III SA/Wa 2055/07
PostanowienieWSA w Warszawie2008-04-25
Skład orzekający: Referendarz Sądowy Marcin Piłaszewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarżąca, prowadząca jednoosobową działalność gospodarczą i wychowująca syna, który studiuje, spełnia przesłanki do przyznania prawa pomocy w zakresie ustanowienia pełnomocnika z urzędu, biorąc pod uwagę jej dochody, wydatki oraz obowiązek alimentacyjny wobec syna?Ratio decidendi
Skarżącej przyznano prawo pomocy w zakresie ustanowienia pełnomocnika z urzędu, ponieważ jej sytuacja majątkowa, obejmująca niskie dochody, znaczne wydatki związane z utrzymaniem siebie i syna studiującego na uczelni wyższej, a także obowiązek alimentacyjny, uzasadniała przyznanie tej formy pomocy. Referendarz sądowy uznał, że nałożenie na skarżącą obowiązku ponoszenia kosztów sądowych lub kosztów pełnomocnika mogłoby pozbawić ją możliwości realizacji prawa do sądu oraz obowiązku rodzicielskiego.Stan faktyczny
Skarżąca W. M. wniosła o przyznanie prawa pomocy w postaci ustanowienia adwokata w sprawie ze skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w W. dotyczącą umorzenia zaległości w podatku od towarów i usług. W uzasadnieniu wniosku wskazała na skomplikowany charakter sprawy, brak własnych kompetencji oraz trudną sytuację finansową, wynikającą z niskich dochodów, prowadzenia jednoosobowej działalności gospodarczej oraz utrzymania syna studiującego na uczelni wyższej. Skarżąca przedstawiła dokumenty potwierdzające jej sytuację majątkową i wydatki.Rozstrzygnięcie
Przyznano prawo pomocy w zakresie ustanowienia pełnomocnika z urzędu (adwokata).Pełny tekst orzeczenia
Referendarz Sądowy Marcin Piłaszewicz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w dniu 25 kwietnia 2008 r.. po rozpoznaniu wniosku W. M. o przyznanie prawa pomocy w postaci ustanowienia adwokata w sprawie ze skargi W. M. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia [...] września 2007 r. Nr [...] w przedmiocie umorzenia zaległości w podatku od towarów i usług p o s t a n a w i a przyznać prawo pomocy w zakresie ustanowienia pełnomocnika z urzędu (adwokata)
1) Zgodnie z art. 245 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz.U. Nr 153 poz. 1270 ze zm.) – zwanej dalej u.p.p.s.a, stronie może być przyznane prawo pomocy w zakresie całkowitym lub częściowym. Przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym, wnioskowane przez stronę, obejmuje wnioskowane przez stronę zwolnienie od kosztów sądowych albo ustanowienie pełnomocnika (art. 245 § 3 u.p.p.s.a.) – o co zwróciła się skarząca - i następuje wtedy, kiedy osoba fizyczna wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów utrzymania bez uszczerbku utrzymania dla siebie i rodziny (art. 246 § 1 pkt 2 u.p.p.s.a.). Prawo pomocy w zakresie całkowitym, obejmuje zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie adwokata, radcy prawnego, doradcy podatkowego lub rzecznika patentowego i następuje wtedy, kiedy osoba fizyczna wykaże, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania (art. 245 § 2 u.p.p.s.a.). Zasadą przyjętą przez ustawodawcę w postępowaniu przed sądami administracyjnymi jest odpłatność za wnoszone do sądów środki prawne. Wyjątki od tej zasady mogą mieć charakter ustawowy albo znajdować zastosowanie w instytucji przyznania prawa pomocy, która jest uregulowana w art. 243 i n. u.p.p.s.a. (por. postanowienie z 1 kwietnia 2005 r sygn. II OZ 209/05), jak też samodzielne układanie stosunków z pełnomocnikiem. Jeżeli skarżący zamierza skorzystać z instytucji prawa pomocy powinien wykazać okoliczności, od zaistnienia których zależy możliwość skorzystania przez Sąd z tej instytucji, natomiast Sąd jest zobowiązany do analizy przedstawionych materiałów, także z uwzględnieniem zasad logicznego myślenia i doświadczenia życiowego.
2) W piśmie z 1 kwietnia 2008 r. W. M. – dalej jako skarżąca – wniosła o przyznanie jej pełnomocnika z urzędu – adwokata. W uzasadnieniu wskazała na skomplikowany charakter sprawy oraz na to, że jej brak kompetencji przyczynił się do przedłużenia sprawy i braku satysfakcjonującej decyzji. Zdaniem skarżącej, jedynie brak deklaracji, przy pełnej dokumentacji potwierdzającej, że istnieje nadpłata w podatku VAT, nie powinien działać na jej niekorzyść. Ponadto poinformowała, że prowadzi działalność jednoosobową na 4,7 m.kw, a działalność ta umożliwia jej zgromadzenie niezbędnych środków na przeżycie. Dochody skarżącej oraz dochody jej syna pozwalają jej na zaspokojenie jedynie podstawowych jej potrzeb egzystencjalnych. Skarząca prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z synem – P. (ur. 5.06.1988 r.) – z kwoty ok. 535 zł brutto miesięcznie, wynagrodzenia za pracę dorywczą syna, alimentów na rzecz syna (600,- zł). Skarżąca osiągnęła za cały 2007 r. dochód w wysokości 6420,69 zł. ponadto wskazała, ze jej syn pobiera naukę w szkole wyższej z opłatą semestralną 2250,- zł. W. M. nie posiada ani żadnego majątku nieruchomego, ani żadnych zasobów finansowych, które możnaby zaliczyć do oszczędności.
Skarżąca, w wykonaniu wezwania referendarza sądowego, nadesłała PIT-36 za 2006 r. i za 2007 r., "podsumowanie dochodu w roku obrotowym 2007", zaświadczenie z Wyższej Szkoły E. w S. o przyjęciu P. M. na I rok studiów, wyciągi z rachunku bankowego P. SA, faktury VAT za energię elektryczną, faktury za telefon, zawiadomienie o zmianie wysokości opłat za używanie lokalu mieszkalnego.
3) Zdaniem referendarza sądowego, mając na uwadze nadesłane dokumenty, należy uznać, ze skarżąca rzetelnie udokumentowała sytuację, w której znajduje się wraz z synem. Z treści nadesłanych dokumentów można wywnioskować zarówno wielkość osiąganych przez skarżącą przychodów i ich źródle, jak też oznaczyć wysokość obciążeń oraz uzyskać informację o poziomie życia w wyniku analizy struktury wydatków i rodzaju dóbr, którymi dysponuje. Mając to na uwadze, referendarz sądowy, dokonując oceny danych zawartych we wniosku oraz na podstawie akt sprawy uznał, iż sytuacja majątkowa skarżącej uprawnia do przyznania prawa pomocy w zakresie ustanowienia pełnomocnika z urzędu, choć badał także inne okoliczności, niż tylko te wskazane przez skarżącą. Analizie zostały poddane dokumenty dołączone do akt administracyjnych sprawy, jak podsumowania poszczególnych miesięcy 2007 r., kartę leczenia szpitalnego syna, akta szkodowe, pismo z 10 maja 2007 r., oświadczenie z tej samej daty, protokół z 30 sierpnia 2005 r., zaświadczenie lekarskie z 1 września 2005 r., z którego wynikają dolegliwości związane z nadciśnieniem tętniczym i zalecenie stałej pomocy lekarskiej. W szczególności referendarz sądowy uznał, że dochody skarżącej i jej syna w wysokości – przeciętnie – ok. 1100,- zł miesięcznie na dwie osoby nie zapewniają, bez względu na oznaczony w dokumentach stan zdrowia skarżącej, zachowana poziomu godziwej egzystencji, zwłaszcza przy łącznym uwzględnieniu wydatków – jak w tej sprawie wpisu od skargi kasacyjnej w wysokości 250,- zł i kosztów działania pełnomocnika. Fakt nie wskazania na żadne wydatki, które mają pierwszeństwo zaspokojenia przed należnościami z tytułu kosztów sądowych, ani na obiektywną niemożność wygospodarowania środków finansowych na potrzeby postępowania, ze względu na wysokość środków finansowych, które skarżąca ma do dyspozycji – nie ma znaczenia.
4) Prawo do Sądu, związane z zasadą państwa prawnego, będące wypadkową poglądów polskiej doktryny i międzynarodowych standardów, jest sformułowane w art. 45 Konstytucji RP oraz w art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (Dz.U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 ze zm) – dalej jako EKPCz lub Konwencja i art. 14 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych jako wiążących normach prawa międzynarodowego, jeszcze przed wejściem w życie Konstytucji RP i wtedy też kształtowało przyjęty sposób rozumienia tego przepisu (wyrok TK 8 kwietnia 1997 K 14/96). Podstawową formułę prawa do sądu zawiera artykuł 45 ust. 2 Konstytucji. Zasada podziału władz – na władzę wykonawczą, ustawodawczą, sądowniczą - wyrażona w art. 10 Konstytucji RP oznacza, że każda spośród wymienionych w tym artykule władz jest legitymowana do samodzielnego sprawowania powierzonych jej funkcji konstytucyjnych. Władza sądownicza tym różni się od pozostałych władz, że jest powołana do oceny prawidłowości stanowienia i stosowania przepisów obowiązujących w państwie, w tym także ratyfikowanych umów międzynarodowych – jak np. Konwencji Praw Człowieka - oraz do podejmowania w tym zakresie wiążących prawnie rozstrzygnięć. Skoro w świetle art. 45 ust. 1 Konstytucji RP prawo do sądu przysługuje "każdemu", to oznacza, iż prawo to w znaczeniu podmiotowym ma charakter powszechny, a zatem wyłączenie tego prawa mogłoby nastąpić jedynie na podstawie wyraźnego przepisu Konstytucji. Zdaniem referendarza sądowego, nie można w drodze wykładni przepisów prawa, także przepisów art. 243 § 1 i n. ustawy z 30 sierpnia 2002 r. o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, wyłączyć, czy nawet ograniczać, prawa jednostki do sądu. Przeciwko ścieśniającej wykładni prawa do sądu wypowiadał się wielokrotnie Trybunał Konstytucyjny (przykładowo wyroki: z dnia 7 stycznia 1992r., K8/91, OTK 1992/1/5,z dnia 29 września 1993r., K 17/92, OTK 1992/2/33, z dnia 10 lipca 2000r., SK 12/99, OTK 2000/5/143). Konstytucja nie limituje "prawa sądu" - jak w przypadku innych praw i wolności obywatelskich - "granicami określonymi w ustawie", czyli jest to prawo, od którego odstępstwa może przewidywać tylko inny przepis Konstytucji, a nie ustawa. W demokratycznym państwie prawo do sądu powinno oznaczać nie tylko dostępność drogi sądowej, ale i możliwość ochrony tą drogą swoich praw ( wyrok TK sygn. P 39/06). Konstytucja nakłada na prawodawcę obowiązek utworzenia sprawnie funkcjonujących sądów i ustanowienia sprawiedliwej procedury sądowej oraz zakaz zamykania lub nadmiernego ograniczania dostępu do sądu. Dopuszcza jednocześnie pewne ograniczenia prawa do sądu, o ile, poza koniecznością spełnienia wymagań wyrażonych w art. 31 ust. 3 Konstytucji, nie prowadzą do zamknięcia sądowej drogi dochodzenia konstytucyjnych wolności i praw (wyrok TK sygn. SK 29/05).Wzmocnieniem ochrony prawa do Sądu jest art. 77 ust. 2 Konstytucji, zgodnie z którym ustawa nie może nikomu zamykać drogi sądowej dochodzenia naruszonych wolności lub praw. Obowiązek strony skarżącej do uprawdopodobnienia swojej sytuacji finansowej i jej czynności podjęte w tym celu należy rozpatrywać z uwzględnieniem realizacji prawa strony do Sądu wynikającego tak z Konstytucji RP, jak też z aktów prawa międzynarodowego wiążących Polskę. Wynika z tego, że obowiązek realizacji wezwania Sądu nie powinien ani ograniczać, ani odwlekać w czasie dostępu strony do Sądu, ze względu na drobiazgową kontrolę stanu majątkowego skarżącej. Zważywszy na tożsamość dóbr chronionych w art. 6 EKPCz i w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, a także zakres ochrony z art. 45 Konstytucji RP oraz obowiązek realizacji zasady równości (art. 32 Konstytucji) i zasady pewności prawa (art. 2 Konstytucji RP), wskazane jest uwzględnianie przez podmioty orzekające dorobku Trybunału w zakresie prawa do Sądu, także, jeżeli chodzi o sprawy, które nie mieszczą się w zakresie zwrotu sprawa cywilna z art. 6 Konwencji, jak sprawy podatkowe, niektóre budowlane, związane z deportacją. Celem Konwencji jest gwarancja praktycznych i skutecznych praw, a zarówno w postępowaniu cywilnym, jak i karnym kluczowe jest, by strony postępowania nie pozbawiać możliwości przedstawienia swojej sprawy sądowi (Steel i Morris p. Wielkiej Brytanii, nr 68416/01), zwłaszcza, kiedy strona zwraca uwagę na to, że szczupłe środki finansowe nie pozwalają jej na skuteczną obronę swoich praw. Prawo do rzetelnego procesu zajmuje szczególne miejsce we współczesnym społeczeństwie demokratycznym (por Airey p. Irlandii, wyrok z 9 października 1979 r.).
5. W nadesłanych przez skarżących dokumentach referendarz sądowy doszukał się nadto wzmianki o kosztach edukacji w szkole wyższej syna. Referendarz sądowy wskazuje, że – zgodnie z art. 87 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego - krio - rodzice i dzieci obowiązani są wspierać się wzajemnie. Na mocy art. 128 krio obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania (obowiązek alimentacyjny) obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo. Za krewnych w linii prostej ustawa uważa zstępnych i wstępnych – czyli także rodziców, w tym wypadku skarżących. Obowiązek alimentacyjny ma charakter bezwzględny i wobec tego strony nie mogą znieść tego obowiązku, np. w formie zawarcia umowy. O ile sam obowiązek nie podlega kontroli dokonywanej przez strony, o tyle wysokość kwot alimentacyjnych może być ustalana przez sąd, przy czym osoba uprawniona do otrzymywania alimentów ma prawo dochodzić na drodze sądowej alimentów nawet wówczas, gdy pozwany płacił dotychczas alimenty dobrowolnie ( por. orzeczenie SN z dnia 3 kwietnia 1951 r., C 98/51, OSN 1952, poz. 38; z dnia 17 stycznia 1956 r., C 2943/52, NP 1953, nr 7, s. 30 i z dnia 9 stycznia 1953 r., I CZ 192/55, NP 1957, nr 6, s. 123). Jak zauważył Sąd Najwyższy w uchwale Pełnego Składu Izby Cywilnej i Administracyjnej Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 1987 r. (M.P. z 1988 r. Nr 6, poz. 60) "rodzaj i rozmiar usprawiedliwionych potrzeb jest uzależniony od cech osoby uprawnionej oraz od splotu okoliczności natury społecznej i gospodarczej, w których osoba uprawniona się znajduje. (... ) zakres obowiązku alimentacyjnego wyznaczać będą poszczególne sytuacje uprawnionego i zobowiązanego, konkretne warunki społeczno-ekonomiczne oraz cele i funkcje obowiązku alimentacyjnego. Dopiero na tym tle będzie można określić potrzeby życiowe - materialne i intelektualne uprawnionego". Przy czym z art. 96 krio wynika obowiązek troski o rozwój fizyczny i duchowy dziecka. Przy ocenie, które z potrzeb uprawnionego powinny być uznane za potrzeby usprawiedliwione, należy z jednej strony brać pod uwagę możliwości zobowiązanego, z drugiej zaś zakres i rodzaj potrzeb.
Referendarz sądowy ma na uwadze fakt, że rodzice nie mogą uchylić się od obowiązku alimentacyjnego na tej podstawie, że wykonywanie tego obowiązku stanowiłoby dla nich nadmierny ciężar, lecz są zobowiązani podzielić się z dzieckiem nawet najmniejszymi dochodami, a nawet, gdy sytuacja dziecka tego wymaga, rodzice mają obowiązek wyzbywania się posiadanego majątku bądź jego niektórych składników, aby w ten sposób podołać ciążącemu na nich obowiązkowi alimentacyjnemu orzeczenie SN z dnia 4 czerwca 1963 r., III CR 70/63, OSN 1964, orzeczenie SN z dnia 10 października 1950 r., C 300/50. Nadto obowiązek ten nie jest związany ze stopniem wykształcenia dziecka – w tym sensie, że nie ustaje z chwilą osiągnięcia przez niego stopnia podstawowego, średniego lub pobierania wyższego wykształcenia (orzeczenie SN z dn. 14 grudnia 1977 r., OSPiKA 1977, poz. 196, ust. XII uchw. Pełnego składu Izby Cywilnej SN z dn. 9 czerwca 1976 r., OSN 1976, poz. 184, teza IV wytycznych SN z dn. 16 grudnia 1987 r.). Ze względu na to, że uzyskanie pełnoletniości nie zmienia sytuacji prawnej dziecka w zakresie alimentów, jeżeli dziecko pobiera naukę w szkole lub na uczelni i czas na nią przeznaczony wykorzystuje rzeczywiście na zdobywanie kwalifikacji zawodowych (orzeczenie SN z dnia 8 sierpnia 1980 r., III CRN 144/80, OSP 1981), to w ocenie referendarza sądowego, okoliczność ta może mieć wpływ na stopień zdolności płatniczej skarżących i możliwości ponoszenia przez nich ciężarów sądowych.
Miesięczne koszty utrzymania studenta zależne są od wielu czynników, toteż ich jednoznaczne określenie jest trudne. Szacunkowo średnie koszty utrzymania studenta, przyjmując za podstawę ich ustalenia wydatki na zakwaterowanie w domu studenta, wyżywienie w stołówce akademickiej, produkty żywnościowe, dojazdy z/do domu studenta oraz średnie wydatki na zaspokojenie najskromniejszych choćby, potrzeb kulturalnych należy oznaczyć na – co najmniej – kwotę około 900-950 zł (http://www.umcs.lublin.pl/articles.php?aid=2049). Do tego dochodzą koszty pomocy naukowych, jak podręczników (koszt jednego – co najmniej 100,- zł, por. www.ects.uw.edu.pl/ogolne.php?SID=5f6dumvpeem8cuj38cgeccqni2), niekiedy koszty kursów językowych. W ocenie powinności skarżącej tylko marginalne znaczenie ma stopień trudności i czasochłonność podejmowanych przez syna studiów i związana z tym możliwość podejmowania się prac dorywczych. Tą okoliczność należy uwzględniać raczej w analizie sytuacji majątkowej syna, a nie w analizie sytuacji majątkowej zobowiązanej do pomocy mu w zdobyciu wykształcenia. Warto przy tym zauważyć, że pojęcie wykształcenia nie jest tożsame z wychowaniem, a dobro dziecka związane z jego prawem do wykształcenia należy uznać za wyższe dobro niż prawo rodziców do pokierowania jego losem, które to prawo nie ma charakteru bezwzględnego.
W tej sytuacji należy rozważyć, czy odmowa skarżącej prawa pomocy mogłaby być niedopuszczalna z tego powodu, że nałożenie na nich obowiązku partycypowania w kosztach sądowych, w jakiejkolwiek wysokości, byłaby przyczyną niemożności należytego wykonywania obowiązków związanych z władzą rodzicielska, o których mowa w art. 96 i 128 i n. kodeksu rodzinnego i opiekuńczego lub też uniemożliwiałoby jej prowadzenie sporu sądowego – ze względu na groźbę spowodowania uszczerbku dla utrzymania dla siebie i rodziny. Referendarz sądowy zwraca przy tym uwagę, że zgodnie z art. 70 Konstytucji RP każdy ma prawo do nauki, a rodzice są zobowiązani zabezpieczyć uzasadnione wydatki dziecka w tym względzie. Prawo to Konstytucja poręcza każdemu, a więc i osobom dorosłym, jeśli chcą zdobywać wiedzę czy podnosić swe kwalifikacje. W celu ułatwienia dostępu do szkół, który powinien być powszechny i równy, Państwo winno stwarzać warunki udzielania pomocy finansowej uczniom i studentom. Z tego powodu niewskazany byłby taki sposób wykładni przepisów o prawie pomocy, który, poprzez nałożenie daleko idących limitacji w prawie do Sądu, ograniczałby sposób realizacji innych wartości zapisanych w Konstytucji. W ocenie referendarza sądowego błędne byłoby takie orzeczenie, które nakazywałoby skarżącej dokonanie wyboru, którą wartość zamierzają chronić: swoje prawo do Sądu, czy też realizować obowiązki wynikające z władzy rodzicielskiej i alimentacji.
W analizowanej sprawie jednakże obowiązek ponoszenia nakładów przez skarżącą na naukę syna może pozbawiać skarżącą możliwości wygospodarowania środków na prowadzenie sporu sądowego, także w wysokości wymagalnego wpisu. Należy przy tym wskazać, że z nadesłanych wyciągów z rachunków bankowych wynika wprawdzie zrównoważona gospodarka finansowa, którą prowadzą skarżąca, co jednak oznacza jedynie – ze względu na wysokość dochodu - posiadanie przez skarżącą świadomości zaspokajania jej potrzeb egzystencjalnych. Dla oceny sytuacji skarżącej ma znaczenie także ponoszenie przez nią stałych wydatków na energię elektryczną w usprawiedliwionej, ze względu na prowadzoną aktywność zarobkową, kwocie ok. 540,- zł za miesiące grudzień 2007 do maja 2008 r., opłat za korzystanie z telefonu i opłat za używanie lokalu mieszkalnego (ok. 400,- zł).
6) Z tego powodu, w ocenie referendarza sądowego, jeżeli zachodzi konieczność wyboru pomiędzy zaspokojeniem należności wynikających z prowadzenia procesu sądowego a należytym wykonywaniem obowiązku alimentacyjnego lub zaspokojeniem niezbędnych potrzeb życiowych, to obowiązkiem referendarza sądowego jest podjęcie - w zakresie przyznanych mu kompetencji do rozstrzygania o prawie pomocy - takiej decyzji, która zabezpieczy interes strony zagwarantowany prawem do Sądu i uwzględni postulat zastosowania w sprawie zasad racjonalnego myślenia i doświadczenia życiowego. W analizowanej sprawie, kwota ok. 600,- zł - w oparciu o którą można prognozować ponoszenie ciężarów - przypadająca na osobę w rodzinie, przy wskazanej przez skarżących strukturze wydatków, nie umożliwia udziału pełnomocnika w sprawie, bez uszczerbku dla utrzymania skarżącej.
Mając na uwadze powyższe referendarz sądowy, na podstawie art. 243 § 1, art. 245 § 1 i § 3, art. 246 § 1 pkt 2 u.p.p.s.a. uznał, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło