II SA/Wa 1424/18

WyrokWSA w Warszawie2019-05-13

Skład orzekający: Ewa Marcinkowska, Iwona Maciejuk, Ewa Radziszewska-Krupa

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych (GIODO) prawidłowo umorzył postępowanie w sprawie skargi na przetwarzanie danych osobowych, gdy pracodawca twierdził, że nie sporządził ocen rocznych pracowników, a pracownicy twierdzili, że oceny zostały sporządzone, ale zaginęły lub zostały usunięte?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że GIODO prawidłowo umorzył postępowanie na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. z powodu bezprzedmiotowości. Skoro pracodawca oświadczył, że nie sporządził ocen rocznych za lata 2015/2016, a tym samym nie przetwarzał danych osobowych w tym zakresie, GIODO nie był uprawniony do badania przyczyn braku sporządzenia tych ocen ani do nakazywania ich uzupełnienia. Kompetencje GIODO ograniczają się do oceny przetwarzania danych osobowych, a nie do rozstrzygania sporów pracowniczych czy ustalania faktów dotyczących sporządzania dokumentów przez pracodawcę.
Stan faktyczny
Skarżący złożyli skargę na przetwarzanie ich danych osobowych, twierdząc, że pracodawca zagubił lub usunął ich roczne oceny pracownicze za lata 2015/2016. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych (GIODO) umorzył postępowanie, uznając, że pracodawca nie przetwarza tych danych, ponieważ ich nie sporządził. Skarżący odwołali się, twierdząc, że oceny zostały sporządzone, a ich brak stanowi naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych. GIODO utrzymał w mocy decyzję o umorzeniu, wskazując na brak kompetencji do badania sporów pracowniczych i ustalania faktów dotyczących sporządzania dokumentów. Skarżący wnieśli skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów k.p.a. i u.o.d.o.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Marcinkowska, Sędzia WSA Iwona Maciejuk, Sędzia WSA Ewa Radziszewska-Krupa (spr.), Protokolant specjalista Sylwia Mikuła, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 maja 2019 r. sprawy ze skargi E. K. i M. B. na decyzję Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia [...] maja 2018 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania oddala skargę. I. Stan sprawy przedstawia się następująco: 1. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych (zwany dalej: "GIODO") decyzją z [...] maja 2018r., po rozpoznaniu wniosku E. K. i M. B. (zwani dalej "Skarżącymi") o ponowne rozpatrzenie sprawy, utrzymał w mocy własną decyzję z [...] października 2017r., w której umorzył postępowanie na przetwarzanie danych osobowych Skarżący, zawartych w opiniach rocznych Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. [...] z siedzibą w [...] (zwany dalej: "Pracodawcą") o pracowniku za okres 2015/2016r. W podstawie prawnej decyzji wskazano m.in. art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2017r., poz. 1257 ze zm., zwana dalej: "k.p.a.") oraz art. 12 pkt 2, art. 18 i art. 22 ustawy z 29 sierpnia 1997r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2016r., poz. 922 oraz z 2018 r. poz. 138, zwana dalej: u.o.d.o.). W uzasadnieniu ww. decyzji GIODO wyjaśniłł, że Skarżący w skardze na przetwarzanie ich danych osobowych, zawartych w ww. opiniach rocznych podnieśli, że między Nimi a Pracodawcą toczy się spór przed Sądem Rejonowym [...] w [...] Wydział [...] (zwany dalej: "Sądem Rejonowym") o odszkodowanie za nieuzasadnione rozwiązanie stosunku pracy (sygn. akt [...]). W toku ww. postępowania sądowego do akt sprawy dołączono akta osobowe Skarżących, których analiza wykazała brak ocen za lata 2015-2016, które powinny znajdować się w aktach osobowych. Naruszenie przez Pracodawcę danych osobowych Skarżących polega na zagubieniu dokumentów z akt osobowych - ww. opinii rocznej. Skarżący wnieśli więc o wszczęcie postępowania celem rozpoznania skargi i w przypadku ustalenia, że administrator przetwarza ww. dane niezgodnie z przepisami u.o.d.o., wydania decyzji nakazującej przywrócenie stanu zgodnego z prawem, a w szczególności usunięcie uchybień i uzupełnienie brakujących danych. GIODO w toku postępowania wyjaśniającego ustalił, że Pracodawca nie przetwarzał i nie przetwarza aktualnie danych osobowych Skarżących zawartych w ww. opiniach rocznych. Pracodawca oświadczył, że bezpośredni przełożony Skarżących (Kierownik Oddziału [...]) nie dokonał rocznej oceny pracowniczej Skarżących za lata 2015-2016. Ostatniej oceny pracowniczej Skarżących przełożony dokonał za lata 2014-2015. Arkusze oceny pracownika za lata 2015-2016 dotyczące Skarżących nie powstały i nie zostały umieszczone w aktach osobowych Skarżących. Skarżący w piśmie z 16 października 2017r. podnieśli, że Pracodawca wystawia oceny roczne wszystkim pracownikom, bez wyjątku, każdego roku. Brak ww. ocen nie wynikał z ich niesporządzenia, lecz z korzystnych Skarżących okoliczności wynikających z treści ocen (były doskonałe), które z uwagi na zawisły spór przed Sądem Rejonowym przemawiają za prawdziwością stanowiska Skarżących. Oceny roczne za lata 2015/2016 sporządzono, a Skarżący własnoręcznie je podpisali. W związku z tym Skarżący wnieśli, aby GIODO zobowiązał Pracodawcę do wskazania: 1) dlaczego rzekomo zaniechano sporządzenia ocen rocznych Skarżących za lata 2015/2016 i czy w związku z tym uczyniono, jakaś adnotacją, bądź czy sporządzono informację o tym fakcie; 2) czy w przypadku innych pracowników Oddziału [...] były sporządzone oceny roczne za lata 2015/2016, a jeśli tak, to czy oprócz Skarżących jeszcze w jakimś przypadku zaniechano sporządzenia oceny i z jakiej przyczyny; 3) jaki jest przyjęty i stosowany u Pracodawcy system oceny pracownika. GIODO w decyzji a [...] października 2017r. umorzył postępowanie, powołując się na art. 105 § 1 k.p.a. oraz wskazując, że nie jest uprawniony do oceny zasadności dysponowania przez podmioty dokumentami, w tym kwestiami dotyczącymi udostępniania przez pracodawcę akt osobowych pracownika oraz arkuszami ocen pracowników obejmującymi określony przedział czasu. GIODO odwołując się do poglądów z orzecznictwa przyjął, że art. 221 § 5 ustawy z 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy. (Dz. U. z 2018r., poz. 108, zwana dalej: "u.K.p.") nie stanowi podstawy do żądania pracownika wydania dokumentów z akt osobowych w oparciu o przepisy u.o.d.o. Przepis ten określa prawa pracodawcy związane z przetwarzaniem danych osobowych pracownika i tylko w tym zakresie, w kwestiach nieuregulowanych odsyła do przepisów u.o.d.o. (por. wyrok WSA z 10 października 2005r. sygn. akt II SA/Wa 825/05). GIODO, odnosząc się do wniosków dowodowych Skarżących z 16 października 2017r., wskazał, że nie może podejmować czynności dotyczących postępowań prowadzonych przez inne organy, na podstawie właściwych przepisów prawa, gdyż nie jest organem kontrolującym ani nadzorującym prawidłowość stosowania prawa materialnego i procesowego w sprawach należących do właściwości innych organów, służb czy sądów, których orzeczenia podlegają ocenom w toku instancji, czy w inny sposób określony odpowiednimi procedurami (por. wyrok NSA z 2 marca 2001r. sygn. akt II SA 401/00). W zakresie kompetencji GIODO nie mieści się ustalenie okoliczności odnoszących do stwierdzenia dlaczego rzekomo zaniechano sporządzenia Skarżącym ocen rocznych za lata 2015/2016 i czy w związku z tym uczyniono jakaś adnotacją, bądź czy sporządzono informację o tym, jak również czy w przypadku innych pracowników były sporządzone oceny roczne za ww. lata, a jeśli tak, czy oprócz Skarżących jeszcze w jakimś przypadku zaniechano sporządzenia oceny i z jakiej przyczyny, a także jaki jest przyjęty i stosowany u Pracodawcy system oceny pracownika. Kompetencje GIODO ograniczone są wyłącznie do oceny szeroko rozumianego przetwarzania danych osobowych, a nie kwestii związanych z zatrudnieniem pracowników i wykonywaniem zadań i obowiązków pracodawcy określonych przepisami u.K.p. (i przepisów szczególnych). GIODO podkreślił, że Skarżący mają świadomość, że Pracodawca nie dysponuje arkuszami ww. ocen, gdyż wynika to z ich pisma z 16 października 2017r., więc brak jest przesłanek, żeby uznać, że dane te obecnie znajdują się w dyspozycji Pracodawcy. Skoro Pracodawca nie przetwarza aktualnie danych osobowych Skarżących w kwestionowanym przez nich zakresie, stanowiącym przedmiot postępowania administracyjnego, badanie legalności ustalenia ewentualnego zaistnienia przesłanek dla sformułowania nakazu, o którym mowa w art. 18 ust. 1 u.o.d.o., byłoby bezprzedmiotowe. Ustalenie zajścia przesłanki z art. 105 § 1 k.p.a., zobowiązuje GIODO, jak podkreśla się w doktrynie i orzecznictwie, do umorzenia postępowania, nie ma bowiem podstaw do rozstrzygnięcia sprawy co do istoty, a dalsze prowadzenie postępowania w takim przypadku stanowiłoby o jego wadliwości, mającej istotny wpływ na wynik sprawy. Skarżący we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy wskazali, że nie zgadzają się z ww. decyzją i wskazali, że celem wniosków dowodowych było jedynie wykazanie, że oświadczenie Pracodawcy, że nie sporządzono ww. opinii rocznych nie polega na prawdzie, skoro wobec innych pracowników takie opinie sporządzono, zaś w przypadku zaniechania takiej czynności, w aktach osobowych umieszczono notatkę uzasadniającą taka okoliczność. Podważa to też wiarygodności stanowiska Pracodawcy i spełnia wymogi z art. 77 § 1 k.p.a., który nakazuje organowi prowadzącemu postępowanie zgromadzić i rozpatrzeć w sposób wyczerpujący materiału dowodowego. W sprawie mamy dwa alternatywne stanowiska. Skarżący twierdzą, że opinie utracono, zaś administrator danych stoi na stanowisku, że opinii nie sporządzono. Wnioski dowodowe Skarżących miały na celu tylko ustalenie, która z wersji jest prawdziwa. Organ winien dążyć do ustalenia prawdy materialnej w postępowaniu, tak żeby decyzja nie była sprzeczna ze stanem faktycznym sprawy. GIODO, po ponownym rozpatrzeniu ww. wniosku nie znalazł podstaw do uchylenia ww. decyzji pierwotnej, podkreślając, że zgodnie z kompetencjami przyznanymi mu w art. 18 ust. 1 w zw. z art. 12. pkt 1 oraz 2 u.o.d.o., jest organem właściwym do kontroli zgodności przetwarzania danych osobowych z u.o.d.o. oraz wydawania decyzji administracyjnych i rozpatrywania skarg w sprawach wykonania przepisów u.o.d.o. Za dane osobowe uważa się wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej (art. 6 ust. 1 u.o.d.o.). W konsekwencji GIODO nie jest uprawniony do oceny zasadności dysponowania przez podmioty dokumentami, w tym kwestiami dotyczącymi udostępniania przez pracodawcę akt osobowych pracownika. W u.o.d.o. brak jest przepisów obligujących administratora danych do udostępniania dokumentów zawierających dane osobowe. Ustawodawca posługuje się pojęciem "udostępniania", odnosząc je zawsze do danych osobowych, a nie do zawierających je dokumentów. Żądanie przez pracownika udostępnienia dokumentów (kserokopii) z jego akt osobowych jest ściśle związane z istniejącym stosunkiem pracy, na co wprost wskazuje art. 94 pkt 9a u.K.p. Przepis ten zobowiązuje pracodawcę do prowadzenia dokumentacji w sprawach związanych ze stosunkiem pracy oraz akt osobowych pracowników. Sprawa w przedmiocie udostępnienia dokumentów z akt osobowych jest sprawą z zakresu prawa pracy w rozumieniu art. 476 § 1 pkt 1 k.p.c. Zgodnie z art. 242 u.K.p. pracownik może dochodzić swych roszczeń ze stosunku pracy na drodze sądowej, jednocześnie sądem właściwym dla rozstrzygania sporów o roszczenia ze stosunku pracy jest sąd pracy (art. 262 u.K.p.). GIODO nie może podejmować czynności dotyczących postępowań prowadzonych przez inne organy na podstawie właściwych przepisów prawa, co wynika z orzecznictwa i ww. wyroku NSA o sygn. akt II SA 401/00. Kompetencje GIODO ograniczone są wyłącznie do oceny szeroko rozumianego przetwarzania danych osobowych, a nie kwestii związanych z zatrudnieniem pracowników i wykonywaniem zadań i obowiązków pracodawcy określonych przepisami u.K.p. (i przepisów szczególnych). W zakresie kompetencji GIODO nie mieści się ustalenie okoliczności, o których mowa w piśmie Skarżących. GIODO, po odwołaniu się do treści art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 80 i art. 81 k.p.a. wskazał, że nie podziela stanowiska Skarżących, że Pracodawca dysponuje aktualnie Ich danymi osobowymi w arkuszach ocen pracowników za lata 2015/2016 (również Skarżący w piśmie z 16 października 2017r. potwierdził, że mają świadomość, że Pracodawca ww. arkuszami ocen nie dysponuje, wskazując: "Dla moich Mandantów oczywiste jest, że brak ocen rocznych nie wynika z ich niesporządzenia". W tym kontekście niezrozumiały jest zarzut Skarżących, że nieprzeprowadzenie dowodu na to, że "oświadczenie", a przez to "podważenie wiarygodności stanowiska pracodawcy" ma znaczenie dla ustalenia okoliczności sprawy. W sprawie brak jest przesłanek uzasadniających domniemanie, że dane osobowe Skarżących znajdują się obecnie w dyspozycji Pracodawcy. Skoro Pracodawca nie przetwarza aktualnie danych osobowych Skarżących w kwestionowanym przez nich zakresie, stanowiącym przedmiot postępowania administracyjnego, badanie legalności, w kontekście ustalenia ewentualnego zaistnienia przesłanek dla sformułowania nakazu, o którym mowa w art. 18 ust. 1 u.o.d.o., byłoby oczywiście bezprzedmiotowe. Ustalenie istnienia przesłanki z art. 105 § 1 k.p.a., zobowiązuje GIODO do umorzenia postępowania. Nie ma bowiem podstaw do rozstrzygnięcia sprawy co do istoty, a dalsze prowadzenie postępowania w takim przypadku stanowiłoby o jego wadliwości, mającej istotny wpływ na wynik sprawy. Bezprzedmiotowość postępowania może być także wynikiem zmiany stanu faktycznego sprawy. Skoro więc w toku postępowania ustalono, że Pracodawca nie przetwarza aktualnie danych osobowych Skarżących (a odnoszących się do arkuszy ocen pracowników za lata 2015/2016), zasadne jest utrzymanie w mocy ww. decyzji. 2. Skarżący, reprezentowani przez pełnomocnika, w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 4 lipca 2018r. wnieśli o uchylenie obu ww. decyzji GIODO w całości i o zasądzenie kosztów postępowania, w tym opłat skarbowych od pełnomocnictw - 34 zł oraz kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych, z uwagi na naruszenie: a) art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. - przez utrzymanie w mocy decyzji z [..] października 2017r., choć wydano ją w związku z naruszeniem u.o.d.o.: - art. 7 ust. 4 i 2 w zw. z art. 6 - przez uznanie, że brak kart ocen rocznych Skarżących za okres 2015/2016r. nie może być rozpatrywany w kategoriach przetwarzania danych osobowych, ponieważ nie są one obecnie w dyspozycji Pracodawcy, a zatem nie jest On ich administratorem, gdy usunięcie/zagubienie danych stanowi w sposób oczywisty naruszenie obowiązków administratora danych związanych z ich przetwarzaniem, polegające na niezabezpieczeniu ich w należyty sposób przed utratą; - art. 18 w zw. z art. 12 (w brzmieniu obowiązującym przed 10 maja 2018r.) - przez błędne uznanie, że skarga Skarżących wykracza poza kompetencję GIODO, w związku z czym nie podjęto prawem przewidzianych działań, w celu przywrócenia stanu zgodnego z prawem i nałożenia na administratora danych stosownych sankcji w związku z dokonanymi naruszeniami; b) art. 105 k.p.a. - przez błędne uznanie, że w sprawie zachodzą przesłanki umorzenia postępowania; c) art. 7 k.p.a. w wz. z art. 75 i 77 k.p.a. przez przełamanie zasady praworządności i niepodjęcia przez organ wszystkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, w szczególności przez nieprzeprowadzenie wnioskowanych przez Skarżących działań i dowodów, ukierunkowanych na zweryfikowanie prawdziwości stanowiska administratora danych, który usprawiedliwiał swoje naruszenia okolicznością, jakoby utracone przez niego dane nie zostały w ogóle zgromadzone (nie sporządzenie opinii rocznych), przy jednoczesnym zasłanianiu się przez GIODO rzekomym brakiem kompetencji do dokonania wnioskowanych czynności, w sytuacji gdy takowe kompetencje w sposób oczywisty posiadał; d) art. 6 i art. 8 k.p.a. - przez wydanie decyzji wbrew obowiązkowi działania zgodnie z przepisami prawa i w sposób budzący zaufanie uczestników postępowania do władzy publicznej, co wynikało z bezwarunkowego zawierzenia oświadczeniom Pracodawcy (administratora danych osobowych) w zakresie, w jakim w ogóle kwestionowano sporządzenie opinii rocznych i nieprzeprowadzenie w tym zakresie postępowania dowodowego, mającego na celu zweryfikowanie stanowiska administratora, przy jednoczesnym całkowitym zignorowaniu stanowiska Skarżących w zakresie, w jakim podnosili naruszenie danych osobowych w toku ich przetwarzania, a jednocześnie zaoferowali obiektywne dowody, których przeprowadzenie leżało w kompetencji GIODO i zmierzało do kompleksowego wyjaśnienia sprawy, działanie organu może być interpretowane jako uprzywilejowanie jednej strony - administratora danych, względem skarżących i z ich pokrzywdzeniem, czego konsekwencją dla postępowania jest niewyjaśnienie sprawy i niesłuszne jej umorzenie; W uzasadnieniu Skarżący wskazali, że Pracodawca zgodnie z art. 7 ust. 4 u.o.d.o. jest administratorem danych osobowych pracownika, a w związku z tym ciążą na nim szczególne obowiązki w postaci zapewnienia właściwej ochrony danych osobowych. Polega to przede wszystkim na właściwym przechowywaniu akt osobowych, pozwalającym na uniknięciu ich utraty, uszkodzenia lub zniszczenia, zabezpieczeniu danych przed udostępnieniem osobom nieupoważnionym, a także prowadzenie stosownej ewidencji osób uprawnionych do przetwarzania danych pracownika. Oznacza to, że w przypadku zaginięcia akt osobowych, czy poszczególnych dokumentów, Pracodawca narusza art. 36 ust. 1 u.o.d.o. GIODO w ramach kompetencji, nadanych zgodnie z art. 12 ust 1 i 2 u.o.d.o., winien zainicjować kontrolę zgodności sposobu przetwarzania danych osobowych z przepisami u.o.d.o. Ustalenie przez GIODO, że postępowanie było bezprzedmiotowe, bo dane osobowe nie znajdują się obecnie w dyspozycji Pracodawcy, jest błędne. Braku posiadania danych przez Pracodawcę nie może być rozpatrywany jako okoliczność wyłączająca postępowanie administracyjne i prowadząca do jego umorzenia, lecz świadczy o naruszeniach Pracodawcy. Skoro Pracodawca danych nie ma, a Skarżący twierdzą, że dane te były zgromadzone, oczywisty jest wniosek, że dane utracił Pracodawca wbrew obowiązkowi właściwego ich zabezpieczenia. GIODO na skutek dowolnego i całkowicie błędnego uznania zajął odmienne stanowisko, że do sporządzenia danych nie doszło, na co nie ma dowodów (poza stanowiskiem Pracodawcy). GIODO pominął materiał dowodowy zaoferowany przez Skarżących, który prowadziłby do wniosków przeciwnych, przez stwierdzenie braku kompetencji do jego pozyskania. Właściwa interpretacja intencji Skarżących, co do sposobu i celu wnioskowanych dowodów, pozwala na stwierdzenie, że ich przeprowadzenie leży w kompetencji GIODO. Konsekwencją ww. okoliczności jest naruszenie przez GIODO art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. przez utrzymanie w mocy ww. decyzji z [...] października 2017r., choć wydano ją z naruszeniem przepisów wskazanych w skardze. 3. GIODO w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. II. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: 1. skarga nie ma uzasadnionych podstaw. 2. Sąd na wstępie wyjaśnia, że z dniem wejścia w życie ustawy z 10 maja 2018r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. 2018r., poz. 1000), czyli od 25 maja 2018r., Biuro Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych stało się Urzędem Ochrony Danych Osobowych. Postępowania prowadzone przez GIODO, wszczęte i niezakończone przed 25 maja 2018r., prowadzone są przez Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, na podstawie ustawy z 29 sierpnia 1997r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. 2016r., poz. 922 ze zm.), zgodnie z zasadami określonymi w k.p.a. Wszelkie czynności podejmowane przez GIODO przed 25 maja 2018r. pozostają skuteczne. Zaskarżona decyzja GIODO została wydana przed opisaną ww. nowelizacją – 23 maja 2018r., więc pozostaje skuteczna. 3. Sąd stwierdza ponadto, że nie znalazł podstaw do zakwestionowania stanowiska GIODO, konsekwentnie podtrzymywanego w toku rozpoznawania sprawy o braku podstaw do merytorycznego rozpatrzenia sprawy, z uwagi na prawidłowe uznanie przez organ administracyjny, że zachodziła bezprzedmiotowość postępowania, o której mowa w art. 105 § 1 k.p.a. Stosownie do postanowień art. 105 § 1 k.p.a., gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe, organ administracji wydaje decyzję o umorzeniu postępowania. Analiza art. 105 § 1 k.p.a. wskazuje również, że postępowanie administracyjne nie może toczyć się, gdy w jego toku przestał istnieć jego przedmiot, bądź też przedmiot ten nie istniał już przed wszczęciem postępowania. W doktrynie podkreśla się, że przedmiot postępowania wiąże się ze stosowaniem przez organ publiczny przepisów materialnego prawa administracyjnego i przyjmuje się, że bezprzedmiotowość postępowania administracyjnego, o której stanowi art. 105 § 1 k.p.a. ma miejsce, gdy brak jest któregoś elementów materialnego stosunku prawnego (B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, C.H.Beck, Warszawa 2000, s. 428). Ustalenie przez organ publiczny zaistnienia przesłanki, o której mowa w art. 105 § 1 k.p.a., zobowiązuje go, jak podkreśla się w doktrynie i orzecznictwie, do umorzenia postępowania. Nie ma bowiem podstaw do rozstrzygnięcia sprawy co do istoty, w sytuacji gdy brak jest któregoś elementów materialnego stosunku prawnego. Dalsze prowadzenie postępowania w takim przypadku, na co prawidłowo zwrócił GIODO w wydanych w sprawie decyzjach, stanowiłoby o wadliwości postępowania, która miałaby istotny wpływ na wynik sprawy. Postępowanie administracyjne prowadzone przez GIODO było ukierunkowane na wydanie decyzji administracyjnej na podstawie art. 18 ust. 1 u.o.d.o., z tym, że organ wydanych w sprawie decyzjach wykazał dlaczego nie było to możliwe, wskazując przy tym właściwą argumentację, jak i podstawę prawną wydanej decyzji. Z brzmienia ww. przepisu art. 18 ust. 1 u.o.d.o. wynika, że GIODO w przypadku naruszenia przepisów u.o.d.o., z urzędu lub na wniosek osoby zainteresowanej, w drodze decyzji administracyjnej, nakazuje przywrócenie stanu zgodnego z prawem, a w szczególności usunięcie uchybień (pkt 1 ww. przepisu), uzupełnienie, uaktualnienie, sprostowanie, udostępnienie lub nieudostępnienie danych osobowych (pkt 2 ww. przepisu), zastosowanie dodatkowych środków zabezpieczających zgromadzone dane osobowe (pkt 3 ww. przepisu), wstrzymanie przekazywania danych osobowych do państwa trzeciego (pkt 4 ww. przepisu), zabezpieczenie danych lub przekazanie ich innym podmiotom (pkt 5 ww. przepisu), usunięcie danych osobowych (pkt 6 ww. przepisu). GIODO w toku prowadzonego postępowania na skutek podejmowanych działań, stosownie do art. 6, art. 8, art. art. 7, art. 77 § 1 k.p.a. ustalił z udziałem Skarżącej i Pracodawcy, że administrator danych osobowych Skarżących - Pracodawca, nie przetwarza i nie przetwarzał danych osobowych Skarżących w kwestionowanym przez nich zakresie, stanowiącym przedmiot postępowania administracyjnego, gdyż przełożony Skarżących nie sporządził opinii za okres 2015/2016r. o ww. pracownikach. Tym samym badanie przez GIODO tego czego Pracodawca nie czynił (nie przetwarzał danych osobowych Skarżących) i nie czyni (nie przetwarza danych osobowych Skarżących), kontekście ustalenia ewentualnego zaistnienia przesłanek dla sformułowania nakazu, o którym mowa w art. 18 ust. 1 u.o.d.o. byłoby oczywiście bezprzedmiotowe. W tym zakresie wszelkie podniesione w skardze zarzuty należało uznać za bezpodstawne. Sąd wyjaśnia ponadto, że podziela stanowisko GIODO wyrażone w zaskarżonej decyzji, że GIODO nie był organem kontrolującym ani nadzorującym prawidłowość stosowania prawa materialnego i procesowego w sprawach należących do właściwości innych organów, służb czy sądów, których orzeczenia podlegają ocenom w toku instancji czy w inny sposób określony odpowiednimi procedurami. Stanowisko to jest, na co prawidłowo zwrócono uwagę w wydanych w sprawie decyzjach, ugruntowane w orzecznictwie Naczelnego Sadu Administracyjnego, jak również Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w tym w orzeczeniach wskazanych przez GIODO w uzasadnieniach wydanych w sprawie decyzji. GIODO jest organem administracyjnym w ramach postępowania prowadzonego w związku ze skargą na przetwarzanie danych osobowych Skarżący i tylko wówczas, gdy działa w charakterze organu administracyjnego ma obowiązek podjąć działania, jeśli możliwe jest wykrycie naruszenia u.o.d.o. GIODO nie został natomiast powołany do badania czy pracodawca stworzył czy też nie dokument, z którego mogłyby wynikać dane chronione, a do tego de facto sprowadzały się wnioski dowodowe Skarżących zawarte w piśmie z 16 października 2017r. Stwierdzić też należy, że GIODO prawidłowo wyjaśnił Skarżącym, którzy pozostają w sporze z Pracodawcą, zawisłym przed Sądem powszechnym, że zgodnie z treścią art. 242 u.K.p. pracownik może dochodzić swych roszczeń ze stosunku pracy na drodze sądowej, jednocześnie sądem właściwym dla rozstrzygania sporów o roszczenia ze stosunku pracy jest sąd pracy (art. 262 u.K.p.). Rację miał także GIODO wskazując w uzasadnieniach wydanych w sprawie decyzji, że w zakresie kompetencji organu do spraw ochrony danych osobowych nie mieści się ustalenie okoliczności odnoszących do stwierdzenia dlaczego rzekomo zaniechano sporządzenia ocen rocznych Skarżących za lata 2015/2016 i czy w związku z tym została uczyniona jakaś adnotacja, bądź czy sporządzono informację o tym, jak również czy w przypadku innych pracowników ww. Oddziału były sporządzone oceny roczne za ww. okres, a jeśli tak, to czy oprócz Skarżących jeszcze w jakimś przypadku zaniechano sporządzenia oceny i z jakiej przyczyny, a także jaki jest przyjęty i stosowany u Pracodawcy system oceny pracownika. Kompetencje GIODO były ograniczone wyłącznie do oceny przetwarzania danych osobowych, a nie kwestii związanych z zatrudnieniem pracowników i wykonywaniem zadań i obowiązków pracodawcy określonych w u.K.p. i przepisów szczególnych. Znajduje to potwierdzenie m.in. w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w tym w powołanym w zaskarżonej decyzji wyroku NSA z 2 marca 2001r. sygn. akt II SA 401/00. Tym samym stwierdzić należy, że jakkolwiek, zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a., jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem, w tym w szczególności dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny, nie można, przez składanie wniosków dowodowych, dążyć do tego, aby organ administracyjny był zmuszony wkroczyć w kompetencje, które mu nie przysługują w ramach u.o.d.o. Organ administracyjny nie musi przeprowadzać proponowanych przez stronę wniosków dowodowych, które wykraczają poza przyznane mu kompetencje ustawowe. GIODO, zgodnie z kompetencjami przyznanymi na mocy art. 18 ust. 1 w związku z art. 12. pkt 1 i 2 u.o.d.o., był organem właściwym do kontroli zgodności przetwarzania danych osobowych z przepisami ww. aktu prawnego oraz wydawania decyzji administracyjnych i rozpatrywania skarg w sprawach wykonania przepisów u.o.d.o. W rozumieniu ww. ustawy za dane osobowe należało uważać wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej (art. 6 ust. 1 u.o.d.o.). Organ do spraw ochrony danych osobowych natomiast nie był uprawniony do oceny zasadności dysponowania przez podmioty dokumentami, w tym kwestiami dotyczącymi udostępniania przez pracodawcę akt osobowych pracownika oraz arkuszami ocen pracowników obejmującymi określony przedzie czasu. GIODO, wbrew stanowisku prezentowanemu w skardze, w związku z ww. wnioskami dowodowymi Skarżących, nie mógł też podejmować czynności dotyczących postępowań prowadzonych przez inne organy na podstawie właściwych przepisów prawa, w tym także wchodzić w kompetencje organów ścigania powołanych do zbadania sprawy ewentualnego i rzekomego usunięcia dokumentów z akt osobowych Skarżących przechowywanych u Pracodawcy, w odniesieniu do których Pracodawca oświadczył (oświadczenie to znajduje się w aktach administracyjnych sprawy i było znane Skarżącym), że nie sporządził opinii o Skarżących, jako o pracownikach, więc nie powstały dane, które mogłyby być objęte u.o.d.o. Dodatkowo Skarżący w piśmie z 16 października 2017r. potwierdził, że mają świadomość, że Pracodawca nie dysponuje ww. arkuszami ocen. Sąd - mając powyższe na uwadze, jak i całokształt zebranego w sprawie materiału dowodowego, w tym jednoznaczne oświadczenie Pracodawcy oraz brak jakichkolwiek dowodów, że jest ono niezgodne z prawdą prawidłowe, za prawidłowe uznał stanowisko GIODO wyrażone w zaskarżonej decyzji o konieczności umorzenia postępowania w sprawie, gdyż nie ma dowodów na to, że powstały dane, które mogłyby być objęte u.o.d.o. Zdaniem Sądu ponadto postępowanie, które doprowadziło GIODO do ww. konkluzji było, wbrew twierdzeniom skargi, przeprowadzone zgodnie z zasadami określonymi w k.p.a., które uznano w sprawie za naruszone. GIODO w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, jak również w decyzji ją poprzedzającej, wyraził rzetelne oceny w zakresie możliwości przeprowadzenia wnioskowanych przez Skarżących dowodów, jak i w kontekście przepisów u.o.d.o. GIODO uwzględnił ponadto kompetencje, które przysługiwały temu organowi administracyjnemu w toku prowadzonego postępowania administracyjnego, jak również zakres skargi złożonej przez Skarżących. GIODO opierał się przede wszystkim na pisemnych wyjaśnieniach stron i przesłanych przez nie dowodach, a sposób działania ww. organu ochrony danych osobowych był zdeterminowany obowiązkiem spoczywającym z mocy przepisów art. 77 § 1 i art. 7 k.p.a., który w sposób wyczerpujący GIODO wykonał. GIODO dopiero po dokonaniu kompleksowej analizy całości zgromadzonego materiału dowodowego, stosownie do art. 80 i art. 80 k.p.a., przy czynnym udziale Skarżących i przy zachowaniu art. 10 § 1 k.p.a., jak również z uwagi na treść art. 6 i art. 8 k.p.a., prawidłowo uznał, że materiał ten wskazywała na potrzebę umorzenia postępowania, stosownie do art. 105 § 1 k.p.a. Sąd wskazuje ponadto, że Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 26 października 1984r. sygn. akt II SA 1205/84 (ONSA 1984, Nr 2, poz. 98) wskazał, że z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. wynika, że obowiązek wyczerpującego zbadania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego ciąży na organie prowadzącym postępowanie administracyjne. Nie znaczy to, że strona jest zwolniona od współudziału w realizacji tego obowiązku, zwłaszcza, że nieudowodnienie określonej okoliczności faktycznej może prowadzić do rezultatów niekorzystnych dla strony. Po wyczerpaniu możliwości dokonania niezbędnych dla podjęcia rozstrzygnięcia ustaleń faktycznych organ prowadzący postępowanie jest uprawniony, a nawet zobowiązany do przyjęcia takiej wersji zdarzeń, która odpowiada logicznie pozostałemu materiałowi dowodowemu. Z orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego z 6 lutego 2008r. sygn. akt II FSK 1671/06 wynika natomiast, że ustawodawca nie nałożył na organ obowiązku wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy – co w pewnych sytuacjach byłoby nierealne – lecz zobowiązał go do podejmowania działań w celu wyjaśnienia tego stanu (ONSAiWSA 2009r. nr 1, poz. 7). Tym samym organ administracyjny ma obowiązek podjąć działania służące wyjaśnieniu prawnie relewantnych faktów i zebrania dowodów, które następnie w sposób wyczerpujący zostaną rozpatrzone na potrzeby prowadzonego postępowania podatkowego, zaś działania mające na celu dokładne wyjaśnienie sprawy mają być prawnie dopuszczalne. Akta sprawy w sposób wyraźny wskazują, że takie właśnie działania, służące wyjaśnieniu prawnie relewantnych faktów i zebrania dowodów podjął GIODO, co jednak spowodowało prawidłowe umorzenie postępowania, gdyż wykazano, że Pracodawca nie przetwarzał danych osobowych Skarżących w kwestionowanym przez nich zakresie, stanowiącym przedmiot postępowania administracyjnego. Tym samym badanie legalności ustalenia ewentualnego zaistnienia przesłanek dla sformułowania nakazu, o którym mowa w art. 18 ust. 1 u.o.d.o., byłoby bezprzedmiotowe. 4. Sąd, mając powyższe na uwadze, stosownie do art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018r., poz. 1302 ze zm.), oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło