ha i w związku z tym wskazał, iż należy wyjaśnić tą okoliczność, uwzględniając ewentualną sprzedaż części nieruchomości przed dniem 1 września 1939 r. w trybie postępowania, o którym mowa w § 5 rozporządzenia. Gmina B. zarzuciła, że wszystkie jej wnioski dowodowe były pomijane bez jakiekolwiek analizy. Skarżąca, wobec nie uwzględniania jej wniosków, zleciła kwerendę w Archiwum Państwowym w B. celem ustalenia wszystkich dokumentów dotyczących przedmiotowej nieruchomości ziemskiej (pismo Archiwum Państwowego z 14 kwietnia 2014 r.). W ocenie skarżącej dokonując nawet pobieżnej analizy tej kwerendy oraz opinii stanowiącej podstawę rozstrzygnięcia organu nie sposób nie zauważyć, iż opinia ta nie została oparta o rzetelną analizę dokumentów źródłowych. Zdaniem skarżącej, uwzględniając skutki prawne wydanej decyzji, organ powinien szczególnie wnikliwie przeanalizować wszelkie dokumenty związane z jej przedmiotem, i chociażby powołać biegłego celem wydania opinii uzupełniającej, uwzględniającej specyfikę niniejszej sprawy oraz wszystkie dokumenty źródłowe znajdujące się w Archiwum Państwowym w B. Organ jest obowiązany ocenić prawidłowość zaskarżonej decyzji nie tylko w granicach zarzutów przedstawionych w odwołaniu, lecz także pod kątem przepisów prawa materialnego i procesowego, które mają zastosowanie w sprawie rozstrzygniętej zaskarżoną decyzją. Ocena ta nie powinna być jedynie formalna w znaczeniu przyjętym dla kasacyjnego modelu orzekania, lecz powinna być poprzedzona, o ile jest to konieczne dla sprawdzenia zasadności i poprawności decyzji, przeprowadzeniem stosownego postępowania wyjaśniającego. Skarżąca podniosła, że jedynym argumentem przemawiającym za przyjęciem opinii biegłego zleconej 7 października 1997 r. - zdaniem organu - jest jej sporządzenie przez uprawnionego geodetę, a więc sporządzenie innej opinii jest bezcelowe. Po analizie uzasadnienia zaskarżonej decyzji można dojść do przekonania, iż opinia biegłego geodety N. jest ostateczna i wszelkie próby jej zakwestionowania nie zasługują na uwzględnienie. Zdaniem skarżącej prowadzi to do wniosku, iż sprawa niniejsza została rozstrzygnięta już w 1997 r. poprzez sporządzenie wskazanej wyżej opinii, a niniejsze postępowanie jest fikcją. Odpowiadając na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W piśmie procesowym z 20 sierpnia 2015 r. skarżąca poparła stanowisko skargi. Dodała, że jak wynika z uzasadnienia wyroku WSA w Warszawie z 20 lutego 2004 r. Sąd zaznaczył, że dokumentacja geodezyjna dotyczy nieruchomości w B., podczas gdy z kwerendy sporządzonej przez Archiwum Państwowe w B. z 14 kwietnia 2014 r. wynika, że nieruchomości ziemskie R. W. położone były także poza B., a więc obejmowały tereny, które nie były objęte opinią z 1997 r. Uczestniczki postępowania M. K. i Z. Z. wniosły o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga jest zasadna. Zasadniczym dowodem na podstawie którego organy obydwu instancji wydały decyzje była opinia geodety Z. N. sporządzona w 1997 r. na potrzeby postępowania w sprawie o stwierdzenie nieważności orzeczeń Ministra Rolnictwa z [...] kwietnia 1961 r. i Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej z [...] i z [...] lipca 1959 r. Decyzją z [...] października 2002 r. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi stwierdził nieważność tych orzeczeń. Decyzja Ministra była przedmiotem kontroli Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i Naczelnego Sądu Administracyjnego (sygn. akt OSK 1773/04, a wcześniej odnośnie orzeczeń nacjonalizacyjnych orzekał NSA w sprawie IV SA 1011/00). Należy z całą mocą podkreślić, że przedmiotem badania w postępowaniu nadzorczym była legalność orzeczeń nacjonalizacyjnych. Jak wynika z uzasadnień decyzji nadzorczych, uzasadnień wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego i Sądu I instancji orzeczenia nacjonalizacyjne zostały wydane bez podstawy prawnej, gdyż § 5 rozporządzenia z 1 marca 1945 r. dawał tylko podstawę do orzekania (na wniosek strony), czy dana nieruchomość podpada pod działanie przepisu art. 2 ust.1 pkt e) dekretu. Przejęcie nieruchomości na cele reformy rolnej nie następowało na skutek orzeczenia wydanego na podstawie tego przepisu, lecz z mocy samego prawa. Skoro wydane zostały orzeczenia, to stanowiło to wystarczającą, samodzielną przyczynę do stwierdzenia nieważności kwestionowanych orzeczeń (por. wyrok WSA w Warszawie z 12 lutego 2004 r., sygn. akt IV SA 4470/02.) Otóż jak wyżej wskazano, do postępowania nadzorczego nie należało badanie czy nieruchomość R. W. podpadała, czy też nie podpadała pod działanie art. 2 ust 1 pkt e) dekretu o reformie rolnej. Decyzja z [...] października 2002 r. nie rozstrzygnęła definitywnie, czy Skarb Państwa nabył w trybie wyżej powołanego przepisu majątek należący do R. W. Podkreślił to z całą mocą Naczelny Sąd Administracyjny w wyrokach z 26 października 2011 r. w sprawach o sygn. akt I OSK 689/11 i sygn. akt I OSK 760/11, wskazując jednocześnie, że ze złożonego przed Sądem zaświadczenia z księgi wieczystej wynika, iż ogólna powierzchnia majątku wynosiła ponad 95 ha. Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że kwestia powierzchni majątku powinna być dokładnie wyjaśniona we właściwym postępowaniu. Należy zauważyć, że okoliczność, iż dla potrzeb postępowania nadzorczego została sporządzona opinia geodezyjna, nie powoduje, iż w innych postępowaniach organy mogą się tą opinią posługiwać, a tym bardziej bez dokonywania oceny jej prawidłowości, bez względu na to, czego nowe postępowanie dotyczy i w sytuacji, gdy strona kwestionuje tę opinię i składa wnioski dowodowe. Jest to tym bardziej istotne, że przyczyną stwierdzenia nieważności orzeczeń nacjonalizacyjnych było wydanie ich bez podstawy prawnej, a nie z powodu powierzchni majątku. Tymczasem w niniejszej sprawie organy obydwu instancji oparły swoje rozstrzygnięcia na opinii geodety N., nie dokonując jednakże żadnej oceny tego dokumentu jako dowodu w sprawie, z góry zakładając, że opinia jest prawidłowa, bowiem była sporządzona dla potrzeb postępowania nadzorczego, a decyzja nadzorcza była przedmiotem kontroli sądów. Organy również nie dokonały oceny zebranych w sprawie dowodów, skupiając się na opisie przebiegu różnych postępowań dotyczących nieruchomości ziemskiej R. W., wydanych w sprawie decyzjach, wyrokach sądów, opisie dokumentów i powołaniu opinii rzeczoznawcy N. Organy uznały, że w niniejszej sprawie ma zastosowanie art. 170 ppsa. Wnioskowanie to jest wadliwe z przyczyn wyżej omówionych, a także z uwagi na normę prawną wynikającą z tego przepisu. Otóż przepis art. 170 ppsa stanowi o związaniu w kwestii rozstrzygnięcia danym orzeczeniem. W niniejszej sprawie oznacza to, że orzeczenia: Ministra Rolnictwa z [...] kwietnia 1961 r. oraz Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej z [...] i [...] lipca 1959 r., zostały wydane bez podstawy prawnej, co skutkowało wydaniem decyzji z [...] października 2002 r. Wobec tego w każdym innym postępowaniu zarówno organy administracji publicznej, sądy, strony i inne osoby muszą powyższe uwzględniać, tj. wydanie orzeczeń bez podstawy prawnej i usunięcie ich z obrotu prawnego we wskazanej w decyzji nadzorczej części. W żadnym razie związanie z art. 170 ppsa nie dotyczy opinii rzeczoznawcy. Ta opinia, jeżeli miałaby być dowodem w sprawie, to powinna podlegać ocenie oraz być przedmiotem dogłębnej analizy organów (tak jak i inne dowody zebrane w sprawie). Tym bardziej, że opinia stała się podstawą rozstrzygnięcia jako najważniejszy dowód w sprawie, i to nie tylko w niniejszym postępowaniu, ale także w dziesięciu innych dotyczących tej samej nieruchomości ziemskiej. Opinii nie można przyjmować bezkrytycznie. Organ nie jest opinią związany. W uzasadnieniu decyzji nie może się on ograniczyć do powołania konkluzji opinii, lecz jest zobowiązany sprawdzić, na jakich przesłankach biegły wysnuł wnioski w niej zawarte i skontrolować prawidłowość jego rozumowania. Chodzi o ocenę poprawności wniosków, z uwzględnieniem dowodów zebranych w sprawie, bez wkraczania w sferę wiedzy specjalistycznej. Zgodnie z art. 84 § 1 kpa, gdy w sprawie są wymagane wiadomości specjalne organ może się zwrócić do biegłego o wydanie opinii. Z treści przepisu wynika, że chodzi o powołanie biegłego w danej sprawie. Niniejsze postępowanie prowadzone jest w innej sprawie i innym trybie niż postępowanie dla potrzeb którego była wydana opinia z 1997 r. Chodzi także o to, aby w przypadku zgłoszenia wątpliwości i zastrzeżeń stron do treści opinii istniała możliwość przesłuchania biegłego. Dopuszczenie dowodu z opinii biegłego powinno nastąpić po zgromadzeniu dowodów umożliwiających wydanie opinii. Należy z całą mocą podkreślić, że postępowanie nadzorcze (zakończone decyzją Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z [...] października 2002 r.) miało na celu zbadanie legalności orzeczeń z [...] kwietnia 1961 r. oraz z [...] i z [...] lipca 1959 r., a niniejsze postępowanie prowadzone w trybie zwykłym miało za zadanie zbadanie, czy majątek ziemski należący do R. W. podpadał pod działanie przepisu art. 2 ust.1 lit. e) dekretu o reformie rolnej. Inne wiec były: przedmiot, cele i zakres obu postępowań. A więc postępowania były prowadzone w innych sprawach. Jak już wyżej wspomniano, wskazał na to również Naczelny Sąd Administracyjny w wyrokach w sprawach o sygn. akt I OSK 689/11 i sygn. akt I OSK 760/11. Sporządzona opinia przez rzeczoznawcę N. nie miała dla postępowania nadzorczego istotnego znaczenia, gdyż nawet bez niej co do orzeczeń z 1961 r. i 1959 r. musiały by być wydana decyzja stwierdzająca ich nieważność, skoro wyżej wskazane orzeczenia były wydane bez podstawy prawnej. Zatem dokonanie dokładnej oceny operatu z 1997 r. rzeczoznawcy Z. N. (o ile już organ uznał ją za dowód, pomimo zastrzeżeń strony), dokonanie analizy dokumentów archiwalnych (o których zażądanie z archiwów wnioskowała skarżąca, zlecenie ich kwerendy przez archiwum), oceny zebranych w sprawie dowodów, w tym map i planów i odniesienie tych dowodów do opinii biegłego, oraz odniesienie się do wniosków skarżącej - było niezbędne. Zaniechanie powyższego, z przyczyn wyżej podanych, narusza przepisy art. 7, 8, 75, 77 § 1, 78 §1 i 80 i 84 § 1 kpa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy oraz § 6 rozporządzenia z 1 marca 1945 r., a organ odwoławczy naruszył także art. 138 § 1 pkt 1 kpa. Nie został w sposób właściwy ustalony stan faktyczny w sprawie na daty miarodajne dla jej rozstrzygnięcia. Podkreślić należy, że skarżąca w toku postępowania kwestionowała prawidłowość operatu. Wnioskowała o dopuszczenie dowodu z nowego opracowania geodezyjnego. Podnieść należy, że stanowisko organów co do rangi opinii rzeczoznawcy N. - i jej znaczenia także dla innych postępowań - doprowadzić może do sytuacji, w której to ta opinia jako niewzruszalna, a nie dowody przeprowadzone dla potrzeb nowego postępowania decydują o rozstrzygnięciu w sprawie. Takie stanowisko jest niedopuszczalne, szczególnie gdy strona wnioskuje o przeprowadzenie dowodów i kwestionuje operat, a organ pomija wnioski podnosząc, że opinia została już sporządzona. Skarżąca Gmina wnioskowała również o dopuszczenie dowodu z dokumentów znajdujących się w Archiwum Państwowym w B., akt Sądu Okręgowego w B., w tym z ksiąg hipotecznych nr [...], nr [...], nr [...], aktów notarialnych: z 12 grudnia 1907 r. sporządzonych przez notariusza P. K., z 13 grudnia 1927 r. przez notariusza S. J. Jednakże organy obydwu instancji nie uwzględniły tych wniosków podając, że skarżąca nie wskazała dokumentów, które miałyby być objęte kwerendą archiwalną oraz że miarodajna w niniejszej sprawie jest opinia biegłego N. Wbrew stanowisku organów, skarżąca zarówno w pismach procesowych z 12 marca 2012 r. i 7 listopada 2013 r. wskazała wnioski dowodowe i okoliczności, na jakie dowody te powinny być przeprowadzone. Specyfika niniejszej sprawy wymagała zgromadzenia i zbadania dokumentów źródłowych, dokonanie oceny operatu rzeczoznawcy w kontekście tych dokumentów. Ocena operatu rzeczoznawcy N. nie została dokonana również w uzasadnieniu decyzji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z [...] października 2002 r. Natomiast Sądy obydwu instancji orzekające ze skarg na tę decyzję i ze skarg kasacyjnych nie oceniały decyzji według kryterium poprawności sporządzonego operatu. W uzasadnieniu wyroku WSA z 12 lutego 2004 r. w sprawach o sygn. akt. IV SA 4470-4472/02 wskazano, że już tylko wydanie orzeczeń bez podstawy prawnej skutkowało stwierdzeniem ich nieważności. Sąd nie zajmował się oceną operatu. Zasadnicza część oceny decyzji nadzorczej dotyczyła kwestii nieodwracalnych skutków prawnych. Okoliczność, że skarżąca w wyżej powołanych postępowaniach nie kwestionowała przyjętej w operacie powierzchni nie ma znaczenia, skoro orzeczenia nacjonalizacyjne były wydane bez podstawy prawnej. Stanowisko co do wydania tych orzeczeń w warunkach art. 156 § 1 pkt 2 kpa zostało potwierdzone w wyroku NSA w sprawie o sygn. akt OSK 1773/04, a zarzuty skarg kasacyjnych Gminy B. i innych podmiotów dotyczyły zagadnienia nieodwracalnych skutków prawnych. Wobec nie dokonania oceny operatu przez organy, Sąd nie jest zobowiązany do czynienia tego za organy. Jednakże nawet nie pogłębiona analiza tego dowodu wskazuje, że opracowanie Z. N. pozostawia wątpliwości, co do jego poprawności. Wiele bowiem sformułowań w nim zawartych jest niewyjaśnionych przez autora, a jak można sądzić, ich wyjaśnienie sprawiało jemu samemu trudność. Biegły np. na str. 4 operatu analizując powierzchnię folwarku M. w kontekście umowy sprzedaży z 9 listopada 1928 r. na rzecz małżonków K., badając rozmieszczenie gruntów tych małżonków dochodzi do wniosku, że R. W. nie powinien być właścicielem żadnej działki w tym kompleksie. Jednakże dalej wyjaśnia, że posiadanie przez niego dwóch działek można wytłumaczyć wydzieleniem części ulicy z gruntów małżonków K.i zamianą chociaż, jednocześnie wskazuje, nie ma na to żadnych dowodów. Nie wyjaśnione jest na str. 6 opracowania, co należy rozumieć przez sformułowanie "po wprowadzeniu korekt z tytułu niewłaściwego ustalania granic...". Nie wiadomo, na jakiej podstawie prawnej ową korektę rzeczoznawca dokonał. W końcowej części opracowania biegły wskazuje na sprzedaż części nieruchomości, jednakże nie podaje, kiedy te transakcje miały miejsce i jakiej powierzchni majątku dotyczyły. Jedynie co do folwarku M. podaje, że przed 1 września 1939 r. sprzedano na rzecz wymienionych 35 osób łącznie ponad 43 ha (bez wskazania konkretnych dat transakcji i aktów notarialnych). Z ustaleń organów także kwestie sprzedaży i daty ich dokonania nie wynikają. Jest to bardzo istotna okoliczność z uwagi na treść art. 2 ust. 2 dekretu. Poza tym operat dotyczy jedynie nieruchomości położonych na terenie B., podczas gdy skarżąca podnosiła, że część majątku położona jest poza obrębem miasta, do czego jednakże organy nie odniosły się. Położenie części nieruchomości poza granicami B. wynika także z opracowania Archiwum Państwowego w B. z 14 kwietnia 2015 r. załączonym do skargi. Z kolei orzeczenia administracyjne, których nieważność została stwierdzona, dotyczyły tyko majątku położonego w B. Również tam położonych nieruchomości dotyczyła opinia rzeczoznawcy N. Kwestii powyższych w żaden sposób organy nie wyjaśniły. Wiadomo jest, że część majątku była sprzedawana na przestrzeni lat, jednakże biegły N. w swojej opinii powołał jedynie umowę nabycia z 7 sierpnia 1927 r., umowę sprzedaży z 9 listopada 1928 r. na rzecz małżonków K., wymienił nabywców części folwarku M. sprzed wojny, powołał bliżej nieokreślone umowy z 1946 r. i 1947 r. Zważyć należy, że to na organie ciąży obowiązek zebrania kompletnego materiału dowodowego - bez względu na inicjatywę stron. W niniejszej sprawie bez właściwego uzasadnienia organy pomijały wnioski dowodowe skarżącej. Odnośnie zarzutu prowadzenia kilku postępowań co do tej samej nieruchomości ziemskiej, to jest on o tyle zasadny, że w sytuacji braku oceny dowodów, z których miałaby wynikać powierzchnia nieruchomości R. W. w datach istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, to prowadzenie kilku postępowań co do poszczególnych części tej nieruchomości (określonych działek) jest co najmniej przedwczesne i nie znajduje logicznego uzasadnienia. Wprawdzie to strona określa zakres wniosku, jednakże sprawy dotyczące reformy rolnej mają specyficzny charakter. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym utrwalone jest stanowisko, że § 5 rozporządzenia może stanowić postawę do orzekania w drodze decyzji administracyjnej, czy część nieruchomości wchodzi w skład nieruchomości ziemskiej, o której mowa w art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu (por. uchwała NSA sygn. akt I OPS 2/06). Chodzi więc o ocenę możliwości wyłączenia spod działania art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu tej części nieruchomości, która nie była funkcjonalnie powiązana z gospodarstwem rolnym i nie mogła być w związku z tym przeznaczona na cele reformy rolnej. Najczęściej dotyczyło to zespołów pałacowo – parkowych bądź innych nieruchomości, które nie były powiązane gospodarczo, funkcjonalnie z nieruchomością ziemską przeznaczoną na cele reformy rolnej. Wówczas prowadzenie postępowania co do części dawnej nieruchomości ziemskiej było uzasadnione. Jednakże w niniejszej sprawie prowadzenie jedenastu postępowań co do tej samej nieruchomości ziemskiej nie znajduje uzasadnienia i jest sprzeczne z ekonomią procesową, zwielokrotnia zaangażowanie stron i organów. Odnosząc się do zarzutu naruszenia przez organ art. 10 kpa, poprzez niepowiadomienie skarżącej o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym, to zarzut ten jest zasadny. Skarżąca, jak wynika z załączonego do skargi pisma Archiwum Państwowego w B. z 14 kwietnia 2014 r., zwróciła się do tego Archiwum pismem z 27 listopada 2013 r. o nadesłanie dokumentów majątku ziemskiego stanowiącego własność R. W. Archiwum przesłało skarżącej te dokumenty 16 kwietnia 2014 r. Gdyby organ zawiadomił skarżącą w trybie art. 10 kpa o możliwości złożenia wniosków, to miałaby możliwość powiadomienia o powyższym organu, ewentualnie ponaglenia Archiwum. Nadesłany dokument archiwalny przedstawia zmiany, jakie zachodziły w majątku ziemskim – transakcje zarówno na terenie Białegostoku jak i poza jego granicami. Jest więc to istotny dokument dla sprawy. Mając na uwadze wszystkie wyżej wskazane okoliczności Sąd z mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit c) ppsa uchylił w całości decyzje organów obydwu instancji. O kosztach postępowania Sąd orzekł zgodnie z art. 200 ppsa. Ponownie rozpoznając sprawę organ uwzględni stanowisko przedstawione w niniejszym uzasadnieniu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło