II SA/Wa 429/16

WyrokWSA w Warszawie2016-07-21

Skład orzekający: Iwona Maciejuk, Anna Mierzejewska, Maria Werpachowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców, świadczony przez policjanta w czasie nauki w szkole ponadpodstawowej, może zostać zaliczony do wysługi lat, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy błędnie odmówiły zaliczenia okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców do wysługi lat policjanta. Pobieranie nauki w szkole ponadpodstawowej nie wyklucza możliwości wykonywania pracy w charakterze domownika w gospodarstwie rolnym. Organy nie zebrały i nie oceniły materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, naruszając zasady postępowania administracyjnego.
Stan faktyczny
Policjant P.S. wnioskował o zaliczenie okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców do wysługi lat, od której zależy wzrost jego uposażenia. Organy odmówiły, uznając, że praca ta miała charakter pomocy doraźnej, a nie stałej, zwłaszcza w okresie nauki w szkole ponadpodstawowej. Policjant odwołał się od decyzji, podnosząc zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędnej oceny dowodów i niewłaściwej interpretacji pojęcia domownika. Sąd administracyjny rozpoznał sprawę po odmowie zaliczenia okresu pracy przez Komendanta Centralnego Biura Śledczego Policji i utrzymaniu tej decyzji przez Komendanta Głównego Policji.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżony rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny Komendanta Centralnego Biura Śledczego Policji.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Iwona Maciejuk, Sędziowie WSA Anna Mierzejewska, Maria Werpachowska (spr.), Protokolant specjalista Monika Gieroń, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 lipca 2016 r. sprawy ze skargi P.S. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] listopada 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym uchyla zaskarżony rozkaz personalny oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny Komendanta Centralnego Biura Śledczego Policji z dnia [...] października 2015 r. nr [...]. Raportem z dnia [...] grudnia 2014 r. [...] P. S. zwrócił się do Komendanta Centralnego Biura Śledczego Policji z prośbą o zaliczenie okresu pracy w gospodarstwie rolnym swoich rodziców, od dnia [...] marca 1992 r. do dnia [...] kwietnia 1996 r., do wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego policjantów. Wyjaśnił, że od urodzenia do [...] kwietnia 1996 r. nieprzerwanie zamieszkiwał w domu rodzinnym we wsi [...], a omawianą pracę świadczył stale i była ona dla niego źródłem utrzymania. W powyższym okresie uczęszczał do położonego 7 km od wsi [...], Technikum Ogrodniczego w [...], do którego dojeżdżał autobusami PKS-u, a czas dojazdu w obie strony wynosił od 30 minut do 1 godziny. Wskazał, że z uwagi na niską rentowność gospodarstwa rolnego, jego matka w okresie od dnia [...] lipca 1992 r. do dnia [...] grudnia 1992 r. oraz od dnia [...] stycznia 1994 r. do dnia przejścia na emeryturę pracowała zawodowo poza gospodarstwem, zaś w roku 1993 zatrudniona była na umowę zlecenie w [...]. Ojciec natomiast zatrudniony był poza gospodarstwem do lipca 1992 r. Dalej wymienił prace, które wykonywał w gospodarstwie rolnym rodziców, a także wskazał, iż posiada zaświadczenie z Urzędu Gminy w [...] z roku 1997, które przedłożył w ówczesnej komórce kadrowej, jednakże nie zostało ono uwzględnione. Komendant Centralnego Biura Śledczego Policji rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] października 2015 r. na podstawie § 4 ust. 1 pkt 5 i § 5 ust. 3 i 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. z 2015 r., poz. 1236) w związku z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310) odmówił przyznania [...] P. S. prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia [...] marca 1992 r. do dnia [...] kwietnia 1996 r. W odwołaniu od powyższej decyzji P. S. zarzucił naruszenie przepisów postępowania, poprzez nierzetelne wyjaśnienie okoliczności mających wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, niewłaściwą interpretację stanu faktycznego oraz naruszenie przepisów rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r., poprzez nieuwzględnienie jego pracy w gospodarstwie rolnym do stażu służby, od którego uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego. Wniósł jednocześnie o uchylenie przedmiotowego rozkazu personalnego w całości oraz rozpatrzenie sprawy zgodnie z treścią jego wniosku z dnia [...] grudnia 2014 r. W uzasadnieniu wskazał, że Komendant Centralnego Biura Śledczego Policji wydając zaskarżoną decyzję kierował się błędną, stronniczą i fragmentaryczną oceną materiału dowodowego, który zinterpretował wybiórczo oraz wyłącznie w sposób negatywny. Wyjaśnił, że informacji o swojej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców nie zamieścił w ankiecie wypełnianej przy przyjęciu do służby, bowiem nie miał wiedzy, że świadczona praca w gospodarstwie rolnym rodziców była pracą domownika w rozumieniu obowiązujących przepisów prawa. Podał, że już w roku 1997 uzyskał zaświadczenie z Urzędu Gminy [...], jednakże wtedy nie zostało ono uwzględnione. Nie zgodził się z tezą organu, jakoby nauka w szkole średniej (Technikum Ogrodniczym) wykluczała jego pracę w charakterze domownika, bowiem teza ta opiera się na domniemaniach sformułowanych wbrew dowodom zgromadzonym w postępowaniu administracyjnym (tj. dowodom zawartym w jego raportach, zeznaniach świadków oraz zaświadczeniu Wójta Gminy [...] nr [...]). Dalej szczegółowo opisał okoliczności związane z uczęszczaniem do szkoły ponadpodstawowej, dokonując przy tym obliczeń, z których wynika, że na pracę w gospodarstwie rolnym rodziców zostawało mu jeszcze 8 lub 7 godzin dziennie. Wskazał także, iż uczniowie mają wiele dni wolnych od nauki – niedziele, święta, wolne soboty, dni ustawowo wolne od pracy (nauki), ferie, przerwy świąteczne, czy tzw. dni dyrektorskie. Ponadto wakacje szkolne przypadają w okresie najbardziej intensywnych prac w rolnictwie. Zauważył, iż w gospodarstwie rolnym rodziców prace trwały cały rok. Wyjaśnił, że w związku z pracą zawodową rodziców to on jako najstarszy z rodzeństwa i najbardziej związany z gospodarstwem był angażowany we wszystkie wykonywane prace. Uważa, że praca rodziców poza gospodarstwem została instrumentalnie wykorzystana do bezpodstawnego negowania wiarygodności świadków, a "prowadzący postępowanie zignorował fakt, iż od 1992 r. do [...] maja 2015 r. upłynęły 23 lata i wskazani świadkowie mogą dokładnie nie pamiętać, czy i w jakim okresie jego rodzice pracowali poza swoim gospodarstwem rolnym". Nadto organ nie dostrzegł, że świadkowie zgodnie zeznają, że w okresie objętym wnioskiem jego rodzice prowadzili gospodarstwo rolne, co ma zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Podważanie wiarygodności świadków tylko z tego powodu, że w pewnym obszarze zapamiętali dane kwestie inaczej jest niedopuszczalne. Wskazał również, że ocena materiału dowodowego dokonana przez organ stoi w sprzeczności z zasadą prawdy obiektywnej i daleko wykracza poza zasadę swobodnej oceny dowodów. Następnie odniósł się do konkretnych cytatów zarówno z zeznań świadków, jak i z zaskarżonego rozkazu personalnego, polemizując z ustaleniami organu w określonych kwestiach. Wyjaśnił też, że zeznania świadków korespondują z treścią zaświadczenia z Urzędu Gminy w [...] nr [...] oraz z jego oświadczeniami, a nadto są spójne. Świadkowie zgodnie wskazują, że widywali go pracującego po powrocie ze szkoły oraz w dni wolne od nauki, czego bezpodstawnie nie uwzględniono przy rozpatrywaniu sprawy. Komendant Główny Policji rozkazem personalnym nr [...] z [...] listopada 2015 r. na podstawie art. 138 § 1 k.p.a. utrzymał w mocy zaskarżony rozkaz personalny Komendanta Centralnego Biura Śledczego Policji. W uzasadnieniu organ przytoczył treść z art. 101 ust. 1 i art. 102 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2015 r., poz. 355 z późn. zm.), dalej ustawa, § 4 ust 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego oraz art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Organ stwierdził, że zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy jest obowiązany stwierdzić okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy. Jeżeli organ, o którym mowa w ust. 1, nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, zawiadamia ją o tej okoliczności na piśmie, co wynika z art. 3 ust. 2 cytowanej ustawy. W wypadku, o którym mowa w ust. 2, okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne (art. 3 ust. 3).Tym samym podstawowym trybem uzyskania potwierdzenia pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym jest zaświadczenie właściwego organu, wydane na podstawie art. 3 ust. ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. W przedmiotowej sprawie strona przedstawiła dwa dokumenty z Urzędu Gminy [...], jednakże informacje w nich zawarte wykluczają się wzajemnie. W zaświadczeniu nr [...] z dnia [...] sierpnia 1997 r., na podstawie zeznań świadków potwierdzono, iż P. S. w okresie od [...] lutego 1992 r. do [...] sierpnia 1996 r. pracował w gospodarstwie rolnym rodziców E. i J. S. we wsi [...]. Na marginesie zwrócić także należy uwagę, że okres wskazany w powyższym zaświadczeniu nr [...] z dnia [...] sierpnia 1997 r. (tj. od dnia [...] lutego 1992 r. do dnia [...] sierpnia 1996 r.) nie jest tożsamy zarówno z okresem wskazywanym obecnie przez stronę, jak i potwierdzanym (obecnie) przez świadków (tj. od dnia [...] marca 1992 r. do dnia [...] kwietnia 1996 r.). Z tych względów zaświadczenie z Urzędu Gminy [...] nr [...] z dnia [...] sierpnia 1997 r. nie może stanowić dowodu potwierdzającego wykonywanie stałej pracy przez skarżącego w gospodarstwie rolnym jego rodziców w okresie od dnia [...] marca 1992 r. do dnia [...] kwietnia 1996 r. Jednocześnie Wójt Gminy [...] w dniu [...] października 2014 r. wydał postanowienie, którym odmówił skarżącemu wydania zaświadczenia o pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym. W chwili obecnej postanowienie to jest jedynym aktualnym dokumentem, o którym mowa w art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., i który w przedmiotowej sprawie ma takie znaczenie, że umożliwia policjantowi potwierdzenie stałej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w okresie od dnia [...] marca 1992 r. do dnia [...] kwietnia 1996 r. na podstawie zeznań dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym było położone to gospodarstwo. W sprawie zeznania G. i K. K. stanowią podstawowy dowód na potwierdzenie wykonywania przez P. S. stałej pracy w gospodarstwie rolnym jego rodziców w okresie od dnia 1 marca 1992 r. do dnia 7 kwietnia 1996 r. Oczywistym jest, że zeznania tych świadków nie powinny budzić żadnych wątpliwości co do ich wiarygodności i stwierdzonych w nich faktów, tym bardziej, że w art. 3 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. wyraźnie wskazano, iż "okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione (...)". W ocenie Komendanta Głównego Policji zeznania Państwa [...] nie stanowią takiego dowodu choćby z tego względu, że: - Pani G. K. w przedmiotowym okresie zatrudniona była w Szkole Podstawowej w [...] (od dnia [...] stycznia 1992 r. do dnia [...] sierpnia 1995 r. na pełen etat, na stanowisku [...], a od dnia [...] września 1995 r. do [...] grudnia 1996 r. na pół etatu, jako [...]), gdzie pracowała w godzinach 7:30 -15:30, - Pan K. K. w latach 1992-1996 zatrudniony był na pół etatu w Szkole Podstawowej w [...], na stanowisku [...] i "z tego co pamięta" pracował w godzinach 6:00-8:00 oraz 14:00-16:00; ponadto wymieniony wyjaśnił, że prowadził własne gospodarstwo rolne. Oczywistym jest, iż obserwowanie przez świadków stałej pracy policjanta w gospodarstwie rolnym było nie tylko ograniczone, ale zdaniem organu niemożliwe. Jednocześnie okoliczności związane z pracą zawodową świadków w zestawieniu z innymi faktami przez nich podawanymi, czynią całość ich zeznań na tyle mało wiarygodną, że nie mogącą stanowić dowodu na potwierdzenie stałej pracy policjanta w gospodarstwie rolnym w omawianym okresie. W zeznaniach z dnia [...] maja 2015 r. Pan K. K. stwierdził, iż: "rano na godz. 8:00" policjant jeździł do szkoły do [...], wracał ze szkoły o godz. 14:00 i od razu po powrocie brał się za pracę i pracował do późna wieczorem. Podobnie zeznała Pani G. K., wskazując, iż: policjant wracał najpóźniej ze szkoły o godz. 14:00 do 14:30 i od razu po powrocie brał się za pracę. Zestawiając natomiast te informacje z godzinami pracy zawodowej świadków (Pani G. K. w godz. 7:30-15:30, Pan K. K. w godz. 6:00-8:00 oraz 14:00-16:00), organ nie widzi możliwości uznania, że zeznania świadków są w zakresie wskazywanego przez policjanta okresu wiarygodne. Podkreślić przy tym należy, iż organ nie zapomina, co mu zarzuca strona, o tym, że Pani G. K. od dnia [...] września 1995 r. do [...] grudnia 1996 r. pracowała na pół etatu (co drugi dzień), a Pan K. K. wykonywał pracę [...], jednakże skoro świadkowie nie są wiarygodni co do określonych faktów, to ta okoliczność przekłada się na cały okres ujęty w ich zeznaniach. Postępowania dowodowe zawarte we wszystkich procedurach (administracyjnej, cywilnej i karnej), nie znają bowiem instytucji częściowej utraty wiarygodności przez świadka (zob. wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 grudnia 2013 r., sygn. akt II SA/Wa 1511/13, z dnia 16 kwietnia 2013 r., sygn. akt II SA/Wa 2282/12 i z dnia 28 maja 2015 r., sygn. akt II SA/Wa 338/15 oraz wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 maja 2014 r., sygn. akt I OSK1234/13 i z dnia 8 stycznia 2015 r., sygn. akt I OSK1470/13). Nie ulega wątpliwości, że Państwo [...] byli w omawianym okresie sąsiadami rodziny [...], na pewno też niejednokrotnie zdarzało im się widzieć P. S. w trakcie wykonywania typowych czynności, jakie dziecko rolnika wykonuje w warunkach wiejskich, jednakże nie oznacza to, że na postawie zeznań, co do których zachodzi tak wiele wątpliwości, można potwierdzić, że w całym wnioskowanym okresie policjant świadczył stałą pracę (w charakterze domownika) w gospodarstwie rolnym rodziców. Organ stwierdził, iż świadkowie błędnie utożsamiają świadczoną przez policjanta zwyczajową pomoc w gospodarstwie rolnym z pracą w nim, o czym świadczą przykładowo następujące ich wypowiedzi: "P. S., jako syn i domownik wykonywał wspólnie ze swoimi rodzicami prace w gospodarstwie rolnym od kiedy pamiętam (...). Był to okres od połowy lat 80-tych do czasu kiedy się wyprowadził zaraz po ukończeniu szkoły, czyli w roku 1996, nie pamiętam dokładnie". "Praca P. S. według mnie miała charakter stały", gdyż "w gospodarstwie praca jest cały czas" (zob. zeznania Pana K. K. z dnia [...] maja 2015 r.). "P. S. wykonywał wspólnie ze swoimi rodzicami pracę w gospodarstwie rolnym od kiedy pamiętam (...) do roku 1996, prawdopodobnie do maja, gdy zdał maturę i się wyprowadził" (zob. zeznania Pani G. K. z dnia [...] maja 2015 r.). Komendant Główny Policji uznał zeznania Państwa [...] za niewystarczający dowód na potwierdzenie stałej pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców w okresie od dnia [...] marca 1992 r. do dnia [...] kwietnia 1996 r., a tym samym przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za ten okres. Zgodzić się również należy z policjantem, że zeznania omawianych świadków są spójne, jednakże kwestia ta nie może dziwić, mając na uwadze fakt, że świadkowie są małżeństwem zamieszkującym pod tym samym adresem. Ponadto analizując pozostałą dokumentację zebraną w niniejszej sprawie również stwierdzić należy, iż nie daje ona podstaw do uznania, że policjant stale pracował, a nie jedynie pomagał w gospodarstwie rolnym rodziców w okresie od dnia 1 marca 1992 r. do dnia [...] kwietnia 1996 r., ponieważ: - matka policjanta - Pani J. S. w okresie od dnia [...] lipca 1992 r. do dnia [...] grudnia 1992 r. oraz od dnia [...] stycznia 1994 r. do dnia przejścia na emeryturę pracowała zawodowo poza gospodarstwem, zaś w roku 1993 zatrudniona była na umowę zlecenie w [...]. Ojciec natomiast zatrudniony był poza gospodarstwem do lipca 1992 r., a nadto "świadczył drobne usługi okolicznej ludności". Powyższe świadczy o tym, że nakład pracy niezbędny do funkcjonowania przedmiotowego gospodarstwa nie wymagał konieczności świadczenia przez stronę w nim pracy, tym bardziej zaś stałej. Ponadto organ zwrócił uwagę, że skarżący w dokumentacji związanej z przyjęciem do służby w Policji, znajdującej się w aktach osobowych, nie przedstawił żadnej informacji o swojej pracy w gospodarstwie rolnym. W przedmiotowej sprawie organ nie twierdzi, wbrew zarzutom policjanta zawartym w odwołaniu od zaskarżonej decyzji, że sam fakt uczęszczania przez policjanta do szkoły ponadpodstawowej w [...] wykluczał uznanie go za domownika stale pracującego w gospodarstwie rolnym. Istotne jednak było nie tylko to, czy policjant mógł połączyć naukę z jakąkolwiek pomocą świadczoną na rzecz rolnika, ale czy taką pomoc faktycznie wykonywał i czy w kontekście pozostałych ustaleń rzeczywiście można uznać ją za "stałą pracę", a następnie czy fakt ten został udowodniony. Niewątpliwie P. S. pomagał rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, przy czym w okresie nasilonych prac (np. w wakacje) z większą intensywnością, jednakże stwierdzić należy, iż wykonywane w ramach typowego rodzinnego podziału obowiązków czynności te nie stanowią stałej pracy w gospodarstwie rolnym (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 lutego 2015 r., sygn. akt I OSK 1869/13 oraz I OSK 1959/13). Reasumując, zdaniem Komendanta Głównego Policji, zebrane w przedmiotowej sprawie dowody nie mogą stanowić podstawy do zaliczenia skarżącemu żądanego okresu stałej pracy w gospodarstwie rolnym do wysługi lat, a w konsekwencji przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za ten okres. W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżący zarzucił naruszenie: I. prawa materialnego, co miało wpływ na wynik sprawy, tj.: 1. art. 101 ust. 1 ustawy o Policji poprzez pozbawienie prawa doliczenia do wysługi lat okresu pracy świadczonej w charakterze domownika w gospodarstwie rolnym moich rodziców, 2. art. 6 pkt 2 ustawy z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników poprzez błędną interpretację pojęcia domownika, 3. art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy poprzez błędną jego wykładnię i niezasadne przyjęcie, że praca w gospodarstwie rodziców nie miała charakteru stałego i w związku z tym nie spełnia wymogów określonych w tym przepisie, 4. § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego poprzez nie wliczenie do stażu służby okresu pracy wykonywanej w indywidualnym gospodarstwie rolnym. II. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) naruszenie art. 6 i art. 8 k.p.a. w związku z art. 32 ust 1 Konstytucji RP poprzez wydanie decyzji o zaliczeniu wysługi lat w stosunku do innych funkcjonariuszy Policji, znajdujących się w tożsamej sytuacji faktycznej i prawnej, a odmówieniu skarżącemu takiego zaliczenia, 2) art. 7, art. 77, 80 oraz 107 § 3 k.p.a. poprzez naruszenie zasady uwzględniania z urzędu interesu społecznego i słusznego interesu obywateli, naruszenie zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa, poprzez rozstrzygnięcie sprawy w sposób całkowicie dowolny i pozbawiony oparcia w przepisach prawa i w zgromadzonym materiale dowodowym oraz poprzez naruszenie zasady równości wobec prawa, 3) naruszenie art. 107 § 3 kpa poprzez bezpodstawne uznanie, że pobieranie nauki w szkole średniej uniemożliwiało wykonywanie stałej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. III. Błąd w ustaleniach faktycznych poprzez przyjęcie, że świadczona praca w gospodarstwie rolnym rodziców była pomocą zwyczajowo wymaganą od dzieci rolników, gdy faktycznie była stałą pracą domownika, o którym mowa w ustawie z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu. VI. Błędną ocenę materiału dowodowego poprzez zarzucenie, że świadkowie potwierdzający pracę w gospodarstwie rolnym rodziców z racji zatrudnienia w Szkole Podstawowej w [...] (czas pracy) i jednoczesnego prowadzenia własnego gospodarstwa rolnego są niewiarygodni. Podnosząc powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie w całości rozkazu personalnego Komendanta Głównego Policji nr [...] z dnia [...] listopada 2015 r. oraz utrzymanego nim w mocy rozkazu personalnego Komendanta Centralnego Biura Śledczego Policji nr [...] z dnia [...] października 2015 r. i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia oraz zasądzenie od organu zwrotu kosztów postępowania. W obszernym uzasadnieniu stwierdził, że organ interpretuje fakty wskazywane przez świadków w sposób jednostronny, wedle z góry założonej tezy o niemożności świadczenia stałej pracy przez osobę, która jednocześnie z pracą w gospodarstwie rolnym kształci się w szkole ponadpodstawowej. Podważanie wiarygodność świadków z powodu ich zatrudnienia w Szkole Podstawowej w [...], a w szczególności z powodu godzin świadczenia tej pracy i równoległego prowadzenia przez nich gospodarstwa rolnego jest niezasadne, gdyż okoliczność ta nie wykluczała możliwości prowadzenia przez G. K. i K. K. obserwacji jego pracy w gospodarstwie rodziców. Skarżący podniósł, że organ nie podjął należytych starań aby wyjaśnić tę kwestię, z góry zakładając, że jego praca nie była pracą domownika, o którym mowa w ustawie z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Stwierdził, że Komendant Główny Policji wbrew dyspozycji art. 77 §1 k.p.a. nie podjął czynności służących wyczerpującemu zweryfikowaniu kwestii możliwości czynienia obserwacji przez świadków w czasie wykonywania przez nich pracy zawodowej poza swoim gospodarstwem, co bez wątpienia miało negatywny wpływ na rozstrzygnięcie wniosku. Zwrócił uwagę, że działki należące do rodziców skarżącego położone są około 150 m od posesji państwa [...] oraz około 200 m w linii prostej od miejsca ich pracy, tj. Szkoły Podstawowej w [...], co pozwala na obserwację osób pracujących na tych polach przez osoby znajdujące się w szkole. Skarżący stwierdził, że negowanie wiarygodności świadków ze względu na to, iż szczegółowo opisują poszczególne prace jakie wykonywał jest niezgodne z doświadczeniem życiowym, logiką oraz zasadą prawdy obiektywnej i swobodnej oceny dowodów. Z zeznań świadków wynikają wręcz odwrotne wnioski. W konsekwencji wskazał, że ocena zeznań świadków dokonana przez organ jest nieobiektywna i niezgodna ze stanem faktycznym, przeczy zasadom logiki i prawdy obiektywnej oraz wykracza poza zasadę swobodnej oceny materiału dowodowego. Skarżący podkreślił, że świadkowie zgodnie zeznają, że stale pracował w gospodarstwie rolnym rodziców, spójnie i logicznie wskazują zakres wykonywanych przez niego prac i czas w jakim je realizował. Stwierdzili, że najczęściej widywali go pracującego po powrocie ze szkoły i w dni wolne od nauki. Zgodnie relacjonowali informacje na temat charakteru gospodarstwa i prowadzonych w nim upraw oraz hodowli zwierząt. Zeznania G. i K. K. są ze sobą spójne także w zakresie informacji dotyczących zabudowań gospodarstwa rodziców. Identycznie relacjonowali również, że w okresie objętym wnioskiem skarżący pracował wyłącznie w gospodarstwie swoich rodziców i nie podejmował innych prac. Ponadto tak samo przedstawiają kwestie miejsca zamieszkania skarżącego i jego rodziców, kwestie dojazdu do szkoły, stałego przebywania w miejscu prowadzenia gospodarstwa i osób w nim pracujących. Skarżący zwrócił uwagę, że Komendant Główny Policji nie wyjaśnił dlaczego stwierdził, że struktura gospodarstwa rodziców nie wymagała jego stałej pracy, gdy z zeznań świadków wynika, iż w gospodarstwie prowadzona była urozmaicona i szeroka produkcja towarowa, zarówno zwierzęca jak roślinna, co wymaga nieustannej pracy. Podał również, że nie zamieścił informacji o pracy w charakterze domownika w gospodarstwie rolnym rodziców w dokumentacji składanej przy podejmowaniu służby w Policji, gdyż nie wiedział jaki był rzeczywisty charakter świadczonej pracy, bowiem w chwili ubiegania się o przyjęcie do służby miał 20 lat i adekwatnie do tego wieku małą znajomość przepisów prawnych. Organ rozpatrujący odwołanie nie tylko ignoruje składanie wyjaśnienia ale i kwestionuje dokument urzędowy – zaświadczenie nr [...] z [...] sierpnia 1997 r. Wójta Gminy [...]. Wbrew twierdzeniu Komendanta Głównego Policji wydane przez Wójta Gminy [...] zaświadczenie nie jest dokumentem bezwartościowym. Potwierdza ono wiarygodność skarżącego i racjonalność wniosku o zaliczenie okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców do stażu służby w Policji. Nie jest też prawdą, że treść zaświadczenia i postanowienia z dnia [...] października 2014 r. Wójta Gminy [...] wzajemnie się wykluczają. Z zaświadczenia wynika, że na podstawie zeznań świadków Urząd Gminy w [...] zaświadcza, że w okresie od [...].02.1992 r. do [...].08.1996 r. skarżący pracował w gospodarstwie rolnym rodziców. Natomiast z postanowienia wynika, że Wójt Gminy [...] odmawia wydania zaświadczenia potwierdzającego okres pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym z uwagi na brak materiałów pozwalających na potwierdzenie tego faktu. Postanowienie to nie dyskredytuje zaświadczenia, nie przeczy bowiem jego treści, a jedynie stanowi, że w roku 2014 organ Gminy [...] nie dysponował dokumentacją pozwalającą potwierdzić fakt pracy skarżącego w gospodarstwie rodziców. Nie trudno zauważyć, że oba dokumenty są spójne, bo wynika z nich, że w Urzędzie Gminy [...] nie znajdowały się rejestry, dokumenty lub inne materiały na podstawie, których możliwe byłoby potwierdzenie okresów pracy skarżącego w rolnictwie, co nie oznacza, że takiej pracy nie świadczył. W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie oraz podtrzymał w całości stanowisko zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej. Jest to zatem kontrola legalności rozstrzygnięcia, zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym. Oceniając, według powyższych kryteriów, zaskarżony rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji oraz poprzedzający go rozkaz personalny organu I instancji należy uznać, że powinny zostać wyeliminowane z obrotu prawnego jako wadliwe. Zgodnie z art. 99 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.), prawo do uposażenia powstaje z dniem mianowania policjanta na stanowisko służbowe. Uposażenie policjanta składa się z uposażenia zasadniczego i z dodatków do uposażenia (art. 100). Wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat (art. 101 ust. 1). Zmiana uposażenia następuje z dniem zaistnienia okoliczności uzasadniających tę zmianę (art. 106 ust. 1). Na podstawie art. 101 ust. 2 tej ustawy zostało wydane rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, które w § 4 ust. 1 pkt 5 stanowi, że do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Komendant Główny Policji prawidłowo przyjął, że tymi odrębnymi przepisami są art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. z 1990 r. Nr 54, poz. 310) oraz art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (t.j. Dz. U. z 2008 r. Nr 50, poz. 291 ze zm.), jednak, stosując je w stanie faktycznym sprawy, błędnie uznał, że wnioskowany okres pracy skarżącego w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców nie może być w całości wliczony do stażu służby, celem ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat. W myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, wliczeniu do stażu pracy podlegają przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Pojęcie "domownika", wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym, nie zostało zdefiniowane w powołanej ustawie z dnia 20 lipca 1990 r., lecz ustawodawca odesłał w zakresie ustalania jego normatywnej treści do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. W przedmiotowej sprawie skarżący wskazał, że pracę w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika wykonywał w latach 1992-1996, zatem mają w tym przypadku zastosowanie przepisy ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. Zgodnie z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r., domownikiem jest osoba bliska rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. W ocenie Sądu, w pierwszej kolejności obowiązkiem organów było prawidłowe i pełne ustalenie stanu faktycznego sprawy, które jest zawsze zagadnieniem kluczowym, a także niezbędnym elementem zastosowania normy prawa materialnego. Podejmując decyzję administracyjną, organ był związany regułami postępowania administracyjnego, które określały jego obowiązki w zakresie prowadzenia postępowania i orzekania. Stąd też zobligowany był m. in. do przestrzegania zasady dochodzenia do prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.). Musiał też w sposób wyczerpujący zebrać, rozpatrzyć i ocenić cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie (art. 107 § 3 k.p.a.). Przechodząc na stan rozpoznawanej sprawy należy wskazać, że uzasadnienia zarówno zaskarżonego rozkazu personalnego, jak i poprzedzającego go rozkazu personalnego nie spełniają powyższych kryteriów. Nie zawierają bowiem przedstawienia prawidłowo ustalonego stanu faktycznego. Organy, badając problematykę łączenia przez P. S. obowiązków ucznia szkoły ponadpodstawowej z wykonywaniem pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, wskazały w sposób stanowczy, że taka praca nie miała miejsca. W toku postępowania ustalono, że w sprawie zarówno świadkowie, jak i wnioskodawca podają, że praca w gospodarstwie rolnym rodziców była stale świadczona. Pomimo tego organy stwierdziły, że praca skarżącego, w okresie uczęszczania do Technikum Ogrodniczego w [...] mogła stanowić jedynie pomoc rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego i miała charakter pracy doraźnej. Organy nie dokonały zatem prawidłowej analizy zeznań świadków. Jak wynika z akt sprawy P. S. w niniejszym postępowaniu powołał świadków, którzy potwierdzili okoliczności wskazywane przez funkcjonariusza. W takiej sytuacji organy mogły postąpić w dwojaki sposób, tj. uwzględnić wniosek strony o zaliczenie spornego okresu do pracowniczego stażu pracy lub też dokonać negatywnej oceny zeznań świadków. Organy, wybierając ten drugi sposób postępowania powinny dysponować innym materiałem dowodowym, z którego wynikałyby fakty przeczące twierdzeniom strony i świadków przez nią wskazanych. W ocenie Sądu, organy nie dysponowały materiałem dowodowym, z którego mogłyby wywieść wnioski sprzeczne z twierdzeniami strony. Za nietrafne należało uznać stanowisko organów, sprowadzające się do twierdzenia, że oświadczenie skarżącego jest nieprawdziwe, gdyż w materiałach, składanych do organu na etapie ubiegania się o przyjęcie do służby w Policji, nie wspominał, że pracował w gospodarstwie rolnym rodziców w żądanym okresie. Takiej informacji strona nie musiała podawać, gdy starała się o przyjęcie do służby, bowiem wykonywanie pracy w gospodarstwie rolnym rodziców nie rzutowało na możliwość przyjęcia do służby w Policji. Stąd wnioski organów w tym zakresie należy uznać za zbyt daleko idące i nieoparte na realnych podstawach. Zdaniem Sądu, organy nie posiadały też materiału dowodowego, umożliwiającego skuteczne podważenie twierdzeń P. S. o wykonywaniu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika w okresie, gdy uczęszczał do Technikum Ogrodniczego w [...]. Pobieranie nauki w szkole nie wyklucza jeszcze możliwości wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika. Podstawą odmowy ustalenia policjantowi wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym była analiza zeznań świadków G. i K. K., którym odmówiono wiary. Ocena ta jest pochopna. Zatrudnienie G. i K. K. nie uniemożliwiało, jak to przyjęły organy, codziennego widywania wnioskodawcy podczas prac w gospodarstwie rolnym rodziców. K. K. zeznał, że skarżący pracował w gospodarstwie rolnym swoich rodziców przy pracach polowych, obsługiwał codziennie zwierzęta, które poił wodą, dawał jeść, ściółkował, wywoził obornik, ścinał trawę i zwoził siano. Po prostu wykonywał każdą pracę, którą wykonuje się w gospodarstwie. Widział jak P. wykonywał proste prace w polu t.j. suszenie siana, bronowanie, pomagał przy siewie, przy wywożeniu obornika, przygotowywał opryski agrotechniczne. Jeżeli zaczynał pracę po przyjściu ze szkoły to kończył i wracał do domu późno wieczorem, czasem o godz. 20 00, a nawet i później. W wolne dni od szkoły oraz w wakacje i ferie pracował całymi dniami. Natomiast G. K. zeznała, że P. S. wykonywał wspólnie ze swoimi rodzicami pracę w gospodarstwie rolnym od kiedy pamiętam i pracował w tym gospodarstwie z tego co kojarzę to do roku 1996, prawdopodobnie do maja gdy zdał maturę i się wyprowadził. Praca P. S. według mnie miała charakter stały, gdyż codziennie widywałam go jak wykonywał prace w gospodarstwie. Jeżeli zaczynał pracę np. około godz. 15:00 to wracał do domu późno wieczorem, czasem o godz. 20:00, a jeżeli miał wolne w sobotę i w niedzielę oraz w wakacje i ferie to pracował całymi dniami. P. S. kosił trawy, suszył trawę i zwoził siano. W żniwa pilnował kombajnistę oraz prasę, uczestniczył w zwożeniu słomy i ziarna do pomieszczeń gospodarczych. Następnie w wykopki zbierał ziemniaki i zwoził do piwnicy. Pamiętam, że P. S. również wyrzucał obornik widłami z obory, wywoził i roztrząsał na polu. Przy malinach musiał je najpierw posadzić, później ich pielęgnacja czyli opryskanie, pielenie, przycinanie. W okresie zbiorów zbierał je, ważył i odwoził na skup. Wszystkim tym zajmował się P. S. wspólnie ze swoimi rodzicami. P. zajmował się również oporządzaniem zwierząt. Zeznania są spójne ale nie są jednobrzmiące, tym samym uznać je należy za wiarygodne. Świadkowie byli nieobecni w miejscu zamieszkania, w godzinach nauki w szkole skarżącego. Powyższa okoliczność powinna być stosownie oceniona przez pryzmat chociażby tego, jakie prace skarżący wykonywał w gospodarstwie w godzinach popołudniowych, a więc w czasie, gdy świadkowie znajdowali się już w miejscu zamieszkania. Organy nie uwzględniły również, że zabudowania gospodarcze wraz z ogrodem rodziców P. S. znajdowały się w odległości zaledwie kilku metrów od miejsca zamieszkania świadków, co zdecydowanie umożliwiało im obserwację pracy skarżącego. Natomiast grunty rolne świadków były położone dalej lecz fakt ten nie mógł wykluczać, jak błędnie przyjęły organy, obserwacji pracy skarżącego. Doświadczenie życiowe wskazuje bowiem, że rozpoczęcie prac polowych jak i ich zakończenie następuje w miejscu zamieszkania, tj. w niewielkiej odległości od zamieszkania świadków. W tym miejscu należy zwrócić uwagę na wewnętrzną sprzeczność w dokonanej ocenie zeznań świadków. Z jednej strony organy nie uznały tych zeznań za wiarygodne, a z drugiej, oparły się na nich, ustalając, że skarżący jedynie pomagał rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa. Podważa to zatem poprawność dokonanego przez organy ustalenia stanu faktycznego. Błędne są wnioski organu z przeprowadzonej analizy zeznań świadków. Okoliczność, że G. K. zatrudniona była w Szkole Podstawowej w [...] (od [...].01.1992 r. [...].08.1995 r. na pełen etat, a od [...].09.1995 r. do [...].12.1996 na pół etatu) w godz. 7:30 – 15:30., a K. K. w godz. 6:00 – 8:00 i od 14:00 do 16:00 nie podważa ich wiarygodności. Świadkowie byli sąsiadami skarżącego, mieszkali w tej samej miejscowości i z pewnością korzystali z autobusów, zatem znali ich rozkład. Ponadto K. K. był [...], przywoził i odwoził dzieci zamieszkałe w okolicy do szkoły, zatem miał możliwość, przejeżdżając obok działek rodziców skarżącego, obserwować go przy pracy. Zupełnie niezrozumiały jest zarzut organu, że wskazywanie jakie dokładnie prace wykonywał skarżący przy inwentarzu wobec faktu, że K. K. w zeznaniu stwierdził, że "nie zaglądał sąsiadom do obory", budzi uzasadnione wątpliwości co do zgodności podawanych przez świadków faktów z rzeczywistością. Taka ocena jest nieuprawniona tym bardziej, że dotyczyła pytania o liczbę hodowanych przez rodziców skarżącego świń, królików i kur. Trudno bowiem po 23 latach pamiętać ile dokładnie (w ocenianym okresie) było poszczególnych zwierząt gospodarczych w tym kur i królików. Stwierdzenie to nie odnosiło się zaś do rodzaju prac, które wykonywał skarżący w gospodarstwie rolnym, a zdaniem Sądu rodzaj wykonywanych prac, ich natężenie i systematyczność pozwalają ustalić, czy praca ta miała charakter stały. Sąd zauważa, że świadkowie zeznają to co widzieli i to co pamiętają. Jeżeli nie pamiętają dokładnie konkretnych dat to wskazują okres i rolą organu jest ustalenie na tej podstawie czy mieści się on w okresie wskazanym przez skarżącego. Podważanie wiarygodności zeznań G. K., z uwagi na to, że stwierdziła, iż skarżący pracował w gospodarstwie rolnym rodziców do 1996 r., prawdopodobnie do maja 1996 r., gdy zdał maturę i się wyprowadził jest nieuprawnione. Skarżący domaga się zaliczenia okresu pracy od [...] marca 1992 r. do [...] kwietnia 1996 r. do dnia wyprowadzki z domu rodzinnego po zawarciu związku małżeńskiego. Również rolą świadka nie jest ocena czy praca w gospodarstwie rolnym skarżącego miała charakter stały. Jest to rola organu po ocenie wszystkich dowodów zgromadzonych w sprawie. Ponadto, organy w sposób nieuprawniony przyjęły, że nakład pracy niezbędny do funkcjonowania przedmiotowego gospodarstwa nie wymagał konieczności świadczenia przez stronę w nim pracy, a tym bardziej zaś stałej, chodź równocześnie przyznaje, że łączną powierzchnię gospodarstwo to miało znaczącą. Określone czynności wykonywali rodzice, policjant i jego brat. Sąd zauważa, że skarżący jest najstarszym z rodzeństwa, matka pracowała zawodowo na pełny etat, a ojciec zatrudniony był poza gospodarstwem do lipca 1992 r., a nadto świadczył drobne usługi okolicznej ludności. Organ nie przeprowadził żadnego wywody potwierdzającego postawioną tezę. Odwołał się jedynie do orzeczeń Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, które odnoszą się do innych stanów faktycznych. Skoro w 10 hektarowym gospodarstwie pracował tylko ojciec to należało rozważyć, czy świadczona praca skarżącego nie miała charakteru stałego, W rozumieniu ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności, zatem nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym jak rolnik i może pozwolić sobie na jednoczesne kształcenie się. Na takie rozumienie charakteru pracy domownika wskazuje rozróżnienie przez ustawodawcę w art. 6 pkt 1 i 2 powołanej ustawy definicji rolnika i domownika. Gdyby zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to z pewnością nie wprowadzałby takiego rozróżnienia. Nie można zatem przyjmować, że skoro osoba, mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, to jej praca w tym gospodarstwie nie ma z tego powodu charakteru stałego. Ocena taka musi być dokonywana w odniesieniu do konkretnych okoliczności faktycznych. W wyroku z dnia 29 lipca 2011 r., sygn. akt I OSK 321/11 (publ. https://cbois.nsa.gov.pl) Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że obecnie w orzecznictwie bardziej liberalnie podchodzi się do przesłanki "stałej pracy" i przyjmuje się, że nie należy utożsamiać jej z koniecznością nieustannego, przez cały czas wykonywania prac w gospodarstwie rolnym. W związku z tym ocena "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" musi być dokonywana na tle okoliczności konkretnej sprawy. Wyjaśnienia pojęcia "wykonywania pracy w charakterze stałym w gospodarstwie rolnym" wielokrotnie podejmował Sąd Najwyższy. W wyroku z dnia 4 października 2006 r., sygn. akt II UK 42/2006 (publ. OSNP 2007/19-20/292) wskazał na potrzebę odstąpienia od rozumienia "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" jako nieustannego, przez cały czas, ciągłego, wykonywania prac w gospodarstwie. Podkreślił, że mając na względzie cel i funkcje omawianej ustawy, ustanowienie obowiązku ubezpieczenia społecznego domownika dotyczy osób niebędących posiadaczami gospodarstwa rolnego, powiązanych z gospodarstwem rolnym tylko szczególnym stosunkiem cechującym domownika. Nieodzowne jest zatem sięgnięcie do specjalnego znaczenia jego roli w społeczno-gospodarczych stosunkach wiejskich, której specyfikę uwypukla porównanie określenia domownika w art. 6 pkt 2 i definicji rolnika sformułowanej w art. 6 pkt 1 ustawy. Zestawienie tych przepisów pokazuje, że istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Mając to na względzie, należy zaaprobować stanowisko, że wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu. Stanowisko to nawiązuje do wyroku z dnia 21 kwietnia 1998 r., sygn. akt II UKN 3/98 (niepublikowanego), w którym Sąd Najwyższy przyjął, że praca domownika w gospodarstwie rolnym, wykonywana w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego jego funkcjonowania, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób, jest pracą stałą. Z powyższych względów nie do przyjęcia jest prezentowana przez Komendanta Głównego Policji oraz organ I instancji zawężająca wykładnia powołanych przepisów prawa materialnego. Nie można bowiem z góry zakładać, że w przypadku osoby spełniającej pozostałe przesłanki definicji domownika, fakt jej uczęszczania do szkoły ponadpodstawowej, a także związane z tym obowiązki szkolne zawsze wykluczają możliwość spełnienia po stronie takiej osoby przesłanki "stałości pracy w gospodarstwie rolnym". Dopiero po prawidłowym i jednoznacznym ustaleniu stanu faktycznego sprawy, w tym rzeczywistych technicznych uwarunkowań konieczności pracy domownika w tym gospodarstwie, możliwa jest kontrola prawidłowości zastosowanych w sprawie określonych przepisów prawa materialnego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 stycznia 2014 r., sygn. akt I OSK 2500/12, dostępne pod adresem: https://cbois.nsa.gov.pl). Rozpoznając przedmiotową sprawę ponownie, uwzględniając wykładnię dokonaną przez Sąd w niniejszym uzasadnieniu, zarówno Komendant Centralnego Biura Śledczego Policji jak i Komendant Główny Policji będą zobowiązani ustalić stan faktyczny w sposób kompletny, dokonując przy tym oceny zgromadzonych dowodów w taki sposób, aby ocena ta była swobodna, lecz nie dowolna. Organy są oczywiście uprawnione do zakwestionowania przedłożonych przez stronę dowodów, lecz muszą to uczynić w sposób przekonywujący. Wyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego polega bowiem na takim ustosunkowaniu się do każdego ze zgromadzonych w sprawie dowodów, z uwzględnieniem wzajemnych powiązań między nimi, aby uzyskać jednoznaczność ustaleń faktycznych. Dopiero pełne ustalenie stanu faktycznego daje podstawę do przyjęcia, że wynikająca z art. 80 k.p.a. zasada swobodnej oceny dowodów nie została przekroczona. Mając powyższe na względzie, Sąd uznał, że organy nie wyjaśniły sprawy w sposób wymagany przepisami art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 k.p.a., które to naruszenie przepisów postępowania administracyjnego mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a także dokonały niewłaściwej wykładni pojęcia "domownika". Z tych względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło