II SA/Wa 103/21

WyrokWSA w Warszawie2021-09-29

Skład orzekający: Janusz Walawski, Ewa Radziszewska-Krupa, Karolina Kisielewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy udostępnienie przez Prezydenta Miasta informacji dotyczących zatrudnienia, świadczeń pieniężnych i okresu zwolnienia chorobowego byłego zastępcy prezydenta podczas sesji rady miasta stanowiło naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych, w szczególności w kontekście statusu tej osoby jako osoby publicznej i charakteru tych informacji jako informacji publicznej?
Ratio decidendi
Sąd uchylił decyzję Prezesa UODO, uznając, że organ ten naruszył przepisy postępowania administracyjnego, w szczególności art. 7, 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 11 k.p.a. i art. 6 ust. 1 lit. c) RODO. Prezes UODO nie rozważył w sposób wystarczający istotnych okoliczności sprawy, takich jak status osoby, której dane dotyczyły, jako osoby publicznej, oraz charakter ujawnionych informacji jako informacji publicznej, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organ nie ustosunkował się do argumentacji strony skarżącej w sposób wyczerpujący, naruszając tym samym zasadę prawdy obiektywnej i zasadę prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie.
Stan faktyczny
Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO) udzielił Prezydentowi Miasta upomnienia za udostępnienie bez podstawy prawnej danych osobowych byłego zastępcy prezydenta podczas sesji rady miasta. Prezydent Miasta twierdził, że ujawnione informacje dotyczyły pełnienia funkcji publicznych i stanowiły informację publiczną, a nie dane osobowe podlegające ochronie. Skarżący podniósł zarzuty dotyczące naruszenia przepisów k.p.a. i RODO przez Prezesa UODO, w tym niewyczerpujące zebranie materiału dowodowego i dowolną ocenę dowodów, a także błędne zastosowanie przepisów RODO dotyczących danych osobowych i danych wrażliwych. Wnioskodawca poparł stanowisko Prezesa UODO.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych i zasądził od Prezesa UODO na rzecz Prezydenta Miasta kwotę 680 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Janusz Walawski, Sędzia WSA Ewa Radziszewska-Krupa (spr.), Sędzia WSA Karolina Kisielewicz, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 29 września 2021 r. sprawy ze skargi Prezydenta Miasta [...] na decyzję Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych z dnia [...] listopada 2020 r. nr [...] w przedmiocie przetwarzania danych osobowych 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasadza od Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych na rzecz Prezydenta Miasta [...] kwotę 680 zł (słownie: sześćset osiemdziesiąt złotych), tytułem zwrotu kosztów postępowania. I. Stan sprawy przedstawia się następująco: 1. Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych (zwany dalej: "Prezes UODO") decyzją z [...] listopada 2020r. nr [...] udzielił Prezydentowi Miasta [...] (zwany dalej: "Prezydentem Miasta" lub "Skarżącym") upomnienia za udostępnienie bez podstawy prawnej danych osobowych J. G. (zwany dalej "Wnioskodawcą") podczas obrad [...] Sesji Rady Miasta [...] (zwana dalej "Radą Miasta"), która odbyła się [...] września 2019r. W podstawie prawnej powołano się na art. 104 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2020r., poz. 256 ze zm., zwana dalej: "k.p.a.") w związku z art. 7 ustawy z 10 maja 2018r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. z 2019r., poz. 1781, zwana dalej: "u.o.d.o."), art. 57 ust. 1 lit. a) i f), art. 58 ust. 2 lit. b) w zw. z art. 5 ust. 1 lit. a) i c) oraz art. 9 ust. 1 i 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (Dz. Urz. UE L 119 z 04.05.2016, str. 1, ze zm., zwane dalej: "RODO"). Prezes UODO ustalił, że Wnioskodawca złożył do UODO [...] września 2019r. skargę na nieprawidłowości w procesie przetwarzania danych osobowych przez Prezydenta Miasta w trakcie ww. sesji Rady Miasta, a także bezprawną i trwająca do chwili obecnej publikację tych danych w nagraniu przebiegu ww. sesji na stronie internetowej [....]. Zdaniem Wnioskodawcy ujawnienie jego danych osobowych (informacji dotyczących przeszłej pracy w Urzędzie Miasta [...] - zwany dalej: "Urzędem Miasta", realizacji uprawnień pracowniczych i uzyskanych w związku z tym świadczeń ze wskazaniem ich wysokości) było nieuprawnione. Prezes UODO w związku z tym zwrócił się pismem z [...] listopada 2019r. do Prezydenta Miasta o ustosunkowanie się do ww. zarzutów i wskazanie: na jakiej podstawie prawnej i w jakim celu Prezydent Miasta przetwarza aktualnie ww. dane osobowe Wnioskodawcy, na jakiej podstawie prawnej (powołanie konkretnego przepisu) i w jakim konkretnie celu kwestionowane dane ujawniono w trakcie ww. sesji Rady Miasta, jakie znaczenie miało ujawnienie tych informacji w kontekście przedmiotu obrad Rady Miasta, a także wykazanie niezbędności ujawnienia tych informacji w kontekście deklarowanych celów, którym działanie to służyło, na jakiej podstawie prawnej i w jakim celu kwestionowane dane są obecnie publikowane na stronie internetowej [...] wykazanie niezbędności tej publikacji w kontekście deklarowanego celu, któremu ma ona służyć, wskazanie, czy Wnioskodawca zwracał się do Prezydenta Miasta z żądaniem zaprzestania ww. publikacji, a jeżeli tak, w jaki sposób odniesiono się do tego żądania. Prezes UODO zwrócił się o nadesłanie ewentualnych dowodów w ww. zakresie. Prezydent Miasta w odpowiedzi z [...] listopada 2019r. stwierdził, że w trakcie ww. sesji Rady Miasta nie ujawniono danych osobowych Wnioskodawcy, ale informacje, że Wnioskodawca był urzędnikiem pełniącym funkcję zastępcy Prezydenta Miasta, uzyskał z tytułu pełnionej funkcji określone świadczenia pieniężne, w tym zasiłek chorobowy za [...] miesięcy, nie wykorzystał 51 dni urlopu wypoczynkowego na skutek pobierania zasiłku chorobowego, w związku z czym wypłacono mu ekwiwalent za urlop, przeszedł na emeryturę, jego stosunek pracy wygasł [...] sierpnia 2019r. Zdaniem Skarżącego nie jest możliwe powiązanie tych danych z Wnioskodawcą bez nadmiernego wysiłku i kosztów, gdyż Wnioskodawca nie był jedyną osobą, która w przeszłości pełniła funkcję [...]. Same kwoty świadczeń pieniężnych i data wygaśnięcia stosunku same w sobie nie wskazują na Wnioskodawcę. Skarżący nie użył danych indywidualizujących, takich jak np. imię i nazwisko Wnioskodawcy, więc bez podjęcia dodatkowych działań - w razie braku dostępu do dokumentów Rady i Urzędu Miasta, opierając się wyłącznie na danych ujawnionych w trakcie sesji, przeciętny odbiorca nie jest w stanie powiązać tych danych z Wnioskodawcą. Skarżący w związku z tym nie zgodził się, że w trakcie ww. sesji ujawniono dane osobowe Wnioskodawcy, który opiera taką tezę głównie na artykułach prasowych, opublikowanych po sesji, w których autorzy dokonali powiązania danych ujawnionych na sesji z Wnioskodawcą. Wnioskodawca powinien kierować zarzuty i żądania do odpowiedniego administratora danych - wydawcy danego medium. Skarżący podał, że dane osobowe Wnioskodawcy są przetwarzane przez Miasto w zakresie dokumentacji pracowniczej, w związku z wygasłym stosunkiem pracy, na podstawie art. 6 ust. 1 pkt c) RODO w związku z 94 pkt 9b Kodeksu Pracy, natomiast w zakresie oświadczeń majątkowych na mocy art. 6 ust. 1 pkt c) RODO w związku z art. 24i ust. 3 ustawy z 8 marca 1990r. o samorządzie gminnym (Dz.U. z 2019r., poz. 506 ze zm., zwana dalej "u.s.g."). Zdaniem Skarżącego nieprawdziwe jest twierdzenie Wnioskodawcy, że od [...] listopada 2018r. był on osobą prywatną, gdyż do końca zatrudnienia w Urzędzie Miasta, ([...] sierpnia 2019r.) był osobą pełniącą funkcję publiczne - urzędnikiem zatrudnionym na stanowisku [...], pobierającym pełne wynagrodzenie, w tym dodatek funkcyjny. Wnioskodawca po otrzymaniu oświadczenia o odwołaniu, przebywał na zwolnieniu przez maksymalny okres uprawniający do zasiłku chorobowego - 6 miesięcy i pobierał należne wynagrodzenie do końca okresu wypowiedzenia. W tym czasie znajdował się już w okresie ochronnym (art. 39 Kodeksu pracy). Wnioskodawcy wielokrotnie proponowano pracę na innych stanowiskach podobnego szczebla, ale jej nie przyjął, więc zgodnie z art. 72 § 2 i 3 Kodeksu Pracy, stosunek pracy był kontynuowany na dotychczasowych zasadach (w szczególności z tożsamym zakresem obowiązków) i wygasł z upływem okresu wypowiedzenia – [...] sierpnia 2019r., czyli do [...] sierpnia 2019r. Skarżący zwrócił uwagę, że zgodnie z utrwalonym stanowiskiem judykatury, osoba będąca pracownikiem zatrudnionym w jednostce samorządu terytorialnego, o ile nie wykonuje wyłącznie czynności usługowych na rzecz tej jednostki, przy uwzględnieniu zakresu obowiązków, może być uznana za funkcjonariusza publicznego, a przez to za osobę pełniącą funkcję publiczną. W związku z tym Wnioskodawca do dnia rozwiązania stosunku pracy z Miastem - do [...] sierpnia 2019r. był osobą pełniącą funkcje publiczne w rozumieniu przepisów prawa powszechnie obowiązującego, w tym art. 5 ust. 2 ustawy z 6 września 2001r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2020r., poz. 2176, zwana dalej "u.d.i.p."). Tym samym wszystkie informacje opisane w skardze, które ujawnił w trakcie ww. sesji Rady Miasta stanowią informację publiczną, bo dotyczą pełnienia przez Skarżącego funkcji publicznych i jako takie podlegają upublicznieniu bez ograniczeń, na mocy art. 1 ust. 1 i art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Bez znaczenia jest ich podanie już po ustaniu zatrudnienia, gdyż miały ścisły związek z pełnieniem ww. funkcji publicznych i dotyczy okresu ich pełnienia. Nawet, gdyby przyjąć, że Wnioskodawca utracił status osoby pełniącej funkcje publiczne [...] listopada 2018r., to wszystkie pobierane świadczenia (zasiłek chorobowy, ekwiwalent za urlop, wynagrodzenie w okresie wypowiedzenia, odprawa emerytalna) miały bezpośredni związek z wynagrodzeniem przyznanym i pobieranym przed złożeniem przez pracodawcę oświadczenia o odwołaniu (np. podstawę ustalania wysokości zasiłku stanowiło wynagrodzenie sprzed aktu odwołania). Ponadto nawet, gdyby założyć, że ww. informacje w dniu ich udostępnienia miały status danych osobowych Wnioskodawcy, podstawę prawną ich ujawnienia stanowił art. 6 ust. 1 lit c i e RODO w związku z art. 1 ust. 1 i art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Skarżący, odnosząc się do celu i niezbędności ujawnienia ww. informacji, wyjaśnił, że ich ujawnienie było niezbędne w celu odniesienia się przeze Prezydenta Miasta, do zarzutów Wnioskodawcy o naruszeniu jego praw pracowniczych w zakresie wysokości i terminu wypłaty świadczeń związanych ze stosunkiem pracy łączącym Skarżącego z Miastem. Zarzuty były stawiane bezpośrednio wobec radnych, a następnie w oficjalnej skardze wniesione przed ww. sesją [...] września 2019r. Wszystkie ww. dane miały związek z ww. zarzutami. Jeden z zarzutów dotyczył wysokości świadczeń, z tego względu Skarżący podał precyzyjne kwoty, aby uniknąć wątpliwości i nie narazić się na kolejny zarzut braku precyzji ze strony Wnioskodawcy lub radnych. Podanie kwot świadczeń było niezbędne również ze względu na zarzut celowego opóźnienia w spełnieniu świadczeń. Powodem opóźnienia była znaczna wysokość świadczeń, co uzasadniało zachowanie szczególnej staranności i zlecenie dodatkowej opinii prawnej oraz wątpliwości co do uwzględniania jednego ze składników świadczeń (dodatek specjalny). Podanie informacji o pobraniu przez Wnioskodawcę zasiłku chorobowego za maksymalny okres służyło wyjaśnieniu powodu, z którego wypłacono Wnioskodawcy ekwiwalent za urlop wypoczynkowy, aż za [...] dni, gdy biegł okres wypowiedzenia. Skarżący nie udzielając pracownikowi samorządowemu urlopu i wypłacając zamiast tego ekwiwalent narażał się na zarzut naruszenia dyscypliny finansów publicznych przez marnotrawienie środków publicznych. Z tego względu zobowiązany był podać, jaka była przyczyna nieudzielenia urlopu i wypłaty ekwiwalentu, a tą przyczyną była właśnie nieobecność Skarżącego i wypłata z tego tytułu zasiłku chorobowego. Skarżący nie podawał szczegółów dotyczących choroby Wnioskodawcy, a jedynie informację niezbędną: o okresie pobierania zasiłku chorobowego, co skutkowało niemożnością udzielenia urlopu i koniecznością wypłaty ekwiwalentu. Skarżący wskazał, że nagrania związane z obradami ww. sesji Rady Miasta są publikowane w celu wypełnienia obowiązku wynikającego z art. 20 ust. 1b u.s.g., co jest zgodne z art. 6 ust. 1 pkt c RODO. Na czas trwania sporu z Wnioskodawcą, Skarżący podjął działania zmierzające do anonimizacji transmisji Sesji Rady Miasta w części obejmującej wypowiedź Prezydenta Miasta, odnoszącą się do kwestii związanej z informacjami na temat Wnioskodawcy. Zastrzegł, że działania te mają wymiar ostrożnościowy, bo transmisja nie zawiera danych osobowych, a nawet jeżeli teoretycznie przyjąć, że zawiera - są to dane stanowiące informację publiczną. Wnioskodawca nie zwracał się do Prezydenta Miasta o zaprzestanie publikacji jego danych. Wnioskodawca w przeszłości pełnił też funkcje [...], [...] i [...] i był kontrkandydatem Skarżącego w wyborach na [...], które przegrał. Obecnie Wnioskodawca również jest osobą publiczną, aktywnym politykiem, pełniącym funkcję [...]" [...]. W związku z tym nie jest osobą prywatną, przeciętnym mieszkańcem. Prezes UODO, po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego w sprawie skargi, wydał powołaną na wstępie decyzję. W uzasadnieniu wskazał, że informacje o Wnioskodawcy, udostępnione przez Prezydenta Miasta podczas ww. sesji Rady Miasta, stanowią dane osobowe, w rozumieniu art. 4 pkt 1 RODO, bowiem Prezydent Miasta wskazał m.in. do kiedy Wnioskodawca był zatrudniony na stanowisku [...] i, że przeszedł na emeryturę. Takie informacje pozwalają - w szczególności mieszkańcom Miasta - w prosty sposób pośrednio zidentyfikować Wnioskodawcę bez nadmiernego wysiłku i kosztów. Wnioskodawca zatrudniony był bowiem w Urzędzie Miasta na stanowisku [...], zaś informacja o pełnieniu przez niego tej funkcji była publicznie dostępna. Posiadając informację o dokładnej dacie rozwiązania umowy o pracę Wnioskodawcy i przejścia na emeryturę, każda osoba - w szczególności mieszkaniec Miasta - mógł w łatwy sposób ustalić, że osobą, o której mówił Prezydent Miasta podczas sesji Rady Miasta, był Wnioskodawca. Prezes UODO zauważył, że w sprawie udostępniono nie tylko tzw. dane zwykłe, ale również dane dotyczące zdrowia Wnioskodawcy, które w świetle przepisów RODO kwalifikowane są jako dane szczególnej kategorii, podlegające szczególnej ochronie prawnej. Pracodawca, zgodnie z art. 94 pkt 9a Kodeksu pracy, jest obowiązany prowadzić i przechowywać w postaci papierowej lub elektronicznej dokumentację w sprawach związanych ze stosunkiem pracy oraz akta osobowe pracowników (dokumentacja pracownicza). Z materiału dowodowego sprawy wynika, że Wnioskodawca był zatrudniony w Urzędzie Miasta do [...] sierpnia 2019r. Obecnie Urząd Miasta (w imieniu którego czynności z zakresu prawa pracy wykonuje Prezydent Miasta) jest zobowiązany na podstawie ww. przepisów Kodeksu pracy i ustawy o emeryturach i rentach z FUS do przetwarzania danych osobowych Wnioskodawcy w związku z przechowywaniem dokumentacji dotyczącej jego zatrudnienia w Urzędzie Miasta. Tym samym Urząd Miasta (w imieniu którego czynności z zakresu prawa pracy wykonuje Prezydent Miasta) w zakresie przetwarzania danych osobowych Wnioskodawcy w ww. celu spełnia przesłankę legalności przetwarzania danych osobowych, o której mowa w art. 6 ust. 1 lit. c RODO. Prezes UODO, odnosząc się do kwestii udostępnienia przez Prezydenta Miasta danych osobowych Wnioskodawcy podczas obrad ww. sesji Rady Miasta, dotyczących m.in. wypłaty ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy ze wskazaniem jego kwoty, wypłaty odprawy emerytalnej ze wskazaniem jej kwoty oraz informacji o przebywaniu na zwolnieniu chorobowym, wskazał, że zgodnie z art. 229 pkt 3 k.p.a., jeżeli przepisy szczególne nie określają innych organów właściwych do rozpatrywania skarg, organem właściwym do rozpatrzenia skargi dotyczącej zadań lub działalności wójta (burmistrza lub prezydenta miasta) i kierowników gminnych jednostek organizacyjnych, z wyjątkiem spraw określonych w pkt 2 - jest rada gminy. Stosownie do art. 18b u.s.g., Rada gminy rozpatruje skargi na działania wójta i gminnych jednostek organizacyjnych; wnioski oraz petycje składane przez obywateli; w tym celu powołuje komisję skarg, wniosków i petycji (ust. 1); zasady i tryb działania komisji skarg, wniosków i petycji określa statut gminy (ust. 2). Zgodnie z art. 11a ust. 3 u.s.g, ilekroć w ustawie jest mowa o wójcie, należy przez to rozumieć także burmistrza oraz prezydenta miasta. Udostępnienie przez Prezydenta Miasta danych osobowych Wnioskodawcy podczas obrad ww. sesji we wskazanym zakresie, nastąpiło więc bez podstawy prawnej - nie miało oparcia w przesłankach przetwarzania danych osobowych określonych w art. 6 ust. 1 lit. a) - f) i w art. 9 ust. 2 RODO (w zakresie danych dotyczących zdrowia Wnioskodawcy). Skargę Wnioskodawcy na działalność Prezydenta Miasta, stosownie do ww. przepisów u.s.g. i postanowień Statutu Miasta, powinna rozpatrzeć Komisja Skarg, Wniosków i Petycji, a nie Rada Miasta podczas obrad sesji, a ponadto Wnioskodawca powinien mieć możliwość ustosunkowania się do zarzutów, co mogłoby wiązać się z udostępnieniem określonych danych osobowych Wnioskodawcy, dotyczących jego zatrudnienia. Wynikający ze Statutu Miasta obowiązek Prezydenta Miasta przekazania podczas obrad sesji Rady Miasta informacji z jego działalności w okresie międzysesyjnym - na co wskazywał Prezydent Miasta w toku postępowania - nie uzasadnia udostępnienia danych osobowych Wnioskodawcy dotyczących zatrudnienia, podczas obrad sesji Rady Miasta, gdyż rozpatrzenie skargi Wnioskodawcy nie było przedmiotem tych obrad. Prezes UODO nie zgodził się z opinią Prezydenta Miasta, że zaskarżony proces przetwarzania danych osobowych miał oparcie w przepisach u.d.i.p. Prezydent Miasta, udostępniając dane osobowe Wnioskodawcy w zakwestionowany sposób, naruszył też zasadę minimalizacji danych, o której mowa w art. 5 ust. 1 lit. c RODO. Jakkolwiek uzasadnionym mogłoby być poinformowanie przez Prezydenta Miasta - w ramach realizacji jego obowiązku przekazania informacji z działalności w okresie międzysesyjnym - o wpłynięciu skargi Wnioskodawcy, to nie można znaleźć uzasadnienia w udostępnieniu danych osobowych Wnioskodawcy w tak szerokim zakresie w ramach sesji Radny Miasta, a nie na posiedzeniu Komisji Skarg, Wniosków i Petycji. Udostępnienie danych osobowych Wnioskodawcy w zakwestionowany sposób nie było zatem adekwatne, stosowne i ograniczone do tego, co niezbędne do celów, w których dane osobowe Wnioskodawcy były przetwarzane. Prezes UODO, odnosząc się do wniosku o usunięcie danych osobowych Wnioskodawcy z nagrania z obrad sesji Rady Miasta, wskazał, że przepisy RODO przyznają osobie, której dane dotyczą szereg uprawnień związanych z przetwarzaniem jej danych osobowych przez administratora. Jednym z nich jest prawo do żądania usunięcia danych osobowych. Prawo to może zostać skutecznie zrealizowane jedynie w przypadku, gdy zostaną spełnione przesłanki wprost wskazane w art. 17 ust. 1 lit. a) - f) RODO. Z art. 17 RODO wynika, że prawo do usunięcia danych osobowych może zostać zrealizowane jedynie na żądanie osoby, której dane dotyczą (wniosek skierowany do administratora). Wnioskodawca nie zwracał się do Prezydenta Miasta o usunięcie (lub zanonimizowania) jego danych osobowych z nagrania obrad sesji Rady Miasta, więc Prezes UODO nie ma możliwości skorzystania z uprawnienia o charakterze naprawczym, o którym mowa w art. 58 ust. 2 lit. g RODO, w jakimkolwiek zakresie. Dodatkowo z wyjaśnień Prezydenta Miasta wynika, że zanonimizował on wszystkie dane osobowe ujawnione w nagraniu. Prezes UODO, mając na względzie całokształt okoliczności faktycznych i prawnych sprawy, w tym przede wszystkim wagę stwierdzonego naruszenia, jego charakter, fakt, że zdarzenie to było jednorazowe, a Prezydent Miasta w toku postępowania dokonał anonimizacji danych osobowych Wnioskodawcy na nagraniu z obrad sesji Rady Miasta, wyjaśnił, że skorzystał z instrumentu o charakterze naprawczym, o którym mowa w art. 58 ust. 2 lit. b) RODO - udzielił Skarżącemu upomnienia w związku z zaistniałą sytuacją. Z materiału dowodowego wynika, że Prezydent Miasta - przetwarzając dane osobowe Wnioskodawcy w ww. celu - naruszył zasady legalności (art. 5 ust. 1 lit. a RODO) i minimalizacji danych (art. 5 ust. 1 lit. c RODO), a konsekwentnie zasadę rozliczalności, o której mowa w art. 5 ust. 2 RODO. Zastosowanie upomnienia jest adekwatne do stwierdzonego naruszenia i może zminimalizować ryzyko dopuszczenia się w przyszłości przez Prezydenta Miasta podobnych naruszeń w zakresie ochrony danych osobowych Wnioskodawcy. 2. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Skarżący, reprezentowany przez pełnomocnika, wniósł o uchylenie ww. decyzji Prezesa UODO zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa w postępowaniu, według norm przepisanych i przeprowadzenie dowodów z załączonych dokumentów na okoliczność ich treści, z uwagi na naruszenie: a) art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. - przez niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego i jego dowolną, nieuprawnioną ocenę, wyrażającą się zwłaszcza w nieuwzględnieniu okoliczności faktycznych i prawnych, stanowiących podstawę czynności podjętych przez Skarżącego, co miało istotny wpływ wynik sprawy i skorzystanie przez organ z instrumentu o charakterze naprawczym, o którym mowa w art. 58 ust. 2 lit. b) RODO - udzielenia Skarżącemu upomnienia; b) art. 4 pkt 1 RODO - przez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że dane udostępnione przez Skarżącego podczas ww. sesji Rady Miasta stanowią dane osobowe w rozumieniu wskazanego przepisu; c) art. 9 ust 1 i 2 RODO - przez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że udostępnione przez Skarżącego podczas sesji Rady Miasta dane stanowią dane osobowe dotyczące stanu zdrowia Wnioskodawcy; d) art. 6 ust. 1 lit. c) i e) RODO w związku z art. 61 ust. 3 i art. 30 ust. 2 pkt 3 u.s.g. i art. 7 ust. 1 pkt 3 w związku z art. 1 ust. 1 oraz art. 5 ust. 2 u.d.i.p. oraz § 33 pkt 2) statutu Miasta - przez jego niezastosowanie, gdy udostępnienie danych podczas ww. sesji Rady Miasta było niezbędne do wykonania obowiązku obciążającego Skarżącego oraz zadania realizowanego w interesie publicznym i nastąpiło w ramach sprawowania władzy publicznej powierzonej Skarżącemu, który jest zobowiązany do informowania mieszkańców Miasta o wykorzystywaniu środków budżetowych, w tym wydatków z tytułu świadczeń na rzecz byłego Zastępcy Prezydenta Miasta, a podane dane stanowią informację publiczną; e) art. 9 ust. 2 lit. g) RODO - przez jego niezastosowanie, gdy przetwarzanie danych Wnioskodawcy w trakcie ww. sesji wiązało się z ważnym interesem publicznym i nastąpiło na podstawie u.d.i.p. i u.s.g. - prawa, które jest proporcjonalne do wyznaczonego celu, nie narusza istoty prawa do ochrony danych i przewiduje odpowiednie i konkretne środki ochrony praw podstawowych i interesów osoby, której dane dotyczą; f) art. 5 ust. 1 lit a) i c) RODO - przez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że Skarżący naruszył zasady określone we wskazanym przepisach, gdy do naruszenia w tym zakresie nie doszło, bo Skarżący zastosował zasady zgodności z prawem, rzetelności i przejrzystości oraz minimalizacji danych, co miało istotny wpływ wynik sprawy i skorzystania przez organ z instrumentu o charakterze naprawczym, o którym mowa w art. 58 ust. 2 lit. b) RODO -udzielenia Skarżącemu upomnienia. Skarżący w uzasadnieniu skargi wskazał, że Prezes UODO nie zweryfikował należycie istotnych w sprawie okoliczności faktycznych, a także w sposób wybiórczy i niepełny ocenił zebrany materiał dowodowy. Należało zweryfikować, czy ujawnione w trakcie sesji Rady Miasta dane stanowią dane osobowe Wnioskodawcy. Prezes UODO stwierdził jedynie, że informacje podane pozwalają w prosty sposób pośrednio zidentyfikować Wnioskodawcę, bez uzasadnienia tej tezy. Prezes UODO nie odniósł się do rozbudowanej argumentacji, zawartej w wyjaśnieniach Skarżącego z [...] listopada 2019r., w której wykazano, że informacje nie stanowią danych osobowych w rozumieniu RODO. W trakcie ww. sesji nie użyto imienia i nazwiska Wnioskodawcy lub innych danych, które bezpośrednio wskazywałyby na jego osobę, więc ocena, czy podane informacje były wystarczające dla przeciętnego odbiorcy do powiązania ich z Wnioskodawcą wymaga zasięgnięcia wiadomości specjalnych w postaci przeprowadzenia szczegółowej analizy rozpoznawalności Wnioskodawcy wśród opinii publicznej, w celu ustalenia wzorca przeciętnego odbiorcy. Dopiero tego rodzaju analiza, przeprowadzona przez biegłego, może rozstrzygnąć kwestię, czy przeciętny odbiorca mógł bez nadmiernego wysiłku i kosztów zidentyfikować Wnioskodawcę na podstawie podanych danych. Prezes UODO nie zlecił i nie przeprowadził samodzielnie tego rodzaju analizy. Skarżący, odnosząc się do twierdzenia Prezesa UODO, że Prezydent Miasta mógł i powinien zabierać głos w sprawie podania informacji dotyczących uzyskanych przez Wnioskodawcę przychodów z tytułu zatrudnienia w Urzędzie Miasta jedynie w trakcie posiedzenia odpowiedniej komisji Rady Miasta, stwierdził, że Prezes UODO przeoczył wyjaśnienia z [...] listopada 2019r. Skarżący wyjaśnił w nich, że Wnioskodawca sformułował zarzuty wobec Skarżącego nie tylko w formalnej procedurze skargi na działania organu wykonawczego Miasta, ale wobec opinii publicznej. Prezes UODO zignorował publicznie dostępne dane w tym zakresie, w szczególności artykuły prasowe, potwierdzające stawianie przez Wnioskodawcę zarzutów w domenie publicznej. Prezes UODO nie rozważył, czy informacje udostępnione podczas ww. sesji Rady Miasta stanowią informacje publiczną oraz pominął istotny w sprawie aspekt - status Wnioskodawcy jako osoby publicznej i aktywnego polityka, a także to, że Wnioskodawca w mediach podawał informacje dotyczące sprawy i w przeszłości pełnił funkcje posła, Prezydenta Miasta i Zastępcy Prezydenta Miasta. Wnioskodawca był też kontrkandydatem Skarżącego w wyborach na Prezydenta Miasta, które przegrał. Obecnie Wnioskodawca jest również osobą publiczną - aktywnym politykiem, pełniącym funkcję [....] [...]. Tym samym dokonana przez Prezesa UODO kwalifikacja informacji podanych podczas ww. sesji Rady Miasta, jako danych osobowych Wnioskodawcy jest co najmniej przedwczesna i niepoparta na rzeczowej analizie. Skarżący podtrzymał stanowisko wyrażone w wyjaśnieniach z [...] listopada 2019r., że ww. dane nie stanowią danych osobowych Wnioskodawcy w rozumieniu RODO, bo na podstawie samych danych przeciętny odbiorca nie jest w stanie, bez dodatkowego wysiłku i środków, zidentyfikować Wnioskodawcy. Powiązanie Wnioskodawcy z owymi danymi i z wypowiedziami Skarżącego podczas ww. sesji nastąpiło na skutek artykułów prasowych, powstałych z inicjatywy i ze znacznym udziałem Wnioskodawcy, a Skarżący nie może odpowiadać za działania mediów oraz Wnioskodawcy. Nawet gdyby zgodzić się z Prezesem UODO i zakwalifikować ww. dane jako dane osobowe, nie stanowią one danych wrażliwych, o których mowa wart. 9 ust. 1 i 2 RODO, w szczególności nie stanowią danych dotyczących stanu zdrowia Wnioskodawcy. Błędne jest więc stanowisko organu, że Skarżący udostępnił informacje dotyczące stanu zdrowia Wnioskodawcy. Przekazał jedynie informację o przebywaniu Wnioskodawcy na zwolnieniu chorobowym, za co otrzymał określone świadczenia pieniężne ze środków publicznych. Zwolnienie chorobowe jest uproszczonym terminem oznaczającym okres nieobecności w pracy, z tytułu którego pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia chorobowego lub zasiłku chorobowego. Niezdolność do pracy uprawniająca do zasiłku chorobowego może wynikać z wielu, zróżnicowanych przyczyn określonych odpowiednimi przepisami prawa powszechnie obowiązującego, w tym choroby pracownika, przebywania w ośrodku leczenia uzależnień, izolacji, kwarantanny oraz badań lekarskich. Zatem mówiąc o zwolnieniu chorobowym automatycznie nie wskazuje się na chorobę pracownika, ponieważ jest ona jedną z wielu potencjalnych okoliczności uprawniających do zasiłku chorobowego. Nie jest prawdą, że Skarżący podał informacje dotyczące stanu zdrowia Wnioskodawcy. Skarżący stwierdził też, że jeżeli nawet założyć, że ww. informacje, w dniu ich udostępnienia, miały status danych osobowych Skarżącego (z czym Skarżący się nie zgadza), to podstawę prawną ich ujawnienia stanowił art. 6 ust. 1 lit. c) i e) RODO w związku z art. 61 ust. 3 i art. 30 ust. 2 pkt 3 u.s.g. i art. 7 ust. 1 pkt 3 w związku z art. 1 ust. 1 i art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Wszystkie informacje ujawnione w trakcie ww. sesji Rady Miasta stanowią informację publiczną, bo dotyczą pełnienia przez Wnioskodawcę funkcji publicznych i jako takie podlegają upublicznieniu bez ograniczeń na mocy art. art. 1 ust. 1 i art. 5 ust. 2 u.d.i.p.. Bez znaczenia jest przy tym, że zostały podane już po ustaniu zatrudnienia, gdyż miały ścisły związek z pełnieniem tej funkcji i dotyczyły okresu pełnienia przez Wnioskodawcę funkcji publicznych. Informacje dotyczące zatrudnienia osoby pełniącej funkcje publiczne stanowią informacją publiczną w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Na mocy art. 5 ust. 2 u.d.i.p. ograniczenie dostępności danych ze względu na prywatność danej osoby pełniącej funkcje publiczne jest wyłączone w zakresie wszystkich informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji. Wynagrodzenia oraz pozostałe świadczenia pieniężne wynikające ze stosunku pracy, takie jak np. ekwiwalent za urlop, zasiłek chorobowy czy odprawa emerytalna, stanowią informację związaną z wykonywaniem funkcji i na mocy wskazanego przepisu są jawne - publicznie dostępne. Jest to o tyle uzasadnione, że każdy mieszkaniec ma prawo wiedzieć jak i na czyją rzecz są wydawane środki publiczne, pochodzące m. in. z jego podatków. Informacją związaną z wykonywaniem funkcji publicznej jest również informacja o nieobecności danego urzędnika państwowego, w tym informacja o nieobecności z powodu choroby. Każdy mieszkaniec ma prawo bowiem wiedzieć, dlaczego urzędnika, który otrzymuje pensję pochodzącą z jego podatków, nie ma w pracy i jakie koszty z tym związane ponosi budżet gminy, czyli w pewnej części również każdy obywatel. Skarżący wskazał, że Wnioskodawca do końca swojego zatrudnienia w Urzędzie Miasta, tj. do [...].08.2019 r., był osobą pełniącą funkcję publiczne - urzędnikiem państwowym zatrudnionym na stanowisku [...], pobierającym wynagrodzenie [...]. Nadmienił również, iż odwołanie zastępcy wójta prezydenta miasta nie ma automatycznego skutku dla istnienia stosunku pracy dotychczasowego zastępcy prezydenta miasta. Skarżący wskazał, że Wnioskodawca, po otrzymaniu oświadczenia o odwołaniu, przebywał na zwolnieniu chorobowym przez maksymalny okres uprawniający do zasiłku chorobowego, tj. okres 6 miesięcy. Ponadto, Wnioskodawca w tym czasie znajdował się już w okresie ochronnym (art. 39 Kodeksu pracy). Podał, że Wnioskodawcy wielokrotnie proponowano pracę na innych stanowiskach podobnego szczebla, jednak Wnioskodawca ich nie przyjął. Wobec nieprzyjęcia złożonych propozycji, zgodnie z art. 72 § 2 i 3 Kodeksu Pracy, stosunek pracy był kontynuowany na dotychczasowych zasadach (w szczególności z tożsamym zakresem obowiązków) i wygasł dopiero z upływem okresu wypowiedzenia, tj. [...].08.2019). Wszystkie pobierane przez Wnioskodawcę świadczenia (zasiłek chorobowy, ekwiwalent za urlop, wynagrodzenie w okresie wypowiedzenia, odprawa emerytalna) miały bezpośredni związek z wynagrodzeniem przyznanym i pobieranym przed złożeniem przez pracodawcę oświadczenia o odwołaniu (np. podstawę ustalania wysokości zasiłku stanowiło wynagrodzenie sprzed aktu odwołania). Zatem, niezależnie od tego jak określimy cezurę czasową spełnienia przez Wnioskodawcę przesłanek osoby pełniącej funkcje publiczne, wszystkie ujawnione przez Skarżącego dane stanowią informację publiczną. Skoro zatem dane dotyczące świadczeń pobieranych przez Wnioskodawcę stanowią informację publiczną, to są one jawne, każdy może je uzyskać, a Skarżący może je udostępniać opinii publicznej, w szczególności w trakcie posiedzeń organów Miasta [...], ponieważ zezwala na to art. 7 ust. 1 pkt 3) w związku z art. 1 ust. 1 oraz art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Skarżący stwierdził, że jest nie tylko uprawniony, ale również zobowiązany do udostępnienia tego rodzaju danych na podstawie art. 61 ust. 3 u.s.g., który zobowiązuje Skarżącego do informowania mieszkańców o wydatkowaniu środków budżetowych. Świadczenia wypłacone na rzecz Wnioskodawcę stanowiły wydatki budżetowe w rozumieniu art. 61 ust. 3 u.s.g. Kwota owych wydatków była znaczna, ponieważ wynosiła kilkadziesiąt tysięcy złotych, co przekracza roczne zarobki większości mieszkańców Miasta oraz średnie wynagrodzenie w tym regionie. Dodatkowym uzasadnieniem dla poruszenia owej kwestii i podania przedmiotowych informacji były zarzuty kierowane pod adresem Skarżącego przez Wnioskodawcę w domenie publicznej. Skarżący stwierdził, że skoro Wnioskodawca zarzucał mu działania bezprawne, to obowiązkiem Skarżącego było zapewnienie, aby radni i mieszkańcy poznali wszystkie istotne dla sprawy okoliczności, w tym wysokość świadczeń, która - jak wykazano powyżej - stanowi informację publiczną. Podanie przedmiotowych danych było zatem niezbędne do wykonania zadania publicznego nałożonego na niego w art. 61 ust. 3 u.s.g. oraz zostało wykonane w ramach władzy publicznej przyznanej Skarżącemu na mocy wskazanego przepisu, art. 30 ust. 2 pkt 3) u.s.g. oraz § 33 statutu Miasta [...], który umożliwia Prezydentowi informowanie radnych i mieszkańców o zdarzeniach dotyczących działalności Prezydenta. Skarżący uznał, że - z związku z zarzutami podniesionymi w domenie publicznej - mieszkańcy powinni poznać całość okoliczności dotyczących świadczeń wypłaconych Wnioskodawcy. Zdaniem Skarżącego podanie przedmiotowych danych było niezbędne do wykonania obowiązku spoczywającego na Skarżącym, wynikającego z art. 61 ust. 3 u.s.g, tj. obowiązku informowania w wydatkach budżetowych. Co więcej, podanie przedmiotowych danych było niezbędne do wykonania zadania publicznego, który ten przepis wraz z art. art. 30 ust. 2 pkt 3) wskazanej ustawy kreują. Ponadto, podanie ww. danych nastąpiło w ramach władzy publicznej przyznanej na mocy wskazanych przepisów i uszczegółowionych w § 33 statutu Miasta [...]. Skarżący podkreślił przy tym, iż podane przez niego dane stanowiły informacje publiczne w rozumieniu art. 1 ust. 1 oraz art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Skarżący stwierdził, że nawet gdyby teoretycznie uznać, że podczas sesji Rady Miasta [...].09.2019 r. ujawniono dane wrażliwe w rozumieniu art. 9 ust. 1 RODO, to podstawę prawną przetwarzania danych stanowi art. 9 ust. 2 lit. g) RODO. Podanie danych dotyczących świadczeń otrzymanych przez Wnioskodawcę wiązało się z ważnym interesem publicznym, tj. interesem mieszkańców w uzyskaniu informacji dotyczących wydatkowania znacznych środków publicznych. Udostępnienie danych, stanowiących informacje publiczne, nastąpiło przy tym w ramach istniejących podstaw prawnych wynikających z art. 61 ust. 3 u.s.g., art. 1 ust. 1, art. 5 ust. 2 oraz art. 7 u.d.i.p. oraz § 33 statutu Miasta [...]. Skarżący podniósł ponadto, iż nie użył imienia i nazwiska Wnioskodawcy, co świadczy o minimalizacji danych. Wskazał, że podał jedynie te dane, który były niezbędne do odniesienia się do stawianych mu publicznie zarzutów oraz przedstawienia całości faktów dotyczących wypłaconych Wnioskodawcy środków budżetowych. Skarżący podał zatem wysokość oraz składniki poszczególnych świadczeń, w tym zasiłek chorobowy, tak aby każdy radny i mieszkaniec posiadał całość informacji i mógł wyrobić sobie własne zdanie odnośnie przedmiotowej sprawy. Zdaniem Skarżącego wszystkie ujawnione przez niego dane miały ścisły związek z podniesionymi zarzutami. W związku z faktem, iż jeden z zarzutów dotyczył wysokości świadczeń, Skarżący podał precyzyjne kwoty, aby uniknąć jakichkolwiek wątpliwości i nie narazić się na zarzut braku precyzji ze strony Wnioskodawcy lub radnych. Podanie kwot świadczeń było przy tym niezbędne ze względu na drugi zarzut pod adresem Skarżącego, a mianowicie zarzut celowego opóźnienia w spełnieniu świadczeń. Skarżący wyjaśnił zatem, że powodem opóźnienia była znaczna wysokość świadczeń, co uzasadniało zachowanie szczególnej staranności i zlecenie dodatkowej opinii prawnej, oraz wątpliwości co do uwzględniania jednego ze składników świadczeń (dodatek specjalny). Natomiast podanie przez Skarżącego informacji o pobraniu przez Wnioskodawcę zasiłku chorobowego za maksymalny okres 6 miesięcy służyło wyjaśnieniu powodu, z którego Wnioskodawcy wypłacono ekwiwalent za urlop wypoczynkowy aż za [...] dni wiedząc, że biegnie okres wypowiedzenia. Udzielenie urlopu wypoczynkowego było obowiązkiem Skarżącego, jako reprezentanta pracodawcy. Nie udzielając pracownikowi samorządowemu urlopu i wypłacając zamiast tego ekwiwalent pracodawcy samorządowy Skarżący narażał się na zarzut naruszenia dyscypliny finansów publicznych poprzez marnotrawienie środków publicznych, które można było zaoszczędzić gdyby udzielono urlopu. Z tego względu Skarżący był zobowiązany wyjaśnić jaka była przyczyna nieudzielenia urlopu i wypłaty ekwiwalentu, a tą przyczyną była właśnie nieobecność Skarżącego i wypłata z tego tytułu zasiłku chorobowego. Skarżący podnosi przy tym, iż nie podawał żadnych danych dotyczących choroby Wnioskodawcy. Podał jedynie informację niezbędną, tj. informację o okresie pobierania zasiłku chorobowego, co skutkowało niemożnością udzielenia urlopu i koniecznością wypłaty ekwiwalentu. Skarżący stwierdził ponadto, że wszystkie sprawy poruszone w trakcie obrad komisji mogą być również omawiane w trakcie posiedzenia głównego organu, tj. w trakcie sesji Rady Miasta, która jest transmitowana na żywo. Co więcej, § 33 pkt 2) statutu Miasta [...] przewiduje jednoznaczną kompetencję dla Prezydenta Miasta do przedstawienia informacji, które uważa za istotne dla swojej działalności. Organ jednostki samorządu terytorialnego, którym jest Skarżący, ma nie tylko prawo, ale obowiązek podać informacje publiczne, które uznaje za istotne dla bieżących spraw. To właśnie zrobił Skarżący w niniejszym przypadku - podał informacje publiczne dotyczące świadczeń wypłaconych przez Miasto osobie pełniącej funkcję [...]. W związku z powyższym, Skarżący stwierdził, że wykonywał zadanie publicznie, jakim jest udostępnienie mieszkańcom informacji publicznych dotyczących wydatków budżetowych oraz działał w ramach władzy publicznej, podając jedynie dane niezbędne dla przedstawienia pełnego obrazu całej sprawy. 3. Prezes UODO w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie oraz podtrzymał dotychczasowe stanowisko. 4. Wnioskodawca w piśmie z [...] maja 2021 r. poparł wiosek Prezesa UODO o oddalenie skargi. II. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: 1. skarga ma uzasadnione podstawy, choć nie wszystkie zarzuty w niej zawarte i sformułowane wnioski mogły być uznane przez Sąd za zasadne. 2. Sąd na wstępie zauważa, że Sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, stosownie do art. 1 ustawy z 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2019r., poz. 2167). Kontrola ta obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne (art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019r. poz. 2325 ze zm., zwana dalej: "P.p.s.a."). Kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów, wymienionych w art. 3 § 2 P.p.s.a. sprawowana jest przez Sądy administracyjne w oparciu o kryterium zgodności z prawem. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji publicznej konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, lub ewentualnie ustalenie, że decyzja lub postanowienie organu dotknięte jest wadą nieważności (art. 145 § 1 lit. a)-c) i § 2 P.p.s.a.). Sąd w zakresie swojej właściwości ocenia więc zaskarżoną decyzję z punktu widzenia zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu lub podjęcia spornej czynności. Sąd wyjaśnia również, że stosownie do art. 134 § 1 P.p.s.a. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną z zastrzeżeniem art. 57a. Ostatni z ww. przepisów nie miał jednak zastosowania w sprawie, gdyż organ administracyjny wydał w sprawie decyzję administracyjną, którą zaskarżyła Skarżąca, a nie interpretację indywidualną, o której mowa w art. 57a P.p.s.a. 3. Sąd, oceniając zaskarżoną decyzję Ministra w świetle wskazanych wyżej kryteriów, stwierdził, że naruszała ona przede wszystkim przepisy prawa procesowego. Sąd wskazuje, że zgodnie z ogólnymi zasadami postępowania administracyjnego, organy administracji stoją na straży praworządności i podejmują kroki niezbędne do dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.). Organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.) i dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenia, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 k.p.a.). Treścią zasady prawdy obiektywnej wyrażonej w art. 7 k.p.a. jest powinność organu procesowego dokonania ustaleń co do faktów zgodnie z ich rzeczywistym przebiegiem. Tylko takie fakty mogą stanowić podstawę załatwienia sprawy (por. wyrok NSA z 14 lutego 2013r. sygn. akt II GSK 2173/11, LEX nr 1358369). Zdaniem Sądu Prezes UODO nie rozważył wszystkich istotnych w sprawie okoliczności, a przede wszystkim pominął najistotniejszą, podnoszoną konsekwentnie przez Skarżącego, że Wnioskodawca pełnił i pełni funkcje publiczne, a ujawnione dane miały związek z wykonywaniem sprawowanych przez byłego Zastępcę Prezydenta Miasta funkcji publicznych. Skoro Wnioskodawca był osobą pełniącą funkcję publiczną należało zastanowić się, w jakim zakresie ujawnione na ww. sesji Rady Miejskiej ww. dane osobowe Wnioskodawcy podlegały ochronie przysługującej osobie prywatnej, która nie piastuje już funkcji publicznych, w szczególności, gdy dane te wiązały się ściśle z pełnioną poprzednio przez Wnioskodawcę funkcją publiczną i czy w takim przypadku można mówić o prawie do prywatności. Okoliczności te mogły mieć istotne znaczenie w sprawie, tym samym możliwe było przyjęcie, że w sprawie doszło do naruszenia przede wszystkim art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 11 k.p.a. przez brak rozważenia wszystkich istotnych w sprawie okoliczności faktycznych. Zgodnie bowiem z utrwalonym stanowiskiem judykatury, osoba będąca pracownikiem zatrudnionym w jednostce samorządu terytorialnego, o ile nie wykonuje wyłącznie czynności usługowych na rzecz tej jednostki, przy uwzględnieniu zakresu obowiązków tej osoby, może być uznana za funkcjonariusza publicznego, a przez to za osobę pełniącą funkcję publiczną. Pełnienie funkcji w ramach szeroko rozumianej służby publicznej wiąże się z większą jawnością niż w sektorze prywatnym. Informacje, który w sektorze prywatnym nie mogłyby być udostępnione ze względu na ochronę prywatności, w sektorze publicznej podlegają udostępnieniu, ponieważ ustawodawca w tym przypadku uznaje, że dobro publiczne przeważa nad prywatnym. Warto też podkreślić, że dane Wnioskodawcy ujawnione podczas sesji Rady Miejskiej w zakresie dokumentacji pracowniczej były ściśle związane z pełnioną przez Wnioskodawcę funkcją publiczną, choć stosunek pracy wygasł. Ponadto z okoliczności faktycznych sprawy wynikało, że ich ujawnienia związane było z wykorzystaniem finansów publicznych. Warto też podkreślić, na co prawidłowo zwrócił uwagę Skarżący, że oświadczenia majątkowe, w których ujawnia się wynagrodzenie związane ze stosunkiem pracy są publikowane w związku z art. 24i ust. 3 u.s.g. Z przepisu tego wynika, że jawne informacje zawarte w oświadczeniach majątkowych są udostępniane w Biuletynie Informacji Publicznej, o którym mowa w ustawie z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2020 r. poz. 2176). Dodatkowo stwierdzić też należy, że rację ma Skarżący wskazując, że Komisja Skarg, Wniosków i Petycji jest powoływana przez Radę Miasta, stosownie do art. 18b u.s.g., pełniąc rolę pomocniczą wobec Rady Miasta, która zgodnie z art. 18b u.s.g. rozpatruje skargi na działania wójta i gminnych jednostek organizacyjnych; wnioski oraz petycje składane przez obywateli. W tym celu właśnie Rada Gminy powołuje komisję skarg, wniosków i petycji. W skład komisji skarg, wniosków i petycji wchodzą radni, w tym przedstawiciele wszystkich klubów, z wyjątkiem radnych pełniących funkcje, o których mowa w art. 19 ust. 1 u.s.g. (art. 18b ust. 3 u.s.g.). Organ w związku z tym powinien zastanowić się nad tym czy Rada Miasta mogła na sesji Rady Miasta, podczas, której są obecni wszyscy radni, rozpoznać ww. sprawę, która dotyczyła przecież byłego Zastępcy Prezydenta Miasta. Prezes UODO nie wyjaśnił też Skarżącemu dlaczego sprawowanie funkcji przez osobę, której dane ujawniono na ww. sesji Rady Miejskiej nie jest istotne z punktu widzenia przepisów RODO. Powyższe wskazuje na nienależyte ustalenie przez Prezesa UODO stanu faktycznego sprawy i nie wzięcie pod rozwagę wszystkich okoliczności, które zdaniem Skarżącej miały znaczenie w sprawie i powinny być rozpatrzone. Wadliwości z tego zakresu Sąd ocenia jako naruszenie art. 7, art. 11, art. 8 § 1, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 6 ust. 1 pkt c) RODO i to w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z ww. powodów należało uchylić zaskarżoną decyzję, gdyż zdaniem Sądu, rozpoznającego skargę na decyzję Prezesa UODO z [...] listopada 2020r. organ ten naruszył ww. przepisy. Stosownie do art. 11 k.p.a. organy administracji publicznej powinny wyjaśniać stronom zasadność przesłanek, którymi kierują się przy załatwieniu sprawy, aby w ten sposób w miarę możności doprowadzić do wykonania przez strony decyzji bez potrzeby stosowania środków przymusu. Zgodnie zaś z art. 8 § 1 k.p.a. organy administracji publicznej prowadzą postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, kierując się zasadami proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania. Doniosłą rolę z punktu widzenia realizacji zasady prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej spełnia uzasadnienie decyzji. Nie może być ono ogólnikowe i odwoływać się do pozaustawowych sformułowań (por. wyrok NSA z 8 czerwca 2000r. sygn. akt V SA 2278/99, LEX nr 49948). Funkcją uzasadnienia jest przekonanie strony, że jej stanowisko zostało poważnie wzięte pod uwagę, a jeżeli zapadło inne rozstrzygnięcie, to że przyczyną tego są istotne powody (wyrok SN z 16 lutego 1994r. sygn. akt III ARN 2/94, OSNAPiUS 1994, nr 1, poz. 2). Nie spełnia wymagań wynikających z art. 8 § 1 k.p.a. organ administracji, który nie ustosunkowuje się do twierdzeń strony uważanych przez nią za istotne dla sposobu załatwienia sprawy (zob. wyrok NSA z 10 sierpnia 1983r. sygn. akt I SA 367/83, ONSA 1983, nr 2, poz. 64; wyrok NSA z 6 sierpnia 1984r. sygn. akt II SA 742/84, ONSA 1984, nr 2, poz. 67). Zadaniem uzasadnienia jest przekonanie strony o prawidłowości rozstrzygnięcia. Uzasadnienie decyzji powinno być skonstruowane w sposób umożliwiający realizację zasady ogólnej przekonywania (art. 11 k.p.a.). Równocześnie uzasadnienie powinno umożliwić organowi nadzoru oraz sądowi administracyjnemu sprawdzenie prawidłowości toku rozumowania organu wydającego decyzję oraz motywów rozstrzygnięcia, co ma istotne znaczenie zwłaszcza przy ocenie prawidłowości decyzji. Brak prawidłowego uzasadnienia takiej decyzji uniemożliwia bowiem ustalenie, jakie przesłanki zdecydowały o stanowisko organu oraz ocenę czy stanowisko to jest prawidłowe czy też nie. Skoro zatem w rozpoznawanej sprawie istotne w sprawie ustalenia faktyczne zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji były niepełne w związku z brakiem uwzględnienia argumentacji Skarżącego podnoszonej w postępowaniu, a Prezes UODO nie odniósł się również do kwestii, że Wnioskodawca był i jest osobą publiczną oraz nie ocenił tej okoliczności z punktu widzenia adekwatności przetwarzania danych osobowych tej osoby podczas ww. sesji Rady Miasta, a tym samym Prezes UODO nie rozważył w sposób dostateczny podnoszonych przez Skarżącego zarzutów należało uznać, że organ administracyjny, wydając zaskarżoną decyzję naruszył w stopniu istotnym i mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 11 k.p.a. w związku z art. 6 ust. 1 pkt c) RODO. 4. Sąd stwierdza, że przy ponownym rozpatrzeniu sprawy Prezes UODO będzie zobowiązany, stosownie do art. 153 P.p.s.a. uwzględnić ocenę prawną i wskazania wyrażone w uzasadnieniu wyroku oraz ocenić wszystkie okoliczności faktyczne wynikające z akt sprawy z punktu widzenia art. 6 ust. 1 lit. c), e) i art. 5 ust. 1 lit. a) RODO w związku z art. 5 ust. 2 u.d.i.p. 5. Sąd stwierdza ponadto, że z uwagi na stwierdzone wadliwości proceduralne przy wydawaniu zaskarżonej decyzji, wskazuje, że niemożliwe było uczynienie zadość wnioskowi skargi o zastosowanie trybu przewidzianego w art. 145a § 1 P.p.s.a. Przepis ten w swej treści w sposób wyraźny odwołuje się do przypadku, o którym mowa w art. 145 § 1 pkt 1 lit. a lub pkt 2 P.p.s.a. Sąd wyjaśnia natomiast, że zaskarżoną decyzję uchylił na mocy art. 145 § 1 pkt 1 li. c) P.p.s.a. (punkt pierwszy wyroku). Sąd o kosztach postępowania sądowego (punkt drugi sentencji) orzekł na mocy art. 200, art. 205 § 2 i art. 209 P.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015r., poz. 1804), strona skarżąca była reprezentowana przez radcę prawnego, wpis był stały i wynosił 200 zł, zaś opłata od pełnomocnictwa wynosiła 17 zł.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło