III SA/Wa 47/13
WyrokWSA w Warszawie2013-11-13
Skład orzekający: Anna Wesołowska, Maciej Kurasz, Aneta Lemiesz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ podatkowy prawidłowo odmówił prawa do odliczenia podatku naliczonego VAT, kwestionując transakcje jako fikcyjne, bez udowodnienia, że podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć o oszustwie podatkowym?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdzając, że organy podatkowe nie przeprowadziły wyczerpującego postępowania dowodowego i nie wykazały w sposób obiektywny, że podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć o oszustwie podatkowym związanym z transakcjami. Brak należytej staranności nie może być domniemany, a ciężar dowodu spoczywa na organie podatkowym, zgodnie z orzecznictwem TSUE.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Dyrektora Izby Skarbowej utrzymującej w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej, która określiła A. K. zobowiązania podatkowe w VAT za 2007 r. Organy zakwestionowały prawo do odliczenia podatku naliczonego z faktur wystawionych przez P. Sp. z o.o., uznając transakcje za fikcyjne. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym błędne zastosowanie art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy o VAT. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję z powodu wadliwego postępowania dowodowego i braku dowodów na świadomość skarżącego o oszustwie.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia [...] listopada 2012 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w B. z dnia [...] maja 2012 r. Stwierdził, że uchylona decyzja nie może być wykonana w całości. Zasądził od Dyrektora Izby Skarbowej w W. na rzecz A. K. kwotę 707 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Anna Wesołowska, Sędziowie sędzia WSA Maciej Kurasz, sędzia WSA Aneta Lemiesz (sprawozdawca), Protokolant referent stażysta Katarzyna Smaga, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 października 2013 r. sprawy ze skargi A. K. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia [...] listopada 2012 r. nr [...] w przedmiocie określenia wysokości zobowiązania podatkowego oraz nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia na następny miesiąc w podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące 2007 r. 1) uchyla zaskarżoną decyzję, 2) stwierdza, że uchylona decyzja nie może być wykonana w całości, 3) zasądza od Dyrektora Izby Skarbowej w W. na rzecz A. K. kwotę 707 zł (słownie: siedemset siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Decyzją z dnia [...] maja 2012r., Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej w B.
określił A. K., dalej jako Skarżący w podatku od towarów i usług:
- nadwyżkę podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia na następny
okres rozliczeniowy za czerwiec 2007r. w kwocie 1.727 zł;
- zobowiązania podatkowe: za maj 2007r. w kwocie 8.161 zł, za lipiec 2007r. w
kwocie 15.409 zł, za sierpień 2007r. w kwocie 2.633 zł, za wrzesień 2007r. w kwocie
8.145 zł, za październik 2007r. w kwocie 6.545 zł, za listopad 2007r. kwocie 9.558 zł i
za grudzień 2007r. w kwocie 10.464 zł.
W uzasadnieniu Organ wskazał, iż kontrola podatkowa przeprowadzona u
Skarżącego w zakresie rzetelności deklarowanych podstaw opodatkowania oraz
prawidłowości obliczania wpłacania podatku od towarów i usług za okres styczeń -
grudzień 2007r. (udokumentowana protokołem kontroli z dnia 15 lutego 2012r.,
wykazała, że Skarżący odliczył podatek naliczony z faktur stwierdzających czynności
które nie zostały dokonane wystawionych przez P. Sp. z o.o.
W dniu 18 czerwca 2012r. Skarżący wniósł odwołanie od powyższej decyzji,
wnosząc o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia.
Zaskarżonej decyzji zarzucił:
- naruszenie art. 121 § 1 w związku z art. 120 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r.
Ordynacja podatkowa (Dz. U. z dnia 3 lipca 2012r., poz. 749) - dalej O.p., poprzez
prowadzenie postępowania w sposób niestaranny i merytorycznie niepoprawny, co
doprowadziło do zakwestionowania niektórych wydatków;
- naruszenie art. 122 w związku z art. 120 O.p., poprzez niepodjęcie wszelkich
niezbędnych działań zmierzających do ustalenia, iż Podatnik poniósł
zakwestionowane decyzją wydatki;
- art. 191 O.p., poprzez niewłaściwe zastosowanie, tzn. przekroczenie granic
swobodnej oceny dowodów przejawiające się dowolnością w zakresie poczynionych
ustaleń faktycznych znajdujących potwierdzenie jedynie w części zgromadzonego
materiału dowodowego;
- błędne zastosowanie art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) ustawy z dnia 11 marca 2004 r.
o podatku od towarów i usług (Dz.U. z 2004 Nr 54, poz. 535 ze zm. dalej: ustawa o
VAT poprzez uznanie, iż Podatnikowi nie przysługuje prawo do odliczenia podatku
naliczonego ze spornych faktur.
W uzasadnieniu odwołania podniósł, że:
- organ prowadzący postępowanie świadomie pomijał materiał dowodowy
świadczący na rzecz kontrolowanego - postępowanie w którym pominięto istotne dla
sprawy dowody było niekompletne i rażąco wadliwe;
- jako dowód w sprawie dopuszczono odpis pisma F. S., na
którym znajduje się adnotacja, że dane za okres od dnia 1 października do dnia 31
grudnia 2007r. nie zachowały się - wobec braku pełnej dokumentacji, dla ustalenia
okoliczności dotyczących działalności P. Sp. z o.o., istniała potrzeba
przesłuchania w/w osoby w charakterze świadka;
- P. Sp. z o. o. istniała (posiadała wszystkie dokumenty
organizacyjne), była podatnikiem podatku od towarów i usług, składała stosowne
deklaracje, miała koncesję na obrót paliwami,
- Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej w B. nie dysponuje żadnym
dowodem, który potwierdzałby stawianą w postępowaniu podatkowym tezę, że
P. Sp. z o.o. nie prowadziła realnej działalności gospodarczej - materiał
dowodowy w postaci protokołów przesłuchań (dokumentujących składane
wyjaśnienia i zeznania) jest zupełnie bezwartościowy (wyjaśnienia stanowią przyjętą
linie obrony a za złożone zaznania podejrzanego w innym postępowaniu nie można
pociągnąć do odpowiedzialności karnej);
- bazowanie na materiale przesłanym z toczących się postępowań w sprawach
karnych, (bez pełnego wglądu do akt tych postępowań) bez oceny zgromadzonego
materiału na tle innych dowodów (w szczególności bez przesłuchania P.
C., który miał zlecać wystawiane pustych faktur) powoduje, że skarżona
decyzja nie może pozostać w obrocie prawnym;
- dokonana przez organ podatkowy ocena zebranego materiału dowodowego
(przy tak zebranym materiale dowodowym oraz wobec podnoszonych przez
Podatnika kategorycznych twierdzeń, że towar nabył i rzeczywiście wykorzystał do
celów prowadzonej działalności oraz, że dochował należytej staranności przy
sprawdzeniu swojego kontrahenta) jest dowolna.
Decyzją z dnia [...] listopada 2012 r. Dyrektor Izby Skarbowej w W.
utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu
wyjaśnił, iż istota sporu w niniejszej sprawie sprowadzała się do ustalenia czy
P. Sp. z o.o. wykonała czynności udokumentowane zakwestionowanymi
fakturami i czy Skarżącemu przysługuje prawo do odliczenia wynikającego z nich
podatku.
Organ wskazał, iż jedyną osobą uprawnioną do reprezentowania P. Sp. z
o.o. (wspólnik i członek zarządu) był K. U., który nie żyje. Zaznaczył, iż
dostawcami paliwa dla P. Sp. z o.o. w 2007r. były firmy: P.H. O.
S. S., A. Sp. z o.o. i M. M. M.,
Organ na podstawie udostępnionych przez Prokuraturę Okręgową w B.
dokumentów dotyczących działalności P.H. O. i A. Sp. z o. o, dokumentów
zgromadzonych w ramach prowadzonego u Skarżącego postępowania kontrolnego
(w sprawie podatku od towarów i usług za 2006r.) oraz uzyskanych w tym
postępowaniu dokumentów i informacji w tym:
- zeznań S. S. przesłuchanego w charakterze podejrzanego (protokoły przesłuchań z dnia 26 października 2010 r. i z dnia17 stycznia 201 Ir.),
- zeznań D. P. opisując okoliczności prowadzonej działalności (vide protokół przesłuchania z dnia 20 grudnia 2010r., z dnia 4 stycznia 2011 r. oraz z dnia 20 stycznia 2011 r.),
- zeznań przesłuchanego w charakterze podejrzanego A. G. (protokoły przesłuchania z dnia 19 stycznia 2011 r. oraz z dnia 19 września 2011r.),
- zeznań przesłuchanego w charakterze świadka M. K. prezesa zarządu i jedyny wspólnik A. Sp. z o.o. (protokół z dnia 12 września 201 Ir.),
- zeznań D. P. przesłuchanego w charakterze podejrzanego (protokół z dnia 13 września 201 Ir.),
- informacji udzielonych przez M. M. M. (pismo z dnia 21 października 2010r.)
stwierdził, że:
1) M. M. M. współpracował on z P. Sp. z o.o. w okresie od maja do lipca 2007r.;
2) w w/w okresie dokonał sprzedaży na rzecz tej Spółki oleju napędowego o
wartości 132.440 zł.
3) żaden z wyżej wymienionych podmiotów (firma M. M. M. po lipcu 2007r.) nie wykonała czynności podlegających opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług na rzecz P. Sp. z o.o.;
4) faktury wystawione przez P. Sp. z o.o. w oparciu o tak
udokumentowane zakupy są fakturami stwierdzającymi czynności, które nie
zostały dokonane pomiędzy tą spółką a Skarżącym Organ zaznaczył, iż
P. Sp. z o.o. nie mogła być legalnym dostawcą paliwa, ponieważ na
poprzednim etapie obrotu, pomiędzy podmiotami wskazanymi na fakturach
rzeczywiście nie doszło do przeniesienia prawa do rozporządzania tym
towarem - do obiegu prawnego zostały wprowadzone jedynie dokumenty.
Organ wskazał, iż P. Sp. z o.o. nabyła olej napędowy od M. M. M. - było to w okresie maj - lipiec 2007r., na kwotę 132.440 zł - co stanowi ok. 1 % całkowitej wartości sprzedaży oleju napędowego zadeklarowanego przez ten podmiot, która wyniosła 11.435.828 zł i co wobec braku stosownej dokumentacji u Strony nie świadczy, że paliwo to było Jej dostarczone).
Dyrektor Izby Skarbowej podniósł, iż fikcyjny charakter działalności w/w podmiotów
potwierdza również inny odbiorca faktur od PH O. i A. Sp. z o.o. T.
S., który na okazanym materiale rozpoznał wizerunek J. F. i wyjaśnił, że:
- od niego kupował faktury w/w firm za które płacił 10 % wartości brutto;
- PH O. S. S., A. Sp. z o.o. i P. Sp. z o.o. zna tylko z otrzymanych faktur;
- nie kupował paliwa od w/w podmiotów.
Z uwagi na powyższe oraz z uwagi na analizę połączeń telefonicznych
realizowanych pomiędzy numerami użytkowanymi przez J. F., a numerem
użytkowanym przez Stronę (połączenia pokrywają się z okresami na które
datowane są zabezpieczone faktury) Organ uznał, że Skarżący brał bezpośredni
udział we wprowadzaniu do własnej działalności gospodarczej fikcyjnych faktur
zakupu oleju napędowego celem ich uwzględnienia w składanych deklaracjach i
zaniżenia podatku należnego.
Podniósł, iż powyższe znalazło odzwierciedlenie w postanowieniu z dnia [...] stycznia
2010r. (oraz uzupełniających je postanowieniach z dnia [...] stycznia 2010 r. i z dnia
[...] grudnia 2010 r.) o przedstawieniu Podatnikowi zarzutów o to, że:
- w okresie od 30 listopada 2005r. do dnia 30 września 2008r. w wykonaniu z
góry powziętego zamiaru i w krótkich odstępach czasu, działając wspólnie i w
porozumieniu z J. F. i inną nieustaloną osobą, w celu użycia za
autentyczne podrobił 35 faktur sprzedaży oleju napędowego na których jako
wystawcę wskazano firmy PH O., A. Sp. z o.o. i P. Sp. z o.o.,
przekazując innej osobie dane prowadzonych przez siebie firm, na podstawie
których to danych wspólnie sporządzono przedmiotowe dokumenty;
- w okresie od dnia 21 grudnia 2005r. do dnia 27 października 2008r., działając
w wykonaniu z góry powziętego zamiaru i w krótkich odstępach czasu, w celu
osiągnięcia korzyści majątkowej wprowadził w błąd pracownika Urzędu Skarbowego
w L. co do wydatków poniesionych w związku z działalnością swojej firmy
w okresie od listopada 2005r. do września 2008r., w ten sposób, że poświadczył
nieprawdę w deklaracjach VAT -7 za w/w miesiące co do wysokości podatku
naliczonego, w których uwzględnił 35 faktur zakupu oleju napędowego w firmach PH
O., A. Sp. z o.o. i P. Sp. z o.o., uzyskane od J. F., które to transakcje w rzeczywistości nie miały miejsca, a następnie przedłożył deklaracje we właściwym urzędzie skarbowym, doprowadzając do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postacie bezpodstawnego odliczenia podatku naliczonego w kwocie nie mniejszej niż 67.361, 20 zł.
Odnosząc się do wskazanych w odwołaniu zarzutów Dyrektor Izby Skarbowej w
W. wyjaśnił, iż udokumentowane spornymi protokołami przesłuchań
wyjaśnienia w/w osób korelują ze sobą oraz zebranym w sprawie materiałem i
dokonanymi ustaleniami co do okoliczności współpracy, mechanizmu i celu działania
firm w imieniu i na rzecz których wypisywane były faktury.
W odniesieniu do braku przesłuchania P. C. na okoliczność sprzedaży
paliw i ewentualnego używania pustych faktur zauważył, że Skarżący w toku całego
postępowania nie zgłaszał wniosku o przeprowadzenie dowodu z zeznań P.
C., Wyjaśnił, iż przedmiotem niniejszego postępowania nie są powiązania
pomiędzy poszczególnymi osobami w strukturze firm zajmujących wystawieniem
faktur, a faktyczne wykonanie czynności dokumentowanych spornymi fakturami
(osoby które miały wystawiać sporne faktury jednoznacznie stwierdziły, że firmy te
nie prowadziły żadnej działalności gospodarczej, nie zatrudniały żadnych
pracowników, nie miały żadnego zaplecza, a zatem ich działalność polegała jedynie
na wystawianiu pustych faktur). Zdaniem Organu nawet gdyby przesłuchać P.
C. (o ile taka osoba faktyczne istnieje) to nie prowadziłoby to do ustalenia
stanu faktycznego, bowiem P. C. lak nie wystawiał żadnych faktur, miał być
jedynie osobą dla której działały firmy PH O. i A. Sp. z o.o. Organ nie zgodził
się z argumentacją, że dla skutecznego odliczenia podatku wystarczającym jest
ustalenie, że faktura została wystawiona, a należności uiszczone oraz, że Skarżący
podjął wszelkie możliwe kroki do ustalenia, że w/w podmioty istnieją i spełniają
wymogi do prowadzenia działalności w danym zakresie. Zaznaczył, iż warunkiem
realizacji prawa do odliczenia VAT nie jest posiadanie faktury ani zapłata należności
na konto, ale faktyczne wykonanie czynności. W szczególności, gdy zdarzenie
gospodarcze w ogóle nie zaistniało, zaistniało w innej niż wskazano dacie lub w
rozmiarach innych niż wynika z faktury, bądź też zaistniało między innymi, niż to
stwierdza faktura, podmiotami gospodarczymi, to faktura taka nie daje prawa do
odliczenia wynikającego z niej podatku.
W ocenie organu nawet jeśli Skarżący otrzymał jakieś paliwo, to nie otrzymał go od
P. Sp. z o.o., ponieważ podmiot ten nie otrzymał go od swoich
kontrahentów, tj. PH O. i A. Sp. z o.o.
Istnieje duże prawdopodobieństwo, że ewentualnie dostarczony Stronie towar to był
przerobiony olej opałowy. Faktury wystawione na wcześniejszym etapie przez PH
O. i A. Sp. z o.o. miały za zadanie jedynie uwiarygodnić obrót tym towarem
jako olejem napędowym. Dyrektor Izby Skarbowej zauważył, że Skarżący nie dołożył
żadnych starań, aby kwestionowane transakcje potwierdzić dodatkowymi
dokumentami.
Podkreślił, iż Skarżący nie podjął żadnych działań zmierzających do zweryfikowania
swoich kontrahentów. W toku postępowania podatkowego prowadzonego u
Skarżącego za 2006r. ustalono, że już w tym okresie Skarżący otrzymywał od
J. F. faktury wystawiane przez PH O. i A. Sp. z o.o. Zważywszy na
fakt, że w/w osoba zbierała zamówienia, odbierała gotówkę, dostarczała faktury i
organizowała dostawy ustalenia wymagało (jako wysoce podejrzane) czy działalność
tej osoby jest rzetelna. Zdaniem Organu (jeżeli uwzględnić obiektywne okoliczności
sprawy dotyczące tego kto i na jakich zasadach organizował dostawy), Skarżący
mógł mieć świadomość, iż transakcje mogą być nierzetelne oraz, że dostarczane
paliwo pochodzi z innych źródeł niż opisani na fakturach dostawcy) i godził się z tym.
Organ podkreślił, iż skoro Skarżący twierdzi, że transakcje udokumentowane
kwestionowanymi fakturami zaistniały winien to wykazać. Tymczasem, co do
transakcji z P. Sp. z o.o. Skarżący konsekwentnie odmawia składania
wyjaśnień (w postępowaniu karnym) i zeznań (w postępowaniu podatkowym).
Dyrektor Izby Skarbowej wskazał, iż postanowieniem z dnia [...] listopada 2012r.,
odmówił przeprowadzenia wnioskowanego przez Skarżącego dowodu z
przesłuchania F. S. prowadzącej księgowość P. Sp. z o.o. z uwagi na fakt, iż dowód ten nie wpłynąłby na dotychczasowe ustalenia. Zaznaczył, iż F. S. nie brała bezpośredniego udziału w działalności prowadzonej przez kontrahenta i tym samym nie mogłaby potwierdzić, iż firma ta faktycznie nabywała paliwo, które było przedmiotem dalszego obrotu.
W skardze na powyższą decyzję Skarżący wniósł o jej uchylenie oraz zasądzenie
kosztów postępowania.
Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie:
- art. 121 § 1 w zw. z art. 120 O.p. , poprzez prowadzenie postępowania
podatkowego w sposób niestaranny i merytorycznie niepoprawny, co doprowadziło
do zakwestionowania niektórych wydatków poniesionych przez podatnika w 2007 r.;
- art. 122 w zw. z art. 120 O.p. poprzez nie podjęcie wszelkich niezbędnych
działań zmierzających do ustalenia, iż Podatnik poniósł zakwestionowane decyzją
wydatki;
- art. 191 O.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie tzn. przekroczenie granic
swobodnej oceny dowodów przejawiające się dowolnością w zakresie poczynionych
ustaleń faktycznych znajdujących potwierdzenie jedynie w części materiału
dowodowego;
- art. 88 ust 3a pkt. 4 lit a ustawy o VAT poprzez błędne zastosowanie.
W uzasadnieniu skargi Skarżący podniósł, iż przeprowadzone postępowanie
podatkowe w żaden sposób nie wykazało, iż nie zachował należytej staranności przy
zawieraniu transakcji z firmą P. Sp. z o.o., a tym bardziej, iż nie dokonał
zakupu przedmiotowego oleju napędowego.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej w W. wniósł o jej
oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów
administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), Sąd sprawuje wymiar
sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem
zgodności z prawem (legalności). Ocenie Sądu podlegają zatem zgodność aktów
administracyjnych (w tym przypadku postanowienia) zarówno z przepisami prawa
materialnego, jak i procesowego. Kontrola sądów administracyjnych ogranicza się
więc do zbadania, czy organy administracji w toku rozpoznawanej sprawy nie
naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na jej wynik. Ocena ta dokonywana
jest według stanu prawnego i na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania
zaskarżonego aktu.
Zgodnie z art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed
sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012r., poz. 270 ze zm. - dalej "P.p.s.a."), Sąd
rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i
wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Nie może przy tym wydać
orzeczenia na niekorzyść strony skarżącej, chyba że dopatrzy się naruszenia prawa
skutkującego stwierdzeniem nieważności zaskarżonego aktu lub czynności.
W rozpoznawanej sprawie istota sporu pomiędzy Skarżącym a organami
podatkowymi obejmuje zasadniczo dwa obszary zarzutów.
Pierwszy - dotyczy kwestii proceduralnych, związanych z naruszeniem zasady
prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie do organów podatkowych,
które w ocenie Skarżącego polegało na prowadzeniu postępowania dowodowego w
sposób niestaranny i "merytorycznie niepoprawny", co doprowadziło do
zakwestionowania niektórych wydatków poniesionych przez podatnika w 2007r. oraz
niepodjęcia wszelkich działań zmierzających do ustalenia, iż podatnik poniósł
zakwestionowane wydatki. Zdaniem Skarżącego organ naruszył także przepisy art.
191 O.p. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów przejawiające się
dowolnością w zakresie poczynionych ustaleń, znajdujących potwierdzenie "jedynie
w części materiału dowodowego".
Uzasadniając powyższe podniósł, że przeprowadzone postępowanie kontrolne nie
doprowadziło do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, gdyż organy podatkowe
całkowicie pominęły okoliczność dokonywania zakupów przez jednego z
kontrahentów Skarżącego, tj. firmę O., która - wbrew twierdzeniom organów -
prowadziła działalność gospodarczą, a o czym świadczą dokonane zakupy "różnego
rodzaju towarów, w tym oleju napędowego, między innymi od firm M. B.
K., od firmy D. Sp. z o.o. oraz PPH U R. B. R.". W ocenie Skarżącego "identyczna sytuacja dotyczy również firmy A. Sp. z o.o.".
Skarżący wskazuje również, że "samo uzasadnienie, jak i przedstawione wnioski" w
zaskarżonych decyzjach organów podatkowych "zawierają logiczne sprzeczności
wykluczające się nawzajem", podkreślając w szczególności, że organy nie
zakwestionowały faktu, iż firma P. Sp. z o.o. dokonała zakupu paliwa
między innymi od firmy "M. M. M." w okresie od maja do lipca 2007r. za
łączną kwotę 132.440 zł, a jednocześnie stwierdził, że "nawet jeśli strona otrzymała
jakieś paliwo, to nie otrzymała go od P., ponieważ podmiot ten nie otrzymał
go od swoich kontrahentów, tj. PH O. i A. sp. z o.o.".
Skarżący podkreśla przy tym, że nieustalenie wszystkich istotnych dla sprawy
okoliczności było wynikiem oddalenia przez organy części wnioskowanych w toku
postępowania dowodów, w tym przesłuchania P. C. na okoliczność
prowadzonej działalności przez wskazane firmy O. S. S. i A. oraz
F. S. - księgowej firmy P. sp. z o.o., która "wobec śmierci
Prezesa tejże Spółki jest jedyną osobą mogącą się wypowiedzieć co do działalności
firmy (...)".
Zdaniem Skarżącego, bezpodstawne przyjęcie przez organy tezy, że Spółka
P. była firmą "fikcyjną", (tj. nie dysponującą paliwem, które zostało
wskazane na spornych fakturach).
Druga grupa zarzutów dotyczy kwestii interpretacji prawa materialnego oraz jego
subsumcji i sprowadza się do tego, że - w ocenie Skarżącego - wskutek naruszenia
wskazanych wyże] zasad postępowania organy bezpodstawnie przyjęły, że w
sprawie ma zastosowanie przepis art. 88 ust.3a pkt 4 lit. a ustawy o VAT i w związku
z tym Skarżący nie miał prawa do odliczenia kwoty podatku naliczonego zawartego w
spornych fakturach VAT, których wystawcą była Spółka P. (wymienionych
na str. 3 decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w B. z dnia [...] maja
2012r.).
W konsekwencji naruszenia wskazanych zasad postępowania podatkowego,
zdaniem Skarżącego, doszło także do naruszenia prawa materialnego poprzez
błędne zastosowanie przepisu art. 88 ust. 3a pkt 4 lit a ustawy o VAT. Uzasadniając
powyższe stanowisko Skarżący wskazał, że aby zastosować powyższy przepis w
stosunku do podatnika, organy podatkowe "kwestionując odliczenie VAT przez
przedsiębiorcę z tytułu faktur, które nie dokumentują rzeczywistych transakcji, muszą
udowodnić, że przedsiębiorca nie zachował należytej staranności", co wynika z
orzecznictwa Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, a w szczególności jednego z
ostatnich wyroków Trybunału tj. z dnia 21 czerwca 2012r. w połączonych sprawach
Mahageben kft (C-80/11) oraz Peter Dawid (C-142/11), z którego wynika wprost, że
firma, która chce odliczyć VAT z faktury wystawionej przez sprzedawcę towarów lub
usług, nie ma obowiązku sprawdzać czy wywiązuje się on ze swoich powinności
fiskusa, gdyż jest to obowiązek władz podatkowych, zaś w stosunku do Skarżącego
organy nie udowodniły, iż dokonując transakcji z danym kontrahentem nie dochował
należytej staranności. Tymczasem organy podatkowe ograniczyły się jedynie do
zgromadzenia dowodów świadczących, że niektórzy kontrahenci Skarżącego byli
oszustami, o czym kontrolowany nie wiedział i dlatego "nie może ponosić
odpowiedzialności za ten stan rzeczy".
Przy tak zakreślonych ramach sporu zadaniem Sądu jest, w pierwszej kolejności,
dokonanie oceny prawidłowości ustaleń faktycznych stanowiących podstawę decyzji,
a następnie rozstrzygnięcie zarzutu naruszenia prawa materialnego który był
podstawą zaskarżonej decyzji, tj. art. 86 ust. 1 i 2 pkt. 1 lit.a oraz art. 88 ust.3a pkt 4
lit. a ustawy o VAT.
Podstawą prawidłowego zastosowania prawa materialnego jest bowiem
wcześniejsze, prawidłowe i dokładne wyjaśnienie wszystkich istotnych w sprawie
okoliczności faktycznych odpowiadających prawdzie, czyli zgodnych z rzeczywistym
stanem rzeczy (por. wyrok NSA z dnia 2 października 2003 r., sygn. akt I SA/Łd
822/2003, niepubl.). Obowiązek zebrania całego materiału dowodowego ma więc
kluczowe znaczenie dla stosowania przepisów prawa podatkowego materialnego.
Zauważyć przy tym trzeba, że organ podatkowy może naruszyć prawo nie tylko w
wypadku wadliwej oceny prawnej stanu faktycznego, wadliwego zastosowania
prawa, ale i w równym stopniu wtedy, gdy prawidłowo zastosuje prawo do wadliwie
ustalonego stanu faktycznego. Warunkiem prawidłowego ustalenia stanu
faktycznego jest więc nie tylko ustalenie faktów zgodnie z rzeczywistością, ale
również prawidłowa ocena prawna wszystkich prawotwórczych faktów w danej
sprawie. Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 12 kwietnia
2000 r. (sygn. akt l SA/Lu 1608/98, niepubl.), "ani stan faktyczny, ani norma prawna,
według której organ ocenia prawotwórczość faktów, nie są dane w stanie gotowym
(...), dlatego należy dokonać ich poszukiwania według obowiązujących reguł
proceduralnych".
Konsekwencją wyczerpującego zebrania całego materiału dowodowego i jego
przeanalizowania jest ustalenie rzeczywistego przebiegu zdarzeń gospodarczych, a
tym samym stanu faktycznego sprawy, co pozwala dopiero organom podatkowym na
dokonanie prawidłowej subsumcji faktów uznanych za udowodnione pod stosowną
normę prawną, co stanowić będzie podstawę dla ustalenia ewentualnych skutków
podatkowoprawnych tych faktów.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, zdaniem Sądu, organy
podatkowe nie wywiązały się w sposób prawidłowy z obowiązku wyczerpującego
zebrania całego materiału dowodowego oraz jego przeanalizowania pod kątem
ustalenia rzeczywistego przebiegu zdarzeń gospodarczych, co z kolei miało istotny
wpływ na ustalenie skutków prawno podatkowych tych faktów.
Zdaniem Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w B. nieuprawnione
odliczenie podatku naliczonego powstało na skutek odliczenia podatku naliczonego
od faktur firmy P. sp. z o.o. w W., szczegółowo wymienionych i
opisanych w tabeli na str. 3 przedmiotowej decyzji z dnia [...] maja 2012r., które nie
dokumentowały rzeczywistych transakcji zakupu oleju napędowego.
Z uzasadnienia przedmiotowej decyzji wynika, że organ, w szczególności przyjął, że
dostawcami paliwa do spółki P. były firmy: P.H. O. S. S. oraz A. sp. z o.o. w W., które w rzeczywistości nie prowadziły działalności gospodarczej i de facto zajmowały się jedynie wystawianiem "pustych" faktur sprzedaży paliw, które były tworzone i drukowane na komputerze D. P., tj. przez jedną z osób, które zarejestrowały spółkę A.. W
konsekwencji, skoro firmy te nie prowadziły działalności gospodarczej, to tym samym
nie mogły sprzedać spółce P. oleju napędowego.
Sąd podziela ustalenia organów odnoszące się do spółek O. i A..
Sąd wskazuje, że prezesi, jak również ich właściciele (lub jedyni wspólnicy) tych
spółek - kontrahenci P. - zeznali, że spółki te nie prowadziły żadnej
działalności gospodarczej i zajmowały się jedynie wystawianiem faktur
niedokumentujących rzeczywistych zdarzeń gospodarczych; firmy zarejestrowano w
celu prowadzenia działalności gospodarczej, ale jej nie prowadziły, a pod ich szyldem
działały inne osoby, które otrzymywały określone kwoty za wystawianie faktur.
Panowie G. i P. faktycznie sprawowali kontrolę nad procederem
wystawiania pustych faktur, szczegółowo opisując okoliczności "produkowania
faktur", w treści których zawierano transakcje nieprawdziwe, które nigdy nie miały
miejsca. Okoliczności te potwierdzał materiał dowodowy sprawy (m.in. włączony
postanowieniami Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w B. z dnia [...]
września oraz [...] listopada 2011 r.) Na tej podstawie należało za trafne uznać
przyjęcie przez organy, że P. nie nabyła paliwa od A. i O., gdyż
firmy te były fikcyjne, nie dysponowały paliwem, które wykazywały na fakturach, a
paliwo to pochodziło z innego nieustalonego źródła.
W ocenie Sądu osoby, które sprawowały kontrolę nad procederem wystawiania
pustych faktur, szczegółowo opisując okoliczności "produkowania faktur", posiadają
największą wiedzę na temat zakresu działalności zarządzanych przez nich spółek i
skoro twierdzą oni, że jedynym przedmiotem ich działalności było wystawianie
"pustych" faktur, to nie ma podstaw, by uznać, że było inaczej. Zeznania ich
uwiarygodnia brak możliwości wykonania przez ww. spółki usług wykazanych w
wystawionych przez nie fakturach oraz brak podwykonawców tych spółek. Również
w skardze Skarżący nie twierdził, że konkretne usługi wykazane na kwestionowanych
fakturach faktycznie zostały wykonane, wskazuje jedynie, że paliwo było
dostarczane, czego nie kwestionowały organy podatkowe obu instancji. Strona
skarżąca w toku postępowań poprzedzających wydanie zaskarżonych decyzji nie
przedstawiła ani nie wskazała na kontrdowody do tych zebranych przez organy
podatkowe, które potwierdzałyby, iż sporne faktury dokumentują zdarzenie
gospodarcze, które zaistniało między wskazanymi w nich podmiotami, stąd też nie
można uznać, iż włączenie przez organ do materiału dowodowego sprawy
protokołów przesłuchań świadków przez uprawnione do tego organy Państwa,
stanowi naruszenie ww. zasad postępowania. Z przedstawionych względów
uprawniony jest pogląd, że okoliczności, o których mowa w treści protokołów
przesłuchań zostały w wystarczający sposób stwierdzone i mogą stanowić podstawę
do dokonania subsumcji prawa przez organ.
Jednocześnie jednak organ podaje, że oprócz wskazanych wyżej firm dostawcą oleju
napędowego do firmy P. w okresie od maja do lipca 2007r. była także firma
"M." M. M. (faktury z dnia 7 maja 2007 r. 18 maja 2007 r., 22
czerwca 2007 r. oraz 6 lipca 2007 r.). Ze zgromadzonych w sprawie dowodów wynika
jednoznacznie (nie kwestionuje tego faktu również organ), że faktury te zostały
opłacone przelewami bankowymi. Organ uznał, że olej, który spółka P.
nabyła od M. M. M. stanowił jedynie 1 % całkowitej wartości
sprzedaży oleju napędowego zadeklarowanego przez tę Spółkę i co wobec braku
stosownej dokumentacji u Strony nie świadczy, że to paliwo zostało jej dostarczone.
Już w tym miejscu zauważyć należy, że przedstawione wyżej wywody organu są
niespójne, a wręcz logicznie ze sobą sprzeczne. Skoro bowiem organ sam przyznał,
że firma M. M. M. (której, co istotne w sprawie, "rzeczywistej"
działalności gospodarczej organ nie zakwestionował) dokonała na rzecz firmy
P. transakcji sprzedaży oleju napędowego, to tym samym jako co najmniej
nieudowodniony w świetle powyższych okoliczności uznać należy wniosek organu,
że brak jest podstaw do uznania faktur sprzedaży oleju napędowego wystawionych
przez Spółkę P. na rzecz Skarżącego - w części dokonanej przez firmę
M. M. M.. Sąd zauważa przy tym, że - jak to wynika z pisma M.
M. z dnia 21 października 2011 r. firma ta miała możliwości techniczne i
faktycznie dostarczyła firmie P. olej napędowy.
Tym samym, skoro firma P. zakupiła olej napędowy od firmy M. M.
M., to tym samym można przyjąć, że firma P. mogła także dalej
"odsprzedać" zakupione paliwo Skarżącemu i - co najistotniejsze - wbrew
twierdzeniom organów o "fikcyjnej działalności tej spółki", prowadziła działalność
gospodarczą w zakresie obrotu paliwami. W tym miejscu podkreślenia wymaga, że
przedmiotem działalności firmy P. było właśnie prowadzenie pośrednictwa
w sprzedaży oleju napędowego.
Podkreślenia wymaga, że dostawa paliwa od firmy M. M. M. na rzecz
P. znajduje jednoznaczne potwierdzenie zarówno w piśmie właściciela
firmy M. M. M. z dnia 21 października 2011 r., jak i znajdujących się w
aktach fakturach dokumentujących te dostawy oraz dokumentach przewozowych i
protokołach odbioru paliwa, jak również potwierdzonych przelewach zapłaty za
dostarczony towar.
Organy nie wzięły także pod uwagę okoliczności, że firma P. posiadała
jednak środek transportu w postaci naczepy - cysterny zakupionej w dniu 18 maja
2007r. W konsekwencji powyższego, dostawa paliwa wynikająca z
zakwestionowanych faktur, co najmniej począwszy od 22 czerwca 2007 r., mogła
odbywać się również środkami transportu tejże firmy.
Wskazując na powyższe rozbieżności i sprzeczności w ocenie stanu faktycznego
Sąd pragnie podkreślić, że organy nie tylko nie ustaliły stanu faktycznego w tym
zakresie, ale poprzez brak odniesienia się do tych okoliczności uniemożliwiły Sądowi
ich obiektywną weryfikację.
Rekapitulując dotychczasowe rozważania, już choćby w świetle wskazanych
uchybień podzielić należy zarzuty Skarżącego, że zarówno organ pierwszej instancji,
jak i organ odwoławczy, nie przeprowadziły pełnego postępowania dowodowego w
omawianym zakresie, a wnioski o "fikcyjnym" charakterze firmy P. sp. z
o.o., choćby w świetle wskazanych wyżej okoliczności bezspornego zakupu paliwa
od firmy M. M. M. uznać trzeba za dowolne w świetle zgromadzonego
materiału dowodowego, co z kolei ma wpływ na ustalenia możliwości zakupu
spornego paliwa od firmy P. przez Skarżącą.
Dodatkowo Sąd wskazuje, że w uzasadnieniu swoich decyzji organy podatkowe obu
instancji nie odniosły się również do tego, czy w dokumentacji księgowej Spółki
P. znajdowały się sporne faktury VAT wystawione przez w/w Spółkę,
dokumentujące zakup oleju napędowego przez Skarżącego oraz czy faktury te
zostały przez Skarżącego zaewidencjonowane w rejestrze sprzedaży VAT, a podatek
należny z nich wynikający został rozliczony w deklaracji VAT-7 oraz zapłacony.
Sąd zauważa także, że organy nie ustaliły także czy wobec Spółki P. było
prowadzone postępowanie podatkowe w zakresie podatku od towarów i usług za
miesiące od maja do grudnia 2007 r. i jakie jego są efekty. Tych okoliczności nie
ustalił również organ odwoławczy.
Sąd zwraca również uwagę na fakt, że podstawowymi, a praktycznie biorąc,
jedynymi informacjami w zakresie działalności Spółki P. Sp. z o.o. są
dokumenty i informacje o Spółce, pochodzące od F. S., która
prowadziła rozliczenia podatkowe Spółki i która podała, że "dostawcami paliwa do
spółki P. były firmy P.H. O. S. S. i spółka A. oraz
M. M. M.". Na tej podstawie organy przyjęły założenie, że skoro firmy
P.H. O. S. S. i spółka A. były podmiotami fikcyjnymi,
zarejestrowanymi przez osoby trzecie, które nie prowadziły rzeczywistej działalności
gospodarczej, to tym samym nie mogły dostarczyć paliwa firmie P.. Jak
jednak Sąd wskazał wcześniej, taki wniosek organów w świetle niewyjaśnienia
wszystkich istotnych okoliczności sprawy związanych z zakupami paliwa od firmy
P. jest przedwczesny.
Dalej Sąd wskazuje, że organy opierając się na informacji o spółce P. sp. z
o.o. przekazach przez doradcę podatkowego F. S. w piśmie z dnia 3
października 2011r. zignorowały podane tam dane dotyczące środków trwałych w
postaci środków transportu. Tymczasem z pisma tego wynika, że (jak już
wspomniano wcześniej) w dniu 18 maja 2007r. firma ta nabyła przyczepę - cysternę,
co świadczy o tym, że - wbrew twierdzeniom organów - firma ta jednak posiadała
sprzęt niezbędny do prowadzenia działalności w zakresie pośrednictwa w obrocie
paliwami.
W tym miejscu Sąd zauważa i podkreśla, że organy podatkowe pozbawiając
Skarżącego prawa do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony wynikający
z faktur wystawionych przez P. Sp. z o.o. oparły się w znacznej mierze na
informacjach o Spółce, pochodzących od ww. doradcy podatkowego, która
prowadziła rozliczenia podatkowe Spółki do 14 października 2008r. (z tym dniem,
według oświadczenia F. S. - umowa na prowadzenie księgowości tej
firmy została rozwiązana) i "zachowanych na nośnikach pamięci danych (...)".
Powyższe "informacje" oraz wyjaśnienia złożone do organu pierwszej instancji przez
tę osobę nie zawierają szczegółów związanych z przedmiotem postępowania
dowodowego prowadzonego w tej sprawie. Zdaniem Sądu, osoba ta z racji roli, jaką
pełniła w działalności Spółki powinna być potraktowana jako świadek w sprawie, aby
wyjaśnić choćby zakres prowadzonej działalności, w świetle ujawnionych faktur
zakupowych oleju napędowego od firmy M., rodzaj zatrudnienia i ilość
zatrudnionych osób czy też posiadany przez Spółkę inny sprzęt, niż wymieniony w
informacji. Organ tych czynności jednak zaniechał przyjmując założenie, że z
pozostałych materiałów bezspornie wynika, iż spółka ta nie prowadziła rzeczywistej
działalności gospodarczej.
Sąd zauważa również, że w sprawie w ogóle nie podjęto czynności, aby ustalić czy
po śmierci K. U. - Prezesa Zarządu Spółki P. (Sąd w tym
miejscu zauważa, że w aktach nadesłanych do Sądu brak dowodu, na jaki ww.
zakresie powołuje się organ, tj. informacji z Centralnej Ewidencji Ludności) został
wyznaczony nowy zarząd spółki, kto ją reprezentował, czy był powołany prokurent
Spółki - choćby w celu przesłuchania takiej/takich osób na okoliczność prowadzonej
działalności gospodarczej. W aktach sprawy nie ma nawet wypisu z rejestru KRS
oraz wzmianki na temat likwidacji Spółki. Poza tym w protokole z dnia 15 lutego 2012
r. (karty 38/1 i nast., Teczka 2/3) wskazano, że spółka P. deklarując
znaczne obroty ze sprzedaży towaru nie dysponowała żadnymi zbiornikami do
magazynowania lub urządzeniami do przeładunku paliw oraz personelem. Nie
podano jednak źródła takich ustaleń, ale i nie powtórzono ich w decyzjach wydanych
na rzecz Skarżącego. Tymczasem są to istotne okoliczności w sprawie i organy
powinny podjąć działania zmierzające do ich ustalenia.
Reasumując dotychczasowe ustalenia oraz rozważania, w ocenie Sądu, w
rozstrzyganej sprawie doszło do naruszenia art. 122 Ordynacji podatkowej, która -
jak już podniesiono na wstępie rozważań Sądu - ustanawia w postępowaniu
podatkowym zasadę prawdy materialnej, z której wynika dla organu obowiązek
"wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych z
określoną sprawą, aby w ten sposób stworzyć jej rzeczywisty obraz i uzyskać
podstawę do trafnego zastosowania przepisu prawa".
W świetle wskazanych uchybień w zakresie prowadzonego postępowania
dowodowego i ustalonego w ten sposób niepełnego stanu faktycznego oraz
wyprowadzonego przez organy wniosku o braku podstaw do uznania faktur
sprzedaży oleju napędowego wystawionych przez firmę P. w odniesieniu
do paliwa otrzymanego od firmy M., zaskarżone decyzje we wskazanym wyżej
aspekcie naruszają także, zdaniem Sądu, art. 191 Ordynacji podatkowej, który
ustanawia zasadę swobodnej oceny dowodów. W tym miejscu Sąd przypomina - za
wyrokiem NSA z dnia 13 czerwca 2000 r. (I SA/Ka 2160/98, LEX nr 43969) - że
swobodna ocena dowodów nie oznacza, że organ jest uprawniony do oceny
dowodów według "swego widzimisię", gdyż swoją ocenę obowiązany jest oprzeć na
przekonywających podstawach i dać temu wyraz w uzasadnieniu. Swobodna ocena
dowodów, aby nie przekształciła się w ocenę dowolną, musi być dokonana zgodnie z
normami prawa procesowego oraz zachowaniem określonych reguł tej oceny.
Naruszenie tych reguł, a także norm procesowych odnoszących się do środków
dowodowych, stanowi przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów.
Występujące w rozpoznanej sprawie naruszenia art. 122, art. 187 § 1 oraz art. art.
191 Ordynacji podatkowej mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ
dotyczą one okoliczności, które mają istotne znaczenia dla rozstrzygnięcia
rozpoznanej sprawy. Okoliczności te na podstawie powołanych w decyzjach organów
przepisów ustawy o VAT mają decydujące znaczenie dla prawa do odliczenia
podatku naliczonego od podatku należnego, co uzasadnia także zarzut naruszenia
przepisów prawa materialnego, tj. art. art. 88 ust.3a pkt 4 lit. a ustawy o VAT.
Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organ podejmie działania w celu wyjaśnienia
stanu faktycznego sprawy w zakresie rzeczywistego wykazania dostaw paliwa na
rzecz Skarżącego przez spółkę P., z uwzględnieniem oceny prawnej
zawartej w niniejszym wyroku (tj. w odniesieniu do paliwa dostarczanego przez firmę
M. oraz uzupełnienia postępowania dowodowego w kierunku zweryfikowania
działalności gospodarczej przez firmę P.).
Dodatkowo Sąd wskazuje, że w przypadku powołania przez organ w charakterze
świadka F. S. w ponownie prowadzonym postępowaniu, organ
obowiązany jest uwzględnić zakazy dowodowe dotyczące tej osoby związane z
wykonywaniem przez nią zawodu doradcy podatkowego. Zgodnie bowiem z art. 37
ustawy z dnia 5 lipca 1996 r. o doradztwie podatkowym (Dz. U. z 2011 r., Nr 41, poz.
213 ze zm.), doradca podatkowy jest obowiązany zachować w tajemnicy fakty i
informacje, z którymi zapoznał się w związku z wykonywaniem zawodu (ust.1).
Obowiązek zachowania tajemnicy zawodowej nie może być ograniczony w czasie
(ust. 1a). Doradca podatkowy nie może być przesłuchiwany jako świadek co do
faktów i informacji, na które rozciąga się obowiązek, o którym mowa w ust. 1, chyba
źe został zwolniony od tego obowiązku w trybie określonym odrębnymi ustawami
(ust. 2). Z przedstawionych przepisów wynika jednoznacznie, że doradca podatkowy
nie może być źródłem informacji o kontrahencie strony postępowania, o ile nie
posiada on stosownego pełnomocnictwa tego kontrahenta do udzielenia informacji o
nim lub nie został zwolniony z obowiązku zachowania tajemnicy zawodowej w trybie
określonym w odrębnymi przepisami.
Niezależnie od wskazanych wyżej naruszeń postępowania procesowego, zaskarżona
decyzja, w ocenie Sądu, narusza również art. 127 i art. 210 § 1 pkt 6 i § 4 Ordynacji
podatkowej w stopniu, który także mógł mieć wpływ na wynik sprawy.
Art. 127 Ordynacji podatkowej statuuje zasadę dwuinstancyjności postępowania,
zgodnie z którą organ odwoławczy obowiązany jest ponownie rozpatrzyć i
rozstrzygnąć sprawę rozstrzygniętą decyzją organu pierwszej instancji. Zasada
dwuinstancyjności oznacza, że w wyniku złożenia odwołania lub zażalenia sprawa
podatkowa będzie w jej całokształcie ponownie przedmiotem postępowania przed
organem drugiej instancji. Rodzi to w konsekwencji obowiązek dwukrotnego
przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, dwukrotnego ustalenia stanu
faktycznego i dwukrotnej wykładni przepisów prawa. Dwuinstancyjność oznacza
zatem, że każda sprawa powinna być rozstrzygnięta dwukrotnie, a zatem organ
odwoławczy nie może ograniczyć się tylko do kontroli decyzji organu pierwszej
instancji i odniesienia się do argumentów zawartych w odwołaniu.
Tymczasem, organ odwoławczy nie tylko nie odniósł się do wskazanych przez Sąd
sprzeczności w dokonanych przez organ I instancji ustaleniach, ale w ogóle nie
przeprowadził na tę okoliczność stosownego postępowania, zaś swoje
rozstrzygnięcie ograniczył tylko do kontroli decyzji organu pierwszej instancji i
odniesienia się do argumentów zawartych w odwołaniu.
Natomiast zgodnie z art. 210 § 1 pkt 6 Ordynacji podatkowej, decyzja zawiera
uzasadnienie faktyczne i prawne, zaś stosownie do postanowień § 4 tego artykułu
uzasadnienie faktyczne decyzji zawiera w szczególności wskazanie faktów, które
organ uznał za udowodnione, dowodów, którym dał wiarę, oraz przyczyn, dla których
innym dowodom odmówił wiarygodności, uzasadnienie prawne zaś zawiera
wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji z przytoczeniem przepisów prawa.
Uzasadnienie faktyczne i prawne jest jednym z niezbędnych elementów decyzji.
Proces rozumowania organu, wnioski dotyczące oceny dowodów oraz argumenty
przemawiające za przyjęciem określonej opinii, winny znaleźć odzwierciedlenie w
uzasadnieniu decyzji, tak by adresat, a nadto sąd dokonujący kontroli legalności
aktu, miał możliwość zapoznania się nie tylko ze stwierdzeniem organu, ale również
z analizą, jaką organ przeprowadził. Sądy administracyjne wielokrotnie wskazywały
na wagę uzasadnienia decyzji. W wyroku z dnia z dnia 28 czerwca 2001 r., sygn. akt
III SA 1627/00 (LEX nr 83712) Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, iż "jednym z
istotnych warunków wpływających na umocnienie praworządności w administracji -
jest obowiązek organów administracyjnych należytego i wyczerpującego
informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, którymi kierowały się
te organy w toku załatwienia spraw. Motywy te powinny znaleźć swój wyraz także w
uzasadnieniu faktycznym i prawnym decyzji, bowiem strony mają prawo znać
argumenty i przesłanki ich podejmowania. Bez zachowania tego elementu decyzji,
strony nie mają możliwości obrony słusznych interesów oraz prowadzenia polemiki z
organem zarówno w odwołaniu, jak też w skardze do Sądu. Niezależnie od
powyższego - uzasadnienie stanowi jeden z warunków "sine qua non" skutecznej
kontroli decyzji administracyjnej przez NSA. Prawidłowe uzasadnienie decyzji ma -
zdaniem Sądu - nie tylko znaczenie prawne, ale i wychowawcze, bowiem pogłębia
zaufanie uczestników postępowania do organów administracyjnych.
Z kolei w wyroku z dnia 28 kwietnia 2000 r., sygn. akt I SA/Łd 269/98, Naczelny Sąd
Administracyjny stwierdził, że jeżeli uzasadnienie podatkowej decyzji ostatecznej jest
wadliwe w ten sposób i z tego powodu, że nie spełnia celów i przesłanek art. 210 § 4
O.p., Sąd administracyjny nie jest uprawniony ani też zobowiązany do tego, aby w
uzasadnieniu wydanego wyroku uzasadnić rozstrzygnięcie sprawy za organ
podatkowy. Podobne stanowisko zajął Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z
dnia 22 października 2010 r. sygn. akt II FSK 1067/09 (dostępny w Centralnej Bazie
Orzeczeń Sądów Administracyjnych http://orzeczenia.nsa.gov.pl) stwierdzając, że
sąd administracyjny nie może kontrolować tego, czego w zaskarżonym akcie nie ma,
ani też uzupełniać dostrzeżone braki tych aktów. Prowadziłoby to do
niedopuszczalnego wkraczania w sferę "administrowania" zastrzeżoną do wyłącznej
kompetencji organów administracyjnych.
Jak już wykazano wcześniej, zaskarżona decyzja uchyla się spod kontroli Sądu, gdyż
jej uzasadnienie nie spełnia wymogów określonych przepisami prawa, zaś nie jest
rolą Sądu zastępowanie organu w wypełnianiu jego obowiązków.
Ponieważ część swojego uzasadnienia organ odwoławczy poświęcił kwestii
nienależytej staranności Strony w doborze kontrahentów, od których dokonywała
zakupów paliwa, Sąd końcowo zauważa, że odnośnie możliwości ograniczenia
fundamentalnego prawa podatnika do obniżenia podatku należnego o kwoty podatku
zapłaconego przy nabyciu towarów i usług związanych z prowadzoną przez niego
działalnością gospodarczą ze względu działanie w nieuczciwych celach lub
nadużycie prawa, wypowiadał się wielokrotnie Trybunał Sprawiedliwości Unii
Europejskiej, a stanowisko Trybunału powinno być wyznacznikiem dla organów
podatkowych.
W orzecznictwie Trybunału wskazuje się, że podmioty nie mogą powoływać się na
normy prawa wspólnotowego w celach nieuczciwych lub stanowiących nadużycie
(zob. wyrok z 12 maja 1998 r. w sprawie C-367/96 Kefalas i in.), nadto zwalczanie
oszustw podatkowych, unikania opodatkowania oraz innych nadużyć jest celem
uznanym i propagowanym przez VI Dyrektywę (zob. wyrok z 29 kwietnia 2004 r. w
sprawach połączonych C-487/01 i C-7/02 Gemeente Leudsen i Holin Groep). Jeżeli
organ podatkowy stwierdzi, że prawo do odliczenia wykonywane było w sposób
oszukańczy, jest on uprawniony do wystąpienia z mocą wsteczną, z wnioskiem o
dokonanie zwrotu odliczonych kwot (zob. wyrok z 14 lutego 1985 r. w sprawie 268/83
Rompelman, z 29 lutego 1996 r. w sprawie C-110/94 INZO). W wyroku z 11 maja
2006 r. w sprawie C-384/04 Federation of Technological Industries ETS wskazał, że
podmioty gospodarcze podejmujące wszelkie możliwe działania, których podjęcia
można się od nich w sposób uzasadniony domagać celem zapewnienia, że
realizowane przez nie transakcje nie stanowią części łańcucha, obejmującego
transakcje objęte oszustwem w podatku VAT, powinny móc powołać się na ich
legalność, bez ryzyka utraty prawa do odliczenia naliczonego podatku VAT. W
wyroku z 6 lipca 2006 r. w sprawach połączonych C-439/04 i C-440/04 Axel Kittel i
Recolta Recycling SPRL Trybunał stwierdził m.in., iż w przypadku, gdy dostawa jest
realizowana na rzecz podatnika, który nie wiedział lub nie mógł wiedzieć o tym, że
dana transakcja była wykorzystana do celów oszustwa, które zostało popełnione
przez sprzedawcę, nie można odebrać nabywcy prawa do odliczenia podatku
zapłaconego przez tego podatnika.
Natomiast w wyroku z dnia 21 czerwca 2012 r. w sprawach połączonych C-80/11, C-
142/11 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził, że:
- artykuł 167, art. 168 lit. a), art. 178 lit. a), art. 220 pkt 1 i art. 226 dyrektywy Rady
2006/112/WE z dnia 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od
wartości dodanej należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie
praktyce krajowej, w ramach której organ podatkowy odmawia podatnikowi prawa do
odliczenia od kwoty należnego podatku od wartości dodanej kwoty tego podatku
należnego lub zapłaconego z tytułu świadczonych mu usług z tego powodu, iż
wystawca faktur dotyczących owych usług lub jeden z jego usługodawców dopuścił
się nieprawidłowości, bez udowodnienia przez organ podatkowy na podstawie
obiektywnych przesłanek, iż podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć, że
transakcja mająca stanowić podstawę prawa do odliczenia wiązała się z
przestępstwem popełnionym przez wystawcę faktury lub inny podmiot działający na
wcześniejszym etapie obrotu.
- artykuł 167, art. 168 lit. a), art. 178 lit. a) i art. 273 dyrektywy 2006/112 należy
interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie praktyce krajowej, w
ramach której organ podatkowy odmawia prawa do odliczenia z tego powodu, iż
podatnik nie upewnił się, że wystawca faktury za towary, których prawo do odliczenia
ma dotyczyć, jest podatnikiem, że dysponował on tymi towarami i był w stanie je
dostarczyć oraz że wywiązał się z obowiązku złożenia deklaracji i zapłaty podatku od
wartości dodanej, albo z tego powodu, że podatnik nie posiada, poza fakturą, innych
dokumentów potwierdzających spełnienie powyższych warunków, mimo że spełnione
były warunki materialne i formalne powstania prawa do odliczenia określone w
dyrektywie 2006/112, a podatnik nie miał przesłanek podejrzewać, że wystawca
faktury dopuścił się nieprawidłowości lub przestępstwa.
W uzasadnieniu ww. wyroku TSUE stwierdził m.in., że jak wynika z
dotychczasowego orzecznictwa Trybunału określenie działań, jakich podjęcia w
konkretnym przypadku można w sposób uzasadniony oczekiwać od podatnika, który
zamierza skorzystać z prawa do odliczenia podatku VAT, w celu upewnienia się, że
dokonywane przez niego transakcje nie wiążą się z popełnieniem przestępstwa przez
podmiot działający na wcześniejszym etapie obrotu, zależy przede wszystkim od
okoliczności rozpatrywanego przypadku. Jeżeli istnieją przesłanki, by podejrzewać
nieprawidłowości lub naruszenie prawa, przezorny przedsiębiorca powinien, zależnie
od okoliczności konkretnego przypadku, zasięgnąć informacji na temat podmiotu, u
którego zamierza nabyć towary lub usługi, w celu upewnienia się co do jego
wiarygodności.
W świetle szeroko przedstawionego orzecznictwa TSUE, stanowisko Dyrektora Izby
Skarbowej odnośnie "braku należytej staranności" Skarżącego, uznać należy za
nieuprawnione.
W rozpatrywanej sprawie brak jest bowiem ustaleń organów podatkowych czy
Skarżący, jako odbiorca paliwa z zakwestionowanych faktur, wiedział lub powinien
był wiedzieć o tym, iż dana czynność wiąże się z oszustwem podatkowym w zakresie
podatku od towarów i usług. Organy podatkowe w tej sprawie skupiły się na
fikcyjności działalności firm P.H. O. I A. dostarczających paliwa firmie
P., będącej zarazem wystawcą zakwestionowanych faktur, pomijając w
ogóle sferę świadomości skarżącej strony co do oszukańczej działalności wystawcy
przyjmowanych faktur.
Co więcej w decyzji organu pierwszej instancji wskazano (6 str. uzasadnienia), że
Skarżący - przesłuchiwany w dniu 14 lutego 2012 r. - odmówił składania wyjaśnień
na temat transakcji gospodarczych ze spółką P. ze względu na
prowadzone postępowanie karne i przedstawione mu zarzuty przez prokuratora.
Podano tam także, że Skarżący "zeznał jedynie, że nie sprawdzał wiarygodności
swoich kontrahentów, najważniejsze dla niego było, ze otrzymywał zamówiony
towar".
Tymczasem z protokołu przesłuchania strony ww. dniu wynika, że - po okazaniu
kserokopii faktur wystawionych m.in. przez P. - zapytano Skarżącego, czy
nabył i otrzymał paliwo w ilościach wymienionych na tych fakturach. Skarżący
faktycznie odpowiedział, że ze względu prowadzone postępowanie karne i
postawione mu zarzuty odmawia składania zeznań. Dodał jednakże, że "co do spółki
P. wypowie się pisemnie". W aktach brak jednak precyzyjnej wypowiedzi
organu, czy takie pisemne stanowisko Skarżącego zostało złożone.
Poza tym organ wbrew okolicznościom wynikającym z akt wskazał, że Skarżący - w
kontekście współpracy z P. - nie sprawdzał wiarygodności swoich
kontrahentów. Tymczasem zacytowana przez organ wypowiedź Skarżącego
dotyczyła jego współpracy ze spółką Q. Sp. z o.o. W aktach brak takiej
wypowiedzi Skarżącego odnoszącej się do spółki P..
Tymczasem TSUE uznał, że to na organie podatkowym spoczywa obowiązek
udowodnienia na podstawie obiektywnych przesłanek, iż podatnik wiedział lub
powinien był wiedzieć, że transakcja mająca stanowić podstawę prawa do odliczenia
wiązała się z przestępstwem popełnionym przez wystawcę faktury lub inny podmiot
działający na wcześniejszym etapie obrotu. Jeśli zatem organ będzie ponownie
rozpoznawał niniejszą sprawę, zobowiązany będzie do uwzględnienia powyżej
przywołanych wyroków TSUE, a w szczególności wyroku z dnia 21 czerwca 2012 r.
w sprawach połączonych C-80/11, C-142/11, który jest zwieńczeniem
dotychczasowego orzecznictwa Trybunału w zakresie objętym jego tezami.
Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a.
postanowiono jak w sentencji. Zakres, w jakim uchylona decyzja nie podlega
wykonaniu określono w oparciu o art. 152 p.p.s.a., zaś o kosztach postępowania
sądowego orzeczono zgodnie z art. 200 tej ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło