IV SA/Wa 113/18

WyrokWSA w Warszawie2019-03-05

Skład orzekający: Agnieszka Wójcik, Paweł Dańczak, Aneta Dąbrowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji z 1961 r. o przyznaniu odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości została wydana z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że decyzja Ministra Infrastruktury i Budownictwa o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji z 1961 r. nie była obarczona rażącym naruszeniem prawa. W szczególności, sąd uznał, że brak protokołu z rozprawy odszkodowawczej, mimo upływu 56 lat od wydania decyzji, nie mógł być uznany za rażące naruszenie prawa, zwłaszcza gdy wysokość odszkodowania została ustalona przez biegłego zgodnie z obowiązującymi przepisami i nie wykazano, aby ewentualne uchybienia proceduralne wpłynęły na wysokość przyznanego odszkodowania. Sąd podzielił również stanowisko organu co do prawidłowego doręczenia decyzji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa, która utrzymała w mocy decyzję odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji z 1961 r. o przyznaniu odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość. Skarżąca zarzucała rażące naruszenie przepisów dotyczących obowiązku przeprowadzenia rozprawy odszkodowawczej oraz błędną wykładnię przepisów KPA. Organ administracji oraz sąd uznali, że mimo braku protokołu z rozprawy, wymóg jej przeprowadzenia został spełniony, a ewentualne uchybienia nie miały wpływu na wysokość odszkodowania.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Agnieszka Wójcik (spr.), Sędziowie asesor WSA Paweł Dańczak, sędzia WSA Aneta Dąbrowska, Protokolant ref. Marika Bibrowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 marca 2019 r. sprawy ze skargi G. N. na decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia [...] października 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę Decyzją z [...] października 2017r. Nr [...] Minister Infrastruktury i Budownictwa, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257), po rozpatrzeniu wniosku W. B., pełnomocnika G. N., E. W., J. S., A. Z., A. Z., T. S., R. S., G. T., A. K., M. S., M. N. oraz E. T. - oraz jako kurator nieobecnego F. N. o ponowne rozpatrzenie sprawy utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] sierpnia 2016 r., znak [...] odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z dnia [...] października 1961 r., znak [...]. Decyzją tą orzeczono o przyznaniu odszkodowania spadkobiercom J. T. w kwocie 17.500 zł za wywłaszczoną orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z dnia [...] grudnia 1960 r. nieruchomość o pow. 4 109 m2, zapisaną w księdze wieczystej Sądu Powiatowego w [...] pod nr [...], oznaczoną katastralnie jako część parceli nr [...], położoną w [...]przy ul. [...] W uzasadnieniu organ wskazał, że zaskarżona decyzja Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia [...] lutego 2016 r. została wydana po wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 stycznia 2014 r., sygn. akt I SA/Wa 199/13 uchylającym decyzję Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia [...] listopada 2012 r., nr [...] oraz poprzedzającą ją decyzję Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia [...] kwietnia 2012 r., nr [...]. Zgodnie z art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (DZ.U. z 2016 r. poz. 718 t.j.) ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażona w orzeczeniu sądu wiążą w tej sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. W uzasadnieniu ww. wyroku z dnia 22 stycznia 2014 r., sygn. akt I SA/Wa 199/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, że organ nie odniósł się do całości materiału dowodowego i nie dokonał oceny naruszeń postępowania odszkodowawczego w ich całokształcie przedwcześnie przesądzając o fakcie nieprzeprowadzenia rozprawy. Jednocześnie w ww. wyroku Sąd zawarł ocenę, że sam brak obecności biegłych na rozprawie, stanowi co prawda naruszenie art. 21 ustawy z dnia 12.03.1958 r., ale nie może być oceniany w kategoriach przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji odszkodowawczej z powodu rażącego naruszenia prawa. Natomiast dla oceny tej kwestii należy wziąć pod uwagę także inne okoliczności jak np. stanowisko wywłaszczanego, co do wysokości kwoty odszkodowania. Mając na uwadze ww. wytyczne Sądu organ wskazał, iż podstawą prawną ustalenia odszkodowania z tytułu wywłaszczenia orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z dnia [...] grudnia 1960 r. nieruchomości o pow. 4 109 mz, zapisanej w księdze wieczystej Sądu Powiatowego w [...] pod nr [...], oznaczonej katastralnie jako część parceli nr [...], położonej w [...] przy ul. [...] była ustawa z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1961 r. Nr 18, poz. 94 t.j.). Zgodnie z treścią art. 48 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej postępowanie wywłaszczeniowe wszczęte po wyzwoleniu, a w dniu wejścia w życie tejże ustawy jeszcze niezakończone było prowadzone nadal według dotychczasowych przepisów z odpowiednim zastosowaniem przepisów tejże ustawy dotyczących właściwości organów orzekających. Czynności dokonane w dotychczasowym postępowaniu pozostawały w mocy, a odszkodowanie ustalano według zasad odszkodowania przewidzianych w tejże ustawie, jeżeli wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego nastąpiło po dniu 1 lipca 1956 r., a dotychczas nie ustalono odszkodowania; w pozostałych przypadkach odszkodowanie ustalano według przepisów dotychczasowych, tj. dekretu z dnia 26.04.1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych. W art. 48 ust. 2 tejże ustawy przewidziano jednak, iż w tych przypadkach, kiedy na podstawie obowiązujących dotąd przepisów wywłaszczonemu przysługiwała tytułem odszkodowania nieruchomość zamienna, a nieruchomość taka nie mogła być dostarczona, naczelnik powiatu mógł na wniosek jednej ze stron ustalić odszkodowanie w pieniądzach według zasad przewidzianych w niniejszej ustawie. W przedmiotowej sprawie postępowanie wywłaszczeniowe, jak wynika z akt archiwalnych sprawy, zostało wszczęte zawiadomieniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z dnia [...] września 1956 r., znak [...]. Oznacza to, iż postępowanie wywłaszczeniowe zostało wszczęte po dniu 1 lipca 1956 r. Mając powyższe na uwadze, zgodnie z treścią art. 48 ust. 1 ustalenie odszkodowania za wywłaszczenie przedmiotowej nieruchomości powinno nastąpić na podstawie ustawy z dnia 12 marca 1958 r. w aspekcie zgodności z przepisami przytoczonej ustawy oraz stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie orzekania należy ocenić zaskarżone orzeczenie. Zgodnie z treścią art. 21 powołanej ustawy z dnia 12.03.1958 r. odszkodowanie ustalało się na podstawie wyników rozprawy po wysłuchaniu na niej opinii biegłych, która winna zawierać szczegółowe uzasadnienie. Ustosunkowując się do zarzutów dotyczących braku rozprawy, należy zauważyć, że mimo przeprowadzonych poszukiwań nie udało się odnaleźć zawiadomienia o rozprawie odszkodowawczej oraz protokołu z rozprawy odszkodowawczej. Jednakże, prowadząc postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji po upływie 56 lat od jej wydania, trudno jest ocenić jedynie na podstawie braku w aktach archiwalnych stosownego dokumentu (protokołu z rozprawy), iż taki protokół nie został sporządzony, a co za tym idzie, że organ nie przeprowadził stosownej rozprawy odszkodowawczej. Minister wskazał, że zawiadomieniem z dnia [...].09.1956 r., nr [...] organ wywłaszczeniowy poinformował strony o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego w stosunku do przedmiotowej nieruchomości oraz zarządził dokonanie szczegółowego opisu nieruchomości wraz z przynależnościami oraz innych ustaleń niezbędnych do określenia odszkodowania. W niniejszej sprawie odbyły się oględziny nieruchomości połączone z dokonaniem ustaleń niezbędnych dla określenia wysokości odszkodowania zakończone spisaniem protokołu z dnia [...].09.1956 r. Właścicielka przedmiotowej nieruchomości nie wzięła udziału w oględzinach, mimo zawiadomienia. W aktach sprawy brak jest wezwania na rozprawę oraz protokołu z rozprawy wywłaszczeniowo- odszkodowawczej. Należy jednak wskazać, że istnieją inne dowody w sprawie, które świadczą o tym, że przedmiotowa rozprawa odbyła się. W treści decyzji odszkodowawczej z dnia [...] października 1961 r. organ wywłaszczeniowy wskazał, iż odszkodowanie ustalono na podstawie art. 8 ust. 6 ustawy z dnia 12 marca 1958 r., po wysłuchaniu opinii biegłego. Powyższe wskazuje, że wysłuchanie biegłego nastąpiło już na rozprawie odszkodowawczej. Ponadto w piśmie Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z dnia [...].02.1962 r. do Komisji Odwoławczej do Spraw Wywłaszczenia przy Ministrze Spraw Wewnętrznych przy którym przekazano akta sprawy wraz z odwołaniami J. S. oraz A. C. organ wywłaszczeniowy odnosząc się do zarzutów A. C. wskazał, że rozprawa odszkodowawcza odbyła się, lecz nie brała w niej udziału właścicielka nieruchomości, mimo prawidłowego powiadomienia. W świetle powyższego nie może budzić wątpliwości, iż w przedmiotowej sprawie wymóg przeprowadzenia rozprawy administracyjnej został spełniony. Natomiast odnosząc się do zarzutu o nieprzeprowadzeniu osobnej rozprawy odszkodowawczej organ stwierdził, iż z art. 22 ust. 2 ustawy wywłaszczeniowej jednoznacznie wynika, iż w razie wydania decyzji o wywłaszczeniu i odroczeniu ustalenia odszkodowania, organ winien był wydać odrębne orzeczenie o odszkodowaniu po przeprowadzeniu osobnej rozprawy nad ustaleniem odszkodowania. Ewentualne naruszenie art. 22 ust. 2 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. w ocenie organu nie może być uznane za rażące, bowiem nie wykazano wpływu tego naruszenia na ostateczny wynik sprawy. Przeprowadzenie osobnej rozprawy nad ustaleniem odszkodowania nie zmieniłoby bowiem wysokości przyznanego odszkodowania, a tylko w takich okolicznościach można by rozpatrywać naruszenie procedury w kategorii rażącego naruszenia prawa (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14.06.2013 r. sygn. akt I OSK 118/12). Ponadto przepis ten miał zastosowanie do postępowania wywłaszczeniowego prowadzonego na podstawie ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Tymczasem w przedmiotowej sprawie wywłaszczenie nastąpiło na postawie dekretu z dnia 29 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz. U. 1952 r., nr 4, poz. 31 t.j.). Wątpliwości interpretacyjne budzi zatem kwestia zastosowania w przedmiotowej sprawie art. 22 ust. 2 ustawy wywłaszczeniowej. Jednakże z uzasadnienia decyzji z dnia [...] października 1961 r. wynika, że organ ustalił odszkodowanie po wysłuchaniu opinii biegłego, a zatem musiała odbyć się rozprawa podczas której doszło do wysłuchania opinii. W niniejszej sprawie wywłaszczano grunt niezabudowany, zaś odszkodowanie zostało wyliczone według stawek urzędowych, zatem ewentualne uchybienia nie mogły mieć wpływu na wartość ustalonego odszkodowania. Natomiast o rażącym naruszeniu przepisów można mówić jedynie w sytuacji, kiedy takie błędy miałyby wpływ na wysokość odszkodowania. W aktach sprawy znajduje się operat szacunkowy biegłego rzeczoznawcy z listy [...] w [...] A. S., sporządzony w dniu [...] października 1961 r., zawierający wycenę przedmiotowej nieruchomości. Biegły dysponował zatem fachową wiedzą w zakresie, w którym sporządził opinię, ponadto był uprawniony do jej sporządzenia i nie ma podstaw do uznania, że sporządził ją nieprawidłowo. Tym samym w postępowaniu odszkodowawczym spełniono wymóg sporządzenia opinii szacunkowej przez niezależnego biegłego. Zgodnie z orzecznictwem sądowoadministracyjnym organ nadzorczy oceniający czy decyzję wywłaszczeniowo-odszkodowawczą wydano z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 156 § 1 Kpa, powinien zbadać czy orzeczona wysokość odszkodowania odpowiada prawu (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19.02.2002 r., sygn. akt I SA 1834/00). W przedmiotowej sprawie biegły A. S. wyliczył odszkodowanie za grunt w oparciu o art. 8 ust. 6 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania przedmiotowego orzeczenia z dnia [...] października 1961 r., zgodnie z którym odszkodowanie za grunt budowlany w mieście lub osiedlu podlegający podatkowi od nieruchomości określało się w zależności od rodzaju miasta (osiedla), położenia gruntu i jego obszaru w wysokości 5-10% przeciętnych kosztów wybudowania w danej miejscowości domu jednorodzinnego pięcioizbowego. Odszkodowanie ulegało odpowiedniemu zmniejszeniu, jeżeli obszar gruntu wywłaszczonego jest mniejszy, niż dopuszczalna najmniejsza powierzchnia działki pod budowę domu jednorodzinnego. Jak wynika z uzasadnienia opinii z dnia [...] października 1961 r. za podstawę przy wycenie wartości gruntu biegły rzeczoznawca przyjął koszt wybudowania domu jednorodzinnego pięcioizbowego wynoszący w mieści [...] 350 000 zł. Ponadto ze względu, iż wywłaszczeniu podlegała część nieruchomości o pow. 4 109 m2 z całej pow. 5 ha biegły określił wysokość odszkodowania na 5% wartości domu jednorodzinnego (350 000 x 0,05 = 17 500 zł). Z treści zaskarżonej decyzji z dnia [...] października 1961 r. wynika, iż w takiej wysokości przyznano spadkobiercom J. T. odszkodowanie za grunt. A zatem kwota odszkodowania za wywłaszczony grunt została przyznana w prawidłowej wysokości, ustalona przez uprawnionego biegłego, zgodnie z obowiązującymi ówcześnie przepisami prawa, w związku z czym brak jest podstaw do uznania, że doszło do rażącego naruszenia prawa przy jego ustalaniu. Minister stwierdził więc, na podstawie powyższej analizy, że decyzja Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z dnia [...] października 1961r., znak [...] orzekająca o przyznaniu odszkodowania spadkobiercom J. T. w kwocie 17.500 zł za wywłaszczoną orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z dnia [...] grudnia 1960 r. nieruchomość o pow. 4 109 m2, zapisaną w księdze wieczystej Sądu Powiatowego w [...] pod nr [...], oznaczoną katastralnie jako część parceli nr [...], położoną w [...] przy ul. [...], nie jest obarczona wadą rażącego naruszenia prawa. W trakcie postępowania nie stwierdzono również, aby badana decyzja naruszała pozostałe przesłanki określone w art. 156 § 1 Kpa. Decyzja ta wydana została przez organ właściwy rzeczowo i miejscowo oraz powołano w niej prawidłową podstawę prawną. Nie dotyczyła ona również sprawy rozstrzygniętej poprzednio inną decyzją administracyjną i została skierowana do osób będących stroną postępowania. Również wykonanie tej decyzji, w dacie jej wydania, nie prowadziło do czynu zagrożonego karą, ani też nie zawierała wady powodującej jej nieważność z mocy prawa. Zaskarżona decyzja była ponadto wykonalna w dacie jej wydania (jej mocą ustalono odszkodowanie, a adresat mógł skutecznie ją wyegzekwować). W związku z tym nie ma podstaw do stwierdzenia nieważności przedmiotowej decyzji. Jednocześnie odnosząc się do zarzutów braku rozpatrzenia wniosku o stwierdzenie nieważności w części dotyczącej postanowienia Komisji Odwoławczej do Spraw Wywłaszczenia przy Ministrze Spraw Wewnętrznych z dnia [...] sierpnia 1962 r., znak [...] należy wskazać, iż postanowieniem z dnia [...] października Minister Infrastruktury i Budownictwa odmówił stwierdzenia nieważności ww. postanowienia Komisji Odwoławczej do Spraw Wywłaszczenia przy Ministrze Spraw Wewnętrznych z dnia [...] sierpnia 1962 r., znak [...] stwierdzającego niedopuszczalność odwołania A. C. od decyzji Prezydium Wojewódzkiej Narodowej w [...] z dnia [...] października 1961 r., znak [...]. Skargę na powyższą decyzję wniosła do Sądu Pani G. N., reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, domagając się jej uchylenia. Decyzji zarzuciła rażące naruszenie przepisu art. 22 ust. 2 ustawy z dnia 1 2 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz.U. z 1958 r. Nr 17, poz.70 ze zm.), poprzez jego błędną wykładnię. W ocenie skarżącej rażące tego przepisu w konsekwencji skutkowało naruszeniem przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 Kpa, co przejawiło się niepodjęciem przez organ wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, wadliwym rozpatrzenie całego materiału dowodowego, a także zawarciem w uzasadnieniu decyzji błędnych ocen prawnych tego stanu. W uzasadnieniu skargi przedstawiono przebieg postępowania odszkodowawczego i wskazano, że postępowanie o ustalenie odszkodowania za wywłaszczoną część parceli nr [...], ze względu na brak stosownego wniosku, nie zostało wszczęte w dacie wszczęcia postępowania o wywłaszczenie, lecz prawdopodobnie dopiero w dniu [...].09.1961 r., tj. w dacie zlecenia przez organ wywłaszczający sporządzenia opinii szacunkowej przez biegłego A. S., i prowadzone było zgodnie z art. 47 ust.1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, na podstawie tejże ustawy, Skoro postępowanie odszkodowawcze wszczęte zostało dopiero w dniu [...].09.1961 r., to żadna z czynności urzędowych organu wywłaszczającego przeprowadzona przed tą datą nie może być traktowana jako czynność urzędowa w toku postępowania o ustalenie odszkodowania. Z analizy czynności urzędowych organu wywłaszczającego oraz zgromadzonej dokumentacji archiwalnej akt sprawy za okres między [...].09.1961 r. a [...].10.1961 r. nie wynika, by Urząd Spraw Wewnętrznych Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] przeprowadził rozprawę odszkodowawczą, po przeprowadzeniu której winno zapaść orzeczenie o ustaleniu odszkodowania. Biorąc powyższe pod uwagę w ocenie skarżącej organ wywłaszczający dopuścił się rażącego naruszenia art. 22 ust. 2 cyt. ustawy wywłaszczeniowej z 1958 r. nie przeprowadzając osobnej rozprawy nad ustaleniem odszkodowania, zaś Minister Infrastruktury i Budownictwa w toku prowadzonego postępowania nadzorczego także jego kwalifikowanego naruszenia, poprzez jego błędną wykładnię, zakładającą w sposób całkowicie dowolny, bo nie poparty żadnym dowodem, iż taka rozprawa się odbyła. Podkreślono, że na fakt nieprzeprowadzenia rozprawy odszkodowawczej wskazuje też stwierdzenie A. C. zawarte w złożonym przez niego odwołaniu od orzeczenia z dnia [...].10.1961 r., iż wnosi on o "...skierowanie sprawy do ponownego rozpatrzenia zgodnie z art. 21, celem ustalenia odszkodowania na podstawie wyników rozprawy...". Twierdzenie to rozumieć należy tak, iż ustalenie odszkodowania w zaskarżonym przez niego orzeczeniu odbyło się bez rozprawy. Nie dowodzi także faktu przeprowadzenia takiej rozprawy zawarte w uzasadnieniu orzeczenia odszkodowawczego stwierdzenie, iż "odszkodowanie ustalono ...po wysłuchaniu opinii biegłego". Wysłuchanie takie bowiem mogło odbyć się równie dobrze tylko w obecności pracowników Prezydium WRN w [...], w chwili składania przez biegłego sporządzonej przez niego opinii, i w niczym nie dowodzi faktu przeprowadzenia rozprawy. Skarżąca zarzuciła także organowi nieuprawniony podział sprawy w zakresie oceny prawidłowości postępowania odszkodowawczego na dwa odrębne rozstrzygnięcia, jedno - dotyczące oceny orzeczenia o odszkodowaniu organu pierwszoinstancyjnego, i drugie - dotyczące oceny postanowienia organu odwoławczego. Wskazano, że jeżeli orzeczenie skierowane zostało do A. C., który według organu odwoławczego nie dysponował stosownymi pełnomocnictwami spadkobierców właścicielki nieruchomości, to skierowanie orzeczenia odszkodowawczego z dnia [...].10.1961r. do niego, było w gruncie rzeczy skierowaniem decyzji do osoby niebędącej, ani stroną postępowania, ani wykonawcą testamentu, ani pełnomocnikiem strony. Zgodnie zaś z art. 156 § 1 pkt 4 Kpa skierowanie decyzji do osoby niebędącej stroną postępowania, decyzję tę czyni nieważną. Ponieważ kwestia ta nie została przez organ nadzoru w ogóle podjęta, uzasadnia to zarzut rażącego naruszenia przepisów art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 Kpa. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. O oddalenie skargi wniósł także uczestnik postępowania – Prezydenta Miasta [...], wykonujący zadania starosty z zakresu administracji rządowej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Kontrola sądu administracyjnego, zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2107) i art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. 2018 r. poz. 1302 - ze zm. - dalej "p.p.s.a.") polega na badaniu zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych. Kontrola ta sprowadza się do zbadania, czy w toku rozpoznania sprawy organy administracji publicznej nie naruszyły prawa materialnego i procesowego w stopniu istotnie wpływającym na wynik sprawy. Przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu i na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. Rozpoznając przedmiotową sprawę Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W pierwszej kolejności należy zaznaczyć, że postępowanie nieważnościowe polega na badaniu, czy kontrolowana decyzja/ postanowienie jest obarczona którąś z wad opisanych w art. 156 § 1 k.p.a. Nie polega zaś na ponownym rozpoznaniu sprawy zakończonej takim rozstrzygnięciem. Tylko stwierdzenie wady lub wad decyzji/postanowienia wymienionych w zamkniętym katalogu ww. przepisu pozwala na wyeliminowanie jej z obrotu prawnego. Postępowanie nieważnościowe jest bowiem postępowaniem nadzwyczajnym i dla wzruszenia wprowadzonej skutecznie do obrotu prawnego decyzji administracyjnej wymagane jest spełnienie ściśle określonych przesłanek wynikających z art. 156 § 1 k.p.a., w tym przesłanki rażącego naruszenia prawa. Przy rozważaniu tego, czy zachodzi przesłanka rażącego naruszenia prawa niewystarczające jest wykazanie, że doszło do oczywistego naruszenia przepisu prawa, nie mówiąc już o wykazaniu zwykłego naruszenia prawa. Z tego względu w orzecznictwie sądów administracyjnych zaostrzono kryteria, pozwalające na stwierdzenie, czy doszło do rażącego naruszenia prawa, dając tym samym pierwszeństwo stabilności obrotu prawnego. Tylko w przypadku zaistnienia nadzwyczajnych okoliczności, możliwe jest wzruszenie zasady stabilności, pewności obrotu prawnego, wywodzonej z art. 16 k.p.a. W tym miejscu należy przypomnieć, że pojęcie rażącego naruszenia prawa interpretowane jest jako naruszenie przepisu nie pozostawiającego wątpliwości co do jego bezpośredniego zrozumienia, jako oczywiste, wyraźne i bezsporne, jako sytuacja, w której rozstrzygnięcie zawarte w decyzji administracyjnej, dotyczące praw lub obowiązków stron postępowania, zostało ukształtowane sprzecznie z przesłankami wprost określonymi w przepisie prawa. Z rażącym naruszeniem prawa nie może być utożsamione każde, nawet oczywiste naruszenie prawa. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego powszechnie przyjmuje się zatem, że rażące naruszenie prawa to takie naruszenie, które z uwagi na wywołane skutki jest jednoznaczne w znaczeniu wadliwości rozstrzygnięcia oraz tylko takie naruszenie, w wyniku którego powstają skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia praworządności. W konsekwencji stwierdzenie nieważności może dotyczyć tylko przypadków ewidentnego bezprawia, którego nigdy nie można usprawiedliwiać ani tolerować (por. wyrok NSA z dnia 12 stycznia 2016 r. sygn. akt II OSK 1098/14, LEX nr 2033940). Sama oczywistość naruszenia prawa nie przesądza zatem jeszcze o rażącym charakterze takiego naruszenia. Zauważyć w tym miejscu trzeba, że choć przedmiotem "rażącego naruszenia prawa" będą najczęściej przepisy prawa materialnego, to jednak wspomniana postać uchybienia prawnego może wyjątkowo dotyczyć również przepisów postępowania administracyjnego - w szczególności tych unormowań, które stanowią gwarancję prawidłowego zastosowania przepisów prawa materialnego. W sprawie mającej na celu ustalenie rażącego naruszenia prawa, postępowanie administracyjne winno mieć charakter niejako dwustopniowy i stanowić podstawę do podjęcia ustaleń, czy w ogólnym postępowaniu administracyjnym doszło do naruszeń przepisów prawa i jakich, a w przypadku twierdzącej odpowiedzi na to pytanie - do rozważenia, czy naruszenia te mają charakter kwalifikowany, tj. "rażący" w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Dla stwierdzenia nieważności decyzji/postanowienia niezbędna jest ocena naruszenia jako "rażącego" w świetle całokształtu okoliczności sprawy, przy czym chodzi tu o wady wyjątkowo ciężkie, które należy usunąć przez unicestwienie obarczonej tymi wadami decyzji administracyjnej (por. wyrok NSA z dnia 9 lipca 2014 r. sygn. II GSK 828/13, LEX nr 1519212). Mając powyższe na względzie, stwierdzić należy, że nie każde naruszenie przepisów, do jakiego może dojść przy wydaniu decyzji/postanowienia, nawet gdyby dotyczyło sporej liczby tychże naruszeń, świadczy o wydaniu jej/go z rażącym naruszeniem prawa. Przenosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy należy wskazać, że wbrew zarzutom skargi, Sąd podzielił argumentację organów, że kontrolowane w postępowaniu nieważnościowym rozstrzygnięcie nie zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa, uzasadniającym konieczność stwierdzenia jego nieważności. Mając na uwadze ww. wytyczne Sądu organ wskazał, iż podstawą prawną ustalenia odszkodowania z tytułu wywłaszczenia orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z dnia [...] grudnia 1960 r. nieruchomości o pow. 4 109 mz, zapisanej w księdze wieczystej Sądu Powiatowego w [...] pod nr [...], oznaczonej katastralnie jako część parceli nr [...], położonej w [...] przy ul. [...] była ustawa z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1961 r. Nr 18, poz. 94 t.j.). Zgodnie z treścią art. 48 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej postępowanie wywłaszczeniowe wszczęte po wyzwoleniu, a w dniu wejścia w życie tejże ustawy jeszcze niezakończone było prowadzone nadal według dotychczasowych przepisów z odpowiednim zastosowaniem przepisów tejże ustawy dotyczących właściwości organów orzekających. Czynności dokonane w dotychczasowym postępowaniu pozostawały w mocy, a odszkodowanie ustalano według zasad odszkodowania przewidzianych w tejże ustawie, jeżeli wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego nastąpiło po dniu 1 lipca 1956 r., a dotychczas nie ustalono odszkodowania; w pozostałych przypadkach odszkodowanie ustalano według przepisów dotychczasowych, tj. dekretu z dnia 26.04.1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych. W art. 48 ust. 2 tejże ustawy przewidziano jednak, iż w tych przypadkach, kiedy na podstawie obowiązujących dotąd przepisów wywłaszczonemu przysługiwała tytułem odszkodowania nieruchomość zamienna, a nieruchomość taka nie mogła być dostarczona, naczelnik powiatu mógł na wniosek jednej ze stron ustalić odszkodowanie w pieniądzach według zasad przewidzianych w niniejszej ustawie. W przedmiotowej sprawie postępowanie wywłaszczeniowe, jak wynika z akt archiwalnych sprawy, zostało wszczęte zawiadomieniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z dnia [...] września 1956 r., znak [...]. Oznacza to, iż postępowanie wywłaszczeniowe zostało wszczęte po dniu 1 lipca 1956 r. Mając powyższe na uwadze, zgodnie z treścią art. 48 ust. 1 ustalenie odszkodowania za wywłaszczenie przedmiotowej nieruchomości powinno nastąpić na podstawie ustawy z dnia 12 marca 1958 r. w aspekcie zgodności z przepisami przytoczonej ustawy oraz stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie orzekania należy ocenić zaskarżone orzeczenie. Jak wynika z akt sprawy odszkodowanie nie zostało ustalone łącznie z orzeczeniem o wywłaszczeniu. Zgodnie z zaś z art. 22 ust. 2 ustawy z dnia 12 marca 1958 Naczelnik powiatu może odroczyć ustalenie odszkodowania na czas do trzech miesięcy od dnia wydania decyzji o wywłaszczeniu i wydać odrębną decyzję o odszkodowaniu po przeprowadzeniu osobnej rozprawy nad ustaleniem odszkodowania. Ustosunkowując się do zarzutów dotyczących braku rozprawy, należy zauważyć, że mimo przeprowadzonych poszukiwań nie udało się odnaleźć zawiadomienia o rozprawie odszkodowawczej oraz protokołu z rozprawy odszkodowawczej. Nie można zatem wbrew stanowisku zaprezentowanemu przez skarżącą uznać, że stosowna rozprawa nie została przeprowadzona. Jednakże, jak słusznie podniósł organ, prowadząc postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji po upływie 56 lat od jej wydania, trudno jest ocenić jedynie na podstawie braku w aktach archiwalnych stosownego dokumentu (protokołu z rozprawy), iż taki protokół nie został sporządzony, a co za tym idzie, że organ nie przeprowadził stosownej rozprawy odszkodowawczej. Ewentualne naruszenie art. 22 ust. 2 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. w ocenie Sądu nie może być uznane za rażące, a tylko wówczas możliwe jest stwierdzenie nieważności kontrolowanego aktu. Jak wskazano na wstępie z rażącym naruszeniem prawa mamy do czynienie wówczas, kiedy powstają skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia praworządności. Jak wynika zaś z przepisów dekretu rozprawa miała na celu właściwe ustalenie odszkodowania, za wywłaszczoną nieruchomość. Jak wynika z akt sprawy, analiza akt nie wykazała aby ewentualny brak rozprawy miał wpływ na ostateczny wynik sprawy, tj. wysokość odszkodowania, a tylko w takich okolicznościach można by rozpatrywać naruszenie procedury w kategorii rażącego naruszenia prawa (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14.06.2013 r. sygn. akt I OSK 118/12). Podkreślić trzeba, iż zgodnie z prawidłowo dokonaną przez organ nadzorczy oceną stanu faktycznego, jaki zaistniał w dacie ustalania odszkodowania za ww. nieruchomość, położoną w [...] przy ul. [...], w przedmiotowej sprawie Jednak wynika, z uzasadnienia decyzji z dnia [...] października 1961 r. organ ustalił odszkodowanie po wysłuchaniu opinii biegłego. W aktach sprawy znajduje się operat szacunkowy biegłego rzeczoznawcy z listy [...] w [...] A. S., sporządzony w dniu [...] października 1961 r., zawierający wycenę przedmiotowej nieruchomości. W przedmiotowej sprawie biegły A. S. wyliczył odszkodowanie za grunt w oparciu o art. 8 ust. 6 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania przedmiotowego orzeczenia z dnia [...] października 1961 r., zgodnie z którym odszkodowanie za grunt budowlany w mieście lub osiedlu podlegający podatkowi od nieruchomości określało się w zależności od rodzaju miasta (osiedla), położenia gruntu i jego obszaru w wysokości 5-10% przeciętnych kosztów wybudowania w danej miejscowości domu jednorodzinnego pięcioizbowego. Odszkodowanie ulegało odpowiedniemu zmniejszeniu, jeżeli obszar gruntu wywłaszczonego jest mniejszy, niż dopuszczalna najmniejsza powierzchnia działki pod budowę domu jednorodzinnego. Jak wynika z uzasadnienia opinii z dnia [...] października 1961 r. za podstawę przy wycenie wartości gruntu biegły rzeczoznawca przyjął koszt wybudowania domu jednorodzinnego pięcioizbowego wynoszący w mieści [...] 350 000 zł. Ponadto ze względu, iż wywłaszczeniu podlegała część nieruchomości o pow. 4 109 m2 z całej pow. 5 ha biegły określił wysokość odszkodowania na 5% wartości domu jednorodzinnego (350 000 x 0,05 = 17 500 zł). Z treści zaskarżonej decyzji z dnia [...] października 1961 r. wynika, iż w takiej wysokości przyznano spadkobiercom J. T. odszkodowanie za grunt. Minister dokonał oceny powyższej opinii. Stwierdził, że kwota odszkodowania za wywłaszczony grunt została przyznana w prawidłowej wysokości, ustalona przez uprawnionego biegłego, zgodnie z obowiązującymi ówcześnie przepisami prawa, w związku z czym w ocenie Sądu zasadnie na gruncie rozpoznawanej sprawy przyjęto, że brak jest podstaw do uznania, że doszło do rażącego naruszenia prawa przy ustalaniu odszkodowania. Wbrew zarzutom skargi decyzja ta nie narusza także art. 156§1 pkt 4 k.p.a . Z akt sprawy nie wynika bowiem, tak jak wywodzi skarżąca, że została ona skierowana do osoby nie będącej stroną tj. p. A. C.. W tym miejscu należy wskazać na wyrok WSA z dnia 21 września 2016 r., sygn. akt IV SA/Wa 3431/15, który zapadł w odniesieniu orzeczenia dotyczącego analogicznego problemu tj. ustalenia statusu A. C. w postępowaniu odszkodowawczym. W wyroku tym, którego rozstrzygniecie w przedmiotowym zakresie sąd orzekający podziela, Sąd przesądził kwestię związaną z wejściem do obrotu prawnego kontrolowanego orzeczenia. Sąd wskazał, że cyt. "[...]". Nie ma także wątpliwości, że wolą organu administracji było doręczenie orzeczenia właśnie tym spadkobiercom jako stronom postępowania i z jakiegoś konkretnego powodu ( nieodnalezionego w dostępnych aktach archiwalnych, najprawdopodobniej wobec nieustalenia personalnego tych osób), skierowane zostało do owych spadkobierców poprzez osobę A. C., który jak wynika z danych w aktach administracyjnych, był zięciem właścicielki i zamieszkiwał pod tym samym adresem. Nie można zatem wykluczyć, jak to wywodzi w treści skargi Prezydent [...], że A. C. mógł być uznany przez spadkobierców za wykonawcę testamentu J. T., czy też ich pełnomocnikiem. A. C. stał się zresztą późniejszym spadkobiercą części ww. majątku po śmierci swojej żony, a córki J. T.. W kontekście powyższych ustaleń teza przyjęta przez Ministra Infrastruktury i Rozwoju o braku wejścia ww. orzeczenia z dn. [...] września 1961r. do obrotu prawnego jest jednostronna, oparta o wybiórcze fakty, skonstruowana na podstawie niepełnych akt archiwalnych."" Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, należy wskazać, że z załącznika do orzeczenia wynika jedynie, że została ona skierowana do wiadomości Pana A. C., którego status był organowi znany z racji prowadzenia innych postępowań których adresatem tak jak w niniejszej sprawie byli również spadkobiercy J. T.. Odnosząc się zaś do zarzutów braku rozpatrzenia wniosku o stwierdzenie nieważności orzeczenia łącznie z postanowieniem Komisji Odwoławczej do Spraw Wywłaszczenia przy Ministrze Spraw Wewnętrznych z dnia [...] sierpnia 1962 r., znak [...] należy wskazać, iż organ nie miał prawnego obowiązku rozpoznawania tych spraw łącznie – jednym orzeczeniem. Są to bowiem odrębne rozstrzygnięcia. Fakt iż organ nadzoru przeprowadził w sposób odrębny postępowanie nadzorcze dotyczące oceny prawidłowości postanowienia organu odwoławczego od decyzji odszkodowawczej, tj. postanowienia Komisji Odwoławczej do Spraw Wywłaszczenia przy Ministrze Spraw Wewnętrznych z dnia [...] sierpnia 1962 r., nr [...], nie może zatem stanowić skutecznego zarzutu w niniejszej sprawie. Co istotne z akt sprawy wynika, że postanowieniem z [...] października Minister Infrastruktury i Budownictwa odmówił stwierdzenia nieważności ww. postanowienia Komisji Odwoławczej do Spraw Wywłaszczenia przy Ministrze Spraw Wewnętrznych z dnia [...] sierpnia 1962 r., znak [...] stwierdzającego niedopuszczalność odwołania A. C. od decyzji Prezydium Wojewódzkiej Narodowej w [...] z dnia [...] października 1961 r., znak [...]. Mając powyższe na uwadze, Sąd nie uwzględnił pozostałych zarzutów, odnoszących się do naruszenia przez Ministra Infrastruktury i Budownictwa przepisów postępowania administracyjnego podczas rozpatrywania przedmiotowej sprawy. W ocenie Sądu wobec prawidłowo zebranego i rozpatrzonego materiału dowodowego, są one nietrafne i nie zostały poparte żadnymi dowodami, które mogłyby podważać zapadłe rozstrzygnięcie. W Sądu organ nadzoru w sposób wyczerpujący odniósł się bowiem do całości zebranego materiału dowodowego i zasadnie orzekł o utrzymaniu w mocy decyzji Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia [...] sierpnia 2016 r., nr [...] o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji PWRN w [...] z dnia [...] października 1962 r. Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie działając na podstawie art. 151 p.p.s.a orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło