II SA/Wa 1722/18
WyrokWSA w Warszawie2019-03-04
Skład orzekający: Izabela Głowacka – Klimas, Piotr Borowiecki, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej zasadnie odmówił udostępnienia informacji publicznej w postaci pisma wraz z załącznikami, powołując się na klauzulę "zastrzeżone" wynikającą z ustawy o ochronie informacji niejawnych, mimo argumentów strony skarżącej o braku podstaw do jej utrzymania?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organ administracji publicznej dopuścił się istotnego naruszenia przepisów procedury administracyjnej, w szczególności poprzez niewystarczające wyjaśnienie w uzasadnieniu decyzji, dlaczego uznał, że zachodzi przesłanka ograniczająca dostęp do informacji publicznej (ochrona informacji niejawnych). Brak należytego wykazania materialnych podstaw do objęcia informacji klauzulą tajności uniemożliwił sądowi weryfikację legalności odmowy.Stan faktyczny
Skarżąca spółka zwróciła się do Prezesa UKE o udostępnienie pisma wraz z załącznikami oraz o zniesienie klauzuli "zastrzeżone" nadanej temu dokumentowi. Organ odmówił udostępnienia informacji, uznając ją za informację niejawną objętą klauzulą "zastrzeżone", która nie może być ujawniona ze względu na potencjalny szkodliwy wpływ na interesy Rzeczypospolitej Polskiej. Spółka argumentowała, że nie istnieją podstawy do ochrony dokumentu w trybie ustawy o ochronie informacji niejawnych, a decyzja organu jest nieracjonalna.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję i zasądził od Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej na rzecz skarżącej spółki zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Głowacka – Klimas, Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.), Sędzia WSA Andrzej Wieczorek, Protokolant Paulina Okrój, Ref. Stażysta, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 marca 2019 r. sprawy ze skargi T. S. A. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej z dnia [...] sierpnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej na rzecz skarżącej spółki T. S. A. z siedzibą w W. kwotę 697 zł (słownie: sześćset dziewięćdziesiąt siedem złotych), tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżona decyzja Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej wydana została w następującym stanie faktycznym.
W piśmie z dnia [...] marca 2018 r., skarżąca spółka [...] z siedzibą w Z., reprezentowana przez radcę prawnego, wniosła do Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej o:
1. udostępnienie opisu pisma Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej do [...] z siedzibą w W. z dnia [...] lipca 2013, [...] wraz z załącznikami 1 i 2 na podstawie art. 2 ust 1 u.d.i.p. -,
2. o zniesienie klauzuli tajności "zastrzeżone" w odniesieniu do dokumentu objętego wnioskiem w pkt. 1. na podstawie art. 6 ust. 3 oraz art. 9 ust. 1 u.o.i.n.
W związku z powyższym skarżąca spółka wskazała ba wstępie uzasadnienia do wniosku z dnia [...] marca 2018 r. skarżąca spółka powzięła wiedzę, że w dniu [...] lipca 2013 roku, [...] przesłała do Prezesa UKE pismo wyrażające zgodę na zmianę rezerwacji częstotliwości dokonanej na rzecz [...] przez Prezesa Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty decyzją z dnia [...] grudnia 2003 roku nr [...], zmienioną decyzją Prezesa URTiP nr [...] z dnia [...] września 2004 roku, decyzją Prezesa URTiP nr [...] z dnia [...] października 2005 roku, decyzją Prezesa UKE nr [...] z dnia [...] lipca 2007 roku, decyzją Prezesa UKE nr [...] z dnia [...] października 2008 roku oraz decyzją Prezesa UKE nr [...] z dnia [...] marca 2009 roku. Skarżąca spółka wskazała, że z pisma [...] z dnia [...] lipca 2013 roku wynika, że zawierało załącznik: projekt sentencji decyzji zawarty w załącznikach nr 1 i 2 do pisma Prezesa UKE do [...] z dnia [...] lipca 2013, [...].
W dalszej części skarżąca spółka podniosła, że w procesie toczącym się przed Sądem Okręgowym w W., Wydział [...], sygn. [...], z powództwa [...] przeciwko [...] i [...],[...],[...] oraz J. S. (akcjonariusze [...]) oraz Ministrowi Cyfryzacji, na wniosek [...]. Sąd Okręgowy wystąpił do [...] o złożenie do akt sprawy odpis pisma Prezesa UKE do [...] z siedzibą w W. z dnia [...] lipca 2013, [...] z załącznikami nr 1 i 2.
Pismem z dnia [...] marca 2018 roku, poprzez swojego pełnomocnika, [...] odmówiła, zasłaniając się tym, że Prezes UKE miał objąć żądany dokument klauzulą tajności "zastrzeżone"[pic]
Strona skarżąca wskazała, że wnioskiem z dnia [...] marca 2018 r. wnosi aby Prezes UKE zniósł klauzulę "zastrzeżone" nadaną ww. dokumentowi. W ocenie strony skarżącej nie istnieją bowiem podstawy do ochrony tego dokumentu w trybie ustawy o ochronie informacji niejawnych przewidziane w jej art. 5 ust. 4. Strona skarżąca wskazała, że zgodnie z tym przepisem informacjom niejawnym nadaje się klauzulę "zastrzeżone", jeżeli nie nadano im wyższej klauzuli tajności, a ich nieuprawnione ujawnienie może mieć szkodliwy wpływ na wykonywanie przez organy władzy publicznej lub inne jednostki organizacyjne zadań w zakresie obrony narodowej, polityki zagranicznej, bezpieczeństwa publicznego, przestrzegania praw i wolności obywateli, wymiaru sprawiedliwości albo interesów ekonomicznych Rzeczypospolitej Polskiej. Żadna z tych przesłanek, w ocenie strony skarżącej nie jest obecnie spełniona co do pisma Prezesa UKE do [...] z siedzibą w W. z dnia [...] lipca 2013, [...] oraz załączników nr 1 i 2 do tego pisma.
W ocenie strony skarżącej, nie było i nie ma podstaw to objęcia ochroną projektu rozstrzygnięcia decyzji administracyjnej w przedmiocie zmiany treści rezerwacji częstotliwości. Strona skarżąca wskazała, że jak wynika z pisma [...] do Prezesa UKE z dnia [...] lipca 2013 roku, [...] zaakceptowała projekt sentencji decyzji przesłany jej przez Prezesa UKE wraz z pismem z dnia [...] lipca 2013, [...]. Następnie strona skarżąca podniosła, że w dniu [...] grudnia 2013 roku, Prezes UKE faktycznie wydał decyzję administracyjną, na podstawie której zmienił rezerwację częstotliwości dokonaną na rzecz [...] przez Prezesa URTiP nr [...] z dnia [...] grudnia 2003 roku (później wielokrotnie zmienianą) w ten sposób, iż dokonał na rzecz [...] rezerwacji częstotliwości obejmującej blok częstotliwości o szerokości 2x5 MHz z zakresu [...] MHz oraz [...] MHz na obszarze całego kraju i w okresie do dnia [...] grudnia 2018 roku. Strona skarżąca wskazała, że zakłada, że skoro [...] zaakceptowała projekt sentencji rozstrzygnięcia decyzji, to treść faktycznie wydanej decyzji jest z tym projektem zgodna. Strona skarżąca wskazała, że
treść decyzji Prezesa UKE z dnia [...] grudnia 2013 roku nie jest chroniona, (dostępna jest np. pod adresem [...], to nie ma żadnych racjonalnych przyczyn, aby przyjąć, że pismo zawierające projekt tego rozstrzygnięcia należy ochroną objąć. Ujawnienie przez Prezesa UKE treści decyzji z dnia [...] grudnia 2013 roku stanowi w ocenie strony skarżącej dostateczne potwierdzenie, że nie zawiera ona informacji, które powinny podlegać zastrzeżeniu.
W dalszej części strona skarżąca zaznaczyła, że treść rozstrzygnięcia decyzji w przedmiocie rezerwacji częstotliwości określa przepis art. 115 Prawa telekomunikacyjnego. Trudno zatem, w ocenie strony skarżącej dopatrzeć się przesłanek, dla których elementy decyzji wymienione w tym przepisie i faktycznie zawarte w decyzji Prezesa UKE z dnia [...] grudnia 2013 roku miałyby mieć szkodliwy wpływ na okoliczności wskazane w art. 5 ust. 4 u.o.i.n.
Analiza treści decyzji Prezesa UKE z dnia [...] grudnia 2013 roku wskazuje w opinii strony skarżącej, że częstotliwości będące przedmiotem rezerwacji były przeznaczone do użytkowania cywilnego (jako tzw. "dywidenda cyfrowa", por. str. 18 decyzji Prezesa UKE z dnia [...] grudnia 2013 roku), nie miały zatem znaczenia dla realizacji zadań w zakresie obrony narodowej. Oznacza to w ocenie strony skarżącej, że decyzja (a więc i jej projekt) nie ma również żadnego związku z wykonywaniem przez organy władzy publicznej zadań w zakresie polityki zagranicznej, przestrzegania praw i wolności obywateli lub wymiaru sprawiedliwości, ponieważ tych zagadnień po prostu nie dotyczy. Brak jest zatem podstaw w opinii skarżącej spółki do stwierdzania związku sentencji decyzji z realizacją zadań z zakresu bezpieczeństwa publicznego[pic]
Strona skarżąca wskazała także, że trudno również dopatrzeć się przyczyn, dla których ujawnienie projektu sentencji decyzji rezerwacyjnej odpowiadającej treści decyzji Prezesa UKE wydanej następnie w dniu [...] grudnia 2013 roku miałaby mieć szkodliwy wpływ na wykonywanie przez organy władzy publicznej zadań z zakresu interesów ekonomicznych Rzeczpospolitej Polskiej. W tym miejscu strona skarżąca zaznaczyła, że jak jednak wynika z oświadczenia [...] z dnia [...] lipca 2013 roku, ustalenie treści decyzji z Prezesem UKE nastąpiło w wykonaniu Ugody Nie można zatem wykluczyć, że ta właśnie okoliczność mogła być podstawą do nałożenia klauzuli tajności, ze względu na treść nieznanych skarżącej spółce specyficznych postanowień Ugody. w takim przypadku, działanie Prezes UKE należałoby natomiast ocenić w ocenie strony skarżącej jako niezasadne i nieracjonalne. W tym miejscu skarżąca spółka odwołała się do treści wystąpienia pokontrolnego NIK z dnia [...] marca 2017 roku, w którym przytaczane są (str. 17 i 18) wyjaśnienia udzielone przez Dyrektora Generalnego UKE w toku kontroli prowadzonej przez NIK (kontrola [...] - Gospodarowanie częstotliwościami przeznaczonymi dla telekomunikacji, radiofonii i telewizji): "Dyrektor Generalny podał w wyjaśnieniach, że ugoda zawarta ze [...] nie była ani podstawą zmiany rezerwacji częstotliwości dla tej Spółki, ani też nie stanowiła podstawy prawnej dla Prezesa UKE do wydania decyzji zmieniającej rezerwację." [pic]Niewątpliwie więc, zasłanianie się związkiem pomiędzy Ugodą a decyzją, nie byłoby spójne ze stanowiskiem Dyrektora Generalnego UKE, który takiego związki nie dostrzegał. Brak takiego związku uzasadnia zdjęcie klauzuli tajności z żądanego dokumentu.
W dalszej części uzasadnienia do wniosku z dnia [...] marca 2018 r. strona skarżąca wskazała, że gdyby natomiast istniał związek pomiędzy Ugodą a decyzją z dnia [...] grudnia 2013 roku, a zatem również projektem jej sentencji, w szczególności z załączników nr 1 i 2 do pisma Prezesa UKE do [...] z siedzibą w W. z dnia [...] lipca 2013, [...] wynikałoby, że Prezes UKE ustalał ze [...], w wykonaniu Ugody, treść decyzji administracyjnej, wówczas również nie byłoby podstawy do zastrzeżenia treści ww. pisma. Bez względu bowiem na treść postanowień Ugody (nawet jeżeli zawierała zobowiązanie do wydania decyzji o treści uzgodnionej ze [...]), strona skarżąca podniosła, że Prezes UKE nie był jej stroną, co oznacza, iż jego działania nie mogły mieć szkodliwego wpływu na realizowane przez niego zadania w zakresie interesów ekonomicznych RP. Strona skarżąca podkreśliła, że treść ugody cywilnoprawnej zawartej przez inne podmioty z zasady nie powinna mieć żadnego wpływu na działania Prezesa UKE jako niezależnego regulatora[pic]
Następnie, strona skarżąca zaznaczyła, że niezależnie od powyższego, jeżeli za pośrednictwem załączników nr 1 i 2 do pisma Prezesa UKE do [...] z siedzibą w W. z dnia [...] lipca 2013, [...], Prezes UKE faktycznie ustalał ze [...] treść sentencji decyzji administracyjnej, to wykładnia art. 5 ust. 4 u.o.i.n. pozwalająca na zastrzeżenie treści tego dokumentu byłby sprzeczna z art. 3 ust. 3 i art. 9 ust. 1 dyrektywy 2002/21/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 7 marca 2002 roku w sprawie wspólnych ram regulacyjnych sieci i usług łączności elektronicznej (dyrektywa ramowa), Dz. U.UE L z dnia 8 kwietnia 2002 roku, str. 35.
Wskazując na przepisy unijne, strona skarżąca zaznaczyła, że wymagają bowiem aby przydział widma na użytek usług łączności elektronicznej i wydawanie zezwoleń ogólnych lub indywidualnych praw do użytkowania takich częstotliwości radiowych przez właściwe organy krajowe odbywały się według obiektywnych, przejrzystych, niedyskryminacyjnych i proporcjonalnych kryteriów, a państwa członkowskie mają obowiązek zapewnić, aby krajowe organy regulacyjne wykonywały swoje uprawnienia w sposób bezstronny i przejrzysty (por. również treść motywu 19 dyrektywy ramowej).
Podsumowując strona skarżąca zaznaczyła, że jeżeli treść władczego rozstrzygnięcia Prezesa UKE dotyczącego gospodarowania częstotliwościami została ustalona m.in. w załącznikach nr 1 i 2 do pisma Prezesa UKE do [...] z siedzibą w W. z dnia [...] lipca 2013, [...], zastrzeżenie treści tego pisma narusza obowiązek zapewnienia przejrzystości [pic]kryteriów i działania Prezesa UKE. Strona skarżąca zaznaczyła, że zgodnie z art. 6 ust. 3 oraz art. 9 ust 1 u.o.i.n., zniesienie klauzuli tajności może nastąpić z urzędu lub na wniosek odbiorcy informacji, co oznacza, że wniosek strony skarżącej z dnia [...] marca 2018 r. wniosek może stanowić podstawę do podjęcia przez Prezesa UKE żądanych działań na obu podstawach prawnych.
W związku z powyższym, w wyniku rozpatrzenia wniosku strony skarżącej Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej - działając na podstawie przepisów art. 16 ust. 1 i ust. 2 oraz art. 5 ust. 1 u.d.i.p. w związku z art. 4 ust. 1 oraz art. 8 pkt 1 i art. 5 ust. 4 u.o.i.n. oraz w związku z art. 206 ust. 1 p.t." oraz art. 104 § 1 k.p.a., w zakresie udostępnienie informacji publicznej w postaci odpisu pisma Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej do [...] z siedzibą w [pic]W. z dnia [...] lipca 2013 r., [...] wraz z załącznikami 1 i 2 – odmówił udostępnienia informacji publicznej.
W uzasadnieniu decyzji Prezes UKE wskazał, że stosownie do art. 206 ust. 1 p.t. postępowanie przed Prezesem UKE toczy się na podstawie przepisów k.p.a. w związku ze zmianami wynikającymi z p.t. oraz ustawy z dnia 7 maja 2010 r. o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych (tekst jedn. Dz.U z 2017 r. poz. 2062 z późn. zm.).
Prezes UKE wskazał, że zgodnie z art. 1 ust. 1 u.d.i.p., każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu u.d.i.p. i podlega udostępnieniu na zasadach i w trybie określonym w u.d.i.p..
Prezes UKE uznał, że wnioskowana przez stronę skarżącą informacja jest informacją publiczną, albowiem dotyczy pisma Prezesa UKE wraz z załącznikami 1 i 2, związanego z realizacją jego zadań przewidzianych w przepisach obowiązującego prawa w odniesieniu do innego podmiotu prawa (tj. [...]).
Prezes UKE uznał także, że objęta żądaniem strony skarżącej informacja publiczna jest informacją niejawną, opatrzoną klauzulą "zastrzeżone", zaznaczając tym samym, że w kancelarii tajnej Urzędu Komunikacji Elektronicznej w dniu [...] lipca 2013 r. [...] zostało bowiem zaewidencjonowane pismo wychodzące skierowane do [...] (vide: pismo nr [...], wraz z [pic]załącznikami nr 1 i 2 jest oznaczone klauzulą "zastrzeżone").
W dalszej części Prezes UKE wskazał, że wykładania art. 5 ust. 1 u.d.i.p. przyjmuje, że podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej może odmówić udzielenia informacji publicznej z uwagi na ochronę informacji niejawnych lub innych tajemnic ustawowo chronionych. Informacje, o które wnioskuje Strona, są informacjami, które zostały opatrzone klauzulą "zastrzeżone", a zatem ocena dopuszczalności udostępnienia tych informacji na Wniosek powinna zostać dokonana w świetle zasad ochrony informacji niejawnych przed udostępnieniem przewidzianych w u.o.i.n. Należy przy tym mieć na uwadze w ocenie organu, że postanowienia u.o.i.n. w zakresie ochrony informacji niejawnych są postrzegane jako przepisy szczególne w odniesieniu do u.d.i.p., co oznacza, że ustalenie, czy istnieją podstawy do udostępnienia tego typu informacji, następuje w oparciu o przepisy u.o.i.n.
W związku z powyższym organ, wskazując na stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku, zawarte w wyroku z dnia 1 października 2015 r, sprawa o sygn. akt Il SA/Bk 519/15 wskazał, że "w sposób całkowicie autonomiczny określa zasady dostępu do wskazanych w tej ustawie informacji". W ocenie organu w ustawie tej zostały określone zasady odnoszące się do zakresu jej obowiązywania i podmiotów, do których ma ona zastosowanie, podstawowych pojęć oraz reguł udostępniania informacji niejawnych.
Prezes UKE wskazał, że zgodnie bowiem z art. 5 ust. 4 u.o.i.n. informacjom niejawnym nadaje się klauzulę "zastrzeżone", jeżeli nie nadano im wyższej klauzuli tajności, a ich nieuprawnione ujawnienie może mieć szkodliwy wpływ na wykonywanie przez organy władzy publicznej lub inne jednostki organizacyjne zadań w zakresie obrony narodowej, polityki zagranicznej, bezpieczeństwa publicznego, przestrzegania praw i wolności obywateli, wymiaru sprawiedliwości albo interesów ekonomicznych Rzeczypospolitej Polskiej, zaś przepis art. 4 ust. 1 u.o.i.n. wskazuje, że informacje niejawne mogą być udostępnione wyłącznie osobie dającej rękojmię zachowania tajemnicy i tylko w zakresie niezbędnym do wykonywania przez nią pracy lub pełnienia służby na zajmowanym stanowisku albo wykonywania czynności zleconych. Organ podkreślił, że obie przesłanki muszą być przy tym spełnione równocześnie, a więc nie wystarczy, że osoba żądająca dostępu do informacji daje rękojmię zachowania tajemnicy. Organ stwierdził, ponownie powołując się na stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku, zawarte w wyroku z dnia 1 października 2015 r, sprawa o sygn. akt Il SA/Bk 519/15, zgodnie z którym "żądane informacje muszą jeszcze być niezbędne do wykonywania pracy, pełnienia służby lub wykonywania czynności zleconych". W ślad za tym organ podkreślił, że przepis 8 pkt 1 u.o.i.n. wskazuje, że informacje niejawne, którym nadano określoną klauzulę tajności, mogą być udostępnione wyłącznie osobie uprawnionej, zgodnie z przepisami ustawy dotyczącymi dostępu do określonej klauzuli tajności.
Prezes UKE stwierdził, że udostępnienie informacji niejawnej, której nadana została klauzula "zastrzeżone", będzie możliwe, o ile informacja ta ma zostać udostępniona wyłącznie osobie dającej rękojmię zachowania tajemnicy (vide: art. 4 ust. 1 u.o.i.n.) i tylko w zakresie niezbędnym do wykonywania przez nią pracy lub pełnienia służby na zajmowanym stanowisku albo wykonywania czynności zleconych (vide: art. 4 ust. 1 u.o.i.n.).[pic]
Organ podkreślił, że skarżąca spółka [...] ma zamiar wykorzystać przedmiotowe pismo w sporze sądowym prowadzonym z powództwa [...] między innymi przeciwko Ministerstwu Cyfryzacji, zauważając przy tym, że na datę wydania niniejszej decyzji nie została zniesiona klauzula tajności nadana przedmiotowemu pismu, a złożony w tym zakresie wniosek skarżącej spółki [pic]został załatwiony odmownie pismem Prezesa UKE z dnia [...] kwietnia 2018 r. znak: [...].
Organ zauważył, że wnioskowane informacje miałyby zostać udostępnione skarżącej spółce, w imieniu której działa profesjonalny pełnomocnik, zaś ani skarżąca, ani Kancelaria, w ramach której usługi świadczy pełnomocnik skarżącej spółki [...], nie należą do kręgu podmiotów, do których stosuje się przepisy u.o.i.n. (por. art. 1 ust. 2 u.o.i.n.). Z tego też względu organ uznał, że ani do członków władz skarżącej spółki, ani też do wspomnianego pełnomocnika, nie znajdą zastosowania przepisy regulujące zasady dopuszczania do pracy lub pełnienia służby na stanowiskach albo zlecenia prac związanych z dostępem do informacji niejawnych, w tym wymóg przeprowadzenia postępowania sprawdzającego potwierdzającego zdolność tych osób do spełnienia ustawowych wymogów dla zapewnienia ochrony informacji niejawnych. W świetle powyższego organ podkreślił, że brak możliwości uzyskania poświadczenia bezpieczeństwa upoważniającego do dostępu do informacji niejawnych o określonej klauzuli w wyniku uprzednio przeprowadzonego postępowania sprawdzającego powoduje, że wykluczona jest możliwość wykonywania pracy lub pełnienia służby na stanowiskach związanych z dostępem do informacji niejawnych objętych klauzulą (brak spełnienia przesłanki przedmiotowej). Ponadto, uwzględniając dorobek orzecznictwa organ wskazał, że należy mieć na uwadze to, że okoliczność złożenia wniosku przez profesjonalnego pełnomocnika, który zobowiązany jest do zachowania tajemnicy zawodowej, pozostaje bez znaczenia dla oceny spełnienia wymagań określonych w art. 4 ust. 1 u.o.i.n. albowiem nie niweluje obowiązku spełnienia wymogów określonych w tym przepisie prawa dla uzyskania wnioskowanej informacji niejawnej (vide: wyrok WSA w Warszawie z dnia 4 marca 2015 r., sprawa o sygn. akt IV SA/Wa 1331/14; wyrok WSA w Warszawie z dnia 16 lipca 2013 r., sprawa o sygn. akt IV SA/Wa 2521/12).
W związku z powyższym organ uznał, że informacje niejawne, którym nadano określoną klauzulę tajności mogą być udostępnione wyłącznie osobie uprawnionej, zgodnie z przepisami ustawy dotyczącymi dostępu do określonej klauzuli tajności, zaś analiza akt postępowania wskazuje, że te wymogi te nie zostały spełnione w niniejszej sprawie. W konsekwencji organ uznał za zasadne, że skarżąca spółka nie spełnia wymogów podmiotowych ani przedmiotowych uzyskania dostępu do wnioskowanych informacji, a brak spełnienia tych przesłanek warunkuje odmowę udostępnienia informacji.
Organ podkreślił także, że, że informacje niejawne, którym nadana została klauzula "zastrzeżone" (a z takimi informacjami mamy do czynienia w niniejszej sprawie) są informacjami, których nieuprawnione ujawnienie będzie mieć szkodliwy wpływ na wykonywanie przez organy władzy publicznej lub inne jednostki organizacyjne zadań w zakresie obrony narodowej, polityki zagranicznej, bezpieczeństwa publicznego, przestrzegania praw i wolności obywateli, wymiaru sprawiedliwości albo interesów ekonomicznych Rzeczypospolitej Polskiej (vide: art. 5 ust. 4 u.o.i.n.).
Prezes UKE wskazał, że informacjom objętym Wnioskiem została nadana klauzula "zastrzeżone" i zasadność utrzymania tej klauzuli (a tym samym aktualność przesłanek jej nadania) nadanej tym informacjom była już przedmiotem weryfikacji Prezesa UKE w związku z zawartym we Wniosku żądaniem skarżącej spółki o zniesienie klauzuli tajności w odniesieniu do przedmiotowych dokumentów. Organ podniósł, że ani Prezes UKE, ani Szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie stwierdzili istnienia podstaw do zniesienia nadanej klauzuli, co oznacza, że "bez formalnego zniesienia klauzuli, zgodnie z zapisami u.o.i.n., przekazanie informacji niejawnych wnioskodawcy, będzie stanowiło udostępnienie informacji niejawnych podmiotowi nieuprawnionemu, a tym samym będzie stanowiło naruszenie przepisu art. 8 ust. 1 u.o.i.n. (vide: wyrok WSA w Warszawie z dnia 17 sierpnia 2017 r. sygn. akt Il SA/Wa 80/17; por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 29 maja 2017 r., sygn. akt Il SA/Wa 291/17, Legalis). Prezes UKE podziela stanowisko sądów administracyjnych w tym zakresie.
Prezes UKE wskazał, że w świetle postanowienia art. 5 ust. 4 u.o.i.n., należy mieć na uwadze, że informacje objęte Wnioskiem i opatrzone klauzulą "zastrzeżone" miałyby zostać złożone do akt sądowych na potrzeby toczącego się postępowania przez Sądem Okręgowym w W., co jednoznacznie wskazuje, że przedmiotowe informacje nie pozostałyby zachowane w tajemnicy przez skarżącą spółkę, a celem ich pozyskania jest ich następcze ujawnienie na potrzeby toczącego się postępowania i w związku z roszczeniem dochodzonym w toku tego postępowania. W ocenie organu należy także podkreślić, że skarżąca spółka [...] wystąpiła do Sądu Okręgowego w W. przeciwko Ministrowi Cyfryzacji, a tym samym przeciwko Skarbowi Państwa. Organ stwierdził zatem, że niezależnie zatem od innych okoliczności faktycznych, jakie obligowały Prezesa UKE do nadania klauzuli tajności omawianym dokumentom, zaś Szefowi Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego do jej utrzymania, ich ujawnienie może mieć szkodliwy wpływ na interesy ekonomiczne Rzeczypospolitej Polskiej.
Podsumowując organ wskazał, że żadna z przesłanek warunkujących udostępnienie informacji wskazanych we wniosku z dnia [...] marca 2018 r. nie została spełniona, a Prezes UKE jest zobowiązany do odmowy skarżącej spółce udostępnienia tych informacji.
W piśmie z dnia [...] września 2018 r. skarżąca spółka, reprezentowana przez radcę prawnego, wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na powyższą decyzję Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej z dnia [...] sierpnia 2018 r.
Wnosząc w petitum skargi o uchylenie zaskarżonej decyzji Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej z dnia [...] sierpnia 2018 r., a także o zasądzenie od organu na rzecz strony skarżącej zwrotu kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przypisanych strona skarżąca zarzuciła Prezesowi UKE:
1) naruszenie art. 7, 75 S 1, 77 § 1 i 4 k.p.a. w zw. z art. 5 ust. 4 u.o.i.n. i art. [pic]6 ust. 1 u.o.i.n.
- poprzez zaniechania wyjaśnienia, z uwzględnieniem argumentów przedstawionych przez skarżącą spółkę [...] we wniosku z dnia [...] marca 2018 roku, istnienia materialnoprawnych przesłanek nałożenia/utrzymania klauzuli tajności "zastrzeżone" nadanej informacji, której udostępnienia żąda skarżącą spółkę [...], co miało wpływ na wynik postępowania, albowiem okoliczności wskazane przez skarżącą spółkę [...] świadczą o braku podstaw do ochrony ww. informacji na gruncie przepisów ustawy o ochronie informacji niejawnych
2) naruszenie art. 5 ust. 4 u.o.i.n. i art. 6 ust. 1 i ust. 3 u.o.i.n. w związku z art. 5 ust. 1 u.d.i.p. i art. 61 ust. 1 i 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej
- poprzez błędne zastosowanie i uznanie, że treść pisma Prezesa UKE do [...] z dnia [...] lipca 2013, [...] wraz z załącznikami 1 i 2 nie może zostać udostępniona jako oznaczona klauzulą "zastrzeżone", czego konsekwencją była odmowa udostępnienia tego pisma skarżącemu, podczas gdy Prezes UKE winien był ocenić, czy istnieje podstawa do zniesienia klauzuli "zastrzeżone", a następnie, po stwierdzeniu w niniejszej sprawie braku podstaw do nadania żądanej informacji takiej klauzuli tajności, udzielić skarżącej spółce [...] żądanej informacji,
3) art. 2 ust. 1 u.d.i.p.
- poprzez wadliwe zastosowanie i nieudostępnienie skarżącej spółce [...] pisma Prezesa UKE do [...] z dnia [...] lipca 2013, [...] wraz z załącznikami 1 i 2.
W uzasadnieniu skargi strona skarżąca wskazała, że brak jest podstaw do nadania żądanej informacji wnioskiem z dnia [...] marca 2018 r. klauzuli tajności, tudzież utrzymania mocy takiej klauzuli tajności, a w konsekwencji braku podstaw do odmowy udzielenia informacji publicznej.
W związku z powyższym skarżąca spółka wskazała na orzecznictwo sądowo administracyjne, zgodnie z którym:
– w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 marca 2013 r., sprawa o sygn. akt I OSK 2863/12, NSA stwierdził, że "Kontrola odmowy udzielenia informacji opatrzonej klauzulą tajności dokonywania przez sąd administracyjny obejmuje bowiem nie tylko element formalny, tj. nadanie określonej klauzuli tajności w trybie przewidzianym w art. 5 u.o.i.n. Kontrola ta obejmuje również element materialny określony w art. 1 ust. 1 oraz art 5 ust 1-4 u.o.i.n., a więc sąd winien ocenić, czy ujawnienie żądanej informacji rzeczywiście może zagrażać dobrom wskazanym w obydwu tych przepisach i ocenić materialne podstawy decydujące o przyznaniu klauzuli, a tym samym o utajnieniu informacji."
– w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 września 2012 r., sprawa o sygn. akt I OSK 1393/12, NSA wyjaśnił, że "nadanie klauzuli tajności nie odbywa się w drodze wydania decyzji czy postanowienia. Nie jest także aktem, o którym mowa w art. 3 S 2 pkt 4 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Dlatego samo nadanie danej informacji klauzuli tajności nie podlega kontroli sądu administracyjnego (wyrok NSA z dnia 21 lutego 2000 r. sygn. akt Il SA 2230/99, "Przegląd Sądowy" 2000, nr 10, s. 113 oraz postanowienie NSA z dnia 8 grudnia 2000 r. sygn. akt l/ SA 1568/00, "LEX" nr 53372). Możliwość kontrolowania klauzuli w postępowaniu sądowo administracyjnym natomiast występuje w związku z kontrolą innych aktów. W wyroku z dnia 15 października 2009 r. sygn. akt K 26/08 (OTK[pic]A 2009, nr 9, poz. 135) Trybunał Konstytucyjny wskazał, że skarga na decyzję wydaną przez organ zobowiązany do udzielenia informacji publicznej o odmowie udzielenia takiej informacji ze względu na wyłączenie jej jawności na postawie [pic]przepisów ustawy o ochronie informacji niejawnych podlega kontroli sądu w postępowaniu sądowo administracyjnym. Podkreślił jednocześnie, że w zakresie tej kontroli są normatywne podstawy do objęcia nią także materialnoprawnych podstaw decydujących o przyznaniu klauzuli. Także w wyroku z dnia 14 września 2010 n sygn. akt I OSK 1047/10 ("LEX" nr 744917) Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że dopuszczalna jest kontrola sądowa materialnych przesłanek utajnienia informacji w ramach spraw, których przedmiotem są akty (decyzje) będące następstwem klauzuli tajności, w tym decyzje o odmowie udzielenia informacji publicznej."
W dalszej części strona skarżąca podkreśliła, że żadna z przesłanek art. 5 ust. 4 u.o.i.n. nie jest spełniona w odniesieniu do pisma Prezesa UKE do [...] z dnia [...] lipca 2013, [...] oraz załączników nr 1 i 2 do tego pisma.
Strona skarżąca zarzuciła, że działając w oparciu o art. 6 ust. 1 oraz 6 ust. 3 u.o.i.n., Prezes UKE, jako podmiot, który nadał klauzulę tajności "zastrzeżone", był uprawniony do jej zniesienia, po uprzednim stwierdzeniu braku przesłanek do jej nadania. Strona skarżąca podkreśliła, że takich działań organ jednak nie podjął i nie zweryfikował podstaw do zniesienia klauzuli, pomimo że winien był to uczynić ze względu na złożone przez skarżącą spółkę żądanie udzielenia jej chronionej informacji publicznej.
Strona skarżąca podniosła, że istnieją podstawy aby odnieść się do treści decyzji Prezesa UKE z dnia [...] grudnia 2013 roku w celu wykazania, że brak jest podstaw do objęcia ochroną pisma Prezesa UKE z dnia [...] lipca 2013, [...], ze względu na brak w nim informacji uzasadniających objęcie go klauzulą tajności "zastrzeżone". Strona skarżąca podkreśliła, że treść sentencji decyzji Prezesa UKE z dnia [...] grudnia 2013 roku nie jest chroniona i jest ona publicznie dostępna (razem z całą decyzją Prezesa UKE, w tym jej uzasadnieniem), np. pod adresem [...] ([...] to internetowy serwis specjalistyczny poświęcony sprawom telekomunikacyjnym).
Strona skarżąca wskazała także, że treść rozstrzygnięcia decyzji w przedmiocie rezerwacji częstotliwości określa przepis art. 115 p.t., w oparciu o który strona skarżąca nie dopatruje się przesłanek, dla których elementy decyzji wymienione w tym przepisie i faktycznie zawarte w decyzji Prezesa UKE z dnia [...] grudnia 2013 roku miałyby mieć szkodliwy wpływ na którąkolwiek z okoliczności wskazanych w art. 5 ust. 4 u.o.i.n.
W ocenie strony skarżącej analiza treści rozstrzygnięcia decyzji Prezesa UKE z dnia [...] grudnia 2013 roku potwierdza, iż nie ma ono żadnego związku z wykonywaniem przez organy władzy publicznej zadań w zakresie polityki zagranicznej, przestrzegania praw i wolności obywateli lub wymiaru sprawiedliwości, wskazując, że żadnego z tych zagadnień po prostu nie dotyczy.
Skarżąca spółka [...] wskazała również, że trudno również dopatrzeć się przyczyn, dla których ujawnienie projektu sentencji decyzji rezerwacyjnej odpowiadającej treści decyzji Prezesa UKE wydanej następnie w dniu [...] grudnia 2013 roku miałaby mieć szkodliwy wpływ na wykonywanie przez organy władzy publicznej zadań z zakresu interesów ekonomicznych Rzeczpospolitej Polskiej.
Skarżąca spółka nie podziela stanowiska Prezesa UKE, zgodnie z którym "informacjom objętym Wnioskiem została nadana klauzula "zastrzeżone" i zasadność utrzymania tej klauzuli (a tym samym aktualność przesłanek jej nadania) nadanej tym informacjom była już przedmiotem weryfikacji Prezesa UKE w związku z zawartym we Wniosku żądaniem Spółki o zniesienie klauzuli tajności w odniesieniu do przedmiotowych dokumentów. oraz że "w nawiązaniu do okoliczności przytoczonych we Wniosku dotyczących podjętych przez [...] działań w celu zniesienia klauzuli nadanej wspomnianym dokumentom, że ani Prezes UKE, ani Szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie stwierdzili istnienia podstaw do zniesienia nadanej klauzuli."
Kończąc strona skarżąca podniosła, że Prezes UKE uznał, że skarżąca spółka nie jest "odbiorcą" informacji, o którym mowa art. 9 ust. 1 u.o.i.n., co oznacza w ocenie skarżącej spółki, że nie będąc "odbiorcą" informacji, skarżąca spółka nie wystąpiła zatem w trybie art. 9 ust. 2 u.o.i.n. do ABW o rozstrzygnięcie sporu z Prezesem UKE co do podstaw do utrzymania takiej klauzuli. Skarżąca spółka stwierdziła, że nie dała zatem ABW żadnych podstaw do weryfikacji zasadności nadania żądanej informacji klauzuli tajności. Skarżąca spółka podniosła także, że nie ma również wiedzy, aby ABW oceniała tę kwestię w innych okolicznościach.
W odpowiedzi na skargę Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej wniósł o jej oddalenie w całości, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Ustosunkowując się w uzasadnieniu odpowiedzi na skargę do zarzutów Prezes UKE wskazał, że przedmiotem postępowania administracyjnego zakończonego wydaniem zaskarżonej Decyzji jest udostępnienie informacji publicznej w postaci pisma Prezesa UKE do Sferia S.A. z dnia [...] lipca 2013 r. Nr [...] wraz z załącznikami nr 1 i nr 2. Prezes UKE wskazał, jako podmiot który nadał przedmiotowym dokumentom klauzulę tajności "zastrzeżone" zobligowany był do analizy słuszności objęcia danej informacji klauzulą tajności jedynie w ramach procedury określonej w przepisach u.o.i.n. W tym miejscu organ podkreślił, że żądanie dostępu do informacji publicznej w trybie przepisów u.d.i.p. nie może bowiem służyć weryfikacji klauzul tajności (vide: Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 14 marca 2014 r., sygn. akt I OSK 2247/13, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 października 2017 r., sygn. akt II SA/Wa 203/17).
Z kolei, jeśli chodzi o kwestię braku merytorycznej analizy podstaw do utrzymania klauzuli tajności "zastrzeżone" nadanej pismu Prezesa UKE do [...] z dnia [...] lipca 2013 r. Nr [...] wraz z załącznikami nr 1 i nr 2 Prezes UKE wskazał, że w zaskarżonej Decyzji zostało podniesione, że ujawnienie ww. dokumentów mogłoby mieć szkodliwy wpływ na interesy ekonomiczne Rzeczpospolitej Polskiej, zaznaczając jednocześnie, że nie uzasadnił szczegółowo powyższego stanowiska, z uwagi na fakt, że przepisy prawa nie nakazują podania uzasadnienia dla nadania/utrzymania określonej klauzuli tajności. Prezes UKE stwierdził, że na mocy przepisów u.o.i.n., to na autorze dokumentu ciąży obowiązek nadania klauzuli tajności adekwatnej do treści w nim zawartych, gdyż to ta osoba ma także wiedzę o zagrożeniach, z którymi wiąże się ewentualne ujawnienie jej treści informacji. Podawanie natomiast szczegółowych przyczyn nadania określonej klauzuli tajności w treści uzasadnienia decyzji wydawanej w trybie przepisów u.d.i.p., doprowadziłoby w ocenie Prezesa UKE w rezultacie do objęcia tego uzasadnienia tą klauzulą (vide: Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 10 października 2017 r., sygn. akt 11 SA/Wa 203/17).
Odnosząc się do zarzutów dotyczących naruszenia art. 5 ust. 4 oraz art. 6 ust. 1 i ust. 3 u.o.i.n. w związku z art. 5 ust. 1 u.d.i.p. oraz art. 61 ust. 1 i ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej Prezes UKE wskazał, że kwestia istnienia materialnoprawnych przesłanek nałożenia/utrzymania klauzuli tajności "zastrzeżone" nie odnosi się do zaskarżonej decyzji z dnia [...] sierpnia 2018 r. Kwestionowanie zasadności nadania klauzuli tajności w ocenie Prezesa UKE może bowiem następować w drodze wniosku o jej zniesienie, złożonego w oparciu o przepisy u.o.i.n. Dokonanie przez Prezesa UKE oceny, czy istnieje podstawa do zniesienia klauzuli tajności "zastrzeżone" nadanej przedmiotowym dokumentom naruszałoby zatem zarówno art. 6 ust. 3 oraz art. 8 pkt 1 u.o.i.n., jak i zasadę wyrażoną w art. 61 ust. 3 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, która zezwala na ustawowe ograniczenie prawa dostępu do informacji.
Ustosunkowując się z kolei do zarzutów naruszenia art. 2 ust. 1 u.d.i.p., Prezes UKE uznał, iż dostęp do informacji niejawnych jest podwójnie ograniczony: pod względem podmiotowym zostaje zawężony do osoby, która daje rękojmię zachowania tajemnicy, a przedmiotowym w zakresie uprawnień do określonej klauzuli tajności wynikających z wykonywanej pracy lub pełnionej służby na zajmowanym stanowisku albo z wykonywania czynności zleconych.
W związku z powyższym organ ponownie podkreślił, że ani skarżąca spółka ani Kancelaria, w ramach której usługi świadczy pełnomocnik skarżącej, nie spełniają przesłanek uprawniających je do dostępu do informacji niejawnych, co oznacza, że w świetle zacytowanych przepisów nie było możliwe udostępnienie skarżącej spółce pisma Prezesa UKE do [...] z dnia [...] lipca 2013 r. Nr [...] wraz z załącznikami nr 1 i nr 2. Kończąc, organ wskazał, że zaklasyfikowanie danej informacji jako informacji niejawnej jest bowiem wystarczające dla udzielenia odmowy udostępnienia tej informacji, osobie niespełniającej przesłanek do udostępnienia informacji niejawnych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r., poz. 1066 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
W świetle powołanych przepisów cyt. ustawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w zakresie swojej właściwości, ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną, postanowienie, czy też inny akt lub czynność z zakresu administracji publicznej dotyczącą uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa, z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu lub podjęcia spornej czynności. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm. - dalej także: "p.p.s.a.").
W ocenie Sądu, analizowana pod tym kątem skarga spółki [...] zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej z dnia [...] sierpnia 2018 r., [...], odmawiająca skarżącej spółce udostępnienia informacji publicznej - narusza obowiązujące przepisy prawa.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, wydając sporną decyzję administracyjną, dopuścił się - mogącego mieć zasadniczy wpływ na wynik sprawy - naruszenia przepisów procedury administracyjnej, a w szczególności art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 16 ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, z uwagi na niedostateczne wyjaśnienie w uzasadnieniu obu tych decyzji, dlaczego uznał, że zachodzi przesłanka ograniczająca dostęp do informacji publicznej, o której mowa w art. 5 ust. 1 u.d.i.p., a przede wszystkim z uwagi na brak podjęcia jakiejkolwiek próby wykazania w sposób należyty, a więc dający możliwość sądowej weryfikacji, czy zachodzą stosowne przesłanki materialne do uznania, że informacja, o którą wnioskowała skarżąca spółka, jest prawidłowo chroniona, w rozumieniu art. 4 ust. 1 w zw. z art. 8 ust. 1 i art. 5 ust. 4 ustawy z dnia 5 sierpnia 2010 r. o ochronie informacji niejawnych.
Sąd uznał, że w konsekwencji wskazanego powyżej istotnego uchybienia, Prezes UKE - odmawiając stronie skarżącej udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej - nie dokonał prawidłowych ustaleń w zakresie zaistnienia przesłanek zastosowania przepisów art. 16 ust. 1 i ust. 2, o której mowa w art. 5 ust. 1 u.d.i.p., ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej.
Tym samym, Sąd stwierdził, że Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, wydając sporną decyzję administracyjną w przedmiocie odmowy udostepnienia skarżącej spółce wnioskowanych przez nią informacji - dopuścił się w powyższym zakresie istotnego naruszenia zasady praworządności wyrażonej w przepisach art. 6 k.p.a. i art. 7 in principio k.p.a. oraz art. 7 Konstytucji RP.
Zdaniem Sądu, zarówno naruszenie powołanych wyżej przepisów procedury administracyjnej, jak i związana z tym uchybieniem niewłaściwa ocena prawidłowości zastosowania norm prawa materialnego, mogły mieć istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy, a więc stanowią dostateczną podstawę prawną do wyeliminowania z obrotu prawnego zarówno zaskarżonej decyzji z dnia [...] sierpnia 2018 r.
Na wstępie, warto zauważyć, iż Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej w art. 61 ust. 1 stanowi wyraźnie, że obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. Prawo do uzyskiwania informacji obejmuje dostęp do dokumentów oraz wstęp na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów, z możliwością rejestracji dźwięku lub obrazu (art. 61 ust. 2 Konstytucji RP). Ograniczenie prawa, o którym mowa w ust. 1 i 2, może nastąpić wyłącznie ze względu na określoną w ustawach ochronę wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa (vide: art. 61 ust. 3 Konstytucji RP).
Jak wynika z brzmienia przywołanych norm konstytucyjnych, dostęp do informacji publicznej nie ma charakteru absolutnego. Uprawnienie to może być w pewnych sytuacjach ograniczone, zawsze wtedy, gdy wspólne interesy społeczności są dobrem podlegającym ochronie w pierwszej kolejności.
Nie ulega wprawdzie jakiejkolwiek wątpliwości to, że prawo do informacji publicznej ma służyć tworzeniu społeczeństwa obywatelskiego, które kontroluje działania władzy publicznej, a działania te mają być bardziej transparentne. Niemniej jednak, oczywistym jest również to, że ujawnienie niektórych informacji mogłoby w sposób istotny zagrażać interesom państwa, a także szkodzić jego wiarygodności w kontaktach międzynarodowych (a tym samym zagrażać również interesom wszystkich obywateli).
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej służy realizacji konstytucyjnego prawa dostępu do wiedzy o funkcjonowaniu organów władzy publicznej, jak też podmiotów realizujących zadania publiczne, bądź też dysponujących majątkiem publicznym. Ustawa ta, stanowiąc regulację prawną uszczegóławiającą realizację konstytucyjnego prawa do informacji publicznej, reguluje zasady i tryb dostępu do informacji, mających walor informacji publicznych. Wskazuje też wyraźnie, w jakich przypadkach dostęp do informacji publicznej podlega ograniczeniu i kiedy żądane przez wnioskodawcę informacje nie mogą zostać udostępnione.
W niniejszej sprawie, okolicznością niesporną było to, iż spełniony został zarówno zakres podmiotowy, jak i przedmiotowy stosowania wspomnianej ustawy o dostępie do informacji publicznej. Nie ulega bowiem wątpliwości, że podmiot, do którego zwróciła się strona skarżąca, jest podmiotem zobowiązanym na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej do udostępnienia posiadanej informacji, mającej walor informacji publicznej, zaś wnioskowane przez stronę skarżącą informacje niewątpliwie mieściły się w szeroko rozumianym pojęciu informacji publicznej. Dotyczyły one bowiem problematyki działalności pytanego podmiotu i dysponowania przez niego mieniem publicznym.
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, dla porządku należy wskazać, iż zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie informacji publicznej, każda informacja w sprawach publicznych stanowi informację publiczną, w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu na zasadach i w trybie określonym w niniejszej ustawie. Zakres przedmiotowy informacji publicznej wymienia art. 6 cyt. ustawy. Na podstawie powyższych regulacji, przyjmuje się zgodnie, iż każda wiadomość wytworzona lub odnosząca się do władz, podmiotów sprawujących funkcje publiczne albo odnosząca się do innych podmiotów, wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa, stanowi informację publiczną podlegającą udostępnieniu.
Jednocześnie, wyjątki od powyższej zasady wprowadza przepis art. 5 cyt. ustawy, którego zastosowanie przez Prezesa UKE legło u podstaw wydania w niniejszej sprawie obu spornych decyzji administracyjnych.
W świetle, mającego kluczowe znaczenie w analizowanej sprawie, przepisu art. 5 ust. 1 u.d.i.p., prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu w zakresie i na zasadach określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych oraz o ochronie innych tajemnic ustawowo chronionych.
Jak wynika zarówno z treści powołanego wyżej przepisu cyt. ustawy, a także z art. 61 ust. 3 Konstytucji RP, dostęp do informacji publicznej nie ma charakteru absolutnego i może podlegać ograniczeniom, zaś ograniczenie to może nastąpić wyłącznie ze względu na określone w tym przepisie okoliczności.
Istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadzała się do oceny tego, czy Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, jako podmiot zobowiązany do udostępnienia informacji, zasadnie przyjął w toku postępowania, że żądana przez skarżącą spółkę informacja jest prawidłowo chroniona, w rozumieniu art. 5 ust. 4 ustawy z dnia 5 sierpnia 2010 r. o ochronie informacji niejawnych. Innymi słowy, istotą sporu w niniejszej sprawie była więc kwestia zasadności odmowy udostępnienia żądanej informacji publicznej z uwagi na objęcie jej jedną z klauzul informacji niejawnej, w rozumieniu art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej w związku z art. 5 ust. 4 ustawy z dnia 5 sierpnia 2010 r. o ochronie informacji niejawnych.
Należy zauważyć, że definicja legalna zakwalifikowania danej informacji do informacji niejawnej zawarta została w przepisie art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 5 sierpnia 2010 r. o ochronie informacji niejawnych.
Przepis ten stanowi, że dla zakwalifikowania informacji niejawnej do informacji niejawnej, wystarczy element materialny, tzn. istnienie takiej cechy, przez którą stanowi ona informację, której nieuprawnione ujawnienie spowodowałoby lub mogłoby spowodować szkody dla Rzeczpospolitej Polskiej albo byłoby z punktu widzenia jej interesów niekorzystne, także w trakcie jej opracowywania oraz niezależnie od formy i sposobu jej wyrażania.
Warto zauważyć w tym miejscu, że istnienie elementu materialnego informacji niejawnej można ustalić na podstawie art. 1 ust. 1 powołanej ustawy, bez potrzeby odnoszenia się do art. 5 tej ustawy, bowiem poszczególne przepisy tego artykułu nie tworzą dodatkowej definicji pojęcia informacji niejawnych, lecz stanowią szczegółowe rozwinięcie zdefiniowanego w art. 1 ust. 1 ustawy tego pojęcia, służące celom odpowiedniego zakwalifikowania w zakresie stopnia ochrony tych informacji, a nie samej potrzeby ich ochrony.
Zasada wiedzy niezbędnej, warunkująca - zgodnie z art. 4 ust. 1 ustawy o ochronie informacji niejawnych - udostępnienie informacji niejawnych oznacza, że zapoznanie się przez daną osobę z informacjami niejawnymi, służyć ma wykonywaniu przez tą osobę pracy lub pełnieniu służby na zajmowanym stanowisku albo wykonywaniu pracy zleconych związanych z dostępem do informacji niejawnych.
Dla ochrony informacji niejawnych, o której mowa w art. 4 ust. 1 ustawy o ochronie informacji niejawnych, wystarczy element materialny, a więc zachodzi sytuacji, w której można postawić tezę, iż stanowią one informacje, których nieuprawnione ujawnienie spowodowałoby lub mogłoby spowodować szkody dla Rzeczypospolitej Polskiej albo byłoby z punktu widzenia jej interesów niekorzystne. Informacja niejawna chroniona jest zatem bez względu na to, czy osoba uprawniona uznała za stosowne oznaczyć ją odpowiednią klauzulą wymienioną expressis verbis w ustawie o ochronie informacji niejawnych. Jest ona bowiem niejawna z uwagi na zagrożenie wynikające z jej treści lub sposobu jej uzyskania, a nie w następstwie samej klasyfikacji.
Dla szerszej ochrony, wynikającej z art. 8 ustawy o ochronie informacji niejawnych, niezbędne są dwa elementy: materialny i formalny. Element materialny określa art. 1 ust. 1 tej ustawy, wskazujący na możliwość powstania określonej szkody, czy zagrożeniu dóbr. Element formalny wyraża się w nadanej klauzuli tajności. Jednocześnie, zgodnie z art. 5 cyt. ustawy, klauzulę taką można nadać tylko informacjom niejawnym w znaczeniu materialnym.
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wskazać należy przy tym, że również w dotychczasowym orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się zgodnie, iż informacja niejawna chroniona jest bez względu na to, czy osoba uprawniona uznała za stosowne oznaczyć ją odpowiednią klauzulą, albowiem informacja jest niejawna z uwagi na zagrożenia wynikające z jej treści, a nie w wyniku klasyfikacji (vide: m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 września 2012 r., sygn. akt I OSK 1393/12; podobnie: wyrok NSA z dnia 18 sierpnia 2015 r., sygn. akt I OSK 1679/14, orzeczenia.nsa.gov.pl). Skład Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie orzekający w niniejszej sprawie powyższy pogląd judykatury w pełni podziela.
Przechodząc do oceny zarzutów strony skarżącej, warto zauważyć na wstępie, iż w przypadku decyzji odmawiających udostępnienia informacji publicznych wyjątkowo ważne jest prawidłowe uzasadnienie faktyczne i prawne. Należy bowiem szczególnie podkreślić, że każdy przypadek odmowy udostępnienia informacji publicznej, w tym również z powołaniem się na ochronę informacji objętych klauzulą informacji niejawnych, powinien być należycie uzasadniony. Konieczne wydaje się wskazanie przez podmiot zobowiązany konkretnych przepisów uniemożliwiających, w jego ocenie, udostępnienie informacji publicznej oraz wyczerpujące uzasadnienie tego stanowiska. Ponadto, jak podniesiono m.in. w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 stycznia 2013 r., sygn. akt I OSK 2407/12, decyzja odmowna, wydana na podstawie art. 16 ust. 1 u.d.i.p., musi wyjaśniać przyczyny odmowy, nie pozostawiając wątpliwości co do prawidłowości i zasadności rozstrzygnięcia. Decyzja odmawiająca udostępnienia informacji powinna zawierać wszechstronne uzasadnienie faktyczne i prawne. Szczególnie ważne jest podanie oraz wyjaśnienie podstaw odmowy. Niedopuszczalna jest odmowa, w której podmiot zobowiązany nie powołuje konkretnego przepisu będącego podstawą rozstrzygnięcia lub powołuje się ogólnie na tajemnicę zawartą w jakimś akcie prawnym (por. M. Bidziński, M. Chmaj, P. Szustakiewicz, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, wydanie 2, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2015).
Jednocześnie, należy wyraźnie podkreślić, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie orzekającym w niniejszej sprawie, w pełni podziela stanowisko prezentowane zarówno w dotychczasowych orzecznictwie sądów administracyjnych (zob. m.in. wyroki NSA z dnia 6 września 2016 r., sygn. akt I OSK 291/15 i sygn. akt I OSK 210/15, a także wyrok NSA z dnia 8 marca 2017 r., sygn. akt I OSK 1312/15), jak też w literaturze (por. A. Piskorz-Ryń, J. Wyporska-Frankiewicz, Dostęp do informacji publicznej a ochrona informacji niejawnych. Zagadnienia wybrane, ZNSA z 2016 r. nr 4, s. 53-58), że nie można wymagać, aby uzasadnienie decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej, wydawanej na podstawie art. 5 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej w związku z koniecznością ochrony informacji niejawnych, ujawniało wprost czy pośrednio te informacje niejawne. Nie oznacza to jednak - w świetle art. 107 § 3 k.p.a. - że uzasadnienie decyzji nie powinno być skonkretyzowane względem sprawy i że nie musi zawierać istotnych z jej perspektywy informacji nieprowadzących do ujawnienia informacji będącej przedmiotem wniosku.
Sąd, rozstrzygając niniejszą sprawę, miał oczywiście pełną świadomość tego, iż specyfika decyzji administracyjnej wydawanej na podstawie art. 5 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej w związku z koniecznością ochrony informacji niejawnej wymaga, aby uzasadnienie owej decyzji było na tyle lakoniczne, czy też ogólne w swej treści, aby nie dopuścić do naruszenia chronionej informacji i tym samym podważenia istoty instytucji przewidzianej w art. 5 ust. 1 u.d.i.p.
Oznacza to w praktyce, iż lakoniczność wspomnianego uzasadnienia decyzji jest rekompensowana skrupulatnie zebranymi i ujętymi w aktach administracyjnych sprawy, w tym niejawnych, materiałami, które powinny jednoznacznie umożliwiać sądowi administracyjnemu pełną weryfikację tego, czy istotnie spełnione jest w sprawie kryterium materialne odmowy udostępnienia informacji publicznej z uwagi na ochronę informacji niejawnej, a zatem czy odmowa jej udostępnienia w całości lub w części znajduje podstawę prawną. W ocenie Sądu, słusznie przyjmuje się bowiem, że konieczność ważenia występujących w sprawie interesów i wartości - z jednej strony ochrony porządku i bezpieczeństwa publicznego (art. 5, art. 31 ust. 3, art. 61 ust. 3 Konstytucji RP), z drugiej zaś jawności (art. 51, art. 61 ust. 1 Konstytucji RP) - wymaga, aby zapewnić stronie efektywne prawo do sądowej kontroli działania administracji także w sferze niejawnej (art. 45 ust. 1 w zw. z art. 184 Konstytucji RP). Oznacza to, że strona skarżąca - z istoty sprawy mająca ograniczony dostęp do szeregu informacji z nią związanych - powinna móc działać w zaufaniu, że zasadniczo pełny dostęp do informacji posiada Sąd, do którego zwraca się ona o kontrolę działania organu administracji publicznej, i że tę kontrolę Sąd ten dokona w sposób niezależny i niezawisły w oparciu o pełną wiedzę wynikającą z ustaleń organu, w tym także niejawnych.
W ocenie Sądu, z przeprowadzonej analizy treści dokumentów postępowania nie można w żaden sposób wywieść, dlaczego została ona objęta klauzulą "zastrzeżone", o której mowa w art. 5 ust. 4 ustawy z dnia 5 sierpnia 2010 r. o ochronie informacji niejawnych. Nie oznacza to oczywiście, co należy wyraźnie zaznaczyć, iż na tym etapie postępowania Sąd chce przesądzić w jakimkolwiek zakresie, że takich podstaw w ogóle nie było, a jedynie chce zauważyć, że mając na względzie materialne przesłanki nadania wspomnianej klauzuli, ściśle określone w art. 5 ust. 4 ustawy z dnia 5 sierpnia 2010 r. o ochronie informacji niejawnych, nie jest w stanie ex officio rzetelnie zweryfikować twierdzeń Prezesa UKE w przedmiocie zasadności odmowy ujawnienia wnioskowanej przez skarżącą spółkę informacji.
W konsekwencji, należy uznać zatem, że skoro Sąd powinien mieć możliwość zweryfikowania decyzji odmownej w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej w świetle zarówno jej uzasadnienia, jak i zawartości akt sprawy, pod kątem tego, czy odmowa ta jest oparta na przepisie ustawowym i jest niezbędna w społeczeństwie demokratycznym w interesie tych dóbr, które expressis verbis zostały wyszczególnione w art. 5 ust. 4 ustawy o ochronie informacji niejawnych, powinien posiadać wszelkie dane, które pozwolą na dokładną weryfikację spornej decyzji pod kątem jej legalności.
Tymczasem, w ocenie Sądu, Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, wydając sporną decyzję z dnia [...] sierpnia 2018 r., przedstawił jedynie wykładnię pojęcia informacji niejawnych, a także wskazał na ustawowe przesłanki nadania klauzuli "zastrzeżone" (o których mowa w art. 5 ust. 4 u.o.i.n.), natomiast w żaden sposób nie wyjaśnił, w czym dokładnie upatruje podstawę utajnienia spornych dokumentów, z uwagi na fakt, iż ich ujawnienie może mieć szkodliwy wpływ na wykonywanie przez organy władzy publicznej lub inne jednostki organizacyjne zadań w zakresie obrony narodowej, polityki zagranicznej, bezpieczeństwa publicznego, przestrzegania praw i wolności obywateli, wymiaru sprawiedliwości albo interesów ekonomicznych Rzeczypospolitej Polskiej
Zdaniem Sądu, wydając sporną decyzję, Prezes UKE w sposób bardzo enigmatyczny, bez wyczerpującego przytoczenia argumentów ze stanu faktycznego sprawy - stwierdził, że prawidłowo zastosował przepisy ustawy z dnia 6 września 2011 r. o dostępie do informacji publicznej oraz ustawy z dnia 15 sierpnia 2010 r. o ochronie informacji niejawnych, korzystając w sposób nadzwyczaj dyskrecjonalny, w oderwaniu od realiów sprawy i treści spornej umowy, z normy prawnej wyrażonej w przepisie art. 5 ust. 1 u.d.i.p., będącej podstawą do tego, aby odmówić skarżącej spółce dostępu do wnioskowanej przez nią informacji publicznej. Tym samym, uznać należy, że Prezes UKE zaniechał stosownego uzasadnienia, jakie informacje i z jakiego powodu podlegają ochronie ze względu na to, że są objęte tajemnicą.
Powyższe sprawia, zdaniem Sądu, że zarówno zaskarżona decyzja Prezesa UKE z dnia [...] sierpnia 2018 r., nie poddaje się kontroli sądowej, albowiem bardzo ogólny charakter ich uzasadnienia nie pozwala Sądowi, na poznanie toku rozumowania Prezesa UKE i motywów spornego rozstrzygnięcia.
Zdaniem Sądu, podmiot ten, wydając stosowną decyzję, powinien był odnieść się jednak do treści żądanych dokumentów, choć - co oczywiste - w zakresie, który nie doprowadziłby do ujawnienia ich treści, a nie ograniczać się wyłącznie do ogólnych w swej treści wywodów i przytaczania jedynie brzmienia zastosowanych przepisów. Jest to o tyle ważne, o ile zauważy się, że bez szczegółowego wyjaśnienia przez podmiot zobowiązany tego, jak wskazane we wniosku strony skarżącej i w spornych decyzjach dokumenty, uznane za informację niejawną "zastrzeżoną", przekładają się na pojęcie chronionych wartości, uzasadnienie decyzji nie będzie posiadało elementu indywidualizującego daną sprawę.
W ocenie Sądu, wskazać należy, że dokonana przez organ kwalifikacja informacji, jako stwarzających zagrożenie, nie może być dowolna i powinna być możliwa do zweryfikowania w trakcie kontroli sądowej (por. m.in. wyrok NSA z dnia 14 września 2010 r., sygn. akt I OSK 1047/10). Owszem, ze względu na specyfikę odmowy udostępnienia informacji publicznej z uwagi na ochronę informacji niejawnych Prezes UKE nie musiał wskazywać w uzasadnieniu decyzji konkretnych danych, ale nie powinien jednocześnie poprzestać na wskazaniu bardzo ogólnych informacji odnoszących się wyłącznie do zastosowanych regulacji prawnych.
W tej sytuacji, Sąd uznał, że w rozpoznawanej sprawie skarżona decyzja nie poddaje się kontroli merytorycznej sądu administracyjnego w zakresie kluczowej kwestii, tj. subsumcji tego, czy przywołane przez Prezesa UKE podstawy prawne zostały prawidłowo zastosowanie przez ten podmiot dla odmówienia udostępnienia informacji objętej wnioskiem skarżącej spółki z dnia [...] marca 2018 r.
Zdaniem Sądu, kontrola spornej decyzji może w tym zakresie nastąpić tylko wówczas, gdy sąd administracyjny w oparciu o akta administracyjne sprawy (które mogą być niejawne) może zweryfikować, że podmiot zobowiązany w danej konkretnej sprawie dokładnie ustalił istotę sprawy i zakres żądanych informacji oraz że istotnie udostępnienie informacji publicznej prowadziłoby do ujawnienia tajemnicy prawnie chronionej.
Mając na względzie powyższe, uznać należy, iż Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, wydając sporną decyzję, dopuścił się - mogącego mieć zasadniczy wpływ na wynik sprawy - naruszenia przepisów procedury administracyjnej, a w szczególności art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 16 ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, albowiem nie wyjaśnił w uzasadnieniu tej decyzji, dlaczego uznał, że zachodzi przesłanka ograniczająca dostęp do informacji publicznej na podstawie art. 5 ust. 1 u.d.i.p., z uwagi na informację niejawną, w rozumieniu art. 5 ust. 4 ustawy o ochronie informacji niejawnych.
W konsekwencji wskazanego powyżej uchybienia, Sąd uznał, iż organ administracji publicznej - odmawiając stronie skarżącej udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej - nie dokonał prawidłowych ustaleń w zakresie zaistnienia przesłanek zastosowania przepisów art. 16 ust. 1 i ust. 2 w związku z art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, przez co naruszył w sposób ewidentny zarówno zasadę praworządności wyrażoną w przepisach art. 6 k.p.a. i art. 7 in principio k.p.a. oraz art. 7 Konstytucji RP, jak i zasadę pogłębiania zaufania obywateli do organów praworządnego państwa i stosowanego przez nie prawa, o której mowa w art. 8 k.p.a.
Sąd uznał, że uzasadniając zaskarżoną decyzję z dnia [...] sierpnia 2018 r. w sposób bardzo ogólnikowy, bez bliższej analizy występowania wszystkich przesłanek koniecznych do przyjęcia tezy, iż spełnione zostały cechy informacji niejawnej "zastrzeżonej", Prezes UKE dopuścił się ewidentnego naruszenia normy prawnej uregulowanej w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Mając na względzie powyższe, należy - zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie - uznać, że wydając sporną decyzję, Prezes UKE dopuścił się jednocześnie naruszenia obowiązującej w prawie administracyjnym, zharmonizowanej z Konstytucją RP, ogólnej zasady, w myśl której wszelkie ograniczenia obywateli w zachowaniach zgodnych z ich wolą mogą wynikać wyłącznie z przepisów prawa. Ta podstawowa zasada działania administracji państwowej w praworządnym państwie oznacza, iż organ wydający decyzję lub inny akt z zakresu administracji publicznej nie może nałożyć na obywatela obowiązku, ani odmówić mu przyznania uprawnienia, jeżeli nie wykaże, że upoważniają go do tego konkretne normy materialnego prawa administracyjnego (tak również A. Wróbel /w:/ M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Zakamycze 2005, s. 135 i powołany tam wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 listopada 1983 r., SA/Wr 510/83).
W ocenie Sądu, należy pamiętać o tym, iż przy egzekwowaniu obowiązków określonych w prawie administracyjnym materialnym, za którymi stoi m.in. pozbawienie strony jej uprawnień, bezwzględnie muszą być zachowane i przestrzegane przez organy zasady wyrażone w Konstytucji RP. W niniejszej sprawie, Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej uchybił niestety temu obowiązkowi.
Mając na względzie to, iż w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie - stosownie do art. 141 § 4 zdanie drugie p.p.s.a. - uznał zatem, że ponownie rozpoznając sprawę Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej zobowiązany będzie zastosować się do przedstawionych wytycznych ujętych w niniejszym wyroku, usuwając wytknięte braki. Nie ulega wątpliwości, że skoro zebrane w sprawie materiały powinny umożliwiać kontrolę sądowoadministracyjną działania organu, to Prezes UKE winien ustalić, czy - w świetle zrekonstruowanych norm wynikających z przepisów prawa - spełnione zostały w sprawie przesłanki odmowy udostępnienia informacji wnioskowanej przez skarżącą spółkę. Zdaniem Sądu, podkreślić należy wyraźnie, iż w uzasadnieniu decyzji wydanej w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy Prezes UKE nie jest wprawdzie zobowiązany do podawania informacji, które mogłyby prowadzić do ujawnienia lub sugerować treść informacji niejawnej, niemniej musi on jednak tak wyjaśnić podjęte rozstrzygnięcie, aby jego wywód miał charakter skonkretyzowany i świadczył o wyjaśnieniu stanu faktycznego sprawy, jak też o indywidualnej, wnikliwej ocenie wniosku i stanu prawnego, w tym o rozważeniu występujących w sprawie zasad i wartości prawnych, a także o skrupulatnym przeprowadzeniu procesu subsumcji.
W konsekwencji, mając na względzie zarówno uwarunkowania formalne, wyrażone m. in. w k.p.a., jak i materialne przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej, Prezes UKE zobowiązany jest w sposób jednoznaczny i niebudzący wątpliwości ustalić, czy rzeczywiście zachodzą podstawy do zastosowania wyłączenia, o którym mowa w art. 5 ust. 1 u.d.i.p., z uwagi na materialne przesłanki dające podstawę do zakwalifikowania spornej informacji, jako niejawnej objętej klauzulą "zastrzeżone", w rozumieniu art. 5 ust. 4 ustawy o ochronie informacji niejawnych.
Mając na względzie powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie - działając na podstawie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. - orzekł, jak w pkt. 1 sentencji wyroku.
Zasądzając jednocześnie od Prezesa UKE na rzecz skarżącej spółki kwotę 697 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, Sąd działał na podstawie przepisów art. 200 p.p.s.a. i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z art. 209 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło