I SAB/Wa 101/14
PostanowienieWSA w Warszawie2014-04-11
Skład orzekający: Gabriela Nowak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarga na bezczynność organu administracji publicznej jest dopuszczalna, jeśli skarżący nie poczekał na rozpoznanie przez organ wyższego stopnia wniesionego zażalenia na niezałatwienie sprawy w terminie?Ratio decidendi
Skarga na bezczynność organu administracji publicznej jest niedopuszczalna, jeśli skarżący nie wyczerpał środków zaskarżenia, co oznacza konieczność poczekania na rozpoznanie przez organ wyższego stopnia wniesionego zażalenia. Samo wniesienie zażalenia nie jest równoznaczne z wyczerpaniem środków zaskarżenia, jeśli nie zostanie ono rozpoznane przez organ wyższego stopnia.Stan faktyczny
Skarżący wnieśli skargę na bezczynność Wojewody w przedmiocie niewydania decyzji dotyczącej potwierdzenia prawa do rekompensaty za mienie pozostawione poza granicami RP. W uzasadnieniu wskazali, że wnieśli zażalenie na niezałatwienie sprawy w terminie. Wojewoda wniósł o odrzucenie skargi, wskazując, że nie otrzymał jeszcze rozstrzygnięcia organu wyższego stopnia w sprawie wniesionego zażalenia. Sąd odrzucił skargę, uznając, że skarżący nie wyczerpali środków zaskarżenia.Rozstrzygnięcie
Odrzucono skargę i zwrócono skarżącym solidarnie kwotę 100 zł tytułem wpisu od skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Gabriela Nowak (spr.) po rozpoznaniu w dniu 11 kwietnia 2014 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi A.J. i B.J. na bezczynność Wojewody [...] w przedmiocie niewydania decyzji postanawia: 1. odrzucić skargę; 2. zwrócić skarżącym solidarnie kwotę 100 (sto) złotych tytułem wpisu od skargi.
A.J. i B.J. w dniu 22 stycznia 2014 r. wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, za pośrednictwem organu, skargę na bezczynność Wojewody [...] w przedmiocie niewydania decyzji dotyczącej potwierdzenia prawa do rekompensaty za mienie pozostawione poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej. W uzasadnieniu skargi skarżący podnieśli, że w dniu 20 stycznia 2014 r. wnieśli zażalenie na niezałatwienie przez organ sprawy w terminie, którego kserokopię wraz z dowodem nadania załączyli do skargi.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł o jej oddalenie, ewentualnie odrzucenie. W uzasadnieniu wskazał, że do dnia przekazania przedmiotowej skargi do Sądu nie otrzymał orzeczenia Ministra Skarbu Państwa rozpatrującego wniesione zażalenie na niezałatwienie sprawy w terminie. Zdaniem organu, strona przed wniesieniem skargi do Sądu powinna poczekać na takie rozstrzygnięcie, w innym przypadku uznać należy, że nie wyczerpała przysługujących jej środków zaskarżenia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z treścią art. 52 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.), powoływanej dalej jako "P.p.s.a.", skargę do sądu administracyjnego wnosi się po wyczerpaniu środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie, chyba że skargę wnosi prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich lub Rzecznik Praw Dziecka. Przez wyczerpanie środków zaskarżenia należy rozumieć sytuację, w której stronie nie przysługuje żaden środek zaskarżenia, taki jak zażalenie, odwołanie lub wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, przewidziany w ustawie (art. 52 § 2 P.p.s.a.). W przypadku, gdy stronie przysługuje prawo wniesienia jednego z tych środków, wniesienie skargi do sądu administracyjnego jest niedopuszczalne. Stosownie natomiast do treści art. 58 § 1 pkt 6 P.p.s.a., sąd odrzuca skargę, jeżeli wniesienie skargi jest niedopuszczalne.
Z powołanych przepisów jednoznacznie wynika, że warunkiem prawidłowego wniesienia skargi do sądu administracyjnego jest wyczerpanie środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu administracyjnym. Warunek ten dotyczy także bezczynności organu. Jak wynika bowiem z treści art. 37 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013 r. poz. 267), powoływanej dalej jako "k.p.a.", na niezałatwienie sprawy w terminie określonym w art. 35, w przepisach szczególnych, ustalonym w myśl art. 36 lub na przewlekłe prowadzenie postępowania stronie służy zażalenie do organu wyższego stopnia, a jeżeli nie ma takiego organu – wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. Po wniesieniu zażalenia w trybie art. 37 k.p.a. na bezczynność organu rozpatrującego sprawę, organ wyższego stopnia może wyznaczyć dodatkowy termin na załatwienie sprawy, zarządzić wyjaśnienie przyczyn i ustalenie osób winnych niezałatwienia sprawy w terminie, a w razie potrzeby także podjęcie środków zapobiegających naruszaniu terminów załatwiania spraw w przyszłości. Organ stwierdza jednocześnie, czy niezałatwienie sprawy w terminie miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 37 § 2 k.p.a.). Dopiero po wyczerpaniu tego trybu strona może wnieść skargę zarówno na bezczynność danego organu, jak i na przewlekłe prowadzenie przez ten organ postępowania. Przy tym zgodnie z orzecznictwem sądowoadministracyjnym i doktryną skarga jest dopuszczalna niezależnie od pozytywnego, czy negatywnego stanowiska zajętego przez organ wyższego stopnia (por. wyrok WSA w Białymstoku z dnia 30 listopada 2010 r. sygn. akt II SAB/Bk 66/10).
Uwzględniając konieczność wyczerpania wszelkich środków zaskarżenia w administracyjnym toku instancji przed skierowaniem skargi do sądu administracyjnego należy ustalić zatem, czy strona skutecznie skierowała zażalenie na bezczynność organu do organu wyższego stopnia. W tym kontekście istotny jest czas jaki upłynął od dnia wniesienia zażalenia do organu wyższego stopnia, do dnia wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Analiza akt sprawy wskazuje natomiast, że skarżący wprawdzie wnieśli takie zażalenie do Ministra Skarbu Państwa, jednak nadali je w dniu 20 stycznia 2014 r. na adres [...] Urzędu Wojewódzkiego. Wojewoda [...] zażalenie to przekazał organowi wyższego stopnia w dniu 31 stycznia 2014 r. Z kolei już w dniu 22 stycznia 2014 r. wniesiona została do Sądu skarga na bezczynność Wojewody. Tym samym skarżący nie pozwolili nawet organowi wyższego stopnia zapoznać się z treścią powyższego zażalenia (do Ministra Skarbu Państwa zażalenie to wpłynęło dopiero w dniu 3 lutego 2014 r.) i odnieść się do ewentualnych nieprawidłowości w postępowaniu prowadzonym przed Wojewodą [...].
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w takiej sytuacji nie można uznać, że skarżący wykorzystali wszystkie środki zaskarżenia w postępowaniu administracyjnym, w rozumieniu art. 52 § 1 P.p.s.a. Dopuszczenie takiej możliwości czyniłoby przepis art. 37 k.p.a. zupełnie niecelowym, postępowanie zaś prowadzone przez organ odwoławczy – mające na celu dokonanie stosownych ustaleń zmierzających wyjaśnienia przyczyn i ustalenia osób winnych niezałatwienia sprawy w terminie, czy też podjęcia środków zapobiegających naruszaniu terminów załatwiania spraw w przyszłości – iluzorycznym i pozbawionym sensu. Katalog uprawnień organu wyższego stopnia przewidziany w art. 37 § 2 k.p.a. wymaga, aby organ ten mógł choćby zapoznać się z treścią zażalenia (w niniejszej sprawie otrzymał je w dniu 3 lutego 2014 r.), co pozwoliłoby mu – w razie zasadności zażalenia – na wdrożenie procedur dyscyplinujących i eliminujących stwierdzone nieprawidłowości. W polskim systemie prawa sądowa kontrola administracji stanowi ostateczny czynnik weryfikacji działań administracji, wchodzący w grę dopiero wówczas, gdy inne ustawowe mechanizmy – w ocenie skarżącego - zawiodły. Sądy administracyjne powołane zostały do kontroli zgodności z prawem działalności organów administracji publicznej, w tym trybu postępowania administracyjnego. Nie mogą one jednakże zastępować organów w wykonywaniu powierzonych im ustawowo zadań. Ustawodawca przewidział dwuinstancyjność postępowania administracyjnego, co oznacza, że strona ma prawo oczekiwać dwukrotnego rozstrzygnięcia jej sprawy mieszczącej się w zakresie działania organów przez organy administracji publicznej dwóch instancji. Jeżeli organ uchyla się od załatwienia sprawy administracyjnej (także jeżeli w ocenie strony nie dokonuje tego we właściwej dla rozstrzygnięcia danej sprawy formie) stronie przysługuje środek ochrony - zażalenie do organu nadrzędnego. To ten organ, a nie sąd administracyjny, w pierwszej kolejności dysponuje instrumentami proceduralnymi zmierzającymi do zobligowania organu niższego stopnia do terminowego załatwienia sprawy, wszczętej żądaniem strony. W takiej sytuacji, w ramach administracyjnego toku instancji, sprawa winna zostać rozstrzygnięta bez zbędnej zwłoki (por. postanowienia NSA: z dnia 24 kwietnia 2012 r. sygn. akt I OSK 867/12; z dnia 17 maja 2012 r. sygn. akt I OSK 914/12).
Skoro zatem skargę do sądu administracyjnego na bezczynność organu administracji publicznej można wnieść po wyczerpaniu przysługujących stronie środków zaskarżenia, czyli po wniesieniu zażalenia do organu wyższego stopnia nad organem, który dopuścił się bezczynności, to wnoszący takie zażalenie powinien dać organowi wyższego stopnia czas na jego rozpoznanie. Dopiero bowiem w przypadku bezskutecznego upływu terminu na rozpoznanie zażalenia przez organ wyższego stopnia, może być wniesiona do Sądu skarga na bezczynność organu. Samo wniesienie środka zaskarżenia, tak jak to miało miejsce w rozpoznawanej sprawie, nie jest równoznaczne ze spełnieniem warunku, o którym mowa w art. 52 § 1 P.p.s.a. Nie można bowiem mówić o spełnieniu tego warunku, jeżeli strona wniosła co prawda przewidziany ustawą środek zaskarżenia, ale nie poczekała na jego rozpoznanie przez organ administracji publicznej tj. Ministra Skarbu Państwa.
Skoro zatem strona skarżąca nie wyczerpała przysługujących jej środków zaskarżenia i w ten sposób nie spełniła jednego z niezbędnych warunków wniesienia skargi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło