II SA/Wa 1418/12

WyrokWSA w Warszawie2012-11-07

Skład orzekający: Sławomir Antoniuk, Andrzej Góraj, Eugeniusz Wasilewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej, stwierdzając nieważność decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., prawidłowo zinterpretował pojęcie "domownika" i "stałej pracy w gospodarstwie rolnym", a tym samym czy naruszenie prawa było rażące?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, stwierdzając, że Komendant Główny Policji nie wykazał oczywistego naruszenia prawa przy stwierdzaniu nieważności rozkazu personalnego. Sąd uznał, że odmienna interpretacja przepisów dotyczących pojęcia "domownika" i "stałej pracy w gospodarstwie rolnym", które były różnie interpretowane w orzecznictwie, nie może być uznana za rażące naruszenie prawa, co jest warunkiem stwierdzenia nieważności decyzji. Ponadto, sąd podkreślił moc wiążącą wcześniejszych orzeczeń sądowych w tej samej sprawie.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku M. R. o zaliczenie do wysługi lat okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców. Komendant Główny Policji stwierdził nieważność rozkazu personalnego z 2003 r. zaliczającego te okresy, uznając, że skarżący nie był "domownikiem" w rozumieniu przepisów, a praca w gospodarstwie nie miała charakteru "stałej". Skarżący kwestionował tę interpretację, wskazując na wcześniejsze orzeczenia sądowe. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję Komendanta Głównego Policji.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2012 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia [...] marca 2012 r. Stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Antoniuk (spr.) Sędzia WSA Andrzej Góraj Sędzia WSA Eugeniusz Wasilewski Protokolant starszy sekretarz sądowy Dorota Kwiatkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 listopada 2012 r. sprawy ze skargi M. R. na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2012 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności rozkazu personalnego w sprawie zaliczenia wysługi lat 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia [...] marca 2012 r. nr [...], 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości. Komendant Główny Policji decyzją z dnia [...] maja 2012 r. nr [...], wydaną na podstawie art. 127 § 3 k.p.a. oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...] marca 2012 r. nr [...], stwierdzającą nieważność rozkazu personalnego Komendanta [...] Policji z dnia [...] grudnia 2003 r. nr [...], dotyczącego nabycia przez [...] M. R. prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat oraz procentowej jego wysokości. W uzasadnieniu powyższej decyzji Komendant Główny Policji wskazał, iż M. R. zwrócił się w dniu [...] listopada 2003 r. o zaliczenie mu do wysługi lat dla celów uposażeniowych dotychczas nieudokumentowanego okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w okresie od [...] czerwca 1984 r. do [...] września 1984 r., od [...] czerwca 1990 r. do [...] września 1990 r. oraz od [...] czerwca 1991 r. do [...] grudnia 1991 r. W tej sytuacji Komendant [...] Policji rozkazem personalnym z dnia [...] grudnia 2003 r. nr [...], mając za podstawę art. 6f, art. 101 ust. 1 i art. 107 ust. 1 i art. 108 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jedn. z 2002 r. Dz. U. nr 7, poz. 58 ze zm.), zaliczył skarżącemu w § 1 wysługę lat na dzień przyjęcia do służby w Policji następująco: w Policji – 1 dzień, okres pobierania zasiłku dla bezrobotnych – 9 miesięcy i 11 dni oraz okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym – 1 rok i 12 dni, tj. łącznie w wymiarze 1 roku, 9 miesięcy i 24 dni, zaś procentową wysokość wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat na dzień [...] listopada 2000 r. ustalono na poziomie 10%. Następnie Komendant Główny Policji decyzją z dnia [...] marca 2010 r. nr [...], działając na podstawie art. 156 § 1 pkt 2, art. 157 § 1 i art. 158 § 1 k.p.a., stwierdził nieważność powyższej decyzji. W wyniku rozpatrzenia odwołania M. R., Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji decyzją z dnia [...] maja 2010 r. nr [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uwzględnił skargę M. R. i wyrokiem z dnia 3 stycznia 2011 r. sygn. akt II SA/Wa 1163/10 uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, iż w żaden sposób nie można doszukać się w przepisach mających zastosowanie w niniejszej sprawie konieczności podlegania przez domowników ubezpieczeniu społecznemu i obowiązku opłacaniu składek na powyższe ubezpieczenie. Ponadto Sąd podnosił, iż nie do przyjęcia jest ocenianie naruszenia prawa w kategoriach rażącego, podczas kiedy przepis prawa, jak ma to miejsce w rozpoznawanej sprawie dopuszcza możliwość rozbieżnej jego interpretacji. Naczelny Sąd Administracyjny, w wyniku rozpoznania skargi kasacyjnej Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, wyrokiem z dnia 26 stycznia 2012 r. sygn. akt I OSK 799/11, skargę oddalił. Komendant Główny Policji, po ponownym przeanalizowaniu materiałów przedmiotowej sprawy, decyzją z dnia [...] marca 2012 r., wydaną na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 157 § 1 k.p.a. i art. 158 § 1 k.p.a., stwierdził nieważność rozkazu personalnego Komendanta [...] Policji z dnia [...] grudnia 2003 r., dotyczącego nabycia przez [...] M. R. prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat oraz procentowej jego wysokości. M. R. złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy wskazując, iż skarżona decyzja narusza art. 7, art. 9, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Podniósł, że nie zgadza się z tezą postawioną w skarżonym rozstrzygnięciu, że nie był domownikiem w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników. Ponadto wskazał, że przy wydawaniu skarżonej decyzji nie uwzględniono w żaden sposób uzasadnienia wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 lutego 2011 r. sygn. akt II SA/Wa 1163/10 oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 stycznia 2012 r. sygn. akt I OSK 799/11. Ponownie rozpoznawszy sprawę z uwzględnieniem zarzutów wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, Komendant Główny Policji nie znalazł podstaw do uwzględnia argumentacji strony i rozstrzygnięciem z dnia [...] maja 2012 r. utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. W motywach rozstrzygnięcia organ przybliżył instytucję procesową stwierdzenia nieważności decyzji. Podniósł, że w toku postępowania nadzwyczajnego stwierdzono rażące naruszenie przepisów prawa przy wydawaniu rozkazu personalnego Komendanta [...] Policji z dnia [...] grudnia 2003 r. Komendant Główny Policji wskazał, iż [...] M. R. zwrócił się do organu administracji publicznej z prośbą o zaliczenie okresów pracy w gospodarstwie rolnym rodziców przypadających po dniu stycznia 1983 r., tj. w okresie od dnia [...] czerwca 1984 r. do dnia [...] września 1984 r., od dnia [...] czerwca 1990 r. do dnia [...] września 1990 r. oraz od dnia [...] czerwca 1991 r. do dnia [...] grudnia 1991 r. Zgodnie zaś z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu pracy w gospodarstwie rolnym, do pracowniczego stażu pracy wlicza się m.in. przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Pojęcie "domownika" wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym nie zostało zdefiniowane w powołanej ustawie z dnia 20 lipca 1990 r., lecz ustawodawca odesłał w zakresie ustalania jego normatywnej treści do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Stosownie zaś do art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (Dz. U. z 1989 r. nr 24, poz. 133 ze zm.), za domownika mógł być uznany członek rodziny rolnika lub inna osoba pracująca w gospodarstwie rolnym, jeżeli pozostawała we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem, ukończyła 16 lat, nie podlegała obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów, a ponadto praca w gospodarstwie rolnym stanowiła jej główne źródło utrzymania. Stan prawny uległ jednak zmianie z dniem wejścia w życie ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U z 2008 r. nr 50, poz. 291, ze zm.) tj. z dniem 1 stycznia 1991 r., bowiem na podstawie art. 6 pkt 2 tej ustawy, do elementów pojęcia domownika nie należał już wymóg, aby praca w gospodarstwie rolnym stanowiła główne źródło utrzymania. W okresie od dnia 1 stycznia 1991 r. do dnia 23 grudnia 1991 r. za domownika należało rozumieć osobę, która ukończyła 16 lat, pozostawała z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkiwała na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracowała w tym gospodarstwie rolnym i nie była związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Organ ustalił, iż [...] M. R. w latach 1979 - 1984 uczęszczał do Technikum [...] i uzyskał w dniu [...] czerwca 1984 r. świadectwo dojrzałości nr [...]. Z przedstawionego przez stronę zaświadczenia z Urzędu Miasta i Gminy w [...] z dnia [...] października 2003 r. wynika natomiast, że [...] M. R. był zameldowany na pobyt stały wspólnie z rodzicami w miejscowości [...] od dnia [...] stycznia 1965 r. do dnia [...] lutego 1997 r. Ponadto wymieniony odbywał od dnia [...] października 1984 r. do dnia [...] czerwca 1990 r. studia dzienne 5,5 letnie na Wydziale [...] Uniwersytetu [...], a także, że w tym czasie "tj. od dnia [...] października 1984 r. do dnia [...] kwietnia 1990 r. był zameldowany na pobyt czasowy w [...]. W okresie od dnia [...] września 1990 r. do dnia [...] grudnia 1990 r. oraz od dnia [...] stycznia 1991 r. do dnia [...] czerwca 1991 [...] M. R. otrzymywał zasiłek dla bezrobotnych". [...] M. R. zaliczono więc do wysługi lat pracę w indywidualnym gospodarstwie rolnym w okresie od dnia [...] czerwca 1984 r. do dnia [...] września 1984 r. oraz od dnia [...] czerwca 1990 r. do dnia [...] września 1990, a także od dnia [...] czerwca 1991 r. do dnia [...] grudnia 1991 r. W kontekście powyższego nie można jednak uznać, że spełnione zostało w tym przypadku kryterium stałej pracy w gospodarstwie rolnym, bowiem stałą pracą w gospodarstwie nie jest doraźna pomoc w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dzieci jako członków rodziny rolnika (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2000 r. sygn. akt II UKN 535/99, OSNP 2001. nr 21, poz. 650), praca w czasie ferii lub wakacji (por. A. Rzetecka - Git, Komentarz do ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu ... LEX /el. 2008). Tym samym skarżącemu został rozkazem personalnym Komendanta [...] Policji z dnia [...] grudnia 2003 r. zaliczony okres pracy w gospodarstwie rolnym rodziców wbrew treści art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy o wliczaniu pracy w gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, a także niezgodnie z art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, bowiem wymieniony nie wykonywał w okresie od dnia [...] czerwca 1991 r. do dnia [...] grudnia 1991 r. stale pracy w charakterze domownika, a także praca ta do dnia [...] grudnia 1990 r. nie była jego głównym źródłem utrzymania. Praca w gospodarstwie rolnym rodziców, na którą powoływał się wymieniony, była faktycznie pomocą w prowadzeniu gospodarstwa w okresie przede wszystkim wakacyjnym, a nie stałą pracą świadczoną z pozycji domownika. Decyzja Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2012 r. stała się przedmiotem skargi wniesionej przez M. R. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Skarżący wniósł o utrzymanie w mocy rozkazu personalnego Komendanta Stołecznego Policji z dnia [...] grudnia 2003 r. W uzasadnieniu skargi powołał argumenty przedstawione już we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, podkreślając dokonaną przez organ błędną interpretację "domownika". Wskazał także, iż zaskarżona decyzja została wydana nie w trybie zwykłym, lecz w trybie nieważności postępowania nadzwyczajnego. Zatem istnienie jednej z przesłanek, o których mowa w art. 156 § 1 k.p.a., musi być oczywiste, a nie jak w tej sprawie, gdy dochodzenie do nich nastąpiło w efekcie dość zawiłych dociekań i skomplikowanych zabiegów językowych. Zatem nie do przyjęcia jest ocenianie naruszenia prawa w kategoriach rażącego, podczas kiedy przepisy, jak ma to miejsce w sprawie skarżącego, dopuszczają możliwość rozbieżnej jego interpretacji. W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, wskazując na dotychczasowe ustalenia faktyczne i prawne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Na wstępie wskazać należy, że sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd bada, czy w stanie faktycznym i prawnym, istniejącym w dniu wydania decyzji, organ administracji orzekając w sprawie nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Należy dodać, że zgodnie z treścią art. 134 § ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270), Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz podstawą prawną. Skarga zasługuje na uwzględnienie. W świetle postanowień art. 170 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270), orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Moc wiążąca orzeczenia określona w art. 170 w odniesieniu do sądów oznacza, że podmioty te muszą przyjmować, iż dana kwestia prawna kształtuje się tak, jak stwierdzono w prawomocnym orzeczeniu. Zatem w kolejnym postępowaniu, w którym pojawia się dana kwestia, nie może być już ona ponownie badana. W wyroku z dnia 27 stycznia 2010 r. sygn. akt III SA/Wr 751/09 (publik. LEX nr 564453) Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu przedstawił trafny pogląd, iż skoro związanie wynikające z art. 170 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi odnosi się do kolejnych postępowań, to tym bardziej odnosi się ono do sprawy, w ramach której zapadł prawomocny wyrok. Zgodnie zaś z art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w prawomocnym wyroku z dnia 13 stycznia 2011 r. sygn. akt II SA/Wa 1163/10 wskazał, iż: cyt.: "zaskarżona decyzja została wydana nie w trybie zwykłym, lecz w trybie nieważnościowym postępowania nadzwyczajnego. Zatem zaistnienie jednej z przesłanek, o których mowa w art. 156 § 1 k.p.a., musi być oczywiste, a nie – jak w rozpoznawanej sprawie – dochodzenie do nich w efekcie dość zawiłych dociekań i skomplikowanych zabiegów językowych". Sąd ww. wyrokiem przesądził, iż cyt.: "(...) nie do przyjęcia jest ocenianie naruszenia prawa w kategoriach rażącego, podczas kiedy przepis prawa, jak ma to miejsce w rozpoznawanej sprawie, dopuszcza możliwość rozbieżnej jego interpretacji". Mając na uwadze, iż ocena prawna zawarta w ww. rozstrzygnięciu wiąże nie tylko stronę i organ administracji publicznej, ale i skład orzekający w niniejszej sprawie, należy przypomnieć, iż postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji jest samodzielnym postępowaniem administracyjnym, którego istotą jest ustalenie, czy dana decyzja jest dotknięta jedną z wad wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a. Stwierdzenie nieważności decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. wymaga wykazania, że decyzja ostateczna wydana została bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa. Rażące naruszenie prawa oznacza wadliwość decyzji, czego skutkiem jest naruszenie norm prawnych regulujących działania administracji publicznej w indywidualnych sprawach, w szczególności przepisów prawa procesowego oraz materialnego, o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym. Zachodzi zatem w przypadku, gdy czynności zmierzające do wydania decyzji administracyjnej oraz treść załatwienia sprawy w niej wyrażona stanowią zaprzeczenie stanu prawnego sprawy w całości lub w części. Podkreślenia wymaga również, że postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji jest postępowaniem w nowej sprawie, w której zadaniem organu jest wyłącznie wyjaśnienie kwestii, czy w sprawie wystąpiły określone enumeratywnie w przepisie art. 156 § 1 k.p.a. przesłanki nieważności. Nie jest on natomiast władny rozstrzygać o innych kwestiach dotyczących istoty sprawy. Nie można stwierdzić nieważności decyzji administracyjnej z tego jedynie powodu, że ocena dowodu, której dokonuje organ w postępowaniu nadzorczym różni się od oceny tego samego dowodu uczynionego w postępowaniu zwykłym, jak też nie można stwierdzić nieważności decyzji administracyjnej z powodu rażącego naruszenia prawa w sytuacji, gdy istnieje wątpliwość co do naruszenia prawa, wyrażająca się odmiennymi poglądami orzekających organów szczególnie, jeżeli poglądy organów obu instancji na daną sprawę kształtuje rozbieżne orzecznictwo sądowe. Komendant Główny Policji przyjął błędne założenie, iż skarżący ponad wszelką wątpliwość nie może być uznany za domownika wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym swoich rodziców ze względu na kontynuowanie nauki po ukończeniu 16 roku życia. W świetle powołanych przez organ w zaskarżonej decyzji przepisów prawnych, jak i wykształconego na podstawie ich stosowania orzecznictwa, nie sposób kategorycznie przyjmować, iż nauka w szkole ponadpodstawowej wyklucza uznanie danej osoby za domownika. Nie sposób bowiem przyjąć jako zasady – jak uczynił to organ nadzorczy – iż kształcenie się osoby dorosłej oznacza, iż praca w gospodarstwie rolnym nie jest głównym źródłem utrzymania, czy też nie ma charakteru stałej pracy. Trzeba wziąć pod uwagę, iż stosownie do treści art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Z kolei w świetle w świetle art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 1998 r. nr 7, poz. 25 ze zm.), ilekroć w ustawie jest mowa o domowniku – rozumie się przez to osobę bliską rolnikowi, która: a) ukończyła 16 lat, b) pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, c) stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Analiza obowiązujących w przedmiotowej materii przepisów prowadzi do wniosku, iż aby zaliczyć skarżącemu do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego wnioskowane przez niego okresy pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, należało ustalić, czy w podanych okresach wnioskodawca miał ukończone 16 lat, pozostawał z rolnikiem w gospodarstwie domowym lub zamieszkiwał na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracował w tym gospodarstwie, nie będąc związanym z rolnikiem stosunkiem pracy. Innych przesłanek, niż wyżej wymienione, skarżący spełniać nie musi, bowiem nie wymienia ich zarówno przepis art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 20 lica 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, jak i przepis art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, czy art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, definiujący pojęcie "domownika". W realiach niniejszej sprawy skarżący w okresie od dnia [...] czerwca 1984 r. do dnia [...] września 1984 r., od dnia [...] czerwca 1990 r. do dnia [...] września 1990 r. oraz od dnia [...] czerwca 1991 r. do dnia [...] grudnia 1991 r. prowadził z rodzicami gospodarstwo domowe, utrzymywał się jedynie ze środków pozyskiwanych z gospodarstwa rolnego rodziców i nie podlegał obowiązkowi ubezpieczenia z innego tytułu. Od [...] października 1984 r. skarżący kontynuował kształcenie w systemie dziennym, zaś studia dzienne na Uniwersytecie [...] ukończył [...] czerwca 1990 r. Organ nadzorczy zinterpretował przepis art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin oraz art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, przyjmując, iż fakt kształcenia się osoby pozostającej z rolnikiem w gospodarstwie rolnym w szkole ponadpodstawowej poza miejscem zamieszkania, nie może świadczyć o stałym wykonywaniu pracy w gospodarstwie rolnym i stanowić głównego źródła utrzymania, lecz świadczy o doraźnej pomocy rodzicom, co wyklucza wykonywanie pracy o charakterze stałym w tym gospodarstwie. Tymczasem ww. okresy odnoszą się do czasu bezpośrednio przed rozpoczęciem i po zakończeniu studiów dziennych na uczelni znacznie oddalonej od miejsca zamieszkania, co nie wyklucza kwalifikowania tego okresu jako wykonywania stałej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Wyjaśnienia pojęcia "wykonywania pracy w charakterze stałym w gospodarstwie rolnym" wielokrotnie podejmował się Sąd Najwyższy. W wyroku z dnia 4 października 2006 r. o sygn. akt II UK 42/2006 (publ. OSNP 2007/19-20/292) Sąd Najwyższy wskazał na potrzebę odstąpienia od rozumienia "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" jako nieustannego, przez cały czas, ciągłego, wykonywania pracy w gospodarstwie. Podkreślił, iż mając na względzie cel i funkcje omawianej ustawy, ustanowienie obowiązku ubezpieczenia społecznego domownika dotyczy osób niebędących posiadaczami gospodarstwa rolnego, a powiązanych z gospodarstwem rolnym tylko szczególnym stosunkiem, cechującym domownika. Istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Mając to na względzie, należy zaaprobować stanowisko, że wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją (tu: roślinną) w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu. Stanowisko to nawiązuje do wyroku z dnia 21 kwietnia 1998 r. o sygn. akt II UKN 3/98 (niepublikowanego), w którym Sąd Najwyższy przyjął, że praca domownika w gospodarstwie rolnym, wykonywana w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego jego funkcjonowania, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób, jest pracą stałą. Wartym również powołania jest wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 listopada 1998 r. o sygn. akt II UKN 299/98 (publ. OSNP 1999/24/799, OSNP - wkł. 1999/3/2), przedstawiający pogląd, iż dopuszczalność uwzględnienia pracy w gospodarstwie rolnym w charakterze stałym należy co najmniej oceniać poprzez jej wykonywanie w wymiarze nie niższym niż połowa normalnie wymaganego czasu pracy w rolnictwie. Podkreślenia wymaga, iż w rozumieniu ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik nie prowadzi bowiem zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności, zatem nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym. Na takie rozumienie charakteru pracy domownika wskazuje zresztą już sam fakt rozróżnienia przez ustawodawcę w art. 6 pkt 1 i 2 powołanej ustawy definicji rolnika i domownika. Gdyby zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to z pewnością nie wprowadzałby takiego rozróżnienia. Nie można zatem przyjąć, że skoro osoba mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, to jej praca w tym gospodarstwie nie ma z tego powodu charakteru pracy stanowiącej główne źródło utrzymania. Powyższe stanowisko znajduje również odzwierciedlenie w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. W wyroku z dnia 29 lipca 2011 r. o sygn. akt I OSK 321/11 (publ. https://cbois.nsa.gov.pl) NSA stwierdził, że przykładowo nauka w szkole w systemie zaocznym, niepołączona z wykonywaniem dodatkowych zajęć zarobkowych, nie stanowi przeszkody do uznania tego okresu jako pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym. Wskazał też, iż obecnie w orzecznictwie bardziej liberalnie podchodzi się do przesłanki "stałej pracy" i przyjmuje się, że nie należy utożsamiać jej z koniecznością nieustannego, przez cały czas wykonywania prac w gospodarstwie rolnym. W związku z tym ocena "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" musi być dokonywana na tle okoliczności konkretnej sprawy. Sformułowanie "stała praca", "staż pracy", "uprawnienia pracownicze" wskazują, że przy zaliczaniu do przedmiotowego stażu w rachubę mogą wchodzić tylko okresy wykonywania zajęć o charakterze i systemie przynajmniej zbliżonym do pracowniczego. Stała praca w gospodarstwie nie zawsze musi polegać na codziennym wykonywaniu czynności rolniczych, gdyż – na przykład ze względu na rodzaj produkcji – niekiedy nie będzie to nawet konieczne. Polega ona jednak na pewnej systematyczności i co najmniej na gotowości do wykonywania pracy rolnej, gdy jest to niezbędne rolnikowi prowadzącemu gospodarstwo. Ten element dyspozycyjności domownika potwierdza również wymóg zamieszkania domownika na terenie gospodarstwa lub w jego pobliżu, czyli w takiej odległości, która umożliwia jak najszybsze dotarcie na teren gospodarstwa, jeżeli zajdzie taka potrzeba i świadczenia na rzecz gospodarstwa osoby bliskiej pracy w wymiarze czasu niezbędnym do prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa rolnego. Stała praca w gospodarstwie rolnym wymaga również pewnego psychicznego nastawienia polegającego na wiązaniu się na określony czas z gospodarstwem rolnym. Ten aspekt jest bardzo istotny, ponieważ stały charakter pomocy w gospodarstwie rolnym może być pojmowany w sposób o wiele bardziej racjonalny, przy rozumieniu "stałości" jako pozostawania w tym samym miejscu, trwałemu związaniu się z jakimś miejscem lub jakąś osobą, nieuleganiu zmianom (por. wyrok Sądu Najwyższego o sygn. akt II UK 42/06, publ. OSNP 2007/19-20/292). Pojmowana w ten sposób cecha "stałości" świadczy o istotnym znaczeniu nastawienia samego domownika na stałe świadczenie pracy w gospodarstwie rolnym i odpowiadającą temu nastawieniu niezmienną możliwość skorzystania z jego pracy przez rolnika prowadzącego gospodarstwo. Dokonując wyjaśnienia pojęcia "stałej pracy w gospodarstwie rolnym", należy również zwrócić uwagę na fakt, że omawiana definicja domownika może być wykorzystywana zarówno dla celów ubezpieczeniowych, jak też uzyskania uprawnień pracowniczych, w tym – jak w niniejszym przypadku – określonych profitów finansowych, poprzez możliwość podwyższenia dodatku za wysługę lat. W pierwszej grupie spraw chodzi o zapewnienie ubezpieczenia społecznego szerszej grupie osób współpracujących z rolnikiem przy prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Z inną natomiast sytuacją mamy do czynienia w drugiej grupie spraw, gdy chodzi o domownika, który ubiega się o zaliczenie okresów pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego czy stażu służby, co niewątpliwie powinno mieć w takim przypadku wpływ na mniej rygorystyczny sposób odczytywania znaczenia ww. pojęcia. Zwłaszcza, iż weźmie się pod uwagę sezonową specyfikę pracy w rolnictwie, albowiem ogromna większość prac przypada na okres od wiosny do jesieni, a prac polowych w przeważającej mierze w okresie wolnym od szkoły. Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, należy stwierdzić, iż Komendant [...] Policji wydając rozkaz z dnia [...] grudnia 2003 r., przy uwzględnieniu liberalnej wykładni przepisu prawa odnoszącego się do pojęcia "domownika" posiadającej oparcie w orzecznictwie i w stwierdzonym stanie faktycznym, mógł uznać skarżącego za domownika w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin i art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, a w konsekwencji zaliczyć sporny okres do wysługi lat. Dokonana przez organ nadzorczy wykładnia pojęcia "domownik" mogłaby niewątpliwie mieć znaczenie w sprawie, gdyby była ona rozpatrywana w trybie zwykłym. Natomiast możliwość odmiennej interpretacji przepisu prawa nie może prowadzić do twierdzenia, iż przepis prawa został naruszony w sposób rażący. Jedynie naruszenie przepisu prawa, bez stwierdzania postaci kwalifikowanej tego naruszenia, nie daje podstaw do wzruszenia zasady trwałości decyzji ostatecznej (art. 16 § 1 k.p.a.). W tym miejscu podkreślić wypada, iż kwalifikowana postać naruszenia prawa z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., nie może być interpretowana w sposób rozszerzający. Cechą rażącego naruszenia prawa jest bowiem to, że treść decyzji pozostaje w oczywistej sprzeczności z treścią przepisu przez proste ich zestawienie ze sobą, a charakter naruszenia prawa powoduje, że decyzja taka nie może być zaakceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa i powinna ulec wyeliminowaniu z obrotu prawnego. Nie chodzi tu bowiem o błędy w wykładni prawa, ale o przekroczenie prawa w sposób jasny i niedwuznaczny (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 września 2000 r. o sygn. akt V SA 2998/99, publ. LEX nr 51249). Zdaniem składu orzekającego, który musiał także uwzględniać oceną prawną zawartą w wyroku Sądu z dnia 13 stycznia 2011 r. sygn. akt II SA/Wa 1163/10, w analizowanej sprawie Komendant Główny Policji nie wykazał oczywistego naruszenia przepisu prawa, lecz odmiennie, niż to uczynił Komendant [...] Policji, ocenił stan faktyczny sprawy w odniesieniu do przepisów, które w orzecznictwie były różnie interpretowane. Tym samym decyzje w przedmiocie stwierdzenia nieważności rozkazu personalnego Komendanta [...] Policji z dnia [...] grudnia 2008 r., zostały wydane z naruszeniem art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy oraz art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, a także art. 170 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) oraz art. 152 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło