II SA/Wa 1882/21

WyrokWSA w Warszawie2021-11-08

Skład orzekający: Sędzia WSA Sławomir Antoniuk, Sędzia WSA Karolina Kisielewicz, Sędzia WSA Tomasz Szmydt (sprawozdawca)

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa udostępnienia informacji publicznej w postaci danych osobowych pracowników sądów niebędących sędziami, delegowanych do Ministerstwa Sprawiedliwości, z powołaniem się na charakter informacji przetworzonej i brak wykazania szczególnego interesu publicznego, była zgodna z prawem?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Minister nie dopełnił obowiązku dokonania indywidualnej analizy, którzy spośród delegowanych pracowników sądów spełniają definicję osób pełniących funkcje publiczne w rozumieniu art. 5 ust. 2 u.d.i.p., a którzy nie należą do tego kręgu. Ponadto uznał, że realizacja wniosku nie wymagała podjęcia ponadstandardowych czynności intelektualnych, które kwalifikowałyby informację jako przetworzoną. W konsekwencji decyzja Ministra została uchylona z powodu naruszenia art. 153 p.p.s.a. oraz przepisów u.d.i.p. i k.p.a.
Stan faktyczny
Stowarzyszenie złożyło wniosek o udostępnienie danych osobowych pracowników sądów niebędących sędziami, delegowanych do Ministerstwa Sprawiedliwości w latach 2016-2018. Minister Sprawiedliwości odmówił udostępnienia tych danych, uznając je za informację przetworzoną i wskazując na konieczność analizy dokumentacji kadrowej każdej osoby oraz brak wykazania szczególnego interesu publicznego. Stowarzyszenie zaskarżyło decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Ministra Sprawiedliwości z kwietnia 2021 r. oraz zasądził od Ministra na rzecz Stowarzyszenia kwotę 680 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Antoniuk, Sędzia WSA Karolina Kisielewicz, Sędzia WSA Tomasz Szmydt (spr.), Protokolant Agnieszka Fidor po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 listopada 2021 r. sprawy ze skargi Stowarzyszenia [...] z siedzibą w [...] na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] kwietnia 2021 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Ministra Sprawiedliwości na rzecz Stowarzyszenia [...] z siedzibą w [...] kwotę 680 (słownie: sześćset osiemdziesiąt) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania. Minister Sprawiedliwości (dalej: "Minister") decyzją z [...] kwietnia 2021 r. wydaną na podstawie art. 3 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 16 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 1429, dalej: "u.d.i.p."), po rozpoznaniu wniosku Stowarzyszenia [...] (dalej: "skarżąca", "Stowarzyszenie") z [...] grudnia 2018 r., odmówił udostępnienia przetworzonej informacji publicznej w postaci danych osobowych pracowników sądów, niebędących sędziami, delegowanych w latach 2016 – 2018 do wykonywania obowiązków służbowych w Ministerstwie Sprawiedliwości (pkt 1 wniosku). Z akt postępowania wynikało, że przedmiotem ww. wniosku Stowarzyszenia skierowanego do Ministra za pośrednictwem poczty elektronicznej było udostępnienie informacji publicznej w zakresie: - imion i nazwisk delegowanych w latach 2016-2018 do Ministerstwa pracownic i pracowników sądów, zarówno tych będących, jak i niebędących sędziami, ze wskazaniem z jakiego sądu nastąpiła delegacja, daty delegacji i informacji o przyczynie delegacji; - informacji o wysokości wynagrodzenia delegowanych w latach 2016-2018 do Ministerstwa pracownic i pracowników sądów, które otrzymywali po tym, jak rozpoczęli delegację. Stowarzyszenie wniosło o przesłanie ww. informacji na podany adres e-mail. Pismem z [...] stycznia 2019 r. Minister przekazał Stowarzyszeniu wykaz pracowników sądów powszechnych, którzy w latach 2016-2018 odbywali delegację do wykonywania czynności administracyjnych w Ministerstwie Sprawiedliwości, wskazując jednocześnie, że podstawę delegacji pracownika sądu przewiduje art. 11a ust. 1 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o pracownikach sądów i prokuratury (Dz. U. z 2018 r., poz. 577 ze zm.). Nadto stwierdził, iż jest zobowiązany zanonimizować dane osobowe pracowników, zgodnie z wymogami ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. poz. 1000 ze zm.), dalej: "u.o.d.o.", albowiem nie są to funkcjonariusze publiczni, zaś zanonimizowanie danych nie wymaga wydania decyzji administracyjnej. Organ przekazał również Stowarzyszeniu wykaz sędziów delegowanych do Ministerstwa Sprawiedliwości w latach 2016-2018 odpowiednio według stanu na dzień: 31 grudnia 2016 r., 31 grudnia 2017 r. oraz 31 grudnia 2018 r. Organ wskazał nadto, iż nie posiada informacji w zakresie wynagrodzenia delegowanych pracowników sądów, bowiem Ministerstwo Sprawiedliwości nie wypłaca tym pracownikom wynagrodzenia. Pismem z 1 lutego 2019 r. Stowarzyszenie wniosło do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność Ministra w przedmiocie rozpoznania wniosku z [...] grudnia 2018 r. w zakresie imion i nazwisk pracownic i pracowników sądów, niebędących sędziami, delegowanych do Ministerstwa Sprawiedliwości. Stowarzyszenie wniosło o zobowiązanie Ministra do rozpoznania wniosku w zakresie imion i nazwisk pracownic i pracowników sądów, niebędących sędziami, delegowanych do Ministerstwa Sprawiedliwości w latach 2016 - 2018, a także o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w prawomocnym wyroku z 12 czerwca 2019 r. sygn. akt II SAB/Wa 124/19, zobowiązał Ministra do ponownego rozpoznania punktu 1) wniosku z [...] grudnia 2018r. w zakresie imion i nazwisk pracowników sądów, niebędących sędziami, delegowanych w latach 2016-2018 do Ministerstwa. Sąd uznał bowiem za informację publiczną ww. dane osobowe i stwierdził, że obowiązkiem organu jest dokonanie analiz, którzy spośród delegowanych pracowników sądów spełniają definicję osób pełniących funkcje publiczne w rozumieniu art. 5 ust. 2 u.d.i.p., a którzy do kręgu tych osób nie należą. Minister decyzją z [...] października 2019 r., działając na postawie art. 3 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 16 ust. 1 i 2 u.d.i.p. i art. 104 k.p.a., po ponownym rozpatrzeniu wniosku Stowarzyszenia odmówił udostępnienia przetworzonej informacji publicznej w postaci danych osobowych pracowników sądów, niebędących sędziami, delegowanych w latach 2016-2018 do wykonywania obowiązków służbowych w Ministerstwie Sprawiedliwości. W uzasadnieniu ww. decyzji wskazano, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku sygn. akt II SAB/Wa 124/19 uznał za informację publiczną ww. dane osobowe i stwierdził, że obowiązkiem organu jest dokonanie analiz, którzy spośród delegowanych pracowników sądów spełniają definicję osób pełniących funkcje publiczne w rozumieniu art. 5 ust. 2 u.d.i.p., a którzy do kręgu tych osób nie należą. W świetle art. 5 ust. 2 u.d.i.p. w przypadku osób pełniących funkcje publiczne, ograniczenie dostępu do informacji w postaci imion i nazwisk tych osób ze względu na ich prywatność nie miałoby zastosowania. Ograniczenie dostępności ze względu na tę przesłankę dotyczyłoby informacji o danych personalnych osób, które nie mają związku z pełnieniem funkcji publicznej. W stosunku do tych osób, w świetle przepisów określających zasady ochrony danych osobowych (ustawy o ochronie danych osobowych i rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w zw. z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46MIE - Dz. Urz. UE L 119 z 4 maja 2016 r.), istniałyby podstawy do odmowy udostępnienia informacji publicznej w formie decyzji administracyjnej, w oparciu o art. 16 ust. 1 w zw. z art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Minister przy ponownym rozpatrywaniu sprawy ustalił, że zakres wniosku dotyczy 35 pracowników delegowanych do Ministerstwa w latach 2016 – 2018 oraz wskazał, że termin "osoba pełniąca funkcję publiczną" nie posiada definicji ustawowej (przeciwnie, jest pojęciem ogólnym i nieostrym) i nie podlega odnotowaniu w aktach osobowych pracownika, Urząd nie posiada możliwości, aby w prosty (automatyczny) sposób ustalić, która spośród ww. osób jest osobą pełniącą funkcję publiczną w rozumieniu art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Zdaniem Ministra, by przeprowadzić takie ustalenie, konieczne byłoby dokonanie przeglądu dokumentacji kadrowej każdej z osób, której dotyczy wniosek. Dopiero kwerenda opisu stanowiska pracy i zakresu czynności wykonywanych na danym stanowisku, w odniesieniu do każdego pracownika z osobna, mogłaby przyczynić się do poczynienia ustaleń, zgodnych z wytycznymi Sądu. Dodatkowo należałoby porównać ustalenia wynikające z kwerendy dokumentacji kadrowej z przedstawionymi przez Sąd stanowiskami sądów administracyjnych i Trybunału Konstytucyjnego, które podjęły próbę zdefiniowania pojęcia "osoba pełniącą funkcję publiczną". Minister w związku z tym uznał, że ogół czynności niezbędnych do przygotowania odpowiedzi na wniosek wymagałby podjęcia nieproporcjonalnych działań przekraczających proste czynności. Wskazał też, że ww. pracownicy nie stanowią jednolitej grupy, lecz zajmują różne stanowiska i posiadają indywidualnie określony zakres czynności oraz kompetencji. Prawidłowa realizacja wniosku wymagałaby więc od organu przeprowadzenia analizy sytuacji każdego z pracowników z osobna, w celu oceny, czy jest on osobą, którą można uznać za pełniącą funkcje publiczne. Weryfikacji wymagałoby również, czy poszczególni pracownicy, w okresie objętym zakresem wniosku, posiadali np. indywidualne upoważnienia do wydawania decyzji administracyjnych, bądź zaciągania zobowiązań finansowych, ewentualnie inne dokumenty, kształtujące zakres ich kompetencji w sposób, który wskazywałby na pełnienie funkcji publicznych. Ww. praca, konieczna do prawidłowej realizacji wniosku, miałaby charakter analityczny (a nie techniczny, bądź odtwórczy). Brak ustawowej definicji omawianego pojęcia "osoby pełniącej funkcje publiczne", a także brak odnotowywania tego rodzaju informacji w dokumentacji pracowniczej, powoduje, że wytypowanie kręgu pracowników, do których ma zastosowanie art. 5 ust. 2 in fine u.d.i.p. wymaga indywidualnej analizy dokumentacji każdego pracownika. Minister zaznaczył przy tym, że jedynie pomocniczo mógłby wykorzystać w tym celu urządzenia ewidencyjne, albowiem nie zawierają one klasyfikacji pracowników wg kryterium pełnienia funkcji publicznych. Do analizy 35 tomów akt osobowych należałoby oddelegować co najmniej kilku pracowników na znaczny okres czasu (minimum 2 tygodnie), co z dużym prawdopodobieństwem miałoby negatywny wpływ na realizację przez Ministerstwo podstawowych zadań. Ze względu na konieczność ustalenia statusu pracowników, który nie wynika wprost z literalnego brzmienia dokumentów pracowniczych, kwerenda akt osobowych wymaga specjalistycznej wiedzy, w tym wiedzy prawniczej, a co za tym idzie musiałaby zostać powierzona pracownikom (np. radcom prawnym) o właściwych kwalifikacjach, którzy w tym czasie nie mogliby wykonywać swoich zasadniczych obowiązków. Zdaniem Ministra przedstawione cechy żądanej informacji wskazują, że w sprawie mamy do czynienia z przetworzoną informacją publiczną, na którą składa się pewna suma informacji publicznej prostej, dostępnej bez wskazywania przesłanki interesu publicznego. Ze względu jednak na treść żądania, udostępnienie wnioskodawcy konkretnej informacji publicznej nawet o wspomnianym wyżej prostym charakterze, wiązać się może z potrzebą przeprowadzenia odpowiednich analiz, zestawień, wyciągów, usuwania danych chronionych prawem. Takie zabiegi czynią zatem informacje proste, informacją przetworzoną której udzielenie jest skorelowane z potrzebą istnienia przesłanki interesu publicznego. Ponadto jeżeli utworzenie zbioru informacji prostych wymaga takiego nakładu środków i zaangażowania pracowników, które negatywnie wpływa na tok realizacji ustawowych zadań nałożonych na zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej, a w szczególności gdy wymaga to analizowania całego zasobu posiadanych dokumentów w celu wybrania tylko tych, których oczekuje wnioskodawca, to jest to informacja przetworzona. Zdaniem Ministra prawo do uzyskania informacji publicznej przetworzonej ma jedynie taki wnioskodawca, który jest w stanie wykazać w chwili składania wniosku swoje indywidualne, realne i konkretne możliwości wykorzystania dla dobra ogółu informacji publicznej, której przygotowania się domaga, tj. uczynienia z niej użytku dla dobra ogółu w taki sposób, który nie jest dostępny dla każdego posiadacza informacji publicznej. Uprawnienie to nie służy zatem wszystkim podmiotom potencjalnie zainteresowanym w uzyskaniu informacji publicznej po to, by ją móc następnie udostępnić ogółowi, gdyż cel ten jest co najwyżej ukierunkowany na podstawowe "niekwalifikowane" realizowanie interesu publicznego. Minister, w związku z powyższym, pismem z [...] września 2019 r. nr [...] poinformował Skarżącego, że wnioskowana informacja jest przetworzoną informacją publiczną w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., a także wskazał powody dla których przyjął taki charakter informacji. Skarżący w piśmie z 14 października 2019 r., wniesionym za pośrednictwem platformy ePUAP, oświadczył, że nie zgadza się ze stanowiskiem organu, jakoby informacja o pracownikach delegowanych była informacją przetworzoną. Nadal nie jest znana liczba osób, których dotyczy żądana informacja, zaś stanowiska pracy w sądzie są ustandaryzowane, zatem ewentualna analiza zakresu obowiązków nie będzie przysparzała większego problemu. Uzyskanie informacji jest ponadto szczególnie istotne dla możliwości kontroli społecznej w obszarze, w którym władza sądownicza styka się z władzą wykonawczą. Przejawem punktu stycznego jest m.in. delegowanie pracowników do pracy w resorcie. Minister nie zgodził się ze stanowiskiem Skarżącego i wskazał, że w piśmie z [...] stycznia 2019 r. nr [...] otrzymał informację ilu pracowników sądów delegowanych do Ministerstwa dotyczy wniosek. Liczbę tę powtórzono w toku postępowania sądowoadministracyjnego oraz w piśmie Ministra z [...] września 2019r. nr [...]. Skarżący nie wziął też pod uwagę, że analiza opisów stanowisk i zakresów czynności nie dotyczyłaby zadań, które pracownicy wykonywali podczas pracy w sądzie, lecz opisów i zakresów (a także innych dokumentów) odnoszących się do wykonywania zadań służbowych w miejscu delegowania – w Ministerstwie. Z uwagi na bardzo dużą liczbę realizowanych zadań publicznych Ministerstwo posiada skomplikowaną i złożoną strukturę organizacyjną. Struktura ta ma przełożenie na występowanie różnorodnych stanowisk pracy, a co za tym idzie także różnorodnych opisów stanowisk i zakresów czynności pracowników, które znacznie odbiegają od dokumentów stosowanych w sądach. Minister za ogólnikowy uznał argument Skarżącego, uzasadniający szczególny interes publiczny przez wskazanie, że "uzyskanie informacji jest szczególnie istotne dla możliwości kontroli społecznej w obszarze, w którym władza sądownicza styka się z władzą wykonawczą. Przejawem punktu stycznego jest m.in. delegowanie pracowników do pracy w resorcie". Z ww. argumentu nie wynika też na czym ww. kontrola miałaby polegać, jaki związek przyczynowo - skutkowy istnieje pomiędzy danymi osobowymi pracowników sądów, a tą kontrolą lub jej wynikami, w jaki sposób udostępnienie żądanych informacji mogłoby wpłynąć na poprawę działania instytucji publicznych, a tym samym działać dla dobra ogółu społeczeństwa, w jaki sposób zostaną użyte wnioskowane informacje tak, by przyczyniło się do poprawy warunków sprawowania władzy publicznej, życia publicznego, rozwoju społeczeństwa obywatelskiego etc. Ww. argument nie daje zatem podstaw do ustalenia, w jakim celu Skarżący potrzebuje i zamierza wykorzystać żądane informacje. Nie ma więc podstaw, aby stwierdzić, że w chwili składania wniosku Skarżący wykazał swoje indywidualne, realne i konkretne możliwości wykorzystania dla dobra ogółu informacji publicznej, której przygotowania się domaga, tj. uczynienia z niej użytku dla dobra ogółu w taki sposób, który nie jest dostępny dla każdego posiadacza informacji publicznej. W sprawie zaszła więc sytuacja, w której z jednej strony przedmiotem żądania objęto przetworzoną informację publiczną, z drugiej zaś nie spełniono koniecznej przesłanki z art. 3 ust. 1 pkt 1 in fine u.d.i.p., uzasadniającej domaganie się udostępnienia tej informacji. Powyższa decyzja Ministra stała się przedmiotem skargi Stowarzyszenia do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której strona skarżąca wniosła o uchylenie ww. decyzji Ministra i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. W uzasadnieniu stwierdziła, że Minister błędnie uznał, że przedmiotem wniosku jest udostępnienie informacji przetworzonej. Nie sposób przyjąć, że ustalenie, którzy z delegowanych do Ministerstwa pracownic i pracowników pełnią funkcje publiczną, jest związane z realizacją wniosku. Ustalenie tej kwestii dotyczy ustalenia stanu faktycznego i prawnego sprawy, bez tego nie jest możliwe prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy. Zaniechanie przez organ tego ustalenia (z powodu wykorzystania instytucji informacji przetworzonej) prowadzi, de facto, do nierozpatrzenia sprawy. Do czasu ustalenia, czy osoby, których dotyczy żądana informacja, pełnią funkcje publiczne, czy też nie, nie wiadomo, czy jakakolwiek informacja zostanie udostępniona. Z tego powodu nie sposób przyjąć, że wniosek dotyczy "informacji przetworzonej" bez ustalenia, że faktycznie realizacja wniosku wiązać się musi z przetworzeniem. Powyższe świadczy o błędnym zastosowaniu art. 5 ust. 2 i art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Realizacja wniosku nie będzie tak problematyczna, jak wskazuje to organ. Przytoczone przez Ministra czynności sprowadzają się do odszukania właściwych informacji i ich oceny. O przetworzeniu informacji nie stanowi też sięganie do materiałów archiwalnych czy źródłowych. Także czasochłonność i trudności organizacyjno-techniczne, jakie wiążą się z przygotowaniem informacji publicznej, nie mogą zwalniać zobowiązanego podmiotu z tego obowiązku, a tym samym kwestie te nie mogą ograniczać prawa do uzyskania informacji publicznej przewidzianego w art. 3 u.d.i.p. Czynności konieczne do realizacji wniosku nie są nazbyt trudne i wymagające wkładu intelektualnego od pracowników realizujących wniosek, a jak przyjęło się w doktrynie i orzecznictwie tylko takowy wkład pozwala uznać informację publiczną za przetworzoną. Skarżący zwrócił ponadto uwagę, że w uzasadnieniu decyzji nie przedstawiono przekonujących argumentów, że realizacja wniosku jest wysoce problematyczna i czasochłonna. Minister ograniczył się do ogólnych twierdzeń, popierając ich odniesieniami do orzecznictwa sądów administracyjnych. Brak tym samym konkretnego i, co kluczowe, poddającego się weryfikacji, odniesienia do stanu faktycznego sprawy. Minister wniósł o oddalenie skargi, uznając za niezasadne zarzuty skargi i podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 25 września 2020 r., sygn. akt II SA/Wa 2734/19 uchylił decyzję Ministra z [...] października 2019 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej oraz zasądził na rzecz strony skarżącej zwrot kosztów postępowania. W uzasadnieniu Sąd wskazał, że Minister, wydając decyzję, dopuścił się - mogącego mieć zasadniczy wpływ na wynik sprawy - naruszenia przepisów procedury administracyjnej, a w szczególności art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 16 ust. 2 w związku z art. 17 ust. 1 u.d.i.p., z uwagi na niedostateczne wyjaśnienie w uzasadnieniu decyzji, dlaczego uznał, że wnioskowana przez Skarżącego informacja stanowi informację publiczną przetworzoną, w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. W konsekwencji ww., istotnego uchybienia, Minister - odmawiając Skarżącemu udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej - nie dokonał prawidłowych ustaleń w zakresie zaistnienia przesłanek zastosowania art. 16 ust. 1 w zw. z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., naruszając przy tym konstytucyjne prawo obywatela do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne, przewidziane w art. 61 ust. 1 Konstytucji RP, na co prawidłowo zwrócono uwagę w skardze. Następnie wskazano, że Sąd w wyroku II SAB/Wa 124/19, który wiąże w sprawie, na mocy art. 153 i art. 170 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325, dalej p.p.s.a.) uwypuklił ponadto kwestę możliwości zastosowania art. 5 ust. 1 i 2 u.d.i.p., odwołując się w tym zakresie do orzecznictwa Sądów administracyjnych, jak również mając na względzie wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 20 marca 2006r. sygn. akt K 17/05 (publ. OTK-A z 2006r. nr 3, poz. 30). Z orzeczeń tych wynika, że sprawowanie funkcji publicznej wiąże się z realizacją określonych zadań w urzędzie, w ramach struktur władzy publicznej lub na innym stanowisku decyzyjnym w strukturze administracji publicznej, a także w innych instytucjach publicznych. Wskazanie, czy mamy do czynienia z funkcją publiczną, powinno zatem odnosić się do badania, czy określona osoba w ramach instytucji publicznej realizuje w pewnym zakresie nałożone na tę instytucję zadanie publiczne. Chodzi zatem o podmioty, którym przysługuje co najmniej wąski zakres kompetencji decyzyjnej w ramach instytucji, przy czym nie muszą to być osoby uprawnione do wydawania decyzji administracyjnych. Osobą pełniącą funkcje publiczne w rozumieniu analizowanego przepisu są nie tylko osoby działające w sferze imperium, ale również te, które wywierają wpływ na podejmowanie rozstrzygnięć o charakterze władczym. Wyjaśniono przy tym, że trudno byłoby stworzyć ogólny, abstrakcyjny, a tym bardziej zamknięty katalog tego rodzaju funkcji i stanowisk. Spod zakresu funkcji publicznej wykluczone są takie stanowiska, choćby pełnione w ramach organów władzy publicznej, które mają charakter usługowy lub techniczny. Sąd w prawomocnym wyroku z 12 czerwca 2019 r. sygn. akt II SAB/Wa 124/19 - mając na względzie ww. stanowisko prezentowane w orzecznictwie - wskazał, że za osoby pełniące funkcje publiczne w rozumieniu art. 5 ust. 2 pkt 2 u.d.i.p. należy uznać pracowników (również na stanowiskach urzędniczych), który w ramach swoich obowiązków wykonują zadania mające wpływ na podejmowanie decyzji o charakterze władczym. Zdaniem WSA nie należą do nich pracownicy na stanowiskach o charakterze usługowym czy technicznym, nieposiadający żadnego wpływu na procesy decyzyjne, wykonujący szeroko rozumiane czynności pomocnicze (np. osoby zajmujące się obsługą biurową, informatyczną, utrzymaniem czystości). Jednak dla prawidłowego zastosowania art. 5 ust. 2 u.d.i.p. koniecznym jest każdorazowe badanie zakresu uprawnień (obowiązków) osób, których dotyczy wniosek o udostępnienie informacji publicznej. W związku z tym WSA w Warszawie wskazał, że obowiązkiem Ministra było dokonanie analizy, którzy spośród delegowanych pracowników sądów spełniają definicję osób pełniących funkcje publiczne w rozumieniu art. 5 ust. 2 u.d.i.p., a którzy do kręgu tych osób nie należą. Sąd uznał przy tym, że Minister nie dopełnił tego obowiązku i jednocześnie wskazał, że w przypadku osób pełniących funkcje publiczne, ograniczenie dostępu do informacji w postaci imion i nazwisk tych osób ze względu na ich prywatność nie miałoby zastosowania w świetle art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Zdaniem Sądu, rozpatrującego sprawę pod sygn. akt II SA/Wa 2734/19 w decyzji z [...] października 2019 r. Minister zawarł nieprzekonywujące wyjaśnienia, które narusza zasadę wynikającą z art. 11 k.p.a. w zw. z art. 107 § 1 i 3 k.p.a., jak również zasadę prawdy obiektywnej, o której mowa w art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. Sąd zwraca bowiem uwagę, że jakkolwiek termin "osoba pełniąca funkcję publiczną" nie posiada definicji ustawowej, tym niemniej wskazano uprzednio, jak pojęcie to rozumieć (wyrok z 12 czerwca 2019r. sygn. akt II SAB/Wa 124/19). WSA w Warszawie wskazał ponadto, że obowiązkiem Ministra było dokonanie analizy, którzy spośród delegowanych pracowników sądów spełniają definicję osób pełniących funkcje publiczne w rozumieniu art. 5 ust. 2 u.d.i.p., a którzy do kręgu tych osób nie należą. Minister powinien zatem, przy prawidłowej realizacji wytycznych WSA w Warszawie zastanowić się, którzy spośród delegowanych pracowników sądów w ramach swoich obowiązków wykonywali zadania mające wpływ na podejmowanie decyzji o charakterze władczym. Sąd wskazał też, że nie należą do nich pracownicy na stanowiskach o charakterze usługowym czy technicznym, nie posiadający żadnego wpływu na procesy decyzyjne, wykonujący szeroko rozumiane czynności pomocnicze (np. osoby zajmujące się obsługą biurową, informatyczną, utrzymaniem czystości). Sąd uznał też, że do prawidłowego zastosowania art. 5 ust. 2 u.d.i.p. koniecznym będzie zbadanie zakresu uprawnień (obowiązków) osób, których dotyczy wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Minister przed wydaniem zaskarżonej decyzji powinien przeanalizować zakres uprawnień (obowiązków) osób, których dotyczy wniosek o udostępnienie informacji publicznej. A tymczasem, wydając decyzję z [...] października 2019 r. nie odwołał się ani do zakresu obowiązków 35 pracowników delegowanych do Ministerstwa w latach 2016-2018, ani do ewentualnej obszerności ww. zakresu ich obowiązków, lecz wskazał na potrzebę przeglądania dokumentacji kadrowej i to bez wskazania konkretnych danych dotyczących jej obszerności. Za przedwczesną i nieodpowiadającą treści art. 80 k.p.a. Sąd uznał wyrażoną przez organ w decyzji z [...] października 2019 r., ocenę o potrzebie podjęcia przez Ministra nieproporcjonalnych działań przekraczających proste czynności. Możliwe było wyodrębnienie w prosty sposób z zakresu indywidualnie określonych zadań i czynności ww. osób czynności o charakterze usługowym, technicznym, jak również osób, które nie posiadały żadnego wpływu na procesy decyzyjne i wykonywały szeroko rozumiane czynności pomocnicze. Ww. działań nie sposób uznać za skomplikowane w kontekście zakresu obowiązków, które posiada każdy pracownik. Sąd nie podzielił też stanowiska Ministra w zakresie stwierdzenia, że praca konieczna do prawidłowej realizacji wniosku miałaby charakter analityczny, a nie techniczny bądź odtwórczy, bowiem polegałaby na zweryfikowaniu czy poszczególni pracownicy posiadali np. indywidualne upoważnienie do wydawania decyzji administracyjnych, bądź zaciągania zobowiązań finansowych, ewentualnie inne dokumenty, kształtujące zakres ich kompetencji w sposób, który wskazywałby na pełnienie funkcji publicznych. Sąd omówił przedstawione w judykaturze i doktrynie koncepcje i sposoby identyfikacji przesłanek uzasadniających konieczność przetworzenia informacji publicznej. Podkreślił, że charakterystyczny dla informacji przetworzonej jest proces przetwarzania, w którym istotnym elementem jest włożenie wysiłku intelektualnego w przygotowanie tej informacji. Po czym wskazał, że w uzasadnieniu decyzji z [...] października 2019 r., nie można mówić o znaczącym wysiłku intelektualnym przy stwierdzeniu, czy dany pracownik niebędący sędzią, którego oddelegowano w latach 2016-2018 do wykonywania obowiązków służbowych w Ministerstwie pełnił funkcję publiczną, czy też nie. Organ nie wykazał, jak bardzo obszerne są zakresy czynności/obowiązków poszczególnych pracowników, co z łatwością można było uczynić przy 35 pracownikach, o których mowa w zaskarżonej decyzji. W ocenie Sądu nie sposób było uznać, że konieczne było podejmowanie ponadstandardowych czynności, czy ponadstandardowego nakładu środków, a nie czynności mechanicznych sprowadzająca się do automatycznego zestawiania danych. Tym samym przyjął, że lakoniczne motywy zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie uzasadniają należycie uznania przez Ministra, że żądana przez Stowarzyszenie informacja ma charakter informacji przetworzonej. Konkludując WSA w Warszawie zobowiązał Ministra do ustalenia, czy w świetle zrekonstruowanych norm wynikających z przepisów prawa spełnione zostały w sprawie przesłanki odmowy udostępnienia wnioskowanej informacji. Minister powinien w uzasadnieniu decyzji wyjaśnić podjęte rozstrzygnięcie, aby jego wywód miał charakter skonkretyzowany i świadczył o wyjaśnieniu stanu faktycznego sprawy, jak też o indywidualnej, wnikliwej ocenie wniosku i stanu prawnego, w tym o rozważeniu występujących w sprawie zasad i wartości prawnych, a także o skrupulatnym przeprowadzeniu procesu subsumcji. Mając na względzie zarówno uwarunkowania formalne, wyrażone m.in. w k.p.a., jak i przepisy materialne - u.d.i.p., zobowiązany został do ustalenia w sposób jednoznaczny i niebudzący wątpliwości, czy rzeczywiście zachodzą podstawy do zastosowania ograniczenia, o którym mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., z uwagi na materialne przesłanki dające podstawę do zakwalifikowania spornej informacji, jako informacji przetworzonej. Minister, pismem z [...] lutego 2021 r. poinformował skarżącą o wydłużeniu terminu rozpoznania wniosku z uwagi na konieczność przeanalizowania obszernego uzasadnienia otrzymanego wyroku WSA w Warszawie, w tym wytycznych Sądu w zakresie dalszego prowadzenia postępowania oraz utrudnieniami w organizacji pracy spowodowanej stanem epidemii. W tym stanie sprawy Minister wydał zaskarżoną w niniejszej sprawie decyzję nr. [...] z [...] kwietnia 2021 r., którą odmówił udostępnienia przetworzonej informacji publicznej w postaci danych osobowych pracowników sądów, niebędących sędziami, delegowanych w latach 2016 - 2018 do wykonywania obowiązków służbowych w Ministerstwie Sprawiedliwości (pkt 1 wniosku). W jej uzasadnieniu Minister wskazał, że termin "osoba pełniąca funkcję publiczną" nie posiada definicji ustawowej i nie podlega odnotowaniu w aktach osobowych pracownika. Wskazano, że organ nie posiada możliwości, aby w prosty (automatyczny) sposób ustalić, która spośród ww. osób jest osobą pełniącą funkcję publiczną w rozumieniu art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Aby przeprowadzić takie ustalenie, konieczne byłoby dokonanie przeglądu dokumentacji kadrowej każdej z osób, której dotyczy wniosek. Zbiory danych osobowych osób objętych wnioskiem mieszczą się w przedziale od 1 do 3 tomów, jeden tom zawiera do 200 kart. Zatem w celu ustalenia, które z osób objętych wnioskiem pełniły funkcje publiczne, należałoby dokonać przeglądu 35 zbiorów danych osobowych - tj. nawet kilkunastu tysięcy kart. Minister zwrócił uwagę na konieczność oddelegowania kilku pracowników do wykonania powyższego zadania, co z dużym prawdopodobieństwem miałoby negatywny wpływ na realizację podstawowych zadań Ministerstwa Sprawiedliwości. Kwerenda akt osobowych wymaga specjalistycznej wiedzy, w tym wiedzy prawniczej, a co za tym idzie musiałaby zostać powierzona pracownikom (np. radcom prawnym) o właściwych kwalifikacjach, którzy w tym czasie nie mogliby wykonywać swoich zasadniczych obowiązków. Biorąc powyższe pod uwagę, Minister uznał, że ogół czynności niezbędnych do przygotowania odpowiedzi na wniosek wymagałby podjęcia nieproporcjonalnych działań przekraczających proste czynności. Weryfikacji wymagałoby również czy poszczególni pracownicy, w okresie objętym zakresem wniosku, posiadali np. indywidualne upoważnienia do wydawania decyzji administracyjnych, bądź zaciągania zobowiązań finansowych, ewentualnie inne dokumenty, kształtujące zakres ich kompetencji w sposób, który wskazywałby na pełnienie funkcji publicznych. Praca, konieczna do prawidłowej realizacji wniosku, miałaby charakter analityczny - wytypowanie kręgu pracowników, do których ma zastosowanie art. 5 ust. 2 in fine u.d.i.p. wymaga indywidualnej analizy dokumentacji każdego pracownika. W związku z powyższym, w ocenie Ministra uznanie żądanej informacji za przetworzoną odpowiada stanowisku zaprezentowanemu w orzecznictwie sądów administracyjnych przedstawionemu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 25 września 2020 r., sygn. akt II SA/Wa 2734/19, odnoszącemu się do kwestii rozumienia pojęcia informacji publicznej przetworzonej. Minister przywołał też poglądy doktryny i orzecznictwa dotyczące kwalifikacji informacji jako przetworzonej - informacji, na którą składa się pewna suma informacji tzw. informacji publicznej prostej, dostępnej bez wskazywania przesłanki interesu publicznego, czy też jakościowo nowej informacji, nieistniejącej dotychczas w przyjętej ostatecznie treści i postaci, chociaż jej źródłem są materiały znajdujące się w posiadaniu zobowiązanego. Odnosząc się do argumentu, który przedstawiło Stowarzyszenie na uzasadnienie szczególnego interesu publicznego, Minister wskazał, że jego stanowisko w tym zakresie jest lakoniczne i nie daje podstaw do ustalenia, w jakim celu potrzebuje i zamierza on wykorzystać żądane informacje, a zatem zasadne było odmówienie skarżącemu Stowarzyszeniu udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższą decyzję Ministra Sprawiedliwości wniosło pismem z 27 kwietnia 2021 r. Stowarzyszenie [...] wnosząc o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Ministrowi Sprawiedliwości, zasądzenie kosztów postępowania oraz o rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym, w trybie uproszczonym. Skarżące Stowarzyszenie zarzuciło organowi naruszenie: 1) art. 153 p.p.s.a., w zakresie w jakim przepis ten stanowi o tym, że ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie było przedmiotem zaskarżenia, chyba że przepisy prawa uległy zmianie, poprzez nieuwzględnienie oceny prawnej, wyrażonej w wyroku WSA w Warszawie z 25 września 2020 r. (II SA/Wa 2734/19) poprzez: - nieuwzględnienie wyrażonego przez WSA w Warszawie poglądu, że "nie można mówić o znaczącym wysiłku intelektualnym przy stwierdzeniu, czy dany pracownik niebędący sędzią, którego oddelegowano w latach 2016-2018 do wykonywania obowiązków służbowych w Ministerstwie pełni funkcję publiczną czy też nie", - niewywiązanie się z nałożonych przez WSA w Warszawie w wyroku wskazówek co do prawidłowego uzasadnienia decyzji, skutkujące brakiem przekonującego wykazania, że informacje, objęte złożonym w sprawie wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej, stanowią informację przetworzoną; 2) art. 61 ust. 1 oraz art. 61 ust. 3 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, w zakresie w jakim z przepisów tych wynikają podstawy ograniczania prawa do informacji ze względu na m.in. ochronę wolności i praw podmiotów gospodarczych, przy spełnieniu przesłanki proporcjonalności i konieczności, poprzez ograniczenie prawa do informacji w niniejszej sprawie, podczas gdy nie zachodzi w istocie potrzeba ochrony wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych lub ochrony porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa, a przez to dokonanie ograniczenia prawa do informacji, niespełniającego konstytucyjnych warunków, a ponadto poprzez dokonanie zbyt daleko idącego, a przez to nieproporcjonalnego, ograniczenia prawa do informacji publicznej w niniejszej sprawie. 3) art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. w zakresie w jakim przepis ten stanowi o tym, że udostępnienie informacji przetworzonej jest możliwe w razie spełnienia przesłanki szczególnej istotności dla interesu publicznego, poprzez błędne zastosowanie, polegające na: - nieuzasadnionym przyjęciu, że przedmiotem wniosku o udostępnienie informacji publicznej była informacja przetworzona, podczas gdy realizacja wniosku nie wymaga w istocie podjęcia ponadstandardowych czynności przez Organ, nieprzekonującym wskazaniu, że realizacja wniosku wymagałaby analizy "nawet kilkunastu tysięcy kart", znajdujących się w aktach osobowych pracowników, podczas gdy realizacja wniosku wymagałaby analizy jedynie jednostkowych, poszczególnych dokumentów, relewantnych dla prowadzonego postępowania, - nieprzekonującym wskazaniu, że realizacja wniosku wpłynęłaby ponadstandardowo na funkcjonowanie Organu; 4) art. 16 ust. 2 pkt 2 u.d.i.p., w zakresie w jakim przepis ten stanowi o tym, że uzasadnienie decyzji o odmowie udostępnienia informacji zawiera - oprócz elementów wymaganych przez Kodeks postępowania administracyjnego - także imiona, nazwiska i funkcje osób, które zajęły stanowisko w toku postępowania o udostępnienie informacji, oraz oznaczenie podmiotów, ze względu na których dobra, poprzez brak zastosowania. 5) art. 8, art. 11, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zakresie w jakim z przepisów tych wynikają wymagania wobec decyzji, a zwłaszcza jej uzasadnienia, poprzez błędne zastosowanie, polegające na niewystarczającym uzasadnieniu zasadności odmowy udostępnienia informacji publicznej, co utrudnia poddaje wydanej decyzji merytorycznej kontroli, w tym zwłaszcza w zakresie: - uznania przedmiotu wniosku za informację przetworzoną, podczas gdy realizacja wniosku nie wymaga w istocie podjęcia ponadstandardowych czynności przez Organ, - uznaniu, że realizacja wniosku wymagałaby analizy "nawet kilkunastu tysięcy kart", znajdujących się w aktach osobowych pracowników, podczas gdy realizacja wniosku wymagałaby analizy jedynie jednostkowych, poszczególnych dokumentów, relewantnych dla prowadzonego postępowania, - uznaniu, że realizacja wniosku wpłynęłaby ponadstandardowo na funkcjonowanie Organu. W uzasadnieniu skargi, Stowarzyszenie podniosło, że organ odmówił udostępnienia informacji publicznej na tożsamej podstawie, tj. w zw. z przyjęciem, że kwalifikacja oddelegowanych pracowników pod kątem pełnienia funkcji publicznych w rozumieniu art. 5 ust. 2 zdanie drugie u.d.i.p. stanowi o przetworzeniu informacji, czym naruszył art. 153 p.p.s.a. W ocenie skarżącej ustalenie którzy z delegowanych pracownic i pracowników delegowanych do Ministerstwa Sprawiedliwości pełnią funkcje publiczną, jest związane z realizacją wniosku. Ustalenie tej kwestii dotyczy bowiem ustalenia stanu faktycznego i prawnego sprawy, bez tego nie jest możliwe prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy. Z tego powodu, zaniechanie przez organ tego ustalenia (z powodu wykorzystania instytucji informacji przetworzonej) prowadzi do, de facto, nierozpatrzenia sprawy. Wskazano też, że realizacja wniosku wcale nie będzie tak problematyczna, jak przekonuje organ. Czynności konieczne do realizacji wniosku nie są nazbyt trudne i wymagające wkładu intelektualnego ze strony pracowników realizujących wniosek, a jak przyjęło się w doktrynie i orzecznictwie tylko takowy wkład pozwala uznać informację publiczną za przetworzoną. Skarżąca wskazała też, ze powszechnie znaną i oczywistą jest okoliczność, że nie każdy dokument (karta), znajdujący się w aktach osobowych, dotyczy statusu danej osoby, wykonywanych przez nią zadań, czy też przyznanych kompetencji i uprawnień. Stowarzyszenie wywiodło nadto, iż zaskarżana niniejszym decyzja nie zawiera pouczenia o możliwości wniesienia skargi na decyzję. Poza tym, zgodnie z art. 16 ust. 2 pkt 2 u.d.i.p., uzasadnienie decyzji o odmowie udostępnienia informacji zawiera także Imiona, nazwiska i funkcje osób, które zajęły stanowisko w toku postępowania o udostępnienie informacji, oraz oznaczenie podmiotów, ze względu na których dobra. Zaskarżona decyzja nie zawiera wskazanych informacji, i choćby z tego powodu powinna zostać uchylona. Jest ona kolejnym w sprawie rozstrzygnięciem, w którym nie zawarto tego obligatoryjnego elementu. W odpowiedzi na skargę Minister Sprawiedliwości wniósł o jej oddalenie i zajął stanowisko jak w skarżonej decyzji. W treści odpowiedzi na skargę, nie odniósł się jednocześnie do zgłoszonego przez stronę skarżącą wniosku o rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym, na posiedzeniu niejawnym. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Niniejsza sprawa została rozpoznana na rozprawie. Sąd rozpoznający ją, odnotował wniosek strony skarżącej o rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym, w trybie uproszczonym zgłoszony w treści skargi, a także brak sprzeciwu ze strony organu, natomiast należy wskazać, że wniosek ten nie ma charakteru dla Sądu wiążącego, co wyraża się wprost w treści art. 119 p.p.s.a. zgodnie z którym Sąd może skierować sprawę do rozpoznania w trybie uproszczonym. W ocenie składu orzekającego, sprawa niniejsza wymagała rozpoznania jej na posiedzeniu jawnym. Na podstawie art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r., poz. 2167 ze zm.) sąd administracyjny sprawuje, w zakresie swej właściwości, kontrolę działalności administracji publicznej, pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej. W świetle powołanych przepisów cyt. ustawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w zakresie swojej właściwości, ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie jej wydania. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną jedynie pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Na podstawie art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd przy rozstrzyganiu sprawy nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Na wstępie wskazania wymaga jednak, że w niniejszej sprawie znajduje zastosowanie art. 153 p.p.s.a., zgodnie z którym ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. W pojęciu "ocena prawna" mieści się wykładnia przepisów prawa materialnego i procesowego, która zmierza do wyjaśnienia istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich zastosowania w konkretnym wypadku w związku z rozpoznawaną sprawą. Wskazania co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencję oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia wadliwości w postaci np. braków w materiale dowodowym lub innych uchybień procesowych (por. wyrok NSA z dnia 6 lutego 2013 r., sygn. akt II GSK 2101/11, publ. CBOSA). Przepis art. 153 p.p.s.a. ma charakter bezwzględnie obowiązujący, a zatem zarówno organ administracji, jak i sąd, obowiązane są zastosować się do oceny prawnej i zaleceń zawartych w prawomocnym wyroku (por. wyrok NSA z dnia 1 września 2010 r., sygn. akt I OSK 920/10, publ. LEX 745376). Rozpatrując zatem niniejszą sprawę, Sąd ma na względzie stanowisko wyrażone w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 25 września 2020 r., sygn. akt II SA/Wa 2734/19. Zdaniem Sądu Minister Sprawiedliwości przy ponownym przeprowadzeniu postepowania nie zastosował się w pełni do wytycznych tam określonych. Organ został zobowiązany do wyjaśnienia w uzasadnieniu decyzji podjętego rozstrzygnięcie, w taki sposób aby jego wywód miał charakter skonkretyzowany i świadczył o wyjaśnieniu stanu faktycznego sprawy, jak też o indywidualnej, wnikliwej ocenie wniosku i stanu prawnego, w tym o rozważeniu występujących w sprawie zasad i wartości prawnych, a także o skrupulatnym przeprowadzeniu procesu subsumcji. W przedmiotowej sprawie problematyką o charakterze determinującym ocenę prawidłowości działania organu są kwestie związane z tym, czy w sprawie występuje tzw. informacja przetworzona oraz to czy wnioskodawca wykazał tzw. szczególny interes publiczny. Jednocześnie z uwagi na okoliczność, że zarówno organ, jak i skarżący w sposób niewątpliwy zaznajomieni są z poglądami orzecznictwa i doktryny w przedmiotowym zakresie, a także sprawa była już uprzednio przedmiotem rozważań Sądu w sprawach o sygn. akt II SAB/Wa 124/19 oraz II SA/Wa 2734/19, istotne w niniejszej sprawie zamiast przeprowadzania kompleksowego wywodu dotyczącego istoty informacji publicznej przetworzonej, będzie skupienie się wyłącznie na spornej kwestii. Sąd orzekający w niniejszej sprawie nie tylko z resztą jest związany oceną prawną wywiedzioną w przywołanych orzeczeniach, jak również w pełni ją podziela i przyjmuje za własną. Należy w tym miejscu wskazać, że pojęcie "informacji publicznej przetworzonej" jest pojęciem nieostrym i skoro nie zostało przez ustawodawcę zdefiniowane to nie można zaniechać indywidualnej klasyfikacji informacji publicznej w każdej konkretnej sprawie. "Zaakcentować należy, że ocena, czy informacja publiczna ma postać przetworzoną, musi być dokonana w sposób zindywidualizowany, w tym sensie, iż powinna uwzględniać uwarunkowania konkretnej sprawy zainicjowanej wnioskiem o udzielenie tej informacji, które determinują konkluzje, jakie w wyniku tej oceny można sformułować. Niepodobna wszak abstrahować od treści wniosku, w szczególności od tego, jaka jest ilość żądanych danych, w jakiej formie informacja ma być udzielona oraz czego ma dotyczyć. Okoliczności te wpływają przecież na to, jakie działania musi podjąć organ, by uczynić zadość wnioskowi, co z kolei ma decydujące znaczenie dla stwierdzenia, czy dochodzi do udzielenia informacji przetworzonej, czy też nie." (zob. wyrok NSA z dnia 18 sierpnia 2016 r., I OSK 19/15). Sąd podziela również pogląd, iż nie można zaniechać indywidualnej klasyfikacji informacji publicznej w każdej konkretnej sprawie, poprzestając na mechanicznym odwołaniu się do tez judykatury czy doktryny, które w realiach konkretnej sprawy mogą pozostawać w sprzeczności z celami i wartościami, jakie przyświecają tak całej ustawie o dostępie do informacji publicznej (tak: NSA w wyroku z 21 października 2020 r., sygn. akt I OSK 834/20). Nie można podzielić przede wszystkim stanowiska Ministra w zakresie stwierdzenia, że praca konieczna do prawidłowej realizacji wniosku miałaby charakter analityczny, a nie techniczny bądź odtwórczy, bowiem polegałaby na zweryfikowaniu czy poszczególni pracownicy posiadali np. indywidualne upoważnienie do wydawania decyzji administracyjnych, bądź zaciągania zobowiązań finansowych, ewentualnie inne dokumenty, kształtujące zakres ich kompetencji w sposób, który wskazywałby na pełnienie funkcji publicznych. Minister, wydając zaskarżoną decyzję nie odwołał się ani do zakresu obowiązków 35 pracowników delegowanych do Ministerstwa w latach 2016-2018, ani do ewentualnej obszerności ww. zakresu obowiązków 35 pracowników delegowanych do Ministerstwa w latach 2016-2018. W ocenie Sądu organ nie przeprowadził żadnego dodatkowego postępowania, nie dokonał oceny możliwości realizacji wniosku skarżącej w zaskarżonym zakresie. Rację ma skarżące Stowarzyszenie, że Minister rozpatrując po raz kolejny przedmiotową sprawę, ograniczył się jedynie do rozbudowania treści uzasadnienia, które niestety nie świadczy o podjęciu przez organ działań w takim ustaleniu stanu faktycznego, jak i indywidualnej jego ocenie, w jakim został zobowiązany na podstawie wskazanego powyżej wyroku. Minister w zaskarżonej decyzji w istocie powtórzył prezentowane wcześniej stanowisko, posługując się często tożsamymi wręcz argumentami. Lektura skarżonej decyzji prowadzi do odmiennego stanowiska niż zostało w niej wyrażone. Zawrócić też należy uwagę, że w prawomocnym i wiążącym także Ministra orzeczeniu z 12 czerwca 2019 r. sygn. akt II SAB/Wa 124/19 Sąd wskazał, jak należy rozumieć pojęcie "osoba pełniąca funkcję publiczną", co zostało przez organ zignorowane i stało się przedmiotem analizy w zaskarżonej decyzji. W ocenie Sądu zaskarżona decyzja nie odpowiada prawu zarówno ze względu na naruszenie przepisów procesowych, jak i przepisów prawa materialnego. Przy jej wydaniu naruszono nie tylko treść art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., ale również zasadny okazał się podniesiony w skardze zarzut naruszenia art. 16 ust. 2 pkt 2 u.d.i.p. Organ ponadto nie wywiązał się z obowiązków nałożonych we wskazanym wcześniej wyroku WSA w Warszawie (sygn. akt II SA/Wa 2734/19) czym naruszył art. 153 p.p.s.a., a już samo to daje sądowi rozpatrującemu niniejszą sprawę podstawę do jej uchylenia. Należy też zwrócić uwagę, że uzasadnienie skarżonej decyzji nadal nie odpowiada treści art. 107 § 3 k.p.a. Postępowanie organu w niniejszej sprawie, może rodzić uzasadnione wątpliwości po stronie skarżącej czy sprawa w ogóle zmierza ku jakiemukolwiek innemu zakończeniu. Takie postępowanie nie licuje również z wyrażoną w art. 8 k.p.a. zasadą pogłębiania zaufania uczestników postępowania do organów władzy publicznej, jak również stanowi klasyczny przykład dokonywania przez organ czynności pozornych. Jak wskazano bowiem wcześniej, nawet już niezbyt wnikliwa analiza uzasadnienia zaskarżonej decyzji, prowadzi do konkluzji, że argumentacja użyta przez Ministra prowadzi do takiego samego rozstrzygnięcia, jakie zostało podjęte w uprzednio uchylonej decyzji. Jego natomiast dogłębna analiza, tylko to stanowisko potwierdza. Mając to wszystko na uwadze, nie można uznać, aby organ wykonał w pełni wytyczne co do dalszego postępowania. Z tych wszystkich względów Sąd stwierdził, że skarga jest uzasadniona albowiem zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem art. 153 p.p.s.a. Organ ponownie rozpatrując sprawę powinien przede wszystkim zweryfikować ustalenia faktyczne, które przyjął za podstawę rozstrzygnięcia, w szczególności zaś dokonać indywidualnej oceny wniosku skarżącego Stowarzyszenia, nie poprzez powielenie uprzednio prezentowanej argumentacji, a rzeczywiste przeprowadzenie postępowania z uwzględnieniem oceny prawnej wyrażonej w niniejszym wyroku, jak i wyrokach poprzedzających - o sygn. akt II SAB/Wa 124/19 oraz II SA/Wa 2734/19. Z uwagi na uprzednie zacytowanie w niniejszym uzasadnieniu wytycznych zawartych w ww. orzeczeniach WSA w Warszawie, Sąd rozpoznający sprawę ograniczy ich ponowne przytaczanie, jednocześnie uznając je za aktualne i zobowiązując organ do uwzględnienia ich przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ przeprowadzi postępowanie będąc związanym oceną prawną (art. 153 p.p.s.a.). Z przedstawionych powodów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit a) i c) p.p.s.a., uchylił zaskarżoną decyzję. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 i art. 205 § 1 i 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło