II SA/Wa 754/09
WyrokWSA w Warszawie2009-08-12
Skład orzekający: Adam Lipiński, Iwona Dąbrowska, Bronisław Szydło
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy udostępnienie danych adresowych dziennikarza, który podpisał się imieniem i nazwiskiem pod artykułem naruszającym dobra osobiste, może być ograniczone przez tajemnicę dziennikarską, o której mowa w art. 15 Prawa prasowego, w sytuacji, gdy dane te są niezbędne do wytoczenia powództwa cywilnego?Ratio decidendi
Udostępnienie danych adresowych dziennikarza, który podpisał się imieniem i nazwiskiem pod artykułem, nie narusza tajemnicy dziennikarskiej, o której mowa w art. 15 Prawa prasowego, ponieważ przepis ten chroni anonimowość autora lub osób udzielających informacji, a nie samego dziennikarza, który ujawnił swoją tożsamość. Dane te są niezbędne do prawidłowego wytoczenia powództwa cywilnego zgodnie z wymogami Kodeksu postępowania cywilnego.Stan faktyczny
Spółka P. z o.o. zaskarżyła decyzję Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, która utrzymała w mocy wcześniejszą decyzję nakazującą Spółce udostępnienie M. S. danych adresowych dziennikarki I. K. M. S. domagał się tych danych w celu wytoczenia powództwa cywilnego i karnego przeciwko dziennikarce, której artykuły miały naruszyć jego dobra osobiste. Spółka argumentowała, że udostępnienie danych naruszałoby tajemnicę dziennikarską i że adres redakcji jest wystarczający do doręczeń. Sąd administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Adam Lipiński, Sędziowie WSA Iwona Dąbrowska (spr.), Bronisław Szydło, Protokolant Katarzyna Ciacharowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 sierpnia 2009 r. sprawy ze skargi P. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia [...] marca 2009 r. nr [...] w przedmiocie udostępnienia danych osobowych - oddala skargę -
Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych decyzją z dnia [...] marca 2009 r. nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kpa oraz art. 12 pkt 2, art. 22, art. 18 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 29 ust. 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926 ze zm.), utrzymał w mocy swoją poprzednią decyzję z dnia [...] stycznia 2009 r. [...], nakazującą Sp. z o.o. P. udostępnienie M. S. danych osobowych I. K., w zakresie jej adresu zamieszkania oraz odmawiającą uwzględnienia wniosku w pozostałym zakresie.
W uzasadnieniu decyzji organ podał, że do Biura Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych wpłynął wniosek M. S. z dnia [...] września 2008 r., o wydanie decyzji administracyjnej, nakazującej udostępnienie mu przez P. Sp. z o.o. adresu zamieszkania, daty i miejsca urodzenia, nazwiska panieńskiego oraz imion rodziców I. K., autorki artykułów: "[...] oraz "[...]" ([...]) ".
W uzasadnieniu tego wniosku M. S. podał, iż I. K. "zawarła w tych publikacjach nieprawdziwe i nieścisłe wiadomości, które naruszyły jego dobra osobiste" i że zamierza wystąpić przeciwko dziennikarce z prywatnym aktem oskarżenia oraz z powództwem cywilnym.
Organ wskazał, że w toku postępowania przeprowadzonego w tej sprawie ustalił, że istotnie w gazecie "[...]" ukazały się wskazane artykuły autorstwa I. K., które w ocenie M. S., mogły naruszać jego dobra osobiste. Ponadto organ ustalił, że pełnomocnik M. S. - adwokat B. P. pismem z dnia 7 lipca 2008 r., wskazując na art. 29 ust. 2 powołanej ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, zwrócił się do Spółki o udostępnienie danych osobowych I. K. w zakresie jej adresu zamieszkania, daty i miejsca urodzenia, nazwiska panieńskiego oraz imion rodziców. Pismo uzasadnił tym, że dane te są mu niezbędne do wszczęcia postępowania cywilnego oraz karnego przeciwko I. K. Powyższe pismo pozostało bez odpowiedzi ze strony P. Sp. z o.o.
Na podstawie powyższych ustaleń Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych wydał dnia [...] stycznia 2009 r. decyzję administracyjną, mocą której nakazał P. Sp. z o.o. udostępnienie M. S. danych osobowych I. K., w zakresie jej adresu zamieszkania, a w pozostałym zakresie odmówił uwzględnienia wniosku.
Pełnomocnik Spółki wniósł o ponowne rozpoznanie sprawy wskazując na "rażącą obrazę przepisów prawa materialnego", w tym art. 5 powołanej ustawy o ochronie danych osobowych w zw. z art. 15 ust. 2 pkt 1 oraz ust. 3 ustawy Prawo prasowe oraz art. 23 ust. 1 pkt 5 i art. 29 ust. 2 ustawy o ochronie danych osobowych w zw. z art. 27 § 2, 126 § 2 i 135 Kodeksu postępowania cywilnego, przez błędną ich wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. Podniósł on, iż wbrew twierdzeniom Generalnego Inspektora tajemnica dziennikarska, określona w art. 15 ust. 2 ustawy Prawo prasowe, dotyczy głównie dziennikarza, a nie osoby, która przekazuje dziennikarzowi pewne informacje, podlegające następnie publikacji. Pełnomocnik Spółki wskazał również, że dla skutecznego wniesienia pozwu przeciwko dziennikarzowi nie jest konieczne podanie jego adresu zamieszkania w ww. piśmie procesowym.
Po dokonaniu ponownej analizy materiału dowodowego, zgromadzonego w sprawie, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych decyzją z dnia [...] marca 2009 r. utrzymał w mocy swoją wcześniejszą decyzję z dnia [...] stycznia 2008 r. i wskazał, że P. Sp. z o.o. jest administratorem danych osobowych dziennikarki. Decyduje bowiem o celach i środkach przetwarzania jej danych osobowych a dane te przetwarza z tytułu zatrudniania I. K. w ww. Spółce (art. 7 pkt 4 ustawy). Ponadto organ przytoczył treść art. 29 ustawy i wskazał, że M. S. wystąpił o udostępnienie danych osobowych w celu innym niż włączenie ich do zbioru. Podał ponadto, że w literaturze przedmiotu wskazuje się, że przepis art. 29 ustawy o ochronie danych osobowych, stanowi lex specialis względem art. 23 i 27 ustawy. Zakresem jego zastosowania objęte są jednak tylko niektóre operacje na danych osobowych, tj. operacje udostępniania danych osobowych (por. A. Drozd, Ustawa o ochronie danych osobowych. Komentarz. Wzory pism i przepisy. Warszawa 2007, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis wydanie III, s. 191). W świetle powyższego w przedmiotowej sprawie ocena udostępnienia M. S. danych osobowych I. K. powinna być dokonana w oparciu o art. 29 powołanej ustawy o ochronie danych osobowych.
Organ nie podzielił stanowiska pełnomocnika Spółki, że dla skutecznego wniesienia pozwu przeciwko dziennikarzowi, nie jest konieczne podanie jego adresu zamieszkania, przywołując treść art. 187 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego. Wskazał, że zgodnie z nim, pozew powinien czynić zadość warunkom pisma procesowego. W myśl zaś art. 126 § 2 Kpc, gdy pismo procesowe jest pierwszym pismem w sprawie, powinno ponadto zawierać oznaczenie miejsca zamieszkania lub siedziby stron, ich przedstawicieli ustawowych pełnomocników oraz przedmiotu sporu, pisma zaś dalsze - sygnaturę akt. Organ uznał zatem, że niezbędnym elementem pozwu, w tym również o naruszenie dóbr osobistych, jest oznaczenie miejsca zamieszkania osób, przeciwko którym żądanie określone w pozwie jest skierowane (tj. przyszłej strony procesowej w sporze z tytułu naruszenia dóbr osobistych). Powołując się na literaturę przedmiotu wskazał, że każde pierwsze pismo procesowe w sprawie (np. pozew) powinno zawierać bliższe dane dotyczące stron (uczestników) postępowania i wskazywać dokładnie ich adresy tak, aby sąd mógł się zawsze z tymi osobami porozumieć (M. Jędrzejewska, T. Ereciński, J. Gudowski, Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Część pierwsza. Postępowanie rozpoznawcze. Część druga, Postępowanie zabezpieczające. Warszawa 2007, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis wydanie II, s. 1897). Powołał również stanowisko zaprezentowane przez Sąd Najwyższy - Izba Cywilna: Administracyjna w postanowieniu z dnia 10 października 1989 r. (znak: II CZ 167/89 niepublikowany), zgodnie z którym "w sprawie o ochronę dóbr osobistych i opublikowanie odpowiedzi stosownie do art. 31 pkt 2 i 39 ust. 1 prawa prasowego, żądanie pozwu musi być skierowane przeciwko konkretnej osobie oznaczonej z imienia i nazwiska ze wskazaniem miejsca jej zamieszkania, a nie siedziby redakcji".
Odnosząc się zaś do wskazanej, przez pełnomocnika Spółki, możliwości skorzystania przez M. S. z "doręczenia w miejscu pracy", określonego w art. 135 Kodeksu postępowania cywilnego, Generalny Inspektor nie podzielił również tego stanowiska, uznając go za niezrozumiały. Stwierdził bowiem, że w przedmiotowej sprawie M. S. nie wystąpił do Spółki o udostępnienie adresu zamieszkania I. K., celem ustalenia adresu dla doręczeń tej osobie, ale w celu sformułowania pozwu, stosownie do wymogów art. 126 § 2 Kodeksu postępowania cywilnego.
Ustosunkowując się zaś do twierdzenia pełnomocnika spółki co do stanowiska Sądu Najwyższego, wyrażonego w postanowieniu z dnia 26 kwietnia 1969 r. o sygnaturze akt II CZ 244/79, zgodnie z którym, "jeżeli w pozwie nie zaznaczono miejsca zamieszkania pozwanego przy równoczesnym załączeniu do pozwu informacji Biura Ewidencji Ludności Urzędu Miejskiego, iż nie figuruje on w kartotece mieszkańców danej miejscowości, to w takim wypadku niewskazanie adresu pozwanego nie stanowi braku formalnego pozwu w rozumieniu art. 130 kpc", to Generalny Inspektor wskazał, iż w dalszej części uzasadnienia powyższego orzeczenia sąd wskazał jednakże, iż do uprawdopodobnienia, iż miejsce pobytu pozwanego nie jest znane "(...) nie wystarcza stwierdzenie właściwego organu, iż strona nie jest zameldowana i w związku z tym nie figuruje w rejestrze mieszkańców danej miejscowości. Konieczne jest poza tym wykazanie, iż nie tylko żądający ustanowienia kuratora, lecz i inne osoby, które mogą mieć informacje o miejscu pobytu strony, a w szczególności jej krewni, powinowaci i inne osoby bliskie, m.in. także zakład pracy, w którym strona była ostatnio zatrudniona, nie mają wiadomości potrzebnych dla doręczenia stronie pisma procesowego lub zawiadomienia o posiedzeniu Sądu". Tak więc, zdaniem organu, z tego orzeczenia Sądu wynika, że podania adresu pozwanego można zaniechać jedynie w sytuacji, gdy nie jest możliwe uzyskanie go z żadnego źródła. A w rozpoznawanej sprawie nie budzi wątpliwości, że administratorem żądanych przez M. S. danych osobowych I. K. jest P. Sp. z o.o. z racji zatrudniania jej w Spółce na podstawie umowy o pracę.
Organ nie podzielił również argumentów pełnomocnika Spółki, iż poprzez udostępnienie danych osobowych I. K. - autorki artykułów leżących u podstaw wniosku M. S. - doszłoby do naruszenia tajemnicy dziennikarskiej, określonej w art. 15 ust. 2 powołanej ustawy Prawo prasowe. Organ wskazał, że stosownie do treści tego przepisu dziennikarz ma obowiązek zachowania w tajemnicy danych umożliwiających identyfikację autora materiału prasowego, listu do redakcji lub innego materiału o tym charakterze, jak również innych osób udzielających informacji opublikowanych albo przekazanych do opublikowania, jeżeli osoby te zastrzegły nieujawnianie powyższych danych. Z powyższego wynika zatem, iż tajemnica dziennikarska, o której mowa w tym przepisie nie obejmuje swym zakresem samego dziennikarza, lecz dotyczy osoby, która przekazuje dziennikarzowi pewne informacje, podlegające następnie publikacji. Organ podkreślił, iż w żadnym razie nie może być mowy o naruszeniu w rozpatrywanej sprawie tajemnicy dziennikarskiej, ustanowionej w art. 15 ust. 1 Prawa prasowego, zgodnie z którym autorowi materiału prasowego przysługuje prawo zachowania w tajemnicy swojego nazwiska. Należy bowiem stanowczo podkreślić, iż w przedmiotowej sprawie M. S. wystąpił do Spółki o udostępnienie danych osobowych I. K. - w zakresie jej adresu zamieszkania, a nie w zakresie jej nazwiska, które jest mu znane.
Reasumując, organ podał, że dla prawidłowego wszczęcia przez M. S. postępowania sądowego (cywilnego), niezbędne jest pozyskanie przez niego adresu zamieszkania osoby, przeciwko której zamierza dochodzić roszczeń z tytułu naruszenia jego dóbr osobistych tj. I. K.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie pełnomocnik Spółki wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania według norm przepisanych. Decyzji zarzucił rażącą obrazę przepisów prawa materialnego, w tym art. 5 powołanej ustawy o ochronie danych osobowych w związku z art. 15 ust. 2 pkt 1 oraz ust. 3 Prawa Prasowego, przez błędną ich wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, iż " ...tajemnica dziennikarska, o której mowa w tym przepisie nie obejmuje swym zakresem samego dziennikarza, lecz dotyczy osoby, która przekazuje dziennikarzowi pewne informacje, podlegające następnie publikacji". Pełnomocnik skarżącej powołał ponadto ponownie uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 22 listopada 2002 r. (I KZP 26/02). Przywołał również stanowisko prof. Jacka Sobczaka.
Wskazał, że wywody Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych dotyczące interpretacji art. 15 ust. 1 prawa prasowego nie mają żadnego zastosowania w niniejszej sprawie. Podkreślił, że "dane umożliwiające identyfikację autora materiału prasowego" w rozumieniu art. 15 ust. 2 prawa prasowego to nie tylko jego imię i nazwisko. Samo nazwisko autora publikacji nie prowadzi zwykle do jego pełnej identyfikacji. Dopiero dodatkowe dane osobowe - w postaci np. adresu zamieszkania - na taką identyfikację pozwalają i taką ochronę zapewnia przepis art. 15 ust. 2 prawa prasowego, albowiem w przeciwnym wypadku jego postanowienia stanowiłyby gwarancję całkowicie iluzoryczną.
Pełnomocnik skarżącej zarzucił również rażącą obrazę przepisów prawa materialnego, w tym art. 23 ust. 1 pkt 5 oraz art. 29 ust. 2, przez błędną ich wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, iż podanie w pozwie, w przypadku trudności w ustaleniu adresu zamieszkania, adresu miejsca pracy pozwanej nie jest wystarczające do prawidłowego wytoczenia powództwa. Przede wszystkim należy podnieść, że dyspozycja art. 126 § 2 kpc nie ma na celu zaspokojenia ciekawości powoda i sądu co do adresu zamieszkania pozwanego, lecz ratio legis tego przepisu sprowadza się do dostarczenia informacji pozwalających sądowi skutecznie kontaktować się z zainteresowanymi osobami i dokonać doręczeń. Podał, że miejsce zamieszkania jest określeniem powtarzanym w wielu przepisach kodeksu cywilnego i kodeksu postępowania cywilnego. Stosownie do art. 25 kc, do którego odsyła art. 27 § 2 kpc, miejscem zamieszkania jest miejscowość, w której ktoś przebywa z zamiarem stałego pobytu. Dlatego też w żadnym razie interpretacja art. 126 § 2 kpc nie może wykraczać poza wykładnię leksykalną, obowiązujących przepisów prawa i nakładać na powoda obowiązek wskazywania ulicy i numeru domu/mieszkania pozwanego, w przypadku gdy powód dysponuje adresem miejsca pracy, a istnieją trudności w ustaleniu tych szczegółowych danych. Co do zasady, sądy w procesach przeciwko dziennikarzom przyjmują pozwy ze wskazanym adresem wyłącznie miejsca pracy (redakcji) i jest to praktyka powszechna. Powołując się na Komentarz do kpa, tom I, Wydawnictwo Beck, Warszawa 1996, str. 486 wskazał, że "wzrost znaczenia prawa do prywatności sprawia, że trudności te [trudności w doręczeniu w miejscu zamieszkania] powinny być bardzo rygorystycznie oceniane", a tym samym zarówno powód ma prawo wskazać adres pozwanego w miejscu pracy, jak i sąd ma obowiązek dokonać doręczenia w tym, a nie innym miejscu.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i ponowił argumenty zawarte w swojej decyzji.
Uczestnik postępowania M. S. przyłączył się do stanowiska organu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 13 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi do rozpoznania sprawy właściwy jest wojewódzki sąd administracyjny, na którego obszarze właściwości ma siedzibę organ administracji publicznej, którego działalność została zaskarżona.
Zgodnie zaś z treścią art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej i to z przepisami obowiązującymi w dacie jej wydania.
Dokonując kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji stwierdzić należy, że skarga nie jest uzasadniona.
Podstawą materialnoprawną zaskarżonej decyzji jest art. 29 ust. 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926 ze zm.). Wskazać należy, że przepis art. 29 ust. 1 i ust. 2 stanowi podstawę do żądania udostępnienia danych osobowych przez osoby trzecie w celach innych niż włączenie ich do zbioru. I tak zgodnie z ust. 1 tego przepisu w przypadku udostępniania danych osobowych w celu innym niż włączenie do zbioru, administrator danych udostępnia posiadane w zbiorze dane osobom lub podmiotom uprawnionym do ich otrzymania, na mocy przepisów prawa. Zgodnie zaś z ust. 2 dane osobowe, z wyłączeniem danych, o których mowa w art. 27 ust. 1 mogą być także udostępniane w celach innych niż włączenie do zbioru, innym osobom i podmiotom niż wymienione w ust. 1, jeżeli w sposób wiarygodny uzasadnią potrzebę posiadania tych danych, a ich udostępnienie nie naruszy praw i wolności osób, których dane dotyczą. Dane osobowe udostępnia się na pisemny wniosek chyba, że przepis ustawy stanowi inaczej. Wniosek powinien zawierać informacje umożliwiające wyszukanie w zbiorze żądanych danych osobowych oraz wskazywać ich zakres i przeznaczenie (ust. 3). Udostępnione dane osobowe można wykorzystać wyłącznie zgodnie z przeznaczeniem, dla którego zostały udostępnione (ust. 4).
Wniosek o udostępnienie danych osobowych może złożyć dowolny podmiot (osoba fizyczna, dowolna jednostka organizacyjna, zarówno publiczna jak i prywatna). Ważne jest, aby posiadanie danych osobowych było konieczne dla osiągnięcia zamierzonych celów, a wniosek o udostępnienie danych był wiarygodny i uzasadniony. Złożenie takiego wniosku nie zobowiązuje oczywiście administratora do udostępnienia danych osobowych, ponieważ musi on ocenić, czy zostały spełnione przesłanki udostępnienia danych osobowych, zawarte w art. 29 powołanej ustawy. Uznaniowość administratora nie może jednak oznaczać dowolności. W przypadku bezzasadnej odmowy udostępnienia danych osobowych stosownie do wniosku z art. 29 ust. 2 ustawy, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych ma prawo - zgodnie z art. 18 ust. 1 pkt 2 ustawy - nakazać udostępnienie danych osobowych. Za uzasadnione żądanie udostępnienia danych osobowych uznaje się ich uzyskanie w celu dochodzenia swoich praw przed sądem czy wykonywania orzeczeń np. prowadzenia postępowania egzekucyjnego, gdy dane te dotyczą pozwanego lub dłużnika. Wskazać w tym miejscu należy, że pogląd ten jest niekwestionowany i znalazł swoje odbicie w doktrynie (A. Drozd, Ustawa o ochronie danych osobowych, Komentarz, Wzory pism i przepisy, Wydawnictwo prawnicze LexisNexis, Warszawa 2004, s. 185) jak i w orzecznictwie (np. wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie: z dnia 30 listopada 2007 r. sygn. akt II SA/Wa 71/07; z dnia 5 października 2007 r. sygn. akt II SA/Wa 975/07 - w LEX-ie ten ostatni wyrok figuruje pod nieprawidłową sygn. akt II SA/Wa 1225/07; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 5 marca 2008 r. sygn. akt II SA/Bd 67/08).
Tak więc, ustawa o ochronie danych osobowych określa zasady postępowania przy przetwarzaniu danych osobowych oraz prawa osób fizycznych, których dane są lub mogą być przetwarzane w zbiorach danych osobowych (art. 2 ust. 1 ustawy). Zgodnie z art. 7 pkt 2 ustawy, pod pojęciem przetwarzania danych rozumieć należy jakiekolwiek operacje wykonywane na danych osobowych, takie jak zbieranie, utrwalanie, przechowywanie, opracowywanie, zmienianie, udostępnianie i usuwanie, a zwłaszcza te, które wykonuje się w systemach informatycznych. Ustawa traktuje zatem udostępnianie danych jako jeden z przejawów "przetwarzania danych". Art. 29 ust. 1 ustawy przewiduje możliwość udostępnienia danych przez administratora danych osobowych w celach innych niż włączenie do zbioru, na rzecz osób lub podmiotów uprawnionych do ich otrzymania na mocy przepisów prawa. Stosownie natomiast do art. 29 ust. 2 ustawy, dane osobowe, z wyłączeniem jednak danych szczególnie chronionych, mogą zostać udostępnione osobom i podmiotom innym niż wskazane w ust. 2 tego przepisu, jeżeli w sposób wiarygodny uzasadnią potrzebę posiadania tych danych, a ich udostępnienie nie naruszy praw i wolności osób, których dane dotyczą.
W rozpoznawanej sprawie zagadnienie uzasadnionego interesu M. S. do żądania ujawnienia danych osobowych, w zakresie miejsca zamieszkania dziennikarki, którą zamierza pozwać do sądu z powództwa o ochronę dóbr osobistych, jest oczywiste i zostało prawidłowo wykazane przez samego zainteresowanego i Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, tak jak wymaga tego art. 29 ust. 3 powołanej ustawy o ochronie danych osobowych. A zatem jeżeli taki wniosek jest wiarygodny i udzieleniu tych danych nie sprzeciwia się przepis art. 27 to administrator winien je udzielić.
Istota zatem sprawy sprowadza się do odpowiedzi na pytanie: czy ujawnieniu danych adresowych dziennikarza może stać na przeszkodzie "tajemnica dziennikarska", o której mowa w art. 15 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe (Dz. U. z 1984 r. Nr 5, poz. 24 ze zm.) i czy ujawnienie tych danych jest procesowo niezbędne do wytoczenia powództwa o ochronę dóbr osobistych przeciwko tym dziennikarzom.
Wskazać należy, że zgodnie z art. 15 ust. 2 Prawa prasowego, dziennikarz ma obowiązek zachowania w tajemnicy: 1) danych umożliwiających identyfikację autora materiału prasowego, listu do redakcji lub innego materiału o tym charakterze, jak również innych osób udzielających informacji opublikowanych albo przekazanych do opublikowania, jeżeli osoby te zastrzegły nieujawnianie powyższych danych, 2) wszelkich informacji, których ujawnienie mogłoby naruszać chronione prawem interesy osób trzecich.
Przystępując obecnie do odpowiedzi na tak postawione na wstępie pytania należy przywołać tezę, wyrażoną przez Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 22 listopada 2002 r. sygn. akt I KZP 26/02, OSNKW 2003, nr 1-2, poz. 6, iż "Ochrona tajemnicy dziennikarskiej idzie dalej niż ochrona tajemnicy adwokackiej, radcowskiej i lekarskiej, gdyż w odniesieniu do tych trzech ostatnich tajemnic możliwe jest całościowe zwolnienie od ich zachowania (...), podczas gdy w odniesieniu do tajemnicy dziennikarskiej zwolnienie to nie może dotyczyć danych umożliwiających identyfikację autora materiału prasowego, listu do redakcji lub innego materiału o tym charakterze, jak również identyfikację osób udzielających informacji opublikowanych lub przekazanych do opublikowania, jeżeli osoby te zastrzegły nieujawnianie tych danych. (...) tajemnica dziennikarska w odniesieniu do jej zasadniczego trzonu ma charakter bezwzględny. Niemożliwe jest bowiem przesłuchanie dziennikarza zarówno przez sąd, jak i tym bardziej za zezwoleniem sądu co do okoliczności, które pozwalałyby na ujawnienie danych umożliwiających identyfikację zarówno informatorów dziennikarzy, jak i autorów materiałów prasowych oraz listów do redakcji".
Wskazać należy, że przepis art. 15 Prawa prasowego reguluje trzy istotne materie. Po pierwsze, prawo autora materiału prasowego do zachowania w tajemnicy swojego nazwiska. Po drugie, określa zakres podmiotowy i przedmiotowy tajemnicy dziennikarskiej, wskazując, na to, że dziennikarz ma obowiązek zachowania w tajemnicy danych umożliwiających identyfikację autora materiału prasowego, listu do redakcji lub innego materiału o tym charakterze, jak również innych osób udzielających informacji opublikowanych albo przekazanych do opublikowania, jeżeli osoby te zastrzegły nieujawnianie powyższych danych. Po trzecie: wskazano w treści tego przepisu, że dziennikarz ma obowiązek zachowania w tajemnicy wszelkich informacji, których ujawnienie mogłoby naruszać chronione prawem interesy osób trzecich. W zakresie dwóch ostatnich materii instytucja tajemnicy dziennikarskiej jest uregulowana podobnie jak instytucja tajemnicy autorskiej (art. 84 Prawa autorskiego), sprowadzając się w istocie do zachowania w tajemnicy źródeł informacji wykorzystanych w danym utworze (publikacji) oraz nieujawniania związanych z tym dokumentów czy osób.
Stwierdzić należy, że w doktrynie jak i judykaturze zwraca się przy tym uwagę na dwie pierwsze materie. Szczególnie szeroko rozważa się przy tym treść drugiej z nich. Sformułowane w treści art. 15 ust. 1 Prawa prasowego prawo do zachowania w tajemnicy swojego nazwiska jest prawem, które przysługuje nie tylko dziennikarzowi, lecz każdej osobie, która jest autorem materiału prasowego - i to niezależnie od tego, czy materiał ten zostanie zakwalifikowany do publikacji czy też nie. Przyznanie autorowi materiału prasowego prawa do zachowania w tajemnicy swojego nazwiska rodzi po stronie dziennikarzy, zwłaszcza redaktorów i redaktorów naczelnych, obowiązek chronienia anonimowości takiej osoby, nieujawnienia jej nazwiska. Obowiązek ten z mocy art. 15 ust. 3 Prawa prasowego dotyczy nie tylko dziennikarzy, lecz wszelkich osób zatrudnionych w redakcjach, wydawnictwach prasowych i innych prasowych jednostkach organizacyjnych. Spoczywa on więc także na pracownikach technicznych, a nawet na pracownikach obsługi, w równym stopniu ciążąc na sekretarkach, archiwistach, informatykach, co na sprzątaczkach, gońcach, portierach i windziarzach (vide: Jacek Sobczak, Komentarz do Prawa prasowego, LEX, 2008) .
W sytuacji zatem, gdy opublikowany materiał prasowy autorstwa dziennikarza, posługującego się pseudonimem naruszył dobra osobiste osób trzecich, autor tego tekstu nie może być również wskazany przez redakcję i odpowiedzialność cywilną na zasadach przewidzianych w art. 38 ust. 1 Prawa prasowego, poniesie redaktor naczelny, co oczywiście nie wyłącza odpowiedzialności wydawcy (op. cit.).
Wskazać jednakże należy, że analiza tego przepisu prowadzi też do wniosku, iż przepis ten wyłącza obowiązek ujawnienia danych osobowych dziennikarza - autora artykułu prasowego tylko w takiej sytuacji, gdy zastrzegł on anonimowość swojego nazwiska, inaczej mówiąc, posłużył się przy sygnowaniu artykułu prasowego pseudonimem. W takiej sytuacji administrator danych powinien kategorycznie odmówić ujawnienia danych osobowych takiego dziennikarza, wskazując, iż posługiwał się on pseudonimem. Odmowa taka będzie mieściła się w ramach art. 29 ust. 2 i 3 w związku z art. 5 ustawy o ochronie danych osobowych, albowiem art. 15 ust. 1 Prawa prasowego przyznaje dziennikarzowi prawo anonimowości, zaś ustawa o ochronie danych osobowych nie może pozostawać w sprzeczności z innymi ustawami. Pozostałe regulacje tajemnicy dziennikarskiej zawarte w przepisie art. 15 Prawa prasowego dotyczą ochrony innych osób, a nie dziennikarza. Zatem dziennikarz - autor artykułu prasowego, ujawniający swoje imię i nazwisko, odpowiada wobec osób trzecich za naruszenie ich dóbr osobistych. Wskazać należy, że pogląd taki wyraził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku o sygnaturze akt II SA/Wa 1570/08, z dnia 13 lutego 2009 r., a Sąd rozpoznający niniejszą sprawę w pełni podziela zawarte tam stanowisko.
Przechodząc na grunt rozpoznawanej sprawy stwierdzić należy, że autorka artykułów: [...] została ujawniona jako I. K. (k. 44 akt administracyjnych - wydruk internetowy z archiwum "R."). Nadto ani wydawca - skarżąca Spółka, ani redaktor naczelny publikatora nie wskazał podczas całego przebiegu postępowania administracyjnego, aby wyżej wskazane imię i nazwisko były pseudonimem autorki publikacji, na taką okoliczność nie powołał się także pełnomocnik skarżącej podczas rozprawy. Twierdzenie skarżącej, iż samo ujawnienie imienia i nazwiska autora publikacji nie jest jednoznaczne z identyfikacją autora, jest błędne. Takie określenie autora jest w zupełności wystarczające dla przypisania danego utworu jego twórcy w odczuciu czytelników, chyba, że podane imię i nazwisko jest pseudonimem.
Ponadto analiza dalszych postanowień przepisu art. 15 Prawa prasowego nie ma w niniejszej sprawie znaczenia, albowiem odnoszą się one do ochrony osób trzecich przy pomocy, których dziennikarz uzyskał określone informacje, albo do ochrony autora posługującego się pseudonimem. Problematyka ta nie dotyczy stricte ochrony dziennikarza, ale zasad etyki dziennikarskiej wobec osób ujawniających pewne informacje, zaś sprawa takich osób nie dotyczy. Dokonując subsumcji art. 15 Prawa prasowego z powyżej ustalonym stanem faktycznym, stwierdzić należy, iż Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych prawidłowo ocenił zarówno stan faktyczny i prawny sprawy, stwierdzając brak rzeczywistego związku, w tej konkretnej sprawie, pomiędzy regulacją zawartą w art. 15 Prawa prasowego a treścią art. 29 ust. 2 ustawy o ochronie danych osobowych. Wyżej przytoczone okoliczności faktyczne wskazują na brak w niniejszej sprawie zbiegu art. 15 Prawa prasowego z przepisami ustawy o ochronie danych osobowych, o której stanowi art. 5 ustawy.
Z tych też względów zarzut zawarty w skardze, polegający na naruszeniu art. 5 ustawy o ochronie danych osobowych w zw. z art. 15 ust. 2 pkt 1 oraz ust. 3 Prawa prasowego jest chybiony, albowiem nie dotyczy stanu faktycznego niniejszej sprawy i nadto autor skargi myli zasady tajemnicy dziennikarskiej wobec osób ujawniających dziennikarzowi określone informacje z ochroną samego dziennikarza, która, jak wyżej wspomniano, uzależniona jest od sposobu sygnowania publikacji.
Odnośnie zaś odpowiedzi na drugie z postawionych pytań wskazać należy, że pismo procesowe w sprawie cywilnej winno spełniać warunki określone w art. 187 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego. Zgodnie z tym przepisem, pozew powinien czynić zadość warunkom pisma procesowego, a nadto zawierać: dokładnie określone żądanie, a w sprawach o prawa majątkowe także oznaczenie wartości przedmiotu sporu, chyba że przedmiotem sprawy jest oznaczona kwota pieniężna; przytoczenie okoliczności faktycznych uzasadniających żądanie, a w miarę potrzeby uzasadniających również właściwość sądu. Natomiast, w myśl art. 126 § 1 pkt. 1 Kpc, każde pismo procesowe powinno zawierać m.in. oznaczenie sądu, do którego jest skierowane, imię i nazwisko lub nazwę stron, ich przedstawicieli ustawowych i pełnomocników. W literaturze przedmiotu jednoznacznie wskazuje się, że każde pierwsze pismo procesowe w sprawie (np. pozew) powinno zawierać bliższe dane dotyczące stron (uczestników) postępowania i wskazywać dokładnie ich adresy tak, aby sąd mógł się zawsze z tymi osobami porozumieć (M. Jędrzejewska, T. Ereciński, J. Gudowski, Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Część pierwsza. Postępowanie rozpoznawcze. Część druga, Postępowanie zabezpieczające. Warszawa 2007, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, wydanie II, s. 1897).
Z powyższego wynika, iż niezbędnym elementem pozwu o naruszenie dóbr osobistych jest oznaczenie w nim osoby, przeciwko której żądanie określone w pozwie jest skierowane (tj. przyszłej strony procesowej w sporze z tytułu naruszenia dóbr osobistych) w zakresie jej adresu zamieszkania. Dlatego też M. S., chcąc pozwać w sprawie o ochronę dóbr osobistych, autorkę artykułu prasowego, musi znać nie tylko jej imię i nazwisko, ale również miejsce jej zamieszkania.
Przyjęcie natomiast tezy, że przetwarzanie (udostępnianie) danych osób, wobec których zainteresowany chce zainicjować postępowanie sądowe, miałoby godzić w prawa i wolności tych osób (pozwanych), prowadziłoby do nieuzasadnionej ochrony tych osób przed ewentualną odpowiedzialnością za swoje działania, zwłaszcza, że mogą one w trakcie postępowania sądowego w pełni korzystać ze swoich praw zagwarantowanych przepisami Kodeksu postępowania cywilnego i dowodzić niezasadności powództwa. Podkreślić tu należy, iż w demokratycznym i praworządnym państwie właśnie droga postępowania sądowego powinna być środkiem zarówno dochodzenia swoich praw w zakresie ochrony dóbr osobistych, jak i potwierdzania rzetelności dziennikarskiej.
Skarżąca Spółka podnosi, iż zainteresowany mógł wskazać adres redakcji jako adres, pod którym można doręczyć pozew pozwanej dziennikarce, co wyłączałoby potrzebę uzyskiwania dla potrzeb postępowania cywilnego miejsca jej zamieszkania, wskazując na taką praktykę postępowania w tego typu sprawach. W ocenie Sądu, takie rozumowanie nie jest zasadne. Stwierdzić należy, że stanowisko takie pozostaje w sprzeczności z wyżej przytoczonymi przepisami procedury cywilnej. Przypomnieć tu należy również pogląd Sądu Najwyższego (Izba Cywilna: Administracyjna), wyrażony w postanowieniu z dnia 10 października 1989 r. (znak: II CZ 167/89 niepublikowany), w którym Sąd stwierdził, że "w sprawie o ochronę dóbr osobistych i opublikowanie odpowiedzi stosownie do art. 31 pkt 2 i 39 ust. 1 prawa prasowego, żądanie pozwu musi być skierowane przeciwko konkretnej osobie oznaczonej z imienia i nazwiska ze wskazaniem miejsca jej zamieszkania, a nie siedziby redakcji".
Reasumując Sąd uznał, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu i mając to na względzie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na mocy art. 151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło